Dodaj do ulubionych

Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!

IP: 194.187.32.* 26.04.07, 17:30
Witam, jestem teraz w Macclesfield to jest kolo Manchesteru kolega nas tu
sciagnol po czym kazal samym szukac pracy chodzimy od baru do baru od sklepu
do sklepu i nic moze ktos jest niedaleko i mogl by pomoc.Pieniadze sie koncza
mieszkanie mamy do 15 maja.byla bym bardzo wdzieczna.Angielski znamy slabo,
moze do jakiegos sprzatania, mycia co kolwiek. Prosze o pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • kerryman Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.07, 18:18
      "kolega nas tu sciagnol po czym kazal samym szukac pracy"

      co za cham. kazal samemu szukac pracy.

      zaczalbym od www.manchesteronline.co.uk/jobs/ z filtrem na Macclesfield.
      84 trafienia. cos tam znajdziecie.

      www.localrecruit.co.uk/macclesfield/

      a w ogole to wpisz w google "macclesfield jobs".
      • worm83 Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!! 27.04.07, 11:37
        kerryman napisała:

        > "kolega nas tu sciagnol po czym kazal samym szukac pracy"
        >
        > co za cham. kazal samemu szukac pracy.
        >
        >

        Tez tak pomyslalem, po prostu co za typ, najpierw sciagnal a teraz kaze samemu
        szukac pracy...
    • Gość: yy Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 19:01
      niech to bedzie przestroga dla tych ktorzy uwazaja ze tam praca lezy na ulicy .
      • xiv Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!! 27.04.07, 12:15

        praca lezy na ulicy, ale niestety trzeba sie po nia schylic... a z tym jest
        problem czasem...
        • kerryman gorzej 27.04.07, 13:55
          xiv, gorzej. trzeba SAMEMU sie po nia schylic. nikt ci nie pomoze. co za
          chamstwo. normalnie Polak Polakowi wilkiem za granica!!. dobrze slyszysz ze
          wszyscy dookola mowia po polsku a nikt ci nie raczy pomoc.
          • Gość: A Re: gorzej IP: 205.223.239.* 27.04.07, 14:44
            U mnie to nawet pieniadze leza na ulicy, tylko tez trzeba sie po nie samemu
            schylic ;) Co prawda to tylko drobne, ale w koncu pieniadze ;)
            • Gość: maryśka Re: gorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 14:55
              A jak się schylić? Chodzić od agencji do agencji, od sklepu do sklepu (baru,
              hotelu, fabryki itp.itd.) i pytać o nią? Czy są jeszcze inne sposoby?
              Wybaczcie idiotyczne pytanie, ale w kraju podobne działania jakoś nie
              podziałały, ale to chyba moja wina, bo po studiach szukalam pracy "biurowej" -
              o ja głupia... . Może dlatego obawiam się tego, czy to przyniesie korzyść "na
              wyspach". Wszystko jedno, co tam miałabym robić, przynajmniej na początku, byle
              coś znaleźć.
              • kerryman Re: gorzej 27.04.07, 15:08
                na poczatek:
                po pierwsze nie powielac bledu setek tysiecy innych szukaczy. OMIJAC DUZE MIASTA!
                wybrac sie do turystycznych miejscowosci. tam zazwyczaj jest najmniej chetnych a
                najwiecej pracy - glownie w sezonie.

                a jesli nie wiesz ktore miejscowosci sa "turystyczne" kup sobie zwykly
                przewodnik. od razu bedzie katalogiem potencjalnych miejsc pracy - hoteli,
                restauracji itd.

                przynajmniej na poczatku.
                • Gość: Szukacz Re: gorzej IP: *.chello.pl 27.04.07, 15:14
                  To jeszcze mam cos kupic? Jeszcze wydawac pieniadze?
                  Nie moge tego przewodnika skads ukrasc? No, powiedzmy - pozyczyc?
                  A nie maja jakiejs Armii Zbawienia, zeby mi pomogla i dala kawalek dachu nad glowa?
                  A czy ja mam naprawde chodzic od sklepu do sklepu, czy moze lepiej poprosic o
                  prace na forum? No, rodacy nie pomoga? Nie przenocuja?
                  To Brytyjczycy nie czytaja tego forum i nie proponuja pracy?
                  • Gość: hihi Re: gorzej IP: *.cnb.com.pl 27.04.07, 15:25
                    A co najśmieszniejsze trzeba znać ANGIELSKI!! To już normalnie tragedia.
                    Dlaczego mamy mówić w ich języku, to jakaś paranoja!! Znam: My name is... I
                    look job. i starczy;]
                    • Gość: didi Re: gorzej IP: 194.187.32.* 27.04.07, 17:44
                      Koles pisal przyjedzcie mam mieszkanie praca jest zalatwiona w holtelu ,jest to
                      dobry kumpel mojej przyjacolki a jak przyjechalysmy to powiedzial macie problem.
                      • kerryman Re: gorzej 27.04.07, 18:02
                        niestety realia sa takie ze jesli sie liczy tylko na pomoc innych to sie to zle
                        konczy. ile juz osob ktore jechaly na zaklepana prace - na miejscu sie okazalo
                        ze lipa. ale sami sie w to wpakowali, sami musieli dac sobie rade, ostatecznie
                        wszystko sie jakos uklada, ale nie dlatego ze ktos pomoze, tylko ze trzeba sie
                        otrzasnac, wziac w garsc i dac sobie rade. na poczatek realnie popatrzcie na
                        swoja sytuacje, jesli nie czujecie sie na silach - wracajcie do domu. jesli
                        chcecie sprobowac:
                        zapomnijcie o formulce "jakos to bedzie".
                        wmowcie sobie ze nikt wam nie pomoze, ze musicie sobie poradzic sami. na forum
                        pare osob moze pomoc w znalezieniu informacji, ja sam chetnie pomagam, ale nikt
                        za was calej roboty nie odwali. to nie takie proste "znajdzcie mi prace a ja juz
                        bede pracowal". kazdy by tak chcial. jednak im wieksza osiagniesz w tym
                        samodzielnosc tym lepiej ci to wyjdzie i bedziesz bardziej zadowolony(a).

                        pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka