ika_jen
13.06.07, 18:31
Może będę nudna, ale właśnie jesteśmy na etapie sterczenia w urzędowych kolejkach po różne formularze i zaświadczenia.
Mój dzielny mężczyzna właśnie powrócił z placu boju, po odstaniu swoich dwóch godzin NIE W TEJ KOLEJCE CO TRZEBA, o czym dowiedział się tuż przed 'metą'. Panie jednak były litościwe i udało mu się załatwić 'skrócone akty' urodzenia dzieci i naszego ślubu. ALE, CZY POTRZEBNE SĄ SKRÓCONE, CZY PEŁNE?
Czy któś może odpowiedzieć na to dramatycznie nurtujące nas pytanie?
Dodam, że dokumenty są spisane na tzw. eurodrukach, czyli zawierają od razu tłumaczenie. Czy to tak ma wyglądać?
Z góry desperacko dziękuję za wszelkie wskazówki:-)