Dodaj do ulubionych

Praca w hotelu!

08.12.07, 13:03
Planuję na początku roku wyjechać do Anglii do pracy w hotelu.
Chciałabym pracować w recepcji. Mam nadzieję,że trochę zarobię,
zobaczę jak żyje się zagranicą i "podciągnę" swój angielski. Mam
jednak pytanie. Kieruję je do osób, które pracują w hotelu. Czy
praca na tym stanowisku(recepcja) w Anglii jest ciężka?Czy Anglicy
nie są złośliwi dla Polaków, z ktorymi pracują?
Obserwuj wątek
    • mj54 Zadna praca nie straszna 31.12.07, 21:40
      Od dwoch lat pracuje w hotelu, wlasnie na recepcji, w nocy. Przede wszystkim tu
      jest rynek, jest biznes, na stanowiska typu operative, jak wlasnie recepcja, nie
      potrzebujesz nic wiecej, jak tylko znac angielski komunikatywnie (najwazniejsze
      wrazenie w rekrutacji - twoje wypowiadanie sie), jakas sciema, ze masz
      doswiadczenie w obsludze klienta w Polsce, np. jako sprzedawca. Przynajmniej jak
      na Londyn, pracy jest w brod, co prawda zarobic nie daja duzo, zalezy, od £6 do
      £7.5 zaleznie od stanowiska. Najwazniejsze jest, ze pokazesz swoje
      zainteresowanie, masz jasno wyznaczone cele, np. podciagnac jezyk, nauczyc sie
      obslugi systemu, zbudowac zwiazki z klientami (nigdy nie wiesz, co sie w zyciu
      przyda) itp.

      Musisz przygotowac sie na prace zmianowa, i to, ze w recepcji nie ma krzesel,
      stoisz 8h. Czasami czulem sie jak jakas pusta lalka, co tylko sie usmiecha.

      Zycze Ci powodzenia, i oby twoj kierownik nie okazal sie jakims dupkiem, ktory
      olewa zaloge i tylko patrzy, jak tu na lewo zrobic jeszcze wieksza kase. Przez
      18 miesiecy musialem znosic rzadu jednego kolesia, klientela tez podejrzana,
      darli mordy non stop, czasem zwyzywali. Zdarzaja sie tacy psychiczni, a Ty
      zwyczajnie przepraszasz i takiego goscia nie obslugujesz, niech sie wali,
      palant. Nie wiesz, jak fajnie pojechac gosciowi. Mysla, ze my jestesmy jakims
      podrzednym gatunkiem. A teraz sam sobie jestem sterem, zeglarzem i oketem. Od
      maja pracuje w malym hotelu, gdzie jestem odpowiedzialny za recepcje, ochrone,
      proste sprzatanie, room service i prowadze nocny audyt (balansuje kase i karty
      kredytowe, kontroluje wszystkie allowance itp.).

      Najwspanialsza cecha takiej pracy jest flexibility (nie pracuje 9-5 pon - pt),
      zdobywasz doswiadczenie i ciagle uczysz sie czegos nowego, np. kontrolowania
      swoich emocji, gdy gosc stawia warunki, na ktore nie musisz sie zgadzac; przede
      wszystkim masz do kogo sie odezwac. Mam przyjaciol z roznych panstw, poznajesz
      ich kulture i jezyk czasem.

      Kasa moze nie jest za duza, ale, szczerze, idzie odlozyc, oplacic podstawowe
      wydatki i studia part time tu. Na poczatku bedzie trudno, ale przeciez nie od
      razu Krakow zbudowali.

      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka