xiv 08.01.08, 15:35 ... tylko ludzie jacyś tacy mizerni: www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4811664.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xiv Re: Dumny naród... 08.01.08, 16:02 a tutaj są jeszcze lepsze kwiatki: >> Potoczna świadomość przyjmowała pomówienie Żydów o mord rytualny jako rzecz oczywistą. „ »To na pewno prawda, że dzieci są zamęczone! No i patrzcież, no i patrzcież! « - mówiła zakonnica w tłumie na kieleckiej ulicy w dniu pogromu” << >>Biskup Wyszyński tłumaczył, że księgi żydowskie zgromadzone przy okazji procesu Bejlisa (Żyda uniewinnionego z zarzutu o mord rytualny przed sądem w carskiej Rosji w 1913 roku) nie pozwalają jednoznacznie rozstrzygnąć kwestii, czy Żydzi używają krwi chrześcijańskiej do produkcji macy, czy też nie używają.<< www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4810645.html Czy ktoś potrafi uwierzyć, że to się działo 60 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Dumny naród... 08.01.08, 16:36 Teraz zamiast zydow sa "cwane ciapaki" i "leniwe czarnuchy" narod sie nie zmienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: Dumny naród... 08.01.08, 17:01 xiv napisał: > Czy ktoś potrafi uwierzyć, że to się działo 60 lat temu? Nie przesadzal bym co sie wtedy dzialo. Zydowski szowinista gross nie jest tutaj zadnym autorytetem. Poza tym proponuje zainteresowac sie tym, co dzieje sie obecnie w autonomii palestynskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Dumny naród... 08.01.08, 17:34 > Nie przesadzal bym co sie wtedy dzialo. Też tak myślałem, dopóki nie poznałem parę historii z pierwszej ręki z wiosek i miasteczek kieleckich. Wiele rzeczy jest jeszcze w pamięci ludzi, ale oni się nie kwapią z opowiadaniem. Mają wiele do stracenia, a mało do zyskania. Co do Treblinki - przy rodzinnych opowieściach z tzw. Ziem Odzyskanych - bez problemu jestem w stanie w to uwierzyć. > Zydowski szowinista gross nie jest tutaj > zadnym autorytetem. A kto jest? Polski szowinista zdr1? Albo Janusz Kurtyka? Zaczynamy od podważania wiarygodności... tani chwyt. Po za tym - pisanie czyjegoś nazwiska z małej litery jest nieeleganckie. Oględnie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: Dumny naród... 09.01.08, 13:35 xiv napisał: > Też tak myślałem, dopóki nie poznałem parę historii z pierwszej >ręki z wiosek i miasteczek kieleckich. I takich historii istnieje pewnie wiecej, tylko co z tego. Historie Polski i zachowanie Polakow nalezy widziec we wlasciwych proporcjach, ktore obawiam sie, ze sa zupelnie zatracone w zydowskiej, antypolskiej propagandzie, z ktora mamy do czynienia zarowno na swiecie jak i w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Dumny naród... 09.01.08, 13:57 jednak chyba ktoś Ci wyprał mózg... Wszechpolacy? Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: Dumny naród... 09.01.08, 14:47 xiv napisał: > > jednak chyba ktoś Ci wyprał mózg... Wszechpolacy? Coz, kto chorobe uznaje za zdrowie ten predzej czy pozniej zdrowie nazwie choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Dumny naród... 08.01.08, 17:35 > Poza tym proponuje zainteresowac sie tym, co dzieje sie > obecnie w autonomii palestynskiej. Ponieważ? Polacy tam Żydów linczują? Odpowiedz Link Zgłoś
cdlxxvi Re: Dumny naród... 10.01.08, 19:19 > Ponieważ? Polacy tam Żydów linczują? Żeby wcisnąć pacjentowi do ręki "A u was biją Murzy... Palestyńczyków!" Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Dumny naród... 08.01.08, 20:52 Nie wiem, czy znajdziesz jakichs naiwnych. Chociaz z drugiej strony, ludzie w mniejsze durnoty wierza, np. w global warming. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 臥龍 Re: Dumny naród... IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 08.01.08, 21:50 wybacz, ze tak prosto z mostu, jestes pedalem ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerryman Re: ghrom nie umniejszaj :) 09.01.08, 11:47 global warming byc jest byc moze najwieksza durnota naszych czasow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Dumny naród... 08.01.08, 22:15 xiv napisał: > ... tylko ludzie jacyś tacy mizerni: Slabo ci to wyszlo, ludzie sa rozni, na dodatek wszedzie tacy sami w gruncie rzeczy. Gross pojal to bardzo dobrze, jemu chodzi o to zeby widziec obie strony ludzkiej natury, nie tylko ta milutka: "ekspiacja nie polega na przypisaniu winy całej konkretnej zbiorowości. Polega ona na tym, że jako zbiorowość mamy wspólną tożsamość, do której się ciągle odwołujemy, więc czyny popełnione przez członków naszej wspólnoty, nawet jeśli były popełnione kilkaset lat temu, jakoś nas wiążą. Skoro w ramach ciągłości przypisujemy sobie dumę za jakieś heroiczne działania naszych przodków, działania, z którymi nie mamy nic wspólnego, to tak samo, w pewien sposób, także działania nikczemne nas dotyczą i wiążą. Znaczenie tego "my'' jest poniekąd metafizyczne. To dzięki niemu Polacy do dziś mają tradycję heroiczną opartą na dawnej historii." wiadomosci.onet.pl/1461656,2677,1,1,horror_polskiego_antysemityzmu,kioskart.html Ale to mowi mysliciel, profesor Princeton University. Pytanie czy jest w stanie zrozumiec to jakis typ nazywajacy go zydowskim szowinista? Oczywicie nie jest bo nie mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !! Durny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 22:50 A Wy, tam na obczyźnie, trzymajcie sie bo jak sie teraz zacznie - to nikt nie wie dokąd to poniesie... Odpowiedz Link Zgłoś
gonzales.wroclaw Re: Dumny naród... 09.01.08, 12:58 Niestety, ludzie tacy są. Nawet Ziemkiewicz, którego trudno posądzać o antypolskie fobie podkreślał, że kiedy jedni Polacy szli walczyć w Powstaniu Styczniowym, to za nimi szli inni Polacy ściągać z nich buty, zanim dobrze ostygną. Tak samo jedni Polacy ratowali Żydów, a inni - donosili na nich do Gestapo. Dlatego też w zasadzie nie dziwi mnie relacja z GW, chociaż mam kilka istotnych wątpliwości. Po pierwsze, średnio chce mi się wierzyć w te ogromne ilości walającego się złota i kosztowności. Każdy, kto choć trochę liznął historię III Rzeszy wie, że żydowski majątek stanowił istotny element napędzający wojenną machinę Niemców, stąd też taka sytuacja, jak opisana w artykule, stanowiłaby poważne marnotrawstwo i dlatego też wątpię, aby tak było w rzeczywistości. Po drugie, "przymykanie oka" na kradzież złota i kosztowności przez SS-manów. Z tego co wiem, to oficerowie SS przyzwalali na tego typu zachowania, ale w granicach rozsądku i wątpię, aby działo się to na taką skalę jak stoi to w tekście. Zresztą, twórca Treblinki, Odilo Globocnik miał swego czasu poważne problemy z górą SS właśnie z uwagi na swoją pazerność w rabowaniu (do swojej kieszeni) żydowkiesgo złota. Po trzecie, czy ktoś naprawdę wierzy w to, że w stalinowskiej, a później komunistycznej Polsce możnaby się tak wzbogacić na żydowskim złocie? W państwie, które było zainteresowane pauperyzacją obywateli, rekwirujące majątek pod byle pretekstem? Po czwarte, kontekst samego tekstu - dziwnym trafem tuż przed opublikowaniem książki Grossa. Niezła uwertura, nie ma co. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Dumny naród... 09.01.08, 14:52 1. To nie musiały być ogromne ilości na skalę III Rzeszy, wystarczyło aby to były ogromne ilości na skalę jednej wioski. Nawet teraz za parę nie za dużych brylantów postawisz sobie chatę na lubelszczyźnie. 2. To prawda. Z drugiej strony w pewnym momencie ważniejsza była eksterminacja niż parę złotych zębów. 3. Na pewno lata 1945-47 to była wolna amerykanka. Szczególnie, że bardziej palącymi sprawami było UPA, Łemkowie i powszechne szabrownictwo na zachodnich ziemiach. [Państwo Polskie też w tym uczestniczyło, że już o Rosji Radzieckiej nie wspomnę] 4. To fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
gonzales.wroclaw Re: Dumny naród... 09.01.08, 17:59 1. Nie do końca zgodzę się z Tobą. Podczas Holocaustu wymordowano jakieś 5 (do 6) milionów Żydów, z czego 3 miliony w obozach koncentracyjnych, z czego z kolei 900 tysięcy w Treblince właśnie. To powoduje, że obóz ten, obok Auschwitz, był głównym miejscem zorganizowanej eksterminacji Żydów, w ramach której ograbiano ich z majątku, kosztowności, odzieży, włosów, a na końcu łaskawie pozbawiano życia. Co ważne, do Treblinki trafiali w znacznej mierze Żydzi bogaci, zaś z tego bogactwa doskonale zdawali sobie sprawę Niemcy - w końcu plakaty przypominające o zabraniu ze sobą złota i kosztowności nie brały się z powietrza. Były to kosztowności potrzebne wojennej machinie Rzeszy, dlatego też system ich grabieży i przesyłania do Rzeszy był doskonale zorganizowany; z tego powodu nie wierzę w to, że na placu w Treblince walały się kilgramy złota, brylantów (zwłaszcza kilogramy brylantów!), złotych monet, zegarków, biżuterii etc., które masowo kradli SS-Ukraińcy, a następnie przekazywali Polakom. Obóz w Treblince był zbyt ważny z uwagi na potencjalną "rentowność", aby pozwolić na taki stan rzeczy. Owszem niekiedy wskazuje się na to, że do III Rzeszy trafiała mniejsza część majątku zagrabionego Żydom, ale w takiej sytuacji nadwyżki trafiały do oficerów, a nie esesmańskiego pomiotu z Ukrainy. Należy przy tym pamiętać, że w SS panowała ogromna konkurencja wśród oficerów odnośnie dostępu do żydowskiego złota, dlatego też w przypadku, gdyby ktokolwiek dopuścił do marntrawstwa na taką skalę, zostałby po prostu zadenuncjowany zwierzchnikom. Nota bene - w artykule wspomniano o tym, że trupom wyrywano złote zęby czy ucinano palce z pierścionkami; to co, przy takiej skrupulatności dopuszczono by do walania się takiego majątku, jak opisany w tekście, na placu? Dlatego też jestem w stanie uwierzyć, że ukraińscy SS-mani kupowali za kosztowności jedzenie od Polaków, ale pod warunkiem, że były to incydentalne przypadki (a jeśli nie, to naprawdę na niewielką skalę), chociaż też podchodzę do tego z pewnym dystansem. W końcu Ukraińcy to było bydło pierwszej klasy i bardziej prawdopodobne jest, że daliby Polakowi w czapę, a nie brali chleb i kiełbasę w zamian za brylanty. Jestem też w stanie uwierzyć, że po wojnie Polacy ryli na placu apelowym, gdzie Żydzi pochowali złoto i kosztowności, bo to akurat jest baardzo prawdopodobne. Inna sprawa, że w tekście nie nawiązano do óczesnych realiów, w którym złoto i kamienie szlachetne miały nieporównywalnie większą wartość niż teraz i - tak jak wspomniałeś - wystarczyło, aby do wioski trafiło kilkanaście kamieni szlachetnych, aby sytuacja majątkowa jej mieszkańców uległa znacznej poprawie. 2. Zawsze na pierwszym miejscu był rabunek, eksterminacja dopiero później, a zwłaszcza w latach 1942/43, kiedy to losy wojny wahały się i było jasne, że do jej wygrania potrzeba duuużo nakładów, w tym tych pochodzącyh od Żydów. 3. Tu masz rację, pominąłem te realia, aczkolwiek zwróć uwagę na fakt, że z uwagi na obecność oddziałów NZS i PAS (Pogotowia Akcji Specjalnej), o których mowa w tekście, teren ten był pod szczególną "opieką" bezpieczeństwa. 4. Jako uzupełnienie dodam, skoro już przy złocie jesteśmy, że szkoda, iż nikt w Polsce nie pokusił się o to, aby opisać gigantyczny rabunek dokonany przez szwajcarskich bankowców na ofiarach III Rzeszy. Temat ten ruszyła "Polityka" bodajże w 1994/1995 roku i sprawa ucichła. I taka refleksja na koniec. Tyle uwagi poświęca się ciemnemu ludowi, który kieruje się naprawdę niskimi instynktami. Dlaczego tak mało wspomina się o gospodarności Niemców, wykształconych Niemców, którzy z Żydów (i generalnie swoich ofiar) wyciskali kalorie, majątek, części ciała (skórę, włosy), a na końcu tłuszcz na mydło, a tak dużo ludziom, o których wiadomo z góry, że to niewiele warta hołota? Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Dumny naród... 09.01.08, 18:18 > Dlaczego tak mało wspomina się o gospodar > ności Niemców, wykształconych Niemców, którzy z Żydów (i generalnie swoich ofia > r) wyciskali kalorie, majątek, części ciała (skórę, włosy), a na końcu tłuszcz > na mydło, a tak dużo ludziom, o których wiadomo z góry, że to niewiele warta hołota? Ja rozumiem, ze to dla ciebie pytanie retoryczne, ale odpowiem na uzytek publiki: dlatego, ze z Niemcow juz co sie dalo wyciagnac, wyciognieto, teraz trzeba wyciagnac w odszkodowaniach co sie da od Polakow. Rozne rzeczy o Zydach mozna mowic, ale tego, ze maja glowe do interesu odmowic im nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Dumny naród... 09.01.08, 20:15 ghrom napisał: > Ja rozumiem, ze to dla ciebie pytanie retoryczne, ale odpowiem na > uzytek publiki: dlatego, ze z Niemcow juz co sie dalo wyciagnac, > wyciognieto, teraz trzeba wyciagnac w odszkodowaniach co sie da od > Polakow. > Rozne rzeczy o Zydach mozna mowic, ale tego, ze maja glowe do > interesu odmowic im nie mozna. Jestes prymitywnym cieniasem wiec mozesz zyc w swiecie swoich stereotypow ale nie mysl ze zarazisz nimi ludzi. Te stereotypy po prostu ilustruja tylko prostote twojego zakazonego umyslu bo tresci nie ma w nich zadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Dumny naród... 10.01.08, 00:35 Co takiego raniacego widzisz w mojej wypowiedzi? Boli cie, ze Zydzi maja leb do interesow, antysemito? Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Od groma bredni 10.01.08, 18:58 ghrom napisał: > Co takiego raniacego widzisz w mojej wypowiedzi? Boli cie, ze Zydzi > maja leb do interesow, antysemito? Bredzisz od groma. A o poziomie twojego intelektu swiadczy ze nie widzisz kretynstwa w belkotaniu o lbach do interesow. Zydzi maja leb, Murzyni sa brudni a Polacy leniwi, nie? Twoja oryginalna wypowiedz byla jeszcze lepsza: > uzytek publiki: dlatego, ze z Niemcow juz co sie dalo wyciagnac, wyciognieto Co to znaczy wyciagnieto? Ukradziono? Oszukano? Nazywasz oficjalne umowy o odszkodowaniach wyciaganiem? > teraz trzeba wyciagnac w odszkodowaniach co sie da od > Polakow. Jeszcze wiekszy debilizm. Mowa jest o ewentualnych odszkodowaniach ktorych slusznosc zostanie uznana i zawarte zostana umowy na drodze prawnej. Podobnie jest z odszkodowaniami dla Polakow ktorzy zostawili mienie za Bugiem i z tytulu zrabowania mienia przez komunistow, oni tez "wyciagaja" czy "usiluja wyciagnac" bo sprawy zadnych odszkodowan tego typu dotychczas w Polsce nie rozwiazano? Jak sie slyszy podobne brednie to sie przestaje dziwic ze holota robila pogromy i mordowala ludzi wlasnym rekami. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Od groma bredni 10.01.08, 21:37 Antysemito, mozesz sobie szkalowac Zydow do woli, fakty sa takie, ze maja leb do interesow i tego nie zmienisz. Onie wiedza dobrze, ze przed dealem dobrze jest przygotowac grunt, a takie szuje jak Grass opanowaly to do perfekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lk34uk Re: Dumny naród... IP: *.cable.ubr04.haye.blueyonder.co.uk 10.01.08, 00:42 Pamietam(lata osiemdziesiate) remont (poszerzanie) drogi przebiegajacej wzdluz terenow dawnego obozu konc. w Plaszowie(Krakow). Nie pisalbym o tym tutaj gdyby w tamtym czasie nie zwrocila mojej uwagi grupa ubranych w jednolite kombinezony "robotnikow", ktorzy pod nadzorem przeczesywali z nosem przy ziemi wapienne wzgorze, ktore mialo byc czesciowo zlikwidowane pod nowa droge. Spytalem sie wtedy mojego ojca kim oni sa i czego tam szukaja w odpowiedzi uslyszalem, ze sa to wiezniowie, ktorzy szukaja porzuconego przez Zydow zlota. Z jednej strony moze to swiadczyc o tym, ze panstwo polskie "dbalo" o kosztownosci po Zydach nawet jeszcze w latach 80tych (byc moze zaraz po wojnie nie bylo to jeszcze tak zorganizowane), z drugiej, ze jednak na terenach dawnych obozow mozna bylo znalezc calkiem sporo zlota. A samego artykulu nie wiazalbym z polskim antysemityzmem, a raczej ze zwyklymi hienami cmentarnymi (przeciez nie tak dawno ktos ukradl pilke z grobu trenera Gorskiego i nikt tu nie mowi o jakims rasowym tle tego wydarzenia). Chociaz pewnie takie bylo zamierzenie autorow. Odpowiedz Link Zgłoś