Szukam pomocy w Anglii

17.02.08, 22:26
Czy ktoś mógłby mi pomóc? Miałam jechać do koleżanki do Londynu, miałam u niej
na początek zamieszkać i miała mi pomóc znaleźć pracę. Niestety. Nic z tego
nie wyszło. Zostałam sama w Polsce. Może ktoś mógłby mi pomóc w wyjechaniu na
Wyspy? W poszukiwaniu pracy, w znalezieniu mieszkania.
    • Gość: deos Re: Szukam pomocy w Anglii IP: *.range86-153.btcentralplus.com 17.02.08, 23:03
      Moze moglbym ci pomoc, zalezy jak z twoim Angielskim i jaki masz
      zawod, co potrafisz?
      • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 08:05
        Co potrafię??? Skończyłam studia, mam dyplom magistra ekonomisty. Ale na wyspach
        to się nie liczy. Mogę robić cokolwiek: sprzątać,pomagać w kuchni, być przy
        zmywaku itp. A z językiem raczej słabo. mam trochę oszczędności więc na
        wynajęcie jakiegoś lokum na kilka tygodni mnie stać.
    • Gość: pozor Re: Szukam pomocy w Anglii IP: *.brhm.cable.ntl.com 18.02.08, 00:16
      Dziewczyno kochana!Nie szukaj pomocy wten sposob,nie badz naiwna bo
      nigdy nie wiesz kto zaofiaruje ci pomoc na takim anonimowym forum.W
      jakim swiecie zyjesz?Nie ogladasz telewizji,nie sluchasz radia..?
      Rozne rzeczy sie zdarzaja-porabancow nie brakuje.Jak chcesz wyjechac
      to lepiej szukaj pracy bedac jeszcze w Polsce,najlepiej z
      zakwaterowaniem np.jako opiekunka.Nie popelnij bledu.
      • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 08:07
        Wiem a co się narażam szukając w taki sposób, ale jestem w podbramkowej
        sytuacji. Szukam w Polsce, przez agencję, ale czas mija i nic.
    • raveness1 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 05:48
      Najpierw zacznij szukac mieszkania. Co ci przyjdzie z pracy, gdy nie
      bedziesz miala gdzie mieszkac? I dlaczego Londyn? - brutalne, zimne
      miasto, jak kazda duza aglomeracja.
      • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 08:09
        Z mieszkaniem to chyba nie jest problem? mam pieniądze na wynajęcie czegoś na
        kilka tygodni.ale po co mi mieszkanie jak nie będę miała pracy? a jesli nic nie
        uda mi się zaleźć pracy przez te kilka tygodni to wydam pieniądze na mieszkanie
        i wrócę do polski? A dlaczego londyn? nie wiem. Może dlatego, ze duzy? wieksze
        szanse?
        • Gość: aniaheasley Re: Szukam pomocy w Anglii IP: *.demon.co.uk 18.02.08, 08:48
          Jezeli interesuje Cie praca jako care assistant to wyslij do mnie CV
          w jezyku angielskim: ania@aniaspoland.com

          Jezeli masz prawo jazdy to w ogole super. A jezeli nie masz to na
          poczatek moge zaoferowac prace w domu opieki, z zakwaterowaniem na
          miejscu.
          • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 09:29
            Niestety nie mam prawa jazdy i słabo znam angielski. Wiem,że może być ciężko ale
            tutaj w Polsce nie mam nic do stracenia. mam tytuł magistra i zarabiam grosze.
            • Gość: taki tam Re: Szukam pomocy w Anglii IP: *.bae.pppool.de 18.02.08, 12:45
              czyli jakiego mnie Boze storzyles takiego mnie masz ... :O(
    • Gość: kasia Re: Szukam pomocy w Anglii IP: 217.171.129.* 18.02.08, 10:51
      hej! dobrym wyjsciem jest praca opiekunki osob starszych. W Anglii
      sa agencje, ktore rekrutuja. Masz zapewnione wyzywienie i
      zakwaterowanie. Pracujesz duzo, codziennie wlaczajac soboty i
      niedziele. Sa tylko 2 godz przerwy w ciagu dnia.
      Wyglada to tak ze rano podajesz sniadanie, pomagasz przy umyciu sie
      (czasami nie musisz zalezy w jakim stanie sa klienci). Czasami
      babcia lezy w lozku i trzeba kolo niej wszytko zrobic ale wowczas
      pensja jest wyzsza, zreszta zawsze mozesz ja zmienic na inna. W
      ciagu dnia jest duzo wolnego czasu (zazwyczaj).
      Jesli Twoj angielski jest dobry poziom intermediate lub wyzszy to
      pomysl nad taka praca.
      Zarobki sa dosc dobre: 380-450 funtow tygodniowo brutto- zalezy w
      jakiej agencji. Przy stawce 380 brutto wychodzi 295 funtow
      netto.Masz za darmo wyzywienie i zakwaterowanie.
      Problem, ze podczas takiej pracy trudno umawiac sie na rozmowy
      kwalifikacyjne. Jednak zawsze mozesz popracowac np 3 m-ce a potem
      odejsc i szukac innej pracy dla siebie.
      Takie agencje opiekunek to np:
      christies care, www.personalhomecare.co.uk , www.sweettree.co.uk
      helping hands, origin care
      Prawojazdy jest przydatne, ale niekonieczne (to zalezy od agencji)
      • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 12:43
        dzięki Kasiu za rady, ale niestety nie znam dobrze języka. A przecież z taką
        staruszką muszę się jakoś porozumiewać.
        • Gość: Jaro Re: Szukam pomocy w Anglii IP: *.cdif.adsl.virgin.net 18.02.08, 13:04
          A nie myslalas o jakiejs ambitniejszej pracy, jako ekonomistka
          umiesz przeciez liczyc, pewnie znasz Excela. Zrob sobie intensywny
          kurs Accessa i zaczniesz od pracy z danymi. Pewnie troche tez znasz
          statystyka, z czasem sie podciagniesz. Do tego nie trzeba znac
          dobrze angielskiego...
          • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 15:26
            Szczerze powiedziawszy to na początek nie myślałam o takiej pracy. Znam bardzo
            dobrze programy offisa. jestem sekretarką więc muszę to umieć. Ale gdzie
            miałabym się załapać z takimi umiejętnościami? we wszystkich agencjach pracy
            wymagają język do pracy biurowej. na poczatek jest mi potrzebna praca
            jakakolwiek. A z czasem szukałam czegoś lepszego.
    • Gość: deos Re: Szukam pomocy w Anglii IP: 80.168.115.* 18.02.08, 14:49
      Jak nie znasz jezyka, wiesz cos tam o ekonomii i cyferkach i masz troszke
      kapitalu (pisalas na kilka tygodni / miesiecy pobytu), to oto sposob (hehe):

      1. Lec do Londynu i wynajmij jak najtaniej duzy, ladny dom kolo stacji metra w
      Londynie (strefa 1, 2 lub 3, nie dalej), najlepiej bezposrednio od wlasciciela
      aby nie placic oplat dla agencji i duzego depozytu. Targuj sie o cene. Poszukaj
      domu na stronie www.gumtree.com przed wyjazdem. Najlepiej dom nieumeblowany.

      2. Pierwszego dnia po wynajeciu domu wywal wszystkie meble i lozka, jesli
      jakiekolwiek tam sa i kup 12-15 najtanszych mozliwie lozek pietrowych, materacy
      (czasami znajdziesz nawet na ulicach bo Anglicy wywalaja dobre materace ;) ) i
      zestawow poscieli, pare garnkow i widelcow w charity shopie albo Asdzie. Dorob
      tez 20 par kluczy do drzwi wejsciowych.

      3. Wepchnij te pietrowe lozka gdziekolwiek tylko sie da, zamien salon na
      sypialnie z trzema dwopietrowymi lozkami.

      4. Rozreklamuj pokoje do wynajecia na www.gumtree.com i na innych stronach (np.
      Polskich typu Londynek) i pisz, ze masz pokoje do wynajecia za 40 funtow na
      tydzien + 2 tygodnie depozytu.

      Ludzie beda dzwonic i pojawiac sie pod twoimi drzwiami caly czas bo tak tanio w
      Londynie noclegu nigdzie nie dostana. Majac 30 osob w domu, dostaniesz od nich
      1200 funtow tygodniowo, za dom zaplacisz max 400 plus rachunki jak sie dobrze
      potargujesz i masz 800 funtow na czysto! A jak wepchniesz jeszcze ze dwa lozka
      na strych za 20 GBP na tydzien to bedziesz robic jeszcze lepsza kase!

      Jedyne co potrzebujesz to troche kasy na start i przebieglosci, inwestycja
      zwroci sie po miesiacu i bedziesz ustawiona. A jak biznes bedzie sie juz krecil
      i cos oszczedzisz, to powtorz cala operacje jeszcze kilka razy razy!

      Powodzenia!
    • Gość: kleopatra Re: Szukam pomocy w Anglii IP: 84.13.165.* 18.02.08, 19:22
      po co ci przyjezdzac do anglii jak nie znasz jezyka. chcesz pracowac na zmywaku
      u brudnego hindusa (ktorych szczegolnie w londynie pelno)????????ktory bedzie
      cie oszukiwal. w polsce sa szanse poszukaj w wawie poznaniu wroclawiu. magister
      ekonomii 2500tys na reke.jezeli masz na start to i w polsce mozesz sie
      przeprowadzic.
      • qvintesencja Re: Szukam pomocy w Anglii 18.02.08, 21:35
        Gość portalu: kleopatra napisał(a):

        > po co ci przyjezdzac do anglii jak nie znasz
        jezyka. chcesz pracowac na zmywaku
        > u brudnego hindusa (ktorych szczegolnie w
        londynie pelno)????????


        Te prymitywne stereotypy sa tutaj niepotrzebne.

        >w polsce sa szanse poszukaj w wawie poznaniu
        wroclawiu. magister
        > ekonomii 2500tys na reke.jezeli masz na start
        to i w polsce mozesz sie
        > przeprowadzic.

        Niestety tak prosto to nie jest. Zalezy jaki
        magister bo jest masa podejrzanych magistrow.
        Obecnie magister ekonomii(!) bez angielskiego
        budzi zdziwienie i raczej za 2500 netto pracy
        nie dostanie.
        • agniech31 Re: Szukam pomocy w Anglii 20.02.08, 08:10
          Może i brak znajomości angielskiego budzi zdziwienie ale na studiach miałam
          tylko rosyjski. To chyba nie jest dziwne? W szkole średniej tez nie miałam
          angielskiego. Stąd moje braki.
Pełna wersja