Gość: Ona
IP: *.cust-83.exponential-e.net
09.09.08, 12:48
Wczoraj otrzymalam oficjalna oferte pracy. Dali mi dwie daty
rozpoczecia 15 albo 22 wrzesnia. Dzis zlozylam wypowiedzenie.
Poniewaz jestem jeszcze na okresie probnym obowiazuje mnie tydzien
wypowiedzenia. Poprosilam pracodawce aby pozwolil mi nie przyjsc w
poniedzialek do pracy. Nie zgodzil sie tlumaczac brakiem
pracownikow. Wiem, ze jeden dzien go nie zbawi.
Bylam na tyle pewna, ze nie bedzie robil problemow, ze potwierdzilam
nowemu pracodawcy mozliwosc rozpoczecia pracy w poniedzialek. A tu
kaszana...
W tej firmie pracuje na pol etatu za 8000 rocznie, w nowej na pelen
za prawie 30000... czyli tydzien pracy oznacza utrate sporej sumki.
Bardzo bym chciala zaczac prace w nowej firmie od poniedzialku. Co
moge zgobic?