Dodaj do ulubionych

clamping w Londynie

20.09.08, 21:46
bo mnie sie dzis zdarzylo i niestety musialm zaplacic £200 :-(
mam cicha nadzieje, ze jest gdzies ktos, komu udalo sie odwolac i
odzyskal czesc pieniedzy
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: clamping w Londynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 22:53
      Moj znajomy zaplacil tydzien temu 340! Z tego co czytalam to firmy, ktore
      zakladaja blokady same ustalaja kary, jedyne co jest regulowane odgornie to
      licencje dla nich. Jak poszukasz artykulow na ten temat to jest tylko bezradnosc
      ukaranych i zadnych wskazowek jak z tym walczyc czy jak sie odwolac. Czytalam,
      ze jedna z tych firma ma kilkadziesiat tysiecy przegranych spraw w sadzie (small
      claim court) i mimo to nie placi.
      • izabelski Re: clamping w Londynie 20.09.08, 23:43
        przypomnial mi sie program w jednym z Talk Rado - i byly tam podobne
        wypowiedzi)

        czyli powinnam sie cieszyc,ze tylko 200 a nie 340 :-)
        • Gość: chętny emigrancik dogging w Londynie IP: *.e-wro.net.pl 21.09.08, 12:47
          a gdzie masz swój rewir w Londynie? i o której możemy się spotkać?
          oczywiście, jest to usługa za free? o to ile masz lat się nie pytam,
          ważne, że jesteś kobietą i jesteś pełnoletnia. Dla mnie kobiety za
          bardzo się od siebie nie różnią. Więc SEE YOU HONEY!
          • izabelski Re: dogging w Londynie 21.09.08, 13:31
            ????
    • aniaheasley Re: clamping w Londynie 21.09.08, 14:31
      Izabelski wspolczuje serdecznie. Zdarzylo sie i nam w zeszlym roku w
      zimie w centrum Londynu, tuz przed swietami, wiec the last thing you
      need. Zaplacilismy 'tylko' £170, przyjechali nas 'odclampowac' w
      ciagu pol godziny chyba. Potem w domu zaczelam nawet komponowac list
      odwolujacy sie, chociaz tak naprawde to bylo to nasze
      niedopatrzenie, po jednej stronie ulicy mozna bylo parkowac, a po
      naszej byla tabliczka residents only, z tym ze akurat kiedy
      parkowalismy zaslonieta przez ciezarowke. Jednak zarzucilam pomysl
      odwolywania sie, jak sobie pomyslalam, ze bede sie uzerac z
      Southwark Council przez dlugie miesiecy i tylko niepotrzebnie
      strzepic sobie nerwy.
      • izabelski Re: clamping w Londynie 21.09.08, 16:51
        tez tak pomyslalam ....
        a szkolne buty, co kosztowaly £36, zrobily sie bardzo drogie -
        przybyla im 2 z przodu ;-)

        ciekawa jestem ,czy ktos gdzies zaczal juz kampanie na
        uporzadkowanie teg oburdelu - bo taniej zarabiajacych pieniadze nie
        ma...
      • korkix78 120 funtow / 180 sekund .. 21.09.08, 17:48
        Najdrozsze parkowanie zycia mialem dwa lata temu, w Wigilie Wigilii 23 grudnia.
        Podjezdzalem do polskiego sklepu, wieczor (kolo 8 PM). Jako ze pizdzi i nie chce
        mi sie duzo lazic, dokonuje uroczystego rzutu okiem - 20m dalej pare pustych
        miejsc parkingowych jakiejs firmy typu Self-Storage, czynnej od 8 AM - 5 PM z
        reszta.

        No to co tam, co sie moze stac - pierwsi klienci, czy pracownicy pojawia sie
        dopiero za 12 godzin, z rana. Tu zaparkuje. I zaparkowalem.

        W sklepie z istot zywych tylko kasjerka, wiec calosc operacji 'sklep' trwala
        moment. Dobrze wiedzialem czego chce (sledzie :P), nie placilem tez samymi
        2-pensowkami, wiec nie zabawilem dluzej jak 3 minuty.

        Wracam - clampy.

        Zakladacz clampow w ogole nie zdazyl odjechac, tylko wsiadl z powrotem do
        stojacego obok Jeepa.
        £120.
        W zwyklym prowincjonalnym Southampton.

        I jakos takie pokretne myslenie sie mnie trzymalo, ze gdybym tak wtedy polazl na
        maraton filmowy do kina, albo zaparkowal na noc, to sam siebie bym wkrecil w tok
        myslenia, ze trudno, sam sie o to prosilem, duzo ryzykuje to teraz mam.
        Ale £120 za 3 minuty..

        To na godzine by bylo....
        • bigstrand Re: 120 funtow / 180 sekund .. 21.09.08, 21:45
          Ostro
          A co powiecie na parkowanie w miejscu prawnie dozwolonym ale za to wbrew lokalnym szeryfom prawa (samozwanczym) ktore konczy sie rozcieta opnona? Tak, tak ... zdarzenie nie z UK ale z Dublina i przydazylo sie piszacemu te slowa... Koszt? Nie az tak duzy (90€ max w Dublinie za clampowanie) ale udereka wymiany kola w desczu plus nowe opony.......
          • Gość: A Re: 120 funtow / 180 sekund .. IP: 78.32.65.* 22.09.08, 19:41
            Wyzej wspomniany kolega od blokady za 340 funtow mial przyjemnosc przetestowac
            ciecie opon pare tygodni wczesniej, wszystkie 4, koszt 240 funtow. Chyba komus
            bardzo przeszkadzal. Ale.... jego samochod ma polskie tablice rejestracyjne, co
            chyba wiele wyjasnia.
          • izabelski Re: 120 funtow / 180 sekund .. 25.09.08, 00:58
            mnie tez idiota po sasiedzku rozcial 2 opony , przesunal samochod o
            3 metry (samochod na hamulcach) i zostawil notke - "Don't f***g park
            in front of my house"

            jakos juz nie widze jego srebrnego vana - chyba sie poklocil z
            sasiadka, ktora udawala zadziwiona , gdy jej powiedzialm co sie stalo
            dodajac, ze gosc jest chyba agresywny i nieobliczalny ....

            tez mnei to kosztowalo pol dnia z pracy i 2 nowe opony ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka