Gość: bobik
IP: *.mia.three.co.uk
26.05.09, 00:47
Czy wszyscy nowi dotyczy ludzi z miasta którzy przyjeżdzają do Tesco
sa tak leniwi,flegmatyczni jak u mnie????????.Tyle można wyczytac o
leniwych angolach ale co nowi polacy to lepsi.Po co takie dziadostwo
znające dwa zdania po angielsku przyjeżdza do pracy czy nie ma już
ludzi którym zależy na pracy i nie piszcie że mało płacą w Tesco bo
jak nie potraficie gotowac (norma ludzi z miasta z tym samym tekstem
niechce mi się gotowac albo nie mam czasu )i przepłacacie za te
gotowe świństwa co anglicy nazywają jedzeniem to po co tu
przyjeżdzacie i zabieracie ludziom prace skoro wiecie jakie są
zarobki i ogólnie.U mnie skończyli przyjmowac obcokrajowców za
awantury,pyskowanie i olewanie pracy.Fajnie było to posłuchac od
szefowej a jeszcze fajniejsze było to że to któryś tam sklep w UK
rezygnuje z rodaków. Wiecie jak jest ciężko w Polsce ile płacą
pracodawcy i ogólnie jak jest.Skoro większośc przyjężdża z takim
nastawieniem do pracy to za rok może dwa Tesco zrezygnuje z
przyjmowania Polaków i zamkną drogę innym a zmienic szybko się
napewno nie zmieni w kraju.Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam
pisze tylko to co widziałem po prawie trzech latach pracy w Tesco i
przywitaniu i porzegnaniu się z 17 osobami!!!!!!!!!!!