grgkh
24.09.09, 21:51
Ponieważ przy wrotach nie stoi cerber żaden, więc odważyłem się je uchylić.
Przychodzę i przynoszę dobrą nowinę.
Bóg nie istnieje, o czym niektórzy z was nie wiedzą.
Nie istnieje, gdyż w bogu widzicie element, który wiążecie ze światem nas
otaczającym. A wszystko, co dotyczy tego świata jest niepewne, bo
zaproponowane przez ludzi i ze sformułowanymi przez nich definicjami. Wobec
takiego stanu rzeczy nie wolno mówić, że istnieje coś, co się ze światem
wiąże, jeśli to coś nie jest jednoznacznie zdefiniowane, a potem obecność tego
czegoś w naszym opisie świata nie jest udowodniona.
Nie ma dowodu, nie ma istnienia.
A tzw. wiara to zakamuflowana pewność. To oszustwo i fałsz. A skąd wy tę
pewność posiedliście, jeśli dowodu istnienia nie ma? Hę?
PS. Nie dam się sprowokować do "niegrzecznych" odzywek. ;)