now_way_out
27.10.09, 11:32
Zbliża się to święto i Dzień Zaduszny po nim.
Za PRLu Wszystkich Świętych nazywano Wszystkich Zmarłych bądź Świętem
Zmarłych. No niech będzie, jak zwał tak zwał.
Niemniej jest to taki dzień, że zdecydowana większość Polaków odwiedza groby.
To w zasadzie pogański obyczaj, palenie ognia na grobach aby dusze ogrzać,
rozświetlić ciemności zmarłym a nawet nakarmić.
Ładnie opisał to Mickiewicz w II cz. Dziadów.
W wątku o religii Słowian umieściłem cytat o dziadach.
Co mnie denerwuje to te tłumy, policyjne akcje Znicz, masa samochodów,
pośpiech, nerwy aby zdążyć. Bo groby bliskich mamy gdzieś na drugim końcu
Polski. No i z tego święta, modlitwy, zadumy zrobiło się coś trochę innego.
Dziesiątki zabitych, setki rannych. Cóż, takie czasy.
Jeszcze 100 lat temu pewnie wystarczyłoby pójść spokojnie na cmentarz za wioską.