kochanica.francuza 17.01.04, 22:01 że wywalajac tu jakies cytaty, ze Francja jest be, zniechecisz mnie do niej, to jestes smieszny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 18.01.04, 08:32 Chcę cię tylko zniechęcić do "francuskich" grzechów. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Arcy, jesli sądzisz.. 22.01.04, 20:58 Hehe, a jakie to są? Czyżbys sądził, że aborcja jako zjawisko nie zdarza sie w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 24.01.04, 13:33 kochanica.francuza napisała: > Hehe, a jakie to są? Ty wiesz więcej o tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Arcy, jesli sądzisz.. 24.01.04, 15:28 arcykr napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > Hehe, a jakie to są? > Ty wiesz więcej o tym kraju. Więc sam nie wiesz, do czego chcesz mnie zniechęcić... A gdzie odpowiedź na drugie pytanie mojego postu? Bo założę wątal o aborcji i to dopiero będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 25.01.04, 08:59 kochanica.francuza napisała: > > > Hehe, a jakie to są? > > Ty wiesz więcej o tym kraju. > Więc sam nie wiesz, do czego chcesz mnie zniechęcić... A dlaczego uważasz, że chcę cię do czegoś zniechęcić? > > A gdzie odpowiedź na drugie pytanie mojego postu? > Bo założę wątal o aborcji i to dopiero będzie! To załóż. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re:Pisałes o tym kilka postów wyżej 25.01.04, 17:32 arcykr napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > > > Hehe, a jakie to są? > > > Ty wiesz więcej o tym kraju. > > Więc sam nie wiesz, do czego chcesz mnie zniechęcić... > A dlaczego uważasz, że chcę cię do czegoś zniechęcić? Do "francuskich" grzechów (twoj wlasny post w tym wątku), a do jakich?(ty [kochanica] wiesz wiecej o tym kraju). Arcy, nieładnie wypierac się czegoś, co sie powiedzialo zaledwie dwa posty wczesniej! Nie cierpimy na Alzheimera! > > > > A gdzie odpowiedź na drugie pytanie mojego postu? > > Bo założę wątal o aborcji i to dopiero będzie! > To załóż. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re:Pisałes o tym kilka postów wyżej 25.01.04, 19:01 Niczego się nie wypieram. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 27.01.04, 12:03 arcykr napisał: > Chcę cię tylko zniechęcić do "francuskich" grzechów. Masz na myśli "miłość francuską"? To grzech? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 27.01.04, 14:40 mike_mike napisał: > Masz na myśli "miłość francuską"? Nie tylko. > To grzech? Odpowiedż jest tutaj: "AKT MAŁŻEŃSKI MA BYĆ PEŁNY Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 27.01.04, 14:45 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Masz na myśli "miłość francuską"? > Nie tylko. > > > To grzech? > Odpowiedż jest tutaj: > "AKT MAŁŻEŃSKI MA BYĆ PEŁNY Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 08:29 mike_mike napisał: > Anty przecież wiesz, że nie czytam twoich cytatów... Pełny jak kończy się > orgazmem. W seksie nie chodzi tylko o orgazm. > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to nie mamy > do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie? Ale macie do czynienia z grzechem. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 10:07 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Anty przecież wiesz, że nie czytam twoich cytatów... Pełny jak kończy się > > orgazmem. > W seksie nie chodzi tylko o orgazm. Arcy nie wyopowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. > > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to nie > mamy > > do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie? > Ale macie do czynienia z grzechem. No co ty, stawiasz nas na równi ze sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 11:48 mike_mike napisał: > Arcy nie wyopowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. Mam, bo przeczytałem odpowiednie książki. > > Ale macie do czynienia z grzechem.> > No co ty, stawiasz nas na równi ze sobą? Niby dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:01 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Arcy nie wyopowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. > Mam, bo przeczytałem odpowiednie książki. Śmieszny jesteś, wiesz? > > > Ale macie do czynienia z grzechem.> > > No co ty, stawiasz nas na równi ze sobą? > Niby dlaczego? Chcesz nas dołączyć do grona do którego sam nalezysz... Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:08 mike_mike napisał: > > > Arcy nie wyopowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęc > ia. > > Mam, bo przeczytałem odpowiednie książki.> > Śmieszny jesteś, wiesz? A co jest smiesznego w czerpaniu wiedzy z książek? > > > > > Ale macie do czynienia z grzechem.> > > > No co ty, stawiasz nas na równi ze sobą? > > Niby dlaczego?> > Chcesz nas dołączyć do grona do którego sam nalezysz... Do jakiego grona? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:27 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > > > Arcy nie wyopowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego > pojęc > > ia. > > > Mam, bo przeczytałem odpowiednie książki.> > > Śmieszny jesteś, wiesz? > A co jest smiesznego w czerpaniu wiedzy z książek? Śmieszny jesteś, bo wypoiwadasz się na tematy, na które aby się wypowiadać, trzeba mieć wiedzę większą niż ksiązkowa. > > > > > > > Ale macie do czynienia z grzechem.> > > > > No co ty, stawiasz nas na równi ze sobą? > > > Niby dlaczego?> > > Chcesz nas dołączyć do grona do którego sam nalezysz... > Do jakiego grona? Grzeszników. Problemy z rozumieniem tekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:33 mike_mike napisał: > Śmieszny jesteś, bo wypoiwadasz się na tematy, na które aby się wypowiadać, > trzeba mieć wiedzę większą niż ksiązkowa. Dlaczego? > > > > > > Chcesz nas dołączyć do grona do którego sam nalezysz... > > Do jakiego grona? > Grzeszników. Uważasz się za bezgresznego? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:35 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Śmieszny jesteś, bo wypoiwadasz się na tematy, na które aby się wypowiadać > , > > trzeba mieć wiedzę większą niż ksiązkowa. > Dlaczego? > > > > > > > > Chcesz nas dołączyć do grona do którego sam nalezysz... > > > Do jakiego grona? > > Grzeszników. > Uważasz się za bezgresznego? Nie mam tego dylematu - jestem ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:36 mike_mike napisał: > Nie mam tego dylematu - jestem ateistą. Co nie znaczy, że nie dosięgnie cię sprawiedliwość Boża. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 12:38 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Nie mam tego dylematu - jestem ateistą. > Co nie znaczy, że nie dosięgnie cię sprawiedliwość Boża. W przeciwieństwie do ciebie, nie robię nic złego. Nie musze się zatem bać. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 13:40 Robisz, bo uprawiasz seks pozamałżeński. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 13:53 arcykr napisał: > Robisz, bo uprawiasz seks pozamałżeński. A skąd ty to możesz wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 13:57 A stąd: " Czyli starajmy się panowie zaspokoić nasze partnerki. Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to nie mamy do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie?" Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 14:01 arcykr napisał: > A stąd: " Czyli starajmy się panowie zaspokoić nasze partnerki. > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to nie mamy > do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie?" Znasz termin "tryb przypuszczający" Arcymatołku? Czy może równasz chęć zaspoojenia partnerki z seksem pozamałżeńskim? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 14:06 mike_mike napisał: > arcykr napisał: > > > A stąd: " Czyli starajmy się panowie zaspokoić nasze partnerki. > > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to nie > mamy > > do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie?" > > Znasz termin "tryb przypuszczający" Arcymatołku? Nie użyłeś go w powyższym cytacie? > Czy może równasz chęć zaspoojenia partnerki z seksem pozamałżeńskim? A o jaki seks ci chodzi, skoro piszesz "kochanka"? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 14:13 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > arcykr napisał: > > > > > A stąd: " Czyli starajmy się panowie zaspokoić nasze partnerki. > > > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to > nie > > mamy > > > do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie?" > > > > Znasz termin "tryb przypuszczający" Arcymatołku? > Nie użyłeś go w powyższym cytacie? Naucz się czytać, a jak już beziesz umiał robić to bezwzglednie, to pooracuj nad interpretacją czytanego tekstu. Program podstawówki. > > Czy może równasz chęć zaspoojenia partnerki z seksem pozamałżeńskim? > A o jaki seks ci chodzi, skoro piszesz "kochanka"? Widzisz Anty, potwierdzasz, że twoja książkowa wiedza jest nic nie warta. O własnej zonie można mówić kochanka. A poza tym patrz wyżej (tryb przypuszczający). I znowu zgrzeszyłeś przeciwko przyakzaniu "nie mów fałszywego świadectwa..." Oj, Anty, do spowiedzi, natychmiast! Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 14:25 mike_mike napisał: > > > > A stąd: " Czyli starajmy się panowie zaspokoić nasze partnerki. > > > > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną > - to nie mamy do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie?" > > > > > > Znasz termin "tryb przypuszczający" Arcymatołku? > > Nie użyłeś go w powyższym cytacie?> > Naucz się czytać, a jak już beziesz umiał robić to bezwzglednie, to pooracuj > nad interpretacją czytanego tekstu. Program podstawówki. Ty naprawdenie wiesz, jak się w jężyk polskim tworzy tryb przypuszczający? > > > > Czy może równasz chęć zaspoojenia partnerki z seksem pozamałżeńskim? > > A o jaki seks ci chodzi, skoro piszesz "kochanka"?> > Widzisz Anty, potwierdzasz, że twoja książkowa wiedza jest nic nie warta. O > własnej zonie można mówić kochanka. A poza tym patrz wyżej (tryb > przypuszczający). To, co jest w cudzysłowie, jest w trybie orzekającym. > I znowu zgrzeszyłeś przeciwko przyakzaniu "nie mów fałszywego świadectwa..." Niby w jaki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 14:33 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > > > > A stąd: " Czyli starajmy się panowie zaspokoić nasze partne > rki. > > > > > Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją > żoną > > - to nie mamy do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no > nie?" > > > > > > > > Znasz termin "tryb przypuszczający" Arcymatołku? > > > Nie użyłeś go w powyższym cytacie?> > > Naucz się czytać, a jak już beziesz umiał robić to bezwzglednie, to poorac > uj > > nad interpretacją czytanego tekstu. Program podstawówki. > Ty naprawdenie wiesz, jak się w jężyk polskim tworzy tryb przypuszczający? Rozumiem, że liczysz na korepetycje w tym zakresie. Nic z tego. Zapytaj pani w szkole. > > > > > > Czy może równasz chęć zaspoojenia partnerki z seksem pozamałżeńs > kim? > > > A o jaki seks ci chodzi, skoro piszesz "kochanka"?> > > Widzisz Anty, potwierdzasz, że twoja książkowa wiedza jest nic nie warta. > O > > własnej zonie można mówić kochanka. A poza tym patrz wyżej (tryb > > przypuszczający). > To, co jest w cudzysłowie, jest w trybie orzekającym. > > > I znowu zgrzeszyłeś przeciwko przyakzaniu "nie mów fałszywego świadectwa.. > ." > Niby w jaki sposób? Matko, z ciebie to na prawdę zabawny matołek. Napisałeś, że cudzołożę - to jest "fałszywe świadectwo" w rozumieniu tego przykazania. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 15:10 mike_mike napisał: > Rozumiem, że liczysz na korepetycje w tym zakresie. Nic z tego. Zapytaj pani w > szkole. Korepetycje przydałyby sie tobie. > Matko, z ciebie to na prawdę zabawny matołek. Napisałeś, że cudzołożę - to > jest "fałszywe świadectwo" w rozumieniu tego przykazania. Nie napisałem, że cudzołózysz.. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 15:17 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Rozumiem, że liczysz na korepetycje w tym zakresie. Nic z tego. Zapytaj pa > ni w > > szkole. > Korepetycje przydałyby sie tobie. Kapuściana głowa z ciebie arcy. > > Matko, z ciebie to na prawdę zabawny matołek. Napisałeś, że cudzołożę - to > > > jest "fałszywe świadectwo" w rozumieniu tego przykazania. > Nie napisałem, że cudzołózysz.. A co napisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 15:23 mike_mike napisał: > > Korepetycje przydałyby sie tobie.> > Kapuściana głowa z ciebie arcy. "Tryb warunkowy wyraża niepewność lub warunkowość treści zdania. Składa się on z form 3. os. czasu przeszłego, cząstki by oraz końcówek osobowych. Tryb warunkowy ma formy neutralne pod względem czasu (np.: Poszedłbym teraz do kina. Poszlibyśmy jutro na koncert.) oraz formy czasu przeszłego, np.: byłby zjadł; byliby pisali; byłby upadł, gdybym go nie podtrzymał. Partykuła by wraz z końcówką osobową w trybie warunkowym jest ruchoma, np.: On zrobiłby to nieźle a. On by to nieźle zrobił. Nie zdecydowałbym się teraz na operację a. Teraz bym się nie zdecydował na operację. W zakresie tych ruchomych końcówek często zdarzają się wykolejenia. Końcówka osobowa w trybie warunkowym musi się łączyć z partykułą by i następować po niej, niepoprawne są więc formy typu: pisałemby, pisałembym, ja by pisałem, ja bym pisałem. W połączeniu z czasownikiem by pisze się łącznie, w innych wypadkach - osobno, z wyjątkiem połączeń z niektórymi spójnikami i partykułami, np.: Jeżelibym nie przyszedł na czas, nie czekaj na mnie. Czyżbyś zapomniał?. W formach zakończonych na -bym, -byś, -by akcent pada zawsze na trzecią sylabę od końca, np.: zrobiłbym, zrobiłaby, zrobiliby, zrobiłby, w formach na -byśmy, -byście, - na czwartą sylabę od końca, np.: dalibyśmy, dalibyście." Źródło: www.hamlet.filo.pl/uczen/czasownik3.html > > A co napisałeś? Dużo rzeczy - sam sobie popatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Arcy, jesli sądzisz.. 29.01.04, 15:33 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > > Korepetycje przydałyby sie tobie.> > > Kapuściana głowa z ciebie arcy. > "Tryb warunkowy wyraża niepewność lub warunkowość treści zdania. Składa się on > z form 3. os. czasu przeszłego, cząstki by oraz końcówek osobowych. Tryb warunk > owy ma formy neutralne pod względem czasu (np.: Poszedłbym teraz do kina. Poszl > ibyśmy jutro na koncert.) oraz formy czasu przeszłego, np.: byłby zjadł; byliby > pisali; byłby upadł, gdybym go nie podtrzymał. > > Partykuła by wraz z końcówką osobową w trybie warunkowym jest ruchoma, np.: On > zrobiłby to nieźle a. On by to nieźle zrobił. Nie zdecydowałbym się teraz na op > erację a. Teraz bym się nie zdecydował na operację. > > W zakresie tych ruchomych końcówek często zdarzają się wykolejenia. Końcówka os > obowa w trybie warunkowym musi się łączyć z partykułą by i następować po niej, > niepoprawne są więc formy typu: pisałemby, pisałembym, ja by pisałem, ja bym pi > sałem. > > W połączeniu z czasownikiem by pisze się łącznie, w innych wypadkach - osobno, > z wyjątkiem połączeń z niektórymi spójnikami i partykułami, np.: Jeżelibym nie > przyszedł na czas, nie czekaj na mnie. Czyżbyś zapomniał?. > > W formach zakończonych na -bym, -byś, -by akcent pada zawsze na trzecią sylabę > od końca, np.: zrobiłbym, zrobiłaby, zrobiliby, zrobiłby, w formach na - byśmy, > -byście, - na czwartą sylabę od końca, np.: dalibyśmy, dalibyście." Źródło: > www.hamlet.filo.pl/uczen/czasownik3.html > > > > A co napisałeś? > Dużo rzeczy - sam sobie popatrz. Łał Arcymeduzo. Blokada ci się przepaliła? To potrafisz otwierać inne strony, niż tylko mateusz, katechizm i forum gazety? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Wytłumaczę to jak dziecku. 29.01.04, 15:43 Moją wypowiedź wyciąłeś z kontekstu arcyłamago, zgodnie z którym, tekst: "Czy dobnrze rozumiem, że jeżeli moja kochanka nie jest moją żoną - to nie mamy do czynienia z aktem małżeńskim - zatem pełna dowolność, no nie?" jest znaczeniowo równoznaczny z: "Czy dobrze rozumiem, że gdyby moja kochanka nie byłaby moją żoną - to nie mielibyśmy do czynienia z aktem małżeńskim..." Co do "fałszywego świadectwa" na mój temat którym złamałeś jedno z dziesięciu przykazań, napisałeś, że uprawiam seks pozamałżeński, co znaczeniowo (z katolickiego punktu widzenia) jest równoznaczne z cudzołóstwem. Zatem pomówiłeś mnie ogrzech, co j.w. jest złamaniem przykazania. Do spowiedzi arcygrzeszniku natychmiast marsz. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Wytłumaczę to jak dziecku. 29.01.04, 16:52 mike_mike napisał: > Co do "fałszywego świadectwa" na mój temat którym złamałeś jedno z dziesięciu > przykazań, napisałeś, że uprawiam seks pozamałżeński, co znaczeniowo (z > katolickiego punktu widzenia) jest równoznaczne z cudzołóstwem. Albo z nierządem. A w sumie masturbacja (do której się przyznałeś) też jest uprawianiem seksu i też w sposób pozamałżeński. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Wytłumaczę to jak dziecku. 29.01.04, 16:58 arcykr napisał: > mike_mike napisał: > > > Co do "fałszywego świadectwa" na mój temat którym złamałeś jedno z dziesię > ciu > > przykazań, napisałeś, że uprawiam seks pozamałżeński, co znaczeniowo (z > > katolickiego punktu widzenia) jest równoznaczne z cudzołóstwem. > Albo z nierządem. A w sumie masturbacja (do której się przyznałeś) też jest upr > awianiem seksu i też w sposób pozamałżeński. Arcymłotku coś ci się w głowce przepaliło. Nie przyznawałem się nigdy do masturbacji. Brniesz coraz dalej w grzech chłopcze. Trafiłeś na drogę z której trudno będzie ci zawrócić. Zastanów się na d sobą i pogaaj z jakimś księdzem. Szczerze ci współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Czepiaj się, Arcy, czepiaj 29.01.04, 16:50 ale nie przepadając za mike-mike, muszę przyznać mu rację. Często w kontekście używa się trybu oznajmującego w znaczeniu warunkowego. Nie możesz udowodnic mikemu, ze uprawia jakikolwiek seks, a zreszta - jak słusznie pisała a000000 - forum to nie konfesjonał. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Czepiaj się, Arcy, czepiaj 29.01.04, 16:55 Sam to udowodnił przyznając się do masturbacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Czepiaj się, Arcy, czepiaj 29.01.04, 17:00 arcykr napisał: > Sam to udowodnił przyznając się do masturbacji. Zaraz, ale zarzucasz mu współżycie z kochanką. Więc zdecyduj się. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Czepiaj się, Arcy, czepiaj 29.01.04, 17:01 arcykr napisał: > Sam to udowodnił przyznając się do masturbacji. No i znowu to samo. Arcy nigdy nie pisałem, że się onannizuję. Szczerze żałuj za grzechy, wyspowiadaj się i odpraw pokutę czym predzej i zejdź z drogi grzechu. Szkoda cię, dobrze się zapowiadałeś, a teraz taki ambaras... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 25.01.04, 14:40 niestety ostatnio tak, ale ją doganiamy:( Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 26.01.04, 12:11 Hm, zawsze myślałem, że pierwszym państwem, obecnie istniejącym, które stało się krajem chrześcijańskim była... Armenia :) Wolę doganiać Francję z jej kulturą, sztuką, poziomem życia i rozwojem społecznym, a także z... Zidane'em :))) niż tkwić w polskiej zaściankowości... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 26.01.04, 13:23 tak, tak, Armenia była pierwsza, ale taki przydomek ("najstarsza córa) nosi właśnie Francja. Co do zaściankowości to ostatnio jest moda na określanie tym mianem wszystkiego co kłuje w sumienie Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 26.01.04, 13:29 To ja mam inną definicję zaściankowości. Moja opiera się między innymi na: brudzie na ulicach, kłamliwości Polaków, molierowskiej świętoszkowatości i zwykłej głupocie, uważającej np. badania prenatalne za wynalazek szatana. Moje sumienie ma się nijak do faktu, że w Polsce człowiek człowiekowi jest kieszenią albo psem wiszącym u gardła (nie zawsze, ale zbyt często). Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 26.01.04, 14:04 Nic na to nie poradzę, ale "córa" kojarzy mi się z Koryntem. Jeśli chodzi o zaściankowość zgadzam się z naumą. Dodałabym jeszcze brak otwartości na wiedzę i wiara w spiski żydowsko-masońskie. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 26.01.04, 22:11 nauma napisał: > molierowskiej świętoszkowatości Dlaczego molierowatej? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 11:33 Kłania się Tartuffe jako synonim pewnych zachowań. To podobny zwrot jak "dulszczyzna". Czyżby luki w wykształceniu ogólnym? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 14:44 nauma napisał: > Kłania się Tartuffe jako synonim pewnych zachowań. No to dlaczego polskie zakłamanie jest takie jak u Tartuffe'a? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 15:39 Arcykr, nie mieszaj Tartuffe'a z czymś więcej... Zakłamanie a świętoszkowatość to zupełnie inne pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 08:27 A dlaczego uważasz, że Tartuffe nie był zakłamany? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 11:21 Był zakłamany - nigdzie nie napisałem, że nie był. Świętoszkowatość jest rodzajem zakłamania, ale nie każde zakłamanie to świętoszkowatość. Czy świętoszkowatością jest np. intryga wymierzona w kogoś, kogo później obłudnie się pociesza? Arcykr, zadajesz czasem pytania na poziomie przedszkola... Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 11:52 nauma napisał: > Był zakłamany - nigdzie nie napisałem, że nie był. Świętoszkowatość jest > rodzajem zakłamania, ale nie każde zakłamanie to świętoszkowatość. A skądmiałem wiedzieć, że pisząc "Kłania się Tartuffe jako synonim pewnych zachowań. To podobny zwrot jak "dulszczyzna"" chodziło o świetoszkowatość a nie o zakłamanie w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 12:22 W ogóle to chodziło o zaściankowatość i jej elementy, których jest tak wiele, że można wymieniać je bardzo długo. Ja wymieniłem parę elementów, zaś "pojęcia" zakłamanie Ty zacząłeś używać. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 12:39 No to dlaczego polska świętoszkowatość jest taka, jak ją przedstawił Molier? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 15:04 Bo pewne pojęcia nie ewoluują i przedstawiają sobą te same treści niezależnie od epoki / miejsca w kontekście których się nad nimi zastanawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 15:16 A dlaczego świętoszkowatość do takich pojęć należy? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 16:47 nauma napisał: > Kłania się Tartuffe jako synonim pewnych zachowań No nie - zwłaszcza Arcego. Leci na mnie chłopina ewidentnie, a o grzechu wypisuje... Czyżby zazdrościł moim kochankom? . To podobny zwrot > jak "dulszczyzna". Czyżby luki w wykształceniu ogólnym? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 12:39 nauma napisał: > To ja mam inną definicję zaściankowości. Moja opiera się między innymi na: > brudzie na ulicach, kłamliwości Polaków, molierowskiej świętoszkowatości i > zwykłej głupocie, uważającej np. badania prenatalne za wynalazek szatana. Moje > sumienie ma się nijak do faktu, że w Polsce człowiek człowiekowi jest kieszenią > > albo psem wiszącym u gardła (nie zawsze, ale zbyt często). Dobrze to ująłeś Nauma. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 26.01.04, 21:13 mamalgosia napisała: > tak, tak, Armenia była pierwsza, ale taki przydomek ("najstarsza córa) nosi > właśnie Francja. > Co do zaściankowości to ostatnio jest moda na określanie tym mianem > wszystkiego co kłuje w sumienie Polacy pogardzają sztuką. Czy to jest coś, co kłuje w sumienie? Polacy uwazaja , ze jesli ktos leczyl sie u psychiatry, to automatycznie jest niepoczytalnym wariatem. To jest zaściankowość? Kłuje Cie to w sumienie? Bo mnie tak, ale nie jako katoliczke - tylko jako Polke. Wstydzę się za moich rodaków. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 11:34 "> Wstydzę się za moich rodaków" Ja też. Choć w większości przypadków jestem po prostu nimi zniesmaczony. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia rodacy 27.01.04, 14:09 Gdy byłam w Rzymie, pewnego wieczoru zauważyłam, ze jakiś pijaczek sika do Tybru. pomyślałam sobie, że i Włochom się zdarzają takie wybryki, a facet wrzasnął do mnie: I czego się, k... , gapisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: rodacy 27.01.04, 17:06 mamalgosia napisała: > Gdy byłam w Rzymie, pewnego wieczoru zauważyłam, ze jakiś pijaczek sika do > Tybru. pomyślałam sobie, że i Włochom się zdarzają takie wybryki, a facet > wrzasnął do mnie: I czego się, k... , gapisz? Eeee tam - Francuzi tez sikaja do różnych akwenów;-)) A co do wypowiedzi - to poznać Polaka za granica po "k..!" jego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia sztuka 27.01.04, 14:06 a ja z Historii Sztuki otrzymałam szóstkę! Wiem, że to niezupełnie na temat, ale czasem można się pochwalić, no nie? Co do reszty Twojego postu, to moje stwoerdzenie odebrałaś jako odwracalne, a takie ono nie jest: to co kłuje w sumienie często ludzie nazywają zaściankowością (dla uspokojenia sumienia), a nie odwrotnie: każda zaściankowość nie musi być wyrzutem sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: sztuka 27.01.04, 17:05 mamalgosia napisała: > a ja z Historii Sztuki otrzymałam szóstkę! > Wiem, że to niezupełnie na temat, ale czasem można się pochwalić, no nie? > Co do reszty Twojego postu, to moje stwoerdzenie odebrałaś jako odwracalne, a > takie ono nie jest: to co kłuje w sumienie często ludzie nazywają > zaściankowością (dla uspokojenia sumienia), a nie odwrotnie: każda > zaściankowość nie musi być wyrzutem sumienia Dobra, dobra - a kłuje Cię to, o czym napisałam , czyli postrzeganie sztuki i ludzi "problemowych"? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: sztuka 28.01.04, 18:56 Powiem tak: fakt ignorancji w dziedzinie sztuki jest dla mnie przykre (chociaż niestety coraz częściej się z tym spotykam), niemniej jednak nie wkładam tego między kategorie dobra i zła. No i jak zwykle: chyba nie rozumiem Twojego pytania Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: sztuka 29.01.04, 16:55 mamalgosia napisała: > Powiem tak: fakt ignorancji w dziedzinie sztuki jest dla mnie przykre (chociaż > niestety coraz częściej się z tym spotykam), niemniej jednak nie wkładam tego > między kategorie dobra i zła. > No i jak zwykle: chyba nie rozumiem Twojego pytania O rany. A co jest dla Ciebie niejasne? Napisz, to spróbuję sformulowac je inaczej, biorąc to pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 14:27 kochanica.francuza napisała: > Polacy uwazaja , ze jesli ktos leczyl sie u psychiatry, to automatycznie jest > niepoczytalnym wariatem. To raczej ciemnogród, zaściankowość zbyt łagodna. > > To jest zaściankowość? Kłuje Cie to w sumienie? > Bo mnie tak, ale nie jako katoliczke - tylko jako Polke. > Wstydzę się za moich rodaków. Nie wstydź się. Inne narody są zdecydowanie bardziej niedouczone. Moja koleżanka pojechała do Francji wykładać chemię na lokalnym uniwersytecie. Tam inni wykładowcy - ludzie z tytułami naukowymi, byli przekonani, że w Polsce pisze się głagolicą, no i jest tak zimno, że w lasach łażą białe (!) niedźwiedzie. Zaprawdę, w każdej nacji znajdziesz ludzi bardzo kulturalnych, bardzo wykształconych i całkowitych prostaków. Niezależnie od ilości skończonych szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 14:48 a000000 napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > Polacy uwazaja , ze jesli ktos leczyl sie u psychiatry, to automatycznie j > est > > niepoczytalnym wariatem. > > To raczej ciemnogród, zaściankowość zbyt łagodna. > > > > > > To jest zaściankowość? Kłuje Cie to w sumienie? > > Bo mnie tak, ale nie jako katoliczke - tylko jako Polke. > > Wstydzę się za moich rodaków. > > Nie wstydź się. Inne narody są zdecydowanie bardziej niedouczone. Moja > koleżanka pojechała do Francji wykładać chemię na lokalnym uniwersytecie. Tam > inni wykładowcy - ludzie z tytułami naukowymi, byli przekonani, że w Polsce > pisze się głagolicą, no i jest tak zimno, że w lasach łażą białe (!) > niedźwiedzie. To znane we Francji przesądy na temat Polski... Znam wielu Francuzów i takie mają właśnie wyobrażenie na temat tego kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 27.01.04, 17:09 a000000 napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > Polacy uwazaja , ze jesli ktos leczyl sie u psychiatry, to automatycznie j > est > > niepoczytalnym wariatem. > > To raczej ciemnogród, zaściankowość zbyt łagodna. Ha! Widze, ze kolezanka a000000 prawdziwą Europejką jest! Pozdrawiam. > > > > > > To jest zaściankowość? Kłuje Cie to w sumienie? > > Bo mnie tak, ale nie jako katoliczke - tylko jako Polke. > > Wstydzę się za moich rodaków. > > Nie wstydź się. Inne narody są zdecydowanie bardziej niedouczone. Moja > koleżanka pojechała do Francji wykładać chemię na lokalnym uniwersytecie. Tam > inni wykładowcy - ludzie z tytułami naukowymi, byli przekonani, że w Polsce > pisze się głagolicą, no i jest tak zimno, że w lasach łażą białe (!) > niedźwiedzie. No, i telewizji nie mamy. A co. Co wy, ja jestem stara trzydziestka, w tym wieku się nie uwaza raczej, ze gdzies tam jest raj na ziemi oraz idealni ludzie. Po prostu F. odpowiada mi osobiście i tyle. Zaprawdę, w każdej nacji znajdziesz ludzi bardzo kulturalnych, > bardzo wykształconych i całkowitych prostaków. Niezależnie od ilości > skończonych szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 08:21 kochanica.francuza napisała: > Po prostu F. odpowiada mi osobiście i tyle. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 16:54 arcykr napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > Po prostu F. odpowiada mi osobiście i tyle. > Dlaczego? A ile juz razy pisałam, że Ci tego nie powiem? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 10:22 kochanica.francuza napisała: > Ha! Widze, ze kolezanka a000000 prawdziwą Europejką jest! Pamiętaj, że europejkami są również Francuzki, Angielki, Szwedki, Białorusinki, Ukrainki, Gruzinki.... Europa jest bardzo zróżnicowana i wszystkie mieszkanki kontynentu to prawdziwe europejki. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 12:43 a000000 napisała: > Pamiętaj, że europejkami są również Francuzki, Angielki, Szwedki, Białorusinki, > Ukrainki, Gruzinki.... Europa jest bardzo zróżnicowana i wszystkie mieszkanki > kontynentu to prawdziwe europejki. W takim razie termin "prawdziwa Europejka" jest niezbyt przydatny. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Francja=najstarsze Córa Koscioła 29.01.04, 16:53 a000000 napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > Ha! Widze, ze kolezanka a000000 prawdziwą Europejką jest! > > Pamiętaj, że europejkami są również Francuzki, Angielki, Szwedki, Białorusinki, > > Ukrainki, Gruzinki.... Europa jest bardzo zróżnicowana i wszystkie mieszkanki > kontynentu to prawdziwe europejki. Chodzilo mi raczej o wyrażenie uznania dla Twojej mentalności i sposobu myślenia - nie dla narodowości. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Włochy są piękne 29.01.04, 13:36 Dość powszednie.... W Wenecji cuchnie, Rzym cóż, jest tam trochę antycznych zabytków, ile można kosciołów oglądac... Z europejskich państwa znacznie ciekawsza jest mauretańska Hiszpania... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Włochy są piękne 29.01.04, 14:03 dla jednych powszednio, dla innych pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Włochy są piękne 29.01.04, 14:15 mamalgosia napisała: > dla jednych powszednio, dla innych pięknie. No jasne, że takie opinie sa zawsze subiektywne. Co znaszym zakładem? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Włochy są piękne 29.01.04, 14:19 nic mi nie wiadomo o żadnym zakładzie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Włochy są piękne 29.01.04, 14:28 mamalgosia napisała: > nic mi nie wiadomo o żadnym zakładzie;))) Daj znać jak się zdecydujesz, wsiadam w samochód i jestem za trzy godziny. Po to żeby przegrać oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś