Dodaj do ulubionych

Meczet obok Ground Zero

16.12.09, 14:40
"To jest tylko mozliwe w Nowym Jorku", z zachwytem powiedziala na temat tego
nowego meczetu ktory ma byc "miejscem pojednania" cytowana w artykule
dzialaczka muzulmanska:

www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,666883,00.html
Mam pytanie: kto z kim ma sie w tym meczecie, akurat w TYM miejscu pojednac?
Nie musze chyba dodawac ze uwazam nowy meczet obok Ground Zero za bardzo
niesmaczna prowokacje.

Obserwuj wątek
    • janek_hus Re: Meczet obok Ground Zero 16.12.09, 20:23
      A mnie się wydaje że to bardzo wymowny symbol. Pokojowo nastawieni muzułmanie będą mogli dać świadectwo tego, że są normalnymi ludźmi, że nie są źli, że nie utożsamiają się z garstką fanatyków, przez których niektórzy ludzie postrzegają islam jako najgorszą zarazę na świecie.
      • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 16.12.09, 22:12
        janek_hus napisał:

        > A mnie się wydaje że to bardzo wymowny symbol. Pokojowo nastawieni muzułmanie b
        > ędą mogli dać świadectwo tego, że są normalnymi ludźmi, że nie są źli,

        Maja ku temu wiele lepszych sposobow niz otwieranie meczetu obok miejsca masowej
        zbrodni dokonanej w imie ich religii.
        Moga , na przyklad , zaczac wreszcie protestowac przeciw chocby karze chlosty
        dla 75 letniej kobiety za to ze przebywala z "obcymi" mezczyznami.

        że nie u
        > tożsamiają się z garstką fanatyków, przez których niektórzy ludzie postrzegają
        > islam jako najgorszą zarazę na świecie.

        Jezeli sie nie utizsamiaja to dlaczego nie protestuja?
        Potrafia sie tak sprawnie i szybko zorganizowac kiedy sa zagrozone ich interesy,
        dlaczego nie protestuja przeciw temu co sie dzieje w krajach islamskich w imie
        islamu?
        Nawet ich czolowi intelektualisci jak np. Tariq Ramadan, wykladowca w Oxfordzie,
        nie podpisal petycji o zaprzestanie kary kamieniowania.
    • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 10:26
      maria421 napisała:
      > "To jest tylko mozliwe w Nowym Jorku", z zachwytem powiedziala na temat tego
      > nowego meczetu ktory ma byc "miejscem pojednania" cytowana w artykule
      > dzialaczka muzulmanska:
      >
      > Mam pytanie: kto z kim ma sie w tym meczecie, akurat w TYM miejscu pojednac?

      Ten kto się pojednać chce.

      > Nie musze chyba dodawac ze uwazam nowy meczet obok Ground Zero za bardzo
      > niesmaczna prowokacje.

      A tego akurat nie rozumiem. Powinnaś się cieszyć, wszak to świątynia tego samego Boga, w którego ty wierzysz, tylko tradycję obrządkową mają trochę inną.
      Jeżeli już coś powinno cię bulwersować, to wszystkie luksusowe hotele, biurowce i banki w pobliżu, które są pomnikami dolara. Wszak to amerykańskie dolary stworzyły islamski terroryzm. Gdyby nie miliardy dolarów pompowane w organizacje terrorystyczne w czasach Zimnej Wojny, to dzisiaj o islamskim terroryzmie usłyszałabyś tylko w przekazie telewizyjnym z arabskiej wioski, gdzie jeden pasterz kóz dźgnął drugiego. Póki w Afganistanie Talibowie i Mudżahedini strzelali do ruskich śmigłowców, krążących nad polami makowymi to wszystko było cacy i kasa płynęła szerokim strumieniem. Dopiero jak się okazało, że z tych samych amerykańskich rakiet strzelają do Amerykanów i nie za bardzo chcą wprowadzać u siebie demokrację z rządem nadanym przez USA, to zaczął się płacz i wielka wojna z terroryzmem.
      Rewolucja islamska w Iranie? Nigdy by nie doszło tam do powstania państwa wyznaniowego, gdyby nie przekręty wspieranego przez USA szacha. Irak? A kto płacił Saddamowi za wojnę z Iranem?
      Wszelkie wielkie ośrodki dzisiejszego terroryzmu islamskiego zostały stworzone za pieniądze USA, dlatego jeżeli już czegoś powinnaś nie chcieć widzieć przy Ground Zero, to przede wszystkim... bankomatu.
      • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 11:03
        No to juz wiemy kto jest winny wszelkiemu zlu swiata: USA, kapitalizm, banki i
        korporacje. I Izrael pewno tez?

        Oczywiscie fakt ze amerykanskie dolary raz moga byc zuzyte na odbudowe i
        pokojowa stabilizacje rejonu (Plan Marshalla) a raz na terroryzm to jest
        drobiazg jakim sobie nie nalezy glowy zawracac bo i po co kiedy wiadomo ze USA i
        tak jest wszystkiemu winne.

        P. S. Allah w islamie a Bog w chrzescijanstwie to sa dwie zupelnie rozne
        koncepcje pojmowania Boga.
        No ale zeby to wiedziec trzeba sobie zadac troche trudu i poznac materie na
        temat ktorej sie glos zabiera...
        • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 11:23
          maria421 napisała:
          > No to juz wiemy kto jest winny wszelkiemu zlu swiata: USA, kapitalizm, banki i
          > korporacje.

          Niech zgadnę, zaraz usłyszę, że jestem komunistą? ;)

          > I Izrael pewno tez?

          Izrael to sztuczny twór, który nigdy nie powinien się pojawić na mapie świata. To tak jakby przenieść parę milionów Polaków do Iranu (Sarmacji) i ogłosić, że budujemy tam Wielką Rzeczpospolitą Maryjną.

          > Oczywiscie fakt ze amerykanskie dolary raz moga byc zuzyte na odbudowe i
          > pokojowa stabilizacje rejonu (Plan Marshalla)
          > a raz na terroryzm to jest
          > drobiazg jakim sobie nie nalezy glowy zawracac

          Nie można służyć Bogu i mamonie, prawda?
          Człowiekowi z siekierą w plecach jakoś nie przynosi ulgi fakt, że można jej użyć do rąbania drewna.

          > bo i po co kiedy wiadomo ze USA
          > i
          > tak jest wszystkiemu winne.

          Nie wszystkiemu, ale islamskiemu terroryzmowi prawie wyłącznie. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.

          > P. S. Allah w islamie a Bog w chrzescijanstwie to sa dwie zupelnie rozne
          > koncepcje pojmowania Boga.
          > No ale zeby to wiedziec trzeba sobie zadac troche trudu i poznac materie na
          > temat ktorej sie glos zabiera...

          No tak, bo tylko ty masz monopol na wiedzę w tej dziedzinie? Przecież Islam też czci żydowskiego Boga Abrahama i Jakuba jak Chrześcijaństwo, tylko uznaje innych proroków.
          Według ciebie Boga definiuje interpretacja czy koncepcja jego pojmowania? W takim razie masz rację, Boga ma każdy takiego jakiego sobie wymyśli.
          • lynx.rufus Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 11:34
            feel_good_inc napisał:

            > Niech zgadnę, zaraz usłyszę, że jestem komunistą? ;)

            Ale że jak? Nie podoba się? Ale twierdzenie że chrześcijaństwo i komunizm to
            praktycznie to samo, a Stalin został bandytą, bo się uczył w seminarium to już
            się podoba? No i jak tu takiego rozmówcę traktować poważnie...

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 12:07
              lynx.rufus napisał:

              > feel_good_inc napisał:
              >
              > > Niech zgadnę, zaraz usłyszę, że jestem komunistą? ;)
              >
              > Ale że jak? Nie podoba się? Ale twierdzenie że chrześcijaństwo i komunizm to
              > praktycznie to samo, a Stalin został bandytą, bo się uczył w seminarium to już
              > się podoba?

              Nie ma to jak wybiórcza interpretacja, nie? Tym niemniej moje zdanie, że sposoby manipulowania ludźmi i podstawy kultu jednostki wprowadzonego przez Stalina wywodzą się z jego obserwacji jakie poczynił m.in. w seminarium duchownym. Podobnie jak w każdym innym kraju komunistycznym, jedną religię próbuje się tu zastąpić inną - kultem jednego przywódcy - więc wiązanie komunizmu z ateizmem per se nie ma szczególnego sensu. To tak jakby nazwać ateistami Egipcjan, czczących faraona jako żywego boga.

              > No i jak tu takiego rozmówcę traktować poważnie...

              Ciężko mi dodać coś więcej :)
              • lynx.rufus Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 12:11
                feel_good_inc napisał:

                > Nie ma to jak wybiórcza interpretacja, nie?

                Pocieszaj się, pocieszaj...

                > Tym niemniej moje zdanie, że sposob
                > y manipulowania ludźmi i podstawy kultu jednostki wprowadzonego przez Stalina w
                > ywodzą się z jego obserwacji jakie poczynił m.in. w seminarium duchownym. Podob
                > nie jak w każdym innym kraju komunistycznym, jedną religię próbuje się tu zastą
                > pić inną - kultem jednego przywódcy - więc wiązanie komunizmu z ateizmem per se
                > nie ma szczególnego sensu. To tak jakby nazwać ateistami Egipcjan, czczących f
                > araona jako żywego boga.

                Bzdury, panie, bzdury. Chesterton zauważył i uwaga ta dobrze tu pasuje, że kto
                nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko. Forumowi ateiści są zwykle chodzącymi
                dowodami tej tezy.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 12:31
                  lynx.rufus napisał:
                  > Bzdury, panie, bzdury. Chesterton zauważył i uwaga ta dobrze tu pasuje, że kto
                  > nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko.

                  Pocieszaj się, pocieszaj :)

                  > Forumowi ateiści są zwykle chodzącymi
                  > dowodami tej tezy.

                  Pocieszaj się, pocieszaj, bo widzę że dysonans poznawczy gryzie cię jak rzadko kiedy :D
                  • lynx.rufus Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 12:37
                    feel_good_inc napisał:

                    > lynx.rufus napisał:
                    > > Bzdury, panie, bzdury. Chesterton zauważył i uwaga ta dobrze tu pasuje, ż
                    > e kto
                    > > nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko.
                    >
                    > Pocieszaj się, pocieszaj :)
                    >
                    > > Forumowi ateiści są zwykle chodzącymi
                    > > dowodami tej tezy.
                    >
                    > Pocieszaj się, pocieszaj, bo widzę że dysonans poznawczy gryzie cię jak rzadko
                    > kiedy :D

                    Ja z kolei widzę, że przybył nam kolejny bardzo mądry dyskutant.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • 0golone_jajka Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 18:07
                      Rysiu, z Tobą się nie da inaczej, bo Ty nie przyjmujesz argumentów i a swe tezy uważasz za pewniki niewymagające dowodu. I jak to z takim dyskutować?
              • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 13:26
                feel_good_inc napisał:
                >
                > Nie ma to jak wybiórcza interpretacja, nie? Tym niemniej moje zdanie, że sposob
                > y manipulowania ludźmi i podstawy kultu jednostki wprowadzonego przez Stalina w
                > ywodzą się z jego obserwacji jakie poczynił m.in. w seminarium duchownym.

                Mozesz to jakos udowodnic? Jakie to konkretnie obserwacji poczynione przez
                Stalina w seminarium duchownym byly podstawa do wprowadzenia kultu jednostki?
                I z jakich przeslanek czerpaly inne osoby ktore wprowadzily kult jednostki-
                Hitler, Mussolini, Mao, Kim Ir Sen, Saddam Hussain?

                Podob
                > nie jak w każdym innym kraju komunistycznym, jedną religię próbuje się tu zastą
                > pić inną - kultem jednego przywódcy -

                Ciekawi mnie ten "kult jednego przywodcy" wynikajacy z religii ktore zastapil
                komunizm. Mozesz cos wiecej na ten temat?

                >więc wiązanie komunizmu z ateizmem per se
                > nie ma szczególnego sensu.

                Czyzby? Czy ateizm nie jest integralna czescia komunizmu?

                To tak jakby nazwać ateistami Egipcjan, czczących f
                > araona jako żywego boga.

                Starozytni Egipcjanie nie byli ateistami.

                > Ciężko mi dodać coś więcej :)

                Dodac mozesz wiele wyjasnien do Twoich powierzchownych tez :)
                • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 13:52
                  maria421 napisała:
                  > Mozesz to jakos udowodnic? Jakie to konkretnie obserwacji poczynione przez
                  > Stalina w seminarium duchownym byly podstawa do wprowadzenia kultu jednostki?

                  Dostrzegł on, że religia to najdoskonalszy sposób kontroli nad ludźmi. Czy jeszcze czegoś więcej potrzeba?

                  > I z jakich przeslanek czerpaly inne osoby ktore wprowadzily kult jednostki-
                  > Hitler, Mussolini, Mao, Kim Ir Sen, Saddam Hussain?

                  Hitler - katolik.
                  Mussolini - katolik.
                  Mao - wychowany jako buddysta.
                  Kim Ir Sen - syn religijnych protestantów.
                  Saddam Hussain - Szyita - na deskach szubiennicy dwukrotnie powtarza wyznanie wiary.
                  Jeżeli któryś z nich odrzucał religię, to tylko po to, żeby stworzyć własny kult jednostki.

                  > Podob
                  > > nie jak w każdym innym kraju komunistycznym, jedną religię próbuje się tu
                  > zastą
                  > > pić inną - kultem jednego przywódcy -
                  >
                  > Ciekawi mnie ten "kult jednego przywodcy" wynikajacy z religii ktore zastapil
                  > komunizm. Mozesz cos wiecej na ten temat?

                  pl.wikipedia.org/wiki/Kult_jednostki
                  > >więc wiązanie komunizmu z ateizmem per se
                  > > nie ma szczególnego sensu.
                  >
                  > Czyzby? Czy ateizm nie jest integralna czescia komunizmu?

                  Jeżeli mówimy tu o komunizmie utopijnym, to tak. Podobnie jak równość wszystkich ludzi, sprawiedliwy podział dóbr i inne bajki, na jakie łapią się młodzi i gniewni. Jeżeli mówimy tu o ustrojach, które nazywane są komunistycznymi, to tak jak pisałem wcześniej, religie tradycyjne zastępuje się kultem jednostki.

                  > To tak jakby nazwać ateistami Egipcjan, czczących f
                  > > araona jako żywego boga.
                  >
                  > Starozytni Egipcjanie nie byli ateistami.

                  Komuniści też nie. Mieli wodza, którego czcili, podobnie jak Egipcjanie czcili faraonów.

                  > > Ciężko mi dodać coś więcej :)
                  >
                  > Dodac mozesz wiele wyjasnien do Twoich powierzchownych tez :)

                  Dodałem. Wystarczy?
                  • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 14:03
                    feel_good_inc napisał:

                    > Dostrzegł on, że religia to najdoskonalszy sposób kontroli nad ludźmi. Czy jesz
                    > cze czegoś więcej potrzeba?

                    Potrzeba wyjasnienia dlaczego wobec tego nie dazyl do bycia patriarcha kosciola.

                    > Hitler - katolik.
                    > Mussolini - katolik.
                    > Mao - wychowany jako buddysta.
                    > Kim Ir Sen - syn religijnych protestantów.
                    > Saddam Hussain - Szyita - na deskach szubiennicy dwukrotnie powtarza wyznanie w
                    > iary.
                    > Jeżeli któryś z nich odrzucał religię, to tylko po to, żeby stworzyć własny kul
                    > t jednostki.

                    To nie jest odpowiedz na moje pytanie. Ale sprobuje zadac je inaczej- skoro
                    twierdzisz ze kult jednostki wynika generalnie z religii i dotyczy jednakowo
                    przywodcow wywodzacych sie z roznych religii to wytlumacz mi dlaczego akurat z
                    milionow wloskich katolikow tylko Mussolini stworzyl kult jednostki? I czy
                    Mussolini wogole chcial zastapic jedna religie (katolizm) druga, czyli faszyzmem?
                    Dlaczego z milionow chrzescijan w Rosjii to akurat Stalin stworzyl kult jednostki?

                    > Jeżeli mówimy tu o komunizmie utopijnym, to tak. Podobnie jak równość wszystkic
                    > h ludzi, sprawiedliwy podział dóbr i inne bajki, na jakie łapią się młodzi i gn
                    > iewni. Jeżeli mówimy tu o ustrojach, które nazywane są komunistycznymi, to tak
                    > jak pisałem wcześniej, religie tradycyjne zastępuje się kultem jednostki.

                    Co wobec tego z kultem jednostki Saddama Husseina? Przeciez nie zastapil
                    tradycyjnej religii w Iraku.

                    > Komuniści też nie. Mieli wodza, którego czcili, podobnie jak Egipcjanie czcili
                    > faraonów.

                    Egipcjanie nie tylko faraonow czcili.

                    > Dodałem. Wystarczy?
                    Nie wystarczy, dlatego zadalam nowe pytania.
                    • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 18.12.09, 09:43
                      maria421 napisała:
                      > feel_good_inc napisał:
                      >
                      > > Dostrzegł on, że religia to najdoskonalszy sposób kontroli nad ludźmi. Cz
                      > y jesz
                      > > cze czegoś więcej potrzeba?
                      >
                      > Potrzeba wyjasnienia dlaczego wobec tego nie dazyl do bycia patriarcha kosciola

                      Widać wolał stworzyć własną organizację od podstaw. W radziecki komunizm była zresztą programowo wpisana walka z kościołem jako bezpośrednią konkurencją o "rząd dusz".

                      > To nie jest odpowiedz na moje pytanie. Ale sprobuje zadac je inaczej- skoro
                      > twierdzisz ze kult jednostki wynika generalnie z religii i dotyczy jednakowo
                      > przywodcow wywodzacych sie z roznych religii to wytlumacz mi dlaczego akurat z
                      > milionow wloskich katolikow tylko Mussolini stworzyl kult jednostki?

                      Dlaczego tylko jeden człowiek zostaje w Polsce prezydentem?
                      Dlaczego tylko jeden człowiek jest Papieżem?
                      Dlaczego jest tylko jeden Dalaj-Lama?

                      > I czy
                      > Mussolini wogole chcial zastapic jedna religie (katolizm) druga, czyli faszyzme
                      > m?

                      Przecież nic nie stało na przeszkodzie, żeby wykorzystać już istniejące struktury i podpiąć się pod ich autorytet. Nikt nie twierdzi, że droga jaką przyjął Stalin była najbardziej efektywna.

                      > Dlaczego z milionow chrzescijan w Rosjii to akurat Stalin stworzyl kult jednost
                      > ki?

                      To może raczej odwróć pytanie - dlaczego to właśnie uczeń seminarium stworzył kult jednostki?

                      > > Jeżeli mówimy tu o komunizmie utopijnym, to tak. Podobnie jak równość wsz
                      > ystkic
                      > > h ludzi, sprawiedliwy podział dóbr i inne bajki, na jakie łapią się młodz
                      > i i gn
                      > > iewni. Jeżeli mówimy tu o ustrojach, które nazywane są komunistycznymi, t
                      > o tak
                      > > jak pisałem wcześniej, religie tradycyjne zastępuje się kultem jednostki.
                      >
                      > Co wobec tego z kultem jednostki Saddama Husseina? Przeciez nie zastapil
                      > tradycyjnej religii w Iraku.

                      Ponownie - jeżeli coś jest przydatne, to zamiast niszczyć, można to wykorzystać. Dla niego wykorzystanie rozłamu w Islamie pomiędzy szyitami i sunnitami do usprawiedliwienia wojny z Iranem było akurat bardzo wygodne. Do tego dobrze widział, co się działo w Iranie przy próbie laicyzacji społeczeństwa i raczej nie miał ochoty, żeby go zastąpił jakiś imam.

                      > > Komuniści też nie. Mieli wodza, którego czcili, podobnie jak Egipcjanie c
                      > zcili
                      > > faraonów.
                      > Egipcjanie nie tylko faraonow czcili.

                      W Egipcie przez większość czasu panował politeizm. W Europie XX wieku tradycje były raczej monoteistyczne.
                      • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 18.12.09, 09:59
                        feel_good_inc napisał:

                        > Widać wolał stworzyć własną organizację od podstaw.

                        To juz zrobil Lenin.

                        W radziecki komunizm była z
                        > resztą programowo wpisana walka z kościołem jako bezpośrednią konkurencją o "rz
                        > ąd dusz".

                        A to wynikalo z tego ze komunizm byl ateistyczny.

                        > Dlaczego tylko jeden człowiek zostaje w Polsce prezydentem?
                        > Dlaczego tylko jeden człowiek jest Papieżem?
                        > Dlaczego jest tylko jeden Dalaj-Lama?

                        Nie kazdy prezydent tworzy kult jednostki.
                        Dlaczego wiec akurat Stalin, Mao, Hitler, Mussolini. Kim Ir Sen?

                        > Przecież nic nie stało na przeszkodzie, żeby wykorzystać już istniejące struktu
                        > ry i podpiąć się pod ich autorytet. Nikt nie twierdzi, że droga jaką przyjął St
                        > alin była najbardziej efektywna.

                        "Istniejace struktury" to co dokladnie?

                        > To może raczej odwróć pytanie - dlaczego to właśnie uczeń seminarium stworzył k
                        > ult jednostki?

                        Dlaczego tylko jeden z wielu seminarzystow stworzyl kult jednostki? I dlaczego
                        stworzyli go rowniez ci, ktorzy nogdy w seminarium nie byli?

                        > Ponownie - jeżeli coś jest przydatne, to zamiast niszczyć, można to wykorzystać
                        > . Dla niego wykorzystanie rozłamu w Islamie pomiędzy szyitami i sunnitami do us
                        > prawiedliwienia wojny z Iranem było akurat bardzo wygodne. Do tego dobrze widzi
                        > ał, co się działo w Iranie przy próbie laicyzacji społeczeństwa i raczej nie mi
                        > ał ochoty, żeby go zastąpił jakiś imam.

                        OK. Ale to burzy Twoja wczesniejsza teze jakoby kult jednostki wyrastal na
                        podlozu religijnym.

                        > W Egipcie przez większość czasu panował politeizm. W Europie XX wieku tradycje
                        > były raczej monoteistyczne.

                        Zgoda. Dlatego przyklad "ateistycznych" starozytnych Egipcjan byl tu nie na miejscu.
          • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 13:11
            feel_good_inc napisał:

            > Niech zgadnę, zaraz usłyszę, że jestem komunistą? ;)

            Wydaje mi sie ze sam nie bardzo wiesz kim , (w sensie ideologicznym) jestes.

            > Izrael to sztuczny twór, który nigdy nie powinien się pojawić na mapie świata.

            "Nigdy" tzn. tysiac lat przed nasza era? ;)

            > To tak jakby przenieść parę milionów Polaków do Iranu (Sarmacji) i ogłosić, że
            > budujemy tam Wielką Rzeczpospolitą Maryjną.

            Nigdy nie bylo panstwa polskiego w Iranie. Panstwo Izrael natomiast istnialo juz
            od ok. roku 1000 p.n.e.

            > Nie można służyć Bogu i mamonie, prawda?
            > Człowiekowi z siekierą w plecach jakoś nie przynosi ulgi fakt, że można jej uży
            > ć do rąbania drewna.

            Tu bardziej pasuje inne porownanie- dasz jednemu pieniadze to nimi dobrze
            zagospodaruje i sie usamodzielni; dasz pieniadze innemu to je przehula i przepije.
            Tylko czy to jest wina pieniadza jak ktos go uzywa?

            > Nie wszystkiemu, ale islamskiemu terroryzmowi prawie wyłącznie. Kto sieje wiatr
            > ten zbiera burzę.

            To wytlumacz mi dlaczego mamy do czynienia ze swiatowym terroryzmem islamskim a
            nie z terroryzmem wietnamskim?

            > No tak, bo tylko ty masz monopol na wiedzę w tej dziedzinie?

            Nie mam monopolu na wiesze. Mam wiedze.

            Przecież Islam też
            > czci żydowskiego Boga Abrahama i Jakuba jak Chrześcijaństwo, tylko uznaje inny
            > ch proroków.

            Islam nie czci Jahwe ani Trojce Przenajswietsza, islam czci Allaha.

            > Według ciebie Boga definiuje interpretacja czy koncepcja jego pojmowania? W tak
            > im razie masz rację, Boga ma każdy takiego jakiego sobie wymyśli.

            Trzeba jeszcze rozroznic miedzy objawieniem a wymysleniem.
            • feel_good_inc Re: Meczet obok Ground Zero 18.12.09, 11:11
              maria421 napisała:
              > Wydaje mi sie ze sam nie bardzo wiesz kim , (w sensie ideologicznym) jestes.

              A to coś złego? Czy koniecznie muszę się ideologicznie utożsamiać z jakimś konkretnym ruchem?

              > > Izrael to sztuczny twór, który nigdy nie powinien się pojawić na mapie św
              > iata.
              >
              > "Nigdy" tzn. tysiac lat przed nasza era? ;)

              Współczesne państwo Izrael z biblijnym państwem Izrael łączy tylko religia. Semici zamieszkujący to miejsce dalej tam mieszkają, tylko po drodze zmienili wyznanie. A tu po IIWS przyjechali jacyś ludzie z Europy i Ameryki i powiedzieli, że to ich kraj.

              > > To tak jakby przenieść parę milionów Polaków do Iranu (Sarmacji) i ogłosi
              > ć, że
              > > budujemy tam Wielką Rzeczpospolitą Maryjną.
              >
              > Nigdy nie bylo panstwa polskiego w Iranie. Panstwo Izrael natomiast istnialo ju
              > z
              > od ok. roku 1000 p.n.e.

              Ale żyli tam Sarmaci. Którzy mają z Polakami mniej-więcej tyle wspólnego co biblijni Izraelici ze współczesnymi mieszkańcami państwa Izrael.

              > > Nie można służyć Bogu i mamonie, prawda?
              > > Człowiekowi z siekierą w plecach jakoś nie przynosi ulgi fakt, że można j
              > ej uży
              > > ć do rąbania drewna.
              >
              > Tu bardziej pasuje inne porownanie- dasz jednemu pieniadze to nimi dobrze
              > zagospodaruje i sie usamodzielni; dasz pieniadze innemu to je przehula i przepi
              > je.
              > Tylko czy to jest wina pieniadza jak ktos go uzywa?

              No proszę, w końcu zaczynasz łapać! A czy to wina Islamu, że jakiś debil używa go do szerzenia terroryzmu?
              Skoro nie masz pretensji do kapitału, który ten terroryzm sfinansował, to dlaczego masz pretensje do religii, na której luźno bazuje? Podwójne standardy moralne?

              > > Nie wszystkiemu, ale islamskiemu terroryzmowi prawie wyłącznie. Kto sieje
              > wiatr
              > > ten zbiera burzę.
              >
              > To wytlumacz mi dlaczego mamy do czynienia ze swiatowym terroryzmem islamskim a
              > nie z terroryzmem wietnamskim?

              Mamy też do czynienia z terroryzmem katolickim. Ja wiem, że przez ostatnie lata IRA mało się odzywała, ale przez długie lata był to doskonały straszak w Europie.
              Gdyby Stany finansowały dowolny inny terroryzm religijny czy ideowy, to dziś miałabyś inny światowy terroryzm. Póki walczyli z ZSRR czy innymi państwami niewygodnymi dla USA, to wszystko było cacy i zapraszało się na obiadki "bojowników o wolność i demokrację. Kiedy się jednak okazało, że ci sami bojownicy nie za bardzo chcą słuchać rozkazów od sponsora, albo co gorsza znaleźli sobie innych sponsorów i przestali się bać Wujka Sama, a nawet przetrącili mu kilka ząbków, to się zaczął wielki lament o ogólnoświatowym terroryzmie islamskim, który zupełnie nie wiadomo skąd się wziął (pewnie go ci wredni komuniści stworzyli) i zagraża całemu wolnemu światu.

              > Przecież Islam też
              > > czci żydowskiego Boga Abrahama i Jakuba jak Chrześcijaństwo, tylko uznaj
              > e inny
              > > ch proroków.
              >
              > Islam nie czci Jahwe ani Trojce Przenajswietsza, islam czci Allaha.

              Może powtórzę, bo widzę że nie trafia. Islam czci BOGA ABRAHAMA, czyli tego samego co Żydzi i Chrześcijanie. Żydzi jego imię zapisali jako JHWH i tak naprawdę nikt nie wie, jak się to powinno wymawiać. Żydzi obecnie przyjmują wymowę Jahwe(h), Chrześcijanie podobnie lub Jehowa(h), Muzułmanie Allah.
              Czy według ciebie różnica pomiędzy anglosaskim "Dżehowa" a polskim "Jechowa" jest większa niż między żydowskim "Jahłeh" a arabskim "Hallah"?
              Trójca Święta to w ogóle ciekawy wymysł katolicki - Jezus nigdy nie powiedział, że jest Bogiem, natomiast JHWH przy każdej okazji potwierdzał, że jest tylko jeden :)

              > > Według ciebie Boga definiuje interpretacja czy koncepcja jego pojmowania?
              > W tak
              > > im razie masz rację, Boga ma każdy takiego jakiego sobie wymyśli.
              >
              > Trzeba jeszcze rozroznic miedzy objawieniem a wymysleniem.

              Podobnie jak między wymysłami a rzeczywistością.
              Mi się objawił Wielki Dżudżu z dna morza i powiedział, że prawdziwym Bogiem jest Stefan Mąder z Opola zamieszkały przy ul. Kwiatowa 8. No a teraz spróbuj mi udowodnić, że cokolwiek z tego nie jest prawdą objawioną.
              • maria421 Re: Meczet obok Ground Zero 18.12.09, 11:50
                feel_good_inc napisał:

                > A to coś złego? Czy koniecznie muszę się ideologicznie utożsamiać z jakimś konk
                > retnym ruchem?

                Nie, nie musisz sie utozsamiac z zadnym konkretnym ruchem:)

                > Współczesne państwo Izrael z biblijnym państwem Izrael łączy tylko religia. Sem
                > ici zamieszkujący to miejsce dalej tam mieszkają, tylko po drodze zmienili wyzn
                > anie. A tu po IIWS przyjechali jacyś ludzie z Europy i Ameryki i powiedzieli, ż
                > e to ich kraj.

                Gwoli scislosci, Jerozolima byla zawsze miastem bardziej zydowskim niz miastem
                innych religii, pomimo rzymskiego pogromu i pomimo najazdu muzulmanow, a idea
                odbudowania panstwa Izrael bierze sie z konca XIX wieku. Pierwsze osadnictwo
                europejskich Zydow w Izraelu mialo miejsce na poczatku XX wieku, dlugo przed
                holocaustem.
                Podobnie projekt ustanowienia panstwa arabskieggo i panstwa zydowskiego na
                terenie geograficznie nazywanym Palestyna pochodzi sprzed II WS.

                > Ale żyli tam Sarmaci. Którzy mają z Polakami mniej-więcej tyle wspólnego co bib
                > lijni Izraelici ze współczesnymi mieszkańcami państwa Izrael.

                Blad. Sarmaci nigdy nie tworzyli ani panstwa ani narodu. Dlatego nie mozna ich
                porownywac z Zydami.

                > No proszę, w końcu zaczynasz łapać! A czy to wina Islamu, że jakiś debil używa
                > go do szerzenia terroryzmu?

                Gdyby w islamie nie bylo doktryny "wojny swietej" (przypominam ze islam jest
                jedyna religia posiadajaca doktryne wojny), to muzulmanie nie mieliby
                teologicznych podstaw do prowadzenia jej metodami terroryzmu.

                > Skoro nie masz pretensji do kapitału, który ten terroryzm sfinansował, to dlacz
                > ego masz pretensje do religii, na której luźno bazuje? Podwójne standardy moral
                > ne?

                Posiadanie kapitalu nie jest obwarowane zadnymi warunkami wykorzystania go.
                Kazdy go uzywa wedlug wlasnej woli. Natomiast przynaleznosc do religii
                zobowiazuje wyznawce do przestrzegania jej. Przynaleznosc do islamu zobowiazuje
                rowniez do wojny swietej przeciw "niewiernym".

                > Mamy też do czynienia z terroryzmem katolickim.

                Nie odpowiedziales na pytanie dlaczego nie ma terroryzmu wietnamskiego.
                Jezeli natomiast mowisz o terroryzmie katolickim to mysle ze nie bedziesz mial
                problemow z udowodnieniem ze "terroryzm katolicki" wyplywa bezposrednio z
                doktryny katolickiej. Czekam na dowody.

                Ja wiem, że przez ostatnie lata
                > IRA mało się odzywała, ale przez długie lata był to doskonały straszak w Europ
                > ie.

                Udowodnij ze terroryzm IRA wyplywa z doktryny katolickiej.

                > Gdyby Stany finansowały dowolny inny terroryzm religijny czy ideowy, to dziś mi
                > ałabyś inny światowy terroryzm.

                Udowodnij ze USA finansuja terroryzm islamski.

                Póki walczyli z ZSRR czy innymi państwami niewy
                > godnymi dla USA, to wszystko było cacy i zapraszało się na obiadki "bojowników
                > o wolność i demokrację. Kiedy się jednak okazało, że ci sami bojownicy nie za b
                > ardzo chcą słuchać rozkazów od sponsora, albo co gorsza znaleźli sobie innych s
                > ponsorów i przestali się bać Wujka Sama, a nawet przetrącili mu kilka ząbków, t
                > o się zaczął wielki lament o ogólnoświatowym terroryzmie islamskim, który zupeł
                > nie nie wiadomo skąd się wziął (pewnie go ci wredni komuniści stworzyli) i zagr
                > aża całemu wolnemu światu.

                Jezeli nie wiesz skad sie wzial terroryzm islamski, to masz duzo lekcji do
                odrobienia. Poczawszy od zyciorysu Mahometa, przez doktryne jihadu, historie
                podbojow islamu, upadek kalifatu powstanie Bractwa Muzulmanskiego, ataku na
                Olimpiadzie w Monachium, uprowadzeniu samolotow juz w latach 70 tych, czyli w
                czasach zimnej wojny i wyscigu zbrojen miedzy USA i ZSRR.

                > Może powtórzę, bo widzę że nie trafia. Islam czci BOGA ABRAHAMA, czyli tego sam
                > ego co Żydzi i Chrześcijanie. Żydzi jego imię zapisali jako JHWH i tak naprawdę
                > nikt nie wie, jak się to powinno wymawiać. Żydzi obecnie przyjmują wymowę Jahw
                > e(h), Chrześcijanie podobnie lub Jehowa(h), Muzułmanie Allah.
                > Czy według ciebie różnica pomiędzy anglosaskim "Dżehowa" a polskim "Jechowa" je
                > st większa niż między żydowskim "Jahłeh" a arabskim "Hallah"?
                > Trójca Święta to w ogóle ciekawy wymysł katolicki - Jezus nigdy nie powiedział,
                > że jest Bogiem, natomiast JHWH przy każdej okazji potwierdzał, że jest tylko j
                > eden :)
                >
                Tu tez masz sporo lekcji do odrobienia- a mianowicie zapoznanie sie z koncepcja
                Boga w judaizmie, chrzescijanstwie i islamie.

                > Podobnie jak między wymysłami a rzeczywistością.
                > Mi się objawił Wielki Dżudżu z dna morza i powiedział, że prawdziwym Bogiem jes
                > t Stefan Mąder z Opola zamieszkały przy ul. Kwiatowa 8. No a teraz spróbuj mi u
                > dowodnić, że cokolwiek z tego nie jest prawdą objawioną.

                To jest wlasnie mniej wiecej to, co kiedys wymyslil Mahomet:)

                Czytales kiedys Biblie? Stary i Nowy testament? Czytales Koran?
                Przeczytaj te ksiegi zeby zrozumiec roznice miedzy tym co objawione a tym co
                wymyslone.
    • karafka_do_wina Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 11:47
      oczywiscie, ze pojednanie to pomysl wielce niesmaczny, lepiej jest hodowac w
      sobie wrogosc i nienawisc do innowiercow. to sie nazywa milosc chrzescijanska w
      wydaniu Marii ;)))
    • tade-k53 Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 13:45
      Oczywiście, że zbawić się można tylko w Kościele przedsoborowym.
      Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do
      królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca,
      który jest w niebie."

      Czas ucieka wieczność czeka!
      Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • lynx.rufus Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 13:48
        tade-k53 napisał:

        > Oczywiście, że zbawić się można tylko w Kościele przedsoborowym.
        > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do
        > królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca,
        > który jest w niebie."
        >
        > Czas ucieka wieczność czeka!
        > Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
        > tradycja-2007.blog.onet.pl/

        Zbawić się?

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • kohei Re: Meczet obok Ground Zero 17.12.09, 14:38
        Łorety, mamy prawdziwego lefebrystę! Albo sedewakantystę! W końcu
        ktoś z kręgosłupem, a nie wciąż sami posoborowi kryptoprotestanci:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka