03.01.10, 11:19
Bufon

Tym, którzy przywołują dawne wspomnienia, święta Bożego Narodzenia kojarzą się
z choinką, siankiem, opłatkiem. A Jonaszowi strumień świadomości przyniósł
obraz seminarium i pewnego księcia Kościoła:

(...) Zwie się Muszyński i jest nowym prymasem. Znam go trochę stąd, że był
biskupem we Włocławku, kiedy ja byłem tam klerykiem. Przyszedł kilka razy do
seminarium, a raz miałem nawet zaszczyt być wyznaczony do otwierania przed nim
drzwi. Wówczas (był to rok 1988) klerycy wyjeżdżali do domu tylko 2, 3 razy w
roku. Wszyscy czekaliśmy na Boże Narodzenie, bo oprócz wakacji, które spędzało
się głównie na pielgrzymkach, oazach oraz na plebanii i w kościele, było wtedy
najwięcej wolnego. Nowy ordynariusz Muszyński dobrze o tym wiedział, dlatego
podczas swojej pierwszej przemowy do braci kleryckiej oznajmił, że chce wyjść
naprzeciw naszemu pragnieniu spędzenia tych najbardziej rodzinnych świąt
właśnie w rodzinie. A ponieważ naszą rodziną są teraz wychowawcy i koledzy
klerycy, zostaniemy na Boże Narodzenie... w seminarium. Radości było co
niemiara...

Także podczas wakacji każdy z nas dwa tygodnie musiał spędzić na dyżurze za
murami świętej uczelni. W ten sposób kopnął mnie zaszczyt numer dwa. Zgłosiłem
się z kolegą na ochotnika do układania książek w bibliotece biskupa. Wolałem
to od ciągłego rozładowywania kontenerów z darami (magazyny seminarium od nich
pękały, a połowa żywności się psuła), chciałem też zobaczyć pałac biskupi od
środka i samego „drugiego Chrystusa” (alter Christus) z bliska. W sumie
wszystko się zgadzało – pałac niewiele różnił się od dużego kościoła, a
zamiast Pana Jezusa mieszkał w nim jego „zastępca”. Zastaliśmy go na środku
pokoju zabudowanego po sufit regałami. Siedząc w antycznym fotelu, podał nam
na powitanie pierścień do ucałowania (...).

Roman Kotliński (Jonasz)

*******

Chciałem tylko zwrócić uwagę czcigodnych wierzących Forumowiczów, że powyższy
tekst podobnie jak chyba wszystkie moje wpisy czy wklejenia artykułów nie
odnosi się do żadnego Absolutu, pana B. czy Jezusa C.

Dzieje się tak dlatego, że jako ateistę byty mitologiczne mnie nie interesują;
interesują mnie ludzie, szczególnie ludzie którzy mają ogromny wpływ na
polskie ustawodastwo, mentalność i system wartości większości polskiego
społeczeństwa.

Można by powiedzieć, że w moich wątkach często tematem są wypowiedzi i
retoryka ludzi, którzy pracują dla Nowej Przewodniej Siły Narodu, pracujący w
instytucji lansującej się na "Gównego Ideologa" Ojczyzny Naszej.
Często znajdziecie u mnie komentarze czy polemiki (staram się, aby były ostre)
do ideologicznych mądrości Kościoła Kat, które Kościół lansuje jako
"uniwersalne".
Dlatego raczej nie piszę np. o dylemacie rozdawania Komunii Świętej (czy do
buzi czy do rączki), ale np. o przerywaniu ciąży, które to pod wpływem
Kościoła Katolickiego zostało w Polsce wyjęte spod prawa.

Wydźwięk moich wypowiedzi czy cytowanych artykułów jest antyklerykalny, ale
napewno nie ma nic wspólnego z "agresywnym ateizmem" ani żadnym "ateistycznym
misjonarstwem" sugerowanymi ostatnio przez czcigodnego Jurka i czcigodnego
Taliskera.

Tego staram się unikać i to nie moja wina, że Kościół (czyli kler) niektórzy
postrzegają jako boga.

Kłaniam się nisko.
Obserwuj wątek
    • ateista_z_wyboru Re: Bufon... 03.01.10, 11:23
      Ja zbyt głupi jestem, żeby coś mądrego tu dodać. Powiem tylko, że z prawdziwą przyjemnością czytam teksty Diabolla (jego oryginalne i to co zacytuje). I nie widzę tu żadnych antychrześcijańskich orgii.
    • wkkr diabollo 03.01.10, 12:06
      wklejanie całych tekstów (oraz bardzo obszernych fragmentów) jest
      niezgodne z ogólnoforumowym regulaminem.
      Dlatego bardzo ciebie prosze o linkowanie tekstów ew. o pisanie
      krótkich omówień (streszczeń na 5 do 10 zdań).
      • diabollo Re: diabollo 03.01.10, 12:56
        Pozwolę się nie zgodzić z czcigodnym adminem, który obiecywał kiedyś nic nie
        wycinać, a zaczął włąśnie sądzić i wycinać czcigodnych Forumowiczów pod kątem
        "idiotyzmu".

        Moim zdaniem to jest właśnie chamstwo; daleki jestem od formułowania "spiskowych
        teorii świata", ale pech chciał żeby było śmieszniej i weselej u nas, i żeby
        czcigodny Wkkr zdecydował się na to chamstwo pod wpływem - a może tylko pod
        błędną interpretacją - myśli sympatycznego czcigodnego Taliskera, jednak bądź co
        bądź katolickiego księdza).

        Co do meritum, czcigodny Wkkr, czcigodni Forumowicze generalnie nie lubią
        otwierać linków, dlatego będę wklejał teksty moim zdaniem ważne. Nikogo nie
        zmuszam, żeby je czytał.

        Ogólna "zasada" sprzed 10 lat niewklejania "obszernych tekstów" była zasadą
        czysto techniczną (chodziło o ograniczoną pojemność pamięci na serwerach no i
        szybkości przesyłu danych); problem to jednak bardzo stary i nieaktualny, bo
        akurat teksty nie zbierają dużo pamięci, a dyski twarde stały się śmiesznie tanie.

        Poza tym Agora ograniczyła pojemność każdego posta do 800 znaków, więc już
        problemu żadnego nie ma.
        Każdy kto się znudzi czytając tekst 800 znakowy może zarzucić czytanie, a tym
        bardziej nie otwierać kolejnego posta.

        Kłaniam się nisko.
        • a000000 Re: diabollo 03.01.10, 13:52
          diabollo napisał:

          > czcigodny Wkkr zdecydował się na to chamstwo pod wpływem - a może >tylko pod
          błędną interpretacją - myśli sympatycznego czcigodnego >Taliskera,


          Diabolciu, jakkolwiek zgadzam się w całej rozciągłości z czcigodnym Taliskerem -
          to JA, AZERKA jestem osobą, która namawia czcigodnych adminów do wycinania
          pewnych postów a także do napisania - wzorem Oka - REGULAMINU w którym będzie
          wszystko wyłożone - aby potem czcigodny Diabollo&ska nie rżnęli głupa, że nie
          wiedzieli jako te dziecięcia niewinne...

          a linków podanych przez Diabolcia nie otwieram, bo są miałkie i pełne
          powierzchownych antyklerykalnych stereotypów...

          Jestem za wycinaniem W CAŁOŚCI wklejonych artykułów, których i tak nie czytam...
          czy to w linku czy w poście... przepisanie tych "mądrości" do postu nie przyda
          im znaczenia bynajmniej...

          Ja chcę wiedzieć, co TY, Diabollo, masz do powiedzenia w temacie... nie taki czy
          owaki antyklerykał...

          Powiadasz, że nie zmuszasz do czytania.... no to ja Ci powiem, że kto chce, ten
          link otworzy... nie musisz się trudzić, gdyż kto nie chce i tak nie czyta...
          • taliskerr ad vocem 03.01.10, 14:14
            Jako, że Diabollo w paru miejscach wymienił mój nick chciałbym skreślić kilka słów.
            - wklejanie całych artykułów czy też części większych tekstów uważam na "skrót"
            mający małą wartość (na wzór "jeszcze jeden tekst przeciwko waszym bzdurom").
            Dzieje się tak dlatego, iż te cytowanki są tak jednostronne i "z tezą", że nie
            ma za wiele do komentowania (jako dowód: proszę odnaleźć cytowania "neutralne"
            dla którejś ze stron, nie wspominając o dających do myślenia własnej armii).
            - wklejanie uważam za niezbyt cenne zarówno przez ateistów jak i wierzących!!!
            - wypominanie mi, że jestem księdzem uważam za niestosowne (a może się niedawno
            ożeniłem?). Co to wnosi? Ja z Diabollo nie dyskutuję nie dlatego, iż jest
            ateistą, ale dlatego, iż... pisze od lat to samo (co do sedna rzeczy),
            paternalistycznie puszcza przy tym oko (sic!) do wielu i ... w sumie niewiele z
            jego twórczości wynoszę (od lat niczym mnie nie zaskoczył. Nuda zabija naukę,
            twierdzą pedagodzy!)
            - jeśli pewnych postów nie będzie się kasować (i to z obu obozów) będzie
            pozwolenie na wszystko. Jeśli nauczyciel akademicki od lat nikogo nie ulał,
            wielu nie uczy się nic a nic.

            T.
            • diabollo Re: ad vocem 03.01.10, 18:02
              taliskerr napisał:

              > - wypominanie mi, że jestem księdzem uważam za niestosowne (a może się niedawno
              > ożeniłem?). Co to wnosi? Ja z Diabollo nie dyskutuję nie dlatego, iż jest
              > ateistą, ale dlatego, iż... pisze od lat to samo (co do sedna rzeczy),
              > paternalistycznie puszcza przy tym oko (sic!) do wielu i ... w sumie niewiele z
              > jego twórczości wynoszę (od lat niczym mnie nie zaskoczył. Nuda zabija naukę,
              > twierdzą pedagodzy!)

              Czcigodny Taliskerze,

              To, że jesteś księdzem nie było żadnym zarzutem, osobiście bardzo się
              ucieszyłem, że tu jesteś, nie wiedziałem, że to jakaś tajemnica.

              Jeżeli chciałeś to ukryć (po tym jak wcześniej ujawniłeś), to bardzo Cię
              przepraszam.

              Kłaniam sie nisko.
            • diabollo Re: ad vocem 03.01.10, 19:42
              taliskerr napisał:

              > - jeśli pewnych postów nie będzie się kasować (i to z obu obozów) będzie
              > pozwolenie na wszystko. Jeśli nauczyciel akademicki od lat nikogo nie ulał,
              > wielu nie uczy się nic a nic.
              >
              > T.

              Czcigodny Taliskerze,

              Pozwolę sobie na uwagę, że takie belferskie podejście tutaj na forum jest mi
              zupełnie obce.

              To forum dyskusyjnie, gdzie ludzie mają dyskutować, spierać się, kłócić.

              Arbitralne wycinanki i traktowanie przez czcigodnego Wkkr czcigodnych
              Forumowiczów jak dzieci, będzie zupełnie nie na miejscu, wszak jak tutaj samych
              dojrzałych, kulturalnych, wykształconych ludzi.

              Kłaniam się nisko.
              Kłaniam się nisko.
            • grzespelc Re: ad vocem 03.01.10, 23:02
              Ja z Diabollo nie dyskutuję nie dlatego, iż jest
              > ateistą, ale dlatego, iż... pisze od lat to samo (co do sedna rzeczy),
              > paternalistycznie puszcza przy tym oko (sic!) do wielu i ... w sumie niewiele
              z jego twórczości wynoszę

              Twój problem. Gdybyś potrafił, wyniósłbyś wiele.
          • diabollo Re: diabollo 03.01.10, 17:52
            Czcigodna A000000,

            Pozwolę się znowu nie zgodzić.

            To czcigodny Wkkr rżnie głupa, nie ja. O ile sobie dobrze przypominam to wykazał
            się refleksem po usunięciu forum KiR, założył to forum i deklarował wtedy, że
            nie traktuje tego jako SWOJE forum, ale NASZE forum (sierot po KiR).

            Teraz czcigodny Wkkr emocjonalnie trochę się pogubił pod niewielką falką
            krytyki, więc to już zaczęło być forum NASZE minus "Idioci".
            A kim jest "Idiota" decyduje czcigodny Wkkr.
            Wpisy mogą być NASZE, ale nie "idiotyczne".

            Czcigodny Wkkr,

            Żaden "regulamin" nie spełni swojego zadania, będzie tylko zobowiązaniem dla
            Ciebie, żeby wycinać "nieregulaminowe" wypowiedzi, potem "nieregulaminowch"
            Forumowiczów.
            Oprócz regulaminu potrzebny jest jeszcze sędzia sądzący co i kto jest
            "regulaminowy", a zgodnie z zaleceniami biblijnymi chyba nie jesteś chętny do
            sądzenia?
            Dasz tylko pretekst do jeszcze większych pretensji i krytyki pod swoim adresem.
            Pogubisz się w tym jeszcze bardziej.

            Kłaniam się nisko.
            • maria421 Re: diabollo 03.01.10, 18:01
              Diabollo, dlaczego zamiast krytykowac Admina nie zastanowisz sie jak Ty sam
              moglbys to forum ulepszyc?
              Czy naprawde nie mozesz pisac bez uzywania wulgaryzmow? Czy naprawde musisz
              prowokowac, draznic , przyjmowac te Twoja poze cynika , forumowego Urbana? Czy
              naprawde nie potrafisz inaczej?
              • diabollo Re: diabollo 03.01.10, 18:40
                maria421 napisała:

                > Diabollo, dlaczego zamiast krytykowac Admina nie zastanowisz sie jak Ty sam
                > moglbys to forum ulepszyc?
                > Czy naprawde nie mozesz pisac bez uzywania wulgaryzmow? Czy naprawde musisz
                > prowokowac, draznic , przyjmowac te Twoja poze cynika , forumowego Urbana? Czy
                > naprawde nie potrafisz inaczej?

                Czcigodna Mario,

                Co do wulgaryzmów to wyjaśniam moje stanowisko tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/w,92767,104979471,105030662,Re_.html

                Wyrażam, moim zdaniem bardzo ważne opinie, właśnie mało
                "mainstreamowo-bogo-ojczyźniano-skrajnie-prawicowe", mało obecne w polskim
                dyskursie - nazwyjmy to szerzej - dyskursie etycznym.
                I najczęściej nie jestem ich autorem; staram się więc cytować innych, choć
                często z moim komentarzem.

                A cyniczny styl mojej "ekspresji", czy jak kto woli konwencja - diabła albo
                błazna - to rola z kolei autorska, bardzo się do niej przywiązałem; jest
                piekielnie trudna, czasem niewdzięczna, ale znowu moim zdaniem ważna i niezbędna
                w każdej ważnej debacie, no i daje sporo radości (mam nadzieję, że nie tylko mi).

                Poza tym, czcigodna Mario, to nie ja postuluję "zmiany", wręcz przeciwnie.
                Oczekuję wymiany argumentów, sporów; wolność ekspresji i konwecji takim sporom
                sprzyja.

                Nie namawiam nikogo, aby zmienił swój styl, żeby się "dopasował".

                Powiedz tak szczerze: czy udało mi się Ciebie do czegoś kiedykolwiek sprowokować?
                O jakich prowokacjach tutaj mowa?

                Dla mnie też niektóre wpisy są drażniące, ale właśnie na tym polega Hyde Park w
                przeciwieństwie do towarzystwa wzajemnej adoracji.

                Postuluję, żeby czcigodny Wkkr nie wycinał żadnych wpisów.
                To wszystko.
                A "regulamin" to będzie tylko dziecinada i to jeszcze u inteligentnych,
                wyształconych ludzi w sile wieku.

                Kłaniam się nisko.
                • maria421 Re: diabollo 03.01.10, 19:41
                  Diabollo, tam gdzie kazdy sam siebie pilnuje nie potrzebny jest regulamin.
                  Regulamin potrzebny jest zawsze tam, gdzie ludzie sami sobie nie potrafia
                  wyznaczyc granic.

                  Potrafisz sam sobie ustalic limit wulgaryzmow? Sam sobie ustalic granice miedzy
                  wolnoscia Twojej wypowiedzi a wrazliwoscia odbiorcy?

                  Potrafisz? To z pewnoscia nie bedziesz mial problemow z zadnym regulaminem, ani
                  z Adminem.
                  • diabollo Re: diabollo 03.01.10, 21:04
                    maria421 napisała:

                    > Diabollo, tam gdzie kazdy sam siebie pilnuje nie potrzebny jest regulamin.
                    > Regulamin potrzebny jest zawsze tam, gdzie ludzie sami sobie nie potrafia
                    > wyznaczyc granic.
                    >
                    > Potrafisz sam sobie ustalic limit wulgaryzmow? Sam sobie ustalic granice miedzy
                    > wolnoscia Twojej wypowiedzi a wrazliwoscia odbiorcy?
                    >
                    > Potrafisz? To z pewnoscia nie bedziesz mial problemow z zadnym regulaminem, ani
                    > z Adminem.

                    Czcigodna Mario, ależ mi nie chodziło o siebie.

                    Co do "wrażliwości odbiorcy" nikt tu żadnej pornorafii dziecięcej ani scen
                    mordów nie zapodaje, choć kiedyś chyba rzeczywiście było coś u czcgiodnej
                    Oko_Jeża - o ile dobrze pamiętam obcinanie głowy porwanemu przez jakąś
                    terrorystyczną bojówkę w Iraku. Ale chyba wtedy nikt tego nie postulował wyciąć.

                    Powtarzam - tutaj sami dojrzali ludzie piszą, jeżeli niektórzy z nich zaczynają
                    nagle udawać "dziewice orleańskie", zasłaniać się "wrażliwością" to przecież
                    jest niepoważne.

                    Kłaniam się nisko.
                    • a000000 Re: diabollo 03.01.10, 22:21
                      diabollo napisał:

                      zasłaniać się "wrażliwością" to przecież
                      > jest niepoważne.

                      ale szydzenie z cudzej wiary jest poważne?

                      Diabolciu, jesteś niewierzący więc dla Ciebie sacrum i uczucia religijne to dwa
                      puste i obce słowa.... pozostaje Ci tylko uwierzyć osobom religijnym na słowo,
                      że szydzenie z pewnych rzeczy potrafi urazić i zaboleć...

                      Dojrzali ludzie też potrafią mieć uczucie, nie wiesz o tym?

                      Symptomatyczne jest jak bardzo protestujesz przeciwko regulaminowi... do tego
                      stopnia, że sam pomysł ośmieszasz i dyskredytujesz... boisz się że nie sprostasz
                      wymogom?
                      No bo przypominam Ci, że nasze wolności słowa nie są nieograniczone. Jeśli osoba
                      dorosła tego nie wie, to należy jej pokazać, gdzie znajduje się granica.
                      Zbytnio się zapatrzyłeś na Urbana dla którego żadne świętości nie istnieją, a
                      cudze uczucia są do sponiewierania.
                    • grzespelc Re: diabollo 03.01.10, 23:08
                      > Powtarzam - tutaj sami dojrzali ludzie piszą, jeżeli niektórzy z nich zaczynają
                      > nagle udawać "dziewice orleańskie", zasłaniać się "wrażliwością" to przecież
                      jest niepoważne.

                      Bo na naszym forum to jest tak: nawet największa głupota nie wzbudza takiego
                      oburzenia, jak jedno tzw brzydkie słowo.
                • grzespelc Re: diabollo 03.01.10, 23:06
                  > A cyniczny styl mojej "ekspresji", czy jak kto woli konwencja - diabła albo
                  > błazna - to rola z kolei autorska, bardzo się do niej przywiązałem; jest
                  > piekielnie trudna, czasem niewdzięczna, ale znowu moim zdaniem ważna i niezbędna
                  > w każdej ważnej debacie, no i daje sporo radości (mam nadzieję, że nie tylko mi).

                  Drogi Diabollo,

                  Trzymaj się tego. Jest to jedyna rzecz, która na jakimkolwiek forum u
                  kogokolwiek zwyczajnie mi imponuje do tego stopnia, że staram sie ją (dosyć
                  nieudolnie) naśladować.
            • a000000 Re: diabollo 03.01.10, 18:22
              Czcigodny Diabollo!

              nie zgadzam się co do osoby rżnącej... Jeśli to forum ma być kontynuacją, to
              przypominam Ci, że tamto NASZE forum miało REGULAMIN, oprócz ogólnej
              nietykiety.... którego to przestrzegania pilnowała Oko i cięła równo, i posty i
              głowy... gdy nas osierociła, forum ukryła i oddaliła się była - byliśmy już na
              tyle wychowani przez adminkę, że sami się pilnowaliśmy... nie trzeba było
              przywoływać regulaminu... i nawet nasz ogolony trzymał fason na ile potrafił...

              To forum jest otwarte... każdy może tu wejść... a więc, jak i w każdym innym
              społeczeństwie - należy ustalić ZASADY. Bo nawet ci, którzy już zdawałoby się
              wiedzą na czym polega szacunek dla adwersarza - zapominają się czasem i robią tu
              bałagan podobny do aquanetu. Który to aquanet - jedno z najstarszych forów - ze
              względu na niewyobrażalnie niski poziom kultury - zostało przez adminów
              zepchnięte w niebyt - nie znajduje się nawet w spisie forów...

              Czcigodny Wkkr nie pogubił się pod falką krytyki bynajmniej - natomiast cusik mi
              się wydaje, że to Ty, Diabolciu nie możesz się pogodzić, że kto inny nożyce
              trzyma...

              Nie atakuj Diabolciu.... admin jest od tego, i to na KAŻDYM forum, aby trzymać
              rumaki na uwięzi i nie pozwolić, aby rozniosły forum na kopytach błędnie pojętej
              wolności wypowiedzi. Po to właśnie właściciel portalu udostępnia adminom nożyce...

              Admin nie musi być sędzią... kto jest nieregulaminowy - widać okiem
              nieuzbrojonym...
              Spoko, kto jak kto - ale Hipcio się nie pogubi... spokojna Twoja rozczochrana...


              No ale jak już o pogubieniu wspominasz... czy to ma być Twoja oferta na
              przejęcie nożyc? Że niby admini sobie nie radzą?
              • diabollo Re: diabollo 03.01.10, 18:59
                a000000 napisała:

                > Czcigodny Diabollo!
                >
                > nie zgadzam się co do osoby rżnącej... Jeśli to forum ma być kontynuacją, to
                > przypominam Ci, że tamto NASZE forum miało REGULAMIN, oprócz ogólnej
                > nietykiety.... którego to przestrzegania pilnowała Oko i cięła równo, i posty i
                > głowy... gdy nas osierociła, forum ukryła i oddaliła się była - byliśmy już na
                > tyle wychowani przez adminkę, że sami się pilnowaliśmy... nie trzeba było
                > przywoływać regulaminu... i nawet nasz ogolony trzymał fason na ile potrafił...

                Czcigodna Oko_Jeża, zakładając swoje forum i pisząc swój regulamin była dzieckiem.

                Nawet kiedy wycinała wpisy, to też nie była w stanie trzymać się swojego
                własnego regulaminu.
                Na przykład jej regulamin zabraniał używania wulgaryzmów, a jak wiesz uwielbiam
                takie słowa jak "kurwa" czy "chuj", więc nie mogło ich zabraknąć w moich postach
                na forum czcigodnej Oko_Jeża, a mimo to nigdy nie wycięła żadnego.
                Z drugiej strony wyrzuciała czcigodnego "Ogolone_Jajka" bo nazwał ją, cytuję:
                "smarkulą".

                A, że czcigodna Oko_Jeża była inteligentą młodą kobietą, bardzo szybko
                zrozumiała ten dylemat, więc skupiła się tylko na usuwaniu wątków
                nietematycznych i przerzucaniem ich na "inne tematy".
                A potem w ogóle jej się to całe administrowanie znudziło.

                Kłaniam się nisko.
            • wkkr nie mam wyjścia 03.01.10, 21:10
              Albo bedziecie respektowali elementarne zasady współzycia
              społecznego, albo bede was ciął.
              • grzespelc Re: nie mam wyjścia 03.01.10, 23:09
                Natychmiast zdefiniuj "elementarne zasady współżycia społecznego".
        • a000000 Re: diabollo 03.01.10, 14:40
          diabollo napisał:

          >myśli sympatycznego czcigodnego Taliskera, jednak bądź co
          > bądź katolickiego księdza


          Diabollo, czy otrzymałeś zgodę od czcigodnego Taliskera na publikowanie na forum
          otwartym jego danych osobowych?
      • janek_hus kannowi uwagi jakoś nie zwracasz 03.01.10, 15:06
        a on wkleja co i rusz całe artykuły, zazwyczaj ze średnim odzewem zreszta
        • a000000 Re: kannowi uwagi jakoś nie zwracasz 03.01.10, 15:15
          Kann wkleja kawałek i podaje link... tematyka związana z forum...i zawsze powie
          coś od siebie...
          a Diabollo wkleja dłuuuuuugie teksty, które bardziej pasują do jajcowego forum,
          i od siebie nie ma nic do dodania...
          • janek_hus mijasz się z prawdą 03.01.10, 16:15
            Zerknij na 3 najwyżej położone wątki kanna i zobacz. W dwóch jest cały artykuł, w jednym obcięte są niewygodne fragmenty (zaraz je uzupełnię), w jednym brak linku. Nie jest tak jak piszesz. Jednocześnie faktem jest, że diabollo zazwyczaj wkleja dłuższe teksty. Nie zmienia to faktu, że obaj łamią netykietę. A zarzuty są kierowane tylko do jednego z nich.
            • wkkr wklejanie całych tekstów nigdy mi sienie podobalo 03.01.10, 18:01
              ale ją tolerowałem w imie wolności słowa.
              Niestety, chyba trzeba to zmienić.
              Dyscyplina jest potrzebam.
              (Ironia losu jest to że to ja zostałem cenzorem - parę nicków spoza
              tego forum moze mi się roześmiać w twarz....)
              • diabollo Re: wklejanie całych tekstów nigdy mi sienie podo 03.01.10, 18:11
                wkkr napisał:

                > ale ją tolerowałem w imie wolności słowa.

                No i co się stało, że przestałeś tolerować?

                > Niestety, chyba trzeba to zmienić.
                > Dyscyplina jest potrzebam.

                Jaka dyscyplina? Tutaj sami wykształceni, kulturalni i dojrzali ludzie piszą,
                którzy doskonale sami wiedzą jak się zachować kulturalnie. A jeżeli zdarzy im
                się (tutaj bardzo rzadko) zachowanie niekulturalne, to niech się sami potem
                wstydzą.

                > (Ironia losu jest to że to ja zostałem cenzorem - parę nicków spoza
                > tego forum moze mi się roześmiać w twarz....)

                Władza demoralizuje, czcigodny Wkkr, jeżeli zostaniesz cenzorem rzeczywiście
                nisko upadniesz, rzekłbym na pysk. Wtedy dopiero stracisz twarz.
                A na krytykę powinieneś być przygotowany - mówiłem Ci o tym na samym początku.

                Proponowałem Ci też wtedy oddanie mi wszystkich uprawnień administracyjnych, bo
                uważałem, że jestem od Ciebe bardziej odporny na tę demoralizację.

                Kłaniam się nisko.
    • a000000 Re: Bufon... 03.01.10, 14:15
      diabollo napisał:

      >W sumie wszystko się zgadzało – pałac niewiele różnił się od dużego >kościoła,
      a zamiast Pana Jezusa mieszkał w nim jego „zastępca”.

      Pie...nie kotka przy pomocy młotka!!!
      Pan Jonasz kłamie jak pies... Ten pałac w niczym nie przypomina kościoła,
      biskup zajmuje niewielką jego cześć a większość to BIURA KURII!!!!
      autor tego tekstu chyba nigdy tam nie był.

      W tym miejscu zabudowania były od tysiąca lat... obecny wygląd otrzymały ze 150
      lat temu:

      https://wuja.republika.pl/widoki_wloclawka/252.jpg
      • janek_hus pie...nie? 03.01.10, 15:08
        A czy to jest zgodne z regulaminem czy netykietą?
        • a000000 Re: pie...nie? 03.01.10, 15:18
          hihihi, pienie? jak najbardziej... jeśli sądziłeś że to coś innego - to masz
          robaczywe myśli...

          A tak po prawdzie, to czasem trzeba przywołać tekst oryginalny czyli cytat....
          ja i tak ten cytat nieco okroiłam...
      • wkkr Ciebie też będę ciąć jak 03.01.10, 15:24
        będziesz używać takiego języka.
        • janek_hus dziękuję n/t 03.01.10, 16:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka