mike_mike
04.02.04, 15:03
Którz to idzie tam w oddali?
Twarz zacięta, puste oczy,
W głowie wizje ochydnych robali.
Bliżniemu grzechu nie wybaczy.
Kobiety nie zaznał, ni miłości znaku,
W zamian dużo goryczy smaku.
Sąsiad czy obcy zrozumuieć go nie może,
Gdy znowu czuje się gorzej.
Gdy głosy wciąż słyszy w glowie swojej,
Wzbudzając wciąż rozbawienie moje.