18.02.04, 13:04
co myślicie o oglądaniu telewizji przez dzieci?
Ja osobiście nie mam nic przeciwko, oczywiście w rozsądnych dawkach. Uważam,
ze są programy, które można zaproponować dziecku, a czasem nawet są takie,
które pomagają w wielu sprawach. Trzeba umieć wybierać i to wszystko.
Jednak pewna znajoma mi osoba nie ma telewizora i wszystkie jej dzieci (3)
wychowują się bez niego, w przekonaniu, że jest to narzędzie szatana. Nie
chodzą także do kina (gdy całą klasa idzie, to oni mają zwolnienie od
rodziców). Dla mnie to dziwne. Na pewno są filmy, których dziecko nie powinno
oglądać,a le żeby tak radykalnie?
Znacie może kogoś , kto myśli tak jak ta moja znajoma?
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: telewizja 18.02.04, 13:45
      mamalgosia napisała:

      > Znacie może kogoś , kto myśli tak jak ta moja znajoma?

      Znam rodziny, które wogóle nie mają telewizora, przede wszystkim z powodu
      właśnie złego wpływu TV na wychowanie i zdrowie dzieci.
      Przesada w każdym wypadku jest niewłaściwa. Ale. Uważam że oglądanie telewizji
      w stosunku do dzieci przynosi więcej szkód niż pożytku.

      Zdrowie fizyczne - oczy, kręgosłup, brak ruchu, świeżego powietrza.

      Zdrowie psychiczne - treści niszczące psychikę, brak umiejętności rozwijania
      zainteresowań własnych i brak zdolności do poszerzania ciekawości świata -
      telewizja podaje gotowe obrazki i gotowe rozwiązania. Dziecko nie musi myśleć.
      Dziecko to biała, nie zapisana karta, chłonące wszelkie treści bezkrytycznie.

      Zdecydowanie jestem za dużym ograniczeniem dzieciom telewizji, adekwatnym do
      wieku i stopnia rozwoju osobowego. Od tego są rodzice, aby zawsze sprawdzali,
      czym karmi się umysł dziecka. I nie jest prawdą, że np przed południem
      wszystkie filmy mają zielony kwadracik. Często są powtarzane te z nocy, pełne
      przemocy, która czyni o wiele większe spustoszenie, niż przedwczesne treści o
      seksie.
      Mamałgosiu, czy oglądałaś kreskówki przeznaczone dla maluchów pełne potworów,
      zła i przemocy?


      • mamalgosia kreskówki 19.02.04, 13:56
        zazwyczaj sa brutalne a czasem chamskie (siostrzeniec Kaczora Donalda o wuju:
        ten stary pryk). Wiem. Ale coraz więcej pojawia się na rynku VHS i DVD ze
        znaczkiem "bezpieczna bajka". Kupiłam synkowi coś takiego i ogląda z zachwytem
        (jakaś kaczka gotuje zupę z pomidorów i ziemniaków).
        • a000000 Re: kreskówki 19.02.04, 15:33
          No tak, Mamałgosiu, kupiłaś. A my mówimy o kreskówkach masowo pojawiających się
          w telewizji, na wszystkich kanałach, również na tych przeznaczonych wyłącznie
          dla dzieci. Kiedyś poświęciłam się i pooglądałam nieco. Czysta gloryfikacja
          przemocy i brutalności, a także chamstwa. No i pogarda dla świata dorosłych. W
          filmach dla dzieci obowiązuje kanon : genialny i cwany małolat i stado
          dorosłych głupków z ojcem na czele, o matce nie mówię, bo siedzi w kuchni i nic
          nie rozumie. Ten schemat już denerwuje nawet mojego syna. A czym skorupka za
          młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Brak zasad i autorytetów? To jest
          właśnie pokłosie. Sprawdzaj, co ogląda Twój synek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka