Dodaj do ulubionych

daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach?

14.05.10, 15:00
i nagabują żeby się do nich przepisać? płacą im za to? Żadna inna
wiara nie jest tak nachalna!!! oni nie rozumieją że przez to łażenie
ludzie ich nienawidzą i wyzywają. Przez takie postępowanie nie
zdobędą nowych wiernych tylko wrogów!!!
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 14.05.10, 15:07
      A katolicy w imie przykazania, "miluj blizniego swego...." ich
      nienawidza i wyzywaja.
      No wlasnie.
    • feel_good_inc Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 14.05.10, 15:35
      megi1973 napisała:
      > i nagabują żeby się do nich przepisać? płacą im za to? Żadna inna
      > wiara nie jest tak nachalna!!!

      Po prostu traktują słowa "idźcie i nauczajcie" dosłownie. Co w tym złego?

      > oni nie rozumieją że przez to łażenie
      > ludzie ich nienawidzą i wyzywają. Przez takie postępowanie nie
      > zdobędą nowych wiernych tylko wrogów!!!

      Bo dobrzy chrześcijanie, jakimi są katolicy, kochają bliźniego swego tylko na odległość, a pod domem to już psami szczują? ;)
      Nie wiem, czemu się ich tak boicie. Poza samooszukiwaniem się takim samym jak w każdym innym odłamie chrześcijaństwa, to w sumie dość mili ludzie. Trochę nerwowo reagują, jak im się błędy w doktrynie wytyka, ale poza tym ciężko im cokolwiek zarzucić. Przynajmniej zadają sobie trochę trudu, żeby przeczytać tę swoją świętą książkę, w przeciwieństwie do 99% katolików.
      • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 15.05.10, 16:59
        feel_good_inc napisał:

        > megi1973 napisała:
        > > i nagabują żeby się do nich przepisać? płacą im za to? Żadna inna
        > > wiara nie jest tak nachalna!!!
        >
        > Po prostu traktują słowa "idźcie i nauczajcie" dosłownie. Co w tym złego?

        Za to samo prawosławni nie lubią katolików za prozelityzm.
    • jeepwdyzlu wierzą i są dzielni 14.05.10, 15:41
      może czytają biblię?
      może mają poczucie misji?
      może chcą szerzyć "prawdę"?

      dla mnie - ateisty - ŚJ są bliżej Boga niż 99.9999% katolików
      przynajmniej w coś wierzą
      i są gotowi narazić się na śmieszność czy wyzwiska
      Wy potraficie powiedzieć to o sobie?
      nie podzielam ich poglądów, ale ich szanuję
      jeep
    • jol.a33 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 14.05.10, 15:54
      Moze ich zapytaj dlaczego chodza??
      ja wszystkie religie traktuje na równi. religia jest po to by wspierać duchowo i
      pomagać człowiekowi w trudnych chwilach więc jeśli im to pomaga to nie mam nic
      przeciwko wręcz przeciwnie. jak to ktoś kiedyś powiedział (może ja nie pamiętam)
      "bóg dla dorosłych jest tym samym czym miś dla dzieci"
    • krytykantka07 bo lubią ( n/t ) 14.05.10, 15:57

    • kora3 Bo w tym zborze tak interpretowany jest biblijny 15.05.10, 13:01
      nakaz ewangelozowania. nie tylko ŚJ chodza w taki sposób, katolicy
      też, tylko nie wszyscy, a członkowie grup ewangelizacyjnych, no i
      znacznie rzadziej.

      ja wcale nie odczuwam nienawisci ani potrzeby wyzywania ludzi
      pukających do moich drzwi i chcących mi cokolwiek zaoferować. W tym
      akwizytorów, ankieterów i ŚJ.
      grzecznie mówię,ze nie ejstem zainteresowana i tyle. Ale
      masz "problem"
    • ryby4347 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 15.05.10, 13:04
      megi1973 napisała:

      > i nagabują żeby się do nich przepisać? płacą im za to? Żadna inna
      > wiara nie jest tak nachalna!!! oni nie rozumieją że przez to łażenie
      > ludzie ich nienawidzą i wyzywają. Przez takie postępowanie nie
      > zdobędą nowych wiernych tylko wrogów!!!

      Mają taką misję, a a każdym razie w to wierzą,
      że posłał ich sam Bóg i że spełniają Jego wolę.

      by+
      • karbat Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 15.05.10, 13:22
        no wlasnie , jak smia ... nie to co ksiadz katolikow ,
        z orszakiem chodzacy raz w roku po domach , tam gdzie wie ,ze sa
        koperty i nie bedzie mu sie zadawac "glupich pytan "na temat wiary .

        wpuscisz ksiedza katolickiego do domu ... nie probuj go pytac ;
        jak sie zostaje wieczna dziewica po urodzeniu dziecka ,
        dlaczego jest jeden bog ( w trzech postaciach ) a jego
        1/3 zmuszona jest siedziec po jego prawicy , itd
        bedziesz mial wroga w parafii do konca swych dni ..

        Swiadkow Jehowy mozsz pytac o co chcesz , najwyzej wiecej nie
        przyjda ... i tyle .
        • ryby4347 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 15.05.10, 15:19
          karbat napisał:

          > no wlasnie , jak smia ... nie to co ksiadz katolikow ,
          > z orszakiem chodzacy raz w roku po domach , tam gdzie wie ,ze sa
          > koperty i nie bedzie mu sie zadawac "glupich pytan "na temat wiary .
          >
          > wpuscisz ksiedza katolickiego do domu ... nie probuj go pytac ;
          > jak sie zostaje wieczna dziewica po urodzeniu dziecka ,
          > dlaczego jest jeden bog ( w trzech postaciach ) a jego
          > 1/3 zmuszona jest siedziec po jego prawicy ,

          Dobre, tego jeszcze nie słyszałam :)


          > itd
          > bedziesz mial wroga w parafii do konca swych dni ..
          >
          > Swiadkow Jehowy mozsz pytac o co chcesz , najwyzej wiecej nie
          > przyjda ... i tyle .

          Otóż to.

          by+
    • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 15.05.10, 16:51
      megi1973 napisała:

      > i nagabują żeby się do nich przepisać?

      Dosłownie tak mówią ? :))

      >płacą im za to?

      Tobie płacą za to ze np chodzisz do kościoła ?

      Żadna inna
      > wiara nie jest tak nachalna!!!

      Na czym polega ta nachalność ?

      >oni nie rozumieją że przez to łażenie
      > ludzie ich nienawidzą i wyzywają.

      Przez to raczej nie ,ale z czystej nienawiści do innych .

      >Przez takie postępowanie nie
      > zdobędą nowych wiernych tylko wrogów!!!

      O o ile wiem jest ich coraz więcej :))
      • megi1973 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 09:00
        oczywiście że nagabują!!! spróbuj porozmawiać ze świadkiem to już
        namolny się nie odczepi:( płacą-i właśnie tego chcę się dowiedzieć
        ILE? a jeszcze do niedawna byli niezarejestrowaną sektą!!! i często
        łażą z dzieciakami i te biedne dzieciaki muszą przyjmować na siebie
        stek wyzwisk:((( to łażenie po domach i zaczepianie na ulicy jest
        najbardziej wkurzające,nie ich wiara! ŻADNA inna wiara nie wysyła
        swoich do łażenia po domach i nagabywania na ulicy!!! jak ktoś
        będzie chciał-to sam ich znajdzie
        • karbat Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 09:37
          megi1973 napisała:

          > oczywiście że nagabują!!!

          mam pecha jeszcze zaden swiadek mnie w zyciu nie nagabywal :(

          >spróbuj porozmawiać ze świadkiem to już namolny się nie odczepi

          ??, nie wyobrazam sobie sytuacji , aby po grzecznym stwierdzeniu ,
          ze nie jestem zaintersowany , prawdami swiadkow ,
          bankowcow ,ubezpieczycieli itd , ktos mnie dalej nagabywal ,
          molestowal .
          dlaczego mialby to robic ?... , aby mnie zdenerwowac ...
          to bez sensu co piszesz .

          > łażą z dzieciakami i te biedne dzieciaki muszą przyjmować na
          siebie stek wyzwisk:(((

          te wyzwiska ... normalna reakcja katolikow ... z milosci do
          blizniego swego ...

          >ŻADNA inna wiara nie wysyła swoich do łażenia po domach ....

          nie klam .
          • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 15:55
            karbat napisał:

            > mam pecha jeszcze zaden swiadek mnie w zyciu nie nagabywal :(

            :))) Wcale się nie dziwię - widząc ciebie pewnie każdy zdrowy na umyśle ucieka na drugą stronę ulicy, a jak gębę otworzysz, to mdleją ludzie z rozpaczy :)))

            > ze nie jestem zaintersowany , prawdami swiadkow ,
            > bankowcow ,ubezpieczycieli itd , ktos mnie dalej nagabywal ,
            > molestowal .
            > dlaczego mialby to robic ?... , aby mnie zdenerwowac ...
            > to bez sensu co piszesz .

            Jak to "dlaczego" ? Aby wciągnąć ciebie do łóżka :))) W tym celu przecież się "nagabuje i molestuje" :))

            > te wyzwiska ... normalna reakcja katolikow ... z milosci do
            > blizniego swego ...

            Aha, czyli należysz do swadkowjehowy (nie zakładam, że jesteś katolikiem - żaden takich bredni by nie głosił) i doświadczyłeś na własnej skórze owej normalnej reakcji katolikow ?

            > >ŻADNA inna wiara nie wysyła swoich do łażenia po domach ....
            >
            > nie klam .

            Tu (niestety) muszę z tobą wyjątkowo się zgodzić, ale nie obrażaj damy(megi1973) w tak chamski i prymitywny sposób, ma prawo ona nie wiedzieć, że inne śmieszne sekty, jak chociażby mormoni również wysyłają swoich członków do "łażenia po domach".
            -
            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
        • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 17:05
          megi1973 napisała:

          > oczywiście że nagabują!!! spróbuj porozmawiać ze świadkiem to już
          > namolny się nie odczepi:(

          Jak jesteś idiotką to pewno nie umiesz im podziękować :))

          płacą-i właśnie tego chcę się dowiedzieć
          > ILE?

          Tobie płacą za uczęszczanie we mszach :)))))

          a jeszcze do niedawna byli niezarejestrowaną sektą!!!

          Sektą nie byli nigdy spełnią od zawsze warunki przypisywane wyznaniom.

          i często
          > łażą z dzieciakami i te biedne dzieciaki muszą przyjmować na siebie
          > stek wyzwisk:(((

          Dobrze się czujesz ? a poza tym to chyba tylko ty ich wyzywasz :)))

          to łażenie po domach i zaczepianie na ulicy jest
          > najbardziej wkurzające,nie ich wiara! ŻADNA inna wiara nie wysyła
          > swoich do łażenia po domach i nagabywania na ulicy!!! jak ktoś
          > będzie chciał-to sam ich znajdzie

          Ano dałaś odpowiedz dość jasno kto wypełnia warunki zapisane w ewangeliach :))
        • hatroha Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 18:05
          Megi ty to jestes zjeb!
    • megi1973 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 15:38
      och widzę że macie chęć się do nich przepisać;) a może już należycie
      i się wstydzicie przyznać???
      • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 17:06
        megi1973 napisała:

        > och widzę że macie chęć się do nich przepisać;) a może już należycie
        > i się wstydzicie przyznać???

        Ten wrodzony kretynizm jest wynikiem indoktrynacji katolickiej ?
      • jol.a33 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 21.05.10, 15:55
        megi1973 napisała:

        > och widzę że macie chęć się do nich przepisać;)

        A Tobie to przeszkadza?

        a może już należycie
        > i się wstydzicie przyznać???

        Ja jestem katoliczka i swojej wiary sie nie wstydze

        A moze Ty sie przyznaj do swojej wiary a nie innych potepiasz i zakladasz te watki w ktorych chcesz szkalować inna wiare od Twojej
        Chcialabyś zeby inni z Twojej religii sie naśmiewali?
    • tomek854 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 16:53
      Dla mnie są warci podziwu. Nikt im za to nie płaci a dodatkowo robią to wbrew
      swojemu interesowi - bo liczba tych, co będą rządzić z Jezusem jest ograniczona,
      więc im więcej ludzi nawrócą, tym mniejsze mają sami szanse :D
      • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 17:02
        tomek854 napisał:

        > Dla mnie są warci podziwu. Nikt im za to nie płaci a dodatkowo robią to wbrew
        > swojemu interesowi - bo liczba tych, co będą rządzić z Jezusem jest ograniczona
        > ,
        > więc im więcej ludzi nawrócą, tym mniejsze mają sami szanse :D

        Dla ciebie również powinni być "warci podziwu" ekshibicjoniści - im również nikt nie płaci za obnażanie się publiczne :)))
        • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 17.05.10, 18:10
          enrque111 napisał:

          Dla ciebie również powinni być "warci podziwu" ekshibicjoniści - im również nik
          > t nie płaci za obnażanie się publiczne :)))

          Tak samo jak wy płacicie za wizyty błazna jakoś tak na początku roku :)
        • tomek854 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 12:47
          > Dla ciebie również powinni być "warci podziwu" ekshibicjoniści - im również nik
          > t nie płaci za obnażanie się publiczne :)))

          Mylisz pojęcia. Ekshibicjonista czerpie satysfakcję seksualną dla siebie ze
          swojego obnażania się podczas gdy ŚJ robi to dla zbawienia innych.
          • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 15:02
            tomek854 napisał:

            > Mylisz pojęcia. Ekshibicjonista czerpie satysfakcję seksualną dla siebie ze
            > swojego obnażania się podczas gdy ŚJ robi to dla zbawienia innych.

            Jesteś tego pewny ? Może zwierzają się tobie, albo przynależysz już do tej sekty, która sama przyznała, że zainspirował ją diabeł ?
            • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 15:12
              enrque111 napisał:

              albo przynależysz już do tej sekty, która sama przyznała, że >zainspirował ją
              diabeł
              ?

              Może to panienka jakoś udowodnić :))
              • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 16:31
                kolter-xxl napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > albo przynależysz już do tej sekty, która sama przyznała, że >zainspirow
                > ał ją
                > diabeł
                ?
                >
                > Może to panienka jakoś udowodnić :))

                Nie wiem z jaką "panienką" w malignie (nie zażywaj tylu leków!) debatujesz, ale zwróć uwagę, że to było pytanie do ciebie, a nie czyjeś stwierdzenie, które trzeba "udowodnić" :))))))))
                • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 16:39
                  enrque111 napisał:

                  Nie wiem z jaką "panienką" w malignie (nie zażywaj tylu leków!) debatujesz, ale
                  > zwróć uwagę, że to było pytanie do ciebie, a nie czyjeś stwierdzenie, które tr
                  > zeba "udowodnić" :))))))))

                  czyli przyznajesz ze znów łgałaś
                  • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 17:05
                    kolter-xxl napisał:

                    > czyli przyznajesz ze znów łgałaś

                    Ja nigdy nie łżę. Jak możnaby jednak było łgać, zadając pytanie, na które nie chcesz odpowiedzieć ???
    • yan.nick Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 13:20
      megi1973 napisała:

      > i nagabują żeby się do nich przepisać? płacą im za to? Żadna inna
      > wiara nie jest tak nachalna!!!
      Nie gadaj, że żadna. KK ma środki, np. katechizacja w szkołach za państwowe
      pieniądze. A wracając do tematu: czasem wpuszczam, podyskutują, z różnym
      skutkiem, ale żeby chcieli, by się do nich przepisać? Gdzie, tam. Może jakiś nie
      bardzo jestem po bliższym poznaniu.
      • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 15:08
        yan.nick napisał:

        > Nie gadaj, że żadna. KK ma środki, np. katechizacja w szkołach za państwowe
        > pieniądze.

        Nie za "państwowe", tylko publiczne, pochodzące w zdecydowanej większości z podatków płaconych przez katolików, podobnie jak z tychże samych podatków wciska się dzieciom antyludzkie brednie europejsów i zasady toleraństwa, a w przedszkolach naucza, żed zboczeńcy są "normalnymi ludźmi".

        A wracając do tematu: czasem wpuszczam, podyskutują, z różnym
        > skutkiem, ale żeby chcieli, by się do nich przepisać? Gdzie, tam. Może jakiś ni
        > e
        > bardzo jestem po bliższym poznaniu.

        Nie wątpię .................. skoro nawet oni ciebie nie chcą :)))
        • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 15:13
          enrque111 napisał:


          > Nie za "państwowe", tylko publiczne, pochodzące w zdecydowanej większości z pod
          > atków płaconych przez katolików,

          Masz na myśli owe niespełna 41 % tych którzy przyznaje się do katolicyzmu ?
          • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 16:32
            kolter-xxl napisał:

            > enrque111 napisał:
            >
            >
            > > Nie za "państwowe", tylko publiczne, pochodzące w zdecydowanej większości
            > z pod
            > > atków płaconych przez katolików,
            >
            > Masz na myśli owe niespełna 41 % tych którzy przyznaje się do katolicyzmu ?

            A, w jaki to sposób policzyłeś ??? Czyżbyś na palcach umiał wyliczyć procenty ?
            • kolter-xxl Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 16:40
              enrque111 napisał:
              > A, w jaki to sposób policzyłeś ??? Czyżbyś na palcach umiał wyliczyć procenty ?

              Ja tego liczyć nie muszę , liczycie co rok sami
              • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 18.05.10, 17:06
                kolter-xxl napisał:

                > enrque111 napisał:
                > > A, w jaki to sposób policzyłeś ??? Czyżbyś na palcach umiał wyliczyć proc
                > enty ?
                >
                > Ja tego liczyć nie muszę , liczycie co rok sami

                Takiej liczby nikt nie wyliczył :))
    • abu-se Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 27.05.10, 05:59
      megi1973 napisała:

      > i nagabują żeby się do nich przepisać? płacą im za to? Żadna inna
      > wiara nie jest tak nachalna!!! oni nie rozumieją że przez to łażenie
      > ludzie ich nienawidzą i wyzywają. Przez takie postępowanie nie
      > zdobędą nowych wiernych tylko wrogów!!!



      W zrozumieniu Świadków Jehowy każdy człowiek ma niezbywalne prawo do życia w pokoju. Prawdziwy pokój to coś więcej niż zaniechanie wojen czy rozbrojenie osiągnięte na drodze dyplomatyczno- polityczno- prawnej .Prawdziwy pokój to prawość a prawość nierozerwalnie związana jest z uczciwością i niezłomnym przestrzeganiem zasad moralnych.

      Osiągnięcie trwałej prawości a więc też i pokoju możliwe jest poprzez dostosowanie się do woli i przykazań Boga. ponieważ nie zmienia się sam Bóg to znaczy Jego osobowość ani zasady, które oznajmia i których przestrzega. Stanowią one doskonały, niewzruszony wzorzec. Świadkowie Jehowy uważają ,że osiągnięcie trwałego prawdziwego pokoju i bezpieczeństwa jest możliwe nie na drodze podejmowanych działań dyplomatyczno-polityczno-prawnych lecz na drodze wewnętrznej przemiany człowieka obejmującej stan jego umysłu i serca.

      Program edukacyjno -wychowawczy dla życia pokoju prowadzony przez Świadków Jehowy na całym świecie jest oparty całkowicie na Biblii.

      Stanowi on kontynuację prawa do życia w pokoju proklamowanego w I wieku przez Jezusa Chrystusa założyciela chrystianizmu. To właśnie pragnienie i umiłowanie prawości i pokoju skłania Świadków Jehowy do odwiedzania po domach swoich bliźnich. Jako nieliczni całkowicie wyrzekli się wojny a życiem którym cieszą ,żyją dla pokoju.

      (Jana 14:27) 27 Zostawiam wam pokój, daję wam mój pokój. Nie daję go wam tak, jak go daje świat. Niech wasze serca się nie trapią ani nie truchleją.

      (Mateusza 7:12) 12 „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie; takie w istocie jest znaczenie Prawa i Proroków.


      (1 Tesaloniczan 5:15) (...)Baczcie, żeby nikt nie oddawał nikomu krzywdą za krzywdę, ale zawsze zabiegajcie o to, co dobre — jeden dla drugiego, a także dla wszystkich innych.

      (Rzymian 12:18) 18 Jeśli możliwe, o ile to od was zależy, zachowujcie pokój ze wszystkimi ludźmi.

      (Łukasza 10:1-3 , 5,6,8) ... Pan wyznaczył siedemdziesięciu innych i posłał ich przed sobą po dwóch do każdego miasta i miejsca, do którego sam miał przyjść. 2 Potem przemówił do nich: „Żniwo wprawdzie jest wielkie, lecz pracowników mało. Proście zatem Pana żniwa, aby wysłał pracowników na swe żniwo. 3 Idźcie. Oto posyłam was jak baranki pomiędzy wilki.

      5 Gdziekolwiek wejdziecie do domu, powiedzcie najpierw: ‚Pokój temu domowi’. 6 I jeśli tam jest przyjaciel pokoju, wasz pokój spocznie na nim. Ale jeśli nie ma, wróci do was.

      8 „A gdziekolwiek wejdziecie do miasta i przyjmą was, (...) mówcie do nich: ‚Przybliżyło się do was królestwo Boże’. 10 





      • megi1973 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 27.05.10, 15:07
        ja jestem ateistką i ŻADNEJ wiary nie potrzebuję.
        • anatemka Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 29.05.10, 08:19
          cóż, wszedzie sie zdarzaja czarne owce.
        • jol.a33 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 29.05.10, 14:36
          megi1973 napisała:

          > ja jestem ateistką
          A kogo to obchodzi?

          i ŻADNEJ wiary nie potrzebuję. \
          I dlatego tak cie interesuja SJ??
        • enrque111 Re: daczego Świadkowie Jehowi chodzą po domach? 03.06.10, 13:26
          megi1973 napisała:

          > ja jestem ateistką i ŻADNEJ wiary nie potrzebuję.

          Nie potrzebujesz ? A, co to znaczy, że jesteś "ateistką" ? Czy
          wierzysz w horoskopy, czarne koty, wielki wybuch, życie pozaziemskie
          itp ???
    • 0golone_jajka JehowY a nie Jehowi tłuku! 03.06.10, 14:02
      A chodzą, bo WIERZĄ, że tak kazał im ich bóg. A nieneawidzą i wyzywają ich tylko prostaki i chamy.
      • krytykantka07 rzuciłeś się jak na wierzącego przystało ;) 03.06.10, 14:07

      • enrque111 Re: JehowY a nie Jehowi tłuku! 10.06.10, 16:19
        0golone_jajka napisał:

        > A chodzą, bo WIERZĄ, że tak kazał im ich bóg. A nieneawidzą i wyzywają ich tylk
        > o prostaki i chamy.

        Ty sobie ogol jeszcze mózg, bo masz zarośnięty chwastami, które są wynikiem nie tylko braku pielęgnacji rozumu, ale także rozwoju bakterii i pleśni zżerającej zdrowy rozsądek :)))
        • kolter-xxl Re: JehowY a nie Jehowi tłuku! 10.06.10, 16:38
          enrque111 napisał:

          Ty sobie ogol jeszcze mózg, bo masz zarośnięty chwastami, które są wynikiem nie
          > tylko braku pielęgnacji rozumu, ale także rozwoju bakterii i pleśni zżerającej
          > zdrowy rozsądek :)))

          www.newadvent.org/cathen/08329a.htm
    • abu-se Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 11.06.10, 13:00
      Dlaczego pierwsi chrześcijanie głosili od domu do domu ?


      Zalecenie z Łukasza 10:7 Zostańcie więc w tym domu, jedząc i pijąc, co podadzą, bo pracownik jest godzien swej zapłaty. Nie przenoście się z domu do domu. (PNŚ). - nie odnosi się do metody głoszenia : "od domu do domu .

      1) "Nie przenoście się z domu do domu" - jest to zalecenie skierowane do uczniów Jezusa którzy usługiwali w charakterze głosicieli na terenie oddalonym od własnego miejsca zamieszkania .

      (Mateusza 10:11) 11 „Do któregokolwiek miasta lub wioski wejdziecie, wyszukajcie, kto w tej miejscowości jest godzien, i tam się zatrzymajcie, dopóki nie odejdziecie.

      (Łukasza 9:4) 4 A gdziekolwiek wejdziecie do domu, tam się zatrzymajcie i stamtąd wychodźcie(...)



      2) (Łukasza 10:7) (...)Nie przenoście się z domu do domu - jest to zalecenie podane ze względu na dobro słuchacza do którego była skierowana Dobra Nowina. Jeśliby chciał dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat zawsze mógł w łatwy sposób odnaleźć głosiciela ..


      (Jana 10:40-42) (...)I znowu odszedł za Jordan na miejsce, gdzie pierwotnie chrzcił Jan, i tam się zatrzymał. 41 A wiele ludzi przyszło do niego i zaczęło mówić: „Jan właściwie nie dokonał ani jednego znaku, ale cokolwiek Jan rzekł o tym człowieku, wszystko było prawdą”. 42 I wielu tam w niego uwierzyło.


      (Jana 4:39-41) 39 I wielu Samarytan z owego miasta uwierzyło w niego z powodu słowa niewiasty, która rzekła na świadectwo: „Powiedział mi wszystko, co uczyniłam”. 40 Kiedy więc Samarytanie przyszli do niego, zaczęli go prosić, żeby się u nich zatrzymał; i zatrzymał się tam na dwa dni. 41 Toteż o wiele więcej ich uwierzyło z powodu tego, co powiedział,


      (Dzieje 18:2-4) (...)Poszedł więc do nich, 3 a ponieważ uprawiał ten sam zawód, zatrzymał się w ich domu; i pracowali, bo byli z zawodu wytwórcami namiotów. 4 Jednakże w każdy sabat wygłaszał przemówienie w synagodze i przekonywał Żydów oraz Greków.


      3) Ponadto podczas głoszenia od domu do domu rozmówca miał większą swobodę wypowiedzi:


      (Jana 12:42) Mimo to nawet wielu władców wprawdzie uwierzyło w niego, ale ze względu na faryzeuszy nie wyznawali go, żeby ich nie wykluczono z synagogi;

      (Dzieje 6:7) Toteż słowo Boże dalej rosło, a liczba uczniów w Jerozolimie bardzo się pomnażała; i spora rzesza kapłanów okazała posłuszeństwo wierze.

      (Jana 7:13) Oczywiście nikt nie mówił o nim jawnie, a to z bojaźni przed Żydami.

      (Jana 9:22) Jego rodzice powiedzieli to, gdyż bali się Żydów, bo Żydzi już uzgodnili, że jeśli ktoś wyzna, iż on jest Chrystusem, to ma zostać wykluczony z synagogi.

      (Jana 16:2) Wykluczą was z synagogi.


      4) Słowa " Nie przenoście się z domu do domu" nie odnoszą się do sposobu głoszenia metodą: "od domu do domu".Dlaczego?
      Pierwsi chrześcijanie byli niestrudzeni ,dokładali usilnych starań aby Dobra Nowina dotarła do ludzi wszelkiego pokroju . Głosząc "od domu do domu " byli wolni od "winy krwi":

      (1 Tymoteusza 2:3-4) (...)Szlachetne to i miłe w oczach naszego Wybawcy, Boga, 4 którego wolą jest, by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania prawdy.

      (Ezechiela 33:8-9) (...)Gdy mówię niegodziwemu: ‚Niegodziwcze, na pewno umrzesz’, a ty nie przemówisz, by ostrzec niegodziwego przed jego drogą, to on jako niegodziwiec umrze w swoim przewinieniu, lecz jego krwi będę się domagał z twojej ręki. 9 Jeśli jednak ty ostrzegasz niegodziwego przed jego drogą, żeby z niej zawrócił, a on nie zawraca ze swej drogi, to umrze w swoim przewinieniu, ty wszakże uratujesz swą duszę.


      (Dzieje 20:25-27) (...)A oto teraz wiem, że wy wszyscy, wśród których chodziłem, głosząc królestwo, już więcej nie ujrzycie mego oblicza. 26 Toteż wzywam was, abyście właśnie dzisiaj poświadczyli, że jestem czysty od krwi wszystkich ludzi, 27 bo nie powstrzymywałem się od oznajmiania wam wszelkiego zamysłu Bożego.


      • enrque111 Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 11.06.10, 16:58
        abu-se napisał:

        > Dlaczego pierwsi chrześcijanie głosili od domu do domu ?

        Pierwsi chrześcijanie nigdy nie głosili od domu do domu - robią to właśnie swądki, jako nachalni komiwojażerowie swojej biznesowej organizacji - pierwsi chrześcijanie głosili po domach a to jest olbrzymia różnica.
        • abu-se Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 11.06.10, 21:45

          enrque111
          napisał:


          Pierwsi chrześcijanie nigdy nie głosili od domu do domu - robią to właśnie swądki, jako nachalni komiwojażerowie swojej biznesowej organizacji - pierwsi chrześcijanie głosili po domach a to jest olbrzymia różnica.

          *********************************************************************


          Uczniowie Jezusa bardzo dobrze rozumieli znaczenie słowa 'dom" które w konkretnych sytuacjach ( np:Łukasza 10 : 7) odnosiło nie do budynku jako miejsca zamieszkania lecz do domowników

          Nie drzwiom lecz ludziom głosili , dlatego głoszenie" od domu do domu " oznaczało dla nich dotarcie , o ile jest to możliwe ,do wszystkich domowników . Czasami sytuacja wymagała by te miejsca kilkakrotnie odwiedzić w różnych odstępach czasowych . Określenie "głosić od domu do domu " czy " po domach" wskazuje na zaplanowane, skoordynowane działania mające na celu jak najlepsze wywiązanie się z podjętego zobowiązania (Mateusza 24:14) .

          W przeciwnym razie pierwsi chrześcijanie nie mieliby ani wiedzy ani pojęcia o rzeczywistym rozwoju dzieła głoszenia.Działaliby chaotycznie a ponieważ Bóg nie jest Bogiem nieporządku (1 Koryntian 14:33) więc podejmowane działania na rzecz Dobrej Nowiny odbywały się w sposób zorganizowany (1 Koryntian 14:40) .

          W przeciwieństwie do domów ludzie są mobilni dlatego" głoszenie od domu do domu " czy "po domach " zawierało w sobie myśl ,że osoba lub osoby które przychylnie zareagowały na głoszoną Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym będą w przyszłości dzielić się nią z innymi ,dzięki czemu dzieło głoszenia nabierało rozmachu.


          P.S

          Słowo „dom” (hebr. bájit; gr. oíkos lub oikía) w Biblii ma 16 różnych znaczeń np: "dom" w Biblii określa np: rodzinę lub wszystkich potomków jakiegoś człowieka (Rdz 12:1; 17:13, 23; Abd 17, 18; Mi 1:5) - Prowadzenie Rozmów na podstawie Pism
          • jol.a33 Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 12.06.10, 16:48
            Łukasza 10:7 A w tymże domu zostańcie, jedząc i pijąc to, co mają; albowiem godzien jest robotnik zapłaty swojej; nie przechodźcie się z domu do domu.

            W tym przypadku rozumienie domu jest jednoznaczne tutaj chodzi o budynek. Nie ma znaczenia jak po hebrajsku ma znaczenie, nie dopasujesz tutaj potomków jakiegoś człowieka, bo wtedy było by: "w tym człowieku zostańcie" :). Poza tym jest wyraźnie napisane: "nie przechodźcie się z domu do domu." Czyli przechodzenie od domu do domu i nauczanie (jak to robią ŚJ) jest niezgodne z Biblią! Że nie wspomnę o tym że trzeba za naukę brać wynagrodzenie (tak jak to robią nauczyciele religii w szkole:)
            Pozdrawiam
            • kolter-xxl Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 12.06.10, 20:25
              jol.a33 napisała:

              > W tym przypadku rozumienie domu jest jednoznaczne tutaj chodzi o budynek.

              Jesteś tego an 100 % pewna ?

              Nie ma znaczenia jak po hebrajsku ma znaczenie, nie dopasujesz tutaj potomków
              jakiegoś człowieka, bo wtedy było by: "w tym człowieku zostańcie" :). Poza tym
              jest w
              > yraźnie napisane: "nie przechodźcie się z domu do domu." Czyli przechodzenie od
              > domu do domu i nauczanie (jak to robią ŚJ) jest niezgodne z Biblią!

              To ciekawe bo biblia mówi idźcie i nauczajcie a nie siedźcie w kościele
              i czkajcie na wiernych .

              Że nie wspomnę o tym że trzeba za naukę brać wynagrodzenie (tak jak to robią
              nauczyciele
              > religii w szkole:)

              Darmo dostali darmo dali Paweł nie był nierobem jak klechy sam robiąc namioty na
              siebie zarabiał .
            • abu-se Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 13.06.10, 04:57

              jol.a33 napisała:

              > Łukasza 10:7 A w tymże domu zostańcie, jedząc i pijąc to, co mają; albowiem go
              > dzien jest robotnik zapłaty swojej; nie przechodźcie się z domu do domu.
              >
              > W tym przypadku rozumienie domu jest jednoznaczne tutaj chodzi o budynek. Nie m
              > a znaczenia jak po hebrajsku ma znaczenie, nie dopasujesz tutaj potomków jakieg
              > oś człowieka, bo wtedy było by: "w tym człowieku zostańcie" :). Poza tym jest w
              > yraźnie napisane: "nie przechodźcie się z domu do domu." Czyli przechodzenie od
              > domu do domu i nauczanie (jak to robią ŚJ) jest niezgodne z Biblią!

              1)

              Słowo „dom” (hebr. bájit; gr. oíkos lub oikía) w Biblii ma 16 różnych znaczeń np: "dom" w Biblii określa np: rodzinę lub wszystkich potomków jakiegoś człowieka (Rdz 12:1; 17:13, 23; Abd 17, 18; Mi 1:5) - Prowadzenie Rozmów na podstawie Pism

              jol.a33 proponuję zajrzeć tu:
              Łukasza 10:7 w jakim znaczeniu jest użyte słowo dom ;

              house - oikia www.blueletterbible.org/search/translationResults.cfm?Criteria=house&t=KJV

              2) jol.a33 napisała :Czyli przechodzenie od
              > domu do domu i nauczanie (jak to robią ŚJ) jest niezgodne z Biblią!

              Wniosek jaki wyciągnęłaś z Łukasza 10:7 "Nie przenoście się z domu do domu. " jest chybiony.Wyjaśnienie znajduje się tu:

              forum.gazeta.pl/forum/w,721,111457445,112757984,Re_dla_dociekliwych_Luk_10_7.html
              oraz tu:

              : forum.gazeta.pl/forum/w,721,111457445,112779543,Re_dla_dociekliwych_Luk_10_7.html

              i tu:

              forum.gazeta.pl/forum/w,721,111457445,112792574,Re_krytykantka07_Skopiowane_.html
          • enrque111 Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 13.06.10, 09:01
            abu-se napisał:

            > Nie drzwiom lecz ludziom głosili , dlatego głoszenie" od domu do domu " ozna
            > czało dla nich dotarcie , o ile jest to możliwe ,do wszystkich domowników . Cz
            > asami sytuacja wymagała by te miejsca kilkakrotnie odwiedzić w różnych odst
            > ępach czasowych . Określenie "głosić od domu do domu " czy " po domach" wskazu
            > je na zaplanowane, skoordynowane działania mające na celu jak najlepsze wywi
            > ązanie się z podjętego zobowiązania (Mateusza 24:14) .

            No, nareszcie znalazł się ktoś, kto napisał odrobinę prawdy ! Masz rację - głoszenie "od domu do domu", nie oznaczało nachalnego szwędania się i pukania od drzwi do drzwi, jak mają to w zwyczaju czynić dziś swadkijehowy, ale polegało na głoszeniu Dobrej Nowiny "wszystkim domownikom", czyli wszystkim ludziom. W Piśmie Świętym nie ma ani jednego fragmentu, który wskazywałby że pierwsi chrześcijanie pukali od drzwi do drzwi. Wręcz przeciwnie, wielokrotnie napotykamy przykłady, że głosili w miejscach publicznych: synagogach, ulicach, placach itp.
            Komiwojażerskio-biznesowe, nachalne szwędanie się swądków "od domu do domu", podobnie jak wiele innych śmiesznych praktyk, stosowanych przez tą sektę nie ma nic wspólnego z ewangeliczną praktyką pierwszych chrześcijan, a jest wymysłem "brooklyńskich proroków", którzy sami przyznali kiedyś, że zostali zainspirowani przez diabła.
            • kolter-xxl Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 13.06.10, 17:20
              enrque111 napisał:

              "b
              > rooklyńskich proroków", którzy sami przyznali kiedyś, że zostali zainspirowani
              > przez diabła.

              Możesz to udowodnić ? pamiętam zawsze kiedy fałszywie ich oskarżałeś bez
              problemu udowadniałem ci ze łżesz jak pies :))
              • enrque111 Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 14.06.10, 17:08
                kolter-xxl napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > "b
                > > rooklyńskich proroków", którzy sami przyznali kiedyś, że zostali zainspir
                > owani
                > > przez diabła.
                >
                > Możesz to udowodnić ? pamiętam zawsze kiedy fałszywie ich oskarżałeś bez
                > problemu udowadniałem ci ze łżesz jak pies :))

                A, mogę to udowodnić :))))
                Ty ani razu nie potrafiłeś mi udowodnić, nawet jednego, rzekomego mojego kłamstwa, ja zaś każde twoje wykazałem i chętnie uczynię to po raz kolejny :))
                Proszę, co twoje swadkijehowy pisały o ludziach, którzy do własnej nazwy przyjmują "imię Pańskie" - zauważ, że tylko oni posługują się we własnej nazwie imieniem, które uważają za "Pańskie":
                "Natenczas ludzie zaczęli nazywać się od imienia Pańskiego (...) Dlaczego oni zapragnęli nazwać się od imienia Pańskiego będąc grzesznymi? Odpowiadamy, że taki plan opracował Djabeł."(Wyzwolenie, 1926 r., s.38).
                W dalszej części skwapliwie wyjaśniają w jakim to celudiabeł ich zainspirował:
                "Rzeczą ważną jest ten, aby wykazać zamysł Szatana, przez niego przedsięwzięty i przeprowadzony od początku; mianowicie on miał na celu z pewnego zorganizowanego systemu religijnego stworzyć część swego rządu, aby przez to mógł szydzić i urągać imieniu Jehowy." (s. 38)
                Jak wiemy, żadne inne ugrupowanie religijne, ani żadna inna sekta nie posługuje się imieniem "Jehowy", tylko twoi milusińscy :))))
                A zatem to ja piszę prawdę, a ty głupkowato zaprzeczasz.
        • kolter-xxl Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 12.06.10, 11:48
          enrque111 napisał:

          pierwsi ch
          > rześcijanie głosili po domach[/b] a to jest olbrzymia różnica.

          W brewiarzu to przeczytałeś ?
          • jol.a33 Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 12.06.10, 17:29
            kolter-xxl napisał:

            > enrque111 napisał:
            >
            > pierwsi ch
            > > rześcijanie głosili po domach[/b] a to jest olbrzymia różnica.
            >
            > W brewiarzu to przeczytałeś ?
            Chyba nie wiesz ,ze brewiarz to tez codzienna modlitwa
            "Zawsze trzeba się modlić i nie ustawać" (Łk 18, 1).
            • kolter-xxl Re: dla dociekliwych Łuk 10:7 12.06.10, 20:26
              jol.a33 napisała:

              > Chyba nie wiesz ,ze brewiarz to tez codzienna modlitwa
              > "Zawsze trzeba się modlić i nie ustawać" (Łk 18, 1).

              Ja wiem ze modlitwa ma wychodzić z serca a nie ma być bezmyślnie z kartki
              odczytana .
      • krytykantka07 tyle mądrych rzeczy skopiowałeś, a one nijak 11.06.10, 21:59
        Jezusa i Jego nakazów nie dotyczą.
        Głoszenie dobrej nowiny od domu do domu wymyślono wtedy gdy ta religia zdobywała
        zwolenników i było to na zasadzie walki o władzę.
        Zatem głoszących traktowano jak środek do zdobycia władzy bo nikt ich przyjmować
        nie chciał...
        To były tylko ofiary żądzy tych, co na religii Jezusa zdobyli kapitał, a w swoim
        życiu jej nie stosowali.
        Jezus nie kazał nikomu nigdzie chodzić tylko dawać świadectwo swoim życiem...
        A już na pewno żadnego słowa, które jest zawarte w ST nie głosić...
        Ani jedno bowiem nie dotyczyło Boga, o którym świadectwo dawał Jezus.
        • abu-se Re: krytykantka07 - Skopiowane... ??? 12.06.10, 10:13

          rytykantka07 napisała:

          > Jezusa i Jego nakazów nie dotyczą.
          > Głoszenie dobrej nowiny od domu do domu wymyślono wtedy gdy ta religia zdobywał
          > a
          > zwolenników i było to na zasadzie walki o władzę.
          > Zatem głoszących traktowano jak środek do zdobycia władzy bo nikt ich przyjmowa
          > ć
          > nie chciał...
          > To były tylko ofiary żądzy tych, co na religii Jezusa zdobyli kapitał, a w swoi
          > m
          > życiu jej nie stosowali.
          > Jezus nie kazał nikomu nigdzie chodzić tylko dawać świadectwo swoim życiem...
          > A już na pewno żadnego słowa, które jest zawarte w ST nie głosić...
          > Ani jedno bowiem nie dotyczyło Boga, o którym świadectwo dawał Jezus.
          >

          Odpierając twoje absurdalne zarzuty przytaczam wersety zaczerpnięte z Biblii które są odpowiedzią :

          (Jana 4:34) Jezus powiedział do nich: „Moim pokarmem jest wykonywanie woli tego, który mnie posłał, i dokończenie jego dzieła.

          (1 Tymoteusza 2:3-4) (...)Szlachetne to i miłe w oczach naszego Wybawcy, Boga, 4 którego wolą jest, by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania prawdy.

          (1 Jana 2:6) Kto mówi, że pozostaje z nim w jedności, ten również ma obowiązek sam chodzić tak, jak on chodził.

          (Mateusza 16:24) Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje.

          (Łukasza 8:1) (...)Wkrótce potem ruszył w drogę od miasta do miasta i od wsi do wsi, głosząc i oznajmiając dobrą nowinę o królestwie Bożym. A było z nim dwunastu(...)


          (Mateusza 9:35) A Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczając w ich synagogach i głosząc dobrą nowinę o królestwie
          (Łukasza 4:43) Lecz on im rzekł: „Również innym miastom muszę oznajmiać dobrą nowinę o królestwie Bożym, gdyż po to zostałem posłany”.

          Łukasza 8:1 ( Łukasza 10:1,5,10)

          (Łukasza 8:1) 8 Wkrótce potem ruszył w drogę od miasta do miasta i od wsi do wsi, głosząc i oznajmiając dobrą nowinę o królestwie Bożym. A było z nim dwunastu(...)

          (Łukasza 9:2) (...)I posłał ich, by głosili królestwo Boże (...)
          (Łukasza 9:6) (...)Potem, wyruszywszy, szli przez ten teren od wsi do wsi, oznajmiając dobrą nowinę (...)

          (Łukasza 10:1) (...)Następnie Pan wyznaczył siedemdziesięciu innych i posłał ich przed sobą po dwóch do każdego miasta i miejsca, do którego sam miał przyjść.

          (Łukasza 10:5) Gdziekolwiek wejdziecie do domu, powiedzcie najpierw: ‚Pokój temu domowi’.
          (Mateusza 10:11) „Do któregokolwiek miasta lub wioski wejdziecie, wyszukajcie, kto w tej miejscowości jest godzien, i tam się zatrzymajcie, dopóki nie odejdziecie.

          (Łukasza 10:8-9) (...)A gdziekolwiek wejdziecie do miasta i przyjmą was, (...) i mówcie do nich: ‚Przybliżyło się do was królestwo Boże’.

          (Łukasza 10:16-17) 16 „Kto słucha was, ten słucha także mnie. A kto lekceważy was, ten lekceważy także mnie. Kto zaś lekceważy mnie, ten lekceważy również tego, który mnie posłał”. 17 Potem siedemdziesięciu z radością powróciło(..)


          (Mateusza 13:51-52) (...)„Czy pojęliście sens tego wszystkiego?” Powiedzieli mu: „Tak”. 52 Wtedy rzekł do nich: „Wobec tego każdy nauczyciel publiczny, pouczony o królestwie niebios, jest podobny do człowieka, gospodarza, który wynosi ze swego skarbca rzeczy nowe i stare”.


          (Dzieje 20:20) (...)nie powstrzymywałem się od mówienia wam wszystkiego, co pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i od domu do domu.

          (1 Koryntian 11:1) (...)Stańcie się naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa.

          (Filipian 3:17) Bracia, stańcie się wspólnie moimi naśladowcami i przypatrujcie się tym, którzy chodzą zgodnie z przykładem, jaki macie w nas.

          (Filipian 4:9)
          Wprowadzajcie w czyn to, czego się nauczyliście, a także co przyjęliście i słyszeliście, i widzieliście w związku ze mną, a Bóg pokoju będzie z wami.


          (Jana 13:15) (...)Bo dałem wam wzór, żebyście i wy czynili tak, jak ja wam uczyniłem.

          (1 Piotra 2:21) Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami.


          DzAp 20:20 www.blueletterbible.org/Bible.cfm?b=Act&c=20&t=KJV#conc/20
          (Dzieje 20:20) (...)przy tym nie powstrzymywałem się od mówienia wam wszystkiego, co pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i od domu do domu.

          Dzieje 5:42 - www.blueletterbible.org/Bible.cfm?b=Act&c=5&t=KJV#conc/42
          (Dzieje 5:42) 42 I każdego dnia w świątyni oraz od domu do domu w dalszym ciągu bezustannie nauczali i oznajmiali dobrą nowinę o Chrystusie, Jezusie.











          • krytykantka07 Re: krytykantka07 - Skopiowane... ??? 13.06.10, 17:46
            Skopiowałeś więcej i jeszcze nie rozumiesz?
            Te wersety, które skopiowałeś i tak nie zaprzeczą temu, co ja napisałam.
            To była walka o władzę, a pierwsi chrześcijanie zostali wykorzystani.
            Dlatego chodzili po domach.
            Zostali potraktowani jak przedmioty.
            Po 2 tysiącach lat ludzie dalej nie rozumieją co się wtedy stało?
            Przeanalizuj sobie dlaczego ludzi traktuje się instrumentalnie jeśli mowa o
            jakiejkolwiek ideologii to zrozumiesz...
            Dlaczego świadkowie Jehowy odrzucili Jezusa, a za autorytet wzięli sobie
            faryzeusza nigdy nie zrozumiem...
            Może lubią dawać się wykorzystywać cwaniakom...
    • tade-k53 Skoro Kościoła już nie ma 11.06.10, 13:15
      "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
      Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed
      fałszywymi nauczycielami. Kto nie boi się prawdy może skorzystać.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • karbat Re: Skoro Kościoła już nie ma 11.06.10, 17:49
        enrque111 napisał:
        > abu-se napisał:

        > > Dlaczego pierwsi chrześcijanie głosili od domu do domu ?

        >robią to właśnie swądki, jako nachalni komiwojażerowie swojej
        >biznesowej organizacji - pierwsi chrześcijanie głosili po domach a
        >to jest olbrzymia różnica.

        od domu do domu podwozono obrzezanych helikopterami ,
        aby mogli glosic swe bajki po domach .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka