Dodaj do ulubionych

Nie głosujcie na świętokradców

15.06.10, 15:56
goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1275909396&dzi=1104798052&katg=
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Nie głosujcie na świętokradców 15.06.10, 16:06
      Arcyś!!!! co się stało, że złamałeś zasadę i się tu pokazałeś?????

      Cieszę się, że po dłuższej nieobecności na forach - znowu jesteś.
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie głosujcie na świętokradców 15.06.10, 18:17
        a000000 napisała:

        > Arcyś!!!! co się stało, że złamałeś zasadę i się tu pokazałeś?????

        Jakie tu? To już nie jest forum Oka.

        ps. gdyby ktoś za mną tęsknił, to żyję i zdrowa jestem, tylko komp mi się rypie
        • z2006 Adminko, 15.06.10, 21:16
          będziesz ją miała na sumieniu.
          • a000000 Re: Adminko, 15.06.10, 21:22
            Arcyś, tu założycielem i adminem głównym jest mężczyzna.

            Mnie nick Kochanicy nie przeszkadza. Są poważniejsze sprawy, które oblepiają
            sumienia....
            • z2006 Re: Adminko, 16.06.10, 07:58
              a000000 napisała:

              > Mnie nick Kochanicy nie przeszkadza. Są poważniejsze sprawy, które
              oblepiają
              > sumienia....

              "Każdy grzech jest sam w sobie wystarczająco niepokojącym
              wydarzeniem, żeby nie porównywać go z innymi grzechami, lecz po
              prostu szukać Bożego przebaczenia."

              mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_35.htm
          • maitresse.d.un.francais właśnie się zastanawiałam 17.06.10, 15:59
            kto kogo będzie miał na sumieniu i dlaczego.
            • maitresse.d.un.francais Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 16:00
              "Tolerowałem nicka Kochanica Francuza".
              • z2006 Żebyś wiedziała 17.06.10, 16:34
                Grzechy cudze

                1. Namawiać kogoś do grzechu.
                2. Nakazywać grzech.
                3. Zezwalać na grzech.
                4. Pobudzać do grzechu.
                5. Pochwalać grzech drugiego.
                6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
                7. Nie karać za grzech.
                8. Pomagać do grzechu.
                9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

                katechizm.republika.pl/modlitwy.html
                • maitresse.d.un.francais zaraz, nie bardzo rozumiem 17.06.10, 17:01
                  kogo się to tyczy - wkkr czy mnie?
                  • z2006 Re: zaraz, nie bardzo rozumiem 18.06.10, 17:54
                    Admina.
              • z2006 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 16:39
                Pytanie tylko, czy w denominacji Wkkr jest spowiedź?
                • a000000 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 16:48
                  z2006 napisał:

                  > Pytanie tylko, czy w denominacji Wkkr jest spowiedź?

                  jest. Ale ja nie odważyłabym się księdzu w konfesjonale wyznać: tolerowałam
                  nicka Kochanica Francuza... Ksiądz by mnie wziął za zdewociałą skrupulantkę
                  która tylko mu głowę zawraca. I pewnie umarłby ze śmiechu...
                  Ani posiadani ani tolerowanie takiego nicka nie jest grzechem - to tylko nawa
                  własna nie mające przełożenia w realu. Aby był grzech musi być zamierzenie lub
                  dokonanie. W realu.

                  • maitresse.d.un.francais Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 17:00
                    ... Ksiądz by mnie wziął za zdewociałą skrupulantkę
                    > która tylko mu głowę zawraca. I pewnie umarłby ze śmiechu...

                    A następnie puściłby to w obieg wśród księży jako opowieść z cyklu
                    "Niewiarygodne a wielce ucieszne historyje z życia księdza i jego parafii".
                    • z2006 No co Ty? 18.06.10, 20:06
                      Nie słyszałaś o tajemnicy spowiedzi?
                      • wkkr Re: No co Ty? 19.06.10, 04:27
                        z2006 napisał:

                        > Nie słyszałaś o tajemnicy spowiedzi?
                        ============
                        Tajemnica dotyczy ludzi a nie faktów.
                        • z2006 Re: No co Ty? 19.06.10, 06:45
                          wkkr napisał:

                          > Tajemnica dotyczy ludzi a nie faktów.

                          Uzasadnij to.
                          • wkkr Re: No co Ty? 19.06.10, 10:36
                            z2006 napisał:

                            > wkkr napisał:
                            >
                            > > Tajemnica dotyczy ludzi a nie faktów.
                            >
                            > Uzasadnij to.
                            ========================
                            Księża mogą analizowac rózne autentyczne przypadki w mniejszym lub
                            większym gronie, lecz muszą to czynik tak by nie była mozliwa
                            identyfikacje osoby której dany przypadek dotyczy.
                            • z2006 Re: No co Ty? 19.06.10, 15:05
                              W rzymskim katolicyźmie też tak jest?
                              • wkkr Re: No co Ty? 19.06.10, 15:12
                                z2006 napisał:

                                > W rzymskim katolicyźmie też tak jest?
                                =======
                                Sam uczestniczyłem w rozmowie w czasie ktorej ksiądz opowiadał o
                                pewnym szczególnym przypadku spowiedzi. Oczywiście relacja dotyczyła
                                pewnych zdarzeń, lecz absolutnie pominieta była sprawa miejsca,
                                czasu i uczestnikow.
                                PS
                                A moalo to razy w czasie kazań księża przywołują spowiedź?
                                • z2006 Re: No co Ty? 19.06.10, 16:23
                                  wkkr napisał:

                                  > A moalo to razy w czasie kazań księża przywołują spowiedź?

                                  Jakoś nie w mojej parafii.
                  • z2006 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 17:01
                    a000000 napisała:

                    > Ani posiadani ani tolerowanie takiego nicka nie jest grzechem - to
                    tylko nawa
                    > własna nie mające przełożenia w realu.

                    Przecież kochanica napisała kiedyś, że miała takiego faceta...

                    Aby był grzech musi być zamierzenie lub
                    > dokonanie. W realu.

                    "Św. Tomasz wskazuje na dwa inne jeszcze
                    • maitresse.d.un.francais a na placu Czerwonym samochody rozdają 17.06.10, 23:39
                      z
                      >
                      > Przecież kochanica napisała kiedyś, że miała takiego faceta...

                      W sensie, że byłam jego kochanicą? Ach, ten jeden pocałunek...
                      • z2006 Re: a na placu Czerwonym samochody rozdają 18.06.10, 08:28
                        W takim razie twój nick jest kłamliwy.
                        • wkkr przestań n/t 18.06.10, 11:51
                          • maitresse.d.un.francais on czy ja? 18.06.10, 15:09
                            on nie przestanie. ja na twoją prośbę mogę, choć bardzo niechętnie.
                        • maitresse.d.un.francais Re: a na placu Czerwonym samochody rozdają 18.06.10, 15:07
                          z2006 napisał:

                          > W takim razie twój nick jest kłamliwy.

                          Jak 99% nicków. Właścicielka nicka "obróbka skrawaniem" nie jest obróbką
                          skrawaniem. "Pompeja" nie jest Pompejami (ani też Poppeą), "ogolone jajka" nie
                          jest jajkami, tylko człowiekiem itp. itd.

                          Przypominam, że Bolesław Prus się nazywał Aleksander Głowacki; Jurandot -
                          Glejchgewicht (co jest kłamliwym nazwiskiem, a człow iek nie może być
                          równowagą); Leśmian - Lesman, a Janusz Korczak to już w ogóle.
                          • a000000 Re: a na placu Czerwonym samochody rozdają 18.06.10, 15:43
                            > z2006 napisał:
                            >
                            > > W takim razie twój nick jest kłamliwy.

                            jak i nick Arcykr3. Bo NIGDY nie byłeś tym, kim się nazwałeś.
                            • maitresse.d.un.francais Re: a na placu Czerwonym samochody rozdają 18.06.10, 16:19
                              a000000 napisała:

                              > > z2006 napisał:
                              > >
                              > > > W takim razie twój nick jest kłamliwy.
                              >
                              > jak i nick Arcykr3. Bo NIGDY nie byłeś tym, kim się nazwałeś.

                              Toteż on swój nick przykładnie porzucił, a od innych oczekuje zapewne nicków w
                              rodzaju "kobieta 24-letnia", "mężczyzna 37-letni", najlepiej z załączonym skanem
                              dowodu osobistego.
                  • 0golone_jajka Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 17:06
                    Czy to znaczy że Kochanica to dziewica???
                    • maitresse.d.un.francais Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 17.06.10, 23:40
                      0golone_jajka napisał:

                      > Czy to znaczy że Kochanica to dziewica???

                      "Kochanica Francuza" ma dziecko pod koniec książki, pacanie.
                      • z2006 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 18.06.10, 08:29
                        Każde dziecko ma prawo urodzić się w prawowitym małżeństwie.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 18.06.10, 15:08
                          z2006 napisał:

                          > Każde dziecko ma prawo urodzić się w prawowitym małżeństwie.

                          Nawet fikcyjne? Chcesz odebrać autorom prawo do pisania o dzieciach nieślubnych?

                          A jak nie jest urodzone w prawowitym małżeństwie, to co? Do sądu starych?
                          • wkkr nie rozmawiaj z nim n/t 18.06.10, 17:22
                            • maitresse.d.un.francais Re: nie rozmawiaj z nim n/t 18.06.10, 17:42
                              Nie wiem, co ci to da, i bez tego się nieźle rozkręcił.
                              • wkkr Re: nie rozmawiaj z nim n/t 18.06.10, 18:13
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                > Nie wiem, co ci to da, i bez tego się nieźle rozkręcił.
                                =======
                                To jest bardzo niepokojące.
                                • z2006 Re: nie rozmawiaj z nim n/t 18.06.10, 20:07
                                  Dlaczego niepokojące?
                            • z2006 Re: nie rozmawiaj z nim n/t 18.06.10, 17:58
                              Możemy się przenieść na moje forum:

                              forum.gazeta.pl/forum/f,15379,Dla_poszukujacych_madrosci.html
                              • wkkr zabanujesz kochanicę n/t 18.06.10, 18:12
                          • z2006 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 18.06.10, 17:56
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > z2006 napisał:
                            >
                            > > Każde dziecko ma prawo urodzić się w prawowitym małżeństwie.
                            >
                            > Nawet fikcyjne? Chcesz odebrać autorom prawo do pisania o
                            dzieciach nieślubnych
                            > ?

                            A co ma tu do rzczy fikcja?
                            >
                            > A jak nie jest urodzone w prawowitym małżeństwie, to co? Do sądu
                            starych?

                            Do pokuty.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 18.06.10, 23:49

                              > A co ma tu do rzczy fikcja?

                              "Kochanica Francuza" to fikcja. Literacka.
                              > >
                              > >
                              • z2006 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 19.06.10, 06:54
                                Zachwalanie grzechu, nawet fikcyjnego, też jest grzechem.
                                • maitresse.d.un.francais Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 19.06.10, 15:53
                                  z2006 napisał:

                                  > Zachwalanie grzechu, nawet fikcyjnego, też jest grzechem.

                                  Zatem należy pisać wyłącznie o czynach dobrych.

                                  Co z żywotami świętych? Też grzeszyli.
                                  • z2006 Re: Wkkr, do spowiedzi marsz! 19.06.10, 15:58
                                    O grzechach wolno i należy pisać, tyle że krytycznie.
        • a000000 Re: Nie głosujcie na świętokradców 15.06.10, 21:29
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Jakie tu? To już nie jest forum Oka.

          wszystko po staremu, nawet regulamin. Tylko osoba admina inna, ale to szczegół,
          zwłaszcza, że admin też swojak.

          > ps. gdyby ktoś za mną tęsknił, to żyję i zdrowa jestem, tylko komp mi się rypie

          dobre zdrowie cieszy... ale z tym kompem sprawa poważna... to nie pierwszy raz
          te kłopoty... pamiętam jak chodziłaś do kawiarenki...
          Może masz dysk zapchany?
      • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 15.06.10, 18:53
        a000000 napisała:

        > Arcyś!!!! co się stało, że złamałeś zasadę i się tu pokazałeś?????

        Stan wyższej konieczności.
        • a000000 Re: Nie głosujcie na świętokradców 15.06.10, 21:26
          z2006 napisał:

          > Stan wyższej konieczności.

          czyli wybory? Bierzesz udział w kampanii???
          • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 16.06.10, 08:00
            Chodzi mi o walkę z tolerowaniem zabijania nienarodzonych.
            • 0golone_jajka Re: Nie głosujcie na świętokradców 16.06.10, 09:00
              No ale co zrobić z tymi nienarodzonymi, co to sami umierają i matka nawet o tym nie wie? A gdzie chrzest i godny pochówek dla nich? Pytam o to od lat i nie dostałem żadnej sensownej odpowiedzi...
              • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 05:41
                0golone_jajka napisał:

                > No ale co zrobić z tymi nienarodzonymi, co to sami umierają i
                matka nawet o tym
                > nie wie?

                Skoro nie można, to się nie robi. Ale to nie usprawiedliwia
                zabijania lub zgody na zabijanie.

                > A gdzie chrzest

                Sakramenty są dla żywych (więc zacznij do nich przystępować, póki
                jeszcze możesz).

                i godny pochówek dla nich?

                Coraz częściej księża to robią.
                • 0golone_jajka Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 17:02
                  > > No ale co zrobić z tymi nienarodzonymi, co to sami umierają i
                  > matka nawet o tym
                  > > nie wie?
                  >
                  > Skoro nie można, to się nie robi.

                  Jak to nie można?? Kiedyś o tym nie wiedziano, ale skoro dziś wiadomo że podczas menstruacji może nastąpić śmierć człowieka, to dlaczego NIC się z tym nie robi? Nawet nie próbuje! To skandal.

                  > > A gdzie chrzest
                  >
                  > Sakramenty są dla żywych (więc zacznij do nich przystępować, póki
                  > jeszcze możesz).

                  Można chrzcić w łonie, już to kiedyś robiono zresztą.

                  > i godny pochówek dla nich?
                  >
                  > Coraz częściej księża to robią.

                  No ale nie w przypadku kilkutygodniowych ludzi! Czy kilkutygodniowy człowiek nie zasługuje na to co kilkumiesięczny kilkuletni czy kilkudziesięcioletni??
                  • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 17:26
                    0golone_jajka napisał:

                    > s menstruacji może nastąpić śmierć człowieka, to dlaczego NIC się
                    z tym nie robi? Nawet nie próbuje!

                    A co by można zrobić?
                    >
                    > Można chrzcić w łonie, już to kiedyś robiono zresztą.

                    "When the Roman Ritual declares that a child is not to be baptized
                    while still enclosed (clausus) in its mother's womb, it supposes
                    that the baptismal water can not reach the body of the child."

                    www.newadvent.org/cathen/02258b.htm
                    >
                    > No ale nie w przypadku kilkutygodniowych ludzi! Czy
                    kilkutygodniowy człowiek ni
                    > e zasługuje na to co kilkumiesięczny kilkuletni czy
                    kilkudziesięcioletni??

                    Nie wszystko od razu.
                    • 0golone_jajka Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 17:43
                      > > s menstruacji może nastąpić śmierć człowieka, to dlaczego NIC się
                      > z tym nie robi? Nawet nie próbuje!
                      >
                      > A co by można zrobić?

                      Kobiety używają podpasek, a wraz z nimi DO ŚMIETNIKA WYRZUCAJĄ LUDZI! Czyż tak właśnie nie jest?
                      • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 18.06.10, 08:31
                        A gdyby nie używały?
    • feel_good_inc Re: Nie głosujcie na świętokradców 16.06.10, 09:53
      z2006 napisał:
      >goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1275909396&dzi=1104798052&katg=
      Na Trygława i Swaroga! Tak chamskiej politpropagandy dawno nie widziałem!

      Najpierw piszą o zabijaniu noworodków, a potem dorzucają Palikota - w końcu niepochlebne wypowiedzi o rodzinie Kaczyńskich to grzech o porównywalnej ciężkości.

      No i do tego jeszcze: "Nawet gdyby w trakcie procedury in vitro nie dochodziło do uśmiercenia nadliczbowych zarodków, czyn ten i tak byłby czymś niegodnym człowieka." - takiej kompromitacji nawet nie trzeba komentować.
      • 0golone_jajka Dentyści na stos! 16.06.10, 11:52
        Po prostu grzechem jest dotykanie plemnika czym innym niż pochwą i penisem i tyle. A w in vitro, przy założeniu że robi się jeden zarodek, to takiego plemniora trzeba ubezwłasnowolnić, podobnie jak komórkę jajową, a więc wygrzebać ją z pochwy (bynajmniej nie penisem), a następnie zmusić plemnik by do komórki jajowej wlazł. Wbrew jego woli. I to jest grzech wielki i śmiertelny zaiste. Że już o sposobie zdobycia plemników nie wspomnę.

        Moim zdaniem, wyrywanie zębów też jest grzechem. Nie po to Stwórca dał nam bolące zęby, byśmy je sobie wyrywali jak zgniją. To był boski plan, kara boska. Dentyści na stos!
        • a000000 Re: Dentyści na stos! 16.06.10, 11:54
          Ogolony, nie rozumiesz, więc się nie ośmieszaj.
          • 0golone_jajka Re: Dentyści na stos! 16.06.10, 12:06
            No to mi wyjaśnij, bo w tekście nie było wyjaśnienia dla bezrozumnych czytelników.
            • a000000 Re: Dentyści na stos! 16.06.10, 12:18
              0golone_jajka napisał:

              > No to mi wyjaśnij,

              SZYDZISZ - a więc nie oczekuj na moje względy. Pamiętasz moją stopkę, która taką
              wielką solą była Ci w oku?
              • 0golone_jajka Re: Dentyści na stos! 16.06.10, 12:23
                Wcale nie szydzę, ja to po prostu tak widzę. Nie rozumiem dlaczego plemnikiem nie można manipulować, a zebem tak.
                A stopki nie pamiętam - generalnie mam słabą pamięć to rzeczy mało istotnych (bez urazy, ale muszę selekcjonować co zapamiętać, a co nie - przy słabej pamięci to ważne).
                • a000000 Re: Dentyści na stos! 16.06.10, 13:47
                  nie dyskutuj z idiotą - sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

                  Nie, żebym Cię za idiotę miała bynajmniej!!! co to, to nie. Ale jesteś biegły w
                  odwracaniu kota ogonem, a ja na to ochoty nie mam.
                  • 0golone_jajka Re: Dentyści na stos! 16.06.10, 14:16
                    Ale jesteś biegły w
                    > odwracaniu kota ogonem, a ja na to ochoty nie mam.

                    Dziękuję za uznanie, choć gdzież mi tam do Maryji :)
      • a000000 Re: Nie głosujcie na świętokradców 16.06.10, 12:04
        feel_good_inc napisał:

        > No i do tego jeszcze: "Nawet gdyby w trakcie procedury in vitro nie dochodzi
        > ło do uśmiercenia nadliczbowych zarodków, czyn ten i tak byłby czymś niegodnym
        > człowieka."
        - takiej kompromitacji nawet nie trzeba komentować.


        Chodzi o to, że sztuczne zapładnianie uderza w godność człowieka. Sama tego nie
        przeżyłam, ale ponoć jest to jak gwałt. Znam dwie kobiety, które poczuły się
        tymi zabiegami upokorzone. Jedna wierząca, druga niewierząca. W jednym przypadku
        z sukcesem - ale męża sytuacja po latach przerosła i uciekł.... a drugie było in
        vitro - nieskuteczne.

        Poza tym taka metoda prowadzi do selekcji wedle zadanych cech - a więc stanowi
        zagrożenie. Tyle, że to kwestia ustawy, która musi zagwarantować, że metoda nie
        przekształci się w produkcję nadludzi.

        ALE!!! założę się, że gdy odpadnie argument z uśmiercaniem bo powstanie nowa
        technologia gwarantująca przeżycie - wówczas kościół pójdzie na kompromis. Może
        grzechem nazywać to będzie - ale nie będzie przeszkadzał. Będzie to wówczas
        zupełnie inna sytuacja moralna.
        Grzech grzechowi nie jest równy. Uśmiercenie to wielki kaliber.

        • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 16:36
          "Kto złamał jedno przykazanie - złamał wszystkie" - List św. Jakuba.
          • a000000 Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 16:56
            z2006 napisał:

            > "Kto złamał jedno przykazanie - złamał wszystkie" - List św. Jakuba.

            to tylko taka figura retoryczna.... zgodzę się, że kto złamał jedno z dziewięciu
            - ten złamał pierwsze... ale jeśli nie poszłam w niedzielę do kościoła i nie
            święciłam dnia świętego - to wcale nie oznacza, że jestem złodziejką,
            morderczynią, cudzołożnicą, kłamczuchą... że mam w pogardzie rodziców... że
            jestem zazdrosna i zawistna...

            Aby móc się powołać na zalecenie z Listu - trzeba je umieścić w kontekście.
            Jeśli złamię jedno przykazanie - to złamię Prawo. Ale nie inne przykazania.
            Złamanie każdego z osobna - jest złamaniem Prawa.
            • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 17:19
              Kontekst jest taki, że każde ciężkie wykrocznie jest poważnym
              przeciwstawieniem się Prawodawcy i zerwaniem komunii z Nim, co po
              śmierci skutkuje bólem utraty i nienawiścią do Boga.

              "The poena damni, or pain of loss, consists in the loss of the
              beatific vision and in so complete a separation of all the powers of
              the soul from God that it cannot find in Him even the least peace
              and rest. It is accompanied by the loss of all supernatural gifts,
              e.g. the loss of faith. The characters impressed by the sacraments
              alone remain to the greater confusion of the bearer. The pain of
              loss is not the mere absence of superior bliss, but it is also a
              most intense positive pain. The utter void of the soul made for the
              enjoyment of infinite truth and infinite goodness causes the
              reprobate immeasurable anguish. Their consciousness that God, on
              Whom they entirely depend, is their enemy forever is overwhelming.
              Their consciousness of having by their own deliberate folly
              forfeited the highest blessings for transitory and delusive
              pleasures humiliates and depresses them beyond measure. The desire
              for happiness inherent in their very nature, wholly unsatisfied and
              no longer able to find any compensation for the loss of God in
              delusive pleasure, renders them utterly miserable. Moreover, they
              are well aware that God is infinitely happy, and hence their hatred
              and their impotent desire to injure Him fills them with extreme
              bitterness. And the same is true with regard to their hatred of all
              the friends of God who enjoy the bliss of heaven. The pain of loss
              is the very core of eternal punishment. If the damned beheld God
              face to face, hell itself, notwithstanding its fire, would be a kind
              of heaven. Had they but some union with God even if not precisely
              the union of the beatific vision, hell would no longer be hell, but
              a kind of purgatory. And yet the pain of loss is but the natural
              consequence of that aversion from God which lies in the nature of
              every mortal sin."

              www.newadvent.org/cathen/07207a.htm
              • 0golone_jajka Re: Nie głosujcie na świętokradców 17.06.10, 17:45
                Zawsze mnie frapowało SKĄD ci goście wiedzą co dusza będzie robiła a czego nie po śmierci człowieka. Bo tak mądrze i z całą stanowczością się wypowiadają...a niektórzy nawet im wierzą...
                • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 18.06.10, 08:36
                  1. Wypowiadasz się w sposób niegrzeczny.

                  2. "Kto was słucha, Mnie słucha, kto wami gardzi, Mną gardzi."

                  mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_47.htm
    • z2006 Objaw opętania 17.06.10, 05:38
      Rzeczywiste zniewolenie złym duchem objawia się jednak według nich
      przede wszystkim awersją do wszystkiego co święte i jest kategorią
      teologiczną[2].

      pl.wikipedia.org/wiki/Op%C4%99tanie#cite_note-1
    • z2006 Objaw opętania 17.06.10, 05:43
      pl.wikipedia.org/wiki/Op%C4%99tanie#cite_note-1
      "Rzeczywiste zniewolenie złym duchem objawia się jednak według nich
      przede wszystkim awersją do wszystkiego co święte i jest kategorią
      teologiczną[2]."
    • fnoll istotnie, katolik nie powinien głosować 19.06.10, 02:03
      no bo jakże to? głosować na osobę, która wg religii głosującego poważnie błądzi?
      to niestosowne

      zatem arcyś ameryki nie odkrywa swym nawoływaniem skierowanym do katolików, by
      na swych "świętokradców" nie głosowali

      tylko Marek Jurek, nikt inny, z obecnych kandydatów spełnia warunek bycia
      wiernym swej wierze - tak mi się wydaje - ale co się stanie, gdy po pierwszej
      turze zachęci swych wyborców... do poparcia świętokradcy??

      ciężka sprawa, i nie zazdroszczę tych dylematów, które poważnie nastrojonego
      katolickiego wyborcę wkrótce czekają
      • z2006 Re: istotnie, katolik nie powinien głosować 19.06.10, 06:56
        Cicho, trwa już cisza wyborcza. ;-)
    • z2006 Re: Nie głosujcie na świętokradców 19.06.10, 16:22
      aeki napisał:

      > Jaki dzień święty ?????????????????????????????????
      > Nie ma takiego przykazania boskiego

      www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm
      2175 Niedziela wyraźnie różni się od szabatu, po którym następuje
      chronologicznie co tydzień; dla chrześcijan zastępuje szabat z jego
      przepisem obrzędowym. Przez Paschę Chrystusa niedziela wypełnia
      duchową prawdę szabatu żydowskiego i zapowiada wieczny odpoczynek
      człowieka w Bogu. Kult oparty na prawie przygotowywał misterium
      Chrystusa, a to, co było w nim praktykowane, było w pewnym sensie
      figurą odnoszącą się do Chrystusa 86 :

      Ci, którzy trwali w dawnym porządku, przeszli do nowej nadziei i nie
      zachowują już szabatu, ale święcą dzień Pański, dzień, w którym
      nasze życie zostało pobłogosławione przez Chrystusa i przez Jego
      śmierć 87 .

      2176 Świętowanie niedzieli jest wypełnieniem przepisu moralnego w
      sposób naturalny wpisanego w serce człowieka, aby "w sposób
      zewnętrzny oddawać cześć Bogu dla upamiętnienia tego wielkiego,
      najpowszechniejszego dobrodziejstwa, jakim jest dzieło stworzenia
      świata" 88 . Kult niedzielny wypełnia przepis moralny Starego
      Przymierza, przejmując jego rytm i ducha przez oddawanie co tydzień
      czci Stwórcy i Odkupicielowi Jego ludu.

      Niedzielna celebracja Eucharystii

      2177 Niedzielna celebracja dnia Pańskiego i Eucharystii stanowi
      centrum życia Kościoła. "Niedziela, w czasie której jest celebrowane
      Misterium Paschalne, na podstawie tradycji apostolskiej powinna być
      obchodzona w całym Kościele jako najdawniejszy dzień świąteczny
      nakazany" 89 .

      "Ponadto należy obchodzić dni Narodzenia Pana naszego Jezusa
      Chrystusa, Objawienia Pańskiego, Wniebowstąpienia oraz Najświętszego
      Ciała i Krwi Chrystusa, Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, Jej
      Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia, Świętego Józefa, Świętych
      Apostołów Piotra i Pawła oraz Wszystkich Świętych" 90 .

      2178 Praktyka zgromadzenia chrześcijańskiego wywodzi się od czasów
      apostolskich 91 . List do Hebrajczyków przypomina: "Nie opuszczajmy
      naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale
      zachęcajmy się nawzajem" (Hbr 10, 25).

      Tradycja zachowuje wspomnienie wciąż aktualnego pouczenia: "Przyjść
      wcześnie do Kościoła, aby zbliżyć się do Pana i wyznać swoje
      grzechy, wzbudzić żal w modlitwie... Uczestniczyć w świętej i
      Boskiej liturgii, zakończyć modlitwę, nigdy nie wychodzić przed
      rozesłaniem... Często mówiliśmy: ten dzień jest wam dany na modlitwę
      i odpoczynek. Jest dniem, który Pan uczynił. Radujmy się w nim i
      weselmy" 92 .

      2179 "Parafia jest określoną wspólnotą wiernych, utworzoną na sposób
      stały w Kościele partykularnym, nad którą troskę pasterską, pod
      władzą biskupa diecezjalnego, powierza się proboszczowi jako jej
      własnemu pasterzowi" 93 . Jest ona miejscem, gdzie wszyscy wierni
      mogą się zgromadzić na niedzielną celebrację Eucharystii. Parafia
      wprowadza lud chrześcijański do uczestniczenia w życiu liturgicznym
      i gromadzi go podczas tej celebracji; głosi zbawczą naukę Chrystusa;
      praktykuje miłość Pana w dobrych i braterskich uczynkach:

      Nie możesz modlić się w domu tak jak w kościele, gdzie jest wielka
      rzesza i gdzie wołanie do Boga unosi się z jednego serca. Jest w tym
      jeszcze coś więcej: zjednoczenie umysłów, zgodność dusz, więź
      miłości, modlitwy kapłanów 94 .

      Obowiązek świętowania niedzieli

      2180 Przykazanie kościelne określa i precyzuje prawo Pańskie: "W
      niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani
      uczestniczyć we Mszy świętej" 95 . "Nakazowi uczestniczenia we Mszy
      świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek
      jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny,
      bądź też wieczorem dnia poprzedzającego" 96 .

      2181 Eucharystia niedzielna uzasadnia i potwierdza całe działanie
      chrześcijańskie. Dlatego wierni są zobowiązani do uczestniczenia w
      Eucharystii w dni nakazane, chyba że są usprawiedliwieni dla ważnego
      powodu (np. choroba, pielęgnacja niemowląt) lub też otrzymali
      dyspensę od ich własnego pasterza 97 . Ci, którzy dobrowolnie
      zaniedbują ten obowiązek, popełniają grzech ciężki
      .
    • wkkr Re: Nie głosujcie na świętokradców 19.06.10, 19:53
      www.youtube.com/watch?v=vyNmfqDA9hQ&playnext_from=TL&videos=1GPOkmef6b4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka