Dodaj do ulubionych

Antypsychiatria

10.07.10, 22:06

Chyba powszechnie znana jest niechęć Kościoła Scjentologicznego do
psychiatrów i stosowanych przez nich metod. Ja sam wiem niewiele na
ten temat i prawdę mówiąć nie mam wyrobionego zdania w tej kwestii.
Ten problem nigdy nie dotknął mnie osobiście ani moich bliskich.
Spotkałem jednak w Internecie ciekawy artykuł na ten temat napisany
przez Polaka z Berlina, mającego ze sprawą bliski kontakt:

>> www.wiadomosci24.pl/artykul/147219.html <<

Warto także spojrzeć na inne jego artykuły z tej dziedziny. Są
naprawdę poruszające i dające sporo do myślenia. Szkoda tylko, że
jest to temat tak niewygodny i wytrącający ze stanu samozadowolenia,
przez co nigdy zapewne nie będzie potraktowany poważnie. A szkoda...
Obserwuj wątek
    • dia.scn Natanek wspiera scjentologów! 04.12.11, 17:27
      Kto by pomyślał - do "stronnictwa antypsychiatrycznego" dołączył również ostatnio słynny ksiądz Piotr Natanek, który w niedawnym kazaniu z 3-go grudnia ostro krytykuje to środowisko. Zarzuca mu brak rozeznania przyczyn choroby (90% pensjonariuszy zakładów to wg niego ludzie opętani, a nie chorzy) oraz rutynowe stosowanie barbarzyńskich i dewastujących metod leczenia (psychotropy).

      Cytuję za natanek.cba.pl/index.php/pomocnicy-szatana :

      A szatan stworzył zastępczy team kapłański, którym są psycholodzy, psychiatrzy, psychoanalitycy. I do nich idziesz i się jeszcze bardziej otwierasz, bo musisz o wszystkim powiedzieć. On ci mówi: „Wyrzuć z siebie wszystko!”. Kapłan ci tego nigdy nie powie w konfesjonale. A tam cię, dobiorą ci się, rozbiorą cię. A później ci dają psychotropy i jesteś gotowy.

      Warto jednak posłuchać w oryginale trochę więcej na ten temat.
    • artur77ch Re: Antypsychiatria 09.02.14, 09:33
      Autentyczna historia. Koleś bardzo kochał swoją żonę, chociaż dziwne były jej zachowania ostatnimi laty. Ta zaczęła występować nagle przeciwko niemu, wyraźnie chciała dominować,bezpodstawnie podała go o alkoholizm korzystając ze znajomków w gminie. Koleś był uparty,mundurowy, nie chciał stracić rodziny-założył żonie urządzenie rejestrujące dźwięk.Ona nosiła je ze sobą nieświadomie przez tygodnie. Wszystko wyszło na jaw, tzn. metody pracy psychologa i psychiatry (biegli sadowi!)którzy od lat ją obrabiali. Zachowywali się jak przyjaciele tej Pani, doradzając, podżegając przeciwko mężowi. Gdybym nie słyszał nagrań, to bym nie uwierzył. Baba dostałą gotowe kwity sporzadzone przez ich kolegę adwokata i podpisała, urząd matacząc wypchał sprawę do sądu rodzinnego.Tam obrabiali go biegli psychiatrzy, znajomki tamtych psycholi. Koleś przeszedł piekło, za to że 7lat sam wzorowo wychowywał 2 dzieci. Na dzień dzisiejszy ma na papierze jakby 2 wcielenia.Jedno to nienaganna opinia z pracy- służy pod bronią.Druga to opinia tych biegłych, że jest w ciągach alkoholowych i zamyka przed dziećmi lodówkę[!]. Totalne bzdury napędzające statystyki dla Sądów Rodzinnych. Oni wgrali jej pewien,,program'' korzystając z tego że wiecznie mijała się z mężem.babka bardzo podatna na wpływ innych ludzi, wcześniej w depresjach również szukała ratunku po specjalistach. Gdyby nie te nagrania które dały jasny obraz sytuacji było by już dawno po rozwodzie. Podziwiamy z żoną naszego dzielnego sąsiada, walczy o zatrzymanie rodziny w całości.To tylko tak po skrócie opisane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka