enrque111
17.10.10, 10:38
Nieustanne ataki renegatów - ateistów, antyklerykałów i lewaków na religię, chrześcijaństwo, a w szczególności na Kościół Powszechny, rodzi pytanie - co by było, gdyby Kościół nie podjął się dzieła budowy cywilizacji zachodniej, po upadku cesarstwa zachodnio-rzymskiego ?
Najazdy barbarzyńców germańskich, słowiańskich, huńskich, awarskich i bułgarskich zachwiały, nadwątliły, a w rezultacie doprowadziły do likwidacji starożytnego Rzymu i powstania na jego gruzach dziesiątków plemiennych organizmów państwowych, z których w dalszym okresie czasu wykształciły się państwa europejskie, które dotrwały do dnia dzisiejszego. Podczas tej, trwającej kilkaset lat pożogi, krwawych, grabieżczych najazdów, niszczenia miast, burzenia i plądrowania dorobku starożytności jedyną trwałą instytucją, która ostała się w tym morzu barbarzyństwa był Kościół, który ogromnym wysiłkiem swoich pasterzy i wyznawców, siłą wzrastającego autorytetu - uchronił, przechował i przekazał następnym pokoleniom europejczyków, którzy się wyłonili z tego kotła ludów - dorobek minionej cywilizacji. Mało tego, potrafił tak mądrze pokierować nowymi organizmami państwowymi, że te w przeciągu 1000 lat zaczęły promieniować bogactwem, wiedzą, kulturą i potęgą na pozostałe rejony naszego globu, doprowadzając do niesłychanego rozwoju całej ludzkości, który możemy być świadkami i dziś.
Gdyby nie ten wysiłek Kościoła Powszechnego, co czekałoby ludzkość ? Sądzę, że łatwo możemy to wywnioskować, gdy zestawimy nasz, europejski dorobek z osiągnięciami innych cywilizacji. Otóż nawet te, które jeszcze na początku tej drogi startowały z o wiele lepszych pozycji, niż my, a mam tu na myśli nie tylko cywilizacje Dalekiego Wschodu, ale przede wszystkim kraje islamu, które do dnia dzisiejszego klepią biedę, pogrążone w marazmie, ciemnocie i tyranii, a swój względny rozwój zawdzięczają jedynie pomocy krajów zachodu oraz ropie naftowej, za którą Zachód gotów jest płacić miliardy dolarów, a i tak gros tych pieniędzy jest marnowana, lub konsumowana przez niewielką grupę miejscowego establishmentu.
Otwieram dyskusję - szczególnie ciekaw jestem, uciesznych wywodów i bajań forumowych antyklerykałów, którzy jak mniemam, nie zawiodą moich oczekiwań i dostarczą mi wiele uciechy, w zabawny i dziecinny sposób atakując Kościół, a nie podając alternatywy na Jego kulturotwórczą działalność o zasięgu globalnym :)