28.11.10, 18:32
sie dzisiaj zaczal

Zycze wszystkim radosnego oczekiwania

www.youtube.com/watch?v=rHKQYFgkcB8
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Adwent 28.11.10, 19:18
      a tu kilka słów o autorze utworu:
      pl.wikipedia.org/wiki/C%C3%A9sar_Franck
      i jego piękne wykonanie (maoryska z Nowej Zelandii):
      www.youtube.com/watch?v=FNk81Y6Sbk8&feature=related
      a tu bardziej współcześnie i też pięknie:
      www.youtube.com/watch?v=q7SieaeK93U&feature=related


    • wkkr Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 28.11.10, 19:59
      Boża narodzenie to nic specjalnego.
      • maria421 Re: Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 28.11.10, 20:30
        wkkr napisał:

        > Boża narodzenie to nic specjalnego.


        Mamy dyskutowac o wyzszosci Swiat Wielkej Nocy nad Swietami Bozego Narodzenia? :)

        Dla mnie Boze Narodzenie jest WIELKIM swietem.
      • z2006 Re: Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 29.11.10, 05:24
        wkkr napisał:

        > Boża narodzenie to nic specjalnego.

        Zależy, czy ktoś zatrzyma się na "puszystym ogonie tradycji", jak to określił ks. Jan Twardowski... Ja planuję w okresie Bozego Narodzenia wczytać sie w część Sumy Teologii św. Tomasza z Akwinu dotyczącą tajemnicy Wcielenia:

        www.newadvent.org/summa/4.htm
        Poza tym mam zamiar w kolejne dni słuchać i patrzeć w teksty odpowiednich części Oratorium na Boże Narodzenie J.S. Bacha:

        webdocs.cs.ualberta.ca/~wfb/cantatas/248I.html
        webdocs.cs.ualberta.ca/~wfb/cantatas/248II.html
        webdocs.cs.ualberta.ca/~wfb/cantatas/248III.html
        webdocs.cs.ualberta.ca/~wfb/cantatas/248IV.html
        webdocs.cs.ualberta.ca/~wfb/cantatas/248V.html
        webdocs.cs.ualberta.ca/~wfb/cantatas/248VI.html
        To się może przydać w nauce niemieckiego...
        • a000000 Re: Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 29.11.10, 10:46
          www.youtube.com/watch?v=MBNwmzQKuko&feature=related
          • z2006 Re: Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 29.11.10, 11:44
            1. Jeszcze jest za wcześnie.

            2. Adwent jest przede wszystkim przygotowaniem na powtórzne przyjscie Pana, więc może Dies Irae byłoby stosowniejsze...
            • maria421 Re: Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 29.11.10, 11:49
              z2006 napisał:

              > 1. Jeszcze jest za wcześnie.

              Nie jest za wczesnie na radosne oczekiwanie oplatka

              > 2. Adwent jest przede wszystkim przygotowaniem na powtórzne przyjscie Pana, wię
              > c może Dies Irae byłoby stosowniejsze...

              Dzien Gniewu???
              • z2006 Re: Wielkanoc to jest święto chrześcijaństwo 29.11.10, 12:19
                maria421 napisała:

                > Nie jest za wczesnie na radosne oczekiwanie oplatka

                Druga część Adwentu, przeznaczona na oczekiwanie Bożego Narodzenia, zaczyna sie 17 grudnia.
                >
                > Dzien Gniewu???

                "Przekazy historyczne mówią, że roraty odprawiano w Polsce już za czasów panowania Bolesława Wstydliwego. Przez całe wieki Król, umieszczając w czasie rorat na ołtarzu zapaloną świecę, oświadczał: "Gotów jestem na sąd Boży", za nim czynił to Prymas Polski, mówiąc "Sum paratus ad adventum Domini" (Jestem gotów na przyjście Pana), po nich zaś kolejno: senator, ziemianin, rycerz, mieszczanin i chłop, powtarzając słowa króla."

                parafiatrzebicz.republika.pl/rok%20liturgiczny/adwent.htm
    • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 05:13
      maria421 napisała:

      > www.youtube.com/watch?v=rHKQYFgkcB8

      A dlaczego wybrałaś akurat ten utwór:

      "Panis angelicus
      fit panis hominum;
      Dat panis coelicus
      figuris terminum:
      O res mirabilis!
      Manducat Dominum.
      Pauper, servus et humilis." ?

      Jego słowa bardziej pasuja do Wielkiego Czwartku albo Bożego Ciała niz do Adwentu.

      Pieśni adwentowe są tu:

      organy.art.pl/liturgia.php?lit_id=14
      • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 09:48
        Wybralam te melodie bo jest przepiekna i wspaniale pasuje do adwentowego nastroju, poza tym Panis angelicus, panic coelicus kojarzy sie z oplatkiem wigilijnym.
        • a000000 Re: Adwent 29.11.10, 10:54
          maria421 napisała:

          > Wybralam te melodie bo jest przepiekna

          w oryginale ten utwór Cezar Franck napisał na Boże Ciało (jako część mszy op.12) - słowa są autorstwa św Tomasza z Akwinu.
          Cezar Franck był organistą w katedrze Notre Dame w Paryżu od 1848r - na rok przed śmiercią Chopina.
        • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 11:42
          maria421 napisała:

          > Wybralam te melodie bo jest przepiekna

          Niektórzy księża krytykują ja jako zbyt sentymentalną.
          • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 11:47
            z2006 napisał:


            > Niektórzy księża krytykują ja jako zbyt sentymentalną.


            De gustibus....
            Dla mnie jest przepiekna.
            • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 12:20
              maria421 napisała:

              > Dla mnie jest przepiekna.

              Myślisz przy niej o Eucharysii, czy też "jaka piekna jest ta melodia"?
              • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 13:44
                z2006 napisał:


                > Myślisz przy niej o Eucharysii, czy też "jaka piekna jest ta melodia"?

                Jest to jedna z melodii ktora jest hymnem dla chrzescijanstwa, tak jak "Ave Maria" czy "Te Deum"
                • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 14:19
                  Mówimy o melodii, czy o słowach? ;-)
                  • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 14:22
                    z2006 napisał:

                    > Mówimy o melodii, czy o słowach? ;-)

                    O jednym i drugim.

                    Gdyby do melodii tych piesni spiewano swieckie teksty, nie bylyby to hymny dla chrzescijanstwa.
                    • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 14:53
                      Ale ja nie mam nic przeciwko tekstowi św. Tomasza, tylko powtarzam opinie o jego opracowaniu muzycznym autostwa Césara Francka.

                      Analogicznie:

                      www.newadvent.org/cathen/10648a.htm
                      "It is very much to be regretted that the greatest masters of modern times, Mozart, Joseph Haydn, and Beethoven, devoted their wonderful gifts mainly to secular uses, and that their masses are entirely unsuitable for liturgical purposes — an unsuitability freely acknowledged by Mendelssohn, Liszt, and Wagner. The reason for their inadmissibility lies in their treatment of the sacred text, the instrumentation, in the fact that they do not conform to the liturgical action, and often in an undue elaboration of form which seriously interferes with the devotion of the faithful. A few compositions by these masters (such as Mozart's Ave verum) do not deserve this reproach. The mere fact that a Gloria or Credo by Haydn, for instance, delays the progress of the service twenty minutes, while the other parts of these masses are of equally excessive length, is sufficient to render them unsuitable for liturgical use."

                      “Należy bardzo żałować, że najwięksi mistrzowie nowożytnych czasów: Mozart, Józef Haydn i Beethoven poświęcili swoje cudowne talenty głównie celom świeckim i że ich msze całkowicie nie nadają się do celów liturgicznych – było to w niewymuszony sposób przyznawane przez Mendelssohna, Liszta i Wagnera. Powodem i niedopuszczalności jest traktowanie tekstu sakralnego, instrumentacja, niedostosowanie do akcji liturgicznej i często nieodpowiednie przetworzenie formy, która poważnie przeszkadza pobożności wiernych. Kilka kompozycji tych mistrzów (takich, jak na przykład Ave Verum Mozarta) nie zasługuje na ten zarzut. Sam fakt, że Gloria lub Credo Haydna, na przykład, opóznia postęp nabożeństwa o dwadzieścia minut, gdy inne części tych mszy są równie nadmiernej długości, jest wystarczający do ocenienia ich jako nieodpowiednich dla użytku liturgicznego."
                      • a000000 Re: Adwent 29.11.10, 15:20
                        z2006 napisał:

                        > “Należy bardzo żałować, że najwięksi mistrzowie nowożytnych czasów: Mozar
                        > t, Józef Haydn i Beethoven poświęcili swoje cudowne talenty głównie celom świec
                        > kim i że ich msze całkowicie nie nadają się do celów liturgicznych

                        a ja nie żałuję. To byli ludzie, którzy nie znosili żadnego skrępowania i ograniczenia... tak komponowali jak im w sercu grało... Gdyby na siłę się dostosowali do tekstu, nie powstałyby takie dzieła, które i bez tekstu Boga chwalą...
                        Arcyś - ja uważam, że talent to dar od Boga.... i to Bóg przemawia przez kompozytora który dany utwór pisze... a więc nie krytykuj.
                        • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 17:44
                          a000000 napisała:

                          > a ja nie żałuję. To byli ludzie, którzy nie znosili żadnego skrępowania i ogran
                          > iczenia... tak komponowali jak im w sercu grało... Gdyby na siłę się dostosowal
                          > i do tekstu, nie powstałyby takie dzieła, które i bez tekstu Boga chwalą...

                          Toteż te ich dzieła, tak jak kompozycja Francka, nie powinny być wykonywane w ramach liturgii, ale na koncertach.
                          • a000000 Re: Adwent 29.11.10, 18:19
                            z2006 napisał:

                            >Toteż te ich dzieła, tak jak kompozycja Francka, nie powinny być wykonywane w r
                            > amach liturgii, ale na koncertach.

                            toteż nie są częścią liturgii!!!! Są wykonywane wyłącznie w czasie gdy czynności liturgiczne są przedłużone - np. w czasie komunii, gdy przystępuje do niej wiele osób i wymaga to czasu. Taki utwór wówczas stanowi wstawkę nadprogramową jako ozdobnik. Przecież nawet tekst nie jest tekstem liturgicznym!

                            Wiesz co Ci powiem Arcysiu kochany? Bogu należy dziękować, że tacy geniusze jak Mozart nie zostali wtłoczeni w ramy narzucane przez kler....Kler nie zawsze ma rację. Gdyby Mozart nie wyrwał się spod władzy biskupa Salzburga - pewnie nie skomponowałby wielu wspaniałości. Artysta to dusza nieokiełznana - nie nosi niewolnictwa. I tylko będąc wolnym potrafi rozwinąć skrzydła.
                            • z2006 Re: Adwent 03.12.10, 18:22
                              a000000 napisała:

                              > toteż nie są częścią liturgii!!!! Są wykonywane wyłącznie w czasie gdy czynnoś
                              > ci liturgiczne są przedłużone - np. w czasie komunii, gdy przystępuje do niej
                              > wiele osób i wymaga to czasu. Taki utwór wówczas stanowi wstawkę nadprogramową
                              > jako ozdobnik. P

                              Róznie z tym bywa. Raz na urodziny lub rocznicę kapłaństwa pewnego (mało nota bene sympatycznego) księdza na wejście (Introit) chór zaśpiewał "Odę do radości" - coś zupełnie nieliturgicznego. :-(
                              >
                              > Bogu należy dziękować, że tacy geniusze jak
                              > Mozart nie zostali wtłoczeni w ramy narzucane przez kler....

                              Przecież nie chodzi o to, żeby ktoś taki, jak Mozart nigdy nie napisał np. symfonii czy opery...

                              > Gdyby Mozart nie wyrwał się spod władzy biskupa Salzburga - pewnie nie
                              > skomponowałby wielu wspaniałości.

                              Akurat arcybiskup Colloredo nie preferował idaelnie liturgicznej muzyki.

                              > I tylko będąc wolnym potrafi rozwinąć skrzydła.

                              A nie jest tak, że w ograniczeniu poznać mistrza? ;-)
                              • a000000 Re: Adwent 03.12.10, 18:35
                                z2006 napisał:

                                > A nie jest tak, że w ograniczeniu poznać mistrza?

                                to zależy czego to ograniczenie dotyczy. Jeśli własnych zachcianek - to tak. Ale jeśli Sztuki - to będzie mistrzem gdy się z ograniczeń wyzwoli.
                                • z2006 Re: Adwent 04.12.10, 07:11
                                  a000000 napisała:

                                  > to zależy czego to ograniczenie dotyczy. Jeśli własnych zachcianek - to tak. Al
                                  > e jeśli Sztuki - to będzie mistrzem gdy się z ograniczeń wyzwoli.

                                  Skomponowanie arcydzieła ograniczonego np. do kwartetu smyczkowego nie jest przejawem mistrzostwa?
                      • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 15:57
                        z2006 napisał:

                        > “Należy bardzo żałować, że najwięksi mistrzowie nowożytnych czasów: Mozar
                        > t, Józef Haydn i Beethoven poświęcili swoje cudowne talenty głównie celom świec
                        > kim i że ich msze całkowicie nie nadają się do celów liturgicznych – był
                        > o to w niewymuszony sposób przyznawane przez Mendelssohna, Liszta i Wagnera. P
                        > owodem i niedopuszczalności jest traktowanie tekstu sakralnego, instrumentacja,
                        > niedostosowanie do akcji liturgicznej i często nieodpowiednie przetworzenie fo
                        > rmy, która poważnie przeszkadza pobożności wiernych. Kilka kompozycji tych mist
                        > rzów (takich, jak na przykład Ave Verum Mozarta) nie zasługuje na ten zarzut. S
                        > am fakt, że Gloria lub Credo Haydna, na przykład, opóznia postęp nabożeństwa o
                        > dwadzieścia minut, gdy inne części tych mszy są równie nadmiernej długości, jes
                        > t wystarczający do ocenienia ich jako nieodpowiednich dla użytku liturgicznego.
                        > "

                        I co z tego ze te utwory Mistrzow nie nadaja sie do celow liturgicznych skoro to one, te sakralne utwory przyciagaja dzisiaj WSZYSTKICH ktorzy potrafia docenic Muzyke, wiec sa uniwersalnym muzycznym przeslaniem liturgii dla calego swiata?

                        I dobrze ze Mozart nie poswiecil calego talentu na utwory sakralne, bo swiat muzyczny bez jego oper i koncertow bylby o wiele ubozszy.
                        • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 17:45
                          maria421 napisała:

                          > I dobrze ze Mozart nie poswiecil calego talentu na utwory sakralne, bo swiat mu
                          > zyczny bez jego oper i koncertow bylby o wiele ubozszy.

                          Ale Kościół byłby bogatszy.
                          • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 18:00
                            z2006 napisał:

                            > Ale Kościół byłby bogatszy.

                            I tak jest najbogatszy w dziela muzyczne.
                            Zadne inna religia nie moze sie cieszyc tak wspaniala muzyka jak chrzescijanstwo, nie tylko utworami sakralnymi, ale tez popularnymi utworami z tematyka zwiazana z chrzescijanstwem.
          • a000000 Re: Adwent 29.11.10, 14:38
            z2006 napisał:


            > Niektórzy księża krytykują ja jako zbyt sentymentalną.

            e tam... nie znają się. Ta melodia nie potrzebuje słów - sama w sobie jest modlitwą.

            Znałam ongiś księdza, który sprzeciwiał się wykonywaniu utworów Bacha - a to z powodu tego, że Bach był protestantem.... Na całe szczęście, nikt go nie słuchał i Toccata i fuga chwaliły Boga swą wspaniałością.
            • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 14:55
              a000000 napisała:

              > e tam... nie znają się. Ta melodia nie potrzebuje słów - sama w sobie jest modl
              > itwą.

              I co taka modlitwa zmienia w czlowieku?
              • maria421 Re: Adwent 29.11.10, 15:49
                z2006 napisał:

                > a000000 napisała:
                >
                > > e tam... nie znają się. Ta melodia nie potrzebuje słów - sama w sobie jes
                > t modl
                > > itwą.
                >
                > I co taka modlitwa zmienia w czlowieku?

                Muzyka lagodzi obyczaje. Taka Muzyka (przez duze M )wydobywa z czlowieka jego najlepsze uczucia.
                Taka Muzyka tez:

                www.youtube.com/watch?v=3Mn1ibFdXDU
                • a000000 Re: Adwent 29.11.10, 16:01
                  > z2006 napisał:

                  > I co taka modlitwa zmienia w czlowieku?

                  przybliża Niebo!!!!

                  Bach był bardzo pobożnym człowiekiem.

                  • z2006 Re: Adwent 29.11.10, 17:49
                    a000000 napisała:

                    > Bach był bardzo pobożnym człowiekiem.

                    Był tak pobożny, że aż bił się z niektórymi wykonawcami, kiedy nie tak śpiewali lub grali jego utwory, jak on by chciał. ;-)
                    • a000000 Re: Adwent 29.11.10, 18:30
                      z2006 napisał:

                      > Był tak pobożny, że aż bił się z niektórymi wykonawcami,

                      e tam... raz przyłożył facetowi, który mu w chórze fałszował....nie wiesz, co się dzieje z człowiekiem ze słuchem absolutnym gdy słyszy fałsz... Zresztą wówczas muzyk był traktowany gorzej niż niewolnik - stąd nerwy i niezadowolenie.... wiesz, że na przygotowanie utworu Bach miał tylko jedną próbę? A na każdą niedzielę komponował nowe dzieło.... to była praca tytana, kompletnie niedoceniana...Pewnie gdybym miała na całe Oratorium jedną próbę, a tenor mi fałszował, też bym się wkurzyła.

                      Bach był bardzo pobożnym, prawym, surowym i wymagającym człowiekiem. I bardzo pracowitym. Pisał nuty przy świecy i stąd prawie oślepł. Umarł jako stary człowiek...hehehe, miał zaledwie 65 lat!!! No ale inni kompozytorzy umierali młodziej....więc na ich tle o Bachu się mówi, że był długowieczny.
                      • z2006 Re: Adwent 03.12.10, 18:27
                        a000000 napisała:

                        > e tam... raz przyłożył facetowi, który mu w chórze fałszował....

                        A ja słyszałem, że nie tylko jednemu.

                        nie wiesz, co s
                        > ię dzieje z człowiekiem ze słuchem absolutnym gdy słyszy fałsz...

                        A Ty masz słuch absolutny?

                        Zresztą wówcz
                        > as muzyk był traktowany gorzej niż niewolnik - stąd nerwy i niezadowolenie....
                        > wiesz, że na przygotowanie utworu Bach miał tylko jedną próbę? A na każdą niedz
                        > ielę komponował nowe dzieło....

                        Wiem, wiem...

                        > .Pewnie gdybym miała na całe Oratorium jedną próbę, a tenor mi fałszował, też b
                        > ym się wkurzyła.

                        Ty tez nie jesteś aniołem.
                        >
                        > Bach był bardzo pobożnym, prawym, surowym i wymagającym człowiekiem.

                        Troche jak Luter...
                        • a000000 Re: Adwent 03.12.10, 18:40
                          z2006 napisał:

                          > A Ty masz słuch absolutny?

                          nie. Słuch absolutny polega na tym, że potrafisz bezbłędnie określić tonację utworu który słyszysz. Co za tym idzie - również rozróżniasz poszczególne pojedyncze słyszane dźwięki co do wysokości i nazwy. Słuch absolutny to rzadkość.

                          > Ty tez nie jesteś aniołem.

                          łaa.... wcale nie pretenduję do tego zaszczytnego miana...

                          > Troche jak Luter...

                          tak. Tylko, że Luter z biegiem lat odsuwał się od ascezy i stawał się podobny tym, przeciw którym rozłamał Kościół.
                          • z2006 Re: Adwent 04.12.10, 07:05
                            a000000 napisała:

                            > Słuch absolutny polega na tym, że potrafisz bezbłędnie określić tonację ut
                            > woru który słyszysz. Co za tym idzie - również rozróżniasz poszczególne pojedyn
                            > cze słyszane dźwięki co do wysokości i nazwy. Słuch absolutny to rzadkość.

                            Wiem, wiem. Pytałem, czy TY go masz...
                            >
                            > tak. Tylko, że Luter z biegiem lat odsuwał się od ascezy i stawał się podobny t
                            > ym, przeciw którym rozłamał Kościół.

                            Bach tez nie był ascetykiem. Wystarsczy spojrzeć na jego protrety. Podobno lubił kiełbaski ze szpinakiem i zapijał to alkoholem.
    • 0golone_jajka zauważyłem, bo Basia się popłakała 29.11.10, 20:52
      Jak odbierałem dzieci ze szkoły. Ich koleżanka była odbierana przez babcię. Ja z moimi szedłem pobawić się w tym fantastycznym śniegu, który pada od wczoraj. Basia też chciała, ale babcia powiedziała, że MUSZĄ IŚĆ NA RORATY. Basia jęknęła, że ona nie chce, bo w kościele jest nudno, a śnieg jest taki fajny. Babcia zaczęła przekonywać Basię, że do kościoła trzeba chodzić, że każdy chodzi do kościoła, bo tak trzeba. Na to mój młodszy:
      - A my nie chodzimy do kościoła.
      Basia się ożywiła.
      - Dlaczego> - zapytała zszokowana babcia?
      - No bo tam jest nuuudno - odpowiedział starszy. Babcia spojrzała na mnie.
      - Dzieciaki mają rację, lepiej w śniegu się potarzać niż nudzić w kościele - odparłem. Babcia, wyraźnie zła zakomunikowała wnuczce
      - A my do kościoła co drugi dzień, bo teraz jest adwent i roraty!
      Tego Basia już nie wytrzymała i się rozpłakała cichutko. Pocieszyłem ją, że niech się nie martwi tak bardzo, bo nie którzy chodzą do kościoła codziennie i to rano, przed szkołą, więc i tak nie ma tak źle. Babcia powiedziała, żebym się zajął wychowaniem swoich dzieci lepiej :)

      Współczuję takim dzieciom. Mnie nigdy na roraty nikt nie zaciągał. Basia jest gwałcona. Mam nadzieję, że nie zrobi tego swoim dzieciom.

      agowała no to cichutkim płaczem.
      • a000000 Re: zauważyłem, bo Basia się popłakała 29.11.10, 22:54
        0golone_jajka napisał:

        >Babcia powiedziała, żebym się zajął wychowaniem swoich dzieci lepiej

        i słusznie dała Ci po nosie. Po co się wtrącasz? Sam się pienisz na samą myśl, że ktoś może TWOIM dzieciom przekazać treści których Ty nie uznajesz, a sam co robisz????
        • 0golone_jajka Re: zauważyłem, bo Basia się popłakała 29.11.10, 23:57
          Ja się wtrącam? Ja tylko pocieszyłem dziecko zmuszane do praktykowania nudnych rytuałów.
          Ja się pienię? Przecież pozwalam dzieciom chodzić na zajęcia z naucania mitologii, religii i rytuałów katolickich.
          • a000000 Re: zauważyłem, bo Basia się popłakała 30.11.10, 00:23
            0golone_jajka napisał:

            > Ja się wtrącam? Ja tylko pocieszyłem dziecko zmuszane do praktykowania nudnych
            > rytuałów.

            prosił Cię kto?



            > Ja się pienię? Przecież pozwalam dzieciom chodzić na zajęcia z naucania mitolog
            > ii, religii i rytuałów katolickich.

            Po co? aby dzieci przekazały nieuświadomionym kolegom, że tatuś mówi że Boga nie ma i to co mówi katecheta to bajki?????

            • 0golone_jajka Re: zauważyłem, bo Basia się popłakała 30.11.10, 10:11
              Ja tylko pocieszyłem dziecko
              >
              > prosił Cię kto?

              Wiesz, jak dziecko płacze bo dzieje mu się krzywda, to mnie nie trzeba prosić o pomoc....

              > Po co? aby dzieci przekazały nieuświadomionym kolegom, że tatuś mówi że Boga ni
              > e ma i to co mówi katecheta to bajki?????

              Powodów jest wiele. Najważniejszy to ten, że zainteresowani CHCĄ chodzić na religię, bo jest tam fajnie. A że przy okazji uświadomią kolegom, że NIE WSZYSCY chodzą do kościołą, ŻE NIE WSZYSCY WIERZĄ w bogów, ŻE NIE TRZEBA chodzić na rekolekcje, to chyba tylko PRAWDĘ im przekażą, nieprawdaż?
    • z2006 Requiem Romana Maciejewskiego 07.12.10, 08:03
      www.youtube.com/watch?v=Ulv-TFY4ras&feature=related
      pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Maciejewski
    • z2006 Muzyka do tekstu dzisiejszego I Czytania 21.12.10, 06:29
      www.youtube.com/watch?v=XUqdpFYTatI
      (Pnp 2,8-14)
      "Cicho! Ukochany mój! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. "Umiłowany mój podobny do gazeli, do młodego jelenia. Oto stoi za naszym murem, patrzy przez okno, zagląda przez kraty. Miły mój odzywa się i mówi do mnie: Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty, nadszedł czas przycinania winnic, i głos synogarlicy już słychać w naszej krainie. Drzewo figowe wydało zawiązki owoców i winne krzewy kwitnące już pachną. Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Gołąbko ma, [ukryta] w zagłębieniach skały, w szczelinach przepaści, ukaż mi swą twarz, daj mi usłyszeć swój głos! Bo słodki jest głos twój i twarz pełna wdzięku."

      mateusz.pl/czytania/2010/20101221.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka