Dodaj do ulubionych

Dzieci bez płci

05.07.11, 11:07
www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1645975,1,dzieci-bez-plci,index.html
Interesujący artykuł. Linkuję, bo kiedyś dyskutowalismy tu o problemie płci. Mam nadzieję, że rzuci on (artykuł) nieco światła na tę trudną sprawę i nie będzie już ona przez niektórych bagatelizowana.

Ciekawe jaki cel miał Stworzyciel tych istot?
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 11:55
      a kto bagatelizuje? chyba tylko postępowcy, dla których płeć jest kwestią wyboru. Podczas gdy jest to podstawowy wyznacznik tożsamości człowieka. Wszelkie zaburzenia to tragedia, to droga przez mękę. I nie chodzi tu o reakcję otoczenia, tylko o samoakceptację. Może właśnie dlatego pederaści tak wojują o przywileje, bo sami mają problem z akceptacją swojego kalectwa.

      > Ciekawe jaki cel miał Stworzyciel tych istot?

      Bóg stworzył człowieka doskonałego. To człowiek przez nieposłuszeństwo wystawił się na niebezpieczeństwo. Był ostrzeżony. Ale wolał działać po swojemu.
      Dlaczego rodzą się kalekie dzieci? Z wielu rożnych powodów. Chociażby tryb życia rodziców!!!!
      Przebyte choroby - lekceważenie zasad higieny. "Postęp" cywilizacyjny, czyli zatrute środowisko....
      Tworzenie się nowej istoty jest niezwykle skomplikowane - byle co wytrąci z rytmu. I mamy genetycznie chłopca z narządami dziewczynki. Albo facet zakochany w facecie. Tragedia.
      • ateista_z_wyboru Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 12:53
        > Może właśnie dlatego pederaści tak wojują o przywileje,
        > bo sami mają problem z akceptacją swojego kalectwa.

        Nie manipuluj! Pederaści to co innego, bo jak się wydaje, krzywdzą dzieci. Osoby dwupłciowe nikogo nie krzywdzą! Porównie byłoby lepsze do osób niepełnosprawnych ruchowo. Oni nikogo nie krzywdzą, życie mają cieżkie, ale jakieś tam przywileje wywalczyli. Zresztą o jakie przywileje walczą osoby o zachwianej płci psychicznej i fizycznej?

        > Bóg stworzył człowieka doskonałego. To człowiek przez nieposłuszeństwo wystawił
        > się na niebezpieczeństwo.

        Gdyby był doskonały, nie popełniłby błędu. Ergo: nie był doskonały, ale został umyślnie tak stworzony, by ów błąd popełnić. CBDO.


        > I mamy genetycznie chłopca z narządami dziewczynki. Albo facet zakochany w
        > facecie. Tragedia.

        Porównywanie cierpienia genetycznego chłopca z narządami dziewczynki do miłości pomiędzy dwoma mężczyznami jest kuriozalne. Pierwszy cierpi, drugi jest szczęśliwy. Co ma piernik do wiatraka? U pierwszego to może być tragedia, ale u drugiego??? Zakochał się, oby z wzajemnościę, i to jest tragedia??? Coś Ci się dzisiaj te porównania nie udają.
        Poza tym chciałbym zauważyć, że osobniki homoseksualne występowały na Ziemi od tysięcy lat, a więc trudno to zwalać na "tryb życia rodziców".
        • a000000 Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 14:20
          ateista_z_wyboru napisał:

          >Pederaści to co innego, bo jak się wydaje, krzywdzą dzieci.

          nie pal głupa! wiesz dobrze, że dzieci krzywdzą pedofile. Pederaści (w naszym języku) to męscy homoseksualiści. Tak powiedział sąd i tak mówi encyklopedia. Wiem, że niezgodnie z etymologią słowa. Ale to akurat nie powinno Ci przeszkadzać.

          > Gdyby był doskonały, nie popełniłby błędu.

          Bóg błędu nie popełnił. Celowo postawił przed człowiekiem dwie ścieżki i dał mu prawo wyboru. Bogu bezmyślni niewolnicy nie są potrzebni.

          > Porównywanie cierpienia genetycznego chłopca z narządami dziewczynki do miłości
          > pomiędzy dwoma mężczyznami jest kuriozalne.

          zależy na jakim poziomie to porównanie. Jeśli na poziomie samoakceptacji - to Ty jesteś kuriozalny. Jeden się nie akceptuje i drugi się nie akceptuje. Jeden chce być inny i drugi chce być inny... Tyle, że chirurdzy zajmują się chorobą ciała, natomiast psychiatrzy nie potrafią wyleczyć głowy. No ale ja nie porównuję przyczyn które doprowadziły do braku akceptacji, tylko sam brak.

          > Poza tym chciałbym zauważyć, że osobniki homoseksualne występowały na Ziemi od
          > tysięcy lat, a więc trudno to zwalać na "tryb życia rodziców".

          a jednak! homoseksualizm nie jest genetyczny, ani dziedziczny, ani zaraźliwy.... powstaje PRAWDOPODOBNIE na skutek nieprawidłowego wydzielania się testosteronu u ciężarnej na początku i po połowie ciąży - co powoduje rozdźwięk między płcią genetyczną a seksualnością mózgu dziecka. NIEPRAWIDŁOWOŚĆ z nieba nie spada, skądś się bierze. Nie wirusy, nie bakterie, nie geny...więc co wpływa na wydzielanie wewnętrzne, jak nie sposób życia? Może taka matka coś zje niedobrego... może przez płuca do jej organizmu się dostaje jakiś katalizator?
          • ateista_z_wyboru Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 15:12
            Pederastia (gr. παῖς chłopiec + gr. ἐραστής – w przekładzie Witwickiego: miłośnik) – termin wywodzący się z języka greckiego (dosł. miłość do chłopców) – w języku polskim w węższym sensie oznacza specyficzną formę homoseksualizmu męskiego, polegającą na związkach erotycznych lub kontaktach seksualnych dojrzałych mężczyzn z młodzieńcami w wieku od około 16-18 lat do około 20 lat, występującą w kulturze starożytnej Grecji[3][4].

            O takich pederastów mi chodziło, a nie o dwóch równolatkach.

            > Celowo postawił przed człowiekiem dwie ścieżki i dał mu
            > prawo wyboru. Bogu bezmyślni niewolnicy nie są potrzebni.

            Bóg albo oszukał człowieka albo uczynił go głupim, a więc niedoskonałym. Czy doskonały człowiek zrobiłby to co zrobił, gdyby wiedział co go czeka? Nie, tylko niedoinformowany albo idiota mógł to zrobić. No a skoro bóg nie oszukuje (wg Arcego) to człowiek musiał wiedzieć co go czeka, a mimo to złamał zakaz boga. Czyli nie dość że był głupi to jeszcze nieposłuszny. Ergo. NIE BYŁ DOSKONAŁY. CBDO.

            > zależy na jakim poziomie to porównanie. Jeśli na poziomie samoakceptacji - to
            > Ty jesteś kuriozalny. Jeden się nie akceptuje i drugi się nie akceptuje. Jeden
            > chce być inny i drugi chce być inny...

            KTO się nie akceptuje? Homoseksualiści, sądzisz, pragną być hetero? Wszyscy? Większość? Połowa? Co Ty wygadujesz??? Oni tylko pragną byś TY ich zaakceptowała, a nie w kółko powtarzała, że są chorzy, ułomni, kalecy i jak to im strasznie źle, że kochają osoby tej samej płci. To im przeszkadza. A nie miłość do innej osoby. Naprawdę tego nie rozumiesz?


            > a jednak! homoseksualizm nie jest genetyczny, ani dziedziczny, ani zaraźliwy...
            > . powstaje PRAWDOPODOBNIE na skutek nieprawidłowego wydzielania się testosteron
            > u

            Bardzo możliwe. Nie znam się. Ale jakie to ma znaczenie? Leworęcznych też jest mało. I skądś się to się bierze. Czy oni czują się nieszczęśliwi i koniecznie chcą być praworęczni?? Jak sądzisz?
            • a000000 Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 16:18
              ateista_z_wyboru napisał:

              > Bóg albo oszukał człowieka albo uczynił go głupim, a więc niedoskonałym.

              nie rozumiesz. Człowiek WYBRAŁ trudy na wolności, nie beztroskę w raju. I jeśli człowiek ma być na obraz i podobieństwo Boga, to tak miało właśnie być. Człowiek wybrał tworzenie, działanie, odkrywanie.... a odrzucił beztroskie korzystanie z gotowizny. Woli samodzielnie tworzyć swoją rzeczywistość.

              Czy leworęczni czują się nieszczęśliwi? gdy słyszą: pan się do skrzypiec nie nadaje.... to tak, są nieszczęśliwi. Tak, jak i homo, gdy słyszą : z ukochanym potomstwa nie będzie!
              • sniyg Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 18:10
                a000000 napisała:

                > nie rozumiesz. Człowiek WYBRAŁ trudy na wolności, nie beztroskę w raju.

                Poważnie? Wybierałaś coś? Czy może jednak jesteś postawiona przed faktem dokonanym.

                Ja sobie nie przypominam, abym wybierał codzienny zapieprz, zamiast leżenia na hamaku w raju.

                A jak wyłumaczysz rodzenie się kalekich zwierząt? I to w czasach gdy o zanieczyszeniu środowiska nie było mowy? Też wybrały trudy wolności zamiast raju?
                • a000000 Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 20:10
                  sniyg napisał:

                  > Poważnie? Wybierałaś coś?

                  nie sprowadzaj rozmowy ad absurdum. Mówimy o LUDZKOŚCI, nie o każdym pojedynczym ludziku. Mnie też nikt nie pytał, czy chcę być Polką, czy chcę być kobietą.....

                  A skąd wiesz, że w czasach zaprzeszłych rodziły się kalekie zwierzęta?
                • z2006 Re: Dzieci bez płci 12.07.11, 18:26
                  sniyg napisał:

                  > Poważnie? Wybierałaś coś? Czy może jednak jesteś postawiona przed faktem dokona
                  > nym.

                  A czy ktoś wybiera np. bycie dzieckiem ludzi z marginesu czy wręcz zbrodniarzy?
                  >
                  > Ja sobie nie przypominam, abym wybierał codzienny zapieprz, zamiast leżenia na
                  > hamaku w raju.

                  Człowiek przed grzechem pierworodnym też już pracował: " Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał."

                  www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/2.php
                  >
                  > A jak wyłumaczysz rodzenie się kalekich zwierząt? I to w czasach gdy o zanieczy
                  > szeniu środowiska nie było mowy?

                  To nie jest tak, że wszystko, co naturalne, jest zdrowe, a wszystko, co sztuczne, jest szkodliwe. Jedne zwierzęta zanieczyszczają środowiko innym, no nie?

                  > Też wybrały trudy wolności zamiast raju?

                  18 Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, który ma się w nas objawić. 19 Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. 20 Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, 21 że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. 22 Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia.

                  www.nonpossumus.pl/ps/Rz/8.php
            • z2006 Re: Dzieci bez płci 12.07.11, 18:18
              ateista_z_wyboru napisał:

              No a skoro bóg nie oszukuje (wg Ar
              > cego) to człowiek musiał wiedzieć co go czeka,

              Wiedział. Bóg go ostrzegł: "Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz"."

              > a mimo to złamał zakaz boga.

              "Z samego prawa jest tylko większa znajomość grzechu."
          • aeki Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 16:04
            > Bóg błędu nie popełnił. Celowo postawił przed człowiekiem dwie ścieżki i dał mu
            > prawo wyboru. Bogu bezmyślni niewolnicy nie są potrzebni.

            Ciekawe.
            Nie podporządkowali się jak niewolnicy. I to go rozeźliło ???
            Jako wszechwiedzący nie wiedział , którą ścieżkę obiorą ?? Z góry zaplanował tych męczonych przez wieczność no i tych niebiańskich. O jego planie świadczy fakt, że 1 dnia obok ziemi stworzył niebo . Po co ??
            Zupełnie niemoralne jest karanie osoby nierozróżniających dobra od złego.
            Wszak sięgnęli po owoc z drzewa poznania dobra i złego.

            Ty karzesz dziecko, które nie wie , że źle robi ???
            • ateista_z_wyboru Re: Dzieci bez płci 05.07.11, 16:15
              > Ty karzesz dziecko, które nie wie , że źle robi ???

              No właśnie. Kara dziecku się należy, ale musi być WSPÓŁMIERNA. Sytuacja w raju przypomina mi taki scenariusz:
              Zostawiam dzieci w domu, żeby robiły sobie co chcą, a na stole kładę nabity pistolet i mówię, żeby go nie ruszały, bo spotka je coś złego. Przez jakiś czas dzieci poznają dom, jego zakamarki, zabawki, przedmioty itd itp. No ale w końcu przecież sięgną z ciekawości po ten pistolet! I najprawdopodobniej zrobią sobie krzywdę. Tak postępuje miłujący ojciec??!! TO JEST ABSURD!
              • z2006 Re: Dzieci bez płci 12.07.11, 18:36
                Adam i Ewa dziećmi nie byli...
            • z2006 Re: Dzieci bez płci 12.07.11, 18:34
              aeki napisał:

              > Ciekawe.
              > Nie podporządkowali się jak niewolnicy. I to go rozeźliło ???

              Wcale nie rozeźliło. Podobno największe miłosierdzie Bóg okazał człowiekowi, kiedy go wygnał z raju. Dlaczego? Bo w przeciwnym razie człowiek dalej mógłby spożywać owoce z innego drzewa - drzewa życia i miałby status podobny do diabła (nieśmiertelnego złośnika).

              > Z góry zaplanował
              > tych męczonych przez wieczność no i tych niebiańskich.

              Bóg chce szczęścia dla wszystkich. Ale niektórzy wybieraja to, co prawdziwego i trwałego szczęścia nie daje. Nie należy uszczęśliwiać na siłe.

              > O jego planie świadczy
              > fakt, że 1 dnia obok ziemi stworzył niebo .

              Niebo w sensie sklepienia niebieskiego (sky) a nie miejsca przebywania Boga i świętych (heaven).

              > Zupełnie niemoralne jest karanie osoby nierozróżniających dobra od złego.
              > Wszak sięgnęli po owoc z drzewa poznania dobra i złego.

              To metafora oznaczająca pychę samodzielnego (bez liczenia się z Bogiem) decydowania stworzeń (diabłów i ludzi) o tym, co dla nich i innych dobre, a co złe.
        • z2006 Re: Dzieci bez płci 12.07.11, 18:13
          ateista_z_wyboru napisał:

          > Gdyby był doskonały, nie popełniłby błędu. Ergo: nie był doskonały, ale został
          > umyślnie tak stworzony, by ów błąd popełnić. CBDO.

          Bóg stworzył człowieka niedoskonałym, by dać mu szansę na dążenie do doskonałości (i osiągania przez to prawdziwego szczęścia). >
          >
          > Porównywanie cierpienia genetycznego chłopca z narządami dziewczynki do miłości
          > pomiędzy dwoma mężczyznami jest kuriozalne. Pierwszy cierpi, drugi jest szczęś
          > liwy.

          Ale ci "miłujący się" mężczyźni będą wiecznie cierpieć w piekle.

          www.nonpossumus.pl/ps/1_Kor/6.php
          9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

          > Poza tym chciałbym zauważyć, że osobniki homoseksualne występowały na Ziemi od
          > tysięcy lat, a więc trudno to zwalać na "tryb życia rodziców".

          Te osobniki te miały też swoich rodziców...
      • maitresse.d.un.francais Azerko, czy ci odbiło??? 05.07.11, 17:29
        Tryb życia rodziców???? Zasady higieny???

        Medycyna nie potwierdza związku tych okoliczności z hermafrodytyzmem.
        • maitresse.d.un.francais branie leków w ciąży też jest rozwiązłością? 05.07.11, 17:30
          patrz historia thalidomidu (do dziś oferowanego przez firmy farmaceutyczne jako lek w Trzecim Świecie)
          • a000000 Re: branie leków w ciąży też jest rozwiązłością? 05.07.11, 20:08
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > patrz historia thalidomidu (do dziś oferowanego przez firmy farmaceutyczne jako
            > lek w Trzecim Świecie)

            Kochanico, apeluję! odrzuć emocje.
            Jak branie leków może być rozwiązłością????

            serio talidomid jest na rynku trzeciego świata? Ale nie jest chyba zalecany kobietom w ciąży, tylko ludziom z ciężkimi przypadkami raka. To co spowodowało niewykształcenie się u płodu naczyń krwionośnych rąk, a co za tym idzie i samych rąk, w przypadku walki z rakiem daje obiecujące wyniki. Gdy się odetnie drogę odżywiania raka, czyli naczynia krwionośne właśnie, to rak zdycha.
            • maitresse.d.un.francais Re: branie leków w ciąży też jest rozwiązłością? 05.07.11, 21:21

              >
              > Kochanico, apeluję! odrzuć emocje.

              Nie mogę, jak piszesz bzdury.

              Serio jest. To znaczy nie na rynkach, ale w ramach wspierania biednej i źle wyekwipowanej tamtejszej służby zdrowia. Firma X trąbi "My dzieciom z Afryki ślemy darmo leki!!!" A jakie leki? Aaaa, to już tajemnica firmy.
        • sniyg Re: Azerko, czy ci odbiło??? 05.07.11, 18:13
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Tryb życia rodziców???? Zasady higieny???
          >
          > Medycyna nie potwierdza związku tych okoliczności z hermafrodytyzmem.

          Medycyna nie potwierdza.

          Ale ludzie sami sobie potwierdzą wszystko, zeby zredukować dysonans poznawczy.

          Jak inaczej utrzymać idealny obraz miłosiernego Boga?
          • ateista_z_wyboru chyba tak 05.07.11, 18:23
            Azerka, w obronie czegoś co nazywam absurdem wiary posuwa się do absurdu. Absurdalne?
            • a000000 Re: chyba tak 05.07.11, 20:12
              ateista_z_wyboru napisał:

              > Azerka, w obronie czegoś co nazywam absurdem wiary posuwa się do absurdu. Absur
              > dalne?

              widzę, że wymiękasz, bo zaczynasz stosować chwyty niegodne. Zapamiętaj sobie - nie zawsze to, czego nie rozumiesz, jest absurdem.
              • ateista_z_wyboru Re: chyba tak 06.07.11, 12:19
                Jak widać, wszyscy uczestnicy tej dyskusji uważają, że bzdurzysz. Może my wszyscy nie rozumiemy o co chodzi?
          • maitresse.d.un.francais Re: Azerko, czy ci odbiło??? 05.07.11, 21:19

            >
            > Ale ludzie sami sobie potwierdzą wszystko, zeby zredukować dysonans poznawczy.
            >
            > Jak inaczej utrzymać (...)

            O, następny prześmiewca?
            • ateista_z_wyboru Re: Azerko, czy ci odbiło??? 06.07.11, 12:20
              Raczej realista.
        • a000000 Re: Azerko, czy ci odbiło??? 05.07.11, 19:58
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Tryb życia rodziców???? Zasady higieny???

          odrzuć emocje, a przyznasz mi rację.


          > Medycyna nie potwierdza związku tych okoliczności z hermafrodytyzmem.

          medycyna również (w drodze głosowania) twierdzi, że homoseksualizm nie jest odchyleniem niestandardowym.
          • maitresse.d.un.francais Re: Azerko, czy ci odbiło??? 05.07.11, 21:23
            a000000 napisała:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > Tryb życia rodziców???? Zasady higieny???
            >
            > odrzuć emocje, a przyznasz mi rację.

            Nie ma mowy. Poza tym zwrot "odrzuć emocje, a przyznasz mi rację" jest typowo sekciarski. Jak się ma hermafrodytyzm/zasady higieny do hermafrodytyzmu potomstwa? Słucham?

            Poza tym ustalanie przyczyn choroby to jedno, a klasyfikowanie jako choroby to co innego. Klasyfikacja chorobowa zmienia się wciąż i w dużym stopniu jest uznaniowa. Ustalanie przyczyn to same konkrety.
          • wkkr Odrzuć dogmaty a 05.07.11, 22:18
            uznasz że się mylisz.
            • maitresse.d.un.francais Re: Odrzuć dogmaty a 06.07.11, 16:27
              wkkr napisał:

              > uznasz że się mylisz.

              Kto, ja czy azerka???
              • wkkr Re: Odrzuć dogmaty a 06.07.11, 18:47
                azerka ma jakieś własne idiotyczne dogmaty o higienie i chorobach genetycznych
                • a000000 Re: Odrzuć dogmaty a 06.07.11, 22:54
                  wkkr napisał:

                  > azerka ma jakieś własne idiotyczne dogmaty o higienie i chorobach genetycznych

                  no, do dogmatów to jeszcze daleko, ale poglądy to mam. Każdy ma. Dla Ciebie Hipciu moje poglądy mogą być idiotyczne, ale dla innych idiotycznymi są Twoje poglądy.
                  Więc dajmy sobie spokój z przymiotnikami.
                  • wkkr azerko 07.07.11, 13:00
                    higiena nie ma nic wspólnego z chorobami genetycznymi.
                    Przyjmij to do wiadomości
                    • a000000 Re: azerko 07.07.11, 14:14
                      wkkr napisał:

                      > higiena nie ma nic wspólnego z chorobami genetycznymi.
                      > Przyjmij to do wiadomości

                      higieniczny tryb życia.
                      Nie możesz autorytatywnie twierdzić, że tryb życia nie ma nic wspólnego z chorobami genetycznymi, gdyż nie wiemy, dlaczego te choroby powstają. Znamy mechanizm powstania choroby, ale nie znamy przyczyny bezpośredniej, tego praźródła.... nie wiemy dlaczego np u Zosi DNA prawidłowo zarządzi łączeniem i wzrostem genów, a u Kasi 21 chromosom będzie miał trzy nogi, a nie dwie.
                      A może dlatego, że mamcia zrobiła coś, czego nie powinna? Wszak nic się bez przyczyny nie dzieje.

                      Bo jeśli Hipciu uważasz, że brudny i śmierdzący człowiek nie jest powodem powstania wad genetycznych, to oczywiście, masz rację.
                      Ale co do narkomana czy alkoholika to już taka pewna nie jestem.
                      • maitresse.d.un.francais powiedz to Azerko rodzicom dzieci z zespołem Downa 07.07.11, 15:58
                        o tym, że mamusia zrobiła coś, czego nie powinna'

                        będą zachwyceni

                        a co takiego zrobiła moja mamusia, że jestem mocno problemowa? powiesz mi w twarz czy tylko na forum?
                        • a000000 Re: powiedz to Azerko rodzicom dzieci z zespołem 07.07.11, 16:15
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > o tym, że mamusia zrobiła coś, czego nie powinna'

                          widzisz, gdyby mamusia zrobiła to CELOWO - to byłby poważny problem. Ale gdy NIEŚWIADOMIE????!!!! Jeśli nie miała pojęcia o konsekwencjach?

                          > a co takiego zrobiła moja mamusia, że jestem mocno problemowa? powiesz mi w twa
                          > rz czy tylko na forum?

                          powiem.

                          Nie wiem, co zrobiła Twoja mamusia, Twoja babcia, Twój dziadek i inni wstępni, po których BYĆ MOŻE odziedziczyłaś swoje kłopoty. Bo to nie jest tak, że zależność występuje wprost. Na ileś tam niefrasobliwych ludzi - połowa ma dzieci zdrowe.... Czasem wada występuje z innych przyczyn, niezależnych. Na przykład skażenie chemiczne pożywienia, skażenie promieniotwórcze otoczenia.....

                          Kochanico, co jest z Tobą, że wszystkie negatywy odnosisz do siebie?????
                          • a000000 Re: powiedz to Azerko rodzicom dzieci z zespołem 07.07.11, 16:17
                            jajo, ostrzegam!!!
                          • maitresse.d.un.francais a dlaczego nie tatuś? 07.07.11, 16:27
                            da000000 napisała:

                            > maitresse.d.un.francais napisała:
                            >
                            > > o tym, że mamusia zrobiła coś, czego nie powinna

                            dziecko wszak ma dwoje rodziców, o ile się jako bezdzietna orientuję :-PPP
                            >

                            >
                            > powiem.
                            >
                            > Nie wiem, co zrobiła Twoja mamusia, Twoja babcia, Twój dziadek i inni wstępni,
                            > po których BYĆ MOŻE odziedziczyłaś swoje kłopoty.

                            Aaaaa. A wiesz, że zespół Downa nie dziedziczy się? Faceci są bezpłodni, kobity rodzą zdrowe dzieci. Jak to wyjaśnisz?

                            A jak to się dzieje, że rodzą się niepełnosprawne zwierzęta? Wszak jeden kot z drugim nie ma duszy rozumnej, więc nie grzeszy.

                            \
                            >
                            • a000000 Re: a dlaczego nie tatuś? 07.07.11, 17:01
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              >A wiesz, że zespół Downa nie dziedziczy się?

                              własnym oczom nie wierzę. Nie dziedziczy się KOGO CZEGO!!! Zespołu Downa.

                              > Aaaaa. A wiesz, że zespół Downa nie dziedziczy się? Faceci są bezpłodni, kobity
                              > rodzą zdrowe dzieci. Jak to wyjaśnisz?

                              niestety. Dziedziczy się. Gdy chore jedno z rodziców - 35% do 50% dzieci chorych. Gdy oboje rodzice są chorzy - % się wydatnie zwiększa.
                              Istnieją POLICZALNE przypadki, gdy chorym urodziły się zdrowe dzieci.
                              W większości choroba Downa powoduje duże zmniejszenie płodności osobniczej. Na całe szczęście, gdyż nieprawidłowy chromosom może być przekazany.


                              > A jak to się dzieje, że rodzą się niepełnosprawne zwierzęta?

                              sądzę, że wady są spowodowane czynnikami niezależnymi. Promieniowanie, zanieczyszczenie środowiska....
                              • maitresse.d.un.francais Re: a dlaczego nie tatuś? 07.07.11, 20:14

                                > sądzę, że wady są spowodowane czynnikami niezależnymi. Promieniowanie, zanieczy
                                > szczenie środowiska....
                                >
                                W epoce kamienia łupanego też nimi były spowodowane?

                                Co do gramatyki - mea culpa [bije się w biust]
                                • a000000 Re: a dlaczego nie tatuś? 07.07.11, 20:40
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  > W epoce kamienia łupanego też nimi były spowodowane?

                                  a czy w epoce kamienia łupanego zwierzęta cierpiały na wady genetyczne? Ja nie znam takich dowodów.

                                  Co do biustu - ostrożnie, aby nie uszkodzić. Bo może się pojawić brzydkie cuś, takie co to do tyłu chodzi.
                                  • z2006 Ciocia Wikipedia uczy 12.07.11, 18:44
                                    "Jeżeli jedno z rodziców ma zespół Downa, to istnieje 35-50% prawdopodobieństwo przekazania dziecku zespołu Downa. W przypadku, gdy obydwoje rodzice są obarczeni zespołem Downa, prawdopodobieństwo jest jeszcze większe."

                                    "Wykazano zależność między wiekiem matki a częstością zespołu Downa u dzieci. U matek w wieku 20–24 lat ryzyko zespołu Downa u dziecka wynosi 1:1490; w wieku 40 lat 1:60, a u matek po 49 roku życia 1:11 urodzonych dzieci ma zespół Downa. Ryzyko wzrasta z wiekiem matki, ale 80% dzieci z zespołem Downa ma matki poniżej 35. roku życia, co związane jest z najwyższą płodnością w tej grupie wiekowej. Inne czynniki zwiększające ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa nie są znane, choć zostały poznane czynniki mutagenne odgrywające rolę w powstawaniu aberracji chromosomowych. Niedawno uzyskane dane wskazują na to, że również wiek ojca odgrywa rolę w zwiększeniu ryzyka wystąpienia zespołu Downa u potomka, które dodatkowo powiększa wyższy wiek partnerek starszych mężczyzn[12]."

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_Downa
                          • wkkr przestań chrzanić! n/t 08.07.11, 08:46
      • wkkr azerko bzdurzysz 05.07.11, 22:18
        choroby nie są żadną kara za grzechy.
        A tekst o zasadach higieny woła o pomstę do nieba.
        ======
        Bóg nie stworzył człowieka doskonały ale optymalnym. Gdyby stworzył go doskonałym nie dal by mu wolnej woli. Po za tym człowiek doskonały z definicji nie upadał by. Dążenie do doskonałości jest jednym z możliwych uzasadnień naszego istnienia po prostu nadaje mu sens..
        • a000000 Re: azerko bzdurzysz 06.07.11, 13:02
          wkkr napisał:

          > choroby nie są żadną kara za grzechy.

          nie są. Już kiedyś to wyjaśniałam. Bóg nikogo nie karze. To człowiek sam siebie karze okazując nieposłuszeństwo zasadom zaproponowanym w Dekalogu. Konsekwencje złamania zasad są potocznie nazywane "karą Boską" - ale to nie Bóg karze, tylko człowiek sam na siebie sprowadza nieszczęście.
          Rozpustnik, gdy żyje rozwiąźle, sam się naraża na bliskie spotkanie z HIV. Wcale tu Boga mieszać nie trzeba - wystarczy wiedza.


          > A tekst o zasadach higieny woła o pomstę do nieba.

          dobrze by było, abyś wyjaśnił dokładnie, o co Ci chodzi. Czyż nie z powodu niehigienicznego trybu życia, czyli narkomaństwa, pijaństwa, obżarstwa, lenistwa....degenerują się społeczeństwa? A osłabienie organizmu to choroby, wady genetyczne, dziedziczenie różnych skłonności....
          a więc zanim na mnie napadniesz z podniesionym mieczem - wyjaśnij o co Ci chodzi. Co Cię tak zbulwersowało że aż pomsty niebiańskiej na mnie szukasz!!!!


          > ======
          > Bóg nie stworzył człowieka doskonały ale optymalnym. Gdyby stworzył go doskonał
          > ym nie dal by mu wolnej woli. Po za tym człowiek doskonały z definicji nie upad
          > ał by. Dążenie do doskonałości jest jednym z możliwych uzasadnień naszego istni
          > enia po prostu nadaje mu sens..

          Ciekawe spostrzeżenie. Tylko. My, ludzie, postrzegamy rzeczywistość materialnie. Doskonałe ma być ciało, i to wedle naszych norm. A czy przypadkiem ta doskonałość nie dotyczy ducha?
          Czyż człowiek po upadku moralnym (grzeszność) nie ma się podnieść i dążyć do moralnej doskonałości, czyli świętości? Przecież rozmawiamy tu o aspektach RELIGIJNYCH. Biblia to księga religijna. Dekalog także mówi o grzechach. W wyjaśnieniu Dekalogu mówi się o konsekwencjach na które człowiek się naraża. Cały czas tkwimy w zasadach religijnych - a religia o zbawieniu traktuje, nie o dobrym samopoczuciu człowieka, w szczególności tym chwilowym, tu i teraz, bez oglądania się na konsekwencje. Niehigieniczny tryb życia sprawia że czujemy się wspaniale, tu i teraz.... a co potem?
    • ateista_z_wyboru Cieszę się, że tyle osób się ze mną zgadza 06.07.11, 12:18
      i uważa, że Azerka bredzi. Może dzięki temu przemyśli swoją postawę. Bo, naturalnie, gdybym to był tylko ja, to oczywiste by było, że to ja "bredzę", ale skoro tak samo "bredzą" 4 osoby, to pewnie to coś znaczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka