Dodaj do ulubionych

o co chodzi Świakom Jehowy

24.09.11, 23:31
W skrócie;

głoszenie o nowych,dobrych rządach jakie maja nadejść. I dlatego pukają do drzwi,żeby o tym powiadomić. Zgodnie z tym co głosi Biblia,że ta dobra nowina będzie głoszona po całej ziemi.
Obserwuj wątek
    • mirek-73 Dobra Nowina:Królestwo Boże i Chrystus są w nas 25.09.11, 09:02
      DOBRA NOWINA:KRÓLESTWO BOŻE I CHRYSTUS SĄ W NAS

      ŚJ nie głoszą tej samej dobrej nowiny,którą głosił Chrystus i apostołowie,że:

      Królestwo Boże i Chrystus są w nas.

      Chrystus nauczał,"szukajcie najpierw Królestwa Bożego i tajemnic jego,a wszystko inne będzie wam dodane","Królestwo Boże jest w was",itd.

      Najważniejszą sprawą dla każdego wierzącego jest zrealizowanie tej podstawowej nauki Chrystusa,o znalezieniu Boga i Chrystusa obecnych w każdym z nas przez Ducha Bożego i Ducha Świętego.
      • ultimate.strike Re: Dobra Nowina:Królestwo Boże i Chrystus są w n 25.09.11, 19:39
        > Najważniejszą sprawą dla każdego wierzącego...

        Wierzącego w co? Czy przypadkiem nie uznaleś niniejszym, że wyznawanie dawnego chrześcijaństwa jest jedyną dopuszczalną formą wiary?
    • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 09:06
      "I będzie głoszona ta ewangelia po całym świecie,na świadectwo wszystkim narodom a wtedy przyjdzie koniec".
      Czy dlatego na całym świecie spotkać możesz misjonarzy katolickich?
      Zacytowany przeze mnie werset znają wszyscy Protestanci.Oni też głoszą "Dobrą Nowinę".
      Zastanawia mnie tylko,dlaczego Wszechpotężny i Wszechmocny Bóg zawsze posługiwał i posługuje się ludźmi? A może to szefowie danego Kościola zmuszają,tak zmuszają najnizszych w hierarchii do werbowania nowych owieczek .Protestanci muszą składać cotygodniowe sprawozdania.Dlaczego muszą odpowiadać ,ile mieli kontaktow misyjnych,ile udzielili lekcji biblijnych,godzinek przegadali itd.Za małą efektywnośc ,reprymenda.
      Czy Wszechwiedzący Bóg zna myśli wszystkich ludzi? Widocznie Bogu podoba się taka różnorodność Kościołów i interpretacji "swoich słów".W Każdym Kościele sa ci,których bezpośrednio oświecił Bóg.Zapytaj chociażby Mormonów.
      • mirek-73 Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o Bogu 25.09.11, 09:27
        pocoo napisała:

        Zastanawia mnie tylko,dlaczego Wszechpotężny i Wszechmocny Bóg zawsze posługiwał i posługuje się ludźmi?

        Bogu chodziło o nasze zbawienie,aby ludzie poznali drogę do zbawienia,ale kto głosi tą prawdziwą dobrą nowinę o Królestwie Bożym i Chrystusie,którzy są w nas i co z tego faktu wynika?

        Szefom danego Kościoła nie chodzi o nasze zbawienie,ale o werbowanie nowych owieczek.

        W Każdym Kościele sa ci,których bezpośrednio oświecił Bóg.

        Bóg i Chrystus jako Światłość są w każdym z nas,ale bardzo mało jest takich,którzy to chcą widzieć,a jeszcze mniej jest takich,którzy chcą głosić o tym dobrą nowinę.
        • czubata Re: Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o B 25.09.11, 10:02
          Do mnie żaden katolicki misjonarz nigdy nie trafił,nawet ksiądz omija łukiem mój dom. Więc chyba to bywa różnie z tym chodzeniem u nich od domu do domu jak to robił Jezus.

          A Królestwo Boże nie ma być w nas. Prorok Daniel wyjaśnił o co chodzi.

          "W czasach tych królów Bóg Nieba wzbudzi królestwo, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Jego władza nie przejdzie na żaden inny naród. Zetrze i zniweczy ono wszystkie te królestwa, samo zaś będzie trwało na zawsze," (2:44)

          Chodzi o konkretny rząd. To jest Królestwo Boże.
          • pocoo Re: Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o B 25.09.11, 10:31
            No i kto ma rację,Ty,Mirek czy ja?A może Adwentyści,Baptysci,Luteranie...no kto?
            Każdy ma swoją.
            • czubata Re: Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o B 25.09.11, 12:35
              > No i kto ma rację,Ty,Mirek czy ja?A może Adwentyści,Baptysci,Luteranie...no kto
              > ?
              > Każdy ma swoją.

              Nie chodzi mi o rację. Ktoś pyta o co chodzi ŚJ, to odpowiadam.
            • skomar102 Re: Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o B 25.09.11, 20:50

              pocoo napisała:

              > No i kto ma rację,Ty,Mirek czy ja?A może Adwentyści,Baptysci,Luteranie...no kto
              > ?
              > Każdy ma swoją.

              Racja jest jedna i katolicy ją mają nie wspomniałaś ich.
              • kolter Re: Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o B 05.02.12, 09:17
                skomar102 napisał:

                >
                > pocoo napisała:
                >
                > > No i kto ma rację,Ty,Mirek czy ja?A może Adwentyści,Baptysci,Luteranie...
                > no kto
                > > ?
                > > Każdy ma swoją.
                >
                > Racja jest jedna i katolicy ją mają nie wspomniałaś ich.

                Ty racja , udowodnij ze choć jeden katolicki dogmat ma uzasadnienie w Biblii ??
          • seth.destructor Re: Bardzo mało jest głosicieli dobrej nowiny o B 29.09.11, 21:41
            Nie jesteś chłopcem. To dlatego.
    • michal.sajko Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 11:11
      Kiedyś to Świadkowie rzeczywiście wyróżniali się tym chodzeniem po domach. Ale dziś giną w wielkim tłumie komiwojażerów i ludzie często nawet w ogóle nie otwierają drzwi komukolwiek.
      Kiedyś mogli też imponować silną wiarą, która ich motywowała do odmowy służby wojskowej. Cierpieli za to prześladowania, czym mogli pokazać, że kierują się w życiu wyższymi wartościami. Dzisiaj za odmowę służby wojskowej nic nie grozi, bo nie ma już obowiązkowej służby. Dziś Świadkowie są w zasadzie roznosicielami gazetek, przedstawicielami amerykańskiej korporacji wydawniczej. Te ich gazetki to taki "Reader's Digest" tyle, że bezpłatny. Ale bezpłatny od niedawna - jeszcze chyba ze 20 lat temu w USA można było sobie zaprenumerować te gazetki za roczny abonament. Dopiero jak sąd kazał im zapłacić od tego podatki, to zaczęli rozdawać za darmo. Liczą na dobrowolne datki, ale to ci to te gazetki roznoszą sami je finansują.
      • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 11:22

        • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 12:07
          Tylko po co mają przerabiać,wykreślać i przeciągać na swoją stronę,skoro i tak te gazetki rozchodzą się za darmo? Po co inwestować swój czas na łażenie po domach? Jaka z tego niby korzyść?

          I to nie prawdą że kiedyś ŚJ mogli pokazywać swoją wiarę a teraz tak nie jest. Każdy dzień Świadka Jehowy to próba wiary.Samo łażenie po domach to wielka próba wiary,bo człowiek puka do drzwi i nigdy nie wie co go czeka,a sytuacje bywają różne. W niektórych krajach działalność Świadków Jehowy jest zabroniona,ale ze względu na wiarę ŚJ swojej działalności nie zaprzestają,tak ważne jest dla nich aby wieść o nowych rządach dotarła do ludzi. Codziennie człowiek spotyka się z wieloma nieprzyjemnościami związanymi z tym że jest przedstawicielem innej wiary. W pracy,w szkole,wśród znajomych, a bardzo ciężkie bywają też sytuacje w rodzinie, gdy następuje podział, gdy rodzice wyrzekają się własnych dzieci bo przeszły do sekty i przynoszą wstyd,gdy dzieci gardzą rodzicami bo na stare lata "coś odbiło" i zmienili wiarę.Gdy teściowa prześladuje synową,a synowa teściową-ze względu na wiarę. To wszystko są próby,różnica taka,że nie są one tak spektakularne jak ludzie tego oczekują.
          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 12:55
            Dodam jeszcze że,zostać Świadkiem Jehowy to nie sztuka,sztuką jest ten status utrzymać. O tym jak trudno w dzisiejszych czasach go utrzymać świadczy to ile rok rocznie osób odpada ze zboru.

            Uważam że inne wyznania mają pod tym względem luz, bo ekskomunika nie jest stosowana. O przypadku KK jest ciągle głośno,każdy wie jak się tam sprawy załatwia. Wykluczanie ze zboru jest częstym zarzutem wobec ŚJ, że to manipulacja i takie tam bzdety, ale wchodzi tu w grę zasada że trochę zakwasu zakwasi całe ciasto,a to przecież o to chodzi żeby to wszystko utrzymywało się na takim poziomie,aby nie upadło tak nisko jak Kościół Katolicki.
            No i weź teraz i wytrwaj do końca,gdy zguba czai się praktycznie na każdym kroku,a świat i otoczenie podają ją na tacy. Dlatego buntuje się moje wnętrze na takie teksty jak "łażą tylko z gazetkami", bo to tylko ludzie są w stanie dostrzec,albo chętnie dostrzegają różne afery ze ŚJ w tle. A zapewniam że nie ma Świadka Jehowy który nie miałby czegoś do powiedzenia na temat tego z jakimi problemami przyszło mu się zmagać gdy wybrał "alternatywny" styl życia.
            • michal.sajko Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 18:33
              > Dodam jeszcze że,zostać Świadkiem Jehowy to nie sztuka,sztuką jest ten status u
              > trzymać. O tym jak trudno w dzisiejszych czasach go utrzymać świadczy to ile ro
              > k rocznie osób odpada ze zboru.
              Znam osobiście Świadków, którzy sami odeszli z tej organizacji. Organizacja składa się z ludzi, którzy jak wszyscy popełniają błędy. Od błędów nie jest wolne kierownictwo średnich szczebli tej organizacji. Niektórzy tracą też zaufanie do centrali.
              Ogólnie z dyscypliną u ŚJ jest dużo lepiej niż w KK, wiadomo, ŚJ całym swoim życiem świadczą o swojej wierze spotykając się ze środowiskiem zewnętrznym. Katolik może przeklinać, kraść, zdradzać, gwałcić swoje córki, molestować nieletnich, itd., itp. i nie przestaje należeć do Kościoła. W każdej chwili może przyjść i się wyspowiadać. Może się spowiadać codziennie i codziennie dostanie szansę poprawy. I tak przez całe życie.
              ŚJ muszą się pilnować na zewnątrz, bo jest ich mało. Między sobą już jest jak wszędzie, czyli różnie. Jest w każdym razie trudniej o dyscyplinę niż wobec obcych.
              > Dlatego buntuje się moje wnętrze na ta
              > kie teksty jak "łażą tylko z gazetkami",
              Jak dla mnie to tylko "łażą z gazetkami". A do mnie w ogóle nie przychodzą. Jestem na czarnej liście wrogów organizacji, zadaję zbyt trudne pytania... Mam przyjaciół wśród ex-ŚJ. Ale ex-ŚJ nie oznacza automatycznie fascynacji KK.
            • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 21:28
              czubata napisała:

              > Dodam jeszcze że,zostać Świadkiem Jehowy to nie sztuka,sztuką jest ten status u
              > trzymać. O tym jak trudno w dzisiejszych czasach go utrzymać świadczy to ile ro
              > k rocznie osób odpada ze zboru.
              >
              > Uważam że inne wyznania mają pod tym względem luz, bo ekskomunika nie jest stos
              > owana. O przypadku KK jest ciągle głośno,każdy wie jak się tam sprawy załatwia.
              > Wykluczanie ze zboru jest częstym zarzutem wobec ŚJ, że to manipulacja i takie
              > tam bzdety, ale wchodzi tu w grę zasada że trochę zakwasu zakwasi całe ciasto,
              > a to przecież o to chodzi żeby to wszystko utrzymywało się na takim poziomie,ab
              > y nie upadło tak nisko jak Kościół Katolicki.
              > No i weź teraz i wytrwaj do końca,gdy zguba czai się praktycznie na każdym krok
              > u,a świat i otoczenie podają ją na tacy. Dlatego buntuje się moje wnętrze na ta
              > kie teksty jak "łażą tylko z gazetkami", bo to tylko ludzie są w stanie dostrze
              > c,albo chętnie dostrzegają różne afery ze ŚJ w tle. A zapewniam że nie ma Świad
              > ka Jehowy który nie miałby czegoś do powiedzenia na temat tego z jakimi problem
              > ami przyszło mu się zmagać gdy wybrał "alternatywny" styl życia.
            • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 25.09.11, 22:05
              czubata napisała:

              A zapewniam że nie ma Świad
              > ka Jehowy który nie miałby czegoś do powiedzenia na temat tego z jakimi problem
              > ami przyszło mu się zmagać gdy wybrał "alternatywny" styl życia.

              Ciekawi mnie ,co miałby do powiedzenia mój były sąsiad z Gdańska?
              Młodzi ludzie z dwójką małych dzieci.Pobrali się będąc katolikami.Po paru latach facet związał sie ze Świadkami ale jego żona nie.Codziennie pan chodził z teczuszką,uśmiechnięty z drugim panem i głosili Dobrą Nowinę.
              W domu natomisat pan najpierw fizycznie znęcał się nad żoną ponieważ nie chciała zmienić Kościoła,a potem psychicznie.Zamontowała zamek w pokoju w którym spała z dziećmi bo się bała.Pan wieczorami rozkładał noże i kazał pani wybierać odpowiedni dla siebie.To co wyprawiał z ukochaną do niedawna żoną przeszło moją wyobraźnię.Namówiłam panią do ucieczki jak najdalej od psychola i pomogłam w wyjeździe z dziećmi do matki.
              A pan...dalej chodził z teczuszką uśmiechnięty i głosił Dobrą Nowinę.
              • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 26.09.11, 09:08
                pocoo napisała:

                > czubata napisała:
                >
                > A zapewniam że nie ma Świad
                > > ka Jehowy który nie miałby czegoś do powiedzenia na temat tego z jakimi p
                > roblem
                > > ami przyszło mu się zmagać gdy wybrał "alternatywny" styl życia.
                >
                > Ciekawi mnie ,co miałby do powiedzenia mój były sąsiad z Gdańska?
                > Młodzi ludzie z dwójką małych dzieci.Pobrali się będąc katolikami.Po paru latac
                > h facet związał sie ze Świadkami ale jego żona nie.Codziennie pan chodził z tec
                > zuszką,uśmiechnięty z drugim panem i głosili Dobrą Nowinę.
                > W domu natomisat pan najpierw fizycznie znęcał się nad żoną ponieważ nie chciał
                > a zmienić Kościoła,a potem psychicznie.Zamontowała zamek w pokoju w którym spał
                > a z dziećmi bo się bała.Pan wieczorami rozkładał noże i kazał pani wybierać odp
                > owiedni dla siebie.To co wyprawiał z ukochaną do niedawna żoną przeszło moją wy
                > obraźnię.Namówiłam panią do ucieczki jak najdalej od psychola i pomogłam w wyje
                > ździe z dziećmi do matki.
                > A pan...dalej chodził z teczuszką uśmiechnięty i głosił Dobrą Nowinę.
                • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 26.09.11, 20:24
                  > > W domu natomisat pan najpierw fizycznie znęcał się nad żoną ponieważ nie
                  > chciał
                  > > a zmienić Kościoła,a potem psychicznie.Zamontowała zamek w pokoju w który
                  > m spał
                  > > a z dziećmi bo się bała.Pan wieczorami rozkładał noże i kazał pani wybier
                  > ać odp
                  > > owiedni dla siebie.To co wyprawiał z ukochaną do niedawna żoną przeszło m
                  > oją wy
                  > > obraźnię.Namówiłam panią do ucieczki jak najdalej od psychola i pomogłam
                  > w wyje
                  > > ździe z dziećmi do matki.
                  > > A pan...dalej chodził z teczuszką uśmiechnięty i głosił Dobrą Nowinę.

                  A ktoś zgłosił to co się działo w tym domu? Bo często bywa tak że to co się dzieje w czterech ścianach,dzieje się tylko w czterech ścianach. Jestem pewna że gdyby to dotarło do odpowiednich osób,to pan z nie chodziłby już uśmiechnięty z teczuszką.
                  • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 27.09.11, 10:20
                    czubata napisała:

                    > A ktoś zgłosił to co się działo w tym domu? Bo często bywa tak że to co się dzi
                    > eje w czterech ścianach,dzieje się tylko w czterech ścianach. Jestem pewna że g
                    > dyby to dotarło do odpowiednich osób,to pan z nie chodziłby już uśmiechnięty z
                    > teczuszką.

                    Być może masz rację.Żona tego uśmiechającego się pana powiedziała mi,że wszystko rozbiło się o to,że sługa obwodu zadał mężowi pytanie;"jak on chce nawracać innych jak nie potrafi zrobić tego z wlasną żoną"?Być może wskutek nacisków pan stracił cierpliwość i zamiast miłością i dobrocią posłużył się zastraszaniem.
                    Znałam rudowłosą panią (Świadka Jehowy)radosną i ciągle uśmiechniętą.Od kiedy wyszła za mąż przestala się uśmiechać.Widziałam ją pewnego dnia z mężem(na oko 30 lat starszy) i dzieckiem.Ukłoniła mi się ale nie uśmiechnęła.Smutne.Kiedy spotkałam ją na zakupach to zapytałam dlaczego jest smutna i czy coś się stało? Odpowiedziała,że nic złego się nie stało i wykrzywiła usta w dziwnym "uśmiechu".
                    Ja natomist mam z dzieciństwa przykre wspomnienia związane ze Świadkami Jehowy.Jedno,nawiązujące do tego co napisałam na początku.Ponieważ moja mama rozmawiała ze Świadkami ale przed chrztem miała opory,to pani nazywana przeze mnie ciocią wyprowadziła mnie z domu po kryjomu na pewną śmierć.Byłam bystrym dzieckiem(czego pani nie przewidziala) i pomógł mi na pewno diabeł.Zaopiekował się mną mimo,że nie podpisałam cyrografu.
                    • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 27.09.11, 18:13
                      Żona tego uśmiechającego się pana powiedziała mi,że wszystk
                      > o rozbiło się o to,że sługa obwodu zadał mężowi pytanie;"jak on chce nawracać i
                      > nnych jak nie potrafi zrobić tego z wlasną żoną"?

                      Nie ma tutaj żadnej ze stron zaangażowanych, która mogłaby się wypowiedzieć.To że ktoś powiedział to i tamto,jeszcze nie świadczy o tym że tak to zostało powiedziane. Dobrze wiem na jakiej zasadzie działa głuchy telefon,obserwuję to niemal codziennie w pracy. Osobiście powiem że nikt mi nigdy nie robił wyrzutów z powodu tego że mam męża katolika, i wydaje i się to dziwne, ty bardziej że w słownictwie ŚJ mało kto używa wyrazu "nawracać", raczej "głosić" albo "chodzić do służby".
                      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 27.09.11, 18:19
                        > Żona tego uśmiechającego się pana powiedziała mi,że wszystk
                        > > o rozbiło się o to,że sługa obwodu zadał mężowi pytanie;"jak on chce nawr
                        > acać i
                        > > nnych jak nie potrafi zrobić tego z wlasną żoną"?

                        Po drugie wydaje i się nieprawdopodobne aby nadzorca obwodu podejmował temat niedociągnięć tego pana w obecności żony. Takie rozmowy są prowadzone tylko w obecności tak zwanych starszych, czyli przewodniczących zboru. Więc ktoś coś przeinaczył albo dodał od siebie.
                        • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 27.09.11, 20:48
                          czubata napisała:
                          > Po drugie wydaje i się nieprawdopodobne aby nadzorca obwodu podejmował temat ni
                          > edociągnięć tego pana w obecności żony. Takie rozmowy są prowadzone tylko w obe
                          > cności tak zwanych starszych, czyli przewodniczących zboru. Więc ktoś coś przei
                          > naczył albo dodał od siebie.

                          Oczywiście,że podałam to w skrócie.Chodziło o sens a Ty czepiasz się słów jak supaari.Tak,posłużyłam się własnym słownictwem bo nie nagrywałam rozmowy z panią(na pana nie mogłam patrzeć uważając go za Świadka Diabła) ,a dokładnie nie jestem w stanie sobie wszystkiego przypomnieć Faktem niezaprzeczalnym jest ,że nowo ochrzczony Świadek Jehowy zachowywał się jak bandzior i totalne bydlę w stosunku do niedawna najbliższych mu osób.
                    • michal.sajko Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 10:02
                      > Żona tego uśmiechającego się pana powiedziała mi,że wszystk
                      > o rozbiło się o to,że sługa obwodu zadał mężowi pytanie;"jak on chce nawracać i
                      > nnych jak nie potrafi zrobić tego z wlasną żoną"?

                      Nade mną trudziło się kilkadziesiąt osób, w końcu od wyżej postawionego ŚJ usłyszałem, że "oni nikogo nie zmuszają do zostania ŚJ". Czasami szeregowe i na dodatek początkujące osoby (neofici - świeżo "nawróceni") są najbardziej gorliwe, a nawet nadgorliwe...
                      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 15:46
                        Czasami szeregowe i na dod
                        > atek początkujące osoby (neofici - świeżo "nawróceni") są najbardziej gorliwe,
                        > a nawet nadgorliwe...

                        Ano.

                        A psychopaci są wszędzie.
                  • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 11:46
                    czubata napisała:

                    > A ktoś zgłosił to co się działo w tym domu? Bo często bywa tak że to co się dzi
                    > eje w czterech ścianach,dzieje się tylko w czterech ścianach. Jestem pewna że g
                    > dyby to dotarło do odpowiednich osób,to pan z nie chodziłby już uśmiechnięty z
                    > teczuszką.

                    Powiem tak ; twoi bracia starsi często i gęsto udają ze nic się nie dzieje , np u mnie we wsi SJ bardzo zarazem bogaty typ , kupił od pasera dom .Wiedział ze tam jest wałek ale jego to nie interesowało .Tak samo zresztą jak reszty jego kolegów braci ze zboru .
              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 11:43
                pocoo napisała:

                > A pan...dalej chodził z teczuszką uśmiechnięty i głosił Dobrą Nowinę.

                Zgadza się, nie raz braciom od jehowy mówiłem ze pan mocno przetrzepie ta organizację w czasie Harmagedonu .
        • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 09:03
          ferro2 napisała:
          czyli suma sumarum, przerobili Biblie na "swoja" strone, powykreslali , podopisywali, popoprawiali Pismo Swiete, dziekuje, ale nie skorzystam:)))

          Ciekawa teoria ,zobaczmy czy trafna ,.

          www.biblia.info.pl/biblia.php
    • mirek-73 Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 25.09.11, 13:16
      Prawidłowe i zgodne z prawdą jest tłumaczenie:

      Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was.

      Chrystusowi i apostołom chodziło o znalezienie Boga obecnego w nas przez swojego Ducha Bożego.Tłumaczenie w PNŚ "królestwo Boże jest pośród was" jest niezgodne z prawdą:

      PNŚ Łuk.17,(21) ani ludzie nie powiedzą: ,Spójrzcie tu!' lub: ,Tam!' Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was".

      Czym jest Królestwo Boże wystarczy przeczytać w innych fragmentach NT lub w innych księgach świętych.ŚJ nie głoszą dobrej nowiny o Królestwie Bożym.Głoszą rzekome imię Boga Jehowa,ale nie głoszą,aby szukać Boga obecnego w każdym z nas.
      • czubata Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 25.09.11, 15:21
        Rozumiem że ty wiesz lepiej co głoszą Świadkowie Jehowy.
        • mirek-73 Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 25.09.11, 16:15
          czubata napisała:

          Rozumiem że ty wiesz lepiej co głoszą Świadkowie Jehowy.

          Czytałem wypowiedzi ŚJ na forach na temat Królestwa Bożego.Twoja wypowiedź to potwierdza:

          "głoszenie o nowych,dobrych rządach jakie maja nadejść. I dlatego pukają do drzwi,żeby o tym powiadomić. Zgodnie z tym co głosi Biblia,że ta dobra nowina będzie głoszona po całej ziemi. "


          Ta wersja,którą głoszą ŚJ,to nie jest ta dobra nowina,która tak jak napisałaś," będzie głoszona po całej ziemi".Chrystusowi nie chodziło o szukanie Królestwa Bożego,które dopiero nastanie na Ziemi po Jego powtórnym przyjściu.Chodziło mu o znalezienie Królestwa Bożego,które jest w nas:

          Mat.5,3.Błogosławieni ubodzy,albowiem to w ich duchu jest Królestwo Niebios.
          Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was.


          • czubata Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 26.09.11, 20:34
            Królestwo Boże jest tematem przewijającym się przez całą Biblię,od Starego Testamentu po Nowy.Głównie chodzi właśnie o to królestwo. Jezus posługiwał się w swoich wypowiedziach przykładami które miały unaocznić ówczesnym ludziom na czym ono polega.
          • prozaic Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 27.09.11, 12:27
            O co Ci do cholery chodzi z tym /Bóg i Jezus są w Was/?
            Co to pedały jakieś? I jeszcze to boltujesz. Czyli pedały z takimi grubymi zaganiaczami, tak?
            Masakra jakaś.

            PROZAiC
            ----------------------------------------
            Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą.
          • czubata Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 29.09.11, 20:45
            > Mat.5,3.Błogosławieni ubodzy,albowiem to w ich duchu jest Królestwo Niebios.
            > Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was.

            Nie wie jak sobie wyobrażasz to Królestwo w nas? Czy rząd Donalda Tuska jest w nas,w naszym wnętrzu? Rząd Tuska powstał bo jego wybrano,ale nie jest częścią naszego ciała. Jak pisałam,Jezus opisywał ludziom zjawiska za pośrednictwem przykładów,porównań,aby było to bardziej zrozumiałe. W duchu ludzi był rząd Donalda Tuska, dlatego go wybrali. Gdy w duchu ludzi będzie Królestwo Boże,czyli rząd Boży,to zagłosują na nie. Dlatego Królestwo Boże "jest w nas". Bo od nas zależy na co zagłosujemy.
          • czubata Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 29.09.11, 20:57
            > Ta wersja,którą głoszą ŚJ,to nie jest ta dobra nowina,która tak jak napisałaś,"

            O Królestwie napisałam. Tylko co to za dobra nowina dla ludzi że "w nas" mamy królestwo. Co to by zmieniło? Biblia w ostatniej księdze wyjaśnia że nastąpią diametralne zmiany gdy nastanie Królestwo Boże, wszystkim się zacznie doskonale powodzić,i nie będzie już płaczu ani nawet śmierci.

            Jeżeli miałabym się dowiedzieć że Królestwo Boże jest "w nas" to nie nazwałabym tego dobrą nowiną, bo ja oczekuję zmian na zewnątrz,nie wewnątrz, czyli żebym już nie cierpiała,nie cierpieli moi bliscy, nie cierpieli ludzie, nie umierały z głodu niewinne dzieci.
            Jezus przyszedł w jakimś celu, nie narodził się tylko po to by przez kolejne 2000 lat obchodzic jego urodziny. On przyszedł opowiedzieć o nowym rządzie jaki zostanie zaprowadzony na ziemi w odpowiednim czasie,a za pośrednictwem cudów pokazał co się będzie działo gdy ten rząd powstanie. Czyli uzdrawiał chorych, budził martwych i zapoznawał ludzi z tematem Boga, bo za panowania Bożego rządu wszyscy będą z Bogiem mocno zżyci i będą go coraz lepiej poznawać. I to jest ta dobra nowina, że ten koszmarny system rządów ludzkich kiedyś ustanie.
            • czubata Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 29.09.11, 21:07
              On przyszedł opowiedzieć o nowym rządzie jaki z
              > ostanie zaprowadzony na ziemi w odpowiednim czasie,a za pośrednictwem cudów pok
              > azał co się będzie działo gdy ten rząd powstanie. Czyli uzdrawiał chorych, budz
              > ił martwych i zapoznawał ludzi z tematem Boga, bo za panowania Bożego rządu wsz
              > yscy będą z Bogiem mocno zżyci i będą go coraz lepiej poznawać. I to jest ta do
              > bra nowina, że ten koszmarny system rządów ludzkich kiedyś ustanie.

              Problem ludzkich rządów polega na tym że rzucają obietnicami których nie są w stanie zrealizować. A Jezus po to na ziemie przyszedł żeby pokazać co On jest w stanie zaoferować. Jeżeli komuś to odpowiada, to zagłosuje na Królestwo boże.
      • kolter Re: Łuk.17,21...Królestwo Boże jest w was. 05.02.12, 09:14
        mirek-73 napisał:

        >.ŚJ nie głoszą dobrej nowiny o Królestwie Bożym.

        No to chyba nie bardzo znasz ich nauczanie .

        >Głoszą rzekome imię Boga Jehowa,

        Masz dowód ze rzekome ??

        >ale nie głoszą,aby szukać Boga obecnego w każdym z nas.

        Kwestia interpretacji, Jezus i prorocy ST mówili o nadchodzącym królestwie.

        " The Interpreter’s Dictionary of the Bible (red. G. A. Buttrick, 1962, t. 2, s. 883) tak skomentowano ten werset: „Często cytuje się go jako przykład ‚mistycyzmu’ i ‚duchowości’ Jezusa, ale interpretacja ta opiera się głównie na starym tłumaczeniu ‚wewnątrz was’” (Bg, Dy, KJ). „Zaimek ‚was’ (hymòn) występuje tu w liczbie mnogiej (Jezus zwraca się do faryzeuszy — w. 20). Teoria, według której królestwo Boże jest wewnętrznym stanem umysłu, czyli stanem osobistego zbawienia, pozostaje w sprzeczności z kontekstem tego wersetu oraz ze sposobem, w jaki przedstawia tę naukę cały NT”. Ponieważ słowo basileía („królestwo”) może się też odnosić do „godności królewskiej”, Jezusowi najwyraźniej chodziło o to, że on sam znajdował się wśród nich jako królewski przedstawiciel Boga, namaszczony przez Niego do sprawowania władzy. ".
    • michal-emeryt Re: o co chodzi Świakom Jehowy 27.09.11, 09:42
      Ogromne zaangażowanie,prymitywna argumentacja.
    • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 09:43
      czubata napisała:

      > W skrócie;
      >
      > głoszenie o nowych,dobrych rządach jakie maja nadejść. I dlatego pukają do drzw
      > i,żeby o tym powiadomić. Zgodnie z tym co głosi Biblia,że ta dobra nowina będzi
      > e głoszona po całej ziemi.

      Najlepszym wyjsciem byloby, zebyscie sie sami w czolko pukneli.
      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 15:48
        > Najlepszym wyjsciem byloby, zebyscie sie sami w czolko pukneli.

        Bo?
        • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 15:59
          czubata napisała:

          > > Najlepszym wyjsciem byloby, zebyscie sie sami w czolko pukneli.
          >
          > Bo?

          bo juz wam malo czasu zsotalo, jutro macie jakas wazna date czy nie??????
          • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 16:08
            a co Ty czubata jeszcze robisz??? zadnych przygotowan na jutro??????????????????????a jak sie nie zalapiesz?????ja bym nie ryzykowala.
            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 18:35
              Sama siebie ośmieszasz.
              • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 19:55
                ja siebie???? ja powtarzam wasze slowa, Ty jeszcze na forum??? komputerka nie spakowalas jeszcze????
                • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 20:41
                  ferro2 napisała:

                  > ja siebie???? ja powtarzam wasze slowa, Ty jeszcze na forum??? komputerka nie s
                  > pakowalas jeszcze????

                  Myślisz,że czubatej się śpieszy do 1000-letniego oczyszczania ziemi ze ścierwa niewiernych (tych którzy nie sa Świadkami Jehowy) po Armagedonie?Przecież ta masa trupów będzie przewyższała Himalaje. No i jeszcze ten odór rozkładającej się takiej ilości ciał.Prawdopodobnie będzie to zbawionym Świadkom sprawiało olbrzymią przyjemność.A największą wtedy,kiedy olbrzymie ptaszyska pożerajace te trupy będa waliły im na głowy gigantyczne kupy.Orgazm za orgazmem. T to jest ta dobra nowina przez nich głoszona?
      • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 11:50
        erro2 napisała:

        > czubata napisała:
        >
        > > W skrócie;
        > >
        > > głoszenie o nowych,dobrych rządach jakie maja nadejść. I dlatego pukają d
        > o drzwi,żeby o tym powiadomić. Zgodnie z tym co głosi Biblia,że ta dobra nowina
        > będzie głoszona po całej ziemi.
        >
        > Najlepszym wyjsciem byloby, zebyscie sie sami w czolko pukneli.

        No ale ty tez bo przecież też w ducha wierzysz .
    • yankes1968 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 28.09.11, 22:25
      W skrócie : oni mówią o tzw. dniach ostatnich, a dobra nowina to odlot w zaświaty. Trzeba się radować na samą myśl ewakuacji do raju i głosić innym, że szczęśliwe dni nadchodzą :P
      • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 08:52
        yankes1968 napisał:

        > W skrócie : oni mówią o tzw. dniach ostatnich, a dobra nowina to odlot w zaświ
        > aty. Trzeba się radować na samą myśl ewakuacji do raju i głosić innym, że szczę
        > śliwe dni nadchodzą :P

        To Adwentyści odlatują a Świadkowie Jehowy będa po Armagedonie sprzątali ziemię ze ścierwa bezbożników.Mam nadzieję,że posiadają solidny zapas rybackich kaloszy.Będą przecież sprzątali przez 1000 lat w tym aromatycznym trupim odorze.
        • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 13:39

          • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 14:12
            ferro2 napisała:

            (nie mogę ciebie i tylko ciebie zacytować)

            Nic nie kumasz?Ja też nie. Wielu jest powołanych a mało wybranych.Coś mi się zdaje, że te 144 tys to insza inszość.Tu powinna się wypowiedzieć czubata bo to ona chciała ogłosić o co chodzi Świadkom Jehowy? No i jak ci zbawieni będą przez 1000 lat oczyszczali ziemię ze ścierwa bezbożników.Może ktoś się skusi na taki raj.Niech głosi.Poczytam.
            • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 14:22

              • mirek-73 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 17:28
                pocoo napisała:

                ".A największą wtedy,kiedy olbrzymie ptaszyska pożerające te trup, będą waliły im na głowy gigantyczne kupy".

                Nie jest to dobra nowina dla Świadków Jehowy.
              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 18:31
                >ale nie wiadomo czy czubata sie jeszcze na forum pokaze, dzis wedlug nich moglby byc koniec swiata,

                Widać kolejna opowiastka wyssana z palca.
        • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 11:53
          pocoo napisała:

          > To Adwentyści odlatują a Świadkowie Jehowy będa po Armagedonie sprzątali ziemię
          > ze ścierwa bezbożników.Mam nadzieję,że posiadają solidny zapas rybackich kal
          > oszy.Będą przecież sprzątali przez 1000 lat w tym aromatycznym trupim odorze.

          No nie tylko SJ , zmarli członkowie członkowie twojej rodziny też dostaną gumofilce i łopaty :))
    • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 19:43
      czubata napisała:

      > W skrócie;
      >
      > głoszenie o nowych,dobrych rządach jakie maja nadejść. I dlatego pukają do drzw
      > i,żeby o tym powiadomić. Zgodnie z tym co głosi Biblia,że ta dobra nowina będzi
      > e głoszona po całej ziemi.

      Założyłaś wątek i tylko tyle masz do powiedzenia?
      Nie odniosłaś się ani do 144tys.wybranych, ani do wizji rajskiego sprzątania rozkladających się ciał niewiernych.Opis raju z Księgi Izajasza znam.Mi chodzi o to,co będzie po Armagedonie.Nie chcę abyś zarzucała mi pisanie bzdur dlatego proszę o wyjaśnienie.
      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 20:10
        Wydaje mi się że niema się do czego odnosić. Biblia nic nie wspomina o śmierdzących ciałach "niewiernych" i smrodzie.
        • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 20:11
          Ani o srających gigantycznymi kupami ptakach. :P
          • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 20:16

            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 20:22
              Coś ci się pomyliło dziewczyno, albo nie jesteś zbytnio w temacie. ŚJ nie obliczają żadnych dat. Przypuszczam że odnosisz się do obliczeń Obwiesia, ale Obwieś nie jest ŚJ. I tak właśnie powstają plotki, nieprawdy bądź półprawdy.
              • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 20:26
                ok, to w koncu oswiec nas co robia SJ, bo chce byc w temacie. Juz dostalas kilka pytan a na nic nie umiesz odpowiedziec.
                • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 20:32
                  To znaczy że mam tu przytoczyć swój pierwszy post? Bo według mnie wyraziłam się w nim jasno. Ale trudno. Wiadomo że "mają uszy a nie słyszą, i patrzą tak żeby nie widzieć".
              • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 10:53
                czubata napisała:

                > Coś ci się pomyliło dziewczyno, albo nie jesteś zbytnio w temacie. ŚJ nie oblic
                > zają żadnych dat. Przypuszczam że odnosisz się do obliczeń Obwiesia, ale Obwieś
                > nie jest ŚJ. I tak właśnie powstają plotki, nieprawdy bądź półprawdy.
                • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 17:33
                  >a kto wylazil w przescieradlach na gory kilka lat temu???

                  Nie wiem. Mnie tam nie było :D I tych ludzi też nie znam.Pierwsze słyszę. Wydaje mi się że chyba za dużo filmów katastroficznych oglądasz :)
                  • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 23:51
                    czubata napisała:

                    > >a kto wylazil w przescieradlach na gory kilka lat temu???
                    >
                    > Nie wiem. Mnie tam nie było :D I tych ludzi też nie znam.Pierwsze słyszę. Wydaj
                    > e mi się że chyba za dużo filmów katastroficznych oglądasz :)

                    wielka katastrofa to jestes Ty szanowny Sj!!!!!
      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 29.09.11, 21:11
        > Nie odniosłaś się ani do 144tys.wybranych,

        To się odniosę. Sprawa jest jakby prosta. Każdy rząd ma swoich ludzi. Ci należący do 144 tysięcy będą wchodzić w skład tego rządu,i będą razem z Jezusem-przewodniczącym, rządzić. 144 tysiące z pośród ludzi zostało wybranych bo sprawy ludzkie są im bliskie gdyż sami ludźmi są, więc będą w stanie patrzeć na wiele spraw z ludzkiego punktu widzenia.
        • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 07:14
          czubata napisała:
          Sprawa jest jakby prosta. Każdy rząd ma swoich ludzi. Ci należą
          > cy do 144 tysięcy będą wchodzić w skład tego rządu,i będą razem z Jezusem-przew
          > odniczącym, rządzić. 144 tysiące z pośród ludzi zostało wybranych bo sprawy lud
          > zkie są im bliskie gdyż sami ludźmi są, więc będą w stanie patrzeć na wiele spr
          > aw z ludzkiego punktu widzenia.

          Sprawa dla mnie nie jest tak oczywista jak dla Ciebie.
          Czy wierzysz w to,że Jezus Syn Boga Jahwe narodził się jako człowiek i żył na ziemi jako człowiek?Jeżeli tak,to doskonale sprawy ludzkie zna.Jeżeli nie,to inna sprawa.
          Czy wierzysz w to,że Bóg Jahwe jest Wszechwiedzący,Wszechmocny i Wszechpotężny?
          Czy Bóg Jahwe zna serca i myśli ludzkie?
          W religiach politeistycznych bogowie są samodzielni.W Chrześcijaństwie ludzie nie wierzą we wszechmoc Boga i dają mu do pomocy aniołów ,jakichś pośredników między Bogiem a ludźmi czym umniejszają WSZECHPOTEGĘ Boga.No i jeszcze ten jeden Bóg w trzech osobach.Pojedynczo nie dałby sobie rady?
          Dlaczego zbawieni potrzebują aby nimi ktoś rządził skoro nie będzie Szatana i automatycznie zła?Czy w Raju jest miejsce na grzech?
          Nie napisałaś jak będzie wyglądało życie na ziemi po Armagedonie i jak perzedstawiają Świadkowie Jehowy życie na ziemi przez pierwsze 1000 lat? Przecież w każdej religii kusi się ludzi zbawieniem na różne sposoby.
          Jak przedstawiają to Świadkowie Jehowy?
          Założyłaś wątek i zbywasz nas byle czym.
          O co chodzi świadkom Jehowy?Twój pierwszy post jest minimalistyczny i bardzo ogólnikowy.Czy ja zadaję zbyt trudne pytania aby wiedzieć więcej niż to co napisałaś w pierwszym poscie?Jeżeli nie chcesz odpowiadać o co ŚJ chodzi, to nie zakładaj wątków na ten temat i nigdy nie oceniaj wiedzy innych jako brednie.
          • mirek-73 Dobra nowina:Królestwo Boże i Chrystus są w nas 30.09.11, 09:15
            DOBRA NOWINA:KRÓLESTWO BOŻE I CHRYSTUS SĄ W NAS

            ŚJ nie głoszą tej samej dobrej nowiny,którą głosił Chrystus i apostołowie,że:

            Królestwo Boże i Chrystus są w nas.

            Chrystus nauczał,"szukajcie najpierw Królestwa Bożego i tajemnic jego,a wszystko inne będzie wam dodane","Królestwo Boże jest w was",itd.

            Najważniejszą sprawą dla każdego wierzącego jest zrealizowanie tej podstawowej nauki Chrystusa,o znalezieniu Boga i Chrystusa obecnych w każdym z nas przez Ducha Bożego i Ducha Świętego.
          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 16:08
            > Czy wierzysz w to,że Jezus Syn Boga Jahwe narodził się jako człowiek i żył na z
            > iemi jako człowiek?Jeżeli tak,to doskonale sprawy ludzkie zna.Jeżeli nie,to inn
            > a sprawa.

            Myślisz że Jezus przez trzy lata pobytu na ziemi zdołał przeżyć wszystko to co przeciętny człowiek? Był matką,ojcem, mężem,ślepym,głuchym i kulawym,głodnym,sfrustrowanym itp.? Ale przede wszystkim grzesznym? Jezus przyszedł jako człowiek doskonały więc jest zasadnicza różnica,dlatego w jego rządzie znajdą się jednostki niedoskonałe.

            > Czy wierzysz w to,że Bóg Jahwe jest Wszechwiedzący,Wszechmocny i Wszechpotężny?

            Tak. Co nie oznacza że nie może się podzielić swoją władzą skoro uważa to za słuszne. To na pewno nie z powodu tego że nie dałby rady sam.

            > Czy Bóg Jahwe zna serca i myśli ludzkie?

            Zna. I w sumie podziwiam że już dawno tego świata nie zgładził w cholerę, zwłaszcza że na każdym kroku się z niego drwi.

            W Chrześcijaństwie ludzie n
            > ie wierzą we wszechmoc Boga i dają mu do pomocy aniołów ,jakichś pośredników m
            > iędzy Bogiem a ludźmi czym umniejszają WSZECHPOTEGĘ

            Dlaczego uważasz że podział władzy oznacza umniejszanie potęgi Boga? A może współwładza to wyraz jego hojności i zaufania do innych istnień.

            > Dlaczego zbawieni potrzebują aby nimi ktoś rządził skoro nie będzie Szatana i a
            > utomatycznie zła?Czy w Raju jest miejsce na grzech?

            Będą potrzebowali kierownictwa, z braku doświadczenia. Przez tysiące lat człowiek upadał z powodu braku kierownictwa, teraz będzie potrzeba kolejnych tysięcy by z tej upadłości się podniósł. Adamowy Raj też bym Rajem,i się miejsce na grzech znalazło.

            > Nie napisałaś jak będzie wyglądało życie na ziemi po Armagedonie i jak perzedst
            > awiają Świadkowie Jehowy życie na ziemi przez pierwsze 1000 lat?

            Z pewnością nie będzie trzeba brać kredytu by wybudować dom. Będą budować domy i będą w nich mieszkać.

            > O co chodzi świadkom Jehowy?Twój pierwszy post jest minimalistyczny i bardzo og
            > ólnikowy.Czy ja zadaję zbyt trudne pytania aby wiedzieć więcej niż to co napisa
            > łaś w pierwszym poscie?

            Właściwie to mam wrażenie że sobie drwisz. Świadkom Jehowy chodzi o głoszenie dobrej nowiny, o nic więcej im nie chodzi. Ludzie się ciągle pytają po co łażą i pukają,więc wydaje i się że wypowiedziałam się jasno.

            Czy ja zadaję zbyt trudne pytania aby wiedzieć więcej niż to co napisa
            > łaś w pierwszym poscie?Jeżeli nie chcesz odpowiadać o co ŚJ chodzi, to nie zakł
            > adaj wątków na ten temat i nigdy nie oceniaj wiedzy innych jako brednie.

            Zadajesz pytania nie w temacie. Ja piszę o ty czym oni się zajmują i dlaczego, a ty wyskakujesz z jakimiś sąsiadami z Gdańska i innym orgazmami na widok ludzkich trupów.

            Jeżeli nie chcesz odpowiadać o co ŚJ chodzi, to nie zakł
            > adaj wątków na ten temat i nigdy nie oceniaj wiedzy innych jako brednie.

            Pozwól że na forum publicznym będę sobie zakładać wątki jakie mi się podoba i kiedy się podoba. A jeżeli chodzi o brednie,to fakt,gdy się ciebie poczyta to się dojdzie do wniosku że bardzo lubisz słowo "orgazm". :P
            • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 23:13
              czubata napisała:

              > Myślisz że Jezus przez trzy lata pobytu na ziemi zdołał przeżyć wszystko to co
              > przeciętny człowiek?

              To Jezus się nie urodził na ziemi jako człowiek?

              > Pozwól że na forum publicznym będę sobie zakładać wątki jakie mi się podoba i k
              > iedy się podoba. A jeżeli chodzi o brednie,to fakt,gdy się ciebie poczyta to si
              > ę dojdzie do wniosku że bardzo lubisz słowo "orgazm". :P

              A zakładaj sobie tyle wątków ile chcesz i rób z nimi co chcesz.
              Lubię orgazm a Ciebie to drażni bo chciałabyś wiedzieć ,co to jest?
              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 23:23
                > To Jezus się nie urodził na ziemi jako człowiek?
                >

                Urodził, nie w celu bycia matką,ojcem,kulawym i niewidomym.Już pisałam w jakim celu.

                > A zakładaj sobie tyle wątków ile chcesz i rób z nimi co chcesz.
                > Lubię orgazm a Ciebie to drażni bo chciałabyś wiedzieć ,co to jest?

                Więcej bym się po tobie spodziewała a tu dyskusja spada poniżej poziomu morza. Jak na razie,ty zadajesz pytania,ale żadnych argumentów nie masz prócz zarzutów.
                • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 08:50
                  czubata napisała:

                  > Urodził, nie w celu bycia matką,ojcem,kulawym i niewidomym.Już pisałam w jakim
                  > celu.

                  Jezeli się urodził,to jako noworodek a nie dorosły człowiek.Napisałaś,że trzy lata był na ziemi .Jako Syn Boga niewiele wiedział o ludziach?Był aż tak niekumaty?


                  > Więcej bym się po tobie spodziewała a tu dyskusja spada poniżej poziomu morza.
                  > Jak na razie,ty zadajesz pytania,ale żadnych argumentów nie masz prócz zarzutów

                  Założyłaś wątek ;"o co chodzi Świadkom Jehowy"?
                  Nie interesuje mnie prymitywna opinia katolików o Twoim ugrupowaniu,dlatego pytam Ciebie.Czy powinno interesować mnie tylko Królestwo Boże?Kiedy zadaję pytania z tym związane to zbywasz mnie byle czym.Czy powinno interesować mnie tylko to co chcesz przekazać?Masz rację ,bez sensu jest wyciąganie od Ciebie "o co chodzi ŚJ"?
                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 16:12
                    Syn Boga niewiele wiedział o ludziach?Był aż tak niekuma
                    > ty?

                    Chyba zgodzisz się ze mną że widzieć coś a przeżyć to na własnej skórze to jest wielka różnica. Współczuję ludziom chorym na raka, ale nie mam pojęcia co to oznacza na to chorować i co się wtedy czuje. Podobnie nie mam pojęcia jak wygląda świat osoby niewidomej, mogę tylko próbować sobie wyobrażać.

                    >Czy powinno interesować mnie tylko Królestwo Boże?

                    Jest ono tematem tego wątku.

                    Czy powinno interesować mnie tylko t
                    > o co chcesz przekazać?

                    Nie, jeżeli masz jakieś inne pytania to możesz założyć wątek na temat tego co cię interesuje.
        • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 10:49
          czubata napisała:

          > > Nie odniosłaś się ani do 144tys.wybranych,
          >
          > To się odniosę. Sprawa jest jakby prosta. Każdy rząd ma swoich ludzi. Ci należą
          > cy do 144 tysięcy będą wchodzić w skład tego rządu,i będą razem z Jezusem-przew
          > odniczącym, rządzić. 144 tysiące z pośród ludzi zostało wybranych bo sprawy lud
          > zkie są im bliskie gdyż sami ludźmi są, więc będą w stanie patrzeć na wiele spr
          > aw z ludzkiego punktu widzenia.

          ale chrzanisz, ludzie beda z Jezusem rzadzic i wydawac sady na innych??? Bog sam bedzie sadzic, a gdzie to napisane w Biblii????
          • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 12:35
            ferro2 napisała:

            > ale chrzanisz, ludzie beda z Jezusem rzadzic i wydawac sady na innych??? Bog s
            > am bedzie sadzic, a gdzie to napisane w Biblii????

            Czubata pisze to,czego ją nauczyli.Jezus nie zna ludzkich spraw?Kogo zatem na ziemi uczył i pouczał?A może Wszechwiedzący Bóg nie zna ludzkich spraw? Wszędzie ci pomocnicy.
            Coś mi się zdaje,że te rządy o których czubata pisała będą już po Armagedonie.W mojej ocenie to tez jest chrzanieniem.Założyła czubata wątek i nic nie chce napisać o tej "dobrej nowinie".Nawet nie chce odpowiadać na pytania.Może niewiele wie?Jak zwykle;słuchać ,nie zadawać pytań i nie dyskutować.Komuna ,czy co?
            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 16:19
              Założyła czubata wątek i nic nie chce n
              > apisać o tej "dobrej nowinie".

              Jak przystało na kogoś kto ma oczy i nie widzi,a uszy i nie słyszy, nie zrozumiałaś że tą dobrą nowiną jest ten nowy rząd zwany Królestwem Bożym. Sprawa jest tak prosta że aż zbyt skomplikowana dla niektórych. Ludzie najwyraźniej lubią gdy coś jest mocno zagmatwane i skomplikowane. Może gdybym napisała że przylecą ufoludki z planety x z układu słonecznego y i zabiorą wybranych do innego wymiaru,byłoby bardziej satysfakcjonujące.
              • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 16:56
                czubata napisała:

                > Jak przystało na kogoś kto ma oczy i nie widzi,a uszy i nie słyszy, nie zrozumi
                > ałaś że tą dobrą nowiną jest ten nowy rząd zwany Królestwem Bożym.

                No to najwyższy czas abyś napisała coś na ten temat.
                Przy okazji odpowiedz na pytanie zadawane przeze mnie po raz trzeci;
                co będzie się działo na ziemi po Armagedonie?
                W jaki sposób będą ZBAWIENI ŚWIADKOWIE JEHOWY oczyszczali ziemię przez 1000 lat?
                • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 17:29
                  > W jaki sposób będą ZBAWIENI ŚWIADKOWIE JEHOWY oczyszczali ziemię przez 1000 lat

                  Co ci z tym oczyszczaniem? Masz jakieś natręctwa czy co? Biblia się nie wypowiada na temat tego jak będą ludzie oczyszczać ziemię przez tysiąc lat, a ja nie Jan,wizji na ten temat nie mam.

                  > No to najwyższy czas abyś napisała coś na ten temat.

                  Tematem jest Królestwo Boże a nie sprzątanie :) Jeżeli nie wiesz w jaki sposób się to robi to napisz do kółka gospodyń wiejskich ;)
                  • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 19:25
                    czubata napisała:

                    > Co ci z tym oczyszczaniem? Masz jakieś natręctwa czy co? Biblia się nie wypowia
                    > da na temat tego jak będą ludzie oczyszczać ziemię przez tysiąc lat, a ja nie J
                    > an,wizji na ten temat nie mam.

                    A szkoda.Czy coś się zmieniło?Dosyć dawno temu rozmawiałam na ten temat ze Świadkiem Jehowy i wiedzę miał na ten temat zupełnie inną niż Ty.

                    > Tematem jest Królestwo Boże a nie sprzątanie :) Jeżeli nie wiesz w jaki sposób
                    > się to robi to napisz do kółka gospodyń wiejskich ;)

                    Dziękuję za radę.Mam nadzieję,że Bóg Jehowa też jest z Twoich rad zadowolony.

                    Ja też mogę Ci napisać,że..."Będzie kazana ta ewangelia Królestwa po wszystkim świecie,na świadectwo wszystkim narodom a wtedy przyjdzie koniec".
                    I co z tego wynika?
                    • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 20:09
                      > A szkoda.Czy coś się zmieniło?Dosyć dawno temu rozmawiałam na ten temat ze Świa
                      > dkiem Jehowy i wiedzę miał na ten temat zupełnie inną niż Ty.

                      Podejrzewam zatem że Świadkiem Jehowy nie był. Bo żaden Świadek Jehowy nie powie nic ponad to co ma do powiedzenia Biblia. A Biblia nie opisuje jak będziemy "sprzątać". BO każdy kto doda lub ujmie z tego co jest napisane w piśmie,będzie z tego stosownie rozliczony.

                      > Dziękuję za radę.Mam nadzieję,że Bóg Jehowa też jest z Twoich rad zadowolony.

                      Moje rady z serca wypływają :D Zero fikcji i udawania :) Więc są szczere :)))

                      > Ja też mogę Ci napisać,że..."Będzie kazana ta ewangelia Królestwa po wszystkim
                      > świecie,na świadectwo wszystkim narodom a wtedy przyjdzie koniec".
                      > I co z tego wynika?

                      Dla ciebie może nic. Nie jestem w stanie zmusić cię do zrozumienia i nawet nie zamierzam.
                      • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 23:03
                        czubata napisała:


                        > Podejrzewam zatem że Świadkiem Jehowy nie był. Bo żaden Świadek Jehowy nie powi
                        > e nic ponad to co ma do powiedzenia Biblia. A Biblia nie opisuje jak będziemy "
                        > sprzątać". BO każdy kto doda lub ujmie z tego co jest napisane w piśmie,będzie
                        > z tego stosownie rozliczony.

                        Ja wiem o czym piszę.Ja nie jestem skomar,który ma prymitywny podział;katolik lub Świadek Jehowy.Ze Świadkami Jehowy dawno temu przegadałam wiele godzin tak jak z Adwentystami,Baptystami i Ewangelikami.Każdy z nich inaczej przedstawia zbawienie i raj posługując się jedną Biblią.Pomyłka jest wykluczona.

                        > Moje rady z serca wypływają :D Zero fikcji i udawania :) Więc są szczere :)))

                        Gdzie mam zatem szukać Koła Gospodyń Wiejskich? Zniknęło.
                        Wiem,ze chętnie chciałabyś abym zniknęła i nie mieszała ci w garach.Wiem z doświadczenia ,że żadna dyskusja ze Świadkami Jehowy jest niemożliwa.Pokazywanie "moje na wierzchu" bez argumentów nie jest dyskusją.Wszyscy chrześcijanie posługują się Biblią i każdy podpiera wersetami Biblijnymi to co głosi. Kto ma rację?
                        • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 23:28
                          >Ze Świadkami Jehowy dawno temu przegadałam wiele godzin

                          Jak widać,za mało,bo nie wiele zrozumiałaś.

                          > Gdzie mam zatem szukać Koła Gospodyń Wiejskich? Zniknęło.

                          Nie wiem,ja nie szukałam.

                          >> Wiem,ze chętnie chciałabyś abym zniknęła i nie mieszała ci w garach.

                          Nie wiem skąd taki wniosek.

                          Wiem z dośw
                          > iadczenia ,że żadna dyskusja ze Świadkami Jehowy jest niemożliwa

                          Dla tych którzy nie mogą pojąć może się to wydawać trudne.

                          Pokazywanie "m
                          > oje na wierzchu" bez argumentów nie jest dyskusją.

                          No własnie nie masz tych argumentów prócz tego że w Boga nie wierzysz. Ok.

                          Wszyscy chrześcijanie posługu
                          > ją się Biblią i każdy podpiera wersetami Biblijnymi to co głosi. Kto ma rację?

                          Biblia ma racje.

                          • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 11:57
                            czubata napisała:

                            > Nie wiem,ja nie szukałam.

                            To dlaczego mnie tam odesłałaś?Równie dobrze mogłabyś mnie posłać do diabła.

                            > Biblia ma racje.

                            To skąd się namnożyły tysiące Kościołów i wyznań chrześcijańskich posługujących się tą samą Biblią. Kto ma rację?
                            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 16:28
                              > To skąd się namnożyły tysiące Kościołów i wyznań chrześcijańskich posługujących
                              > się tą samą Biblią. Kto ma rację?

                              Skomar dał przykład w innym wątku do czego służy im Biblia. To że wiele kościołów się nią posługuje nie ma większego znaczenia. Biblia jest skarbnicą wiedzy na temat tego kim jest Bóg, jaki jest Bóg i jakie ma plany. Są faktycznie ugrupowania religijne które ją zgłębiają, i mają różne opinie na pewne tematy, nie są we wszystkim zgodne. Ale to jaką człowiek opinie sobie wyrobi i jakie zdanie- na podstawie własnej wiedzy wynikającej z samodzielnego zgłębiania tej księgi,to już jego osobista sprawa. Żeby nie było tak kiedy Skomar mi mówi że jest taki werset Biblijny który mówi że duch ma osobowość, a ja tego nie sprawdzam, ale godzę się bezkrytycznie, bo Skomar tak powiedział,bo ksiądz tak powiedział, bo mama i tatuś tak mówili. Żeby mieć na jej temat zdanie trzeba najpierw ją poznać. A nie każdy z kościołów zajmuje się jej gruntownym poznawaniem, albo powierzchownym, albo tylko deklaruje Biblie jako autorytet.
                              • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 15:42
                                czubata napisała:

                                > A nie każdy z kościołów zajmuje się jej gruntownym poznawaniem, albo powier
                                > zchownym, albo tylko deklaruje Biblie jako autorytet.

                                Masz wątpliwości czy np Adwentyści DS znają Biblię? To co oni głoszą,bardzo się różni od tego co głoszą ŚJ.
                                • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 15:04
                                  pocoo napisała:

                                  Masz wątpliwości czy np Adwentyści DS znają Biblię? To co oni głoszą,bardzo się
                                  > różni od tego co głoszą ŚJ.

                                  Mam kolegę Adwentystę skonfrontowałem go ze SJ ,uwierz mi adwentysta nawet soboty nie potrafił obronić :))

                                  " Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa. "
            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 17:55
              > Czubata pisze to,czego ją nauczyli.

              Fakt. Czubata pisze to czego uczy Biblia. Straaaaaaszne. :P
            • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 00:17
              pocoo napisała:

              > ferro2 napisała:
              >
              > > ale chrzanisz, ludzie beda z Jezusem rzadzic i wydawac sady na innych???
              > Bog s
              > > am bedzie sadzic, a gdzie to napisane w Biblii????
              >
              > Czubata pisze to,czego ją nauczyli.Jezus nie zna ludzkich spraw?Kogo zatem na z
              > iemi uczył i pouczał?A może Wszechwiedzący Bóg nie zna ludzkich spraw? Wszędzie
              > ci pomocnicy.
              > Coś mi się zdaje,że te rządy o których czubata pisała będą już po Armagedonie.W
              > mojej ocenie to tez jest chrzanieniem.Założyła czubata wątek i nic nie chce n
              > apisać o tej "dobrej nowinie".Nawet nie chce odpowiadać na pytania.Może niewiel
              > e wie?Jak zwykle;słuchać ,nie zadawać pytań i nie dyskutować.Komuna ,czy co?
              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 12:53
                ferro2 napisała:
          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 16:22
            > ale chrzanisz, ludzie beda z Jezusem rzadzic i wydawac sady na innych??? Bog s
            > am bedzie sadzic, a gdzie to napisane w Biblii????

            W księdze apokalipsy? To ostatnia księga Biblijna jakby co.
            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 16:41
              Dla ułatwienia. Apokalipsa 20; 4
              " I ujrzałem trony, i byli ci, którzy na nich zasiedli, i dano im władzę sądzenia. Tak, ujrzałem dusze tych, których stracono toporem za świadczenie o Jezusie i za mówienie o Bogu, tych, którzy nie oddali czci ani bestii, ani jej wizerunkowi i którzy nie przyjęli znamienia na swe czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem przez tysiąc lat. "
              • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 16:51
                czubata napisała:

                > I ożyli, i królo
                > wali z Chrystusem przez tysiąc lat. "

                A co potem?
                • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 17:02
                  "A gdy tylko się skończy tysiąc lat, Szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia 8 i wyjdzie, by wprowadzić w błąd narody na czterech narożnikach ziemi, Goga i Magoga, aby je zgromadzić na wojnę. Liczba ich jak piasek morza. 9 I wystąpili na szerokość ziemi, i okrążyli obóz świętych i miasto umiłowane. Ale z nieba zstąpił ogień i ich pożarł. 10 A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków.

                  11 I ujrzałem wielki, biały tron i zasiadającego na nim. Sprzed niego uciekły ziemia i niebo i już nie znaleziono dla nich miejsca. 12 I ujrzałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem, i otwarto zwoje. Otwarto też inny zwój; jest to zwój życia. I umarli byli sądzeni z tego, co napisano w zwojach, według swych uczynków. 13 I wydało morze umarłych, którzy się w nim znajdowali, i śmierć, i Hades wydały umarłych, którzy się w nich znajdowali, i byli sądzeni każdy z osobna — według swych uczynków. 14 A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. 15 A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia.
                  I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma. 2 Ujrzałem też miasto święte — Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka. 3 Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.

                  5 I Zasiadający na tronie rzekł: „Oto czynię wszystko nowe”

                  Czyli próba ostateczna. Przez tysiąc lat ludzie się będą doprowadzać do ładu. Ten kto tego nie zdoła zrobić ulegnie Szatanowi. Po tysiącu latach nastąpi zmartwychwstanie wszystkich umarłych, na zwojach będą zapisane ich dzieje. Ci których się w tych zwojach nie znajdą nie zmartwychwstaną.Szatan pójdzie na całkowitą zagładę, a ci którym się uda pozostać, ci będą mogli zaznać tych realiów w których wszelka łza będzie otarta.
                  • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 19:35
                    Teraz jeszcze przepisz Księgę Ezechiela i pochwal się "godzinkami". W ten sposób nie przekonasz nikogo.Dobra metoda gadać i nie powiedzieć nic.
                    Biblię czytać umiem ale chyba inaczej niż Ty.
                    Czy wiesz,że Bóg jest Wszechwiedzący?Pamiętaj o tym.
                    • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 20:11
                      Przepraszam że zacytowałam Biblię,straszne wykroczenie. Ale od siebie też coś dodałam.Własne myśli. Pamiętaj o tym :)
                      • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 30.09.11, 23:57

                        • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 00:24
                          No niech zostanie,kto ci broni,tupnij nóżką,nawyzywaj i po sprawie dzieciaczku,dobrze że nie mój :)
                          • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 08:57
                            czubata napisała:

                            > No niech zostanie,kto ci broni,tupnij nóżką,nawyzywaj i po sprawie dzieciaczku,
                            > dobrze że nie mój :)

                            A wiesz,nie mam ochoty na Twoje sąsiedztwo w raju kiedy czytam Twoje odzywki do mnie lub innych.Idź sobie do tego "królestwa"beze mnie.O to ci chodzi?
                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 10:20
                              Świadkowie jehowy (pomijając już oczywisty fakt, że są czcicielami szatana, gdyż "jehovah" oznacza niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela), są chyba prymusami w wypisywaniu oczywistych bredni i pospolitych głupot. W wydawanych od ponad stu lat na skalę masową pisemkach, broszurach i innej makulaturze można wyczytać kuriozalne opinie, dziwaczne stwierdzenia, śmieszne nauki i moc błędnych proroctw, które za każdym razem próbowali modyfikować, pokrętnie tłumaczyć, albo "zapominać", że je głosili.
                              To przecież oni kupili dom w Kalifornii, który miał służyć za mieszkanie dla zmartwychwstałych proroków (Abrahama, Mojżesza i in.), to oni pisali, że już za kilka lat prorocy będą rządzić z góry Synaj całym światem i wydawać rozkazy za pomocą łączy telegrafu oraz, że będą się przemieszczać samolotami. A, ileż to razy zapowiadali koniec świata ....... i wciąż przesuwali datę, gdy "proroctwo" się nie spełniło ?
                              • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 11:51
                                enrque111 napisał:


                                > W wydawanych od ponad stu lat na skalę masową pisemkach, broszurach i innej mak
                                > ulaturze można wyczytać kuriozalne opinie, dziwaczne stwierdzenia, śmieszne nau
                                > ki i moc błędnych proroctw, które za każdym razem próbowali modyfikować, pokręt
                                > nie tłumaczyć, albo "zapominać", że je głosili.

                                Zgadza się,mimo że czubata zaprzecza.Wiem o czym dość dawno temu rozmawiałam ze Świadkami a co obecnie czubata neguje.

                                A, ileż to ra
                                > zy zapowiadali koniec świata ....... i wciąż przesuwali datę, gdy "proroctwo" s
                                > ię nie spełniło ?

                                Ciekawe,w czym to Badacze Pisma Świętego się pomylili,że powstali Świadkowie Jehowy?
                                Liczyć to oni potrafią pieniądze,tak jak inne chrzecijańskie Kościoły.
                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 16:04
                                  pocoo napisała:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > W wydawanych od ponad stu lat na skalę masową pisemkach, broszurach i inn
                                  > ej mak
                                  > > ulaturze można wyczytać kuriozalne opinie, dziwaczne stwierdzenia, śmiesz
                                  > ne nau
                                  > > ki i moc błędnych proroctw, które za każdym razem próbowali modyfikować,
                                  > pokręt
                                  > > nie tłumaczyć, albo "zapominać", że je głosili.
                                  >
                                  > Zgadza się,mimo że czubata zaprzecza.Wiem o czym dość dawno temu rozmawiałam ze
                                  > Świadkami a co obecnie czubata neguje.

                                  Oni już tak się zapultali w kłamstwa, że sami nie wiedzą, co wcześniej uważali za prawdę :)

                                  > A, ileż to ra
                                  > > zy zapowiadali koniec świata ....... i wciąż przesuwali datę, gdy "proroc
                                  > two" s
                                  > > ię nie spełniło ?
                                  >
                                  > Ciekawe,w czym to Badacze Pisma Świętego się pomylili,że powstali Świadkowie Je
                                  > howy?

                                  Nie chodzi tu no żadną pomyłkę, po prostu zmienili nazwę. W książce z 1995 r. pt "Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego" można wyczytać na str. 151: "Jednakże w 1931 roku przyjęliśmy nazwę rzeczywiście jedyną w swoim rodzaju: Świadkowie Jehowy". Powodem tego były rozłamy w tej sekcie, gdzie różne grupy przybierały różne nazwy. Do dziś np w USA nie używają nazwy "świadkowie jehowy" w oficjalnych dokumentach, lecz tytułują się jako „Pensylwańskie Towarzystwo Biblijne i Traktatowe - Strażnica”.

                                  > Liczyć to oni potrafią pieniądze,tak jak inne chrzecijańskie Kościoły.

                                  Oni nie są chrześcijanami. Chrześcijanie uważają Chrystusa za Boga. Poza tym jest tylko jeden Kościół - jest nim Kościół katolicki, inne odłamy heretyckie i schizmatyckie są jedynie wyznaniami.
                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 17:06
                                    > Nie chodzi tu no żadną pomyłkę, po prostu zmienili nazwę. W książce z 1995 r. p
                                    > t "Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego" można wyczytać na str. 151: "
                                    > Jednakże w 1931 roku przyjęliśmy nazwę rzeczywiście jedyną w swoim rodzaju:
                                    > Świadkowie Jehowy
                                    ". Powodem tego były rozłamy w tej sekcie, gdzie różne gru
                                    > py przybierały różne nazwy. Do dziś np w USA nie używają nazwy "świadkowie jeho
                                    > wy" w oficjalnych dokumentach, lecz tytułują się jako „Pensylwańskie Towa
                                    > rzystwo Biblijne i Traktatowe - Strażnica”.

                                    Powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy. Zmiana nazwy wynikła z tego że Badacze zwrócili uwagę na pewien werset Biblijny w którym mowa o tym że "wy jesteście moimi świadkami- brzmi wypowiedź Jehowy." I na tej podstawie nazwa się zmieniła. Nie wszyscy się tym pogodzili,tak jak nie wszyscy pogodzili się ze śmiercią pastora Russell'a i z tym że jego miejsce zajął inny człowiek, zwłaszcza że nie był on takim człowiekiem jak pastor Russell. Nie budził takiej sympatii, miał inne predyspozycje osobowościowe. Rozłam powstał właśnie dlatego że ludzie nie godzili się ze zmianami, tak jakby zmiany musiały być koniecznie czymś złym. Ale wiadomo że w miarę poznawania Biblii, dowiadywano się o nowych szczegółach,i te zmiany były nieuchronne. Kiedyś Świadkowie Jehowy np. czcili krzyż,obchodzili święta, palili papierosy,bo jeszcze nie było wiadomo o ich szkodliwości. Podobnie jak obliczali daty końca, bo jeszcze nie doszli do tego że nie powinni byli tego robić, że nie jest to zgodne z tym co mówi Biblia. Gotowość do zmian jest bardzo dobrą cechą, i elastyczność, bo nie ma nic gorszego jak podążać utartymi szlakami myślenia, człowiek wtedy nie idzie do przodu ale stoi w miejscu. Podobnie jest z poznawaniem Biblii, i dlatego w organizacji ŚJ zachodzą zmiany. To jest postęp. W kościele katolickim np. tego postępu brak, i dlatego nadal się upierają przy tym że antykoncepcja jest zła, chociaż Biblia się nawet na ten temat nie wypowiada. :) No bo nie wypowiada się na temat tego czy dbanie o to by nie doszło do poczęcia jest grzechem. Ale brak wiedzy na temat sprawia że KK stoi w miejscu i nie robi postępów.
                                    • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 17:36
                                      czubata napisała:

                                      > Powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy.

                                      Znowu kłamiesz, jak swądek, albo jesteś nie douczona w pisemkach "brooklyńskich proroków". Otóż w rezolucji z 1931 r. pt "Królestwo nadzieja świata", czytamy: "po śmierci Ch. Russell'a wśród tych, którzy z nim byli połączeni we wspomnianej pracy, nastał rozłam, przyczem część odłączyła się od "Strażnicy" Towarzystwa Biblijnego i Broszur, wzbraniając się odtąd współpracować z rzeczonem Towarzystwem (...) wspomniani przeciwnicy połączyli się w różne i liczne grupy (...) przeto chcąc dać wyraz naszemu prawdziwemu stanowisku (...) nie możemy przystać na to, żeby nas nazywano Russellitami (...) odrzucamy przyjęcie nazwy "badaczy pisma Świętego" (...) wobec czego z radością przyjmujemy imię jakie wyszło z ust Pańskich, mając życzenie byśmy byli znani i nazwani po następującym imieniu: Świadkowie Jehowy".

                                      Zmiana nazwy wynikła z tego że
                                      > Badacze zwrócili uwagę na pewien werset Biblijny w którym mowa o tym że "wy jes
                                      > teście moimi świadkami- brzmi wypowiedź Jehowy." I na tej podstawie nazwa się z
                                      > mieniła.

                                      Pokrętne tłumaczenie i również będące kłamstwem. Nigdzie w Biblii nie ma i nie było nazwy "Jehowa" - sami swadkijehowy przyznają, że nie wiadomo jak brzmiało imie Boga, gdyz żydzi z szacunku nie zapisywali go, zastępując jedynie tetragramem JHWH, który z pewnością nie wymawiano, jak twierdza językoznawcy "jehowa". Dopiero Chrystus, przed swoim wniebowstąpieniem powiedział: "Będziecie moimi świadkami aż po krańce ziemi", a więc "brooklyńscy prorocy" kłamią, a chrześcijanie (uważający Chrystusa za Boga) są świadkami Boga-Jahwe.
                                      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 17:47
                                        > Znowu kłamiesz, jak swądek, albo jesteś nie douczona w pisemkach "brooklyńskich
                                        > proroków". Otóż w rezolucji z 1931 r. pt "Królestwo nadzieja świata", czytamy:
                                        > "[i]po śmierci Ch. Russell'a wśród tych, którzy z nim byli połączeni we wspomn
                                        > ianej pracy, nastał rozłam,

                                        Wyjaśniłam to w poście poniżej. Nie kłamie. Pisemka z 1931 są już przestarzałe. To tylko historia,ważna,ale historia. Nawet mam dwa takie antyki w swoim domu.

                                        A odnośnie imienia Jehowa, to tutaj znowu zdradzasz jak mało czytałeś Pismo Święte o ile w ogóle. Jest ono. I występuje nawet w księdze apokalipsy w Biblii katolika który do niej nigdy nie zagląda. :)))
                                        • skomar102 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 18:01
                                          czubata napisała:
                                          > A odnośnie imienia Jehowa, to tutaj znowu zdradzasz jak mało czytałeś Pismo Świ
                                          > ęte o ile w ogóle. Jest ono. I występuje nawet w księdze apokalipsy w Biblii ka
                                          > tolika który do niej nigdy nie zagląda. :)))

                                          No to zacytuj ten werset.


                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 18:34
                                            > No to zacytuj ten werset.
                                            Apokalipsa 19:1:

                                            " Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie - mówiących: Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego,"

                                            W tysiąclatce jest przypis do słowa tu występującego "Alleluja". Słowo to często używane w pieśniech katolickich. Czyżbyś nie wiedział co śpiewasz?

                                            A o to znaczenie tego słowa,żeby nie było że zmyślam:

                                            pl.wikipedia.org/wiki/Alleluja
                                            • skomar102 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 19:14
                                              czubata napisała:
                                              > Apokalipsa 19:1:

                                              " Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie - mówiących:
                                              Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego,"

                                              Widzisz tu imię Boże Jehowa ?

                                              ŚJ nie okłamujcie ludzi, że Kościół zataja Imię JAHWE przed wiernymi bo jest to zwykłe oszczerstwo i nie twierdźcie że katolicy nie znają tego Imienia, bo ja sam jako katolik zgodnie z zachętą Kościoła będąc w tymże Kościele na Mszy świętej śpiewam aklamację Alleluja co znaczy chwalcie Jahwe.


                                              > W tysiąclatce jest przypis do słowa tu występującego "Alleluja". Słowo to częst
                                              > o używane w pieśniech katolickich. Czyżbyś nie wiedział co śpiewasz?

                                              Imienia Jehowa nie ma nigdzie.

                                              Dlaczego wstawiliście do Nowego Testamentu imię Jehowa, choć nie ma ani jednego skrawka papirusu Nowego Testamentu z tym imieniem?

                                              Dlaczego uważacie, że Jezus używał imienia Jehowa, skoro w Biblii jest wiele Jego modlitw, a ani jedna nie zawiera go („Abba, Ojcze” Mk 14:35-36, „Eloi (...) to znaczy: Boże mój” Mk 15:34, „Ojcze nasz” Mt 6:9, „Ojcze” J 11:41, „Ojcze, Panie nieba i ziemi” Mt 11:25, „Ojcze Święty” J 17:11, „Ty, Ojcze” J 17:5, „Ojcze sprawiedliwy” J 17:25)?

                                              Dlaczego w usta Maryi i Elżbiety włożyliście imię Jehowa nie mając żadnych dowodów, że one tak powiedziały:

                                              „Maria zaś rzekła: ‘Dusza moja wywyższa Jehowę’” Łk 1:46;

                                              „Elżbieta (...) mówiąc: ‘Tak postąpił ze mną Jehowa w tych dniach...’” (Łk 1:24-25)?










                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:07
                                                > Widzisz tu imię Boże Jehowa ?

                                                O rany. :D
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:14
                                                > ŚJ nie okłamujcie ludzi, że Kościół zataja Imię JAHWE przed wiernymi bo jest to
                                                > zwykłe oszczerstwo i nie twierdźcie że katolicy nie znają tego Imienia, bo ja
                                                > sam jako katolik zgodnie z zachętą Kościoła będąc w tymże Kościele na Mszy świę
                                                > tej śpiewam aklamację Alleluja co znaczy chwalcie Jahwe.
                                                >
                                                >
                                                "Alleluja (hebr. הַלְלוּיָהּ hallelujah (halelu-Jáh) – wychwalajcie Jahwe (Jehowę), to w Biblii zwrot nawołujący do wychwalania, wysławiania Jahwe."

                                                Jahwe-Jehowa. Łukasz-Luca. Marta-Minako. Jaka jest różnica. Wiadomo o jakie imię chodzi. W tym przypadku chodzi o Biblijne JHWH. Bo tetragramem na forum już nie umiem pisać.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:38
                                                  czubata napisała:

                                                  > "Alleluja (hebr. הַלְלוּיָ
                                                  > ;הּ hallelujah (halelu-Jáh) – wychwalajcie Jahwe (Jehowę), to
                                                  > w Biblii zwrot nawołujący do wychwalania, wysławiania Jahwe."
                                                  >
                                                  > Jahwe-Jehowa. Łukasz-Luca. Marta-Minako. Jaka jest różnica. Wiadomo o jakie imi
                                                  > ę chodzi. W tym przypadku chodzi o Biblijne JHWH. Bo tetragramem na forum już n
                                                  > ie umiem pisać.

                                                  Ile ty masz lat ? Marta jest imieniem pochodzenia aramejskiego i oznacza "pani, gospodyni" (znajdziesz to w prawie każdej księdze imion), a Minako jest typowym imieniem japońskim, nie mającym z martą nic wspólnego, poza pierwszą literą "M".
                                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:56
                                                    > Ile ty masz lat ? Marta jest imieniem pochodzenia aramejskiego i oznacza "pani,
                                                    > gospodyni" (znajdziesz to w prawie każdej księdze imion), a Minako jest typowy
                                                    > m imieniem japońskim, nie mającym z martą nic wspólnego, poza pierwszą literą "
                                                    > M

                                                    Potrzeba wiele lat by się dowiedzieć jak brzmi imię własne w języku Japońskim?
                                                  • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 21:00
                                                    czubata napisała:

                                                    > > Ile ty masz lat ? Marta jest imieniem pochodzenia aramejskiego i oznacza
                                                    > "pani,
                                                    > > gospodyni" (znajdziesz to w prawie każdej księdze imion), a Minako jest t
                                                    > ypowy
                                                    > > m imieniem japońskim, nie mającym z martą nic wspólnego, poza pierwszą li
                                                    > terą "
                                                    > > M
                                                    >
                                                    > Potrzeba wiele lat by się dowiedzieć jak brzmi imię własne w języku Japońskim?

                                                    :))) Z twojej, głupawej odpowiedzi wynika, że tak :))))
                                              • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:42
                                                skomar102 napisał:

                                                > ŚJ nie okłamujcie ludzi, że Kościół zataja Imię JAHWE przed wiernymi bo jest to
                                                > zwykłe oszczerstwo i nie twierdźcie że katolicy nie znają tego Imienia, bo ja
                                                > sam jako katolik zgodnie z zachętą Kościoła będąc w tymże Kościele na Mszy świę
                                                > tej śpiewam aklamację Alleluja co znaczy chwalcie Jahwe.

                                                Ta to ciekawe :))

                                                ,, Nie dla Jahwe. Bóg to Adonai. Tak w dużym uproszczeniu można podsumować treść dokumentu. Prefekt watykańskiej Kongregacji kard. Francis Arinze przesłał do wszystkich konferencji episkopatu na świecie rozporządzenie, zgodnie z którym na polecenie Papieża w obrzędach liturgii należy unikać stosowanego dotąd biblijnego imienia Boga: Jahwe - donosi "Tygodnik Powszechny".

                                                Zamiast niego, trzeba używać odpowiednika żydowskiego słowa Adonai, czyli Pan. W liście skierowanym do biskupów Stolica Apostolska przypomina, że zgodnie z hebrajską tradycją imię Boga ma pozostać niewypowiedziane.

                                                "Jahwe", zgodnie z dyrektywą, ma zniknąć z liturgii słowa, pieśni kościelnych i modlitw, oraz z tekstów i przekładów biblijnych, gdzie dotąd używano Starotestamentalnego tetragramu JHWH."

                                                wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-zmienia-imie-boga,1,3483297,wiadomosc.html
                                              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 13:54
                                                skomar102 napisał:
                                                > Imienia Jehowa nie ma nigdzie.

                                                Jest np w Biblii Gdańskiej z 1632 roku w II mojżeszowej 6,3 ;Którym się ukazał Abrahamowi, Izaakowi i Jakóbowi w tem imieniu, żem Bóg Wszechmogący; ale w imieniu mojem, Jehowa, nie jestem poznany od nich.
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:32
                                              czubata napisała:

                                              > > No to zacytuj ten werset.
                                              > Apokalipsa 19:1:
                                              >
                                              > " Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie - mówiących:
                                              > Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego,"
                                              >
                                              > W tysiąclatce jest przypis do słowa tu występującego "Alleluja". Słowo to częst
                                              > o używane w pieśniech katolickich. Czyżbyś nie wiedział co śpiewasz?

                                              :) Właśnie ! Alleluja pochodzi od "Allelujah" - końcówka "jah" a nie "jeh" :)
                                        • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:08
                                          czubata napisała:

                                          > > Znowu kłamiesz, jak swądek, albo jesteś nie douczona w pisemkach "brookly
                                          > ńskich
                                          > > proroków". Otóż w rezolucji z 1931 r. pt "Królestwo nadzieja świata", czy
                                          > tamy:
                                          > > "[i]po śmierci Ch. Russell'a wśród tych, którzy z nim byli połączeni we w
                                          > spomn
                                          > > ianej pracy, nastał rozłam,
                                          >
                                          > Wyjaśniłam to w poście poniżej. Nie kłamie. Pisemka z 1931 są już przestarzałe.
                                          > To tylko historia,ważna,ale historia. Nawet mam dwa takie antyki w swoim domu.

                                          Ale twoje słowa, że powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy nie są "przestarzałe, ale całkiem "współczesne" :)

                                          > A odnośnie imienia Jehowa, to tutaj znowu zdradzasz jak mało czytałeś Pismo Świ
                                          > ęte o ile w ogóle. Jest ono. I występuje nawet w księdze apokalipsy w Biblii ka
                                          > tolika który do niej nigdy nie zagląda. :)))

                                          Ponownie kłamiesz. Imię "Jehowa" (właściwie Jehovah) zostało wymyślone w XVI wieku przez masonów. Mało tego same swądkijehowy przyznają pokrętnie: Chociaż jesteśmy skłonni uważać wymowę "Jahweh" za bardziej poprawną, to jednak zachowaliśmy formę "Jehowah", ponieważ jest ona dobrze znana już od XIV w. (Strażnica, nr 15 z 1961 roku, str. 12)
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:22
                                            > Ale twoje słowa, że powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy nie s
                                            > ą "przestarzałe, ale całkiem "współczesne" :)

                                            Powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy,lecz rozłamy były powodem przyjęcia nowej nazwy.Ludzie,czy wy rozumiecie co wy czytacie? Jeżeli rok 1931 to dla ciebie współczesność,to ja ciebie podziwiam :)))) Dla mnie rok wstecz już nie ma znaczenia.a co dopiero czasy wojenne w których mnie na świecie nie było i większości współczesnych ŚJ nie było. Mój mąż ma takie fajnie powiedzenie; 'nie pisze się w rejestr co było a nie jest". I mam powody by sądzić że Bóg z Jezusem mają podobne zdanie.
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:42
                                              czubata napisała:

                                              > > Ale twoje słowa, że powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy
                                              > nie s
                                              > > ą "przestarzałe, ale całkiem "współczesne" :)
                                              >
                                              > Powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy,lecz rozłamy były powodem przyję
                                              > cia nowej nazwy.Ludzie,czy wy rozumiecie co wy czytacie? Jeżeli rok 1931 to dla
                                              > ciebie współczesność,to ja ciebie podziwiam :)))) Dla mnie rok wstecz już nie
                                              > ma znaczenia.a co dopiero czasy wojenne w których mnie na świecie nie było i wi
                                              > ększości współczesnych ŚJ nie było. Mój mąż ma takie fajnie powiedzenie; 'nie p
                                              > isze się w rejestr co było a nie jest". I mam powody by sądzić że Bóg z Jezusem
                                              > mają podobne zdanie.

                                              Prymitywno-dziecinne powiedzonka nie robią na mnie żadnego wrażenia, a nie chodzi tu wcale o to co kiedy nastąpiło, czy rok temu, czy sto lat, ale, że mijasz się cały czas z prawdą. Pisałaś, że nazwa "świadkowie jehowy" nie była związana z rozłamem w ugrupowaniu Badaczy Pisma i wykazałem ci kłamstwo.
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 21:05
                                                Pisałaś, że nazwa "świadkowie jehowy" nie była związana
                                                > z rozłamem w ugrupowaniu Badaczy Pisma i wykazałem ci kłamstwo.

                                                Nic nie wykazałeś.Widzisz tylko to co chcesz zobaczyć. Bo tobie odpowiada wersja że powstał rozłam bez powodu,a ja powiadam ci że rozłam powstał z powodu zmian. Bo to jest sensowne i logiczne. Nie musi ci to odpowiadać. Zbieg okoliczności był taki że Russel umarł,a dla niektórych Russel był autorytetem a nie Bóg,i w tym tkwił problem.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 21:52
                                                  czubata napisała:

                                                  > Pisałaś, że nazwa "świadkowie jehowy" nie była związana
                                                  > > z rozłamem w ugrupowaniu Badaczy Pisma i wykazałem ci kłamstwo.
                                                  >
                                                  > Nic nie wykazałeś.Widzisz tylko to co chcesz zobaczyć. Bo tobie odpowiada wersj
                                                  > a że powstał rozłam bez powodu,a ja powiadam ci że rozłam powstał z powodu zmia
                                                  > n. Bo to jest sensowne i logiczne. Nie musi ci to odpowiadać. Zbieg okolicznośc
                                                  > i był taki że Russel umarł,a dla niektórych Russel był autorytetem a nie Bóg,i
                                                  > w tym tkwił problem.

                                                  Nie matacz. Ani ja, ani tym bardziej ty nic nie pisałaś o przyczynach rozłamu - mało tego, kwestionowałaś sam fakt rozłamu, wciskając taki "kit": powodem przyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy.
                                                  Wykazałem twoje kłamstwo niezbicie, dowodząc, że powodem przyjęcia nazwy "świadkowie jehowy" były właśnie rozłamy, po śmierci Russella i jedno z ugrupowań Badaczy Pisma przyjęło taka nazwę. Nic mnie nie obchodzi w tym wypadku, dla kogo Russell był autorytetem, a dla kogo nie.
                                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 22:49
                                                    > Nie matacz. Ani ja, ani tym bardziej ty nic nie pisałaś o przyczynach rozłamu -
                                                    > mało tego, kwestionowałaś sam fakt rozłamu, wciskając taki "kit": powodem p
                                                    > rzyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy
                                                    .
                                                    > Wykazałem twoje kłamstwo niezbicie, dowodząc, że powodem przyjęcia nazwy "świad
                                                    > kowie jehowy" były właśnie rozłamy, po śmierci Russella i jedno z ugrupowań Bad
                                                    > aczy Pisma przyjęło taka nazwę.
                                                    Nie no.Faktycznie,nic nie napisałam o przyczynach.Rany Julek,jak ludzie czasem ciężko pijmują.

                                                    > Wykazałem twoje kłamstwo niezbicie, dowodząc, że powodem przyjęcia nazwy "świad
                                                    > kowie jehowy" były właśnie rozłamy,

                                                    No właśnie nie wykazałeś. Wykazałeś tylko twój punkt widzenia.

                                                    To że ciebie nie obchodzi kto był za kim,nie świadczy o ty że twoja racja jest racją absolutną.
                                                  • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 08:46
                                                    czubata napisała:

                                                    > > Nie matacz. Ani ja, ani tym bardziej ty nic nie pisałaś o przyczynach roz
                                                    > łamu -
                                                    > > mało tego, kwestionowałaś sam fakt rozłamu, wciskając taki "kit": powo
                                                    > dem p
                                                    > > rzyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy
                                                    .
                                                    > > Wykazałem twoje kłamstwo niezbicie, dowodząc, że powodem przyjęcia nazwy
                                                    > "świad
                                                    > > kowie jehowy" były właśnie rozłamy, po śmierci Russella i jedno z ugrupow
                                                    > ań Bad
                                                    > > aczy Pisma przyjęło taka nazwę.
                                                    > Nie no.Faktycznie,nic nie napisałam o przyczynach.Rany Julek,jak ludzie czasem
                                                    > ciężko pijmują.

                                                    :) Skoro nie potrafisz, to nie "pijmuj" :)
                                                    Jeśli zaś próbujesz tu kłamliwie wmówić, że napisałaś o przyczynach rozłamu, to wskaż w którym miejscu ?

                                                    > > Wykazałem twoje kłamstwo niezbicie, dowodząc, że powodem przyjęcia nazwy
                                                    > "świad
                                                    > > kowie jehowy" były właśnie rozłamy,
                                                    >
                                                    > No właśnie nie wykazałeś. Wykazałeś tylko twój punkt widzenia.

                                                    Ależ wykazałem, podając nawet źródło - rezolucję z 1931 r. pt "Królestwo nadzieja świata", którą wydali sami świadkowie jehowy :)
                                                    Skoro nie jest dla ciebie wiarygodna (trudno się temu dziwić - wszak są oni notorycznymi kłamcami), to na temat rozłamów w tej sekcie, znajdziesz mnóstwo informacji w necie - chociażby i tu:
                                                    ojceimatki.republika.pl/mono/sekty/sekty_bps.htm

                                                    > To że ciebie nie obchodzi kto był za kim,nie świadczy o ty że twoja racja jest
                                                    > racją absolutną.

                                                    A, jaka jest "maja racja" ?
                                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:01
                                                    > Ależ wykazałem, podając nawet źródło - rezolucję z 1931 r. pt "Królestwo nadzie
                                                    > ja świata", którą wydali sami świadkowie jehowy :)

                                                    W tej rezolucji nie napisane jest że zmieniono nazwę z powodu rozłamu. :)
                                                  • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:51
                                                    czubata napisała:

                                                    > > Ależ wykazałem, podając nawet źródło - rezolucję z 1931 r. pt "Królestwo
                                                    > nadzie
                                                    > > ja świata", którą wydali sami świadkowie jehowy :)
                                                    >
                                                    > W tej rezolucji nie napisane jest że zmieniono nazwę z powodu rozłamu. :)

                                                    :) Ależ napisano ............... dziwię się, że tego nie przeczytałaś, tylko wciąż kłamliwie zaprzeczasz, chociaż zacytowałem dosłownie stosowne fragmenty owej "rezolucji" :)))))
                                                    Podaję zatem całość:
                                                    "'NOWE IMIĘ' [rezolucja]
                                                    (...) ponieważ wkrótce po śmierci Ch. T. Russell'a wśród tych, którzy z nim byli połączeni we wspomnianej pracy, nastał rozłam, przyczem część odłączyła się od 'Strażnicy' Towarzystwa Biblijnego i Broszur, wzbraniając się odtąd współpracować z rzeczonym Towarzystwem i uznać prawdę, ogłaszaną przez to Towarzystwo w 'Strażnicy' i w innych wydawanych niedawno publikacjach, a raczej zwalczała pracę wspomnianego Towarzystwa, polegającą na głoszeniu teraźniejszego poselstwa o Królestwie Bożem we wszystkich częściach organizacji szatańskiej; a wspomniani przeciwnicy połączyli się w różne i liczne grupy, przyjmując nazwy 'badaczy Pisma Św.', 'zjednoczonych badaczy Pisma Św.', 'Russellitów, głoszących komentowaną przez pastora Russella prawdę', 'wytrwałych' i inn., wywołujące zamieszanie i nieporozumienia:
                                                    przeto, chcąc dać wyraz naszemu prawdziwemu stanowisku i w przekonaniu, że się to dzieje zgodnie z wolą Bożą, wyrażoną w jego Słowie, uchwalamy podać do ogólnej wiadomości:
                                                    że żywimy dla Ch. T. Russell'a z powodu jego dzieła wielką miłość i że z radością przyznajemy, że Pan się nim posługiwał i niezmiernie błogosławił jego pracy; jednakże stosownie do Słowa Bożego nie możemy przystać na to, żeby nas nazywano 'Russellitami'; że Towarzystwo Biblijne i Broszur 'Strażnica', Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. i Zjednoczenie Kazalnicy Ludowej li tylko są nazwy korporacyi, przyjęte i używane przez nas dla wykonywania naszej pracy w posłuszeństwie względem przykazania Bożego; że jednak żadna z tych nazw nie może nam być słusznie nadana jako korporacji chrześcijan, postępujących śladami naszego Pana i Mistrza, Chrystusa Jezusa; że badamy Pismo Św., że jednak jako korporacja chrześcijan, stanowiących zjednoczenie, odrzucamy przyjęcie nazwy 'badaczy Pisma Św.' lub podobne nazwy dla określenia naszego właściwego stanowiska względem Pana; że odrzucamy przyjęcie imienia jakiegoś człowieka lub być nazwani takiem imieniem, wobec czego z radością przyjmujemy imię, jakie wyszło z ust Pańskich, mając życzenie, byśmy byli znani i nazwani po następującem imieniu: Świadkowie Jehowy. - Izajasza 43:10-12; 62:2; Objawienie 2:17"
                                                    ("Królestwo nadzieja świata" 1931 s. 29-34).
                                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 17:47
                                                    > Nie matacz. Ani ja, ani tym bardziej ty nic nie pisałaś o przyczynach rozłamu -
                                                    > mało tego, kwestionowałaś sam fakt rozłamu, wciskając taki "kit": powodem p
                                                    > rzyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy
                                                    .

                                                    No bo nie były.Powodem był pewien werset Biblijny,tylko nie każdy pogodził się z tą zmianą. Twoje manipulacje słowne są słabe,jak dla mnie.
                                                  • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:32
                                                    czubata napisała:

                                                    > > Nie matacz. Ani ja, ani tym bardziej ty nic nie pisałaś o przyczynach roz
                                                    > łamu -
                                                    > > mało tego, kwestionowałaś sam fakt rozłamu, wciskając taki "kit": powo
                                                    > dem p
                                                    > > rzyjęcia nowej nazwy nie były rozłamy
                                                    .
                                                    >
                                                    > No bo nie były.Powodem był pewien werset Biblijny,tylko nie każdy pogodził się
                                                    > z tą zmianą. Twoje manipulacje słowne są słabe,jak dla mnie.

                                                    :) Przecież same swądkijehowy napisały, że powodem zmiany nazwy były rozłamy w swojej rezolucjcji z 1931 r. pt "Królestwo nadzieja świata". Już wcześniej o tym napisałem:
                                                    Skoro nie jest dla ciebie wiarygodna (trudno się temu dziwić - wszak są oni notorycznymi kłamcami), to na temat rozłamów w tej sekcie, znajdziesz mnóstwo informacji w necie - chociażby i tu:
                                                    ojceimatki.republika.pl/mono/sekty/sekty_bps.htm
                                                  • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 15:47
                                                    enrque111 napisał:

                                                    :) Przecież same swądkijehowy napisały, że powodem zmiany nazwy były rozłamy w
                                                    > swojej rezolucjcji z 1931 r. pt "Królestwo nadzieja świata". Już wcześniej o ty
                                                    > m napisałem:

                                                    No pisałeś, ale ty jako zakłamana szuja nie jesteś wiarygodny , próbowałeś mi tu nawet sprzedać tekst sprzed dwóch lat dowodząc ze sami SJ nazywają Piotra skałą co bez problemu wykazałem ci jako kłamstwo .

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,115746959,119951135,Re_Swiadkowie_Jehowy_najlepsza_organizacja_na_zi.html
                                                    > Skoro nie jest dla ciebie wiarygodna (trudno się temu dziwić - wszak są oni
                                                    > notorycznymi kłamcami), to na temat rozłamów w tej sekcie, znajdziesz mnóstwo i
                                                    > nformacji w necie - chociażby i tu:


                                                    No a gdzie tam mowa o tych rozłamach, czymkolwiek udowodniona ???

                                                    ojceimatki.republika.pl/mono/sekty/sekty_bps.htm
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 16:54
                                            > Ponownie kłamiesz. Imię "Jehowa" (właściwie Jehovah) zostało wymyślone w
                                            > XVI wieku przez masonów.

                                            Widocznie doszli do tego imienia na jakiś podstawach. To co staram się przekazać jest dziecinnie proste,co innego że nawet przekazów na dziecinnym poziomie nie jesteś w stanie zrozumieć.
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:23
                                              czubata napisała:

                                              > > Ponownie kłamiesz. Imię "Jehowa" (właściwie Jehovah) zostało wymyś
                                              > lone w
                                              > > XVI wieku przez masonów.
                                              >
                                              > Widocznie doszli do tego imienia na jakiś podstawach.

                                              Tak, na podstawie tego, że hebrajskie słowo hovah oznacza mąciciel, krętacz, a to właśnie są przymioty diabła.

                                              To co staram się przekaza
                                              > ć jest dziecinnie proste,co innego że nawet przekazów na dziecinnym poziomie ni
                                              > e jesteś w stanie zrozumieć.

                                              :) Tak, to jest tak proste, że wręcz prostackie :)
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:21
                                                > Tak, na podstawie tego, że hebrajskie słowo hovah oznacza mąciciel, k
                                                > rętacz
                                                , a to właśnie są przymioty diabła.

                                                Ale co ma "hovah" do JHVH,bez inicjału imienia? Jakieś przeoczenie? Inicjały pełnią ważną rolę.
                                                podpisuję się.
                                                M.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:55
                                                  czubata napisała:

                                                  > > Tak, na podstawie tego, że hebrajskie słowo hovah oznacza mącic
                                                  > iel, k
                                                  > > rętacz
                                                  , a to właśnie są przymioty diabła.
                                                  >
                                                  > Ale co ma "hovah" do JHVH,bez inicjału imienia? Jakieś przeoczenie? Inicjały pe
                                                  > łnią ważną rolę.
                                                  > podpisuję się.
                                                  > M.

                                                  :) Nie mąć, nie ze mną te numery :)
                                                  Na całym niemal świecie pisownia imienia waszego "boga" jest Jehovah co pochodzi od hebrajskiego słowa "hovah" oznaczającego: krzywdziciel, mąciciel, rujnujący mąciwoda :)
                                              • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 13:06
                                                enrque111 napisał:


                                                > Tak, na podstawie tego, że hebrajskie słowo hovah oznacza mąciciel, k
                                                > rętacz
                                                , a to właśnie są przymioty diabła.

                                                Sugerujesz w prymitywny sposób ze katoliccy amerykańscy nie znają znaczenia imienia Jehovah ;

                                                Jehovah - Proper name of God in the Old Testament
                                              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 15:27
                                                enrque111 napisał:

                                                Tak, na podstawie tego, że hebrajskie słowo hovah oznacza mąciciel, k
                                                > rętacz
                                                , a to właśnie są przymioty diabła.

                                                No popatrz a ja znam tłumaczenie imienia Jahwe takie samo jak ty to tu tłumaczysz :))
                                          • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:46
                                            enrque111 napisał:
                                            Ponownie kłamiesz. Imię "Jehowa" (właściwie Jehovah) zostało wymyślone w
                                            > XVI wieku przez masonów.

                                            Pieprzysz jak to enio , imię wymyślone przez masonów a bronione na początku XX wieku przez katolickich duchownych :)))

                                            Mało tego same swądkijehowy przyznają pokrętnie: Chociaż jesteśmy skłonni uważać wymowę "Jahweh" za bardziej poprawną, to jednak
                                            > zachowaliśmy formę "Jehowah", ponieważ jest ona dobrze znana już od XIV w.

                                            > (Strażnica, nr 15 z 1961 roku, str. 12)

                                            Jedno jest pewne ten bóg ma jakieś imię a nie jest bezimienny jak to wy nauczacie.
                                          • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 13:50
                                            enrque111 napisał:

                                            > Ponownie kłamiesz. Imię "Jehowa" (właściwie Jehovah) zostało wymyślone w
                                            > XVI wieku przez masonów. Mało tego same swądkijehowy przyznają pokrętnie: C
                                            > hociaż jesteśmy skłonni uważać wymowę "Jahweh" za bardziej poprawną, to jednak
                                            > zachowaliśmy formę "Jehowah", ponieważ jest ona dobrze znana już od XIV w.

                                            > (Strażnica, nr 15 z 1961 roku, str. 12)

                                            Eniu oni o 14 wieku a ty o 16 wieku , ustalcie konsensus :)) Skoro dobrze znana była już w XIV wieku to pewno mniej znana była w X ?
                                        • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 09:16
                                          czubata napisała:


                                          > Wyjaśniłam to w poście poniżej. Nie kłamie. Pisemka z 1931 są już przestarzałe.
                                          > To tylko historia,ważna,ale historia. Nawet mam dwa takie antyki w swoim domu.

                                          A Ty znów jak skomar;"Kościół jest święty ,ale grzeszny.Bóg jest niezmienny ale postępowy".

                                          > A odnośnie imienia Jehowa, to tutaj znowu zdradzasz jak mało czytałeś Pismo Świ
                                          > ęte o ile w ogóle. Jest ono. I występuje nawet w księdze apokalipsy w Biblii ka
                                          > tolika który do niej nigdy nie zagląda. :)))

                                          Za to Ś J ciągle cytują Apokalipsę lub Księgę Ezechiela tak jakby tylko z tych dwóch ksiąg składała się Biblia.
                                          Może zacznij cytować na potwierdzenie swoich słów inne wersety.Będziesz bardziej wiarygodna.
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 17:10
                                            > Za to Ś J ciągle cytują Apokalipsę lub Księgę Ezechiela tak jakby tylko z tych
                                            > dwóch ksiąg składała się Biblia.
                                            > Może zacznij cytować na potwierdzenie swoich słów inne wersety.Będziesz bardzie
                                            > j wiarygodna.

                                            Przytaczam wersety które są na temat. Zgodnie z tematem królestwa Bożego. Jeżeli powstanie gdzieś inny temat,to będzie można cytować inne wersety. To chyba zgodne z logiką?
                                            Bo jeżeli jest temat o królestwie Bożym,to nie będę cytować ew. Mateusza 1:7.
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 17:52
                                            > A Ty znów jak skomar;"Kościół jest święty ,ale grzeszny.Bóg jest niezmienny al
                                            > e postępowy".

                                            Bóg pozostaje ty samym Bogiem,czasy się zmieniają. Myślisz że Bóg tych zmian nie przewidział?

                                            Izraelitom kazał odchody zakopywać,bo nie mieli pojęcia o bakteriach. W nowym testamencie już się o tym nie wspomina,ze względu na to że człowiek staje się bardziej doświadczonym i sam dochodzi do pewnych rzeczy.Więc nowy testament wspomina o rzeczach KONIECZNYCH,bo resztę już człowiek wypróbował na własnej skórze.l
                                      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 18:03
                                        > Pokrętne tłumaczenie i również będące kłamstwem. Nigdzie w Biblii nie ma i nie
                                        > było nazwy "Jehowa" - sami swadkijehowy przyznają, że nie wiadomo jak brzmiało
                                        > imie Boga, gdyz żydzi z szacunku nie zapisywali go, zastępując jedynie tetragra
                                        > mem JHWH, który z pewnością nie wymawiano, jak twierdza językoznawcy "jehowa".
                                        > Dopiero Chrystus, przed swoim wniebowstąpieniem powiedział: "Będziecie moimi św
                                        > iadkami aż po krańce ziemi", a więc "brooklyńscy prorocy" kłamią, a chrześcijan
                                        > ie (uważający Chrystusa za Boga) są świadkami Boga-Jahwe.

                                        Ale tetragram mniej więcej unaocznia jak mogło ono brzmieć. Myślisz że jak jest pomyłka w samogłosce, bo w tetragramie ich właśnie brak, to Bóg nie będzie wiedział że chodzi o niego gdy użyjesz imienia "Jehowa"? W chinach moje imię brzmi "Minako",wiem o tym,więc gdy ktoś zawoła "Minako",będę wiedziała że może chodzić o mnie. Z tym że Minako mogą się nazwać tysiące kobiet, tetragram jest imieniem tylko jednej osoby w całym wszechświecie-Boga. Więc tym łatwiej odróżnić bo jest unikatowe. Włosi z kolej imię Boże wypowiadają Dżeowa, pisemnie Geova, ale chodzi zawsze o tego samego Boga, Biblijnego z tetragramu. Są kraje,różnice w artykulacji,różnice fonetyczne,różnice akcentów. Nawet gdyby znała prawidłowe brzmienie imienia Bożego po Hebrajsku,to trudno byłoby mi je wypowiadać.

                                        • skomar102 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 19:21
                                          czubata napisała:


                                          > Ale tetragram mniej więcej unaocznia jak mogło ono brzmieć. Myślisz że jak jest
                                          > pomyłka w samogłosce, bo w tetragramie ich właśnie brak, to Bóg nie będzie wie
                                          > dział że chodzi o niego gdy użyjesz imienia "Jehowa"? W chinach moje imię brzmi
                                          > "Minako",wiem o tym,więc gdy ktoś zawoła "Minako",będę wiedziała że może chodz
                                          > ić o mnie. Z tym że Minako mogą się nazwać tysiące kobiet, tetragram jest imien
                                          > iem tylko jednej osoby w całym wszechświecie-Boga. Więc tym łatwiej odróżnić bo
                                          > jest unikatowe. Włosi z kolej imię Boże wypowiadają Dżeowa, pisemnie Geova, al
                                          > e chodzi zawsze o tego samego Boga, Biblijnego z tetragramu. Są kraje,różnice w
                                          > artykulacji,różnice fonetyczne,różnice akcentów. Nawet gdyby znała prawidłowe
                                          > brzmienie imienia Bożego po Hebrajsku,to trudno byłoby mi je wypowiadać.

                                          A w ogóle to kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 21:13
                                            > A w ogóle to kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.
                                            >

                                            Polacy. :))) Nie wiem jak się to imię wypowiada po japońsku,ale wiem jak po włosku,po francusku i po angielsku.
                                            Jahwe zaś był Bogiem żydów. Jezus się tam urodził, i pewnie wypowiadał to imię po hebrajsku.
                                            • skomar102 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 21:40
                                              czubata napisała:
                                              > Polacy. :))) Nie wiem jak się to imię wypowiada po japońsku,

                                              A czy ja pytałem jak jest po japońsku ?

                                              ponawiam pytanie : kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.
                                              Czy Bóg ujawnił swoje imię właśnie Jehowa ?



                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 22:52
                                                > ponawiam pytanie : kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.
                                                > Czy Bóg ujawnił swoje imię właśnie Jehowa ?
                                                >

                                                Tak,już w stary testamencie. Jeżeli nie jesteś w stanie pojąć barier językowych,to już twój problem,dziwny acz.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 08:49
                                                  czubata napisała:

                                                  > > ponawiam pytanie : kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.
                                                  > > Czy Bóg ujawnił swoje imię właśnie Jehowa ?
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Tak,już w stary testamencie. Jeżeli nie jesteś w stanie pojąć barier językowych
                                                  > ,to już twój problem,dziwny acz.

                                                  Z twoich wypowiedzi wynika niezbicie, że jesteś niedouczonym dzieckiem. W którym miejscu starego testamentu (rozdział, werset) użyto słowa "Jehowa" ?
                                                  Nie podawaj tylko nowożytnych tłumaczeń, gdyż tam niejednokrotnie różni sekciarze wstawiali, zamiast tetragramu swoje wymysły imienia Boga.
                                                  • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:57
                                                    enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > Z twoich wypowiedzi wynika niezbicie, że jesteś niedouczonym dzieckiem. W który
                                                    > m miejscu starego testamentu (rozdział, werset) użyto słowa "Jehowa" ?
                                                    > Nie podawaj tylko nowożytnych tłumaczeń, gdyż tam niejednokrotnie różni sekcia
                                                    > rze wstawiali, zamiast tetragramu swoje wymysły imienia Boga.

                                                    Oj enio załgana katolicka mendo , zabrakło mnie jak widać i tego co ci wielokrotnie pokazywałem ;forum.gazeta.pl/forum/w,721,105199713,106018669,Re_Cala_prawda_o_ratowaniu_w_kilku_slowach_.html
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 21:57
                                              czubata napisała:

                                              > > A w ogóle to kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.
                                              > >
                                              >
                                              > Polacy. :))) Nie wiem jak się to imię wypowiada po japońsku,ale wiem jak po wło
                                              > sku,po francusku i po angielsku.
                                              > Jahwe zaś był Bogiem żydów. Jezus się tam urodził, i pewnie wypowiadał to imię
                                              > po hebrajsku.

                                              Znowu pleciesz bajki. Jeśli pojedziesz do Japonii to zamiast używania twojego imienia Marta, będą oni do ciebie mówić Minako ? Albo, gdy przyjedzie do mnie z Niemiec Hans, to ja bedę nazywał go Jankiem ? Dlaczego zatem na całym świecie Barak Obama nazywany jest Barakiem, a nie Benedyktem ?
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 16:47
                                                > Znowu pleciesz bajki. Jeśli pojedziesz do Japonii to zamiast używania twojego i
                                                > mienia Marta, będą oni do ciebie mówić Minako ?

                                                Tak właśnie. Bo wymowa może być dla nich za trudna. Podobnie Imię "Łukasz" jest dla włochów nie wymawialne ze względów fonetycznych,więc będą mówić na niego Luca,(luka).
                                                I na tej samej zasadzie jest z imieniem bożym. Jego nazwa czasem brzmi inaczej, ale chodzi o to samo imię.

                                                Na przykładzie ewangelii.
                                                Ewangelia Mateusza- Ewangelia di MATTEO.
                                                Ewangelia Łukasza-Ewangelia do LUCA.
                                                Ewangelia Marka- Ewangelia di MARCO.

                                                Czy widać różnicę? A jednak chodzi o te same osoby,i o te same Ewangelie.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:20
                                                  czubata napisała:

                                                  > > Znowu pleciesz bajki. Jeśli pojedziesz do Japonii to zamiast używania two
                                                  > jego i
                                                  > > mienia Marta, będą oni do ciebie mówić Minako ?
                                                  >
                                                  > Tak właśnie. Bo wymowa może być dla nich za trudna. Podobnie Imię "Łukasz" jest
                                                  > dla włochów nie wymawialne ze względów fonetycznych,więc będą mówić na niego L
                                                  > uca,(luka).
                                                  >
                                                  > Na przykładzie ewangelii.
                                                  > Ewangelia Mateusza- Ewangelia di MATTEO.
                                                  > Ewangelia Łukasza-Ewangelia do LUCA.
                                                  > Ewangelia Marka- Ewangelia di MARCO.
                                                  >
                                                  > Czy widać różnicę? A jednak chodzi o te same osoby,i o te same Ewangelie.

                                                  Nie nie widzę tu różnicy - imiona te właśnie to samo oznaczają. Widzę zaś różnicę pomiędzy Marta i Minako ............ jedyne, co je łączy to litera "M" :)
                                              • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:53
                                                enrque111 napisał:

                                                Znowu pleciesz bajki. Jeśli pojedziesz do Japonii to zamiast używania twojego i
                                                > mienia Marta, będą oni do ciebie mówić Minako ? Albo, gdy przyjedzie do mnie z
                                                > Niemiec Hans, to ja bedę nazywał go Jankiem ? Dlaczego zatem na całym świecie B
                                                > arak Obama nazywany jest Barakiem, a nie Benedyktem ?

                                                Dlaczego Niemca nie nazywasz Deutsch, dlaczego nie mówisz Koblentz a Koblencja ??
                                          • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:43
                                            skomar102 napisał:

                                            > A w ogóle to kiedy pierwszy raz ktoś ( kto ? ) użył imienia Jehowa.

                                            Na pewno Masoreci z tysiąc lat temu .
                                        • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:29
                                          czubata napisała:

                                          > Ale tetragram mniej więcej unaocznia jak mogło ono brzmieć.

                                          :) Tak, jak "unaocznia" jak może brzmieć np tetragram WSLW: Władysław, Wiesław, Wieńczysław, a może Warcisław :)

                                          Myślisz że jak jest
                                          > pomyłka w samogłosce, bo w tetragramie ich właśnie brak, to Bóg nie będzie wie
                                          > dział że chodzi o niego gdy użyjesz imienia "Jehowa"?

                                          :) Skoro dla Boga to tak mało ważne (jak brzmi jego imię), to dlaczego tak wielka wagę przykładacie do tego imienia ? Tym bardziej, że jak wykazałem nawet jedna samogłoska całkowicie zmienia imię, np. Hanna - Anna, Janek - Jacek itd.

                                          W chinach moje imię brzmi
                                          > "Minako",wiem o tym,więc gdy ktoś zawoła "Minako",będę wiedziała że może chodz
                                          > ić o mnie. Z tym że Minako mogą się nazwać tysiące kobiet,

                                          Bzdura. Każde imię w jakimś języku coś oznacza (zajrzyj do księgi imion). Tak więc np. Mirosław to ten, który sławi pokój (mir) i nie występuje w wielu językach, a jeśli nawet to w nich niczego nie oznacza, tak, jak np. w jezyku polskim Beata, to po prostu imię żeńskie, ale w j. łacińskim oznacz "szczęśliwa". W języku polskim nie ma imienia Minako, a jeśli już ktoś je posiada, to z pewnością zaczerpnął je z j. japońskiego :)

                                          > tetragram jest imien
                                          > iem tylko jednej osoby w całym wszechświecie-Boga.

                                          Tetragram znaczy w grece "cztery litery", więc może być teragramów olbrzymia ilość.
                                          Bóg, jak dowodzą wszystkie naukowe publikacje nigdy nie nazywał się "Jehowa"....... jeśli już to Jahwe, a to taka różnica, jak mniej więcej pomiędzy imionami Wacław i Wiesław, albo Marian i Mariusz.
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 01:07
                                            > Bzdura. Każde imię w jakimś języku coś oznacza (zajrzyj do księgi imion).

                                            Ale dla mnie jest ważne co oznacza każde imię. Dla mnie jest ważne co oznacza imię Boże.

                                            to dlaczego tak wiel
                                            > ka wagę przykładacie do tego imienia ?

                                            Bo ludzie wyznają wielu imiennych Bogów. Nawet Bogowie pogańscy mieli swoje imiona. U katolików jest wyjątek bo Pan Bóg pozostaje Panem Bogiem. Więc na zasadzie wyróżnienia jest bardzo ważne że zwracamy się do Boga po jego Imieniu które sam ludziom objawił.

                                            i]Tetragram[/i] znaczy w grece "cztery litery", więc może być teragramów olbrz
                                            > ymia ilość.

                                            Ale mi chodzi o ten konkretny tetragram,i tego nie ma olbrzymiej ilości.

                                            Albo jesteś ograniczony albo takiego udajesz: > Bóg, jak dowodzą wszystkie naukowe publikacje nigdy nie nazywał się "Jehowa"...
                                            > .... jeśli już to Jahwe, a to taka różnica, jak mniej więcej pomiędzy im
                                            > ionami Wacław i Wiesław, albo Marian i Mariusz.

                                            Jahwe, według możliwości fonetycznych włochów "dżachwe" ale nie wiem jak według możliwości fonetycznych z plemienia pigmejów i innych. Ogarnij się.To moja propozycja :D
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 09:31
                                              czubata napisała:

                                              > > Bzdura. Każde imię w jakimś języku coś oznacza (zajrzyj do księgi imion).
                                              >
                                              > Ale dla mnie jest ważne co oznacza każde imię. Dla mnie jest ważne co oznacza i
                                              > mię Boże.

                                              Zdecyduj się wreszcie, o co ci chodzi ? Sama wyskoczyłaś z kłamliwym twierdzeniem, że w chinach moje imię brzmi "Minako", myląc przy tym zarówno państwo, jak i znaczenie imienia - imię to, jak wykazałem jest japońskie, oraz w żaden sposób nie wiąże się z twoim imieniem Marta :)
                                              Imienia Bożego i tak nie znasz, a jak twierdzą jednomyślnie naukowcy, nigdy ono nie brzmiało "Jehowa", a najprawdopodobniej Jahwe, co równiez wykazałem, że pomiędzy tymi dwoma imionami jest taki sam związek, jak pomiędzy Marian a Mariusz - są to dwa inne imiona.

                                              > to dlaczego tak wiel
                                              > > ka wagę przykładacie do tego imienia ?
                                              >
                                              > Bo ludzie wyznają wielu imiennych Bogów. Nawet Bogowie pogańscy mieli swoje imi
                                              > ona. U katolików jest wyjątek bo Pan Bóg pozostaje Panem Bogiem. Więc na zasadz
                                              > ie wyróżnienia jest bardzo ważne że zwracamy się do Boga po jego Imieniu które
                                              > sam ludziom objawił.

                                              Znowu piszesz kłamliwe brednie. Same swądkijehowy napisały, jak już wcześniej zacytowałem z ich pisemka - przypomnę, gdyż z pamięcią i zdolnością percepcji u ciebie jest bardzo krucho: Chociaż jesteśmy skłonni uważać wymowę "Jahweh" za bardziej poprawną, to jednak zachowaliśmy formę "Jehowah", ponieważ jest ona dobrze znana już od XIV w. (Strażnica, nr 15 z 1961 roku, str. 12).
                                              Sama więc widzisz, że sami doskonale wiedzą, że Bóg tego imienia ludziom nie objawił, ale używają tej formyponieważ jest ona dobrze znana już od XIV w.

                                              > i]Tetragram[/i] znaczy w grece "cztery litery", więc może być teragramów olbrz
                                              > > ymia ilość.
                                              >
                                              > Ale mi chodzi o ten konkretny tetragram,i tego nie ma olbrzymiej ilości.

                                              Więc dlaczego piszesz: "tetragram jest imieniem tylko jednej osoby w całym wszechświecie-Boga" ?

                                              > Albo jesteś ograniczony albo takiego udajesz: > Bóg, jak dowodzą wszystkie
                                              > naukowe publikacje nigdy nie nazywał się "Jehowa"...
                                              > > .... jeśli już to Jahwe, a to taka różnica, jak mniej więcej pomię
                                              > dzy im
                                              > > ionami Wacław i Wiesław, albo Marian i Mariusz.
                                              >
                                              > Jahwe, według możliwości fonetycznych włochów "dżachwe" ale nie wiem jak według
                                              > możliwości fonetycznych z plemienia pigmejów i innych. Ogarnij się.To moja pro
                                              > pozycja :D

                                              Sama więc dajesz dowody na to, że są różne imiona Boga :))))
                                              Ale, tak na poważnie, to we wszystkich językach sekciarze przyjęli tą błędną wersję, która utrwaliła się do naszych czasów:
                                              www.websters-online-dictionary.org/Swahili/Jehovah
                                              Wymowa nie ma tu nic do rzeczy, gdyż w różnych językach daną literę można wymawiać inaczej - nasze j w angielskim np. wymawia się jako , stąd swądki amerykańskie mówią zamiast Jehowa - Dżehowa.
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 18:13
                                                Sama wyskoczyłaś z kłamliwym twierdzeni
                                                > em, że w chinach moje imię brzmi "Minako", myląc przy tym zarówno państw
                                                > o, jak i znaczenie imienia - imię to, jak wykazałem jest japońskie, oraz w żade
                                                > n sposób nie wiąże się z twoim imieniem Marta :

                                                Udowodnij?

                                                > Imienia Bożego i tak nie znasz, a jak twierdzą jednomyślnie naukowcy,

                                                Którzy naukowcy? Imię i nazwisko proszę.

                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:39
                                                  czubata napisała:

                                                  > Sama wyskoczyłaś z kłamliwym twierdzeni
                                                  > > em, że w chinach moje imię brzmi "Minako", myląc przy tym zarówno
                                                  > państw
                                                  > > o, jak i znaczenie imienia - imię to, jak wykazałem jest japońskie, oraz
                                                  > w żade
                                                  > > n sposób nie wiąże się z twoim imieniem Marta :
                                                  >
                                                  > Udowodnij?

                                                  :) Nie tylko rozumu ci brak, ale i logiki - to przecież ty wmawiałaś, że imię Marta i Minako, to są imiona tożsame. Udowodnij zatem, że właśnie tak jest, gdyż to na tobie ciąży przedstawienie dowodu, na wypisywane brednie ??? :)

                                                  > > Imienia Bożego i tak nie znasz, a jak twierdzą jednomyślnie naukowcy,
                                                  >
                                                  > Którzy naukowcy? Imię i nazwisko proszę.
                                                  >
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 17:45
                                            > :) Skoro dla Boga to tak mało ważne (jak brzmi jego imię), to dlaczego tak wiel
                                            > ka wagę przykładacie do tego imienia ?

                                            Bo nie ważne jest jak brzmi,ale jakie JEST jego imię.
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:26
                                              czubata napisała:

                                              > > :) Skoro dla Boga to tak mało ważne (jak brzmi jego imię), to dlaczego ta
                                              > k wiel
                                              > > ka wagę przykładacie do tego imienia ?
                                              >
                                              > Bo nie ważne jest jak brzmi,ale jakie JEST jego imię.

                                              Miałabyś rację, gdyby faktycznie chodziło tu nie o brzmienie a o pisownię ............... ale ona jeszcze bardziej się różni, niż wymowa :))))
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 18:09
                                            > Bzdura. Każde imię w jakimś języku coś oznacza (zajrzyj do księgi imion).

                                            W księdze imion występuje imię JHWH,Jehowa,Jahwe?
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:35
                                              czubata napisała:

                                              > > Bzdura. Każde imię w jakimś języku coś oznacza (zajrzyj do księgi imion).
                                              >
                                              > W księdze imion występuje imię JHWH,Jehowa,Jahwe?

                                              A, więc widzisz, że nie ma takiego imienia :)
                                          • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:49
                                            enrque111 napisał:


                                            > Bzdura. Każde imię w jakimś języku coś oznacza (zajrzyj do księgi imion). Tak w
                                            > ięc np. Mirosław to ten, który sławi pokój (mir) i nie występuje w wielu języka
                                            > ch, a jeśli nawet to w nich niczego nie oznacza, tak, jak np. w jezyku polskim
                                            > Beata, to po prostu imię żeńskie, ale w j. łacińskim oznacz "szczęśliwa". W jęz
                                            > yku polskim nie ma imienia Minako, a jeśli już ktoś je posiada, to z pewnością
                                            > zaczerpnął je z j. japońskiego :)

                                            No a jak to się ma ze wasz bóg nie ma imienia, jest bezimiennym Adonai ??

                                            ,,Imię - według pojęć starożytnych nie tylko wyróżnia człowieka od innych, lecz
                                            określając go, stanowi istotną część składową jego osobowości. "

                                            To cytat ze słownika zamieszczonego w katolickiej biblii tysiąclecia
                                      • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 13:15
                                        enrque111 napisał:

                                        Pokrętne tłumaczenie i również będące kłamstwem. Nigdzie w Biblii nie ma i nie
                                        > było nazwy "Jehowa"

                                        Znowu eniu kłamiesz , jak to na padalca przystoi , Juz dawno ci udowodniłem a ty znowu powielasz swoje kłamstwa ; forum.gazeta.pl/forum/w,721,82102656,94947763,Re_Jehow_Sekta_.html

                                        - sami swadkijehowy przyznają, że nie wiadomo jak brzmiało
                                        > imie Boga, gdyz żydzi z szacunku nie zapisywali go, zastępując jedynie tetragra
                                        > mem JHWH, który z pewnością nie wymawiano, jak twierdza językoznawcy "jehowa".

                                        Nie ? to czemu imię Jehowa występujące w poezji wojtyły czy w Quo Vadis Sienkiewicza ??

                                        > Dopiero Chrystus, przed swoim wniebowstąpieniem powiedział: "Będziecie moimi świadkami aż po krańce ziemi", a więc "brooklyńscy prorocy" kłamią, a chrześcijanie (uważający Chrystusa za Boga) są świadkami Boga-Jahwe.

                                        Chrześcijanie nie uważają za boga Jezusa bo chrześcijanie wiedzą czym jest szema
                                  • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:32
                                    enrque111 napisał:

                                    Oni nie są chrześcijanami. Chrześcijanie uważają Chrystusa za Boga. Poza tym je
                                    > st tylko jeden Kościół - jest nim Kościół katolicki, inne odłamy heretyckie i s
                                    > chizmatyckie są jedynie wyznaniami.

                                    Kilkuset z kilku tysięcy biskupów w IV wieku zaprosił Konstantyn do Nice , zaprosił tylko tych po których nie spodziewał się problemów z zatwierdzeniem dogmatu o boskości Jezusa. Tak ze od czasów Nicei śmiało można powiedzieć ze chrześcijanie byli wypierani ze swoich stanowisk przez piewców nauk niebiblijnych.
                                  • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 13:01
                                    enrque111 napisał:

                                    Oni już tak się zapultali w kłamstwa, że sami nie wiedzą, co wcześniej uważali
                                    > za prawdę :)

                                    No akurat forumowy łgarz nr 1 jest zazdrosny o prymat :))


                                    > Oni nie są chrześcijanami. Chrześcijanie uważają Chrystusa za Boga. Poza tym je
                                    > st tylko jeden Kościół - jest nim Kościół katolicki, inne odłamy heretyckie i s
                                    > chizmatyckie są jedynie wyznaniami.

                                    Chrześcijanie nie uważają Jezusa z a boga to domena sekciarzy ogłupionych polityką Cesarza Konstantyna .
                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 16:44
                                > Świadkowie jehowy (pomijając już oczywisty fakt, że są czcicielami szatana, gdy
                                > ż "jehovah" oznacza niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdzicie
                                > la),

                                Twoja opinia wynika z tego że prawdopodobnie nigdy nie czytałeś Biblii z zastanowieniem nad tym co czytasz.

                                > W wydawanych od ponad stu lat na skalę masową pisemkach, broszurach i innej mak
                                > ulaturze można wyczytać kuriozalne opinie, dziwaczne stwierdzenia, śmieszne nau
                                > ki i moc błędnych proroctw, które za każdym razem próbowali modyfikować, pokręt
                                > nie tłumaczyć, albo "zapominać", że je głosili.> To przecież oni kupili dom w Kalifornii, który miał służyć za mieszkanie dla zm
                                > artwychwstałych proroków (Abrahama, Mojżesza i in.), to oni pisali, że już za k
                                > ilka lat prorocy będą rządzić z góry Synaj całym światem i wydawać rozkazy za p
                                > omocą łączy telegrafu oraz, że będą się przemieszczać samolotami. A, ileż to ra
                                > zy zapowiadali koniec świata ....... i wciąż przesuwali datę, gdy "proroctwo" s
                                > ię nie spełniło ?

                                Ach, Bednarskiego się naczytałeś? Ja też czytałam. Ale ja nikomu na słowo w tych sprawach nie wierzę, Bednarskiemu zwłaszcza. :)))
                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 16:59
                                  czubata napisała:

                                  > > Świadkowie jehowy (pomijając już oczywisty fakt, że są czcicielami szatan
                                  > a, gdy
                                  > > ż "jehovah" oznacza niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzyw
                                  > dzicie
                                  > > la),
                                  >
                                  > Twoja opinia wynika z tego że prawdopodobnie nigdy nie czytałeś Biblii z zastan
                                  > owieniem nad tym co czytasz.

                                  Ty, poza makulaturą swądkówjehowy nie czytałaś niczego, a i tak masz olbrzymie braki w ich lekturze, skoro nie znasz podstawowych faktów i sprzeczności, które na okrągło wypisują :)

                                  > to oni pisali, że ju
                                  > ż za k
                                  > > ilka lat prorocy będą rządzić z góry Synaj całym światem i wydawać rozkaz
                                  > y za p
                                  > > omocą łączy telegrafu oraz, że będą się przemieszczać samolotami. A, ileż
                                  > to ra
                                  > > zy zapowiadali koniec świata ....... i wciąż przesuwali datę, gdy "proroc
                                  > two" s
                                  > > ię nie spełniło ?
                                  >
                                  > Ach, Bednarskiego się naczytałeś? Ja też czytałam. Ale ja nikomu na słowo w tyc
                                  > h sprawach nie wierzę, Bednarskiemu zwłaszcza. :)))

                                  :) Nie trzeba czytać Bednarskiego, aby dojść do wniosku, że "prorocy brooklyńscy" wypisuja brednie :)
                                  Nadal wierzycie, że piramida Cheopsa jest świadkiem jehowy, a sfinks jest grobem Adama, czy może już i w tej sprawie rozbłysło wam "nowe światło ? :)))
                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 17:10
                                    > Ty, poza makulaturą swądkówjehowy nie czytałaś niczego,

                                    Udowodnij. :))))

                                    > :) Nie trzeba czytać Bednarskiego, aby dojść do wniosku, że "prorocy brooklyńsc
                                    > y" wypisuja brednie :)
                                    > Nadal wierzycie, że piramida Cheopsa jest świadkiem jehowy, a sfinks jest grobe
                                    > m Adama, czy może już i w tej sprawie rozbłysło wam "nowe światło ? :)))

                                    A nie mówiłam? Bednarski górą! :)))))

                                    Jestem bardzo,bardzo w tyle.
                                  • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 17:40
                                    > :) Nie trzeba czytać Bednarskiego, aby dojść do wniosku, że "prorocy brooklyńsc
                                    > y" wypisuja brednie :)
                                    > Nadal wierzycie, że piramida Cheopsa jest świadkiem jehowy, a sfinks jest grobe
                                    > m Adama, czy może już i w tej sprawie rozbłysło wam "nowe światło ? :)))

                                    Ja jestem z pokolenia odległego od czasów gdy Świadkowie zwali się Badaczami Pisma Świętego, i przeciętny młody Świadek Jehowy może nawet nie wiedzieć że coś takiego było jak piramidy i dom dla Abrahama. Ja wiem, bo zainteresowałam się w swoim czasie zarzutami Bednarskiego. W tym celu śledziłam też forum współczesnych Badaczy Pisma. I okazuje się że tak właśnie było, Russel uważał że piramida ma jakieś kluczowe znaczenie w kwestiach Boga i czasów końca. Twierdził ponoć że w piramidzie była ukryta data końca świata. Gdy zmarł,i na jego miejsce przyszedł inny człowiek który odkrył że tezy Russella nie były zgodne z tym co ma do przekazania Biblia, odrzucił je. Przestały mieć znaczenie. I dlatego niektórzy się zbuntowali,bo nie tyle zwolennikami Biblii byli,co zwolennikami Russella jako osoby nieomylnej,a przecież to był tylko człowiek i mógł popełnić błąd. Współcześni Badacze Pisma nadal są na poziomie Tomów Russella i zajmują się ich zgłębianiem, Biblii też,ale chyba nie widać u nich postępów i zmian, skoro nie doszli do momentu w którym należałoby zwrócić uwagę na to że teraz najważniejszą sprawą jest głoszenie o Królestwie Bożym wszędzie tam gdzie da się dotrzeć. Także Świadkowie już się piramidami nie zajmują. Poszli z postępem.
                                    • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:00
                                      czubata napisała:

                                      Ja wiem, bo zainteresowałam się w
                                      > swoim czasie zarzutami Bednarskiego. W tym celu śledziłam też forum współczesn
                                      > ych Badaczy Pisma. I okazuje się że tak właśnie było

                                      Cieszy mnie, że jednak przyznajesz rację Bednarskiemu i (przynajmniej w tym wypadku) nie próbujesz mataczyć.

                                      Ta
                                      > kże Świadkowie już się piramidami nie zajmują. Poszli z postępem.

                                      Czyżbyś zakładała, że jedynie "postęp" prowadzi do Królestwa Bożego ?
                                      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:28
                                        > Cieszy mnie, że jednak przyznajesz rację Bednarskiemu

                                        Nie przyznaję racji Bednarskiemu. Bednarski twierdził że zdemaskował ŚJ, a tak na prawdę nic nie zdemaskował oprócz samego siebie. Jego argumenty są o dupę potarł. Każdy myślący człowiek domyśli się że jego ataki są kwestią jego uprzedzeń. Nie ma nic złego w tym że odkrywa się nowe rzeczy i nowe fakty-prawdy. A on głownie naciskał na to że zachodzą zmiany w organizacji ŚJ. A ja wiem że zmiany są potrzebne. Postęp oznacza rozwój.
                                        • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:54
                                          czubata napisała:

                                          > > Cieszy mnie, że jednak przyznajesz rację Bednarskiemu
                                          >
                                          > Nie przyznaję racji Bednarskiemu.

                                          Przecież sama przyznałaś: zainteresowałam się w swoim czasie zarzutami Bednarskiego. W tym celu śledziłam też forum współczesnych Badaczy Pisma. I okazuje się że tak właśnie było. Zdecyduj się więc - kiedy skłamałaś ?

                                          > Bednarski twierdził że zdemaskował ŚJ, a tak
                                          > na prawdę nic nie zdemaskował oprócz samego siebie.

                                          Jakiego konkretnie faktu się czepiasz ? - czego nie "zdemaskował" Bednarski ?
                                          Sama przecież przyznałaś, że nawet w sprawie "piramidy Cheopsa" miał rację :)

                                          > Jego argumenty są o dupę po
                                          > tarł.

                                          Rozumiem, że tym stwierdzeniem próbujesz obalić wszystkie wywody naukowe Bednarskiego ?

                                          > Każdy myślący człowiek domyśli się że jego ataki są kwestią jego uprzedze
                                          > ń.

                                          On nigdzie nie pisze o swoich uprzedzeniach, ale zarzucając kłamstwa i fałszywe przepowiednie swądkówjehowy, powołuje się na ich własne pisemka :)))

                                          > Nie ma nic złego w tym że odkrywa się nowe rzeczy i nowe fakty-prawdy. A on
                                          > głownie naciskał na to że zachodzą zmiany w organizacji ŚJ. A ja wiem że zmiany
                                          > są potrzebne. Postęp oznacza rozwój.

                                          No, skoro tak uważasz, to może sama wymyślisz jakieś bajki i będziesz wciskać innym, jako "proroctwa" ................ po kilku latach (gdy się nie sprawdzą) możesz zawsze argumentować, że zmiany są potrzebne, a to tylko historia,ważna,ale historia :)))
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 01:23
                                            > Przecież sama przyznałaś: zainteresowałam się w swoim czasie zarzutami Bedna
                                            > rskiego. W tym celu śledziłam też forum współczesnych Badaczy Pisma. I okazuje
                                            > się że tak właśnie było.
                                            Zdecyduj się więc - kiedy skłamałaś ?

                                            Nie skłamałam. To że Bednarski czepiał się piramid,nie oznacza że ŚJ są oszustami tylko dlatego że Russell miał błędne tezy. To co miało zostać skorygowane,zostało skorygowane.

                                            > Jakiego konkretnie faktu się czepiasz ? - czego nie "zdemaskował" Bednarski ?
                                            > Sama przecież przyznałaś, że nawet w sprawie "piramidy Cheopsa" miał rację :)

                                            Jaką racje miał? Że Wszedł w poczet ŚJ tylko po to żeby ich ośmieszyć? Takie pobudki już same w sobie są złe. Jak pisałam już chyba nie raz,wszystko co było błędne,zostało sprostowane do tego stopnia,że nie ma się czego czepiać. Współczesnym Świadkom Jehowy nie ma czego zarzucić. Człowiek uczy się na błędach,tak samo organizacja ŚJ. Ale ludzie podstępnie będą wciąż do tych błędów nawoływać, bo taka współczesna natura ludzka, "jeżeli ja robię źle,to wykażę że inni robią jeszcze gorzej." Dla spokoju sumienia.

                                            W obecnych czasach,Organizacja ŚJ osiągnęła dzięki wiedzy Biblijnej wiedzy taki poziom, że możesz się czepiać tylko przeszłości,jak faryzeusz nierządnicy rozgrzeszonej przez samego Chrystusa. I przeszłość jest jedynym argumentem. "co było a nie jest,nie pisze się w rejestr". Bardzo dziecinne,ale bardzo praktyczne,życiowe i pomocne powiedzenie.
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 09:56
                                              czubata napisała:

                                              > > Przecież sama przyznałaś: zainteresowałam się w swoim czasie zarzutami
                                              > Bedna
                                              > > rskiego. W tym celu śledziłam też forum współczesnych Badaczy Pisma. I ok
                                              > azuje
                                              > > się że tak właśnie było.
                                              Zdecyduj się więc - kiedy skłamałaś ?
                                              >
                                              > Nie skłamałam. To że Bednarski czepiał się piramid,nie oznacza że ŚJ są oszusta
                                              > mi tylko dlatego że Russell miał błędne tezy. To co miało zostać skorygowane,zo
                                              > stało skorygowane.

                                              :) A, to co ma być skorygowane, również będzie skorygowane, czy nie tak ? :)
                                              Najpierw Russell miał "błędne tezy", później Rutherford "miał błędne tezy" (np. na temat grypy "hiszpanki", trzęsień ziemi i innych bredni), następcy tych dwojga powypisywali już tyle bajek, opowieści i błędnych proroctw, że opisanie ich zajęłoby karty książki nie mniejszej od samej Biblii. Niektóre z tych idiotyzmów sami skorygowali, twierdząc, że spłynęło na nich już "nowe światło", ale olbrzymia ilość czeka jeszcze aż rozbłyśnie światło "jeszcze nowsze" :)

                                              > > Jakiego konkretnie faktu się czepiasz ? - czego nie "zdemaskował" Bednars
                                              > ki ?
                                              > > Sama przecież przyznałaś, że nawet w sprawie "piramidy Cheopsa" miał racj
                                              > ę :)
                                              >
                                              > Jaką racje miał? Że Wszedł w poczet ŚJ tylko po to żeby ich ośmieszyć? Takie po
                                              > budki już same w sobie są złe.

                                              A, gdzie ty wyczytałaś, że on "wszedł w poczet śj" ???

                                              Jak pisałam już chyba nie raz,wszystko co było b
                                              > łędne,zostało sprostowane do tego stopnia,że nie ma się czego czepiać. Współcze
                                              > snym Świadkom Jehowy nie ma czego zarzucić.

                                              Ależ jest i to coraz więcej, np. fałszowanie Pisma Świętego, zamiana krzyża na pal, używanie jako swojego logo "wieżyczki" - symbolu bogini płodności Aszery, śmierci wielu ludzi z powodu błędnej nauki o zakazie transfuzji krwi, "raju na ziemi" i wielu, wielu innych.

                                              Człowiek uczy się na błędach,tak sa
                                              > mo organizacja ŚJ. Ale ludzie podstępnie będą wciąż do tych błędów nawoływać, b
                                              > o taka współczesna natura ludzka, "jeżeli ja robię źle,to wykażę że inni robią
                                              > jeszcze gorzej." Dla spokoju sumienia.

                                              Mi chodzi o PRAWDĘ a nie "spokój sumienia".

                                              > W obecnych czasach,Organizacja ŚJ osiągnęła dzięki wiedzy Biblijnej wiedzy taki
                                              > poziom, że możesz się czepiać tylko przeszłości,jak faryzeusz nierządnicy rozg
                                              > rzeszonej przez samego Chrystusa. I przeszłość jest jedynym argumentem. "co był
                                              > o a nie jest,nie pisze się w rejestr". Bardzo dziecinne,ale bardzo praktyczne,ż
                                              > yciowe i pomocne powiedzenie.

                                              Głupie i nic nie znaczące. Poziom wiedzy biblijnej swądkówjehowy jest żenująco niski, poza pisemkami makulaturowymi, głównie "strażnicą", której uczą się na pamięć, nie znają Pisma Świętego. Nawet, choćby taka prosta kwestia, jak określenie się mianem "chrześcijanina" - sami nie wiecie, czy nimi jesteście, a wasi "broklyńscy prorocy", wciąż dają wam błedne tłumaczenia :)
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 18:37
                                                > Najpierw Russell miał "błędne tezy", później Rutherford "miał błędne tezy" (np.
                                                > na temat grypy "hiszpanki", trzęsień ziemi i innych bredni)

                                                Nie było grypy "hiszpanki"? Nie było i nie ma trzęsień ziemi dosłownych jak i teraz politycznych wstrząsów? A jakie są te inne brednie?

                                                > Ależ jest i to coraz więcej, np. fałszowanie Pisma Świętego, zamiana krzyża na
                                                > pal, używanie jako swojego logo "wieżyczki" - symbolu bogini płodności Aszery,
                                                > śmierci wielu ludzi z powodu błędnej nauki o zakazie transfuzji krwi, "raju na
                                                > ziemi" i wielu, wielu innych.

                                                To są argumenty nie twoje tylko właśnie Bednarskiego :) Nie ma dowodów na to że żydzi "krzyżowali" przestępców. Ze słowa "stauros" wynika tyle tylko że byli przybijani do kawałka drewna. A "stauros' to kawałek drewna-pal.Narzędzie śmierci którym się posługiwano w tamtych czasach. Oglądałam film dokumentalny na którym udowodniono poprzez symulacje że człowiek nie byłby w stanie spędzić wielu godzin w pozycji ukrzyżowanej nie zerwawszy sie z krzyża,gdyż prawo ciążenia nie pozwoliłoby na to.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:21
                                                  czubata napisała:

                                                  > > Najpierw Russell miał "błędne tezy", później Rutherford "miał błędne tezy
                                                  > " (np.
                                                  > > na temat grypy "hiszpanki", trzęsień ziemi i innych bredni)
                                                  >
                                                  > Nie było grypy "hiszpanki"? Nie było i nie ma trzęsień ziemi dosłownych jak i t
                                                  > eraz politycznych wstrząsów? A jakie są te inne brednie?

                                                  Tak, są grypy i trzęsienia ziemi, ale nikt (jak twój kłamliwy przywódca) nie "prorokuje", że są one największe w dziejach i są zapowiedzią Armagedonu.
                                                  A, jeśli pytasz o inne brednie, to proszę bardzo, oto niektóre z całego morza idiotyzmów:
                                                  - koniec świata miał nastąpić w 1914, 1915, 1917, 1918, 1920 ....
                                                  - w 1925 r. święci Starego Testamentu, jak Abraham, Izaak, Jakub i Dawid powrócą do życia i zamieszkają w specjalnie zakupionym luksusowym pałacu w Kalifornii
                                                  - że świadkowie jehowy są chrześcijanami :)
                                                  - Chrystus jest archaniołem Michałem
                                                  - raj będzie na ziemi
                                                  - wyższe wykształcenie prowadzi na manowce
                                                  Mógłbym wyliczać w nieskończoność podobne brednie ale nie ma po co, człowiek rozumny, jeśli się spotkał z tymi śmiesznymi sekciarzami, to błyskawicznie zorientował się, że plotą głupstwa, a tacy, jak ty, nawet gdyby pokazać im pamiętnik Russella, w którym opisuje, jak kantuje swoją trzódkę, to będą piszczeć, że "jego następcy" już byli uczciwi :)

                                                  > > Ależ jest i to coraz więcej, np. fałszowanie Pisma Świętego, zamiana krzy
                                                  > ża na
                                                  > > pal, używanie jako swojego logo "wieżyczki" - symbolu bogini płodności As
                                                  > zery,
                                                  > > śmierci wielu ludzi z powodu błędnej nauki o zakazie transfuzji krwi, "ra
                                                  > ju na
                                                  > > ziemi" i wielu, wielu innych.
                                                  >
                                                  > To są argumenty nie twoje tylko właśnie Bednarskiego :) Nie ma dowodów na to że
                                                  > żydzi "krzyżowali" przestępców.

                                                  Żydzi nie mieli prawa nikogo krzyżować - zrobili to Rzymianie.

                                                  Ze słowa "stauros" wynika tyle tylko że byli p
                                                  > rzybijani do kawałka drewna. A "stauros' to kawałek drewna-pal.Narzędzie śmierc
                                                  > i którym się posługiwano w tamtych czasach. Oglądałam film dokumentalny na któr
                                                  > ym udowodniono poprzez symulacje że człowiek nie byłby w stanie spędzić wielu g
                                                  > odzin w pozycji ukrzyżowanej nie zerwawszy sie z krzyża,gdyż prawo ciążenia nie
                                                  > pozwoliłoby na to.

                                                  Takie brednie, to mogą wmawiać tylko idiotom, którzy poza "strażnicą" niczego w życiu nie przeczytali.
                                                  Biblia dla wyrazu słup, pal stosuje całkiem inne określenie: gr. stylos.
                                                  :) Jaki jest zatem grecki odpowiednik słowa krzyż, skoro stauros oznacza pal wg ciebie i twoich "proroków" z Brooklynu ?
                                                  • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 13:12
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > - że świadkowie jehowy są chrześcijanami :)

                                                    No w przeciwieństwie do was są.

                                                    > - Chrystus jest archaniołem Michałem

                                                    No a jak naucza Krk ?

                                                    > - raj będzie na ziemi

                                                    Kłaniają sie słowa samego Jezusa !!

                                                    > - wyższe wykształcenie prowadzi na manowce

                                                    Juz na ten temat coś kiedyś kłamałeś
                                                  • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 16:00
                                                    enrque111 napisał:


                                                    > - koniec świata miał nastąpić w 1914, 1915, 1917, 1918, 1920 ....
                                                    > - w 1925 r.
                                                    Fakt były to bzdury

                                                    > święci Starego Testamentu, jak Abraham, Izaak, Jakub i Dawid powrócą do życia i zamieszkają w specjalnie zakupionym luksusowym pałacu w Kalifornii

                                                    No o tym ze nastąpi zmartwychwstanie też wątpisz ??

                                                    > - że świadkowie jehowy są chrześcijanami :)

                                                    Ta, w przeciwieństwie do was , tak .

                                                    > - Chrystus jest archaniołem Michałem

                                                    Judy 9

                                                    > - raj będzie na ziemi

                                                    No a gdzie ma być ?

                                                    > - wyższe wykształcenie prowadzi na manowce

                                                    Kiedyś kłamałeś powołując się na konkretną Strażnice ze zakazane są niektóre kierunki .
                                                  • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 16:03
                                                    enrque111 napisał:
                                                    Takie brednie, to mogą wmawiać tylko idiotom, którzy poza "strażnicą" niczego w życiu nie przeczytali.
                                                    Biblia dla wyrazu słup, pal stosuje całkiem inne określenie: gr. stylos.
                                                    :) Jaki jest zatem grecki odpowiednik słowa krzyż, skoro stauros oznacza pal wg ciebie i twoich "proroków" z Brooklynu ?

                                                    Ta , img124.imageshack.us/img124/5750/stauros6tp.png
                                                    Krzyż wam dał w spadku wasz 13 apostoł Konstantyn , tak samo Niedziele czy święta wielkanocne , o bóstwie Jezusa nie wspomnę.
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 18:43
                                                > Głupie i nic nie znaczące. Poziom wiedzy biblijnej swądkówjehowy jest żenująco
                                                > niski, poza pisemkami makulaturowymi,

                                                Rozumiem że ty posiadasz większy poziom? Udowodnij swoje tezy popierając je wersetami Biblijnymi,wtedy może dyskusja będzie miała większy sens,bo puki co deska w deskę powtarzasz to co wydumał Bednarski.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:22
                                                  czubata napisała:

                                                  > > Głupie i nic nie znaczące. Poziom wiedzy biblijnej swądkówjehowy jest żen
                                                  > ująco
                                                  > > niski, poza pisemkami makulaturowymi,
                                                  >
                                                  > Rozumiem że ty posiadasz większy poziom? Udowodnij swoje tezy popierając je wer
                                                  > setami Biblijnymi,wtedy może dyskusja będzie miała większy sens,bo puki co desk
                                                  > a w deskę powtarzasz to co wydumał Bednarski.

                                                  A, co "wydumał Bednarski", co nie jest prawdą ???
                                              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 14:42
                                                enrque111 napisał:

                                                Najpierw Russell miał "błędne tezy", później Rutherford "miał błędne tezy" (np.
                                                > na temat grypy "hiszpanki", trzęsień ziemi i innych bredni), następcy tych dwo
                                                > jga powypisywali już tyle bajek, opowieści i błędnych proroctw, że opisanie ich
                                                > zajęłoby karty książki nie mniejszej od samej Biblii. Niektóre z tych idiotyz
                                                > mów sami skorygowali, twierdząc, że spłynęło na nich już "nowe światło", ale ol
                                                > brzymia ilość czeka jeszcze aż rozbłyśnie światło "jeszcze nowsze" :)

                                                Aha czyli uczciwie przyznali się do pomyłek ? ,a jak to się ma u was ?? dalej wierzycie ze wasz kapłan swoją mocą samego Jezusa z nieba do opłatka jest w stanie ściągnąć ??


                                                > Ależ jest i to coraz więcej, np. fałszowanie Pisma Świętego,

                                                No a jakieś konkrety ??

                                                > zamiana krzyża na pal,

                                                No to akurat zrobił wasz 13 apostoł Konstantyn .

                                                > używanie jako swojego logo "wieżyczki" - symbolu bogini płodności Aszery,

                                                Ta ,a od kiedy wiea strażnicza to symbol jakiejs bogini ??

                                                > śmierci wielu ludzi z powodu błędnej nauki o zakazie transfuzji krwi,

                                                No , a wam pozwolono na np tylko zajadanie się kaszanką ??

                                                > "raju na ziemi" i wielu, wielu innych.

                                                No a wasz katechizm nie obiecuje na ziemi raju :)))

                                                1049 "Oczekiwanie jednak nowej ziemi nie powinno osłabiać, lecz ma raczej pobudzać zapobiegliwość, aby uprawiać tę ziemię, na której wzrasta ciało nowej rodziny ludzkiej, mogące dać pewne wyobrażenie nowego świata. Przeto, choć należy starannie odróżniać postęp ziemski od wzrostu Królestwa Chrystusowego, to przecież dla Królestwa Bożego nie jest obojętne, jak dalece postęp ten może przyczynić się do lepszego urządzenia społeczności ludzkiej"

                                                > Głupie i nic nie znaczące. Poziom wiedzy biblijnej swądkówjehowy jest żenująco
                                                > niski, poza pisemkami makulaturowymi, głównie "strażnicą", której uczą się na p
                                                > amięć, nie znają Pisma Świętego.

                                                Głupi jesteś jak but , akurat ty analfabeta biblijny nie powinieneś wypowiadać się na ten temat :))

                                                Nawet, choćby taka prosta kwestia, jak określe
                                                > nie się mianem "chrześcijanina" - sami nie wiecie, czy nimi jesteście, a wasi "
                                                > broklyńscy prorocy", wciąż dają wam błedne tłumaczenia :)

                                                No ale wy katoliccy chrześcijanami nigdy nie byliście .
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 01:32
                                            >> Rozumiem, że tym stwierdzeniem próbujesz obalić wszystkie wywody naukowe Bednar
                                            > skiego ?

                                            Wszystkie wywody Bednarskiego dążyły do tego że Świadkowie Jehowy często zmieniają zdanie ( na podstawie faktów z przeszłości takie wnioski miał). Z tym że pomimo jego "zdemaskowań" ŚJ nadal działają,a Bednarski był i już go nie ma.Przeminął z wiatrem,i przeciętny polak nie ma pojęcia kim on jest. Nie zrobił na tym kariery :D
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 18:06
                                            > Rozumiem, że tym stwierdzeniem próbujesz obalić wszystkie wywody naukowe Bednar
                                            > skiego ?

                                            Naukowe? :D :D :D
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:34
                                              czubata napisała:

                                              > > Rozumiem, że tym stwierdzeniem próbujesz obalić wszystkie wywody naukowe
                                              > Bednar
                                              > > skiego ?
                                              >
                                              > Naukowe? :D :D :D

                                              Tak, naukowe.
                                              • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 13:08
                                                enrque111 napisał:

                                                > czubata napisała:
                                                >
                                                > > > Rozumiem, że tym stwierdzeniem próbujesz obalić wszystkie wywody na
                                                > ukowe
                                                > > Bednar
                                                > > > skiego ?
                                                > >
                                                > > Naukowe? :D :D :D
                                                >
                                                > Tak, naukowe.

                                                Ta, o ile pamiętam kilka razy udało mi się ośmieszyć tego chorego umysłowo debila bednarskiego :))
                                      • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:29
                                        > Czyżbyś zakładała, że jedynie "postęp" prowadzi do Królestwa Bożego ?

                                        Postęp w odkrywaniu tego co ma do przekazania Biblia? Owszem.
                                        • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 20:59
                                          czubata napisała:

                                          > > Czyżbyś zakładała, że jedynie "postęp" prowadzi do Królestwa Bożego ?
                                          >
                                          > Postęp w odkrywaniu tego co ma do przekazania Biblia? Owszem.

                                          :) Czyli to, co do tej pory "odkrywali" w Biblii swądkijehowy nie było "postępem" ? ......... więc jaka gwarancję mamy, że za jakiś czas to, co dziś uważasz za "postęp" nie zostanie zdyskredytowane przez "nowe odkrycia" ? Na tym właśnie polega fałszywość tej "religii" - nic nie jest tam stałe, wszystko po jakimś czasie okazuje się kłamstwem, a tłumaczy się odejście od wcześniej głoszonych prawd nowym światłem, albo, jak ty postępem w odkrywaniu :)))
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 01:49
                                            > :) Czyli to, co do tej pory "odkrywali" w Biblii swądkijehowy nie było "postępe
                                            > m" ?

                                            Każdy krok do przodu,jest postępem. Gdyby nie Russell który interesował się piramidami,nie byłoby Badaczy Pisma,gdyby nie było Badaczy Pisma,nie byłoby ŚJ,gdyby nie ŚJ,nikt nie głosiłby teraz o Królestwie Bożym od domu do domu.Widać we wszystkim jest jakiś plan,nawet w Bednarskim,który niby miał się przyczyniać do odchodzenia od organizacji ŚJ,a przyczynił się jedynie do tego że ktoś zgłębił swoją wiedzę. :))))
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 10:04
                                              czubata napisała:

                                              > > :) Czyli to, co do tej pory "odkrywali" w Biblii swądkijehowy nie było "p
                                              > ostępe
                                              > > m" ?
                                              >
                                              > Każdy krok do przodu,jest postępem. Gdyby nie Russell który interesował się pir
                                              > amidami,nie byłoby Badaczy Pisma,gdyby nie było Badaczy Pisma,nie byłoby ŚJ,gdy
                                              > by nie ŚJ,nikt nie głosiłby teraz o Królestwie Bożym od domu do domu.

                                              Tak, tak, gdyby nie było Marxa który uporządkował ideologię komunistyczną, nie byłoby Lenina, który wywołał rewolucję bolszewicką, gdyby nie było rewolucji bolszewickiej, nie byłoby głodu na Ukrainie, łagrów, milionów pomordowanych ludzi, ani zniewolenia przez pół wieku połowy Europy.
                                              A, tak nawiasem, to łażenie od domu do domu, nie jest nakazem ewangelicznym - czy o tym wiedziałaś ?

                                              Widać we w
                                              > szystkim jest jakiś plan,nawet w Bednarskim,który niby miał się przyczyniać do
                                              > odchodzenia od organizacji ŚJ,a przyczynił się jedynie do tego że ktoś zgłębił
                                              > swoją wiedzę. :))))

                                              :) Widzisz ! Powinnaś mu być wdzięczna :)
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 18:56
                                                > Tak, tak, gdyby nie było Marxa który uporządkował ideologię komunistyczną, nie
                                                > byłoby Lenina, który wywołał rewolucję bolszewicką, gdyby nie było rewolucji bo
                                                > lszewickiej, nie byłoby głodu na Ukrainie, łagrów, milionów pomordowanych ludzi
                                                > , ani zniewolenia przez pół wieku połowy Europy.
                                                > A, tak nawiasem, to łażenie od domu do domu, nie jest nakazem ewangelicznym - c
                                                > zy o tym wiedziałaś ?

                                                Otóż ani Russel,ani Badacze pisma świętego,ani ŚJ nie przyczynili się do komunizmu,do rządów Lenina,do głosu na Ukrainie.Więc to głupie przyrównanie.

                                                " Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”.

                                                W jaki sposób więc wyobrażasz sobie to czynienie uczniów ze wszystkich ludzi? I dokąd oni mieli iść jak nie do domów tych ludzi by z nimi rozmawiać? Zważywszy na to że tamtejsi uczniowie nie dysponowali telefonami komórkowymi,internetem i środkami masowego przekazu?
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:33
                                                  czubata napisała:

                                                  > > Tak, tak, gdyby nie było Marxa który uporządkował ideologię komunistyczną
                                                  > , nie
                                                  > > byłoby Lenina, który wywołał rewolucję bolszewicką, gdyby nie było rewolu
                                                  > cji bo
                                                  > > lszewickiej, nie byłoby głodu na Ukrainie, łagrów, milionów pomordowanych
                                                  > ludzi
                                                  > > , ani zniewolenia przez pół wieku połowy Europy.
                                                  > > A, tak nawiasem, to łażenie od domu do domu, nie jest nakazem ewangeliczn
                                                  > ym - c
                                                  > > zy o tym wiedziałaś ?
                                                  >
                                                  > Otóż ani Russel,ani Badacze pisma świętego,ani ŚJ nie przyczynili się do komuni
                                                  > zmu,do rządów Lenina,do głosu na Ukrainie.Więc to głupie przyrównanie.

                                                  Nie porównałem tu komunizmu do swadkowjehowy, ale wykazałem ciąg logiczny: przyczyna - skutek, podobnie, jak ty sama to uczyniłaś - miej więc pretensje do siebie :)

                                                  > " Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w i
                                                  > mię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam n
                                                  > akazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu
                                                  > rzeczy”.

                                                  :) Bardzo dobry podałaś przykład na istnienie Trójcy Świętej :)

                                                  > W jaki sposób więc wyobrażasz sobie to czynienie uczniów ze wszystkich ludzi? I
                                                  > dokąd oni mieli iść jak nie do domów tych ludzi by z nimi rozmawiać? Zważywszy
                                                  > na to że tamtejsi uczniowie nie dysponowali telefonami komórkowymi,internetem
                                                  > i środkami masowego przekazu?

                                                  Bardzo mało masz wiedzy nie tylko religijnej, ale nawet historycznej. W tamtym czasie życie towarzyskie, nauczanie i przemowy odbywały się głównie na placach (agorach), a nie w domach, które absolutnie się do tego nie nadawały.
                                                  W Biblii bardzo niepochlebnie mówi się o "chodzeniu od domu do domu": „Oprócz tego zaś uczą się próżniactwa, chodząc od domu do domu, i nie tylko nic nie robią, lecz są także gadatliwe i wścibskie i mówią, czego nie trzeba”. (1 Tm 5,13)
                                                  • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 16:10
                                                    enrque111 napisał:

                                                    Bardzo mało masz wiedzy nie tylko religijnej, ale nawet historycznej. W tamtym
                                                    > czasie życie towarzyskie, nauczanie i przemowy odbywały się głównie na placach
                                                    > (agorach), a nie w domach, które absolutnie się do tego nie nadawały.

                                                    Kłamiesz

                                                    " Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, /brat/ Jakuba."

                                                    " Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali."

                                                    "Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. "

                                                    > W Biblii bardzo niepochlebnie mówi się o "chodzeniu od domu do domu":
                                                    > ;Oprócz tego zaś uczą się próżniactwa, chodząc od domu do domu, i nie tylko nic
                                                    > nie robią, lecz są także gadatliwe i wścibskie i mówią, czego nie trzeba”
                                                    > ;
                                                    . (1 Tm 5,13)

                                                    Znowu kłamiesz Paweł mówił o plotkarach !!

                                                    " Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie. "

                                                    " A oni odpowiedzieli: Setnik Korneliusz, człowiek sprawiedliwy i bogobojny, o czym zaświadczyć może cała ludność żydowska, otrzymał polecenie od anioła świętego, aby cię wezwał do swego domu i wysłuchał tego, co mu powiesz."
                                              • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:11
                                                > :) Widzisz ! Powinnaś mu być wdzięczna :)
                                                No. Jestem,że przyczynił się do zrozumienia jak głupie są jego zarzuty że Świadkowie to oszuści, bo żaden z jego argumentów nie jest poparty wersetem biblijnym,podobnie jak na tym forum u wszystkich którzy twierdzą że ja kręcę,ale na podstawie Biblij nie są w stanie tego udowodnić. Kręcę bo kręcę i tyle,bo tak się komuś podoba. Udowodnijcie mi na podstawie Biblii że ŚJ się mylą,wtedy będę zaskoczona.
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 20:40
                                                  czubata napisała:

                                                  > > :) Widzisz ! Powinnaś mu być wdzięczna :)
                                                  > No. Jestem,że przyczynił się do zrozumienia jak głupie są jego zarzuty że Świad
                                                  > kowie to oszuści, bo żaden z jego argumentów nie jest poparty wersetem biblijny
                                                  > m,podobnie jak na tym forum u wszystkich którzy twierdzą że ja kręcę,ale na pod
                                                  > stawie Biblij nie są w stanie tego udowodnić. Kręcę bo kręcę i tyle,bo tak się
                                                  > komuś podoba. Udowodnijcie mi na podstawie Biblii że ŚJ się mylą,wtedy będę zas
                                                  > koczona.

                                                  Udowodniłem to już wielokrotnie, niemal za każdym razem kiedy powołujecie się na jakiś cytat z PŚ, czy to o krzyżu-palu, raju, imieniu Boga, Skała-Piotr i wiele innych.
                                                  • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 13:18
                                                    enrque111 napisał:


                                                    >
                                                    > Udowodniłem to już wielokrotnie, niemal za każdym razem kiedy powołujecie się n
                                                    > a jakiś cytat z PŚ, czy to o krzyżu-palu, raju, imieniu Boga, Skała-Piotr i wie
                                                    > le innych.

                                                    eniu ty nic nigdy nie udowodniłeś :))
                                          • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 14:04
                                            enrque111 napisał:

                                            > :) Czyli to, co do tej pory "odkrywali" w Biblii swądkijehowy nie było "postępem" ? ......... więc jaka gwarancję mamy, że za jakiś czas to, co dziś uważasz z
                                            > a "postęp" nie zostanie zdyskredytowane przez "nowe odkrycia" ?

                                            No a powiedz eniu jak to u was jest z Limbusem ??

                                            Na tym właśnie
                                            > polega fałszywość tej "religii" - nic nie jest tam stałe, wszystko po jakimś cz
                                            > asie okazuje się kłamstwem, a tłumaczy się odejście od wcześniej głoszonych pra
                                            > wd nowym światłem, albo, jak ty postępem w odkrywaniu :)))

                                            No a opowiedz jak to jest z piekłem , ponoć juz nie będziesz się tam piekł a za karę daleko od boga postoisz ??
                                        • pocoo Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 09:40
                                          czubata napisała:

                                          > Postęp w odkrywaniu tego co ma do przekazania Biblia? Owszem.

                                          To jak wyrażałaś się o historii skusiło mnie do przypomnienia Ci ,że Biblia to historia stara jak świat.
                                          Czytam te twoją dyskusję z enrque i zachodzę w głowę,skąd u ciebie takie zdolności kręcenia i odwracania kota ogonem?Twoje zapewnienia,że nie krecisz można rzeczywiście o kant dupy potłuc bo czytać potrafię.
                                          • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 12:17
                                            pocoo napisała:

                                            > czubata napisała:
                                            >
                                            > > Postęp w odkrywaniu tego co ma do przekazania Biblia? Owszem.
                                            >
                                            > To jak wyrażałaś się o historii skusiło mnie do przypomnienia Ci ,że Biblia to
                                            > historia stara jak świat.
                                            > Czytam te twoją dyskusję z enrque i zachodzę w głowę,skąd u ciebie takie zdolno
                                            > ści kręcenia i odwracania kota ogonem?Twoje zapewnienia,że nie krecisz można rz
                                            > eczywiście o kant dupy potłuc bo czytać potrafię.

                                            poco, ich nauka opiera sie tylko na kreceniu, biedny tylko ten kto sa sie omotac.
                                            • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 13:33
                                              Zastanawiam się, kiedy czubata zorientuje się, że jej sekta surowo zabrania swoim członkom wypowiadania się na forach i portalach internetowych. Mam nadzieję, że bardzo szybko i wówczas zniknie z forum, albo tak, jak kotlet będzie kłamliwie wmawiać, że "jest ateistką" :))))
                                              • skomar102 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 13:46
                                                enrque111 napisał:

                                                > Zastanawiam się, kiedy czubata zorientuje się, że jej sekta surowo zabrania swo
                                                > im członkom wypowiadania się na forach i portalach internetowych. Mam nadzieję,
                                                > że bardzo szybko i wówczas zniknie z forum, albo tak, jak kotlet będzie kłamli
                                                > wie wmawiać, że "jest ateistką" :))))

                                                Ale z fanatyczną zaciekłością bronił Jehowitów
                                                ale on ateista : ma się rozumieć :
                                                • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 14:57
                                                  skomar102 napisał:

                                                  > Ale z fanatyczną zaciekłością bronił Jehowitów

                                                  No akurat to u ciebie występuje fanatyczna obrona katolickiej sekty , ja po prostu staram się w miarę dostępnej mi wiedzy odkłamywać to co ty i tobie podobni kłamliwie piszą o SJ . Tobie jednak nie udaje się odpierać moich zarzutów wobec twojej sekty.

                                                  > ale on ateista : ma się rozumieć :

                                                  Tak dokładniej -Ateista .
                                              • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 02.10.11, 19:13
                                                enrque111 napisał:

                                                > Zastanawiam się, kiedy czubata zorientuje się, że jej sekta surowo zabrania swo
                                                > im członkom wypowiadania się na forach i portalach internetowych. Mam nadzieję,
                                                > że bardzo szybko i wówczas zniknie z forum, albo tak, jak kotlet będzie kłamli
                                                > wie wmawiać, że "jest ateistką" :))))

                                                no wlasnie, przeciez u nich nie mozna takich rzeczy robic, chxyba ze poszli z postepem, wiem tez ze zadnych urodzin czy imienin nie ma u nich, zadnych uroczystosci, a moze by napisac do przelozonego jej sekty??? ciekawe co by na to powiedzial???:))))
                                                • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.10.11, 20:43
                                                  No, tak ............... i czubata zniknęła :)
                                                  • ferro2 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 06.10.11, 10:58
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > No, tak ............... i czubata zniknęła :)
                                                  • enrque111 Re: o co chodzi Świakom Jehowy 06.10.11, 22:02
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > No, tak ............... i czubata zniknęła :)
                                                    >
                                                    > moze zniknela, moze jest pod innym nikiem?? a moze zostala ukarana przez swoja sekte ze > gada , gada a nikogo do zboru nie pociagla?? ma pewnie kare biedna, a my tacy
                                                    > wyrodni, ja juz sie wstydze:((( a moze u niej faktycznie byl juz koniec swiata ???

                                                    :) Mam nadzieję, że wkrótce wyskoczy, jak członek z rozporka niejaki kotlet, który dla różnych sekciarzy i antyklerykałów jest swego rodzaju guru i "płomiennym rycerzem", jak go określiła pewna babcia na tym forum, której ubzdurało się, że tkwi nadal w latach 60-tych i walczy o narkotyki, sex i wolność od wszelkich nakazów i zakazów, a właśnie rzeczony kotlet przypomina jej zasikanego narkomana w kolorowych łachach, bluzgającego w narkotycznym widzie na kler i Kościół :)
                                                • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 15:07
                                                  ferro2 napisała:

                                                  no wlasnie, przeciez u nich nie mozna takich rzeczy robic, chxyba ze poszli z p
                                                  > ostepem,

                                                  No właśnie a skąd u ciebie ta wiedza ??

                                                  > wiem tez ze zadnych urodzin czy imienin nie ma u nich, zadnych uroczystosci,

                                                  Obstawiam ze ewangeliczni chrześcijanie pierwszych wieków też tego nie robili .

                                                  > a moze by napisac do przelozonego jej sekty???
                                                  Pisz do sekty niebo :))

                                                  >ciekawe co by na to powiedzial???:))))

                                                  Pewno ze gó... cie to powinno obchodzić co robi dorosły człowiek w wolnych chwilach :))
                                              • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 13:01
                                                enrque111 napisał:

                                                > Zastanawiam się, kiedy czubata zorientuje się, że jej sekta surowo zabrania swo
                                                > im członkom wypowiadania się na forach i portalach internetowych. Mam nadzieję,
                                                > że bardzo szybko i wówczas zniknie z forum, albo tak, jak kotlet będzie kłamli
                                                > wie wmawiać, że "jest ateistką" :))))

                                                Enio ,wielokrotnie pytałem ciebie skąd masz tą wiedzę i nigdy nie udowodniłeś mi nic w tym temacie , i nadal wiem ze nic nie udowodnisz !!

                                                Sorry raz zamieściłeś artykuł ze Strażnicy w którym zalecano rodzicom kontrolowanie tego co ich dzieci robią w necie !!
                                              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 14:54
                                                enrque111 napisał:

                                                > Zastanawiam się, kiedy czubata zorientuje się, że jej sekta surowo zabrania swo
                                                > im członkom wypowiadania się na forach i portalach internetowych. Mam nadzieję,
                                                > że bardzo szybko i wówczas zniknie z forum, albo tak, jak kotlet będzie kłamli
                                                > wie wmawiać, że "jest ateistką" :))))

                                                Kiciu już nie raz udowadniałeś ten bzdet , nigdy nic nie udowadniając, coś tam kiedyś nawet udało ci się znaleźć.Ale jak się okazało znowu dałeś dupy -bo dotyczyło to pilnowania tego co robią dzieci SJ w necie . Poza tym jestem ateistą , sama myśl ze w kościele przekazywałbym znak pokoju takiej gnidzie zakłamanej aż mnie do rzygania ciągnie .
                                            • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 14:49
                                              ferro2 napisała:
                                              poco, ich nauka opiera sie tylko na kreceniu, biedny tylko ten kto sa sie omotac.

                                              Ty Ferrari odżegnujesz się od katolicyzmu ,ale tak naprawdę to ręcami i nogami kurczowo się ich trzymasz .
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:02
                                            > To jak wyrażałaś się o historii skusiło mnie do przypomnienia Ci ,że Biblia to
                                            > historia stara jak świat.
                                            > Czytam te twoją dyskusję z enrque i zachodzę w głowę,skąd u ciebie takie zdolno
                                            > ści kręcenia i odwracania kota ogonem?Twoje zapewnienia,że nie krecisz można rz
                                            > eczywiście o kant dupy potłuc bo czytać potrafię.

                                            Możesz podać na to jakieś konkretne argumenty,czy tylko pada stwierdzenie nie bo nie?
                                            W czym kręcę? Ze znam powód dla którego Badacze zmienili nazwę? W czym jeszcze? Uzasadnij swoje zdanie.
                                          • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 07.10.11, 19:18
                                            > To jak wyrażałaś się o historii skusiło mnie do przypomnienia Ci ,że Biblia to
                                            > historia stara jak świat.

                                            Biblia to księga. Stara,to fakt. Jednak to nie jest jedna z tych którą przeczytasz raz i wiesz o co chodzi. To jest księga którą by zrozumieć,trzeba się nad nią wściąż i wciąż pochylać.Za każdym pochyleniem rozumie się nowe rzeczy, jedną rzecz czasem z różnych punktów widzenia. Biblia to nic innego jak najstarsza księga psychologiczna świata,i dlatego trudna jest.Nie opanuje się jej za jednym przeczytaniem. Biblia to nie jest lekki harlekin.
                                  • kolter-xl Re: o co chodzi Świakom Jehowy 22.12.11, 12:37
                                    enrque111 napisał:

                                    > :) Nie trzeba czytać Bednarskiego, aby dojść do wniosku, że "prorocy brooklyńsc
                                    > y" wypisuja brednie :)
                                    > Nadal wierzycie, że piramida Cheopsa jest świadkiem jehowy, a sfinks jest grobe
                                    > m Adama, czy może już i w tej sprawie rozbłysło wam "nowe światło ? :)))

                                    Cipciu 1,15 Stycznia 1929 roku w polskim wydaniu SJ odżegnali się od piramidy .
                              • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 12:55
                                enrque111 napisał:

                                > Świadkowie jehowy (pomijając już oczywisty fakt, że są czcicielami szatana, gdy
                                > ż "jehovah" oznacza niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdzicie
                                > la), są chyba prymusami w wypisywaniu oczywistych bredni i pospolitych głupot.
                                > W wydawanych od ponad stu lat na skalę masową pisemkach, broszurach i innej mak
                                > ulaturze można wyczytać kuriozalne opinie, dziwaczne stwierdzenia, śmieszne nau
                                > ki i moc błędnych proroctw, które za każdym razem próbowali modyfikować, pokręt
                                > nie tłumaczyć, albo "zapominać", że je głosili.

                                No a opowiadali jak to jednemu z ich świętych noga odrosłą , ot tak sama z siebie ??
                            • czubata Re: o co chodzi Świakom Jehowy 01.10.11, 16:32
                              > A wiesz,nie mam ochoty na Twoje sąsiedztwo w raju kiedy czytam Twoje odzywki do
                              > mnie lub innych.Idź sobie do tego "królestwa"beze mnie.O to ci chodzi?

                              No co ty? Podrwiliście sobie a teraz ja jestem ta "niedobra"? W porządku jest wyzywać mnie od sekciar a nie w porządku gdy się bronię? No wiesz, jestem tylko człowiekiem :D

                              Mnie nie chodzi o to by iść do Królestwa bez ciebie. Ja sobie chciałam tylko na forum podyskutować na interesujące mnie tematy :))))
          • kolter Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 12:21
            ferro2 napisała:

            > ale chrzanisz, ludzie beda z Jezusem rzadzic i wydawac sady na innych??? Bog s
            > am bedzie sadzic, a gdzie to napisane w Biblii????

            Masz zadziwiająco mała wiedzę jak na kogoś kto tu się obnosi ze swoją wiarą
            Obj 20
            " I ujrzałem trony - a na nich zasiedli /sędziowie/, i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat. "

            Jak widać nie tylko sam Bóg ma być sędzią , no i jak widać Jezus ma być premierem :))
    • agata.m4 gdzie jest kolter-xxl? 01.10.11, 16:01
      Nie widzę go a chyba tylko on zna dobrze tę święta księgę i zaraz by tu zrobił porządek;)
      • pocoo Re: gdzie jest kolter-xxl? 02.10.11, 09:47
        agata.m4 napisała:

        > Nie widzę go a chyba tylko on zna dobrze tę święta księgę i zaraz by tu zrobił
        > porządek;)

        Dla mnie kolter jest najbardziej kompetentny na tym forum w sprawach biblijnych,a jednocześnie jest wielkim obrońcą świadków Jehowy.Może tylko zwymyślać enrque.
        • enrque111 Re: gdzie jest kolter-xxl? 02.10.11, 09:57
          pocoo napisała:

          > agata.m4 napisała:
          >
          > > Nie widzę go a chyba tylko on zna dobrze tę święta księgę i zaraz by tu
          > zrobił
          > > porządek;)
          >
          > Dla mnie kolter jest najbardziej kompetentny na tym forum w sprawach biblijnych
          > ,a jednocześnie jest wielkim obrońcą świadków Jehowy.Może tylko zwymyślać enrqu
          > e.

          :) Właśnie ! Może mnie jedynie zwymyślać :)
          Jedynie to mu najlepiej wychodzi :))))
          • kolter Re: gdzie jest kolter-xxl? 05.02.12, 14:21
            enrque111 napisał:

            :) Właśnie ! Może mnie jedynie zwymyślać :)
            > Jedynie to mu najlepiej wychodzi :))))

            No poza ośmieszaniem ciebie , i wykazywaniem kłamstw na temat SJ
        • kolter Re: gdzie jest kolter-xxl? 05.02.12, 14:28
          pocoo napisała:

          >,a jednocześnie jest wielkim obrońcą świadków Jehowy.

          Ano po prostu znam ich najlepiej z tych mniejszych grup( długo z nimi pracowałem) religijnych , no i bardziej mi do ucha wchodziły ich argumenty biblijne niż np( bóstwo Jezusa ) Baptystów. Pomijając już to ze wyjątkowo dużo kłamstw na ich temat jest w necie , manipulowanie tekstami licząc na to ze nikt nie ma dojścia ITP,ITD

          >Może tylko zwymyślać enrque.

          Ta no i może mu wykazać ze kłamie .
      • kolter Re: gdzie jest kolter-xxl? 05.02.12, 12:58
        agata.m4 napisała:

        > Nie widzę go a chyba tylko on zna dobrze tę święta księgę i zaraz by tu zrobił
        > porządek;)

        Faktem jest ze napisano tu sporo kłamstw o SJ, celuje w tym eniu111 , manipulując tekstami z książek i literatury wydawanej przez SJ.
    • czytamwiecjestem Re: o co chodzi Świakom Jehowy 05.02.12, 00:25
      dzieje 20_20
      mateusza 28-19
      mateusza 24-14
      dzieje 30
      lukasza 8-1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka