mechanicznapomarancz
21.10.11, 13:11
Mam do Was prośbę o radę. Lada rok zakładam rodzinę i powstanie problem chrztu dzieci.
Nie jestem związany z żadnym kościołem, choć jestem wierzący. Chrzest, to jednak podstawa w KK, a moja dziewczyna jest katoliczką. Jej rodzice jeszcze bardziej ortodoksyjni.
Moim rodzice generalnie nie wtrącją się do osobistych spraw, więc z tej strony problemu nie będzie.
Społeczeństwo się niby laicyzuje, ale w statystykach nadal figuruje 89% katolików w Polsce.
Jak nie zgodze się na chrzczenie dzieci, religie, komunie itd. to co będzie jeśli one za 20 lat bedą chciały się potem żenić/ wychodzić za mąż za katolika? Poza tym, czy nie ograniczę ich drogi rozwoju? Laicyzm to przejściowa moda. W Polsce, to obecnie takie palikociarstwo.