Dodaj do ulubionych

człowiek istota dobra czy zła?

23.11.11, 08:05
Czy waszym zdaniem człowiek jest z natury dobry czy zły lub trochę dobry trochę zły?
Jeśli człowiek jest dobry czemu nasza historia to historia wojen i potrzebujemy policji i więzień.
A jeśli jako ludzie jesteśmy źli lub trochę źli to co może człowieka uwolnić z tej pułapki zła?
Przykłady ludzie świętych udowadniają że to Bóg pomaga nam skutecznie uwolnić się z niewoli zła.
Cóż więc stoi na przeszkodzie by być dobrym? Może niewiara w Boga wynika z chęci czynienia zła, z chęci nie zmieniania siebie, nie podporządkowywania się przepisom prawa Bożego i świeckiego?
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 09:01
      > Przykłady ludzie świętych udowadniają że to Bóg pomaga nam skutecznie uwolnić s
      > ię z niewoli zła.

      Więc podaj te przykłady. Czy np. taki uznany przez Kościół świętym człowiek wsławiony tępieniem ewangelików na Śląsku Cieszyńskim może być odpowiednim przykładem? Albo Teresa z Kalkuty, której główną misją było gromadzenie kapitału zdobywanego dzięki datkom i międzynarodowemu handlowi bronią?
      • skomar102 Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 17:40
        ultimate.strike napisał:
        Albo Teresa z Kalkuty, której główną misją było gromadzenie kapitału zdoby
        wanego dzięki datkom i międzynarodowemu handlowi bronią?

        Nic mądrzejszego nie potrafisz napisać tylko
        takie głupoty pleciesz.
        • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 19:06
          skomar102 napisał:

          > Nic mądrzejszego nie potrafisz napisać tylko
          > takie głupoty pleciesz.

          Myślisz,że dzięki Twoim słowom znikną przekręty,wręcz bandytyzm matuchny Teresy?
          Głosiła,ze najlepszym lekarzem jest Bóg i rzekomo modliła sie o zdrowie dla biedakow bo za zdobywane pieniądze nie kupowała żadnych leków.Widzę,że nie słyszałeś,o czym mówiły zakonnice z matuchny grona.Wielu darczyńcom tak jest wstyd za zrobienie w wała,że powyrzucali piękne podziękowania od matuchny za solidne datki.Za ile kupiła sobie wyniesienie na ołtarze?A może wywiad watykański jest gowno wart i nic o jej przekrętach nie wiedział?Zakonnice z jej zgromadzenia doskonale wiedzą.Gdzie w tym wszystkim jest twój Bóg?
          • skomar102 Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 19:22
            pocoo napisała:


            > Myślisz,że dzięki Twoim słowom znikną przekręty,wręcz bandytyzm matuchny Teresy
            > ?
            > Głosiła,ze najlepszym lekarzem jest Bóg i rzekomo modliła sie o zdrowie dla bie
            > dakow bo za zdobywane pieniądze nie kupowała żadnych leków.Widzę,że nie słysza
            > łeś,o czym mówiły zakonnice z matuchny grona.Wielu darczyńcom tak jest wstyd za
            > zrobienie w wała,że powyrzucali piękne podziękowania od matuchny za solidne d
            > atki.Za ile kupiła sobie wyniesienie na ołtarze?A może wywiad watykański jest g
            > owno wart i nic o jej przekrętach nie wiedział?Zakonnice z jej zgromadzenia dos
            > konale wiedzą.Gdzie w tym wszystkim jest twój Bóg?

            Ja w bajki nie wierzę i tobie też radzę nie wierzyć w te bzdury.
            • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 07:50
              skomar102 napisał:

              > Ja w bajki nie wierzę i tobie też radzę nie wierzyć w te bzdury.

              Skomareczku.Takimi dobrymi radami jest piekło wybrukowane.Wierzysz w to?
              Jak już znajdę się w piekle,to "takie piekło" urządzę matuchnie że ho, ho.Teraz to ona oszukuje diabły tak jak dawniej możnych tego świata.Ze mną jej się nie udało i nie uda.
              Ja już od dawna w bajki nie wierzę ,a Ty od kiedy?

              • skomar102 Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 17:09
                pocoo napisała:
                Jak już znajdę się w piekle,to "takie piekło" urządzę matuchnie że ho, ho.

                To nie wesołe perspektywy masz.

                Teraz
                > to ona oszukuje diabły tak jak dawniej możnych tego świata

                Kto tobie naopowiadał takich bzdur
                a swoją drogą dziwie się że ty inteligentna osoba
                a dałaś się tak zmanipulować.

                .Ze mną jej się nie
                > udało i nie uda.

                Nawet nie będzie próbować.


                > Ja już od dawna w bajki nie wierzę ,a Ty od kiedy?

                Nigdy nie wierzyłem w oszczerstwa co piszą ateiści
                o Matce Teresie z Kalkuty.
                • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 07:51
                  skomar102 napisał:

                  > Nigdy nie wierzyłem w oszczerstwa co piszą ateiści
                  > o Matce Teresie z Kalkuty.

                  Z natury jesteś niedowiarkiem czy z wyszkolenia?
                  Znałeś osobiście "matuchnę od siedmiu boleści",żyłeś z nią,jeździłeś z nią do Watykanu i dokładnie znałeś rozmowy między nią a Wojtyłą?Jeżeli nie,to nigdy mi nie zarzucaj pisania bzdur.
                  I jeszcze jedno.Matka Teresa nie żyje.Jaki cel mają wypowiadane i wypisywane o niej "ateistyczne oszczerstwa",pochodzące od siostrzyczek z jej zgromadzenia?
                  • skomar102 Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 20:26
                    pocoo napisała:
                    Z natury jesteś niedowiarkiem czy z wyszkolenia?

                    Ani jedno ani drugie tylko nie ulegam zbyt szybko plotkom.

                    Znałeś osobiście "matuchnę od siedmiu boleści",żyłeś z nią,jeździłeś z nią do W
                    > atykanu i dokładnie znałeś rozmowy między nią a Wojtyłą?Jeżeli nie,to nigdy mi
                    > nie zarzucaj pisania bzdur.

                    Myślę że ty też jej nie znałaś osobiście, a tobie powtarzam
                    nie powtarzaj bajek zasłyszanych gdzieś tam??????????

                    >
                    > I jeszcze jedno.Matka Teresa nie żyje.Jaki cel mają wypowiadane i wypisywane o
                    > niej "ateistyczne oszczerstwa",pochodzące od siostrzyczek z jej zgromadzenia?

                    I to są właśnie bajki że siostry ze zgromadzenie oczerniały
                    Matkę Teresę
            • ultimate.strike Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 10:10
              > Ja w bajki nie wierzę

              :))))

              > tobie też radzę nie wierzyć w te bzdury.

              Polegam na reputacji, jaką cieszy się BBC.
            • kolter-xl Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.12.11, 18:01
              skomar102 napisał:


              > Ja w bajki nie wierzę i tobie też radzę nie wierzyć w te bzdury.

              Bajką jest wiara w to ze ta baba pomagała komukolwiek poza sobą
          • zzasadami Samodzielnie myslacy(ca) pocoo 24.12.11, 06:04
            Głosiła,ze najlepszym lekarzem jest Bóg i rzekomo modliła sie o zdrowie dla bie
            > dakow bo za zdobywane pieniądze nie kupowała żadnych leków.Widzę,że nie słysza
            > łeś,o czym mówiły zakonnice z matuchny grona.Wielu darczyńcom tak jest wstyd za
            > zrobienie w wała,że powyrzucali piękne podziękowania od matuchny za solidne d
            > atki.Za ile kupiła sobie wyniesienie na ołtarze?A może wywiad watykański jest g
            > owno wart i nic o jej przekrętach nie wiedział?Zakonnice z jej zgromadzenia dos
            > konale wiedzą.Gdzie w tym wszystkim jest twój Bóg?

            Wszystkie te rewelacje od Agnosiewicza?
            Tak się chwalicie samodzielnością myslenia, a ja już na kolejnym wątku spotykam forumowiczów powtarzających bez samodzielnej weryfikacji słowo w słowo rewelacje pana Agnosiewicza.
        • kolter-xl Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.12.11, 17:59
          skomar102 napisał:

          > ultimate.strike napisał:
          > Albo Teresa z Kalkuty, której główną misją było gromadzenie kapitału zdoby
          > wanego dzięki datkom i międzynarodowemu handlowi bronią?
          >
          > Nic mądrzejszego nie potrafisz napisać tylko
          > takie głupoty pleciesz.

          Jedyne co jej dobrze wychodziło to pasienie tłustych urzedasó z watykanu
      • vacia Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 07:48
        ultimate.strike napisał:

        > > Przykłady ludzie świętych udowadniają że to Bóg pomaga nam skutecznie uwo
        > lnić się z niewoli zła.
        >
        > Więc podaj te przykłady.
        nieskazitelnie

        W każdym czasie, w każdej epoce są ludzie nieskazitelnie uczciwi, którzy są altruistami, czynią ze swojego życia "ofiarę" na rzecz dobra innych ludzi, to są ludzie święci.
        To nie muszą być ludzie ogłaszani przez Kościół jako święci np lekarz Wanda Błeńska która poświęciła życie na leczenie trędowatych w Afryce.
        • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 08:01
          vacia napisała:

          > W każdym czasie, w każdej epoce są ludzie nieskazitelnie uczciwi, którzy są al
          > truistami, czynią ze swojego życia "ofiarę" na rzecz dobra innych ludzi, to są
          > ludzie święci.
          > To nie muszą być ludzie ogłaszani przez Kościół jako święci np lekarz Wanda Błe
          > ńska która poświęciła życie na leczenie trędowatych w Afryce.

          Ci ,którzy z odruchu serca poświęcają się dla dobra innych to nie mają "parcia na szkło".Brzydzi ich pokazywanie;-patrzcie,jaki jestem dobry.
          Katolickimi świętymi zostaje się za pieniądze lub z potrzeby chwili.Najczęściej jak katolicy zaczynają odchodzić ze swojego "kosciólka" to wrzuca się im świętego na ołtarz,jakieś relikwie lub inne diabelstwo na które część baranów daje się nabrać.
        • ultimate.strike Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 10:12
          Ale to nie ma wiekszego związku z wyznaniem, poświecający się altruiści występują wśród wszystkich grup wyznaniowych, jak i bezwyznaniowców.
          • k_a_p_p_a Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 15:58
            ultimate.strike napisał:

            > Ale to nie ma wiekszego związku z wyznaniem, poświecający się altruiści występu
            > ją wśród wszystkich grup wyznaniowych, jak i bezwyznaniowców.

            Jeśli istnieje coś takiego, jak czysty altruizm, w co wątpię, to występuje on tylko wśród ateistów.
            • ultimate.strike Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 10:13
              Zakładasz, że teista zawsze liczy na nagrodę?
        • noveyy777 Nieskazitelność i doskonałość. 24.11.11, 16:39
          vacia napisała:

          > ultimate.strike napisał:

          > W każdym czasie, w każdej epoce są ludzie nieskazitelnie uczciwi, którzy są al
          > truistami, czynią ze swojego życia "ofiarę" na rzecz dobra innych ludzi, to są
          > ludzie święci.
          > To nie muszą być ludzie ogłaszani przez Kościół jako święci np lekarz Wanda Błe
          > ńska która poświęciła życie na leczenie trędowatych w Afryce.

          Waciu jemu nie chodzi chyba o doskonałość i bezgrzeszność,a nie o nieskazitelność w oczach Bożych, jaką można osiągnąć prowadząc walkę ze złymi skłonnościami.

          Rzymian 2:"21 Ale teraz bez udziału prawa została ujawniona prawość Boża, jak o niej świadczą Prawo i Prorocy; 22 tak, prawość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa, dla wszystkich mających wiarę. Nie ma bowiem żadnej różnicy. 23 Bo wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej, 24 i jest to wspaniałomyślny dar, że zostają uznani za prawych dzięki jego niezasłużonej życzliwości poprzez uwolnienie na podstawie okupu zapłaconego przez Chrystusa Jezusa. 25 Bóg ustanowił go darem ofiarnym ku przebłaganiu przez wiarę w jego krew. Pokazał przez to swoją prawość, ponieważ przebaczał grzechy popełnione w przeszłości, gdy Bóg okazywał wyrozumiałość; 26 po to, by w teraźniejszej porze pokazać swoją prawość, aby móc być prawym również wtedy, gdy uznaje za prawego człowieka, który wierzy w Jezusa."

          1 Koryntian 5:"9 A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami, 10 ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 [b]A przecież takimi byli niektórzy z was. Ale zostaliście umyci, ale zostaliście uświęceni, ale zostaliście uznani za prawych w imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, oraz duchem naszego Boga[/b]."

          Twój dyskutant chyba nie ma wątpliwości, co do tego,że można popełniać błędy, żałować za nie i je naprawiać. Można też przekroczyć dopuszczalne normy. Inaczej Sąd potraktuje człowieka, który zabił w obronie własnej,a inaczej tego, który ukradł z głodu, a inaczej zabójcę z premedytacją i chciwego złodzieja. Inaczej Sąd potraktuje kogoś, kto uczynił coś nieświadomie (nieświadoma paserka-karalny czyn, ale ze stopy ulgowej) inaczej kogoś, kto z chciwości i z premedytacją popełnia jakieś przestępstwo.Inaczej Sąd potraktuje człowieka pierwszy raz karanego, a inaczej wielokrotnego recydywistę. Czasami rodzice pozwalają dzieciom na eksperymentowanie i uczenie się poprzez doświadczenie na własnych błędach,a kiedy dzieci zrozumieją,że to niewłaściwe postępowanie wybaczają im i przyjmują do siebie. Jednak czasami tak bywa,że dzieci przekraczają dopuszczalne granice i wówczas rodzice wzywają policję prokuratora, a nawet kata...

          Podobnie postępuje Bóg i jest blisko każdego, który pragnie zmienić swoje życie i dostosować je do Jego doskonałego prawa. On nas ocenia za to jacy chcemy być, a nie jacy jesteśmy. Cieszy Go, że zaczynamy nienawidzić jakieś złe postępowanie zanim jeszcze je przezwyciężymy, lecz oczekuje,że nie będziemy się wycofywać we wprowadzaniu zmian na lepsze. I w tym sensie możemy się okazać w oczach Bożych nieskazitelni-USPRAWIEDLIWIENI ze swoich grzechów (nieskazitelni,a nie doskonali) Doskonały i prawy Bóg w ramach egzekwowania prawa mógł bym nas wszystkich uśmiercić, bo nie ma człowieka bez grzechu, ale ze względu na ofiarę Jezusa wybacza nam nasze grzechy i miłosiernie pomaga nam się zmienić.

          1 Jana 1:"8 Jeżeli twierdzimy: „Nie mamy grzechu”, to sami siebie wprowadzamy w błąd i nie ma w nas prawdy. 9 Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, to on jest wierny i prawy, żeby nam przebaczyć nasze grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości. 10 Jeżeli twierdzimy: „Nie zgrzeszyliśmy”, czynimy go kłamcą i nie ma w nas jego słowa."

          Jednak jeżeli ktoś świadomie odrzuca laskę Bożą i dalej trwa w złym postępowaniu:

          Hebrajczyków 10:"26 Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, 27 lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. 28 Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. 29 Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości?"

          Innymi słowy Bóg ma wielkie serce do wybaczania (o byśmy mogli posiadać choć część tej cechy), ale też wielką nienawiść do zła i miłość do sprawiedliwości.
          pozdrawiam.





          • ultimate.strike Re: Nieskazitelność i doskonałość. 25.11.11, 10:30
            > Podobnie postępuje Bóg i jest blisko każdego, który pragnie zmienić swoje życie
            > i dostosować je do Jego doskonałego prawa.

            Pozostaje tylko cały czas problem, dlaczego Bóg stworzył człowieka skłonnym to prawo łamać, więcej, z żądzami, by to prawo łamać? Albo dlaczego stworzył prawo niedostosowane do człowieka, czyli martwe prawo? No i dlaczego treść tego prawa uwarunkowana jest regionalnie (zależy od miejscowego odłamu religii)?
            • noveyy777 Wolna wola i grzech pierworodny-zbawienie. 02.12.11, 23:13
              ultimate.strike napisał:

              > Pozostaje tylko cały czas problem, dlaczego Bóg stworzył człowieka skłonnym to
              > prawo łamać, więcej, z żądzami, by to prawo łamać?

              Bóg stworzył człowieka doskonałym i bez skłonności do grzechu, lecz z wolną wolą. Wolna wola w tym przypadku polegała na dokonywaniu wolnych wyborów, lecz nie uprawniała do ich dokonywania bez ponoszenia konsekwencji. Człowiek przyłączył się do buntu jednego z aniołów. Większość Aniołów się nie przyłączyła do tego buntu, więc dały dowód,że można dokonać właściwego wyboru. Jezus Chrystus nazwany w Biblii "Ostatnim Adamem" podczas, gdy był człowiekiem (doskonałym człowiekiem) też nie przyłączył się do tego buntu mimo,że Szatan chciał Go uczynić władcą sobie podległego świata polityki. Mało tego wielu niedoskonałych potomków Adama kochało i kocha Boga i mimo złych skłonności nie przyłączyło i nie przyłącza się do buntu Szatana. Często mimo strasznych prześladowań wiernie służą swojemu Stwórcy. Ty możesz być jednym z nich. Nasze tragiczne położenie zawdzięczamy Szatanowi i Adamowi oraz Ewie. Obwinianie Boga jest bez sensu. To tak, jakbyśmy mieli teraz pretensje do rodziców za tragiczną sytuację w Polsce,a to przecież ich pradziadowie głosowali na partie, które do tego doprowadziły.Wybór Adama i Ewy polegał na odrzuceniu sprawiedliwej i miłosiernej władzy Boga ich Ojca i wyborze "partii Szatana Diabła"

              Bunt Adama i Ewy można przyrównać do buntu dzieci, które postanowiły pozbawić władzy miłosiernego ojca od którego wszystko otrzymali i wygnanie go na poniewierkę. To był grzech nie do wybaczenia, to była świadoma uzurpacja, zdrada i brak lojalności oraz wdzięczności!

              Wyobraz sobie teraz syna, który twierdzi,że potrafi lepiej od ojca budować dom, choć nigdy nie budował. Ojciec pozwala mu się wykazać,ale czy pomaganie w budowie domu przez ojca i obliczu takiej bezczelności nie dowodziłoby,że ojciec pomaga synowi w szerzeniu kłamstwa? Przecież ktoś mógłby dojść do wniosku,że syn sam wybudował dom i miał rację! Na tej samej zasadzie Bóg pozwala człowiekowi rządzić się po swojemu i dopuszcza skutki jego rzadów. Dał nam jednak Biblię i praktyczne przykazania. Większość ludzi je lekceważy,a mimo to obwinia Boga za cierpienia na ziemi. Bóg nawołuje do opamiętania i obiecuje pomagać tym, którzy przestrzegają Jego przykazań i okazują wiarę w ofiarę Jezusa. Obiecuje im pomóc przetrwać w szatańskim świecie, a po jego unicestwieniu życie wieczne. Czuj się zaproszony i "bierz oraz pij wodę życia darmo".

              pozdrawiam.
              • kolter-xl Re: Wolna wola i grzech pierworodny-zbawienie. 23.12.11, 18:06
                noveyy777 napisał:


                > Bóg stworzył człowieka doskonałym i bez skłonności do grzechu, lecz z wolną wol
                > ą. Wolna wola w tym przypadku polegała na dokonywaniu wolnych wyborów, lecz nie
                > uprawniała do ich dokonywania bez ponoszenia konsekwencji.

                Bzdura !!!

                Wiem, Panie, że nie człowiek wyznacza swą drogę, i nie w jego mocy leży kierować swoimi krokami, gdy idzie.
              • zzasadami Re: Wolna wola i grzech pierworodny-zbawienie. 24.12.11, 06:13
                Zupełnie zgadzam się z forumowiczem noveyy777. Odpowiedział wyczerpująco na postawione pytanie i uczynił , to tak dobrze, że nie mam nic nadto do dodania.
          • vacia Re: Nieskazitelność i doskonałość. 25.11.11, 12:30
            noveyy777 napisał:


            > Waciu jemu nie chodzi chyba o doskonałość i bezgrzeszność,a nie o nieskazitelno
            > ść w oczach Bożych, jaką można osiągnąć prowadząc walkę ze złymi skłonnościami.

            > Innymi słowy Bóg ma wielkie serce do wybaczania (o byśmy mogli posiadać choć cz
            > ęść tej cechy), ale też wielką nienawiść do zła i miłość do sprawiedliwości.

            Zgadzam się z Tobą, dla Boga liczy się nasza praca nad sobą jaką wykonujemy starając się być lepszymi ludźmi.
            A tak na marginesie , obecnie jest duże zapotrzebowanie na ludzi nieskazitelnych jakimi byli święci mężowie Boży np Noe, Abraham czy Daniel
            >
            >
            >
            >
            • ultimate.strike Re: Nieskazitelność i doskonałość. 25.11.11, 12:48
              > A tak na marginesie , obecnie jest duże zapotrzebowanie na ludzi nieskazitelnyc
              > h jakimi byli święci mężowie Boży np Noe, Abraham czy Daniel

              Tylko tych mężów brak...
              BTW kto to zapotrzebowanie wystosował?
              I dlaczego tylko mężów? Żony są gorsze?
            • pocoo Re: Nieskazitelność i doskonałość. 25.11.11, 18:10
              vacia napisała:

              > A tak na marginesie , obecnie jest duże zapotrzebowanie na ludzi nieskazitelnyc
              > h jakimi byli święci mężowie Boży np Noe, Abraham czy Daniel

              Szczególnie Abraham to margines.
      • zzasadami Samodzielnie myslący 24.12.11, 05:54
        "Albo Teresa z Kalkuty, której główną misją było gromadzenie kapitału zdobywanego dzięki datkom i międzynarodowemu handlowi bronią?" Czyli świat w/g Agnosiewicza, a co za tym idzie powtarzającego za nim jak "za panią matka" "samodzielnie myslacego" ultimate strike'a.
        A poza tym oswiecenia i Blogosławieństwa Bożego z okazji Świąt.
    • der-chef Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 09:29
      Człowiek to zwierze. Gdyby nie podlegał wychowaniu od urodzenia to byłby mordercą, złodziejem i wszystkim co najgorsze. Dlaczego? Bo musiał by normalnie przeżyć na tym porypanym świecie. Są tacy, którym nawet wychowanie i religia nie pomogły. W świecie zwierząt liczy się tylko siła i instynkt. Przykład, politycy, duchowni i inna gadzina.
      • k_a_p_p_a Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 14:26
        der-chef napisała:

        > Człowiek to zwierze.

        Zgoda.
        > Gdyby nie podlegał wychowaniu od urodzenia to byłby morder
        > cą, złodziejem i wszystkim co najgorsze.

        Brak zgody, a nawet całkowita niezgoda.

        >Dlaczego? Bo musiał by normalnie przeżyć na tym porypanym świecie.

        ????
        Są tacy, którym nawet >wychowanie i religia nie pomogły.

        Może to własnie takie wychowanie i taka religia?

        W świecie zwierząt liczy się tylko siła i instynkt.
        Brak zgody.

        >Przykład, >politycy, duchowni i inna gadzina.

        Zły przykład.
      • vacia Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 07:53
        der-chef napisała:

        Gdyby nie podlegał wychowaniu od urodzenia to byłby morder
        > cą, złodziejem i wszystkim co najgorsze. Dlaczego? Bo musiał by normalnie przeż
        > yć na tym porypanym świecie

        To prawda ze świat jest drapieżny, też tak uważam ale przesadzasz że jako ludzie musimy być źli by sobie poradzić. Ty nie musisz być zły, ja też , nikt nie musi.
        Wybieramy jacy jesteśmy czy dobrzy czy źli.
        • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 08:12
          vacia napisała:

          > To prawda ze świat jest drapieżny, też tak uważam ale przesadzasz że jako ludzi
          > e musimy być źli by sobie poradzić. Ty nie musisz być zły, ja też , nikt nie mu
          > si.
          > Wybieramy jacy jesteśmy czy dobrzy czy źli.

          Kto wybiera? Dziecko?
          Jak radzą sobie dzieci żyjące w patologicznych rodzinach?
          Czy nastolatek zabijający księdza,który go latami gwałcił i osaczał jest zły,czy dobry?
          Czy żołnierze zabijający "przeciwnika" są dobrzy ,czy źli?
          Powiedz im wszystkim ,że mogą sobie wybrać .
    • snajper55 Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 13:26
      vacia napisała:

      > Czy waszym zdaniem człowiek jest z natury dobry czy zły lub trochę dobry trochę zły?

      To zleży jak zdefiniujesz dobro i jak zdefiniujesz zło. To są nazwy wymyślone przez człowieka, którym nic rzeczywistego nie odpowiada. Czy drzewo jest dobre czy złe? A picie wody? Czy leżenie jest dobre czy złe? A garnek?

      S.
    • tade-k53 Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 14:40
      Człowiek ma wolną wolę i słucha Boga albo diabła.
      Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 19:17
        tade-k53 napisał:

        > Człowiek ma wolną wolę i słucha Boga albo diabła.

        Człowiek wierzący słucha Boga i diabła.Który wierzący boi się Wszechpotężnego Boga lekceważąc Go ? Każdy kto słucha diabła lekceważy Boga.Liczysz na łaskę Boga w nieskończoność?Czyste kpiny.
      • vacia Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 08:02
        tade-k53 napisał:

        > Człowiek ma wolną wolę i słucha Boga albo diabła.
        > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.

        Rzeczywiście mamy wolność wyboru, wybieramy nieświadomie lub nieświadomie między dobrem a złem, miedzy Bogiem a jego przeciwnikiem.
        Ale zło często jest takie w krótkiej perspektywie atrakcyjne i przyjemne że wybór jest często nieświadomy.
        • noveyy777 Ulga przechodzi w cierpeinie. 24.11.11, 17:22
          vacia napisała:
          > Ale zło często jest takie w krótkiej perspektywie atrakcyjne i przyjemne że wy
          > bór jest często nieświadomy.

          Zgadza się. Niejednokrotnie ludzie ulegają złym skłonnościom, ponieważ chcą sobie ulżyć. Ulga często jest tymczasowa, a pózniej zaczyna się prawdziwe cierpienie. Wezmy przykład człowieka uzależnionego od heroiny. Wielu z narkomanów po odpowiedniej terapii zachowywało długoletnią abstynencję i po jakimś czasie tracili czujność, poczuli się zbyt pewnie siebie, zaczęli zbyt często przebywać z kim i gdzie nie trzeba, ich kłopoty znowu się nawarstwiły i zapragnęli znieczulić się heroiną. W efekcie szybko wracali do nałogu i ponownie wszystko tracili, łącznie z majątkiem i rodziną. Ponownie wykluczali się z kręgu ludzi, którzy ich kochali. Zatracali siebie w odmętach rozpaczy i cierpienia i często tracili wolność, zdrowie i życie. Tak jest też z grzechem i powrotem do niego, bo grzech to bezprawie.

          Jezus ostrzegał:


          Jana 8:". 33 Odrzekli mu: „Jesteśmy potomkami Abrahama i nigdy nie byliśmy niczyimi niewolnikami. Jakże to mówisz: ‛Staniecie się wolni’?” 34 Jezus im odpowiedział: „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu. "

          Jana 8 "31 I przemówił Jezus do Żydów, którzy mu uwierzyli: „Jeżeli pozostajecie w moim słowie, to rzeczywiście jesteście moimi uczniami 32 i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. "

          Biblia ostrzega przed powrotem do złego postępowania:


          2 Piotra :"20 Doprawdy, jeśli dzięki dokładnemu poznaniu Pana i Wybawcy, Jezusa Chrystusa, uszli kalającym rzeczom tego świata, ale wdają się znowu w to samo i zostają pokonani, to ich stan końcowy okazuje się gorszy niż początkowy. 21 Bo lepiej byłoby dla nich nie poznać dokładnie ścieżki prawości, niż dokładnie ją poznawszy, odwrócić się od danego im świętego przykazania. 22 Sprawdza się na nich treść prawdziwego przysłowia: „Pies wrócił do swych wymiocin, a obmyta maciora do tarzania się w błocie”."

          Mateusza 12 :"43 „Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, przemierza spieczone okolice w poszukiwaniu miejsca odpoczynku i żadnego nie znajduje. 44 Wtedy mówi: ‚Powrócę do mego domu, z którego wyszedłem’; a po przybyciu zastaje go nie zajętym, ale czysto wymiecionym i przyozdobionym. 45 Wtedy idzie i bierze ze sobą siedem innych duchów, bardziej niegodziwych niż on sam, a wszedłszy do środka, mieszkają tam; i końcowe położenie tego człowieka staje się gorsze niż pierwotne."

          Więc naprawdę warto walczyć o to, żeby postępować właściwie. Pomaga to nam,jak i naszym bliskim.

          pozdrawiam.





          pozdrawiam.
    • voxave Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 15:30
      Zły, to nie dobre określenie-----drapiezny, amoralny, pozbawiony empatii---uczy sie tego w cywilizowanym świecie od dziecka------czasami bez skutku...
      • vacia Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 08:04
        voxave napisała:

        > Zły, to nie dobre określenie-----drapiezny, amoralny, pozbawiony empatii---uczy
        > sie tego w cywilizowanym świecie od dziecka------czasami bez skutku...

        Uczymy się zła nieświadomie, nie wierzę że ktoś celowo uczył się drapieżności i bezduszności.
    • kontik_71 Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 15:40
      Dobro i zlo to pojecia umowne i dzialajace tylko w danej grupie i w okreslonym czasie. Dla nas kanibalizm jest zly a dla kanibala i jego ziomali, zdecydowanie dobry.. nabicie kogos na pal bylo swego czasu dobre a teraz przeszlo do szufladki "zle"
      • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 17:08
        Fundamentalne wartości, jest ich dziesięć, są wieczne, czyli niezmienne. Jest ich dziesięć.
        WOLNOŚĆ - Imię Ojca.
        Światłość=Rozum - Imię Syna Ojca.
        Miłość - wola Ojca.
        Prawda - pojęcie oceniające wartość Samoofiary Dwóch Bogów.
        Miłosierdzie - postępowanie dowodzące cierpliwości.
        Dobro - odnosi się do czynienia miłości i miłosierdzia.
        Solidarność - minimalnie sprawiedliwa powinność każdego człowieka.
        Sprawiedliwość - odnosi się do solidarności i dobra.
        Godność - prawo do zapłaty za czynione dobro.
        Pokój - skutek sprawiedliwego minimum.

        Jak się o tym wie, można zdefiniować zło, i niesprawiedliwość, które wartościami nie są.
        • kontik_71 Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 15:29
          Raczej nie masz podstaw do jakichkolwiek twierdzen o "wiecznosci".
      • vacia Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 07:58
        kontik_71 napisał:

        > Dobro i zlo to pojecia umowne i dzialajace tylko w danej grupie i w okreslonym
        > czasie. Dla nas kanibalizm jest zly a dla kanibala i jego ziomali, zdecydowanie
        > dobry.. nabicie kogos na pal bylo swego czasu dobre a teraz przeszlo do szufla
        > dki "zle"

        Ludzkość przetrwała nie dzięki kanibalizmowi ale dzięki między innymi czułej opiece nad dziećmi, dzięki miłości, więc są jakieś uniwersalne wartości, dobro to samo teraz co 3 tysiące lat temu.
        Dobro to być życzliwym, takie dobro nie zależy od sytuacji i czasów i miejsca
        • kontik_71 Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 15:28
          A skad wiesz, ze ta milosc do potomstwa nie byla powodem konsumpcji innego ludzia?
        • der-chef Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 15:58
          vacia napisała:

          > kontik_71 napisał:
          >
          > > Dobro i zlo to pojecia umowne i dzialajace tylko w danej grupie i w okres
          > lonym
          > > czasie. Dla nas kanibalizm jest zly a dla kanibala i jego ziomali, zdecyd
          > owanie
          > > dobry.. nabicie kogos na pal bylo swego czasu dobre a teraz przeszlo do
          > szufla
          > > dki "zle"
          >
          > Ludzkość przetrwała nie dzięki kanibalizmowi ale dzięki między innymi czułej op
          > iece nad dziećmi, dzięki miłości, więc są jakieś uniwersalne wartości, dobro to
          > samo teraz co 3 tysiące lat temu.
          > Dobro to być życzliwym, takie dobro nie zależy od sytuacji i czasów i miejsca


          Kiedy ok. 1820 r. w Basutolandzie (obecnie Lesotho) zapanował głód, miejscowe plemiona zaczęły polować na sąsiadów, których następnie zjadano. Ludzkie mięso tak napastnikom zasmakowało, że kanibalizm zaczęto uprawiać regularnie. Schwytanym ofiarom łamano nogi, by nie mogły uciec. W ten sposób powstało coś w rodzaju "żywej spiżarni". Za największy przysmak uchodziły dzieci i kobiety.

          W latach 1932-1933 doszło do przypadków kanibalizmu na masową skalę w ZSRR, podczas wielkiego głodu na Ukrainie, rozkułaczania oraz przymusowej kolektywizacji[1].

          Współcześnie kanibalizm z głodu zdarza się wśród ocalałych ofiar katastrof, np. lotniczych lub morskich. Jednym z najbardziej znanych takich przypadków jest los ocalałych w katastrofie urugwajskiego samolotu (lot 571) 13 października 1972 w Andach. Katastrofę przeżyło 32 z 45 pasażerów. W obliczu śmierci głodowej część ocalałych zdecydowała się na jedzenie ciał zmarłych towarzyszy, ci którzy nie zdecydowali się na ten drastyczny wybór zmarli z głodu. Ekspedycja ratunkowa uratowała 16 osób.

          Doniesienia o przypadkach kanibalizmu wywołanego głodem napływają także z Korei Północnej[2].
    • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 17:05
      Człowiek to przede wszystkim istota szalona, nie w jakimś pseudo "artystowskim" znaczeniu, ale "klinicznym". Podstawowa kwestia - człowiek nie wie kim jest, nie rozumie sam siebie i swoich związków z wszechświatem. W efekcie miota się między geniuszem a potwornymi zbrodniami, zawsze jednak miota się egotycznie, histerycznie, narcystycznie, rozpaczliwie.

      W końcu jednak wyzdrowieje - nazwij zdrowie jak chcesz Bogiem, końcem ewolucji, poznaniem - nie ma znaczenia, bo zdrowia można tylko doświadczyć. Na co schizofrenikowi opisy zdrowia? Najpierw musi wyjść z omamów.
      • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 21:12
        Się z tobą nawet zgodzę. Według mnie nie ma ludzi dobrych i złych,są tylko tacy którzy są mniej lub bardziej zaburzeni.
        • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 23.11.11, 23:04
          Uściślijmy: Nie zaburzeni, "ino", zdezorientowani ambitni, tacy, jak wypisz wymaluj - ty.
          • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 17:45
            nehsa napisał:

            > Uściślijmy: Nie zaburzeni, "ino", zdezorientowani ambitni, tacy, jak wyp
            > isz wymaluj - ty.

            Może miast czepiać się drzazgi w moim oku,sprawdź wpierw czy nie masz belki we swoim, bo coś mi się zdaje że poważnie uszkadza ci wzrok :)
        • zzasadami Sumienie 24.12.11, 06:43
          Sadzę, że jednak są ludzie dobrzy i źli. Oczywiście człowiek zły nie rozpoczyna każdego dnia od gwałtu, a kończy morderstwem. Raczej należy stwierdzić, że zlo w nim przważa nad dobrem. Zbrodniarze nazistowscy byli czesto w życiu prywatnym dobrymi, kochającymi bliskich ludźmi.
          Intryguje mnie inny problem: sumienie, a konkretnie zdolność do samo - wytłumaczenia się człowieka po popełnieniu najgorszego świństwa.
      • vacia Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 08:08
        ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

        Na co schizo
        > frenikowi opisy zdrowia? Najpierw musi wyjść z omamów.

        Od schizofrenika też trzeba wymagać przestrzegania pewnych norm moralnych, bo zaburzenia zaburzeniami ale jakąś poczytalność każdy ma.
        Ale zgadzam się ogólnie z tą teorią że zło to jakieś zaburzenie.
        Np Hitlermoim zdaniem cierpiał na zaburzenia psychiczne.
        • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 08:23
          vacia napisała:

          > Od schizofrenika też trzeba wymagać przestrzegania pewnych norm moralnych, bo z
          > aburzenia zaburzeniami ale jakąś poczytalność każdy ma.

          Oj,chyba niewiele na ten temat wiesz.

          > Ale zgadzam się ogólnie z tą teorią że zło to jakieś zaburzenie.
          > Np Hitler moim zdaniem cierpiał na zaburzenia psychiczne.

          A kim byli ludzie,którzy go w pełni popierali i widzieli w nim boga?To były miliony schizofreników?
          A matka katoliczka,która psychicznie znęca się na 26-letniej córce za jej ciążę i tylko cywilny ślub?Idiotka czy schizofreniczka?
          • ferro2 Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 09:52
            Wszyscy rodzimy sie na tej samej zasadzie, a to czy bedziemy dobrzy czy zli zalezy najpierw od naszego srodowiska, rodziny a potem nas samych czy te wzory bedziemy praktykowac w swoim zyciu. Dorastamy, mamy swoj rozum, i mamy prawo z nim robic co chcemy. A na koniec tylko my sami zdamy rachunek za to co robilismy, nikt inny za nas tego nie zrobi.

            Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
        • ultimate.strike Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 11:06
          Ja mam inną teorię. Zło może mieć dwie przyczyny:
          1. świadomą, czyli to, co nazywacie zaburzeniami
          2. nieświadomą, czyli wynikającą z braku lub niewłaściwych informacji.
        • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 24.11.11, 17:33
          vacia napisała:

          > ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:
          >
          > Na co schizo
          > > frenikowi opisy zdrowia? Najpierw musi wyjść z omamów.
          >
          > Od schizofrenika też trzeba wymagać przestrzegania pewnych norm moralnych, bo z
          > aburzenia zaburzeniami ale jakąś poczytalność każdy ma.
          > Ale zgadzam się ogólnie z tą teorią że zło to jakieś zaburzenie.
          > Np Hitlermoim zdaniem cierpiał na zaburzenia psychiczne.

          W kontekście zaburzeń a nie chorób wypowiadałam się. Choroba psychiczna to choroba, natomiast zaburzenie osobowości,to jest moim zdaniem coś co tyczy mniej więcej każdego człowieka. Hitler nie był chory psychicznie,ale jego osobowość analizowano pod różnymi kątami,z pewnością był mieszanką narcyzmu i antyspołecznośći.
        • noveyy777 Schizofrenia i poczytalność. 24.11.11, 17:42
          vacia napisała:
          > Od schizofrenika też trzeba wymagać przestrzegania pewnych norm moralnych..

          Schizofrenia-jak każda choroba psychiczna-ma wiele obliczy. Są odmiany, które powodują całkowity obłęd bez okresów remisji (tzw. fazy chroniczne), lub w znacznym stopniu upośledzają zdolność pokierowania swoimi czynami. Są też odmiany, które ze stanu ostrych psychoz przechodzą w stany długoletnich remisji. Podczas takiej remisji chory normalnie funkcjonuje, a dawki leków mają charakter zapobiegawczy, więc mogą normalnie pracować, nawet, jako kierowcy.
          Jeżeli człowiek z rozpoznaną wcześniej chorobą psychiczną dopuszcza się przestępstwa, to zostaje ZA KAŻDYM RAZEM poddany badaniu biegłych lekarzy, którzy oceniają jego stan W CHWILI POPEŁNIENIA CZYNU.
          W wyniku badania biegli stwierdzają, czy w chwili przestępstwa miał poczytalność ograniczoną,czy wyłączoną. Jeżeli ostatnia opcja zostaje uznana, to taki człowiek w świetle prawa nie popełnił przestępstwa i zostaje internowany w szpitalu dla psychicznie chorych, jako niebezpieczny dla porządku publicznego. W zależności od oceny lekarzy może tam przebywać od 2 lat do dożywocia (komisje oceniające stan zdrowia odbywają się co pół roku).

          Tak że choroba psychiczna nie daje zielonej karty ludziom, którzy chcą czynić zło i wykręcać się od kary swoją chorobą. Pobudowano nawet specjalne ośrodki szpitalne dla psychicznie chorych kryminalistów (twierdzą,że woleli by siedzieć w więzieniu). Tak samo Bóg każdego osądzi indywidualnie i wnikliwie oceni kto popełnił grzech będąc niepoczytalnym, a kto umyślnie. Nawet lekarzy można oszukać, Boga nikt nie oszuka.

          Psalm 139 "139 Jehowo, przebadałeś mnie na wskroś i mnie znasz.
           2 Tyś poznał moje siadanie i moje wstawanie.
          Tyś z daleka rozważył moją myśl.
           3 Odmierzyłeś moje wędrowanie i moje leżenie,
          zapoznałeś się też ze wszystkimi mymi drogami.
           4 Bo nie ma jeszcze słowa na moim języku,
          a oto ty, Jehowo, już znasz je całe.
           5 Z tyłu i z przodu mnie obległeś
          i kładziesz na mnie swą rękę.
           6 Wiedza taka jest dla mnie zbyt zdumiewająca.
          Jest tak wysoko, że nie potrafię jej osiągnąć.
           7 Dokądże pójdę od twego ducha
          i dokądże ucieknę od twego oblicza?
           8 Choćbym wstąpił do nieba, byłbyś tam,
          a choćbym rozpostarł swe posłanie w Szeolu, oto byłbyś i tam.
           9 Gdybym wziął skrzydła brzasku,
          aby zamieszkać na najdalszym morzu,
          10 również tam prowadziłaby mnie twa ręka
          i chwyciłaby mnie twa prawica.
          11 A gdybym rzekł: „Doprawdy, szybko dopadnie mnie ciemność!” —
          wówczas noc byłaby światłem wokół mnie.
          12 Nawet ciemność nie okazałaby się dla ciebie zbyt ciemna,
          lecz noc jaśniałaby jak dzień;
          ciemność równie dobrze mogłaby być światłem.
          13 Ty bowiem utworzyłeś moje nerki;
          osłaniałeś mnie w łonie mej matki.
          14 Będę cię sławił, gdyż uczyniony jestem w sposób napawający lękiem, zdumiewający.
          Dzieła twoje są zdumiewające,
          o czym dusza moja wie bardzo dobrze.
          15 Kości moje nie były ukryte przed tobą,
          gdy zostałem uczyniony w skrytości,
          utkany w najgłębszych miejscach ziemi.
          16 Oczy twoje widziały nawet mój zarodek,
          a w twej księdze były zapisane wszystkie jego cząstki —
          w dniach, gdy się kształtowały
          i nie było jeszcze ani jednej z nich.
          17 Jakże więc cenne są dla mnie twe myśli!
          Boże, jak ogromna jest w sumie ich liczba!
          18 Gdybym próbował je policzyć — więcej ich niż ziarnek piasku.
          Obudziłem się, a jednak wciąż jeszcze jestem przy tobie.(...)"

          pozdrawiam.
          • czubata Re: Schizofrenia i poczytalność. 24.11.11, 18:34
            noveyy777 napisał:


            >
            > Schizofrenia-jak każda choroba psychiczna-ma wiele obliczy. Są odmiany, które p
            > owodują całkowity obłęd bez okresów remisji ...

            Schizofrenia,jak każda choroba psychiczna, nie jest miarą do oceniania człowieka jako dobrego czy złego. Trzeba brać pod uwagę że choroba ta składa się z omamów,urojeń,paranoi i lęku. Dlatego słusznie piszesz,że gdy dochodzi do czynu karalnego ze strony osoby chorej,najpierw ocenia się jego poczytalność w trakcie czynu.Schizofrenik czy inny chory psychicznie może działać wbrew własnej woli,a także nie świadomym być iż kontrolę przejęła choroba.
            Inaczej się ma z osobami z zaburzeniami osobowości. Ci zawsze są świadomi otaczającej rzeczywistości, najcześciej nie panują nad impulsami, bądź są zaburzeni na tyle że bez czynów "niemoralnych" nie potrafią obejść się. Psychopaci np, czyli osoby o osobowości dyssocjalnej, są całkowicie pozbawieni i nie mają możliwości przeżywania uczuć wyższych ani przyswajania zasad społecznych i moralnych. Psychopatia to tylko jedno z wielu zaburzeń osobowości, nie wszystkie zaburzenia osobowości łączą się z cechami "złymi". Niektóre tylko utrudniają życie zaburzonej jednostce, nie wyrządzając szkody otoczeniu. Dlatego uważam że ludzi się dzielą na mniej lub bardziej zaburzonych. Ci bardziej zaburzeni to właśnie tacy ludzie jak Hitler, Ted Bandy czy inni,pozornie całkiem zwyczajni ludzie.
            • noveyy777 psychopatia.Grzech=uzaleznienie. 24.11.11, 19:18
              czubata napisała:
              > Inaczej się ma z osobami z zaburzeniami osobowości. Ci zawsze są świadomi otacz
              > ającej rzeczywistości, najcześciej nie panują nad impulsami, bądź są zaburzeni
              > na tyle że bez czynów "niemoralnych" nie potrafią obejść się. Psychopaci np, cz
              > yli osoby o osobowości dyssocjalnej, są całkowicie pozbawieni i nie mają możliw
              > ości przeżywania uczuć wyższych
              ani przyswajania zasad społecznych i moralnych.

              Bardzo niepokoją mnie twoje stwierdzenia, te które pogrubiłem tłustym drukiem. Jeżeli nie mamy do czynienia z niedorozwojem umysłowym, lub szczególnie wredną odmianą choroby psychicznej, które wyłączają poczytalność podczas opisanych przez ciebie przyczyn, to każdy człowiek może się zmienić. Oczywiście istnieją patologie układu nerwowego spowodowane niedorozwojem, które mają czysto chorobowy skutek, a jednak nie powstały w wyniku wad genetycznych (jak zespół Downa), tylko w wyniku zaniedbań w wychowaniu (jak 'dzikie dzieci').
              Jednak biegli łatwo rozpoznają takie przypadki, a wielu tzw. psychopatów, patologicznych morderców, złodziei i kłamców stało się zdolnymi do okazywania uczuć miłosiernymi ludzmi, ponieważ przeobraziła ich prawda zawarta w Biblii. Świadectw na to mamy setki tysięcy, a sama Biblia podaje niemało (choćby Apostoła Pawła).

              Kiedyś żył taki psycholog i chrześcijanin. Dobrze jakbyś zapoznała się bliżej z jego poglądami. Znalem go osobiście. Piszę ci o tym ,bo widzę,że mamy podobne zainteresowania i chętnie na ten temat porozmawiam.
              szort.pl/barczak
              pornografia.ovh.org/artykuly/jesli_erotomania_nie_jest_uzaleznieniem_to_nie_ma_uzaleznien.htm
              pornografia.ovh.org/artykuly/chorzy_na_seks.htm
              Zajrzyj też koniecznie do tej pozycji:
              usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.filozofia&tid=1150015&MID=%3Cittu1q%247fo%241%40inews.gazeta.pl%3E
              Poniżej dwa przepiękne przykłady Bożego miłosierdzia i tego, jak bestie mogą się przeobrazić w kochające istoty. Wśród współczesnych prawdziwych chrześcijan jest wiele takich 'przeobrażonych bestii', które zrzuciły starą osobowość.
              (Kolosan 3 ". 8 Ale teraz naprawdę odrzućcie od siebie to wszystko: srogie zagniewanie, gniew, zło, obelżywe słowa i sprośną mowę z waszych ust. 9 Nie okłamujcie się nawzajem. Zrzućcie starą osobowość razem z jej praktykami 10 i przyodziejcie się w nową osobowość, odnawianą dzięki dokładnemu poznaniu na obraz Tego, który ją stworzył, 11 gdzie nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich.")

              Łukasza 23 :"39 A jeden z wiszących złoczyńców odezwał się do niego obelżywie: „Czyż nie jesteś Chrystusem? Wybaw samego siebie i nas”. 40 Wówczas ten drugi zgromił go i rzekł: „Czy ty się w ogóle Boga nie boisz, chociaż podlegasz temu samemu wyrokowi? 41 I my doprawdy słusznie, bo w pełni otrzymujemy, na co zasłużyliśmy tym, cośmy zrobili; ale on nie zrobił nic zdrożnego”. 42 I jeszcze powiedział: „Jezusie, pamiętaj o mnie, gdy się znajdziesz w swoim królestwie”. 43 A on rzekł do niego: „Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju”."

              2 Kronik "33 Manasses miał dwanaście lat, gdy zaczął panować, a panował w Jerozolimie pięćdziesiąt pięć lat.
              2 I czynił to, co złe w oczach Jehowy, według obrzydliwości narodów, które Jehowa wypędził przed synami Izraela. 3 Znowu więc pobudował wyżyny, które zburzył Ezechiasz, jego ojciec, i postawił ołtarze dla Baalów, i wykonał święte pale, i zaczął się kłaniać całemu zastępowi niebios oraz mu służyć. 4 I zbudował ołtarze w domu Jehowy, o którym Jehowa powiedział: „W Jerozolimie będzie moje imię po czas niezmierzony”. 5 A na dwóch dziedzińcach domu Jehowy nabudował ołtarzy dla całego zastępu niebios. 6 I swoich synów przeprowadził przez ogień w dolinie syna Hinnoma, a także uprawiał magię i posługiwał się wróżeniem, i uprawiał czary, i ustanowił media spirytystyczne oraz tych, którzy się trudnią przepowiadaniem wydarzeń. Na wielką skalę czynił to, co złe w oczach Jehowy, obrażając go.
              7 Ponadto ustawił wykonany przez siebie rzeźbiony wizerunek w domu prawdziwego Boga, o którym Bóg powiedział do Dawida i do Salomona, jego syna: „W domu tym i w Jerozolimie, którą wybrałem spośród wszystkich plemion Izraela, umieszczę moje imię po czas niezmierzony. 8 I już więcej nie usunę stopy Izraela z ziemi, którą przydzieliłem ich praojcom, jeśli tylko będą dbać o to, by wykonać wszystko, co im przez rękę Mojżesza nakazałem w związku z całym prawem oraz przepisami i sądowniczymi rozstrzygnięciami”. 9 A Manasses zwodził Judę i mieszkańców Jerozolimy, by postępowali gorzej niż narody, które Jehowa usunął sprzed oblicza synów Izraela.14 A potem zbudował mur zewnętrzny Miasta Dawidowego na zachód od Gichonu w dolinie potoku i aż do Bramy Rybnej i poprowadził go wokoło do Ofelu, i zaczął go bardzo podwyższać. Następnie porozmieszczał dowódców wojskowych we wszystkich miastach warownych w Judzie. 15 I pousuwał cudzoziemskich bogów oraz wizerunek bożka z domu Jehowy, a także wszystkie ołtarze, które zbudował na górze domu Jehowy i w Jerozolimie, potem zaś kazał je wyrzucić poza miasto. 16 Ponadto przygotował ołtarz Jehowy i zaczął składać na nim ofiary współuczestnictwa i ofiary dziękczynne, jak również mówił Judzie, by służyli Jehowie, Bogu Izraela. 17 Niemniej lud dalej składał ofiary na wyżynach, tyle że dla Jehowy, swego Boga.
              18 Pozostałe zaś sprawy Manassesa oraz jego modlitwa do jego Boga i słowa wizjonerów, którzy stale przemawiali do niego w imię Jehowy, Boga Izraela, są wśród spraw królów Izraela. 19 Jeśli chodzi o jego modlitwę i o to, jak wysłuchano jego usilnej prośby, jak również o cały jego grzech i jego niewierność, a także o miejsca, w których pobudował wyżyny i umieścił święte pale oraz ryte wizerunki, zanim się ukorzył,"

              10 I Jehowa wciąż przemawiał do Manassesa i jego ludu, lecz oni nie zwracali na nic uwagi. 11 W końcu Jehowa sprowadził przeciwko nim dowódców wojska należącego do króla Asyrii, a ci pojmali Manassesa w dołach i nałożywszy mu dwie miedziane okowy, zabrali go do Babilonu. 12 A gdy tylko sprawiło mu to udrękę, ułagodził oblicze Jehowy, swego Boga, i wielce się korzył przez wzgląd na Boga swych praojców. 13 I wciąż modlił się do niego, a on dał mu się uprosić i wysłuchał jego prośby o łaskę, i przywrócił go do władzy królewskiej w Jerozolimie; i Manasses poznał, że Jehowa jest prawdziwym Bogiem."







              • noveyy777 Dodatek 24.11.11, 19:28
                "6 I swoich synów przeprowadził przez ogień w dolinie syna Hinnoma"

                Przepraszam-nie każdy jest obeznany z językiem Biblii. Manasses spalił wlasne dzieci na ofiarę obcym bogom. A mimo to uzyskał Boże przebaczenie.

                pozdrawiam.
    • noveyy777 Z natury ludzie są dobrzy, mamy sklonności do zła. 24.11.11, 16:12
      vacia napisała:

      > Czy waszym zdaniem człowiek jest z natury dobry czy zły lub trochę dobry troch
      > ę zły?

      Może tak- z natury jesteśmy dobrzy, mamy skłonności do zła.

      bioslawek.files.wordpress.com/2011/11/na-obraz-i-podobiec584stwo2.pdf
      Każdy człowiek może zdobyć siłę,aby się przeciwstawić złym skłonnościom.

      bioslawek.files.wordpress.com/2011/11/prawdziwa-chrzec59bcijac584ska-neutralnoc59bc487-c59bwiadkowie-jehowy-wolni-od-winy-krwi1.pdf
      pozdrawiam.

      • czubata Re: Z natury ludzie są dobrzy, mamy sklonności do 24.11.11, 17:39
        Wpływ na to jak bardzo zaburzony może stać się człowiek, mają różne czynniki. Przede wszystkim środowisko, bliskie i dalsze, trudne przeżycia,traumy,a czasem także organiczne uszkodzenia mózgu mogą być przyczyną psychopatologii.
        • noveyy777 Re: Z natury ludzie są dobrzy, mamy sklonności do 24.11.11, 17:47
          czubata napisała:

          > Wpływ na to jak bardzo zaburzony może stać się człowiek, mają różne czynniki. P
          > rzede wszystkim środowisko, bliskie i dalsze, trudne przeżycia,traumy,a czasem
          > także organiczne uszkodzenia mózgu mogą być przyczyną psychopatologii.

          To prawda.
          • czubata Re: Z natury ludzie są dobrzy, mamy sklonności do 24.11.11, 20:28
            Osobowość dyssocjalna o której wspomniałam jest szczególnie trudnym zaburzeniem,gdyż osoby z tą dolegliwością nie odczuwają potrzeby zmian w swoich patologiach. Biblia wspomina wszak o ludziach "wyzutych z naturalnych uczuć". W osobowości dyssocialnej nie wchodzi w gre jedna lub kilka patologii, jak nadużywanie alkoholu,uzależnienie od seksu bądź zachowania przestępcze. Osobowość dyssocjalna cechuję się tym że jest składem samych negatywnych cech,między innymi nie zdolność do odczuwania empatii i poczucia winy,brak umiejętności uczenia się na błędach. W tym zaburzeniu dominuje postawa narcystyczna. Głównym problemem jest to że sami psychopaci nie są zainteresowani wyzbyciem się swojej patologii. Dlatego to zaburzenie jest przypadkiem beznadziejnym.Nie odczuwają potrzeby nawiązywania więzi z drugim człowiekiem, a tym bardziej z Bogiem. Są nastawieni na czerpanie korzyści własnych i zaspokajaniu własnych egoistycznych potrzeb(materialnych,seksualnych,sadystycznych). Co ciekawe,takie osoby nie są zdolne do odczuwania lęku,dlatego nie lękają się konsekwencji swoich działań,więc wciąż i wciąż powracają do swoich nagannych czynów. To zaburzenie jest bardzo skrajnym i stosunkowo rzadkim zaburzeniem,ale jednak występującym. Puki co nie znaleziono na nie skutecznej terapii. Trudno mi zatem uwierzyć że jeżeli istnieje człowiek całkowicie pozbawiony uczuć wyższych i i dobrych pobudek, że będzie w ogóle chciał nawiązać z Bogiem więź,coby się wiązało w przyobleczeniem w nową osobowość, którą sam psychopata nie będzie zainteresowany. Tutaj nieco na temat tego zaburzenia
            Reszta zaburzeń jest do pokonania, ale raczej to nie ma nic wspólnego z religijnością i wiarą. Patologiczne mechanizmy u osób z zaburzeniami czasem są tak głęboko zakorzenione,że jest to sprawą nad którą pracuje się indywidualnie przy pomocy specjalisty.
            • czubata Re: Z natury ludzie są dobrzy, mamy sklonności do 24.11.11, 20:49
              Co ciekawe,wiele metod terapeutycznych daleko nie odbiega od tego co mial do przekazania Jezus w swoich przypowieściach. Z psychologicznego punktu widzenia,są one bardzo praktyczne i stosowane we wspołczesnej terapii. Przykład o bukłakach i o tym że nie wlewa się do nich starego wina, doskonale odnosi się do tego co wykonuje się we współczesnej terapii. W terapii osoby zaburzonej,konstruuje się nowy bukłak i wlewa się do niego świeże wino,pozbywając się tym samym tego bukłaka który jest już nie użyteczny.Uczy się człowieka nowych schematów myślowych.To jest w istocie przyobleczenie się w nową osobowość. Jednak nowa osobowość nie polega na tym że człowiek zmienia tylko swoje postępowanie, ale zmienia się jego strefa emocjonalna. Strefa emocjonalna i jej oblicze,jest rzeczą na tyle indywidualną że bez indywidualnej pracy z taka osobą, nie da się jej zmienić,gdyż zaburzenia rozmaite są wynikiem przeżyć i traum poszczególnych jednostek. Gdyby prowadzić terapię indywidualną na podstawie Biblii,rozpatrując Biblię w jej psychologicznym kontekście, to można by sie spodziewać dobrych i trwałych rezultatów.
            • noveyy777 Osobowość dyssocjalna 02.12.11, 13:43
              czubata napisała:

              > Osobowość dyssocjalna o której wspomniałam jest szczególnie trudnym zaburzeniem
              > ,gdyż osoby z tą dolegliwością nie odczuwają potrzeby zmian w swoich pat
              > ologiach. Biblia wspomina wszak o ludziach "wyzutych z naturalnych uczuć". W os
              > obowości dyssocialnej nie wchodzi w gre jedna lub kilka patologii, jak nadużywa
              > nie alkoholu,uzależnienie od seksu bądź zachowania przestępcze. ..

              Znam ludzi z takim rozpoznaniem, którzy nauczyli się kochać,przejawiać empatię i zostali chrześcijanami. Jeden z nich pochodził z Japonii i przeszedł nawet do historii, ponieważ jego więzienna praca przysłużyła się niewidomym ludziom. Był tak okrutnym człowiekiem,że służba więzienna nie mogła się doczekać egzekucji. Kiedy szedł na szafot ta sama służba więzienna płakała. Jeden z płatnych zabójców, pracujący dla kartelu narkotykowego (miał na swoim koncie 50 ofiar) wolał umrzeć w więzieniu i pomagać tam ludziom poznawać Biblię niż skorzystać z politycznych układów i wrócić do swojej profesji. Obaj ci ludzie byli uznani za NIEludzi. Duch Boży jednak potrafi łamać nie takie lody.

              pozdrawiam.

              pozdrawiam.
    • spin0za relatywizm 24.11.11, 19:49
      Zło i dobro nie są wewnętrznymi cechami ludzi, lecz wynikają z relacji między nimi. Jeden i ten sam człowiek może równocześnie czynić dobro jednemu człowiekowi i zło drugiemu. Okradzenie bogacza i rozdanie jego własności biednym jest czynieniem zła bogatemu i dobra biednemu. Praktycznie każde zdarzenie między ludźmi ma taki charakter – gdyż zawsze można znaleźć tych, którzy na tym zyskają i tych, którzy na tym stracą.
      • nehsa Re: relatywizm, to przejaw ślepoty. 25.11.11, 00:35
        czubata m.in., napisała:
        "Osobowość dyssocjalna o której wspomniałam jest szczególnie trudnym zaburzeniem,gdyż osoby z tą dolegliwością nie odczuwają potrzeby zmian w swoich patologiach."

        ***No widzisz, i to właśnie ciebie dotyczy. I aby nie być gołosłownym.
        Wygłaszasz oceny i opinie, nie mając zielonego pojęcia o wartościach fundamentalnych, których w ząb nie rozumiesz.
        Pisz dalej o psychopatologiach, bo o tym coś wiesz, ale daj sobie spokój z wartościami.
      • pocoo Re: relatywizm 25.11.11, 07:40
        spin0za napisał:

        > Zło i dobro nie są wewnętrznymi cechami ludzi, lecz wynikają z relacji między n
        > imi. Jeden i ten sam człowiek może równocześnie czynić dobro jednemu człowiekow
        > i i zło drugiemu.Praktycznie każde zdarzenie między ludźm
        > i ma taki charakter – gdyż zawsze można znaleźć tych, którzy na tym zyska
        > ją i tych, którzy na tym stracą.

        Ludzie się nad tym nie zastanawiają ale ...TAK WLAŚNIE JEST.
        Chociaż... może to męskie zwichrowanie psychiczne,że palant jeden z drugim znęca się psychicznie i fizycznie na tych ,których rzekomo najbardziej kocha a poza domem jest,że "do rany przyłóż.
        • spin0za Re: relatywizm 25.11.11, 10:21
          Dlaczego męskie zwichrowanie? Kobiety też znęcają się nad mężczyznami, nad dziećmi.
          A dzieci znęcają się na innymi dziećmi i nad zwierzętami. Dorosłe dzieci znęcają się nad rodzicami.
          Tyle, że wg relatywistów znęcanie się nie musi być tylko złe.
    • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 09:39
      Do wielu powyższych celnych uwag, można dodać jeszcze jedną. Nie ma ludzi immanentnie złych. Za każdą chorobą, za każdym zaburzeniem osobowości, za każdym złym czynem są kulisy nie(pod)świadomości, gdzie kryją się różnorodne traumy. Człowiek wychowywany w całkowitej, mądrej akceptacji, bezwarunkowo kochany i mądrze wspierany, wzrastający w atmosferze miłości i szacunku rodziców do siebie wzajemnie i do innych będzie po prostu dobry. Dlatego kluczem jest edukacja, edukacja, edukacja, rozwój psychologii i zejście wiedzy psychologicznej pod strzechy (co już powoli dokonuje się).

      Dlatego tak bardzo szkodliwe są religijne idee. W nich zamiast zrozumienia ludzkiego cierpienia i traum, będących u podstaw wszelkich "złych" czynów, słów i myśli, zamiast idei uleczenia, jest idea winy i kary. Gdy rozumie się proces psychologicznego wzrostu i roli traum w we wszelkich psychicznych i psychologicznych zaburzeniach, to jasne jest, że idea winy i kary jest po prostu zbrodnicza. Dlatego tak toksyczne jest chrześcijaństwo, które mówi o miłości, a równocześnie o piekle, potępieniu, pierworodnym grzechu. Chrześcijańśtwo (ale także wszystkie zinstytucjonalizowane religie, może z wyłączeniem niektórych odłamów buddyzmu) jest z tego powodu psychozogenne, propaguje toksyczne idee. Jest jak ojciec głaszczący dziecko, przytulający i mówiący o miłości, ale na zmianę z tłuczeniem i gwłaceniem. Bo chrześcijańskie idee grzechu pierworodnego, śmierci na krzyżu jako przejawu miłości, piekła, szatana, itd., są gwałtem na psychice, zwłaszcza gdy jest to psychika dziecka.

      A tak na marginesie - całkowicie wierzę w Boga.
      • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 10:08
        ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

        Czło
        > wiek wychowywany w całkowitej, mądrej akceptacji, bezwarunkowo kochany i mądrze
        > wspierany, wzrastający w atmosferze miłości i szacunku rodziców do siebie wzaj
        > emnie i do innych będzie po prostu dobry.

        To co napisałeś jest całkowitym zaprzeczeniem mojego dzieciństwa.Czy jestem zła?Ten kto mnie osobiście zna ,da w dziób każdemu kto śmie zarzucić mi zło.
        W rodzinie moich byłych sąsiadów alkoholików,gdzie matka zmuszała małe dzieci aby w sklepie kradły mleko ,kaszki i inne artykuły spożywcze aby starczyło na alkohol,żadne z sześciorga już dorosłych dzieci nie pije i nie weszło w konflikt z prawem.Jedynie odwrócili się od Boga ,który nigdy nie wysłuchał ich błagań.
        • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 10:16
          Wkradł się mały błąd interpretacyjny, napisałem, że człowiek wychowany w atmosferze miłości i szacunku dla ludzi będzie dobry. Nie napisałem, że to implikuje, iż człowiek wychowany bez miłości będzie zły. Bo tak nie jest. To co napisałem oznacza, że "zło" wynika z traum. Nie oznacza to, że każda trauma prowadzi do zła. Mam nadzieję, że widzisz różnicę.
          • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 13:40
            ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

            Mam nadzieję, że widzisz różnicę.

            Widzę ją doskonale .Nie każdego okazja czyni złodziejem.
          • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 23:40
            ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

            > Wkradł się mały błąd interpretacyjny, napisałem, że człowiek wychowany w atmosf
            > erze miłości i szacunku dla ludzi będzie dobry. Nie napisałem, że to implikuje,
            > iż człowiek wychowany bez miłości będzie zły. Bo tak nie jest. To co napisałem
            > oznacza, że "zło" wynika z traum. Nie oznacza to, że każda trauma prowadzi do
            > zła. Mam nadzieję, że widzisz różnicę.

            Precyzując,nie zło ale zaburzenie. Im bardziej było zaburzone funkcjonowanie w domu,im większe były zaniedbania bądź nadużycia,tym większe prawdopodobieństwo zaburzeń u dziecka. Ale to jest tylko prawdopodobieństwo,a nie reguła. O tym jak bardzo człowiek może być zaburzony osobowościowo,świadczą jego relacje z ludźmi,czy ma z nimi jakieś problemy. Nie każde zaburzenie musi też podpadać pod jakąś diagnozę. Ktoś może być nieśmiały,ktoś bardziej zamknięty w sobie. Zazwyczaj chorobowe zaburzenie objawia się w ten sposób że kontakt z ludźmi jest utrudniony nie tylko dla samego zaburzonego,ale także otoczenie odczuwa zakłopotanie i ma z osobą zaburzoną duże problemy.
            • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 26.11.11, 10:17
              dokładnie, nie ma zła, są zaburzenia. Stąd był " "
        • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 10:27
          Nie chcę byś jakoś czuła się pouczana, bo nie taka jest moja intencja. Pomyśl o zapoznaniu się z psychologią, tylko nie na poziomie gazetowym, ale specjalistycznym, akademickim. Jest to fascynująca wiedza. Jak przebiega rozwój psychologiczny, jak wygląda proces terapeutyczny, najlepiej sięgając do historii rozwoju terapii, począwszy od psychoanalizy, itd. Może nieco wykraczając poza główny nurt o badaniach o tym jak traumatyczny jest sam poród (dla rodzącego się). O tym jak sam proces rozwoju niemowlaka niesie traumy. A to - jestem o tym przekonany - dopiero początek rozkwitu psychologii, która dla mnie jest królową nauk (choć są jeszcze gdzieniegdzie dinozaury kwestionujące naukowy charakter psychologii), o ile nie zdominuje jej nurt ewolucyjno-biochemiczny.
          • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 10:56
            Psychologia jest tym, czym była astrologia. Była podstawą wielu nauk, wykładana na uniwersytetach, po czym wywalono ją na śmietnik. To samo czeka psychologię. Już dłużej przetrwają rozmaite religie.
            • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 11:22
              Całą psychologie można skwitować jednym zdaniem.
              Różni ludzie, w różnych sytuacjach, różnie się zachowują.
              Od czego to zależy nie wiemy.
              Twierdzę, że większy wpływ na człowieka ma księżyc, niż przebieg jego porodu.
              • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 11:34
                Twoja wypowiedź wskazuje, że niewiele wiesz o psychologii, o prowadzonych badaniach i metodologii. Tylko tyle. Wiele badań wyjaśnia dlaczego w różnych sytuacjach ludzie zachowują się tak, a nie inaczej, jakie czynniki jaki mają wpływ, itd. Prawdopodobnie przedmiot badań psychologii jest dużo bardziej złożony od przedmiotu badań jakiejkolwiek innej dziedziny, gdyż tak wiele i trudno mierzalnych zmiennych wpływa na psychikę człowieka. Z tego powodu trudno jest w wielu obszarach o jednoznaczne i szybkie wyniki. Ale dlatego także pełnia rozkwitu jest przed psychologią, gdy wesprą ją możliwości modelowania komputerowego, itd.
                • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 11:59
                  Coś tam jednak wiem, bo pracuję z psychologami, a kluczowe zdanie z poprzedniego posta jest wypowiedzią pewnego psychologa- wykładowcy psychologii na AM.
                  Po prostu wierzysz w psychologię, jak katolik wierzy w trójcę świętą.
                  W astrologię też święcie wierzono i nadal są jej wielbiciele. Korzystał z niej Ronald Reagan, Hanna Bakuła i wielu innych. Wejdź na forum astrologia i przekonaj astrologów, że bredzą. Oni mają podstawy naukowe i wiedzą co czeka człowieka i świat.
                  Zatem geny, przebieg porodu, dzieciństwa i wychowanie mają na człowieka taki wpływ jak koniunkcja Słońca, Wenus, Marsa, Księżyca lub Merkurego.
                • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 12:21
                  ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

                  > Twoja wypowiedź wskazuje, że niewiele wiesz o psychologii, o prowadzonych badan
                  > iach i metodologii. Tylko tyle.

                  Mówisz dokładnie to samo co ksiądz. "Mała wiedza oddala od Boga, duża zbliża."
                  Twoim zdaniem dopiero dogłębne studia psychologii/psychoterapii, na poziomie uniwersyteckim przekonają mnie, że psychologia nie jest astrologią wszech nauk.
                  A ja patrzę na wysiłki psychoterapeutów i nie widzę efektów terapii. Może w niektórych nerwicach, ale to efekty bardzo efemeryczne.

                  • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 17:07
                    spin0za napisał:

                    > Mówisz dokładnie to samo co ksiądz. "Mała wiedza oddala od Boga, duża zbliża."
                    > Twoim zdaniem dopiero dogłębne studia psychologii/psychoterapii, na poziomie un
                    > iwersyteckim przekonają mnie, że psychologia nie jest astrologią wszech nauk.
                    > A ja patrzę na wysiłki psychoterapeutów i nie widzę efektów terapii. Może w nie
                    > których nerwicach, ale to efekty bardzo efemeryczne.
                    >
                    Troszeczkę popłynąłeś. Po pierwsze jest wielu złych psychologów, tak jak jest wielu złych menadżerów, lekarzy, prawników i inżynierów. Nie wiem czy wiesz jaki jest wskaźnik umieralności ludzi po lekach na receptę, wskutek błędów lekarskich, itd.? Ogromny. Nie wiem czy wiesz jak firmy farmaceutyczne manipulują badaniami klinicznymi, by wprowadzać szkodliwe leki, tylko by zwiększać sprzedaż? Jest to proceder na wielką skalę wyrządzający ogromne szkody. To nie jest teoria spiskowa. Są ludzie z branży, z samego gniazda os, którzy opisują niewiarygodne przekręty w medycynie, skutkujące śmiercią tysięcy ludzi. Jest problem korupcji lekarzy, itd., można wymieniać i wymieniać. Czy z tego powodu uznasz, że medycyna nie jest nauką, tylko astrologią? Nie. Tak samo jest z psychologią, która jednak bada trudniejszą materię, niż ciało ludzkie. Psychika jest dużo bardziej trudna do poddania badaniom według procedur naukowych, ale to się dzieje. Jaki jest poziom psychologii np. w Poznaniu nie mam pojęcia. Może niski. I mam odczucie, że rzeczywiście w Polsce nie ma wielu dobrych psychologów. Sam, pośrednio, zetknąłem się ze strasznymi znachorami z tytułem psychologa. Ale to nie oznacza, że psychologia jest be. Tak samo jak poziom medycyny np. w Laosie nie przesądza, że medycyna jest w ogóle be. Czy słyszałeś np. o szkołach psychoanalizy, w których skutecznie pomagano ludziom z psychozami? Zaawansowaną, nowoczesną psychoanalizą! To jest w Polsce nie do pojęcia, zgadzam się. W Polsce osoba z psychozą dostanie dożywotnio leki, bez szansy na trwały powrót do zdrowia (pomijam prawdziwy horror w szpitalach psychiatrycznych, które u wielu pogłębiają problemy). Miałbyś w ogóle cień idei jak to się odbywa, jak psychoanalizą można pomóc psychotykowi? Nie sądzę. To jest dopiero świt, jutrzenka psychologii. Przed nami długa droga, bo po prostu poziom psychiatrii i psychologii w Polsce jest niski. W przypadku psychiatrii wręcz tragiczny. Pojawia się także kwestia wykształcenia psychologów, co jest niezwykle czasochłonnym i żmudnym procesem. Bo terapeutyczna praca by była skuteczna wymaga niesamowitego zaangażowania, a w w pierwszej kolejności uzyskania samemu równowagi emocjonalnej, itd. Ten trudny proces wykształcenia dobrego psychologa powoduje, że tak słabo dzieje się w terapiach. Bo jest to inny zawód, niż np. prawnik. Słaby prawnik może zostać pomocnikiem w dużej kancelarii, albo pisać proste podania dla ludności. Słaby psycholog po prostu niszczy innym życie, poprzez odebranie szansy na sprawną pomoc psychologiczną. Pomijam takie kwestie jak to, że proces terapii jest na ogół długotrwały. Jest zrozumiałe, że np. człowiek żyjący z zaburzeniami 30 lat nie zmieni się w ciągu kilku sesji. W dzisiejszych szybkich czasach wielu jednak tego nie rozumie. Zgadzam się więc z tym, że znając wycinkowo i bardzo powierzchownie tylko polskie podwórko, można odnieść negatywne wrażenie. Ale czym innym jest zrozumienie czym jest, co robi i jakie ma osiągnięcia psychologia, a czym innym jest bazowanie na swoim wycinkowym obrazie i sądach z drugiej ręki.

                    Na koniec dodam, że nie jestem psychologiem i nie mam ich w rodzinie.
                    • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 19:39
                      Ale to właśnie zachodnie i amerykańskie dane oparte o metaanalizę mówią o braku skuteczności psychoterapii. Brak terapii daje po 2-3 latach lepsze efekty niż terapiia. Najgorzej wypada właśnie psychoanaliza. Nie pisz o jutrzence psychoanalizy, bo ona śmierdzi trupim jadem. To była ślepa uliczka.
                      W psychozach typu schizofrenia, ChAD, zespołach mieszanych, terapia ma zerową skuteczność.
                      Studia psychologiczne, doktoraty, kursy, certyfikaty niewiele terapeutom pomogą. Popatrz na polską czołówkę, na Samsona, Eichelbergera, Santorskiego. To są szarlatani.
                      Sukces odniósł Tymochowicz, który zaliczył tylko ogólniak. Sukces odnosi wróżbita Maciej.

                      Co do medycyny i farmakoterapii, to zgoda. Zresztą dziedziny zabiegowe (chirurgia, ginekologia operacyjna) nie wypadają lepiej. Ale to osobny temat rzeka.

                      • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 23:53
                        > W psychozach typu schizofrenia, ChAD, zespołach mieszanych, terapia ma zerową s
                        > kuteczność.

                        To fakt.Tu jest bardziej zalecana psychoedukacja na temat samej choroby i tego jak sobie z nią radzić,gdyż psychozy o których wspominasz,to są choroby,na dzień dzisiejszy nieuleczalne,a tylko możliwe do opanowania za pomocą leków.

                        Co innego zaburzenia osobowości.Tu terapia bardzo wskazana i skuteczna w zależności od powagi zaburzenia w danym przypadku.
                      • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 26.11.11, 11:09
                        O jakich badaniach mówisz? Kwestia ta jest wałkowana od lat pięćdziesiątych. I jest raczej odwrotnie, badania wskazują skuteczność psychoterapii, czasami całkiem wysoką.

                        Metaanalizę także przeprowadzono niejedną.

                    • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 23:43
                      > Troszeczkę popłynąłeś. Po pierwsze jest wielu złych psychologów, tak jak jest w
                      > ielu złych menadżerów, lekarzy, prawników i inżynierów.

                      Całkowicie się z tym zgodzę,a nawet powiem więcej. Znaleźć dobrego psychologa w dzisiejszych czasach to jak szukanie skarbu w polu.Dlatego trzeba bardzo uważać w czyje ręce oddaje się swoje emocje.
          • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 14:07
            ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

            > Nie chcę byś jakoś czuła się pouczana, bo nie taka jest moja intencja. Pomyśl o
            > zapoznaniu się z psychologią

            Wiem,że dobre masz intencje.Do tej pory ciarki mi po plecach przelatują jak pomyślę co musiałam paplać na egzaminach z psychologii.To jest już poza mną.
            Kiedyś tam chciałam "naprawiać świat".To moje "chcenie" bardzo mocno postawiło moje stopy na ziemi.Już nie chcę.
      • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 10:10
        Nauka Ojca, WOLNOŚCI=Dawcy Życia, Którą oznajmił ludziom, tylko Syn Ojca, ŚWIATŁOŚĆ=Rozum, zawiera wiedzę ponad religijną, i ponad polityczną, bo jest uniwersalna czyli, CZY CHCECIE, CZY NIE CHCECIE - jest POWSZECHNIE OBOWIĄZUJĄCA I POWSZECHNIE POŻYTECZNA.

        I tego faktu, za żadne skarby świata, nikt z Was nie może zrozumieć, a jest oczywisty.

        Ps.
        Wykluczone jest istnienie jednego boga, jednobóstwo. Czego też nie możecie pojąć.
        • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 11:02
          Bóg jest tożsamy z substancją, która tworzy wszechświat.
        • ultimate.strike Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 13:15
          Nehsa!
          Imię Ojca Wszystkich Ludzi brzmi Dress Code, Wolność to imię Syna!
          Z mocy stworzenia naszego profesjonalizmu, wszyscy jesteśmy zobowiązani do noszenia kiltów! Sprzeniewierzenie się Nauce Dress Code'a skutkuje natychmiastową karą. Czy tak trudno jest pojąć, że dowodem na słuszność Nauki Dress Code'a jest niematerialność idei zawartych w zafałszowanych Regulaminach Dress Code, Nehsa?
        • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 14:16
          nehsa napisał:

          CZY CHCECIE, CZY NIE CHCECIE - jest POWSZECHNIE OBOWIĄZUJĄCA I POWS
          > ZECHNIE POŻYTECZNA.

          Nehsa, słoneczko moje.
          Jeżeli Nauka Ojca jest powszechnie obowiązująca i powszechnie pożyteczna czy tego chcę czy nie to...no właśnie,co? Nie mogę jej ani przyjąć,ani wyrzucić bo ona jest powszechnie obowiązująca bez mojego udziału.
          • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 14:49
            pocoo napisała:

            > nehsa napisał:
            >
            > CZY CHCECIE, CZY NIE CHCECIE - jest POWSZECHNIE OBOWIĄZUJĄCA I POWS
            > > ZECHNIE POŻYTECZNA.
            >
            > Nehsa, słoneczko moje.
            > Jeżeli Nauka Ojca jest powszechnie obowiązująca i powszechnie pożyteczna czy t
            > ego chcę czy nie to...no właśnie,co? Nie mogę jej ani przyjąć,ani wyrzucić bo o
            > na jest powszechnie obowiązująca bez mojego udziału.

            **SZCZEGO WNIOCH!
            My, nie decydujemy o tym, co jest sprawiedliwe, i co jest dobre.
            Jakość naszej współpracy, określaną sprawiedliwością, ustalił zgodnie z wolą Ojca, Syn Ojca, Stwórca.

            I co zrobił Stwórca, aby ona sprawiedliwość obowiązywała?

            W tym celu Samo-ofiarował Cząstkę Samego Siebie, czyli Światłości-Rozumu każdemu z nas, dzięki czemu staliśmy się ludźmi z wkomponowanym w nasze jestestwo obowiązkiem czynienia sprawiedliwości.
            Obowiązkiem, czyli możesz, a nie musisz.

            I jakie są skutki ofiarowania nam tego obowiązku sprawiedliwości?

            Możecie czynić sprawiedliwość, i wówczas będziecie się samo nagradzać.
            Ale możecie także czynić niesprawiedliwość, i wówczas będziecie się samo karać.

            Nie możemy WYRZUCIĆ OBOWIĄZKU SPRAWIEDLIWOŚCI, bo nie jest on od nas zależny.
            Ale pianę na temat wolnej woli, której człowiek nie ma, możecie se bić, tak jak np. prof,. Ewa Łętowska, wybitny, polski prawnik. Dlatego ja, nie dziwię się Wam, skoro znana sztandarowa profesorska POSTAĆ, nie możecie oczywistości pojąć.
            • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 15:53
              Człowiek nie ma możliwości wyboru, albowiem wszystko jest zaprogramowane w substancji. Wolna wola jest tylko złudzeniem.
              • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 18:00
                spin0za napisał:

                > Człowiek nie ma możliwości wyboru, albowiem wszystko jest zaprogramowane w subs
                > tancji. Wolna wola jest tylko złudzeniem.

                ***Spini!
                Człowiek ma wolny wybór, ale nie ma wolnej woli.
                Co to jest, WOLA?
                • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 19:07
                  nehsa napisał:
                  > Co to jest, WOLA?
                  > Człowiek ma wolny wybór, ale nie ma wolnej woli.

                  Zacytuję def. Wolna wola (łac. voluntas wola) – hipotetyczna cecha świadomości, z powodu której miałoby się wybór przy podejmowaniu działania.
                  Otórz tego wyboru nie mamy. Wszysko jest zdeterminowane.
                  • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 20:31
                    spin0za napisał:
                    "> nehsa napisał:
                    > > Co to jest, WOLA?
                    > > Człowiek ma wolny wybór, ale nie ma wolnej woli.
                    >
                    > Zacytuję def. Wolna wola (łac. voluntas wola) – hipotetyczna cecha świ
                    > adomości, z powodu której miałoby się wybór przy podejmowaniu działania.

                    > Otórz tego wyboru nie mamy. Wszysko jest zdeterminowane. "

                    ***Jaki fakt, jest dowodem braku wyboru postępowania?
                    Kto, lub co są determinantami?
                    • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 21:05
                      Bóg/wszechświat jest substancją bezosobową ale racjonalną. Dokładniej jest źródłem racjonalności. Dowodem tej racjonalności jest możliwość uporządkowania własnych myśli w spójny system. To dowodzi, że Bóg/wszechświat też jest racjonalny, bo jest zbudowany z tej samej substancji.
                      Substancja, to nie są znane nam dziś atomy, czy mniejsze cząstki elementarne, kwarki itp. Substancja dzieli się na kolejne cząstki, do minus nieskończoności. Podobnie jak wszechświat/ wszechświaty jest wielki do plus nieskończoności. Mamy tu zatem dowód matematyczny i logiczny istnienia Boga/ wszechświata złożonego z substancji tożsamej z Bogiem. Substancja nie została stworzona, istnieje samoistnie i jest przyczyną wszystkich bytów.
      • czubata Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 16:18
        Za każdą chorobą, za każdym zaburzeniem osobowości, za każdym zły
        > m czynem są kulisy nie(pod)świadomości, gdzie kryją się różnorodne traumy. Czło
        > wiek wychowywany w całkowitej, mądrej akceptacji, bezwarunkowo kochany i mądrze
        > wspierany, wzrastający w atmosferze miłości i szacunku rodziców do siebie wzaj
        > emnie i do innych będzie po prostu dobry.

        Ziemio, masz rację; tylko że o takie idealne warunki jest bardzo trudno.
        • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 17:14
          Tak, bardzo trudno. Zobacz jednak świat dzisiaj, a świat 50, 100, 200, 500 lat temu. Dodaj postęp naukowy, który dzieje się w wykładniczym tempie i może jednak za kolejnych 50 czy 100 lat takie warunki będą standardem?

          Chociaż oczywiście optuję za szybszym, natychmiastowym, powszechnym zbawieniem już teraz :)
          • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 17:54
            ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

            > Chociaż oczywiście optuję za szybszym, natychmiastowym, powszechnym zbawieniem
            > już teraz :)

            Nie,ja nie chcę.Tylko nie to.
            Wałęsanie się bez celu w nieskończoność?To chyba z największego koszmaru.
            • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 18:03
              Co to jest to ZBAWIENIE?
              • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 18:27
                nehsa napisał:

                > Co to jest to ZBAWIENIE?

                Ziemia...(może to żona obvesa) napisała,że to gigantyczny orgazm w nieskończoność.Ciekawe,czy z wszelkimi odgłosami .
            • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 18:05
              Och, katolicka indoktrynacja zawsze wyjdzie na wierzch, nawet spod niewierzącej fasady:)

              To nie wałęsanie się bez celu, to raczej jak kosmiczny orgazm podniesiony do nieskończonej potęgi z równoczesnym poznaniem wszystkiego. Nie kieruj się przerażająco ubogim ludzkim doświadczeniem i nie według niego określaj Boga. Jak szybko myślisz? Ile jesteś w stanie zrozumieć naraz? "Wyobraź" sobie, że jesteś nieskończonością i myślisz z nieskończoną szybkością, a równocześnie czujesz się jakby miliony najdoskonalszych kochanków wielbiło Cię nieskończenie, i których Ty wielbisz tak samo ;) Każdy tutaj tęskni za jedną przyzwoitą miłością, a cóż dopiero gdyby była to miłość doskonała i rozmnożona w nieskończoność. I można dodać jeszcze wiele. Jest istotna różnica między niestrawnym wizerunkiem katolickiego Boga, a Bogiem żywym.
              • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 18:22
                ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

                > Och, katolicka indoktrynacja zawsze wyjdzie na wierzch, nawet spod niewierzącej
                > fasady:)
                >
                Nikt mnie po katolicku nie indoktrynował bo moja mama była Adwentystką DS.

                > To nie wałęsanie się bez celu, to raczej jak kosmiczny orgazm podniesiony do ni
                > eskończonej potęgi z równoczesnym poznaniem wszystkiego.

                O ,nie...gigantyczny orgazm w nieskończoność ...to jakiś dom wariatów.
                Nie kieruj się przeraż
                > ająco ubogim ludzkim doświadczeniem i nie według niego określaj Boga. Jak szybk
                > o myślisz? Ile jesteś w stanie zrozumieć naraz? "Wyobraź" sobie, że jesteś nies
                > kończonością i myślisz z nieskończoną szybkością, a równocześnie czujesz się ja
                > kby miliony najdoskonalszych kochanków wielbiło Cię nieskończenie, i których Ty
                > wielbisz tak samo ;)

                Tylko po jaki gwint potrzebne mi to to komputerowe myślenie?Cel osiągnięty-zbawienie.

                Każdy tutaj tęskni za jedną przyzwoitą miłością, a cóż do
                > piero gdyby była to miłość doskonała i rozmnożona w nieskończoność. I można dod
                > ać jeszcze wiele. Jest istotna różnica między niestrawnym wizerunkiem katolicki
                > ego Boga, a Bogiem żywym.

                Czy ty jesteś z tego samego ugrupowania co obves?
                • ziemia-bzdur-ojczyzna Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 18:42
                  Jestem z innej galaktyki, mxc8657, za Orionem
                  • pocoo Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 20:06
                    ziemia-bzdur-ojczyzna napisała:

                    > Jestem z innej galaktyki, mxc8657, za Orionem

                    Miło mi Ciebie poznać.Kierujesz swoje słowa zdalnie poza komputerem? Genialne.
                    • wladek.6 Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 20:14
                      Czlowiek nie jest ani dobry ani zly,tylko jego czyny moga byc dobre lub zle.
                      Dobre, wtedy kiedy sluza co najmniej jemu,a zle kiedy szkodza co najmniej jemu.
                      Oto cala filozofia dobra i zla w czlowieku.

                      • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 21:09
                        wladek.6 napisał:

                        > Czlowiek nie jest ani dobry ani zly,tylko jego czyny moga byc dobre lub zle.
                        > Dobre, wtedy kiedy sluza co najmniej jemu,a zle kiedy szkodza co najmniej jemu.
                        > Oto cala filozofia dobra i zla w czlowieku.

                        Dobro i zło jest względne. Jesli obrabujesz bogatego i rozdasz jego pieniądze biednym, to skrzywdziłeś bogatego ale pomogłeś biednym.
                        • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 21:55
                          Spinoza!
                          Nie wiesz, czym jest DOBRO? Dlatego piszesz, że jest relatywne.
                          forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130210515,130265404,Re_Milosierdzie_i_milosc_DOBREM_Cz_V.html
                          • spin0za Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 22:24
                            Twoja Nauka opiera się na wybranych fragmentach Ewangelii NT. Dla mnie jest nie do przyjęcia.
                            Ewangelie opisują życie Zbawiciela, a Ty twierdzisz, że go w ogóle nie było, że jest wymysłem Judasza. Zatem cała Ewangelia jest pod znakiem zapytania.
                            Dla mnie Ewangelie są też mało wiarygodne. Jezus nigdzie nie mówi, ze jest Bogiem. Mówi o Bogu Ojciec. Tak samo mówią inni wyznawcy innych religii, innych bogów.
                            Moim zdaniem Jezus był tylko nauczycielem, prorokiem, był człowiekiem. Był zbudowany z tej samej substancji co Bóg/wszechświat, więc w tym sensie był Bogiem. Ale w takim sensie wszyscy jesteśmy częścią Boga/wszechświata.

                            Co do wolności, to jest ona zrozumieniem konieczności. Jesli zrozumie sie prawa Boga/wszechświata i je zaakceptuje, to jest to wolność. Ale ona jest zdeterminowana.
                        • wladek.6 Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 22:25
                          spin0za napisał:

                          > Dobro i zło jest względne.

                          Juz mowilem ze ne istnieja.Ile razy mam powtarzac.

                          >Jesli obrabujesz bogatego i rozdasz jego pieniądze b
                          > iednym, to skrzywdziłeś bogatego ale pomogłeś biednym.

                          To nierealne.Bajka o Janosiku.
                          Z reszta rowniez przypuszczam ze z punktu widzenia religijnego zabieranie komus
                          pacowitemu a dawanie nierobowi nie jest w porzadku.


                    • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 20:40
                      Tylko, że:
                      1./ jednobóstwo wyklucza nieskończenie racjonalna Nauka Ojca.
                      2./ A miłość, jest bezpłciowa.
                      3./ No, i, co oczywiste, współżycie płci człowieka NIEWIASTY z człowiekiem MĘŻCZYZNĄ, nie jest dowodem miłości partnerów.

                      Zatem, czym jest ZBAWIENIE? Sie dopraszam o odpowiedź.
                      • wladek.6 Re: człowiek istota dobra czy zła? 25.11.11, 22:29
                        nehsa napisał:

                        > Tylko, że:
                        > 1./ jednobóstwo wyklucza nieskończenie racjonalna Nauka Ojca.

                        Czyjego ojca? Kazdy ma swojego.

                        > 2./ A miłość, jest bezpłciowa.

                        U pantofelkow?

                        > 3./ No, i, co oczywiste, współżycie płci człowieka NIEWIASTY z człowieki
                        > em MĘŻCZYZNĄ, nie jest dowodem miłości partnerów.

                        Raczej jest.

                        > Zatem, czym jest ZBAWIENIE? Sie dopraszam o odpowiedź.

                        Pojsciem do Piekla o ile tutaj go nie ma.


                        • nehsa Re: człowiek istota dobra czy zła? 26.11.11, 14:26
                          Po prostu mi się chce tracić czasu.
                          Jak chcesz to możesz wejść na moje forum.
                          Ty masz Swojego tatę, a nie OJCA.
                          • zzasadami Jak z tym Jezusem? 24.12.11, 07:15
                            :))))
                            No właśnie: raz twierdzisz, że nie było Jezusa, innym razem, że było Ich dwóch. :)))
                            :))) Mam pytania, zdecyduj się:
                            1.Ilu było Jezusów? 0,2,10?
                            2. Czy Wolność i Światło to dwaj Twoi bogowie, czy jeden?
                            3. Czy Judasz napisał Ewangelie:
                            a. nim się powiesił
                            b.w trakcie wieszania
                            c.po powieszeniu? :)))))))))
                            A poza tym opamietaj się i życzę Błogosławieństwa Bożego z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
                            • pocoo Re: Jak z tym Jezusem? 24.12.11, 07:48
                              zzasadami napisał:

                              > 1.Ilu było Jezusów? 0,2,10?

                              Tego nie wie nikt.Za czasów Jezusa była wylęgarnia wszelkiej maści guru .Aby uniknąć śmierci przez ukamienowanie panna w ciąży głosiła,że jej dziecko to syn Boga.Miała przechlapane jak urodziła córkę.Współcześni Jezusowi synowie Boga uzdrawiający,wskrzeszający zmarłych i czyniących cuda to Apoloniusz z Tieny,Szymon Mag(dodatkowo parał się magią)...i wielu innych.

                              > 3. Czy Judasz napisał Ewangelie:
                              Tak samo "napisał" jak Mateusz,Marek,Łukasz czy Jan.
                              > a. nim się powiesił
                              > b.w trakcie wieszania
                              > c.po powieszeniu? :)))))))))
                              Ewangelia Judasza zaprzecza wszystkiemu co o Judaszu pisali inni.Judasz był ulubionym uczniem Jezusa i został przez niego zmuszony by go wydał ABY SIĘ WYPEŁNIŁO SŁOWO.
                              Dla mnie ,te wszystkie wersje o Jezusie podane w Ewangeliach ujętych w Biblii i tych poza nią to prawda,cała prawda i gó... prawda.
                              Druga sprawa to prorocy,których natchnął Bóg.Pisali o mesjaszu.Dlaczego Syn samego Boga,ba,Bóg w ciele człowieka,pojęcia nie miał co ma robić oprócz tego co napisali prorocy jako instrukcję.Ciągle powtarzał,że trzeba zrobić tak lub siak,to lub sro ,ABY SIĘ WYPEŁNIŁO SŁOWO NAPISANE PRZEZ PROROKÓW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka