Dodaj do ulubionych

Opuścilam Kościół

24.01.12, 21:10

ale on nie opuścił mnie.
Dostalam przed chwila telefon,że jutro jest o 18 msza w intencji wyzdrowienia koleżanki z chóru kościelnego do którego juz nie należę.
Koleżanka zapadla na bialaczkę.
Wszystkie osoby z chóru wierza ze tą msza i modlitwa przyczynia sie do poprawy zdrowia zagrożonej śmiercia kobiety ona sama tez w to wierzy.
I co ja mam zrobic---musze tam pójśc i uczestniczyc w czymś,
co porzucilam.
Chyba to zrobie ---dla niej.
Obserwuj wątek
    • kolter Re: Opuścilam Kościół 24.01.12, 21:20
      voxave napisała:

      > Chyba to zrobie ---dla niej.

      Nie idź!! zrób to dla niej i bądź sobą !! Zawsze możesz ją odwiedzić i wesprzeć choćby dobrym słowem.
      • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 05:12
        Ale ona jest bardzo wierzaca----bedzie wiedziec,że jej nie wsparlam w taj dramatycznej chwili,nie moge zrobic jej przykrości, jest na chemii walczy o zycie.
        • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 08:53
          avoxave napisała:

          > Ale ona jest bardzo wierzaca----bedzie wiedziec,że jej nie wsparlam w taj drama
          > tycznej chwili,nie moge zrobic jej przykrości, jest na chemii walczy o zycie.

          Wierzącą powinna zrozumieć twoją sytuację , dewota już nie bardzo jest w stanie zrozumieć ze ktoś nie bywa w kościele .
    • l.george.l Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 00:58
      Idź, ale oddać krew i zapisać się do banku szpiku.
      • dunajec1 Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 01:43
        Voxave, ja ci radze...zrob jak chcesz.
        • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 05:19
          Pokazuje wam jaki problem może wystapic w przypadku opuszczenia swojego dawnego środowiska.
          Wczoraj idąc z koleżanka z pływalni, z plecakami spotkaliśmy proboszcza z naszej parafi-----po cywilnemu---to taki ładny,kulturalny męzczyzna---bardzo wykształcony nawet kierunek muzyczny---zastapił mi droge i tym swoim aksamitnym głosem pytal co sie stalo,że nie uczestniczę w zajeciach chóru---wymówilam sie kiepskim zdrowiem.
          Kościól ma wiele narzędzi aby swoje owieczki trzymac przy sobie----tak jest tez w innych religiach-----wchodza w krew i płyna arteriami.
          • tanebo Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 06:08
            W czym masz problem? Ja mówię wprost księżom że jestem ateistą. Mam przynajmniej radochę obserwując pierwsze zmieszanie.
            • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 08:00
              W sprawach osobistych wiary, raczej jestem osoba delikatną-nic nikomu nie narzucam ani nie krytykuję --mam swoje środowisko i tam wyrażam opinie.
              • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 08:56
                voxave napisała:

                > W sprawach osobistych wiary, raczej jestem osoba delikatną-nic nikomu nie narzu
                > cam ani nie krytykuję --mam swoje środowisko i tam wyrażam opinie.

                Wiemy widzimy i nie raz komentujemy , nie darmo napisałaś na t forum GW 9574 posty :))
                • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 09:04
                  Koltus ----ale wiekszośc postow o doopie Maryni:)))))
                  • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 09:14
                    voxave napisała:

                    > Koltus ----ale wiekszośc postow o doopie Maryni:)))))

                    No skoro stary w zębie dłubie i nie słucha ,to choć tu możesz znaleźć przyjaciół :))
                    • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 09:47
                      Kolter---widzisz bo on choć ładny chłop, to ja nosze spodnie :)))))))))))))))))))))))
                      • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 09:51
                        voxave napisał:

                        > Kolter---widzisz bo on choć ładny chłop, to ja nosze spodnie :)))))))))))))))))
                        > ))))))

                        No to od dziś kopiując do moich postów twoje wypowiedzi spodziewaj się tego ;voxave napisał:)))
                        • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 10:02
                          Kolter-----nie tak dosłownie----zara,zara--kobieta ci jestem jak nic :)
                          • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 10:08
                            voxave napisała:

                            > Kolter-----nie tak dosłownie----zara,zara--kobieta ci jestem jak nic :)

                            No ale skoro panujesz nad nim to masz jaja jak arbuzy :)))))))))))))))))
                            • voxave Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 10:34
                              Kolter----należe do tych osob-kobiet,że jak wchodze w srodowisko to przejmuje bezwiednie wladzę.Tak mam od dziecka.:)Uważaj.
                              • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 15:49
                                voxave napisał:

                                > Kolter----należe do tych osob-kobiet,że jak wchodze w srodowisko to przejmuje b
                                > ezwiednie wladzę.Tak mam od dziecka.:)Uważaj.

                                Nie dygam nic , ja zawsze noszę spodnie :))
                                • ultimate.strike Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 18:20
                                  > Nie dygam nic , ja zawsze noszę spodnie :))

                                  Ze szkodą dla swojego zdrowia.
                                  • kolter Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 18:35
                                    ultimate.strike napisał:

                                    > > Nie dygam nic , ja zawsze noszę spodnie :))
                                    >
                                    > Ze szkodą dla swojego zdrowia.

                                    Czasem mam też kalesony.
                                    • ultimate.strike Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 19:02
                                      A pomyśleć, że niektórzy domagają się zakazu palenia...
                        • ultimate.strike Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 18:19
                          > No to od dziś kopiując do moich postów twoje wypowiedzi spodziewaj się tego ;vo
                          > xave napisał:)))

                          Dałem Ci wiele okazji, byś się douczył, że spodnie do Europy przyszły jako strój damski. Wynika z tego, że zwracając się do każdego osobnika noszącego spodnie powinniśmy używać form żeńskich.
                      • ultimate.strike Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 18:18
                        > Kolter---widzisz bo on choć ładny chłop, to ja nosze spodnie :)))))))))))))))))
                        > ))))))

                        Namówiłaś go do spróbowania kiltu? :)
              • tanebo Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 16:32
                Jeśli ktoś wkracza z butami w moje życie nie waham się określić co do wiary.
            • angelfree Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 16:07
              tanebo napisał:

              > W czym masz problem? Ja mówię wprost księżom że jestem ateistą. Mam przynajmnie
              > j radochę obserwując pierwsze zmieszanie.


              A ja nie, nie mam radochy. Nie lubię sprawiać ludziom przykrości. Pognębienie kogoś nie daje mi cienia satysfakcji. dlatego rozumiem Vox.
              • ultimate.strike Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 18:21
                Też rozumiem. Ja bym poszedł, tylko nie uczestniczył bezpośrednio w obrzędach. Tylko mam ten plus, że nikt się po mnie uczestnictwa nie spodziewa i tego nie oczekuje.
              • tanebo Re: Opuścilam Kościół 25.01.12, 18:24
                To nie jest przykrość. To raczej zdziwienie.
    • oszolom-z-radia-maryja poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 10:23
      tylko zawracasz głowę swoimi duperelami i pseudo - moralnymi dywagacjami? krzywda ci sie stanie jak pójdziesz do kościoła czy co?
      • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 10:27
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > tylko zawracasz głowę swoimi duperelami i pseudo - moralnymi dywagacjami? krzyw
        > da ci sie stanie jak pójdziesz do kościoła czy co?

        Tu pokazałeś kompletny brak zrozumienia i jakiejkolwiek tolerancji , no ale czego spodziewać się od wytresowanej małpki
        • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 10:29
          a ty niby wykazujesz jakiekolwiek zrozumienie dla moich poglądów?
          • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 15:34
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > a ty niby wykazujesz jakiekolwiek zrozumienie dla moich poglądów?

            Ty nie masz poglądów, ty bezmyślnie powielasz bzdury przeczytane w katolickich piśmidłach.
        • l.george.l Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 10:47
          Typowe dla katoli. W ogóle nie liczą się z uczuciami innych. Co wam przeszkadza krzyż na ścianie, co wam przeszkadzają dzwony czy nachodzenie domu? Czy ateiści pakują się z buciorami w czyjeś życie? Nie, ateiści mają tylko jedno marzenie: by się od nich odpier*****
          • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 11:24
            wykręciłeś kota ogonem, to nie nam a wam ateistom przeszkadza krzyż na ścianach szkól urzędów szpitali czy w parlamencie! Tak to wy ateiści wchodzicie brudnymi buciorami w nasze życie . Chcecie przemodelować polskie społeczeństwo o dopasować je do europejskich wzorców które stoją w jawnej sprzeczności z naszymi odwiecznymi zasadami i tradycją! To wy chcecie wywalić religię ze szkól krzyże z miejsc publicznych! To wy chcecie indoktrynować nasze dzieci bez pytania o zgode rodziców tych dzieci! itd itd
            • pocoo Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 12:54
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              Tak to wy ateiści wchodzicie brudnym
              > i buciorami w nasze życie .

              Jesteś głupszy niż myślałam.Olewam zakładane przez ciebie wątki i twoje posty.Chyba z nudów złamałam zasadę.Ciągle mnie upewniasz,że moja opinia o tobie jest słuszna.
              • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 14:42
                nie masz rzeczowych argumentów więc używasz argumentów ad personam. Typowe to dla takich jak ty a jak nie są w stanie dać mi należytego odporu to sie obrażają i mówią że mnie bojkotują..
            • voxave A czy nas ktos pyta 25.01.12, 13:18
              czy chcemy waszej obecności w naszym zyciu--za ryj w przedszkolu nas łapiecie--wiec cicho siedź klamco.
              • oszolom-z-radia-maryja Re: A czy nas ktos pyta 25.01.12, 14:43
                a kto cebie ostatnio w przedszkolu łapał dziecino?wiedziałem ześ jest smarkula ale ze by aż tak?
            • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 15:56
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > wykręciłeś kota ogonem, to nie nam a wam ateistom przeszkadza krzyż na ścianach
              > szkól urzędów szpitali czy w parlamencie!

              Won do budynków zwanych kościołami .

              Tak to wy ateiści wchodzicie brudnym
              > i buciorami w nasze życie .

              My ? czy to nasi posłowie walczą z In Vitro czy aborcją zagrażającą życiu matki ?? Czy to nie wy chcecie wszędzie manifestować swoją jarmarczną wiarę w gusła .


              >Chcecie przemodelować polskie społeczeństwo o dopasować je do europejskich wzorców które stoją w jawnej sprzeczności z naszymi odwiecznymi zasadami i tradycją!

              Coraz mniejsza liczba Polaków w kościele dowodzi ze Polacy mają w dupie średniowieczne tradycje .

              > To wy chcecie wywalić religię ze szkól krzyże zmiejsc publicznych!

              Dokładnie ,bo w publicznej szkole nie ma miejsca na szerzenie zabobonu.

              >To wy chcecie >indoktrynować nasze dzieci bez pytania o zgode rodziców tych dzieci! itd itd

              Kłamiesz !!!
            • ultimate.strike Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 18:28
              > wykręciłeś kota ogonem, to nie nam a wam ateistom przeszkadza krzyż na ścianach
              > szkól urzędów szpitali czy w parlamencie!

              Bo gwałci Konstytucję. Tobie gwałt nie przeszkadza?

              > Chcecie przemodelować polskie społeczeństwo o dopas
              > ować je do europejskich wzorców które stoją w jawnej sprzeczności z naszymi odw
              > iecznymi zasadami i tradycją!

              Chcesz powiedzieć, że jesteśmy Azjatami, że nam europejskie wzorce nie pasują?

              > To wy chcecie indoktrynować nasze dzieci bez pytania o zgod
              > e rodziców tych dzieci!

              Największym przykładem indoktrynacji dzieci jest powszechna, a wrtęcz obowiązkowa katecheza. Chodziłem do szkoły, gdy katechezę wprowadzano. Miała być nieobowiazkowa i lekcje na początku lub na koniec dnia. Zamiast tego, by nie chodzić, trzeba było mieć oświadczenie rodziców, co roku nowe. Ja dostałem takowe, inni tyle szczęścia nie mieli i musieli kombinować, co zrobić, by ich ksiądz z katechezy wyrzucił (bo w takim przypadku miał zwyczaj nie wpisywać nieobecności). Ale to jeszcze mało, już w drugim roku katechezę przeniesiono w środek dnia( by i takich, jak ja do chodzenia zmusić?). Teraz oceny z katechezy są już na świadectwach, niedługo będzie można, a nawet trzeba zdawać z tego maturę. Gotujecie nas jak żaby, coraz bardziej wciskając swoje lepkie łapska do naszych portfeli, łóżek i mózgów.
              • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 19:24
                nie ma żadnego gwałtu. Jesteśmy Europejczykami wyznającymi chrześcijańskie wartości. To chrześcijaństwo ukonstytuowało dzisiejszą Europę. gdyby nie to nie byłoby tez dzisiejszej Francji czy Niemiec. Katecheza nie jest obowiązkowa to tyle w telegraficznym skrócie
                • ultimate.strike Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 20:41
                  > To chrześcijaństwo ukonstytuowało dzisiejszą Europę.

                  Więc dlaczego nie chcesz przyjąć wartości ukształtowanych przez chrześcijaństwo? Skad twoja awersja do chrześcijaństwa?

                  > Katecheza nie jest obowiązkowa to tyle
                  > w telegraficznym skrócie

                  Oczywiście, ze nie jest, każdy może sobie załatwić zaświadczenie (od rodziców nie każdy, bo niektórzy rodzice mają fioła podobnego do twojego, ale zaświadczenie od właściwego arcybiskupa chyba też będzie honorowane?).
                • saucerman Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 27.01.12, 16:25
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > nie ma żadnego gwałtu. Jesteśmy Europejczykami wyznającymi chrześcijańskie wart
                  > ości. To chrześcijaństwo ukonstytuowało dzisiejszą Europę. gdyby nie to nie był
                  > oby tez dzisiejszej Francji czy Niemiec. Katecheza nie jest obowiązkowa to tyle
                  > w telegraficznym skrócie

                  Tak,dzieki chrzescijanstwu nasza cywilizacja jest wlasnie na tak wysokim poziomie.
                  Religia jest potrzebna,szczegolnie chrzescijanstwo jako religia najblizsza czlowiekowi.
                  Wartosci chrzescijanskie sa nie do zastapienia poprzez zaden inny system wartosci swieckich.
                  Kosciol jest potrzebny,ale kosciol musi sobie zdawac sprawe z tego,ze jego bog choc moze
                  byc najblizszy prawdziwemu nie jest Bogiem prawdziwym.Jest on tylko forma kulturowa
                  poprzez ktora czlowiek powinien zblizac sie do Boga prawdziwego.Wspolczesny czlowiek
                  jest jak mi sie wydaje juz przygotowany na przyjecie tej prawdy.
                  Dlatego kosciol powinien zwracac wieksza uwage na wyksztalcenie ksiezy i w swej dzialalnosci
                  ograniczac sie tylko do strony liturgicznej z pominieciem katechezy jezeli nie jest jeszcze
                  przygotowany na gloszenie swojego "slowa bozego" w sposob adekwatny do inteligencji
                  wspolczesnego czlowieka.
                  Kosciol nie powinien sie obawiac utraty swych "wplywow" poprzez takie podejscie do
                  rzeczywistosci,gdyz zmieniajac skostnialy system wiary moze w przyszlosci cieszyc sie
                  z powrotow tych,ktorzy odeszli od niego.




                  • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 27.01.12, 16:27
                    saucerman napisał:

                    Tak,dzieki chrzescijanstwu nasza cywilizacja jest wlasnie na tak wysokim poziomie.

                    Nie, po prostu nie ma siły wy jak grzyby po deszczu wyrastacie :))
                    • saucerman Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 27.01.12, 16:40
                      kolter napisał:

                      > saucerman napisał:
                      >
                      > Tak,dzieki chrzescijanstwu nasza cywilizacja jest wlasnie na tak wysokim poziom
                      > ie.
                      >
                      > Nie, po prostu nie ma siły wy jak grzyby po deszczu wyrastacie :))

                      Ja nie jestem czlonkiem zadnej partii,do mnie sie mowi na "ty" nie na "wy"


                      • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 27.01.12, 16:47
                        saucerman napisał:

                        > kolter napisał:
                        >
                        > > saucerman napisał:
                        > >
                        > > Tak,dzieki chrzescijanstwu nasza cywilizacja jest wlasnie na tak wysokim
                        > poziom
                        > > ie.
                        > >
                        > > Nie, po prostu nie ma siły wy jak grzyby po deszczu wyrastacie :))
                        >
                        > Ja nie jestem czlonkiem zadnej partii,do mnie sie mowi na "ty" nie na "wy"

                        Wy to plaga , nawiedzonych .
                      • ultimate.strike Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 27.01.12, 19:44
                        > Ja nie jestem czlonkiem zadnej partii,do mnie sie mowi na "ty" nie na "wy"

                        Nie zaliczasz się do krzykliwej mniejszości zwącej się katolicką większością, czyli takim bolszewikiem? :)
                  • ultimate.strike Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 27.01.12, 19:43
                    > Tak,dzieki chrzescijanstwu nasza cywilizacja jest wlasnie na tak wysokim poziom
                    > ie.
                    > Religia jest potrzebna,szczegolnie chrzescijanstwo jako religia najblizsza czlo
                    > wiekowi.
                    > Wartosci chrzescijanskie sa nie do zastapienia poprzez zaden inny system wartos
                    > ci swieckich.
                    > Kosciol jest potrzebny,ale kosciol musi sobie zdawac sprawe z tego,ze jego bog
                    > choc moze
                    > byc najblizszy prawdziwemu nie jest Bogiem prawdziwym.Jest on tylko forma kultu
                    > rowa
                    > poprzez ktora czlowiek powinien zblizac sie do Boga prawdziwego.

                    Ty tak poważnie, czy jaja sobie robisz? :)

                    Jedyna definicja Boga zawarta jest w Biblii, po jej odrzuceniu, jako wyimaginowanej, problem Boga znika raz na zawsze.
                • agata.m4 Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 02.02.12, 13:53
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > nie ma żadnego gwałtu. Jesteśmy Europejczykami wyznającymi chrześcijańskie wart
                  > ości. To chrześcijaństwo ukonstytuowało dzisiejszą Europę.

                  Tymczasem Twoja religia tolerancyjną nigdy nie była i została do tolerancji zmuszona dopiero wówczas gdy straciła na znaczeniu i władzy. Bez owego wymuszenia nie moglibyśmy swobodnie rozmawiać o religii, nie istnieliby wyznawcy innych religii w państwie, nie mogliby też ludzie bezkarnie przyznawać się do niewiary.Chodzenie do kościoła byłoby
                  obwarowane prawnie, kobiety nie miałyby żadnch praw a wyższa edukacja byłaby jedynie przywilejem ludzi Kościoła.
                  Poza podatkami państwowymi istniałby również te na Kościół i jego sługi.Taki w istocie był kościół chrześcijański przez większość swojego istnienia.Sęk w tym, że istniało tylko zniewolenie. O tolerancji nie było mowy.
                  Wiem, że upłynęło od tego czasu 400 lat. Jednak, bez użycia siły Kościół nigdy by się nie zmienił sam. W końcu tworzą go ludzie. Tacy sami jak ci, którzy stworzyli inne ideologie i oczekiwali, że reszta ma się do nich dostosować.
      • voxave Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 10:36
        Oszol----to są poważne i wartościowe rozważania moralne na forum Religia.Nie takie tematy jak twoje ,przepisane od innych gLupoty.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 11:25
          też mi problem czy iść czy nie iść do kościoła. Ja nie widzę tu żadnego problemu. Tobie sie we łbie poprzewracało i tyle!
          • voxave Juz bylam zdecydowana 25.01.12, 13:20

            iśc,ale jak ciebie i paru innych wysłucham to natychmiast mowie nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee>
            • yoma Re: Juz bylam zdecydowana 25.01.12, 14:11
              Vox, nie idź do kościola, idź do dziewczyny do szpitala i potrzymaj ja za rękę, kiedy się będzie modlić.
              • voxave Re: Juz bylam zdecydowana 25.01.12, 14:26
                Juz ja trzymalam , ale bylam już przy chorobie i smierci osoby chorej na bialaczkę--okropne bóle i wymioty....:(((((
                Do 18 pare godzin ide przyszykować ubranie* kościelne*bo może nagle nieodparta chec wyrzuci mnie z domu....
            • kolter Re: Juz bylam zdecydowana 25.01.12, 16:02
              voxave napisał::))))

              >
              > iśc,ale jak ciebie i paru innych wysłucham to natychmiast mowie nieeeeeeeeeeeee
              > eeeeeeee>

              No i dzięki bogu :)))
          • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 16:00
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > też mi problem czy iść czy nie iść do kościoła. Ja nie widzę tu żadnego problem
            > u. Tobie sie we łbie poprzewracało i tyle!

            No to tym się różnimy ze ty nie rozumiesz problemu
            • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 16:37
              bo problemu nie ma to co robi twoja koleżanka to jest robienie na siłę problemu z niczego, nudzi sie kobita i tyle
              • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 16:47
                oszolom-z-radia-maryja napisał:

                > bo problemu nie ma to co robi twoja koleżanka to jest robienie na siłę proble
                > mu z niczego, nudzi sie kobita i tyle

                Nic nie rozumiesz boś bęcwał !! , to ogromny problem kiedy dewoty nie szanują tego ze ktoś może komuś dobrze życzyć ,a nie bywać na mszach .w czyjejś intencji .
                • voxave Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 17:05
                  Kolter--o wlasnie tak, to jest ważne.
                  • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 17:24
                    voxave napisała:

                    > Kolter--o wlasnie tak, to jest ważne.

                    Przecież nigdy nie przestałem zadawać się z katolikami ,więc wiem w czym problem .
                    • voxave Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 17:27
                      Kolter--bo znasz tych ludzi i nawet niektórych lubisz i szanujesz i nie możesz pojać jak maja zajęty mózg.
                      • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 17:32
                        voxave napisała:

                        > Kolter--bo znasz tych ludzi i nawet niektórych lubisz i szanujesz i nie możesz
                        > pojać jak maja zajęty mózg.

                        Znam takich którzy o ile z nimi nie rozmawiasz o kościele są super ludźmi ,ale szepnij coś o klerze to piana na pysku :))
                      • pocoo Re: No i co voxave? 25.01.12, 20:11
                        Byłaś na mszy?
                        • voxave Re: No i co voxave? 25.01.12, 20:20
                          Pocoo----nie bylam,bo postanowilam trzymać sie raz podjetej decyzji ---pomyslalam,że jesli ja nie wierze to nic moja obecnośc nie zmieni.
                          A przed chwila dostalam telefoniczna wiadomośc ------Wandzia nie zyję----nasze kadzidło i tak by juz jej nie pomogło....
                          Moja decyzja byla prawidłowa podwójnie.
                          Widac nie bez powodu pisalam ten watek,w ciągu dnia zmienilo sie dla jednej osoby wszystko.
                          Nie znacie jej ale cześc jej pamięci---wyjatkowo rzetelny i dobry był z niej człowiek.
                          W sobote zaspiewamy jej na pogrzebie.:((((((
                          • yoma Re: No i co voxave? 25.01.12, 20:27
                            Przykro mi. Niech odpoczywa w spokoju.
                          • skomar102 Re: No i co voxave? 25.01.12, 20:28
                            voxave napisała:

                            > Pocoo----nie bylam,bo postanowilam trzymać sie raz podjetej decyzji ---pomyslal
                            > am,że jesli ja nie wierze to nic moja obecnośc nie zmieni.
                            > A przed chwila dostalam telefoniczna wiadomośc ------Wandzia nie zyję----nasze
                            > kadzidło i tak by juz jej nie pomogło....
                            > Moja decyzja byla prawidłowa podwójnie.
                            > Widac nie bez powodu pisalam ten watek,w ciągu dnia zmienilo sie dla jednej oso
                            > by wszystko.
                            > Nie znacie jej ale cześc jej pamięci---wyjatkowo rzetelny i dobry był z niej cz
                            > łowiek.
                            > W sobote zaspiewamy jej na pogrzebie.:((((((

                            I nie masz wyrzutów że nie zrobiłaś nawet tego.
                            • kolter Re: No i co voxave? 25.01.12, 21:05
                              skomar102 napisał:

                              > I nie masz wyrzutów że nie zrobiłaś nawet tego.

                              Uzasadnij czemu miał by tego żałować ?? tak po ludzku i więcej niz 10 słowami !!
                            • pocoo Re: No i co voxave? 25.01.12, 21:28
                              skomar102 napisał:


                              > I nie masz wyrzutów że nie zrobiłaś nawet tego.

                              A pieprz się skomar ...
                              W grudniu odeszły cztery osoby,których śmierć bardzo mnie dotknęła między innymi zginął w wypadku 24-letni syn przyjaciółki,którego znałam od 23 lat.Twój Bóg tak chcial?A pieprz się skomar...ku..., pieperz się z tymi swoimi mszami i pacierzami.
                              • 6burakow Re: No i co voxave? 26.01.12, 04:27
                                zaspiewaj, pozeganaj przyjaciolke...
                              • skomar102 Re: No i co voxave? 26.01.12, 15:51
                                pocoo napisała:
                                > A pieprz się skomar ...
                                > W grudniu odeszły cztery osoby,których śmierć bardzo mnie dotknęła między inny
                                > mi zginął w wypadku 24-letni syn przyjaciółki,którego znałam od 23 lat.Twój Bóg
                                > tak chcial?A pieprz się skomar...ku..., pieperz się z tymi swoimi mszami i pac
                                > ierzami.

                                Łatwo się krzyczy pieprz się z modlitwami jak się jest zdrowy
                                ale jak by się zdarzyło że ty będziesz chora że pozostanie już
                                tylko modlitwa i nic więcej nie można uczynić to co wtedy powiesz
                                pieprz się z modlitwami.
                                A tak prywatnie to pieprzysz głupoty.
                                • kolter Re: No i co voxave? 26.01.12, 15:57
                                  skomar102 napisał:

                                  > A tak prywatnie to pieprzysz głupoty.

                                  To ona tak tu służbowo ??

                                  Pamiętasz jak umierał wasz święty wojtyła , cała Polska ( 42% ? )modliła się o jego powrót do zdrowia ,i co ???
                                • voxave Re: No i co voxave? 26.01.12, 16:45
                                  Skomar--pieprz sie ze swoimi głupotami...
                                • pocoo Re: No i co voxave? 26.01.12, 22:58
                                  skomar102 napisał:

                                  ... jak by się zdarzyło że ty będziesz chora że pozostanie już
                                  > tylko modlitwa i nic więcej nie można uczynić to co wtedy powiesz
                                  > pieprz się z modlitwami.
                                  > A tak prywatnie to pieprzysz głupoty.

                                  Nic o mnie nie wiesz.Nic, i pie...sz jak potłuczony.Zwalczyłam dwa nowotwory bez modlitwy i mszy.Ci ,którzy się modlili o zdrowie już dawno nie żyją.
                                  Kiedy lekarz oznajmił mi wyniki badań to krew się we mnie zagotowała i wykrzyczałam;
                                  niech mi pan tego sku...syna wypie... bo nie mogę znieść myśli,że we mnie jest.Spojrzal na mnie,uśmiechnąl się i powiedział;
                                  właściwie ,to już jest pani zdrowa...i miał rację.
                                  Nic o mnie nie wiesz.Nic.Absolutnie nic.
                                  • skomar102 Re: No i co voxave? 27.01.12, 15:56
                                    pocoo napisała:
                                    > Nic o mnie nie wiesz

                                    I nie chcę wiedzieć, nie chcę słuchać twoich bajek.
                                    • pocoo Re: No i co voxave? 27.01.12, 19:12
                                      skomar102 napisał:

                                      > pocoo napisała:
                                      > > Nic o mnie nie wiesz
                                      >
                                      > I nie chcę wiedzieć, nie chcę słuchać twoich bajek.

                                      Żałuję,że kiedykolwiek odezwalam się do ciebie (nie ma znaczenia ilu was jest).Nawet nie wiesz jak bardzo.
                                      • kolter Re: No i co voxave? 27.01.12, 19:24
                                        pocoo napisała:

                                        > Żałuję,że kiedykolwiek odezwalam się do ciebie (nie ma znaczenia ilu was jest).
                                        > Nawet nie wiesz jak bardzo.

                                        Nie Żałuj, nowe doświadczenia są przydatne
                                        • pocoo Re: No i co voxave? 27.01.12, 19:35
                                          kolter napisał:

                                          > Nie Żałuj, nowe doświadczenia są przydatne

                                          Masz rację.Nie nadaję się na ogólnie przyjętą formę dyskusji na forum.
                                          • kolter Re: No i co voxave? 27.01.12, 19:41
                                            pocoo napisała:

                                            > kolter napisał:
                                            >
                                            > > Nie Żałuj, nowe doświadczenia są przydatne
                                            >
                                            > Masz rację.Nie nadaję się na ogólnie przyjętą formę dyskusji na forum.

                                            No to powiedz w końcu ze tęsknisz za czasami kiedy to dostawałaś ode mnie życzenia i sama nie wiesz za co :)))
                                      • skomar102 Re: No i co voxave? 27.01.12, 19:53
                                        pocoo napisała:
                                        Żałuję,że kiedykolwiek odezwalam się do ciebie (nie ma znaczenia ilu was jest).
                                        > Nawet nie wiesz jak bardzo.

                                        No tylko nie płacz nie mogę słuchać płaczu kobiety.

                                        • pocoo Re: No i co voxave? 29.01.12, 09:26
                                          skomar102 napisał:
                                          > No tylko nie płacz nie mogę słuchać płaczu kobiety.
                                          >
                                          "No bo cóż, kiedy ryby płakały tylko na niby,
                                          żaby na aby ,aby
                                          a rak byle jak.
                                          No bo cóż,kiedy ryby..."
                                          • skomar102 Re: No i co voxave? 29.01.12, 12:15
                                            pocoo napisała:

                                            > skomar102 napisał:
                                            > > No tylko nie płacz nie mogę słuchać płaczu kobiety.
                                            > >
                                            > "No bo cóż, kiedy ryby płakały tylko na niby,
                                            > żaby na aby ,aby
                                            > a rak byle jak.

                                            Karp wydął żałośnie skrzele:
                                            "Słuchajcie mnie przyjaciele,
                                            Mam sposób zupełnie prosty -
                                            Zacznijmy budować mosty!"
                                            No, ale cóż, kiedy ryby
                                            Budowały tylko na niby,
                                            Żaby
                                            Na aby-aby,
                                            A rak
                                            Byle jak.

                                            Ale uważaj bo kolter jest zazdrosny o ciebie
                                            i nie pochwali ci tego.
                          • kolter Re: No i co voxave? 25.01.12, 21:04
                            voxave napisała:

                            ------Wandzia nie zyję----

                            Przykro !!
                          • skomar102 Re: No i co voxave? 26.01.12, 15:57
                            voxave napisała:
                            > W sobote zaspiewamy jej na pogrzebie.:((((((

                            Uważaj bo kolter nie pochwali ci tego.
                            • kolter Re: No i co voxave? 26.01.12, 16:00
                              skomar102 napisał:

                              > voxave napisała:
                              > > W sobote zaspiewamy jej na pogrzebie.:((((((
                              >
                              > Uważaj bo kolter nie pochwali ci tego.

                              Pójścia na pogrzeb ?? głupi jesteś ale teraz to nawet arcy .
                            • voxave Re: No i co voxave? 26.01.12, 16:46
                              Skomar---nie twój interes.....:(
                              • skomar102 Re: No i co voxave? 26.01.12, 18:10
                                Dostałaś reprymendę od koltera tak
                                opieprzył cię musisz się go słuchać.
                                • voxave Re: No i co voxave? 26.01.12, 18:41
                                  Skomar----jesteś by.dlakiem--spieprzaj p-rzygłupie
                                  • skomar102 Re: No i co voxave? 26.01.12, 18:46
                                    Widać tu mistrza koltera szkołę.
                                    • kolter Re: No i co voxave? 26.01.12, 23:16
                                      skomar102 napisał:

                                      > Widać tu mistrza koltera szkołę.

                                      No a a jakiej ty jej udzieliłeś rady ??? żeby nie była sobą a bezmyślną marionetką ?? Taką jak ty .
                                      • skomar102 Re: No i co voxave? 27.01.12, 15:59
                                        kolter napisał:

                                        > skomar102 napisał:
                                        >
                                        > > Widać tu mistrza koltera szkołę.
                                        >
                                        > No a a jakiej ty jej udzieliłeś rady ??? żeby nie była sobą a bezmyślną marione
                                        > tką ?? Taką jak ty .

                                        No ty tu myślisz za wszystkich swoich poddanych.
                                  • pocoo Re: No i co voxave? 26.01.12, 23:07
                                    voxave napisała:

                                    > Skomar----jesteś by.dlakiem--spieprzaj p-rzygłupie
                                    O....to,to,to to...
                                    Ja w mordę....zaskoczyłaś mnie i przez to rozbawiłaś do łez.Nie mogę zahamować...lecę...
                • oszolom-z-radia-maryja Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 19:25
                  a czy ktoś tę twoją kumpelę zmusza do bycia na mszy?
                  • voxave Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 20:24
                    Oszoł----choroba i smierć byla obecna przez chwile w tym watku na tym forum.
                    Nigdy nie wyśmiewaj sie z rozterek ludzi na forum bo niechcący braleś udzial w pewnym misterium---misterium umierania.
                    Jak widzisz mialam bardzo powazny problem.
                  • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 25.01.12, 21:02
                    oszolom-z-radia-maryja napisał:

                    > a czy ktoś tę twoją kumpelę zmusza do bycia na mszy?

                    Nikt, poza wrednymi bigotkami które nie będą miały innego tematu niż to ze ktoś nie był z nimi w kościele. Inaczej mówiąc prymitywna bigoteria nietolerująca wśród siebie pewnych obcych im zachowań*

                    * Sorry Vox jeżeli to mogło zaboleć ciebie lub kogoś z twojego towarzystwa,ale ja tak to widzę !!
                    • voxave Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 26.01.12, 03:57
                      Kolter----ok----nie wierze w msze w intencji poprawy zdrowia i czegokolwiek--nie dalej jak w tamtym roku kolega z chóru szedl na operacje---cały chór* leżal* w kościele i nie pomogło---tez zmarł.
                      Moim zdaniem to tylko nabijanie kabzy księżą.
                      • pocoo Re: A co na to Bóg? 26.01.12, 08:54
                        voxave napisała:

                        > Moim zdaniem to tylko nabijanie kabzy księżą.

                        Tak,to jest nabijanie kabzy księżom.Czyż nie dlatego wymyślili wszelkie msze intencjonalne za "co łaska ,ale nie mniej niż..."?Przecież wszystko zależy od ich Boga,pana życia i śmierci.Tak Bóg chciał i już.Po co zatem mieszają mu w garach?Żaden pieniądz klechom nie śmierdzi, nawet ze sprzedaży dzieci,kradzieży itd.A co na to ich miłosierny ,łaskawy i dobrotliwy Bóg? A no nic,bo go nie ma i klechy o tym wiedzą.
                        • voxave Re: A co na to Bóg? 26.01.12, 15:02
                          Poco---oni chyba w tego boga nie wierza.Sorki za błąd.To widac słychać i czuć.
                          Ja juz od dawna wiem że go nie ma....a wolalabym aby, był bo żadna kara złoczyńców nie spotka......
                      • kolter Re: poważniejszych problemów nie masz kobito? 26.01.12, 09:26
                        voxave napisała:

                        > Kolter----ok----nie wierze w msze w intencji poprawy zdrowia i czegokolwiek--ni
                        > e dalej jak w tamtym roku kolega z chóru szedl na operacje---cały chór* leżal*
                        > w kościele i nie pomogło---tez zmarł.
                        > Moim zdaniem to tylko nabijanie kabzy księżą.

                        Norma , przecież Boga który nas kocha i ponoć jesteśmy jego dziećmi , nie ma
    • grgkh Gratuluję, to dobra decyzja ;) 25.01.12, 19:25
      Każdy ma swój rozum.

      Po co pytasz? Czy czyjeś argumenty miałyby Ci pomóc w podjęciu decyzji? Czy to tylko taka sobie ankieta?

      Ja nie poszedłbym. Zamiast tego, jak to ktoś tu już proponował, podjąbym się trudniejszego zadania - osobistej wizyty i próby wsparcia psychicznego tą drogą.

      A dlaczego ludzie w takich sytuacjach ulegają? Bo nie są do końca przeświadczeni o skuteczności SWOJEGO działania; wierzą, że kłamstwo zdziała więcej niż prawda. I tak właśnie bywa, kłamstwo "w dobrej intencji" miewa czasem lepszy, choć powierzchowny skutek. Ja się nie godzę na życie w zakłamanym świecie. I jeśli bym zrobił, jak to napisałem powyżej, to właśnie po to, by w swoim otoczeniu zmieniać ten kulturowy nonsens.

      Tolerując schematy, których nas wyuczyła religia, faktycznie ją samą wciąż popieramy. Nie trzeba "walczyć" z religią lub ludźmi religii. To bez sensu. To byłaby agresja, a przecież tej nie chcemy. Należy zmieniać naszą kulturę, sposób myslenia wokół siebie. Nawet jeśli wydaje się, że na początku to kogoś trochę zaboli, bo ten ból wynika z zapyziałychg schematów, którymi myślimy, a nie dlatego że tacy jesteśmy i nie możemy być inni.
    • pocoo Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 09:18
      voxave napisała:

      > Koleżanka zapadla na bialaczkę.
      > Wszystkie osoby z chóru wierza ze tą msza i modlitwa przyczynia sie do poprawy
      > zdrowia zagrożonej śmiercia kobiety ona sama tez w to wierzy.

      Wiara czyni cuda?
      Nie uczyniła?Bóg wszystko może,szczególnie wymyślony.I zrobił.
      • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 13:04
        Poco----dzisiaj ide na próbe choru zaśpiewamy 3 pieśni z klasyki.A jutro pochowamy to dzielo watpliwego boga:((((((
        • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 13:46
          voxave napisała:

          > Poco----dzisiaj ide na próbe choru zaśpiewamy 3 pieśni z klasyki.A jutro pochow
          > amy to dzielo watpliwego boga:((((((

          Przypadkowo przeczytalem ten Twoj watek i zatrzymalem sie nad nim.Dzis wielu ludzi
          szczegolnie mlodych odchodzi od kosciola.Sa to ludzie bardzo wrazliwi ktorzy nie moga
          pogodzic klamstwa ze swym zyciem.Kosciol ponosi za to glowna odpowiedzialnosc,chociaz
          panujaca atmosfera modnego dzis ateizmu nie pozostaje na ten proces bez wplywu.
          Razem z odejciem od kosciola ludzie odrzucaja boga i slusznie,dlatego ze bog religijny
          jest falszywy.Nie oznacza to jednak ze boga nie ma w ogole,bo niby jaki to mialoby miec
          z nim zwiazek?Jaki zwiazek maja bogowie roznych religii z Bogiem prawdziwym jezeli taki
          istnieje skoro sa to rozni bogowie.Zaprzeczenie istnieniu Boga nie moze go zniszczyc ani
          tez religia zadna ukazujaca boga falszywego nie moze miec zadnego zwiazku z istnieniem
          Boga prawdziwego oprocz tego jedynie ze moze do niego przyblizac albo od niego oddalac.
          Niezrozumienie roli religii w zyciu czlowieka przez kosciol sprawia,ze wiara krzewiona przez
          niego deformuje obraz prawdziwego Boga w umyslych wierzacych ktorzy opanowani ta iluzja
          postepuja w spososb ktory nie moze byc zaakceptowany poprzez czlowieka inteligentnego
          i wrazliwego jakim wlasnie jestes Ty. Dlatego odrzucilas kosciol i bardzo dobrze.
          Musisz teraz tez odrzucic boga ktory zwiazany jest z ta religia.Niej jest prawda ze bog religijny
          jest calkowicie falszywy ale jezeli jest takim chocby w jednym miejscu musi byc odrzucony.
          Okres ateizmu ktory Cie czeka pozwoli Ci uwolnic sie od wszystkich zbednych iluzji ktore
          powstaly w Tobie na skutek przebywania w srodowisku falszywej wiary i pomoze Ci znalzezc
          wlasny system wartosci i zrozmumiec problem boga wlasciwie.
          Nie wracajac do religii ktora porzucilas nie musisz rowniez spotkac Boga,jezeli taki istnieje,
          aby z Nim byc.
          • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 14:54
            Sauce-----uf,:D :D :D
            • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 16:45
              voxave napisała:

              > Sauce-----uf,:D :D :D

              Perfect. :D

          • grgkh Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 21:36
            saucerman napisał:

            > panujaca atmosfera modnego dzis ateizmu

            To nie jest kwestia mody ale wyboru. Kiedyś było bardzo niebezpieczne wybieranie otwartego przyznawania się do niewiary w bogów. Dziś taka alternatywa jest normalna. To znak, że dziś jest znacznie więcej ludzi nie zindoktrynowanych dogmatami. To nadzieja dla świata na lepsze jutro.
    • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:09
      Zresztą w czym problem że ona opuściła kościół
      nikt jej tam nie ciągnął i nikt nie będzie rozpaczał
      po jej odejściu po co to publicznie głosić kogo to
      interesuje.
      • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:16
        skomar102 napisał:

        > Zresztą w czym problem że ona opuściła kościół
        > nikt jej tam nie ciągnął

        Poza rodzicami

        i nikt nie będzie rozpaczał
        > po jej odejściu po co to publicznie głosić kogo to
        > interesuje

        No interesuje tego kto na tym traci .
        • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:22
          kolter napisał:
          > Poza rodzicami

          To niech ma żal do rodziców.

          > No interesuje tego kto na tym traci .

          Klientem grabarzy czy chce czy nie i tak będzie.
          • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:53
            skomar102 napisał:

            > kolter napisał:
            > > Poza rodzicami
            >
            > To niech ma żal do rodziców.

            Jak ty jesteś prosty :((((

            >
            > > No interesuje tego kto na tym traci .
            >
            > Klientem grabarzy czy chce czy nie i tak będzie.

            Nie, pierwszym który żałuje to klecha , bo mu jeleń z gotówką ucieka
            • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:57
              kolter napisał:
              Jak ty jesteś prosty :((((

              No nie jestem krętaczem,


              > Nie, pierwszym który żałuje to klecha , bo mu jeleń z gotówką ucieka

              Będzie następny.
              • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:06
                skomar102 napisał:

                > kolter napisał:
                > Jak ty jesteś prosty :((((
                >
                > No nie jestem krętaczem,

                Prosty czyli prymitywny .
                • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:09
                  kolter napisał:

                  > skomar102 napisał:
                  >
                  > > kolter napisał:
                  > > Jak ty jesteś prosty :((((
                  > >
                  > > No nie jestem krętaczem,
                  >
                  > Prosty czyli prymitywny .

                  Czyli ; mistrz ; kolter jest krętaczem.
                  • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:30
                    skomar102 napisał:

                    > Czyli ; mistrz ; kolter jest krętaczem.

                    Juz to pisałeś ,ale skoro nie udowodniłeś to znaczy ze jesteś zwykłym kłamcą .
      • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:20
        skomar102 napisał:

        > Zresztą w czym problem że ona opuściła kościół
        > nikt jej tam nie ciągnął i nikt nie będzie rozpaczał
        > po jej odejściu po co to publicznie głosić kogo to
        > interesuje.

        No,to forum jest chyba po to zeby mowic rowniez o swojej religii.Ona od niej odchodzi i
        to jest dla niej wazne.Chociaz mnie osobiscie wydaje sie ze ona nie odeszla od religii.
        Ale ta forma ktora wybrala,zaprzeczenia tego co jej sie nie podoba jest bardzo dobra.
        Zycie jest troche bardziej zlozone niz mozna o tym uslyszec w kosciele i jej wrazlwosc
        na zlo i koniecznosc swiata rodzi w niej bunt przeciwko niesprawidliwemu bogu ktory
        zabiera jej kolezanke a nie raczy wyjasnic po co to robi.To nieladnie z jego strony.
        Trudno jest przy kims tak nieuprzejmym pozostawac.




        • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:26
          saucerman napisał:

          > skomar102 napisał:
          >
          > > Zresztą w czym problem że ona opuściła kościół
          > > nikt jej tam nie ciągnął i nikt nie będzie rozpaczał
          > > po jej odejściu po co to publicznie głosić kogo to
          > > interesuje.
          >
          > No,to forum jest chyba po to zeby mowic rowniez o swojej religii.Ona od niej od
          > chodzi i
          > to jest dla niej wazne.Chociaz mnie osobiscie wydaje sie ze ona nie odeszla od
          > religii.
          > Ale ta forma ktora wybrala,zaprzeczenia tego co jej sie nie podoba jest bardzo
          > dobra.
          > Zycie jest troche bardziej zlozone niz mozna o tym uslyszec w kosciele i jej wr
          > azlwosc
          > na zlo i koniecznosc swiata rodzi w niej bunt przeciwko niesprawidliwemu bogu k
          > tory
          > zabiera jej kolezanke a nie raczy wyjasnic po co to robi.To nieladnie z jego st
          > rony.
          > Trudno jest przy kims tak nieuprzejmym pozostawac.

          Problem w tym że ktoś jej podsunął zafałszowany obraz Boga
          i to wcale nie kościół to zrobił.


          • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 17:54
            skomar102 napisał:

            Problem w tym że ktoś jej podsunął zafałszowany obraz Boga
            > i to wcale nie kościół to zrobił.

            Jak to nie ??

            wiadomosci.wp.pl/gid,14123855,gpage,4,img,14123935,title,To-zdarzylo-sie-w-Polsce,galeria.html?ticaid=1dd0a
            • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:03
              kolter napisał:

              > skomar102 napisał:
              >
              > Problem w tym że ktoś jej podsunął zafałszowany obraz Boga
              > > i to wcale nie kościół to zrobił.
              >
              > Jak to nie ??

              Ja mówiąc kościół wcale nie mam na myśli księży.
              • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:06
                skomar102 napisał:

                > Ja mówiąc kościół wcale nie mam na myśli księży.

                Rozwiń tą myśl :))
                • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:14
                  kolter napisał:

                  > skomar102 napisał:
                  >
                  > > Ja mówiąc kościół wcale nie mam na myśli księży.
                  >
                  > Rozwiń tą myśl :))

                  No nie mów że ty ; mistrzu ; tego nie wiesz
                  • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:31
                    skomar102 napisał:

                    > kolter napisał:
                    >
                    > > skomar102 napisał:
                    > >
                    > > > Ja mówiąc kościół wcale nie mam na myśli księży.
                    > >
                    > > Rozwiń tą myśl :))
                    >
                    > No nie mów że ty ; mistrzu ; tego nie wiesz

                    Nie , nie wiem , palnąłeś bzdurę i teraz się motasz .
          • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:25
            skomar102 napisał:

            > Problem w tym że ktoś jej podsunął zafałszowany obraz Boga i to wcale nie kościół to zrobił.

            To bardzo mozliwe,ale nie sadze aby ona nie brala tego pod uwage.
            • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:33
              saucerman napisał:

              > skomar102 napisał:
              >
              > > Problem w tym że ktoś jej podsunął zafałszowany obraz Boga i to wcale nie
              > kościół to zrobił.
              >
              > To bardzo mozliwe,ale nie sadze aby ona nie brala tego pod uwage.

              Ot dwóch orłów pisze prace magisterską nad upadłą wiarą kobiety która z niejednego pieca chleb zjadała !! Żałosne popiskiwanie religiantów :))
              • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:36
                kolter napisał:

                > Ot dwóch orłów pisze prace magisterską nad upadłą wiarą kobiety która z niejedn
                > ego pieca chleb zjadała

                Im z wiecej piecow jadla tym bardziej zna Boga.A Ty tez kiedys napiszesz swoja prace.:)

                • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:41
                  saucerman napisał:

                  > kolter napisał:
                  >
                  > > Ot dwóch orłów pisze prace magisterską nad upadłą wiarą kobiety która z n
                  > iejedn
                  > > ego pieca chleb zjadała
                  >
                  > Im z wiecej piecow jadla tym bardziej zna Boga.

                  No raczej im ciężej na ten chleb pracowała tym bardziej rozumiała ze jego nie ma

                  A Ty tez kiedys napiszesz swoja
                  > prace.:)

                  Po co ??
              • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:04
                Kolter--a niech sobie strzępią jezory--moze co dobrego z tego wyniknie.
                • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:10
                  voxave napisała:

                  > Kolter--a niech sobie strzępią jezory--moze co dobrego z tego wyniknie.

                  Też sektę rzucą w pierony ?
                  • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:18
                    Kolter--tak może być--ta krowa co dużo ryczy to malo mleka daje.

                    Ja ma taki sposob na ciuchy aby nie kupić za dużo bo w szafie nie ma miejsca---tak długo przymierzam i ogladam az czuje ze sie juz nanosilam---i nie kupuję.
                    Ot metoda.
                    Tak i z innymi sprawami---jak tak duzo rozmawiasz to zaczynaja kielkowac niepewności.
            • skomar102 Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:38
              saucerman napisał:

              > skomar102 napisał:
              >
              > > Problem w tym że ktoś jej podsunął zafałszowany obraz Boga i to wcale nie
              > kościół to zrobił.
              >
              > To bardzo mozliwe,ale nie sadze aby ona nie brala tego pod uwage.

              Trudno powiedzieć czy rozważa taką ewentualność.
        • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:00
          Sauce------ty tak nie filozofuj :)mnie na takie cos nie weźmiesz.
          • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:04
            voxave napisała:

            > Sauce------ty tak nie filozofuj :)mnie na takie cos nie weźmiesz.

            Mami jakby spadku oczekiwał :))
            • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:14
              Spiewamy:części stale--kto chodzi do Kościola to wie o co chodzi.
              1.*Boże w dobroci*---pieśń z XIII wieku w opracowaniu Romualda Twardowskiego
              2.*Niech mnie chroni twa świeta krew*--Piotra Pałki-niezwykły kompozytor mialam przyjemnośc i zaszczyt uczestniczyć w warsztatach muzycznych przez niego prowadzonych.
              3.*Kyrie*---jest mnóstwo utworow pod takim tytulem--ten tez jest Piotra Pałki.
              4.*Sankta Maria*-----wszyscy to znaja.

              A na zakończenie spiewamy pieśń *Po górach,dolinach*--wszyscy co chodza do Kościola te pieśń znaja i śpiewają
              Z ta piesnią na ustach Wandzia umarla--śpiewala co raz ciszej i ciszej az ucichla.
              Kawalek zycia wam przekazuję.
              Nie wiem jak my te ostatnia zaspiewamy bo nam sie nie udawalo---szloch.
          • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:48
            voxave napisała:

            > Sauce------ty tak nie filozofuj :)mnie na takie cos nie weźmiesz.

            Naprawde? Już Cię wziąłem,a raczej ująłem,no może nie?

            • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:52
              saucerman napisał:

              > voxave napisała:
              >
              > > Sauce------ty tak nie filozofuj :)mnie na takie cos nie weźmiesz.
              >
              > Naprawde? Już Cię wziąłem,a raczej ująłem,no może nie?

              Nie schlebiaj sobie , jak znajdę chwilkę to wyśmieje te twoje tu naiwne teksty .
              • saucerman Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 19:55
                kolter napisał:

                > Nie schlebiaj sobie ...

                Nie wtracaj sie jak dorosli rozmawiaja,
                • kolter Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 21:52
                  saucerman napisał:

                  > kolter napisał:
                  >
                  > > Nie schlebiaj sobie ...
                  >
                  > Nie wtracaj sie jak dorosli rozmawiaja,

                  Bezczelny jesteś parobku parafialny
      • voxave Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 18:56
        Skomar---jestes tępy facio---ja o problemie i rozterkach człowieka który opuścił jedyny uznawany Kościół w Polsce---o silnych więzach jakie ta religia tworzy,zreszta nie tylko ta.
        Uzmyslawiam sobie jakie wiezy powstaja w sektach, ze mlodzi ludzie tak sie daja wykorzystywać mentalnie,materialnie,i serksualnie.
        Ale ty tego nie możesz pojac bo klepiesz sztampe .
        • karbat Re: Opuścilam Kościół 27.01.12, 20:51
          ja rozumiem voxawe , brac udzial w spektaklach religijnch organizowanych przez
          kosciol katolicki ... w ktorych to trzeba sie kajac za swoje wyimaginowane grzechy ,
          byc pouczanym przez srocow w sukienkach ( bezdzietnych ojcow ) jakmi to jestesmy grzesznikami .
          Pouczaja jak sie trzeba modlic , o cos , bez najmniejszej gwarancji . Spowiadac sie
          przed doopkami schowanymi w budce i wywnetrzac sie przed nimi ( po kilkuminutowym monologu pajac ocenia czy jestem zlym czy dobram czlowiekiem ) .
          sa to wszystko nierzadko upadlajace zjwiska . odbierajace czlowiekowi duze C .

          nierzadko , zle sie robi od nauk szamanow - specjalistow od kazdej dziedziny zycia ,-
          pajacow po kilku latach tzw. studiow, majacych patent na prawde i na zycie .

          gdzie w katolandzie sa ? , wypowiadajacy publicznie , madrzy , socjologowie , psychologowie , seksuolodzy , filozofowie , etycy idt . ?
          w KarToflO landzie widzimy , gardlujacych o WSZYSTKIM ,- specow od wszystkiego przebierancow od sfienta , z palacow i ojca kacyka . jak mozna bylo tak nisko upasc ? ! .


          • voxave Re: Opuścilam Kościół 29.01.12, 10:17
            Piękny był pogrzeb----trzeba przyznac że Kościól ma piekna ceremonie pogrzebową i warto za takie cacko zaplacic.
            Mowa naszego proboszcza ,cytaty z pamietnika nieboszczki, 3-księzy celebrowało-----no cacko,cacko to jest.
            A do tego nasz chór--ludzie jak bobry plakali
            A znany kapelmistrz zagral jej na trabce amerykańskie pożegnanie.
            Ale ją to g........juz obchodzi.
            I tym optymistycznym akcentem zakończylam gorzkie żale. :)
            • olek13 Re: Opuścilam Kościół 29.01.12, 11:47
              voxave napisała:

              > Ale ją to g........juz obchodzi.

              Tu dostrzegam pewną ułomność naszego języka: bo kogoś może coś obchodzić lub nie. Ale trudniej w tym kontekście wyrazić, że nie obchodzi, bo z natury rzeczy obchodzić nie może. No bo jak martwe ciało może się czymś interesować?
              • voxave Re: Opuścilam Kościół 29.01.12, 12:48
                Olek----Wlasnie ....:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka