Dodaj do ulubionych

Dusze zmarłych

18.05.12, 14:06
Czy dusze ktore pozostają w miejsca dawnego zycia sa skazane na cierpienie?
Jaka jest siła duszy człowieka ?- DUSZY, która NIGDY nie umiera, bo jest wieczna.

Z Biblii przykład króla Saula .1Sam 28:7
Istotne jest ,że Saul przy pomocy spirytystki ,nawiązał kontakt ze zmarłym Samuelem,który za życia był szanowanym prorokiem.W Biblii jest przestroga,by trzymać się z dala od spirytyzmu .
Kpł 19:31, Kpł 20:27
"Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie»."

Na pewno część z Was zna jakiś przypadek ,ktore nazwałby niewyjaśnionym zjawiskiem.
Ja nie doswiadczyłam niczego ale ciekawi mnie czy Ci co doświadczyli 'kontaktów' z duszami było to dla nich przebudzenie,że nic nie dzieje się bez przyczyny.Był strach?


Obserwuj wątek
    • 4her Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 14:21
      Żydowska kabała jest ezoteryczną nauką wykorzystującą astrologię, magię i zaprzecza tym samym Jedynemu Stwórcy.
    • sclavus Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 15:01
      Ja nie mam duszy i co mi zrobisz?
      A przecież idę z duchem czasu... :D
    • kolter-xl Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 15:42
      matylda.m1 napisała:

      > Czy dusze ktore pozostają w miejsca dawnego zycia sa skazane na cierpienie?
      > Jaka jest siła duszy człowieka ?- DUSZY, która NIGDY nie umiera, bo jest wieczna.

      To nie nauka biblijna to Platon zaszczepił Grekom tą naukę, Gdyby uusza nigdy nie umierała czy Jezus by odkupił grzechy ludzkości nigdy nie umierając ??
      Poza tym Dusza to życie, a żaden poważny katolicki teolog nie zaprzeczy ze dusza umiera.

      Na moje życie - wyrocznia Pana Boga. Nie będziecie więcej powtarzali tej przypowieści w Izraelu. 4 Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła.

      Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza".

      biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=722

      > Z Biblii przykład króla Saula .1Sam 28:7
      > Istotne jest ,że Saul przy pomocy spirytystki ,nawiązał kontakt ze zmarłym Samuelem,który za życia był szanowanym prorokiem.

      Jak mógł zrobić to z nieboszczykiem ??

      W Biblii jest przestroga,by trzymać się z dala od spirytyzmu .
      > Kpł 19:31, Kpł 20:27
      > "Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą
      > ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie 87;."

      No i chcesz powiedzieć ze ten szanowany Prorok odrzuciwszy nakaz boży ujawnił się Saulowi obrażając swojego boga ??

      > Na pewno część z Was zna jakiś przypadek ,ktore nazwałby niewyjaśnionym zjawiskiem.

      Ja nie >

      > Ja nie doswiadczyłam niczego ale ciekawi mnie czy Ci co doświadczyli 'kontakt
      > ów' z duszami było to dla nich przebudzenie,że nic nie dzieje się bez przyczyny
      > .Był strach?

      Biblia mówi o zwodniczych Demonach to pewno one w bambuko zrobiły Saula podszywając się pod zmarłego Samuela :))) , No ale biblia jasno mówi ze nieboszczyk ; Bo któż stanowi wyjątek? Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję - bo lepszy jest żywy pies niż lew nieżywy - (5) ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
      • nehsa Re: Dusze zmarłych. 18.05.12, 18:15
        matylda.m1 napisała:
        Czy dusze ktore pozostają w miejsca dawnego zycia sa skazane na cierpienie?
        Jaka jest siła duszy człowieka ?- DUSZY, która NIGDY nie umiera, bo jest wieczna.

        ***Człowiek, to konglomerat złożony z niematerialnej, nieśmiertelnej Cząstki Światłości=Rozumu, ofairowanego mu przez Stwórcę, czyli Syna Ojca, oraz, śmiertelnego ciała.
        Ta, niematerialna Cząstka Światłości=Rozumu, to Duch.
        Ci z nas, którzy się narodzą z Ducha w następstwie czynienia DOBRA, będą posiadaczami DUSZY, i będą w pokoju oczekiwać na zmartwychwstanie.
        A ci, których saldo w godzinę śmierci wykaże zło, będą w samotności i lęku, oczekiwać na nieuchronną karę w Dzień Sądny.

        Dowodem stworzenia każdego poprzez Samoofiarę Stwórcy, jest niemożliwy do zaprzeczenia fakt zobowiązania każdego człowieka do solidarności, oraz fakt niematerialności mowy.
    • mmujer Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 19:19
      Śmierć, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie następuje w jednym i tym samym momencie.
      "Kto wierzy we Mnie ma życie wieczne".
      • sclavus Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 20:21
        Wierz we mnie...
        Tfu!!
        W niego!
        Kiedy już się przekonasz, że żadnego życia wiecznego nie ma (chciałem napisać: to daj znać), to będziemy wiedzieć bo żadnego znaku od ciebie nie będzie :D:D:D
      • kolter-xl Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 21:05
        mmujer napisał:

        > Śmierć, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie następuje w jednym i tym samym momencie.

        To nie naucza biblia.

        > "Kto wierzy we Mnie ma życie wieczne".

        Ta po zmartwychwstaniu :)) na świętego ....

        • dunajec1 Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 22:30
          Tez nie bardzo wierzylem w dusze ,ale....otoz to.
          Moj ojciec zmarl dwa lata temu w domu, i jakis czas po tym moze okolo roku, zaczely sie dziac "cuda", najczesciej jego (ojca) czapka ktora dal za zycia prawnukowi, kiedy nie byla powieszona w tym miejscu gdzie on ja wieszal spadala na podloge, niewazne czy byla na stole czy na kominku, po prostu spadala , a potem wnuczka jego zaczela go widziec w tym mieszkaniu, ona teraz tam mieszka, nic nie robil tylko chodzil po mieszkaniu i sie usmiechal, widziala go razem z jej mezem, aha, za zycia mial ucieta noge powyzej kolana, jak go widzieli mial obydwie nogi,
          gdybym nie znal ze ta dziewczyna czy juz kobieta ta moja siostrzenica ma dobrze w glowie to bym powiedzial ze sie nacpala czegos i pierniczy, ale nie, nie cpa ani nie pije.
          Co o tym sadzic? Oto jest pytanie.
          • olek13 Re: Dusze zmarłych 18.05.12, 23:03
            dunajec1 napisał:

            > Co o tym sadzic?

            To, że umysł potrafi płatać figle.
            • dunajec1 Re: Dusze zmarłych 19.05.12, 01:11
              Widzisz olek, zeby to raz bylo ale to bylo chyba dwa a moze i trzy razy do tej pory i zeby sama to widziala ale dwoje to widzialo, no i czapka, sama spada ze stolu ?
              Dodam ze i pokrzyczala na dziadka zeby zostawil te czapke, powiesi ja tam gdzie zawsze wisiala,
              nie wiem co sadzic o tym , ech, i ja sam nie bardzo w to wierze , ale....
              • olek13 Re: Dusze zmarłych 19.05.12, 10:53
                Niejednokrotnie jest tak, że coś "samo spadnie". Wystarczy rzeczy się dokładnie przyjrzeć, a okaże się, że jednak nie ma w tym nic "nadprzyrodzonego". A to, że ludzie "widzą" swoje przywidzenia, to nic nowego. Wystarczy odrobina dystansu do swoich emocji, a wszystko przybierze właściwy wymiar.
                • pocoo Re: Dusze zmarłych 19.05.12, 18:47
                  olek13 napisał:

                  Wystarczy odrobina dystansu
                  > do swoich emocji, a wszystko przybierze właściwy wymiar.

                  Moze tak,a może nie.
                  Każdy człowiek ma inną naturę i dlatego mamy proroków,jasnowidzów ,wróżbitów itd.Żeby wiedzieć to trzeba tego doświadczyć i nie mam na myśli poruszających sie przedmiotów lub dzwoniących łańcuchami duchów.Ja wiem, i nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek religią.
                  Nie wierzę w Boga ani zadne wymyślone religijne bajki .
              • pocoo Re: Dusze zmarłych 19.05.12, 18:51
                dunajec1 napisał:


                > Dodam ze i pokrzyczala na dziadka zeby zostawil te czapke, powiesi ja tam gdzie
                > zawsze wisiala,

                To najlepsza metoda.

                > , ech, i ja sam nie bardzo w to wierze , ale....


                Ja też nie wierzę, bo wiem.
        • mmujer Zmartwychwstanie to...... 18.05.12, 23:24
          ..........nie jest ożywienie trupa. "Ciało i krew nie dostąpią Króletwa Niebieskigo bo to co zniszczalne nie może dostąpić tego co niezniszczalne". Dostaniemy nowe ciało duchowe.
          Złoczyńca obok Jezusa usłyszał od niego: "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju".
          Nie kazał mu czekać do Zmartwychwstania i Sądu Ostatecznego.
          • olek13 Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 10:56
            Królestwo Niebieskie, ciało duchowe, raj, Zmartwychwstanie, Sąd Ostateczny...
            Jedna bajka służy uzasadnieniu innej.
            W sumie to mitologia grecka jest o wiele bardziej barwna.
            • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 20:42
              olek13 napisał:

              > Królestwo Niebieskie, ciało duchowe, raj, Zmartwychwstanie, Sąd Ostateczny...
              > Jedna bajka służy uzasadnieniu innej.
              > W sumie to mitologia grecka jest o wiele bardziej barwna.

              To jest mitologia grecka , sobór w Nicei z 325 roku , który postanowił ze Jezus zostanie bogiem , składał się praktycznie tylko i wyłącznie z biskupów ze wschodniej części cesarstwa tj Greków , Egipcjan . Biskupów z zachodu było około 5 na 250 zebranych . Egipt to przecież nic innego jak rożnego rodzaju bóstwa skupione w triady .
              • loving_angel Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 15:46
                Kulisy soboru w Nicei są mi obce, co mógłbyś polecić ciekawego aby się z nimi zapoznać?
                • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 16:47
                  loving_angel napisał(a):

                  > Kulisy soboru w Nicei są mi obce, co mógłbyś polecić ciekawego aby się z nimi zapoznać?

                  Musisz poszukać ogólnie o tamtych czasach Cesarza Konstantyna on to doprowadził do tego soboru, Paradoksem jest to ze był nieochrzczonym chrześcijaninem a zarazem wyznawcą Mitry czyli boga zrodzonego z dziewicy Anahity On to zwołał ten pierwszy oficjalny sobór,Uczestniczyło w nim około 250 ówczesnych biskupów na 1800 jacy byli już wtedy biskupami w chrześcijaństwie.Cesarz osobiście ich zapraszał , przy okazji zwracając uwagę czy jest to osobnik do urobienia na jego stronę, nie pomylił się z 250 tylko2- 3 odmówiło podpisu pod postanowieniami soboru.

                  • loving_angel Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 17:21
                    Twoja wiedza o wydarzenich z tamtych czasów wydaje się mieć wartość merytoryczną.
                    Na pewno ma swe źródła w publikacjach.
                    O te publikacje mi chodzi konkretnie, wartość poznawcza, odnośniki do txt. źródłowych...
                    • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 17:34
                      loving_angel napisał(a):

                      > Twoja wiedza o wydarzenich z tamtych czasów wydaje się mieć wartość merytoryczn
                      > ą.
                      > Na pewno ma swe źródła w publikacjach.
                      > O te publikacje mi chodzi konkretnie, wartość poznawcza, odnośniki do txt. źródłowych...

                      Na Dzień Dobry nasze podwórko prof Aleksander Krawczuk -"Konstantyn Wielki".
                      " Ród Konstantyna."
                      " Rzym, Kościół, cesarze".
                      Joseph Vogt " Upadek Rzymu"
                      Marcel Simon-" Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa."
                      Edward Gibbon- Zmierzch cesarstwa Rzymskiego". 2 tomy.
                      Jacob Burckhardt -Czasy Konstantyn Wielkiego .
                      Akurat to u mnie jest na półce o tamtym okresie

                      • kolter-xl Aha jeszcze .. 20.05.12, 17:36
                        John N.D. Kelly -"Początki doktryny chrześcijańskiej"
          • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 12:31
            mmujer napisał:

            > ..........nie jest ożywienie trupa. "Ciało i krew nie dostąpią Króletwa Niebies
            > kigo bo to co zniszczalne nie może dostąpić tego co niezniszczalne". Dostaniemy
            > nowe ciało duchowe.

            No więc na podstawie tego wersetu wytłumacz mi jak do nieba mogła się dostać z ciałem Maria ??

            > Złoczyńca obok Jezusa usłyszał od niego: "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju"
            > Nie kazał mu czekać do Zmartwychwstania i Sądu Ostatecznego.

            Jak wytłumaczysz to ze Jezus był w grobie trzy dni a wniebowstąpił dopiero w 40 dni potem ?? Raj to dla ciebie piekło ?
            Wystarczy zmanipulować dwukropkiem żeby całkowicie zmienić sens zdania

            powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.

            powiadam ci Dziś: ze Mną będziesz w raju.

            Biblia dość jasno mówi o zmartwychwstaniu ;

            Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. (21) Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. (24) Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.


            Więc czy Jezus mówił tak; tobie mowie dziś ; będziesz ze mną w raju ?
            Czy tak; ja tobie mówię dziś jeszcze ze mną będziesz w grobie ?? czyli piekle .
            • mmujer Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 13:07
              kolter-xl napisał:

              > Jak wytłumaczysz to ze Jezus był w grobie trzy dni a wniebowstąpił dopiero w 40
              > dni potem ?? Raj to dla ciebie piekło ?
              Działanie Boga w umieraniu człowieka nie moze się dokonywać wg ustalonego scenariusza - jak w teatrze - w kilku aktach, wraz z określonym upływem czasu, wciśnięte w jakieś ramy, tak jak by czlowiek je sobie chętnie wyobrażał: również nie tak, jak przedstawiają je Eawangelie z zachowaniem chronologicznej kolejności i z przemieszczeniem w przestrzeni. Wszystko to jest legendarnym zobrazowaniem.
              Śmierć,zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Jezusa dokonały się w jednej i tej samej, jedynej chwili. My też tak będziemy umierać.
              Nawet Św Paweł nie wierzy w pusty grób Jezusa i na czym innym opiera swoją wiarę.
              • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 20:38
                mmujer napisał:

                > Działanie Boga w umieraniu człowieka nie moze się dokonywać wg ustalonego scena
                > riusza - jak w teatrze - w kilku aktach, wraz z określonym upływem czasu, wciśn
                > ięte w jakieś ramy, tak jak by czlowiek je sobie chętnie wyobrażał: również nie
                > tak, jak przedstawiają je Eawangelie z zachowaniem chronologicznej kolejności
                > i z przemieszczeniem w przestrzeni. Wszystko to jest legendarnym zobrazowaniem.
                > Śmierć,zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Jezusa dokonały się w jednej i tej s
                > amej, jedynej chwili. My też tak będziemy umierać.

                Jakieś konkrety na ten temat ??
                Bo ja wiem ze ewangelii Jezus umarł , trzeciego dnie zmartwychwstał czyli był martwy w grobie jak to mówi katolicka modlitwa w piekle , potem co jakiś czas pokazywał się apostołom , no a potem uniósł się w b]górę i oficjalnie zniknął w niebie . Nie chce być inaczej .

                > Nawet Św Paweł nie wierzy w pusty grób Jezusa i na czym innym opiera swoją wiarę.

                Nie pamiętam żeby Paweł coś o tym pisał , przypomnisz mi ??
                • gosi-a-k Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 12:11

                  > Bo ja wiem ze ewangelii Jezus umarł , trzeciego dnie zmartwychwstał czyli był m
                  > artwy w grobie jak to mówi katolicka modlitwa w piekle , potem co jakiś czas p
                  > okazywał się apostołom , no a potem uniósł się w b]górę i oficjalnie zniknął w
                  > niebie . Nie chce być inaczej .

                  Która katolicka modlitwa mówi że Jezus był w grobie czyli w piekle? Skład apostolski mówi jedynie że umarł i został pogrzebany, zstąpił do piekieł, a trzeciego dnia Zmartwychwstał. Nie ma tu żadnej mowy o tym że grób to to samo co piekło.

                  "Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego; który się począł z Ducha Świętego; narodził się z Maryi Panny; umęczon pod pontskim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion; zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał: wstąpił na niebiosa, siedzi na prawicy Boga Ojca wszechmogącego; ztamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego; święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie; grzechów odpuszczenie; ciała zmartwychwstanie; żywot wieczny. Amen."
                  • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 12:51
                    gosi-a-k napisała:

                    >
                    > > Bo ja wiem ze ewangelii Jezus umarł , trzeciego dnie zmartwychwstał czyli
                    > był m
                    > > artwy w grobie jak to mówi katolicka modlitwa w piekle , potem co jakiś
                    > czas p
                    > > okazywał się apostołom , no a potem uniósł się w b]górę i oficjalnie znik
                    > nął w
                    > > niebie . Nie chce być inaczej .
                    >
                    > Która katolicka modlitwa mówi że Jezus był w grobie czyli w piekle? Skład apost
                    > olski mówi jedynie że umarł i został pogrzebany, zstąpił do piekieł, a trzecieg
                    > o dnia Zmartwychwstał. Nie ma tu żadnej mowy o tym że grób to to samo co piekło

                    Piekło to kiepsko prze transliterowane słowo które w oryginałach greckich zapisano jako hades a w hebrajskich jako szeol masz tu cytat z katolickiego słownika NT jak widać jego autor znany francuski zakonnik nie ma co do tego wątpliwości .

                    To powiedz mi jak to możliwe ze ta modlitwa nic nie mówi o wstąpieniu do raju a do piekła !! Za co Jezus tam trafił ??

                    img339.imageshack.us/img339/8513/img004sp.jpg
                    • pocoo Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 13:18
                      kolter-xl napisał:

                      > To powiedz mi jak to możliwe ze ta modlitwa nic nie mówi o wstąpieniu do raju a
                      > do piekła !! Za co Jezus tam trafił ??

                      Za seks.Sam wiesz,ze nawet aniołom staje.
                      • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 13:48
                        pocoo napisała:

                        > kolter-xl napisał:
                        >
                        > > To powiedz mi jak to możliwe ze ta modlitwa nic nie mówi o wstąpieniu do
                        > raju a
                        > > do piekła !! Za co Jezus tam trafił ??
                        >
                        > Za seks.Sam wiesz,ze nawet aniołom staje.

                        Ponoć w Francji jego pra coś tam wnuki żyją :))
                    • gosi-a-k Re: Zmartwychwstanie to...... 21.05.12, 11:20
                      > To powiedz mi jak to możliwe ze ta modlitwa nic nie mówi o wstąpieniu do raju a
                      > do piekła !! Za co Jezus tam trafił ??

                      Jeszcze raz i przeczytaj uważnie "Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego; który się począł z Ducha Świętego; narodził się z Maryi Panny; umęczon pod pontskim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion; zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał: wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego; stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego; święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie; grzechów odpuszczenie; ciała zmartwychwstanie; żywot wieczny. Amen."

                      Pisze wyraźnie,że Jezus ZSTĄPIŁ do piekieł, a więc nikt Go tam nie umieścił za karę, zszedł tam w chwale, by ogłosić swój tryumf nad grzechem i śmiercią. A kiedy Zmartwychwstał WSTĄPIŁ na niebiosa i przyjdzie stamtąd na końcu czasów by sądzić żywych i umarłych.
                      • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 21.05.12, 12:06
                        gosi-a-k napisała:
                        >
                        > Pisze wyraźnie,że Jezus ZSTĄPIŁ do piekieł, a więc nikt Go tam nie umieścił za
                        > karę, zszedł tam w chwale, by ogłosić swój tryumf nad grzechem i śmiercią. A ki
                        > edy Zmartwychwstał WSTĄPIŁ na niebiosa i przyjdzie stamtąd na końcu czasów by s
                        > ądzić żywych i umarłych.

                        Wiesz dlaczego w katolickie modlitwie użyto słowa Zstąpił ? Po prostu katolicy wierzą w duszę nieśmiertelną . Jezus zmarł wiec nie zstąpił ale został tam umieszczony . Powiedz mi czemu Hiob prosił Boga o zesłanie do szeolu czyli piekła ?? Czy dlatego ze wiedział ze Szeol to poczekalnia do zmartwychwstania ??

                        O gdybyś w Szeolu mnie schował, ukrył, aż gniew Twój przeminie, czas mi postawił, kiedy mnie wspomnisz...

                        Katolicka biblia Tysiąclecia słownik ;
                        Szeol- w ST kraina wszystkich zmarłych - bez rozróżnienia czy doznają szczęścia
                        czy kary.w greckiej Biblii hades !!
            • pocoo Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 22:27
              kolter-xl napisał:


              > Więc czy Jezus mówił tak; tobie mowie dziś ; będziesz ze mną w raju ?
              > Czy tak; ja tobie mówię dziś jeszcze ze mną będziesz w grobie ?? czyli piekle
              > .
              Wg mnie,zdecydowanie to drugie.
              Mat;27;44
              "Także też i zbójcy,którzy byli z nim ukrzyżowani,urągali mu".
              • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 19.05.12, 23:01
                pocoo napisała:

                > kolter-xl napisał:
                >
                >
                > > Więc czy Jezus mówił tak; tobie mowie dziś ; będziesz ze mną w raju ?
                > > Czy tak; ja tobie mówię dziś jeszcze ze mną będziesz w grobie ?? czyli p
                > iekle
                > > .
                > Wg mnie,zdecydowanie to drugie.
                > Mat;27;44
                > "Także też i zbójcy,którzy byli z nim ukrzyżowani,urągali mu".

                Nie bardzo piekła sie widać bali .
                • pocoo Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 06:28
                  kolter-xl napisał:

                  > pocoo napisała:


                  > > Wg mnie,zdecydowanie to drugie.
                  > > Mat;27;44
                  > > "Także też i zbójcy,którzy byli z nim ukrzyżowani,urągali mu".
                  >
                  > Nie bardzo piekła sie widać bali .

                  Widocznie Duch Święty im podpowiedział ,że piekło dopiero wymyślą katolicy.Tylko ci piszący ewangelie pod natchnieniem tegoż Ducha, nie wiedzieli jak było naprawdę.
          • mmujer Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 14:44
            Od czasu spisania nowotestamentowych cudownych historii aż po dzień dzisiejszy chrześcijaństwo rozwijało się i przekształcało się coraz bardziej w wiarę w cuda, coraz bardziej wypełniając się w osobliwościami i absurdami, tak że wiara sama bez mała wyparowała, ulotniła się. Właśnie cuda stawały się coraz bardziej miarą chrześicjańskiego pojmowania wiary do takiego stopnia, że ktoś, kto dzisiaj nie chce wierzyć w nic innego niż w Jezusa i Jego zmartwychwstanie, w oczach Kościoła uchodzi za heretyka.
            • kolter-xl Re: Zmartwychwstanie to...... 20.05.12, 16:35
              mmujer napisał:

              > Od czasu spisania nowotestamentowych cudownych historii aż po dzień dzisiejszy
              > chrześcijaństwo rozwijało się i przekształcało się coraz bardziej w wiarę w cud
              > a, coraz bardziej wypełniając się w osobliwościami i absurdami, tak że wiara sa
              > ma bez mała wyparowała, ulotniła się. Właśnie cuda stawały się coraz bardziej m
              > iarą chrześicjańskiego pojmowania wiary do takiego stopnia, że ktoś, kto dzisia
              > j nie chce wierzyć w nic innego niż w Jezusa i Jego zmartwychwstanie, w oczach
              > Kościoła uchodzi za heretyka.

              Nie chrześcijańska , katolicką

              Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy.
    • czp8 Re: Dusze zmarłych 26.05.12, 20:42
      Czy masz
      duszę nieśmiertelną? Czy człowiek to tylko ciało i krew? Czy jest jedynie kombinacją pierwiastków, z których się składa? Czy dziś istnieje, a jutro przestaje istnieć? A może jakaś jego niewidzialna cząstka żyje po śmierci?

      RELIGIE tego świata przedstawiają najróżniejsze koncepcje życia pozagrobowego, ale zazwyczaj w jednym się zgadzają: człowiek ma w sobie nieśmiertelną cząstkę, która nigdy nie umiera. Wielu uważa, że tą „cząstką” jest dusza. A co ty o tym sądzisz? Czy twoim zdaniem człowiek składa się z ciała i z duszy? Czym jest dusza? Czy jest nieśmiertelna? Bez wątpienia warto poznać prawdę o tym, kim faktycznie jesteśmy.

      „Człowiek stał się duszą żyjącą”

      Czy „dusza” jest elementem istoty ludzkiej, który w chwili śmierci odłącza się od ciała i dalej żyje? Jak informuje pewien słownik biblijny, „dusza często oznacza całą osobę” (Holman Illustrated Bible Dictionary). Na przykład w Księdze Rodzaju 2:7 czytamy: „Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą żyjącą”. Pierwszy człowiek, Adam, był duszą.

      Również inne wersety biblijne potwierdzają, że słowo „dusza” może określać całego człowieka. Na przykład w Biblii, zgodnie z brzmieniem tekstu w językach oryginalnych, czytamy o duszy wykonującej pracę (Kapłańska 23:30). Jest tam też mowa o tym, że dusza się zniecierpliwiła, rozdrażniła, nie mogła zasnąć, odczuwała bojaźń bądź była przygnębiona (Sędziów 16:16; Hioba 19:2; Psalm 119:28; Dzieje 2:43; 1 Tesaloniczan 5:14). W Liście do Rzymian 13:1 powiedziano: „Niech każda dusza będzie podporządkowana władzom zwierzchnim”. A w Liście 1 Piotra 3:20 czytamy: „Za dni Noego (...) niewiele osób, to jest osiem dusz, zostało bezpiecznie przeprowadzonych przez wodę”. Nic w tych wersetach nie sugeruje, że dusza jest jakimś niematerialnym pierwiastkiem, który może żyć w oderwaniu od ciała.

      A co ze zwierzętami i roślinami? Czy one też są duszami? Zobaczmy, jak Biblia opisuje stworzenie zwierząt. „Niech się zaroją wody rojem dusz żyjących” — nakazał Bóg. A w kolejnym dniu stwarzania powiedział: „Niech ziemia wyda żyjące dusze według ich rodzajów, zwierzę domowe i inne poruszające się zwierzę oraz dzikie zwierzę ziemi według jego rodzaju” (Rodzaju 1:20, 24). A zatem wszystkie żyjące stworzenia — ludzie i zwierzęta — są duszami. Natomiast roślin Biblia nigdzie tak nie nazywa.


      Wszystko to są dusze


      Ale słowo „dusza” bywa używane w jeszcze innym znaczeniu. W Księdze Hioba 33:22 napisano: „Jego dusza zbliża się do dołu, a jego życie do tych, którzy zadają śmierć”. Sens tej wypowiedzi uwypuklają dwa bliskoznaczne człony zdania, w których określenia „dusza” i „życie” zostały użyte jako synonimy. Tak więc „dusza” może też oznaczać życie danej istoty. Dlatego w Piśmie Świętym wrogów Mojżesza zamierzających odebrać mu życie nazwano ‛mężami, którzy nastawali na jego duszę’ (Wyjścia 4:19). A o Jezusie Chrystusie Biblia mówi: ‛Syn Człowieczy przyszedł po to, by dać swoją duszę [życie] jako okup w zamian za wielu’ (Mateusza 20:28).

      Biblijna definicja „duszy” jest prosta. Słowo to jest konsekwentnie używane na określenie człowieka bądź zwierzęcia albo życia danego stworzenia. Jak się przekonamy, znaczenie to harmonizuje z biblijnymi wypowiedziami na temat tego, co się dzieje z duszą w chwili śmierci.

      „Dusza, która grzeszy, ta umrze”

      Biblia oznajmia: „Dusza, która grzeszy, ta umrze” (Ezechiela 18:4). Zgnębiony prorok Eliasz „zaczął prosić, by jego dusza mogła umrzeć” (1 Królów 19:4). Również Jonasz „prosił, żeby jego dusza umarła” (Jonasza 4:8). A zatem dusza umiera z chwilą śmierci człowieka — nie jest nieśmiertelna. Ponieważ duszą jest sam człowiek, więc gdy on umiera, umiera dusza.

      Ale jak rozumieć biblijne wypowiedzi, że dusza uchodziła lub wróciła? O Racheli rodzącej syna czytamy w Biblii: „Gdy jej dusza uchodziła (ona bowiem umarła), nadała mu imię Ben-Oni; lecz jego ojciec nazwał go Beniamin” (Rodzaju 35:18). A w związku ze wskrzeszeniem syna wdowy w Księdze 1 Królów 17:22 napisano: „Jehowa wysłuchał głosu [modlitwy] Eliasza i dusza dziecka wróciła do niego, i ożyło”. Czy z fragmentów tych wynika, że dusza jest jakąś niewidzialną, niematerialną cząstką, która może opuścić ciało lub do niego wejść?

      Warto w tym miejscu przypomnieć, że słowo „dusza” może znaczyć „życie”. A więc wzmianka o duszy uchodzącej z Racheli oznacza, że uchodziło z niej życie. Niektóre przekłady biblijne oddają zwrot „jej dusza uchodziła” słowami „życie z niej uchodziło” (Biblia Tysiąclecia) lub „wydawała ostatnie tchnienie” (Jerusalem Bible). Podobnie relacja o synu wdowy dotyczy przywrócenia chłopcu życia (1 Królów 17:23).

      A zatem jaka przyszłość przed człowiekiem?

      Biblia nie pozostawia wątpliwości co do natury istoty ludzkiej. Człowiek nie ma duszy, lecz sam jest duszą. I właśnie dlatego zmarli mają widoki na przyszłe życie jedynie dzięki zmartwychwstaniu. Biblia obiecuje: „Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego [Jezusa] głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu” (Jana 5:28, 29). To niezawodna obietnica powrotu do życia — a nie nauka o nieśmiertelności duszy — jest podstawą realnej nadziei dla umarłych.

      Jakież to ważne, by dokładnie zrozumieć, czym jest zmartwychwstanie i co ono oznacza dla ludzkości! Zasadnicze znaczenie ma też nabywanie wiedzy o Bogu i Chrystusie, gdyż Jezus powiedział w modlitwie: „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa” (Jana 17:3). Naprawdę warto zacząć studiować księgę, jaką jest Biblia, aby lepiej poznać Boga, Jego Syna oraz zawarte w niej obietnice. Mieszkający w pobliżu Świadkowie Jehowy chętnie ci w tym pomogą. Serdecznie zachęcamy, byś z nimi porozmawiał lub napisał do wydawców tego czasopisma. Tekst linka
    • ferro2 Re: Dusze zmarłych 26.05.12, 21:52

      wedle nauki KK, dusze zmarlych wedruja do czyscca, tam ich wysterylizuja, i po sprawie.
      KK kazdego wybieli, mozna wiec cale zycie, mordowac, krasc, zyc i uzywac, i tak sie za mnie pomodla , wiec czemu nie ???

      „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka