Dodaj do ulubionych

Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...

    • apel1943 Katechetka z "Gazety wyborczej" sieje plewy... 31.08.13, 21:23
      Panie Redaktora Halina Bortnowska na swoim blogu pod datą 29 SIERPNIA 2013 MAM PROPOZYCJĘ rozprawia się z jej niedobrym Kościołem świętym (halinabortnowska.blox.pl lub Myślennik Haliny Bortnowskiej)

      Pani Redaktor.
      Podział jest ustalony odgórnie: dzieci Boga Objawionego i sierotki. Przykre jest to, że w tej grupie jest niewiasta mająca dużą wiedzę (b. katechetka), która na koniec swojego życia wybrała leśną dróżkę donikąd! To dygresja do porównania Kościoła świętego do lasu i „kręcenia się w kółko” w tańcu z ks. Lemańskim.

      Jesteś za lub przeciw. Nic nie da nazewnictwo i wielosłowie (bawełna). Z kilku wpisów wynika, że Pani Redaktor jest groźnym wrogiem wiary katolickiej, bo udaje Pani wierzącą, a nie wspomina ani słowem o Cudzie Ostatnim (Eucharystii). Przypuszczam, że nie przystępuje Pani - jak prezydent i premier - do Stołu Pańskiego.

      Kto się ogląda wstecz nie nadaje się do Królestwa Niebieskiego, a Pani właśnie to czyni „pięknymi” wspomnieniami. Kościół święty nie zmienił się przez 2 tys. lat, a Pani chce go naprawiać jako buntowniczka. Nie jest potrzebny żaden durny ekumenizm, bo wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Proszę zostawić te wspominki, bo zalatują faryzeizmem, a właściwie sklerozą.

      > Za odczytywaną razem Ewangelią, za wiarą w Jedynego. Czy nie moglibyśmy tak żyć teraz?

      Kto Pani przeszkadza przyjść codziennie na Msze św., gdzie przekazujemy sobie znak pokoju i w Eucharystii jednamy się z Bogiem?

      >Ale trzeba też wolności od religii, aby można było żyć bez niej, poza zasięgiem jej wymagań i jej konkretnej postaci.

      To jakieś bałwochwalcze głupoty. Agresja jest tylko ze strony niewierzących, bo podjudza ich szatan, a oni nie uznają jego istnienia lub nie wiedzą jak działa. Woda, woda, woda...

      > nie podszywam się pod autorytet

      To prawda, bo sieje Pani Redaktor tylko plewy.

      >Nie przestałam być katoliczką. Nie zrywam ze wspólnotą, w której żyje moja wiara.

      To faryzeizm.

      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 To tylko zabójstwo duchowe lekarza-katolika... 04.09.13, 15:45
      Jacek Caba lekarz na blogu www.medexpress.pl 31 sierpnia 2013 roku napisał artykuł: Spokojnie jak na wojnie w którym atakuje Kościół święty i takich jak ja. Mojego komentarza nie dopuszczono. Oto szermierka.

      >Trzecia, oprócz władzy i bogactwa ludzka obsesja w imię której człowiek jest w stanie zabijać już od tysięcy lat.

      Kolega Jacek nie ma zielonego pojęcia o duchowości człowieka i wiarę w Boga Objawionego określa „ludzką obsesją”. Taka jest tolerancja religijna w wydaniu głupkowatych ateistów. W praktyce nasz kolega z AM w Gdańsku, psychiatra, dyrektor, biegły sądowy powalił krzyż. Za taki czyn grozi kara do 3 lat więzienia, ale kolega nie został ukarany, bo jest niepoczytalny. To dlaczego pracuje, a u mnie w odwecie rozpoznano psychozę.

      Rozpoznanie ustalił "psychiatra-jasnowidz" Konstanty Radziwiłł...lekarz wszystkich lekarzy, który powinien świecić przykładem. Właśnie odznaczono go (Bene meritius) i startuje w następnych wyborach, a powinien za swój czyn trafić do więzienia! Ci ludzie nie mają za grosz honoru. Nawet prof. Marek Jarema stanął po stronie bandytów w białych kitlach! Kto tu ma obsesję?

      >Praktycznie w każdej religii zabijanie to przecież coś złego.

      Sam widzisz kto zabija. Ty, to samo czynisz tyle, że słowem...

      > Tak złego, że można za to nawet… zabić! I za to, że nasze „nie zabijaj” jest lepsze od ich „nie zabijaj” i za to, że nasze „kochaj bliźniego” jest lepsze od ich „kochaj bliźniego”.

      Bredzisz w swojej obsesji. Jak możesz kochać innych bez Miłości Boga, którym pomiatasz.

      >W Polsce coraz więcej jest „obrońców chrześcijaństwa”. Są tak aktywni, że wroga szukają nawet tam gdzie go nie ma, co dopiero zrobią jak realny i namacalny wróg się pojawi?

      Jesteś opętany intelektualnie, bo wkoło powtarzasz swoje poglądy, nawołujesz do nienawiści, a wrogów widzisz w wyznawcach Pana Jezusa. Niczym nie różnisz się od psychiatry powalającego krzyż za którym murem stanęła Naczelna Izba Lekarska i odległa od Gdańska Okręgowa Izba Lekarska w W-wie z Mieczysławem Szatankiem (nomen omen).

      > Nasi talibowie, wbrew pozorom, wcale nie są gorsi - równie zaślepieni, równie chorzy z nienawiści - bardziej „cywilizowani” bo ubrani „po naszemu”...

      Wejdź i przeczytaj skład ORL w W-wie w kadencji 2006-2009...żaden z tych lekarzy nie widział mnie, a opowiedział się za zawieszeniem mi pwzl 2069345. Większość z nich jest w obecnej kadencji 2010-2013 i to katolicy! To są prawdziwi talibowie...

      Przestań atakować Kościół święty i naszą wiarę...

      Napisałem do redakcji, bo boją się prawdy i tolerują dyskryminację religijną:
      „Państwo odpowiadacie za całość. Proszę nie pozwalać na dyskryminację katolików, bo jeden zabija słowem, drugi powala krzyż, a trzeci zabiera w majestacie bezprawia pwzl za obronę krzyża Pana Jezusa. Kolega lekarz Medard Lech w czerwcu 2008 roku podpisał, że mnie badał, a nie było go podczas posiedzenia komisji lekarskiej (przewodniczący!). Dokonał zabójstwa duchowego. Tow. Mauzer był niepotrzebny...
      W nagrodę został wiceprzewodniczącym Komisji Etyki Lekarskiej w OIL w W-wie przy Puławskiej 18.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Raban trzeba zacząć, ale od "Gazety wyborczej"... 04.09.13, 22:19
      Błażej Strzelczyk na blogu Tyg. powszechnego FollowJezus 17 sierpnia 2013 napisał: „Raban a sprawa świata”.
      Autor zacytował wybrane słowa ojca Macieja Biskupa z dziwnymi pytaniami.
      >Czy bp Depo musi się w Polsce już ukrywać z powodu prześladowań? No chyba, że z powodu wstydu za nieroztropne sądy, przesadzone parabole do oceny sytuacji w Polsce /../...

      Chodziło negowanie prześladowania katolików w naszej ojczyźnie. Napisałem, aby jako dziennikarz z "Gw" skontaktował się z Naczelną Izbą Lekarską w Warszawie ul. Sobieskiego 110 oraz z Okręgową Izbą Lekarską w W-wie ul. Puławska 18 i zapytał czy to prawda, że mam zawieszone prawo wykonywania zawodu lekarza 2069345 za protest przeciwko powaleniu krzyża przez lekarza psychiatrę z AM w Gdańsku. Google wymazała wszystkie zachowania tego kolegi, ale można pojechać na miejsce tego bezeceństwa: Kaszuby, Gołubie, Gąbin.

      Funkcjonariusze publiczni z wierchuszki Izb Lekarskich mają usta pełne etyki, ale mnie pozbawili wszelkich praw: rozpoznanie ustalono zaocznie, a komisja lekarska w czerwcu 2008 roku była bez przewodniczącego (proszę pytać tylko o to, bo będą kręcić i wmawiać, że nie chcę się leczyć!). Można jeszcze zapytać czy psychiatrzy, których nasłano na mnie to nomenklatura samorządowa, bo jeden z nich był nawet prezesem OIL w Toruniu (2009 r).

      Kolegi powalającego krzyż nie zbadano, a prokurator stwierdził, że: „krzyż to drzewo”. Sprawa trwa już 5.5 lat, bo lekarze „izbowi” liczą na moje samobójstwo. Dwóch kolegów, którzy uczestniczyli w linczu na mojej osobie umarło z wyrzutów sumienia…

      Tak, tak, Panie Dziennikarzu. Trwa bolszewizm i proszę nie żartować, bo sam Pan uczestniczy w szyderczym podejściu do katolików, którzy nie widzą „pełni wolności”. Pan też walczy z Mistycznym Ciałem Pana Jezusa, ale nie ma Pan tej świadomości.

      > W komentarzu napisał, że „Trudno zrozumieć co kieruje polskimi biskupami mówiącymi o prześladowaniach w Polsce. /../ Kościół przestał zabiegać o sprawy świata. Lokalny Kościół w Polsce nie widzi świata. /../ biskupi w Polsce uzgodnili sferę wpływów, o którą upominają się korzystając niemal z każdej możliwej okazji.

      Kościół traktuje Pan jak prof. Joanna Senyszyn, że to posiadłości i hierarchia, a najważniejszą częścią Mszy św. jest taca! Najważniejszą częścią Mszy św. jest Eucharystia, Cud Ostatni i innego już nie będzie.
      Dalej chwali się Pan, że pisze książkę o naszej wierze. Przecież może Pan pisać o Kościele Scjentologicznym lub św. Jehowy, a nawet o „przebierańcach” (masonerii), którą chwalą w „Pulsie” (miesięcznik OIL w W-wie).

      > Kościół i jego ludzi powinny obchodzić sprawy świata /../ krzywda ludzi /../ pogłębiająca się różnica życia między najbogatszymi i najbiedniejszymi mieszkańcami ziemi.

      Wreszcie wiemy skąd są biedni na świecie, bo Kościół święty nie martwi się o nich. Kiedy Pan odmawiał koronkę do Miłosierdzia Bożego za ludzkość całą i wszystkich grzeszników? Dlaczego nie pisze Pan o ”czyszczeniu Polski” (w odniesieniu do czyszczenia kamienic) i czerwonych kapitalistach?

      >Papież roni łzy nad światową znieczulicą, dalej wzywa do rabanu.

      Ten raban trzeba zacząć, ale od „Gazety wyborczej”, bo bronicie tylko „swoich”. Tacy jak Pan wyłapują słowa o rewolucji, a to alegoria, której nie pojmuje człowiek cielesny. Proponuje, aby wstąpił Pan codziennie do najbliższego kościoła, zawołał do Boga o łaskę wiary, a później pogadamy…

      Czekam na Pana interwencję w mojej spawie. Może Pan ją później opisać, bo jest bardzo pouczająca. Aktualnie znajduje się w departamencie skarg min. zdrowia, gdzie mnie zbywają oraz w senackim zespole broniącym chrześcijan (Libicki)...
      www.wola-boga-ojca.pl
      • marina0321 Re: Raban trzeba zacząć, ale od "Gazety wyborczej 04.09.13, 22:31
        apel1943 napisał(a):

        ".....Dlaczego nie pisze Pan o ”czyszczeniu Polski” ....."

        Co do czyszczenia Polski, akurat pojawia się zielone światełko:
        wyborcza.pl/1,75477,14549792,Papiez_Franciszek_odwolal_polskiego_biskupa___Podejrzenia.html
        • apel1943 marina0321 lubi się kłócić... 05.09.13, 21:48
          Ja pragnę "kłótni" duchowej, a to wskazujesz na hierarchę kościelnego, który jest przestępcą. Wielu takich bolszewicy - w ramach walki z Kościołem świętym - kierowali do seminariów, a dzisiaj bardzo dużo sług Pana Jezusa służy dwóm panom. Ich skalanie nie kala tego, co czynią. Tak ustanowiła to Mądrość Boża, bo wówczas tylko garstka byłaby godna czynić Cud Ostatni (Eucharystię). Judasz Kotliński do ostatniego dni posługi był takim cudotwórca, ale dobrowolnie wybrał drogę ku piekielnym czeluściom z których szydzi.
          Jakże chciałbym spotkać się z takim i nasza dyskusję udostępnić poszukującym Prawdy.
          marina0321 nie wiem czy jesteś chłopem czy babą, ale porzuć te głupie kłótnie i wróć do naszego Ojca. Mój czas się kończy...podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Raju, a to zaproszenie Pan Jezus pokaże Ci tuż po śmierci, gdy je odrzucisz.
          Nie ma Raju?
          Nie ma życia wiecznego?
          Zakopią i dadzą laurkę w "Gw"?
          Nie odpowiadaj, bo szkoda naszego czasu, a to drugi dar Boga dla nas oprócz wolnej woli...
    • apel1943 Zagubiony w poszukiwaniach... 19.09.13, 01:59
      Gazeta Wyborcza "Bóg i szatani Jerzego Nowosielskiego"
      Krystyna Czerni 24.04.2011
      Podczas opracowywania zapisu dziennika duchowego z 25.10.1999 "za zagubionych w poszukiwaniach" trafiłem na wywiad, który Krystyna Czerni przeprowadziła z Jerzym Nowosielskim w „Magazynie Gazety Wyborczej” nr 4 (wyd. warsz.) w 1993. Zauważyłem, że przeszedłem podobną drogę podczas mojego nawrócenia.
      Identyfikuję się z jego stwierdzeniami, bo cenię sobie prawdziwy ateizm (sam takim byłem) - przeszedłem doświadczenie nieistnienia Boga. Dzisiaj wiem, że jesteśmy wygnani z raju, a Chrystus jest naszym osobistym Zbawicielem! Każdy człowiek ma prawo do zbawienia.
      Z drugiej strony nie godzę się z jego stwierdzeniami:
      > chrześcijaństwo jest tragiczną religią.
      > przeżycia mistyczne są wynaturzeniem, bo odbiegają od normy przeżyć ludzkich.
      > największym sojusznikiem wiary jest rozum (nauka współczesna)
      > trzeba studiować hinduizm, aby utwierdzić się w Chrystusie!
      Przejdźmy do obecnego tekstu-rozmowy Krystyny Czerni i Małgorzata I. Niemczyńskiej.
      >Unde malum (Skąd zło?).
      Nawet jest dziedzina teologii, która się tym zajmuje (Tadycea). Śmiertelnicy zamiast nawracania się badają Mądrość Boga! Grzeszymy bo jesteśmy skażeni grzechem pierworodnym. Ja zawsze wskazuję na Księcia tego świata i pytam: dlaczego nie chcemy wracać do otwartego Raju?

      > Wskazano na jego religijność. Ateizm dla większości to religia! Autorka szuka przyczyny tego, a to brak łaski Boga. Nie można dojść do tego daru rozumowo.
      Ateiści mają duszę, który rwie się do Boga, ale jest tłumiona. Poczucie pustyni pojawia się także u mnie, gdy staję się normalny i nie czuję obecności Pana Jezusa,. Tego nie można przekazać naszym językiem. Ludzie nie wiedzą jak wielka radością i słodyczą jest poczucie obecności Boga.

      > Nigdy wprost nie powiedział dlatego stracił wiarę...
      Sprawiły to przykre doznania wojenne. Szatan wykorzystuje nasze cierpienia do judzenia i stawiania pytań: jak Bóg byłby to na pewno nie pozwoliłby na takie zło.

      >Wspominał kiedyś, że przechodził koło cerkwi w Łodzi i nagle poczuł, że tam jest Prawda. Takich błysków łączności duszy z Bogiem nie można wyrazić naszym językiem. Dzisiaj, gdy to piszę przed Eucharystią kapłan powiedział, że mamy łaskę spożywania Chleba Aniołów. Po tych słowach wstrząs przepłynął przez moje serce i ciało, a w oczach zakręciły się łzy.

      >Teologia Nowosielskiego była "nieoswojona"...
      Wnioskując z wywiadu z 1993 roku oraz z tej relacji mamy do czynienia z mistykiem, który nie korzystał z Mszy św. i Eucharystii, a to sprawiło, że końcu został oszukiwany przez szatana. Jego działanie znam z własnego doświadczenia, bo bestia szczególnie atakuje takich ludzi...

      >Nie przejmował się katechizmem czy dogmatami /../ i łączył w swojej zuchwałej myśli rozmaite nurty.
      To określamy synkretyzmem religijnym, który jest błędny.

      > Dalej szukanie „ziarna prawdy” w herezjach i schizmach. To głupota duchowa. Oprócz dobra i zła istnieje „dobro” (podsuwane przez szatana) i dobro prawdziwe! Nawet człowiek wierzący nie odróżni tego bez działania Ducha świętego, ponieważ szatan dysponuje inteligencją nadprzyrodzoną!

      > poza tym ich twórcy zasługują na nasz szacunek, bo płacili często wysoką cenę za swoje przekonania.
      To śmieszny pogląd, bo Luter i Kalwin odciągnęli od Eucharystii całe masy wiernych, a dzisiaj czynią to np. św. Jehowy, lefebryści, a nawet neokatechumeni z przewagą celebracji nad liturgią.

      > Nurtowała go natura Boga i aniołów, rola szatana w dziele stworzenia (?), zmartwychwstanie ciała, istnienie duszy u zwierząt.
      Zwierzęta nie mają duszy...małpy zdychają, a my jesteśmy po śmierci! To cios dla ewolucjonistów, ale taka jest prawda! Nawet szatana chciał zbawić.

      > obietnica apokatastazy czyli powszechnego zbawienia z wizją pustego piekła! Szatan z jednej strony mami tym, że Bóg jest miłosierny (można grzeszyć), a z drugiej straszy brakiem przebaczenia. Tutaj szerzy fałsz, że wieczne potępienie nawet jednej duszy jest porażką Boga. Po co w takim razie jest Sakrament pokuty, umartwienia, wyrzeczenia, posty i cierpienia zastępcze oraz modlitwy o które błaga Matka Boża i Pan Jezus! Zamiast zawołać do Ducha Świętego głosił głupoty duchowe.

      > według niego kult maryjny był zakamuflowaną formą nurtu erotycznego w tradycji katolickiej.
      To typowe wymiociny szatana, który nienawidzi Matki Bożej i mówił przez „osobistość”. Bardzo często tak zdarza się, że ktoś słynny i „wielki” w jakiejś dziedzinie staje się autorytetem moralnym, nauczycielem, a tutaj przewodnikiem duchowym. Z tego testu wychodzi, że Jerzy Nowosielski to przewodnik ślepy przynajmniej na jedno oko.

      > Stosunek do ciała fizycznego, które miało pójść do nieba.
      Ciało jest nośnikiem duszy i ma być święte. Nie wolno jak Radwańska w pełni sławy rozbierać się, sprzedawać cnoty i ciąży (dziecka).

      >Ta jego suwerenność myślenia w poszukiwaniach duchowych była szalenie pociągająca.
      Myślami nie dojdziesz do żadnej duchowości bez tchnienia ducha. Możesz to uczynić tylko trzymając Pana Jezusa za rękę...czyli oddać naszą wolną wolę Bogu wg Modlitwy Pańskiej: „bądź wola twoja’!

      > on mówił, że właśnie manowce są najciekawsze. Tam dopiero można znaleźć coś ciekawego.
      To prawda, bo rozum i świadomość nie pozwalają zrozumieć nadprzyrodzoności i odnaleźć drogi do Boga. Szatan wówczas podszywa się pod przewodnika i trafiamy na manowce. Do świętości prowadzi tylko jedna droga: „bądź wola Twoja”!

      >teksty stawały się bardziej ciemne i więcej było w nich słów o szatanie, ukrytej rozpaczy, bezradności wobec cierpienia. To dowód na zwiedzenie przez Bestię.

      >Nowosielski uważał, że rzeczywistość materialna jest właściwie niereformowalna, my w niej wiele nie możemy zmienić.
      A co z "czyńcie sobie ziemię poddaną"? Z drugiej strony nie wolno wycinać lasów tropikalnych i łowić ryb do ostatniej, a nadmiar wyrzucać w marketach.

      > Ekumenizm. I oto jesteśmy świadkami, jak dawne grzechy i schizmy Kościoła zaczynają owocować.
      Nie owocują, bo nie ma u nich Eucharystii.

      >historia Nowosielskiego to /../ jest historia drogi p r z e z ciemność.
      Niestety. Nasz brat nie odnalazł w końcu Światła i Prawdy, a świadczy o tym jego starość...nie przystąpił do Sakramentu Pojednania i Eucharystii. Zmarnował wielką łaskę Boga; dar nawrócenia...

      www.wola-boga-ojca.pl
      • stokrotka_a Re: Zagubiony w poszukiwaniach... 19.09.13, 08:42
        Ciekawy jest ten twój matix, ale to tylko jeden z wielu miliardów matrixów wymyślonych przez człowieka.
    • apel1943 Bezbożnictwo walczące... 02.10.13, 12:53
      Onet.pl! pozwala na obraza nie katolików.
      Kim jest niewierzący Polak? 01.10.2013
      ~majka
      Neguje spowiedź, krytykuje opłaty, żąda kapłaństwa kobiet i jest przeciwna chrzczeniu niemowląt! Żąda Eucharystii w dwóch postaciach. Z ataku wynika, że jest „uczoną w pisaniu".
      Tylko kapłan w Imię Pana Jezusa ma prawo odpuszczać grzechy. Trzymanie się tylko Ewangelii nie ma sensu, bo wówczas upada całe dzieło Miłosierdzia Bożego i trzeba wyrzucić na śmietnik obraz Pana Jezusa Miłosiernego.
      Eucharystia bez zanurzenia w winie działa tak samo. Poczytaj o tym w moim dzienniku duchowym.

      wolna anita stwierdza kategorycznie, że: Wiara to ciemnogród. Tylko idiota wierzy, że jakiś "pan" jest gdzieś w niebie i zarządza światem.
      Nie masz łaski wiary! Musiałabyś raz zaznać poczucia Obecności naszego TATY (ABBA), a nigdy byś tak nie napisała. Wg twojej mądrości wszystko stworzyło się samo. Jako lekarz widzę cud stworzenia człowieka. Do tego wszystkiego dołączona jest nieśmiertelna dusza!

      >Od czasów starożytnych rozmaite zjawiska przypisywane były bóstwom...
      Nie cytuj bożków, bo nasz Ojciec Objawił się po czasie i podał Swoje Imię: JA JESTEM! Słaba jesteś duchowo, mądrzysz się, a nic nie wiesz o Prawdzie!

      >We współczesnym, wykształconym świecie czas odłożyć na półkę te brednie. Im niższe IQ, tym większa wiara.
      Nasze wiedza to głupstwo u Boga. Na początku pracy byłem bardzo mądry jako lekarz i śmiałem się ze starych kolegów, a dzisiaj młodzi i mądrzy śmieją się ze mnie!

      >A co wam mówią takie nazwiska jak Zbigniew Religa?
      Mnie kojarzy mi się z wódką i pokerem (mieliśmy tą samą przypadłość)...szkoda, że umarł jako niewierzący, ale tacy też są zbawiani...w Czyśćcu czas mnoży się przez tysiąc.

      ~Szatan do ~nawrócony:
      > neguje istnienie Pana Jezusa jako Syna Bożego...
      Moja rada...zawołaj do Ducha Świętego!
      > neguje cudowne poczęcie Pana Jezusa.
      Jako lekarz poprosiłem w tej sprawie: Dzieciątko przyszło w wielkiej Światłości Bożej..."narodziło" się cudownie (przeszło przez powłoki lub w inny sposób) i znalazło się na rękach Matki Dziewicy.

      Bóg zsyła niewyobrażalną karę. Onet.pl -19.09.2013

      ~Mike22 nie ma światła wiary i rzuca oskarżenia na Świętego Świętych. Pan Jezus przybył jako Książę Pokoju i Miłości z propozycją naszego powrotu do Raju. To sprawia podział, bo nie możesz bardziej od Boga kochać wszelkiej maści śmiertelników (żonkę i rodziców). Zejdź z tej drogi, bo całe fora, mass-media pełne są pogańskich tubek. Kiedy byłeś ostatnio w Domu Pana, Boga naszego? Dlaczego "nauczasz"... Przestań służyć Przeciwnikowi Boga, szermując Dobrą Nowiną!

      ~ Krychna nie chce naśladować Chrystusa, bo:
      >Pan Jezus nie pracował na chleb...po prostu był nierobem. A jeszcze odciągał ojców od rodzin i wędrowali utrzymując się z jałmużny.
      >Na dodatek Jezus wyparł się swojej matki. Znana scena, że wybrał koleżków /../... to co pomyślicie?
      Pan Jezus był poddany Matce Bożej (wiedziała o Jego misji jako Syna Bożego) do czasu, gdy pracował ze św. Józefem, a później sam (do 30 r. ż.) na życie rodziny. Po rozpoczęciu Swojej Misji słusznie powiedział do Maryi na weselu w Kanie, że nie ma już nad nim władzy matki ziemskiej.
      Krychna!
      Nie zabieraj więcej głosu w sprawach wiary katolickiej, bo to zbyt trudne dla Ciebie.

      ~ Leon pisze: głupocie fanatyków wierzących w infantylne bajki o Jezusie i Maryi zawsze dziewicy...
      ~jako jasnowidz psychiatra ocenia mnie, że z moimi urojeniami jestem chory psychicznie...
      Dziwne, bo z tymi urojeniami pracowałem jako lekarz (nawrócenie w 1988 r) i miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów (z 10 lekarzy).
      > jesteś strasznie pokopanym przez życie.
      Nie czuję tego, mam wszystko i nawet więcej, bo wiem, że nie śmierci, a po powrocie do Boga zacznie się życie, które mi proponujesz tutaj ("raj na ziemi").
      > znajdź sobie przyjaciół bliskich normalny świat normalne relacje z otoczeniem...
      Czyli zapisanie się do mafii w rządzie?
      > uciekanie w obsesje wyznaniową to objaw choroby psychicznej i zwykle samotności...
      Nie czuję się samotny. Jestem szczęśliwy i nie ubliżam innym...i to szczególnie chorym psychicznie tak jak TY!
      > człowieku wyjdź z tej matni...
      Tacy jak Ty zaganiają nas do kruchty, ubliżają i odbierają prawo do istnienia (matnia). Gdybyś miał władzę jak Herod to kazałbyś mnie zlikwidować!
      > należy nas leczyć i izolować od zdrowego społeczeństwa, bo religia to rak, rak ludzkości. Odpowiedziałem mu, że już dawno proponowałem, aby RP podzielić na część pogańska i katolicką, bo ja chce żyć wg Prawa Bożego w państwie wyznaniowym.
      >religie to infantylne bajki
      Ja nie wierze "w religie" tylko w Boga Ojca Objawionego, którego Imię brzmi "Ja Jestem". Zawołaj, sprawdź...odpowiedzą i będziesz wiedział.
      > przekazałem ci cenne wskazówki
      Nie skorzystam z rad szatana!
      > higiena psychiczna nie pozwala mi rozgadywać się z ludźmi z urojeniami...
      Dałeś właśnie próbki tej higieny rzucając się jak rozjuszony byczek, a raczej osioł na każdego, kto Cię nie chwali.
      > życzę zdrowia
      Ja życzę Ci zdrowia, ale duszy.
      > mówię serio..
      Ja też powiem serio: jesteś opętany intelektualnie. Nie plujesz gwoździami i nie ryczysz, ale to opętanie jest gorsze. Sam z tego nie wyjdziesz, bo potrzebny jest egzorcysta...
      • edico Bożnictwo walczące... 02.10.13, 14:03
        Do czego prowadzi opętanie religijne, widać nie tylko na przykładzie Dominikany.
      • kolter-xl Re: Bezbożnictwo walczące... 02.10.13, 14:36
        apel1943 napisał(a):

        > Neguje spowiedź, krytykuje opłaty, żąda kapłaństwa kobiet i jest przeciwna chr
        > zczeniu niemowląt! Żąda Eucharystii w dwóch postaciach. Z ataku wynika, że jest
        > „uczoną w pisaniu".
        > Tylko kapłan w Imię Pana Jezusa ma prawo odpuszczać grzechy.

        Bzdura , tylko Bóg je odpuszcza .

        Trzymanie się
        > tylko Ewangelii nie ma sensu, bo wówczas upada całe dzieło Miłosierdzia Bożego
        > i trzeba wyrzucić na śmietnik obraz Pana Jezusa Miłosiernego.

        Trzymanie się pism świętych to rada biblijna , odstępcze kościoły wolą swoje tradycje niż ewangelie .

        > Eucharystia bez zanurzenia w winie działa tak samo. Poczytaj o tym w moim
        > dzienniku duchowym.

        Nie pieprz ,Jezus łamał chleb i dawał wino ,wasz ofiara jako połowiczna ,gó... warta :))

        > Nie masz łaski wiary!

        Dokłądnie jak i ty .

        Jako lekarz widzę cud stworzenia człowieka. Do tego wszystkiego dołącz
        > ona jest nieśmiertelna dusza!

        Gościu o ile Jezus miał nieśmiertelną dusze to nie zmył twoich grzechów swoją śmiercią, przecież nie umarł tak naprawdę :))

        > Moja rada...zawołaj do Ducha Świętego!

        Ty psychiatrę :))

        > > neguje cudowne poczęcie Pana Jezusa.

        No a ty jako Lekarz a nie ?

        > Jako lekarz poprosiłem w tej sprawie: Dzieciątko przyszło w wielkiej Światł
        > ości Bożej..."narodziło" się cudownie (przeszło przez powłoki lub w inny sposób
        > ) i znalazło się na rękach Matki Dziewicy.

        No a który lekarz opowiada ze kobieta po urodzeniu nadal była dziewicą :)) Pojebany i tylko taki .

        Zejdź z tej drogi, bo całe fora, mass-media pełne są
        > pogańskich tubek. Kiedy byłeś ostatnio w Domu Pana, Boga naszego? Dlaczego "nauczasz"...

        Fakt np media toruńskie non top do bałwochwalstwa nawołują.

        > >Na dodatek Jezus wyparł się swojej matki. Znana scena, że wybrał koleżków
        > /../... to co pomyślicie?

        No a nie wyparł się przypadkiem ??

        " (47) Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. (48) Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? (49) I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. (50) Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką."

        > Pan Jezus był poddany Matce Bożej (wiedziała o Jego misji jako Syna Bożego)

        Chyba nie bardzo jednak o niej pamietała ; (20) I poszedł do domu. I znowu zgromadził się lud, tak iż nie mogli nawet spożyć chleba. (21) A krewni, gdy o tym usłyszeli, przyszli, aby go pochwycić, mówili bowiem, że odszedł od zmysłów. .

        > do czasu, gdy pracował ze św. Józefem, a później sam (do 30 r. ż.) na życie rodziny.

        Fakt miał kilku młodszych braci i siostry , miał na kogo tyrać .

        Po rozpoczęciu Swojej Misji słusznie powiedział do Maryi na weselu w Kanie, że nie ma już nad nim władzy matki ziemskiej.

        Czyli zrobił coś niesamowitego w świetle prawa ; pogardził matką !!"(12) Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie."

        > Krychna!
        > Nie zabieraj więcej głosu w sprawach wiary katolickiej, bo to zbyt trudne dla Ciebie.

        Akurat ta wiara ma mało co wspólnego z ewangeliami .

        > Dziwne, bo z tymi urojeniami pracowałem jako lekarz (nawrócenie w 1988 r) i
        > miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów (z 10 lekarzy).

        Same stuknięte omy :))
      • bookworm Re: Bezbożnictwo walczące... 02.10.13, 15:22
        apel1943 napisał(a):

        > wolna anita stwierdza kategorycznie, że: Wiara to ciemnogród. Tylko idiota wier
        > zy, że jakiś "pan" jest gdzieś w niebie i zarządza światem.
        > Nie masz łaski wiary! Musiałabyś raz zaznać poczucia Obecności naszego TAT
        > Y (ABBA), a nigdy byś tak nie napisała. Wg twojej mądrości wszystko stworzyło s
        > ię samo. Jako lekarz widzę cud stworzenia człowieka. Do tego wszystkiego dołącz
        > ona jest nieśmiertelna dusza!

        Tak to natura wymyśliła chociaż z tym cudem to bym nie przesadzał. Ot zwykłe chędożenie. Ale i to można zamienić na bezbożną sztuczną inseminację. Za to do każdego chędożenia w imię pambucka, kościół dokłada duszę gratis. Podobnie jak niektórzy producenci chipsów +10% procent więcej powietrza w opakowaniu.

        > >Od czasów starożytnych rozmaite zjawiska przypisywane były bóstwom...
        > Nie cytuj bożków, bo nasz Ojciec Objawił się po czasie i podał Swoje Imię: JA J
        > ESTEM! Słaba jesteś duchowo, mądrzysz się, a nic nie wiesz o Prawdzie!

        "Ja jestem" ale które to imię? "Ja" czy "jestem" i czy jeśli ja powiem, że jestem to nie nadużywam imienia pambućka - no wiesz, obraza uczuć itd. itp.?

        > Nasze wiedza to głupstwo u Boga. Na początku pracy byłem bardzo mądry jako leka
        > rz i śmiałem się ze starych kolegów, a dzisiaj młodzi i mądrzy śmieją się ze mn
        > ie!

        Bo nauka się rozwija - kto nie rozwija się z nią zostaje w tyle. Taka smutna kolej rzeczy.
        A pambu to wie wszystko, wie tak dużo, że nawet wie o tym czego nie wie. Taki mocarz.

        > Mnie kojarzy mi się z wódką i pokerem (mieliśmy tą samą przypadłość)...szkoda,

        a mi z ratowaniem życia i operacjami serca. Wiesz jak jest - jedni widzą szklankę do połowy pustą, inni do połowy pełną.

        > że umarł jako niewierzący, ale tacy też są zbawiani...w Czyśćcu czas mnoży się
        > przez tysiąc.

        czyściec nie istnieje - tak powiedział któryś papa - Benedykt XVI, zdaje się. Papa w sprawach wiary podobno jest nieomylny.

        >
        > ~Szatan do ~nawrócony:
        > > neguje istnienie Pana Jezusa jako Syna Bożego...
        > Moja rada...zawołaj do Ducha Świętego!
        > > neguje cudowne poczęcie Pana Jezusa.
        > Jako lekarz poprosiłem w tej sprawie: Dzieciątko przyszło w wielkiej Światł
        > ości Bożej..."narodziło" się cudownie (przeszło przez powłoki lub w inny sposób
        > ) i znalazło się na rękach Matki Dziewicy.

        Przez powłoki? gdzieżeś to wyczytał? Niech zgadnę. Zmysliłeś sobie. Nie przejmuj się cała Biblia jest zmyślona.

        > Bóg zsyła niewyobrażalną karę. Onet.pl -19.09.2013

        który bóg zsyła karę? ten dobry pambu, który jest samą miłością?

        > ~ Krychna nie chce naśladować Chrystusa, bo:
        > >Pan Jezus nie pracował na chleb...po prostu był nierobem. A jeszcze odciąg
        > ał ojców od rodzin i wędrowali utrzymując się z jałmużny.
        > >Na dodatek Jezus wyparł się swojej matki. Znana scena, że wybrał koleżków
        > /../... to co pomyślicie?
        > Pan Jezus był poddany Matce Bożej (wiedziała o Jego misji jako Syna Bożego)
        > do czasu, gdy pracował ze św. Józefem, a później sam (do 30 r. ż.) na życie rod
        > ziny. Po rozpoczęciu Swojej Misji słusznie powiedział do Maryi na weselu w Kani
        > e, że nie ma już nad nim władzy matki ziemskiej.

        Jezus odnosił się do swojej matki jak do służki.
        Zresztą jakżeby miało byc inaczej - on był mężczyzną, a ona kobietą.
        Cokolwiek zmyślasz na temat poddaństwa Jezusa wobec Maryi jest to Twoim urojeniem.

        > ~ Leon pisze: głupocie fanatyków wierzących w infantylne bajki o Jezusie i Mary
        > i zawsze dziewicy...
        > ~jako jasnowidz psychiatra ocenia mnie, że z moimi urojeniami jestem chory psyc
        > hicznie...
        > Dziwne, bo z tymi urojeniami pracowałem jako lekarz (nawrócenie w 1988 r) i
        > miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów (z 10 lekarzy).

        Dobrze się maskowałeś. Do czasu, gdy Cię zawiesili...

        > Nie czuję się samotny. Jestem szczęśliwy i nie ubliżam innym...i to szczególn
        > ie chorym psychicznie tak jak TY!

        Dobre: "i nie ubliżam innym" a zaraz potem: "szczególnie chorym psychicznie tak jak TY!"
        Jedno zdanie i sam sobie zaprzeczasz. To chyba choroba psychiczna.

        > > człowieku wyjdź z tej matni...
        > Tacy jak Ty zaganiają nas do kruchty, ubliżają i odbierają prawo do istnieni
        > a (matnia). Gdybyś miał władzę jak Herod to kazałbyś mnie zlikwidować!

        A na jakiej podstawie to przypuszcznie? Czyżby na podstwie rzeźi niemowoląt, która nigdy nie miała miejsca i została zmyślona przez biblistów?

        > > należy nas leczyć i izolować od zdrowego społeczeństwa, bo religia to rak
        > , rak ludzkości. Odpowiedziałem mu, że już dawno proponowałem, aby RP podzielić
        > na część pogańska i katolicką, bo ja chce żyć wg Prawa Bożego w państwie wyzna
        > niowym.

        Taki podział jest bez sensu. Zaraz będą pielgrzymki do pogańskiej części po pigułki, po skrobankę lub na zakupy w niedzielę.

        > >religie to infantylne bajki
        > Ja nie wierze "w religie" tylko w Boga Ojca Objawionego, którego Imię brzmi "Ja
        > Jestem". Zawołaj, sprawdź...odpowiedzą i będziesz wiedział.

        A wiesz sprawdziłem. Nikt nie odpowiedział. Teraz już wiem.

        > Ja życzę Ci zdrowia, ale duszy.

        Jak można życzyć zdrowia duszy?
        Z drugiej strony jeśli zajmowałeś się leczniem duszy to chyba nie dziwisz się, że Cię zawiesili?

        > Ja też powiem serio: jesteś opętany intelektualnie. Nie plujesz gwoździami i ni
        > e ryczysz, ale to opętanie jest gorsze. Sam z tego nie wyjdziesz, bo potrzebny
        > jest egzorcysta...

        Opętanie intelektualne. Dobre. Jak to się leczy u katolików? Jak egzorcysta leczy takie opętanie? Ogłupieniem? Lobotomią?
    • edico Trójnóg katolicki też 02.10.13, 13:59
      forum.gazeta.pl/forum/w,721,147185747,147185747,Bogowie_penisy_i_karabiny.html
    • apel1943 Poraża mnie bełkot duchowy... 02.10.13, 20:49
      W "dyskusji" religijnej cytujecie bezbożników, a odpowiadacie mnie. Cytowanie innych i mieszanie tego z moimi refleksjami, obrażanie mnie jest wynikiem lenistwa, pustki duchowej, a nawet głupoty. Tego miksu nikt nie przeczyta.
      Mimo upływu czasu i "dyżurowania" na forum religijnym nie rozwijacie się. Wprost chce mi się płakać nad niektórymi zwłokami duchowymi...
      27.09.2013(pt) właśnie za Was miałem podaną z Nieba intencję modlitewną: ZA PEŁNYCH WSZELKIEJ NIEPRAWOŚCI...
      Wejdź na www.wola-boga-ojca.pl przeczytaj i napisz tutaj jakaś refleksję jako: obojętny duchowo, agnostyk raczej niewierzący, ateista lub jako wróg Boga...walczący bezbożnik.
      Zadanie:
      1) czy mamy wolną wolę?
      2) czy mamy nieśmiertelną duszę?
      3) z jakimi dwoma potężnymi wrogami stykamy się na ziemi?
      4) czy Tam Nic Nie Ma?
      5) czy jest szatan i jak działa?
      6) czy wolno "modlić się" do zmarłych z rodziny?
      7) czy miałeś jakieś zdarzenie w życiu, którego nie można racjonalnie wytłumaczyć?
      Ruszcie się chłopy, bo chcę spotkać się z Wami w Królestwie Życia!
      www.wola-boga-ojca.pl
      • kolter-xl Re: Poraża mnie bełkot duchowy... 02.10.13, 21:47
        apel1943 napisał(a):

        > W "dyskusji" religijnej cytujecie bezbożników, a odpowiadacie mnie.

        Ty jesteś bezbożnikiem ,nieznajomość Biblii jest czynem bezbożnym dla religianta !! .

        Cytowa
        > nie innych i mieszanie tego z moimi refleksjami, obrażanie mnie jest wynikiem l
        > enistwa, pustki duchowej, a nawet głupoty.

        Nie moja wina ze pieprzysz od rzeczy.

        >Tego miksu nikt nie przeczyta.

        Tak uciekasz od skomentowania tego jak zostałeś słusznie potraktowany :))

        > Mimo upływu czasu i "dyżurowania" na forum religijnym nie rozwijacie się.

        Mnie umacnia w moim przekonaniu ze dobrze być ateistą, każdy taki post świra twojego pokroju.

        > Wprost chce mi się płakać nad niektórymi zwłokami duchowymi...

        Fakt jesteś wyjątkowo żałosną pokraką

        > 27.09.2013(pt) właśnie za Was miałem podaną z Nieba intencję modlitewną: ZA PEŁNYCH WSZELKIEJ NIEPRAWOŚCI...

        Rozumiesz sam ze pisząc takie durnoty stawiasz się w jednym szeregu z ludzmi niezdrowymi na umyśle .

        > Wejdź na www.wola-boga-ojca.pl przeczytaj i napisz tutaj jakaś refleksję jako:
        > obojętny duchowo, agnostyk raczej niewierzący, ateista lub jako wróg Boga...walczący
        bezbożnik.

        > Zadanie:
        > 1) czy mamy wolną wolę?

        Ty nie ,ty nawet wysr... się nie możesz bez bozi Jer 10,23

        > 2) czy mamy nieśmiertelną duszę?

        Gdyby Jezus miał taką to znaczy ze nie umarł i was nie odkupił !!

        > 3) z jakimi dwoma potężnymi wrogami stykamy się na ziemi?

        Z papiestwem i jego wiernymi ?

        > 4) czy Tam Nic Nie Ma?

        Gdzie nic nie ma ?. kosmos jest przeogromny .

        > 5) czy jest szatan i jak działa?

        Skoro nie ma Boga to i ...

        > 6) czy wolno "modlić się" do zmarłych z rodziny?

        Biblia na to pozwala czy tylko twoja sekta ??

        > 7) czy miałeś jakieś zdarzenie w życiu, którego nie można racjonalnie wytłumaczyć?

        Tak , pochlałem a rano okazało sie ze za darmo :))

        > Ruszcie się chłopy, bo chcę spotkać się z Wami w Królestwie Życia!

        Ty poganinie za to ze jako katolika n Boga plujesz co najwyżej padniesz w Armagedonie :))
      • edico Do apel1943 02.10.13, 21:51
        apel1943 napisał(a):

        > W "dyskusji" religijnej cytujecie bezbożników...

        Czy chcesz, bym zaczął cytować bożników wcale nie pośredniego szczebla?

        Upływ czasu coraz bardziej kompromituje Twoich bożników nie tylko ze względów praktycznych weryfikowalnych na co dzień. Jeśli stać Cię na wolną wolę i wiesz, co pod tym pojęciem się kryje, to dlaczego nie stać Cię na samodzielne myślenie a jedynie plagiat indoktrynacyjny?
      • bookworm Re: Poraża mnie bełkot duchowy... 02.10.13, 21:51
        apel1943 napisał(a):

        > 27.09.2013(pt) właśnie za Was miałem podaną z Nieba intencję modlitewną: ZA PEŁ
        > NYCH WSZELKIEJ NIEPRAWOŚCI...
        > Wejdź na www.wola-boga-ojca.pl przeczytaj i napisz tutaj jakaś refleksję jako:
        > obojętny duchowo, agnostyk raczej niewierzący, ateista lub jako wróg Boga...wal
        > czący bezbożnik.
        > Zadanie:

        Lubie takie quizy to i z tym się spróbuję

        > 1) czy mamy wolną wolę?

        Mamy. Po niekąd. Katolicy mają ale i tak robią wszystko żeby z niej zrezygnować -wytresowani do bezmyślnego posłuszeństwa sukienkowym.

        > 2) czy mamy nieśmiertelną duszę?

        To proste. Oczywiście...że nie. Ale religianci wciąż próbują udowodnić, że jest inaczej. Próbują ale dowody mają cieniutkie jak dupa węża.

        > 3) z jakimi dwoma potężnymi wrogami stykamy się na ziemi?

        Z głupotą i religią.

        > 4) czy Tam Nic Nie Ma?

        Tam Nie ma.

        > 5) czy jest szatan i jak działa?

        Nie ma szatana, choć kapłani kościoła katolickiego dość dobrze go imitują.

        > 6) czy wolno "modlić się" do zmarłych z rodziny?

        Wolno. Modlić, gadać, śpiewać, szeptać. Wszystko wolno. Tylko po co?

        > 7) czy miałeś jakieś zdarzenie w życiu, którego nie można racjonalnie wytłumacz
        > yć?

        Nie.

        Pytania były tendencyjne, więc dostosowałem odpowiedzi w odpowiednim tonie.
        • privus Re: Poraża mnie bełkot duchowy... 02.10.13, 22:07
          Pojęcie tego przysłowiowego ducha rozumiem jako sensowne użycie rozumu do tego rodzaju dysput a nie stosowanie introdynakcyjnego plagiatu, z którym w wypadku mamy do czynienia w pełnej swoistej krasie.
      • marina0321 Re: Poraża mnie bełkot duchowy... 05.10.13, 09:25
        apel1943 napisał(a):
        > 7) czy miałeś jakieś zdarzenie w życiu, którego nie można racjonalnie wytłumacz
        > yć?

        Miałam i te zaprzeczają religii katolickiej.

        > Ruszcie się chłopy, bo chcę spotkać się z Wami w Królestwie Życia!

        Wątpię. Jeżeli ignorujesz spotkanie z nimi, które w tej chwili jest ci dane, po co ci oni w twoim przyszłym królestwie?
    • edico Przdecież to nie są święta chrześcijańskie!!! 02.10.13, 22:01
      To są święta adoptowane przez katolicyzm z innych religii czy tradycji dla własnych potrzeb i ekspansji. Ile świąt katolickich zostało przejętych w tym kościele wprost ze słowiańszczyzny? Święto Bożego Narodzenia jest przejętym świętem wprost z mitramizmu jak święto urodzenia Boga Mitry. A więc o jakie święta ci chodzi?
    • apel1943 21.11.2013 r wołałem za: chwalących się grzechami 24.11.13, 21:38
      Przed wejściem na Mszę św. wieczorną przepłynęły moje grzechy z poczuciem wstrętu aż krzyknąłem Jezu! Na schodach prawie usłyszałem diabelski wyrzut: na kolana, a to w wydaniu ludzkim oznacza teraz udaje świętego, a co wyprawiał wcześniej?
      Tą metodę stosują bolszewicy, bo wyciągają różne brudy sprzed lat i w ten sposób zabijają ludzi prawych. Bóg nigdy nie wymawia przebaczonych grzechów, bo zna nasze słabości i pragnie abyśmy w Sakramencie Pojednania wciąż wracali do Niego, bo sami sobie nie poradzimy.
      Po Eucharystii, która ułożyła się w zawiniątko padłem na kolana i w kilka sekund zostałem całkowicie przemieniony...straciłem ciało i nawet nie mogłem wstać na zakończenie nabożeństwa! Łzy popłynęły po twarzy, bo właśnie siostra zaśpiewała: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym...”.
      Jak odczytałem intencję? Uwagę zwróciły strony tytułowe dwóch dzienników:
      - „Super expressu”, gdzie Władysław Kozakiewicz chwalił się: „dziewczyny same wskakiwały mu do łóżka”.
      - „Faktu” ze zdjęciem Tomasza Jacykowa, który w podobny sposób wyznał: „spałem z pedofilem” Wojciechem Kroloppem.
      Później poszło już gładko:
      Jan Nowicki „Mężczyzna i One” przed śmiercią postanowił pochwalić się swoimi grzechami, a to autorytet moralny, wybitny aktor i pedagog. Ktoś napisał słuszny komentarz: stary zboczuch.
      Ks. Wojciech Lemański rwący się do wywiadów z lewakami nad którym troskliwie pochyliła się Katarzyna Wiśniewska z całą redakcją „Wyborczej” oraz Monika Olejnik z TVN24. Teraz „wierni” parafianie podpisali cyrograf żądający jego powrotu do Jasienicy! Towarzysze potrafią bronić „swoich”.
      Film „Adoracja” w którym nagi pederasta zaleca się do Pan Jezusa na krzyżu w C.S.W.
      Babcia w „Super expressie” żaliła się, że ostatnio nie grzeszyła, a teraz już nie może. Jeszcze bezwstydnice rozbierające się dla własnej przyjemności lub jako prostytutki.
      Nawet nie trzeba wymieniać Romana Kotlińskiego („Byłem księdzem”), który z cudotwórcy (Eucharystia) dołączył do watahy wilków zabijających owieczki oraz aktywistów homoseksualnych: kaznodzieję Roberta Biedronia oraz „szczekacza” Krystiana Legierskiego.
      Piszę, a właśnie na Konwencji Krajowej Platformy przemawia Donald Tusk...naczelny kłamca RP. Nudzi jak zwykle o standardach moralnych oraz służebnej roli partii, chwali odwołanych ministrów i dziękuje im za sukcesy! Przy okazji zdradził tajemnicę mafii: urzędnicy są po to, aby służyć, a nie panować!
      W ręku znalazła się zmodyfikowana przez mnie na dyżurze (24.03.1989): „Droga Krzyżowa” ze wstrząsającymi zawołaniami. Następnego dnia - podczas adoracji przed Najświętszym Sakramentem - będę wołał za tych braci:
      << Jezu! Chryste! dla nas zniosłeś udręczenia duszy: gorycz, niepokoje, boleść, zdradę ucznia i narodu, śledzenie, donosy, fałszywe oskarżenia, niesprawiedliwe sądzenie, zniewagi, obelgi, szydzenie i pośmiewisko ludu.
      Dla nas zniosłeś; biczowanie przy słupie, ukoronowanie cierniami, policzkowanie, oplwanie, odarcie z własnych szat, odzianie w strój chorego psychicznie, kaleczenie, wymyślne udręki, tortury i smutek, gdy otoczony przez zgraję nieprzyjaciół słuchałeś ich obelżywości. >>
      Za Tobą wołam: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią"...
      www.woal-boga-ojca.pl
      • grgkh Re: 21.11.2013 r wołałem za: chwalących się grzec 24.11.13, 22:16
        Zgłoś się z tym czym prędzej do psychiatry. To może być groźne dla zdrowia.
    • apel1943 Trójca Święta - prawda czy mit? 05.12.13, 21:54
      To starcie duchowe na Onet.pl ze św. Jehowy podpisującym się Parkuba, który prowokacyjnie postawił w/w pytanie, aby „pomóc ludziom szczerego serca ją poznać”.

      Poprosiłem, aby określił swoją duchowość, bo udaje "nauczyciela", a wg mnie jest niewierzącym mądrusiem...
      Przypomniałem dobry podział duchowość zaproponowany przez Richarda Dawkinsa ( „Bóg urojony”), gdzie przekonania o istnieniu Boga wyznaczają dwa skrajne przeciwstawne poglądy i możemy je przedstawić z pomocą siedmiu „punktów krytycznych”:
      1. Silny teizm. Stuprocentowa pewność istnienia Boga.
      „Ja nie wierzę. Ja wiem, że Bóg Jest”.
      2. Bardzo wysokie prawdopodobieństwo, ale nie absolutna pewność.
      De facto teista: „moje życie opiera się na przekonaniu, że On jest”.
      3. Nieco powyżej pięćdziesięciu procent. W zasadzie agnostyk skłaniający się ku teizmowi: „Nie mam pewności, ale raczej wierzę”.
      4. Dokładnie 50%...pełna obojętność religijna
      5. Nieco poniżej 50%. W zasadzie agnostyk skłaniający się ku ateizmowi: ”Nie mam pewności, ale raczej jestem sceptyczny”.
      6. Bardzo niskie prawdopodobieństwo istnienia Boga. De facto ateista: „Moje życie opiera na przekonaniu, ze Boga nie ma”.
      7. Silny ateizm. „Wiem, że nie ma Boga”. (str. 83-84)

      > Najbardziej biegli teologowie - trójcarze w konkluzji każdej swojej wypowiedzi stwierdzają, że tego pojęcia w zasadzie nawet oni sami nie są w stanie zrozumieć.
      Komisarz-teolog stojący na staży "prawdy" tłumaczył poszukującym, że nawet „spece" nie wiedzą...

      > Trójca to taki filozoficzno - pogański twór chętnie zaanektowany przez odstępcze chrześcijaństwo.
      Obecność Boga Ojca (Taty) rozumie każde dzieciątko! Inny jest kontakt z Panem Jezusem (Eucharystia), a całkiem odmienne działanie Ducha Świętego! Do tego co piszę dochodziłem z łaską Boga i ze Światłem Ducha Świętego przez 25 lat...

      >Jestem sługą Jedynego Prawdziwego Boga Jehowy.
      To zdanie ujawnia z jak groźnym przeciwnikiem -Jedynie Prawdziwej wiary w Boga Ojca Wszechmogącego, Jego Syna, Pana Jezusa oraz w Ducha Świętego - mamy do czynienia, bo mydli oczy poszukujących drogi, ale niedługo stanie przed Panem życia i śmierci i odpowie za każdą zgubioną owieczkę.
      Kiedyś zaprosiłem św. Jehowy na dyżur do pogotowia i dyskutowałem z nimi przez 4 godziny. Nie wiedziałem, gdzie jest różnica, bo nie przeczytałem Biblii. Zawołałem do Ducha Świętego i po przebudzeniu w środku nocy napłynęło wyjaśnienie:
      - św. Jehowy uznają Boga...tak jak katolicy
      - Jezus jest dla nich tylko wielkim człowiekiem...wyżej traktuje Zbawiciela Islam, bo tam jest uznawany za proroka
      - nie ma Ducha Świętego!
      - nie mamy duszy!
      - nie potrzebny Kościół św. (Eucharystia), nie ma kultu Matki Bożej, świętych, czyśćca...to i Nieba!
      Od tamtego czasu jego bracia omijają mnie z daleka, bo po otworzeniu drzwi pytam:
      - a Jezus?...jest zwykłym człowiekiem!
      - nie mamy duszy?
      - Ducha Świętego...nie ma?
      - zabawieni będą ci, którzy sami się wybrali?
      Radzę wszystkim, aby tak postępować.

      > Zarzucił mi, że nie znając Boga prosiłem Go o wyjaśnienie, a uzyskane napłynęło nie wiadomo od kogo? Napisał złośliwie „duch święty”.
      Zapamiętaj jedno, że nie ma przebaczenia grzechu bluźnienia przeciwko Tej Osobie Trójcy Świętej. Ja nie wiem dlaczego, bo Miłosierdzie Boga jest nieogarnione.
      Rozmowa miała zadanie wyjaśnić błędy św. Jehowy...nie udało się, ale wyjaśnienie nadeszło nie od ‘ducha tego świata’, ale od Ducha Świętego, bo została ujawniona wielka tajemnica szatana i jego wysłanników...św. Jehowy. Niech ocenią to inni z otwartymi sercami, a nie dzielący słowo na pół („dociekliwi”).
      Jak człowiek zajmujący się duchowością może stwierdzić, że w pogotowiu - po moim zawołaniu - przybył do mnie duch tego świata?

      >Bóg dzisiaj już nie utrzymuje z nikim z ludzi bezpośrednich kontaktów, niczego nikomu nie przekazuje poprzez swego ducha.
      Nie mam pojęcia co rozumiesz przez ‘ducha’. Ciało, dusza, Duch Boży (natchnienia), Duch Święty (Osoba).
      Abba, mój Tata...raz doznałbyś Jego przytulenia i nigdy nie pisałbyś w ten sposób od szatana, który świetnie operuje Słowem Prawdy.
      Tylko ograniczeni umysłowo racjonaliści oraz koledzy psychiatrzy nie potrafią przeskoczyć płotka z napisem przyrodzone/nadprzyrodzone i twierdzą, że: nie mamy wolnej woli (chodzą jak woły w kołowrocie, które trzeba popędzać batem) i nie uznają natchnień w tym duchowych (od Anioła, Szatana, Boga, Matki Bożej, świętych...dusz zmarłych, itd.). Przyczyna: Tam Nic Nie Ma. Dziwne, że człowiek czytający Pismo widzi tylko litery i zdania, a nie potrafi ujrzeć alegorii.

      > Parkuba zamiast argumentów stwierdził, że jego bracia nie powinni dyskutować ze mną w pogotowiu, bo byłem na dyżurze!
      W Biblii nie ma słowa: pogotowie ratunkowe i św. Jehowy nie powinni tam rozmawiać ze mną! Zobacz ograniczenie umysłowe „wierzących”.
      Pisał od szatana, bo odwracał sprytnie wszystko zamiast odpowiadać na pytania np:
      czy mamy duszę?
      co z nami po śmierci?
      Ja wiem, że nie ma śmierci, bo to początek życia wiecznego: w piekle, czyśćcu i Niebie! Św. Jehowy kręcą i nudzą o 144 tys. zbawionych (bez mnie). Ich "wiara" to brednie szatana o którym mówią, ale nie widzą, że ich oszukał!

      > Zamiast wiec marnotrawić czas w kościele powinieneś raczej sprawdzić, czy to, co się tam wyprawia ma coś wspólnego z Bogiem i czy na pewno On tam jest! A możesz to robić dokładnie studiując Jego, Boga, Słowo, czyli Biblię. Zachęcam Cię do tego.
      Wejdź do Kościoła świętego i padnij na kolana. Zawołaj do Ducha Świętego, a zobaczysz, co napłynie. Tylko nie badaj i nie próbuj Boga, bo czuję, że uważasz się za wszystkowiedzącego. Bóg w rzeczywistości jest niedaleko od każdego z nas, a po Komunii świętej łączy się z naszą duszą.
      Do tego co piszę dochodziłem ze Światłem Ducha Świętego 25 lat...

      > Parkuba ocenił, że służę bogu tego świata!
      Bracie. Trafiłeś na mistyka, lekarza z łaską wiary (mistyka eucharystyczna). Jesteś mądry, a nawet bardzo, ale to jest wynikiem twojego opętania intelektualnego. Szatan pomaga Ci w zwodzeniu wywodami zabarwionymi p r a w d ą. Nie wyjdziesz z tego bez egzorcyzmów.

      > Tak mnie jakoś coś pobudziło do napisania... Kto wie, może duch Jehowy Boga?
      To mnie Pan Bóg tutaj przyprowadził, bo właśnie odczytałem intencję: za żyjących oraz tkwiących w mroku. Także za Ciebie, fałszywego nauczyciela i podobnych byłem na Mszy św. i wołałem w mojej modlitwie.
      Diabeł tłumaczy Ci, że jesteś prowadzony przez Boga, a wszystko poznajemy po owocach! Powiedz jak odróżnić te dwa zaproszenia, bo ja mam łaskę odczytywania Woli Boga Ojca.

      >głoszone przez nas nauki diametralnie różnią się od nauk całego chrześcijaństwa.
      Ja mam Wasze Pismo i chwalę Was za to, że mówicie o szatanie, ale on Was właśnie oszukał! I odwrotnie: mój proboszcz nie chce wspomnieć o tym śmiertelnym wrogu naszej duszy! Wróć Bracie do jedynie prawdziwego Kościoła katolickiego. Nie będziesz miał mocy bez Eucharystii. Poproszę, aby Bóg dał Ci pragnienie Chleba Życia...tak jak chleba codziennego!

      Ostrzegłem dyskutujących, aby nie dali się nabrać na pozory prawdy.
      Święty Michale Archaniele wkrocz tutaj, bo moce ludzkie są tu zbyt słabe.

      • pvf Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim... 05.12.13, 22:09
        Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...
        ...zwłaszcza pedofilia, niestety.
        • ateistycznyszpion Jezus Chrystus jest żydowskim Kopciuszkiem 06.12.13, 12:48
          Jezus Chrystus jest tak samo realny jak święty Mikołaj przynoszący dzieciom podarki pod poduszkę.
          • apel1943 Ateistyczny szpion nie wierzy... 06.12.13, 14:55
            Jako wiedzący stwierdzam, że jesteś w wielkim błędzie, ponieważ św. Mikołaj istnieje, a nawet jest takich świętych aż ośmiu! Przeleć bracie ich życiorysy, które są opisane w Wilkipedii...poproś jakiegoś o pomoc w rozwiązaniu twojego problemu.

            Mam propozycję. Zawołaj do wszystkich świętych Mikołajów, bo nie wiemy ilu ich jest w Niebie.
            Nie śmiej się, ale proszę, abyś później opisał to z przypomnieniem naszego kontaktu.

            Jeżeli nie wierzysz w istnienie tych świętych to negujesz posiadanie duszy...jak Żydzi i św. Jehowy lub racjonaliści.

            Wybacz, ale ten twój szpion to piórko na wietrze...
            www.wola-boga-ojca.pl
            • ateistycznyszpion Re: Ateistyczny szpion nie wierzy... 06.12.13, 15:04
              Acha.I przynosi dzieciom podarki pod poduszkę.A więc to nieprawda,że rodzice kupują zabawki i dają je swoim pociechom.To ja przez tyle lat żyłem w nieświadomości:)
              • apel1943 Re: Ateistyczny szpion nie wierzy... 06.12.13, 16:10
                Bracie!
                Widzę, że w duchowości jesteś maleńkim dzidziusiem. Nie wierzysz w istnienie św. Mikołaja, a zarazem wierzysz, że wszystko powstało samo z siebie. Nie widzisz bezmiaru cudów Boga i swojego prawdziwego obdarowania.

                Wszystkie podarunki otrzymywałeś nie od rodziców, ale od naszego Prawdziwego Ojca. Nawet palec zginasz za Jego przyzwoleniem. Poproszę o znak dla Ciebie: zapamiętaj hasło: palec!

                Nie odpowiadaj, bo szkoda naszego czasu, a to drugi - oprócz naszej wolnej woli - dar Boga: c z a s!
                Nie wolno go marnować na głupie sprzeczki.
                www.wola-boga-ojca.pl
                • bookworm Re: Ateistyczny szpion nie wierzy... 06.12.13, 16:32
                  apel1943 napisał(a):

                  > Bracie!
                  > Widzę, że w duchowości jesteś maleńkim dzidziusiem. Nie wierzysz w istnienie św
                  > . Mikołaja, a zarazem wierzysz, że wszystko powstało samo z siebie. Nie widzis
                  > z bezmiaru cudów Boga i swojego prawdziwego obdarowania.
                  >
                  > Wszystkie podarunki otrzymywałeś nie od rodziców, ale od naszego Prawdziwego Oj
                  > ca. Nawet palec zginasz za Jego przyzwoleniem. Poproszę o znak dla Ciebie: zapa
                  > miętaj hasło: palec!

                  Serio? Wszystko co robisz - nawet zginanie palca - robisz za przyzwoleniem Boga?
                • pvf Re: Ateistyczny szpion nie wierzy... 06.12.13, 16:53
                  apel1943 napisał(a):

                  > Wszystkie podarunki otrzymywałeś nie od rodziców, ale od naszego Prawdziwego Oj
                  > ca. Nawet palec zginasz za Jego przyzwoleniem. Poproszę o znak dla Ciebie: zapa
                  > miętaj hasło: palec!

                  Tak, tak, oczywiście! Tak właśnie to sobie tłumaczą pedofile w sutannach, gwałcąc dzieci.
    • apel1943 Trójca Święta - prawda czy mit? 07.12.13, 15:31
      Proponuję, aby wrócić do wiary, bo nie ma sensu kłótnia z zawodowcami, którzy mają zadanie wszystko ośmieszać, a dającego świadectwo Prawdzie poniżyć.

      Tacy ludzie nie rozumieją alegorii. Jeżeli piszę, że za przyzwoleniem Boga ktoś może zginać palec...to widzą palec! Dodatkowo pytają jak ograniczeni umysłowo.

      Sprawny palec jest tylko symbolem daru zdrowia. Czy wiesz ile chorób i różnych zaburzeń dotyczy tylko tej cząstki naszego ciała: palec "zatrzaskujący", suche zapalenie pochewek ścięgnistych, ganglion, napady dny, zaburzenia genetyczne oraz zmiany pourazowe i zwyrodnieniowe.

      Poszerz to na zginanie głowy i pomyśl o tych, którzy mają "zespół zwrotnego biegu" (nie można odwrócić głowy) lub "dystyngowanej damy"...nie wspomnę o strasznym cierpieniu w którym głowa opada i trzeba ją podtrzymywać ręką.

      Własnie szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz zerwał sobie ścięgno Achillesa...podczas spacerku po Warszawie. Nie biegał, a nawet nie szedł szybko z kijkami. Zreperowano mu szybko w prywatnej klinice (11 tys. zł). Masz tyle w nadmiarze jeden z drugim?
      www.wola-boga-ojca.pl
      • qqww1122 Re: Trójca Święta - prawda czy mit? 08.12.13, 06:23
        apel1943 napisał(a):

        > Proponuję, aby wrócić do wiary,

        Najlepiej będzie,jak wypijesz zieloną herbate.
        Wróci tobie jasność umysłu.
    • apel1943 Wciąż żyję, ale forum jest całkiem martwe... 14.01.14, 01:30
      Oto dzisiejsze potyczki z zagubionymi owieczkami, a właściwie barankami na Onet.pl, gdzie lubują się w skłócaniu Polaków. Wiadomości. Świat. Opublikowano listę krajów najbardziej prześladujących chrześcijan. Oto moje 3 komentarze, które sa aktualne tutaj:

      do Sh....
      Jako wiedzący, że Bóg Jest jestem zdziwiony, że wśród braci Polaków są ludzie tak pokręceni umysłowo (racjonaliści), że w miejsce Prawdy Objawionej chcą wstawić religię zwana Ateizmem (Bezbożnością).

      > Każdy kraj, w którym mamy religię dominującą będzie miejscem prześladowania "innych". W każdym kraju, gdzie swoboda wyznania jest pozostawiona grupom religijnym wcześniej czy później dojdzie do prześladowań, nawet w kraju z całkowicie świeckim prawem.

      Ja proponuję od dawna podzielenie mojej ojczyzny (jak Koreę), ale wówczas rozlega się krzyk. Zróbmy referendum: na "północy" zostają Kimowie: TVN 24, Owsiak, Urban, Senyszyn i całe masy gości typu Sh... Niech sobie robią co chcą (gender, pochodzenie od małpy, nic nie ma po śmierci, żyć krótko, dobrze i ładnie wyglądać po śmierci).

      > Jedynym wyjściem w krajach tolerancyjnych jest całkowite usunięcie religii z wszelkiego oficjalnego państwowego życia.

      Całkowicie to popieram, ale nie chcę żadnej tolerancji ze strony zwierząt mających ręce i chodzących na dwóch nogach, które uważają, że nie mamy duszy, a po śmierci gnijemy. Bracie Sh... zawołaj do Nieba, a dowiesz się Prawdy, bo szatan namieszał Ci w "mądrej głowie".
      www.wola-boga-ojca.pl

      do ~iga, która pisze głupoty:

      > za komuny szłam do kościoła chętnie z całą rodziną i byli wspaniali księża, nawet ci co mieli dzieci i dobrze że mieli

      Po pierwsze: komuna trwa dalej, a twoja wiara polegała na "chodzeniu do kościoła". Niektórzy czy czynili to dalej na rozkaz. Wielu w tym czasie było wspaniałych kapłanów np. Roman Kotliński.

      >iga jest zdziwiona, ze wiara katolicka zawiera zakazy i nakazy

      Możesz wyznawać wiarę "róbta, co chceta" (od szatana), ale "czyń i patrz końca".

      >chrześcijański kościół prześladuje wyznawców wiary katolickiej...

      Najpierw napisz sobie "na brudno", przeczytaj, popraw i edytuj, bo tak to wychodzi bełkot.
      Nic nie wiesz o wierze w Boga Objawionego.
      www.wola-boga-ojca.pl

      do ~Joel, który szydzi z naszego wspólnego Boga Ojca i pisze, że modlitwie "Ojcze nasz" mówimy "święć się imię Twoje"... a ich Bóg nie ma imienia.

      To jest bardzo przykre, że Polak dyskutuje o wierze katolickiej i nie wie, że Imię Boga Objawionego brzmi: "Ja Jestem". Każde imię coś znaczy. Zobacz Mądrość Boga, który w Swoim Imieniu mówi wszystko!
      Joel! Proszę Cię! To nasz wspólny Bóg Ojciec. Zawołaj do Nieba, a otrzymasz znak.

      www.wola-boga-ojca.pl
      • pvf Re: Wciąż żyję, ale forum jest całkiem martwe... 14.01.14, 06:23
        Wciąż żyjesz, tak samo jak pedofilia wśród księży katolickich. Ona jest wiecznie żywa.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15263828,Osrodek_dla_ksiezy_pedofilow_na_bezludnej_wyspie_.html
      • privus Re: Wciąż żyję, ... Życiem wiecznym??? :) 17.01.14, 22:34
        :))
      • jotkajot49 Re: Wciąż żyję, ale forum jest całkiem martwe... 18.01.14, 03:13
        > Całkowicie to popieram, ale nie chcę żadnej tolerancji ze strony zwierząt mając
        > ych ręce i chodzących na dwóch nogach, które uważają, że nie mamy duszy, a po
        > śmierci gnijemy.

        Przeszło rok temu napisałem Ci: "Zajrzyj do gabinetu na przeciwko.Tam przyjmuje
        psychiatra". Gdybyś posłuchał...
        Oczywiście to zbyt krótki okres, by wyleczyć tak ciężką paranoję jak Twoja, ale istniała
        by szansa, ze tak beznadziejne posty jak ten, którego kawałek przytoczyłem,
        by nie zaistniały. A tak - wstyd jak beret. panie "doktorze".
        • apel1943 Zdrowy psychicznie jotkajot49 trafił w dzisiątkę.. 30.01.14, 03:58
          > Przeszło rok temu napisałem Ci: "Zajrzyj do gabinetu na przeciwko.Tam przyjmuje
          psychiatra". Gdybyś posłuchał...
          Popatrz Bracie! Właśnie otrzymałem pismo z Naczelnej Rady Lekarskiej od lekarza wszystkich lekarzy Macieja Hamankiewicza, który jest podobnie zatroskany o mnie. Skąd się znacie? Czy Ty jesteś lekarzem psychiatrą, bo koledzy w ten sposób zawiesili mi prawo wykonywania zawodu lekarza!? Kto nie wierzy niech zadzwoni: NIL W-wa. Takie dary powinno się sankcjonować dyplomami, bo otwieramy pierwszą psychuszkę (Gostynin).
          Wystarczy przeczytać kilka zdań i już wiadomo z kim mamy do czynienia. Można jeszcze zapytać: czy wierzy w Boga? Czy chodzi do kościoła? Jak spowiada się to jesteśmy już spokojni o rozpoznanie.
          Jest tylko jedna refleksja, bo w psychiatrii nie ma normy psychicznej. Napisz jotkajot49 coś o sobie, bo chciałbym poznać wzór zdrowego psychicznie. Będziemy wszystkich porównywać do Ciebie i spawa jasna.
          Ze zdrowymi psychicznie też jest kłopot, bo nie rozumieją alegorii (nawet prostego porównania) i trzeba im dodatkowo tłumaczyć. Chorzy psychicznie wszystko "łapią", a oni jacyś tacy.
          Jotkajiot49
          Popatrz. W ciele jesteśmy stwarzani jak zwierzęta...poprzez współżycie rodziców, ale w odróżnieniu od tych ostatnich chodzimy na dwóch nogach i mamy ręce. Jeżeli piszę "ręce" to nie przyjmuj słowa tylko rozszerz to na umiejętność tworzenia. Zwierzęta też to potrafią, ale tylko w zakresie w jakim są stworzone przez Boga. Wrona kracze i do końca życie nie nauczy się śpiewać. Mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi.
          > Całkowicie to popieram, ale nie chcę żadnej tolerancji ze strony zwierząt mających ręce i chodzących na dwóch nogach, które uważają, że nie mamy duszy, a po śmierci gnijemy.
          To nie powstało w mojej głowie, ale to jest sens słów Pana Jezusa zapisanych w wizjach Marii Valtorty "Poemat Boga-Człowieka".
          > Oczywiście to zbyt krótki okres, by wyleczyć tak ciężką paranoję jak Twoja, ale istniała
          by szansa, że tak beznadziejne posty jak ten, którego kawałek przytoczyłem,
          by nie zaistniały. A tak - wstyd jak beret. panie "doktorze".
          Pana Jezusa też ubrano w czerwony płaszcz, a Ty swoim odwróceniem od Boga i takimi popisami czynisz to dalej.
          Jako lekarz stwierdzam, że jesteś zdrowy psychicznie, ale nie idź drogą psychiatrów, których kolega powalił krzyż Pana Jezusa, a mój protest sprawił, że zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza...pod takim jak Ty działaniu!
          Jak określić lekarza, który tak czyni, a w tym czasie całuje sztandar Izby Lekarskiej (wierność etyce) i zaczyna wszystkie nadzwyczajne zjazdy do Mszy świętej?
          Każde zwierzę i każdy kwiat chwali Boga od rana do nocy...
          Poczytaj Psalmy, a zobaczysz jak naród wybrany to czynił, bo znowu napadniesz na mnie.
          "Zwierzęta na dwóch nogach" to dotyczy traktowania nas przez psychiatrów jako jedność psycho-fizyczną bez duchowej.
          Sam teraz widzisz Jotkajot49 jak to wszystkie jest skomplikowane, a taki byłeś pewny swego...od Złego!
          www.wola-boga-ojca.pl
          Google Rozmówki duchowe - tam zapraszam do "kłótni".


          • bookworm Re: Zdrowy psychicznie jotkajot49 trafił w dzisią 30.01.14, 07:31
            Jest coraz górze
            To już chyba równia pochyla
    • apel1943 Bóg rozliczy nas z czasu... 30.01.14, 02:58
      Wejdź: Bóg rozliczy nas z czasu. Radio Plus Kielce. Tam dałem poniższy komentarz...

      Pan Bóg dał nam dwa dary: wolną wolę oraz czas (nie znamy jego długości). Wolna wola jest jedyną naszą prawdziwą własnością, która trwa jeszcze chwilkę po śmierci...zmarły może być odesłany (np. matka kochająca dzieci, itd.). Wolną wolę powinniśmy oddać Bogu („bądź Wola Twoja”), ale to jest bardzo trudne (mam ten charyzmat).

      Czas, który otrzymujemy mamy poświecić na nawrócenie się oraz dążenie do świętości, aby wrócić do Nieba. Cała reszta jest dodana.
      > czas marnujemy, kiedy nie pełnimy woli Boga wybierając zło. Czas marnotrawimy również wtedy, kiedy nie czynimy dobra...

      Tego nie zrealizuje żadna normalna osoba, sama z siebie, ponieważ w odczytywaniu Woli Boga Ojca przeszkadza szatan. Najczęściej podsuwa nam „dobro” zamiast prawdziwego dobra. U takich jak ja stara się precyzyjnie mylić swoimi natchnieniami. Jeżeli mam być na Mszy św. o 6.30 to podsuwa mi 8.00 lub nabożeństwo wieczorne. Ktoś powie, że każda Msza św. jest taka sama. Każda Msza św. jest taka sama, ale każda jest inna i niepowtarzalna.

      Długość życia nie ma żadnego znaczenia, ponieważ przed nami jest wieczność, która zaczyna się tuż po śmierci, ale w naszym Kościele Świętym nie mówi się o tym jednoznacznie, bo w "wiecznym odpoczywaniu czekamy na zmartwychwstanie ciał". Ja natychmiast jestem po śmierci. To jest pokazane na larwie i motylu.

      Cała Dobra Nowina dotyczy Królestwa Niebieskiego i duszy o której nic nie mówią bracia starsi w wierze. Do czasu przyjścia Zbawiciela ich dusze były w Szeolu, czekały na osąd.
      Ja nie chcę tu być, chce wrócić do Boga Ojca, który na mnie czeka. Wrogowie wiary zaraz zaczynają swoje: to chce pan umrzeć, itd.

      Pan Bóg może przedłużyć nasze życie, ochronić nas (Opatrzność Boża). To jest Jego Tajemnica, której dostąpiłem. Pragnę żyć tutaj tylko dla Pana...

      Wymienianie cnót teologicznych nie ma sensu, ponieważ tylko garstka pragnie świętości, a Kościół nie propaguje tego. Nawet w artykule nie ma wzmianki o czasie, który nigdy nie jest zmarnowany (Msza św.).

      Szatan wie jak wielką ma wartość i odciąga wszystkich, a mój proboszcz wstydzi się zaprosić ludzi na codzienną Mszę św. codzienną, bo „nie będzie na nich nakładał ciężarów”.

      Ty, który to czytasz otrzymujesz przeze mnie takie zaproszenie od Boga. Moja prośba jako lekarza jest następująca: przestań już wołać o swoje zdrowie i przekaż wszystkie Msze św. na Ręce Matki Bożej, bo wielu prosi, a w banku nie ma tego daru.

      Zawsze zapytaj Ducha Świętego za kogo masz się modlić, bo zły podsunie Ci zdrowie... wszystkie zdrowe babcie modlą się o zdrowie. Najważniejsze jest zdrowie, ale d u s z y!

      Wieczność czyli Królestwo Niebieskie jest w nas...już tutaj. Raz zaznasz słodyczy duchowych i niczego już więcej nie będziesz pragnął! Wszystkie ziemskie atrakcje nudzą po czasie.
      Poczytaj na mojej stronie co czyni Eucharystia (Cud Ostatni).
      www.wola-boga-ojca.pl
      Zapraszam na dyskusję: Strona: Google. Rozmówki duchowe...
    • apel1943 A co z nami po śmierci? 16.02.14, 20:33
      Na blogu listy-ateisty Jacka Kowalczyka szukano odpowiedzi na pytanie: co z nami po śmierci.

      maciej wskazał, że najlepiej o tym wiedzą ludzie na wsi żyjący blisko zwierząt, bo przyroda funkcjonuje wg praw natury. Ja powiem, że żyją zgodnie z wolą Boga Ojca (popędy). Zwierzęta nie mają duszy, sumienia, wolnej woli i ateiści oraz psychiatrzy uważają, że tak jest też u ludzi: jesteśmy tylko jednością psycho-fizyczną bez duchowej.

      „Kalina”, której wiara nie jest efemeryczna (?!) czyli ulotna, ale nie wie co stanie się z nią po śmierci! Później przyciśnięta wyznała, że wierzy w Kościół „niewidzialny”, ale zbagatelizowała przesłanie Pana Jezusa o życiu wiecznym. Dobrą Nowinę potraktowała jako nagrodę („marchewke”), którą Zbawiciel usiłował przekonać słuchaczy do tego, co mówił!

      Moja uwaga. Naród wybrany do dnia dzisiejszego nie przyjął nauki Pana Jezusa o duszy, o naszym zmartwychwstaniu, o pokonaniu śmierci, która jest początkiem życia!

      Gekko słusznie podkreślił, że ‘ale’ jest rozciągliwe jak guma do żucia. Ja dodam, że pochodzi od diabła. Dalej pisał o Kościele Świętym i przekrętach Komisji Majątkowej! Wyśmiewał przy okazji bronienie Trójcy Świętej oraz także wymyślonego prześladowania chrześcijan. Na koniec autorytarnie stwierdził, że wszyscy jesteśmy Kościołem i Bóg jest wszędzie. Nie musi przemawiać ustami kapłanów, by dotrzeć do ludzi.

      Jaki to ma związek z życiem po śmierci? Przecież na Tamtą Stronę przechodzi tylko dusza ze swoimi dokonaniami...w myśli, mowie i uczynku!

      Problem poruszył jep i stwierdził, że po śmierci: nastąpi rekonfiguracja naszych atomów i część z nich wejdzie w skład innych żyjątek. To prawda, ale pisał o gnijącym ciele. W jego wypadku część tych atomów uleci do górnych warstw atmosfery. To nie żarty. Facet jest o tym przekonany, że znajdzie się w górnych warstwach atmosfery.

      Dobrze, że ja wcześniej się nie wychyliłem, bo cała dyskusja o wieczności została skierowana na nie efemeryczną wiarę Kaliny, która Gekko określił kalinizmem, który jest powszechny: jestem za, a nawet przeciw. To faktycznie dość popularne wśród wierzących niepraktykujących i niewierzących praktykujących!

      violadagamba wskazał, że na salach operacyjnych sa specjalne wzory o które pyta się wychodzące z ciała dusze (studia NDE). Nikt nie chce tego doświadczyć, ale jest ciekawy.

      maciek.g dał dowody na istnienie babci po śmierci, bo zatrzymał się budzik, a przy okazji diabeł zdemolował im kuchnię (nie wolno umawiać się z umierającym).
      Nie wie biedak, że po Tamtej Stronie tracimy wolną wolę i podlegamy już innej władzy. W telewizji pokazano całkowicie zdemolowane mieszkanie i życie domowników, którzy wciąż czekają na znak od dziadka, który ukrył skarb! Demon wciąż wskazuje inne miejsca.

      Dalej dyskutowano o LGBT, o prawach homoseksualistów feministek, resortowych dzieciach oraz o gender...nawet wciągnięto w to Kalinę!

      karbat wyśmiewał wierzących, bo każdy wierzący tworzy sobie takiego boga jaki mu najbardziej odpowiada.

      sugadaddy stwierdził słusznie, że mentalność ludzka prawie się nie zmieniła od tysiącleci, a tzw. mądrość o niczym nie przesądzają; w środku nas siedzi neandertalczyk. Religia, albo inne mistyczne bzdety zasiedlają ludzkie głowy. Napisał prawdę, ale na koniec życzył dyskutantce: szczęść diable!

      Przemysław Staciwa poruszył sprawę reinkarnacji, bo „wgryzł się w teksty mistyków buddyjskich i hinduskich” i jest to bardziej logiczne niż wiara w piekło i Niebo.
      Zobacz jak szatan potrafi mamić. Nie ma piekła jest tylko odpowiedzialność za złe czyny, a w końcu Nirwana! Nawet sam jestem tym fałszem intelektualnym upadłego archanioła zadziwiony!

      macieg.g. z kaliną rozpoczęli pogaduszkę na temat badań pani Judith Butler z Izraela w sprawie gender. Jaki jest związek gender z wiecznością? Chyba taki, że tam już ludzie nie żenią się!

      zyta2003 pocieszyła wszystkich, że Tam Nic Nie Ma i podparła to cytatami „wielkich”, którzy już nie mają głosu!

      marit straciła przytomność i znalazła się poza ciałem, ale Boga na pewno nie ma, bo nie chciało Mu się pomóc! Nie wierzyła, urodziła i nadal nie wierzy!

      mag stwierdził, że za PRL-u był oddech od „naszego okupanta” (KrK) i znowu nie można zabijać nienarodzonych oraz chorych i staruszków (takich jak ja) oraz stosować antykoncepcji i ludobójstwo w postaci In vitro. Z powodu ciemnogrodzkiego zaduchu młodzi uciekają z kraju i boją się tu wracać. Poruszono też stosowanie temat zapaści w medycynie oraz leczenia p. bólowego.

      GROM wkroczył ze stwierdzeniem, że katolicy wierzą w Boga Wszechmogącego, ateiści w materię, która ktoś stworzył. Każdy w coś i w kogoś wierzy...

      Camel pytał czy wiara w „jezuski i inne duszki” jest przyczyną zapaści intelektualnej naszej nacji?

      A sugaddady stwierdził, że Polacy wybierają ciemnogród pod wodzą klechów, a o takich jak ja pisze, że ludzie , którzy uchodzili za normalnych...nagle jawią się jako fanatycy religijni i pragną państwa wyznaniowego.

      vps prowokacyjnie zapytał: wszyscy umieramy i nie ma nic po śmierci to po co się nachapać? Jeżeli istnieje wieczność to istnieje też odwrotność „przyjemności”.

      Mój wniosek. Zamiast refleksji nad sensem życia trupy duchowe wykorzystują okazję do obrażania wiary i Boga. Poraża ignorancja duchowa, a nawet debilizm. Choroby duszy są gorsze od najgorszych chorób ciała, które kończą się w momencie śmierci i często uwalniają święte dusze.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Dlaczego mądrzy nie chcę żyć... 16.02.14, 20:47
      Na portalu www.polityka.pl Jacek Kowalczyk blog Listy-ateisty zapytał: A co z nami po śmierci. 14 lutego 2014 napisałem komentarz.

      Pan Bóg urządził wszystko wg Swojej Mądrości, a to sprawia, że „prostota” wszystkiego jest zaporą dla naszego rozumu. Przecież żaden ateista i racjonalista-realista nie ujrzy faktu, że z brzydkiej larwy wylatuje motyl i żyje tylko 1 dzień!
      Ja zawsze pytam: co Bóg przez to pokazuje? Nawet Pan Jezus dziękował za takie stworzenie wszystkiego.

      Nasz początek:
      plemnik łączy się z jajeczkiem i jest wcielana dusza, a tym różnimy się od zwierząt, które nie posiadają tego doskonałego ciała…zrodzonego z ciała rodziców, bo dusza jest stwarzana przez Boga.

      Nasz koniec:
      czyli „śmierć” to nasz początek, bo ciało odpada („zwierzę”), a dusza ma trzy możliwości: piekło, czyściec i Ojczyzna Niebieska. Celem naszego życia jest zbawienie (reszta jest dodana), a do Nieba można wrócić tylko jako święty.

      Kiedyś po dyżurze zasypiałem na sekundę podczas Konsekracji (na Mszy św.):
      kapłan, ale nie nasz – Stary Testament
      mignęła ala szopka – Narodzenie Pana Jezusa
      wielki złoty kielich wypełniony czerwonymi winogronami – Męka Zbawiciela
      kapłan za stołem w ornacie z rybą – chrześcijaństwo
      wielki bochen chleba z makiem – Eucharystia
      tory (nie droga) – tory, ponieważ droga zbawienia jest jedna i nie można z niej skręcić, a jest to Kościół katolicki.
      www.woal-boga-ojca.pl
      Podpisujący się pytajnikiem ? na moje świadectwo wiary napisał:
      > Ludzie mający różne poglądy potrafią porównać „naukę biblijną z tzw. katechizmem oraz dogmatami KRK”.
      Nie wiem co to ma do mojej łaski wiary, której mam się wstydzić! Proszę pisać na temat: co z nami po śmierci, bo takie jest pytanie autora.
    • apel1943 Zakochani w śmierci...c.d. 17.02.14, 06:00
      Dalsza dyskusja na www.polityka.pl blog "listy-ateisty" Jacka Kowalczyka "A co po śmierci?".
      vps zapytał:
      >Że się chciało wszystkich czytać…podziwiam.
      Ja jestem prowadzony przez Boga. To jest też odpowiedź dla ?, który uważa, że jest wołem w kieracie (nie ma wolnej woli!). To jedna z głupot głoszona przez racjonalistów-realistów. Uderzasz go i wstaje, krzyczysz jak w ruskim gułagu to wykonuje...nawet je na rozkaz, nie mówiąc o myśleniu. Na pewno jest z Peło lub jak popychadło telewizyjne: Eliza Michalik lub Kuba Wstrętny.

      Dalej żartujesz z Boga i Pana Jezusa. Ostrzegam, abyś nie żartował z Ducha Świętego, bo nie ma przebaczenia. Nie wiem dlaczego.

      > W rzeczywistości stworzył tylko jedno prawo (energii)...
      Przypomniał mi się pacjent, którego nazywałem "Pan Energia". Ja o Bogu, a on o energii. Omijam go na kilometr, bo wymaga dotknięcia przez Boga. Tak, tak...Panie Energia.

      ? stwierdza, że:
      >Wolna wola to złudzenie („Do człowieka nie należy pokierowanie ani jednym swym krokiem” – rzecze Pismo)...
      "Wół w kieracie" cytuje Pismo, ale nie rozumie, że chodzi o prowadzenie nas, ale przez Boga ("bądź wola Twoja").

      >A nasza wyższość nad zwierzętami? „Los człowieczy jest ten sam co los bydląt; któż wie czy duch synów Adama wstępuje w górę, a duch bydląt zstępuje w dół?”). Tako również rzecze Pismo. Diabeł pewnie je dyktował
      Co Ci się stało chłopie. Sam przyznajesz, że jesteś zwierzęciem na dwóch nogach? Masz duszę i nie zgnijesz jak małpa. Negujesz Boga, a piszesz, że dyktował diabeł. Bóg jest, a diabeł dyktuje, ale Tobie...

      Pan Sławomirski zwracał się do mnie kurtuazyjnie i tak mu odpowiadam.
      Szanowny Pan Sławomirski stwierdza, że:
      >Wieczność nie istnieje.
      Szanowny Pan może też stwierdzić, że słońce nie istnieje…jak nie myślę to nie istnieję. Bardzo lubię żarty.

      Ja stwierdzam, że Pan Sławomirski nie istnieje. Niech udowodni, że istnieje. Przecież składa się z 90 % wody…to jak może istnieć? Nie wiemy jeszcze ile % ma w mózgu i czy coś zażył.
      Piszę specjalnie głupoty w Twoim stylu Towarzyszu walki i pracy.

      >Dlatego każda dyskusja na ten temat jest nielogiczna a nie dziwna.
      Słusznie. To po co głupio dyskutujesz?

      >Pański link to stek bzdur.
      Do tego steku bzdur doszedłem po 25 latach łaski wiary (mistyk świecki, lekarz).
      Masz jakieś lepsze papiery. Przedstaw się „mały urbanku jerzy”.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Wiem, że jestem po śmierci... 17.02.14, 21:01
      Uciekłem z blogu "Listy - ateisty" na www.polityka.pl ("A co po śmierci?")
      Uwagi na rozstanie…
      vps

      Pisał niepotrzebne oczywistości, bo mając wolną wolę nie musimy wykonywać np. przykazania „nie zabijaj” (In vitro – ludobójstwo, aborcja i eutanazja -zabójstwo). Jako niewierzący piszesz o miłosierdziu, a wykluczasz wolną wolę!
      W ruskim gułagu nie masz wolnej woli, bo jak nie chcesz sprzątać WC to katują.
      Stwierdzam, że wymagasz przebudzenia duchowego. Nie ma sensu taka dyskusja.

      Pani Kalino!
      > staram się uzmysłowić blogowiczom kojarzącym uparcie wiarę w Boga chrześcijańskiego z siedzeniem nosem w Piśmie św. (moja uwaga: tak czynią św. Jehowy) i słuchaniem kazań /../.
      Przetłumaczę: wierzysz w Boga Stworzyciela rzeczy widzialnych (gorzej z rzeczywistością duchową – niewidzialną), ale negujesz istnienie duszy i życia wiecznego („nie jestem w stanie nic powiedzieć o sprawach, które przeczą potocznemu zdrowemu rozsądkowi, jak zmartwychwstanie i życie wieczne”).

      Słusznie twoją wiarę określono kalinizmem („tak, ale”, jestem wierząca, ale nie chodzę do kościoła). Moja rada jest następująca: we wszystkich wątpliwościach nie rozmawiaj ze sobą, bo oszuka Cię demon, a on bardzo lubi badaczy i mądrych.

      Niepotrzebnie oburzasz się określeniem tych, którzy obrażają Boga i Pana Jezusa oraz wierzących „w jezuski”, że to trupy duchowe. Podtrzymuję to, co napisałem. Nie wolno obrażać naszego wspólnego Prawdziwego Ojca i Pana Jezusa. To jest nawet karalne. Trup duchowy oznacza takie właśnie zachowanie. Dam Ci moje serce, a zrozumiesz…

      Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe. Jako lekarz, mistyk świecki zalecam, abyś w modlitwie poprosiła o łaskę nawrócenia, bo w tej chwilce poszukujesz drogi, a Autostrada Słońca jest już otwarta. Nie odpisuj, bo już tutaj nie wrócę.

      maciek.g

      Twoja Babcia jest i dla mnie to zdarzenie nie jest dziwne, bo jako lekarz stykałem się z tym na co dzień. Zmarli dają znaki, pojawiają się w snach (np. w rocznicę śmierci), aby za nich się modlić, iść na Mszę św. Jest to wynik Miłosierdzia Boga naszego, który zezwala im na to.

      Przyjmij ten znak, że jesteśmy tuż po śmierci, ale nie zatrzymaj się na tym, ale wróć do Boga, bo wszystko jest prawdzie w Kościele katolickim. Ewangelicy nie uznają czyśćca i nie modlą się za dusze i nie dają na Msze św. w ich intencji).
      Jednocześnie przestrzegam przed kontaktowaniem się ze światem niewidzialnym (szukaniem znaków), bo podszywa się wówczas demon.

      Poniżej Pan Slawomirski kieruje mnie do psychiatry, a ja nie obrażam się, bo choroba psychiczna nie oznacza nic złego…gorsza jest choroba duszy.
      Pisze dalej, że moja wiara to stek bzdur, a istnienie życia po śmierci to moja osobnicza anomalia.
      „Jesteś pan wariat i żal mi pana”.

      Sam widzisz maciek.g kto kogo obraża. Podobnie zresztą myślą moi koledzy psychiatrzy, którzy traktują nas jako zwierzęta na dwóch nogach (jedność psycho-fizyczna bez duchowej).

      Zawołam do Boga za tych, którzy ze mną dyskutowali. Zauważcie otrzymane z czasem znaki; wzrok zatrzyma obrazek, ktoś upuści różaniec, który znajdzie się w waszym ręku, poproszą o podwiezienie do kościoła, pilot „włączy” program religijny, napłynie natchnienie od naszego Anioła Stróża („coś mi mówiło”). Pan Bóg do każdego Swojego dziecka mówi innym językiem.
      Zapraszam na www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Brednie teologa świeckiego o Trójcy Świętej... 22.02.14, 20:48
      W prowadzeniu przez Pana Jezusa trafiłem na blog teologa świeckiego Pawła Porębskiego: wiara-rozumna.blog.onet.pl z dzisiejszym wpisem: Paradoks jedności i troistości Boga.

      Jako mistyk świecki nie wiem co oznacza stwierdzenie wiara rozumna, bo wiara jest łaską i rozum tu niepotrzebny.

      Autor opisuje „naukowo” koncepcję troistości Boga jako fenomen religijny i udowadnia „korzenie” istnienia Trójcy Świętej w pogaństwie. Podobnie czynią w „Faktach i mitach”. W ten sposób można udowodnić, że pogański jest także śpiew w kościele.

      Ja widzę to inaczej. Człowiek, a właściwie jego dusza od początku pragnął Boga, a szatan podsuwał bożki, bo on wie, że Bóg Jest. Wie też, że jest to Trójca Święta i podsuwa swoje wywody szukającym Prawdy przy pomocy naszego rozumu.

      Napisałem to, a zdziwiony czytałem dowody autora na moje założenie, które nie będę powtarzał, bo są głupie. Wejdź: wiara-rozumna.blog.onet.pl

      Zatrzymam się tylko na kardynalnych stwierdzeniach.

      > Kościół uważa, że osoby boskie różnią się od siebie.
      Ja znam kontakt z Bogiem Ojcem, Panem Jezusem i Duchem Świętym...to całkowicie inne Osoby, ale Jedność ich jest niepodważalna.
      Autor neguje to przy pomocy innych „uczonych” w pisaniu, a nawet zdań, które może zrozumieć tylko podobny do niego („trynitologia została przygotowana prefiguralnie”).

      Kościół mówi o Tajemnicy, która jest wynikiem Mądrości Bożej...nie można jej pokonać przy pomocy rozumu świeckiego teologa. Pan powinien przekazywać, a nie komentować wiedzę religijną, bo zwiedzie Pana szatan.

      Pana podsumowanie jest żenujące, że "ta Prawda to swoiste tabu"!
      >„Ponieważ niezrozumiała, chętnie wpisywana jest w mistykę teologiczną. Stanowi podłoże i pożywkę dla tłumaczenia przeżyć mistycznych. Proceder ten jest niebezpieczny, bowiem mistyka nie może opierać się na niezrozumiałych przesłankach, ponieważ traci na swojej prawdziwości i wiarygodności”.

      > Dalej nudzi Pan „wiedzą”, a porażające są wnioski końcowe, że: „Trójca co do natury to jedynie Bóg Ojciec, a przez Osoby ukazany jest różny sposób działania Boga”.

      > Z dalszymi bredniami duchowymi: „Głęboko w sercu mam przekonanie, że troistość Boga jest modelem konceptualnym i nic więcej. Jezus został zrodzony, a chwałę Ojca otrzymał dopiero na krzyżu. Tak więc podzielam całkowicie inną koncepcję dwoistości Boga. Jezus jest Bogiem, bo działa według tej samej doskonałej woli co Ojciec. Duch Święty jest obrazem Boga działającego, tym samym Aktem działającym (Syn współistotny Ojcu)".

      Mąci Pan w głowach wiernych i w swojej...zamiast zawołać do Ducha świętego. W komentarzu Zbigniew Kubik dał się nabrać na Pana stwierdzenie, że „Bóg to Akt działający”, a Pan Jezus był doskonałym człowiekiem.

      >"Zupełnie prywatnie uważam, że koncepcja troistości Boga jest zupełnie niepotrzebnym elementem wiary. Niczemu to nie służy, a wręcz bałamuci. Wprowadza wiernym w obszar fałszywej tajemniczości Boga. Można postawić pytanie. Czemu to ma służyć?".

      Dla prostych wiernych to Tajemnica, a dla mnie to kontakt osobowy:
      - z Bogiem Ojcem...to uczucie zna każde dzieciątko czekające na powrót taty. Jeden raz przeżyłby Pan Obecność Boga Ojca, Jego przytulenie i nie pragnąłby Pan niczego więcej!
      - z Panem Jezusem to bezmiar możliwości, których uwieńczeniem jest Eucharystia
      - i z Duchem Świętym (proszę poczytać o Jego Darach).

      Podczas nawału pacjentów w przychodni na szczycie udręk byłem zalewany ”słodyczą wzmacniającą”. Tego nie można przekazać. Nikomu nie mogłem odmówić i wówczas nigdy się nie zdenerwowałem! Miałem też podawane rozpoznania chorób ratujące życie (np: "ostry zator tętnicy płucnej").

      Przekażę przykład działania Ducha Mądrości. Do pogotowia (na dyżur lekarski) zaprosiłem św. Jehowy, ponieważ chciałem poznać ich błędy. Ja nie przeczytałem Biblii od „a do z” i po 4 godzinach nie wiedziałem, gdzie jest różnica.

      Przed snem poprosiłem Ducha Świętego o wyjaśnienie. Przebudziłem się w środku nocy i „przeleciało”:
      - Bóg u nich jest tak jak w Pana koncepcji
      - Jezus jest doskonałym człowiekiem (jak u Zbyszka Kubika)
      - Nie ma Ducha Świętego, a wyjaśnienie napłynęło od Tej Osoby Trójcy Świętej! Zaraz Pan zapyta: skąd wiem, że od Ducha Świętego? Wiem, bo jestem wiedzący...
      - Ja nie mam duszy, zakopią mnie, a później będzie zbawionych 144 tysiące („samych swoich”). To śmieszna brednia szatańska...
      - niepotrzebny jest Kościół Święty, Sakrament Pojednania z Eucharystią, Matka Boża, kult świętych, modlitwy za dusze czyśćcowe.

      Jako wiedzący zalecam, aby Pan drgnął ku nawróceniu. Proszę naszego kontaktu nie traktować jako przypadkowy. Ta dyskusja będzie na www.gazeta.pl Forum Religia Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim.
      www.wola-boga-ojca.pl
      Jak odczytać Wolę Boga Ojca
    • apel1943 Blaszany durszlak na ścianie... 14.04.14, 22:30
      Pan Redaktor Naczelny
      Bogusław Chrabota
      „Rzeczpospolita”
      Prosta 51 00 838 Warszawa
      fax 22 628 05 88
      tel. 22 628 81 44

      Dotyczy: art. „Pastafarianie w akcji”
      „Plus Minus”
      12-13 kwietnia 2014

      Jest mi bardzo przykro, że Pan Redaktor obraża wiarę katolicką, a reprezentuje dziennik, który nosi nazwę mojej ojczyzny. Nie wiem z czego wynika frywolność takiego postępowania.
      W swoim fałszu intelektualnym rani Pan Najśw. Serce Pana Jezusa powtarzając szatańskie brednie szyderców opisywanych w artykule:
      > wprowadzenia nauki ich religii do szkół oraz starania, by święty symbol ich kultu, czyli blaszany durszlak, zawisł w Sejmie, Senacie i innych miejscach publicznych na równi z symbolami chrześcijaństwa.
      > w jednej klasie którejś z polskich szkół dzieci będą uczyły się katechizmu, w innej zaś rewelacji, że świat został stworzony po pijaku...
      Czy Pan Redaktor robi to specjalnie w tym świętym czasie dla katolików, bo nie chce mi się w to wierzyć?
      > świetna zabawa (...) żart religijny (...) Nie chce mi się również dowodzić, jak bardzo jest obrazoburczy.
      Ładnie, ale dalej słowa o mojej wierze w Boga Objawionego, że to bałwochwalstwo, które odpowiada na wszystkie pytania!
      > To, co mnie interesuje naprawdę, to (...) absurdy (...)...
      Tym absurdem jest też moja wiara w Boga, który jest Prawdą! Pyta Pan poważnie mieszając wiarę w naszego Boga Ojca „Ja Jestem” z buddyzmem (nie ma takiego boga), astrologią i zabobonami (nitkami na przegubach), itd.
      Zarazem stwierdza Pan, że ja reprezentuję obskurantyzm, a nie widzi Pan swojego zacofania duchowego. Przecież sam Pan sobie stworzył bożka o nazwie mądrość ludzka (wykształcenie). Bóg widzi Pana zagubienie i przysłał mnie, aby Pana przebudzić. Dalej ocenia pan katolicyzm, a w moim tłumaczeniu brzmi to tak, że:
      > Moja wiara z Cudem Ostatnim (Eucharystią) „często nie wytrzymuje konkurencji z ewidentnym zabobonem”. Pan jest właśnie tego przykładem (ofiarą), bo wierzy Pan w bożka o nazwie: „ja, redaktor naczelny”, który stoi na „fundamencie intelektualnym i aksjologicznym”. Z wyznania tej wiary widać nędzę tego fundamentu (piasek)!

      Pyta Pan jak to się dzieje, że szatan („gość z kopytkami”) nagle pojawia się „w głowie wykształconego człowieka”. Ten gość z kopytkami to upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji, który opętał Pana intelektualnie. Na tym polega jego sztuczka...
      Nawet teraz, gdy piszę z radia Maryja (15.00) płynie czytanie „Dzienniczka” w którym s. Faustyna zdaje relację z pobytu w piekle, gdzie była oprowadzana przez anioła.

      Tacy jak Pan podpierają się nie Mistrzem, Panem Jezusem, Mądrością Bożą, ale w diabelskiej przewrotności dążą do doskonałości poprzez drogę samorealizacji...spełnienia się do końca! Wg mnie takie spełnienie oznacza świętość z powrotem do Nieba.
      Gdzie Pan dojdzie bez Pana Jezusa i Eucharystii? Służysz Bogu lub demonowi. Nie ma żadnych systemów wierzeń...jest tylko jedna prawdziwa wiara katolicka, Kościół święty hierarchiczny. Ręce kapłanów naszego Kościoła biorą udział w codziennym cudzie (konsekracji Ciała Jezusa), ale Pan Redaktor nic o tym nie wie. Zawołam do naszego wspólnego Ojca, bo wymaga Pan „przebudzenia”.

      W/w komentarz wysłałem na stronę, gdzie jest artykułu „Pastafarianie w ofensywie”, ale nie umieszczono.

      W związku z tym dodam informację, która jest zarazem moją prośbą o pomoc, bo za obronę krzyża Pana Jezusa, który powalił lekarz psychiatra zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza...4 miesiące przed przejściem na emeryturę.

      Koledzy psychiatrzy, którzy reprezentują poglądy podobne do Pana Redaktora uznali, że moja wiara czyli nadprzyrodzona łączność z Bogiem (mistyka) to urojenie (vide: R. Dawkins „Bóg urojony”).

      Nasz kraj składa się także z katolików, a wśród nich są mistycy. Na pewno Pan Redaktor nie słyszał o tym, że Bóg może powołać kogo chce...nawet wykształconego lekarza, byłego pijaka i pokerzystę („zespół dr Religi”). Dla kolegów psychiatrów też to jest dziwne, bo jako zacofani duchowo wierzą w siebie i traktują ludzi jako jedność psycho-fizyczną (zwierzęta na dwóch nogach mające ręce) bez duchowej.

      „Badało” mnie 5 komisji złożonych z psychiatrów ateistów. Udowodniłem, że wszystkie były niezgodne z rozporządzeniem ministra zdrowia. Rozpoznanie choroby postawiono zaocznie i udowodniono w sposób bezecny (zabójstwo duchowe) pozbawiając mnie wszelkich praw.

      Może Pana Redaktora zainteresuje ta sprawa, bo właśnie jestem zapraszany do Okręgowej Rady Lekarskiej w W-wie Puławska 18 (25 kwietnia na 14.00). Proszę zadzwonić do OIL W-wa 22 542 83 40 (lub 42) sekretariat prezesa Andrzeja Sawoniego i zapytać czy to prawda. Jaki błąd zrobił ten lekarz w pracy, bo do końca otrzymywałem premie i nagrody. Jako lekarz rodzinny (internista-reumatolog) miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów.

      Tematy dla „Rzeczpospolitej” leżą wprost na ulicy: psychuszka (nie wolno pisać), nieuctwo kolegów psychiatrów (nie wolno pisać, bo to nieuzbrojone ramię władzy wciąż ludowej), bezprawie w samorządzie lekarskim, bezeceństwa psychiatrów (kolega, który powalił krzyż jest zdrowy, szkoli młodych, bo prokurator oświadczył, że „krzyż to drzewo”)...

      Może zrobi Pan Redaktor tylko wywiad z mistykiem świeckim? Ja wiem, że tego Panu nie wolno, bo pismo nie ma charakteru religijnego, ale Pan Redaktor pisał o dyskryminacji religijnej, a ja jestem tego przykładem!

      Wiem, że Panu Redaktorowi nie pozwolą, ale jest to próba dla Pana wyniesionego na tak zaszczytne stanowisko...w Wielkim Tygodniu!
      www.wola-boga-ojca.pl

      Do wiadomości:
      Okręgowa Rada Lekarska
      • olek13 Re: Blaszany durszlak na ścianie... 14.04.14, 23:59
        Normalnie wariat.
        Ale tacy też są potrzebni, choćby po to, by mieć odniesienie dla normalności.
        A może jednak sprytny prowokator, bawiący się rozmówcami?
      • pvf Skąd się bierze pedofilia? 15.04.14, 06:33
        Z katolickich ośrodków wychowawczych.

        Coraz większa ilość ludzi na świecie i w Polsce zaczyna sobie zdawać sprawę, że jedną z największych tajemnic wiary jest pedofilia.
    • apel1943 Palikociarnia naprawia Kościół Pana Jezusa... 17.05.14, 22:35
      Janusz Palikot na swoim blogu 14.05.2014 dał wpis reklamujący książkę-wywiad: "Zdjąć Polskę z krzyża", gdzie "naprawia" Kościół Pana Jezusa. Napisałem uwagi do jego bałamuctw.
      Jako posła kilka razy prosiłem o interwencję w mojej krzywdzie, bo za obronę krzyża koledzy przebrani w białe fartuchy uznali moja wiarę w Boga Objawionego jako chorobę psychiczną.
      Nie wiedzą jak wybrnąć z sytuacji i tkwią w matactwach (przeczytaj o tym na www.wola-boga-ojca.pl pod data 10 maja 2014: "za godzących się")
      Oto mój komentarz dla palikocociarni...

      Bracie Januszu !
      >>Kościół zdecydowanie nie, Bóg tak.

      Jaka to wiara, bo Kościół święty to Królestwo Niebieskie na ziemi.
      Kiedy byłeś w Kościele Pana Jezusa, gdzie codziennie kapłani czynią Cud Ostatni? Naszej duszy – a jej istnienie nie zależy od wiary osoby – nie nakarmisz chlebem codziennym, a nawet kawiorem. Nasza dusza pragnie Pana Jezusa, Boga, powrotu do Ojczyzny Niebieskiej.
      To wyraźnie widać na twojej szarpaninie Bracie nieświęty. Podobni do Ciebie coś próbują czynić, zbawiać innych, wyzwalać z jednych pęt, a cały czas tkwią w straszliwych sidłach szatana, którego negują.

      >>Rzeczywiście, większość ludzi w Twoim Ruchu jest po prostu antyklerykalna. Na różnym poziomie ostrości. /../Oni chętnie by nawet chodzili do kościoła, ale gdyby tam był normalny ksiądz.

      Co oznacza normalny ksiądz. To tak jak ludzie…ten ma ładny głos, ale ściga się z diabłem podczas Konsekracji…ten jest dziwny, ale ja go lubię, gdyż odprawia Msze św. spokojnie od początku do końca.

      >> /../ że zwykłych ludzi księża z buta traktują, każą za wszystko płacić, że nie ma żadnej normalnej relacji.

      Nie odczuwam takiego traktowania…codziennie chodzę do kościoła i za nic nie płacę, a dodatkowo otrzymuję Chleb Życia. Nic o tym nie wiesz, gubisz siebie i innych…
      Ja nie potrzebuję z kapłanem normalnej relacji tylko nadprzyrodzonej: Słowa, modlitw, błogosławieństwa Bożego i przebaczenia moich grzechów w Imię Pana Jezusa.

      Panie Januszu!
      Przykro stwierdzić, ale jest Pan zacofany religijnie mimo, że udaje wielkiego znawcę. Można powiedzieć, że to obskurantyzm duchowy (w Pana konwencji kołtuństwo), a w praktyce wrogość wobec własnego Boga Ojca.

      >>Kotliński jest trochę dalej. Dla niego Jezus jest postacią najbardziej antyklerykalną w całej historii ludzkości.
      To normalne brednie Judaszowe.

      >>Człowiek idzie od materii do materii, ale jako istota dumna?

      Brawo! Brawo! To wielkie okrycie, bo ciało powstaje z prochu i w proch się obróci…na nic się nie przyda. Dusza braciszka Janusza wyskoczy i gdzie trafi? Mamy tylko trzy możliwości: Piekło, Niebo i Czyściec.

      Pan poseł i Europejczyk Janusz dowie się, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. W UE nie modlą się, a nikt z „Twojego Ruchu” nie da na Mszę św. (największa łaska dla duszy) za założyciela, bo przecież odszedł dobrowolnie z KrK.
      Pan Janusz zacznie błagać św. Piotra i Matkę Bożą, aby ostrzec innych, a Oni pokażą mój wpis…jako ostrzeżenie!

      Dzisiaj wspomniałem o Panu w mojej modlitwie (intencja: za bluźniących przeciw wierze), a Pana Posła proszę o interwencję w mojej sprawie (opis na mojej stronie pod datą 10.05.2014), bo zbyli mnie też w Senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
      Izby Lekarskie trzeba skasować, bo są niezgodne z demokracją, ale Pan nie ma czasu na wypełnianie misji posła RP, bo wdał się Pan w walkę z Kościołem świętym czyli z Bogiem Samym.
      www.wola-boga-ojca.pl
      • kolter_mr Re: Palikociarnia naprawia Kościół Pana Jezusa... 17.05.14, 22:49
        Już skłamałeś !! Krk nie jest kościołem Jezusa ,no chyba ze przyznasz ze to Jezus tę hołotę w sukienkach osobiście do rozlicznych zbrodni zmuszał ??
        • apel1943 kolter_mr stoi na straży Prawdy... 18.05.14, 22:21
          Napisał, że skłamałem, bo Krk nie jest kościołem Pana Jezusa, bo przecież Zbawiciel nie mógł "hołoty w sukienkach" zmuszać do zbrodni...
          Cóż można na odpowiedzieć. 17.05.2014 wołałem za Ciebie, Bracie do Boga w podanej intencji modlitewnej: za bluźniących przeciw wierze.
          Napisz też o innych przebierańcach: masonerii, profesorach wyższych uczelni i o Conchicie Wurst (Muszelce Kiełbasie) i jej partnerze, który też się przebiera za niewiastę, ale zrobił sobie zdjęcie z kiełbasą w majtkach. Patrz: www.superexpress.pl z 15.05.2014

          • kolter-nr Re: kolter_mr stoi na straży Prawdy... 30.06.14, 15:32
            apel1943 napisał(a):

            > Napisał, że skłamałem, bo Krk nie jest kościołem Pana Jezusa, bo przecież Zbawiciel nie mógł "hołoty w sukienkach" zmuszać do zbrodni...

            Dokładnie Jezus nikomu nie mówił idzie i nauczajcie ,a jak nie posłuchają to wyślijcie zakonny do mordowania ogniem i mieczem .

            > Cóż można na odpowiedzieć. 17.05.2014 wołałem za Ciebie, Bracie do Boga w p
            > odanej intencji modlitewnej: za bluźniących przeciw wierze.

            Nie jesteś mi bratem to raz .No a dwa co ma twój bełkot wspólnego z prawdziwą wiarą ewangeliczną ?

            > Napisz też o innych przebierańcach: masonerii, profesorach wyższych uczelni
            > i o Conchicie Wurst (Muszelce Kiełbasie) i jej partnerze, który też się przebie
            > ra za niewiastę, ale zrobił sobie zdjęcie z kiełbasą w majtkach. Patrz: www.sup
            > erexpress.pl z 15.05.2014

            Zwisa mi on ,jego dupa ,jego broda .On mi przynajmniej nie strzela wykładów z moralności jak wasz kler to robi.
    • apel1943 List otwarty do Min. Zdr. i Rzecz. Praw Pacjenta 29.06.14, 00:17
      W TVN 24 w „Faktach po faktach” min. zdrowia Bartosz Arłukowicz cytował szczegółowe prawo, które obowiązuje lekarzy katolickich. Nad nim wprost powiewał sztandar, że: od wyznawania wiary jest kościół, a szpital od leczenia.
      Jako ateista był bardzo pewny siebie i stwierdził, że nie będzie pozwalał, aby „prawo boskie przesłaniało prawo ludzkie”. Chodziło o klauzulę sumienia, ponieważ napadnięto na prof. Bogdana Chazana. Nie chciał zabić dziecka i nie skierował matki do kolegi, który mógłby to uczynić bez zmrużenia oka!
      List otwarty
      Pan
      Minister Zdrowia
      Bartosz Arłukowicz

      Ponieważ podkreśla Pan potrzebę przestrzegania stanowionego prawa to przypominam moją sprawę.
      List otwarty!
      Rzecznik Praw Pacjenta
      Krystyna Barbara Kozłowska
      01-171 Warszawa Młynarska 46
      tel. 22 532 82 50 sekretariat@bpp.gov.pl

      Ponieważ podkreśla Pani Rzecznik potrzebę przestrzegania stanowionego prawa to przypominam moją sprawę, bo wielokrotnie pisałem także do Państwa, ale nie zareagowano.

      W dniu 04.10.2007 napisałem protest do AM w Gdańsku przeciwko bezdennej głupocie kolegi psychiatry (członka PO), który na zakupionej działce zrównał z ziemią miejsce kultu religijno-patriotycznego (Kaszuby; sołectwo Gołub 83-316 ul. Sambora II 40).
      W telewizji Trwam był reportaż (trzy odcinki), ludzie płakali. Ja taki sam krzyż postawiłem. Pismo przekazałem do wiadomości Naczelnej Izbie Lekarskiej, ale zamiast słów współczucia spotkał mnie odwet.
      Moją obronę krzyża oraz łaskę wiary (mistykę) uznano - z jednego zdania protestu - jako chorobę psychiczną. Uczynił to zaocznie ówczesny prezes NIL, lekarz-katolik Konstanty Radziwiłł. Udowodnienie nie było trudne, bo „badali” mnie koledzy antykrzyżowca, ignoranci duchowi (psychiatria wciąż radziecka).
      Sprawa trafiła do Komisji Etyki Lekarskiej, ale pan prezes obecnie jest wiceprezesem OIL oraz sekretarzem NIL(!) i zablokował swoją osobą przewodnictwo tejże komisji. Może jestem chory, ale na pewno nie jest to spowodowane moją wiarą w Boga i obroną krzyża Pana Jezusa.
      Niech Pan Minister i Pani Rzecznik wyjaśnią dlaczego w mojej sprawie złamano ROZPORZĄDZENIA MINISTRA ZDROWIA I OPIEKI SPOŁECZNEJ z dnia 11 maja 1999 r. (Dz. U. z dnia 27 maja 1999 r.).

      1.) Nie poinformowano mnie, że mogę zgłosić się z mężem zaufania, nie wezwano mnie na posiedzenie ORL i nie udostępniono akt sprawy. Ponadto ukryto istnienie od 2007 roku pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy (specjalistkę z psychiatrii!).

      2.) Komisja lekarska pierwsza z dnia 25 stycznia 2008 w składzie miała funkcjonariuszkę z samorządu lekarskiego, co wyjaśniło jej „prokuratorskie” zachowanie. Komisja nie skierowała mnie do wybranej placówki służby zdrowia ze wskazanym lekarzem!

      3.) Komisja lekarska druga (kontrolna) z dnia 16 czerwcu 2008 roku była bez przewodniczącego lekarza Medarda Lecha (2-osobowa). Kolega nie widział się ze mną, a 24 lipca 2008 r. podpisał, że mnie badał! Na podstawie orzeczenia tej "komisji" zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza, a w tym czasie brałem premie i nagrody oraz miałem najwięcej dobrowolnie zapisanych pacjentów. W tej bezkarności uczestniczył lekarz Andrzej Włodarczyk, który nadal jest funkcjonariuszem publicznym (członek ORL i NRL w W-wie).

      4.) Po odwołaniu się od tej decyzji do NRL prezydium NIL powołało komisję lekarską...złożoną z samych członków nomenklatury samorządowej! Żenujące spotkanie odbyło się 23 stycznia 2009 r. i nadal nigdzie mnie nie skierowano.

      5.) Po powołaniu (w 2010 r.) ustawowej Izby Lekarskiej wystąpiłem o unieważnienie całego bezprawnego procesu, ale powołano komisję o nieprawidłowym składzie i wezwano mnie na badanie w czasie odwołania się od tej uchwały!

      6.) Na posiedzeniu ORL w dniu 12 czerwca 2012 roku zażądałem zabranie mi pwzl, aby sprawę skierować do prokuratury, ale prezes Mieczysław Szatanek "czytał" wobec ORL, że proszę o powołanie następnej komisji lekarskiej!

      7.) Na komisję lekarską 08 stycznia 2013 wepchał się sam konsultant krajowy prof. Marek Jarema, który odpowiada za przestrzeganie w/w rozporządzenia. Nawet ta komisja złamała procedurę, bo nie skierowała mnie do IPiN-u, ale byłem wzywany przez podwładnego konsultanta krajowego...konsultanta wojewódzkiego ds. psychiatrii prof. Jacka Wciórkę (też odpowiada za przestrzeganie w/w rozporządzenia!). W 2008 r. osobiście byłem w tej klinice IPiN u docent Marty Anczewskiej, która wykluczyła potrzebę jakiejkolwiek obserwacji klinicznej.

      8.) Na posiedzeniu ORL w dniu 25 kwietnia 2014 przegłosowano powołanie następnej komisji lekarskiej! Nadal nie dano mi dostępu do akt sprawy...
      Dokonano na mnie zabójstwa duchowego (psychuszka) łamiąc w/w rozporządzenie ministra zdrowia i nadal trwa celowe znęcanie się, którego celem jest popełnienie przeze mnie samobójstwa. Po co Min. Zdrowia wydaje rozporządzenia? Po co są standardy postępowania? Dlaczego nie zbadano lekarza dokonującego czynu bluźnierczego? Dlaczego funkcjonariuszy publicznych z Izb Lekarskich oraz z Ministerstwa Zdrowia nie obowiązują żadne przepisy?

      Do wiadomości: kontakt24@tvn.pl
      Nie wyrzucaj tego listu, bo może przydam się do jakiejś dyskusji...przecież głosicie prawdę całą dobę! Pani Monika Olejnik wciąż zaprasza te same osoby...może pokaże ofiarę dyskryminacji religijnej i bezkarności funkcjonariuszy publicznych w białych kitlach, którzy mają pecha, bo nie umarłem i nie popełniłem samobójstwa.
      Nierząd Lekarski z Inkwizycją Nieświętą trzeba rozwiązać, bo jest niezgodny z Konstytucją RP.
      • grgkh Re: List otwarty do Min. Zdr. i Rzecz. Praw Pacje 29.06.14, 12:54
        apel1943 napisał(a):

        > W TVN 24 w „Faktach po faktach” min. zdrowia Bartosz Arłukowic
        > z cytował szczegółowe prawo, które obowiązuje lekarzy katolickich.

        Prawo jest identyczne dla wszystkich.
        Religia jest prywatnym światopoglądem.
        Czy jest coś złego w tych założeniach?

        > Nad nim wprost powiewał sztandar,

        Sztandar powiewa tylko nad ideologami, np. wierzącymi. Państwo ma bronić obywateli przed terrorem ideowym i narzucaniem wynikających z tego podporządkowań jakiejś ideowej organizacji.

        > że: od wyznawania wiary jest kościół, a szpital od leczenia.

        Prawidłowo.

        > Jako ateista był bardzo pewny siebie

        Trzeba być pewnym siebie, gdy się reprezentuje prawo obowiązujące obywateli.

        > i stwierdził, że nie będzie pozwalał,
        > aby „prawo boskie przesłaniało prawo ludzkie”.

        Prawidłowo. Czy dowolna religia (dla Ciebie np. islam, hinduizm lub jakieś szamaństwo) może stawać ponad prawem ustalonym do przestrzegania?

        > Chodziło o klauzulę
        > sumienia, ponieważ napadnięto na prof. Bogdana Chazana.

        Prof. Chazan ma wypełniać obowiązki, które wynikają ze stanowiska, na którym pracuje. Jeśli jest NIEKOMPETENTNY to albo niech sam zrezygnuje, albo nie go wymienią na kogoś lepszego.

        > Nie chciał zabić dziecka

        To nie jest dziecko. To jest płód. Analogicznie samo zwłoki nie są człowiekiem ale zwłokami. Czas odgrywa to rolę zasadniczą i mówimy o tym CO JEST W TEJ CHWILI, a nie o tym CO MOGŁOBY BYĆ.

        Dziecko ma wiele definicji, to jest np. stopień pokrewieństwa albo określenie wieku. Każda z definicji działa TYLKO w określonym kontekscie. Przenoszenie definicji pomiędzy kontekstami jest błędne logicznie i świadczy o "głupocie" lub celowej manipulacji.

        > i nie skierował matki do kolegi, który mógłby to uczynić bez zmrużenia oka!

        Nie wypełniał ciążących na nim obowiązków a więc nie powinien pracować na tym stanowisku.

        > List otwarty
        > Pan
        > Minister Zdrowia
        > Bartosz Arłukowicz
        >
        > Ponieważ podkreśla Pan potrzebę przestrzegania stanowionego prawa to przypo
        > minam moją sprawę.
        > List otwarty!
        > Rzecznik Praw Pacjenta
        > Krystyna Barbara Kozłowska
        > 01-171 Warszawa Młynarska 46
        > tel. 22 532 82 50 sekretariat@bpp.gov.pl
        >
        > Ponieważ podkreśla Pani Rzecznik potrzebę przestrzegania stanowionego prawa
        > to przypominam moją sprawę, bo wielokrotnie pisałem także do Państwa, ale nie
        > zareagowano.
        >
        > W dniu 04.10.2007 napisałem protest do AM w Gdańsku przeciwko bezdennej głupoci
        > e kolegi psychiatry (członka PO), który na zakupionej działce zrównał z ziemią
        > miejsce kultu religijno-patriotycznego (Kaszuby; sołectwo Gołub 83-316 ul. Samb
        > ora II 40).

        A dlaczego nie wolno równać z ziemia miejsc kultu?
        Dlaczego wobec tego katolicy równali z ziemią miejsca kultów innych religii?

        > W telewizji Trwam był reportaż (trzy odcinki), ludzie płakali. Ja taki sam
        > krzyż postawiłem. Pismo przekazałem do wiadomości Naczelnej Izbie Lekarskiej, a
        > le zamiast słów współczucia spotkał mnie odwet.

        Płakali? Dlaczego?

        > Moją obronę krzyża oraz łaskę wiary (mistykę) uznano - z jednego zdania pro
        > testu - jako chorobę psychiczną.

        (...)

        > 8.) Na posiedzeniu ORL w dniu 25 kwietnia 2014 przegłosowano powołanie następne
        > j komisji lekarskiej! Nadal nie dano mi dostępu do akt sprawy...
        > Dokonano na mnie zabójstwa duchowego (psychuszka) łamiąc w/w rozporządzenie
        > ministra zdrowia i nadal trwa celowe znęcanie się, którego celem jest popełnie
        > nie przeze mnie samobójstwa.

        To są urojenia. Powinno się to diagnozować u lekarza i leczyć, bo może być groźne dla zdrowia i otoczenia.

        > Po co Min. Zdrowia wydaje rozporządzenia? Po co są
        > standardy postępowania? Dlaczego nie zbadano lekarza dokonującego czynu bluźni
        > erczego?

        :)

        > Dlaczego funkcjonariuszy publicznych z Izb Lekarskich oraz z Minister
        > stwa Zdrowia nie obowiązują żadne przepisy?
        >
        > Do wiadomości: kontakt24@tvn.pl

        Religia upośledza myślenie.

        > Nie wyrzucaj tego listu, bo może przydam się do jakiejś dyskusji...przecież g
        > łosicie prawdę całą dobę! Pani Monika Olejnik wciąż zaprasza te same osoby...mo
        > że pokaże ofiarę dyskryminacji religijnej i bezkarności funkcjonariuszy publicz
        > nych w białych kitlach, którzy mają pecha, bo nie umarłem i nie popełniłem samo
        > bójstwa.

        Religia powinna być sprawą wyłącznie prywatną.

        > Nierząd Lekarski z Inkwizycją Nieświętą trzeba rozwiązać, bo jest niezgodny
        > z Konstytucją RP.

        Religię i organizację religijną, która doprowadza ludzi do takich stanów powinno się rozliczać z tego.
        • apel1943 Pomyliłem się... 16.08.14, 21:36
          Od początku prowadzenia dziennika duchowego na www.wola-boga-ojca.pl nikt mnie nie pochwalił, a w dyskusjach na różnych forach spotykały mnie tylko przykrości.
          Zdziwiony na stronie rebelya.pl Forum Kościół przeczytałem link (strona 58):
          Dziennik duchowy współczesnego polskiego mistyka katolickiego, który 15 kwietnia 2012 napisał Eliasz.

          Sam siebie nie pochwaliłbym lepiej, a dodatkowo musiał bronić swojej oceny. Wejdź tam i poczytaj tej kłótni, bo przypomina bicie wierzącego przez Zespół Huzia na Juzia (nie poprawiać pisowni) z tego forum "religijnego".

          <<Ponieważ światło nie powinno marnować się "pod korcem", ale świecić dla wszystkich, chciałbym tym błogosławionym czasie Wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego podzielić się z Wami pewnym odkryciem. Otóż jakiś czas temu mój proboszcz, ks. Bernard Czerwiński opublikował w tygodniku "Idziemy" artykuł dot. Neokatechumenatu pt. "Neokatechumenat - liturgia czy celebracja". Artykuł był powiedzmy "ostrożnie - pozytywny" (np. przypominał wskazania kard. Arinze).

          I oto pewnego dnia na adres strony parafialnej, którą administruję przyszła do tego artykułu polemika od jakiegoś człowieka, który do Neo był nastawiony dość sceptycznie, a przy okazji podał adres prowadzonej przez siebie strony internetowej. Zajrzałem tam i początkowo pomyślałem, że to jakiś kolejny "nawiedzony" opisujący swoje subiektywne "odloty", bo np. w zakładce o sobie pisał, że jest "świeckim mistykiem", a na stronie głównej zamieścił serię obrazkowych schematów dość oryginalnie i "matematycznie" (wykresy) ilustrujących podstawowe prawdy wiary.

          Potem jednak zagłębiłem się nieco w lekturę prowadzonego przezeń dziennika duchowego i ku swojemu zaskoczeniu odkryłem, że mam do czynienia ze zjawiskiem unikalnym w skali - przynajmniej polskiego - internetu. Mianowicie przebogatą skarbnicę notek człowieka o głębokim życiu duchowym, radykalnego w wierze, ustawicznego w modlitwie, żarliwego w pragnieniu zbawienia dusz, szczerego w umiłowaniu Kościoła katolickiego, zawsze stęsknionego za Bogiem.

          W przejmujący sposób piszącego o ludzkiej nędzy i grzechu, przeplatającego opisy doznań mistycznych swego rodzaju publicystyką społeczną bez owijania w bawełnę nazywającą rzeczy po imieniu - opowiadającą się po "słusznej stronie" w sprawach takich jak Smoleńsk, rządy PO, sytuacja RM i TV Trwam itd. Wprawdzie sam nie zgadzam się z autorem w paru sprawach (np. w kwestii jego mało zniuansowanej oceny FSSPX na równi z Lutrem, Kalwinem i ks. Kotlińskim i cytowania nie uznawanych przez Kościół objawień M.Valtorty czy Vassuli Ryden), ale pomimo tego śmiało mogę nazwać ten dziennik jedną z "przełomowych" lektur duchowych w moim życiu - tak czuję się przez nią zbudowany w wierze.

          Dlatego serdecznie polecam ją także Wam. Okazuje się, że współczesnym polskim mistykiem - a można też powiedzieć bez przesady, że i prorokiem może być... emerytowany lekarz pogotowia ratunkowego, nawrócony karciarz i pijak! >>

          Poprawię tylko, że byłem lekarzem pierwszego i ostatniego kontaktu (zgony) czyli "rodzinnym" (internista-reumatolog) i miałem dyżury w pogotowiu...do czasu, gdy Samosąd Lekarski czyli Inkwizycja Nieświęta uznała moją wiarę i jej obronę za chorobę psychiczną.

          Zawieszono mi pwzl we wrześniu 2008 roku, a miałem najwięcej (z 10 lekarzy) dobrowolnie zapisanych pacjentów. Prawo wykonywania zawodu zawiesiła mi komisja lekarska bez przewodniczącego. Izby Lekarskie mają prawników i urzędników, ale nie potrafią powołać komisji lekarskiej zgodnej z rozporządzeniem Ministra Zdrowia.

          Nie uwierzysz, ale sprawa trwa...własnie powołano już 6-ta komisję lekarską, a ja głośno protestuję, bo w jej składzie jest konsultant krajowy ds psychiatrii prof. Marek Jarema, który z urzędu odpowiada za bezeceństwa psychiatrów!

          Pech, bo nie popełniłem samobójstwa (cel stalkingu) i nie umarłem. Nie ma się gdzie poskarżyć, bo na stanowisko szefa Komisji Etyki Lekarskiej wskoczył prezes Konstanty Radziwiłł, który zaocznie stwierdził (z jednego zdania pisma), że jestem chory psychicznie.

          Tutaj jest ciekawostka, ponieważ nie ma ustalonej dotychczas normy psychicznej. Może jakiś redaktor odważy się i zrobi ze mną wywiad...o psychiatrach. Trynkiewicza uznali za zdrowego - odsiedział swoje, a po wyjściu na wolność stwierdzili, że jest chory i umieścili go w psychuszce, a to człowiek opętany.
          www.wola-boga-ojca.pl
          • marina0321 Re: Pomyliłem się... 16.08.14, 23:00
            apel1943 napisał(a):

            > Okazuje się, że współczesnym polskim
            > mistykiem - a można też powiedzieć bez przesady, że i prorokiem może być... eme
            > rytowany lekarz pogotowia ratunkowego, nawrócony karciarz i pijak!

            Jeżeli przedtem był karciarzem i pijakiem, to na pewno musi być prorok.
            Szukajmy prawdziwych proroków wśród karciarzy i pijaków; oczywiście, poczekajmy, aż się nawrócą...
    • apel1943 Co da potwierdzenie, że pochodzimy od małpy? 25.08.14, 23:58
      Właśnie „wSieci” 33/2014 był art. „Bóg i ewolucja”, gdzie redaktor Łukasz Warzecha rozmawiał z wierzącym paleontologiem prof. Michałem Ginterem. Napisałem do redakcji (redakcja@fratria.pl):

      Jako wiedzącego, że wszystko powstało w Mądrości Boga Ojca śmieszy mnie poszukiwanie łącznika pomiędzy małpą, a człowiekiem. Nigdy takiego nie będzie, bo nasz Bóg Ojciec ma poczucie humoru i wiedział, że trafią się uparci, którzy chcą udowodnić od szatana, że wszystko powstało samo z siebie!. W „FiM” szydzą z ciemnogrodu, ale dali artykuł, że mój mózg powstał w ewolucji z wydłużonego nosa ślimaka.

      Pan Bóg stworzył wszystko w Swojej Mądrości...Myślą. Ta możliwość jest pokazywana, bo możemy już tworzyć przy pomocy drukarek brakujące kawałki np. czaszki. Nasz kod genetyczny sięga Adama i Ewy, a ewolucja jest w ramach gatunku, bo był człowiek pierwotny, a nawet dzisiaj wykorzystujemy 5-10 % możliwości naszego mózgu.

      Po co Pan Bóg dał nam rozum i mądrość? Po to, abyśmy ujrzeli Cud Stworzenia, a przez to zaczęli szukać powrotu do Nieba. Powrót jest możliwy, bo zostaliśmy odkupieni i czas naszego pobytu mamy poświecić na uzyskanie zbawienia (świętości).

      Na ziemi mamy tylko dwa dary: wolną wolę (jeszcze przez chwilkę po śmierci) oraz czas (nie znamy jego długości). Piszę to, bo wielu ludzi na świecie traci czas na badanie naszych „przodków”.

      Co da potwierdzenie teorii ewolucji? Komu to służy? Sam Pan Redaktor pytał jako adwokat diabła, bo od szatana, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji padają określenia: „syntetyczna teoria ewolucji”, „ruch inteligentnego projektu” z podpieraniem się mądrusiami, a nawet papieżem Benedyktem XVI !

      Każda małpa chwali Boga swoim zachowaniem (instynkty), ale nie ma duszy...gnije po zdechnięciu. Szatan neguje istnienie Boga, wolnej woli (racjonaliści-sceptycy nie mają jej, ale napadają tylko na wiarę katolicką), nie ma też piekła i jego samego, bo piekło jest na ziemi, w sercach ludzkich...śmierć oznacza zakopanie (koniec). Jest odwrotnie, bo śmierć oznacza wyzwolenie duszy i życie wieczne!

      Proszę teraz przenieść takie poglądy na moich kolegów psychiatrów, którzy leczą psyche (duszę), ale traktują nas jako jedność psychofizyczną bez duchowej („zwierzęta na dwóch nogach mające ręce”). Ponieważ Tam Nic Nie Ma leczą opętanych (proszę wpisać: moja żona była opętana) i odwrotnie, bo opętanego Trynkiewicza uznali za zdrowego (odsiedział swoje), a teraz trafił do psychuszki (jako chory)!

      Prof. Michał Ginter jako wierzący (nasz prezydent też jest wierzący, przystępuje do Eucharystii, a jest za In vitro, bo pragnie „szczęścia ludzi”) nie ma z tym problemu i miesza w głowach.

      Konkluzja: paleontolodzy ze swoimi śmiesznymi badaniami tracą czas i grzeszą, ale prawdziwymi szkodnikami są psychiatrzy.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Zaczął się bój duchowy o świat... 06.09.14, 16:26
      Na Onet.pl poproszono o komentarz do postępowania Federacji Rosyjskiej, ale mój wpis trudno znaleźć (~APEL, 28 sierpnia 21:55).

      Człowiek składa się z trzech części:
      duchowej (tow. Putin jest chory duchowo, opętany)
      psychicznej (zdrowy)
      i fizycznej (zdrowy).

      Szukacie racjonalności w postępowaniu ludzi opętanych? Trzyma taki świeczkę w cerkwi, udaje wierzącego i czyni fałszywe dobro, bo walczy z gejami, itd. W tym czasie już ma wszystko zaplanowane, aby zabijać, zabierać i panować.

      W stosunku do ludzi opętanych nie wolno stosować norm międzyludzkich. Kraj ten powinien być usunięty z ONZ-u. To, co piszę jest wynikiem 25 lat łaski wiary, ale nikt mnie nie posłucha, a większość wyszydzi.

      Z takim przywódcą nie wygra się siłami fizycznymi, bo Szatan to kłamstwo, nienawiść, napadanie, zabieranie ...tutaj opętanie z pragnieniem posiadania władzy nad światem (nowy podział). Potrzebna jest Moc Boża, ale tylko garstka w nią wierzy.

      Ukraina powinna natychmiast paść na kolana, ogłosić Pana Jezusa Królem (nie chcą tego uczynić w Polsce, nawet hierarchia KrK odwróciła się od tego). Wszyscy tam, a także u nas powinni ofiarować się duchowo (wyrzeczenia).
      Po tym kraju powinna nastąpić peregrynacja św. Michała Archanioła i wszędzie powinny odbywać się nabożeństwa w intencji pokoju. Każdy żołnierz powinien mieć Jego wizerunek.

      Jako lekarz z łaską wiary, który zetknął się z kolegami psychiatrami stwierdzam, że większość kolegów także traktuje nas jako jedność tylko psycho-fizyczną (zwierzęta na dwóch nogach). Tacy uważają, że śmierć oznacza zakopanie. Człowiek nie trafia do ziemi (tylko ciało, które na nic się nie przydaje), bo mamy duszę, która trafi do piekła, czyśćca lub Nieba.

      Dowiecie się wszystkiego po śmierci...ja wiem wcześniej, nie jako fałszywy prorok, ale jako ten, który wie (R. Dawkins od „Boga urojonego” wie, że Boga nie ma, a ja wiem, że Jest).
      www.wola-boga-ojca.pl
      (powiązane wpisy w moim dzienniku duchowym: 12.02.2007 za niewdzięcznych Bogu oraz 19.02.2007 za tych, którzy nie chcą Opatrzności Bożej.
      wolabogaojca.blog.pl, gdzie zapraszam na dyskusję (Blog.pl - na Onet.pl, nowy)
    • apel1943 Dusza prof. Leszka Kołakowskiego otrzymała pomoc 04.11.14, 23:40
      „Gazeta wyborcza” 25-26 października 2014 Magazyn świąteczny. Leszek Kołakowski "Jezus ośmieszony"...esej apologetyczny i sceptyczny.

      Dzień Zaduszny. Tak się stało, że tego dnia miałem intencje modlitewną: „za dusze czyśćcowe niewierzących” (www.wola-boga-ojca.pl). Ja wiem, że dusza autora jest w czyśćcu i w tym dniu wołałem za niego do Boga i wspomniałem podczas stawiania kwiatu pod krzyżem z zapaloną lampką.

      Autor był filozofem, który w końcu życia szukał drogi do Prawdy. Pan Bóg dał nam rozum po to, abyśmy ujrzeli cud stworzenia i odnaleźli Go, bo filozofia jest „miłością mądrości”.

      Na początku artykułu jest wstęp dotyczący tego, co ludzie wypisują o Panu Jezusie: od tego, że nie istniał do ożenku z Marią Magdaleną. Autor podkreślił, że to wszystko go nie interesuje...także uczone analizy Ewangelii. W swojej ocenie pomija także wiarę i spory teologiczne.

      Autor w swoich rozważaniach podszedł do problemu jak oficer śledczy i rozumowo chciał dojść obiektywnej oceny samego Zbawiciela. Dla mnie wiedzącego, że Pan Jezus jest to strata czasu, bo łaska Boża sprawia widzenie wszystkiego oczami ufnego dziecka...

      Wiem jedno, że dzisiaj mam wołać za jego duszę, która na pewno przebywa w czyśćcu... tylko za to, co napisał, bo włożył w to wiele wysiłku. Ja sam nie umiałbym tak pięknie wyrazić swojej miłości, a tu serce dopiero budzącego się duchowo.
      Autor zadał pytanie. Dlaczego potrzebujemy Jezusa? Co stanie się ze światem jeżeli zostanie usunięty!

      To dla mnie jasne - nastąpi Koniec, a to zysk dusz dla Bestii. Brat Leszek mylił się w ocenie nienawiści do Zbawiciela, a nawet błędnie stwierdził, że „rzadko zdarza się, żeby ktoś głosił nienawiść”. To wynik błędu niewierzących dla których nie ma Boga, a to oznacza, że nie ma także szatana! Niewiara jest wynikiem jego działania...

      Zaznacza, że często ludzie wymieniają Imię Pana Jezusa, które wspiera ich w różnych działaniach, ale to raczej jest wzywanie Imienia Boga nadaremnie. Czasami jest Pan Jezus ośmieszany, bo zaleca nadstawienie policzka i dawanie więcej niż ktoś prosi. Słusznie zauważył, że Pan Jezus jest zapominany, a świadczy o tym nasze życie, które jest niezgodne z Ewangelią. Czy Pan Jezus żył? Czy był Bogiem? Czy opisywany Boży człowiek to On?

      Brat Leszek jak najlepszy kaznodzieja stwierdza, że nie wzbudza wątpliwości fakt, że całe życie i nauczanie Pana Jezusa dotyczy Królestwa Niebieskiego i „toczy się w cieniu dnia ostatniego” (dnia Sądu) z Paruzją.

      To prawda, bo w Starym Testamencie nic nie ma o tym i Żydzi dalej czekają na nadejście Zbawiciela. Wskazuje, że Pan Jezus przebaczał grzechy nie w sposób ludzki, ale znosił je, unieważniał, wymazywał z życia. Tak mógł czynić tylko pełnomocnik Stwórcy! Dalej autor dał piękne zestawienie z pytaniami:
      Mesjasz fałszywy czy prawdziwy?
      Szaleniec czy Christos - Pomazaniec?
      Szatański uzurpator lub bluźnierca czy Boży wysłannik mający klucze do Królestwa?

      Pan Jezus nie tylko zapowiadał Królestwo - On je przynosił. Dla tej drogocennej perły (pretiosa margarita) trzeba sprzedać wszystkie dobra (Mt 13,45-46). To oznacza, że wszystko, co czynimy w życiu jest podporządkowane sprawie Końca.
      Ja przeniosę to na grunt praktyczny. Całe nasze życie jest przygotowaniem do świętej śmierci, którą otrzymujemy jako zwieńczenie świętego życia!

      Autor tak jak ja widzi zbliżający się straszliwy Koniec...za jego życia była to I i II wojna światowa, ale dzisiaj trwa już III wojna światowa, wojna z krzyżem! Autor zauważa Objawioną Obecność Boga w Jezusie Zbawcy. Wskazał też na fakt, że ludzkość sama przygotowuje sobie samozagładę. „Nasz ziemia nie jest wieczna, pewnego dnia przestanie istnieć. Każdy z nas też żyje w cieniu swojej apokalipsy prywatnej...nieodległej śmierci”, ale to błąd, bo śmierć to życie!

      Dalej autor dziwi się, że są chrześcijanie praktykujący cnoty, ale „nigdy nie odważyliby się ich głosić”, aby się nie ośmieszyć. W świecie wykształconym chrześcijaństwo jest moralnie śmieszne. „Być chrześcijaninem to wstyd. (...) Ale my wiemy, że On ma rację”. To jednak wymaga metanoi (przemiany duchowej), ale trzeba uznać własną winę, a „poczucie winy jest warunkiem bycia człowiekiem”. Wyzwolenie oznacza wyzwolenie od grzechu. Trwa sekularyzacja czy dechrystianizacja, a właściwie poganizacja (wielu ludzi jest normalnie niereligijnych).

      Autor zauważa, że Kościół święty w żadnym wypadku nie może popierać różnych słusznych spraw (feministek, praw homoseksualistów, reform rolnych, rozbrojenia i rewolucji politycznych). Nie ma obowiązku utożsamiania się z żadnym świeckim ruchem nawet godnym pochwały z punktu widzenia moralnego!

      Kościół jest miejscem w którym szuka się Boga i Pana Jezusa. Odpowiedzialni za to są Jego kapłani i apostołowie. „Kościołowi udziela się rad kogo i co ma wspierać. Jest oczywiste, że Kościół nie może uciekać od odpowiedzialności w kwestiach doczesnych, nie może milczeć w sprawach słusznych moralnie zasłaniając się, że jego celem jest tylko zbawianie. Ma być obecny obecnością Jezusa Chrystusa czyli trwaniem ponadczasowego w czasowym.

      To trudny język filozofa, który wszedł na pole duchowe i nie wspomina o duszy oraz boju duchowym z przeciwnikiem Boga.
      www.wola-boga-ojca.pl

    • apel1943 Bałwochwalstwo Słowa... 08.12.14, 19:17
      To polemika z art. Bałwochwalstwo na stronie www.racjolnalista.pl Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz.

      Pan Mariusz to wielki znawca duchowości człowieka, który straszy Bogiem karzącym do 3-pokolenia. W tym czasie sam kłania się bałwankowi w postaci swojego ograniczonego rozumu i szczyci się swoim niedorozwojem duchowym. W chórku poganin i sceptyków – racjonalistów, a także psychiatrów-behawiorystów powtarza zalecenia dla Żydów (Wj 20, 4-5).

      Przy tym podkreśla, że żadnego słowa z jego wiekopomnego artykułu nie wolno przepisać, a całą moją stronę zamieścił u siebie i ośmieszał „dyskusjami”. Wpisz: www.racjonalista.pl Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca.

      Dyskutowano zaocznie, ale ktoś przeniósł tam moją opinię o Panu Mariuszu Agnosiewiczu, że „szkaluje wiarę katolicką (…) reprezentuje grzeszne pogaństwo świadome (…) kołtuństwo darwinowskie i bez dobrego egzorcysty nie poradzi sobie”.

      Wg tego poganina ja kłaniam się nie Bogu Osobowemu, ale oddaję cześć obrazom oraz figurkom, krzyżowi i relikwiom świętych. Przy tym pyta przekornie czy nie kłaniamy się bałwanom. Nie podobają mu się obrazy wiszące nawet w kościołach i ich peregrynacja (wielka łaska Boga).

      W tym czasie nie dziwi go kłanianie się w mauzoleach trupowi Lenina i Stalina oraz kult żyjących satrapów. W swojej niepoczytalności widzi tylko bałwochwalczy interes. Tak jest, gdy człowiek neguje naszą duchowość…jak koledzy psychiatrzy.

      Ten debil duchowy stwierdza, że Pan Jezus nigdzie nie zalecał wieszania krzyża…także w domach! Nawet mamy tego nie czynić w kościołach. To trup duchowy, który ledwie się rusza, a jego usta krzyczą głośno, że kult krzyża pochodzi od Złego!

      Kult mamy oddawać w „duchu”, a nie w kościele, bo Zbawiciel nigdzie nie zalecał budowania kościołów. Mamy czcić Boga i Pana Jezusa w naszych sercach. Zobacz do czego prowadzi bałwochwalstwo Słowa, które czyta kołtuneria bez łaski wiary i Światła Bożego.

      Miesza do tego Żydów i cytuje zalecenie Pana Jezusa o uczynkach pobożnych, które wykonuje się przed ludźmi…w czasie, gdy wszyscy wstydzą się wiary!

      To obrzydliwy kaznodzieja, który z odkrytą przyłbicą atakuje największe świętości mojej wiary. Powinien być za to ukarany. Kołtun wskazuje, że trzeba znieść niedzielę i kategorycznie mam nie modlić się w kościele. Nawet udowadnia przy pomocy Słowa, że tam nie mieszka Pan Bóg! Udowadnia cytatami, że powinienem brzydzić się Świątynią Boga Objawionego, a nie uważać to miejsce za prawdziwy Dom Boga na ziemi.

      Nie może swoim rozumkiem pojąc, że tam są odprawiane Msze święte podczas których odbywa się Cud Ostatni (Eucharystia). Stawia na równi bałwochwalstwo pogańskie z kultem Boga Objawionego. Moje modlitwy to głupota kierowana do posagów…zakazuje też modlitw z ludem, który określa „pospólstwem”!

      Nie ma najmniejszego światła wiary, a występuje w postaci nauczyciela – to bałwochwalca Słowa, które przekręca jak ograniczona umysłowo osoba. Cytuje Słowo, którego nie rozumie, że Królestwo Niebieskie jest w nas. Nigdy tego nie przeżył i trzyma się bożków z drzewa, których stawia na równi ze świętym wizerunkiem Pana Jezusa umierającego na krzyżu. To wielkie świństwo, które powinno być ukarane, bo deprecjonuje Prawdę i oddaje katolików w ręce psychiatrów.

      Dziwi się też kultowi relikwii, ale nie gorszą go piszczące fanki gwiazdy, które płacą za bezwartościowe gadżety. Wyśmiewa też wierzących w Boga, pobliską u mnie kaplicę Miłosierdzia Bożego, gdzie w każdy 1-wszy piątek m-ca modlimy się do Boga oraz figurę Matki Bożej Niepokalanej przy moim bloku.

      Prawie chce się krzyczeć z bezsilności, bo jego głos nie jest odosobniony. Jako guru zbiera pochwały za swoje mądrości (kult rosnącego bożka). Jako sługa szatana boi się świętych kadzideł i oleju konsekrowanego i od niego mówi, że to jest służenie szatanowi. Nie widzi, że swoimi wywodami kadzi okropnie Belzebubowi i już niedługo otrzyma odpowiednią nagrodę.

      Nie może wprost ścierpieć mojej miłości do krzyża Chrystusowego. W tym czasie pochyla się nad poganizowaniem „naszej świętej wiary chrześcijańskiej” i zaleca patrzenie w niebo, a nie w Ołtarz Święty, gdzie jest Bóg Żywy (w Tabernakulum)! Widzi tylko jarmark i uświęcony interes…

      Już dawno nie czytałem takich nędznych wypocin głupkowatego ateisty Nie można wprost czytać tych rzygowin szatana, a w art. szokuje zdanie końcowe w którym zmienia słowa Pana Jezusa wskazując, że Kościół katolicki jest szeroka bramą prowadzącą do piekła! Zobacz jak szatan tańczy w główkach mądrusiów opętanych intelektualnie!
      www.wola-boga-ojca.pl
      • bookworm Re: Bałwochwalstwo Słowa... 08.12.14, 19:25
        Podoba mi się określenie: rzygowiny szatana

        reszta wpisu to obłęd w czystej postaci
      • marina0321 Re: Bałwochwalstwo Słowa... 08.12.14, 20:30
        apel1943 napisał(a):

        > To polemika z art. Bałwochwalstwo na stronie www.racjolnalista.pl Autor teks
        > tu: Mariusz Agnosiewicz. ... itd.

        To musi być mądry facet, ten pan Mariusz Agnosiewicz. Przy najbliższej okazji poczytam jego teksty.

        __________________________________________________________
        Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
        • kolter-rm Re: Bałwochwalstwo Słowa... 08.12.14, 20:48
          marina0321 napisał(a):

          > apel1943 napisał(a):
          >
          > > To polemika z art. Bałwochwalstwo na stronie www.racjolnalista.pl Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz. ... itd.
          >
          > To musi być mądry facet, ten pan Mariusz Agnosiewicz. Przy najbliższej okazji poczytam jego teksty.

          Kilka razy wymieniliśmy informacje w tematach biblijnych .Bystry jest
      • kolter-rm Leki odstawiasz ?? 08.12.14, 20:46
        apel1943 napisał(a):

        W chórku poganin i sceptyków – racjonalistów, a także psychiatrów-behawiorystów powtar
        > za zalecenia dla Żydów (Wj 20, 4-5).

        No popatrz jak ten twój katolicyzm ze łba resztki rozumu Ci wywiał

        Czyli to co zapisane jako dekalog w książce wyjścia 20 jest cacy ,ale byle nie wersety 4-5 ??

        > Wg tego poganina ja kłaniam się nie Bogu Osobowemu, ale oddaję cześć obrazom oraz figurkom, krzyżowi i relikwiom świętych. Przy tym pyta przekornie czy nie kłaniamy się bałwanom. Nie podobają mu się obrazy wiszące nawet w kościołach
        > i ich peregrynacja (wielka łaska Boga).

        Skoro jesteś chrześcijaninem bo sam tak uważasz ,to zachowuj sie jak należy i obrazki do kibla wywal.

        > W tym czasie nie dziwi go kłanianie się w mauzoleach trupowi Lenina i Stali
        > na oraz kult żyjących satrapów. W swojej niepoczytalności widzi tylko bałwochwa lczy interes. Tak jest, gdy człowiek neguje naszą duchowość…jak koledzy psychiatrzy.

        Nie dziwi go ? a czy pisał o tym czy znowu źle dobrane leki u ciebie źle funkcjonują w głowie ??

        > Ten debil duchowy stwierdza,

        Akurat debilem to jesteś ty i wiemy tu o tym gremialnie ze 2 lata ??

        >że Pan Jezus nigdzie nie zalecał wieszania krza…także w domach! Nawet mamy tego nie czynić w kościołach. To trup duchowy, który ledwie się rusza, a jego usta krzyczą głośno, że kult krzyża pochodzi od Złego!

        Jak sam nieuku dopiero co na wstępie pisałeś "zalecenia dla Żydów (Wj 20, 4-5)." Nie mów ze Jezus był rzymskim katolikiem :)) .Jezus był żydem wychowanym w prawie ,a gdyby ta bajka o jego pobycie w niebie była prawda , to już masz przechlapane bałwochwalco za ten prymitywny kult który obraża tatę owego Jezusa :))

        .>Kult mamy oddawać w „duchu”, a nie w kościele, bo Zbawiciel nigdzie nie zalecał budowania >kościołów. Mamy czcić Boga i Pana Jezusa w naszych sercach. Zobacz do czego prowadzi bałwochwalstwo Słowa, które czyta kołtuneria bez łaski wiary i Światła Bożego.

        Odstaw brewiarz weż biblię a przekonasz się ze to on z tego punktu widzenia ma racje.

        Reszta tekstu jest tak samo debilna jak i poprzednia to sobie odpuszczę
        • apel1943 Re: Leki odstawiasz ?? 13.12.14, 16:10
          Kolterku-rm
          Rozczaruję Cię, bo jeszcze nic mi psychiatrzy nie zlecili - nie znają się na duchowości człowieka tak jak Ty. Trwa kult nauki Miczurina i Łysenki.

          Ty jednak nie odróżniasz dyskusji na forum religijnym przodującej gazety od towarzystwa spod budki z piwem i napadasz na Sługę Pana Jezusa, lekarza po 40 latach niewolnictwa, któremu za obronę krzyża powalonego przez psychiatrę bandka z NIL i OIL w W-wie zawiesiła prawo wykonywania zawodu lekarza.

          Przewodniczący komisji lekarskiej ginekolog Medard Lech (miły jak Tusk + Komorowski) był na wczasach i podpisał, że mnie badał.

          Zobacz jakich mamy lekarzy "dowcipnych"...bilokacja, jasnowidzenie, znajomość duchowości człowieka (specjalista od mistyki) oraz psychiatra samouk. W nagrodę został przewodniczącym Komisji Etyki Lekarskiej (w kadencji Samosądu Lekarskiego: 2010-2013), a nawet nie był członkiem Okręgowej Rady Lekarskiej!

          Skrzyżowaliśmy maczugi, ale należy się porada lekarska. Jak psychiatra zapyta Cię czy czujesz się chory to zawsze odpowiadaj, że nie wiesz, ponieważ nie jesteś psychiatrą!

          Jeżeli odpowiesz dla żartu, że czujesz się chory - to zrozumiałe, że uznają Cię za chorego. Jak powiesz, że nie czujesz się chory - to jest pewne, że jesteś chory. Bądź ostrożny i zapamiętaj moje pouczenie, bo cała tajemnica leży w tym, że nie ma normy psychicznej!

          www.wola-boga-ojca.pl
          • kolter-rm Re: Leki odstawiasz ?? 13.12.14, 21:41
            apel1943 napisał(a):

            > Ty jednak nie odróżniasz dyskusji na forum religijnym przodującej gazety od towarzystwa spod budki z piwem i napadasz na Sługę Pana Jezusa, lekarza po 40 latach niewolnictwa, któremu za obronę krzyża powalonego przez psychiatrę bandka z
            > NIL i OIL w W-wie zawiesiła prawo wykonywania zawodu lekarza.

            Jezus biblijny z takimi jak ty nigdy nie miał nic do czynienia.
            • apel1943 Bóg Ojciec zaniemówił? 13.12.14, 22:45
              >kolter-rm napisał:
              >Jezus biblijny z takimi jak ty nigdy nie miał nic do czynienia.
              Nie muszę wchodzić na twoją stronę i czytać "kazań", bo prawie na 100% wiem, że jesteś w grupie "wierzących niepraktykujących" lub "niewierzących nauczających"...wejdź na "Listy ateisty" lub na stronę teologa świeckiego, a znajdziesz się we właściwym gronie. Tam jest zgromadzenie bez podziałów.

              Jeżeli chodzi o diagnozę, że Jezus biblijny z takim jak nie nie ma nic do czynienia - przyznaję rację. To wielka prawda, bo mój Pan Jezus jest Osobą, Synem Deus Abba, Omnipotens Pater...Sam też jest Ojcem...tak samo jak Duch Święty, który od Ojca i Syna pochodzi, a też jest Ojcem, bo mówimy "przyjdź Ojcze ubogich". To Jedność w Miłości, a tego nie pojmie człowiek bez łaski wiary.

              Zawołaj. Poproś o znak. Przecież nie urośniesz duchowo zwalczając moją osobę i trzymając się Słowa bez Światła. Z takimi osobami jak Ty nie wolno dyskutować, ale czynię to dla poszukujących.
              Proszę czytają o zdobycie książeczki: "Ojciec mówi do Swoich dzieci"...

              Każdy uczony w czytaniu oburzy się, bo w Biblii nic o tym nie ma, a Bóg Ojciec mówi do mnie codziennie. Tylko nie bierz słowa "mówi" jako słyszenie głosów, bo racjonaliści i psychiatrzy, którzy są ograniczeni...duchowo (takie określenie jest eleganckie) od razu stawiają rozpoznanie.

              Prośba: Bracie niewierzący, a nauczający przedstaw nam swoją duchowość, bo podobnie dyskutowałem z Robertem Brzozą Niezależny Portal Internetowy, który nie przedstawił się i wszystko skasował.

              Przeniosę tą dyskusję tutaj, bo także jest zwolennikiem tego, że Bóg zaniemówił! Nawet w "Faktach i mitach" był art. wykazujący jak Bóg do nas, a ja to wiem...
              www.wola-boga-ojca.pl

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka