Dodaj do ulubionych

Zło dobrze się sprzedaje

22.11.12, 11:48
W środkach przekazu aż roi się od informacji kto co źle zrobił.Nie ma natomiast przykładów,że ktoś bezinteresownie robi dobrze,a jeśli już się pokażą to spychane są na margines.
Tu na Forum ateiści z lubością wyławiają takie informacje i wręcz rozkoszują się tym odnośnie Kościoła.Przecież jak wynika ze statystyk w każdej grupie istnieją ci dobrzy,jak i ci źli.Dlaczego nie jest promowane dobro ? Człowiek nakręcający się złem będzie podążał w tą stronę i sam sobie robi krzywdę.
Dobro istnieje,tylko należy je zauważyć,jednak większość nie chce tego widzieć.
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu proszę bardzo 22.11.12, 15:21
      nie no jasne
      Kościół jest blisko ludzi. Księża przestrzegają celibatu. Nie mają na boku kobiet, nie są homoseksualni, nie molestują dzieci. Religia - to ukochany przedmiot w szkołach, nauczany na najwyższym poziomie. Wierni tłumnie chodzą do kościołów. Przestrzegają przykazań, spada ilość przestępstw, nie ma przemocy w rodzinach, alkoholizmu. Biskupi nie rozwalają aut po pijaku.
      Kościół kocha życie, a więc afirmuje tych 10 000 dzieci urodzonych in vitro.
      Wierni nie używają antykoncepcji, ilość urodzeń rośnie. Młodzież żyje w czystości, nie ćpa, nie bije nauczycieli.
      Kościół prowadzi setki przytułków dla samotnych matek, przedszkoli, żłobków i szpitali. Ze specjalną troską pochyla się nad ubogimi, bezrobotnymi, narkomanami.
      Radio Maryja jest słuchane w każdym domu, a TV Trwam ma najwyższą oglądalność. Seminaria są szturmowane przez najlepszą młodzież, a poziom kształcenia księży ciągle rośnie.
      Ateizm, liberalizm i unia europejska są w odwrocie...

      jeep
    • gandalph Re: Zło dobrze się sprzedaje 22.11.12, 15:45
      boja55 napisał:

      > W środkach przekazu aż roi się od informacji kto co źle zrobił.Nie ma natomiast
      > przykładów,że ktoś bezinteresownie robi dobrze,a jeśli już się pokażą to spych
      > ane są na margines.

      Ludzie w tym kraju już dawno pojęli tę prostą prawdę, że nie należy chwalić siebie (ani innych) za dobre uczynki, bo zaraz taki ktoś ma kłopoty ze strony zawistników; a to donos do skarbówki, a to obrabianie w mediach, że ... taki czy inny.
      > Tu na Forum ateiści z lubością wyławiają takie informacje i wręcz rozkoszują si
      > ę tym odnośnie Kościoła.Przecież jak wynika ze statystyk w każdej grupie istnie
      > ją ci dobrzy,jak i ci źli.
      Widzisz dziecię, jesteś pewnie za młode, by pamiętać... W dawnych latach 70-ych ub. stulecia co niedzielę w telewizji było "ateistyczne kazanie" (albo inaczej: gadka umoralniająca) pewnego profesora od etyki (nie będę wymieniać nazwiska), trwało to ładnych parę lat. W którymś momencie ów profesor zniknął z anteny, gdy milicja przyłapała go na jeździe "na gazie". Na indagacje, "to jak to, pan profesor, od etyki, moralizowania, a sam...? Odpowiedź: "A co to, k...a, ornitolog musi latać?".
      Otóż wśród tych speców od umoralniania za dużo jest takich nie-ornitologów, dlatego są po prostu niewiarygodni!
      >Dlaczego nie jest promowane dobro ? Człowiek nakręcaj
      > ący się złem będzie podążał w tą stronę i sam sobie robi krzywdę.
      > Dobro istnieje,tylko należy je zauważyć,jednak większość nie chce tego widzieć.

      To nie jest tak, że ludzie nie chcą widzieć dobra, widzą po prostu dwulicowość i hipokryzję.
    • snajper55 To dobrze 22.11.12, 16:27
      Bo to oznacza, że zło jest czymś niecodziennym, a dobro - powszednim. Media nie informują o rzeczach powszednich (że pies ugryzł człowieka), tylko o niecodziennych (że człowiek ugryzł psa).

      S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka