Dodaj do ulubionych

Modlitwa zabija

25.04.13, 20:34
Oszołomstwo zabija. Szkoda tylko że nie rodziców...
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Modlitwa zabija 25.04.13, 20:38
      Ależ chore dzieci zostały uratowane.
      Pójdą do nieba.
      • bookworm Re: Modlitwa zabija 25.04.13, 21:03
        Bóg modlitwy wysłuchał i powiedział:
        NIE
        • billy.the.kid Re: Modlitwa zabija 25.04.13, 22:54
          hakjby się modlili do św.wojtyłego-na pewno by się sprawdziło.
          • nehsa Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 09:34
            Pewnie nie wiedzą, tak, jak PREZYDĘT Najjaśniejszej RP, że trzeba najpierw się wyspowiadać, potem wziąć Świętą Komuniję, czyli połknąć se ciało izraelskiego żyda Jezusa, a dopiero potem się modlić i to w KOŚCIELE.

            I jeszcze trzeba nieustannie dbać o stan majątkowy kapłanów, jak to czyni PREMIER Najjaśniejszej, i wtedy modlitwy są wysłuchiwane, i se można rządzić sprawiedliwie, i tylko sprawiedliwie.
            • skomar102 Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 16:32
              nehsa napisał:
              > I jeszcze trzeba nieustannie dbać o stan majątkowy kapłanów, jak to czyni PREMI
              > ER Najjaśniejszej,

              To fakt premier nie naraża się kościołowi
              tu się z tobą Wojciechu zgadzam ale co na to poradzić.

              i wtedy modlitwy są wysłuchiwane,

              Tego to nie wiemy czy akurat wtedy.
              A tak na marginesie Wojciechu to w twojej religii
              istnieje modlitwa ?
              • nehsa Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 21:53
                Skomarku!
                W ebooku strona 62 napisałem:
                "Nasz Stwórca, Nasz Pan, i Nasz wspaniałomyślny Sędzia pokornie nam służy, do
                niczego nas nie zmusza, i za nic nas nie karze z czego niewielu ludzi zdaje sobie sprawę.
                W króciuteńkiej modlitewce do Naszego Ojca, czytamy:
                "Ojcze, niech zostanie Imię Twoje."
                "Ojcze, niech będzie królestwo Twoje."
                "Chleba dawaj nam co dzień."
                "I odpuść nam grzechy nasze,
                jako i my odpuszczamy naszym winowajcom."
                "I uchroń nas przed doświadczeniem."

                W prościutkiej modlitewce, prosimy Naszego Ojca, abyśmy pozostali od Niego
                zależni. I, aby Jego Jedyny Syn obdarzał nas absolutnie bezinteresowną Samoofiarą.
                I aby Nasz Ojciec wysłuchał naszych prośb, i ustrzegł nas przed naszym doświadczeniem,
                czyli skutkami czynionej przez nas niesprawiedliwości."
                • pocoo Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 23:02
                  nehsa napisał:

                  > "I odpuść nam grzechy nasze,
                  > jako i my odpuszczamy naszym winowajcom."

                  Poszedłeś nehsa na łatwiznę z tą modlitwą.
                  Grzechy nasze to gadka - szmatka.
                  I myślisz,że powinnam Ci odpuścić?Ani mi się śni.
                  • nehsa Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 13:04
                    Pocoo!
                    Nagrabiaj se, nagrabiaj. Ja jestem luzakiem, i mam sporo czasu.
                    Jak ja się wybiorę na spotkanie, to na pewno spotkam tych, którym mam coś do przekazania.
                    Jesteś na liście.
                • skomar102 Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 15:03
                  nehsa napisał:

                  > Skomarku!
                  > W ebooku strona 62 napisałem:
                  > "Nasz Stwórca, Nasz Pan, i Nasz wspaniałomyślny Sędzia pokornie nam służy, do
                  > niczego nas nie zmusza, i za nic nas nie karze z czego niewielu ludzi zdaje sob
                  > ie sprawę.
                  > W króciuteńkiej modlitewce do Naszego Ojca, czytamy:
                  > "Ojcze, niech zostanie Imię Twoje."
                  > "Ojcze, niech będzie królestwo Twoje."
                  > "Chleba dawaj nam co dzień."
                  > "I odpuść nam grzechy nasze,
                  > jako i my odpuszczamy naszym winowajcom."
                  > "I uchroń nas przed doświadczeniem."



                  Dzięki nehsiu za odpowiedź.
    • beatrix-kiddo Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 11:19
      To jest przerażające.
      Pokazuje, do czego może doprowadzić wiara na sposób ludzki (czyli my super mądrzy ludzie tłumaczymy sobie, czego Bóg chce, zamiast okazać pokorę).
      Jezus mówił o lekarzach. To raz.
      Dwa - jeśli wierzy się w Boga, to wierzy się też, że po to dał ludziom rozum, aby się kształcili - i np. zostawali dobrymi lekarzami.
      Ja, kiedy mam w rodzinie problem medyczny, to modlę się, aby Bóg prowadził lekarzy zajmujących się moim bliskim.
      Ci ludzie to smutny przykład oszołomstwa - niezrozumienia, jak żyć wiarą we współczesnym świecie.
      • bookworm Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 11:51
        beatrix-kiddo napisała:

        > Ci ludzie to smutny przykład oszołomstwa - niezrozumienia, jak żyć wiarą we wsp
        > ółczesnym świecie.

        Panu Bogu świeczka, diabłu ogarek, a lekarzowi koperta.
      • wariant_b Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 12:40
        beatrix-kiddo napisała:
        > To jest przerażające.

        Raczej zabawne.

        Spodziewamy się znaleźć dzikusów w dżunglach nad Amazonką czy na Nowej Gwinei,
        a zastajemy ich w Filadelfii. Przy czym z pozoru są to cywilizowane dzikusy, po nie
        chodzą w przepaskach z liści palmowych, kupują w sklepach i czytają prasę.
        Tylko jakiś nawiedzony guru mówi im, jak powinni żyć, żeby być szczęśliwym a po
        śmierci dostąpić zbawienia. W tym przypadku akurat po śmierci drugiego dziecka.
        • pocoo Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 15:45
          wariant_b napisał:
          > Tylko jakiś nawiedzony guru mówi im, jak powinni żyć, żeby być szczęśliwym a po
          >
          > śmierci dostąpić zbawienia.

          Też mi sensacja.Cały Świat wiedział,że Matka Teresa uznaje boga za najlepszego lekarza a modlitwę do niego za najskuteczniejsze lekarstwo.I co? Dawali jej pustaki szmalu ile wlezie.
    • skomar102 Re: Modlitwa zabija 26.04.13, 16:24
      tanebo napisał:

      > Oszołomstwo zabija. Szk
      > oda tylko że nie rodziców...


      No i gdzie tu modlitwa zabiła ( było dziecko zdrowe i zmarło ? )
      • grgkh Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 17:22
        skomar102 napisał:

        > No i gdzie tu modlitwa zabiła ( było dziecko zdrowe i zmarło ? )

        Medycyna dawała szansę, którą odebrała religia.
        • skomar102 Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 18:59
          grgkh napisał:

          > skomar102 napisał:
          >
          > > No i gdzie tu modlitwa zabiła ( było dziecko zdrowe i zmarło ? )
          >
          > Medycyna dawała szansę, którą odebrała religia.
          >

          Nie religia tylko nieodpowiedzialni rodzice.
          • pocoo Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 20:19
            skomar102 napisał:

            > Nie religia tylko nieodpowiedzialni rodzice.

            Czytałeś artykuł?Nie.Gdyby zgłosili się do lekarza to świadczyłoby,że są ludźmi małej wiary.Matka Teresa też głosiła,że modlitwa jest najskuteczniejszym lekarstwem a Bóg najlepszym lekarzem.Czyż nie?
            • skomar102 Re: Modlitwa zabija 29.04.13, 17:01
              pocoo napisała:
              Gdyby zgłosili się do lekarza to świadczyłoby,że są ludźmi
              > małej wiary.

              Kto ci takich głupot nawciskał tu właśnie widać
              jakie masz pojęcie o religii, widać że żadne.

              Matka Teresa też głosiła,że modlitwa jest najskuteczniejszym lekar
              > stwem a Bóg najlepszym lekarzem.Czyż nie?

              Tak, bo to prawda.
              • bookworm Re: Modlitwa zabija 29.04.13, 17:09
                czyli jednak artykułu nie czytałes, ani tego jak swoją decyzję o nie leczeniu tylko modleniu się uzasadniali rodzice. Nie czytałes ale i tak się wypowiesz
                • skomar102 Re: Modlitwa zabija 29.04.13, 17:21
                  bookworm napisał:
                  > czyli jednak artykułu nie czytałes, ani tego jak swoją decyzję o nie leczeniu t
                  > ylko modleniu się uzasadniali rodzice. Nie czytałes ale i tak się wypowiesz
                  >

                  Czytałem artykuł i pisze o nieodpowiedzialnych rodzicach
                  w każdym razie katolicy korzystają z pomocy medycznej
                  nie mają oporów.
                  • bookworm Re: Modlitwa zabija 29.04.13, 17:55
                    korzystają z pomocy medycznej bo nie wierzą że modlitwa jest najskutecznejszym lekarstwem a bóg najlepszym lekarzem ale wstyd im się do tej opinii przed innymi katolikami przyznać.
    • tade-k53 Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 10:39
      Poganie modlą się do demonów.
      Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • karbat Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 11:00
        tanebo . bez paniki . bez przesady . zadna modlitwa nie zabija i jeszcze nikogo nie zabila .
        nie jest w stanie tego zrobic ( pomijam wiercow, ktorzy , modlac sie nie jedza, nie pija
        nie wydalaja ).
      • wariant_b Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 12:52
        tade-k53 napisał:
        > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa
        > niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."

        No to po tobie, bidaku.
        • karbat Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 13:10
          wariant_b napisał:
          > tade-k53 napisał:
          > > Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa
          > > niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie ."

          > No to po tobie, bidaku

          ;) .
          bez przesady, dowcip polega na tym, ze NIKT nie wie
          jaka jest wola Ojca, ktory jest w niebie.

          poza tymi co mieli wizje i je sobie spisali, innym je dyktowali .
          poza jednym, ktory twierdzil, ze jest synem Ojca , a nie wiedzial, nie rozumial,
          dlaczego ten jego Ojciec go opuscil, sie go wyparl w nieszczesciu , w potrzebie .

          • wariant_b Re: Modlitwa zabija 27.04.13, 16:40
            karbat napisał:
            > bez przesady, dowcip polega na tym, ze NIKT nie wie
            > jaka jest wola Ojca, ktory jest w niebie.

            To jest ta prostsza prawda.
            Ta trudniejsza polega na tym, że jeśli w niebie jest miejsce dla ludzi podłych,
            to całe niebo jest podłe. A bóg nie jest wart wiary i zaufania.

            Dlatego nie jestem w stanie pojąć, dlaczego durnie świadomie szkodzą bogu.
    • bezpocztyonline Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 08:53
      tanebo napisał:

      > Modlitwa zabija

      Błędna teza.

      Gdyby się nie modlili i tak samo nie zaprowadzili dziecka do lekarza, tak samo by im zmarło.

      Gdyby się modlili, a oprócz tego zaprowadzili dziecko do lekarza i normalnie leczyli (jak większość ludzi robi, jeśli tylko mają taką możliwość), dziecko by żyło.

      Nie modlitwa zabija zatem, ale brak leczenia choroby.
      • chasyd_666 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 09:08
        bezpocztyonline napisała:

        > tanebo napisał:
        >
        > > Modlitwa zabija
        >
        > Błędna teza.
        >
        > Gdyby się nie modlili i tak samo nie zaprowadzili dziecka do lekarza, tak samo
        > by im zmarło.
        >
        > Gdyby się modlili, a oprócz tego zaprowadzili dziecko do lekarza i norma
        > lnie leczyli (jak większość ludzi robi, jeśli tylko mają taką możliwość), dziec
        > ko by żyło.
        >
        > Nie modlitwa zabija zatem, ale brak leczenia choroby.

        To oczywiste, ale dla osoby racjonalnej , a nie dla oszołoma typu bling... :)
        • chasyd_666 Sprostowanie 02.05.13, 09:11
          >oszołoma typu bling.

          W tym wypadku : tanebo :)
        • qqww1122 Chasyd_666 jest wybitnym teologiem 03.05.13, 12:30
          Wszystkie wypowiedzi chasyda666 świadczą, ze jest on wybitnym intelektualistą
          i teologiem.
          Zacznijmy zbierać podpisy pod petycją , aby na KULu przyznano mu
          doktorat Honoris Causa ( cos w rodzaju teologicznego Nobla) ,
          bo tylko w ten sposób okażemy wdzięćzność Maryi , że pan Chasyd_666
          chodzi po ziemi i przekazuje nam nauki chrystusowe....
      • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 09:17
        bezpocztyonline napisała:
        > Błędna teza.

        Herbert i Catherine Schaible należą do fundamentalistycznego kościoła protestanckiego,
        który wierzy w uzdrawianie wiarą


        Nie tak bardzo - sekta wprała im do mózgów, że najlepszym lekarzem
        jest pan bóg, a modlitwa panaceum na wszystkie dolegliwości.
        Więc udali się do najlepszego znanego im lekarza i zaaplikowali dziecku
        najskuteczniejsze lekarstwo, jakie im lekarz przepisał. Być może nawet
        przekraczając maksymalne zalecane dawki dzienne. Ale czego się nie
        robi, żeby ratować dziecko?

        Trochę dziwne może się wydać, że to już drugie dziecko, ale czy jeśli
        komuś dziecko umrze w szpitalu, to z następnym do lekarza nie pójdzie?


        > Nie modlitwa zabija zatem, ale brak leczenia choroby.

        Użyta jako suplement diety zapewne nie, ale w roli lekarstwa - już tak.
        • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 09:31
          Może ta "przypowieść" myślącym coś wyjaśni:

          Powódź w prowincjonalnym miasteczku.
          Ewakuacja ludnosci.
          Wojsko puka do kaplicy:
          - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
          - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
          Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
          - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
          - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
          Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy.
          Podpływają znowu.
          - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
          - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
          Piętnaście minut później ksiądz się utopił i z wyrzutami staje przez Bogiem.
          - Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzylem w Opatrzność...
          - Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
          • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 11:27
            Ten Bóg już tak ma. Jak trzeba zniszczyć jakąś Sodomę albo Gomorę, potopić ludzkość lub wytrzebić pierworodnych w egipcie to sam chętnie zakasa rękawy ale jak trzeba pomoc choremu dziecku to nawet palcem nie kiwnie chyba że po to by ewentualnie podpisać się pod pomocą udzielona przez ludzi.
          • skomar102 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 17:29
            marina0321 napisał(a):


            > Powódź w prowincjonalnym miasteczku.
            > Ewakuacja ludnosci.
            > Wojsko puka do kaplicy:
            > - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
            > - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
            > Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motor
            > ówką:
            > - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
            > - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
            > Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy.
            > Podpływają znowu.
            > - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
            > - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
            > Piętnaście minut później ksiądz się utopił i z wyrzutami staje przez Bogiem.
            > - Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzylem
            > w Opatrzność...
            > - Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
            >

            Całkiem logiczne i z sensem opowiadanie.
            • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 19:04
              Logika boga. Zesłac powódź a potem wysyłać ludzi żeby ratowali ofiary. A nie łatwiej by było bogu powstrzymać powódź np. rozlać ją cudownie gdzieś po drodze?
              • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 19:18
                bookworm napisał:

                > Logika boga. Zesłac powódź a potem wysyłać ludzi żeby ratowali ofiary. A nie ła
                > twiej by było bogu powstrzymać powódź np. rozlać ją cudownie gdzieś po drodze?

                No, Twoja logika oczywiście - Bóg buduje betonowe zapory wodne, Bóg wycina lasy, krzewy, które wstrzmują powodzie i wiatry, Bóg stawia domy na zalewowych terenach...itd., itp.
                • pocoo Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 19:26
                  marina0321 napisał(a):

                  > No, Twoja logika oczywiście - Bóg buduje betonowe zapory wodne, Bóg wycina lasy
                  > , krzewy, które wstrzmują powodzie i wiatry, Bóg stawia domy na zalewowych tere
                  > nach...itd., itp.

                  Ludzie silniejsi od Boga?
                  Bóg wyczerpał się jak baterie?
                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 19:32
                    pocoo napisała:

                    > marina0321 napisał(a):
                    >
                    > > No, Twoja logika oczywiście - Bóg buduje betonowe zapory wodne, Bóg wycin
                    > a lasy
                    > > , krzewy, które wstrzmują powodzie i wiatry, Bóg stawia domy na zalewowyc
                    > h tere
                    > > nach...itd., itp.
                    >
                    > Ludzie silniejsi od Boga?
                    > Bóg wyczerpał się jak baterie?

                    Ludzie próbują być silniejsi od Boga, potem ponoszą skutki. Jedzą kaszę , którą sami sobie zwarzyli.
                    • pocoo Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 20:17
                      marina0321 napisał(a):

                      > Ludzie próbują być silniejsi od Boga, potem ponoszą skutki. Jedzą kaszę , którą
                      > sami sobie zwarzyli.
                      No to Bóg ludziom pomaga tornadami,trzęsieniami ziemi i waleniem w ziemie meteorytami.
                      A rozum to dał ludziom Bóg czy Szatan?
                      • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 01:00
                        pocoo napisała:

                        > marina0321 napisał(a):
                        > > Ludzie próbują być silniejsi od Boga, potem ponoszą skutki. Jedzą kaszę ,
                        > > którą sami sobie zwarzyli.

                        > No to Bóg ludziom pomaga tornadami,trzęsieniami ziemi i waleniem w ziemie meteo
                        > rytami. A rozum to dał ludziom Bóg czy Szatan?

                        Szkoda, że nie znalazłam w polskim języku, tylko w niemieckim i anglielskim, że trzęsieniom ziemi winien jest człowiek. Odnotowano ponad 200 trzęsień ziemi, spowodowanych przez człowieka.
                        Kto zna języki, może się dokształcić.
                        Linki w językach - niemieckim i angielskim.

                        www.spiegel.de/wissenschaft/natur/menschen-loesen-erdbeben-aus-verheimlichte-ursachen-der-katastrophen-a-862602.html

                        rd.springer.com/article/10.1007/s10950-012-9321-8
                        www.nature.com/ngeo/journal/v5/n11/full/ngeo1610.html
                        • pocoo Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 08:18
                          marina0321 napisał(a):

                          > > No to Bóg ludziom pomaga tornadami,trzęsieniami ziemi i waleniem w ziemie
                          > meteo
                          > > rytami. A rozum to dał ludziom Bóg czy Szatan?

                          > Szkoda, że nie znalazłam w polskim języku, tylko w niemieckim i anglielskim, że
                          > trzęsieniom ziemi winien jest człowiek. Odnotowano ponad 200 trzęsień ziemi, s
                          > powodowanych przez człowieka.

                          A mi szkoda słów.
                          Z ciekawości zapytam o link podający ludzką przyczynę powstawania tornad,tajfunów,wybuchów wulkanów oraz przyczynę pozostałych (oprócz tych 200) trzęsień ziemi.
                          Czy 1000 lat temu nie było trzęsień ziemi?
                          • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 09:01
                            pocoo napisała:
                            > Czy 1000 lat temu nie było trzęsień ziemi?

                            1000 lat temu był bóg, który trzęsieniami ziemi karał ludzi grzesznych
                            lub doświadczał pobożnych, by sprawdzić, jak głęboka jest ich wiara.
                          • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 10:53
                            pocoo napisała:

                            > marina0321 napisał(a):
                            >
                            > > > No to Bóg ludziom pomaga tornadami,trzęsieniami ziemi i waleniem w
                            > ziemie
                            > > meteo
                            > > > rytami. A rozum to dał ludziom Bóg czy Szatan?
                            >
                            > > Szkoda, że nie znalazłam w polskim języku, tylko w niemieckim i anglielsk
                            > im, że
                            > > trzęsieniom ziemi winien jest człowiek. Odnotowano ponad 200 trzęsień zi
                            > emi, s
                            > > powodowanych przez człowieka.
                            >
                            > A mi szkoda słów.
                            > Z ciekawości zapytam o link podający ludzką przyczynę powstawania tornad,tajfun
                            > ów,wybuchów wulkanów oraz przyczynę pozostałych (oprócz tych 200) trzęsień ziem
                            > i.
                            > Czy 1000 lat temu nie było trzęsień ziemi?

                            Nie wiem; tak daleko jeszcze nie jestem. Archeolodzy odkrywają zatonięte miasta 1000 lat temu, ale przyczyn dokładnie nie są wstanie stwierdzić, czy trzęsienie ziemi, czy - budowano olbrzymie budowle na "ruchomych piaskach".
                            • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 11:30
                              Czekam na teorię o odwiertach głębinowych i detonacjach, które przyniosły zagładę Pompejom.

                              Marino historia ludzi to jakieś 100 000 lat a technologia pozwalająca lub umożliwiająca globalny wpływ na klimat jest jeszcze młodsza. Czy uważasz, że trzęsienia Ziemi, powodzie i wybuchy wulkanów, huragany wcześniej nie miały miejsca?

                              Poza tym jeden link, (lepiej czytać co się linkuje niż wrzucać pierwsze kilka haseł z google) dotyczył świadomego, w celach badawczych, wywołania trzęsienia ziemi w górnych pokładach litosfery. manipulacji na poziomie ruchów płyt kontynentalnych ludzkość jeszcze nie opanowała.

                              Czy wybuchy supernowych to też działalność człowieka?
                              • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 11:39
                                bookworm napisał:

                                > Czekam na teorię o odwiertach głębinowych i detonacjach, które przyniosły zagła
                                > dę Pompejom.
                                >
                                > Marino historia ludzi to jakieś 100 000 lat a technologia pozwalająca lub umożl
                                > iwiająca globalny wpływ na klimat jest jeszcze młodsza. Czy uważasz, że trzęsie
                                > nia Ziemi, powodzie i wybuchy wulkanów, huragany wcześniej nie miały miejsca?
                                >
                                > Poza tym jeden link, (lepiej czytać co się linkuje niż wrzucać pierwsze kilka h
                                > aseł z google) dotyczył świadomego, w celach badawczych, wywołania trzęsienia z
                                > iemi w górnych pokładach litosfery. manipulacji na poziomie ruchów płyt kontyne
                                > ntalnych ludzkość jeszcze nie opanowała.

                                Ten jeden był przykładem może jednym z 200.
                              • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 11:56
                                bookworm napisał:
                                > Marino historia ludzi to jakieś 100 000 lat a technologia pozwalająca lub umożl
                                > iwiająca globalny wpływ na klimat jest jeszcze młodsza. Czy uważasz, że trzęsie
                                > nia Ziemi, powodzie i wybuchy wulkanów, huragany wcześniej nie miały miejsca?

                                > Poza tym jeden link, (lepiej czytać co się linkuje niż wrzucać pierwsze kilka h
                                > aseł z google) dotyczył świadomego, w celach badawczych, wywołania trzęsienia z
                                > iemi w górnych pokładach litosfery. manipulacji na poziomie ruchów płyt kontyne
                                > ntalnych ludzkość jeszcze nie opanowała.

                                > Czy wybuchy supernowych to też działalność człowieka?

                                W niemieckim artykule podane jest, że do ok. 200 trzęsień ziemi przyczynił się człowiek. Angielskiego nie znam, więc link podałam "na oślep", który polecany był w niemieckim.
                                >
                                • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 12:19
                                  Tak o małej i średniej sile (według skali richtera) np. W terenach głębokich wykopów jak np. Na śląsku w Polsce. I dotyczy to 200 trzęsień Ziemi. A co z reszta? Co z wybuchami wulkanów, co z ruchami płyt kontynentalnych i np piętrzemiem się himalajów?

                                  Człowiek potrafi mieć wpływ na środowisko ale największe kataklizmy natury odbywają się bez jego udziału. Chyba, że jako ich ofiara a nie sprawca. Twoja chęć "ochrony" postaci boga przed "oskarżeniem" o wywoływanie kataklizmów i zrzucenie całej odpowiedzialności na ludzi to jakąś komedia.
                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 13:16
                                    bookworm napisał:

                                    > Tak o małej i średniej sile (według skali richtera) np. W terenach głębokich wy
                                    > kopów jak np. Na śląsku w Polsce. I dotyczy to 200 trzęsień Ziemi. A co z reszt
                                    > a? Co z wybuchami wulkanów, co z ruchami płyt kontynentalnych i np piętrzemiem
                                    > się himalajów?

                                    > Człowiek potrafi mieć wpływ na środowisko ale największe kataklizmy natury odby
                                    > wają się bez jego udziału. Chyba, że jako ich ofiara a nie sprawca. Twoja chęć
                                    > "ochrony" postaci boga przed "oskarżeniem" o wywoływanie kataklizmów i zrzuceni
                                    > e całej odpowiedzialności na ludzi to jakąś komedia.

                                    Tu możesz poczytać - dla początkujących.(Link).
                                    Nie chce mi się dalej szukać materiałów, ani pisać długich referatów, żeby Ciebie dokształcać, o co powinieneś zatroszczyć się sam. Twój intelektualny poziom jest Twoją sprawą osobistą. Ty "wiesz" swoje, ja wiem swoje.

                                    wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102005532#p15
                                    • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 13:55
                                      Dobry link. Czytałaś go chociaż? To nie od człowieka zależą kataklizmy naturalne. Od ludzi natomiast zależą ilości ofiar jeśli np. Decydują się albo mają pecha znaleźć się w pobliżu takiego kataklizmu. Nie wiem co ty wiesz ale mam wrażenie, że nawet nie wiesz tego co linkujesz.

                                      Z tego linka jasno wynika, że ludzie nie wywołują kataklizmów takich jak wybuchy wulkanów lub trzęsienia ziemi w obszarach aktywnych sejsmicznie. Tak naprawdę tylko w niewielkim stopniu człowiek jest w stanie wywoływać kataklizmy. Są one dziełem natury, którą według wierzących stworzył Bóg.
                                      • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 03.05.13, 14:00
                                        bookworm napisał:

                                        > Dobry link. Czytałaś go chociaż? To nie od człowieka zależą kataklizmy naturaln
                                        > e. Od ludzi natomiast zależą ilości ofiar jeśli np. Decydują się albo mają pech
                                        > a znaleźć się w pobliżu takiego kataklizmu. Nie wiem co ty wiesz ale mam wrażen
                                        > ie, że nawet nie wiesz tego co linkujesz.
                                        >
                                        > Z tego linka jasno wynika, że ludzie nie wywołują kataklizmów takich jak wybuch
                                        > y wulkanów lub trzęsienia ziemi w obszarach aktywnych sejsmicznie. Tak naprawdę
                                        > tylko w niewielkim stopniu człowiek jest w stanie wywoływać kataklizmy. Są one
                                        > dziełem natury, którą według wierzących stworzył Bóg.

                                        Napisałam przecieś, że ten link, to wiadomości dla początkujących.
                                        • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 11:57
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > bookworm napisał:
                                          >
                                          > > Dobry link. Czytałaś go chociaż? To nie od człowieka zależą kataklizmy na
                                          > turaln
                                          > > e. Od ludzi natomiast zależą ilości ofiar jeśli np. Decydują się albo maj
                                          > ą pech
                                          > > a znaleźć się w pobliżu takiego kataklizmu. Nie wiem co ty wiesz ale mam
                                          > wrażen
                                          > > ie, że nawet nie wiesz tego co linkujesz.
                                          > >
                                          > > Z tego linka jasno wynika, że ludzie nie wywołują kataklizmów takich jak
                                          > wybuch
                                          > > y wulkanów lub trzęsienia ziemi w obszarach aktywnych sejsmicznie. Tak na
                                          > prawdę
                                          > > tylko w niewielkim stopniu człowiek jest w stanie wywoływać kataklizmy.
                                          > Są one
                                          > > dziełem natury, którą według wierzących stworzył Bóg.
                                          >
                                          > Napisałam przecieś, że ten link, to wiadomości dla początkujących.

                                          Czyli że co, zawiera kłamstwa? Nie ważne chyba dla kogo tylko jaka treść. Treść pokazuje jasno - ruchy płyt kontynentalnych miały miejsce zawsze, podobnie jak wybuchy wulkanów, powodzie, tajfuny i huragany. Przed człowiekiem, za naszych czasów i prawdopodobnie długo po nas. Na zdarzenia na poziomie kosmicznym, których do naszych "małych" katastrof żadną miarą porównać nie można (jak supernowe lub pochłonięcie gwiazd lub całych galaktyk przez czarne dziury) człowiek nie ma wpływu żadnego.

                                          Ale nie wiem czym się przejmujesz i dlaczego za wszelką cenę tak starasz się wybielać boga. Przecież tego (tych katastrof) nie robi Twój bóg, tylko ichni. Twój bóg jest dobry i kochający.
                                          • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 14:11
                                            bookworm napisał:

                                            > Czyli że co, zawiera kłamstwa? Nie ważne chyba dla kogo tylko jaka treść. Treść
                                            > pokazuje jasno - ruchy płyt kontynentalnych miały miejsce zawsze, podobnie jak
                                            > wybuchy wulkanów, powodzie, tajfuny i huragany. Przed człowiekiem, za naszych
                                            > czasów i prawdopodobnie długo po nas.

                                            Człowiek posiada rozum i wie ruchach płyt kontynentalnych.Dlaczego jest tak durny i buduje w tych miejsca największe miasta na świecie, jak np. San Francisco?

                                            > Na zdarzenia na poziomie kosmicznym, których do naszych "małych" katastrof żadną
                                            > miarą porównać nie można (jak supernowe lub pochłonięcie gwiazd lub całych
                                            > galaktyk przez czarne dziury) człowiek nie ma wpływu żadnego.

                                            Mają one wpływy na Ciebie? Mi to nie przeszkadza. No widzisz, jakie mądre są te czarne dziury, co same potrafią. Uważaj, żeby Ciebie któregoś dnia nie wchłonęły.

                                            > Ale nie wiem czym się przejmujesz i dlaczego za wszelką cenę tak starasz się wy
                                            > bielać boga. Przecież tego (tych katastrof) nie robi Twój bóg, tylko ichni. Twó
                                            > j bóg jest dobry i kochający.

                                            Nie wiem, dlaczego spychasz wszystko na Boga, który wg Ciebie nie istnieje. Nie widzę tu żadnej logiki.
                                            • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 14:22
                                              marina0321 napisał(a):

                                              > bookworm napisał:
                                              >
                                              > > Czyli że co, zawiera kłamstwa? Nie ważne chyba dla kogo tylko jaka treść.
                                              > Treść
                                              > > pokazuje jasno - ruchy płyt kontynentalnych miały miejsce zawsze, podobn
                                              > ie jak
                                              > > wybuchy wulkanów, powodzie, tajfuny i huragany. Przed człowiekiem, za na
                                              > szych
                                              > > czasów i prawdopodobnie długo po nas.
                                              >
                                              > Człowiek posiada rozum i wie ruchach płyt kontynentalnych. Dlaczego jest tak dur
                                              > ny i buduje w tych miejsca największe miasta na świecie, jak np. San Francisco?

                                              Miasto powstało zanim dowiedzieli się o ruchach. Za daleko to zabrnęło. Wówczas, gdy zakładali miasto liczyły dostęp do zachodniego brzegu i złoto. Zresztą to tylko jeden stan, a co mają powiedzieć Japończycy? Oni w ogóle powinni wykupić gdzieś kawałek ziemi pod nowe państwo i zacząć wszystko od nowa. Tak byłoby łatwiej? A co na to bóg? Dlaczego nie powstrzyma trzęsień ziemi? Nie umie? Nie chce? Nie ma boga?

                                              > > Na zdarzenia na poziomie kosmicznym, których do naszych "małych" katastr
                                              > of żadną
                                              > > miarą porównać nie można (jak supernowe lub pochłonięcie gwiazd lub cały
                                              > ch
                                              > > galaktyk przez czarne dziury) człowiek nie ma wpływu żadnego.
                                              >
                                              > Mają one wpływy na Ciebie? Mi to nie przeszkadza.

                                              A trzęsienia ziemi w Azji i śmierć dziesiątek tysięcy ludzi mają wpływ na Ciebie? Nie? To po co się przejmować? Pewnie to Ci też nie przeszkadza. Poza tym te dzieci, które tam zginęły na pewno czymś zgrzeszyły, w tym albo w poprzednim życiu.

                                              > No widzisz, jakie mądre są te
                                              > czarne dziury, co same potrafią.

                                              Są takie mądre jak trzęsienia ziemi, tajfuny i wulkany.

                                              > Uważaj, żeby Ciebie któregoś dnia nie wchłonę
                                              > ły.

                                              ...to nie było zbyt mądre ostrzeżenie.

                                              > > Ale nie wiem czym się przejmujesz i dlaczego za wszelką cenę tak starasz
                                              > się wy
                                              > > bielać boga. Przecież tego (tych katastrof) nie robi Twój bóg, tylko ichn
                                              > i. Twó
                                              > > j bóg jest dobry i kochający.
                                              >
                                              > Nie wiem, dlaczego spychasz wszystko na Boga, który wg Ciebie nie istnieje. Nie
                                              > widzę tu żadnej logiki.

                                              Po prostu zastanawiam się jak można wierzyć w boga, który istnieje, potrafi wszystko ale nie robi nic.
                                              • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 14:34
                                                bookworm napisał:
                                                > Po prostu zastanawiam się jak można wierzyć w boga, który istnieje, potrafi wsz
                                                > ystko ale nie robi nic.

                                                Przy Twoich mniemaniach o Bogu i związanych z tym poglądach na świat, lepiej jest dla Ciebie, że w Niego nie wierzysz.
                                                • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:11
                                                  Bóg dorósł z wieku dziecięcego, gdy jak to mówią był zdolny ale leniwy i źle wykorzystywał, można powiedzieć marnował, swoje umiejętności, do wieku dorosłego nieudacznika, który wciąż chwali się swoimi dawnymi osiągnięciami, mówi ile to on nie potrafi - właściwie potrafi wszystko, ale nie robi zupełnie nic - nawet jego własne podwórko jakby zapuszczone i panoszy się w nim konkurencja.
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:23
                                                    bookworm napisał:

                                                    > Bóg dorósł z wieku dziecięcego, gdy jak to mówią był zdolny ale leniwy i źle wy
                                                    > korzystywał, można powiedzieć marnował, swoje umiejętności, do wieku dorosłego
                                                    > nieudacznika, który wciąż chwali się swoimi dawnymi osiągnięciami, mówi ile to
                                                    > on nie potrafi - właściwie potrafi wszystko, ale nie robi zupełnie nic - nawet
                                                    > jego własne podwórko jakby zapuszczone i panoszy się w nim konkurencja.

                                                    Przecież Boga nie ma - piszesz o swoich urojeniach?
                                                  • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:35
                                                    Boga nie ma ale ludzie i tak w niego wierzą. To jak z halucynacjami u chorych psychicznie. Lekarz nie musi ich mieć żeby mógł się na ich temat wypowiadać.
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 16:36
                                                    bookworm napisał:

                                                    > Boga nie ma ale ludzie i tak w niego wierzą. To jak z halucynacjami u chorych p
                                                    > sychicznie. Lekarz nie musi ich mieć żeby mógł się na ich temat wypowiadać.

                                                    Ciężko ci będzie miliony ludzi wierzących obciążyć takim oskarżeniem.
                                              • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 14:41
                                                bookworm - co do trzęsień ziemi, dokształć się trochę, np. tu:
                                                infografika.pl/podziemne-proby-atomowe/
                                                Nie znam angielskiego, ale....

                                                "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
                                                wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
                                                • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:00
                                                  opowiedz mi prosze o wywoływanych atomowymi wybuchami trzęsieniach Ziemi przed rokiem 1940. Albo lepiej nie opowiadaj. Dokształc się.
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:21
                                                    bookworm napisał:

                                                    > opowiedz mi prosze o wywoływanych atomowymi wybuchami trzęsieniach Ziemi przed
                                                    > rokiem 1940. Albo lepiej nie opowiadaj. Dokształc się.

                                                    To jest jeden z przykładów, który pobudza do myślenia, ale nie wszystkich. Borowanie w Ziemi, wydobywanie ropy naftowej, kopalnie węgla(nie wiesz, co się tam dzieje), wszystko przyczynia się wstrząsów Ziemi, zmiany temperaty jej sfer, wpływa nawet na jej grawitację. Nie potrafię tego wytłumaczyć fachowym językiem.

                                                    Gdybym wcześniej wiedziała, że będą o tym dyskutować, zanotowałabym wszystko, co czytałam.
                                                  • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:31
                                                    Opowiedz co wyczytałaś o prarybach i jaszczurach borujących w Ziemi i wydobywających ropę. Czy rozumiesz że większość kataklizmów nie jest winą ludzi?
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:34
                                                    bookworm napisał:

                                                    > Opowiedz co wyczytałaś o prarybach i jaszczurach borujących w Ziemi i wydobywaj
                                                    > ących ropę. Czy rozumiesz że większość kataklizmów nie jest winą ludzi?

                                                    Czytałam w artykule niemickim, że do 200 trzęsień ziemi przyczynił się człowiek.
                                                  • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 15:39
                                                    nie wszystkie trzęsienia Ziemi, nawet nie większość, są z winy człowieka. Wybuchy wulkanów również nie dzieją się z winy człowieka. Czy jesteś w stanie to zrozumieć?
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 04.05.13, 16:40
                                                    bookworm napisał:

                                                    > nie wszystkie trzęsienia Ziemi, nawet nie większość, są z winy człowieka. Wybuc
                                                    > hy wulkanów również nie dzieją się z winy człowieka. Czy jesteś w stanie to zro
                                                    > zumieć?

                                                    Wiesz, co robią wybuchy wulkanów? Ziemia wypluwa wszystkie trucizny, które człowiek na nią wniósł; na zewnątrz jak i do wnętrza. Ziemia przez wulkany się oczyszcza. Nie wiem, czy też wiesz, rolnicy od dawien dawna i po dziś dzień mówią, że po wulkanach zawsze mają lepsze plony.
                                                  • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 00:20
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > nie wszystkie trzęsienia Ziemi, nawet nie większość, są z winy człowieka.
                                                    > Wybuc
                                                    > > hy wulkanów również nie dzieją się z winy człowieka. Czy jesteś w stanie
                                                    > to zro
                                                    > > zumieć?
                                                    >

                                                    > Wiesz, co robią wybuchy wulkanów? Ziemia wypluwa wszystkie trucizny, które czł
                                                    > owiek na nią wniósł; na zewnątrz jak i do wnętrza.

                                                    Pomijając fakt że zmieniasz temat i nie odpowiadasz na banalnie proste pytania.
                                                    Za dużo bajek za mało nauki. Wulkany tego nie robią.

                                                    > Ziemia przez wulkany się ocz
                                                    > yszcza.

                                                    To również nie jest funkcja wulkanów. Czytasz czasem publikacje naukowe albo chociaż podręcznik do geografii ze szkoły średniej?

                                                    > Nie wiem, czy też wiesz, rolnicy od dawien dawna i po dziś dzień mówią,
                                                    > że po wulkanach zawsze mają lepsze plony.

                                                    Tutaj się kłania geologia. Na polibudzie jest taki przedmiot. Słowo klucz to tufy i tufity które są bardzo chłonne - zatrzymują wodę przez co stanowią doskonały składnik żyznej gleby.

                                                    Nie wiem czy wiesz ale Ziemia ma 4,5 miliarda lat. Wulkany były aktywne od samego początku. W tej skali wiek całej ludzkości to 0,00002 całego czasu trwania Ziemi. Wulkany wybuchały bez udziału człowieka przez 99,998% czasu trwania Ziemi. Wulkany wybuchały i wybuchają bez udziału człowieka - czy to rozumiesz?
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 10:14
                                                    bookworm napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    > > Nie wiem, czy też wiesz, rolnicy od dawien dawna i po dziś dzień mówią,
                                                    > > że po wulkanach zawsze mają lepsze plony.

                                                    > Tutaj się kłania geologia. Na polibudzie jest taki przedmiot. Słowo klucz to tu
                                                    > fy i tufity które są bardzo chłonne - zatrzymują wodę przez co stanowią doskona
                                                    > ły składnik żyznej gleby.

                                                    Nie jestem geologiem. W ostatnim czasie dopiero zaczęły mnie te tematy interesować, więc z własnej woli będę się doształcać. Co stwierdziłam jednak, że w podręcznikach szkolnych pewne działy opracowywane są zbyt "sucho", każdy kierunek "dla siebie", a nie w powiązaniu z innymi dziedzinami - geolgia swoje, przyroda swoje, fizyka swoje; rozdrabnianie na cząsteztki i szczególiki, zaśmiecanie głowy zbędnymi drobiazgami, bez wzajemnego powiązania kierunków. Brak jest nauki o wzajemnej zależności działania fizyki, geologii i przyrody. Te wnioski trzeba wyciągać samemu. Wykłuć temat na pamięć każdy potrafi; wyciągać wnioski , to już sprawa samodzielnego ruszenia mózgiem.

                                                    > Nie wiem czy wiesz ale Ziemia ma 4,5 miliarda lat.

                                                    Wiem. Ok. 4,6 miliarda.

                                                    Wulkany były aktywne od samego początku. W tej skali wiek całej ludzkości to 0,00002
                                                    > całego czasu trwania Ziemi. Wulkany wybuchały bez udziału człowieka
                                                    > i przez 99,998% czasu trwania Ziemi.
                                                    > Wulkany wybuchały i wybuchają bez udziału człowieka - czy to rozumiesz?

                                                    Rozumiem jedno, że wulkany odpgrywały ważną rolę w kształtowaniu warunków życia Ziemi. Bez nich życie na na planecie Ziemi nie byłoby możliwe. Zanim powstał człowiek, wulkany były głównym dostarczycielem CO2 do atmosfery. Wulkany wyrzeźbiły m.in. naszą planetę (góry, pagórki).
                                                    Obecna rola wulkanów - jeszcze nie wiem. Wiem tylko, że ocieplenie klimatu, do którego przyczynił się człowiek przez zanieczyszczanie środowiska, wzmaga ich aktywność.
                                                  • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 10:24
                                                    marina0321 napisał(a):
                                                    > Bez nich życie na na planecie Ziemi nie byłoby możliwe.

                                                    Czyli przez 99,998% czasu trwania Ziemi dobry pan bóg wybuchał wulkany,
                                                    żeby zrobić ludziom dobrze, bo ich kocha, a przez ostatnie 0,002% czasu Ziemi
                                                    ludzie wybuchają je sami na przekór bogu, gdyż okazali się grzeszni mimo potopu.
                                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 10:46
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    > > Bez nich życie na na planecie Ziemi nie byłoby możliwe.

                                                    > Czyli przez 99,998% czasu trwania Ziemi dobry pan bóg wybuchał wulkany,
                                                    > żeby zrobić ludziom dobrze, bo ich kocha, a przez ostatnie 0,002% czasu Ziemi
                                                    > ludzie wybuchają je sami na przekór bogu, gdyż okazali się grzeszni mimo potopu.

                                                    Każdy wie swoje.
                • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 02.05.13, 20:33
                  marina0321 napisał(a):
                  > No, Twoja logika oczywiście - Bóg buduje betonowe zapory wodne...

                  Skądże. Bóg tylko buduje motorówki i zatrudnia ludzi.
                  • karbat Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 09:34
                    marina0321 napisał(a):
                    > Wiesz, co robią wybuchy wulkanów? Ziemia wypluwa wszystkie trucizny, które czł
                    > owiek na nią wniósł; na zewnątrz jak i do wnętrza. Ziemia przez wulkany się ocz
                    > yszcza. Nie wiem, czy też wiesz, rolnicy od dawien dawna i po dziś dzień mówią,
                    > że po wulkanach zawsze mają lepsze plony.

                    lepsze plony poprzez trucizny (ktore czlowiek wniosl ; na zewnatrz i do wnetrza Ziemi)
                    wyplute poprzez wulkany ....
                    przyklad wyraznie ilustrujacy, ze w cos wierzyc to nie znaczy wiedziec .


                    • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 10:18
                      karbat napisał:

                      > marina0321 napisał(a):
                      > > Wiesz, co robią wybuchy wulkanów? Ziemia wypluwa wszystkie trucizny, któr
                      > e czł
                      > > owiek na nią wniósł; na zewnątrz jak i do wnętrza. Ziemia przez wulkany s
                      > ię ocz
                      > > yszcza. Nie wiem, czy też wiesz, rolnicy od dawien dawna i po dziś dzień
                      > mówią,
                      > > że po wulkanach zawsze mają lepsze plony.
                      >
                      > lepsze plony poprzez trucizny (ktore czlowiek wniosl ; na zewnatrz i do wnetrza
                      > Ziemi)
                      > wyplute poprzez wulkany ....
                      > przyklad wyraznie ilustrujacy, ze w cos wierzyc to nie znaczy wiedziec .

                      Doucz się, jakie przemiany zachodzą wewnątrz Ziemi, zanim zostaną przez wulkany wyrzucone.
                      • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 10:38
                        wciąż te same. Od 4,5-4,6 miliardów lat - zarówno "z" jak i "bez" człowieka.

                        Tobie też polecam uczenie się. Nauki. Nie bajek.
                        • karbat Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 10:52
                          marina0321 napisał(a):
                          > karbat napisał:
                          > > Wiesz, co robią wybuchy wulkanów? Ziemia wypluwa wszystkie trucizny
                          > >, które człowiek na nią wniósł; na zewnątrz jak i do wnętrza. Ziemia przez wul
                          > >kany się oczyszcza. Nie wiem, czy też wiesz, rolnicy od dawien dawna i po dziś
                          > >dzień mówią,że po wulkanach zawsze mają lepsze plony.

                          karbat napisal za marina0321 -
                          lepsze plony poprzez trucizny (ktore czlowiek wniosl ; na zewnatrz i do w
                          netrza Ziemi) wyplute poprzez wulkany ....

                          > Doucz się, jakie przemiany zachodzą wewnątrz Ziemi, zanim zostaną przez wulkany
                          > wyrzucone.

                          ty w to wierzysz ... przytoczylem ci tylko twoja wiedze, wypowiedz na temat wulkanow -
                          *lepsze plony poprzez trucizny (ktore czlowiek wniosl ; na zewnatrz i do wnetrza Ziemi) wyplute poprzez wulkany ..*
                          a teraz dodaje ... litosci . i jeszcze raz powtarzam, wierzyc to nie znaczy wiedziec ;)
                          • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 11:05
                            karbat napisał:
                            > > Doucz się, jakie przemiany zachodzą wewnątrz Ziemi, zanim zostaną przez w
                            > ulkany
                            > > wyrzucone.

                            > ty w to wierzysz ... przytoczylem ci tylko twoja wiedze, wypowiedz na temat wu
                            > lkanow -
                            > *lepsze plony poprzez trucizny (ktore czlowiek wniosl ; na zewnatrz i do wnetrz
                            > a Ziemi) wyplute poprzez wulkany ..*
                            > a teraz dodaje ... litosci . i jeszcze raz powtarzam, wierzyc to nie znaczy wi
                            > edziec ;)

                            Nie zrozumiałeś, ale nie szkodzi. Po drugie, nie wiem, z jaką wiarą identyfikujesz teksty o wulkanach. Nie słyszałam, żeby jakieś religie coś o tym mówiły...aha... religie tylko głoszą, że Bóg karze ludzkość za ich grzechy i zsyła trzęsienia ziemi i wulkany. Ateiści podobnie, też winią za to Boga, w którego nie wierzą. W tym wypadku u religijnych i ateistów istnieje wspólny mianownik, chociaż u ateistów Bóg się u nich tylko wtedy wyłania, kiedy przychodzą katastrofy. Podsumowując ateistów:
                            1. Boga nie ma.
                            2. Wszystkiemu , co złe, winien jest Bóg.
                            Jak to zrozumieć?
                            • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 11:36
                              marina0321 napisał(a):
                              > 1. Boga nie ma.
                              > 2. Wszystkiemu , co złe, winien jest Bóg.
                              > Jak to zrozumieć?

                              1. Boga nie ma.
                              2. Ale bzdury, które mówią o nim wierzący, bywają zabawne.
                              • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:04
                                wariant_b napisał:

                                > marina0321 napisał(a):
                                > > 1. Boga nie ma.
                                > > 2. Wszystkiemu , co złe, winien jest Bóg.
                                > > Jak to zrozumieć?
                                >
                                > 1. Boga nie ma.
                                > 2. Ale bzdury, które mówią o nim wierzący, bywają zabawne.

                                Podobne bzdury mówią też niewierzący; za wszystko złe winiąc Boga, który nie istnieje. Potrafisz mi to wytłumaczyć?
                                • pocoo Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:17
                                  marina0321 napisał(a):
                                  > Podobne bzdury mówią też niewierzący; za wszystko złe winiąc Boga, który nie is
                                  > tnieje. Potrafisz mi to wytłumaczyć?
                                  >
                                  Proszę Cie Marina,nie rób z osób niewierzących idiotów.
                                  Nie wiesz o co chodzi,udajesz,czy prowokujesz?
                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:40
                                    pocoo napisała:

                                    > marina0321 napisał(a):
                                    > > Podobne bzdury mówią też niewierzący; za wszystko złe winiąc Boga, który
                                    > > nie istnieje. Potrafisz mi to wytłumaczyć?

                                    > Proszę Cie Marina,nie rób z osób niewierzących idiotów.

                                    O, pardon, zapomniałam, że są nimi tylko wierzący.

                                    > Nie wiesz o co chodzi,udajesz,czy prowokujesz?

                                    Następny wspólny mianownik co do ateistów i religiantów. Jedni i drudzy wkurzają się, kiedy nie potrafią odpowiedzieć na zadane pytania.
                                • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:34
                                  marina0321 napisał(a):
                                  > Potrafisz mi to wytłumaczyć?

                                  Jeśli potrafisz mi wytłumaczyć dlaczego twój dobry bóg
                                  zsyła potopy, głód, wojny i zarazy bo nas kocha,
                                  to wytłumaczę ci, co myślę o moralności twojego boga.
                                  A gdzie mam jego miłość też przy okazji pokażę.
                                  • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:50
                                    wariant_b napisał:

                                    > marina0321 napisał(a):
                                    > > Potrafisz mi to wytłumaczyć?

                                    > Jeśli potrafisz mi wytłumaczyć dlaczego twój dobry bóg
                                    > zsyła potopy, głód, wojny i zarazy bo nas kocha,
                                    > to wytłumaczę ci, co myślę o moralności twojego boga.
                                    > A gdzie mam jego miłość też przy okazji pokażę.

                                    Chyba żartujesz - Bóg zsyła wojny? Zsyła armię aniołów, którzy zabijają dobrych ludzi? Może strzela też z nieba? Wtedy mówicie, że wierzący wierzą w bajki.....
                                    Wytłumacz mi lepiej, w jaki sposów można z nieba zesłać głód?
                                    Co do potopów, Bóg bierze sikawkę stażacką i zalewa świat....a teraz poważnie - na ten temat wypowiadałam się niejednokrotnie. Nie mam ochoty ciągle wkoło się powtarzać, po drugie, każdy ma możliwość sam się czegoś douczyć.
                                    • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 13:20
                                      marina0321 napisał(a):
                                      > Chyba żartujesz

                                      Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach
                                      do trzeciego i czwartego pokolenia

                                      Zdziwiona?
                                      • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 13:30
                                        wariant_b napisał:

                                        > marina0321 napisał(a):
                                        > > Chyba żartujesz
                                        >
                                        > Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach
                                        > do trzeciego i czwartego pokolenia

                                        > Zdziwiona?

                                        Nie. Znam to.
                                        Każdy świecki teolog (powtarzam: świecki), wie, że to bzdura. Na tym polega ich opracowywanie biblii, że potrafią odsiewać ziarna od plew.
                                        Księża polscy przekręcają już słowa aktualnego papieża, Franciszka, co dopiero pisma sprzed tysięcy lat, nie mówiąc o tym, ile razy przedtem były przetłumaczane z języków na języki.
                                        (Nie wierzę w to, że muszę Ci to tłumaczyć).
                                        • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 15:26
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > wariant_b napisał:
                                          >
                                          > > marina0321 napisał(a):
                                          > > > Chyba żartujesz
                                          > >
                                          > > Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na
                                          > synach
                                          > > do trzeciego i czwartego pokolenia

                                          > > Zdziwiona?
                                          >
                                          > Nie. Znam to.
                                          > Każdy świecki teolog (powtarzam: świecki), wie, że to bzdura.

                                          A skąd to wie? Czyżby ważył się kwestionować słowo swojego Boga?

                                          > Na tym polega ich
                                          > opracowywanie biblii, że potrafią odsiewać ziarna od plew.

                                          Jakich kryteriów używają do odsiewania? Przecież to słowo boga? Bóg niewyraźnie dyktował/objawiał?

                                          > Księża polscy przekręcają już słowa aktualnego papieża, Franciszka, co dopiero
                                          > pisma sprzed tysięcy lat, nie mówiąc o tym, ile razy przedtem były przetłumacza
                                          > ne z języków na języki.

                                          I przecież np. taki Nehsa korzysta nie z wersji "oryginalnej", a przetłumaczonej. Skąd wiadomo że nie tłumaczy zupełnie na opak?

                                          > (Nie wierzę w to, że muszę Ci to tłumaczyć).
                                          • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 15:33
                                            bookworm napisał:

                                            > marina0321 napisał(a):
                                            > > Nie. Znam to.
                                            > > Każdy świecki teolog (powtarzam: świecki), wie, że to bzdura.

                                            > A skąd to wie? Czyżby ważył się kwestionować słowo swojego Boga?

                                            Wie, bo jest od ciebie mądrzejszy.

                                            > > Na tym polega ich
                                            > > opracowywanie biblii, że potrafią odsiewać ziarna od plew.

                                            > Jakich kryteriów używają do odsiewania? Przecież to słowo boga? Bóg niewyraźnie
                                            > dyktował/objawiał?

                                            Jeżeli tak uważasz....to nie ma sensu dalej z tobą dyskutować.
                                            • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 16:01
                                              marina0321 napisał(a):

                                              > bookworm napisał:
                                              >
                                              > > marina0321 napisał(a):
                                              > > > Nie. Znam to.
                                              > > > Każdy świecki teolog (powtarzam: świecki), wie, że to bzdura.
                                              >
                                              > > A skąd to wie? Czyżby ważył się kwestionować słowo swojego Boga?
                                              >
                                              > Wie, bo jest od ciebie mądrzejszy.

                                              Ilość informacji na temat Boga jest ograniczona - pismo święte. Reszta jest wymyślaniem i liczeniem diabłów w łebku szpilki. W rozważani o czymkolwiek liczą się dowody a nie autorytet (np. teologa) - przynajmniej tak jest u ludzi racjonalnych. Wierzący lubią ulegać autorytetom.

                                              >
                                              > > > Na tym polega ich
                                              > > > opracowywanie biblii, że potrafią odsiewać ziarna od plew.
                                              >
                                              > > Jakich kryteriów używają do odsiewania? Przecież to słowo boga? Bóg niewy
                                              > raźnie
                                              > > dyktował/objawiał?
                                              >
                                              > Jeżeli tak uważasz....

                                              Ty napisałaś o odsiewaniu ziarna od plew, nie ja. Pismo święte jest dyktowane przez boga. Więc skąd tam plewy? Bóg je niewyraźnie objawiał/dyktował?

                                              > to nie ma sensu dalej z tobą dyskutować.

                                              Ja też uważam dyskusje z Tobą za raczej pociesznie zabawne niż sensowne ale i tak uważam, że dyskutować z Tobą jest sens - chociażby w obnażaniu ignorancji i uleganiu autorytetom, które są podstawą przekonań osób wierzących.
                                        • wariant_b Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 18:30
                                          marina0321 napisał(a):
                                          > (Nie wierzę w to, że muszę Ci to tłumaczyć).

                                          Właściwie już nie musisz, bo wydaje mi się, że powoli zaczynasz rozumieć,
                                          że świeccy geolodzy są w stanie lepiej wytłumaczyć aktywność wulkaniczną
                                          posługując się jedynie pojęciami i mechanizmami znanymi geologii,
                                          bez nawiązywania do jakichkolwiek aspektów moralnych i metafizycznych.
                      • pocoo Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:10
                        marina0321 napisał(a):

                        > Doucz się, jakie przemiany zachodzą wewnątrz Ziemi, zanim zostaną przez wulkany
                        > wyrzucone.

                        Ponieważ mi też kiedyś dawałaś radę douczenia się więc teraz zawsze się douczam.
                        Ciekawa jestem jaką truciznę zarąbaszczą mają w sobie dziewice,skoro wierzono,że wrzucona do krateru obłaskawi wulkan. Może to z nich te trucizny.
                        A może Hawajczycy niepotrzebnie do tej pory zostawiaja na brzegach kraterów podarunki dla bogini wulkanów i ognia Pele? Może w tych podarunkach jest jakiś wzbogacony uran czy cóś? A może jakieś skondensowane gó.wno skoro to takie dobre dla roślin. Najlepsze sa wiadomości z pierwszej reki więc może wskocz do krateru czynnego wulkanu.Sprawdzisz i powiesz.
                        • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 12:28
                          pocoo napisała:

                          > marina0321 napisał(a):
                          >
                          > > Doucz się, jakie przemiany zachodzą wewnątrz Ziemi, zanim zostaną przez wulkany
                          > > wyrzucone.

                          > Ponieważ mi też kiedyś dawałaś radę douczenia się więc teraz zawsze się douczam.

                          > Ciekawa jestem jaką truciznę zarąbaszczą mają w sobie dziewice,skoro wierzono,że
                          > wrzucona do krateru obłaskawi wulkan. Może to z nich te trucizny.
                          > A może Hawajczycy niepotrzebnie do tej pory zostawiaja na brzegach kraterów pod
                          > arunki dla bogini wulkanów i ognia Pele? Może w tych podarunkach jest jakiś wzb
                          > ogacony uran czy cóś? A może jakieś skondensowane gó.wno skoro to takie dobre d
                          > la roślin. Najlepsze sa wiadomości z pierwszej reki więc może wskocz do krateru
                          > czynnego wulkanu.Sprawdzisz i powiesz.

                          Skoro się douczasz, jak piszesz, powinnaś wiedzieć.
                        • bookworm Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 14:41
                          pocoo napisała:

                          > marina0321 napisał(a):
                          >
                          > > Doucz się, jakie przemiany zachodzą wewnątrz Ziemi, zanim zostaną przez w
                          > ulkany
                          > > wyrzucone.
                          >
                          > Ponieważ mi też kiedyś dawałaś radę douczenia się więc teraz zawsze się doucza
                          > m.
                          > Ciekawa jestem jaką truciznę zarąbaszczą mają w sobie dziewice,skoro wierzono,ż
                          > e wrzucona do krateru obłaskawi wulkan. Może to z nich te trucizny.
                          > A może Hawajczycy niepotrzebnie do tej pory zostawiaja na brzegach kraterów pod
                          > arunki dla bogini wulkanów i ognia Pele? Może w tych podarunkach jest jakiś wzb
                          > ogacony uran czy cóś? A może jakieś skondensowane gó.wno skoro to takie dobre d
                          > la roślin. Najlepsze sa wiadomości z pierwszej reki więc może wskocz do krateru
                          > czynnego wulkanu.Sprawdzisz i powiesz.

                          Nawet najstraszniejszy diabeł nie jest w stanie przestraszyć mnie tak bardzo, jak ludzka głupota i ignorancja, którą uosabia wiara.
                          Zamiast korzystać z nauki wymyślane jest co raz to więcej dogmatów, żeby podtrzymywać tego kolosa na glinianych nogach jakim jest wiara.

                          Bóg karze kataklizmami za grzechy popełniane przez ludzi (co prawda zupełnie losowo i nie zawsze tych, którzy grzeszą - odpowiedzialność zbiorowa (ew. dziedziczna) to ulubiona zasada wszelakich urojonych bogów). Wulkany oczyszczają się z trucizn jakie wlewa w nie człowiek (wcześniej oczyszczały się profilaktycznie trenując i przygotowując się na przyjście człowieka).

                          Marino powiedz w co jeszcze wierzysz i na co nie potrzebujesz żadnych dowodów, a wystarczy Ci Twoje przeczucie, odczucie, intuicja, wewnętrzny głos boga (korciło mnie żeby napisać zdrowy rozsądek ale byłoby to rażące nadużycie semantyczne).
                          • marina0321 Re: Bezczynność (w przypadku choroby) zabija 05.05.13, 15:22
                            bookworm napisał:
                            > Bóg karze kataklizmami za grzechy popełniane przez ludzi (co prawda zupełnie lo
                            > sowo i nie zawsze tych, którzy grzeszą - odpowiedzialność zbiorowa (ew. dziedzi
                            > czna) to ulubiona zasada wszelakich urojonych bogów).

                            Nie wkładaj mi w usta słów, których nie pisałam.

                            Wulkany oczyszczają się z
                            > trucizn jakie wlewa w nie człowiek (wcześniej oczyszczały się profilaktycznie
                            > trenując i przygotowując się na przyjście człowieka).

                            ...a tu - co wcześniej pisałam:
                            "Wulkany pomimo swej grozy i złej sławy nie odstraszają ludzi. Tubylcy nadal osiedlają się w ich pobliżu ze względu na żyzność gleb wzbogaconych popiołem wulkanicznym. "


                            www.sciaga.pl/tekst/11756-12-dlaczego_wybuchaja_wulkany

                            > Marino powiedz w co jeszcze wierzysz i na co nie potrzebujesz żadnych dowodów,
                            > a wystarczy Ci Twoje przeczucie, odczucie, intuicja, wewnętrzny głos boga (korc
                            > iło mnie żeby napisać zdrowy rozsądek ale byłoby to rażące nadużycie semantyczne).

                            Szkoda, że tego nie posiadasz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka