grzeg34
19.06.13, 16:39
Przyszła mi pewna refleksja na podstawie artykułu:
wiadomosci.wp.pl/gid,15745303,kat,1356,title,Rewia-kapeluszy-w-Ascot,galeria.html
Otóż: pojęcie "pycha" posiada swoje główne źródło i znaczenie jedynie w religii, gdzie przedstawiona jest jako poważna wada charakteru, określona jako "grzech" prowadzący ostatecznie do upadku człowieka. Wielokrotnie też jej skutki opisywane są literaturze humanistycznej, np. „Lalka”, "Zbrodnia i kara", "Balladyna" „Chłopi” i t.d.
Myślę też, że każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek rozumie bardzo negatywne działanie takiego zachowania.
Dlatego mam pytanie: dlaczego w nowoczesnych państwach przynajmniej skrajne przejawy pychy nie są piętnowane, tylko wręcz przeciwnie - promowane?