feelek
10.11.13, 13:08
Miejsce, z którego piszę nie powinno się tak nazywać.
Najłatwiej sprawdzić to odwiedzając założony mną wątek " Ile dobrego robi Krk?"
Pisząc, relacjonując, mogę spełnić prośbę jednego z Internautów, Grgkha:
na 30 tam wpisów, 6 internautów rozpisywało się tam kwieciście jakich podłości dopuszcza się Krk
nie znaleźli ci Internauci ani jednego pozytywu w działaniu wielomilionowej organizacji w ciągu 20 wieków
Jaki stąd wniosek:
mieli prawo, jasne, czy jednak wylewając swe żale, nie będąc, nie próbując ani przez chwię być choć trochę sprawiedliwymi w swoich osądach nie unaocznili czytającym, że opluwając tradycję dokonania, te ewidentne, pokazują, że można owszem zdominować jakąś dyskusję swymi oryginalnymi, nieprawdziwymi, w najprostszy sposób kogoś krzywdzącymi opiniami...
... .że to już nie jest forum religia?
to jest miejsce leczenia swoich antyklerykalnych kompleksów
niewielu z tego powodu cierpi, uprawiając swój proceder, czytacie się sami
PS. sam, osobiście, traktując coś, co nazywamy dyskusją normalnie, dopisałem się do wątku Ile złego robi Krk. Z potrzeby serca bo tam była krytyka jakiejś głupiej postawy jakiegoś Księdza. To nie jest aż takie trudne, próbować być obiektywnym.