Dodaj do ulubionych

Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak.

13.01.14, 10:30
Dzisiaj rano zobaczylam, ze moj kot zamachowiec siedzi znowu na doniczce z fikusem i rozgrzebuje ziemie. Juz wczoraj rzucil sie specjalnie na tego fikusa z rozpedu i zlamal dwie galezie. Za kazdym razem jak cos zbroi to rzucam "NIE !" lapie go za fraki i zamykam za kare w lazience na 10 minut ( zeby sie zastanowil ;) Dzisiaj jak uslyszal moje "NIE!" to zeskoczyl z donicy i po raz kolejny sam pobiegl do lazienki zeby sie ukarac ! Bylam wkurzona za tego fikusa, zamknelam za nim drzwi, a jak otworzylam to skubaniec jak zwykle lezal na dywaniku z przymruzonymi oczami brzuchem do gory i jak mnie zobaczyl to zaczal mruczec i sie przymilac. Rozbroil mnie doszczetnie. No i jak go nie kochac ??
Pytanie: czy waszym zdaniem zwierzeta ida po smierci do nieba ? Ja uwazam, ze tak. Z jednej strony, gdyby nie bylo tam istnien, ktore kochalismy na ziemi to co bylby to za raj ??? A z drugiej strony.....toz w biblijnym raju byly zwierzeta :)
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 10:39
      Moje koty i pies na pewno tak.
      Świnki, krowy i kurczaki które zjadam oczywiście nie

      ciao
      j.
      • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 11:14
        jeepwdyzlu napisał:

        > Moje koty i pies na pewno tak.

        A za jakie grzechy Ty je do nieba wysyłasz?Zabierz je ze sobą do piekła.

        > Świnki, krowy i kurczaki które zjadam oczywiście nie

        Te "gowniane" na pewno nie.
        Do nieba to już poszły te na ołtarzach palone.Baranów w niebie najwięcej.
    • bookworm Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 11:57
      Zwierzęta nie mają duszy i co gorsza nie wierzą w boga więc wszystkie z klucza ida do piekła, szczególnie Diabły Tasmańskie.
      • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 12:14
        bookworm napisał:

        > Zwierzęta nie mają duszy i co gorsza nie wierzą w boga więc wszystkie z klucza
        > ida do piekła, szczególnie Diabły Tasmańskie.

        Przechlapane mają te,które zżerały rajskie zakazane owoce.Inne nie grzeszyły.Nie wyobrażam sobie raju przepełnionego takim stworzeniami bożymi jak insekty.Diabły tasmańskie i wszelkie gady...do piekła.
        • bookworm Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 14:30
          pocoo napisała:

          > bookworm napisał:
          >
          > > Zwierzęta nie mają duszy i co gorsza nie wierzą w boga więc wszystkie z k
          > lucza
          > > ida do piekła, szczególnie Diabły Tasmańskie.
          >
          > Przechlapane mają te,które zżerały rajskie zakazane owoce.Inne nie grzeszyły.Ni
          > e wyobrażam sobie raju przepełnionego takim stworzeniami bożymi jak insekty.Dia
          > bły tasmańskie i wszelkie gady...do piekła.

          Jako pierwsze gniewu bożego zaznały muszki owocówki - plugawe bestie.
    • kolter-mr Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 12:50
      poziomka785 napisała:
      Juz wczoraj rzucil sie specjalnie na tego fikusa z rozpedu i zlamal dwie galezie.

      Ze niby z premedytacją ?

      >Za kazdym razem jak cos zbroi to rzucam "NIE !" lapie go za fraki i zamykam za kare w lazience na 10 minut ( zeby sie zastanowil ;)

      Podchodzi mi to pod znęcanie.

      Dzisiaj jak uslyszal moje "NIE!" to zeskoczyl z donicy i po raz kolejny sam
      > pobiegl do lazienki zeby sie ukarac !

      Bo wie biedny kociak jak mocno go za futro targasz :(

      > Pytanie: czy waszym zdaniem zwierzeta ida po smierci do nieba ?

      Do kociego czy tego ludzkiego ?

      Z jednej strony, gdyby nie bylo tam istnien, ktore kochalismy na ziemi to co bylby to za raj ???

      Na ziemi tak , a nie w niebie .

      A z drugiej strony.....toz w biblijnym raju byly zwierzeta :)

      Raj na ziemi a nie w niebie :))
      • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 14:09
        kolter-mr napisał:

        > poziomka785 napisała:
        > Juz wczoraj rzucil sie specjalnie na tego fikusa z rozpedu i zlamal dwie galez
        > ie.
        >
        > Ze niby z premedytacją ?

        Rzuca sie jak najbardzie z premedytacja (zeby sie na niego wdrapac :)

        > >Za kazdym razem jak cos zbroi to rzucam "NIE !" lapie go za fraki i zamyka
        > m za kare w lazience na 10 minut ( zeby sie zastanowil ;)

        > Podchodzi mi to pod znęcanie.

        Fajne mi znecanie sie: 10 minut w czystej, jasnej i cieplutkiej lazience ze spodkiem pelnym zarcia ( karma Hills'a !), wody i mieciutkim dywanikiem frotte do dyspozycji :)

        > Dzisiaj jak uslyszal moje "NIE!" to zeskoczyl z donicy i po raz kolejny sam
        > > pobiegl do lazienki zeby sie ukarac !
        >
        > Bo wie biedny kociak jak mocno go za futro targasz :(

        Podniesienie kota za futro z ziemi, pokonanie z nim trzech metrow i umieszczenie go w lazience raczej nie mozna nazwac targaniem. A teraz jak tak sobie pomysle, to moze on wcale nie lata do tej lazienki, zeby sie samemu ukarac, tylko sie kurde mol posilic i nabrac sil przed nastepnym skokiem ! Musze znalezc jakas surowsza kare, ale niestety on jak nie broi to jest taki kochany, ze tylko go zaciamkac z milosci na smierc. A ja za miekkie serce mam: ostatnio nawet jego pluszowa mysze mu zanosze do lazienki, zeby te 10 minut nie wydawaly mu sie wiecznoscia ;)

        > > Pytanie: czy waszym zdaniem zwierzeta ida po smierci do nieba ?
        >
        > Do kociego czy tego ludzkiego ?

        O ile wiem to jest jedno niebo .

        > Z jednej strony, gdyby nie bylo tam istnien, ktore kochalismy na ziemi to co b
        > ylby to za raj ???
        >
        > Na ziemi tak , a nie w niebie .
        >
        > A z drugiej strony.....toz w biblijnym raju byly zwierzeta :)
        >
        > Raj na ziemi a nie w niebie :))

        Nie ide do zadnego raju bez moich kotow ! :)
        • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 15:16
          poziomka785 napisała:

          > Nie ide do zadnego raju bez moich kotow ! :)

          I słusznie.Witaj w piekielnej kompanii.
          • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 16:06


            Dopocoo napisała:

            > poziomka785 napisała:
            >
            > > Nie ide do zadnego raju bez moich kotow ! :)
            >
            > I słusznie.Witaj w piekielnej kompanii.

            Do piekla tez sie nie wybieram. "Niepaląca" jestem.
            • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 20:43
              poziomka785 napisała:

              > Do piekla tez sie nie wybieram. "Niepaląca" jestem.

              Ja też nie palę .Od tego są diabły.
              Nie namawiam Ciebie na fajne harce.Idź gdzie Ci pozwolą.
    • grgkh Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 18:30
      W przypadku psa to wiadomo, bardzo solidnie udomowiony i można go posądzić o przejęcie pewnych zachowań od ludzi. Ale koty? To istoty wolne, żyjące dziko (dziko się rozmnażają, co bardzo kiedyś utrudniało hodowlę z selekcją).

      Pewne zachowania kota naszego powszedniego są bardzo podobne do zachowań pokrewnych kotowatych lub nawet zupełnie innych gatunkowo zwierzaków. Z tego wnioskuję, że dzikiej zwierzynie nie są obce zachowania, które my uważamy za wyłącznie ludzkie - bawią się, stroją, starają się zdobywać względy i same oceniają podobne zachowania partnerów.

      Twój kot zachowywał się normalnie.

      Dlaczego ludzie nie są tacy? Co się dzieje z naszym stadem?

      Ale z tym niebem dla zwierząt, to chyba przesada. Może inaczej - swoją naturalnością i szczerością (nawet w przypadku kotów) same nam niebo przybliżają. Może wskazują nam, jacy byliśmy i jakimi moglibyśmy być, gdybyśmy tylko chcieli.
      • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 19:12
        grgkh napisał:

        > Ale z tym niebem dla zwierząt, to chyba przesada. Może inaczej - swoją naturaln
        > ością i szczerością (nawet w przypadku kotów) same nam niebo przybliżają. Może
        > wskazują nam, jacy byliśmy i jakimi moglibyśmy być, gdybyśmy tylko chcieli.

        To moze inaczej. Czy nie sprawiloby ci przyjemnosci gdybys po przyjsciu do nieba zobaczyl, ze oprocz twojej rodziny i przyjaciol jest tez tam tez ten pies, towarzysz twoich dzieciecych zabaw, ktorego tak strasznie kochales jako osmioletnie dziecko i ktorego strate oplakiwales tak dlugo ? Czy nie bylbys szczesliwy widzac, ze wychodzi ci na spotkanie ?
        No i to chyba bez roznicy czy chodzi o psa czy o kota. Mialam psa, a teraz mam dwa koty i te koty kocham rownie mocno jak kochalam mojego psa. Brakowaloby mi moich zwierzakow w niebie :)
        • grgkh Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 19:29
          No to się jednak sporo różnimy.

          Niebo to ja mam - czasem - tutaj, na ziemi. Nie ma innych wariantów nieba.

          Kto jest uczestnikiem MOJEGO nieba? Wiem, kto był, choć to mi się w pamięci zaciera. Ale nie wiem, kto lub co, będzie w przyszłości.

          Czas i życie to tylko teraźniejszość a w niej cokolwiek, co mi sprawia radość. Nie mam prawa więzić deklaracjami nikogo dlatego że wydaje mi się, że jeśli kiedyś mi z nim było dobrze, to chcę, by był ze mną w przyszłości. Ta druga strona wcale nie musiała czuć tego podobnie. Jak więc to jest? Więzimy obrazkową przeszłość w naszych szarych zwojach. Stemplujemy ją własnymi emocjami i uczuciami, i zasuszoną przechowujemy. Świetnie jest gdy jej część może być niebieska. Tyle naszego.

          Warto mieć wokół siebie tych, których się lubi. I dlatego trzeba lubić. Od tego musimy zaczynać. Nie planujmy nieba, czyńmy je teraz.
          • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 20:37
            grgkh napisał:

            > Kto jest uczestnikiem MOJEGO nieba? Wiem, kto był, choć to mi się w pamięci zac
            > iera. Ale nie wiem, kto lub co, będzie w przyszłości.

            Używasz zwrotów mi znajomych.Pisałeś teksty,które już wcześniej czytałam.Trochę się Ciebie boję.

            > Warto mieć wokół siebie tych, których się lubi. I dlatego trzeba lubić. Od tego
            > musimy zaczynać. Nie planujmy nieba, czyńmy je teraz.
            >
            Lubie Ciebie grgkh.Nie ze strachu.
            • grgkh Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 21:42
              Te moje teksty czasami wydają mi się jakieś napuszone i patetyczne, ale ja to tak czuję i nie bardzo potrafię znaleźć innej formy wyrażenia tego. Trudno. Niech będzie tak, jak jest. Bo milczeć jest bez sensu.

              Ten komentarz też jest bez sensu. :)

              O, i ten powyżej... tak samo.

              Chyba kręcę się w kółko. OK. Idę sobie.
              • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 23:22
                grgkh napisał:

                > Te moje teksty czasami wydają mi się jakieś napuszone i patetyczne, ale ja to t
                > ak czuję i nie bardzo potrafię znaleźć innej formy wyrażenia tego. Trudno. Niec
                > h będzie tak, jak jest. Bo milczeć jest bez sensu.

                Jeżeli pisałeś do mnie to nie zrozumiałeś mnie.
                Chodziło o to,że ktoś kogo osobiście znam,pisze bardzo podobnie lub tak samo jak Ty.
                • grgkh Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 00:49
                  A może ten ktoś to ja? :) Czy to jest niemożliwe?

                  Niedawno jechałem sobie autem. Stanąłem na światłach na skrzyżowaniu i spojrzałem w centralne lusterko wsteczne. I nagle grom z jasnego nieba. Zobaczyłem siebie. Idealnie cała fizjonomia, wszystkie cechy charakterystyczne, ta sama mimika. A to był facet, który prowadził samochód stojący tuż za mną. Niestety, światła się szybko zmieniły i musieliśmy ruszyć, po czym zniknął mi skręcając w bok.

                  I teraz nie wiem, czy to byłem ja czy mój sobowtór.

                  Ale tego piszącego podobnie sobowtóra to chętnie bym poznał.
                  • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 09:37
                    grgkh napisał:

                    > A może ten ktoś to ja? :) Czy to jest niemożliwe?

                    Chyba niemożliwe,chociaż...czasami się gubię.


                    >I nagle grom z jasnego nieba. Zobaczyłem siebie.

                    Przydarzyło mi się coś podobnego.Kiedy mój mąz spojrzał w lewo na mijający nas samochód, to aż krzyknął z wrażenia.Mnie zamurowało.Było to dość dawno temu.

                    > Ale tego piszącego podobnie sobowtóra to chętnie bym poznał.

                    Nie pozwolę.Pewna doza tajemniczości jest podniecająca.

                    • grgkh Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 15.01.14, 23:15
                      pocoo napisała:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > A może ten ktoś to ja? :) Czy to jest niemożliwe?
                      >
                      > Chyba niemożliwe,chociaż...czasami się gubię.

                      A może gdzieś jest próbka jego twórczości, co bym sobie mógł posmakować?

                      > > I nagle grom z jasnego nieba. Zobaczyłem siebie.
                      >
                      > Przydarzyło mi się coś podobnego.Kiedy mój mąz spojrzał w lewo na mijający nas
                      > samochód, to aż krzyknął z wrażenia.Mnie zamurowało.Było to dość dawno temu.

                      A co z murem? Jak się zza niego wydostałaś?

                      > > Ale tego piszącego podobnie sobowtóra to chętnie bym poznał.
                      >
                      > Nie pozwolę.Pewna doza tajemniczości jest podniecająca.

                      Szkoda. Bo doświadczenie mogłoby być interesujące.
        • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 20:41
          poziomka785 napisała:

          > To moze inaczej. Czy nie sprawiloby ci przyjemnosci gdybys po przyjsciu do nieb
          > a zobaczyl, ze oprocz twojej rodziny i przyjaciol jest tez tam tez ten pies, to
          > warzysz twoich dzieciecych zabaw, ktorego tak strasznie kochales jako osmioletn
          > ie dziecko i ktorego strate oplakiwales tak dlugo ? Czy nie bylbys szczesliwy w
          > idzac, ze wychodzi ci na spotkanie ?

          No to teraz wcale Ciebie nie pocieszę.To co napisałaś jest zwyczajnym chceniem.Nikt Ci na spotkanie nie wyjdzie.W Biblii napisano,że wyczyści bóg mózgi zbawionym i nie będą pamiętali ziemskiego życia.Nadal kusi Ciebie niebo z tymi zbawionymi zombie?
          • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 21:51
            pocoo napisała:

            > No to teraz wcale Ciebie nie pocieszę.To co napisałaś jest zwyczajnym chceniem.

            i nadzieją :)

            > Nikt Ci na spotkanie nie wyjdzie.

            to sie okaze dopiero po smierci

            >W Biblii napisano, że wyczyści bóg mózgi zbawio
            > nym i nie będą pamiętali ziemskiego życia

            przyklej odpowiadajacy temu stwierdzeniu cytat z NT

            > Nadal kusi Ciebie niebo z tymi zbawionymi zombie?

            od zawsze :)
            • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 23:30
              poziomka785 napisała:
              > od zawsze :)
              Nic Ci nie stoi na przeszkodzie.Moje tłumaczenie też nie.
            • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 14:21
              poziomka785 napisała:
              > > Nadal kusi Ciebie niebo z tymi zbawionymi zombie?
              >
              > od zawsze :)

              Lubisz horrory?
              W raju nie będzie chorób ani śmierci.Nie będzie jedzenia i picia,bo po co?Skoczysz na główkę z najwyższego drzewa i nie zabijesz się.Będziesz biegała na golasa,czy ubranie stworzy Ci bóg.Fabryki włókiennicze w raju?Odpada.Wszystko będzie się Tobie podobało i Twoim nie jedzącym kotom też.Mnie przeraża życie w nieskończoność bez celu.Celem było zbawienie i wielbienie boga w nieskończoność.
              • poziomka785 w raju :) 14.01.14, 16:15
                pocoo napisała:


                > Lubisz horrory?
                > W raju nie będzie chorób ani śmierci.Nie będzie jedzenia i picia,bo po co?Skocz
                > ysz na główkę z najwyższego drzewa i nie zabijesz się.Będziesz biegała na golas
                > a,czy ubranie stworzy Ci bóg.Fabryki włókiennicze w raju?Odpada.Wszystko będzie
                > się Tobie podobało i Twoim nie jedzącym kotom też.Mnie przeraża życie w niesko
                > ńczoność bez celu.Celem było zbawienie i wielbienie boga w nieskończoność.

                "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2, 9) :-)
                • bookworm Re: w raju :) 14.01.14, 16:29
                  poziomka785 napisała:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  >
                  > > Lubisz horrory?
                  > > W raju nie będzie chorób ani śmierci.Nie będzie jedzenia i picia,bo po co
                  > ?Skocz
                  > > ysz na główkę z najwyższego drzewa i nie zabijesz się.Będziesz biegała na
                  > golas
                  > > a,czy ubranie stworzy Ci bóg.Fabryki włókiennicze w raju?Odpada.Wszystko
                  > będzie
                  > > się Tobie podobało i Twoim nie jedzącym kotom też.Mnie przeraża życie w
                  > niesko
                  > > ńczoność bez celu.Celem było zbawienie i wielbienie boga w nieskończoność
                  > .
                  >
                  > "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało p
                  > ojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2, 9) :-

                  Tak się własnie pisze jak się nie wie co napisać ale musi brzmieć ładnie i doniośle. Jak program populistycznej partii wyborczej - nikt wam nie da tyle ile my możemy wam obiecać.
                  • poziomka785 Re: w raju :) 14.01.14, 16:35

                    "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdo łało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 29)

                    bookworm napisał:
                    > Tak się własnie pisze jak się nie wie co napisać ale musi brzmieć ładnie i doni
                    > ośle. Jak program populistycznej partii wyborczej - nikt wam nie da tyle ile my
                    > możemy wam obiecać.

                    A komu starczyloby zycia zeby opisac, co nas czeka w raju ??? Nawet milionow zyc ci nie starczy :)
                    • bookworm Re: w raju :) 14.01.14, 16:43
                      poziomka785 napisała:

                      >
                      > "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdo łało
                      > pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 29)
                      >
                      > bookworm napisał:
                      > > Tak się własnie pisze jak się nie wie co napisać ale musi brzmieć ładnie
                      > i doni
                      > > ośle. Jak program populistycznej partii wyborczej - nikt wam nie da tyle
                      > ile my
                      > > możemy wam obiecać.
                      >
                      > A komu starczyloby zycia zeby opisac, co nas czeka w raju ??? Nawet milionow zy
                      > c ci nie starczy :)

                      Jaja sobie robisz :) Nie chodzi o to żeby opisywac każdy dzień z nieskończonego trwania w podziwianiu bozi i zachwycania się nagim hasaniem po chmurkach. A gadanie że życia nie starczy oznacza tylko, że nie wiesz jak się do tego zabrać. Nikt nie wie - ciężko opisać coś czego nie ma.
                      • poziomka785 Re: w raju :) 14.01.14, 16:56
                        bookworm napisał:

                        > poziomka785 napisała:
                        >
                        > >
                        > > "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdo
                        > łało
                        > > pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor
                        > 29)
                        > >
                        bookworm napisał:

                        > Jaja sobie robisz :) Nie chodzi o to żeby opisywac każdy dzień z nieskończonego
                        > trwania w podziwianiu bozi i zachwycania się nagim hasaniem po chmurkach. A ga
                        > danie że życia nie starczy oznacza tylko, że nie wiesz jak się do tego zabrać.
                        > Nikt nie wie - ciężko opisać coś czego nie ma.

                        Nie powiedzialam, ze ktos wie. Ale po pierwsze to, ze nikt nie wie jak jest po drugiej stronie, nie znaczy ze tam nic nie ma. A po drugie, moze zamknieci w ciele nie jestesmy w stanie wszystkiego pojac czy zrozumiec. Inteligencja malp w porownaniu do inteligencji czlowieka jest ograniczona, inteligencja czlowieka w porownaniu z Bogiem tez.
                        • bookworm Re: w raju :) 14.01.14, 17:10
                          poziomka785 napisała:

                          > bookworm napisał:
                          >
                          > > poziomka785 napisała:
                          > >
                          > > >
                          > > > "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka n
                          > ie zdo
                          > > łało
                          > > > pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (
                          > 1 Kor
                          > > 29)
                          > > >
                          > bookworm napisał:
                          >
                          > > Jaja sobie robisz :) Nie chodzi o to żeby opisywac każdy dzień z nieskońc
                          > zonego
                          > > trwania w podziwianiu bozi i zachwycania się nagim hasaniem po chmurkach
                          > . A ga
                          > > danie że życia nie starczy oznacza tylko, że nie wiesz jak się do tego za
                          > brać.
                          > > Nikt nie wie - ciężko opisać coś czego nie ma.
                          >
                          > Nie powiedzialam, ze ktos wie. Ale po pierwsze to, ze nikt nie wie jak jest po
                          > drugiej stronie, nie znaczy ze tam nic nie ma.

                          To właśnie dokładnie to oznacza. Lepiej zapoznac się ze współczesną nauką o neurologii niż pisać o bajkach pt. niebo/piekło i życie po śmierci.

                          >A po drugie, moze zamknieci w ci
                          > ele nie jestesmy w stanie wszystkiego pojac czy zrozumiec.

                          To, że od wieków kapłani robią nas w balona niektórzy już pojęli. A niektórzy wciąż jeszcze nie.

                          > Inteligencja malp w
                          > porownaniu do inteligencji czlowieka jest ograniczona, inteligencja czlowieka w
                          > porownaniu z Bogiem tez.

                          A w porównaniu z różowymi jednorożcami? Te to są dopiero inteligentne. Jaka szkoda, że mieszkają razem z Bogiem i innymi bogami na Wyspach Bergamutach.
                          • poziomka785 Re: w raju :) 14.01.14, 17:21
                            bookworm napisał:

                            > To właśnie dokładnie to oznacza. Lepiej zapoznac się ze współczesną nauką o neu
                            > rologii niż pisać o bajkach pt. niebo/piekło i życie po śmierci.

                            Sa sprawy od ktorych nawet neurologom oko bieleje i nie potrafia ich wedle swoich nauk wylumaczyc :)
                            • grgkh Re: w raju :) 19.01.14, 20:04
                              poziomka785 napisała:

                              > bookworm napisał:
                              >
                              > > To właśnie dokładnie to oznacza. Lepiej zapoznac się ze współczesną nauką
                              > o neu
                              > > rologii niż pisać o bajkach pt. niebo/piekło i życie po śmierci.
                              >
                              > Sa sprawy od ktorych nawet neurologom oko bieleje i nie potrafia ich wedle swoi
                              > ch nauk wylumaczyc :)

                              Konkretnie. Podaj przykład. Poszukam Ci wytłumaczeń naukowych. Nauka nie wie wszystkiego ale wie już bardzo dużo.
                              • pocoo Re: w raju :) 19.01.14, 21:14
                                grgkh napisał:

                                > Konkretnie. Poszukam Ci ...

                                I bedzie mi jak w raju? Na rajskiej łace?

                                "Nad dachami muza leci,
                                muza ,czyli weny znak.
                                Czemuż wam poeci,
                                miodu w sercach brak?"
                • pocoo Re: w raju :) 14.01.14, 17:37
                  poziomka785 napisała:
                  > "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało p
                  > ojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2, 9) :-
                  > )
                  To jest takie ble...ble...bla...Wymyśl sobie co chcesz i co lubisz.
                  Ale w Biblii napisano fantazje na temat życia w Raju np Izajasz 35;5...6...
                  A jaką fantazję miał Jan?Miał objawienie niczym krzyszttoff.
                  Po śmierci Jezusa rozwiązał się worek z objawieniami na temat zbawionych i raju.Twoje koty wylądują(jeżeli już) na jakieś tam miliardowej Galaktyce z dala od boga Jahwe.
          • marina0321 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 23:28
            pocoo napisała:
            > W Biblii napisano,że wyczyści bóg mózgi zbawio
            > nym i nie będą pamiętali ziemskiego życia.

            To zdanie mnie zainteresowało. Możesz podać, pocoo, gdzie to w biblii pisze?
            Wiesz, o co mi chodzi?
            Coś takiego słyszałam u świeckich teologów, ale nigdy w religii katolickiej, a biblii na tyle nie znam.
            • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 11:38
              marina0321 napisał(a):

              > pocoo napisała:
              > > W Biblii napisano,że wyczyści bóg mózgi zbawio
              > > nym i nie będą pamiętali ziemskiego życia.
              >
              > To zdanie mnie zainteresowało. Możesz podać, pocoo, gdzie to w biblii pisze?
              > Wiesz, o co mi chodzi?
              > Coś takiego słyszałam u świeckich teologów, ale nigdy w religii katolickiej, a
              > biblii na tyle nie znam.

              Tez ją o to powyzej zapytalam :) Ja mysle, ze Bog bierze na siebie tylko nasze niemiłe wspomnienia ( jest przeciez w Bibli, ze otrze z oczu kazda łze ) i ze bedziemy pamietali z zycia na ziemi tylko to, co najlepsze. Ale watpie, zeby nam robil pranie mozgu, bo po co mu zaprogramowane roboty, no nie ? Mysle tez, ze zobaczymy tam swoich bliskich ale, ze nie bedziemy mieli swiadomosci o tym, ze ktoregos z naszych bliskich tam brakuje ( i ze jest w innym miejscu !). Gdybysmy mogli zachowac te zle wspomnienia i te swiadomosc, to chcac nie chcac odczuwalibysmy bol, a bolu w raju byc nie moze.
              • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 12:17
                poziomka785 napisała:

                > > To zdanie mnie zainteresowało. Możesz podać, pocoo, gdzie to w biblii pis
                > ze?

                > Tez ją o to powyzej zapytalam :)

                A mi jak na złość ,diabeł ogonem wersety przykrył.Nie mogę tego w Nowym Testamencie znaleźć.Ale to ja nie pamiętam, gdzie?
                Opisy raju i zbawionych ,są do wyboru,do koloru.Jeżeli zbawieni będą mieli nowe,doskonałe ciała i..."czego oko nie widziało i ucho nie słyszało,co na serce ludzkie nie wstapiło,to przygotował bóg tym,któtzy go miłują",to niech sobie wspominają ziemskie badziewie.Chyba ,że nie czytałaś dokładnie w Biblii tych wszystkich rajskich fantazji.A idź sobie do nieba ze swoimi kotami jak chcesz.Ja się z Tobą nie wybieram.
                • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 13:26
                  pocoo napisała:

                  >A idź sobie do nieba ze swoimi kotami jak chcesz.Ja się
                  > z Tobą nie wybieram.

                  A gdzie sie wybierasz ? :)
                  • no_no Re: A kamienie? 14.01.14, 14:03
                    Co bardziej wtajemniczeni a jeszcze może bardziej uduchowieni są przekonani, że kamienie też mają dusze. To jeśli tak, to czy one również idą nieba razem z nami, psami i kotami? CO?
                    A jak tak, to za jakie zasługi? - się pytam ...
                    w905.wrzuta.pl/film/04kwQeOtKjT/kamienie_maja_dusze
                    no_no - człowiek z kamienia
                    • pocoo Re: A kamienie? 14.01.14, 14:11
                      no_no napisał:

                      > w905.wrzuta.pl/film/04kwQeOtKjT/kamienie_maja_dusze

                      Wyglądają jak moje "maluchy".Ponieważ jestem "elementem napływowym" to kocham kaszubskie kamienie.Są wszędzie.Kocham je i do żadnego nieba nie wypuszczę.
                      • no_no Re: A kamienie? 14.01.14, 14:29
                        > Wyglądają jak moje "maluchy".Ponieważ jestem "elementem napływowym" to kocham
                        >kaszubskie kamienie.Są wszędzie.Kocham je i do żadnego nieba nie wypuszczę.

                        To fajnie, fajnie, tak coś czułem, że masz dobre serce.
                        Przy tej jakże doniosłej okazji wyznania miłości bezinteresownej, zaapeluję może do wszystkich posiadających zwierzynę domową: Pilnujcie może no z łaski swojej, by wasze sierściuchy czy tam wstrętne kocury nie oblewały ciepłym moczem bezbronnych, a drogich sercu pocoo kaszubskich kamieni. Co? Ja bardzo proszę, tak?

                        no_no - i
                        • pocoo Re: A kamienie? 14.01.14, 15:38
                          no_no napisał:

                          > Pilnujcie może no z łaski swojej,
                          > by wasze sierściuchy czy tam wstrętne kocury nie oblewały ciepłym moczem bez
                          > bronnych, a drogich sercu pocoo kaszubskich kamieni. Co? Ja bardzo proszę, tak?
                          >
                          Spokojnie.Moją "kamienną miłość" pilnuje suka,która rozszarpie na strzępy każdego intruza.
                          Ale za troskę i apel,dziękuję no_no.
                    • marina0321 Re: A kamienie? 14.01.14, 19:24
                      no_no napisał:

                      > Co bardziej wtajemniczeni a jeszcze może bardziej uduchowieni są przekonani, że
                      > kamienie też mają dusze.

                      A jeszcze bardziej wtajemniczeni potrafili zaobserwować i stwierdzić, że kamienie same się przesuwają:
                      totalizm.wordpress.com/2008/02/21/144-kamien-ktory-swoja-nadprzyrodzona-wedrowka-dowodzi-blednosci-dzisiejszej-fizyki/
                      • bookworm Re: A kamienie? 14.01.14, 19:57
                        teoria dipolarnej grawitacji i badania fizykalne.
                        Nie mam więcej pytań i litościwie proszę o łagodny wyrok dla tego pana.
                  • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 14:05
                    poziomka785 napisała:

                    > A gdzie sie wybierasz ? :)

                    Z moim usposobieniem to tylko do piekła. Szkoda,że ono istnieje tak,jak przerażające mnie niebo.Ale pomarzyć można.
              • bookworm Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 17:01
                poziomka785 napisała:

                > marina0321 napisał(a):
                >
                > > pocoo napisała:
                > > > W Biblii napisano,że wyczyści bóg mózgi zbawio
                > > > nym i nie będą pamiętali ziemskiego życia.

                a tam w Biblii. A w Koranie jasno jest napisane że niewierni w tym i Ty pójdziesz do piekła w wieczyste męki w ogniu.

                > > To zdanie mnie zainteresowało. Możesz podać, pocoo, gdzie to w biblii pis
                > ze?
                > > Wiesz, o co mi chodzi?
                > > Coś takiego słyszałam u świeckich teologów, ale nigdy w religii katolicki
                > ej, a
                > > biblii na tyle nie znam.
                >
                > Tez ją o to powyzej zapytalam :) Ja mysle, ze Bog bierze na siebie tylko nasze
                > niemiłe wspomnienia ( jest przeciez w Bibli, ze otrze z oczu kazda łze ) i ze b
                > edziemy pamietali z zycia na ziemi tylko to, co najlepsze.

                ale który bóg albo którzy bogowie? bo przecież jest tyle swiętych książek i w każdej jest inny bóg, a każdy bardziej prawdziwy od pozostałych.

                >Ale watpie, zeby nam
                > robil pranie mozgu, bo po co mu zaprogramowane roboty, no nie ?

                Dlaczego nie? Katolicki pambu dokładnie tego chce. Daje wolną wolę żeby jego wyznawcy dobrowolnie (lub z "delikatną" sugestią, że w innym przypadku narażają się na męki piekielne i wieczne katusze) jej zrzekli i postępowali jak zaprogramowane bezmyślne roboty.

                >Mysle tez, ze
                > zobaczymy tam swoich bliskich ale, ze nie bedziemy mieli swiadomosci o tym, ze
                > ktoregos z naszych bliskich tam brakuje ( i ze jest w innym miejscu !). Gdybysm
                > y mogli zachowac te zle wspomnienia i te swiadomosc, to chcac nie chcac odczuwa
                > libysmy bol, a bolu w raju byc nie moze.

                I po co - córka spotka znowu swojego tatusia pedofila, który przed śmiercią dostał rozgrzeszenie, a synek swoją mamusię, która go utopiła w beczce po kapuście. A jeńcy z obozu koncentracyjnego swojego oprawcę którego przed powieszeniem wyspowiadano i rogrzeszono. I wszyscy będą jedną wielką szczęśliwą rodziną. Amen.
                • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 17:28
                  bookworm napisał:

                  > I po co - córka spotka znowu swojego tatusia pedofila, który przed śmiercią dos
                  > tał rozgrzeszenie, a synek swoją mamusię, która go utopiła w beczce po kapuście
                  > . A jeńcy z obozu koncentracyjnego swojego oprawcę którego przed powieszeniem w
                  > yspowiadano i rogrzeszono. I wszyscy będą jedną wielką szczęśliwą rodziną. Amen
                  > .
                  Amen.
                  I będą pamiętali tylko to cudowne ,co im się na ziemi przytrafiło.I w nieskończoność będą wielbili boga.Ratunku!
                  • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 17:46
                    pocoo napisała:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > I po co - córka spotka znowu swojego tatusia pedofila, który przed śmierc
                    > ią dos
                    > > tał rozgrzeszenie, a synek swoją mamusię, która go utopiła w beczce po ka
                    > puście
                    > > . A jeńcy z obozu koncentracyjnego swojego oprawcę którego przed powiesze
                    > niem w
                    > > yspowiadano i rogrzeszono. I wszyscy będą jedną wielką szczęśliwą rodziną
                    > . Amen
                    > > .
                    > Amen.
                    > I będą pamiętali tylko to cudowne ,co im się na ziemi przytrafiło.I w nieskończ
                    > oność będą wielbili boga.Ratunku!

                    Myslicie, ze wystarczy, ze oprawca odklepie katolickiemeu ksiedzu swoje winy (ktorych pewnie nawet nie zaluje !) na 5 minut przed smiercia i ze strachu przed potepieniem i ze juz bedzie po sprawie ? Watpie.
                    • poziomka785 a sprawiedliwosc ? 14.01.14, 17:48
                      poziomka785 napisała:

                      > Myslicie, ze wystarczy, ze oprawca odklepie katolickiemeu ksiedzu swoje winy (k
                      > torych pewnie nawet nie zaluje !) na 5 minut przed smiercia i ze strachu przed
                      > potepieniem i ze juz bedzie po sprawie ? Watpie.

                      Nawet czlowiek wie, ze byloby to niesprawiedliwe wzgledem ofiar, a co dopiero Bog.
                      • pocoo Re: a sprawiedliwosc ? 14.01.14, 18:16
                        poziomka785 napisała:

                        >... na 5 minut przed smiercia i ze strachu przed potepieniem i ze juz bedzie po sprawie ?
                        > Nawet czlowiek wie, ze byloby to niesprawiedliwe wzgledem ofiar, a co dopiero Bog.

                        Są tacy co lepiej wiedzą.A Konstantyn Wielki?Największy zbrodniarz na owe czasy."Nawrócił" sie cwaniak na łożu śmierci i nawet katolickim świętym został,i Ojcem Kościoła i diabeł wie kim.
                        Kościól katolicki ,tak jak i tysiące "najprawdziwszych" innych Kościołów, są tyle samo warte.Jaki bóg,takie Kościoły(te najprawdziwsze).
                    • bookworm Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 18:20
                      A o tym to już chyba nie decydują ludzie i co oni sobie myślą tylko bóg, a w przypadku katolicyzmu ksiądz namaszczony przez boga. I to jest taka sama wiara jak twoja. Wątpisz? Na jakiej podstawie? Masz dowody że tak nie jest? :) że rozgrzeszony oprawca nie spotyka swoich ofiar które nic nie pamiętają, żadnego bólu ani zła :) na jakiej podstawie twierdzisz że tak nie jest? Ty chcesz oceniać swoją ludzką miarą decyzje boga? Boga którego nie jesteś w stanie opisać, boga którego nieba nie jesteś w stanie opisać, bo życia nie starczy? :)
                      Kiedy wygodnie stosujesz ludzkie kryteria moralne a innym razem że bóg jest niepojęty itp. W zależności od wygody i upodobania. Wszak to twój bóg i najlepiej wiesz kiedy mówi zrozumiale a kiedy w sposób niepojęty :)
                      • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 18:27
                        bookworm napisał:

                        > Kiedy wygodnie stosujesz ludzkie kryteria moralne a innym razem że bóg jest nie
                        > pojęty itp. W zależności od wygody i upodobania. Wszak to twój bóg i najlepiej
                        > wiesz kiedy mówi zrozumiale a kiedy w sposób niepojęty :)

                        Kogo bóg miłuje tego wali po łbie ,dla jego dobra.
                        Morduje w Starym Testamencie ile tylko wlezie dla dobra ludzi, wszak jest wszystkowiedzący.
                        • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 18:58
                          pocoo napisała:

                          > bookworm napisał:
                          >
                          > > Kiedy wygodnie stosujesz ludzkie kryteria moralne a innym razem że bóg je
                          > st nie
                          > > pojęty itp. W zależności od wygody i upodobania. Wszak to twój bóg i najl
                          > epiej
                          > > wiesz kiedy mówi zrozumiale a kiedy w sposób niepojęty :)
                          >
                          > Kogo bóg miłuje tego wali po łbie ,dla jego dobra.
                          > Morduje w Starym Testamencie ile tylko wlezie dla dobra ludzi, wszak jest wszys
                          > tkowiedzący.

                          Stary Testament mnie nie interesuje :)
                          • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 19:57
                            poziomka785 napisała:

                            > Stary Testament mnie nie interesuje :)

                            A w Nowym, zabił Ananiasza i Safirę za kłamstwo,ponieważ oszukali apostołów darmozjadów,że oddali im wszystkie pieniądze ze sprzedaży ziemi , a dali im tylko połowę.
                            Kto ich zabił?Bóg ,czy apostołowie?
                      • poziomka785 Mam prawo do wlasnych przemyslen :) 14.01.14, 18:57
                        bookworm napisał:

                        > Wątpisz? Na jakiej podstawie? Masz dowody że tak nie jest? :) że rozgr
                        > zeszony oprawca nie spotyka swoich ofiar które nic nie pamiętają, żadnego bólu
                        > ani zła :)

                        A mam naukowo potwierdzony dowod na to ze Bog istnieje? Nie. A mimo tego jestem przekonana, ze ON jest. I jestem przekonana, ze nie wystarczy beknac przed smiercia jakiemus ksiedzu, ze sie to czy tamto zrobilo, zeby wszystko bylo cacy. Ale to jest tylko moja opinia. Jak dotre do nieba do sie dowiem czy byla sluszna. Moge sie mylic i to tez jest OK. :)

                        > Ty chcesz oceniać swoją ludzką miarą decyzje boga? Boga którego nie jesteś w stanie >opisać, boga którego nieba nie jesteś w stanie opisać, bo życia nie starczy? :) Kiedy wygodnie >stosujesz ludzkie kryteria moralne a innym razem że bóg jest nie
                        > pojęty itp. W zależności od wygody i upodobania. Wszak to twój bóg i najlepiej
                        > wiesz kiedy mówi zrozumiale a kiedy w sposób niepojęty :)

                        Oceniam. Zwyczajnie. Po ludzku. Bo jestem tylko czlowiekiem. Staram sie zrozumiec. Wyciagam wnioski. Moze sa mylne, moze nie. Rozwazam za i przeciw. Szukam odpowiezi na swoje pytania. Mam ich wiele :)
                • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 17:40
                  bookworm napisał:

                  > a tam w Biblii. A w Koranie jasno jest napisane że niewierni w tym i Ty pójdzi
                  > esz do piekła w wieczyste męki w ogniu.
                  (...)
                  > ale który bóg albo którzy bogowie? bo przecież jest tyle swiętych książek i w k
                  > ażdej jest inny bóg, a każdy bardziej prawdziwy od pozostałych.

                  Jak dla mnie to zadna religia, ktorej przedstawiciele/zalozyciele morduja, torturuja, kradna, gwalca etc. powolujac sie na wole Boga nie jest religia prawdziwego Boga. Nie jest nia wiec Islam ani Katolicyzm.

                  > I po co - córka spotka znowu swojego tatusia pedofila, który przed śmiercią dos
                  > tał rozgrzeszenie,

                  rozgrzeszenie od kogo ? od katolickiego ksiedza? To Bog decyduje czy zasugujesz na raj, a nie ksiadz :)

                  >a synek swoją mamusię, która go utopiła w beczce po kapuście

                  jak wyzej

                  > . A jeńcy z obozu koncentracyjnego swojego oprawcę którego przed powieszeniem w
                  > yspowiadano i rogrzeszono. I wszyscy będą jedną wielką szczęśliwą rodziną. Amen

                  jak wyzej.
                  • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 18:23
                    poziomka785 napisała:
                    > Jak dla mnie to zadna religia, ktorej przedstawiciele/zalozyciele morduja, tort
                    > uruja, kradna, gwalca etc. powolujac sie na wole Boga nie jest religia prawdziw
                    > ego Boga. Nie jest nia wiec Islam ani Katolicyzm.

                    A Naród Wybrany przez boga?
                    A Chrześcijaństwo?
                    A dodatkowo Protestanci?
                    Wszyscy,a najbardziej prawdziwy bóg,ociekają krwią ,która nie wysycha.
                    Na dodatek,ten prawdziwy bóg...słów mi brak.Śmigaj do niego ,a zobaczysz jego miłość.
                    • poziomka785 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 19:00
                      pocoo napisała:

                      > poziomka785 napisała:
                      > > Jak dla mnie to zadna religia, ktorej przedstawiciele/zalozyciele morduja
                      > , tort
                      > > uruja, kradna, gwalca etc. powolujac sie na wole Boga nie jest religia pr
                      > awdziw
                      > > ego Boga. Nie jest nia wiec Islam ani Katolicyzm.
                      >
                      > A Naród Wybrany przez boga?
                      > A Chrześcijaństwo?
                      > A dodatkowo Protestanci?
                      > Wszyscy,a najbardziej prawdziwy bóg,ociekają krwią ,która nie wysycha.
                      > Na dodatek,ten prawdziwy bóg...słów mi brak.Śmigaj do niego ,a zobaczysz jego m
                      > iłość.

                      Dlatego juz kiedys napisalam komus, ze nie naleze do zadnego Kosciola.
                      • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 20:02
                        poziomka785 napisała:

                        > Dlatego juz kiedys napisalam komus, ze nie naleze do zadnego Kosciola.

                        No proszę.Masz boga na wyłączność.Na obraz i wyobrażenie swoje.
                        • poziomka785 Bog na obraz i wyobrazenie 14.01.14, 20:35
                          pocoo napisała:

                          > No proszę.Masz boga na wyłączność. Na obraz i wyobrażenie swoje.

                          No i co z tego ? Teraz jestes tylko opryskliwa. Kazdy widzi swiat na swoj sposob i wierzy w to, co dyktuje mu jego rozum i serce. Tobie jest wygodnie w swiecie bez Boga i sobie w nim zyjesz. Ja zyje w swiecie z Bogiem, bo bez Boga moje zycie nie mialoby sensu.
                          • pocoo Re: Bog na obraz i wyobrazenie 14.01.14, 20:49
                            poziomka785 napisała:

                            > pocoo napisała:
                            >
                            > > No proszę.Masz boga na wyłączność. Na obraz i wyobrażenie swoje.
                            >
                            > No i co z tego ? Teraz jestes tylko opryskliwa.

                            W którym miejscu jestem opryskliwa?Przecież potwierdziłaś to ,co napisałam ja.Dziwne.
                          • bookworm Re: Bog na obraz i wyobrazenie 14.01.14, 23:55
                            poziomka785 napisała:

                            > pocoo napisała:
                            >
                            > > No proszę.Masz boga na wyłączność. Na obraz i wyobrażenie swoje.
                            >
                            > No i co z tego ? Teraz jestes tylko opryskliwa.

                            To taka stara prawda o wierze w bogów, że co jakiś czas trzeba ją przypomnieć. Opryskliwości tu nie ma. Po prostu kazdy widzi swiat na swoj sposob.

                            >Kazdy widzi swiat na swoj sposo
                            > b i wierzy w to, co dyktuje mu jego rozum i serce. Tobie jest wygodnie w swieci
                            > e bez Boga i sobie w nim zyjesz. Ja zyje w swiecie z Bogiem, bo bez Boga moje z
                            > ycie nie mialoby sensu.

                            A w jaki sposób swiat z Bogiem nadaje sens życiu i w jaki sposób jego brak by ten sens odebrał? Potrafisz to opisać?
                            • poziomka785 Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 01:12
                              bookworm napisał:
                              > A w jaki sposób swiat z Bogiem nadaje sens życiu i w jaki sposób jego brak by t
                              > en sens odebrał? Potrafisz to opisać?

                              Chodzi o to w jaki sposob swiat z Bogiem nadeje sens MOJEMU zyciu :) I to jest dla mnie temat na ksiazke w dziesieciu tomach. Ale dobra podam ci trzy pierwsze przyklady, takie ktore mi akurat przychodza do glowy:

                              1. Jesli umrze ktos, kogo kocham to moj zal i smutek nie ciagnie sie w nieskonczonosc, bo mam swiadomosc tego, ze smierc nie jest koncem wszystkiego tylko chwilowa separacja i ze mozemy sie jeszcze kiedys zobaczyc. Teksty, ze ta osoba zyje w moim sercu i w moich wspomnieniach do mnie nie przemawiaja.
                              2. Prawa ustanowione przez czlowieka podlegaja zmianom. Prawo ustanowione przez prawdziwego Boga nie.
                              3. Ty wiesz, czego chcesz, Bog wie CO CI JEST POTRZEBNE
                              • jotkajot49 Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 01:53
                                > Chodzi o to w jaki sposob swiat z Bogiem nadeje sens MOJEMU zyciu :)

                                Rozumiem, że to zamyka wszelką dyskusję.
                                Próba racjonalnej polemiki z Twoimi trzema przykładami mogłaby podważyć sens
                                TWOJEGO życia. A to byłoby nieludzkie.
                                • poziomka785 Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 11:01
                                  jotkajot49 napisał:

                                  > Próba racjonalnej polemiki z Twoimi trzema przykładami mogłaby podważyć sens
                                  > TWOJEGO życia. A to byłoby nieludzkie.

                                  Od polemizowania niczego mi ne ubedzie, przeciwnie, ucze sie wielu rzeczy i tylko utwierdzam w swoich przekonaniach. A sens zycia strace tylko wtedy jak ktos mi przedstawi niepodwazalny dowod na nieistnienie Boga :)
                                  • marina0321 Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 11:38
                                    poziomka785 napisała:

                                    > jotkajot49 napisał:
                                    > > Próba racjonalnej polemiki z Twoimi trzema przykładami mogłaby podważyć
                                    > sens
                                    > > TWOJEGO życia. A to byłoby nieludzkie.

                                    > Od polemizowania niczego mi ne ubedzie, przeciwnie, ucze sie wielu rzeczy i tyl
                                    > ko utwierdzam w swoich przekonaniach. A sens zycia strace tylko wtedy jak kto
                                    > s mi przedstawi niepodwazalny dowod na nieistnienie Boga :)

                                    Takiego dowodu jeszcze nikt na świecie nie był w stanie przedstawić.
                                    • pocoo Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 13:09
                                      marina0321 napisał(a):
                                      > > niepodwazalny dowod na nieistnienie Boga :)
                                      >
                                      > Takiego dowodu jeszcze nikt na świecie nie był w stanie przedstawić.

                                      Oczywiście.Obie macie rację.Ponad miliard chrzescijan ma rację.
                                      A teraz Marina,udowodnij mi,że nie ma krasnoludków,elfów i dobrych wróżek.
                                      • marina0321 Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 22:32
                                        pocoo napisała:
                                        > Oczywiście.Obie macie rację.Ponad miliard chrzescijan ma rację.
                                        > A teraz Marina,udowodnij mi,że nie ma krasnoludków,elfów i dobrych wróżek.

                                        Nie udowadniam, bo nie wiem... może są?
                                        Kilka lat temu odkryto pewną ludzką rodzinę, która chodzi na czworakach. Pokazywali ich w telewizji. Kiedyś tam odkryto pigmeje. Może istnieją jeszcze mniejsze ludziki, które nie zostały do tej pory odkryte? W Kanadzie np. jest jeszcze wiele nie zbadanych miejsc. Czego nie znamy, nie możemy udowodnić, a ponadto - po co udowadniać? Gdyby istniały krasnoludki, elfy i dobre wróżki, w ogóle by mi nie przeszkadzały.
                                        • bookworm Re: Bog na obraz i wyobrazenie 15.01.14, 23:34
                                          ale tu nie jest nowa o karłach tylko o krasnoludkach co sikają do mleka przez co mleko kwaśnieje. Wmawianie że chodzi o karły lub małych ludzi to traktowanie dyskutantów jak idiotów którzy nie połapią się w zastosowanej manipulacji. Może to nie było celowe ale wygląda to jak próba oszustwa poprzez manipulowanie definicjami.
                                          • pocoo Re: Bog na obraz i wyobrazenie 17.01.14, 00:11
                                            bookworm napisał:

                                            > ale tu nie jest nowa o karłach tylko o krasnoludkach co sikają do mleka przez c
                                            > o mleko kwaśnieje.

                                            Tak,gadka "udowodnij,że boga nie ma " jest słuszna.
                                            Udowodnij,że nie ma krasnoludków...po co?
                                            O czym tu dyskutować?
                                        • pocoo Re: Bog na obraz i wyobrazenie 17.01.14, 00:06
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > Czego nie znamy, nie możemy udowodnić

                                          Oczywiście.
                                          Nie rozumiem ,dlaczego ciągle czytam "udowodnij,że boga nie ma".


                                          > Gdyby istniały krasnoludki, elfy i dobre wróżki, w ogóle by mi
                                          > nie przeszkadzały.

                                          Mi też nie.Ale gdyby rozpanoszyły się do tego stopnia ,że srałyby mi do każdej potrawy,to zdecydowanie zaczęłabym je tępić.
                • marina0321 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 19:31
                  bookworm napisał:

                  > I po co - córka spotka znowu swojego tatusia pedofila, który przed śmiercią dos
                  > tał rozgrzeszenie, a synek swoją mamusię, która go utopiła w beczce po kapuście
                  > . A jeńcy z obozu koncentracyjnego swojego oprawcę którego przed powieszeniem w
                  > yspowiadano i rogrzeszono. I wszyscy będą jedną wielką szczęśliwą rodziną. Amen

                  Oj, to na pewno nie tak.
                  • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 20:00
                    marina0321 napisał(a):
                    > Oj, to na pewno nie tak.
                    >
                    Na pewno.Ani tak,ani siak.A może? Wszystko zależy od wyobraźni.
    • marina0321 Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 13.01.14, 23:37
      poziomka785 napisała:

      > Pytanie: czy waszym zdaniem zwierzeta ida po smierci do nieba ? Ja uwazam, ze t
      > ak. Z jednej strony, gdyby nie bylo tam istnien, ktore kochalismy na ziemi to c
      > o bylby to za raj ??? A z drugiej strony.....toz w biblijnym raju byly zwier
      > zeta :)


      Uważam, jeżeli człowiek zasłuży kiedyś na niebo, to zwierzęta tym bardziej, bo nie skażone są grzechamy.
      Jeżeli człowiek posiada duszę, to zwierzęta też muszą. Ten sam posiadają oddech, płuca, serce, unerwienia, nie mówiąc już o mózgu i narządach zmysłów. Różnią się od nas tylko tym, że należą do istot niżej rozwiniętych, niż człowiek.
      • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 09:42
        marina0321 napisał(a):

        > Uważam, jeżeli człowiek zasłuży kiedyś na niebo, to zwierzęta tym bardziej, bo
        > nie skażone są grzechamy.

        Masz rację .Zwierzęta w Kosmosie to żadna nowość.Kosmos pomieści je wszystkie.Ci,którzy kochają insekty,też .
        • pocoo Re: Czy zwierzeta ida do nieba ? Uwazam ze tak. 14.01.14, 09:45
          pocoo napisała:
          > Masz rację .Zwierzęta w Kosmosie to żadna nowość.Kosmos pomieści je wszystkie.
          > Ci,którzy kochają insekty,też latają w Kosmosie.

          Zabrakło części ostatniego zdania i wyszło śmiesznie.Chociaż to wszystko jest śmieszne.
    • man_sapiens Czy zwierzeta ida do nieba ? 14.01.14, 14:22
      Tego nie wie sam Bóg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka