Dodaj do ulubionych

Indoktrynacja od przedszkola

27.02.14, 17:02
https://bi.gazeta.pl/im/16/07/ed/z15533846Q,Jak-przedszkole-przygotowuje-sie-do-kanonizacji-Ja.jpg
Dzieci z wrocławskiego przedszkola przygotowują się do kanonizacji Jana Pawła II. Co miesiąc składają w skrzynce cnót odpowiedzi na pytanie: jak Jan Paweł II realizował cnotę miesiąca? - To naruszenie neutralności światopoglądowej, którą polskie przedszkole powinno zachowywać - nie ma wątpliwości Fundacja Wolność od religii. Miasto jednak broni przedszkola: - Nie ma obowiązku włączania się w akcję.

"Wymienione pomysły nie są jednak realizowane w ramach zajęć z religii, lecz są po prostu programem przedszkola (publicznego) związanym z osobą patrona. Według tego, co widnieje na stronie przedszkola, "cnoty" Karola Wojtyły dzieci będą odkrywać, aby "móc wspólnie z całym Kościołem dziękować za kanonizację bł. Jana Pawła II"."

Dla porównania:

16.02.2014, 17:13, 72. rocznica urodzin Ukochanego Wodza Towarzysza Kim Dzong Ila
72. rocznica urodzin Ukochanego Wodza Towarzysza Kim Dzong Ila

https://www.krld.pl/krld/g/70kji/0.jpg

Gdyby ktoś nie skojarzył - do takiego samego celu zmierzamy.
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Indoktrynacja od przedszkola 27.02.14, 18:04
      ... jak dla mnie, wpuszczenie katechetów z religią do przedszkoli, jest jednym wielkim sqrvielstwem!!!
      Kościół dopuszcza się różnych sqrvielstw, podpierając się wykoślawionym, sfałszowanym konkordatem, ale dla tego sqrvielstwa wytłumaczenia ma, o podstawie nie wspominając...
      • poziomka785 Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 20:19
        sclavus napisał:

        > ... jak dla mnie, wpuszczenie katechetów z religią do przedszkoli, jest jednym
        > wielkim sqrvielstwem!!!
        > Kościół dopuszcza się różnych sqrvielstw, podpierając się wykoślawionym, sfałsz
        > owanym konkordatem, ale dla tego sqrvielstwa wytłumaczenia ma, o podstawie nie
        > wspominając...

        Zgadzam sie. Ale KRK traci swoj przód (czyli doroslych).......wiec zabezpiecza tyły. Inteligentna bestia.
        • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 20:55
          poziomka785 napisała:

          > Ale KRK ...
          > Inteligentna bestia.

          Wiadomo, ma DWA TYSIĄCE LAT z hakiem. Która cywilizacja lub organizacja państwowa przetrwała tyle? Nie przypominam sobie.
        • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 20:56
          Przesadziłem z tymi 2 tysiącami. Koryguję na trochę mniej.
          • sclavus Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 14:04
            Jeśli przyjmiemy dekret Teodozjusz Wielkiego za narodziny katolicyzmu, to ma dokładnie 1519 lat, ten kościół...
            ... a narobił!!!, jakby miał ze trzy razy więcej! :D
            • kolter-mr Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 14:09
              sclavus napisał:

              > Jeśli przyjmiemy dekret Teodozjusz Wielkiego za narodziny katolicyzmu, to ma dokładnie 1519 lat, ten kościół...
              > ... a narobił!!!, jakby miał ze trzy razy więcej! :D

              Ja jednak stawiam na edykt mediolański z 313 roku n.e. jako początek katolicyzmu.
              • sclavus Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 18:39
                Dobrze, że zajrzałem bo okazuje się, że się huknąłem o całe i równe 100 lat, tak więc, ten katolicyzm ma 1619 lat...
                A liczę od dekretu o upaństwowieniu chrześcijaństwa (395) (i to od tego momentu stał się katolicyzm całą gębą) bo od tego momentu zaczęło się głoszenie "dobrej nowiny" na zasadzie hulaj dusza - piekła nie ma... i mogło się tak dziać bo religia ta, stała się religią państwową... cesarską...
                ***
                • kolter-mr Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 18:57
                  sclavus napisał:

                  > Dobrze, że zajrzałem bo okazuje się, że się huknąłem o całe i równe 100 lat, ta
                  > k więc, ten katolicyzm ma 1619 lat...
                  > A liczę od dekretu o upaństwowieniu chrześcijaństwa (395) (i to od tego momentu
                  > stał się katolicyzm całą gębą) bo od tego momentu zaczęło się głoszenie "do
                  > brej nowiny"
                  na zasadzie hulaj dusza - piekła nie ma... i mogło się
                  > tak dziać bo religia ta, stała się religią państwową... cesarską...
                  > ***

                  Religią cesarską toto stało się juz za Konstantyna to do cesarza latali biskupi kiedy gdzieś w cesarstwie posiała się jakaś im obca herezja. Nie darmo z powodu herezji Ariusza ten nieochrzczony pogański władca zwołał pierwszy w historii kościoła sobór w Nicei.

                  "Kiedy dziś mówimy o przełomie konstantyńskim, myślimy o epokowym czynie cesarza Konstantyna ,ktory po okresie prześladowań nie tylko uznał Kościół ,ale związał go z państwem i w ten sposób poprowadził ku potędze i bogactwu(..) Pierwszy z cesarzy ,przejął zwierzchnictwo nad sprawami kościelnymi ,z drugiej strony zaś powierzył Kościołowi zadania państwowe. " Joseph Vogt - Upadek Rzymu str 99,100
                  • sclavus Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 19:03
                    Konstantyn zrównał chrześcijaństwo z najważniejszymi religiami ze wskazaniem, ale przecie, to jeszcze nie to... było! ;)
                    • kolter-mr Jacob Burckhardt 01.03.14, 19:25
                      sclavus napisał:

                      > Konstantyn zrównał chrześcijaństwo z najważniejszymi religiami ze wskazaniem, ale przecie, to jeszcze nie to... było! ;)

                      "Konstantyn okazał tyle roztropności ,czy tez tak to się dla niego szczęśliwie ułożyło ,ze sam uczynił się głową i ośrodkiem Kościoła ,i tę utrwalona przez siebie pozycje ,nie licząc całej pozostałej wiedzy (..) przekazał w dziedzictwie swoim następcom." Jacob Burckhardt Czasy Konstantyna Wielkiego str 247.

                      " Dysputę zakończył najwyższy rozkaz cesarza ,w którym Konstantyn wbrew woli większości uznał za obowiązujący termin 'homousios',a większość posłusznie się temu podporządkowała "
                      Jacob Burckhardt Czasy Konstantyna Wielkiego str 250.

                      Sclavus na wielu rzeczach się nie znam ,ale nie przeskoczysz ze mną tematu Konstantyna jako kogoś kto zrobił z chrześcijaństwa , katolicyzm . Teodozjusz po prostu zakazał innych wyznań ,Jednak to Konstantyn uczynił z resztek chrześcijaństwa katolicyzm,zarazem Konstantyn kultywował dawne obrządki pogańskie .
    • skomar102 Re: Indoktrynacja od przedszkola 27.02.14, 20:01
      Zbyt daleko idące skojarzenia masz grgkh ty taki na pozór racjonalista
      to dziwne.
      • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola 27.02.14, 20:08
        To nie jest nawet skojarzenie, to definicja.

        I jedno, i drugie jest kultem jednostki. Zgodzisz się z tym?
        • skomar102 Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 16:48
          grgkh napisał:

          > To nie jest nawet skojarzenie, to definicja.
          >
          > I jedno, i drugie jest kultem jednostki. Zgodzisz się z tym?

          Ja bym nie stawiał na równi tych jednostek
          po mojemu ten drugi nie zasługuje na uznanie.
          To jest moje zdanie powtarzam, ty może masz
          przeciwne odczucia.
          • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 20:51
            skomar102 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > To nie jest nawet skojarzenie, to definicja.
            > >
            > > I jedno, i drugie jest kultem jednostki. Zgodzisz się z tym?
            >
            > Ja bym nie stawiał na równi tych jednostek
            > po mojemu ten drugi nie zasługuje na uznanie.

            Jednostek przecież nie stawiam na równi. Pomyślałem o kulcie jednostki i tym, jak się zachowują ludzie, którzy mu podlegają. To jest identyczne. I co ciekawe, niemal identycznymi metodami wpływa się w obu sytuacjach na ludzi.

            > To jest moje zdanie powtarzam, ty może masz
            > przeciwne odczucia.

            Mam podobne z wyjątkiem wynoszenia ponad przeciętność zasług jp2. Nie mówię o nim jako polityku, bo to nie są zasługi natury religijnej lub osobistej. Jp2 nie zostawił po sobie niczego szczególnego, ot, przeciętny człowiek, którego "robioną legendę" używa się do manipulacji ludźmi. Brzydzę się manipulacją. I kłamstwami. Nawet nie wiesz jak bardzo. A Ty? Lubisz je? Zauważasz "obiektywnie"?
            • olsah65 Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 21:20
              Indoktrynacja, to b. niebezpieczny temat. Jak znam życie i tak nie wystarczy dla wszystkich.
              Zatem, indoktrynacja= konflikt?
              • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola 28.02.14, 22:34
                Przepraszam, nie załapałem, co masz na myśli.
                • olsah65 Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 12:15
                  Jeśli dwie osoby ,lub więcej uległy indoktrynacji i przejawiają podobny poziom, wiedzę, w świecie dorosłych będą dysponować tymi samymi narzędziami. Jawi się wspólna przyszłość, albo odchodzimy od tego umysłu , albo się zabijamy, no dobrze konfliktujemy. Trzeba pamiętać, że to nie jest wina dzieci, a tych co je posyłają. Ten rodzaj "nauczania" mówi jasno ja mam rację Ty nie. Czy widzisz już konflikt?
                  • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola 01.03.14, 18:10
                    Wciąż nie jestem pewien...

                    Czy chodzi Ci o to, że po indoktrynacji, żeby się uwolnić od jej efektów, trzeba się skonfliktować z zainstalowaną tam wersją oprogramowania? Tak, to prawda. Najgorsze jest to, że normalnie człowiek wątpi i szuka, a taki zaprogramowany indoktrynacją ma tę wersję myślenia wyciętą w pień. On już tylko wie na pewno (wierzy). Nawet jeśli porzuci ten jeden dogmat to i tak będzie miał trudności ze zmianą sposobu myślenia na wątpiący.

                    Mało kto zauważa to, że przestawianie przez religię ludzi na dogmatyzm ma takie rozległe konsekwencje.
                    • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola - c.d. 01.03.14, 18:13
                      I jeszcze sobie uświadomiłem to, o czym mówią Koreańczycy z południa: Gdyby nawet reżim na północy padł, to w jaki sposób ci biedni zindoktrynowani (wytresowani) ludzie przestawiliby się na normalne myślenie? To chyba niemożliwe.
                      • olsah65 Re: Indoktrynacja od przedszkola - c.d. 01.03.14, 20:10
                        grgkh napisał:
                        i biedni zindoktrynowani (wytresowa
                        > ni) ludzie przestawiliby się na normalne myślenie? To chyba niemożliwe.
                        >
                        Myślę, że to niepotrzebna troska. Gdy poczytam Twoje i Innych wpisy, widzę ludzi z podobnego kraju. Jeśli się mylę, to Was tu nie ma. Nieistnienie przybiera formę , powiedziałbym to boskie.
                        • grgkh Re: Indoktrynacja od przedszkola - c.d. 01.03.14, 22:39
                          olsah65 napisał:

                          > grgkh napisał:
                          > i biedni zindoktrynowani (wytresowa
                          > > ni) ludzie przestawiliby się na normalne myślenie? To chyba niemożliwe.
                          > >
                          > Myślę, że to niepotrzebna troska.

                          Troska? Pytanie retoryczne.

                          > Gdy poczytam Twoje i Innych wpisy, widzę ludz
                          > i z podobnego kraju.

                          Zindoktrynowanych i niereformowalnych? A na jakiej podstawie ja miałbym się zaliczać do takich?

                          > Jeśli się mylę, to Was tu nie ma.

                          Jeśli się mylisz ----> nas tu nie ma? Nas czyli kogo?

                          > Nieistnienie przybiera f
                          > ormę , powiedziałbym to boskie.

                          Piszesz bardzo tajemniczo, jak Pytia.
                          • olsah65 Re: Indoktrynacja od przedszkola - c.d. 02.03.14, 11:58
                            grgkh napisał:
                            > Zindoktrynowanych i niereformowalnych? A na jakiej podstawie ja miałbym się zal
                            > iczać do takich?
                            Powód tego zaliczenia jest zrozumiały. Jesteś "pobrudzony" byciem Polakiem, tak jak żółci żółtym, ale nos masz nie po to by ktoś prowadzał Cię zań.
                            > Jeśli się mylisz ----> nas tu nie ma? Nas czyli kogo?
                            >
                            grgkh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka