Dodaj do ulubionych

Nie tylko religie

02.02.15, 21:24
Ok 2-3 mln Polaków korzysta z porad jasnowidzów, wróżek, uzdrowicieli. Osobiście, telefonicznie lub mailowo. Płacą za te przepowiednie setki złotych, nawet po 2 tys za jakieś rzucanie uroków miłosnych itp.
Próbowałam dyskutować na forach wróżbiarskich GW i wykazać bezsens takiego poradnictwa ale tam jest beton dosłownie. Ci ludzie wierzą w te horoskopy, wróżby, przepowiednie. Nielogicznie tłumaczą swój los jakimiś numerologiami, tarotami, kartami, kamieniami.
Wierzą, że można coś odczynić, załatwić albo przynajmniej przewidzieć przyszłość.
Dlaczego ludzie potrzebują takich bzdur?
To jest to samo co religie, bogowie i duchy.
Obserwuj wątek
    • 9rgkh Re: Nie tylko religie 02.02.15, 22:32
      panzerrover napisał(a):

      > Ok 2-3 mln Polaków korzysta z porad jasnowidzów,

      O, chyba wczoraj usłyszałem w TV relację jakiegoś policjanta poszukującego zwłok kogoś w wodach pewnego akwenu. Otóż podobno policja w tej chwili, zanim zabierze się do takiej roboty, pyta o najlepsze miejsce do akcji jasnowidza. Tak, tak, właśnie jasnowidza. Niestety, mimo takiego wsparcia, na razie poszukiwania nic nie dały.

      Mnie ciekawi, czy za takie "usługi" jasnowidz ma płacone a jeśli tak, to w jakim trybie, od udanego wskazania, od porady czy pensją etatową?

      Bo że wcześniej najęto kapelanów to już wszyscy wiemy. Tacy to deszcz sprowadzą w suszy, od kolizji drogowych pokropią a budynek policji "szczęśliwym" i pod opieką boga ustanowią. Pożytek jest wieloraki i potrzebny policjantom nico zagubionym wśród bezmiaru zła, z jakim się stykają na co dzień i po nocach.

      Niewątpliwie wszechobecna religia rozbudza w ludziach nadzieje na skuteczne działanie w świecie realnym sił nadprzyrodzonych.

      > wróżek, uzdrowicieli.

      Np. egzorcystów i modłów, za sprawą których powstają potem dowody "cudownego" działania świętych, błogosławionych, relikwi i samego szefa w trójosobowej postaci.

      > Osobiści
      > e, telefonicznie lub mailowo. Płacą za te przepowiednie setki złotych, nawet po
      > 2 tys za jakieś rzucanie uroków miłosnych itp.

      Albo zapisują cały majątek Kościołowi. Bo przecież jest to jeden z najważniejszych sposobów gromadzenia dóbr doczesnych przez jedną z najbogatszych firm tego świata.

      > Próbowałam dyskutować na forach wróżbiarskich GW i wykazać bezsens takiego pora
      > dnictwa ale tam jest beton dosłownie. Ci ludzie wierzą w te horoskopy, wróżby,
      > przepowiednie.

      Albo w jakichś sprzecznych i absurdalnych bogów.

      > Nielogicznie tłumaczą swój los jakimiś numerologiami, tarotami,
      > kartami, kamieniami.

      Albo strachem przed zemstą boską i nadzieją na wkradnięcie się w jego łaski.

      > Wierzą, że można coś odczynić,
      > załatwić albo przynajmniej przewidzieć przyszłość.

      To o modlitwach.

      > Dlaczego ludzie potrzebują takich bzdur?
      > To jest to samo co religie, bogowie i duchy.

      To samo.

      Człowiek jest programowalną maszyną. Jak się go raz porządnie ogłupi, to potem można go wykorzystywać bez ograniczeń. Cynicznie i bez litości.
      • panzerrover Re: Nie tylko religie 02.02.15, 22:53
        Nie wiem, czy np. Jackowski ze Człuchowa ma płacone przez policję. Raczej nie. Ale zabiega o listy pochwalne, podziękowania od policji. Oprawia je w ramki i pokazuje w necie na swojej stronie. To jest bdb reklama jasnowidzenia.
        Reszta Twoich komentarzy jest kompletnie nie na temat. Skup się na tytule "Nie tylko religie".
        • wariant_b Re: Nie tylko religie 02.02.15, 23:18
          panzerrover napisał(a):
          > Nie wiem, czy np. Jackowski ze Człuchowa ma płacone przez policję...

          Myślę, że normalną zdalną pomoc świadczy gratis w zamian za promocję usług,
          a wizje lokalne i pomoc priorytetową po kosztach własnych, czyli według
          stawek biegłego. Bo tak jest uczciwie i nikt na tym nie traci.
          • 9rgkh Re: Nie tylko religie 03.02.15, 02:28
            wariant_b napisał:

            > Bo tak jest uczciwie

            ? :) No, może zgodnie z powszechnie obowiązującymi normami, które jednak nie są uczciwe, bo żerują na ludzkim nieszczęściu i kłamstwach. Fatalnie jest, gdy takie normy zaczynają przenikać do działań np. policji.

            > i nikt na tym nie traci.

            Z wyjątkiem tych, co zapłacili. I naprawdę liczyli na pomoc, której z reguły jednak nie dostają.
        • 9rgkh Re: Nie tylko religie 03.02.15, 02:23
          panzerrover napisał(a):

          > Nie wiem, czy np. Jackowski ze Człuchowa ma płacone przez policję.

          Nie wiem, czy to był Jackowski, bo tego ten nieszczęsny policjant nie powiedział, ale publiczne przyznawanie się do opierania pracy policji na czarach to jakaś kosmiczna bzdura.

          > Raczej nie.
          > Ale zabiega o listy pochwalne, podziękowania od policji. Oprawia je w ramki i p
          > okazuje w necie na swojej stronie. To jest bdb reklama jasnowidzenia.

          Takie same kłamstwa jak teologów i biskupów.

          > Reszta Twoich komentarzy jest kompletnie nie na temat. Skup się na tytule "Nie
          > tylko religie".

          Reszta moich komentarzy jest na temat, który sam zaproponowałeś. A jeśli przez dwa posty gubisz wątek i nie potrafisz go znaleźć, to nie baw się w rozmowy na forum.
          • pocoo Re: Nie tylko religie 03.02.15, 07:44
            9rgkh napisał:

            > >To jest bdb reklama jasnowidzenia.
            >
            > Takie same kłamstwa jak teologów i biskupów.

            To nie są "te same kłamstwa".


            > Reszta moich komentarzy jest na temat, który sam zaproponowałeś. A jeśli przez
            > dwa posty gubisz wątek i nie potrafisz go znaleźć, to nie baw się w rozmowy na
            > forum.
            >
            Zastanawiałam się,czy powinnam zabrać głos w tej sprawie?Tym razem Ty mi podpowiedziałeś.
          • panzerrover Re: Nie tylko religie 03.02.15, 08:45
            9rgkh napisał:

            > Takie same kłamstwa jak teologów i biskupów.

            To nie jest temat o teologach i biskupach, których czepiłeś się jak pijany płotu. Niech sobie i innym kłamią, kto chce uwierzy, kto nie chce nie uwierzy.
            To jest temat o wróżbiarstwie, magii i innych czarach.
            Zajmują się tym m.in. masoni np. Zbigniew Nowak bioenergoterapeuta z Klubu Lwów. Polsat bardzo go reklamował. Ten czarodziej energetyzował w telewizorze wodę, która "uzdrawiała".
            Polsat nawet obliczył ile tysięcy uzdrowiono. Oglądalność wynosiła kilka mln a uzdrawialność ok. 4%. Po co to robił tj oszukiwał wiadomo.
            Do tego samego Klubu Lwów należał bóg Zbigniew Religa a gościem na ich salonach był m.in. Józef Oleksy.
            W zasadzie Lions Club jest sitem, organizacją kaperującą masonów. Trzeba się wykazać co się potrafi, potem może przyjmą i jest szansa na zostanie bogiem.
            Zatem pytam,czy ci, którzy podają się za ateistów są nim naprawdę, czy należą do innego "kościoła"?

            • pocoo Re: Nie tylko religie 03.02.15, 11:41
              panzerrover napisał(a):


              > To nie jest temat o teologach i biskupach, których czepiłeś się jak pijany płot
              > u. Niech sobie i innym kłamią, kto chce uwierzy, kto nie chce nie uwierzy.
              > To jest temat o wróżbiarstwie, magii i innych czarach.

              > W zasadzie Lions Club jest sitem, organizacją kaperującą masonów. Trzeba się wy
              > kazać co się potrafi, potem może przyjmą i jest szansa na zostanie bogiem.
              > Zatem pytam,czy ci, którzy podają się za ateistów są nim naprawdę, czy należą d
              > o innego "kościoła"?
              >
              Czy ty nie widzisz w swoich postach tej cholernej niekonsekwencji?
              Jesteś zainteresowany,który ateista jest masonem,jasnowidzem i bioenergoterapeutą?
              Robisz czarną listę i na stos?
              W twoich oczach,to co robią katolickie klechy jest słuszne ,ponieważ ty nie zajmujesz się ich magicznymi sztuczkami,uzdrawianiem "cudowną "wodą i jasnowidzeniem.
              Baw się w te swoje głupoty sam.
              • panzerrover Re: Nie tylko religie 03.02.15, 11:53
                Ja tylko ubolewam nad kruchością poglądów i kłamstwami polskiej lewicy. Chyba mi wolno troszczyć się od dobro Polski?.
                Czołowi lewicowi politycy są zamieszani w jakieś gusła, czary, wróżby i wolnomularstwo.
                Gdzie ich ateizm skoro wierzą w duchy i nadprzyrodzone moce? Tylko udają.

                > W twoich oczach,to co robią katolickie klechy jest słuszne

                A gdzie ja napisałam, że to jest słuszne?

                • 9rgkh Re: Nie tylko religie 03.02.15, 20:18
                  panzerrover napisał(a):

                  > Ja tylko ubolewam nad kruchością poglądów i kłamstwami polskiej lewicy. Chyba m
                  > i wolno troszczyć się od dobro Polski?.

                  A co to jest lewica? Jakaś organizacja? Nic mnie to nie obchodzi.

                  > Czołowi lewicowi politycy są zamieszani w jakieś gusła, czary, wróżby i wolnomularstwo.
                  > Gdzie ich ateizm skoro wierzą w duchy i nadprzyrodzone moce? Tylko udają.

                  Może udają. Ich problem. Ludzie mylą się i kłamią. To częste.

                  Ale nie ma takiej reguły, żeby cokolwiek przypisać ateistom właśnie dlatego, że są ateistami.

                  > > W twoich oczach,to co robią katolickie klechy jest słuszne
                  >
                  > A gdzie ja napisałam, że to jest słuszne?

                  Tego można się było domyślać ale może to zły trop. No to czy jest ktokolwiek w Polsce lub na świecie "słuszny"? A może tylko Ty sam?
                • pocoo Re: Nie tylko religie 03.02.15, 21:38
                  panzerrover napisał(a):

                  > Gdzie ich ateizm skoro wierzą w duchy i nadprzyrodzone moce?
                  >
                  Ty tego nie pojmiesz pancernyrowerze ,więc nie będę tobie prawiła jak ślepemu o kolorach.
                  Ot życie.
            • 9rgkh Re: Nie tylko religie 03.02.15, 20:11
              panzerrover napisał(a):

              > 9rgkh napisał:
              >
              > > Takie same kłamstwa jak teologów i biskupów.
              >
              > To nie jest temat o teologach i biskupach, których czepiłeś się jak pijany płot
              > u. Niech sobie i innym kłamią, kto chce uwierzy, kto nie chce nie uwierzy.

              To jest forum religijne i mieszczę się w konwencji.

              > To jest temat o wróżbiarstwie, magii i innych czarach.

              Czyli o religiach także.

              > Zajmują się tym m.in. masoni np. Zbigniew Nowak bioenergoterapeuta z Klubu Lwów
              > . Polsat bardzo go reklamował. Ten czarodziej energetyzował w telewizorze wodę,
              > która "uzdrawiała".
              > Polsat nawet obliczył ile tysięcy uzdrowiono. Oglądalność wynosiła kilka mln a
              > uzdrawialność ok. 4%. Po co to robił tj oszukiwał wiadomo.
              > Do tego samego Klubu Lwów należał bóg Zbigniew Religa a gościem na ich salonach
              > był m.in. Józef Oleksy.
              > W zasadzie Lions Club jest sitem, organizacją kaperującą masonów. Trzeba się wy
              > kazać co się potrafi, potem może przyjmą i jest szansa na zostanie bogiem.
              > Zatem pytam,czy ci, którzy podają się za ateistów są nim naprawdę, czy należą d
              > o innego "kościoła"?

              Ja się podaję z owłosionego stwora z rogami, kopytami i ogonem. Czy coś w tego wynika?

              Ateizm jest definicyjny. Jest to stan braku teizmu. Ateistami rodzą się wszystkie dzieci. Ateistą jest się na podstawie braku deklaracji wiary w ideę teistyczną. Ateizm jest pusty, nie zawiera nic. Do niczego nie nakłania. O niczym w człowieku nie decyduje.

              A "podawanie się" jest nieistotne.
    • al.1 W obronie jasnowidzów 03.02.15, 15:00
      (pomijajac podszywajacych sie nieudaczników I oszustów).
      Dla ustalenia gruntu informuje, ze jestem ateista. Jasnowidzenie, lewitacja, telepatia, psychokineza I inne, to psychotronika.
      "Psychotronika – interdyscyplinarna dyscyplina badawcza, utworzona w 1973 roku na I Międzynarodowym Kongresie Badań Psychotronicznych w Pradze, na którym podjęto decyzję o konieczności podjęcia szeroko zakrojonych badań nad różnymi – niezbadanymi dotąd, bądź kategorycznie odrzuconymi przez naukę – zjawiskami."
      Patrz:
      pl.wikipedia.org/wiki/Psychotronika
      Nie wiem czy ktos z dyskutantów slyszal na temat inz. Stefana Ossowieckiego. Zeby opisac to co on potrafil I robil, to aby tylko zasygnalizowac, musialbym stracic chyba caly dzien. Ossowiecki uznany byl jasnowidzem wszech czasów. To co robi K. Jackowski jest niepodwazalnym faktem jego paranormalnych zdolnosci.
      I zeby nie bylo niedomówien. Nie ma w tym jego jasnowidzeniu niczego, co odbywalo by sie poza prawami fizyki mimo ze on sam twierdzi, ze to dar boski, a na pytania jak on to robi, ze potrafi wykryc ciala ofiar na odleglosc, czy zabójców sam mówi , ze nie wie. Oczywiscie zdarzaja mu sie tez niepowodzenia. Ale czlowiek nie jest automatem ustawionym na "bezawaryjna produkcje seryjna". Aby odszukac rózne ofiary, musi on miec jakakolwiek rzecz nalezaca do niej. Musi sie skoncentrowac aby uzyskac wizje. Jednym slowem jest to fizyka jakiej nie znamy. Mozna tylko stawiac hipotezy I po prostu badac.

      --
      Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których nawet Stanisławowi Lemowi się nie śniło
      There are more things in heaven and on earth, which even Stanislaw Lem never dreamed of
      • panzerrover Dynamo 03.02.15, 19:41
        Widziałem w telewizorni jak Dajnamo chodził po wodzie Tamizy. Normalnie jak Jezus. Ło Jezu.
        • marina0321 Re: Dynamo 03.02.15, 19:55
          panzerrover napisał(a):

          > Widziałem w telewizorni jak Dajnamo chodził po wodzie Tamizy. Normalnie jak Jez
          > us. Ło Jezu.

          Nie było pod wodą jakiejś poprzeczki?
          • pocoo Re: Dynamo 03.02.15, 22:22
            marina0321 napisał(a):

            > Nie było pod wodą jakiejś poprzeczki?

            Jaką poprzeczkę.Jezus ze swoimi prymitywnymi cudactwami do pięt nie dorasta Dajnamo.Ten to dopiero robi cuda.
            • snajper55 Re: Dynamo 04.02.15, 04:40
              pocoo napisała:

              > marina0321 napisał(a):
              >
              > > Nie było pod wodą jakiejś poprzeczki?
              >
              > Jaką poprzeczkę.Jezus ze swoimi prymitywnymi cudactwami do pięt nie dorasta Daj
              > namo.Ten to dopiero robi cuda.

              A potrafi człowieka unieść w powietrze? Zobacz, ten potrafi (choć czasem mu się nie udaje):

              joemonster.org/filmy/6475

              S.
          • panzerrover Re: Dynamo 04.02.15, 07:11
            > Nie było pod wodą jakiejś poprzeczki?

            Poprzeczka to jest w skoku wzwyż. Dynamo brał udział w innej konkurencji.
        • al.1 Magik to trochę co innego 04.02.15, 16:58
          Proponuje parę informacji z dziedziny psychotroniki:

          www.youtube.com/watch?v=nu99GRUUN6Y

          www.youtube.com/watch?v=wYVdhKVb9WE

          www.infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-postaci/766-przypadek-joasi

          wyborcza.pl/alehistoria/1,136736,15500574,Najwiekszy_jasnowidz_II_RP.html
          • 9rgkh Re: Magik to trochę co innego 04.02.15, 20:06
            al.1 napisał:

            > Proponuje parę informacji z dziedziny psychotroniki:
            >
            > www.youtube.com/watch?v=nu99GRUUN6Y
            >
            > www.youtube.com/watch?v=wYVdhKVb9WE

            Szkoda czasu na komentowanie tego co powyżej.

            > www.infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-postaci/766-przypadek-joasi

            James Randi, właśc. Randall James Hamilton Zwinge (ur. 7 sierpnia 1928 w Toronto, Kanada) – amerykański iluzjonista, sceptyk oraz przeciwnik pseudonauki, znany jako The Amazing Randi (ang. Zdumiewający Randi).

            Randi zasłynął przede wszystkim jako demaskator fałszywych twierdzeń o zjawiskach nadprzyrodzonych, paranormalnych i okultystycznych, które określa zbiorowo jako trele-morele[1].

            (...)

            One Million Dollar Paranormal Challenge

            Fundacja założona przez Randiego (James Randi Educational Foundation) jest znana przede wszystkim z oferty nagrody w wysokości 1 mln dolarów, którą chce przyznać każdemu, kto zdoła pokazać obiektywny dowód jakiegokolwiek paranormalnego zjawiska w warunkach uzgodnionych wcześniej przez obie strony i przy udziale osób niezależnych od Fundacji.

            Mimo ponad tysiąca zgłoszeń i prób nagrody jak dotąd nikt nie zdobył, nie przechodząc nawet wstępnego etapu polegającego na zademonstrowaniu swoich uzdolnień w kontrolowanych warunkach przed przedstawicielem Fundacji, po wcześniejszym przeprowadzeniu przez uczestnika prób i uznaniu warunków eksperymentalnych za odpowiednie.


            > wyborcza.pl/alehistoria/1,136736,15500574,Najwiekszy_jasnowidz_II_RP.html

            Tylko naukowa weryfikacja. W legendę można włożyć wszystko.
            • bookworm Re: Magik to trochę co innego 05.02.15, 13:59
              9rgkh napisał:

              > al.1 napisał:
              >
              > > Proponuje parę informacji z dziedziny psychotroniki:
              > >
              > > rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=nu99GRUUN6Y
              > >
              > > rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=wYVdhKVb9WE
              >
              > Szkoda czasu na komentowanie tego co powyżej.

              Alez komenatrz jest konieczny i niezbędny - o taki:

              www.youtube.com/watch?v=Wd7M4H0b62k
              Zupełnie inaczej wygląda wykorzystywanie "energii Chi" przeciwko ustawionemu przeciwnikowi, a zupełnie inaczej przeciwko zawodnikowi MMA, który o konieczności udawania wpływu "energii chi" nie wiedział i najnormanlniej w świecie sprał "mistrza".

              Co ciekawe przy tak dużej energii uderzenia jaka jest na filamach od al.1 nie pokazują zupełnie jak uderzają w np. betonowy słup, a wyłącznie w człowieka, który co prawda nie musi, ale przecież może udawać.

              No i oczywiście nagroda Jamesa Randi - taki człwoiek co rozpala papier swoją energią Chi zgarnąłby ją w oka mgnieniu. Oczywiście, pod warunkiem, że to nie jest zwykła sztuczka iluzjonisty.

              Swoją drogą to ciekawe, że gdy jako iluzjonista występuje azjata to dużo łatwiej dopuszczamy, że on nie oszukuje ale korzysta z jakies tajemniczej siły (chi itp.), potrafi lewitować itd. Że nagle po drugiej stronie globu fizyka działa w zupełnie inny sposób a ludzie tam nie zajmują się zarabianiem na iluzji i oszustwach tylko posiadają nadprzyrodzone moce.

              Ciekawe jak próbuje się to naiwnie tłumaczyć (najwyraźniej przy absolutnym nie tylko całkowitym niezrozumieniu teorii ale jakieś bajkowej interpretacji) tego "ciemną materią/energią", zjawiskami kwantowymi, nieodkrytymi zdolnościami telekinetycznymi (w tej "niewykorzystanej" części mózgu - który to mit o 10-30% wykorzystaniu potencjału mózgu jest od lat powielany i urósł do rangi najprawdziwszej prawdy (u osób wierzących w te głupoty, ta "niewykorzystana" część zdaje się być najwidoczniej jeszcze większa).
            • pocoo Re: Magik to trochę co innego 05.02.15, 16:17
              9rgkh napisał:

              > Tylko naukowa weryfikacja. W legendę można włożyć wszystko.
              >
              Naukowa weryfikacja czego? Zjawisk paranormalnych? Nie wszystko można zmierzyć i zważyć.
              Jak to dobrze,że ja dla siebie jestem autorytetem.
              "W legendę można włożyć wszystko".Wszystko, co komu fantazja podpowie.
              • bookworm Re: Magik to trochę co innego 05.02.15, 16:38
                pocoo napisała:

                > 9rgkh napisał:
                >
                > > Tylko naukowa weryfikacja. W legendę można włożyć wszystko.
                > >
                > Naukowa weryfikacja czego? Zjawisk paranormalnych?
                > Nie wszystko można zmierzyć
                > i zważyć.

                Oczywiście, że nie.
                Ale też osoby sugerujace istnienie zjawisk paranormalnych nie sugerują, że te zjawiska oddziałują w sposób niemierzalny, bo przecież przesuwają ("telekinetycznie") przedmioty, uderzają siłą Chi, więc można zmierzyć odległość, sprawdzić jaka siła działa na dane ciało, czy na dane ciało nie oddziałują zwykłe mierzalne zjawiska, które są zręcznie ukryte przez wprawnego iluzjonistę.

                Czy nie można weryfikować zjawisk paranormalnych? Weryfikacja ma na celu stwierdzenie czy jest to rzeczywiście zjawisko paranormalne czy też oszustwo zupełnienormalne.
                • pocoo Re: Magik to trochę co innego 05.02.15, 17:57
                  bookworm napisał:

                  > Czy nie można weryfikować zjawisk paranormalnych? Weryfikacja ma na celu stwier
                  > dzenie czy jest to rzeczywiście zjawisko paranormalne czy też oszustwo zupełnie
                  > normalne.

                  Masz rację,gdyż ja o tym dobrze wiem.Zdolności artystyczne są na pokaz. Weryfikacja głupot na pokaz,zawsze będzie na nie.
                  • karbat Re: Magik to trochę co innego 07.02.15, 20:47
                    panzerrover napisał(a):

                    > Ok 2-3 mln Polaków korzysta z porad jasnowidzów, wróżek, uzdrowicieli. Osobiści
                    > e, telefonicznie lub mailowo. Płacą za te przepowiednie setki złotych, nawet po
                    > 2 tys za jakieś rzucanie uroków miłosnych itp.

                    jedni wierza w starozytengo obrzezanego zyda i jego przepowiednie ,
                    inni wierza w przepowiednie wrozek , jasnowidziw .

                    Zadna jakowsciowa ronica miedzy nimi tymi wiercami nie istnieje . -
                    daja sobie wiskac kit, przez cwaniakow roznej kategorii, za swoje wlasne pieniadze

                    niejaki Jezus , przepowiadal swoim wspolczesnym ,
                    rychle nadejscie krolewstwa bozego / niebianskiego .
                    robil wspolczesnych w konia . jego i wspolczesnych mu zydow problem .

                    wrozce, jasnowicdzowi zaplacil bym 1 000 zl, za przepowiednie szostki w totolotku .
                    tylko .... dlaczego mialbym robic z siebie ciemniaka - wierce .
                    jesli wierzacy chce sie dac robic w booca , problem wiercy , zysk kaplana , jasnowidza .




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka