Ateista idealny

06.04.15, 13:27
Od dłuższego czasu poszukiwałem idealnego ateisty, takiego który faktycznie nie miewa żadnych wątpliwości, czy Bóg istnieje, a nawet nad tym się nie zastanawia. Ateisty, który jest nim od urodzenia aż do śmierci i nic oraz nikt nie jest w stanie skłonić go do żadnego teizmu, do żadnej wiary, ani myślenia. Ateisty, którego jedynym celem jest przeżyć aż do śmierci, żyć „pełnym pyskiem” – nurzać się w jedzeniu, piciu, kopulowaniu i innych przyjemnościach cielesnych.

Wreszcie znalazłem takiego ateistę, właściwie całe ich stada, które żyją obok nas i wśród nas od niepamiętnych czasów – mogę nawet powiedzieć, że liczebnie znacznie przewyższają istoty wierzące, obdarzone duchową refleksją, potrafiące wyrwać się ponad byt materialny i obracać się w duchowym bogactwie nadprzyrodzoności. Tak, domyślacie się, owymi „ateistami doskonałymi” są zwierzęta.

Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?
Po pierwsze nie wierzy w bogów, ani w żadne byty niematerialne.
Po wtóre, całkowicie oddane jest materii, tzn. nurza się w doczesnych uciechach: kopulacji, piciu i zakąszaniu, nie myśląc co będzie po śmierci.
Po trzecie, dla zwierza życie, własne życie jest najważniejsze - dla jego podtrzymania może zrobić wszystko, dopuścić się wszelkich niegodziwości, ponieważ pojęcie „niegodziwości” jest mu obce. Ateista ludzki już taki idealny nie jest. Skażony jest zawsze jakąś wiarą (wierzy np. w różne gusła i zabobony, horoskopy, wróżby, orientalną duchowość, reinkarnację, ewolucję, powstanie życia z martwego atomu, człowieka z ameby, czy „wielki samopał”).
    • sclavus [...] 06.04.15, 13:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • no_no Re: Ateista idealny 06.04.15, 13:44
      enrque111 napisał:
      > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?

      Bo nie umie wymyślać, bo nie ma wybujałej wyobraźni, bo?
      Gdyby krowy mogły wymyślać, ich bóg byłby krową.
      Jakiś procent krów zapewne byłby w opozycji do takiej supozycji .
      To byłyby wredne krowy ateistki, niegodne nawet miana krów ..
      • olszak-przytycki Re: Ateista idealny 08.04.15, 16:20
        O tak ale krowy nie wymyśliłyby krwawej ofiary z Krowiego Syna Bożego bo są trawożerne.Dla nich jedzenie ciała swego Krowiego Boga i picie Jego krwi byłoby czymś niepojętym.Pewnie w ofierze złożyłyby swemu Bogu stosy siana i trawy żeby Go udobruchać.
      • varshaviac Zwierzęta nie wierzą w Boga?... 14.04.15, 23:43
        no_no napisał:

        > enrque111 napisał:
        > > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?
        >
        > Bo nie umie wymyślać, bo nie ma wybujałej wyobraźni, bo?
        > Gdyby krowy mogły wymyślać, ich bóg byłby krową.
        > Jakiś procent krów zapewne byłby w opozycji do takiej supozycji .
        > To byłyby wredne krowy ateistki, niegodne nawet miana krów ..

        Zwierzęta nie wierzą w Boga?... A skąd to wiadomo?
        • bookworm Re: Zwierzęta nie wierzą w Boga?... 15.04.15, 10:08
          varshaviac napisała:

          > no_no napisał:
          >
          > > enrque111 napisał:
          > > > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?
          > >
          > > Bo nie umie wymyślać, bo nie ma wybujałej wyobraźni, bo?
          > > Gdyby krowy mogły wymyślać, ich bóg byłby krową.
          > > Jakiś procent krów zapewne byłby w opozycji do takiej supozycji .
          > > To byłyby wredne krowy ateistki, niegodne nawet miana krów ..
          >
          > Zwierzęta nie wierzą w Boga?... A skąd to wiadomo?

          Skąd wiadomo że człowiek wierzy w Boga? Czy jakiegokowliek zwierzęcia zaobserwowano podobne zachowania świadczące o wierze w Boga?
          Jesli nie zaobserwowano to po czym poznać, że jednak zwierzeta wierzą?
          Zapytam dalej: Czy zwierzęta porozumiewają się telepatycznie? Jesli tego nie zaobserwowano to po czym mógłbyś to poznać?

          Może wierzą w jakiegoś boga i porozumiewają się ale wyłącznie wtedy, gdy nie są obserwowane i nie można tego odczytać z ich zachowania, odczytu fal mózgowych itd.
          Takie ich zachowanie nie jest w jakikolwiek sposób możliwe do zaobserwowania, zbadania ani nawet zarejestrowania konsekwencji takiego działania.
          Co zatem skłaniałoby Cię żeby uznawać, że mimo wszystko zwierzeta wierzą w jakiegoś boga i porozumiewają się telepatycznie?

          Spróbuj odpowiedzieć na takie pytanie:
          Czy w każdym pokoju, każdego mieszkania znajduje się niewidzialny, nienamacalny, niewykrywalny tęczowy smok ziejący ogniem, który dodatkowo żąda abyś wierzył w jego istnienie i recytował raz w tygodniu określone formułki - inaczej po śmierci będzie przez wieczność przypalał Twoją niesmiertelną duszę swoim smoczym zionięciem?

          Istnieje czy Nieistnieje?
          Jakich narzędzi użyjesz aby zweryfikować jego istnienie lub nieistnienie?

          A jeśli nie masz takich narzędzi to uważasz, że rzeczywiście w każdym pokoju Twojego mieszkania siedzi taki smok i wykonujesz raz w tygodniu okreslone formułki ( a może nie boisz sie wiecznych męczarni nieśmiertelnej duszy - jeśli się nie boisz to dlaczego)?
    • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 06.04.15, 14:47
      > Po trzecie, dla zwierza życie, własne życie jest najważniejsze - dla jego podtr
      > zymania może zrobić wszystko, dopuścić się wszelkich niegodziwości, ponieważ po
      > jęcie „niegodziwości” jest mu obce. Ateista ludzki już taki idealny
      > nie jest.

      Jest jeszcze gorzej - ateiści potrafią dopuszczać się niegodziwości znacznie większych niż zwierzęta...
      • 9rgkh Re: Ateista idealny 06.04.15, 14:56
        prawdawaszaboli napisał:

        > Jest jeszcze gorzej - ateiści potrafią dopuszczać się niegodziwości znacznie wi
        > ększych niż zwierzęta...

        Tak, potrafią, niektórzy... podobnie jak niektórzy teiści. Wystarczy zajrzeć na sale sądowe i do więzień. Niegodziwość nie zależy od wiary lub jej braku.

        I co z tego dalej wynika? Bo ten argument upadł.

        Teiści to wierzący w dogmaty. Dogmat to prawda uznana bez dowodu, alogicznie. Wiara otępia i degeneruje myślenie. A wśród najwspanialszych naukowców, elity ludzkości większość to niewierzący czyli ateiści. I liczba ateistów naukowców rośnie i jest to stały trend.

        A teraz to skomentuj.
        • enrque111 Re: Ateista idealny 06.04.15, 16:41
          9rgkh napisał:

          > Teiści to wierzący w dogmaty. Dogmat to prawda uznana bez dowodu, alogicznie. W
          > iara otępia i degeneruje myślenie. A wśród najwspanialszych naukowców, elity lu
          > dzkości większość to niewierzący czyli ateiści. I liczba ateistów naukowców roś
          > nie i jest to stały trend.
          >
          > A teraz to skomentuj.

          A, cóż tu komentować - prymitywne brednie ?
          Ty nawet nie wiesz, co to jest dogmat. Sam hołdujesz różnym dogmatom, które przeczą nawet elementarnej logice, ale nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie to są dogmaty :)

          Co do naukowców, to zdecydowana większość z nich jest wierząca.
          Badania Neila Grossa z Harvard University oraz Solona Simmonsa z George Mason University już dawno dowiodły, że tylko jedna czwarta uczonych odrzuca istnienie Boga lub twierdzi, że nie da się udowodnić Jego istnienia. Reszta albo wierzy w osobowego Boga, albo przynajmniej w jakąś Wyższą Moc.
          • 9rgkh Re: Ateista idealny 06.04.15, 20:38
            enrque111 napisał:

            > 9rgkh napisał:
            >
            > > Teiści to wierzący w dogmaty. Dogmat to prawda uznana bez dowodu, alogicznie. W
            > > iara otępia i degeneruje myślenie. A wśród najwspanialszych naukowców, elity lu
            > > dzkości większość to niewierzący czyli ateiści. I liczba ateistów naukowców roś
            > > nie i jest to stały trend.
            > >
            > > A teraz to skomentuj.
            >
            > A, cóż tu komentować - prymitywne brednie ?
            > Ty nawet nie wiesz, co to jest dogmat. Sam hołdujesz różnym dogmatom, które prz
            > eczą nawet elementarnej logice, ale nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie to są
            > dogmaty :)

            Dogmaty czyli to, co religianci uznają za prawdę absolutną bez dowodu.

            > Co do naukowców, to zdecydowana większość z nich jest wierząca.

            Powiem więcej, kiedyś bardzo dawno temu wszyscy (niemal) naukowcy byli wierzący. Ale to właśnie ci naukowcy odważyli się - szukając prawdy metoda naukową - podważać dogmaty religii, którymi niemal wyłącznie opisywano świat. Tak powstała nauka i wiedza o świecie jako bunt przeciwko kłamstwom religii.

            A dzisiaj wśród elity naukowej ludzkości wierzących pozostało tyle co na lekarstwo. :)

            > Badania Neila Grossa z Harvard University oraz Solona Simmonsa z George Mason U
            > niversity już dawno dowiodły, że tylko jedna czwarta uczonych odrzuca istnienie
            > Boga lub twierdzi, że nie da się udowodnić Jego istnienia. Reszta albo wierzy
            > w osobowego Boga, albo przynajmniej w jakąś Wyższą Moc.

            • 9rgkh Re: Ateista idealny 06.04.15, 20:40
              Uzupełnienie do filmu - w kolejności występowania:
              1. Lawrence Krauss, World-Renowned Physicist
              2. Robert Coleman Richardson, Nobel Laureate in Physics
              3. Richard Feynman, World-Renowned Physicist, Nobel Laureate in Physics
              4. Simon Blackburn, Cambridge Professor of Philosophy
              5. Colin Blakemore, World-Renowned Oxford Professor of Neuroscience
              6. Steven Pinker, World-Renowned Harvard Professor of Psychology
              7. Alan Guth, World-Renowned MIT Professor of Physics
              8. Noam Chomsky, World-Renowned MIT Professor of Linguistics
              9. Nicolaas Bloembergen, Nobel Laureate in Physics
              10. Peter Atkins, World-Renowned Oxford Professor of Chemistry
              11. Oliver Sacks, World-Renowned Neurologist, Columbia University
              12. Lord Martin Rees, Astronomer Royal
              13. Sir John Gurdon, Pioneering Developmental Biologist, Cambridge
              14. Sir Bertrand Russell, World-Renowned Philosopher, Nobel Laureate
              15. Stephen Hawking, World-Renowned Cambridge Theoretical Physicist
              16. Riccardo Giacconi, Nobel Laureate in Physics
              17. Ned Block, NYU Professor of Philosophy
              18. Gerard 't Hooft, Nobel Laureate in Physics
              19. Marcus du Sautoy, Oxford Professor of Mathematics
              20. James Watson, Co-discoverer of DNA, Nobel Laureate
              21. Colin McGinn, Professor of Philosophy, Miami University
              22. Sir Patrick Bateson, Cambridge Professor of Ethology
              23. Sir David Attenborough, World-Renowned Broadcaster and Naturalist
              24. Martinus Veltman, Nobel Laureate in Physics
              25. Pascal Boyer, Professor of Anthropology
              26. Partha Dasgupta, Cambridge Professor of Economics
              27. AC Grayling, Birkbeck Professor of Philosophy
              28. Ivar Giaever, Nobel Laureate in Physics
              29. John Searle, Berkeley Professor of Philosophy
              30. Brian Cox, Particle Physicist (Large Hadron Collider, CERN)
              31. Herbert Kroemer, Nobel Laureate in Physics
              32. Rebecca Goldstein, Professor of Philosophy
              33. Michael Tooley, Professor of Philosophy, Colorado
              34. Sir Harold Kroto, Nobel Laureate in Chemistry
              35. Leonard Susskind, Stanford Professor of Theoretical Physics
              36. Quentin Skinner, Professor of History (Cambridge)
              37. Theodor W. Hänsch, Nobel Laureate in Physics
              38. Mark Balaguer, CSU Professor of Philosophy
              39. Richard Ernst, Nobel Laureate in Chemistry
              40. Alan Macfarlane, Cambridge Professor of Anthropology
              41. Professor Neil deGrasse Tyson, Princeton Research Scientist
              42. Douglas Osheroff, Nobel Laureate in Physics
              43. Hubert Dreyfus, Berkeley Professor of Philosophy
              44. Lord Colin Renfrew, World-Renowned Archaeologist, Cambridge
              45. Carl Sagan, World-Renowned Astronomer
              46. Peter Singer, World-Renowned Bioethicist, Princeton
              47. Rudolph Marcus, Nobel Laureate in Chemistry
              48. Robert Foley, Cambridge Professor of Human Evolution
              49. Daniel Dennett, Tufts Professor of Philosophy
              50. Steven Weinberg, Nobel Laureate in Physics
            • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 12:02
              > Ale to właśnie ci naukowcy odważyli się - szukając prawdy metoda naukową - po
              > dważać dogmaty religii, którymi niemal wyłącznie opisywano świat. Tak powstała
              > nauka i wiedza o świecie jako bunt przeciwko kłamstwom religii.

              Znów ateistyczna bzdura... Podaj dogmat , który obaliła nauka !


              --
              Niektórzy ateiści nie znają maksymy:
              "Głupiec uchodził za mądrego , dopóki nie zaczął mówić " :)
              • 9rgkh Re: Ateista idealny 07.04.15, 13:59
                prawdawaszaboli napisał:

                > > Ale to właśnie ci naukowcy odważyli się - szukając prawdy metoda naukową - po
                > > dważać dogmaty religii, którymi niemal wyłącznie opisywano świat. Tak powstała
                > > nauka i wiedza o świecie jako bunt przeciwko kłamstwom religii.
                >
                > Znów ateistyczna bzdura... Podaj dogmat , który obaliła nauka !

                Miotanie piorunów przez Zeusa, co miało być dowodem na jego istnienie.

                > --
                > Niektórzy ateiści nie znają maksymy:
                > "Głupiec uchodził za mądrego , dopóki nie zaczął mówić " :)

                Najśmieszniejsze jest to, że od wieków to również wierzący w dogmaty religijne bywają nie do końca zmanipulowani i sami obalają część z tych dogmatów. Przecież przed wiekami indoktrynacja religijna wykluczała istnienie naukowców niewierzących. Ale durną wiarę zwyciężał naturalny, ludzki sceptycyzm. I ludzie uwalniali się o d wiary. I musieli i obalali, co się dawało mając przy okazji ogromną satysfakcję z tego. Wszystkie nauki wykluły się z ciemnoty, wbrew niej, mimo prześladowania i utrudniania.

                Dziś jesteście już na marginesie a wasza religijna obecność jest dla ludzkości sygnałem, że jest to strefa ogłupiona, że to pozostałości starego panowania ciemnoty.
          • wariant_b Re: Ateista idealny 06.04.15, 22:32
            enrque111 napisał:
            > Co do naukowców, to zdecydowana większość z nich jest wierząca.

            Czy mógłbyś przypomnieć nam, któremu z nich udało się wyprowadzić swoje teorie
            czytając i interpretując na nowo któreś z Pism Świętych którejś z religii?
            Albo komu dobry Bóg zesłał Anioła, by ten podyktował mu treść pracy naukowej?
            A eksperyment, który udaje się tylko dzięki wstawiennictwu któregoś świętego?
        • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 11:31
          > Teiści to wierzący w dogmaty.

          Mylisz się . To zależy od religii, a sam teizm nie ma dogmatów

          > A teraz to skomentuj.

          Ateiści są ogłupieni ateistycznym dogmatem "Boga nie ma"
          • 9rgkh Istnienie i nieistnienie - bełkot teisty 07.04.15, 13:30
            prawdawaszaboli napisał:

            > > Teiści to wierzący w dogmaty.
            >
            > Mylisz się . To zależy od religii, a sam teizm nie ma dogmatów

            Tam, gdzie nie ma dogmatów tam zbędna staje się wiara. Tak więc to Ty nie rozumiesz definicji i mylisz się.

            > > A teraz to skomentuj.
            >
            > Ateiści są ogłupieni ateistycznym dogmatem "Boga nie ma"

            Istnieje TYLKO jedna hipoteza - istnienia boga. Hipotezy o nieistnieniu nie ma, gdyż jej formułowaniu zaprzecza logika.

            Wystarczy wypowiedzieć tę Twoją hipotezę o istnieniu i sprawdzić jej prawdziwość. Jeśli się to uda, to włączamy ją do opisu świata i pojawia się istnienia. Dopóki takiej prawdziwości nie ma, dopóty nam NIE WOLNO, ze względu na logikę, ustanawiać istnienia. taki brak istnienia nazywamy nieistnieniem.

            Twój problem polega na tym, że nie rozróżniasz opisu świata w swojej głowie (to tam są istnienia i nieistnienia) od zewnętrznego źródła danych, które są niepełne, niepewne i dopóki ich nie zinterpretujemy to nic nie znaczą. Co naprawdę istnieje w świecie zewnętrznym to wynika wyłącznie z jego aksjomatów a do tych nigdy nie będziemy mieli wiarygodnego dostępu. I dlatego to nie my naszymi decyzjami w swojej świadomości decydujemy o istnieniach w świecie realnym. My możemy budować opis świata a ten musi być weryfikowany a nie ustalany dogmatami.
        • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 11:35
          "Ty nawet nie wiesz, co to jest dogmat. Sam hołdujesz różnym dogmatom, które przeczą nawet elementarnej logice, ale nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie to są dogmaty :) "

          Niedawno mu to pisałem ,ale jak widać nie zrozumiał :)
          • 9rgkh Re: Ateista idealny 07.04.15, 13:39
            prawdawaszaboli napisał:

            > "Ty nawet nie wiesz, co to jest dogmat. Sam hołdujesz różnym dogmatom, które pr
            > zeczą nawet elementarnej logice, ale nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie to są
            > dogmaty :) "
            >
            > Niedawno mu to pisałem ,ale jak widać nie zrozumiał :)

            Chłopcze, od przodu a nie od strony d..y. Naucz się porządku.

            Najpierw pojawia się definicja: "ustalanie bez dowodu niepodważalnej prawdziwości". Potem szukamy do tego jakiejś nazwy i wybieramy najlepiej pasującą, np. dogmat. Równolegle widzimy, że jeśli prawdę się USTALA z rachunku zdań, logicznie, dowodem to nie może ona być WYBIERANA wedle swego alogicznego uznania, bo byłaby to sprzeczność.

            Ogłupieni wiarą dogmatycy religijni nie widzą sprzeczności. Problem jest tylko po ich stronie.
      • kolter-r Re: Ateista idealny 10.02.16, 14:25
        prawdawaszaboli 06.04.15, 14:47
        Jest jeszcze gorzej - ateiści potrafią dopuszczać się niegodziwości znacznie większych niż zwierzęta...

        katolicki il zapewne nie wie ze 2 z 3 komendantów KL Auschwitz Birkenau było katolikami
        katolicki gnom zapewne nie wie ze jeden ze skazanych w tzw 4 procesie norymberskim ,zanim zdechł słusznie powieszony dostał od arcybiskupa Regensburgu złoty krzyż a od papieża nazisty piusa XII telegram ze wsparciem

        " oswald pohl

        Oswald Pohl (ur. 30 czerwca 1892 w Duisburgu, stracony 7 czerwca 1951 w Landsberg am Lech) ? szef hitlerowskiego WVHA (Głównego Urzędu Gospodarczo-Administracyjnego SS) oraz SS-Obergruppenführer. Jako główny zarządca niemieckich obozów koncentracyjnych w trakcie II wojny światowej odpowiedzialny pośrednio za wszystkie zbrodnie popełnione na milionach ludzi w tych obozach.

        pl.wikipedia.org/wiki/Oswald_Pohl
        • feel_good_inc Re: Ateista idealny 10.02.16, 15:36
          Popiłeś, że wyciągasz wątki tych debili sprzed roku?
          • kolter-r Re: Ateista idealny 10.02.16, 15:52
            feel_good_inc 10.02.16, 15:36
            Popiłeś, że wyciągasz wątki tych debili sprzed roku?

            nie ale jak nick eniu zobaczyłem to mi az łza do oka napłynęła ze wzruszenia :D
            się po prostu za gnidą stęskniłem :D
    • 9rgkh Re: Ateista idealny 06.04.15, 14:51
      enrque111 napisał:

      > Od dłuższego czasu poszukiwałem idealnego ateisty, takiego który faktycznie nie
      > miewa żadnych wątpliwości, czy Bóg istnieje, a nawet nad tym się nie zastanawi
      > a.

      Od dłuższego czasu poszukiwałem teisty idealnego, który wierzyłby we wszystkich bogów, jakich ludzkość wymyśliła, żadnego nie pomijając i nie zastanawiając się nad odrzuceniem któregoś, by mu krzywdy w swej bezmyślności nie uczynić.

      > Ateisty, który jest nim od urodzenia aż do śmierci i nic oraz nikt nie jest
      > w stanie skłonić go do żadnego teizmu, do żadnej wiary, ani myślenia.

      Teisty, który do każdego boga modli się po równo, żeby któremuś się nie narazić. Broń boże.

      > Ateisty,
      > którego jedynym celem jest przeżyć aż do śmierci, żyć „pełnym pyskiem
      > 221; – nurzać się w jedzeniu, piciu, kopulowaniu i innych przyjemnościach
      > cielesnych.

      Teisty, który nie kopuluje więc się nie rozmnaża, a jeśli mu się zdarzy kopulować z bożego nakazu to ze świętym obrazkiem zasłaniającym ciało partnera/partnerkę (oprócz samych genitaliów) lub ministranta w przypadku księdza katolickiego. Teisty, który pysk ma pełny tego, co mu poleci dogmat religijny i tak aż do śmierci, który je ciało swego boga i popija jego krwią, jako kanibal i wampir.

      > Wreszcie znalazłem takiego ateistę, właściwie całe ich stada, które żyją obok n
      > as i wśród nas od niepamiętnych czasów – mogę nawet powiedzieć, że liczeb
      > nie znacznie przewyższają istoty wierzące, obdarzone duchową refleksją, potrafi
      > ące wyrwać się ponad byt materialny i obracać się w duchowym bogactwie nadprzyr
      > odzoności. Tak, domyślacie się, owymi „ateistami doskonałymi” są zw
      > ierzęta.

      O, wreszcie jakiś wniosek... :)

      > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?
      > Po pierwsze nie wierzy w bogów, ani w żadne byty niematerialne.
      > Po wtóre, całkowicie oddane jest materii, tzn. nurza się w doczesnych uciechach
      > : kopulacji, piciu i zakąszaniu, nie myśląc co będzie po śmierci.

      Zwierzęta nie nurzają się, one optymalizują swoje istnienie na przetrwaniu i przekazaniu genów. Życie człowieka jest bogatsze tylko o selekcję i przekaz memów. Smutne jest to, że część z nich, jak religijne dogmaty, to fałsze służące zniewalaniu umysłów jednych by służyły pasożytniczo innym.

      > Po trzecie, dla zwierza życie, własne życie jest najważniejsze - dla jego podtr
      > zymania może zrobić wszystko, dopuścić się wszelkich niegodziwości, ponieważ po
      > jęcie „niegodziwości” jest mu obce.

      Niegodziwości dopuszczają się ci, którzy kłamstwami wykorzystują innych ludzi.

      > Ateista ludzki już taki idealny
      > nie jest. Skażony jest zawsze jakąś wiarą (wierzy np. w różne gusła i zabobony
      > , horoskopy, wróżby, orientalną duchowość, reinkarnację, ewolucję, powstanie ży

      Coś ci się pomyliło. Jeśli ktoś w coś "religijnego" wierzy, to przestaje być ateistą.

      Nie znasz definicji.

      Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub pogląd[2][3] bądź doktryna[4][5] głosząca, że bogowie nie istnieją[6]. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych, oraz negujący potrzebę religii[7][8].

      Brak wiary nie może być wiarą.
      • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 11:16
        "Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub pogląd bądź doktryna głosząca, że bogowie nie istnieją"

        Wężykiem, grisza, wężykiem ! :)
        • 9rgkh Czym się różnimy na pewno 07.04.15, 14:26
          prawdawaszaboli napisał:

          > "Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub pogląd bądź doktryna głosząca, że b
          > ogowie nie istnieją"

          >
          > Wężykiem, grisza, wężykiem ! :)

          To definicja z wikipedii. Jak zapewne w swej mądrości religijnej wiesz, definicje powstają W KONTEKSTACH. Wystarczy subtelna zmiana kontekstu i już można mówić o innej wersji definicji. Stąd w słownikach i encyklopediach - które nie mogą zawierać całej wiedzy kontekstowej ludzkości, bo nie ma tam tyle miejsca na to - pojawiają się JEDNOCZEŚNIE różne wersje.

          My tutaj mamy swój prosty kontekst - teizm.

          Ponieważ teizm to OBECNOŚĆ w umyśle uznanej wiarą za prawdziwą hipotezy istnienia boga, więc musi istnieć stan braku takiego "uznania". Ja go nazywam ateizmem. I gdy ja o ateizmie mówię, to Ty, jeśli umiesz choćby trochę posługiwać się logiką, MUSISZ uznawać MOJĄ definicje. Moją, bo jest częścią mojej wypowiedzi. A poza tym jest całkowicie poprawna logicznie.

          Rozmawiając o ateistach mówimy o każdym człowieku, który nie jest teistą.

          Kto tylko biernie nie uznaje istnienia boga, ten nie odnosi się do żadnej idei i absolutnie niczego mu nie możesz przypisać.

          Ateista jest ideowo "czysty jak łza". :)

          Natomiast teista jest skażony alogiczną wiarą i jeśli ją przenosi na inne aspekty swojego życia to realnie ten fałszujący, ogłupiający wpływ staje się ogromny.

          Dokładnie o tyle teista jest gorszy od ateisty.
        • bookworm Re: Ateista idealny 09.04.15, 10:51
          prawdawaszaboli napisał:

          > "Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub pogląd bądź doktryna głosząca, że b
          > ogowie nie istnieją"

          >
          > Wężykiem, grisza, wężykiem ! :)

          A ja jeszcze pamiętam jak do grgkh mówił per Pan. Ale rzymkat czy inny login1 zawsze z niego prędzej czy później wyjdzie - jak zwykle okazał się być osłem w skórze lwa.
    • marina0321 Re: Ateista idealny 06.04.15, 15:17
      enrque111 napisał:

      Ateisty,
      > którego jedynym celem jest przeżyć aż do śmierci, żyć „pełnym pyskiem
      > 221; – nurzać się w jedzeniu, piciu, kopulowaniu i innych przyjemnościach
      > cielesnych.

      Piszesz tu o biskupach? Jeżeli tak, to też tak uważam.
      • karbat Re: Ateista idealny 06.04.15, 16:57
        enrque111 napisał:

        > Ateisty,którego jedynym celem jest przeżyć aż do śmierci,
        >żyć „pełnym pyskiem221; – nurzać się w jedzeniu, piciu,
        > kopulowaniu i innych przyjemnościach cielesnych.

        zyjesz pelnym pyskiem .. nurzasz sie w jedzeniu, z ... bogiem na ustach
        pijesz, kopulujesz ... modlac sie , z bogiem na ustach ...

        no to ... pojdziesz do nieb , twoj problem i twojego boga



    • lumpior Re: Ateista idealny 06.04.15, 18:27
      enrque111 napisał:

      > karbat napisał:
      >
      > > enrque111 napisał:
      > >
      > > > Ateisty,którego jedynym celem jest przeżyć aż do śmierci,
      > > >żyć „pełnym pyskiem221; – nurzać się w jedzeniu, piciu,
      >
      > > > kopulowaniu i innych przyjemnościach cielesnych.
      > >
      > > zyjesz pelnym pyskiem .. nurzasz sie w jedzeniu, z ... bogiem na ustach
      > > pijesz, kopulujesz ... modlac sie , z bogiem na ustach ...
      > >
      > > no to ... pojdziesz do nieb , twoj problem i twojego boga
      >
      > Biedny krawacie, znowu plączesz moje wypowiedzi ze swoimi, chorymi urojeniami.
      > Będę za ciebie się modlił, aby dobry Bóg ulitował się nad tobą i zesłał ci łask
      > ę rozumu.
      >
      www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU
    • putin_lebioda Re: Ateista idealny 06.04.15, 21:56
      1) Po pierwsze nie wiesz co myślą zwierzęta i w co wierzą...
      2) Ciągniesz tą fanaberię dalej i już zaczynasz myśleć za zwierzęta...
      3) Szkoda, ze nie widzisz dziesiątków zwierząt, które własne życie poświecają dla potomstwa...
      4) jako zwierzę czy człowiek każdemu mordercy powinieneś dać się zabić w celu "niedopuszczania się niegodziwości". Ten człowiek nie "niegodziwy" da się pociekać i swoje potomstwo oddać na pastwę bestwialstwa...

      5) Ewolucja nie jest wiarą lecz nauką. Twoja wiara nie ma ani jednego faktu przemawiającego za tym, ze Wasz Bóg jest prawdziwy. Natomiast ewolucja codziennie udowadnia zmiany zachodzące w każdym z nas.
      6) Powstanie życia chemicznie jest możliwe, jedyne co nie jest sprawdzone to jak powstało konkretnie na ziemi, bo min. nie znamy panujących warunków na ziemi we wczesnych latach.. No i nie znamy niektórych faz rozwoju by w pełni mieć wgląd do zmian. Czas jednak może uzupełnić te fazy...
      7) Jak wyrasta dodatkowy mięsień ludziom piszącym na komórce powinien pokazać Ci fakt, ze zaszła ewolucja. Nie było mięśnia a teraz rośnie... Jest też wiele innych zmian jak wzrost ludzi... Szkoda, ze tego nie widzisz...
      • putin_lebioda Re: Ateista idealny 06.04.15, 21:59
        Wyjaśnij mi pojawienie się mięśnia u ludzi piszących na komórce i zmieniający się wzrost inaczej niż teorią ewolucji... Dlaczego pojawiają się ludziom dodatkowe organy, które odzwierciedlają ich problemy środowiska... Kolor skóry zmienia sie murzynom w kraju środziemnym, a białym w krajach cieplejszych ( nie tylko jako opalenizna, ale także potomstwu...)
        • putin_lebioda Re: Ateista idealny 06.04.15, 22:04
          Wyodrębnianie gatunków roślin istnieje także w teraźniejszości. Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości. Szkoda, ze teorie ewolucji opierasz tylko na wąskim spojrzeniu małpa-człowiek i nie dodajesz do tego faktów teraźniejszych.
          • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 11:06
            > Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości.

            Możesz podać przykłady ?
            • feel_good_inc Re: Ateista idealny 07.04.15, 11:52
              prawdawaszaboli napisał:
              > > Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości.
              >
              > Możesz podać przykłady ?

              Wszędzie dookoła ciebie.
              Niestety, jest to proces powolny i nie do objęcia umysłem przeciętnego wiercy, a co dopiero bywalców tego forum, więc nic dziwnego, że nie jesteś go w stanie pojąć.
              Tu masz przykład ewolucji w skali, którą przy wielkim wysiłku umysłowym być może pojmiesz: en.wikipedia.org/wiki/E._coli_long-term_evolution_experiment
              • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 12:25
                > Wszędzie dookoła ciebie.

                :)) Przeczytaj moją "stopkę" :)


                > Tu masz przykład ewolucji

                1. Nie odpowiedziałeś na pytanie
                2. To forum polskie - pisz po polsku


                rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/E._coli_long-term_evolution_experiment

                I jaki nowy gatunek powstał ?


                --
                Niektórzy ateiści nie znają maksymy:
                "Głupiec uchodził za mądrego , dopóki nie zaczął mówić " :)

                • feel_good_inc Daj spokój misiu 07.04.15, 12:31
                  Usiłujesz grać inteligenta, ale jak zwykle ci to nie wychodzi. To może robić wrażenie na znajomych ze szkółki niedzielnej, ale nie na inteligentnych ludziach.
                  Poczytaj trochę o definicji gatunku, szczególnie w odniesieniu do stworzeń rozmnażających się bezpłciowo i wtedy sam sobie odpowiedz na pytanie, że tak zażartuję.
                  • prawdawaszaboli Re: Daj spokój bączku 07.04.15, 13:46
                    "Dotychczas nie opracowano całkowicie uniwersalnej definicji gatunku. Do podstawowych problemów w zdefiniowaniu uniwersalnego pojęcia gatunku należą:

                    trudności w określeniu jednoznacznych kryteriów zaliczenia danego organizmu do konkretnego gatunku (lub jego wyłączenia),
                    ustalenie kiedy należy wyodrębnić nowy gatunek,
                    zmienność cech populacji w czasie i przestrzeni
                    trudności z wprowadzeniem przyjętych kryteriów oznaczania w praktyce, co czasami okazuje się niemożliwe do zrealizowania.
                    Problem definicji gatunku ma również aspekt filozoficzny dyskutowany w płaszczyznach realizmu i nominalizmu pojęciowego. Wielu biologów (m.in. Nicholson, Dobzhansky, Mayr, Hey) uznało definicję gatunku za najbardziej kontrowersyjne pojęcie biologiczne."

                    Odpowiesz wreszcie na moje pytanie ?...


                    • feel_good_inc [...] 07.04.15, 13:57
                      Treść postu jest niedostępna.
                      • prawdawaszaboli Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 07.04.15, 21:27
                        Kiedy i gdzie ?...
                        • 9rgkh Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 07.04.15, 21:35
                          prawdawaszaboli napisał:

                          > Kiedy i gdzie ?...

                          W tym wątku jest to na pewno zawsze i wszędzie. A w innych pewnie podobnie. Domyślam się, że jest to wpływ wiary.
                          • prawdawaszaboli Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 09.04.15, 10:49
                            > W tym wątku jest to na pewno zawsze i wszędzie.

                            :)))))
                            Zaprawdę , zaprawdę powiadam wam : wirus ateizmu degraduje korę mózgową...
                            • olsah65 Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 09.04.15, 13:30
                              prawdawaszaboli napisał: > Zaprawdę , zaprawdę powiadam wam : wirus ateizmu degraduje korę mózgową...

                              Szkoda, że możesz w to tylko wierzyć.
                            • 9rgkh Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 10.04.15, 16:17
                              prawdawaszaboli napisał:

                              > > W tym wątku jest to na pewno zawsze i wszędzie.
                              >
                              > :)))))
                              > Zaprawdę , zaprawdę powiadam wam : wirus ateizmu degraduje korę mózgową...

                              Założenie o istnieniu bądź nieistnieniu boga jest założeniem związanym z definicją boga czyli ZAWSZE jest teistyczne.

                              Ateizm jako brak teizmu nie ma żadnych cech.

                              A Ty uważasz, że logicznie myślący ateista ma bardziej zdegradowaną korę mózgową od pozbawionego logiki w myśleniu reisty? Zaiste, teizm jednak silnie degraduje...
                              • 9rgkh Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 10.04.15, 16:19
                                Literówka, powinno być "teisty" a nie "reisty":

                                "A Ty uważasz, że logicznie myślący ateista ma bardziej zdegradowaną korę mózgową od pozbawionego logiki w myśleniu teisty? Zaiste, teizm jednak silnie degraduje..."
                              • wmietek Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 11.04.15, 20:52
                                9rgkh napisał:

                                > Ateizm jako brak teizmu nie ma żadnych cech.

                                Albo kłamiesz, albo masz zbyt małą wiedzę na ten temat, nie mówiąc już o braku logiki.
                                Ateizm jest światopoglądem, który zaważył na największych w dziejach potwornościach, które miały miejsce w ostatnich wiekach. Cechą ateizmu jest nie tylko kliniczna wręcz awersja do Boga, którego ateiści z niezwykłą wprost gorliwością zwalczają, czego wymownym przykładem jesteś ty sam na tym forum, ale również zadziwiający brak logiki, który przejawia się w wyznawaniu fantastycznej bajki, jaką jest tzw "teoria ewolucji".
                                A, tak nawiasem, czy agnostycyzm również nie ma żadnych cech ?
                                • pocoo Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 12.04.15, 09:23
                                  wmietek napisał:
                                  > A, tak nawiasem...

                                  A tak nawiasem,to powinieneś zmienić styl i słownictwo.
                                • 9rgkh Re: Odpowiedź otrzymałeś już dawno 12.04.15, 12:46
                                  wmietek napisał:

                                  > 9rgkh napisał:
                                  >
                                  > > Ateizm jako brak teizmu nie ma żadnych cech.
                                  >
                                  > Albo kłamiesz,

                                  A co to dla Ciebie za problem wykazać fałsz? Zrób to. :)

                                  > albo masz zbyt małą wiedzę na ten temat, nie mówiąc już o braku
                                  > logiki.

                                  To też mógłbyś wykazać ale tego nie robisz. :) A ja wykazuję prawdziwość swoich tez.

                                  > Ateizm jest światopoglądem, który zaważył na największych w dziejach potwornośc
                                  > iach, które miały miejsce w ostatnich wiekach.

                                  W dawnych wiekach religie rządziły tak niepodzielnie, że ateistów likwidowano od razu. I świat wtedy daleki był od ideału a o humanizmie nawet nie śmiał pomyśleć. A w ostatnich wiekach ludzkość wreszcie odważyła się na rezygnację z religii i teraz na świecie jest ateistów najwięcej w całej historii. Kraje, gdzie oni są w znacznej przewadze są lepiej rządzone niż te, gdzie religia rządzi za pomoc terroru.

                                  Ateizm ma być DOBROWOLNYM wyborem a nie narzuconą wersją światopoglądu.

                                  > Cechą ateizmu jest nie tylko kli
                                  > niczna wręcz awersja do Boga,

                                  Bogów są tysiące a może i dziesiątki tysięcy. Nie mam czasu i ochoty zajmować się "nienawiścią" do jednego z nich. Nie da się nienawidzić czegoś, co dla mnie nie istnieje. Jak sobie to wyobrażasz? :)

                                  > którego ateiści z niezwykłą wprost gorliwością zw
                                  > alczają,

                                  Mówienie prawdy to zwalczanie? :) No, chyba że z chęci ograniczenia głupoty o istnieniu urojeń w moim otoczeniu.

                                  > czego wymownym przykładem jesteś ty sam na tym forum,

                                  A co ja Ci osobiście zrobiłem, przyjacielu miły? Że powiedziałem prawdę, której Ty nie chcesz do siebie dopuścić? No to nie zaglądaj na to forum i masz z głowy. Ja za Tobą latać nie zamierzam.

                                  > ale również zadz
                                  > iwiający brak logiki, który przejawia się w wyznawaniu fantastycznej bajki, jak
                                  > ą jest tzw "teoria ewolucji".

                                  Teoria ewolucji została uznana za prawdziwą przez Twojego papieża.
                                  Papież Franciszek: Wielki Wybuch i ewolucja są zgodne z prawdą o Bogu
                                  Teoria ewolucji nie jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła Papież Franciszek spotkał się z naukowcami
                                  Kreacjonistom bardzo nie w smak, że przywódca jednego z największych światowych kościołów nie odrzuca idei ewolucji biologicznej...
                                  Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury podkreślił wczoraj, że a priori nie można stwierdzić niezgodności między teorią ewolucji a przekazem biblijnym i teologią.
                                  Jesteś sam jakimś potwornie starym reliktem archaicznej wersji religii. Ośmieszasz się takimi wypowiedziami.

                                  > A, tak nawiasem, czy agnostycyzm również nie ma żadnych cech ?

                                  Agnostycyzm jest bardzo łagodną formą wiary religijnej. Ma jej cechę - bez dowodu taki agnostyk uważa, że "coś tam jest". Jego sprawa. Mnie to zwisa. :)

                                  Ateistami rodzą się WSZYSTKIE dzieci. Dopóki któraś z religii ich nie zarazi, dopóty ignorują religię i świat widzą ateistycznie. Ateistami jest znaczna większość największych umysłów ludzkich, noblistów. elita ludzkości, dla których pojęcie boga jest po prostu zbędne.
                    • 9rgkh Re: Daj spokój bączku 07.04.15, 14:12
                      prawdawaszaboli napisał:

                      > "Dotychczas nie opracowano całkowicie uniwersalnej definicji gatunku.

                      Niemniej tą, która jest, posługujemy się sprawnie. Wasz bożek nakazał zwierzęta różnych gatunków po parze wsadzić do arki. Jaką definicją się posługiwał? Jak to się stało, że Noe wiedział, o co chodzi?

                      > Do podsta
                      > wowych problemów w zdefiniowaniu uniwersalnego pojęcia gatunku należą:
                      >
                      > trudności w określeniu jednoznacznych kryteriów zaliczenia danego organizmu do
                      > konkretnego gatunku (lub jego wyłączenia),
                      > ustalenie kiedy należy wyodrębnić nowy gatunek,
                      > zmienność cech populacji w czasie i przestrzeni
                      > trudności z wprowadzeniem przyjętych kryteriów oznaczania w praktyce, co czasam
                      > i okazuje się niemożliwe do zrealizowania.
                      > Problem definicji gatunku ma również aspekt filozoficzny dyskutowany w płaszczy
                      > znach realizmu i nominalizmu pojęciowego. Wielu biologów (m.in. Nicholso
                      > n, Dobzhansky, Mayr, Hey) uznało definicję gatunku za najbardziej kontrowersyjn
                      > e pojęcie biologiczne."
                      >
                      > Odpowiesz wreszcie na moje pytanie ?...

                      Tak, definicja gatunku jest nieprecyzyjna, ma nieostre granice, co nie znaczy, że taką, która jest nie możemy się posługiwać.

                      Do czego dążysz?

                      Nieprecyzyjne są cechy waszego debilnego bożka. Jakie mam z tego wyciągnąć wnioski? Pomożesz mi?
                      • prawdawaszaboli Re: Daj spokój bączku 07.04.15, 21:26
                        > Tak, definicja gatunku jest nieprecyzyjna, ma nieostre granice, co nie znaczy,
                        > że taką, która jest nie możemy się posługiwać.

                        A jaka jest definicja , którą się posługujesz ?
                        • 9rgkh Re: Daj spokój bączku 07.04.15, 21:33
                          prawdawaszaboli napisał:

                          > > Tak, definicja gatunku jest nieprecyzyjna, ma nieostre granice, co nie znaczy,
                          > > że taką, która jest nie możemy się posługiwać.
                          >
                          > A jaka jest definicja , którą się posługujesz ?

                          Jest na tyle dobra, żeby mi się podobała. :) W sprawie treści zajrzyj do wikipedii. Jeśli nie dasz rady znaleźć to Ci ją przekopiuję.

                          I zapamiętaj, to ode mnie - nie ma wyraźnych, zawsze identycznych granic określających gdzie się zaczyna i kończy gatunek.
                          • prawdawaszaboli Re: Daj spokój bączku 08.04.15, 15:43
                            > W sprawie treści zajrzyj do wikipedii. Jeśli nie dasz rady znaleźć to Ci ją przekopiuję.


                            Są różne , więc dawaj swoją :)
                            • 9rgkh Re: Daj spokój bączku 10.04.15, 15:34
                              prawdawaszaboli napisał:

                              > > W sprawie treści zajrzyj do wikipedii. Jeśli nie dasz rady znaleźć to Ci
                              > ją przekopiuję.
                              >
                              > Są różne , więc dawaj swoją :)

                              Nie proponowałem Ci "swojej".

                              Masz dostęp do Wikipedii? Czy wiesz, co to jest? Czy mam Ci to przekopiować? Bo na zdolność do rozumienia tekstu z forum u Ciebie już nie liczę.
                  • maria6774 Re: Daj spokój misiu 26.02.16, 08:43
                    Czy potrzebujesz kredytu? Oferujemy pozyczki od 15,000zl do 1,000,000zl w 2% odsetek na-rok, nasza oferta kredytu jest gwarancja 100% i tylko w powaznych klientów. Swiadczymy uslugi takie jak; Kredyty samochodowe, kredyty mieszkaniowe, kredyty, mobilne kapitalowe, pozyczki dzialalnosci, osobiste pozyczki do nas napisac: george_douglas127@outlook.com
                • wariant_b Re: Ateista idealny 07.04.15, 13:58
                  > I jaki nowy gatunek powstał ?

                  Pewnego razu suka Pana Boga się okociła.
                  I tak powstał nowy gatunek.
                • 9rgkh Re: Ateista idealny 07.04.15, 14:05
                  prawdawaszaboli napisał:

                  > > Wszędzie dookoła ciebie.
                  >
                  > :)) Przeczytaj moją "stopkę" :)

                  Nic konkretnego. O sobie piszesz?

                  > > Tu masz przykład ewolucji
                  >
                  > 1. Nie odpowiedziałeś na pytanie

                  Religia nie odpowiada na żadne pytania.

                  Odpowiedz na pytanie: dlaczego bez dowodu istnienia uważasz, że bóg istnieje?

                  > 2. To forum polskie - pisz po polsku

                  Tu masz po polsku: www.ewolucja.org/

                  > rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/E._coli_long-term_evolution_experiment
                  >
                  > I jaki nowy gatunek powstał ?

                  Definicja gatunku jest płynna, granice między nimi, ze względu na dużą ilość kryteriów, które nie zawsze wszystkie muszą być spełnione, zacierają się.

                  > --
                  > Niektórzy ateiści nie znają maksymy:
                  > "Głupiec uchodził za mądrego , dopóki nie zaczął mówić " :)

                  Nie wiem, za kogo uchodziłeś w swoim środowisku ale na tym forum nie zdążyłeś uchodzić za mądrego. A mówisz...
                • putin_lebioda O nowych gatunkach przeczytasz tutaj 08.04.15, 10:13
                  Zajrzyj do działu obserwacje i zobaczysz sposoby tworzenia wraz z przykładem gatunku, który albo laboratoryjnie, albo naturalnie się wyodrębnił.

                  Jeśli chcesz wiedzieć więcej, to zacznij czytać źródła z których zostało to napisane oraz inne książki na ten temat, bo wiedzę trzeba zdobywać, a nie uzyskiwać dzięki dobremu linkowi i nakierowaniu przez innych na odpowiedź.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Powstawanie_gatunk%C3%B3w
                  • prawdawaszaboli Re: O nowych gatunkach 11.04.15, 17:46
                    Napisałeś :
                    "Wyodrębnianie gatunków roślin istnieje także w teraźniejszości. Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości."
                    "5) Ewolucja nie jest wiarą lecz nauką"

                    pl.wikipedia.org/wiki/Powstawanie_gatunk%C3%B3w
                    powstanie nowego gatunku pierwiosnka (Primula kewensis) w wyniku eksperymentalnej hybrydyzacj
                    zaobserwował podczas swoich badań nad wiesiołkiem
                    Eksperymentalna specjacja była wielokrotnie obserwowana w warunkach laboratoryjnych

                    To nie są warunki naturalne

                    Macnair udokumentował powstanie bariery reprodukcyjnej u kroplika żółtego
                    w Nature artykuły opisujące specjację sympatryczną nasionnicy jabłoniowej

                    Czy specjacja kroplika żółtego na być dowodem na powstanie płazów z ryb , a ptaków z gadów ?...

                    "6) Powstanie życia chemicznie jest możliwe,"

                    Tak jak fizycznie jest możliwe powstanie samolotu w wyniku huraganu na złomowisku :)
                    • 9rgkh Re: O nowych gatunkach 12.04.15, 12:25
                      prawdawaszaboli napisał:

                      > Napisałeś :
                      > "Wyodrębnianie gatunków roślin istnieje także w teraźniejszości. Nowe gatunki z
                      > wierząt też się tworzą w teraźniejszości."
                      > "5) Ewolucja nie jest wiarą lecz nauką"

                      I to jest prawda. A JPII, wasz guru, akceptował taką właśnie ewolucję.

                      > pl.wikipedia.org/wiki/Powstawanie_gatunk%C3%B3w

                      > powstanie nowego gatunku pierwiosnka (Primula kewensis) w wyniku eksperyment
                      > alnej
                      hybrydyzacj zaobserwował podczas swoich badań nad wiesiołkiem
                      > Eksperymentalna specjacja była wielokrotnie obserwowana w warunkach labo
                      > ratoryjnych
                      >
                      > To nie są warunki naturalne

                      A co to zmienia, że taki eksperyment spróbowano przeprowadzić w warunkach symulujących naturalne? Żaden eksperyment zaplanowany nie jest w tym sensie naturalny. Ale każdy z takich eksperymentów, jeśli odpowiednio dokładnie odtwarza warunki naturalne może dowodzić pewnych tez. Przecież i tak każdy z tych eksperymentów odbywa się wewnątrz Wszechświata i MUSI odnosić się do jedynej fizyki, według której on działa.

                      > Macnair udokumentował powstanie bariery reprodukcyjnej u kroplika żółtego
                      > w Nature artykuły opisujące specjację sympatryczną nasionnicy jabłoniowej
                      >
                      > Czy specjacja kroplika żółtego na być dowodem na powstanie płazów z ryb , a pta
                      > ków z gadów ?...

                      Nie zagłębiałem się w szczegóły tych eksperymentów. Pogadaj sobie z ich wykonawcami. Cio innego jest kluczowe dla dowodu istnienia ewolucji:

                      Sam akceptujesz mikroewolucję polegającą na mutacjach, prawda? A makroewolucja jest zwyczajnym sumowaniem się mikroewolucji w dłuższej perspektywie. Czy możesz to podważyć? Nie. No to sprawa załatwiona.

                      > "6) Powstanie życia chemicznie jest możliwe,"
                      >
                      > Tak jak fizycznie jest możliwe powstanie samolotu w wyniku huraganu na złomowis
                      > ku :)

                      W wyniku huraganu to nie jest możliwe ale zapominasz o ważnym elemencie. Gdyby huragan potrafił ZAPAMIĘTYWAĆ (1) użyteczne dla siebie sposoby tworzenia elementów, (2) testować ich przydatność to potrafiłby w ten sposób budować samoloty.

                      Ponieważ nie posiada takiej pamięci więc trzeba być niepełnosprawnym umysłowo, żeby mu ja przypisywać takim porównaniem.

                      Skapowałeś?

                      Ewolucja jest testowaniem programów, które się modyfikują wskutek przypadkowej zmienności a potem testują swoją przydatność w przetrwaniu w zetknięciu z naciskiem środowiska.

                      Ewolucja naturalna (siata nieorganicznego i organicznego) przypomina ewolucję technologii ludzkich. W miarę zdobywania wiedzy o świecie i technologicznych możliwościach jej zastosowania ludzkość coraz więcej potrafi. A przecież kiedyś tego nie umiała. Dzieje się tak, bo umiemy w określony sposób (memetycznie) zapamiętać wiedzę, która została przetestowana czyli udowodniliśmy jej prawdziwość. Podobnie organizmy żywe testują nowe mutacje, udowadniają ich "prawdziwość" (skuteczność działania we Wszechświecie) a potem mogą ich używać jako swoich nowych cech i zdolności.

                      Ewolucja to najzwyczajniej zmienność całego Wszechświata, zawsze z zgodzie z jego fizyką. Tam, gdzie zaistniała możliwość zakodowanego zapamiętania pewnej wiedzy, tam mogą pojawić się struktury, które z tego korzystają - dla ludzi są to już nie tylko geny ale także i memy.
                      • prawdawaszaboli Re: O nowych gatunkach 14.04.15, 10:33
                        > Sam akceptujesz mikroewolucję polegającą na mutacjach, prawda?

                        Podaj naukowe źródło , że to wynik mutacji.

                        > A makroewolucja jest zwyczajnym sumowaniem się mikroewolucji w dłuższej perspektywie.

                        To nieudowodniona hipoteza. Sam twierdzisz , że to co nieudowodnione - nie istnieje :)

                        > No to sprawa załatwiona.

                        Fakt :)
                        • 9rgkh Re: O nowych gatunkach 14.04.15, 17:47
                          prawdawaszaboli napisał:

                          > > Sam akceptujesz mikroewolucję polegającą na mutacjach, prawda?
                          >
                          > Podaj naukowe źródło , że to wynik mutacji.

                          Tutaj masz mnóstwo materiałów: www.ewolucja.org/

                          > > A makroewolucja jest zwyczajnym sumowaniem się mikroewolucji w dłuższej perspektywie.
                          >
                          > To nieudowodniona hipoteza.

                          Nieprawda, to udowodniona hipoteza. Słyszałeś coś o uodpornianiu się wirusów i bakterii na leki? A o inżynierii genetycznej, biotechnologii? A o uprawie i hodowli?

                          > Sam twierdzisz , że to co nieudowodnione - nie istnieje :)

                          Ale to jest udowodnione więc istnieje.

                          > > No to sprawa załatwiona.
                          >
                          > Fakt :)

                          Fakt. :)
                          • prawdawaszaboli Re: O nowych gatunkach 15.04.15, 10:56
                            > > Podaj naukowe źródło , że to wynik mutacji.
                            >
                            > Tutaj masz mnóstwo materiałów: www.ewolucja.org/

                            Miałeś podać konkretne naukowe źródło , a nie darwinowskie baśnie :)

                            > > To nieudowodniona hipoteza.
                            >
                            > Nieprawda, to udowodniona hipoteza.

                            Udowodnij :)

                            Słyszałeś coś o uodpornianiu się wirusów i
                            > bakterii na leki? A o inżynierii genetycznej, biotechnologii? A o uprawie i hod
                            > owli?

                            Bałagan myślowy w głowie ateisty... To ma być dowód na makroewolucję ??!... :))


                            > Ale to jest udowodnione

                            Udowodnij :)
                            • 9rgkh Re: O nowych gatunkach 15.04.15, 11:58
                              prawdawaszaboli napisał:

                              > > > Podaj naukowe źródło , że to wynik mutacji.
                              > >
                              > > Tutaj masz mnóstwo materiałów: www.ewolucja.org/
                              >
                              > Miałeś podać konkretne naukowe źródło , a nie darwinowskie baśnie :)
                              >
                              > > > To nieudowodniona hipoteza.
                              > >
                              > > Nieprawda, to udowodniona hipoteza.
                              >
                              > Udowodnij :)

                              Tu masz dowody, wiele dowodów: www.ewolucja.org/ - podawałem Ci to już wielokrotnie.

                              > > Słyszałeś coś o uodpornianiu się wirusów i
                              > > bakterii na leki? A o inżynierii genetycznej, biotechnologii? A o uprawie i hodowli?
                              >
                              > Bałagan myślowy w głowie ateisty... To ma być dowód na makroewolucję ??!... :))

                              Makroewolucja sumuje się z elementów mikroewolucji. Np. uodpornienie na kolejne antybiotyki zachodzi krok po kroku a w efekcie pojawia się odporność na antybiotyki wszystkie dotąd nam znane.

                              Proste jak świński ogon ale dla religianta, którego umysł działa dogmatycznie, jest nie do pojęcia.

                              > > Ale to jest udowodnione
                              >
                              > Udowodnij :)

                              Na stronie, którą Ci powyżej linkuję, są dowody i bibliografia. Do samodzielnego zapoznania się. Potrafisz coś samodzielnie? No to się popisz i zdaj relację. Brak szczegółowej relacji potraktuję jako ograniczenie umysłowe niepozwalające obcować z wiedzą na ten temat. Dostajesz ostatnią szansę. Potem będę się już tylko na to powoływał.
            • 9rgkh Re: Ateista idealny 07.04.15, 13:20
              prawdawaszaboli napisał:

              > > Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości.
              >
              > Możesz podać przykłady ?

              Np. wydra kalifornijska. Ma cechy zwierzęcia lądowego po swoich przodkach ale większość czasu swego życia spędza w środowisku wodnym, do którego znacznie lepiej przystosowały się wcześniej inne ssaki, które swe więzi z lądem zerwały w dużo większym stopniu lub całkowicie.

              I przy okazji - definicja gatunku jest bardzo płynna. No i istnieją mieszańce międzygatunkowe, w większości niepłodne. Poza tym możliwe jest istnienie organizmów typu hybryd, gdzie tkanki przeszczepione z jednego gatunkowo organizmu do innego poprawnie funkcjonują.
              • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 13:50
                > > > Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości.
                > >
                > > Możesz podać przykłady ?
                >
                > Np. wydra kalifornijska.

                Jesteś pewien, że jest to gatunek w stanie tworzenia się ?... :))
                • 9rgkh Re: Ateista idealny 07.04.15, 14:14
                  prawdawaszaboli napisał:

                  > > > > Nowe gatunki zwierząt też się tworzą w teraźniejszości.
                  > > >
                  > > > Możesz podać przykłady ?
                  > >
                  > > Np. wydra kalifornijska.
                  >
                  > Jesteś pewien, że jest to gatunek w stanie tworzenia się ?... :))

                  Tak, jestem pewien. A Ty jesteś pewien, że się mylę? Możesz to udowodnić?
                  • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 14.04.15, 10:35
                    > > Jesteś pewien, że jest to gatunek w stanie tworzenia się ?... :))
                    >
                    > Tak, jestem pewien. A Ty jesteś pewien, że się mylę? Możesz to udowodnić?

                    Z opisu wynika , że to gatunek już stworzony :)
                    • 9rgkh Re: Ateista idealny 14.04.15, 17:52
                      prawdawaszaboli napisał:

                      > > > Jesteś pewien, że jest to gatunek w stanie tworzenia się ?... :))
                      > >
                      > > Tak, jestem pewien. A Ty jesteś pewien, że się mylę? Możesz to udowodnić?
                      >
                      > Z opisu wynika , że to gatunek już stworzony :)

                      Primo: Definicja gatunku jest nieprecyzyjna i nie wiadomo do jakiego innego gatunku chcesz te zwierzęta porównywać.

                      Secundo: Jest to stadium pośrednie - jeszcze zachowało wygląd, cechy swoich najbliższych krewniaków lądowych ale już ma pierwsze, jeszcze nie do końca zoptymalizowane przystosowania do życia wodnego.

                      To jest gatunek, który będzie ewoluował, w dalszym ciągu przystosowując się do nowego środowiska, podobnie jak to się stało w przeszłości z innymi, obecnie typowo morskimi ssakami.
                      • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 15.04.15, 11:12
                        > To jest gatunek

                        Miałeś wskazać gatunek w trakcie powstawania, który jeszcze nie jest gatunkiem.
                        Miał to być argument na powstawanie nowych gatunków w przeszłości.
                        • 9rgkh Re: Ateista idealny 15.04.15, 12:05
                          prawdawaszaboli napisał:

                          > > To jest gatunek
                          >
                          > Miałeś wskazać gatunek w trakcie powstawania, który jeszcze nie jest gatunkiem.

                          Wskazałem gatunek w trakcie powstawania. Za kilkadziesiąt tysięcy lat te zwierzęta nabędą znacznie więcej cech dla żyjących w środowisku wodnym, staną się bardziej podobne do innych ssaków, które już się do tych warunków przystosowały.

                          > Miał to być argument na powstawanie nowych gatunków w przeszłości.

                          W przeszłości - to sobie obejrzyj ssaki wodne, które przekształciły się tak, że ich przystosowania lądowe ustąpiły przystosowaniom do życia w wodach. A że tak było, to wynika z drzewa filogenetycznego.

                          Czy Ty jesteś aż tak im ignorantem, że trzeba Ci podstawowe sprawy tłumaczyć? Przecież tego uczą w szkole podstawowej, na lekcjach biologii.

                          Wiara degeneruje myślenie. Jesteś tego żywym przykładem. Jesteś ewolucyjnie uwsteczniony do postaci żywiciela dla pasożyta czarnej mafii religijnej.
                          • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 18.04.15, 22:01
                            > Wskazałem gatunek w trakcie powstawania. Za kilkadziesiąt tysięcy lat te zwierzęta nabędą znacznie więcej cech dla żyjących w środowisku

                            Błąd logiczny (dowód z przyszłości) . Ateista nie potrafi myśleć logicznie...

                            ssaki wodne, które przekształciły się tak, że ich przystosowania lądowe ustąpiły przystosowaniom do życia w wodach

                            Nie masz na to żadnych dowodów.
                            Darwinowskie baśnie... :)
                            • 9rgkh Re: Ateista idealny 18.04.15, 22:28
                              prawdawaszaboli napisał:

                              > > Wskazałem gatunek w trakcie powstawania. Za kilkadziesiąt tysięcy lat te
                              > > zwierzęta nabędą znacznie więcej cech dla żyjących w środowisku
                              >
                              > Błąd logiczny (dowód z przyszłości) . Ateista nie potrafi myśleć logicznie...

                              To Ty nie potrafisz myśleć logicznie, bo ateiście przypisujesz coś absurdalnego.

                              Ależ to nie jest dowód niczego. Dowodem jest to, co wydarzyło się do tej pory a więc zaistnienie cech zwierzęcia lądowego i wodnego, gdy znamy krewniaków tej wydry, które nie mają aż tak zaawansowanych przystosowań do życia w wodzie.

                              A co będzie później? Tego nie wiemy i wcale nie twierdzę, że ewolucja musi się potoczyć tą drogą ale ponieważ mamy DOKŁADNE ANALOGIE to możemy przypuszczać, że ten wariant jest bardzo prawdopodobny. Tak myśli ateista.

                              Ale teista jest tak prymitywny, że sobie tego nie potrafi wyobrazić i ma urojenia na temat myślenia innych.

                              > ssaki wodne, które przekształciły się tak, że ich przystosowania lądowe ustąpił
                              > y przystosowaniom do życia w wodach
                              >
                              > Nie masz na to żadnych dowodów.

                              Nieprawda. Jest wiele gatunków ssaków wodnych, których przodkowie żyli kiedyś na lądzie.

                              > Darwinowskie baśnie... :)

                              Nieuctwo. Żenada. Co robiłeś na lekcjach biologii? pl.wikipedia.org/wiki/Ssaki_morskie
                              Poczytaj, naucz się i streść nam tutaj ten temat.

                              A przecież Twoi papieże uznali już ewolucję za prawdę? Nie są dla Ciebie autorytetami?
                    • olsah65 Re: Ateista idealny 14.04.15, 18:18
                      prawdawaszaboli napisał: > Z opisu wynika , że to gatunek już stworzony :)

                      Niczego, w tym przypadku, nie można uznać za definitywnie stworzone, bo wszystko podlega zmianom.
                      • 9rgkh Re: Ateista idealny 14.04.15, 21:30
                        Dokładnie tak.
                      • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 15.04.15, 11:15
                        > Z opisu wynika , że to gatunek już stworzony
                        > :)

                        >
                        > Niczego, w tym przypadku, nie można uznać za definitywnie stworzone, bo wszystk
                        > o podlega zmianom.

                        Chodziło o przykład powstawania nowego gatunku, a nie o jakieś 'zmiany'
                        • 9rgkh Re: Ateista idealny 15.04.15, 12:10
                          prawdawaszaboli napisał:

                          > > Z opisu wynika , że to gatunek już stworzony
                          > > :)

                          > >
                          > > Niczego, w tym przypadku, nie można uznać za definitywnie stworzone, bo wszystk
                          > > o podlega zmianom.
                          >
                          > Chodziło o przykład powstawania nowego gatunku, a nie o jakieś 'zmiany'

                          Czy do ograniczonej świadomości religianta może dotrzeć, że zmiany w genach zachodzą na bieżąco i że nie ma precyzyjnej definicji ile mikrozmian musi zajść, żeby można było mówić o nowym gatunku?

                          Za trudne. Mózg się przegrzewa. I nie daje rady.

                          Religiant, którego wizja świat opiera się na dogmatach pełnych fałszów (których w swej ograniczoności nie widzi), DOMAGA się dowodów. A po co? Przecież ich sam nie uznaje z definicji. :)
      • prawdawaszaboli Re: Ateista idealny 07.04.15, 11:46
        > Twoja wiara nie ma ani jednego faktu przemawiającego za tym, ze Wasz Bóg jest prawdziwy.

        Ja znam kilka. Znasz jakiś fakt przemawiający za ateizmem ?...

        > Natomiast ewolucja codziennie udowadnia zmiany zachodzące w każdym z nas

        Czy tez zmiany są dowodem na powstawanie nowych gatunków w historii Ziemi ?

        > Powstanie życia chemicznie jest możliwe,

        Ktoś stworzył takie życie ?...
        • 9rgkh Re: Ateista idealny 07.04.15, 13:52
          prawdawaszaboli napisał:

          > > Twoja wiara nie ma ani jednego faktu przemawiającego za tym, ze Wasz Bóg
          > > jest prawdziwy.
          >
          > Ja znam kilka.

          To nie Ty, alogicznie myśląca istota ludzka, masz znać dowód ale ten dowód musi przejść klasyczną, naukową weryfikację. Najpierw wyrzuć ze swego myślenia wszystkie sprzeczności, alogiczności. Jak już zaczniesz poprawnie rozumować to zapytam Cię, co to za dowody i wspólnie zastanowimy się, czy przechodzą przez sito weryfikacji naukowej.

          > Znasz jakiś fakt przemawiający za ateizmem ?...

          Chciałeś powiedzieć za sceptycyzmem w stosunku do alogicznej wiary? Tak, znam. Chcę myśleć logicznie. To jest ten "fakt"... Na razie nie ma wspólnej dla nas platformy porozumienia. Musi być nią logika.

          Czy znasz jakiś "fakt" przemawiający za odrzucaniem logiki? Od tego musimy zacząć.

          > > Natomiast ewolucja codziennie udowadnia zmiany zachodzące w każdym z nas
          >
          > Czy tez zmiany są dowodem na powstawanie nowych gatunków w historii Ziemi ?

          Strona poświęcona jest krytycznemu omówieniu zarzutów przeciwko teorii ewolucji biologicznej, a także przeciw geologii i kosmologii przez głosicieli kreacjonizmu naukowego .
          Prezentacja skupia się na problematyce z punktu widzenia nauk przyrodniczych, historii konfliktu i niektórych jego aspektów socjologicznych.
          Nie zajmujemy się natomiast obszerniej kwestiami światopoglądowymi i filozoficznymi, odnotowując jedynie zakres możliwych stanowisk.
          Sugerujemy bibliografię internetową i papierową.


          Ty, WIERZĄCY w jakieś bzdety, domagasz się by inne, sprzeczne z Twoją wizją teorie odrzucać? Tu juz nie chodzi o to, że są udowodnione racjonalnie i logicznie ale że Ty śmiesz się powoływać na podważenie dowodów? Najpierw musiałbyś sam zrezygnować z wiary i udowodnić prawdziwość waszej, "konkurencyjnej" religijnej teorii.

          Jako wierzący straciłeś prawo do rozmowy o tym, czy coś głoszonego przez innych jest udowodnione czy nie.

          Ale jest udowodnione, spoko...

          > > Powstanie życia chemicznie jest możliwe,
          >
          > Ktoś stworzył takie życie ?...

          Tak, natura je stworzyła. Widzimy je wokół nas. Natura (właściwości fizyczne Wszechświata, przypadek) stworzyła także takie dziwolągi jak wy. A teraz testuje ich przydatność do przetrwania. :) Świetnie się sprawdzacie jako "memetyczne wehikuły bojowe" w walce o władzę za pomocą ogłupiania.
        • putin_lebioda Re: Ateista idealny 08.04.15, 10:37
          Nie rozumiesz ateizmu... Ateizm wiąże się z nadzieją i rozsądkiem. Nadzieja to wybór z Bogiem( nie ludzkim), zaś rozsądek z brakiem Boga.

          O ile nie mówię o nie istnieniu Boga, a raczej braku boskości w Jezusie.
          Bóg nie musi być Jezusem. Zaś Jezus wydaje się być pomyłką i skłócać ludzi. Gdyby zabrać Jezusowi boskość to jest on tylko powodem kłótni i zabójstw.

          Boskości Jezusa nie uwidaczniają jego cuda. Słabo przekonywał ten Jezus skoro przemknął prawie nie zauważony przez karty historii, a dopiero po około 200 latach narobił zamieszania...
          Dziwne, ze dopiero gdy grupa ludzi się zebrała Jezus nabrał na znaczeniu,a wcześniej sam swoimi cudami nie potrafił zrobić tego samego.

          Cuda są nieprawdziwe, bo nie dały efektu w przekonaniu ludzi. Zaś zgodzisz się zapewne, ze sam Jezus chyba nie robił to jako bajer dla samego bajeru...

          Bóg zaś prawdziwy, gdyby istniał to podejrzewam, ze wiedział by, ze ingerowanie w rzecz ludzką jest najgorszą rzeczą, bo przeszkadza w odróżnieniu rzeczywistości o fikcji. Zaś to powoduje, że można ogłupiać.
    • olsah65 Re: Ateista idealny 07.04.15, 15:33
      enrque111 napisał: Tak, domyślacie się, owymi „ateistami doskonałymi” są zw
      > ierzęta.
      >

      Kto wie, może i tak jest.
      Twój wpis może sugerować, że jesteś po rozmowach z "ateistami idealnymi", a może i coś więcej was łączy.
    • wawrzanka Re: Ateista idealny 08.04.15, 16:32
      enrque111 napisał:

      > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?

      Bo nie wie, że nim jest. Nie doświadcza bólu egzystencjalnego, nie miewa kompleksów, nie jest w stanie popełnić samobójstwa. Ktoś słyszał o samobójstwach u zwierząt?
      • olszak-przytycki Re: Ateista idealny 08.04.15, 17:06
        wawrzanka napisała:

        > enrque111 napisał:
        >
        > > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?
        >
        > Bo nie wie, że nim jest. Nie doświadcza bólu egzystencjalnego, nie miewa komple
        > ksów, nie jest w stanie popełnić samobójstwa. Ktoś słyszał o samobójstwach u zw
        > ierząt?

        Nieprawda,psy ,koty czy kury doskonale potrafią rozróżnić swój gatunek od innych.Jak wołasz psa to przybiega,znaczy że ma świadomość swego własnego istnienia niezależnego od innych.To wy ,wstrętni katolicy z istot czujących,mądrych i wrażliwych jakimi są zwierzęta uczyniliście przedmioty służące wam do zaspokajania głodu i zabawy.
        • wawrzanka Re: Ateista idealny 08.04.15, 17:21
          Psy, koty, czy kury doskonale potrafią rozróżnić czy są ateistami, czy nie? :)
          • olszak-przytycki Re: Ateista idealny 08.04.15, 18:50
            Nie potrafią rozróżnić bo ich takie sprawy nie obchodzą.Zajmują się sprawami przydatnymi do egzystencji a nie filozofowaniem.To jest cechą człowieka.Z punktu widzenia przyrody to czy Bóg jest czy Go nie ma nie ma żadnego znaczenia bo nawet jak jest to i tak ci nie przyniesie chleba czy komputera pod choinkę.I nawet żebyś się zamodlił musisz zarobić na życie albo odziedziczyć środki.
      • olsah65 Re: Ateista idealny 08.04.15, 21:27
        wawrzanka napisała: , nie jest w stanie popełnić samobójstwa. Ktoś słyszał o samobójstwach u zw
        > ierząt?

        Niestety , ale tak nie jest.
        Delfiny , te w niewoli, potrafią świadomie zatrzymać oddech i umrzeć.
        Smutne i prawdziwe, i nasza zasługa.
      • 9rgkh Re: Ateista idealny 10.04.15, 16:12
        wawrzanka napisała:

        > enrque111 napisał:
        >
        > > Dlaczego zwierzę jest ateistą idealnym ?
        >
        > Bo nie wie, że nim jest. Nie doświadcza bólu egzystencjalnego,

        Wydaje mi się, że to nie jest prawda. Bo czyż np. zwierzęta w niewoli nie tęsknią do wolności? Może tego nie nazywają dosłownie w ludzki sposób ale poziom stresu i jego skutki dla organizmu są analogiczne jak u ludzi.

        > nie miewa kompleksów, nie jest w stanie popełnić samobójstwa.
        > Ktoś słyszał o samobójstwach u zwierząt?

        SAMOBÓJSTWA ZWIERZĄT

        Wielkie pytania małych ludzi: Czy zwierzęta popełniają samobójstwo?

        7 Przypadków Zwierząt Odbierających Sobie Życie

        Czy zwierzęta mogą popełnić samobójstwo?

        Wąż popełnił samobójstwo! Bo zamknęli go w klatce

        Samobójstwo definiujemy jako zachowanie autodestrukcyjne, pozbawienie się życia lub samouszkodzenie na skutek zaburzeń psychicznych, nieuleczalnej choroby lub w chwili zagrożenia. Zazwyczaj uważamy, że problem ten nie dotyczy zwierząt, ponieważ ich głównym celem jest wola przetrwania. Istnieją jednak sytuacje, w których są one zdolne do popełnienia samobójstwa.

        Zwierzęta są "lepsze moralnie" od ludzi, bo:
        - nie pasożytują na przedstawicielach swojego gatunku;
        - nie bywają okrutne dla samej satysfakcji wynikającej z tego okrucieństwa.
        Należałoby się zastanowić, czy wiara nie sprzyja wymienionym powyżej czynnikom?
    • varshaviac A widziałeś kiedyś zwierzę chore psychicznie? 08.04.15, 18:02
      enrque111 napisał:

      >Tak, domyślacie się, owymi „ateistami doskonałymi” są zw
      > ierzęta.

      Widziałeś kiedyś zwierzę chore psychicznie? Skoro zwierzę nie może być chore psychicznie, to nie może być wierzące. Według psychiatrów religia spełnia bowiem wszystkie kryteria choroby psychicznej, a nie jest uważana za chorobę psychiczna tylko dlatego, że jest powszechna. Religia i choroby psychiczne to taki produkt uboczny świadomości.
      • 9rgkh Re: A widziałeś kiedyś zwierzę chore psychicznie? 14.04.15, 17:42
        varshaviac napisała:

        > enrque111 napisał:
        >
        > >Tak, domyślacie się, owymi „ateistami doskonałymi” są zw
        > > ierzęta.
        >
        > Widziałeś kiedyś zwierzę chore psychicznie? Skoro zwierzę nie może być chore ps
        > ychicznie, to nie może być wierzące.

        Są zwierzęta wierzące. Np takie, które uwierzyły, że mogą mieć partnera seksualnego w przedstawicielu innego gatunku:



        Nie zgorszyłeś się? bo to sodomia, sado-maso itd.

        > Według psychiatrów religia spełnia bowiem
        > wszystkie kryteria choroby psychicznej,

        Nie zawsze spełnia. Wiara to SPOSÓB MYŚLENIA, który realizuje się w określonych kontekstach. poza tym religiant bywa zdrowy. Wiarę można nabyć i się jej pozbyć samodzielnie. Czasem taki kontakt z religią degeneruje zasady etyczne - np. prowadzi do braku zahamowań przed zabijaniem ludzi.

        Lepiej żeby tego nie kwalifikowano jako chorobę, bo wtedy morderców religiantów zwalniałoby się od odpowiedzialności za popełnione zbrodnie a jednak popełniają je przy pełnej świadomości.

        > a nie jest uważana za chorobę psychiczn
        > a tylko dlatego, że jest powszechna. Religia i choroby psychiczne to taki produ
        > kt uboczny świadomości.

        Popularność religii wynika z władzy, jaką daje ona nad poddanymi indoktrynacji religijnej.
    • bioslawek Re: Ateista idealny 16.04.15, 00:51
      hihi
      • pocoo Re: Ateista idealny 18.04.15, 22:10
        bioslawek napisał:

        > hihi

        Jak sobie pomyślę,że przez 1000 lat będziesz sprzątał ścierwo niewiernych i będzie doprowadzało ciebie to do orgazmu,to nawet wyobraźnią nie ogarniesz jak mi wesoło.
        • 9rgkh Re: Ateista idealny 18.04.15, 22:29
          pocoo napisała:

          > bioslawek napisał:
          >
          > > hihi
          >
          > Jak sobie pomyślę,że przez 1000 lat będziesz sprzątał ścierwo niewiernych i będ
          > zie doprowadzało ciebie to do orgazmu,to nawet wyobraźnią nie ogarniesz jak mi
          > wesoło.

          Biedak ma łaskotki. :)
          • pocoo Re: Ateista idealny 18.04.15, 22:47
            9rgkh napisał:

            > Biedak ma łaskotki. :)
            >
            A gdzie ,to ścisła tajemnica.On wie,że jak ja bym go "połaskotała",to suszyłby zęby tak,że aby je zmoczyć potrzebna byłaby sikawka strażacka.
    • kolter-r Re: Ateista idealny 10.02.16, 14:12
      enrque111 06.04.15, 13:27
      Od dłuższego czasu poszukiwałem idealnego ateisty, takiego który faktycznie nie miewa żadnych wątpliwości, czy Bóg istnieje, a nawet nad tym się nie zastanawia.

      eniu przecież ty opisujesz tu swojego biskupa :D
    • maria6774 Re: Ateista idealny 26.02.16, 08:42
      Czy potrzebujesz kredytu? Oferujemy pozyczki od 15,000zl do 1,000,000zl w 2% odsetek na-rok, nasza oferta kredytu jest gwarancja 100% i tylko w powaznych klientów. Swiadczymy uslugi takie jak; Kredyty samochodowe, kredyty mieszkaniowe, kredyty, mobilne kapitalowe, pozyczki dzialalnosci, osobiste pozyczki do nas napisac: george_douglas127@outlook.com
      • krzy-czy Re: Ateista idealny 27.02.16, 05:58
        i właśnie ło, to siem rozchgodzi.
        • pocoo Re: Ateista idealny 27.02.16, 09:42
          krzy-czy napisał:

          > i właśnie ło, to siem rozchgodzi.

          I to jak...
          Pamiętaj,że jest to maria wiecznie dziewica (FR),a Ty jesteś u niej 6775 - ty w kolejce do "rozchodzenia".
          Innego wytłumaczenia nie widzę.
Pełna wersja