n4rmoorr
04.09.21, 07:33
Policjanci z Mokotowa zatrzymali mieszkających wspólnie 57-letniego byłego jezuitę i 42-letniego bezrobotnego. Mężczyźni są podejrzani o wyniesienie z zakonu przy ul. Rakowieckiej krzyża i zabytkowych dzieł sztuki wartych prawie 100 tys. zł. Ustalono także, że jeden z nich po opuszczeniu zakonu wziął ślub z 91-letnią kobietą, a jego wspólnik wcześniej okradł staruszkę i notarialnie uzyskał dostęp do jej majątku. Jezuici - i wszystko jasne.
Najgłębiej zdemoralizowany zakon. Największy odsetek agentury w czasach PRL ze wszystkich zgromadzeń zakonnych. Nigdy z tego nie rozliczony.
Co szokuje, to to że to był zakonnik w wieku 57 lat. To znaczy, że oni kilkadziesiąt lat trzymali w zakonie osobnika, który nie miał nic wspólnego z wiarą.
Pomyśleć, że przed wojną ten zakon wybudował Bobloanum i ściągnął ciało św. Andrzeja Boboli. Jakże nisko upadli po wojnie i po roku 1989.
Należy im się kasata zakonu w Polsce. Z nich już nic nie będzie. Sprzeniewierzyli się posłannictwu. www.salon24.pl/newsroom/1162938,obrabowal-zakon-i-wzial-slub-z-91-latka-byly-jezuita-z-zarzutami