Dodaj do ulubionych

Oczy kobiety

18.12.21, 11:52
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,27920677,sophie-fontanel-francuska-dziennikarka-kiedy-mialam-15-lat.html?_ga=2.186930474.341547927.1639823985-780515695.1613664498#S.W-K.C-B.5-L.1.maly
Mężczyźni od wieków nieświadomie odgrywają narzucone sobie role. Nigdy się przeciwko nim nie buntowali, są to główne role. Lepiej płatne i szanowane. Nikt dobrowolnie takich ról nie oddaje.

Ale wszystko się zmienia: rzeczywistość, jej obraz w naszych umysłach, hierarchia ważności. I okazuje się, że ten film zwany życiem to już nie jest western, pornos, ani mordobicie. Dziś to komedia romantyczna, thriller psychologiczny, dramat społeczny. Pora na przetasowanie głównych ról.
Obserwuj wątek
    • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 13:55
      Z utęsknieniem czekam na zakończenie tego fragmentu ludzkiej historii, gdzie, jak tu, chciałby ktoś dzielić ludzkość na kobiety i mężczyzn.
      Oni w naturalny sposób są z tych 2 zbiorów.
      W jednych miejscach jest to podział sprawiedliwy i oczekiwany.
      W innych naznaczony niesprawiedliwością i oczekiwaniem naprawienia krzywd.
      Należy współczuć tym, którzy cierpią prześladowania i oczekiwać, aby te osoby poddane niesprawiedliwości doznały zadośćuczynienia.
      • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:35
        nie chcę grzęznąć w sporze: czy p. Wawrzanka/ inni mają rację pisząc o nierównouprawnieniu zbiorów kobiet/ mężczyzn, bo to oczywiste.
        Apeluję o nieuogólnianie bo to prowadzi do czegoś przeciwnego, o co Wawrzance idzie: Świat ( jako całość: damski i męski): 1. przeczyta, 2. porówna z tym co widzi, 3. stwierdzi, że to gruba przesada ( co Wawrzanka pisze), 4. zobojętnieje, przestanie czytać
        ..
        PS. Coś tu nicht stimmt: za dużo w tym co p. pisze jest niechęci do mężczyzn graniczącej z nienawiścią.
        Ja np., jestem tego pewien, nic pani nie zrobiłem, aby mnie razem z innymi oceniała pani w jakikolwiek sposób negatywnie.
        Jakie ja niby "odgrywam role", których " pora na przetasowanie"?
        • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:19
          feelek napisał:

          > Jakie ja niby "odgrywam role", których " pora na przetasowanie"?

          Nie piszę o tobie, ani o nikim konkretnym. Uogólnianie ma miejsce, gdy jakieś zjawisko ma realny wpływ na jakość życia jakiejś płci, grupy społecznej, wiekowej, zawodowej itp. Nigdy nie obejmuje 100% społeczeństwa, ale czasem jest na tyle znaczące, że dochodzi do uogólnień, więc nie podczepiaj się pod coś, co ciebie nie dotyczy, tylko przyjrzyj się samemu zjawisku.

          W tym przypadku chodzi o zjawisko patriarchatu, który jeszcze do lat osiemdziesiątych dawał przewagę mężczyznom tak w pracy jak i w domu: mężczyzna więcej zarabiał, miał mniej obowiązków, więcej czasu i przestrzeni na swoje prywatne życie poza domem. I w ogóle, jeśli ktoś miał robić karierę to był to raczej mężczyzna, bo przecież on się dziećmi, ani garnkami nie będzie zajmował. Tak było.

          W tym artykule jest akurat mowa o życiu seksualnym. Można powiedzieć, że im dalej w przeszłość tym mniej kobieta miała na tym polu do powiedzenia. Chłop chciał to brał i na tym koniec.

          Począwszy mniej więcej od połowy XX wieku, coraz więcej kobiet zaczęło nieśmiało oczekiwać, że mężczyźni będą z nimi rozmawiać o uczuciach i o ich potrzebach. Takie związki nie tylko się nie rozpadają, ale w dodatku są szczęśliwe. Dlaczego więc mężczyźni mieliby się takim oczekiwaniom opierać? Niektórzy jednak się opierali, bo to "niemęskie". "Męskość" w wydaniu troglodyty to nie rozmawianie o uczuciach, uprawianie seksu z licznymi kochankami i chodzenie do burdelu. Tych opierających się było dla kobiet za dużo. To nie były wyjątki, to był standard. Stąd uogólnienie.

          Nie warto się oburzać, bo "ja taki nie jestem". Jeśli chcesz, żeby każdy wątek był o tobie to musisz założyć osobne forum.
          • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 11:40
            Gdy kto, jak Wawrzanka, używa uogólnień, to wychodzi źle.
            To chodzenie na skróty, bo trzebaby pisać: "... w latach 80 XXw. zaczęto wyrównywać te niesprawiedliwości, co doprowadziło do zlikwidowania większości z nich.
            Gdy łatwiej pisać: " faceci to dranie." Tak jest szybciej i po co zastanawiać się nad niuansami - że może się facetów, jako grupę społeczną, w ten sposób krzywdzi?
            • wawrzanka Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:28
              feelek napisał:

              > To chodzenie na skróty, bo trzebaby pisać: "... w latach 80 XXw. zaczęto wyrówn
              > ywać te niesprawiedliwości, co doprowadziło do zlikwidowania większości z nich.
              > Gdy łatwiej pisać: " faceci to dranie." Tak jest szybciej i po co zastanawiać s
              > ię nad niuansami - że może się facetów, jako grupę społeczną, w ten sposób krzy
              > wdzi?

              Czy ty naprawdę nie widzisz różnicy w rozpatrywaniu zjawiska, a ocenianiu kogokolwiek? Gdyby ten trend był odwrócony - kobiety korzystałyby z niego tak samo jak mężczyźni i mielibyśmy krzywdę mężczyzn, a nie kobiet.

              Podobnie jak Pocoo będę omijać twoje wpisy szerokim łukiem. Ty po prostu nic nie rozumiesz. Albo nie chcesz zrozumieć. Odnosisz wszystko do siebie jak małe dziecko. Szkoda czasu na dyskusje z tobą. Jak zauważę jakąś zmianę twojej perspektywy w rozmowach z innymi - zacznę ci odpisywać. Póki co to nie ma sensu.
              • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:49
                Wawrzanka: ....
                ..
                ...odpiszę jak i Pooco:
                "... a to już jak sobie pani życzy..."
                pani życie, pani wybór.
                Życzę poprawy kondycji - gdy pani zacznie sprawiedliwiej traktować rzeczywistość, może i dyskusja z panią zacznie być możliwa?
      • kociak40 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:30

        "czekam na zakończenie tego fragmentu ludzkiej historii ..." - feelek

        ... Im większy jest rozwój motoryzacji, tym więcej jest jeźdźców Apokalipsy na naszych drogach.
    • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 13:59
      ...czy aby, nieboże, ten temat, nie jest z jakiej innej parafii? Dyskusje religijne, a oczekiwane, skądinąd, naprawienie niesprawiedliwości?
      Chyba, że podciągnąć feminizm pod jeszcze jedną religię?
      • hana11 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 14:30
        Feminizm nie jest oderwanym tematem od religii. Istnieje teologia feministyczna, która podważa patriarchalną wizję świata, Boga. Sugeruje, na przykład, że może Bóg jest kobietą - choć wątpię zważywszy na jego "wrażliwość".

        Artykułu niestety nie przeczytałam, bo nie mam dostępu, ale już czytałam ciekawe spojrzenia, jak patriarchat krzywdzi i kobiety, i mężczyzn. Jak popatrzeć na to pokolenie wychowane w czasach, gdy kształtowanie męskości i kobiecości działo się według pewnych stereotypów (nawet kobiecość wg Wisłockiej), to widzę mnóstwo nieszczęśliwych małżeństw, ktorzy choć z imponującym stażem, nie mogą się na siebie patrzeć, nie rozumieją się, że nie wspomnę o wspólnym spędzaniu czasu. Gdy patrzę na moje życie wstecz, to widzę jakim byłam trybikiem w tej maszynie. I jak trudno tym trybikiem przestać być, aby zadziało się niezauważalnie.

        *Mój telefon zawsze pisze bóg dużą literą. Nie chce mi się z nim walczyć. Ale to błąd w mojej wypowiedzi.









        • kociak40 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 15:50

          "widzę mnóstwo nieszczęśliwych małżeństw" - hana11

          Miłość, która przed ślubem jest przesłodzona, zazwyczaj po ślubie staje się gorzka.

          Niektórzy mężczyźni są tak spragnieni miłości, że jedna miłość nie gasi ich pragnienia.

          Ogólnie - trudno w małżeństwie czekać na lepsze jutro.
        • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:08
          hana11 napisała:

          > Artykułu niestety nie przeczytałam,

          To wkleję taki fragment:

          - Całe pokolenia kobiet we Francji zostały wychowane, słysząc, iż najgorsze dla kobiety to być freudowską „kastratorką".
          - Co to oznacza?
          - Że na przykład po stosunku mówisz partnerowi, że nie miałaś orgazmu. Albo w trakcie seksu prosisz, by poruszał się delikatniej. Albo odmawiasz penetracji analnej, na którą on ma bardzo ochotę i twoja odmowa go frustruje. To niby „kastruje", czyli osłabia mężczyzn i ich ego, więc nie należy tego robić. Wszystko kręci się wokół facetów. Młode kobiety są przerażone, bo na ich widok mężczyznom staje i one czują się przez to zagrożone. Potem się starzeją, już nikomu nie staje na ich widok i tym też są niby przerażone. Gdzie w tym wszystkim jest czułość? Miłość?

          Właśnie - gdzie? Mam to szczęście, że mój mąż jest wyemancypowany, czuły, delikatny, wrażliwy i jednocześnie bardzo męski. Zdaję sobie sprawę, że to wyjątek, ale warto było czekać i przy okazji mam radę dla każdej singielki, która to czyta: trzymajcie się daleka od mężczyzn, którzy boją się "wykastrowania", przedkładają męską "dumę" nad miłość, czułość i porozumienie. Taki facet to jedno wielkie nieporozumienie.

          > Mój telefon zawsze pisze bóg dużą literą. Nie chce mi się z nim walczyć. Ale t
          > o błąd w mojej wypowiedzi.

          Twój telefon jest taki jak mój mózg: już się przyzwyczaił do Boga z wielkiej litery i tak zostanie. Zresztą uważam, że Bóg istnieje, a to, że nie jest on taki, jak ludzie go sobie wyobrażają i przekracza możliwości naszego poznania - nie ma znaczenia.
          • kociak40 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:35

            "Mam to szczęście, że mój mąż jest wyemancypowany ..." - wawrzanka

            ... To sprawi, że dożyję balzakowskiego wieku nie czytając Balzaka.
          • kociak40 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 20:05

            "przy okazji mam radę dla każdej singielki ..." - wawrzanka

            ... Te panie, które lecą na bogatych, daleko nie polecą.
            Bogaty słomiany wdowiec jest łatwopalny.
        • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:59
          Nie masz wykupionego dostępu to mogę ci mój podrzucić ,lub tekst Haniu. Drugie możesz otworzyć parę razy linków w innej wyszukiwarce ,typu Opera .Ty taka cwaniara internetowa tego nie wiesz ?Temat z cyklu jakich wielu ,które nie są obce ludziom którzy się kochają .
          • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:54
            "Temat z cyklu jakich wielu, które nie są obce ludziom którzy się kochają ."
            ..
            niesamowity cytat
            nie znaczy kompletnie nic
            ..
            1. kogo jest wielu: cyklu, temat czy jakich?
            2.które nie są obce?
            3.którzy ludzie się kochają?
            4.jakich wielu z cyklu temat?
            5. którym ludziom, temat z cyklu jakich wielu?
            6.które nie są obce jakich wielu ludziom temat z cyklu ?
      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:25
        feelek napisał:

        > ...czy aby, nieboże, ten temat, nie jest z jakiej innej parafii? Dyskusje relig
        > ijne, a oczekiwane, skądinąd, naprawienie niesprawiedliwości?
        > Chyba, że podciągnąć feminizm pod jeszcze jedną religię?


        Niech ten obraz wystarczy za tysiąc słów.
        • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:52
          Proszę pani Wawrzanki!
          To, że na Świecie jest jakaś niesprawiedliwość w żaden sposób nie uprawnia Pani do stosowania tu kwantyfikatora ogólnego, sugerującego jakoby " mężczyźni od wieków odgrywali ..." jakieś role, które Pani wydają się , że jakieś są.
          To tylko Pani opinia.
          Krzywdząca.
          Współczuję.
          • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:55
            feelek napisał:

            > To tylko Pani opinia.

            A czyja ma być?
            • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:20
              ale tam było nie: " to tylko pani opinia", ale: " to tylko pani opinia. Krzywdząca."
              Czy teraz napisze pani: " ... a jaka ma być?"
              • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:41
                feelek napisał:

                > ale tam było nie: " to tylko pani opinia", ale: " to tylko pani opinia. Krzywdz
                > ąca."
                > Czy teraz napisze pani: " ... a jaka ma być?"

                Nie. Teraz zapytam: dlaczego krzywdząca i kogo krzywdząca.
                • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:03
                  Wawrzanka: " ... zapytam dlaczego krzywdząca i kogo krzywdząca..."
                  ..
                  Opisałem kiedyś pani zachowanie jakiejś kobiety, co dziamgoliła i dziamgoliła, pomimo, że świadkowie - inni tam obecni mówili jej żeby przestała bo nie ma racji.
                  ..
                  W tym moim opisie nie było, że wszystkie kobiety to idiotki, tylko, że ta konkretna.
                  ..
                  Pani opinia na temat mężczyzn jest krzywdząca bo mówi ona ( ta opinia), że mężczyźni są tacy lub inni, co ja, biorąc pod uwagę własne zachowanie, zachowanie znanych mi mężczyzn, uważam za bezpodstawne, a przez to niespeawiedliwe, a przez to krzywdzące.
                • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:15
                  Rozmowa z Feelkiem to walka z wiatrakami.Temat seksu to dla niego tabu.Do tego mus wklejania linków i ciągłe podejrzenie co jest prawdą ,a co kłamstwem .Nawet moją przyjaźń z paroma kobietami też to zakwestionował. Yada i Moni zrezygnowały ,a szkoda .Hania nabrała odwagi ,przyszło by jeszcze z ematki ,ale po ostatnich kłótniach raczej dały sobie spokój .Co ludzkie nie jest nam obce .Udany seks i pozycje z tym związane ,z ukochaną osobą dają przyjemność i życie bez stresu i depresji .Był już taki wątek w którym sporo osób się wpisało ,że żyją w celibacie i nie szukają skoku w bok .Autorka szybko się zraża do facetów ." Jako nastolatka fascynowałam się seksualnością mężczyzn. Ale kiedy po raz pierwszy znalazłam się w łóżku z chłopakiem, w ostatniej chwili zrezygnowałam ze zbliżenia. Powiedziałam młodemu facetowi, który leżał obok mnie, że nie czuję się gotowa. On wstał, ubrał się i wyszedł. To doświadczenie sprawiło, że przestałam ufać mężczyznom na kilkanaście lat. www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://kultura.onet.pl/wiadomosci/sophie-fontanel-w-pustym-lozku-przez-12-lat/3szzwtw&ved=2ahUKEwjr1__o6-30AhUltYsKHfLSCeMQFnoECCIQAQ&usg=AOvVaw2lfM2TZ_xuPFYkWe2tG1Z5
          • pocoo Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:01
            feelek napisał:

            > Proszę pani Wawrzanki!
            > To, że na Świecie jest jakaś niesprawiedliwość w żaden sposób nie uprawnia Pani
            > do stosowania tu kwantyfikatora ogólnego, sugerującego jakoby " mężczyźni od w
            > ieków odgrywali ..." jakieś role, które Pani wydają się , że jakieś są.
            > To tylko Pani opinia.
            > Krzywdząca.
            > Współczuję.
            To nie tylko Wawrzanki opinia.
            Marii Skłodowskiej-Curie, przyznano Nagrody Nobla, wykładała na Sorbonie, ale nie mogła należeć do Klubu Profesorów, ponieważ była kobietą.
            Nie wydaje mi się, abyś był tak bardzo niekumaty i nie wiedział, jak do niedawna traktowano kobiety.
            Ha,ha ha,czy można zgwałcić prostytutkę?
            Ha, ha, ha, czy można zgwałcić żonę? Przecież wie, po co wychodziła za mąż. Napisz, że pierwszy raz o tym czytasz, a odeślę Ciebie do stu diabłów.
            • ta Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:40
              Wawrzanko, gdyby pani Sophie Fontanel poruszyła tematy równouprawnienia i krzywd kobiet, o których wspominasz w tym poście, to pole do dyskusji byłoby szerokie, z pewnością znaleźlibyśmy wspólny język bez trudu.
              Tymczasem wywiad, który poleciłaś, tych problemów nawet nie musnął. Pani skupiła się na swojej frustracji związanej z własnym życiem seksualnym, nieprzepracowanym tematem traumy gwałtu, który miał na jego przebieg wpływ.
              Użyła argumentów niepoważnych, wręcz żenujących i absurdalnych (potępienie penetracji, sugerowanie, że wzwód mężczyzny straszy kobiety) niwecząc, być może, dobre zamiary.

              Niestety język i argumentacja feministek potrafi mocno zaszkodzić feminizmowi.
              Części z nich pozwala na chwilowy rozbłysk w mediach na skutek kontrowersyjnych lub po prostu oderwanych od rozumu wypowiedzi. Moim zdaniem pani Sophie chciała o sobie w mediach przypomnieć, a wyłącznie przekroczyła granice dobrego smaku.

              Poza tym, część dyskutantów nie ma dostępu do tego wywiadu, więc jak tu dyskutować nad jego treścią :)

              .
              • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 20:33
                ta napisała:

                > Wawrzanko, gdyby pani Sophie Fontanel poruszyła tematy równouprawnienia i krzyw
                > d kobiet, o których wspominasz w tym poście [...]

                To akurat Pocoo napisała i w sumie myślałam, że z tak prostym przekazem dotrze do Feelka...

                Cóż, akurat dziś taki wywiad był w Wysokich Obcasach :-) Sophie Fontanel skupia się głównie na seksie i ciele. Pomijając jej osobisty punkt widzenia - to dobry temat do dyskusji, choć nie tak ogólny jak te sprawy, które porusza Pocoo. Dałam ten link specjalnie w tak zatytułowanym wątku, bo wiem, że w Polsce jest bardzo wiele kobiet, które mają takie same problemy jak autorka: z własnym ciałem, wiekiem, ze stosunkiem do seksu i do mężczyzn. I bardzo często jest to efekt mieszanki wybuchowej: religia + patriarchat. Te kobiety mogłyby wiele osiągnąć i być szczęśliwsze, gdyby nie to.
            • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:58
              pocoo napisała:

              > feelek napisał:
              >
              > > Proszę pani Wawrzanki!
              > > To, że na Świecie jest jakaś niesprawiedliwość w żaden sposób nie uprawni
              > a Pani
              > > do stosowania tu kwantyfikatora ogólnego, sugerującego jakoby " mężczyźn
              > i od w
              > > ieków odgrywali ..." jakieś role, które Pani wydają się , że jakieś są.
              > > To tylko Pani opinia.
              > > Krzywdząca.
              > > Współczuję.
              > To nie tylko Wawrzanki opinia.
              > Marii Skłodowskiej-Curie, przyznano Nagrody Nobla, wykładała na Sorbonie, ale n
              > ie mogła należeć do Klubu Profesorów, ponieważ była kobietą.
              > Nie wydaje mi się, abyś był tak bardzo niekumaty i nie wiedział, jak do niedawn
              > a traktowano kobiety.
              > Ha,ha ha,czy można zgwałcić prostytutkę?
              > Ha, ha, ha, czy można zgwałcić żonę? Przecież wie, po co wychodziła za mąż. Nap
              > isz, że pierwszy raz o tym czytasz, a odeślę Ciebie do stu diabłów.
              ..
              Sorry, ale zapytam grzecznie: czemu się pani Pooco do mnie przypierdoliła?
              Nie, nie będę prowadził z panią rozmowy w taki sposób:
              nie będę zaprzeczał sytuacjom, - że je potępiam/ nie potępiam, w których nigdy nie brałem udziału, bo pani się tak czemuś wydaje.
              ..
              Robi pani dokładnie to, co mi zarzuca:
              może tak:
              "...ha, ha, ha wszyscy faceci to gwałciciele,
              ha, ha, ha po co imteresujecie się kobietami? bo dupy wam w głowie! ha, ha, ha, a poucinać wam chuje, wy kutasy ...."
              ..
              tego pani chce?
              ..
              Nie wiem czemu pani to robi, ale twierdzi pani, że wszyscy mężczyźni traktują kobiety źle, zrobili im jakąś krzywdę - robi pani to bo to samo, robi Wawrzanka.
              ..
              Nie wiem po co to robicie, ale jeśli miałoby to komuś pomóc - np. dyskryminowanym kobietom, to wiedzcie, że robicie coś przeciwnego - "ot baby się czepiają" - powie jakiś niewinny facet ( jak ja).
              I przestanie się interesować.
              Tyle osiągniecie.
              • pocoo Re: Oczy kobiety 19.12.21, 12:34
                feelek napisał:


                > Nie wiem czemu pani to robi, ale twierdzi pani, że wszyscy mężczyźni traktują k
                > obiety źle, zrobili im jakąś krzywdę - robi pani to bo to samo, robi Wawrzanka.
                > ..
                Gdzie o tym napisałam?
                • feelek Re: Oczy kobiety 19.12.21, 17:35
                  ...nie napisała pani, ale dała to do zrozumienia
                  trzeba pani prześledzić cały wątek
                  począwszy od mojej wymiany zdań z Wawrzanką...
              • pocoo Re: Oczy kobiety 19.12.21, 12:37
                feelek napisał:


                > Sorry, ale zapytam grzecznie: czemu się pani Pooco do mnie przypierdoliła?

                To grzecznie Tobie odpowiem. Nie było moim zamiarem przypierdolenie się do Ciebie nawet ociupinę. Twoje posty będę omijała szerokim łukiem. Wystarczy?
                • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 13:20
                  Boże Ty mój byłem dzisiaj u spowiedzi i nie czytałem całej historii tego wątku ,a przynajmniej Feelka ,bo bym mu wczoraj dał zjebkę .On nie umie rozmawiać z kobietami , nie wiem czy miał jakąś w swoim życiu .Jak on traktował Anię ,a ta uporem maniaka pisała z nim, by go czegoś nauczyć .On się Ciebie boi ,dlatego wzmacnia swój język agresją .Był tu taki mim co na nim się Feelek wzorował .Mim wklejał durne linki faceta co promował strony porno.Pisałem Ci o tym.Ale Ty musisz doświadczyć tego na własnej skórze.Szkoda mi Ta bo ona też go wspierała i tego psychola astro co niszczył starsze kobiety.Wisiał tu długo i wszyscy się spuszczali nade mną .Tylko dlatego że go usnąłem, bo nie nadawał się do relacji z kobietami na psychologii .Nikt mi nie pomógł tylko ,Hana ,Afg i Monika .Nawet Snajper go nie usuwał tylko Kaśka .Coś niesamowitego .Tak długiego tematu na moderacji nie było od lat .Jest on tam jeszcze.Proszę Cię jest tyle tu pozytywnych ludzi.To od nich bierze energię .
                  • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 13:21
                    Bierz .
                • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 01:16
                  pocoo napisała:

                  > feelek napisał:
                  >
                  > > Sorry, ale zapytam grzecznie: czemu się pani Pooco do mnie przypierdolił
                  > a?
                  >
                  > To grzecznie Tobie odpowiem. Nie było moim zamiarem przypierdolenie się do Cieb
                  > ie nawet ociupinę. Twoje posty będę omijała szerokim łukiem. Wystarczy?
                  ..
                  a to już jak tam sobie pani życzy.
                  To pani wybór w jaki sposób traktuje pani rozmówcę: czy sprawiedliwie, czy - jak tutaj.
                  Mnie byłoby szkoda życia: Świat składa się z różnych ludzi, nie tylko złych mężczyzn, także z dobrych. Nie tylko z takich kretynów jak n4...
                  • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 08:39
                    Odpieprz się od niej.zJesteś starym upiredliwym dziadersem ,któremu uciekło życie ,który pomału musi szykować się do piórnika i do anielskiego orszaku.Za takie teksty do kobiety to w realu byś dostał w pysk.Nie masz swojego życia ,tylko się snujesz od rana do późnego wieczora .Jesteś tak schorowany i zgorzkniały ,że szok .Ty jesteś dobrym człowiekiem ,o twoją duszę się będą bili diabli w piekle i rzucali kościami twoimi.Gdybyś miał kogoś bliskiego to byś tu nie siedział do późnego wieczora ..Jedynie Ta z tobą rozmawia bo nie ma się do kogo przytulić .Dałeś dupy bo zadarłeś z Pocoo ,żałosny dziadersie .Padniesz niedługo ze swojej zgryzoty i głupoty .Nie chodź za mną i nie wpisuj się, ile ci można pisać potłuczony człowieku .Przez ostatnie miesiące sam się pogrążyłeś w swojej schizie do mnie .A teraz precz.
            • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 20:15
              Ma duże mniemanie o sobie ,mnie porównywał do paranoika ,że sobie zmyślam te kobiety ,które tu przyciągnęłem z pewnego forum .Z Haną jesteśmy na dobre i złe prawie od roku .Wspieramy się na forach .Choć Hana do pewnego czasu ,mnie się wyrzekała .Ale teraz nabrała odwagi ,bo wie że wszystko oddam ,jak komuś się dzieje krzywda .Zreszta to młoda świeża krew, inne spojrzenie .Bardzo mnie bolało ,ze tak oficjalnie mnie traktowała.Teraz jest lepiej ,ale nasze relacje tylko przyjacielskie .Miło się z nią rozmawia.Młoda,zdolna kobieta ,która wymaga szacunku .Jak ją ktoś zawiedzie to nie ma zmiłuj.Dobrze Cię widzieć, częściej na forach królowo.
    • ta Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:40
      Przeczytałam artykuł. Nic ciekawego autorka nie ma do powiedzenia. Zasadnicze nadużycie popełnia wypowiadając się w imieniu „ wszystkich” kobiet. Nie, ta pani nie mówi o mnie.

      Indywidualna niechęć do mężczyzn powodowana osobistym doświadczeniem gwałtu i nieprzepracowanej traumy aż nadto jest w tym wywiadzie widoczna. Brak umiejętności komunikowania się z partnerami także. Zarzut, że stosunek seksualny człowieka polega na penetracji jest doprawdy kuriozalny i mógłby znaleźć się w filmie „ Seksmisja”.

      Poza tym kwestie podane przez ciebie do rozważenia mijają się z treścią wywiadu.
      Jedyny punkt styczny znalazłabym w twoim stwierdzeniu „ mężczyźni od wieków nieświadomie odgrywają narzucone sobie role” gdybyś miała na myśli penetrację powodowaną biologią/instynktem, która to tak bulwersuje panią Sophie Fontanel :)
      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:47
        ta napisała:

        > Przeczytałam artykuł. Nic ciekawego autorka nie ma do powiedzenia. Zasadnicze n
        > adużycie popełnia wypowiadając się w imieniu „ wszystkich” kobiet. Nie, ta pani
        > nie mówi o mnie.

        Widać jesteś feministką starej daty, czyli taką, która pragnie dorównać mężczyźnie, a nie wyemancypować go: jeśli ta pani nie mówi o tobie, to znaczy, że nie ma nic ciekawego do powiedzenia?

        Nie mówi o tobie, nie mówi też o mnie. Ale owszem, ma bardzo wiele ciekawego do powiedzenia o innych kobietach oraz o sobie.
        • ta Re: Oczy kobiety 18.12.21, 16:58
          Nie mówi o mnie, nie mówi o tobie, więc niech nie używa słów „ wszystkie kobiety”.
          O sobie powiedziała, co powiedziała. Dla mnie nic ciekawego. Mogę współczuć. Seksmisja II :)
          • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:53
            ta napisała:

            > Nie mówi o mnie, nie mówi o tobie, więc niech nie używa słów „ wszystkie kobiety”.

            Z jej pokolenia, tak podkreśla. Wszystkie = ale o wiele za dużo.

            To tak jak byśmy powiedzieli, że w Polsce wszyscy są katolikami. Wiadomo, że nie wszyscy, ale za dużo.

            • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:35
              Racji trochę Ta ma .Nie wszystkie. Moja ukochana żona ,teraz przyjaciółka straciła ochotę na seks ,ładne kilkadziesiąt lat temu .A uprawialiśmy seks na różne sposoby.A później ciach mat i nie ma.Dlaczego straciła ?Bóg raczy wiedzieć .Powiedziała że za moje hulaszcze występki w wcześniejszej fazie maleństwa. Kuźwa po tylu latach .Nie wiem może to była inna przyczyna ,przestała być atrakcyjna .Mnie to nie przeszkadzało ,że mocno utyła ,a była piękną kobietą .Ale nie i tak się skończył sen o moim małżeństwie .Nie ma u mnie tajemnic ,fałszywego wstydu lub obłudy i kłamstwa .Temat seksu poruszałem z wieloma kobieta i to one raczej były zaskoczone tym ,że jestem otwarty . I tyle w pacierzu .Idę dokończyć robotę co zacząłem .
              • pocoo Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:05
                n4rmoorr napisał(a):

                > Racji trochę Ta ma .Nie wszystkie. Moja ukochana żona ,teraz przyjaciółka strac
                > iła ochotę na seks ,ładne kilkadziesiąt lat temu .A uprawialiśmy seks na różne
                > sposoby.A później ciach mat i nie ma.Dlaczego straciła ?Bóg raczy wiedzieć .

                Bóg, czy ty powinieneś wiedzieć.
                Uprawiała z tobą seks i tobie się wydawało, że jej jest fajnie. Znalazła jakiś pretekst, aby uwolnić się od tego twojego pieprzenia. Bardzo się pomyliłeś. Szkoda, że nie powiedziała tobie tego wprost. Przedstawiasz siebie jako czułego i namiętnego kochanka. Jestem niewierząca.
              • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 10:25
                n4rmoorr napisał(a):

                ".... Moja ukochana żona ,teraz przyjaciółka strac
                > iła ochotę na seks ,ładne kilkadziesiąt lat temu .A uprawialiśmy seks na różne
                > sposoby.A później ciach mat i nie ma.Dlaczego straciła ?Bóg raczy wiedzieć .Pow
                > iedziała że za moje hulaszcze występki w wcześniejszej fazie maleństwa. Kuźwa
                > po tylu latach .Nie wiem może to była inna przyczyna ,przestała być atrakcyjna
                > .Mnie to nie przeszkadzało ,że mocno utyła ,a była piękną kobietą .Ale nie i ta
                > k się skończył sen o moim małżeństwie .Nie ma u mnie tajemnic ,fałszywego wstyd
                > u lub obłudy i kłamstwa .Temat seksu poruszałem z wieloma kobieta ...."
                ..
                do niedawna wydawało się, że granice ludzkiego kretynizmu zostały osiągnięte.
                A tu proszę.
                Proszę nas, tu bywalców, nie oszczędzać.
                Proszę pisać.
                Nauka ( socjologia głupoty?) na to czeka.
      • hana11 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:55
        Ostatnio słuchałam właśnie rozmowy na kanale strefa psyche z seksuologiem i miałam takie wnioski, że dziś ludziom zależy, aby umieć ze sobą prowadzić życie intymne, aby umieć ze sobą rozmawiać i się dopasowywać, czy to w krótkotrwałych związkach czy tych stałych. Mam taki obraz współczesnej pary, że rozumie jak takie współgranie i w tej sferze jest ważne, jeśli chce się być razem ze sobą autentycznie nie dla pozorów. Chcą żyć razem, a nie wegetować, dopóki bóg nas nie rozłączy.

        Jest dziś też inna świadomości czym jest związek, seks, grzech i to czego faktycznie należy się wstydzić. Ludzie znajdują czas, aby być razem - a to zbliża.

        Chrześcijaństwo postawiło na piedestale boga i Maryję. Czasy współczesne człowieka wraz z jego podstawowymi potrzebami, jakimi jest na przykład miłość od momentu urodzenia, bezpieczeństwo, godność. Tak łatwo nam pracować nad lepszą wersją siebie, a tak trudno być sobą. Zaczynamy chyba być sobą. Nie chcemy być jak bóg czy Maryja.





        • pocoo Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:38
          hana11 napisała:


          > Chrześcijaństwo postawiło na piedestale boga i Maryję.

          Czy Marię ktoś pytał, czy chce Józefa za męża?
          Czy Marię ktoś zapytał, czy chce aby ją zapłodnił ktokolwiek?
          Nie. Ma uważać to za zaszczyt i miłować z nakazu.

          >Nie chcemy być jak bóg czy Maryja.
          >
          A "uchowaj boże".
          • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 23:14
            pocoo napisała:

            > hana11 napisała:
            >
            >
            > > Chrześcijaństwo postawiło na piedestale boga i Maryję.
            >
            > Czy Marię ktoś pytał, czy chce Józefa za męża?
            > Czy Marię ktoś zapytał, czy chce aby ją zapłodnił ktokolwiek?
            > Nie. Ma uważać to za zaszczyt i miłować z nakazu.
            >
            > >Nie chcemy być jak bóg czy Maryja.
            > >
            > A "uchowaj boże".
            ..
            ..
            ..w moim Świecie pytamy kobiety czy chcą mieć z nami dzieci..
            ..
            .. czasem to one dają nam to do zrozumienia..
            ... a czasem jakoś tak samo wychodzi...
            nazywamy to miłością....
            ..
            ... w waszym, domyślam się, jest jakoś inaczej...
            ..
            PS. czemu mam się przejmować losem kobiety ze starożytnej baśni, jaką jest Biblia?
            To było 2025 lat temu. Inne były obyczaje i my je sobie możemy teraz wyśmiewać: "Allah stworzył wielbłąda i kobietę, aby człowiek nie musiał pracować" - nie znam bardziej antyfeministycznego stwierdzenia, ale ono powstało 1300 lat temu. Chcę powiedzieć, że rozmowa o tamtejszych nierównościach ma sens taki bardziej akademicki.
            ..
            I nie pytajcie się czy trudno było w Kafarnaum założyć sobie Niebieską Kartę na tamtejszym komisariacie.
            • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 13:40
              Jesteś niereformowalny .Rozumiem że kobieta dla Ciebie to mniejsze zło .Nie cytuj biblii,bo jej nie znasz .Nie znasz też kobiet i jej duszy .Seks dla Ciebie w tym wieku to tabu .Nawet go nie pragniesz to widać w twoim pisaniu .Nie uprawiasz sportu, nie jesz śniadań ,za to wieczorem obżarstwo i siadanie wieczorem do kompa.I wyżalanie się jakiś ty chory i pokrzywdzony .Jesteś osobą ,która nie ma przyjaciół ,a o kobietach nie wspomnę .Starość w twoim wykonaniu jest okropna .Starość nie radość młodość nie wieczność .Może Anka ci prześle przepis na jogę.To też fajny bezruch. 😊Siema.
        • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 20:24
          A co to za tajemnice.Jesteś szczery ,masz zdrowe relacje z innymi .To można rozmawiać o wszystkim ,nawet o seksie. Jesteśmy dewotkami och to tajemnica .Cicho sza.Przecież na tym forum są ludzie już doświadczeni ,byli w swoich związkach lub są to można rozmawiać.Zresztą ja tylko z kobietami .Faceci to z buta .Dlatego mnie nie lubią .😊
          • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:24
            n4....
            ..
            ...niestety, ale nie umiem osobie pomóc
    • snajper55 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:23
      wawrzanka napisała:

      > Ale wszystko się zmienia: rzeczywistość, jej obraz w naszych umysłach, hierarch
      > ia ważności. I okazuje się, że ten film zwany życiem to już nie jest western, p
      > ornos, ani mordobicie. Dziś to komedia romantyczna, thriller psychologiczny, dr
      > amat społeczny.

      Chyba żyjemy w różnych rzeczywistościach, bo moja to horror. Komedia romantyczna!? Bogowie!

      S.
      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 18.12.21, 17:54
        snajper55 napisał:

        > Chyba żyjemy w różnych rzeczywistościach, bo moja to horror.

        A dobry chociaż? Na niektórych horrorach też można się pośmiać :-)
      • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 18:18
        A o seksie to już zapomniałeś .😊Nie przejmuj się leki ,witaminy I wrócisz do życia.Później viagra i będziesz jak młody Bóg 👍
      • pocoo Re: Oczy kobiety 18.12.21, 19:04
        snajper55 napisał:

        >
        > Chyba żyjemy w różnych rzeczywistościach, bo moja to horror. Komedia romantyczn
        > a!? Bogowie!
        >
        > S.
        Gdybyś nie lubił horrorów, to już dawno wyreżyserowałbyś sobie inny film.
    • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 20:33
      Wawrzanka fajny wątek.Bo ostatnio coś smędziło .Przeczytałem na szybko o autorce .
      Sama w łóżku. Życie bez seksu przez 12 lat.
      Lesbijka, feministka nienawidząca mężczyzn, oziębła! Takie rzeczy usłyszała o sobie dziennikarka francuskiego ELLE Sophie Fontanel, gdy wyrzekła się seksu. Miała wtedy niespełna 30 lat.

      W celibacie spędziła 12 lat. I odkryła, że niedzielenie łóżka z mężczyzną to dziś towarzyskie faux pas. Budzi zdziwienie, pogardę i niesmak. Opisała to w książce „Sztuka sypiania samej”, która ukazała się w Polsce. Seks zawsze dobrze się sprzedaje, to oczywiste. Okazuje się jednak, że świetnie się sprzedaje nawet wtedy, gdy chodzi o seksu... brak. W czasach, które każą nam wciąż konsumować, asceza jest podejrzana. Bardziej zaburzona wydaje się kobieta, która nie marzy o nowym samochodzie, torebce, mężu czy choćby nowym kochanku, niż ta, która kompulsywnie kupuje i hedonistycznie ląduje w łóżku z kolejnymi kochankami. Nic dziwnego, że autobiograficzna powieść Sophie Fontanel, która na lata wyrzekła się seksu, z miejsca stała się bestsellerem.Ale fakt młoda kobieta brzydzi się seksem to chore. www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.elle.pl/artykul/sama-w-lozku-zycie-bez-seksu-przez-12-lat&ved=2ahUKEwjzoN3Hg-70AhWpxIsKHeXLA_cQFnoECAYQAQ&usg=AOvVaw1hjqmkuWQ4y--HB3nOKjiI
      • pocoo Re: Oczy kobiety 18.12.21, 20:56
        n4rmoorr napisał(a):

        > Ale fakt młoda kobieta brzydzi się seksem to chore.

        Chore? Dla kogo? Dla ciebie? Masz prawo.
        Kobieta zmuszana przez męża do kopulacji bez odrobiny czułości, też brzydzi się seksu.
        Słyszałam, kiedy facet powiedział, że "po to kobiety mają cipy, aby je rżnąć". Fakt.
        Ile kobiet i ilu facetów, tyle upodobań, niechęci, a nawet wstrętu.
        • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:09
          Masz zbieżne myśli z Anką ,chyba się polubicie .Zresztą ona też ma język niewyparzony jak Ty.Dzisiaj moje imieniny .Jutro znowu do spowiedzi .Nie umiem pohamować swoich emocji..Już na psyche mi o tym pisała Wawrzanka .Nie umiem cholera.Za nic.
          • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:34
            Wszystkim udzielam rad ,pomagam jak mogę .Sobie nie mogę pomóc .Taki ze mnie psycholog .
            • adam.eu Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:41
              Czasem pomagasz, a czasem Ci się wydaje, że pomagasz, a inni są pewni, że przeszkadzasz.
              • feelek Re: Oczy kobiety 19.12.21, 00:14
                adam.eu napisał:

                > Czasem pomagasz, a czasem Ci się wydaje, że pomagasz, a inni są pewni, że przes
                > zkadzasz.
                >
                ale jemu wydaje się, że wie lepiej czego chcą inni
          • kociak40 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 22:51

            "Jutro znowu do spowiedzi ." - n4rmoorr

            Spowiedź trzeba powtarzać, tak jak tabliczkę mnożenia.
      • adam.eu Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:40
        n4rmoorr napisał(a):

        .................................................
        >Ale fakt młoda kobieta brzydzi się seksem to chore.

        Oddzielaj wyraźnie cytowany tekst od Twojej wypowiedzi!!!

        A co do "choroby"
        Pisze, udziela wywiadu o sobie, o swoich i tylko swoich przeżyciach.
        Czy zdrowym byłoby, gdyby kłamała z powodu obawy, że ktoś jej wynurzenia nazwie "chorymi"

        Zastanów się, nim ocenisz.
        • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:48
          Adaś dzisiaj nie mam cierpliwości do odpowiedzi na żmudne pytania.Fajny wątek i urocze kobiety w nim .Moje modlitwy nie były próżne .
          • adam.eu Re: Oczy kobiety 18.12.21, 21:58
            Ciekawe, jak byłby oceniony Twój wywiad na temat:
            "O co się modlę"
          • kociak40 Re: Oczy kobiety 18.12.21, 23:01

            "Moje modlitwy nie były próżne ..." - n4rmoorr

            ... klucz do jej mieszkania pasował i do jej serca.
            • feelek Re: Oczy kobiety 19.12.21, 00:03
              kociak40 napisał:

              >
              > "Moje modlitwy nie były próżne ..." - n4rmoorr
              >
              > ... klucz do jej mieszkania pasował i do jej serca.
              >
              >
              klucz do jej serca pasował i do jej mieszkania
              (miała rozrusznik)
        • feelek Re: Oczy kobiety 18.12.21, 23:47
          adam.eu napisał:

          > n4rmoorr napisał(a):
          >
          > .................................................
          > >Ale fakt młoda kobieta brzydzi się seksem to chore.
          >
          > Oddzielaj wyraźnie cytowany tekst od Twojej wypowiedzi!!!
          ..
          .. w przypadku jednostki chorobowej, na którą jest chory n4..., to niemożliwe...

          • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:28
            feelek napisał:

            > adam.eu:
            > >
            > > Oddzielaj wyraźnie cytowany tekst od Twojej wypowiedzi!!!
            > ..
            > .. w przypadku jednostki chorobowej, na którą jest chory n4..., to niemożliwe.
            > ..
            ????
            ? ... cytatioza....?
    • adam.eu Re: Oczy kobiety 18.12.21, 22:22
      W obecnej Polsce ważniejsze są sprawy około aborcyjne.
      Utrudnienia w rozwodach i utrudnianie samotnym matkom.
      Indoktrynacja szkolnictwa.
      A piszący tu na forum oszołom wysyłałby kobiety do Afganistanu.

      A o resztę, to można się sprzeczać, ale nie kłócić.
      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 19.12.21, 11:41
        adam.eu napisał:

        > W obecnej Polsce ważniejsze są sprawy około aborcyjne.
        > Utrudnienia w rozwodach i utrudnianie samotnym matkom.
        > Indoktrynacja szkolnictwa.

        Jasne, ale odpocznijmy od tych spraw na święta. Porozmawiajmy o ciele i o duchu. Duchu miłości cielesnej.
        • pocoo Re: Oczy kobiety 19.12.21, 12:29
          wawrzanka napisała:

          > Jasne, ale odpocznijmy od tych spraw na święta. Porozmawiajmy o ciele i o duchu
          > . Duchu miłości cielesnej.

          Nie wiem, co z tym duchem, ale ja jeszcze do niedawna , czekałam na dotyk miłości.
          Kiedy byłam dzieckiem, to nie podobał mi się świat. Wtedy zobaczyłam jego oczy. Patrzył na ładne , brudne , zaniedbane dziecko, niepotrzebne nikomu. Tylko patrzył. Niczego nie chciał. Kiedy po trzech latach odezwał się do mnie, to wydawało mi się, że Ziemia zmieniła orbitę....Spotkałam się z nim 10 lat temu.
          Pisałaś o swoim mężu. Takie było moje marzenie. Było. Teraz nie zostało już nic.
          Radosne święta, to też marzenie.
          • wawrzanka Re: Oczy kobiety 19.12.21, 14:06
            pocoo napisała:

            > Teraz nie zostało już nic
            > [...]
            > Radosne święta, to też marzenie.

            Zawsze coś zostaje: wspomnienia, marzenia, myśl, że może kiedyś. W innym życiu. Ja już w to nie wierzę, bo już to wiem. Przeczytałam mnóstwo literatury dotyczącej życia po życiu - dobrej, złej, naukowej, nie naukowej, chyba wszystko przeszło przez moje ręce. I powiem Ci na sto procent: to życie to nie jest wszystko i to nie jest koniec. To tylko fragment całości, a reszta jest do niej całkiem podobna. W największym skrócie: jesteśmy tu po to, by uczyć się miłości.
            • adam.eu Re: Oczy kobiety 19.12.21, 14:46
              wawrzanka napisała:

              > Zawsze coś zostaje: wspomnienia, marzenia, myśl, że może kiedyś. W innym życiu.
              > Ja już w to nie wierzę, bo już to wiem. Przeczytałam mnóstwo literatury dotycz
              > ącej życia po życiu - dobrej, złej, naukowej, nie naukowej, chyba wszystko prze
              > szło przez moje ręce. I powiem Ci na sto procent: to życie to nie jest wszystko
              > i to nie jest koniec.

              Nie znam religii, która potwierdza Twoje zdanie.

              >To tylko fragment całości, a reszta jest do niej całkiem
              > podobna. W największym skrócie: jesteśmy tu po to, by uczyć się miłości.

              "Jesteśmy tu po to, aby uczyć się miłości."

              A skąd się tu wzięliśmy? I kto wyznaczył cel?
              • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 14:51
                Pytania zadajesz Adam z cyklu katechizm dla dzieci.A proszę księdza skąd wzięły się aniołki .A kurwa spadły z księżyca .Idę się nachlać.
                • adam.eu Re: Oczy kobiety 19.12.21, 15:00
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Pytania zadajesz Adam z cyklu katechizm dla dzieci.A proszę księdza skąd wzię
                  > ły się aniołki .A kurwa spadły z księżyca .Idę się nachlać.

                  To do baru zamiast do spowiedzi?
                  • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 17:31
                    Adam ostatnio nie wiem co Ty wyprawiasz ,Hana Ci odbiera rozum czy co?.Ten wątek o wojsku ,ostatnio ten Twój wpis o chrzcie dzieci .Bądź facetem ,nie miękiszonem .Zawsze byłeś stawiany za wzór ,ja za chama .Mój wizerunek się nie zmienia,Ty ostro pracujesz na zmianę swojego.Proszę Cię .
                    • adam.eu Re: Oczy kobiety 19.12.21, 21:25
                      Tu fałszywie odebrałem wypowiedź Wawrzanki.
                      Ale ja też Cię proszę, przestań facecie naruszać prywatne granice.
                      Chyba po raz 4 lub piąty Twoje wpisy wobec mnie tak odbieram.
                      I może jednak zmień swój wizerunek, o ile potrafisz, albo mniej pisz.
              • wawrzanka Re: Oczy kobiety 19.12.21, 16:15
                adam.eu napisał:

                > Nie znam religii, która potwierdza Twoje zdanie.

                Serio? Przecież wszystkie religie opierają się na tym, że człowiek ma nieśmiertelną duszę.

                > "Jesteśmy tu po to, aby uczyć się miłości."

                > A skąd się tu wzięliśmy? I kto wyznaczył cel?

                Mahatma Gandhi poświęcił całe życie na poszukiwanie prawdy. I nawet spisując swoją biografię nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Zatem skąd ja mam wiedzieć? :-) Kochać to znaczy zrozumieć istotę życia, przyrodę, ludzi, zwierzęta. To już bardzo dużo, ale jeszcze trzeba żyć: uczyć się, pracować, mieć relacje, bawić się, wyznaczać sobie cele i mieć przy tym nieskończoną wyrozumiałość dla każdego stworzenia przy jednoczesnym szacunku i miłości do siebie.

                To zadanie niewykonalne podczas jednego życia. Zwykle nam się nie udaje osiągnąć pełni człowieczeństwa. Wszystkie przeszkody i cierpienia, jakie nas spotykają na drodze do tego celu - nie ułatwiają jego osiągnięcia. A jednak jest on jedynym celem, do którego warto dążyć.
                • adam.eu Re: Oczy kobiety 19.12.21, 21:18
                  O przepraszam Cię Wawrzanko, zgubiłem wyrazy "NIE" w Twoim zdaniu:
                  "I powiem Ci na sto procent: to życie to nie jest wszystko i to nie jest koniec."

                  i w mojej głowie funkcjonowała fałszywa wypowiedź, że to życie to jest wszystko i koniec, więc pogubiłem się w "logice" całej wypowiedzi.

                  Ja ani nie wykluczam, ani nie mam odwagi potwierdzić, że istnieją kolejne życia.
                  Ale religia oparta na reinkarnacji w moim odczuciu byłaby najbardziej sprawiedliwą.
                  Może warta osobnego wątku?
                  • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:10
                    Ostatnio to jesteś zakręcony jak tampon .Zakochałeś się czy co ?Tu same mężatki po przejściach lub wdowy ,które trzymają portki swoich mężów w szafach i żyją dniem niespełnionych marzeń .Możesz się trudzić ,obiecywać złote góry , miejsca gdzie ludzie żyją normalnie .Bez ideologii religijnej ,politycznej i całego tego zamieszania .Ale nie ,umrą czekając na księcia z bajki ,który nigdy nie przybędzie.
                    • adam.eu Re: Oczy kobiety 20.12.21, 18:16
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > Ostatnio to jesteś zakręcony jak tampon ................
                      ......................................

                      Zarówno kolegę, przyjaciela, kogoś do łajania czy pouczania to ewentualnie szukaj sobie wśród takich jak Ty.
                      • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 19:00
                        adam.eu napisał:

                        > n4rmoorr napisał(a):
                        >
                        > > Ostatnio to jesteś zakręcony jak tampon ................
                        > ......................................
                        >
                        > Zarówno kolegę, przyjaciela, kogoś do łajania czy pouczania to ewentualnie szuk
                        > aj sobie wśród takich jak Ty.
                        >
                        ..
                        Przyłączam się.
                        --------------
                        Solidarność internautów
                        Komitet Ochrony Internetu
                  • wawrzanka Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:11
                    adam.eu napisał:

                    > Ale religia oparta na reinkarnacji w moim odczuciu byłaby najbardziej sprawiedliwą.
                    > Może warta osobnego wątku?

                    Był niejeden taki wątek. Może Cię zainteresuje i odświeżysz któryś z nich? Już nie pamiętam nazw tych wątków, ale w każdym z linkowanych mogłam zahaczyć o tę sprawę. Może coś Ci się spodoba. Narzędzia wyszukiwania na tym forum są kiepskie, nie mogłam znaleźć konkretnych moich wątków. Większość z jest z początku 2020 r.

                    Moje poglądy nie opierają się na żadnej religii, ale na wieloletnich dociekaniach jaka jest prawda o człowieku, o ewolucji, o życiu. Należę do osób, które potrzebują solidnych racjonalnych podstaw, aby w coś uwierzyć. Nie chodzi mi o dowód naukowy, bo to nie jest żaden wyznacznik. Nauka bada wyłącznie życie do momentu śmierci i wszystko co poza tym jest poza jej zasięgiem.

                    Mało tego: nawet zwykłe zjawisko snu jest poza zasięgiem nauki. Większość chorób psychicznych wymyka się klasyfikacji. Jeden z moich znajomych psychiatrów powiedział mi, że tak właściwie każdy przypadek schizofrenii powinien być osobną jednostką chorobowa. Kolega jest niewierzący, ale twierdzi z całą pewnością, że to, co rządzi zachowaniem człowieka to jego wewnętrzna istota, a mózg, połączenia neuronowe i wszystkie substancje chemiczne i reakcje między nimi są po to, by ta wewnętrzna istota mogła nimi zarządzać według własnej natury.

                    Ta natura (powiedzmy, że dusza) nie zawsze jest zdrowa, dlatego tak często schizofrenii nie da się całkowicie wyleczyć. To, że uregulujemy pracę mózgu bardzo pomaga, ale nie leczy duszy. Dusza musi pracować nad sobą sama i czasem dostaje ciało zdegenerowane, obarczone chorobami genetycznymi i po prostu sobie nie radzi. To nie jest mój pogląd, tylko dobrego psychiatry z dwudziestoletnim stażem. Pogląd nieoficjalny. A że się z nim zgadzam - to inna sprawa. Nie ot tak, tylko dlatego, że przeczytałam mnóstwo literatury na ten temat, przede wszystkim po angielsku, bo po polsku to jest pod tym względem jedna wielka nędza, niestety.

                    Jak tylko ktoś wystaje ponad przeciętność to od razu go w łeb, by przypadkiem czegoś za dobrego nie wymyślił. Np. profesor Antoni Kępiński, gdyby urodził się w USA, w Niemczech, czy choćby nawet we Włoszech, mógłby przynieść o wiele więcej pożytku całej ludzkości. Ze swoim talentem z pewnością stworzyłby nurt psychoterapii znany na całym świecie.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,172792119,172792119,Byc_moze_dobry_Bog_jest_i_czuwa_nad_wszystkim.html
                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,172437934,172437934,Milosc.html?visit=1
                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,172337800,172337800,Po_raz_enty_w_co_tak_naprawde_wierzymy.html
                    • adam.eu Re: Oczy kobiety 20.12.21, 18:35
                      "Mało tego: nawet zwykłe zjawisko snu jest poza zasięgiem nauki."

                      Takie poboczne stwierdzenie, ale mnie zaskoczyło. Wyobrażałem sobie, ze procesy zachodzące podczas są dość dobrze zbadane o wiele bardziej, niż chociażby procesy zachodzące podczas np. śmierci klinicznej.

                      Kępiński, to wydaje mi się, że nawet widziałem jakąś jego książkę w księgarni, a chyba wydał tego nieco więcej.

                      No cóż, taka jest natura tłumu, że wszyscy co odstają od przeciętności obojętnie, w którym kierunku, to są tłumieni, marginalizowani. Pocieszające jest, że jakby to zaczęło się zmieniać na lepsze.
                      Jednak obawiam się, ze w ostatnim okresie czasu trend jakby się odmienił. Widać to w internecie.

                      Dzięki za post, za linki, obiecuję, że zaglądnę do nich, nie obiecuję, że coś dopisze.
                      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 21.12.21, 09:03
                        adam.eu napisał:

                        > Takie poboczne stwierdzenie, ale mnie zaskoczyło.

                        Mnie też kiedyś. Byłam przekonana, że sen jest zbadany w stu procentach, bo przecież to proces dotyczący wszystkich zwierząt. Wiemy sporo o funkcji regeneracyjnej snu, ale to wiedzieli już starożytni. Nie wiemy jednak prawie nic o tym jak powstają tak zwane marzenia senne. Aż sprawdziłam na potrzeby tego wątku czy nic się w nauce na ten temat nie zmieniło i tak jak myślałam - zmieniło się niewiele:

                        Z news-medical.net z dnia 21.10.2021:

                        "Dreams are periods of mental activity that occur during sleep in which the sleeping person experiences imaginations and visions. The science behind dreams is limited, and the exact function remains unclear – but research has shed light on some of the mechanisms behind dreaming."

                        "Marzenia senne to okresy aktywności mentalnej występujące podczas snu, w których śpiący doświadcza wizji i wyobrażeń. Nauka o marzeniach sennych jest ograniczona, a dokładna ich funkcja pozostaje niejasna - ale badania rzucają pewne światło na niektóre mechanizmy marzeń sennych".

                        Dalej nie ma nic ciekawego. Te mechanizmy zna każde dziecko: to, co nam się śni jest efektem tego, co przeżyliśmy, czasem "odreagowujemy", czasem miewamy koszmary, czasem piękne sny. I tyle z naukowego wyjaśnienia, a przecież powinno to być proste, bo śnią również psy, a więc na pewno i myszy. Każdy kto ma psa słyszał jak poszczekuje przez sen i ewidentnie coś mu się śni.

                        Każda żywa istota posiada "duszę", bez której byłaby czymś w rodzaju zombi. Dusza może "opuszczać" ciało podczas snu (zdaje się, że tak właśnie się dzieje zawsze, gdy śpimy), podczas śpiączki, narkozy, omdlenia i... przed faktyczną śmiercią organizmu. Gdy ból staje się nie do zniesienia, gdy trwa agonia - duszy już w ciele nie ma, choć trwają procesy życiowe jeszcze jakiś czas.

                        Dałam cudzysłów dla słowa "opuszcza", bo nikt nie wie co to znaczy, prawdopodobnie nie jest tak jak nam się wydaje: może to mieć niewiele wspólnego z wyobrażeniem jakiegoś fizycznego 'wyfruwania' ducha z ciała. Skąd to wiem? Z książek zawierających opisy wieloletnich badań i doświadczeń lekarzy, psychoterapeutów i psychiatrów, którzy byli świadkami niezwykłych zdarzeń i one zafascynowały ich do tego stopnia, że dalsze lata kariery postanowili poświęcić na badanie zjawisk NDE, śmierci klinicznej lub poprzednich wcieleń. Jest tych ludzi bardzo wielu.
                        • adam.eu Re: Oczy kobiety 21.12.21, 09:59
                          Moje osobiste doświadczenie. Wiek hmm około 10 lat plus minus 1,5 roku?
                          Śniło mi się, że się unosiłem bez wysiłku w powietrzu i widziałem z góry znaną mi okolicę. Było mi bardzo dobrze, nie jestem w stanie tego opisać słowami, nie mogę porównać do żadnego ziemskiego stanu, głęboki, niczym niezmącony spokój.
                          I tak sam sobie żeglowałem w górze aż obejrzałem się za siebie i zobaczyłem kościół daleko z tyłu za sobą.
                          Stwierdziłem, że trzeba wracać do domu i......... obudziłem się.
                          Nieprzeciętnie radosny, ale to już była taka ziemska radość.

                          Po wielu latach zobaczyłem budynek kościoła z tego samego miejsca, co we śnie i uderzyło mnie, że ja ten widok widziałem we śnie!!!
                          I miałem zagwozdkę, pierwszy raz widziałem ten widok we śnie, czy może jako dziecko byłem tam wcześniej i moja podświadomość to zarejestrowała?
                          • wawrzanka Re: Oczy kobiety 21.12.21, 11:38
                            adam.eu napisał:

                            > Po wielu latach zobaczyłem budynek kościoła z tego samego miejsca, co we śnie i
                            > uderzyło mnie, że ja ten widok widziałem we śnie!!!
                            > I miałem zagwozdkę, pierwszy raz widziałem ten widok we śnie, czy może jako dzi
                            > ecko byłem tam wcześniej i moja podświadomość to zarejestrowała?

                            Z tego co opisujesz to raczej pierwszy raz widziałeś we śnie, bo gdybyś widział jako dziecko to chyba z innej perspektywy przestrzennej, ale to w sumie nie jest ważne. Ciekawe jest to doświadczenie "unoszenia się" i odczuwania błogości. To była podróż twojej duszy, dość częste zjawisko we śnie. Gdy dusza "opuszcza" ciało prawdopodobnie przekracza wymiary znane nam tu w świecie fizycznym i dzięki temu ma możliwość obserwowania rzeczywistości fizycznej.
                        • ta Re: Oczy kobiety 21.12.21, 12:46
                          Lampka wina, kominek, za oknem ciemne niebo, wielkie płatki śniegu wirują w powietrzu… :)
                          _____
                          Sny, to nadal wielkie tajemnice, a z nich największe to układanie się obrazów w mniej, czy bardziej fantastyczne fabuły oraz proroctwa snów.

                          W dzieciństwie miałam serie snów o bardzo podobnej treści, tak podobnej, że las, który we śnie odwiedzałam znałam, jak własną kieszeń. Mało tego, mogłam wybierać sobie, którą część lasu tym razem odwiedzę, czy zaciszne oczko wodne z szuwarami, czy słoneczną polanę, czy pójdę ulubioną piaszczystą drogą.
                          Te sny były kolorowe z pełnym odczuwaniem temperatury powietrza, zapachów i uczucia wiatru na skórze, bardzo realistyczne. Budziłam się wypoczęta, radosna, pełna sił i przekonania, że ze wszystkim sobie poradzę.
                          Chciałabym jeszcze kiedyś pójść do tego lasu na spacer :)

                          W życiu dorosłym miałam raz sen przerażający, dotyczący wydarzeń w mojej rodzinie.
                          Znaczenie ma fakt, że ta scena rozegrała się mniej więcej w tym samym czasie co mój sen, w realu, ok 600 km ode mnie 1:1 ze szczegółami ze snu. O tym, że było to wydarzenie z realnego życia dowiedziałam się kilkanaście lat później.

                          Ja realistka, ja wierząca w naukę i twarde dowody, ja szukająca wyjaśnień i sceptycznie nastawiona do wierzeń w to, co niezbadane musiałam skapitulować. Nie rozumiem co To było.
                          • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 21.12.21, 13:17
                            Twarde dowody to nie wszystko.Tylko dlaczego innym zabierasz to co wierzą .Dlaczego w twoim sercu gości taka nienawiść do osób ,którzy mają poglądy niekoniecznie związane z twoimi.Wkleiłem Ci ile przeprowadziliśmy rozmów w poprzednich latach i nie tylko moje ,bo innych też nawracałaś do swoich racji.Ci poznikali ,ja zostałem i mnie sobie wzięłaś za cel.Nie udało Ci się tego zrobić na ematce ,na psycholigii ,próbujesz robić to tu religii .Wkurza Cię że Pocoo rozmawia ze mną ,próbujesz jeszcze Feelka wciągnąć do swych niecnych celów .To forum było spokojne ,bez kłótni .Tylko Ty przyszłaś zaczęła się jatka .Wszystko o mnie wiesz ,dokładnie mnie śledzisz ,kwestionujesz co powiem i napiszę .Nie zabierasz dyskusji w tematach ,gdzie mnie nie ma.Nawet specjalnie się nie wysiliłaś w wątkach założonych przez Ciebie .Nie zauważasz ,że to jest chore.Pisała Ci pewna moderatorka na forum Emama .Nic nie widzisz zdrożnego.Pisałem Ci byś mnie nie widziała i wygasiła .Ale to u Ciebie jest silniejsze.Zdrowia Ci życzę .Bo moje znakomite .😊
                            • ta Re: Oczy kobiety 21.12.21, 13:38
                              Prostaczku w gumofilcach. Nigdy z panem nie rozmawiałam, o czymże bym mogła? O d…e Maryny?
                              To rojenia w pańskiej biednej, pustej głowie, jak i wiele innych.

                              Oddał się pan ode mnie jak najszybciej w kierunku dowolnym.
                          • wawrzanka Re: Oczy kobiety 21.12.21, 13:55
                            ta napisała:

                            > Ja realistka, ja wierząca w naukę i twarde dowody, ja szukająca wyjaśnień i sc
                            > eptycznie nastawiona do wierzeń w to, co niezbadane musiałam skapitulować.

                            Dla mnie też przyszedł taki moment, ale zdarzenie było na tyle osobiste, że nie opiszę go tutaj. Może nie tyle skapitulowałam, co zaczęłam zgłębiać to, co niezbadane. Wbrew pozorom łatwo o twarde dowody. Trudniej o uznanie ich oficjalnie w świecie naukowym, co zrozumiałe. Za wcześnie na to.
                            • ta Re: Oczy kobiety 21.12.21, 15:09
                              Wawrzanko, ja szczegółów tego snu/ nie snu nie opowiedziałam nawet swoim dzieciom, zbyt drastyczne. Rodziny, która mi wiele lat później opisała ówczesne wydarzenia, także nie poinformowałam, że ich przebieg znam ze szczegółami od lat, chociaż nie byłam bezpośrednim świadkiem. Nie rozumiem, w jaki sposób ten obraz pojawił się w moim śnie/ nie śnie.

                              Niemniej zjawisko telepatii przecież istnieje, są dowody na jej istnienie. Natura zjawiska nie jest poznana, a przynajmniej nie podana do wiadomości publicznej.
                              Ileż jeszcze przed ludźmi do odkrycia.
                              • wawrzanka Re: Oczy kobiety 22.12.21, 11:37
                                ta napisała:

                                > Nie rozumiem, w jaki sposób ten obraz p
                                > ojawił się w moim śnie/ nie śnie.

                                > Niemniej zjawisko telepatii przecież istnieje, są dowody na jej istnienie.

                                Tak, istnieje, choć my doświadczamy tylko jego przebłysków. Pracę mózgu można porównać do fal zakłócających odbiór informacji pozazmysłowych. Prawidłowe jest to, że nie pamiętamy ani poprzednich wcieleń, ani tego, co działo się przed naszym urodzeniem. Uwięzieni w ciałach jesteśmy jakby za barierą i wszystko to, co pozazmysłowe dociera do nas jako niewyraźne echo, refleks, czy efekt doświadczeń podczas odmiennych stanów świadomości. Sen też jest odmiennym stanem świadomości, więc łatwiej o takie - z naszej perspektywy dziwne i niezrozumiałe - doświadczenia.
                • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 12:50
                  wawrzanka napisała:

                  > […] Zwykle nam się nie udaje osiągnąć pełni człowieczeństwa.
                  > Wszystkie przeszkody i cierpienia, jakie nas spotykają
                  > na drodze do tego celu - nie ułatwiają jego osiągnięcia.

                  Jak zdefiniować „ pełnię człowieczeństwa”? Należałoby od tego zacząć i ambitnie próbować się w tym kierunku rozwijać. Niemniej to wyobrażenie o „ człowieczeństwie” może mieć n do n-tej potęgi postaci, tyle ilu jest ludzi , którzy się nad tym tematem zastanawiają.

                  Dochodzą jeszcze takie ludzkie czynniki jak motywacja do rozwoju/zmian, możliwości intelektualne, uwarunkowania zewnętrzne i wiele wiele innych, by własne wyobrażenia na temat człowieczeństwa chcieć i móc realizować.

                  Jeśli ktoś ma wyobrażenie o kształtowaniu swego człowieczeństwa poprzez trudne doświadczenia ( przeszkody i cierpienia), to one mu w tej pracy pomagają, nie przeszkadzają.

                  Bardzo ciekawy temat :)
                  • wawrzanka Re: Oczy kobiety 20.12.21, 13:21
                    ta napisała:

                    > Jak zdefiniować „ pełnię człowieczeństwa”? Należałoby od tego zacząć i ambitnie
                    > próbować się w tym kierunku rozwijać. Niemniej to wyobrażenie o „ człowieczeńs
                    > twie” może mieć n do n-tej potęgi postaci, tyle ilu jest ludzi , którzy się nad
                    > tym tematem zastanawiają.

                    No właśnie i dlatego u każdego ta pełnia człowieczeństwa będzie wyglądała trochę inaczej i to jest ok. Osoba łagodna ze skłonnością do wzruszeń, płaczu i melancholii osiągnie pełnię człowieczeństwa jeśli będzie się rozwijała w kierunku dla siebie właściwym. Tzn. nie tracąc nic ze swojego delikatnego charakteru, ale rozwijając cechy, które go wzmocnią: pewność siebie, stanowczość, wytrzymałość psychiczną.

                    Z kolei raptus-choleryk też niech będzie sobą :-) Ale niech nauczy się panować nad wybuchami złości, gwałtownymi reakcjami itp. Tak to w wielkim skrócie rozumiem: pełnia, to znaczy świadomość całego spektrum człowieczeństwa przy jednoczesnym pielęgnowaniu własnej, jedynej i niepowtarzalnej osobowości.
                    • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 13:57
                      No to ja trochę przewrotnie i odrobinkę przekornie :)

                      Dlaczego osoba łagodna ze skłonnością do wzruszeń płaczu i melancholii ma się zmieniać w kierunku uzyskania pewności siebie, stanowczości i wytrzymałości psychicznej i wg twojego zdania dopiero wówczas osiągnie „ pełnię człowieczeństwa”? A kto ustanowił taki wzorzec „ człowieczeństwa” , na jakich tablicach go wyryto? Tej osobie po proponowanych zmianach będzie z cała pewnością lepiej się działo w życiu doczesnym i to jest korzyść niezaprzeczalna, ale czy to będzie pełnia „ człowieczeństwa” ? Tyle i już?

                      A ten raptus-choleryk wystarczy, że spróbuje opanować swoje wybuchy i już zbliży się do wzorca? Którego wzorca? Gdzie opublikowanego? Z uwzględnieniem wiedzy z podręczników psychiatrii, psychologii? A może wystarczyłyby wskazówki z poradnika savoir vivr’u i cierpliwe ćwiczenia ? Bo przecież nadal będzie odległy w swych wadach i zaletach od usamodzielnionego melancholika o lata kosmiczne.

                      Bardzo trudno prowadzić dyskusję netową na ten temat, chciałoby się zasiąść z nim przed kominkiem w spokojny, długi wieczór z lampką dobrego wina :)
                      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 20.12.21, 16:56
                        ta napisała:

                        > Dlaczego osoba łagodna ze skłonnością do wzruszeń płaczu i melancholii ma się z
                        > mieniać [...]?

                        Zmienić nie, co to to nie. Właśnie pisałam, że ma pozostać sobą :-) Ale tak to już jest, że takim osobom ciężko się żyje w towarzystwie np. narcyzów, tyranów itp., o ile nie nauczą się bronić swoich granic. A żeby to zrobić muszą nabrać trochę pewności siebie, której zazwyczaj nie mają. Jak się nauczą stawiać granice to dalej będą przecież łagodni, wzruszeni, płaczliwi itp. Ale już np. nie pozwolą sobą pomiatać, co się często zdarza u takich łagodnych, ustępliwych natur.

                        Myślę, że ten przykład pokazuje w jakim kierunku ma iść "zmiana": na pewno nie w kierunku wyrzekania się własnej natury, ale właśnie w kierunku jej ufortyfikowania.

                        > Bardzo trudno prowadzić dyskusję netową na ten temat, chciałoby się zasiąść z n
                        > im przed kominkiem w spokojny, długi wieczór z lampką dobrego wina :)

                        Na pewno byłoby miło z Tobą :-)
                        • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 17:24
                          Dzięki za miłe słowa :)
                          ——
                          Wspomniałaś narcyzów, więc słów parę. Z ludźmi z tym typem zaburzeń osobowości nikomu się dobrze nie żyje, nawet ci o twardej skórze nie podołają, z tym, że szybciej się z relacji ewakuują, jeśli przez nieuwagę w nią wpadną, niż ci delikatniejsi i empatyczni.
                          Problem w tym, że narcyzi mają radar nastawiony na empatów i wśród nich szukają swoich ofiar. W błyskawicznym skanowaniu ludzi i wyszukiwaniu empatów z problemami ( ci są najłatwiejszą zdobyczą) są bezkonkurencyjni. Łowią Anioły z podłamanymi skrzydłami, by je „ratować”, a z czasem urządzić im piekło na ziemi…
                          Coraz więcej się mówi o tym zaburzeniu osobowości, są dostępne materiały w sieci, zwłaszcza w j. ang.
                          Znakomite, na bardzo wysokim, akademickim poziomie są filmy prof Sama Vaknina, światowego specjalisty od zaburzeń osobowości, w tym szczególnie narcyzmu. Sam Vaknin ma klinicznie zdiagnozowany narcyzm, więc wie o czym wykłada, ale swoją pracą akademicką niejako spłaca dług wobec tych, których skrzywdził.

                          Narcyzm to więcej, niż tylko pan/pani zakochani w sobie. Warto poświęcić trochę czasu, by dowiedzieć się o co chodzi, poznać mechanizmy ich działania, by nigdy nie wpaść w ich łapska.
                  • pocoo Re: Oczy kobiety 20.12.21, 13:23
                    ta napisała:


                    > Jeśli ktoś ma wyobrażenie o kształtowaniu swego człowieczeństwa poprzez trudne
                    > doświadczenia ( przeszkody i cierpienia), to one mu w tej pracy pomagają, nie p
                    > rzeszkadzają.
                    >
                    Chyba nie rozumiem.
                    Każde cierpienie odziera ludzi z człowieczeństwa. Zdani są na łaskę i niełaskę innych.
                    Widzę kobiety i mężczyzn. Godziny czekania, aby wejść do gabinetu onkologa. Kobiety, które nie mogą z bólu siedzieć, bo nie mają na czym, snują się korytarzem. Młodzi ludzie siedzą na podłodze. Reszta w milczeniu siedzi na krzesłach i liczy, ilu jeszcze przede mną? W czym ma mi to pomóc? Krew mnie jasna zalewa.
                    • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 13:32
                      Może Ci poszukać dobrego specjalistę onkologa ?Mogę Ci opłacić wizyty .Spotkałem dawnego kolegę ,wrak człowieka ,ale żyje .Możesz napisać na pocztę ,pod drugim nickiem na t ,jeśli masz pocztę .Pisałem nawet do Ciebie ,ale bez odbioru.
                      • pocoo Re: Oczy kobiety 20.12.21, 13:57
                        n4rmoorr napisał(a):

                        > Może Ci poszukać dobrego specjalistę onkologa ?Mogę Ci opłacić wizyty .

                        Dziękuję. Nawet nie wiesz ile mam kłopotów związanych z tym, że w Hamburgu postawiono diagnozę i zastosowano leczenie. Unia Europejska, leki są w Polsce i....schody.
                        • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 14:16
                          A w czym te schody ? Ja nie potrzebuję jakiekolwiek wzajemności .I tak pomagam trochę innym w tym modemu siostrzeńcowi .Chciałem Ance to pieprznęła klawiaturą i zniknęła .Moje dzieci nie potrzebują takiej pomocy.Syn i synowa pracują nie mają dzieci.Córka ma dwie dziewczynki i raczej na brak pieniędzy nie narzeka .Zięciu jako adwokat też zarabia .Więc mogę komuś pomóc jak jest w biedzie i go lubię .Do grobu nie wezmę .Więc bez zbytniej skromności do kurwy nędzy .Przepraszam za słowo.Wiem ile to kosztuje nerwów ,płaczu i czasu.Ja jak byłem w biedzie to też ktoś mi pomagał więc bez przesady moja droga .
                          • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 14:17
                            Mojemu to z nerwów .
                          • pocoo Re: Oczy kobiety 20.12.21, 15:11
                            n4rmoorr napisał(a):

                            > A w czym te schody ?

                            W ciągłości leczenia.
                            • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 15:27
                              Nie fajnie .Do końca roku jestem w Polsce.Jeśli będzie zima to jeszcze posiedzę .I tak za długo.Gdybyś coś potrzebowała tu ,czy tam lub cokolwiek to pisz .Nie ma problemu i nie musisz się wstydzić .Bo to nie honor z godnością zejść z tego świata.I tak ja mam już bliżej niż dalej .Nie zależy mi na niczym .Na gównianej opinii innych i całego tego zasranego świata ,patologii i wszelakiego skurwysyństwa .Zależy mi tylko na moich przyjaciołach i wszystko dla nich zrobię .Resztę mam w dupie.Jesteśmy w kontakcie trzymaj się .
                              • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 19:11
                                Zrób wszystko i twoja rodzina byś tu wróciła na forum .Zabiorę Cię gdzie będziesz chciała nawet na koniec świata ,kiedyś Ci to proponowałem .Ludzie żyją z nowotworem długo Ty też będziesz żyć ,masz energię do tego.Mój szwagier też walczy o życie .Ma raka kości ,przeszedł szereg operacji .Sam sobie zaniedbał bo się leczył się cudowną wodą z źródła kościoła św,Barbary slyszalaś o tym ,niedaleko Jasnej Góry.Bał się iść do lekarza ,a kurwa było to wtedy ,gdy służba zdrowia funkcjonowała normalnie .Ale żyje i to jest najważniejsze .Ty też będziesz żyć .
                                • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 19:19
                                  n4rmoorr napisał(a):

                                  > Zrób wszystko i twoja rodzina byś tu wróciła na forum .Zabiorę Cię gdzie będzie
                                  > sz chciała nawet na koniec świata ,kiedyś Ci to proponowałem .Ludzie żyją z now
                                  > otworem długo Ty też będziesz żyć ,masz energię do tego.Mój szwagier też walczy
                                  > o życie .Ma raka kości ,przeszedł szereg operacji .Sam sobie zaniedbał bo się
                                  > leczył się cudowną wodą z źródła kościoła św,Barbary slyszalaś o tym ,niedaleko
                                  > Jasnej Góry.Bał się iść do lekarza ,a kurwa było to wtedy ,gdy służba zdrowia
                                  > funkcjonowała normalnie .Ale żyje i to jest najważniejsze .Ty też będziesz żyć
                                  > .
                                  ..
                                  Ludzie!
                                  To jest forum dyskusyjne.
                                  Nie , że załatwia tu jakiś swoje pożal się boże zdobycze sercowe.
                                  ..
                                  Litości.
                                  Może coś go wreszcie zechla?
                              • pocoo Re: Oczy kobiety 20.12.21, 19:12
                                n4rmoorr napisał(a):

                                >Nie zależy mi na niczym .Na gównian
                                > ej opinii innych i całego tego zasranego świata ,patologii i wszelakiego skurw
                                > ysyństwa .Zależy mi tylko na moich przyjaciołach i wszystko dla nich zrobię .Re
                                > sztę mam w dupie.Jesteśmy w kontakcie trzymaj się .

                                Jakoś tak się z Tobą zgadzam.
                                • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 19:21
                                  ... a nie moglibyście sobie korespondować na priv?
                                  • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 19:38
                                    ...żeby nie było:
                                    ja pani, pani Pooco współczuję pani zdrowotnych problemów.
                                    Ale, tego jestem pewien, nie robiąc dla pani nic, robię znacznie więcej niż ten ktoś.
                                    Prędzej Suski powie coś mądrego niż ten sfinansuje pani jakiekolwiek leczenie.
                                    Przecież to jakiś skończony kretyn
                                    ( z całym szacunkiem dla kretynów).
                                  • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 21:10
                                    feelek napisał:

                                    > ... a nie moglibyście sobie korespondować na priv?

                                    Prawdopodobnie są jakieś przeszkody, bo zdawać by się mogło, że o tak prywatnych/intymnych sprawach, jak bardzo ciężkie doświadczenia życiowe obcych ludzi nie rozprawia się na otwartych publicznych forach, nawet, gdy ten ktoś się informacją podzielił. W naszym kręgu kulturowym zwłaszcza informacje o zdrowiu uważamy za bardzo wrażliwe i będące pod szczególną ochroną przed plotkarzami szukającymi sensacji.
                                    Noszenie zaś pozyskanych informacji po wielu wątkach i innych forach, jak ograniczona baba/chłop spod GS-u to już ekstremalny brak kultury.
                                    Brak poszanowania granic chorego, brak poszanowania granic innych użytkowników, którzy niekoniecznie czują się komfortowo wchodząc przypadkiem w posiadanie takich informacji. Nie oznacza to oczywiście, że nie życzą dobrze chorej osobie, ale mają prawo czuć się niezręcznie, że jakiś prostacki paplarz paple na prawo i lewo o tym czy i jak długo ktoś żyć będzie…!
                                    Również apeluję o przejście na priv lub założenie wątku poświęconego wyłącznie temu tematowi.
                                    • feelek Re: Oczy kobiety 20.12.21, 23:04
                                      ale na priv to może nie, bo my, publika jesteśmy potrzebni?
                                      ..
                                      taki ekshibicjonizm: "jestem uwielbiany przez kobiety, kocham je, a one mnie, choć się nigdy nie widzieliśmy"
                                      " ... mam nieograniczone możliwości finansowe, zafunduję wam wakacje w spa, choć żyję na zasiłku..."
                                      ..
                                      na nic, że tego nie chcemy
                                      jeśli admin tego nie uporządkuje, będzie się tu kretynił
                                      • ta Re: Oczy kobiety 21.12.21, 00:00
                                        Oczywiście, że publisia potrzebna, bez publisi jaka frajda?
                                        Przecież trza na płocie powisieć lub na parapecie na poduszce wesprzeć się łokciami i rajdać o d…pie Maryny, pod GS-em postać z piwkiem i bliźnim tyłki obrobić. W gumiakach i z szerokim bezmyślnym uśmiechem wsiowego głupka.
                                        A! I do spowiedzi latać, jakże by inaczej i natychmiast po niej ubliżać ludziom od nowa i w kółko to samo j.w.
                                        Taka gmina W niej zaś taki, a nie inny, biedny, stary, nieogarniający niczego ponad alfabet Boguś.
                                • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 20.12.21, 20:28
                                  Damy radę nie przejmuj się .Wiesz co mnie wkurza .Zawiść ,wścibstwo i obłuda .A później składają sobie życzenia i się uśmiechają do siebie .Byłem się zaszczepić dodatkową dawką ,niedaleko. w aptece .Zadyma śnieżna ,że nic nie było widać .Ale teraz spoko. Odpoczywaj .
                        • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 16:23
                          www.youtube.com/watch?v=JjHn-xy2j8s

                          Cz.I (Z dobrymi życzeniami)
                    • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 13:36
                      Pocoo, zwróć proszę uwagę na zdanie „ jeżeli ktośma wyobrażenie o kształtowaniu swego człowieczeństwa poprzez trudne doświadczenia[…]”

                      Otóż znam takich ludzi, nie tylko przyjmujących cierpienia za okazję do kształtowania swego charakteru ku dobremu, ku „człowieczeństwu”, ale wręcz szukających cierpienia w umartwianiu się, biczowaniu fizycznym i psychicznym. Tacy ludzie też są przekonani o słuszności swojej drogi.

                      Ks.prof. Józef Tischner umierając miał powiedzieć: „ nie uszlachetnia”. I ja Mu wierzę. Okazji do podzielania tego przekonania miałam bardzo dużo…
                      • wawrzanka Re: Oczy kobiety 20.12.21, 17:03
                        ta napisała:

                        > Ks.prof. Józef Tischner umierając miał powiedzieć: „ nie uszlachetnia”. I ja Mu
                        > wierzę. Okazji do podzielania tego przekonania miałam bardzo dużo…

                        Oczywiście, że nie uszlachetnia, a często wręcz upadla. Victor Frankl, człowiek, który przetrwał obóz koncentracyjny napisał na ten temat książkę: "Człowiek w poszukiwaniu sensu". Jedyne co dobre w cierpienie to to, że mija jak wszystko. Niestety, jest ceną za życie. Najważniejsze pytanie świata: "Być albo nie być?" to pytanie o akceptację cierpienia w zamian za możliwość doświadczania życia z całą jego złożonością.

                  • adam.eu Re: Oczy kobiety 20.12.21, 18:41
                    "Jak zdefiniować „ pełnię człowieczeństwa”? Należałoby od tego zacząć i ambitnie próbować się w tym kierunku rozwijać. Niemniej to wyobrażenie o „ człowieczeństwie” może mieć n do n-tej potęgi postaci, tyle ilu jest ludzi , którzy się nad tym tematem zastanawiają."

                    Szukanie swojego miejsca w harmonii ze światem?
                    • ta Re: Oczy kobiety 20.12.21, 20:06
                      ta napisała:

                      > "Jak zdefiniować „ pełnię człowieczeństwa”? Należałoby od tego zacząć i ambi
                      > tnie próbować się w tym kierunku rozwijać. Niemniej to wyobrażenie o „ człowiec
                      > zeństwie” może mieć n do n-tej potęgi postaci, tyle ilu jest ludzi , którzy się
                      > nad tym tematem zastanawiają."


                      adam.eu napisał:
                      > Szukanie swojego miejsca w harmonii ze światem?
                      ————
                      Tak, chyba i ja podobnie czuję. Harmonia ze światem tu i teraz, każdego z nas. Takie postrzeganie zawierałoby także tolerancję dla innych światów i innych zachowań. Jak duże odstępstwa od naszych zachowań w naszych światach zdołalibyśmy jednak tolerować?
                    • wawrzanka Re: Oczy kobiety 21.12.21, 08:39
                      adam.eu napisał:

                      > Szukanie swojego miejsca w harmonii ze światem?

                      Bardzo mi się podoba ta definicja, jest taka zwięzła i tak wiele zawiera treści.
                      • kociak40 Re: Oczy kobiety 21.12.21, 14:32

                        Źle się dzieje jak w harmonii brak po lewej stronie basów.
          • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 14:46
            Każdy jest kowalem swojego losu.Wystarczy tylko chcieć .Lepiej siedzieć w swojej norze i wzdychać do księżyca . Pod jakim Ty jesteś znakiem zodiaku Pocoo? Idę się napić .Dość patrzenia na to żałosne forum sfrustrowanych ludzi ,zwłaszcza kobiet.Które są niedoceniane z własnej woli.Ech.
    • n4rmoorr Re: Oczy kobiety 19.12.21, 08:18
      Duży chaos się zrobił w tym wątku i krzyk .A są fajne stwierdzenia tej kobiety . Kiedy sypiałam z wszystkimi, nie mogłam zmieścić pożądania wszystkich facetów. Głównym błędem w myśleniu o seksie jest teoria, że im więcej go uprawiamy, tym lepiej. I że dziewczyna musi uprawiać seks, bo robią to wszystkie jej rówieśniczki. To bzdura. Wiele kobiet i mężczyzn nie uprawia seksu, ale się do tego nie przyznaje. Przerwanie celibatu było trudne?
      Tak, ciało było zablokowane. A miałam pragnienie, by drżało z czyjegoś powodu, by czuć, że żyję. Kiedy zdałam sobie z tego sprawę, załamałam się. Ale może to załamanie jest potrzebne, bo pozwala na spotkanie tego właściwego człowieka? Nie miałaś myśli, że całe lata spędziłaś na fantazjowaniu o idealnym facecie, zamiast go szukać w realnym życiu?
      Tak, dlatego w pewnym momencie życia porzuciłam wszystkie płyty, książki, filmy, które kochałam. Bo miałam wrażenie, że oddalały mnie od rzeczywistości. Męski tyłek posągu w Luwrze jest wspaniały, ale tajemnica pożądania tkwi w skórze żywego człowieka, skórze, która nie jest doskonała. Kochasz się z facetem, widzisz, jak chodzi po twoim pokoju, zauważasz w jego ciele mnóstwo defektów, ale także dlatego czujesz do niego pożądanie. Życie nie jest perfekcyjne.I to jest całe motto tego artykułu.
      • kociak40 Re: Oczy kobiety 20.12.21, 14:44

        "pielęgnowaniu własnej, jedynej i niepowtarzalnej osobowości." - wawrzanka

        Ja zawsze miałem i mam słabość do materii ożywionej występującej
        w postaci zgrabnych dziewczyn. U mnie "Babie Lato" trwa cały rok.
        • wawrzanka Re: Oczy kobiety 20.12.21, 17:05
          kociak40 napisał:

          > Ja zawsze miałem i mam słabość do materii ożywionej występującej
          > w postaci zgrabnych dziewczyn. U mnie "Babie Lato" trwa cały rok.

          Naturalne słabości są źródłem siły.
          • kociak40 Re: Oczy kobiety 20.12.21, 22:42

            "Naturalne słabości są źródłem siły." - wawrzanka

            Perspektywa zawsze wydaje się piękniejsza od szarej rzeczywistości.
            Całe życie trenuję, żeby nie przegrać ze samym sobą.
      • kociak40 Re: Oczy kobiety 20.12.21, 23:10

        "Duży chaos się zrobił w tym wątku" - n4rmoorr

        To, co nikomu się nie śniło, niektórym śni się po nocach.
      • kociak40 Re: Oczy kobiety 21.12.21, 18:35

        "Kiedy sypiałam z wszystkimi" - n4rmoorr

        Prędzej się zejdzie góra z górą, niż ja z taką żoną - rozwiedziony.
        • feelek Re: Oczy kobiety 22.12.21, 01:02
          kociak40 napisał:

          > "Kiedy sypiałam z wszystkimi" - n4rmoorr
          >
          ..
          a fuj!
          ??
          chyba: ze wszystkimi ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka