Dodaj do ulubionych

Łóżkowe grzechy

21.02.24, 17:38
Małżonkom nie wszystko wolno robić w sypialni, m.in. stosunek przerywany i stosowanie prezerwatyw to grzechy śmiertelne, a także rozpoczęcie igraszek lecz niedokończenie ich:
kobieta.wp.pl/wedlug-kosciola-to-grzech-czego-katolik-nie-moze-robic-w-sypialni-6996281912625792a
He he,
He he he he he he he he he he he he! 🤩
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Łóżkowe grzechy 21.02.24, 17:55
      od czasu, gdy ich ślubna przywiozła kareta,
      tadeusz myśl miał jedną. myśl ta- to mineta.
      • ytartu Re: Łóżkowe grzechy 21.02.24, 20:04
        krzy-czy napisał:

        > od czasu, gdy ich ślubna przywiozła kareta,
        > tadeusz myśl miał jedną. myśl ta- to mineta.

        To jest grzech wołający o pomstę do nieba!
      • antares504 Re: Łóżkowe grzechy 21.02.24, 20:53
        No Przyjacielu ~krzy-czy, kiepski z Ciebie katolik skoro tak sobie wymieniasz tą minete. Jest ona nie tylko grzechem śmiertelnym, ale grzechem przeciwko naturze. OK, Kościół dopuszcza wszelkie pieszczoty jeżeli są częścią gry wstępnej, ale taka mineta to chyba nawet świętokradztwo wobec sakramentu małżeństwa. Do tego każdy narząd naszego ciała ma boskie przeznaczenie, np. usta służą do głośnej modlitwy i przyjmowania Komunii świętej. Kwestia następna... jeśli po tej minecie facet zrobi sobie przerwę na umycie ust, to mamy tutaj dwa osobne akty zamiast jednego, a seksualność ma być jednocząca dla pary małżeńskiej bez wychodzenia do łazienki. Jezu, aż strach Ci odpowiadać Kolego ~krzy-czy, ja osobiście jestem skrupulantem na tle religijnym, ciągle boję się grzechu i korzystam z pomocy duchowej mojego wikarego.
        • krzy-czy Re: Łóżkowe grzechy 21.02.24, 21:55
          najuprzejmiej proszę o nieobrażanie
          mnie brzydkim słowami, i o nieubliżanie mi od jakichś
          katolików i tem podobnych.
          pozatym to nie wspominałem o patelni
          tylko niejaki tadzio soplica.
          • antares504 Re: Łóżkowe grzechy 21.02.24, 23:05
            Przepraszam.
            • krzy-czy Re: Łóżkowe grzechy 26.02.24, 21:43
              dodałbym jeszcze rozkoszn 6 na 9.
              czyli tzw.ruski kwadrat.
    • antares504 Re: Łóżkowe grzechy 21.02.24, 20:31
      Hejka ~ytartu, ciekawy temat poruszyłeś, dobrze że jesteś obeznany w tym temacie, bo tak... ja jestem kawalerem a w małżeństwach kolegów coś z tym sexem nie gra. Moje pytanie : czy sex z dmuchaną lalą to grzech wg nauk Kościoła ???. Bo wracając do moich żonatych kolegów, to oni już ochoty na erotykę nie mają. Dlaczego ??? Bo jest to trochę skutek obecnych czasów i kastrowania facetów przez kobiety za zezwoleniem Kościoła. Kobiety pragną samców alfa ale wygodniej im z kastratami, posprząta taki, ugotuje obiadek, wstawi pranie a do tego pójdzie do pracy i zarobi na rodzinę. To kobiety świadomie kastrują facetów a później się dziwią, że mają w domu misia przytulaka z wbudowanym bankomatem a nie prawdziwego faceta i skarżą się na to księdzu w czasie np. kolędy. Oczywiście z ambony się głosi, że masturbacja jest złem, strasznym złem, które niszczy duszę, ciało i umysł. Samogwałt jest czynem lubieżnym, obleśnym, bezwstydnym, niebezpiecznym, a sex katolików ma uchodzić za nudny, smutny i poważny. Zdaniem Kościoła wszelkie nieporozumienia pomiędzy małżonkami powstają dlatego, że zamiast wstrzemięźliwości kieruje nimi pożądliwość. Tutaj niby wygral Szatan, bo przez sex zafundował ohydę, bo na nic innego go nie stać. Dodatkowo zepsuł to, co tworzyło Bożą harmonię pomiędzy małżonkami, a 95 % małżeńskiego sexu ma swoje źródło w... piekle. No i Kolego ~ytartu, dlaczego jako kawaler wspomniałem o sex robocie... bo nigdy nie boli go głowa, nie miewa humorów, nie narzeka że nie był w knajpie lub w teatrze czy kinie, na urlop zostawiasz go i po powrocie o nic nie pyta, nie starzeje się, nie żąda tego sexu gdy nie masz na niego ochoty, nie ma pytań typu czy go kochasz i jak wygląda w nowej sukience która ci się zupełnie nie podoba, nie zachęca do odwiedzin u teściów. Jako katolik boję się tego małżeństwa no i piekła.
      • ytartu Re: Łóżkowe grzechy 24.02.24, 13:45
        antares504 napisał:

        > Hejka ~ytartu, ciekawy temat poruszyłeś, dobrze że jesteś obeznany w tym temaci
        > e, bo tak... ja jestem kawalerem a w małżeństwach kolegów coś z tym sexem nie g
        > ra. Moje pytanie : czy sex z dmuchaną lalą to grzech wg nauk Kościoła ???.
        ...

        To jest grzech śmiertelny.
        • antares504 Re: Łóżkowe grzechy 24.02.24, 16:16
          Witaj ~ytartu, tak też przypuszczałem, że sex z dmuchaną lalą to grzech śmiertelny, mało tego jest zakazany chyba w katolickiej Polsce prawnie. Bo nagonka na dmuchane laki wynika tylko z tego, że Kościół oraz państwo nic na tym nie zyskuje, a państwo z Kościołem to taki rak który musi korzystać na wszystkim co robi obywatel. Popatrzmy wspólnie ~ytartu - gdy obywatel ma dmuchaną lalę to znacząco maleje szansa na to, że kupi swoje mieszkanie, najczęściej bez drugiej osoby zdolność kredytowa nie wystarcza, nie zapłaci VAT i podatków. Dalej... mniejsza motywacja do pracy - jak nie masz kredytu na karku i rodziny do wyżywienia możesz pozwolić sobie na większy luz i elastyczność. Dalej... również znacząco maleje szansa na potomstwo czyli coś co motywuje do pracy obywatela i stawia go do pionu by był grzecznym obywatelem i katolikiem, a dziecko to tak naprawdę w Polsce własność państwa i Kościoła. Hmm, ja mam pod łóżkiem w kartonie dmuchaną Elwirkę, chyba ją jeszcze zostawię, ale piekła się boję jak cholera.
          • ytartu Re: Łóżkowe grzechy 25.02.24, 19:09
            antares504 napisał:

            > Witaj ~ytartu, tak też przypuszczałem, że sex z dmuchaną lalą to grzech śmierte
            > lny, mało tego jest zakazany chyba w katolickiej Polsce prawnie. Bo nagonka na
            > dmuchane laki wynika tylko z tego, że Kościół oraz państwo nic na tym nie zysku
            > je, a państwo z Kościołem to taki rak który
            ...

            Właściwie nie wiem, dlaczego akurat seks jest w tak wielkim zainteresowaniu chrześcijaństwa.
            • antares504 Re: Łóżkowe grzechy 26.02.24, 21:35
              Wiesz ~ytartu, ja już od dawna zastanawiam się, dlaczego Kościół ma takiego bzika w temacie sexu. Tutaj prawie wszystko jest grzechem. Tak myślę, że dla Kościoła sex jest mistycznym zjednoczeniem się człowieka z Bogiem i tylko taki małżeński w dni płodne kobiety jest akceptowany. Czyli Kościół od początku istnienia zatracił ducha dla kultu biologii i materii, a dobry katolik to ten co jest trochę przymulony i jest niewolnikiem przekonań i ideologii głoszonych z ambony. Mój jeden kolega ożenił się trochę późno, brał ślub kościelny i na naukach przedmałżeńskich zadał księdzu pytanie, czy sex z żoną w Wielki Piątek jest grzechem. Ksiądz się zastanawia i odpowiada, że jak erotyka jest w nocy to może już być sobota. Tutaj śmiech na sali, więc ksiądz odpowiada tak... w Wielki Piątek wierzący powinni się skupiać na kontemplacji i umartwianiu się niż na zaspokajaniu swoich popędów. Co ciekawe, to generalnie Jezus przez całą Ewangelię raczej bardziej mówi o tym byśmy nie przywiązywali się do bogactw doczesnych, niż w jaki sposób mamy uprawiać sex. No nic... wygląda na to, że w katolickim piekle przez ten sex to będzie przeludnienie.
              • privus Re: Łóżkowe grzechy 04.03.24, 00:59
                Jak to po co? Jest jeszcze jedna dziedzina życia ludzkiego nie opodatkowana odkupywaniem grzechów kościelnych :)
    • hell-raiser1 Re: Łóżkowe grzechy 24.02.24, 10:14
      A kto to sprawdzi. Jedynie przy spowiedzi .
      • ytartu Re: Łóżkowe grzechy 25.02.24, 19:11
        hell-raiser1 napisał:

        > A kto to sprawdzi. Jedynie przy spowiedzi .

        Właśnie, powinno się to sprawdzać. Kościół powinien każdemu w domu i zwłaszcza w łóżku instalować Pegasusa. A w przyszłości wszczepiać czipy do mózgu, żeby rejestrować grzeszne myśli.
        • antares504 Re: Łóżkowe grzechy 26.02.24, 21:44
          Hejka ~ytartu, napisałeś do ~hell-raiser1 tak : " Kościół powinien każdemu w domu i zwłaszcza w łóżku instalować Pegasusa ". Tak, gdyż już sama spowiedź nie wystarcza jako psychologiczny aparat mający na celu zniewolenie człowieka. Nie oczekujmy od Kościoła logiki czy rozsądku. Masz się bać, masz być pod presją, masz mieć ich pozwolenie na erotykę. Chcą wkroczyć z butami w najintymniejszą część naszego życia. Gdy pozwolisz się im upodlić, stajesz się niewolnikiem. To nie ma absolutnie żadnego związku z dobrem jednostki czy społecznym. Chodzi o władzę i pieniądze, nic więcej.
    • privus Jakie grzechy? 04.03.24, 00:55
      ytartu napisał:

      > Małżonkom nie wszystko wolno robić w sypialni, m.in. stosunek przerywany i stos
      > owanie prezerwatyw to grzechy śmiertelne, a także rozpoczęcie igraszek lecz nie
      > dokończenie ich:
      > kobieta.wp.pl/wedlug-kosciola-to-grzech-czego-katolik-nie-moze-robic-w-sypialni-6996281912625792a
      > He he,
      > He he he he he he he he he he he he! 🤩

      To jest jedynie spełnianie bożego obowiązku. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka