Dodaj do ulubionych

PAPIEŻ PRZYBLIŻYŁ RAJ I ZMARTWYCHWSTANIE

04.04.05, 16:19
Kochani! Nie ważne, że jest śmierć, jest, trudno, poradzimy sobie z nią. Jest
też Zmartwychwstanie i to właśnie swoim odejściem dał nam Papież. Chciałabym
się z Wami podzielić swoim snem, który przyśnił mi się wczoraj:
Śnił mi się Papież Zmartwychwstały. Był to humorystyczny sen, Papież był
niezwykle wesoły, żywotny, niezwykle zabawny. Śniło mi się że jedzie na
rowerze i po obu stronach ramy swojego roweru ma miliony torebek
zawieszonych. Torebki są koloru fioletowo-różowego z domieszką białego.
Pamiętam że towarzyszy mi uczucie ogromnego lęku, że On się zaraz przewróci,
że nie utrzyma równowagi, bo są wyboje dookoła a on wiezie jakieś torebki
których jest niezliczona ilość. I nagle pod wpływem wiatru, ale też on sam
rozrzuca, torebki ulatują do góry, lecą i każda z torebek nie ląduje na
ziemię, jak prawa fizyki na to by wskazywały, tylko do rąk ludzi lecą. Trudno
ocenić jak wielka rzesza ludzi była w tym śnie, może milion, może kilka
milionów. Wszyscy łapią te torebki, ani jedna nie upada na ziemię. I nagle ja
widzę, że jest ok, że On się nie przewróci z tego roweru, bo te torebki są
leciutkie, drobniutkie, ktoś kto stoi blisko mnie otwiera torebkę i w niej
jest jakaś wiadomość, ludzie otwierają torebki, w każdej jest wiadomość dla
tej konkretnej osoby, dla tego konkretnego człowieka. I wtedy ja myślę, Boże
ależ to numerant, wziął sobie lekkie torebki i straszy mnie, że się zaraz
przewróci i jestem spokojna, że nie spadnie z tego roweru. Torebki były
naprawdę piękne, Dior by takich nie zaprojektował. Papież był w szatach,
swoich papieskich szatach, było to naprawdę zabawne, jak on tak manewruje tym
rowerem po wyboistej drodze.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Bardzo bardzo pragnę aby każdy człowiek
poczuł, że Pan Bóg ma dla nas raj, że to już istnieje, że to już jest. Bóg
jest miłością. SzczęśćWam Boże Wszystkim.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka