Gość: Ania Barys
IP: *.231.137.183.up.mi.chartermi.net
09.04.05, 16:36
Chociaz lzy splywaja po policzkach,a serce jest napelnione bolem,to dusza
moja sie cieszy ,ze mialam ta mozliwosc poznac i spedzic czas osobiscie z tak
wielkim i bliskim mi sercu Czlowiekiem.Tych wspomnien nikt nie usunie z mego
serca i z mej pamieci.Zawsze ten Ojcowski dotyk Jego delikatnej dloni bede
czula na mojej glowie.
Wiem,ze gdy przekroczyl "Bramy Niebieskie" Nie tylko Jego Rodzina czekala na
Niego,ale i Jego przyjaciel,a moj Tato Stanislaw Barys i ze razem beda sie
modlic za mnie i za moja Rodzine ,a sila tej modlitwy bedzie ogromna.Moze
knot w Swieczce sie z czasem wypali,ale swiatlo milosci jakie nosze w moim
sercu nigdy nie wygasnie,a nauka ktora otrzymalam od nich nabrala wiekszej
wartosci.
Dzieki Ci dobry Boze za To.
"Wieczne Odpoczywanie Niechaj Im Swieci i Niech Odpoczywaja W Pokoju
Wiecznym" -Amen.
P.S
Kochany Ojcze Swiety
Praca Twoja tu na ziemi sie skonczyla i teraz czas na zasluzony odpoczynek.
Spij spokojnie Synu Kosciola ,zamknij swe oczy ,niech Matula Boza czymajac
Cie w ramionach utuli Cie do snu.
DOBRANOC............i do zobaczenia..........................
Ania