Dodaj do ulubionych

Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru.

    • read1 z przykrością muszę przyznać 01.06.06, 15:36
      że w wielu przypadkach jest nie tylko żenująca, ale wyjątkowo szkodliwa.
      Dziwisz przykładem. Zwyczajne dno.
      • karbat Re: Pozdrawiam wszystkich 01.06.06, 16:14
        a ja pozdrawiam wszystkich ksiezy Kosciola Katolickiego w Polsce -
        wielebnych ojcow agentow i kapusiow z ZAKONU NIEZLUSTROWANYCH
        • orwella a mnie to nie obchodzi 01.06.06, 16:34
          Ja nie zwierzam sie ksiezom, nie chodze do spowiedzi, ale wiem, ze KK jest
          wielu ludziom potrzebny, nawet jesli jest ulomny.
          • karbat Re: tak myslisz ,ze cie nie obchodzi 01.06.06, 16:50
            zaprzeczaja temu jednoznacznie twoje posty na licznych watkach

            modl sie za Polski kosciol rzymskokatolicki za wielebnych ojcow ,ksiezy
            agentow i kapusiow z sluzb Bozych ZAKONU NIEZLUSTRIOWANYCH

            do spowiedzi nie musisz chodzic !
            • orwella obchodzi mnie o tyle, ze zawsze bronie 01.06.06, 16:57
              pokrzywdzonych i atakowanych. Obserwuje, ze KK jest dzis brutalnie atakowany
              przez globalne mafijne sily, bo (przy calej swej ulomnosci) on stanowi jedyna
              ostoje dla biednych, ponizanych, wyzyskiwanych przez mafijny globalny
              kapitalizm. Dlatego bronie KK, a ty mozesz sobie myslec co chcesz.
              • karbat Re: obchodzi mnie o tyle, ze zawsze bronie 01.06.06, 17:24
                globalne mafijne sily (przy calej ulomnosci) ;

                Komunisci ,kapitalisci ,cyklisci,Zydzi ,Marsjanie ,Murzyni ,Arabowie .....o
                kims zapomnialem
                wybierz sobie wg upodoban ;)

                bronisz ojcow agentow i kapusiow z zakonu nIEZLUSTROWANYCH KK w Polsce .
                bylas z nimi w ulkadzie worka? ,Korka ? czy rozporka ?
              • kolter_one Re: obchodzi mnie o tyle, ze zawsze bronie 05.01.09, 10:41
                orwella napisała:

                > pokrzywdzonych i atakowanych. Obserwuje, ze KK jest dzis brutalnie atakowany
                > przez globalne mafijne sily, bo (przy calej swej ulomnosci) on stanowi jedyna
                > ostoje dla biednych, ponizanych, wyzyskiwanych przez mafijny globalny
                > kapitalizm. Dlatego bronie KK, a ty mozesz sobie myslec co chcesz.

                Nikt inny ale Krk właśnie broniąc interesów kacyków w krajach ameryki łacińskiej
                , wywala na zbity pysk księży którzy wstawiali się za biedotą.
          • palnick Re: a mnie to nie obchodzi 05.06.06, 10:31
            orwella napisała:

            > Ja nie zwierzam sie ksiezom, nie chodze do spowiedzi, ale wiem, ze KK jest
            > wielu ludziom potrzebny, nawet jesli jest ulomny.
            ------
            Podobnie jest z globalistami. Dlaczego ich zwalczasz?
          • kolter_one Re: a mnie to nie obchodzi 05.01.09, 10:43
            orwella napisała:

            > Ja nie zwierzam sie ksiezom, nie chodze do spowiedzi, ale wiem, ze KK jest
            > wielu ludziom potrzebny, nawet jesli jest ulomny.

            Dlatego chodzą bo nie chcą zrozumieć ze jest ułomny .
            Łuk 6,43
            Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które
            wydaje dobry owoc.
      • palnick Re: z przykrością muszę przyznać 01.06.06, 18:31
        read1 napisał:

        > że w wielu przypadkach jest nie tylko żenująca, ale wyjątkowo szkodliwa.
        > Dziwisz przykładem. Zwyczajne dno.
        ------
        Czego można się spodziewać od kapciowego Wojtyły?
    • endrju55 Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 02.06.06, 19:13
      molestrant -paetz w serdecznych uściskach pożegnalnych z b-16
      www.se.com.pl/se/paper.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0&nr=002
      • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 11.06.06, 20:02
        endrju55 napisał:

        > molestrant -paetz w serdecznych uściskach pożegnalnych z b-16
        -----
        Raczej gwałciciel wykorzystujący swoją pozycję w hierarchii.
    • endrju55 Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 06.06.06, 19:26
      o ,a w gdańskiej kurii hurtownia "hejnałow" :

      fakty.interia.pl/news?inf=754068
      • palnick Imponująca kondycja seksualna kleru. 06.06.06, 20:51
        dir.yahoo.com/Society_and_Culture/Crime/Types_of_Crime/Sex_Crimes/Sexual_Abuse_in_the_Catholic_Church/
      • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 07.06.06, 19:38
        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jspplace=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=88338
        Ks. Czajkowski był uprzejmy donosić na żonę Kuronia.
        • endrju55 Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 09.06.06, 22:43
          www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2767&PHPSESSID=5a07861c91cb75a143793648d5340cec
          • palnick Donoszenie tak weszło klechom w krew, że podobno 17.06.06, 14:59
            Wojtyła donosił na JPII ! :-))))
    • aferal.z.partii.demokratycznej w Polsce wszystko jest żenujace 09.06.06, 22:45
      nie tylko księża ale też politycy gospodarka budowniczowie autostrad moralniość
      obyczajowość stosunki międzyludzkie tradycja itd...
      • endrju55 Re: w Polsce wszystko jest żenujace 09.06.06, 23:01
        taaa. stan moralności kleru nie odbiega zbytnio od stanu polskich dróg.



        --
        www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2767&PHPSESSID=5a07861c91cb75a143793648d5340cec
        • palnick Re: w Polsce wszystko jest żenujace 20.06.07, 10:54
          :-)
      • palnick Re: w Polsce wszystko jest żenujace 10.06.06, 14:28
        aferal.z.partii.demokratycznej napisał:

        > nie tylko księża ale też politycy gospodarka budowniczowie autostrad
        > moralniość obyczajowość stosunki międzyludzkie tradycja itd...
        ------
        reprezentacja w piłce nożnej...
    • endrju55 Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 10.06.06, 18:28
      ale się Zyciński wije. śmieszny facecik.

      wiadomosci.onet.pl/1338022,11,item.html
      • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 10.06.06, 20:14
        Życiński :-)

        www.rzeczpospolita.pl/News/1,10,27481.html#27481
    • palnick Pieron jasny! 17.06.06, 15:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43744478
      • karbat Re: Pieron jasny! 17.06.06, 17:25
        stanowisko kleru w Polsce w jednej piorytetowej sprawie jest jasne ,KASA musi
        sie zgadzac
        • palnick Re: Pieron jasny! 17.06.06, 18:35
          karbat napisał:

          > stanowisko kleru w Polsce w jednej piorytetowej sprawie jest jasne ,KASA musi
          > sie zgadzac
          ------
          A pompa wyłącznie ssać ! :-)
    • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 22.07.06, 09:00
      To jest prawdziwy wzorzec :-)

      wiadomosci.onet.pl/1359974,11,item.html
      • palnick Czy abp Wielgus też donosił? 22.12.06, 17:10
        Do SB i dlatego był zdeklarowanym wrogiem lustracji kleru?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54220528
        • wyksztalciuch55 Re: Czy abp Wielgus też donosił? 22.12.06, 21:36
          Ambasador arcy Kowalczyk odwalił fuszerkę i zapodał Benkowi że z Wielgusem jest
          wszystko cacy ,że kwity są o.k. a tu tak klops.
          • palnick Re: Czy abp Wielgus też donosił? 22.12.06, 22:06
            wyksztalciuch55 napisał:

            > Ambasador arcy Kowalczyk odwalił fuszerkę i zapodał Benkowi że z Wielgusem
            jest wszystko cacy ,że kwity są o.k. a tu tak klops.

            ------
            To bierze się stąd, że JPII złamał żelazną zasadę według której nuncjuszem nie
            może być obywatel kraju w którym obejmuje stanowisko :-)
    • kafar.pl Kłębowisko purpurowych grzechotników wyssssyczało: 23.12.06, 20:13
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3812239.html
      W obronie gwarantowanej konkordatem swobody mianowania agentów SB na Biskupów
      ;-)
      • palnick Re: Kłębowisko purpurowych grzechotników wyssssyc 28.12.06, 15:08
        Korporacjonizm biskupi:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54557148
    • palnick O konfidentach w sutannach - doskonałe. 23.12.06, 20:48
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,9145511,27375615,1423459,0,forum.html
      18% czynnych księży było TW (ok.4 500) :(
      • bubba49 Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 23.12.06, 22:13
        ty chyba dałeś w palnik,ty chyba nie lubisz kleru,i napewno nie masz pojęcia jak
        wyglądało życie kleru w prl,jedynym sprawiedliwym dla ciebie jest niedokoniczony
        pop wisarionowicz,alb rydzyk który tworzy nową religię,a czy przypadkiem
        niejesteś tw,a może byłeś
        • palnick Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 23.12.06, 23:42
          bubba49 napisał:

          > ty chyba dałeś w palnik,ty chyba nie lubisz kleru,i napewno nie masz pojęcia
          jak wyglądało życie kleru w prl,

          --------

          Tak łatwo i komfortowo już mieć nie będą :-) Nic tak dobrze nie współdziała jak
          dwie satrapie mające świadomość konieczności współistnienia.
      • pla_cebo Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 23.12.06, 22:17
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54404516&a=54416846Doskonale?
        • pla_cebo Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 23.12.06, 22:19
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54404516&a=54416846
          Doskonale!
          • palnick Stella Gocłowski ma teczki kapusiów w koloratkach 24.12.06, 00:22
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18807377&a=20953567
            • pla_cebo Re: Stella Gocłowski ma teczki kapusiów w kolorat 24.12.06, 00:25
              A twoja kto ma?
              • palnick Re: Stella Gocłowski ma teczki kapusiów w kolorat 26.12.06, 19:05
                pla_cebo napisała:

                > A twoja kto ma?

                ---
                A w USA biją Murzynów :-)
        • palnick Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 23.12.06, 23:53
          "Tyg. Powsz." z 16 lutego 2003 r. ,str.7 ,fragment :

          "....Dopiero w ostatnich miesiącach ,wraz z przejęciem przez IPN archiwaliów
          SB ,pojawiła się możliwość dotarcia do nieznanych faktów. Z penetracji
          agenturalnej duchowieństwa zdzwano sobie sprawę ,ale dopiero teraz poznajemy
          jej skalę. Historycy z Biura Edukacji Publicznej IPN dotarli do zestawień SB
          dotyczących agentury w polowie lat 70. Wynika z nich,że w 1976 roku "tajnymi
          współpracownikami" było 2148 księży "świeckich" ( niezakonnych ) ,co stanowi
          niemal 15 % ogółu duchowieństwa......" - Dr Paweł
          Machcewicz ,historyk ,kieruje Biurem Edukacji Publicznej IPN.
          • pla_cebo Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 24.12.06, 00:27
            Tragiczny jestes coraz bardziej. Ale i twoja rola w necie sie potwierdza:)
            • kafar.pl Re: O konfidentach w sutannach - doskonałe. 24.12.06, 02:22
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54404516&a=54422573
              • palnick Hymn biskupów 28.12.06, 17:51
                Niektórzy nie mieli nadziei,
                że biznes ten sie uda,
                wiec biznes diabli wzieli,
                bo nikt nie wierzył w cuda.

                Bo trzeba mieć nadzieje,
                że biznes sie opłaci,
                że bedzie z niego zysk,
                a firma nic nie straci.

                Bo to co nas podnieca,
                to sie nazywa kasa,
                a kiedy w kasie forsa,
                to sukces pierwsza klasa.

                Bo to co nas podnieca,
                to czasem też jest seks,
                a seks plus pełna kasa,
                to wtedy sukces jest.

                Lecz jeśli nie masz głowy,
                lub brak ci też talentu,
                to odpuść interesy,
                i nie rób w nich zametu.
                Jest pewne sztywne prawo
                Tak jasne, jak to słońce,
                że jeśli robisz biznes,
                to zrób też i pieniądze.

                Bo trzeba mieć nadzieje,
                że biznes sie opłaci,
                że bedzie z niego zysk,
                a firma nic nie straci.

                Bo to co nas podnieca,
                to sie nazywa kasa,
                a kiedy w kasie forsa,
                to sukces pierwsza klasa.

                Bo to co nas podnieca,
                to czasem też jest seks,
                a seks plus pełna kasa,
                to wtedy sukces jest.
                • palnick Są kwity na Wielgusa. W IPN. 29.12.06, 12:46
                  wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8662961&rfbawp=1167386085.190&ticaid=12f1d
    • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 24.12.06, 08:53
      Ksieza dopiero mieli o czym mowic, bo mieli wiadomosci ZE SPOWIEDZI. Jakąż
      trzeba być szują, żeby takie rzeczy robić a potem aspirować do miana sumienia
      narodu...

      Jako obywatel, zadam informacji o ksiezach donosicielach. Mam nadzieję, że ks.
      Zaleski nie da sobie zamknąć ust.
      Moze dlatego klechy z komuna tak szybko podzielili sie majatkiem: vide zwrot
      majatkow koscielnych od czasow przedrozbiorowych.

      DWA TOTALITARYZMY tak sie popieraja, jak kiedys Stalin z Hitlerem, poki sie nie
      pozra , bo taka ich diabelska natura.
      • kafar.pl Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 25.12.06, 22:38
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54450882
        • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 28.12.06, 19:46
          tak było zawsze:

          www.alternatywa.com/modules.php?name=News&file=print&sid=685
    • orwella jest alternatywa:) 28.12.06, 19:50
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3805670.html
      • palnick Nie ma nadziei :( 31.12.06, 15:44
        Psychiatrzy o klerze Kk

        "Psychiatrzy Conrad W. Baars i Anna Terruwe przedstawili swoje badania w 1971
        r. na Synodzie Biskupów w Watykanie.
        Odwołując się do swojej długoletniej praktyki lekarskiej - obejmującej 40 lat,
        w których leczyli ok. 1,5 tys. księży - zauważyli oni, że 20-25 proc. kapłanów
        w USA miało poważne psychiczne zaburzenia, a 60-70 proc. cierpiało z powodu
        niedojrzałości emocjonalnej.

        Tylko 10-15 proc. amerykańskich księży uznano za osoby dojrzałe psychicznie.

        Pod koniec swego wystąpienia dr Baars powiedział: “Wszyscy księża (a niektórzy
        w znacznym stopniu) charakteryzują się niewystarczająco rozwiniętym czy też
        zaburzonym życiem emocjonalnym, a równocześnie wymaga się od nich, aby
        identyfikowali się z grupą mężczyzn, których natura obdarzyła wyższą
        inteligencją i uczuciowością.

        W niektórych przypadkach, przyczyny (...) miały początek w dzieciństwie i
        pozostały nierozpoznane w trakcie formacji seminaryjnej.
        Inni mieli raczej normalne dzieciństwo, ale zaczęli mieć kłopoty ze sobą z
        powodu źle pojętych praktyk ascetycznych w seminarium”.
        Wyniki badań Eugene’a Kennedy’ego i Victora Hecklera, również na księżach i
        zakonnikach z USA, były jeszcze bardziej kłopotliwe.

        Według nich tylko 7% kapłanów to osoby psychologicznie i emocjonalnie
        rozwinięte (developed), 18% to osoby rozwijające się (developing), 66,5% to
        osoby słabo rozwinięte (underdeveloped), zaś 8,5% to osoby źle rozwinięte
        (maldeveloped).

        Autorzy zajmujący się problematyką seksualnego wykorzystania osób nieletnich
        przez duchownych w USA zauważyli ostatnio, że badania dotyczące księży “słabo
        rozwiniętych” wydają się potwierdzać obserwacje Baarsa i Terruwe dotyczących
        księży “niedojrzałych emocjonalnie”.
        Obie zaś grupy odpowiadają profilowi duchownych, którzy wykorzystują seksualnie
        dzieci i młodzież. Jak zauważyli Kennedy i Heckler, “seksualność pozostaje
        niezintegrowanym wymiarem w życiu słabo rozwiniętych księży”, z których
        wielu “funkcjonuje na etapie przed-adolescencyjnego lub adolescencyjnego
        rozwoju psychoseksualnego.
        Jeśli będziemy pamiętali, że słabo rozwinięci emocjonalnie księża czują się
        bardziej komfortowo w kontaktach z nastolatkami, a nawet dziećmi, i że tylko
        niewielu z nich ma przyjaciół w kręgu własnych rówieśników, dojdziemy do
        wniosku, że podobnie jak w przypadku wszystkich słabo rozwiniętych księży, ich
        problemy dotyczą głównie sfery emocjonalnej i psychoseksualnej.
        Wspólne im wszystkim jest unikanie konfrontacji z własną niedojrzałością, a
        także uciekanie się do mechanizmu obronnego - intelektualizacji własnych postaw
        i ich (nie)zgodności z powołaniem i święceniami. Dochodzi do tego brak
        umiejętności wchodzenia w relacje z innymi i zatrzymanie się (“fiksacja” w
        rozwoju psychoseksualnym"
        Dotychczasowe badania sugerują, że w kwestii przeżywania własnej seksualności
        księża różnią się od reszty społeczeństwa.
        Wyniki testów prowadzonych wśród amerykańskich duchownych wskazują, że ok. 40
        proc. z nich ma skłonności homoseksualne.
        Inne badania z USA - choć uważane za niereprezentatywne i obarczone
        słabościami metodologicznymi (przeprowadzone w oparciu o wywiady z tysiącem
        księży katolickich, z których połowa była poddana terapii, oraz z pięciuset ich
        seksualnymi partnerami) - doprowadziły prowadzącego je psychiatrę do wniosku,
        że 20 proc. duchownych żyło w związkach homoseksualnych, a tylko 20 proc. w
        stałych związkach z kobietami."

        Całość jest w katolickim Tygodniku Powszechnym.
    • goldenwomen Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 02.01.07, 09:02
      to prawda
      • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 02.01.07, 23:44
        goldenwomen napisała:

        > to prawda

        ----
        Dzięki :-)
    • wyksztalciuch55 ksiądz na kozetce 02.01.07, 23:48
      Psychiatrzy o klerze Kk

      "Psychiatrzy Conrad W. Baars i Anna Terruwe przedstawili swoje badania w 1971
      r. na Synodzie Biskupów w Watykanie.
      Odwołując się do swojej długoletniej praktyki lekarskiej - obejmującej 40 lat,
      w których leczyli ok. 1,5 tys. księży - zauważyli oni, że 20-25 proc. kapłanów
      w USA miało poważne psychiczne zaburzenia, a 60-70 proc. cierpiało z powodu
      niedojrzałości emocjonalnej.

      Tylko 10-15 proc. amerykańskich księży uznano za osoby dojrzałe psychicznie.

      Pod koniec swego wystąpienia dr Baars powiedział: “Wszyscy księża (a niektórzy
      w znacznym stopniu) charakteryzują się niewystarczająco rozwiniętym czy też
      zaburzonym życiem emocjonalnym, a równocześnie wymaga się od nich, aby
      identyfikowali się z grupą mężczyzn, których natura obdarzyła wyższą
      inteligencją i uczuciowością.

      W niektórych przypadkach, przyczyny (...) miały początek w dzieciństwie i
      pozostały nierozpoznane w trakcie formacji seminaryjnej.
      Inni mieli raczej normalne dzieciństwo, ale zaczęli mieć kłopoty ze sobą z
      powodu źle pojętych praktyk ascetycznych w seminarium”.
      Wyniki badań Eugene’a Kennedy’ego i Victora Hecklera, również na księżach i
      zakonnikach z USA, były jeszcze bardziej kłopotliwe.

      Według nich tylko 7% kapłanów to osoby psychologicznie i emocjonalnie
      rozwinięte (developed), 18% to osoby rozwijające się (developing), 66,5% to
      osoby słabo rozwinięte (underdeveloped), zaś 8,5% to osoby źle rozwinięte
      (maldeveloped).

      Autorzy zajmujący się problematyką seksualnego wykorzystania osób nieletnich
      przez duchownych w USA zauważyli ostatnio, że badania dotyczące księży “słabo
      rozwiniętych” wydają się potwierdzać obserwacje Baarsa i Terruwe dotyczących
      księży “niedojrzałych emocjonalnie”.
      Obie zaś grupy odpowiadają profilowi duchownych, którzy wykorzystują seksualnie
      dzieci i młodzież. Jak zauważyli Kennedy i Heckler, “seksualność pozostaje
      niezintegrowanym wymiarem w życiu słabo rozwiniętych księży”, z których
      wielu “funkcjonuje na etapie przed-adolescencyjnego lub adolescencyjnego
      rozwoju psychoseksualnego.
      Jeśli będziemy pamiętali, że słabo rozwinięci emocjonalnie księża czują się
      bardziej komfortowo w kontaktach z nastolatkami, a nawet dziećmi, i że tylko
      niewielu z nich ma przyjaciół w kręgu własnych rówieśników, dojdziemy do
      wniosku, że podobnie jak w przypadku wszystkich słabo rozwiniętych księży, ich
      problemy dotyczą głównie sfery emocjonalnej i psychoseksualnej.
      Wspólne im wszystkim jest unikanie konfrontacji z własną niedojrzałością, a
      także uciekanie się do mechanizmu obronnego - intelektualizacji własnych postaw
      i ich (nie)zgodności z powołaniem i święceniami. Dochodzi do tego brak
      umiejętności wchodzenia w relacje z innymi i zatrzymanie się (“fiksacja” w
      rozwoju psychoseksualnym"
      Dotychczasowe badania sugerują, że w kwestii przeżywania własnej seksualności
      księża różnią się od reszty społeczeństwa.
      Wyniki testów prowadzonych wśród amerykańskich duchownych wskazują, że ok. 40
      proc. z nich ma skłonności homoseksualne.
      Inne badania z USA - choć uważane za niereprezentatywne i obarczone
      słabościami metodologicznymi (przeprowadzone w oparciu o wywiady z tysiącem
      księży katolickich, z których połowa była poddana terapii, oraz z pięciuset ich
      seksualnymi partnerami) - doprowadziły prowadzącego je psychiatrę do wniosku,
      że 20 proc. duchownych żyło w związkach homoseksualnych, a tylko 20 proc. w
      stałych związkach z kobietami."

      Całość jest w katolickim Tygodniku Powszechnym.
      • palnick ksiądz i Ksiądz. 04.01.07, 16:45
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54912075
        • palnick Wielgus kontynuatorem głównego nurtu w Kk. 05.01.07, 17:40
          Nurtu zaprzaństwa i kłamstwa zapoczątkowanego przez św. Piotra. Hipokryzji,
          stosowania podwójnych standardów i nieprzezwyciężalnej pazerności na szmal,
          wygody, awanse, splendory, podróże nawet za cenę sku..enia się wobec SB.

          FUJ !
          • palnick Wielgus ofiarą. Własnego podłego ego. 05.01.07, 19:50
            maciejrybinski.salon24.pl/3570,index.html
    • pis_blues Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 03.01.07, 20:06
      I oby tak dalej.
      vide szopki z autolustracją w sosie toruńsko_łagiewnickim.
      Jeśli KK ma zająć należne miejsce --> wypełniacz moherowych czapeczek,
      niech mu się wiedzie.

      ;P
      • palnick Re: Żenująca kondycja etyczna polskiego kleru. 04.01.07, 02:11
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54564490
    • palnick Piotr zaparł się Jezusa po trzykroć. 05.01.07, 23:10
      Mat 26,73 A w chwilę po tym przystąpili ci, co tam stali, i rzekli Piotrowi:
      Prawdziwie, ty też jesteś z nich; wszak zdradza cię i twoja mowa.
      26,74 Wtedy począł się zaklinać i przysięgać: Nie znam tego człowieka. I zaraz
      kur zapiał.
      26,75 I wspomniał Piotr na słowa Jezusa, który powiedział: Zanim kur zapieje,
      trzykroć się mnie zaprzesz. I wyszedłszy, gorzko zapłakał.


      Piotr zapłakał jeszcze tej samej nocy, kiedy zaparł się Jezusa.
      Miał wyrzuty sumienia - gorzko zapłakał.

      Wielgus najpierw szedł w zaparte, a przyciśniety do ściany dowodami swojej
      współpracy, wyznał skruchę w sposób bardzo manipulacyjny:
      ukorzyłem się, wyznałem swoją winę, zatem jako chrześcijanie musicie mi
      przebaczyć i zaakceptować jako swego duszpasterza.

      Dla mnie ta skrucha jest ohydna.
    • palnick Konieczny był telefon od Kaczki i decyzja Benka 07.01.07, 16:31
      Abp Wielgus podporządkował się decyzji Watykanu /AFPNiedziela, 7 stycznia
      (10:54)

      Wydany przez nuncjaturę apostolską w Warszawie komunikat o rezygnacji
      arcybiskupa Stanisława Wielgusa powołuje się na paragraf 2 kanonu numer 401
      Kodeksu Prawa Kanonicznego.

      Brzmi on następująco: "Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu
      choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać
      swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu".

      Oznacza to, że rezygnacja arcybiskupa Wielgusa nie była jego własną decyzją,
      lecz, że podporządkował się on decyzji Watykanu, który poprosił go o ustąpienie.

      Jak dowiedziało się nieoficjalnie RMF FM, minionej nocy odbyły się ważne
      rozmowy przedstawicieli władz Polski z Watykanem w sprawie abpa Wielgusa.

      Według przypuszczeń włoskiej gazety "Corriere Della Sera" wraz z rozwojem
      wydarzeń w Polsce prymas Glemp napisał dla Watykanu kolejny raport w sprawie
      arcybiskupa Wielgusa. Po jego lekturze papież miał zdecydować o odwołaniu
      ingresu.
      • palnick 12 podłych ludzi ( w purpurowych łaszkach) 09.01.07, 20:40
        Ramzes, Profesor, Apollo, Wacław, Pisarz, Franciszek, Stolnik, Bolesław,
        Bernat, Pasterz, Władysław oraz Tadeusz - to kryptonimy biskupów, którzy
        donosili SB. Bezpieka posługiwała się tymi 12 hierarchami dla rozgrywek
        personalnych na szczytach kościelnej władzy - ujawnia "Dziennik".
        Pseudonimy 12 biskupów zostały wymienione w tajnym dokumencie MSW z 30
        stycznia 1978 r. Materiał oznaczony gryfem "Tajne specjalnego znaczenia" to
        roczny "Plan pracy wydziału I, departamentu IV MSW". Wydział zajmował
        się "ogniwami kierowniczymi kościoła".

        fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/operacja-prymas,855623,2943
        Ciekawe kiedy poznamy nazwiska tych moralnie pięknych książąt Kościoła.
        Komuniści i kler - ramię w ramię budowali Polskę Ludową. Dwie satrapie, jedna
        Polska.
        • swantevit Do nich... 09.01.07, 22:20
          Do braci upadłych



          Jak do was wołać - o skatoliczeni!
          Co was obudzi, poruszy?
          Jakie zaklęcie odmieni
          Chore, spaczone dusze?

          Z klęczeństwa kto was uleczy
          I piękno życia ukaże,
          Tęsknot nauczy człowieczych,
          Lęk zdejmie z waszych twarzy?

          Człowiek zdobywca zuchwały
          Wszechświat wypisał na tarczy,
          A wam, niewdałym,
          Wisinakrzyżu wystarczy.

          Prawdy z niemocy zrodzone
          Bojaźń wam szepce niemęska,
          Jedno wam zawsze sądzone -
          Klęska, klęska, klęska

          Antoni Wacyk
          • palnick O nich... 09.01.07, 22:49
            Słyszałem, że generał Czesław Kiszczak przekazał w 1990 r. informację
            prymasowi, że wszystkie materiały dotyczące duchownych zostały zniszczone.
            Z tego może wynikać postawa niektórych księży, którzy zaprzeczają haniebnej
            współpracy z SB, brnąc w tę straszną dla nich i dla Kościoła matnię -
            powiedział "Życiu Warszawy" emerytowany biskup. Według informacji gazety,
            większość hierarchów jeszcze w ubiegłym roku była pewna, że w archiwach IPN nie
            ma poważnych materiałów obciążających księży. Panowało przekonanie, że
            kompromitujące materiały poszły na przemiał. Dlatego w wielu diecezjach wydano
            nieformalne zalecenie, aby księża, którzy byli tajnymi współpracownikami, nie
            przyznawali się do tego. W ostateczności agenci w sutannach mieli mówić, że
            prowadzili z SB grę, bądź ich współpraca nie wyrządziła nikomu krzywdy. Tak
            właśnie tłumaczyli się o. Hejmo (TW Hejnał, Dominik), ks. Czajkowski (TW
            Jankowski), a ostatnio abp Wielgus (TW Grey). - Chyba nikt w Kościele nie
            zdawał sobie sprawy, że zostało tyle tak ciężkich dokumentów. Okazało się
            jednak, ku zaskoczeniu wielu dostojników, że dużo najtrudniejszych akt zostało
            w postaci mikrofilmów w archiwach Departamentu I, czyli wywiadu. Żaden TW nie
            może być pewny, że nie ma jego teczki. Natrafiałem na przypadki, że akta
            zniszczone w jednym województwie odnajdują się na mikrofilmach wywiadu,
            powiedział w tekście "Biskupi zaufali Kiszczakowi" ks. Isakowicz- Zaleski.
    • 5591ak ujawnic Liste 8334 21.06.07, 19:54
      "8334 księży zakonników ,zakonnic i aktywistów kościelnych - tyle liczyła
      agentura antykościelnego pionu SB w szczytowym pod tym względem roku 1984.
      Oznaczałoby to ,że po stanie wojennym prawie co trzecia osoba duchowna w tej lub
      innej formie współpracowała z SB" - IPN "Metody pracy operacyjnej aparatu
      bezpieczeństwa wobec kościołów i związków wyznaniowych 1945-1989" ,Warszawa
      2004.
      • palnick Re: ujawnic Liste 8334 29.08.07, 13:32
        Obawiam się, że do tego nie dojdzie.
        • ka12332 Re: ujawnic Liste 8334 29.08.07, 15:28
          Dojdzie czy nie dojdzie do ujawnienia ale próbowac i to publicznie ,
          w mediach !!! warto a nawet trzeba
          • palnick Re: ujawnic Liste 8334 30.08.07, 01:15
            jakie media sa tym zainteresowane?
      • 1.palnick.1 Jeszcze ten konkordat... 06.06.08, 09:22

        Apetyt kleru, zaostrzony konkordatem, nie słabnie, a jego
        egoistyczna inwencja w dojeniu kasy państwowej nie więdnie. Mimo
        upływu lat co rusz znajduje on kolejne żerowiska. W ubiegłym roku
        Sejm postanowił wspomóc 40 mln zł budowę ,,katolickiej piramidy'' na
        warszawskim Wilanowie. W ten sposób pojawiła się szansa na to, by
        Świątynia Opatrzności Bożej, umiłowana idea budowlano-religijna
        prymasa Józefa Glempa, wyszła z impasu ponad dziurę w ziemi i
        piwnice.

        W 2006 r. Sejm (z inicjatywy PO)wziął na utrzymanie za kilkanaście
        milionów zł Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, Wyższą Szkołę
        Filozoficzno-Pedagogiczną Ignatianum w Krakowie i Papieski Wydział
        Teologiczny w Warszawie. W 2007 r. Komisja Majątkowa przekazała
        Kościołowi, a konkretnie klasztorowi cystersów – bez pytania o
        zdanie władz Krakowa – działki znajdujące się w atrakcyjnych
        punktach miasta warte ok. 24 mln zł.
        Kościół może też być zadowolony ze stanu rzeczy w sferze społeczno-
        światopoglądowej, w tym z restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej, z
        decyzji rządu o niefinansowaniu środków antykoncepcyjnych i
        zapłodnień in vitro, ze stawiania przez MEN szkół katolickich jako
        wzoru dla publicznych placówek oraz uczynienia z księży mediatorów w
        sprawach rozwodowych. Ostatnio Kościół wystąpił z żądaniem
        wprowadzenia religii jako przedmiotu maturalnego oraz wliczania
        stopnia z religii do średniej ocen na świeckim, uczniowskim
        świadectwie.
    • 1.palnick.1 Żenująca kondycja etyczna abp. Życińskiego 12.11.08, 18:46

      Szykuje się kolejna nieprzyjemna sensacja w polskim Kościele,
      chociaż o tej sprawie szeptano już od dawna. Dotyczy ona przeszłości
      jednego z najbardziej znanych hierarchów - arcybiskupa lubelskiego
      księdza profesora Józefa Życińskiego, a zapowiada ją na swoim blogu
      ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Pozwolę sobie na zacytowanie
      całego jego wpisu:
      Dr Sławomir Cenckiewicz w najnowszej publikacji "Sprawa Lecha
      Wałęsy" na stronach 343 i 353 jako pierwszy historyk ujawnia, że w
      latach 1977-1990 ks. Józef Życiński przez Wydział IV SB w
      Częstochowie był zarejestrowany jako tajny współpracownik o
      pseudonimie "Filozof".
      Autor pracy naukowej podaje także numery akt i nazwiska
      oficerów prowadzących oraz nazwę i adres lokalu konspiracyjnego,
      przeznaczonego na spotkania ze wspomnianym
      TW .
      Kościelna komisja historyczna milczy w tej sprawie, choć wie
      o tym od dwóch lat. Sam o tym informowałem w styczniu 2007 r.
      przewodniczącego Episkopatu Polski, ale dostałem tylko jednozdaniową
      odpowiedź. O sprawie od dwóch lat wie także ode mnie ks. kard.
      Stanisław Dziwisz, który z tego między innego powodu publicznie
      domaga się "betonowania akt IPN na 50 lat".
      Jak znam życie, to po ujawnieniu tej informacji winnymi nie
      będą ani pracownicy komunistycznej bezpieki, ani ich tajni
      współpracownicy, ale tylko i wyłącznie historyk, który miał odwagę o
      tym napisał.
      Nie ma więc wątpliwości, że w najbliższych dniach tzw.
      autorytety moralne przepuszczą na dr Sławomira Cenckiewicza
      bezpardowany atak personalny. Tym bardziej, że owe tzw. autorytety
      mają tyle jeszcze do ukrycia.
      Ponieważ blog ks. Zaleskiego jest bardzo często odwiedzany i
      cieszy się sporą popularnością internautów, ujawnienie na nim tej
      informacji z pewnością wywoła kolejną medialną burzę wokół
      niechętnie ujawnianych przez Kościół tajemnic z niechlubnej
      przeszłości tych jego obecnych ważnych hierarchów, którzy nie
      zdecydowali się jeszcze do tej pory szczerze o niej opowiedzieć, a
      mają coś paskudnego na kartach swych życiorysów.

      bukojer.salon24.pl/101760,index.html
      • 1.palnick.1 Re: Żenująca kondycja etyczna kleru 05.01.09, 00:38

        czy oni kiedykolwiek wyzwola się ze swojej hipokryzji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka