rewerq Jestem, który Jestem 10.07.07, 21:15 to dobre pytanie Tesso: Kim jest Jezus? cieszę się, że chcesz odkryć Prawdę... skoncentrowałaś temat na tym co Jezus sam o sobie powiedział, ale, żeby obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przyjrzeć sie tez co w innych miejscach Pismo mówi o osobie Jezusa :) np. Izajasz 9:5-6 Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. zacytowałaś: Jana 3:18; Kto w niego wierzy, nie ma byś osądzony. Kto nie wierzy, już został osądzony, ponieważ nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. chciałem zwrócić Twoja uwagę na słowo "jednorodzony" Powiedz mi, czy człowiek rodząc potomstwo, rodzi stworzenie niższe gatunkowo? cytujesz też: Marka 14:61, 62; Ale on milczał i nie udzielił żadnej odpowiedzi. Arcykapłan znowu zaczął go pytać i powiedział do niego: „Czyś ty jest Chrystus, Syn Błogosławionego?” Wtedy Jezus rzekł: „Ja jestem; a wy będziecie widzieć Syna Człowieczego siedzącego po prawicy mocy i przychodzącego z obłokami nieba”. Odpowiedź, jaką daje Jezus, jest kompilacją tekstów starotestamentalnych: Wj 3, 14n; Ps 110, 1; Dn 7, 13. Chrystus, posługując się zwrotami bliskimi dla bezpośrednich słuchaczy, próbuje korygować ich mylne wyobrażenia o Mesjaszu. Odwołuje się przede wszystkim do ich znajomości imienia Bożego (Wj 3, 14n). Jako Mesjasz, swoje boskie prerogatywy uzasadnia wypowiadając imię Boga jako swoje Ja jestem... jest to krótki fragmenty artykułu, który polecam w całości: www.chrzastowice.opole.opoka.org.pl/ja_jestem_4.htm do Twojej listy odpowiedzi na to kim jest Jezus, można dodać jeszcze kilka tytułów, np. Jezus jest sędzią, przyjacielem, bratem, bramą, pasterzem... ale ten najważniejszy musisz znaleźć sama... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Jestem, który Jestem 10.07.07, 21:38 Użyty w Księdze Wyjścia 3:14 zwrot "ehjeh aszer ehjeh", znaczy: "Będący, który Był". Na takie znaczenie wskazuje Księga Objawienia (1:4,8; 4:8; 11:17; 16:5). Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonix Re: Jestem, który Jestem 10.07.07, 21:55 ewiak.r napisał: > Użyty w Księdze Wyjścia 3:14 zwrot "ehjeh aszer ehjeh", znaczy: "Będący, który > Był". Na takie znaczenie wskazuje Księga Objawienia (1:4,8; 4:8; 11:17; 16:5). Jak to? I niby już Go nie ma? Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 10:17 Zastanów się, co oznacza "Będący". Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonix Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 21:20 lajkonix napisał: > ewiak.r napisał: > > > Użyty w Księdze Wyjścia 3:14 zwrot "ehjeh aszer ehjeh", znaczy: "Będący, > który > > Był". Na takie znaczenie wskazuje Księga Objawienia (1:4,8; 4:8; 11:17; > 16:5). > Ok, siostra, już się zastanowiłem. Teraz ty się zastanów się co oznacza "który był". Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 11:29 Oba słowa "ehje" są identyczne, nie ma więc podstaw do rozróżnienia między nimi na imiesłów "będący" i czas przeszły "był". Zresztą "ehjeh" nie jest imiesłowem, ani nie niesie informacji o czasie (a jeżeli już - co jest wątpliwe - to raczej o przyszłym niż przeszłym). Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 12:53 Sprawdź jak wyraz ten został użyty choćby w 2 Samuela 7:9, gdzie czytamy: "I byłem z tobą wszędzie, dokąd się udałeś, wytraciłem przed tobą wszystkich twoich nieprzyjaciół. Dam ci sławę największych ludzi na ziemi" (BT). W starożytnym hebrajskim kontekst podpowiada, którego czasu należy użyć. W powyższym tekście niewątpliwie chodzi o czas przeszły. Zobacz też jak wyraz ten dwukrotnie został użyty w Przysłów 8:30, gdzie czytamy: "Tedym była u niego jako wychowaniec, i byłam uciechą jego na każdy dzień, grając przed nim na każdy czas" (BG). W Septuagincie wyraz ten przetłumaczono w Wyjścia 3:14 na "Będący". Tak to rozumieli Żydzi w starożytności. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 14:44 Ewiak.r, w obu podanych przez Ciebie wersach "ehje" występuje z waw na początku, co całkowicie zmienia jego sens. Jest to tak zwane "waw consecutivum" wyrażające następstwo czynności: opis akcji zaczyna się od formy dokonanej, kolejne czasowniki są niedokonane, ale poprzedzone spójnikiem waw (albo odwrotnie: pierwszy czasownik jest niedokonany, kolejne dokonane z "waw consecutivum"). To podstawowy element składni hebrajskiej, podobno zresztą kwestionowany przez Świadków. Ale wystarczy przeczytać parę rozdziałów w oryginale, żeby zauważyć, jak to funkcjonuje. A sama forma "ehje" to aspekt niedokonany, który (sam, nie połączony wawem w szereg następstwa czasowego) częściej jest używany na oznaczenie czasu przyszłego. I tak jest użyty np. w Wyjścia 3:12 ("będę z tobą"), 4:12, 4:15 itd. W istocie jednak "ehje" nie ma jednoznacznej kwalifikacji czasowej - i dobrze, bo to więcej mówi o Imieniu. Ten brak jasnego czasu oddaje imiesłów "będący", choć traci aktywność i osobowość hebrajskiego "ehje", które nie jest imiesłowem. I w tym problem z tłumaczeniami: klasyczna greka ma inne mechanizmy gramatyczne, niż biblijny hebrajski. Twoje tłumaczenie "Będący, który Był" to w miarę dosłowne tłumaczenie z Septuaginty, ale nie z tekstu hebrajskiego, pierwotniejszego przecież od niej o wieleset lat. Od tekstu hebrajskiego różni się znacznie: traci osobowość i aktywność pierwszego czasownika oraz określa czas i zmienia osobę drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 15:02 > "waw consecutivum" to podstawowy element składni hebrajskiej, > podobno zresztą kwestionowany przez Świadków. Może przez zbytnie zawierzenie współczesnemu hebrajskiemu, który nie posiada już tego mechanizmu. Natomiast z tego się wycofuję: > Twoje tłumaczenie "Będący, który Był" to w miarę dosłowne tłumaczenie > z Septuaginty, ale nie z tekstu hebrajskiego, pierwotniejszego przecież > od niej o wieleset lat. Od tekstu hebrajskiego różni się znacznie: > traci osobowość i aktywność pierwszego czasownika oraz określa > czas i zmienia osobę drugiego. Tak to jest, gdy o grece pisze ktoś, kto jej nie zna (LXX mówi jednak: "jestem Istniejący", czyli nie zawiera czasu przeszłego i dobrze oddaje bezczasowość hebrajskiego oryginału, choć traci aktywność i osobowość drugiego czasownika). No, ale ja lepiej pozostanę przy hebrajskim, o którym wiem więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 16:52 Prawdą jest to, że forma "ehjeh" najczęściej używana jest w czasie przyszłym. Połączona z "waw" [i] używana jest zarówno w odniesieniu do czasu przeszłego, jak i przyszłego (por. Rdz.26:3; 31:3). Septuaginta tekst Wyjścia 3:14 nie oddaje: "Jestem Istniejący", lecz dosłownie: "Ja jestem Będący". Dosłownie cały ten tekst brzmi: "I powiedział Bóg do Mojżesza: Ja jestem Będący. I powiedział: To powiesz synom Izraela: Będący posłał mnie do was". Nietrudno jest zauważyć, że teksty z Księgi Objawienia (1:4,8; 4:8; 11:17; 16:5) nawiązują do słów z Księgi Wyjścia 3:14. Bez tej pomocy jednoznaczne ustalenie znaczenia tekstu z Księgi Wyjścia 3:14 byłoby raczej niemożliwe. Tak na marginesie, warto zwrócić też uwagę na tekst z Księgi Hioba 10:19a. Brzmi on dosłownie: "Jak który nie był będący". Także i tu forma "ehjeh" występuje w znaczeniu: "będący". W greckiej Septuagincie fragment ten oddano: "I jak nie będący". Biblia nie uczy, że Jezus jest Bogiem Ojcem. Wyraźnie wskazuje, że są to dwie różne osoby, i że Bóg Ojciec jest głową Jezusa Chrystusa (1Koryntian 11:3; Jana 14:28). Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 11.07.07, 18:41 > Prawdą jest to, że forma "ehjeh" najczęściej używana jest w czasie > przyszłym. Połączona z "waw" [i] używana jest zarówno w odniesieniu > do czasu przeszłego, jak i przyszłego (por. Rdz.26:3; 31:3). W obu tych miejscach waw z przodu nie jest "waw consecutivum", a zwykłym spójnikiem, co widać np. po wokalizacji wawu: w wymienionych przez Ciebie miejscach jest szwa, a np. w 2 Sm 7:6,9 jest qamec, które w tym wypadku oznacza następstwo czasów. > Septuaginta tekst Wyjścia 3:14 nie oddaje: "Jestem Istniejący", > lecz dosłownie: "Ja jestem Będący". Ok, "ho on" to pewnie i "ten Będący", i "ten Istniejący". W każdym razie jest tam imiesłów aktywny od być/istnieć. Jak już ustaliliśmy wersja grecka ma nieco inny odcień znaczeniowy niż hebrajska. > Tak na marginesie, warto zwrócić też uwagę na tekst z Księgi > Hioba 10:19a. Brzm i on dosłownie: "Jak który nie był będący". Nie całkiem - obie formy są osobowe. I obie są w pierwszej osobie liczby pojedynczej. > Także i tu forma "ehjeh" występuje w znaczeniu: "będący". W greckiej > Septuagincie fragment ten oddano: "I jak nie będący". Nie wiem jak w LXX (sprawdzę), ale w hebrajskiej Biblii jest tam jak najbardziej osobowe "ehje": "... lo-hajiti ehje", które jednak bardzo trudno przetłumaczyć zachowując osobowość formy. Taka specyfika hebrajskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Jestem, który Jestem 12.07.07, 11:06 Mam pytanie do Sunday. Jak można inaczej zapisać w języku hebrajskim: "Będący, który Był"? Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 12.07.07, 19:13 > Mam pytanie do Sunday. Jak można inaczej zapisać > w języku hebrajskim: "Będący, który Był"? Ewiak.R, Mam wrażenie, że zaczynasz obiad od deseru: zamiast wyjść od tekstu oryginalnego i zastanowić się, co on może znaczyć, Ty wychodzisz od dyskusyjnego tłumaczenia i usiłujesz dopasować sobie do niego tekst oryginalny. Biblijny hebrajski nie jest językiem używanym aktywnie, więc trudno powiedzieć, jak Twoje "Będący, który Był" byłoby przetłumaczone. Ale proszę, dosłownie: "hejot aszer haja" (jeśli użyć inf. constr.) lub nawet "hoje aszer haja" (jeśli użyć imiesłowu od czasownika haja, który jednak w Biblii występuje tylko raz i to w formie żeńskiej. Zauważ też, że biblijny imiesłów we współczesnym hebrajskim ma inne znaczenie: oznacza czas teraźniejszy.) Pierwszy czasownik to bezokolicznik lub imiesłów, które lepiej oddają bezosobowość i bezczasowość/bezaspektowość słowa "Będący", natomiast drugi czasownik to forma dokonana, trzecia osoba, która bardziej niż ehje odpowiada słowu "był". W Twoim tłumaczeniu "Będący" jest usprawiedliwione brakiem jednoznacznej determinacji czasowej "ehje", choć brakuje mu osobowości i aktywności - czyli poniekąd traci mięsistość hebrajszczyzny na rzecz niejakiego chłodu greckiej filozofii. Drugi Twój czasownik, "Był", jest mniej usprawiedliwiony: zmienia osobę i niepoprawnie determinuje czas. No dobrze, szkoda tracić czas na takie spory i przerzucanie się słówkami. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonix Re: Jestem, który Jestem 12.07.07, 21:26 sunday napisał: > [...] > No dobrze, szkoda tracić czas na takie spory i przerzucanie się słówkami. > Pozdrawiam. I słusznie brat. W słowiańszczyźnie mieliśmy podobny problem. Nikt alebowiem nie nazywał dzieciaka "Sławiący pokój", tylko "Mirosław", albo "Bolesław" i "Józwa". Jahwe, to po prostu "Trwałytrwaj" - wskazujące, ze jest ponad czasoprzestrzenią, a w szczególności ponad wymiarem czasowym, tak nam dokuczliwym (bo w przeciwieństwie do innych wymiarów on jeden nie daje nam luzu). I tu upatrywałbym genialności Bozej zagrywki w stosunku do wodza plemienia pasterskiego. Ten jeszcze czasoprzestrzeni, a tym bardziej ponadczasowości, nie rozumiał. Ale Bóg wiedział, ze kiedyś ten jego atrybut zrozumiemy. Puścił do nas oko przed pięcioma tysiącami lat. Ciekaw jestem, czy jeszcze jakąś zagrywkę wykompinował. Czym się Pana, brat. Lajonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 13.07.07, 16:15 > to po prostu "Trwałytrwaj" - wskazujące, ze jest ponad czasoprzestrzenią, > a w szczególności ponad wymiarem czasowym, tak nam dokuczliwym > (bo w przeciwieństwie do innych wymiarów on jeden nie daje nam luzu). > I tu upatrywałbym genialności Bozej zagrywki w stosunku do wodza plemienia > pasterskiego. Ten jeszcze czasoprzestrzeni, a tym bardziej ponadczasowości, > nie rozumiał. Ale Bóg wiedział, ze kiedyś ten jego atrybut zrozumiemy. > Puścił do nas oko przed pięcioma tysiącami lat. Ciekaw jestem, czy jeszcze > jakąś zagrywkę wykompinował. No właśnie. Choć w Imieniu jest chyba więcej, niż wskazówka, że On jest poza czasoprzestrzenią. Jeśli On jest "Ten, który Jest", to znaczy to chyba, że On jest *koniecznie* - w odróżnieniu od nas (mnie, Ciebie, drzewa za oknem, kamienia, sikorki...), którzy równie dobrze moglibyśmy nie istnieć. My jesteśmy przygodni, On Jest koniecznie. W nas nie ma nic, co by uzasadniało nasze istnienie. Istnienie, które jest Jego Imieniem, więc Jego istotą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonix Re: Jestem, który Jestem 13.07.07, 20:13 sunday napisał: > > to po prostu "Trwałytrwaj" - wskazujące, ze jest ponad czasoprzestrzenią, > > > a w szczególności ponad wymiarem czasowym, tak nam dokuczliwym > > (bo w przeciwieństwie do innych wymiarów on jeden nie daje nam luzu). > > I tu upatrywałbym genialności Bozej zagrywki w stosunku do wodza plemieni > a > > pasterskiego. Ten jeszcze czasoprzestrzeni, a tym bardziej ponadczasowośc > i, > > nie rozumiał. Ale Bóg wiedział, ze kiedyś ten jego atrybut zrozumiemy. > > Puścił do nas oko przed pięcioma tysiącami lat. Ciekaw jestem, czy jeszcz > e > > jakąś zagrywkę wykompinował. > > No właśnie. Choć w Imieniu jest chyba więcej, niż wskazówka, że On jest poza > czasoprzestrzenią. Jeśli On jest "Ten, który Jest", to znaczy to chyba, że On > jest *koniecznie* - w odróżnieniu od nas (mnie, Ciebie, drzewa za oknem, > kamienia, sikorki...), którzy równie dobrze moglibyśmy nie istnieć. My jesteśmy > przygodni, On Jest koniecznie. W nas nie ma nic, co by uzasadniało nasze > istnienie. Istnienie, które jest Jego Imieniem, więc Jego istotą. Pozdrawiam. 100% zgoda. Istnieć jak Bóg, to nie to tamto. Chciałoby się tak. Ale cza poczekać z nadzieją. Dzięks brat za madre słowo. pozdry, Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Jestem, który Jestem 15.07.07, 13:44 Sunday, stwierdzasz: "Ty wychodzisz od dyskusyjnego tłumaczenia i usiłujesz dopasować sobie do niego tekst oryginalny". Nie jest tak jak myślisz. Staram się w tej kwestii być bezstronny. W przeszłości skłaniałem się za tłumaczeniem: "Tedy rzekł Bóg do Mojżesza: Będę, który Będę. I rzekł:Tak powiesz synom Izraelskim Będę posłał mię do was" (BG). Zmieniłem jednak zdanie pod wpływem NT, a ściślej mówiąc Księgi Objawienia. Cztery żywe istoty, wyraźnie nawiązując do tekstu Wyjścia 3:14, mówią tu: Κυριος (Pan) ο (-) θεος (Bóg) ο (-) παντοκρατωρ (Wszechwładca) ο (który) ην (Był) και (i) ο (-) ων (Będący) και (i) ο (-) ερχομενος Przychodzący (4:8b). Sam Bóg przedstawia się w podobny sposób w Księdze Objawienia 1:8: Εγω (Ja) ειμι (jestem) το (-) αλφα (Alfa) και (i) το (-) ω (Omega), λεγει (mówi) κυριος (Pan) ο (-) θεος (Bóg) ο (-) ων (Będący) και (i) ο (który) ην (Był) και (i) ο (-) ερχομενος (Przychodzący) ο (-) παντοκρατωρ (Wszechwładca). Nie ma to nic wspólnego z grecką filozofią (zobacz też do Ap.1:4; 11:17; 16:5). Uważam, podobnie jak Paweł, że całe Pismo jest natchnione i pomocne do nauki. Septuaginta choć tłumaczy to podobnie, nie miała tu dla mnie kluczowego znaczenia. A jeśli chodzi o Jezusa, On traktował Ojca jako swego Boga (Jana 20:17). Nic nie zmieniło się pod tym względem także po wstąpieniu do nieba (Ap.3:12). Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Jestem, który Jestem 16.07.07, 11:55 > Nie jest tak jak myślisz. Staram się w tej kwestii być bezstronny. Racja, niepotrzebnie skrytykowałem. > W przeszłości skłaniałem się za tłumaczeniem: "Tedy rzekł Bóg do Mojżesza: > Będę, który Będę. I rzekł:Tak powiesz synom Izraelskim Będę posłał mię > do was" (BG). Gramatycznie rzecz biorąc "ehje" bardziej odpowiada "będę" niż "będący" lub "był". A tak w ogóle to jest to generalny problem z tłumaczeniem Biblii - tłumacząc musimy wcisnąć starą hebrajszczyznę w nasz, zachodni system czasów i pojęć. Trudne to zadanie, bo to inny język, inna mentalność, inny sposób postrzegania i rozumienia świata. Np. trudno nam zrozumieć język, w którym zazwyczaj ważny jest nie tyle moment akcji (w przeszłości, teraz, w przyszłości), ile jej aspekt (dokonaność, intensywność, zwrotność, sprawczość...). Trudno zrozumieć, a co dopiero przetłumaczyć. Greka LXX jest chyba bliższa naszym kategoriom językowym i pojęciowym, dlatego z niej się chyba łatwiej tłumaczy. Zresztą - nie chciałbym przeciwstawiać Biblii Hebrajskiej Septuagincie, choćby przez wzgląd na to, że to właśnie LXX była naturalnym środowiskiem językowym i myślowym pierwszych chrześcijan (poza niewielką i szybko zniszczoną gminą w Jerozolimie). > Zmieniłem jednak zdanie pod wpływem NT, a ściślej mówiąc Księgi Objawienia. Cóż, to są dwie różne sprawy - analiza gramatyczna i interpretacje analogicznych tekstów w innych miejscach Pisma. Bezpieczniej jest w tłumaczeniu oprzeć się na znaczeniu gramatycznym, które jest zwykle pewne i oddaje rozumienie autora. Interpretacje analogii mogą być dyskusyjne - dla jednej osoby jedno jest ważniejsze, dla kogoś innego co innego. Inaczej może wyjść coś takiego, jak tłumaczenie Tory Pardes Lauder - niby dokładne, z komentarzami - ale oddające nie tyle zawartość świętego tekstu, ile jego interpretację w jakimś tam stadium rozwoju wspólnoty. Pomocne, ale często bardziej dla zrozumienia wspólnoty, niż Pisma. No i mam wrażenie, że zmieniając tłumaczenie pierwszych ksiąg Biblii pod wpływem ostatnich nieco fałszujemy Objawienie, które też przecież dokonało się stopniowo. Niejako przeskakujemy od początku od razu na koniec. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Jestem, który Jestem 16.07.07, 14:35 to dobre pytanie Tesso: Kim jest Jezus? cieszę się, że chcesz odkryć Prawdę... skoncentrowałaś temat na tym co Jezus sam o sobie powiedział, ale, żeby obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przyjrzeć sie tez co w innych miejscach Pismo mówi o osobie Jezusa :) ............................................................................. Czy zatem Jezus nie ujawnił nam o sobie całej prawdy? Przecież przyszedł ,aby dać świadectwo prawdzie. Nie neguję innych wypowiedzi Pisma o Jezusie.ale je interpretuję zgodnie z całością nauk biblijnych. Nazwanie Jezusa "Bogiem Mocnym " wcale nie musi świadczyć ,że jest on "jedynym prawdziwym Bogiem".W ten sposób Jezus nazwał swego Ojca -Boga Wszechmocnego. Jana 17:3 To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. Czy dostrzegasz różnicę między "mocą " i "wszechmocą"? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Jestem, który Jestem 16.07.07, 17:37 tessa18 napisała: > Czy zatem Jezus nie ujawnił nam o sobie całej prawdy? Przecież przyszedł ,aby > dać świadectwo prawdzie. On jest Prawdą. Objawienie o Jezusie, o całej prawdzie, ma dać nam Duch Święty.(J.16,13) > Nie neguję innych wypowiedzi Pisma o Jezusie.ale je interpretuję zgodnie z > całością nauk biblijnych. > Nazwanie Jezusa "Bogiem Mocnym " wcale nie musi świadczyć ,że jest on "jedynym > prawdziwym Bogiem".W ten sposób Jezus nazwał swego Ojca -Boga Wszechmocnego. > Jana 17:3 > To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. > Czy dostrzegasz różnicę między "mocą " i "wszechmocą"? Ciekawe, czy kiedy staniesz przed tym, który ma imię ponad wszelkie imię, też będziesz używać tych argumentów, Tesso? A skoro ma imię ponad WSZELKIE imię, to nie ma większego od Niego. Flp.2,9 "Dlatego też Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i życzliwie dał mu imię, które przewyższa wszelkie inne imię" Jezus jest Pierwszy i Ostatni, Alfa i Omega, żyjący na wieki wieków, zasiadający wspólnie na tronie z Bogiem Ojcem, miriady miriad i tysiące tysięcy aniołów oddają Mu tą samą chwałę, co Bogu Ojcu. Ap.1,17-18 "A gdy go ujrzałem, upadłem u jego stóp jak martwy. On zaś położył na mnie swą prawicę i rzekł: „Nie bój się. Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący; i byłem martwy, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i Hadesu." Ap.7,15-17 "Właśnie dlatego są przed tronem Boga i dniem i nocą pełnią dla niego świętą służbę w jego świątyni; a Zasiadający na tronie rozpostrze nad nimi swój namiot. 16 Nie będą już więcej głodować ani już więcej pragnąć ani nie porazi ich słońce ni żadna spiekota, ponieważ Baranek, który jest pośrodku tronu, będzie ich pasł i poprowadzi ich do źródeł wód życia. A Bóg otrze z ich oczu wszelką łzę." Ap.4,11 „Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone”. Ap.5,11-12 "I ujrzałem, i usłyszałem głos wielu aniołów wokół tronu, żywych stworzeń i starszych, a liczba ich była miriady miriadów i tysiące tysięcy, mówiących donośnym głosem: „Baranek, który był zabity, jest godzien przyjąć moc i bogactwo, i mądrość, i siłę, i szacunek, i chwałę, i błogosławieństwo”." Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Jestem, który Jestem 18.07.07, 12:29 Ciekawe, czy kiedy staniesz przed tym, który ma imię ponad wszelkie imię, też będziesz używać tych argumentów, Tesso? A skoro ma imię ponad WSZELKIE imię, to nie ma większego od Niego. ............................................................................. Tylko ten werset nam mówi ,ze na ziemi nie ma nikogo większego....bo w niebie istnieje ktoś większy od Jezusa. To imię dał Jezusowi ktoś większy sam Bóg Najwyższy Jehowa. Filipian 2:9 Dlatego też Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i życzliwie dał mu imię, które przewyższa wszelkie inne imię, A w Dziejach czytamy: I w nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni”. Widzisz ,pod niebem nie ma nikogo innego większego od Jezusa. Jana 14:28 Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca, gdyż Ojciec jest większy niż ja. W niebie jest Ojciec ,który jest większy niż Jezus. Nie neguję pozostałych wypowiedzi z Pisma.Jezus jest rzeczywiście potężną osobą ,że tak powiem drugi po Bogu Ojcu. Odpowiedz Link Zgłoś
rewerq Re: Jestem, który Jestem 17.07.07, 23:55 Tessa: Czy dostrzegasz różnicę między "mocą " i "wszechmocą"? -dostrzegam Tesso :) a czy Ty dostrzegasz różnice między "Bogiem" a "Bogiem"? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Jestem, który Jestem 18.07.07, 12:34 rewerq napisał: > Tessa: > Czy dostrzegasz różnicę między "mocą " i "wszechmocą"? > > -dostrzegam Tesso :) > a czy Ty dostrzegasz różnice między "Bogiem" a "Bogiem" dostrzegam. Jana 1:1 Na początku był Słowo, a Słowo był u Boga i Słowo był bogiem. Jezus jest osobą ,która była na początku "u Boga Najwyższego Jehowy. Sam Jezus był boski ma taką naturę ,ale nie jest równy Ojcu.Powiedział ,że "Ojciec jest większy niż Ja". Jana 14:28 Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca, gdyż Ojciec jest większy niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś
rewerq dokładnie tak... 19.07.07, 00:06 i właśnie tego uczy Kościół katolicki, Ojciec jest większy niż Syn. Czasem wam wrażenie Tesso, że walczysz z czymś czego nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: dokładnie tak... 19.07.07, 21:08 i właśnie tego uczy Kościół katolicki, Ojciec jest większy niż Syn. > Czasem wam wrażenie Tesso, że walczysz z czymś czego nie znasz. ...................................................................... Dlaczego uważasz że ja z kimś walczę? Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonix Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 10.07.07, 21:58 tessa18 napisała: > No, zgadza się. Czyli znaczy się, jest Emmanuelem, tak? Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link Zgłoś
substantiv Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 16.07.07, 16:03 polecam "Jezus - więcej niż cieśla" - Josh McDowell "Kim był Jezus? To pytanie pozostaje wciąż jedną z największych zagadek historii. Jedni uważają Go za Boga, inni twierdzą wręcz, że nigdy nie istniał. Książka, którą chcemy przedstawić poniżej, jest próbą rzetelnej, historycznej analizy postaci Jezusa. Wnioski, do jakich dochodzi autor, mogą być zadziwiające..." www.ewangelia.com/page.php3?_text=ciesla + + + Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu. ♫ Odpowiedz Link Zgłoś
substantiv Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 19.07.07, 16:42 sluchaj tessa, chyba czekos nie zrozumialas... ta ksiazka udowadnia w sposob, ze Jezus byl tym za kogo sie uwazal czyli Mesjaszem zwanym Chrystusem. na przyszlosc otwieraj linki i konfrontuj sie z trescia... + + + Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu. ♫ Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 19.07.07, 21:12 substantiv napisał: > sluchaj tessa, chyba czekos nie zrozumialas... ta ksiazka udowadnia w sposob, z > e > Jezus byl tym za kogo sie uwazal czyli Mesjaszem zwanym Chrystusem. > > na przyszlosc otwieraj linki i konfrontuj sie z trescia... Co w takim razie znaczyło to tendencyjne pytanie?Dlaczego w pytaniu nie zawart tej możliwości że Jezus jest Mejaszem? > > + + + > Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu. > ♫ Odpowiedz Link Zgłoś
substantiv Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 27.08.07, 16:03 Moze po to by samemu to odkryc... Pomysl! + + + Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu. ♫ Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 18.07.07, 16:16 Tessa napisała: > Zatem według słów Jezusa jest on > Synem Bożym > Synem Człowieczym > i obiecanym Mesjaszem. Temu, co tu piszesz, mówię 'amen' Ale tek z ciekawości zapytam, skoro Jezus wg Ciebie nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, nie jest człowiekiem, to jaką 'gatunkowo' (jeśli tak mogę napisać) jest istotą wg Ciebie? Tylko poproszę o wyrażenia inne niż powyżej użyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 19.07.07, 21:20 kasiap75 napisała: > Tessa napisała: > > > Zatem według słów Jezusa jest on > > Synem Bożym > > Synem Człowieczym > > i obiecanym Mesjaszem. > > Temu, co tu piszesz, mówię 'amen' > > Ale tek z ciekawości zapytam, skoro Jezus wg Ciebie nie jest Bogiem, nie jest > też aniołem, nie jest człowiekiem, to jaką 'gatunkowo' (jeśli tak mogę napisać) > jest istotą wg Ciebie? Tylko poproszę o wyrażenia inne niż powyżej użyłaś. Wyrażenie "Syn Boży" oraz fakt,że Jezus istniał przed swoim narodzeniem w Betlejem./Jana 17:5/ wskazują że był jednym z Synów Bożych w niebie,czyli istotą duchową. Miał też imię Michał i był przywódcą aniołów. O tym więcej pod tym linkiem: biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=371 Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Pytanie dla Tessy 19.07.07, 22:34 Mam pytanie do Tessy. Kogo w Księdze Daniela przedstawia osoba przypominająca syna człowieczego? (Daniela 7:13,14; 10:18). Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Pytanie dla Tessy 20.07.07, 07:58 ewiak.r napisał: > Mam pytanie do Tessy. Kogo w Księdze Daniela przedstawia osoba przypominająca > syna człowieczego? (Daniela 7:13,14; 10:18). Synem Człowieczym nazywał siebie wielokrotnie Jezus.On jest tym Synem Człowieczym ,który dostaje od Ojca władzę królewską.Bóg Ojciec ,przedstawiony w Daniela ,jako "Istniejący od Dni Prawdawnych" dał Jezusowi "panowanie i dostojeństwo". Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Pytanie dla Tessy 20.07.07, 09:38 Dobrze odpowiedziałaś Tesso. Podobny do syna człowieczego, o którym pisze Daniel to niewątpliwie Jezus. Daniel stwierdza, że Michał to jego współpracownik (10:18,21). Czy logiczny jest wniosek, że podobny do syna człowieczego jest Michałem? Czy zmieniłabyś zdanie, gdyby Twoi przywódcy zmienili zdanie w tej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Pytanie dla Tessy 27.07.07, 16:29 18 A ten z wyglądu podobny do ziemskiego człowieka znowu mnie dotknął i dodał mi sił. 21 Opowiem ci jednak rzeczy zapisane w piśmie prawdy, a nie ma nikogo, kto by mnie w nich mocno wspierał, prócz Michała, waszego księcia. Podobny do ziemskiego człowieka był nie tylko Jezus ,ale wszyscy aniołowie którzy ukazywali się w postaci ludzkiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Pytanie dla Tessy 27.07.07, 17:25 Dlaczego o żadnym z aniołów Daniel nie napisał w ten sposób? Czy zwróciłaś uwagę na szczegółowy opis tej postaci? Czy to przypadek, że szczegółowy opis tej postaci znajdujemy też w Księdze Objawienia? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Pytanie dla Tessy 05.08.07, 18:41 > Dlaczego o żadnym z aniołów Daniel nie napisał w ten sposób? Czy zwróciłaś uwag > ę > na szczegółowy opis tej postaci? Czy to przypadek, że szczegółowy opis tej > postaci znajdujemy też w Księdze Objawienia? ............................................................................... Gdyby opisany anioł rzeczywiście był Jezusem w bycie przedludzkim ,nie potrzebowałby pomocy archanioła Michała ? Jeśli potrzebował ,to nie jest większy mocą od niego. A czytamy: Daniela 10:13 " Ale książę królestwa perskiego przeciwstawiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, a oto przybył mi z pomocą Michał, jeden z najprzedniejszych książąt; ja zaś pozostałem tam przy królach Persji." Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Pytanie dla Tessy 05.08.07, 19:11 tessa18 napisała: > Gdyby opisany anioł rzeczywiście był Jezusem w bycie przedludzkim ,nie > potrzebowałby pomocy archanioła Michała ? Jeśli potrzebował ,to nie jest > większy mocą od niego. > A czytamy: > Daniela 10:13 > " Ale książę królestwa perskiego przeciwstawiał mi się przez dwadzieścia jeden > dni, a oto przybył mi z pomocą Michał, jeden z najprzedniejszych książąt; ja > zaś pozostałem tam przy królach Persji." Bóg mógłby czynić wszystko sam, wszak jest wszechmocny. Wykorzystuje jednak swoich pomocników, aniołów do spełnienia swojego dzieła wśród ludzi. Tak samo Jezus miał swego pomocnika w Michale nie dlatego, jakoby Michał był bardziej mocny, ale dlatego, że ta pomoc Jezusowi się należała i wynikała z pozycji sługi, jaką Michał ma względem Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 19.07.07, 22:43 tessa18 napisała: > Wyrażenie "Syn Boży" oraz fakt,że Jezus istniał przed swoim narodzeniem w > Betlejem./Jana 17:5/ wskazują że był jednym z Synów Bożych w niebie,czyli > istotą duchową. > Miał też imię Michał i był przywódcą aniołów. > > O tym więcej pod tym linkiem: > biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=371 Teza, że Jezus to Michał, jest jeszcze trudniejsza do biblijnego udowodnienia, niż nauka o Trójcy. Podany przez Ciebie link to w zasadzie strona z polemiką na ten temat. Czytałaś cały artykuł, który jest tam cytowany? Jeśli nie, to jest tu: www.trinitarians.info/load.php?artykulID=166 Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 20.07.07, 08:10 Teza, że Jezus to Michał, jest jeszcze trudniejsza do biblijnego udowodnienia, niż nauka o Trójcy. ............................................................................... Nie kasiu.Nauka o trójcy nie ma żadnego poparcia w Biblii.Natomiast osoba Jezusa jasno jest ukazana jako ktoś "większy od aniołów" a mniejszy od Boga. Tylko naczelny anioł Jehowy jest tą osobą w niebie ,która spełnia te warunki. Tutaj mój tekst z tamtego forum: Podstawowa prawda o Jezusie,kim jest? Biblia naucza ,że Jezus jest PIERWORODNYM SYNEM BOŻYM.Kolosan 1:15 Słowo "pierworodny" w Biblii oznacza kogoś pierwszego spośród wielu innych. I rzeczywiście. Bóg ma w niebie jeszcze wiele innych stworzeń duchowych zwanych "synami Bożymi". Hioba 1:6 I nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga weszli, żeby stanąć przed Jehową, i również Szatan wszedł pośród nich. Jednak Jezus zajmuje wśród nich wyjątkową pozycję.Jest szczególnym Synem Bożym "jednorodzonym" czyli stworzonym bezpośrednio przez samego Boga Jehowę. Wszystkie inne stworzenia zostały powołane do życia poprzez Jezusa. Kolosan 1:15,16 On jest obrazem niewidzialnego Boga, pierworodnym wszelkiego stworzenia; bo za jego pośrednictwem zostało stworzone wszystko inne w niebiosach i na ziemi, co widzialne i co niewidzialne — czy to trony, czy zwierzchnictwa, czy rządy, czy władze. Wszystko inne zostało stworzone poprzez niego i dla niego. " Zatem Jezus zajmuje naczelną pozycję wśród stworzeń Bożych. Słowo arche oznacza kogoś zajmującego naczelną pozycję. Archanioł to naczelny anioł Jehowy Boga sprawujący władze nad innymi aniołami. I rzeczywiście tak Biblia przedstawia Jezusa. Mateusza 25:31 'Kiedy Syn Człowieczy przybędzie w swej chwale a wraz z nim wszyscy aniołowie ,wtedy zasiądzie na swym chwalebnym tronie ." Osobę Jezusa więc jako panującego nad aniołami archanioła przedstawia księga Objawienia. Objawienie 12:7 'I wybuchła wojna w niebie :Michał /Pan Jezus w bycie niebiańskim/ i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem ...." Kogo Bóg wyznaczył na zwycięzcę szatana? Czy nie swego Syna? Rodzaju 3:15 Kto okazał się głównym potomstwem niewiasty? Czy nie Jezus? Galatów 3:16 Dołączę jeszcze inny argument: W I Tesaloniczan 4:16 ponieważ sam Pan zstąpi z nieba z nakazującym wołaniem, z głosem archanielskim oraz z trąbą Bożą i ci, co umarli w jedności z Chrystusem, powstaną pierwsi. rozkaz Jezusa Chrystusa o rozpoczęciu zmartwychwstania nazwano „głosem archanioła”, zaś Judy 9 Kiedy zaś archanioł Michał miał zatarg z Diabłem i toczył spór co do ciała Mojżesza, nie śmiał go osądzić obelżywymi wyrazami, lecz rzekł: „Niech cię zgromi Jehowa”. mówi, że archaniołem jest Michał. Czy byłoby właściwe przyrównanie rozkazującego głosu Jezusa do głosu kogoś obdarzonego niniejszą władzą? A zatem logicznie rzecz biorąc, archaniołem Michałem jest Jezus Chrystus. (Ciekawe, iż słowo „archanioł” nigdy nie występuje w Piśmie Świętym w liczbie mnogiej, co nasuwa wniosek, że jest tylko jeden archanioł). Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 20.07.07, 14:08 tessa18 napisała: > Słowo arche oznacza kogoś zajmującego naczelną pozycję. > Archanioł to naczelny anioł Jehowy Boga sprawujący władze nad innymi aniołami. > Ciekawe, iż słowo „archanioł” nigdy nie > występuje w Piśmie Świętym w liczbie mnogiej, co nasuwa wniosek, że jest tylko > jeden archanioł. ................................................................................ Ten wniosek nie do końca słuszny. Twierdzisz, że jeśli jakiś wyraz występuje w Biblii tylko w liczbie pojedynczej, to możemy powiedzieć, iż istnieje tylko jedna rzecz, którą ten wyraz oznacza. Skoro tak, to spójrzmy na poniższe wersety: –„Aleksander, kotlarz (chalkeous), wyrządził mi wiele złego; odda mu Pan według uczynków jego” (2 Tm 4,14 – BW). – „Poślij więc do Jafy i wezwij Szymona, zwanego Piotrem. Jest on gościem w domu Szymona garbarza (byrseus), nad morzem” (Dz 10,32 – BT; zob. jeszcze Dz 9,43; 10,6). Te przykładowe wyrazy (których jest znacznie więcej) pojawiają się w Biblii tylko w liczbie pojedynczej. Czy to oznacza, że na świecie był tylko jeden kotlarz (inni tłumaczą „brązownik”) i jeden garbarz? Nonsens. Błędem logicznym jest również to, że skoro w Biblii nic nie ma o innych archaniołach, to znaczy, że oni nie istnieją. W tejże Biblii dla przykładu nie znajdujemy ani jednego słowa „esseńczyk” (przedstawiciel jednej z najważniejszych sekt żydowskich obok faryzeuszów i saduceuszów), co wcale nie znaczy, że ich nie było. (Powyższe zaczerpnęłam z treści z linku, który wcześniej Ci podałam) Ponadto w księdze Daniela w rozdz.10, gdy przychodzi do Daniela mąż w białych szatach z odpowiedzią na modlitwę, ów mąż stwierdza: Dn 10,13 "Wtedy przybył mi z pomocą Michał, jeden z pierwszych książąt" (BT) Dla porównania w Waszym przekładzie: Dn 10,13 "a oto przybył mi z pomocą Michał, jeden z najprzedniejszych książąt"(PNŚ) Mąż ten nie stwierdza, że anioł Michał jest pierwszym z książąt (naczelnym), tylko, że jest jednym z nich, a skoro tak, zanaczy, że tych najprzedniejszych jest więcej niż jeden. Ponadto w dalszej części rozmowy mąż ów stwierdza Dn 10,21 "Opowiem ci jednak rzeczy zapisane w piśmie prawdy, a nie ma nikogo, kto by mnie w nich mocno wspierał, prócz Michała, waszego księcia." Wynika z tego, że anioł Michał jest pomocą dla tego męża w białych szatach. Jakże bardzo opis tego męża z Dn.10,4-6 podobny jest do opisu Syna Człowieczego z Ap.1,13-15. Z kim wtedy rozmawiał Daniel? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 27.07.07, 17:09 Ja wierzę Słowu Bożemu.I ono nazywa Michała archaniołem.Nie ma żadnej wzmianki o tym ,że istnieje jakiś inny archanioł. Kto myśli inaczej ,to jego sprawa. Podobnie mogłabyś powiedzieć:Biblia mówi o jednym Bogu,ale kto wie,czy nie istnieją jeszcze inni Bogowie? Podważasz w ten sposób natchnienie spisanego objawienia Bożego... Ponadto w księdze Daniela w rozdz.10, gdy przychodzi do Daniela mąż w białych > szatach z odpowiedzią na modlitwę, ów mąż stwierdza: > Dn 10,13 "Wtedy przybył mi z pomocą Michał, jeden z pierwszych książąt" (BT) > Dla porównania w Waszym przekładzie: > Dn 10,13 "a oto przybył mi z pomocą Michał, jeden z najprzedniejszych książąt"( > PNŚ) > > Mąż ten nie stwierdza, że anioł Michał jest pierwszym z książąt (naczelnym), > tylko, że jest jednym z nich, a skoro tak, zanaczy, że tych najprzedniejszych > jest więcej niż jeden I znów podważasz nauki Biblii. Tylko Jezus został nazwany "Książę Pokoju" Izjasza 9:6 Zatem istnieje tylko jeden najważniejszy pełnomocnik Boga Najwyższego. Ponadto w dalszej części rozmowy mąż ów stwierdza > Dn 10,21 "Opowiem ci jednak rzeczy zapisane w piśmie prawdy, a nie ma nikogo, > kto by mnie w nich mocno wspierał, prócz Michała, waszego księcia." > > Wynika z tego, że anioł Michał jest pomocą dla tego męża w białych szatach. > > Jakże bardzo opis tego męża z Dn.10,4-6 podobny jest do opisu Syna Człowieczego > z Ap.1,13-15. > Z kim wtedy rozmawiał Daniel? Opis Jezusa w Objawienia 1:13-15 nie jest identyczny z opisem anioła z Daniela 10:4-6.Opis jest jedynie podobny ,a nie tożsamy. Obj. 1:13 13. A pośród tych świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym pasem; (BW) Dan. 10:5 5. A gdy podniosłem oczy i spojrzałem, oto był mąż, ubrany w szatę lnianą, a biodra miał przepasane pasem ze złota z Ufas. (BW) Istotna różnica w ubiorze,mianowicie w Daniela anioł był ubrany w szatę lnianą,a w Objawieniu nie. Dlaczego jest to istotna różnica? Ponieważ lniana szata coś symbolizuje.Na przykład w Objawieniu 19:8 opisano "oblubienicę Baranka" jako "przyobleczoną w jasny ,czysty ,delikatny len,bo delikatny len przedstawia prawe czyny świetych". Wizja Jezusa z Objawienia 19:11-14 i podążających za nim wojsk. Tu też opisano,że Jezus "jest przyobleczony w wierzchnią szatę spryskaną krwią..." a wojska "na białych koniach odziane w biały czysty delikatny len". Nigdzie w Biblii nie pisze,że Jezus ma szatę z lnu. Jest to szczegół odróżniający go od aniołów. Zatem Jezus nie jest tym aniołem z księgi Daniela ubranym w lnianą szatę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Co Jezus mówił o sobie? Kim jest? 27.07.07, 18:41 Opisując przemienionego Jezusa Mateusz pisze, że Jego szaty stały się olśniewające jak światło. Łukasz natomiast stwierdza, że Jego odzienie stało się lśniąco białe. Marek z kolei nic nie wspomina o wyglądzie Jego twarzy. Czyżby to oznaczało, że nie chodzi tu o tę samą postać? Daniel stwierdza, że postać, którą ujrzał ubrana była w lnianą szatę. Jan natomiast pisze o powłóczystej szacie, nie precyzując, z jakiego materiału została ona wykonana. Czy jest to jednak faktycznie dowód, że nie może być to ta sama postać? Na marginesie dodam, że pisarze NT nie precyzują z czego były wykonane szaty Jezusa, lub innych ludzi. Nie jest jednak tajemnicą, że w tamtejszym ciepłym klimacie praktyczny był len (por. Wj.28:39,42). Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 30.07.07, 09:39 tessa18 napisała: > Ja wierzę Słowu Bożemu.I ono nazywa Michała archaniołem.Nie ma żadnej wzmianki > o tym ,że istnieje jakiś inny archanioł. Ja również wierzę, że Michał jest archaniołem, bo tak mówi Słowo. Nie ma za to dowodu na to, że innego archanioła nie ma. Powtórzę się, jest za to takie stwierdzenie: Dn 10,13 "Wtedy przybył mi z pomocą Michał, JEDEN Z pierwszych książąt" (BT) Dla porównania w Waszym przekładzie: Dn 10,13 "a oto przybył mi z pomocą Michał, JEDEN Z najprzedniejszych książąt"(PNŚ) Co sugeruje, że może ich być więcej. > I znów podważasz nauki Biblii. I tu nie podważam nauki Biblii, co najwyżej naukę Strażnicy. > Tylko Jezus został nazwany "Książę Pokoju" Izjasza 9:6 > Zatem istnieje tylko jeden najważniejszy pełnomocnik Boga Najwyższego. I tu znowu się z Tobą zgadzam. Tylko Jezus jest Księciem Pokoju. To nie zaprzecza nauce o archaniele Michale. Tylko mi jest to łatwiej dostrzec, bo ja rozróżniam Michała od Jezusa. Dla mnie to dwie odrębne istoty. > Opis Jezusa w Objawienia 1:13-15 nie jest identyczny z opisem anioła z Daniela > 10:4-6.Opis jest jedynie podobny ,a nie tożsamy. Trudno oczekiwać, aby Jan skopiował opis z Księgi Daniela (byłby to plagiat?) Trudno też, aby dwie osoby pisały identyczne opisy. Nawet w szkole, kiedy uczniowie mają napisać opis bohatera lektury, czy znajdziesz dwie takie same prace, a jednak każdy pisze o tej samej postaci. > Nigdzie w Biblii nie pisze,że Jezus ma szatę z lnu. Naprawdę dla poparcia swojej tezy Tow. Strażnica wykorzystuje takie argumenty? A gdzie tu szersze, kontekstowe podejście do tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 17.08.07, 09:43 Daniela 12:1 :„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. " Michał opisany jest tutaj jako wielki książę. W Izajasza 9:6 czytamy: "Bo narodziło się nam dziecko, syn został nam dany; a na jego barkach spocznie władza książęca.I będą go zwać imieniem ....Książę Pokoju." Wypowiedż ta odnosi się do Jezusa. Następnie czytamy ,że Michał stoi dla dobra synów twego ludu.I ma jeszcze w przyszłości powstać. Co oznaczają te zwroty? Daniela 11:2-4,20,21 I teraz powiem ci, jaka jest prawda: „Oto powstanie w Persji jeszcze trzech królów, a czwarty nagromadzi więcej bogactw niż wszyscy inni. I skoro tylko dzięki swym bogactwom wzrośnie w siłę, pchnie wszystko przeciw królestwu Grecji. 3 „I powstanie potężny król, a będzie rządził, mając rozległą władzę, i będzie działał według własnej woli. 4 A gdy już powstanie, królestwo jego się rozpadnie i będzie podzielone ku czterem wiatrom niebios, lecz nie między jego potomnych i nie na wzór władzy, z jaką on rządził; jego królestwo bowiem zostanie wykorzenione, i to na rzecz innych niż tamci. „I na jego miejscu powstanie ktoś, kto każe poborcy przejść przez wspaniałe królestwo, a po niewielu dniach zostanie złamany, lecz nie w gniewie ani w boju. „A na jego miejscu powstanie ktoś, kto ma być w pogardzie, i nie włożą nań dostojeństwa królestwa; nadejdzie zaś w okresie wolnym od troski i uzyska królestwo przez pochlebstwa. " Wzmianka więc ,że ktoś stoi /a więc wcześniej powstał/ oznacza ,że objął tron i podejmuje działania dla dobra swego ludu. Lud Michała to niewątpliwie lud Boży ,a Michał sprawuje nad nim kierownictwo. Kogo więc Bóg ustanowił jako "głowę zboru"? Czy nie Jezusa? Efezjan 1:22 " z jakim działał w wypadku Chrystusa; gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swej prawicy w miejscach niebiańskich, 21 wysoko ponad wszelkim rządem i władzą, i mocą, i zwierzchnictwem, i wszelkim imieniem wymienianym nie tylko w tym systemie rzeczy, lecz także w przyszłym. 22 On też podporządkował wszystko pod jego stopy i nad wszystkim uczynił go głową dla zboru, " Anioł w Daniela 12:1 niewątpliwie wskazał tu ma pewien okres wyszczególniony w proroctwach biblijnych . Jezus wspomniał ,że będzie to czas jego "obecności"/po grecku parousia/w roli niebiańskiego króla. Mateusza 24:37-39 "Jakie bowiem były dni Noego, taka też będzie obecność Syna Człowieczego. 38 Bo jacy byli w owych dniach przed potopem — jedli i pili, mężczyźni się żenili, a kobiety wydawano za mąż, aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, 39 i nie zwrócili na nic uwagi, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich — tak będzie z obecnością Syna Człowieczego. " Biblia nazywa ten okres też "dniami ostatnimi",oraz "czasem końca". II Tymoteusza 3:1 Daniela 12:4,9 A kiedy Michał ma "powstać"? Wtedy gdy poczyni kroki ,które należą jeszcze do przyszłości. Opisuje je księga Objawienia 19:11-16 Jezus jako Król jadący na czele anielskich wojsk by dokonać zagłady wrogów Boga. Księga Daniela tak to opisuje: "I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze". Podczas wielkiego ucisku Chrystus unicestwi cały terażniejszy niegodziwy system rzeczy. II Tesaloniczan 1:6-8 " Bo przecież jest u Boga rzeczą prawą, by tym, którzy was uciskają, odpłacić uciskiem, 7 wam zaś, uciskanym — ulgą wespół z nami podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami 8 w ogniu płomienistym, gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie. " Jak widzisz wspomniany opis Michała pasuje do osoby Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 17.08.07, 13:38 Hebrajski wyraz "amad" ma znaczenie wieloznaczne. Np. w Księdze Daniela 8:25, czytamy: "Działając podstępnie dzięki mądrości, będzie miał powodzenie; będzie pyszny w sercu i wielu zniszczy niespodzianie. Lecz gdy powstanie [amad] przeciwko księciu książąt, zostanie zmiażdżony bez udziału ludzkiej ręki" (BW). Tekst z Księgi Daniela 12:1a brzmi dosłownie: "A w czasie owym stanie w obronie (hebr. amad) Michał, ów książę wielki, który stoi w obronie (hebr. amad) dla synów ludu twojego". W przekładzie Nowego Świata wyraz "amad" przetłumaczono w powyższym tekście najpierw jako: "powstanie", a zaraz później jako: "stoi dla dobra". W tym kontekście oznacza on "powstanie w obronie", a nie objęcie tronu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Co Jezus mówił o sobie? Kim jest? 24.08.07, 15:16 Masz rację Tesso, twierdząc, że Michał powstanie w obronie ludu Bożego w czasie Armagedonu. Wskazuje na to jednoznacznie kontekst. Zwróć jednak uwagę na to, że słowa: "stoi dla dobra synów tego ludu", nie zostały wypowiedziane po roku 1914, lecz w starożytności. Poza tym, stwierdzenie: "stoi dla dobra", wypowiedziane jest w czasie teraźniejszym, a nie przyszłym. Na co to wskazuje? Twierdzisz: "Aby stać, musiał wcześniej powstać, czyli objąć tą władzę". Z Twojego toku rozumowania wynika, że Michał musiałby objąć władzę przed trzecim rokiem panowania Cyrusa. Czy faktycznie pasuje to do roku 1914? Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie? Kim jest? 30.08.07, 11:20 Masz rację Tesso, twierdząc, że Michał powstanie w obronie ludu Bożego w czasie Armagedonu. Wskazuje na to jednoznacznie kontekst. Zwróć jednak uwagę na to, że słowa: "stoi dla dobra synów tego ludu", nie zostały wypowiedziane po roku 1914, lecz w starożytności. Poza tym, stwierdzenie: "stoi dla dobra", wypowiedziane jest w czasie teraźniejszym, a nie przyszłym. Na co to wskazuje? .............................................................. A bierzesz pod uwagę ,że księga Daniela jest prorocza i opisuje wydarzenia czasów końca? Daniela 12:8-10 Ja wprawdzie słyszałem, lecz nie rozumiałem; rzekłem więc: „Panie mój, jaki będzie koniec tych rzeczy? „ 9 On zaś przemówił: „Idź, Danielu, gdyż słowa te okryto tajemnicą i zapieczętowano aż do czasu końca. 10 Wielu się oczyści i wybieli, zostaną też uszlachetnieni. A niegodziwi działać będą niegodziwie i żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją. " Dopiero w czasie końca miano zrozumieć te słowa ,i wtedy też wszystko miało się spełniać. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiak.r Re: Co Jezus mówił o sobie? Kim jest? 30.08.07, 12:24 To prawda, że dopiero w czasie końca ogół zrozumie te słowa i wtedy też wypełni się końcowa część tych zapowiedzi. Jednakże stwierdzenie: "stoi dla dobra synów tego ludu", nie jest proroctwem [zapowiedzią], podobnie jak informacja, że Michał jest wielkim księciem. Michał już w starożytności był wielkim księciem i stał w obronie Izraelitów. Stwierdzenie, że Michał "stoi dla dobra synów tego ludu" nie ma więc nic wspólnego z rokiem 1914. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie? Kim jest? 01.09.07, 21:39 ewiak.r napisał: > To prawda, że dopiero w czasie końca ogół zrozumie te słowa i wtedy też wypełni > się końcowa część tych zapowiedzi. Jednakże stwierdzenie: "stoi dla dobra synów > tego ludu", nie jest proroctwem [zapowiedzią], podobnie jak informacja, że > Michał jest wielkim księciem. Michał już w starożytności był wielkim księciem i > stał w obronie Izraelitów. Stwierdzenie, że Michał "stoi dla dobra synów tego > ludu" nie ma więc nic wspólnego z rokiem 1914. Na jakiej podstawie sądzisz ,że Michał był wielkim księciem już wcześniej? Przecież sam twierdzisz ,że dopiero w czasie końca miano te słowa zrozumieć i miały się wtedy właśnie spełnić. Proroctwo Izajasza nazywa go "Księciem Pokoju" ,ale na spełnienie tego proroctwa trzeba było czekać aż do momentu gdy Bóg osadzi go na tronie.Stało się to dopiero w 1914 roku i proroczo opisano w Objawieniu 12:7-10. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 17.08.07, 21:24 tessa18 napisała: > Daniela 12:1 > :„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla > dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie > sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego > czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się > znajdzie zapisany w księdze. " > > Michał opisany jest tutaj jako wielki książę. ...................................................... U mnie jest napisane "który jest opiekunem dzieci Twojego narodu" > W Izajasza 9:6 czytamy: > "Bo narodziło się nam dziecko, syn został nam dany; a na jego > barkach spocznie władza książęca.I będą go zwać imieniem ....Książę > Pokoju." > Wypowiedż ta odnosi się do Jezusa. .................................................... Owszem do Jezusa > Następnie czytamy ,że Michał stoi dla dobra synów twego ludu. ................................................................ Nie uważasz, że to jest niegramatyczne? Nie ma w języku polskim zwrotu "stać dla kogoś/czegoś". > Wzmianka więc ,że ktoś stoi /a więc wcześniej powstał/ .............................................................. Pisałaś, że powstać ma później, a nie, że już powstał. oznacza ,że > objął tron i podejmuje działania dla dobra swego ludu. > Lud Michała to niewątpliwie lud Boży ,a Michał sprawuje nad nim > kierownictwo. > Kogo więc Bóg ustanowił jako "głowę zboru"? Czy nie Jezusa? ................................................................. A co ma jedno z drugim wspólnego??? Michał to opiekun Izraela, literalnego Izraela, a nie kościoła. W czasach starotestamentowych nie istniał kościół Chrystusowy. Michał opiekował się i nadal ma pieczę nad Izraelem. A Jezus to głowa kościoła, nasz Pan i Król. > Anioł w Daniela 12:1 niewątpliwie wskazał tu ma pewien okres > wyszczególniony w proroctwach biblijnych . > Jezus wspomniał ,że będzie to czas jego "obecności"/po grecku > parousia/w roli niebiańskiego króla. > Biblia nazywa ten okres też "dniami ostatnimi",oraz "czasem końca". > II Tymoteusza 3:1 > Daniela 12:4,9 > A kiedy Michał ma "powstać"? > Wtedy gdy poczyni kroki ,które należą jeszcze do przyszłości. > Opisuje je księga Objawienia 19:11-16 > Jezus jako Król jadący na czele anielskich wojsk by dokonać zagłady > wrogów Boga. > Księga Daniela tak to opisuje: > "I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się > pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym > czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze". ............................................................ Spróbuj połączyć Daniela 12,1 nie z Ap.19, tylko z Ap.12,7-12. Michał przystępuje do walki w niebie. Szatan zostaje strącony na ziemię. I biada ziemi i biada morzu. Wiadomo, że nastąpi wielki okres ucisku. Swoją drogą Jezus widział jak szatan został strącony na ziemię, co czytamy w Łk.10,18. (Czy aniołowie widzą przyszłość?) > Podczas wielkiego ucisku Chrystus unicestwi cały terażniejszy > niegodziwy system rzeczy. > II Tesaloniczan 1:6-8 .................................................................. Moim pragnieniem jest, abym przetrwała okres wielkiego ucisku, aby moja wiara i wytrwałość nie poddały się trudnościom tego czasu, bo jak przekazuje Biblia, ucisk nie ominie świętych. > Jak widzisz wspomniany opis Michała pasuje do osoby Jezusa. ............................................................. Nie podałaś opisu Michała, tylko przedstawiłaś luźno powiązane ze sobą fragmenty Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 23.08.07, 22:02 U mnie jest napisane "który jest opiekunem dzieci Twojego narodu" .................................................................. Inne słowa ,sens ten sam. "Nie ma w języku polskim zwrotu "stać dl > a > kogoś/czegoś". .................................................................... Jest.Można stać np. w kolejce dla kogoś.Czynić coś dobrego dla kogoś. "> Wzmianka więc ,że ktoś stoi /a więc wcześniej powstał/ > .............................................................. > Pisałaś, że powstać ma później, a nie, że już powstał." ................................................................. W Daniela 12:1 czytamy ,że Michał powstanie.Niemniej czytamy też ,że stoi.Jak to rozumieć? Jak powyżej wykazałam to ,że stoi oznacza objęcie władzy królewskiej w niebie.Opisuje to Objawienie 12:10 Bóg też uczynił go głową dla zboru ,więc niejako stoi w obronie ludu Daniela ,czyli prawdziwych sług Bożych. Jednak czytamy ,że choć teraz stoi ,to jeszcze w przyszłości "powstanie". Kiedy? Dalsze słowa Daniela 12:1 to wyjaśniają: "I nadejdzie czas takiej udręki jakiej nie sprowadzono odkąd się pojawił którykolwiek naród ,aż do owego czasu". Czyli co? Wieli ucisk o którym mówił też Jezus: Mateusza 24:21 "bo potem będzie wielki ucisk jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie." Opisano go też w Objawieniu 19:11-18 ................................................................... A co ma jedno z drugim wspólnego??? > Michał to opiekun Izraela, literalnego Izraela, a nie kościoła. W czasach > starotestamentowych nie istniał kościół Chrystusowy. Michał opiekował się i > nadal ma pieczę nad Izraelem. A Jezus to głowa kościoła, nasz Pan i Król. .............................................................. A czy chrześcijan nie nazwano Izraelem? Rzymian 2:25-29 Galatow 6:16 Jakuba 1:1 .................................................................... > Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 24.08.07, 10:22 tessa18 napisała: > W Daniela 12:1 czytamy ,że Michał powstanie.Niemniej czytamy też, > że stoi.Jak to rozumieć? > Jak powyżej wykazałam to ,że stoi oznacza objęcie władzy królewskiej w niebie. ..................................................................... A ja rozumiem wyrażenie "stoi dla dobra synów twego ludu" (nawet jeśli to niegramatycznie brzmi, ale niech będzie), że anioł Michał trzyma straż, stoi na warcie, strzeże ludu Bożego. A to że "powstanie", oznacza dla mnie, że Michał stanie do walki. Stoi, więc jest gotowy w każdej chwili walczyć. Słowo "stoi" nie jest dla mnie synonimem objęcia władzy. Na siłę naciągasz te fragmenty Tesso, a można je rozumieć tak po prostu, jak są napisane. Niepotrzebna nadinterpretacja. > A czy chrześcijan nie nazwano Izraelem? > Rzymian 2:25-29 > Galatow 6:16 > Jakuba 1:1 ...................................................................... Tylko nigdy Tesso nie możesz zapomnieć, że chrześcijanie są duchowym, a nie literalnym Izraelem. Nie możesz pominąć 9,10 i 11 rozdziału listu do Rzymian. Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 30.08.07, 11:16 Słowo "stoi" nie jest dla mnie synonimem objęcia władzy. Na siłę naciągasz te fragmenty Tesso, a można je rozumieć tak po prostu, jak są napisane. Niepotrzebna nadinterpretacja. ..................................................................... Nie bierzesz pod uwagę Pisma Świętego? Co oznacza to ,że ktoś stoi? Daniela 11:2-4,20,21 I teraz powiem ci, jaka jest prawda: „Oto powstanie w Persji jeszcze trzech królów, a czwarty nagromadzi więcej bogactw niż wszyscy inni. I skoro tylko dzięki swym bogactwom wzrośnie w siłę, pchnie wszystko przeciw królestwu Grecji. 3 „I powstanie potężny król, a będzie rządził, mając rozległą władzę, i będzie działał według własnej woli. 4 A gdy już powstanie, królestwo jego się rozpadnie i będzie podzielone ku czterem wiatrom niebios, lecz nie między jego potomnych i nie na wzór władzy, z jaką on rządził; jego królestwo bowiem zostanie wykorzenione, i to na rzecz innych niż tamci. „I na jego miejscu powstanie ktoś, kto każe poborcy przejść przez wspaniałe królestwo, a po niewielu dniach zostanie złamany, lecz nie w gniewie ani w boju. „A na jego miejscu powstanie ktoś, kto ma być w pogardzie, i nie włożą nań dostojeństwa królestwa; nadejdzie zaś w okresie wolnym od troski i uzyska królestwo przez pochlebstwa. " Wzmianka więc ,że ktoś stoi /a więc wcześniej powstał/ oznacza ,że objął tron i podejmuje działania dla dobra swego ludu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 30.08.07, 13:56 Powtarzasz się Tesso. Przytaczasz fragmenty, w których nie jest wyjaśnione, co to znaczy, że ktoś stoi. To są fragmenty proroctw o powstaniu królów, o rozpoczęciu przez nich władzy. A to, że ktoś stoi, niekoniecznie oznacza, że wcześniej powstał, bo mógł stać cały czas. Tak jak Michał. On stoi cały czas i trzyma straż. Nie siada, nie wstaje, jedyne co, to powstaje do walki, co nie oznacza, że wczesnej nie stał:) Odpowiedz Link Zgłoś
tessa18 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 01.09.07, 21:43 To są fragmenty proroctw o powstaniu królów, o rozpoczęciu przez nich władzy. Czy twoim zdaniem Jezus też rozpoczął władzę ,zgodnie z Objawieniem 12:10?Jeśli tak ,to właśnie powstał i stoi,czyli sprawuje władzę. Ale Biblia podaje ,że jeszcze raz "powstanie" tym razem na wykonanie wyroku w Armagednonie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap75 Re: Co Jezus mówił o sobie ?Kim jest? 05.09.07, 17:49 tessa18 napisała: > To są fragmenty proroctw o powstaniu królów, o > rozpoczęciu przez nich władzy. ................................................... No dokładnie to samo pisałam > Czy twoim zdaniem Jezus też rozpoczął władzę ,zgodnie > z Objawieniem 12:10? ................................................... Nie ma żadnej wątpliwości. Jeśli tak ,to właśnie powstał i stoi,czyli sprawuje władzę. ............................................................ Amen. On jest Królem i sprawuje władzę. > Ale Biblia podaje ,że jeszcze raz "powstanie" tym razem na wykonanie wyroku w Armagednonie. ....................................................... Walka w Armagedonie niewątpliwie będzie (choć nie ostatnia). Tylko ja Tesso "powstania" Michała (z Dn.12,1) nie utożsamiam z "powstaniem" Jezusa (z Ap.19,11-21), bo to są dwie inne, różne od siebie osoby!!!!!!!!!!!!!!!!!! Stąd też wystąpienie anioła Michała jest odrębnym wydarzeniem od "powstania" Jezusa Chrystusa. Dn.12,1 mówi o czasie ucisku. Czas ucisku będzie szczególnie uciążliwy dla Izraela, co wynika z Mt.24,15-22. Właśnie ze względu na Izraela w czasie ucisku powstanie do walki Michał, aby bronić swego ludu. Odpowiedz Link Zgłoś