Dodaj do ulubionych

Memento Mori

21.10.07, 15:36
Na wielu rynkach miast stoja koscioly z wiezami i zegarami na ktorych
widnialo napomnienie -"Memento Mori". I czlowiek mniej sie bal
smierci, na smierc sie przygotowywal i umieral godnie w domu wsrod
rodziny. Ostatnie 50 lat to stan panicznego strachu przed smiercia.
Ludzie uprawiaja setki rytulalow diety, joggingu, liftingu,
witamin, magii etc w celu uzyskania zludzenia niemiertelnosci.
Klamstwo i lgarstwo o niesmiertelnosci "tuz-tuz" ,szerzy takze nauka.
Godnosc w obliczy smierci szczegolnie trudno zachowac ateistom.
Ich zycie to bezsensowna pogon zs skora , fura i komora.
Ich smierc to tylko nieodwolalny koniec ciala w calym swym bezsensie.
Ich rytual pogrzebowy bez pierwiastka matafizycznego to tylko
groteska obludnych "gadek" w ktorych kazdy nieboszczyk to ideal.
Memento Mori-mowi codziennie teista , ktory zyje pelnia zycia
bez strachu smierci. Zal mi was atole ,smiercia ciezko
przestraszeni.
Obserwuj wątek
    • Gość: abs Re: Memento Mori IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 15:44
      Co nawracanie religijne ma wspólnego z forum "nauka"? Czy jak
      przyjdą do mnie światkowie Jehowy, będzie to wydarzenie naukowe?
      • atolski21 Re: Memento Mori 21.10.07, 15:51
        Czy zwierzeta boja sie smierci? Nalezy rozroznic instynkt
        samozachowawczy, ktory jest wspolny dla ludzi i zwierzat od poczucia
        niuchronnosci smierci na skutek starzenia oosobniczego.
        Stary slon opuszcza stado aby bez "obowiazkow reprodukcji" samotnie
        wedrowac i umrzec.
        Stary Indianin sam wspinal sie na szczyt gory i godzac sie na smierc
        pozwalal aby smierc go tam tam znalazla.
        Tylko ludzie 21 wieku udaja ze strachu , ze ich smierc nie dotyczy.
    • Gość: leonard3 Re: Memento Mori IP: 83.238.145.* 21.10.07, 16:08
      Niesmiertelnosc obiecywana przez nauke to szkodliwa bzdura.
      Czlowiek nigdy nie bedzie niesmiertelny w kosmosie ,ktory jest
      skonczony i zmierza do maksymalnej entropii.
      Realniejsze sa obietnice przedluzenia zycia w pelnym zdrowiu do
      konca. Ale jest to bardzo okrutna propozycja ze strony nauki.
      Obecnie natura wyposazyla nasz mozg w milosierne mechanizmy
      ulatwiajace staremu czlowiekowi lagodne pozegnanie sie z zyciem
      a)Zmiany pamieci ktore faworyzuja pamiec dlugoterminowe nad pamiec
      krotko terminowa. Umozliwia to retrospekcje i powrot do lat
      dziecinstwa i mlodosci, a jednoczesnie "zapominamy" szybko o
      wydarzeniach "tu i teraz" ,ograniczajac nasze zainteresowanie i
      partycypacje w biezacym toku zycia.
      b) Zmiany sklerotyczne w platach czolowych powoduja,ze stary
      czlowiek przestaje planowac przyszlosc i zyc w przyszlosci.
      • grgkh Re: Memento Mori 21.10.07, 19:34
        Tak, Leosiu, jest nieśmiertelny.

        Gdy rodzi się nowa ludzka istota, jak czysta, biała matryca,
        otaczający ją ludzie nagrywają ją, programują, czynią swoim
        przedłużeniem. Jesteśmy nieśmiertelni, bo nieśmiertelność trzeba
        WIDZIEĆ. Niewidziana nie istnieje. Boga nie ma, to jest oczywiste, a
        więc nieśmiertelność z jego udziałem też nie istnieje. Istnieje
        natomiast nieśmiertelność ludzkiej kultury, informacji, którą
        programujemy siebie, przenoszona przez pokolenia i doskonalona.

        A Ty kiedyś umrzesz nie dokładając do tej zbiorowej nieśmiertelności
        niczego poza obłędem strachu przed unicestwieniem swojej marnej
        osobowości. I zostaniesz szybko zapomniany. ;)
    • rkcb Re: Memento Mori 22.10.07, 10:11
      Żal mi ciebie teisto!
      Żyjesz w ułudzie, że twoja śmierć nie będzie końcem istnienia twojej osobowości.
      Masz na to jakiś dowód?

      Nie masz - tak myślałem. Moje życie ateisty jest dobre i pełne - wiem, że umrę,
      ale nie boje się tego - to nieuchronna konsekwencja życia. To co mogę zostawić
      po sobie to pamięć o mnie - dobre wspomnienie. Pragnę, żeby ludzie zapamiętali
      mnie jako człowieka przyzwoitego i dobrego. Kogoś kto jest przyzwoity nie
      dlatego, że się boi kary, ale dlatego, że chce i czerpie z tego radość. Nagrodą
      za bycie cnotliwym jest bycie cnotliwym - to wystarczy. Nie potrzebuje do tego
      mitów i guseł. Nie boję się kary i nie oczekuje nagrody w zaświatach - bo ich
      nie ma.
      Katolicy - a bardziej ogólnie chrześcijanie - są żałośni w swojej ideologi.
      Uważają za źródło swojej moralności księgę pełną sprzeczności i opisującą
      zbrodnie i okrucieństwa, które każdego z poczuciem minimum moralności i
      przyzwoitości doprowadzają do odruchu wymiotnego. I wy ośmielacie się pouczać
      innych na temat moralności? Powinniście schować się do mysiej dziury i tam
      przetrawiać swoje poplątane wizje.
      Ale wy - z pełnym tryumfalizmem - próbujecie narzucić światu wasze chore
      wartości. Nie zraża was, że w miarę postępu nauki i zwiększana wiedzy ludzkości,
      musicie wycofywać się z waszych wizji obrazu świata. Wasza wiara jest silniejsza
      od rozumu - ale czy naprawdę sądzicie, że to powód do chwały?
      Żal mi was - teiści i deiści - ludzie tak zindoktrynowani, że przestaliście myśleć.
    • dagmama Re: Memento Mori 22.10.07, 14:58
      atolski21 napisał:

      > Na wielu rynkach miast stoja koscioly z wiezami i zegarami na
      ktorych
      > widnialo napomnienie -"Memento Mori". I czlowiek mniej sie bal
      > smierci, na smierc sie przygotowywal i umieral godnie w domu wsrod
      > rodziny. Ostatnie 50 lat to stan panicznego strachu przed
      smiercia.
      > Ludzie uprawiaja setki rytulalow diety, joggingu, liftingu,
      > witamin, magii etc w celu uzyskania zludzenia niemiertelnosci.
      > Klamstwo i lgarstwo o niesmiertelnosci "tuz-tuz" ,szerzy takze
      nauka.
      > Godnosc w obliczy smierci szczegolnie trudno zachowac ateistom.
      > Ich zycie to bezsensowna pogon zs skora , fura i komora.


      Widzę, że nie masz problemu z obrażaniem nieznanych ci ludzi? Oraz z
      ocenianiem ich życia, o którym kompletnie nic nie wiesz. Powiem coś,
      co sprawi, że nie bedziesz mógł zasnąć: ja jeżdżę naprawdą fajną
      furą.
      To zazdrośc prz4ez ciebie przemawia.


      > Ich smierc to tylko nieodwolalny koniec ciala w calym swym
      bezsensie.
      > Ich rytual pogrzebowy bez pierwiastka matafizycznego to tylko
      > groteska obludnych "gadek" w ktorych kazdy nieboszczyk to ideal.

      Gó...no wiesz o świeckich pogrzebach. Założe się, że na żadnym nie
      byłeś, wolisz uczestniczyć w tych płaczliwych katolskich zabobonach.


      > Memento Mori-mowi codziennie teista , ktory zyje pelnia zycia
      > bez strachu smierci. Zal mi was atole ,smiercia ciezko
      > przestraszeni.

      Widzę, że radości życia też nam zazdrościsz:-D
    • wanda43 Re: Memento Mori 22.10.07, 16:37
      >Godnosc w obliczy smierci szczegolnie trudno zachowac ateistom.

      A to ciekawe? Az tylu ateistow przy tobie umarlo? Wątpie. Klepiesz, byle klepac.
      Ateista wie, ze sam sobie jest Bogiem i wszystko mu wolno, ale wie rowniez,ze
      nie wolno mu szkodzic innym. Wie rowniez,ze za swoje decyzje odpowiada sam przed
      sobą. Wie, ze zyjemy tylko tu i tylko teraz. Nie ma i nie bedzie drugiego zycia
      ani w nagrode, ani za kare.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka