Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji

18.01.08, 19:01
o wierze, religii...Tylko wojna ateiści-wierzący. To już się robi
nudne.
Obserwuj wątek
    • piwi77 To nie jest pierwsza skarga tego rodzaju. 18.01.08, 19:19
      Ciekawe, ze zawsze ich autorami są wierzący, którzy dali się poznać
      z nieprzejednanego, broniącego katolickiego punktu widzenia,
      stanowiska. Wydaje się, ze jedynie dyskusja wychwalająca katolicyzm
      pod niebiosa mogłaby ich zadowolić. Tylko, ze to jest forum, gdzie
      nie ma światopogladu obowiązującego, a nie jakieś wielkopostne
      rekolekcje.
    • kolter_hugh Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 18.01.08, 20:08
      marajka napisała:

      > o wierze, religii...Tylko wojna ateiści-wierzący. To już się robi
      > nudne.


      Zawsze pozostaje forum dla szydełkujących !! ::))))
    • maryniszyn Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 18.01.08, 21:29
      Taka to już delikatna materia widocznie.
      W sumie wszyscy jedziemy na tym samym wózku,wiec faktycznie agresja w związku z
      tym mija sie z celem.Co nie znaczy ,ze nie występuje aczkolwiek jest to chyba
      również jakieś świadectwo naszej miłości wlasnej,bo w rzeczywistości ilu z nas
      wchodzi na to forum w celu poszukiwania?Poszukujemy Prawdy co zrozumiale,a
      jednak zdajemy sobie sprawę,ze ta jako taka {przyjmując taka interpretacje
      prawdy}może być tylko jedna.Teraz pytanie,czy to o czym jesteśmy przekonani,a
      jednocześnie widzimy takie przekonanie u innych jest słuszne u nas czy u
      innych,a może u nikogo.W rzeczywistości często zadowala nas fakt,ze nie tyle
      chodzi nam o prawdę co o dostatecznie silny argument, aby udowodnić, że mamy
      rację. I tak to się zwykle dzieje, że nasze pragnienie posiadania racji jest
      współzależne od naszego przekonania, że ktoś inny (być może wszyscy) jest w
      błędzie.Dlatego, że ich błąd jest nam potrzebny. Jeżeli oni się mylą, a my mamy
      rację, wtedy nasza nieprawda staje się prawdą.Możemy spokojnie pogrążyć się w
      fikcji, którą postanowiliśmy uznać za "prawdę". To, czego łakniemy, prawdą nie
      jest, pragniemy raczej, aby nasze kłamstwo było górą jako racja.
    • astrotaurus Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 09:22
      marajka napisała:

      "" o wierze, religii...Tylko wojna ateiści-wierzący. To już się
      robi nudne.""

      Nie dla wszystkich, jak widzisz.
      Dla niektórych to są ważne i aktualne kwestie, bo pora jest stawiać
      tamę prymatowi i ochronie ciemnoty w życiu społecznym.
      • lilith.b Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 15:45
        Bo o religii mogą mówić i osoby religijne i ateiści i każdy inny kto chce. Może
        poszukaj forum "religia katolicka" czy coś w tym stylu.
        • marajka Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 18:46
          Dlaczego? Ja nie chcę z nikim o katolicyzmie rozmawiać. Ja lubię
          rozmawiać o wierze i światopoglądzie innych ludzi. I czy
          wspomniałam, że jestem katoliczką?
          • lilith.b Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 10:29
            marajka napisała:

            > Dlaczego? Ja nie chcę z nikim o katolicyzmie rozmawiać. Ja lubię
            > rozmawiać o wierze i światopoglądzie innych ludzi. I czy
            > wspomniałam, że jestem katoliczką?

            No nie wspomniałaś. Tylko wywnioskowałam, że chodzi Ci o rozmowę dot. sensu
            stricte wiary i jej problemów, światopoglądu innych ludzi wierzących. Ateiści
            tez mają swoje poglądy na te tematy. A wiec przepraszam, za pochopne wnioski.
            Czyli chodziło Ci o to, że poziom i styl dyskusji tutaj jest nieuprzejmy czasem
            arogancki? ale nie o samą tematykę?
            Bo jeśli tak, to nie bardzo umiem odpowiedzieć. Łatwiej jest takim byc na forum
            niż powiedzieć komus prosto w oczy. Ja zresztę jest tu gościem, wpadam od czasu
            do czasu. Nie wiem.
            • marajka Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 21.01.08, 16:11
              Tak, o poziom! Ja lubię różne dyskusje swiatopoglądowe, sama często
              zastanawiam się czy bóg istnieje. Ale jeśli ludzie z góry oceniają
              się ciemniak-bandyta, to jak z takimi rozmawiać?
    • irma223 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 17:26
      marajka napisała:

      > o wierze, religii...Tylko wojna ateiści-wierzący. To już się robi
      > nudne.
      Stanowczo protestuję!

      Jako ateistka nie toczę wojny z żadnym wierzącym.


      Muszę sie jednak bronić przed atakami ze strony innego ateisty,
      który żąda, by w życiu kierować się wyłącznie słowami (i to w jego
      interpretacji) jednej z książek religijnych (i tylko tej), bo uważa,
      że jest ona natchnionym słowem Bożym.

      Trudno to zrozumieć - wiem - ale jak widać nie zawsze ateizm oznacza
      racjonalizm.
      • kolter_hugh Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 18:34
        irma223 napisała:

        > marajka napisała:
        >
        > > o wierze, religii...Tylko wojna ateiści-wierzący. To już się robi
        > > nudne.
        > Stanowczo protestuję!
        >
        > Jako ateistka nie toczę wojny z żadnym wierzącym.
        >
        >
        > Muszę sie jednak bronić przed atakami ze strony innego ateisty,
        > który żąda, by w życiu kierować się wyłącznie słowami (i to w jego
        > interpretacji) jednej z książek religijnych (i tylko tej), bo uważa,
        > że jest ona natchnionym słowem Bożym.
        >
        > Trudno to zrozumieć - wiem - ale jak widać nie zawsze ateizm oznacza
        > racjonalizm.


        No ty się dziwisz kiedy nazywam ciebie ptasim móżdżkiem ?? ja wyjaśniłem tobie
        już kilka razy że w tej akurat dyskusji , ja bronię biblii ty zaś jesteś
        przeciwko niej, a nie mówiłem nikomu na tym forum czym ma się kierować w życiu,
        Jednak widać że zżera ciebie ambicja .Chcesz coś udowodnić i kręcisz się po
        forum i oczerniasz mnie!!
        • irma223 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 19:00
          kolter_hugh napisał:

          > ja bronię biblii ty zaś jesteś przeciwko niej

          Czy ja kiedykolwiek mówiłam, że jestem przeciw którejśkolwiek z
          ksiąg religijnych? W tym i Biblii? Znajdź ten post!

          Jestem OBOK, POZA, NIE UCZESTNICZĘ!!!!!

          Nie atakuję też Biblii, żebyś jej musiała bronić, kilka razy
          przypomniałam tylko, że teskt Biblii zawiera poważne problemy
          językowo-interpretacyjne. I jest sam ze sobą niespójny, co nie jest
          niczym dziwinym, skoro jest zbiorem różnych ksiąg powstałych w
          różnym czasie i przez różnych autorów.

          Ciekawe, czy gdybym napisała, że teskt Koranu jest sam ze sobą
          niespójny i zawiera sprzeczne zalecenia (a jest niespójny i zawiera
          sprzeczności) to też byś atakował mnie za to? Myślę, że nawet Wielcy
          Imamowie przyznali by mi rację, bo sami o tym wiedzą i nie
          zamierzaja zakrzykiwać rzeczywistości.
          • kolter_hugh Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 19:20
            irma223 napisała:

            > kolter_hugh napisał:
            >
            > > ja bronię biblii ty zaś jesteś przeciwko niej
            >
            > Czy ja kiedykolwiek mówiłam, że jestem przeciw którejśkolwiek z
            > ksiąg religijnych? W tym i Biblii? Znajdź ten post!
            >
            > Jestem OBOK, POZA, NIE UCZESTNICZĘ!!!!!
            >
            > Nie atakuję też Biblii, żebyś jej musiała bronić, kilka razy
            > przypomniałam tylko, że teskt Biblii zawiera poważne problemy
            > językowo-interpretacyjne. I jest sam ze sobą niespójny, co nie jest
            > niczym dziwinym, skoro jest zbiorem różnych ksiąg powstałych w
            > różnym czasie i przez różnych autorów.
            >
            > Ciekawe, czy gdybym napisała, że teskt Koranu jest sam ze sobą
            > niespójny i zawiera sprzeczne zalecenia (a jest niespójny i zawiera
            > sprzeczności) to też byś atakował mnie za to? Myślę, że nawet Wielcy
            > Imamowie przyznali by mi rację, bo sami o tym wiedzą i nie
            > zamierzaja zakrzykiwać rzeczywistości.


            Ty nie atakujesz biblii ??, a negowanie pewnych rzeczy w niej napisanych !! ty
            mi wręcz zarzuciłaś to ze dla wyjaśnienia pewnego wersetu używam innych, co
            według mnie jest kwestionowaniem biblii !!
            Ja nie odnoszę sie do tego czy w biblii jest napisana prawda ,ale tylko
            interpretuje ją tak jak ją rozumie i tyle !! skoro ty coś negujesz to ja to
            staram sie pokazać ze strony biblii, a czy to jest prawda to już inna strona medalu.
            Po co czytać koran ??wystarczy dobrze zrozumieć stary testament i masz to samo
            !! może z ta różnicą ze Abram bardziej kochał Izmaela(Ojciec Arabów) niż
            Izaaka(Ojciec Żydów) , w ST jest na odwrót !!
            • irma223 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 19:30
              kolter_hugh napisał:

              > Po co czytać koran ??wystarczy dobrze zrozumieć stary testament i
              > masz to samo!!


              Yhm... Bo Ty czytałeś, więc świetnie o tym wiesz ;) :


              kolter_hugh napisał:

              > Pismo święte to ty czytałaś jak i ja w oryginale talmud , albo i
              > koran :))
              > zaraz wykaże tobie dlaczego ci nie wierze


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73592235&a=73717174
              • kolter_hugh Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 19:45
                irma223 napisała:

                > kolter_hugh napisał:
                >
                > > Po co czytać koran ??wystarczy dobrze zrozumieć stary testament i
                > > masz to samo!!
                >
                >
                > Yhm... Bo Ty czytałeś, więc świetnie o tym wiesz ;) :
                >
                >
                > kolter_hugh napisał:
                >
                > > Pismo święte to ty czytałaś jak i ja w oryginale talmud , albo i
                > > koran :))

                Umiesz czytać ??

                Pismo święte to ty czytałaś jak i ja w oryginale talmud , albo i koran :))
                zaraz wykaże tobie dlaczego ci nie wierze

                Czy to co napisałem ( 27.12.07, 17:37)świadczy o tym iż nie czytałem koranu ??
          • ariel4ever Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 19.01.08, 21:02
            1kor. 1:18
            "18 Albowiem dla tych, którzy giną, mowa o palu męki jest głupstwem,
            ale dla nas, którzy dostępujemy wybawienia, jest mocą Bożą."



            irma223 napisała:

            > Nie atakuję też Biblii, żebyś jej musiała bronić, kilka razy
            > przypomniałam tylko, że teskt Biblii zawiera poważne problemy
            > językowo-interpretacyjne.

            "powazne problemy" jezykowo interpretacyjne znajduja w niej "uczeni"
            koscielni, wladze kosiolow i to akurat dokldnie tam, gdzie biblia
            zaprzecza ich dogmatom.


            >I jest sam ze sobą niespójny, co nie jest
            > niczym dziwinym, skoro jest zbiorem różnych ksiąg powstałych w
            > różnym czasie i przez różnych autorów.


            biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! jej geniusz na tym wlasnie
            polega ze spisywalo ja 40 ludzi na przelomie 1600 lat i nie
            znajdziemy w niej zadnych sprzecznosci! jest dzilem natchnionym
            przez ducha bozego. jest zgodna historycznie i naukowo, zawiera
            proroctwa, odpowiada na pytania ktore stawia sobie czlowiek: jaki
            jest sens naszego istnienia, co sie dzieje z czlowiekiem w chwili
            smierci, dlazego bog dopuszcza zla- nieszczesc i czy tak bedzie juz
            zawsze, jaki jest zamiar stworcy co do ziemi i ludzkosci, jak mamy
            zyc by uniknac wielu problemow, jak postepowac sprawiedliwie w
            oczach boga i dostapic zbawienia. gdyby byla "ludzkiego" pochodzenia
            nie przetrwalaby.

            hebr.4:12
            "12 Bo słowo Boże jest żywe i oddziałuje z mocą, i jest ostrzejsze
            niż wszelki miecz obosieczny, i przenika aż do rozdzielenia duszy i
            ducha, a także stawów i ich szpiku, i jest zdolne rozeznać myśli i
            zamiary serca."


            > Ciekawe, czy gdybym napisała, że teskt Koranu jest sam ze sobą
            > niespójny i zawiera sprzeczne zalecenia (a jest niespójny i
            zawiera
            > sprzeczności) to też byś atakował mnie za to? Myślę, że nawet
            Wielcy
            > Imamowie przyznali by mi rację, bo sami o tym wiedzą i nie
            > zamierzaja zakrzykiwać rzeczywistości.


            koranu i bibli nie mozemy w ogole pod tym wzgledem porownywac (chodz
            mi oczywiscie o przekaz i mysl, a nie tresc). koran to "plagiat"
            wielu ksiag biblijnych, nie natchniony i sprzeczny - swiadczy
            o "ludzkiej rece". zawiera TYLKO JEDNO "proroctwo" co do upadku
            cesarstwa rzymskiego. takie "prorokowanie" mogl objawiac kazdy w
            miare inteligentny, znajacy historie "uczony- obserwator"
            • irma223 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 12:19
              ariel4ever napisała:

              > "powazne problemy" jezykowo interpretacyjne znajduja w
              > niej "uczeni" koscielni, wladze kosiolow i to akurat dokldnie tam,
              > gdzie biblia zaprzecza ich dogmatom.

              Ariel, jeżeli nie jesteś językoznawcą ani filologiem, ani tłumaczem,
              to bardzo proszę nie wypowiadaj się o problemach, których nie
              rozumiesz i których istota przerasta Twój poziom rozumienia.

              Chodzi o zapis pierwotny w jeżyku hebrajskim: zawierał on tylko
              spółgłoski, ale nie zawierał samogłosek (one zostały dopisane do
              tekstu dopiero w IX wieku n.e. chyba), a to sagłogłoski uściślały
              znaczenie slowa - czyli m... tak... funkcj... jak... końc... i
              przegłos... w.... wyraz... w... język... polsk... -(czyli miały taką
              funkcję, jak końcówki i przegłosy w ywrazach w języku polskim) - to
              akurat jest dość proste do zrozumienia, ale są spore teksty
              niejednoznaczane.

              Przytaczałam już tu na forum żydowską opowieść (średniowieczną! z
              czasów, gdy chrześcijanie już sobie wedle własnej interpretacji
              przetłumaczyli stary testament na swoje języki (grekę, łacinę)) o
              rabinie i jego żonie, która właśnie bardzo dobrze ilustrowała
              problem niejednoznacznych zapisów starego testamentu:
              otóż rabin zapis w starym testamencie: "B... z..gł... grze.."
              czytał, że "Bóg zgładzi grzesznika" i modlił się o śmierć swojego
              sąsiada, który grzesznikiem był.
              Ale żona tegoż rabina rozumiała ten sam zapis tak, że "Bóg zgładzi
              grzech", czyli nawróci grzesznika - i modliła się o nawrócenie
              sąsiada.
              Gdyby nie cud, który spowodował Bóg (a znak przynajmniej) - ten
              mianowicie, że oboje i rabin i jego żona modlili się o deszcz i tam,
              gdzie stała żona rabina, tam deszcz spadł, a tam, gdzie stał rabin
              nadal było sucho, nikt by nie wiedział, która interpretacja (sposób
              odczytania po prostu) jest bardziej prawidłowa.

              > biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! jej geniusz na tym wlasnie
              > polega ze spisywalo ja 40 ludzi na przelomie 1600 lat i nie
              > znajdziemy w niej zadnych sprzecznosci! jest dzilem natchnionym
              > przez ducha bozego. jest zgodna historycznie i naukowo, zawiera
              > proroctwa

              Ariel, daj odetchnąć!!!!
              Tak jest - nich Ci będzie, jest fenomenem.
              Ileś tych fenomenów na świecie jest.
              Jak chcesz sobie wierzyć, że jest natchniona, to sobie wierz, ale
              nie powtarzaj tego do znudzenia, proszę!
              Sprzeczności zawiera, jakbyś trochę samodzielnie poczytała, a
              najlepiej całość, to byś zobaczyła.

              Pozdrawiam
              • ariel4ever Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 15:31
                irma223 napisała:

                > ariel4ever napisała:
                >
                > > "powazne problemy" jezykowo interpretacyjne znajduja w
                > > niej "uczeni" koscielni, wladze kosiolow i to akurat dokldnie
                tam,
                > > gdzie biblia zaprzecza ich dogmatom.
                >
                > Ariel, jeżeli nie jesteś językoznawcą ani filologiem, ani
                tłumaczem,
                > to bardzo proszę nie wypowiadaj się o problemach, których nie
                > rozumiesz i których istota przerasta Twój poziom rozumienia.

                prosze cie irma, ty jestes jezykoznawca, filologiem i tlumaczem a
                mimo to nie rozumiesz prostego przekazu bibli, nie rozumiesz jej
                sensu, porownujesz do koranu lub powiesci hebrajskich z
                sredniowiecza.

                > Chodzi o zapis pierwotny w jeżyku hebrajskim: zawierał on tylko
                > spółgłoski, ale nie zawierał samogłosek

                nie musze byc jezykoznawca aby tak oczywisty fakt znac, iz
                hebrajski czy aramejski poslugiwaly sie tylko spolgloskami, mimo
                tego jezyk ten byl dlugo uzywany w mowie i w pismie.

                niektorzy zydzi mieli greckie imiona np. anderas albo filippus, ale
                to nie jest juz dowod na to greka byla powszechnym jezykiem TEJ
                spolecznosci. jak rowniez lacinskie imie Markus nie wskazuje na to
                ze czlonkowie rodziny tegoz zyda rozmawiali w swojej spolecznosci
                po lacinie.
                zauwaz prosze ze w I w. uzywano w palestynie trzech jezykow :
                HEBRAJSKI, lacina i greka (jana 19:19,20) i jako czwarty aramejski,
                z tych jednak z najmniejsza intensywnoscia byla uzywan lacina.
                "na ulicach" najczesciej poslugiwano sie greka i aramejskim,
                zolnierze i urzednicy - wiadomo uzywali laciny, pobozni zydzi (
                codziennie siedzacy "z nosem" w pismach ) rozmawiali po hebrajsku,
                logika podpowiada ze musieli rozumiec co czytaja !
                istnieje wiele naukowych dowodow opracowany przez wybitniejszych
                jezykoznawcow od ciebie, ktore potwierdzaja fakt, ze napewno jeszcze
                w pierwszym wieku uzywano jezyka hebrajskiego. malo tego, uczniowie
                jezusa a nawet sam jezus czesto cytowali z "pisma" w jezyku
                hebrajskim, mimo faktu ze to jezyk aramejski byl bardziej
                rozpowszechnionym. ( o aramejskim mozna by powiedzie ze jezykiem
                scisle spokrewnionym z hebr.) stanowczo wieksza ilosc zydowskiej
                spolecznosci owych czasow bya "czytata i pisata" i nie rzadko w
                dwoch jezykach, nawet prosci rybacy. zydzi bardzo zwracali uwage na
                nauczanie w synagogach juz od wczesnego dziecinstwa.
                najlepszym dowodem na to ze hebrajski byl jezykiem zarowno mowionym
                jak i CZYTANYM jeszcze w I wskazuje fakt iz byl czesto przytaczany
                w... chrzescijanskich pismach greckich.

                (Joh 5:2; 19:13, 17, 20; 20:16;)

                "A w Jerozolimie jest przy bramie owczej sadzawka zwana po hebrajsku
                Betzata, z pięcioma kolumnadami."

                "13 Toteż Piłat, usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa na
                zewnątrz i zasiadł w fotelu sędziowskim na miejscu, które zwą
                Kamiennym Brukiem, po hebrajsku zaś Gabbata."

                "17 A on, niosąc dla siebie pal męki, wyszedł na tak zwane Miejsce
                Czaszki, które po hebrajsku zwą Golgota;"

                "20 Toteż wielu Żydów czytało ten tytuł, ponieważ miejsce, gdzie
                Jezus zawisł na palu, znajdowało się blisko miasta; a był napisany
                po hebrajsku, po łacinie, po grecku."

                "16 Jezus rzekł do niej: „Mario!” Ona, odwróciwszy się, powiedziała
                do niego po hebrajsku: „Rabbuni!” (co znaczy: „Nauczycielu!”)."


                (Off 9:11; 16:16)

                "11 Mają nad sobą króla, anioła otchłani. Jego imię po hebrajsku:
                Abaddon, po grecku zaś ma na imię Apollion. "

                "16 I zgromadziły ich na miejsce zwane po hebrajsku Har-Magedon. "

                jezus czesto przytaczal prorokow, poniewaz znal tresc ich ksiag,
                ktore wczesniej studiowac, musial je CZYTAC !
                jezeli powolywali sie na pisma, cytowali z nich, umieli czytac i
                pisac to rowniez ZNALI znaczenie tych slow ! wtedy nie bylo
                sprzecznosci z chrzescijanskimi pismami greckimi wiec dlaczego
                dzisiaj mialo by tak byc?.
                a dzisiaj ? wiedzac ze cale pismo jest natchnione i tylko jako
                calosc nalezy je badac, rozumiemy ze nauki i przekaz
                chrzescijanskich pism greckich nie moga wykluczac zawartosci starego
                testamentu
                ( i na odwrot )

                > Jak chcesz sobie wierzyć, że jest natchniona, to sobie wierz, ale
                > nie powtarzaj tego do znudzenia, proszę!

                droga irmo, to ty negujesz do znudzenia cos czego nie rozumiesz,
                samo przeczytanie tu nic nie dalo.

                • jtb Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 15:48
                  ariel4ever napisała:

                  > zauwaz prosze ze w I w. uzywano w palestynie trzech jezykow :
                  > HEBRAJSKI, lacina i greka (jana 19:19,20) i jako czwarty aramejski,

                  Za życia Jezusa modlitwy w synagogach w których i Jezus uczestniczył
                  odbywały się w języku aramejskim bo on był językiem mówionym. Teksty
                  modlitw czytane w języku hebrajskim były tłumaczone zebranym na
                  aramejski. Wykształceni Zydzi znali hebrajski inni nie.
                  • ariel4ever Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 17:27

                    jtb napisał:

                    > ariel4ever napisała:
                    >
                    > > zauwaz prosze ze w I w. uzywano w palestynie trzech jezykow :
                    > > HEBRAJSKI, lacina i greka (jana 19:19,20) i jako czwarty
                    aramejski,


                    jtb napisał

                    > aramejski. Wykształceni Zydzi znali hebrajski inni nie.

                    to mialam na mysli piszac "pobozni zydzi" (ortodox, uczeni w pisimie
                    itd )moze sie zle wyrazilam

                    mnie chodzi glownie o to, ze jezyk ten byl jeszcze "zywy" w
                    pierwszym stuleciu, co umozliwialoby ( potencjalnie) mozliwosc
                    konfrontacji.
                    mozna by, ale nie bylo takie potrzeby poniewaz juz w II w. przed
                    narodzeniem jezusa ukonczona zostala septuaginta i nikt jej nie
                    negowal (choc byla sporzadzona z mysla o grekojezycznych zydach poza
                    granicami palestyny i miala niescislosci co do kolejnosci wersetow,
                    czy inne mniej znaczace roznice itp). biorac nawet pod uwage to,
                    ze wiekszosc uzywala aramejskiego nie zmienia faktu, ze przyjmujac
                    jezusa i jego nauki zydzi ( jak by nie bylo) ZNALI tresc ST;
                    obojetnie w jakim jezyku, aramejskim, hebrajskim czy greckim. moim
                    zamiarem bylo wytlumaczenie komus, kto czytal biblie 20 lat temu tak
                    jak powiesc,( a do tego rozumujac np. przypowiesci jezusa
                    doslownie), ze biblia jest wiarygodna i jest slowem bozym. obojetnie
                    czy ja czyta katolik, ewangelik, prawoslawny, ateista, bialy czy
                    czarny, biblia pozostaje slowem bozym.
                    • jtb Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 18:21
                      ariel4ever napisała:

                      biorac nawet pod uwage to,
                      > ze wiekszosc uzywala aramejskiego nie zmienia faktu, ze przyjmujac
                      > jezusa i jego nauki zydzi ( jak by nie bylo) ZNALI tresc ST;

                      Stary Testament dotyczy tylko i wyłącznie Żydów. Judaizm oparty na
                      ST był nie tylko religią ale był jednocześnie prawem dla Żydów więc
                      musieli go znać. Jakiegoś innego prawa cywilnego wtedy nie było.
                • irma223 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 18:55
                  ariel4ever napisała:

                  > > Chodzi o zapis pierwotny w jeżyku hebrajskim: zawierał on tylko
                  > > spółgłoski, ale nie zawierał samogłosek
                  >
                  > nie musze byc jezykoznawca aby tak oczywisty fakt znac, iz
                  > hebrajski czy aramejski poslugiwaly sie tylko spolgloskami, mimo
                  > tego jezyk ten byl dlugo uzywany w mowie i w pismie.

                  I to właśnie błąd w rozumieniu: język jako język mówiony składał się
                  i z samogłosek i spółgłosek (czyli cały sens i "odmiana" słowa).

                  Ale w zapisie były tylko spółgłoski (czyli ogólnie "temat" "rdzeń"
                  wyrazu, sens jego ogólny bez wyszczegółowienia. Jak by Ci to
                  wytłumaczyć? np. masz zapis taki: ".... mord....." I nie wiesz,
                  czy znaczy to: "mordować" czy "zamordować", a
                  może "morderstwo", "morderca" czy "zamordowany" - i do tego
                  wszystkie odmiany tych słów.

                  To teraz sobie wyobraź tekst - ileś ksiąg - zapisany wyłącznie
                  takimi właśnie urywkami słów. Nie masz szansy go odczytać nie
                  nadając tym urywkom jakiegoś sensu: wedle Twojej interpretacji).

                  O zwyczaju, że za czasów Jezusa pobożni Żdzydzi spotykali się na
                  czytaniu pisma, gdzie kogoś - jednego i to był zaszczytny wybór -
                  prosili o przeczytanie pisma jest mowa w Ewangelii. Przeczytanie,
                  więc interpretację już równocześnie.

                  I jest mowa też o tym, że gdy (w Kafarnaum bodajże?) im na takim
                  czytaniu Jezus Pismo święte przeczytał (interpretując je zatem
                  równocześnie), to im się ta interpretacja na tyle nie spodobała, że
                  chyba go chcieli ukamienować za bluźnierstwo. Nie znasz tej
                  historii?

                  Opowieść średniowieczna, którą przytoczyłam pokazuje wyraźnie, że
                  jeszcze w średniowieczu Żydzi wcale nie byli pewni prawidłowości
                  przyjętej interpretacji zapisów w Starym Testamencie.

                  Chrześcijanie przyjęli natomiast jakąś interpretację i uznali ją na
                  dodatek za pewnik - no bo przecież oni są oświeceni duchem świętym
                  to wiedzą świetnie, jak wątpliwości rozstrzygać.

                  Żydzi w końcu jakoś sobie zapisali te samogłoski, czyli jakąś
                  interpretację też przyjęli, ale nikt przecież nie może gwarantować,
                  że jest ona pozbawiona możliwości błędów - pomimo kontekstu.

                  O języku, który miałby - będąc językiem mówionym - składać się z
                  samych spółgłosek nie słyszałam. Wiem, że w niektórych językach
                  słowiańskich (np. czeski, słowacki) są niektóre (nieliczne!!!)
                  wyrazy składające wyłącznie ze spółgłosek, ale od tego do całego
                  języka wyłącznie spółgłoskowego - daleka droga.
                  • ariel4ever Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 20.01.08, 23:37

                    irma223 napisała:

                    > ariel4ever napisała:
                    >
                    > > > Chodzi o zapis pierwotny w jeżyku hebrajskim: zawierał on
                    tylko
                    > > > spółgłoski, ale nie zawierał samogłosek
                    > >
                    > > nie musze byc jezykoznawca aby tak oczywisty fakt znac, iz
                    > > hebrajski czy aramejski poslugiwaly sie tylko spolgloskami, mimo
                    > > tego jezyk ten byl dlugo uzywany w mowie i w pismie.

                    dobrze wiesz irma o co mi chodzilo ale "lapiesz" mnie za slowka.
                    chodzilo mi o pismo


                    irma223 napisała:

                    > Opowieść średniowieczna, którą przytoczyłam pokazuje wyraźnie, że
                    > jeszcze w średniowieczu Żydzi wcale nie byli pewni prawidłowości
                    > przyjętej interpretacji zapisów w Starym Testamencie.

                    a to akurat nie jest takie istotne, poniewaz septuaginte mieli juz
                    w II w.pne ( faryzeusze jej nie negowali ) i ten przeklad rozumieli
                    rowniez zydzi z I w., ktorzy przyjeli nauki jezusa - i to jest
                    istotne


                    > Chrześcijanie przyjęli natomiast jakąś interpretację i uznali ją
                    na
                    > dodatek za pewnik - no bo przecież oni są oświeceni duchem świętym
                    > to wiedzą świetnie, jak wątpliwości rozstrzygać.

                    najwazniejsze ze jezus uznal to za pewnik, a on napewno wiedzial co
                    jego ojciec chcial przekazac pisarzom bibli


                    > Żydzi w końcu jakoś sobie zapisali te samogłoski, czyli jakąś
                    > interpretację też przyjęli, ale nikt przecież nie może
                    gwarantować,
                    > że jest ona pozbawiona możliwości błędów - pomimo kontekstu.


                    to zrobili masoreci.
                    bardzo dokladnie przepisywali teksty hebrajskie "wklejajac" tam
                    samogloski, mieli taki swoj tam system punktowy czy kropkowy.
                    zajmowaly sie tym dwa albo trzy rody. masoreci tak pieczolowicie
                    dbali o te teksty, ze liczyli litery, slowa, ustanawiali srodkowa
                    litere w kolumnie pisma aby moc sie potem do niej odnosic, itd.
                    jezeli wkradl sie tylko jeden blad, niszczono cala role.
                    najwczesniejsze teksty masoretow pochodza z IX w. pne ( prosze
                    zauwaz ze bylo to PRZED pojsciem zydow do babilonskiej niewoli )
                    byly spisywane do ok. I w. ne.
                    zwoje izajaszaszowe jak i setki innych ksiag hebrajskich ST
                    znalezionych w Qumran w 1947r, potwierdzaja dokladnosc septuaginty
                    oraz tekstow masoreckich. wiemy rowniez, ze napewno juz w X w. pne
                    izraelici jako narod ( nie tylko uczeni w pismach ale pospolity
                    lud ) umial czytac i pisac. jezeli najwczesniejsze teksty
                    masoreckie pochodza z IX w. i nikt ich w tedy nie kwestionowal, ze
                    jakoby oddawaly inne znaczenie slow jezyka hebrajskiego - PISANEGO,
                    to dlaczego sredniowieczna opowiesc sugeruje niezrozumialosc
                    hebrajskiego PISANEGO ?

                    opowiesc sredniowieczna, ktora czytalas nie byla tlumaczone przez
                    masoretow, wiec dlatego zydzi jej w sredniowieczu nie rozumieli.
                    he..he..
                    przypuszczam ze probowali tym dzielkiem zasugerowac to, iz
                    chrzescijanie nie mogli zrozumiec ST poniewaz ONI nie rozumieja i
                    dlatego wciaz.... czekaja na mesjasza.


                    • funix I taki jest skutek, 21.01.08, 01:39
                      ...gdy przepisuje się z wikipedii bez chwili namysłu!

                      ariel4ever napisała:

                      > najwczesniejsze teksty masoretow pochodza z IX w. pne ( prosze
                      > zauwaz ze bylo to PRZED pojsciem zydow do babilonskiej niewoli )
                      > byly spisywane do ok. I w. ne.
                      > zwoje izajaszaszowe jak i setki innych ksiag hebrajskich ST
                      > znalezionych w Qumran w 1947r, potwierdzaja dokladnosc septuaginty
                      > oraz tekstow masoreckich. wiemy rowniez, ze napewno juz w X w. pne
                      > izraelici jako narod ( nie tylko uczeni w pismach ale pospolity
                      > lud ) umial czytac i pisac. jezeli najwczesniejsze teksty
                      > masoreckie pochodza z IX w.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Masoreci
                      www.jewishencyclopedia.com/view.jsp?artid=246&letter=M
                      The history of the Masorah may be divided into three periods: (1) creative period, from its beginning to the introduction of vowel-signs; (2) reproductive period, from the introduction of vowel-signs to the printing of the Masorah (1425); (3) critical period, from 1425 to the present time.
                      The materials for the history of the first period are scattered remarks in Talmudic and Midrashic literature, in the post-Talmudical treatises Masseket Sefer Torah and Masseket Soferim, and in a Masoretic chain of tradition found in Ben Asher's "Diḳduḳe ha-Ṭe'amim," § 69 and elsewhere. Masseket Soferim is a work of unknown date by a Palestinian author. The first five chapters are a sliglitly amplified reproduction of the earlier Masseket Sefer Torah, a compendium of rules to be observed by scribes in the preparation and writing of Scriptural rolls. Ch. vi. to ix. are purely Masoretic; the third part, commencing at ch. x., treats of ritualistic matter. While the work as a whole is perhaps not earlier than the beginning of the ninth century, its Masoretic portions probably go back to the sixth or seventh century.


                      www.bfbs.org.uk/documents/Masoretes.pdf

                      Dziewczyno, weź sobie coś na wstrzymanie, zanim najdzie Cię kolejna chęć ogłaszania światu sensacji po nieuważnym przeczytaniu paru haseł w wikipedii.
                      To jest życzliwa rada :)

                      • ariel4ever Re: I taki jest skutek, 21.01.08, 02:07
                        sorry, masz racje.
                        nie mam tego z wikipedii. zagladalam do wielu innych zrodel i
                        musialam cos przekrecic (z ne. i pne.) teraz nie wiem gdzie to bylo.
                        • zuq1 Re: I taki jest skutek, 21.01.08, 21:12
                          O Ariel, TY się pomyliłaś??? Może z tymi Twoimi teoriami, że
                          dzieckiem żyrafy jest żyrafa ale Synem Bożym nie jest Bóg, tylko
                          istota o zaledwie boskiej naturze też nie masz racji?
                          • ariel4ever Re: I taki jest skutek, 21.01.08, 21:44
                            zuq1 napisał:

                            > O Ariel, TY się pomyliłaś??? Może z tymi Twoimi teoriami, że
                            > dzieckiem żyrafy jest żyrafa ale Synem Bożym nie jest Bóg, tylko
                            > istota o zaledwie boskiej naturze też nie masz racji?


                            przyznaj sie zuq1, caly weekend nad tym myslales i nic.
                            wiec jeszcze raz, troche inaczej:


                            jezeli masz dziecko, jest ono TOBA ? czy moze TWOIM dzieckiem ?

                            jak myslisz - jest twoje dziecko natury ludzkiej, czy moze jakiejs
                            innej ?

                            bog, boska natura, bog wszechmocny - widzisz tu roznice?

                            czy dla ciebie to to samo ?


                            • zuq1 Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 09:42
                              Ariel, bądź konsekwentna. Jeśli piszesz o boskiej naturze Chrystusa,
                              to pokaż mi miejsca w Biblii, gdzie tak napisano. Ja raczej widzę
                              sformułowania jednoznaczne - "Bóg". Paweł nie pisze np. w Filipan 2
                              (pozostańmy już przy tym), że Chrystus miał naturę boską, tylko że
                              był w postaci Bożej i że był równy Bogu i żadne ŚJowe żonglerki
                              pojęciami tego nie zmienią. To może jeszcze inaczej. Jeśli jako
                              Polak jestem wcielany do WP (nawet słowo pasuje) to przestaję być
                              Polakiem? Nie, jestem zarówno Polakiem jak i żołnierzem. Gdy
                              Chrystus wcielił się w człowieka, nie przestał być Bogiem. No i w
                              Ew. Marka Jezus odpuszcza człowiekowi grzechy, a może to robić tylko
                              Bóg. To jak wg Ciebie, sama "boska natura" wystarczyła do tego
                              odpuszczenia grzechów?
                              • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 10:21
                                zuq1 napisał:

                                > Ariel, bądź konsekwentna. Jeśli piszesz o boskiej naturze Chrystusa,
                                > to pokaż mi miejsca w Biblii, gdzie tak napisano. Ja raczej widzę
                                > sformułowania jednoznaczne - "Bóg". Paweł nie pisze np. w Filipan 2
                                > (pozostańmy już przy tym), że Chrystus miał naturę boską, tylko że
                                > był w postaci Bożej i że był równy Bogu i żadne ŚJowe żonglerki
                                > pojęciami tego nie zmienią. To może jeszcze inaczej. Jeśli jako
                                > Polak jestem wcielany do WP (nawet słowo pasuje) to przestaję być
                                > Polakiem? Nie, jestem zarówno Polakiem jak i żołnierzem. Gdy
                                > Chrystus wcielił się w człowieka, nie przestał być Bogiem. No i w
                                > Ew. Marka Jezus odpuszcza człowiekowi grzechy, a może to robić tylko
                                > Bóg. To jak wg Ciebie, sama "boska natura" wystarczyła do tego
                                > odpuszczenia grzechów?

                                Jaki sens jest w takim razie odkupienia człowieka skoro zgrzeszył człowiek to
                                czemu odkupił ludzi bóg ??
                                • zuq1 Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 11:22
                                  Hej Kolter, żaden człowiek nie dałby rady ponieść zbiorowej winy za
                                  miliardy innych, co najwyżej za siebie samego. Odsyłam do Listu do
                                  Rzymian, tam ap. Paweł dokładnie to opisał.
                                  • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 11:32
                                    zuq1 napisał:

                                    > Hej Kolter, żaden człowiek nie dałby rady ponieść zbiorowej winy za
                                    > miliardy innych, co najwyżej za siebie samego. Odsyłam do Listu do
                                    > Rzymian, tam ap. Paweł dokładnie to opisał.

                                    Nawet człowiek doskonały ??

                                    Rz 5,12-15
                                    Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech
                                    śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy
                                    zgrzeszyli... Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie
                                    poczytuje, gdy nie ma Prawa. A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do
                                    Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli7 przestępstwem na wzór Adama. On
                                    to jest typem Tego, który miał przyjść.
                                    Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem
                                    przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej
                                    spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego
                                    Człowieka, Jezusa Chrystusa.

                                    Czyli Człowiek Jezus Udzielił nam łaski !!!!!! nie Bóg Jezus a Człowiek !!
                                  • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 11:38
                                    zuq1 napisał:

                                    > Hej Kolter, żaden człowiek nie dałby rady ponieść zbiorowej winy za
                                    > miliardy innych, co najwyżej za siebie samego. Odsyłam do Listu do
                                    > Rzymian, tam ap. Paweł dokładnie to opisał.

                                    Qurde zapomniałem

                                    1 Tym 2, 5-6

                                    Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.

                                    Mat 20,28
                                    na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

                              • ariel4ever Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 13:27
                                zuq1 napisał:

                                > Ariel, bądź konsekwentna. Jeśli piszesz o boskiej naturze
                                Chrystusa,
                                > to pokaż mi miejsca w Biblii, gdzie tak napisano.

                                juz wiele razy to robilam
                                ale ty za to poszukaj miejsc ze jezus jest rowny z bogiem ojcem i ze
                                jest wszechmocny

                                [jana 1:1 (bt)- "na poczatku bylo slowo, a slowo bylo u boga, i
                                bogiem bylo slowo" / takze Bw, Bp, Wujek, Bg, Kowalski/
                                Mo tlumaczy:" logos byl boski". w AT czytamy: "slowo bylo boskie". w
                                miedzywierszowym przekladzie ED oddano ten fragment podobnie jak
                                NS: "bogiem bylo slowo"

                                co takiego zawiera tekst grecki ze tlumacze nie decyduja sie na
                                zwrot: "slowo bylo bogiem" ?
                                "otoz przed pierwszym tèos(bog) jest rodzajnik (ho), natomiast przed
                                drugim go NIE MA. obecnosc rodzajnika sygnalizuje, iz rzeczownik
                                dotyczy konkretnej jednostki, osoby, podczas gdy orzecznik
                                rzeczownikowy w liczbie pojedynczej niepoprzedzony rodzajnikiem i
                                wystepujacy przed czasownikiem ( a tak zbudowane jest omawiane
                                zdanie) wskazuje na czyjas ceche. tak wiec tekst ten nie mowi, ze
                                slowo (jezus) byl tozsamy z bogiem, U KTOREGO przebywal, tylko ze
                                slowo byl boski ze byl bogiem" (w tym sensie)

                                gdyby nie bylo falszywych tlumaczen, to jak kosciol wytlumaczylby
                                trojce ?]

                                > Ja raczej widzę
                                > sformułowania jednoznaczne - "Bóg". Paweł nie pisze np. w Filipan
                                2
                                > (pozostańmy już przy tym), że Chrystus miał naturę boską, tylko że
                                > był w postaci Bożej i że był równy Bogu i żadne ŚJowe żonglerki
                                > pojęciami tego nie zmienią.

                                byl w postaci bozej , w "POSTACI" zuq1, w "POSTACI"
                                bardzo prosze przytocz tekst z filipian gdzie jest napisane ze jezus
                                byl rowny bogu.


                                >To może jeszcze inaczej. Jeśli jako
                                > Polak jestem wcielany do WP (nawet słowo pasuje) to przestaję być
                                > Polakiem? Nie, jestem zarówno Polakiem jak i żołnierzem.

                                ach.... kapelan ???

                                > Gdy Chrystus wcielił się w człowieka, nie przestał być Bogiem.

                                "logos" to jezus, PRZED tym jak stal sie czlowiekiem
                                nigdy nie byl bogiem (w rozumieniu znaczenia jak bog ojciec, czyli
                                mu rowny)

                                > No i w
                                > Ew. Marka Jezus odpuszcza człowiekowi grzechy, a może to robić
                                tylko
                                > Bóg.

                                podaj prosze konkretne wersety do tego co tu wyzej napisales

                                > To jak wg Ciebie, sama "boska natura" wystarczyła do tego
                                > odpuszczenia grzechów?

                                mat.9:2-7
                                "2 I oto nieśli doń sparaliżowanego, leżącego na łóżku. Widząc ich
                                wiarę, Jezus rzekł do paralityka: „Odwagi, dziecko; twoje grzechy są
                                przebaczone”. 3 A oto niektórzy spośród uczonych w piśmie mówili do
                                siebie: „Ten człowiek bluźni”. 4 Jezus zaś, znając ich myśli,
                                rzekł: „Czemu w swych sercach myślicie o tym, co niegodziwe? 5 Na
                                przykład, co jest łatwiej — powiedzieć: ‚Twoje grzechy są
                                przebaczone’ czy powiedzieć: ‚Wstań i chodź’? 6 Żebyście jednak
                                wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę przebaczać
                                grzechy...” po czym rzekł do paralityka: „Wstań, weź swoje łóżko i
                                idź do swego domu”. 7 I on wstał, i odszedł do swego domu. 8 Na ten
                                widok tłumy ogarnęła bojaźń i wychwalały Boga, który dał taką władzę
                                ludziom."

                                kontekst- jan 17:2

                                "2 stosownie do tego, jak dałeś mu władzę nad wszelkim ciałem, żeby
                                pełnej liczbie tych, których mu dałeś, on dał życie wieczne."

                                problem polega na tym zuq, ze ty NIE CZYTASZ wersetow ktore podaje.
                                inaczej bys zrozumial ...kazdy by zrozumial
                                • irma223 Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 15:26
                                  ariel4ever napisała:

                                  > co takiego zawiera tekst grecki ze tlumacze nie decyduja sie na
                                  > zwrot: "slowo bylo bogiem" ?
                                  > "otoz przed pierwszym tèos(bog) jest rodzajnik (ho), natomiast
                                  > przed drugim go NIE MA. obecnosc rodzajnika sygnalizuje, iz
                                  > rzeczownik dotyczy konkretnej jednostki, osoby, podczas gdy
                                  > orzecznik rzeczownikowy w liczbie pojedynczej niepoprzedzony
                                  > rodzajnikiem i wystepujacy przed czasownikiem ( a tak zbudowane
                                  > jest omawiane zdanie) wskazuje na czyjas ceche. tak wiec tekst ten
                                  > nie mowi, ze slowo (jezus) byl tozsamy z bogiem, U KTOREGO
                                  > przebywal, tylko ze slowo byl boski ze byl bogiem" (w tym sensie)
                                  >
                                  > gdyby nie bylo falszywych tlumaczen, to jak kosciol wytlumaczylby
                                  > trojce ?]

                                  Czyli Kościół Katolicki czekał z ogłoszenie fałszywej hipotezy o
                                  Trójcy dopiero, gdy podał ludziom (fałszywe) tłumaczenie Biblii na
                                  polski?

                                  Czy może jednak dogmat o Trójcy pochodzi z czasów, gdy Biblia była
                                  wyłącznie po grecku i po łacinie?
                                  • ariel4ever Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 17:28
                                    irma223 napisała:

                                    > ariel4ever napisała:


                                    > > gdyby nie bylo falszywych tlumaczen, to jak kosciol
                                    wytlumaczylby
                                    > > trojce ?]


                                    irma223 napisała:

                                    > Czyli Kościół Katolicki czekał z ogłoszenie fałszywej hipotezy o
                                    > Trójcy dopiero, gdy podał ludziom (fałszywe) tłumaczenie Biblii na
                                    > polski?

                                    masz racje, oczywiscie ze nie czekal. zwiodl wszystkich. mnie nie
                                    chodzi tu dokladnie o j.polski a ogolnie o niektore tlumaczenia. ja
                                    nie powiedzialam, ze dogmat o tojcy zostal ogloszony w polsce wraz z
                                    wydaniem tlumaczenia bibli w jezyku polskim. ale sa tlumaczenia,
                                    ktore wlasnie omawiany przez nas tekst przedstawiaja juz
                                    tak "dopasowany", sugerujacy zgodnos z doktryna trojcy.

                                    > Czy może jednak dogmat o Trójcy pochodzi z czasów, gdy Biblia była
                                    > wyłącznie po grecku i po łacinie?


                                    przyznasz irmo, ze np. w sredniowieczu biblia nie byla tak
                                    rozpowszechniona jak dzisiaj. a co gorsza, nie kazdy mogl ja czytac.
                                    kto mial nad tym kontrole? tych kilku smialkow, co to byli
                                    przesladowani przez inkwizycje, co "poszli z dymem" ?. dopiero od
                                    ok. poczatku XIX w. byla dostepna ( wzroslo zainteresowanie)
                                    wiekszej czesci spoleczenstwa i wtedy nastala "era" badaczy pisma
                                    swietego, ludzi ktorzy zauwazyli oblude kosciola, ktorzy zaczeli
                                    myslec, ze jezeli jest bog, to on napewno nie ma nic wspolnego z
                                    naukami propagowanymi przez kosciol.
                                    • irma223 Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 21:01
                                      ariel4ever napisała:

                                      > przyznasz irmo, ze np. w sredniowieczu biblia nie byla tak
                                      > rozpowszechniona jak dzisiaj. a co gorsza, nie kazdy mogl ja
                                      > czytac.
                                      > kto mial nad tym kontrole? tych kilku smialkow, co to byli
                                      > przesladowani przez inkwizycje, co "poszli z dymem" ?. dopiero od
                                      > ok. poczatku XIX w. byla dostepna ( wzroslo zainteresowanie)
                                      > wiekszej czesci spoleczenstwa i wtedy nastala "era" badaczy pisma
                                      > swietego, ludzi ktorzy zauwazyli oblude kosciola, ktorzy zaczeli
                                      > myslec, ze jezeli jest bog, to on napewno nie ma nic wspolnego z
                                      > naukami propagowanymi przez kosciol.

                                      Zgodziłabym się może z logiką takiego tłumaczenia, ale nie w
                                      sytuacji, gdy prawie wszystkie kościoły chrześcijańskie z nauką o
                                      Trójcy się zgadzają, choć z wieloma naukami KK zupełnie nie.

                                      Trudno to tłumaczyć nieświadomością, bo np. to Marcin Luter
                                      przetłumaczył Biblie na j. niemiecki (a po to, by mieć ją na co
                                      przetłumaczyć, stworzył język niemiecki, jako najpowszechniej
                                      kojarzoną zbitkę różnych niemieckich dialektów - właśnie po to, by
                                      Biblia w Niemczech mogła być powszechnie przez ludzi czytana).

                                      Również i w innych krajach oraz w innych wyznaniach nauka wręcz
                                      nakazywała samodzielne czytanie Biblii.

                                      Spolegliwościa wobec KK zachowania tej nauki też tłumaczyć nie
                                      sposób ani obawami: wojny religijne się przez Europę przetoczyły, w
                                      sporej części Europy to protestanci przez wieki byli "u siebie".

                                      A mimo to...
                                  • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 19:13
                                    irma223 napisała:

                                    > Czyli Kościół Katolicki czekał z ogłoszenie fałszywej hipotezy o
                                    > Trójcy dopiero, gdy podał ludziom (fałszywe) tłumaczenie Biblii na
                                    > polski?
                                    >
                                    > Czy może jednak dogmat o Trójcy pochodzi z czasów, gdy Biblia była
                                    > wyłącznie po grecku i po łacinie?


                                    rumburak.friko.pl/BIBLIA/nadeslane/dogmat_trojcy.php
                                    • irma223 Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 21:05
                                      kolter_hugh napisał:

                                      >> rumburak.friko.pl/BIBLIA/nadeslane/dogmat_trojcy.phpa
                                      >


                                      "Około roku 230 n. e. poczyniono pierwsze kroki w kierunku
                                      trynitarskiego błędu w Kościele w związku z tematem stosunku
                                      Chrystusa do Ojca. Około 262 roku n. e. wybuchały wielkie
                                      kontrowersje w Kościele na ten temat i wzmagały się stopniowo. W
                                      roku 318 n. e. rozpoczęła się ariańska kontrowersja, w której Ariusz
                                      podtrzymywał Prawdę, że Ojciec i Syn są odrębnymi osobami i
                                      istotami, przy czym Ojciec jest większy a Syn mniej wielki.
                                      Ariuszowi przeciwstawił się Anastazy utrzymując, że Ojciec i Syn są
                                      dwiema osobami w jednej istocie, równi sobie i współcześni."


                                      No faktycznie, nie znali już greki... Tylko polskie tłumaczenie...

                                      • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 21:13
                                        irma223 napisała:

                                        > kolter_hugh napisał:
                                        >
                                        > >> rumburak.friko.pl/BIBLIA/nadeslane/dogmat_trojcy.phpa

                                        > >
                                        >
                                        >
                                        > "Około roku 230 n. e. poczyniono pierwsze kroki w kierunku
                                        > trynitarskiego błędu w Kościele w związku z tematem stosunku
                                        > Chrystusa do Ojca. Około 262 roku n. e. wybuchały wielkie
                                        > kontrowersje w Kościele na ten temat i wzmagały się stopniowo. W
                                        > roku 318 n. e. rozpoczęła się ariańska kontrowersja, w której Ariusz
                                        > podtrzymywał Prawdę, że Ojciec i Syn są odrębnymi osobami i
                                        > istotami, przy czym Ojciec jest większy a Syn mniej wielki.
                                        > Ariuszowi przeciwstawił się Anastazy utrzymując, że Ojciec i Syn są
                                        > dwiema osobami w jednej istocie, równi sobie i współcześni."
                                        >
                                        >
                                        > No faktycznie, nie znali już greki... Tylko polskie tłumaczenie...


                                        Jedno jest pewne trójca nie jest nauką Jezusa i jego Apostołów !!
                                        po śmierci Apostołów zaczęły napływać masy na wpół wierzących pogan, oni
                                        zrobili z czystej nauki , tą duchową papkę jaką karmi wiernych kler Tzw:
                                        chrześcijański !!
                                • zuq1 Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 21:04
                                  Ariel, to nie tak: jeszcze raz - skoro twierdzisz, że w Biblii nie
                                  ma sformułowania "Trójca Święta", to masz rację, bo nie ma go. Ale
                                  ja mówię też, że nie ma sformułowania "Jezus o boskiej naturze". Nie
                                  stosuj podwójnych standardów mówiąc, że jeśli czegoś w Biblii nie
                                  ma, to automatycznie nie istnieje. W takim razie nie ma też
                                  bytu "Jezus o boskiej naturze". Co do równości, proszę bardzo, nasz
                                  nieśmiertelny List od Filipian: "nie upierał się zachłannie przy
                                  tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął
                                  postać sługi i stał się podobny ludziom" (2,6-7). O czym to mówi?
                                  Był równy Bogu Ojcu, ale ze względu na posłuszeństwo względem niego
                                  stał się sługą. A skoro był równy, to był i wszechmocny. Z innego
                                  naszego wątku o Ew. Mateusza- sprawdziłem "moc" czy jak
                                  chcesz, "władzę" w tłumaczeniu angielskim i dwóch niemieckich - w
                                  ang. jest "power" - moc, w jednym niemieckim "Macht" - moc a w
                                  drugim "Gewalt" - władza. Potwierdza to pośrednio moje twierdzenie,
                                  że moc i władza to de facto jedno i to samo.
                                  Co do Ew. Marka miałem na myśli fragment 2,1-12. Żydzi doskonale
                                  znali zapewne słowa z Izajasza 43,25: "Ja, jedynie Ja mogę przez
                                  wzgląd na siebie zmazać twoje przestępstwa i twoich grzechów nie
                                  wspomnę". No i co - czy Jezus znowu jest jakimś uzurpatorem, który
                                  wymaga dla siebie boskiej mocy? No więc kto ma moc odpuszczania
                                  grzechów? Bóg Ojciec I czy LUB Syn Człowieczy? Czy też Jezus, Syn
                                  Boży w ludzkiej postaci ma moc/władzę Ojca?
                                  Jeszcze kwestie techniczne: kontekst to nie jest, jak piszesz, cytat
                                  z innej księgi biblijnej, tylko tekst znajdujący się w bezpośrednim
                                  sąsiedztwie danego cytatu. Kapelanem ani katolikiem nie jestem. I
                                  jeśli chcesz uczciwie ze mną dyskutować, to rób to merytorycznie,
                                  prośba maleńka taka.
                                  • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 24.01.08, 21:08
                                    Mam jedno pytanie ??

                                    zuq1 napisał:

                                    jeśli chcesz uczciwie ze mną dyskutować, to rób to merytorycznie,
                                    > prośba maleńka taka.

                                    To znaczy ze on musi tobie przytakiwać ,aby być dla ciebie ( merytoryczna ) w
                                    dyskusji ?? ;;;))))
                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 02:30
                                    zuq1 napisał:

                                    > Ariel, to nie tak: jeszcze raz - skoro twierdzisz, że w Biblii nie
                                    > ma sformułowania "Trójca Święta", to masz rację, bo nie ma go. Ale
                                    > ja mówię też, że nie ma sformułowania "Jezus o boskiej naturze".
                                    Nie

                                    w twoim polskim tlumaczeniu pisma sw. (ty chyba uzywasz tylko
                                    jednego) moze nie ma. w innych napewno cos bys znalazl. ja probuje
                                    ci wytlumaczyc jakie ma to znaczenie w TEKSCIE ORYGINALNYM i jak
                                    jest to prawidlowo oddawane w innych przekladach. a skoro zagladasz
                                    rowniez do niemieckich tekstow to prosze bardzo, pare przykladow:


                                    Jesus — ein Göttlicher; göttlich

                                    Joh 1:1: „und das WORT war ein Gott [göttlich]“

                                    Gr.: καὶ θεὸς ἦν ὁ λόγος (kai theós ēn ho lógos)
                                    1896 „und das W o r t war selbst Curt Stage,
                                    göttlichen Wesens“ Das Neue Testament,
                                    Leipzig.

                                    1910 „es war . . . selbst göttlichen Wesens"
                                    (Rudolf Böhmer,Das Neue Testament verdeutscht, Stuttgart.)


                                    1924 „und göttlichen Wesens war das Wort“
                                    ( Heinrich Wiese, Das Neue Testament, Stuttgart.)Stuttgart.

                                    1926 „und ein Gott war der Gedanke“
                                    ( Oskar Holtzmann, Das Neue Testament, Gießen.)

                                    1949 „und Gott (= göttlichen Wesens) war das Wort“
                                    ( Hermann Menge, Die Heilige Schrift des Alten und Neuen Testaments,
                                    11. Aufl.,)

                                    1949 „und Gott von Art war das Wort“
                                    ( Ludwig Thimme, Das Neue Testament, Stuttgart.)

                                    1963 „und das WORT war ein Gott“
                                    ( Neue-Welt-Übersetzung derChristlichen GriechischenSchriften,
                                    Brooklyn (USA) (New World Translation the Christian Greek
                                    Scriptures, Brooklyn [USA] 1950).)

                                    1972 „ja göttliches Wesen hatte das Wort“
                                    ( Ludwig Albrecht, Das Neue Testament, 10. Aufl., Gießen u. Basel.)

                                    1975 „und ein Gott (oder: Gott von Art) war das Wort“
                                    ( Siegfried Schulz, Das Evangelium nach Johannes, Das Neue Testament
                                    Deutsch, „Neues Göttinger Bibelwerk“, 2. Aufl. der neuen Fassung,
                                    Göttingen.)

                                    1978 „und göttlicher Art war der Logos“
                                    ( Johannes Schneider, Das Evangelium nach
                                    Johannes, „Theologischer Handkommentar zum Neuen Testament“, Berlin.)

                                    1979 „und ein Gott war der Logos“
                                    (Jürgen Becker, Das Evangelium nach Johannes, „Ökumenischer
                                    Taschenbuchkommentar zum Neuen Testament“, Gütersloh u. Würzburg.)

                                    1980 „und Gott (von Art) war der Logos“
                                    ( Ernst Haenchen, Das Johannesevangelium, Tübingen.)


                                    nie wiem czemu ty "walkujesz" caly czas to jedno tlumaczenie? patrz
                                    tekst oryginalny !
                                    cytuje z mojego posu jeszcze raz:

                                    [jana 1:1 (bt)- "na poczatku bylo slowo, a slowo bylo u boga, i
                                    bogiem bylo slowo" / takze Bw, Bp, Wujek, Bg, Kowalski/
                                    Mo tlumaczy:" logos byl boski". w AT czytamy: "slowo bylo boskie". w
                                    miedzywierszowym przekladzie ED oddano ten fragment podobnie jak
                                    NS: "bogiem bylo slowo"

                                    co takiego zawiera tekst grecki ze tlumacze nie decyduja sie na
                                    zwrot: "slowo bylo bogiem" ?
                                    "otoz przed pierwszym tèos(bog) jest rodzajnik (ho), natomiast przed
                                    drugim go NIE MA. obecnosc rodzajnika sygnalizuje, iz rzeczownik
                                    dotyczy konkretnej jednostki, osoby, podczas gdy orzecznik
                                    rzeczownikowy w liczbie pojedynczej niepoprzedzony rodzajnikiem i
                                    wystepujacy przed czasownikiem ( a tak zbudowane jest omawiane
                                    zdanie) wskazuje na czyjas ceche. tak wiec tekst ten nie mowi, ze
                                    slowo (jezus) byl tozsamy z bogiem, U KTOREGO przebywal, tylko ze
                                    slowo byl boski ze byl bogiem" (w tym sensie)




                                    • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 08:15
                                      ariel4ever napisała:

                                      > a skoro zagladasz
                                      > rowniez do niemieckich tekstow to prosze bardzo, pare przykladow:
                                      >

                                      Czyli piszą, że "Słowo" (lub "Myśl" - bardzo trafne moim zdaniem
                                      tłumaczenie z 1926 roku) było:
                                      1. Bogiem (Gott)
                                      2. Boskiej istoty (goettlichen Wesens)
                                      3. Boskiego rodzaju ("Gott von Art" - "Art", to słowo, którym
                                      określa się np. gatunki zwierząt, jak koń, żyrafa, człowiek też).

                                      Jak by nie patrzeć, wychodzi, że jednak bogiem (z gatunku, z rodzaju
                                      z istoty swojej) było.
                                      • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 10:29
                                        irma223 napisała:

                                        > Czyli piszą, że "Słowo" (lub "Myśl" - bardzo trafne moim zdaniem
                                        > tłumaczenie z 1926 roku) było:
                                        > 1. Bogiem (Gott)
                                        > 2. Boskiej istoty (goettlichen Wesens)
                                        > 3. Boskiego rodzaju ("Gott von Art" - "Art", to słowo, którym
                                        > określa się np. gatunki zwierząt, jak koń, żyrafa, człowiek też).
                                        >
                                        > Jak by nie patrzeć, wychodzi, że jednak bogiem (z gatunku, z
                                        rodzaju
                                        > z istoty swojej) było.

                                        no tak irma, bardzo dobrze zauwazylas! przeciez o to mi chodzi, o
                                        boski gatunek, nature, rodzaj!
                                        tu jest napisane: ein gott, nigdy nie spotkalam sie z niemieckim
                                        tlumaczeniem ktore by w tym miejscu, tego tekstu podawalo
                                        zamiast: "ein" gott - "der" gott ( jest wielu bogow, bogami nazywano
                                        rowniez ludzi albo zwierzeta ) i dlatego w tekscie zaprezentowanym
                                        przez zuq'a (a takze w zadnym innym) jezus nie jest bogiem
                                        NAJWYZSZYM ani WSZECHMOCNYM !

                                        P.S. musze przyznac, ze nigdy nie spotkalam ateisty ktory by tak
                                        bronil doktryn KrK, doktryn i dogmatow ktore nawet dla wielu
                                        katolikow sa bzdura, nie maja zadnej logicznej podstawy i poprostu
                                        nie "trzymaja sie kupy". nie wspomijajac juz o tym profesorze,
                                        (bodajze) z poznania, ktory "otworzyl oczy" i dal "susa"
                                        • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 11:22
                                          ariel4ever napisała:
                                          > P.S. musze przyznac, ze nigdy nie spotkalam ateisty ktory by tak
                                          > bronil doktryn KrK, doktryn i dogmatow ktore nawet dla wielu
                                          > katolikow sa bzdura, nie maja zadnej logicznej podstawy i poprostu
                                          > nie "trzymaja sie kupy". nie wspomijajac juz o tym profesorze,
                                          > (bodajze) z poznania, ktory "otworzyl oczy" i dal "susa"

                                          Tyż prawda ;;;;)))))))))))
                                        • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 14:51
                                          ariel4ever napisała:

                                          > no tak irma, bardzo dobrze zauwazylas! przeciez o to mi chodzi, o
                                          > boski gatunek, nature, rodzaj!
                                          > tu jest napisane: ein gott, nigdy nie spotkalam sie z niemieckim
                                          > tlumaczeniem ktore by w tym miejscu, tego tekstu podawalo
                                          > zamiast: "ein" gott - "der" gott ( jest wielu bogow, bogami
                                          nazywano
                                          > rowniez ludzi albo zwierzeta ) i dlatego w tekscie zaprezentowanym
                                          > przez zuq'a (a takze w zadnym innym) jezus nie jest bogiem
                                          > NAJWYZSZYM ani WSZECHMOCNYM !

                                          To ilu bogów i jak stopniowalnych jest w religii
                                          judeochrześcijańskiej?

                                          Zawsze myślałam, że Żydzi nigdy by się nie zgodzili na większą ilość
                                          i stopniowanie bogów, toż to nie Grecy czy Rzymianie byli!

                                          Kiedyś nawet Kolter przypominał o tym, że nie wolno było
                                          mieć "żadnych bogów obok mnie", więc bóg był jeden! Czyżby Jan
                                          pisząc Ewangelię o tym zapomniał? Bóg w religii judaistycznej (w
                                          starym testamencie) jest owszem - bogiem o cechach osobowych,
                                          obdarzonym samoświadomością, wolą, zdolnością czynienia planów i
                                          realizacji ich, jest wszechmocny i wszechwiedzący. Jeśli Jan pisze
                                          zatem, że Bogiem (z gatunku swojego) było Słowo, Idea czy Myśl
                                          (Logos), które "stało się ciałem i zamieszkało wśród nas i mogliśmy
                                          oglądać jego chwałę, chwałę, jaką jednorodzony otrzymuje od ojca" -
                                          to sugeruje, że określeniem Słowo (Logos) Jan określa Jezusa.

                                          Skoro pisze jednak, że Jezus był "z gatunku bogiem", to rozumiem, że
                                          jako prawowierny Żyd Jan rozumiał cechy "gatunku bóg" tak, jak je
                                          rozumieli Żydzi w odniesieniu do swojego jedynego zresztą Boga,
                                          czyli JHWH - czyli jako osobę wszechmocną.
                                          • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 15:01
                                            irma223 napisała

                                            > Kiedyś nawet Kolter przypominał o tym, że nie wolno było
                                            > mieć "żadnych bogów obok mnie", więc bóg był jeden! Czyżby Jan
                                            > pisząc Ewangelię o tym zapomniał? Bóg w religii judaistycznej (w
                                            > starym testamencie) jest owszem - bogiem o cechach osobowych,
                                            > obdarzonym samoświadomością, wolą, zdolnością czynienia planów i
                                            > realizacji ich, jest wszechmocny i wszechwiedzący. Jeśli Jan pisze
                                            > zatem, że Bogiem (z gatunku swojego) było Słowo, Idea czy Myśl
                                            > (Logos), które "stało się ciałem i zamieszkało wśród nas i mogliśmy
                                            > oglądać jego chwałę, chwałę, jaką jednorodzony otrzymuje od ojca" -
                                            > to sugeruje, że określeniem Słowo (Logos) Jan określa Jezusa.

                                            Bóg jest jeden na imię mu Jehowa/Jahwe,ale biblia mówi o wielu bogach (pisanych
                                            z małej litery) !!! zaś Choć o Jezusie biblia mówi czasem Bóg to nigdy nie łączy
                                            tego ze słowem wszechmogący bo taki jest tylko Bóg Ojciec !! tytuł (słowo )bóg w
                                            biblii używa się w stosunku do kogoś kto sprawuje jakąś ważną funkcje, nawet
                                            szatan jest nazwany bogiem tego świata , na pewno jest kimś kto ma duży wpływ na
                                            nasze życie ,czyli jest to ktoś ważny !!
                                          • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 18:12
                                            Ano wlasnie,odrzucic boskosc Jezusa to to samo co odrzucic w ogole
                                            chrzescijanstwo,cala jego istote.
                                            To stopniowanie przemilcze,bo nie wymaga chyba komentarza.

                                            • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 19:44
                                              kaczy.i.indyczy napisał:

                                              > Ano wlasnie,odrzucic boskosc Jezusa to to samo co odrzucic w ogole
                                              > chrzescijanstwo,cala jego istote.
                                              > To stopniowanie przemilcze,bo nie wymaga chyba komentarza.

                                              Bez komentarza to da rady !!!na nauki trynitarne ,czyli nie biblijne !!
                                              • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 20:32
                                                W Twoich postach mozna dostrzec dziwna zbieznosc z pogladami ŚJ,a jednak
                                                mowisz,ze nie jestes ŚJ.Zapytam wiec czy uwazasz ich wierzenia za zgodne z
                                                Biblia i czy zgadzasz sie z nimi w zupelnosci?

                                                Ps.Jezus nakazal swoim uczniom isc nauczac wszystkie narody,udzielajac im chrztu
                                                w imie kogo?
                                                • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 20:50
                                                  kaczy.i.indyczy napisał:

                                                  > W Twoich postach mozna dostrzec dziwna zbieznosc z pogladami ŚJ,a jednak
                                                  > mowisz,ze nie jestes ŚJ.Zapytam wiec czy uwazasz ich wierzenia za zgodne z
                                                  > Biblia i czy zgadzasz sie z nimi w zupelnosci?

                                                  Gdybym zgadzał sie z nimi w całości to może i byłbym ŚJ, uważam jednak że ze
                                                  wszystkich wyzań chrześcijańskich oni są najbliżej tej prawdy !!


                                                  > Ps.Jezus nakazal swoim uczniom isc nauczac wszystkie narody,udzielajac im chrzt
                                                  > u
                                                  > w imie kogo?

                                                  A
                                                  pisało tam również że Jezus jest równy Bogu Ojcu a Duch im ??? czy
                                                  to jest dowód na fundamentalną naukę katolicką zwaną trójcą !!!! o boskości
                                                  Jezusa nie wspomnę !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 21:39
                                                    Ten fragment po prostu przyszedl mi do glowy.Niczego nie sugeruje,sam siebie
                                                    zapytaj dlaczego wlasnie tak a nie inaczej wyrazil sie Jezus w tej podstawowej
                                                    kwestii.
                                                    Pamietasz ten fragment,w ktorym usiłowano Jezusa zabić, "gdyż nie tylko nie
                                                    zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu"?
                                                    Swiadectw o boskosci Jezusa w Biblii jest naprawde duzo.Wystarczy poszukac.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 21:48
                                                    Św. Paweł napisał kiedyś, że gdyby ludzie pojęli tajemnicę mądrości, "nie
                                                    ukrzyżowaliby Pana chwały".
                                                    Skoro czytujesz Biblie to zapewne wiesz czyim okresleniem starotestamentalnym
                                                    byl "Pan chwały".
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:05
                                                    O czym swiadczy Twoim zdaniem juz tu wspominany prolog Ewangelii św. Jana?
                                                    "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo"
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:13
                                                    Apostoł Paweł mówił kiedyś o "Kościele Boga, który On nabył własną krwią" (Dz 20,28)
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:15
                                                    Pisał zaś o "Chrystusie według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg
                                                    błogosławiony na wieki" (Rz 9,5)
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:19
                                                    a ponadto: "oczekujemy błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego
                                                    Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa" (Tt 2,13).
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:25
                                                    gdzie indziej zaś, że "w Nim mieszka cała pełnia Bóstwa - ucieleśniona" (Kol 2,9)
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:28
                                                    Przykład w scenie z niewiernym Tomaszem, kiedy przekonany apostoł powiada
                                                    Chrystusowi: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20,28
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:38
                                                    "Jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich" (J 8,24).
                                                    Gdybyśmy nie rozpoznali w tym zdaniu odniesienia do starotestamentalnego imienia
                                                    Boga, zdanie to byłoby bełkotem:uczniowie, do których Pan Jezus to mówił, nie
                                                    potrzebowali przecież wierzyć w to, że On istnieje, oni przecież Go widzieli,
                                                    dotykali, rozmawiali z Nim.
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 23:25
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > "Jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach
                                                    swoich" (J 8,24).
                                                    > Gdybyśmy nie rozpoznali w tym zdaniu odniesienia do
                                                    starotestamentalnego imieni
                                                    > a
                                                    > Boga, zdanie to byłoby bełkotem:uczniowie, do których Pan Jezus to
                                                    mówił, nie
                                                    > potrzebowali przecież wierzyć w to, że On istnieje, oni przecież
                                                    Go widzieli,
                                                    > dotykali, rozmawiali z Nim.

                                                    jana 8:24,25
                                                    "24 Dlatego wam powiedziałem: Pomrzecie w swych grzechach. Bo jeśli
                                                    nie uwierzycie, że to ja jestem, pomrzecie w swych grzechach”. 25
                                                    Odezwali się zatem do niego: „Kim jesteś?” Jezus im rzekł: „Po cóż
                                                    ja w ogóle do was mówię? 26 Wiele mam do powiedzenia o was, a także
                                                    do osądzenia. Przecież ten, który mnie posłał, jest prawdziwy, i
                                                    właśnie to, co od niego usłyszałem, mówię na świecie"


                                                    zagladalam do wielu wydan bibli i nigdzie nie znalazlam kontekstu
                                                    podanego przez ciebie, z wyjatkiem BT.

                                                    ale porownaj to prosze:

                                                    jana 11:25,26
                                                    "25 Jezus rzekł do niej: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto
                                                    we mnie wierzy, ten choćby nawet umarł, ożyje, 26 a każdy, kto żyje
                                                    i we mnie wierzy, przenigdy nie umrze. Czy w to wierzysz?” "

                                                    jana 17:3
                                                    "3 To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego
                                                    prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. "

                                                    1 kor 15:12-14
                                                    " A jeśli o Chrystusie jest głoszone, że został wskrzeszony z
                                                    martwych, jakże to niektórzy wśród was mówią, że nie ma
                                                    zmartwychwstania umarłych? 13 Jeżeli rzeczywiście nie ma
                                                    zmartwychwstania umarłych, to i Chrystus nie został wskrzeszony. 14
                                                    Ale jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to z całą pewnością
                                                    daremne jest nasze głoszenie i daremna jest nasza wiara. "

                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 01:14
                                                    Moze za slabo szukalas.Zajrzyj chociazby do Biblii Poznanskiej.
                                                    Nie jest to zresztą jedyna Jego wypowiedź tego typu: "Zaprawdę, zaprawdę,
                                                    powiadam wam: Zanim Abraham stał się,JA JESTEM "
                                                    czy
                                                    "Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli,
                                                    że JA JESTEM."
                                                    Jeden z tekstów podkreśla nawet wyraźnie jedność Syna z Ojcem, Ich odrębność
                                                    oraz to, że Syn został posłany przez Ojca jako nasz Zbawiciel: "Gdy wywyższycie
                                                    Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie
                                                    czynię, ale że to mówię, czego mnie Ojciec nauczył" (J 8,28).

                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:17
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Moze za slabo szukalas.Zajrzyj chociazby do Biblii Poznanskiej.
                                                    > Nie jest to zresztą jedyna Jego wypowiedź tego typu: "Zaprawdę, zaprawdę,
                                                    > powiadam wam: Zanim Abraham stał się,JA JESTEM "
                                                    > czy
                                                    > "Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli,
                                                    > że JA JESTEM."
                                                    > Jeden z tekstów podkreśla nawet wyraźnie jedność Syna z Ojcem, Ich odrębność
                                                    > oraz to, że Syn został posłany przez Ojca jako nasz Zbawiciel: "Gdy wywyższycie
                                                    > Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie
                                                    > czynię, ale że to mówię, czego mnie Ojciec nauczył" (J 8,28).

                                                    No właśnie w tym wersecie Jezus mówił żydom że zanim był Abraham on już był !!
                                                    jednak KrK troszkę ten werset upiększył
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 22:19
                                                    Nie jest napisane :zanim Abraham stal sie Ja bylem,czy bylem zanim stal sie
                                                    Abraham,lecz zanim Abraham stal sie JA JESTEM.
                                                    Roznica jest chyba widoczna.Dlaczegoz chwile po tym "Porwali więc kamienie, aby
                                                    je rzucić na Niego"?
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 07:47
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie jest napisane :zanim Abraham stal sie Ja bylem,czy bylem zanim stal sie
                                                    > Abraham,lecz zanim Abraham stal sie JA JESTEM.
                                                    > Roznica jest chyba widoczna.Dlaczegoz chwile po tym "Porwali więc kamienie, aby
                                                    > je rzucić na Niego"?

                                                    Tu się mylisz, tak nie jest w oryginałach ,tak opisują tą sytuacje , tylko
                                                    zwolennicy triad czyli katolicy i protestanci

                                                    Jan 8,58
                                                    Jezus im rzekł ,,Zaprawdę ,zaprawdę wam mówię :zanim Abraham zaczął istnieć ,ja
                                                    już byłem !!

                                                    Obj 3,14

                                                    Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz:
                                                    To mówi Amen,
                                                    Świadek wierny i prawdomówny,
                                                    Początek13 stworzenia Bożego:
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 11:22
                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    > Tu się mylisz, tak nie jest w oryginałach ,tak opisują tą sytuacje , tylko
                                                    > zwolennicy triad czyli katolicy i protestanci
                                                    >
                                                    > Jan 8,58
                                                    > Jezus im rzekł ,,Zaprawdę ,zaprawdę wam mówię :zanim Abraham zaczął istnieć ,ja
                                                    > już byłem !!
                                                    >
                                                    > Obj 3,14
                                                    >
                                                    > Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz:
                                                    > To mówi Amen,
                                                    > Świadek wierny i prawdomówny,
                                                    > Początek13 stworzenia Bożego:

                                                    Jan 12,42-43
                                                    42 Niemniej jednak i spośród przywódców wielu w Niego uwierzyło, ale z obawy
                                                    przed faryzeuszami nie przyznawali się, aby ich nie wyłączono z synagogi. 43
                                                    Bardziej bowiem umiłowali chwałę ludzką aniżeli chwałę Bożą.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:33
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Moze za slabo szukalas.Zajrzyj chociazby do Biblii Poznanskiej.
                                                    > Nie jest to zresztą jedyna Jego wypowiedź tego typu: "Zaprawdę, zaprawdę,
                                                    > powiadam wam: Zanim Abraham stał się,JA JESTEM "
                                                    > czy
                                                    > "Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli,
                                                    > że JA JESTEM."
                                                    > Jeden z tekstów podkreśla nawet wyraźnie jedność Syna z Ojcem, Ich odrębność
                                                    > oraz to, że Syn został posłany przez Ojca jako nasz Zbawiciel: "Gdy wywyższycie
                                                    > Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie
                                                    > czynię, ale że to mówię, czego mnie Ojciec nauczył" (J 8,28).

                                                    Czyli Jezus sam siebie nazwał Jehową Bogiem i od razu mówił o sobie jak o kimś
                                                    kto wszystko ma dzięki Bogu ????
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:29
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Przykład w scenie z niewiernym Tomaszem, kiedy przekonany apostoł powiada
                                                    > Chrystusowi: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20,28

                                                    Nie wim co miał na myśli Tomasz ,ale widzę co napisał 3 wersety dalej Jan
                                                    w 31
                                                    Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i
                                                    abyście wierząc mieli życie w imię Jego.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 22:29
                                                    Stwierdzenie Tomasza jest dosc oczywiste i na tyle dobitne,ze gdyby Jezus uznal
                                                    je za cos klamliwego czy niestosownego ,to chyba nie odpowiedzialby :Uwierzyłeś
                                                    dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś?Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

                                                    Ps.Rowniez widze co napisano trzy wersety dalej.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 07:50
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Stwierdzenie Tomasza jest dosc oczywiste i na tyle dobitne,ze gdyby Jezus uznal
                                                    > je za cos klamliwego czy niestosownego ,to chyba nie odpowiedzialby :Uwierzyłeś
                                                    > dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś?Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Ps.Rowniez widze co napisano trzy wersety dalej.

                                                    Jezus jest nazywany w biblii bogiem oznacza to wyjątkową jego pozycje ale nigdy
                                                    nie równany jest z Bogiem Wszechmogącym !! stwierdza to sam Jan 3 wersety po
                                                    opisaniu zachowania Tomasza
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 18:09

                                                    Biblia mówi o wielu bogach ale żaden z nich nie jest Wszechmogący !!!

                                                    Wj 12,12
                                                    Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od
                                                    człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu - Ja, Pan.
                                                    Wj 20 ,23
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 18:22
                                                    Biblia mówi o wielu bogach ale żaden z nich nie jest Wszechmogący !!!

                                                    1 Sędziów 16,23-24

                                                    Władcy zaś filistyńscy zebrali się, aby na cześć swego boga Dagona złożyć
                                                    wielkie ofiary. Oddawali się radości i mówili: «Oto bóg nasz wydał w nasze ręce
                                                    Samsona, wroga naszego». Widział to lud i sławił swego boga, wołając: «Oto bóg
                                                    nasz wydał w nasze ręce Samsona, wroga naszego, tego, który pustoszył nasz kraj
                                                    i wielu spośród nas pozabijał».

                                                    1 Królów 18,27
                                                    Kiedy zaś nastało południe, Eliasz szydził z nich, mówiąc: «Wołajcie głośniej,
                                                    bo to bóg! Więc może zamyślony albo jest zajęty, albo udaje się w drogę. Może on
                                                    śpi, więc niech się obudzi!

                                                    Ludzie to tez bogowie (sędziowie)

                                                    Ps 82,1.6
                                                    Psalm. Asafowy.
                                                    Bóg powstaje w zgromadzeniu bogów,
                                                    pośrodku bogów sąd odbywa:

                                                    Ja rzekłem: Jesteście bogami
                                                    i wszyscy - synami Najwyższego.

                                                    Wj 4,16
                                                    Zamiast ciebie on będzie mówić do ludu, on będzie dla ciebie ustami, a ty
                                                    będziesz dla niego jakby Bogiem.

                                                    Wj 7,1
                                                    Pan odpowiedział Mojżeszowi: «Oto Ja uczynię cię jakby Bogiem faraona1, a
                                                    Aaron, brat twój, będzie twoim prorokiem.

                                                    Skoro Stwórca uczynił z Mojżesza boga to czy nie mógł tak zrobić ze swoim Synem
                                                    którego stworzył ?????????

                                                    Obj 3,14
                                                    Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz:
                                                    To mówi Amen,
                                                    Świadek wierny i prawdomówny,
                                                    Początek stworzenia Bożego:
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 22:33
                                                    Masz racje dlatego ku przestrodze jeszcze raz zacytuje 1 List sw Jana
                                                    "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest
                                                    prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym. (21) Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów."
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 08:00
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Masz racje dlatego ku przestrodze jeszcze raz zacytuje 1 List sw Jana
                                                    > "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest
                                                    > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym. (21) Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogó
                                                    > w."

                                                    Ja znam inne tłumaczenie tego wersetu

                                                    My zaś wiemy ,ze Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością umysłu , żebyśmy
                                                    mogli poznać prawdziwego .I jesteśmy w jedności z tym prawdziwym poprzez
                                                    jego Syna ,Jezusa Chrystusa. To jest prawdziwy Bóg i życie wieczne

                                                    Skąd u was ta wiara że tylko człowiek bóg może odkupić grzech człowieka ale
                                                    tylko doskonałego (nie pół boga) , za dużo w tym mitów greckich ??
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 18:04
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > gdzie indziej zaś, że "w Nim mieszka cała pełnia Bóstwa - ucieleśniona" (Kol 2,
                                                    > 9

                                                    Kol 2,9(BW)
                                                    Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości

                                                    Zwróć uwagę że protestanci napisali słowo boskości z małej litery !!!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 22:37
                                                    A dlaczego wyraz boskosc mialby byc pisany z duzej litery?
                                                    Moze lepiej sie skupic na wyrazie "pelnia".
                                                    A wiec nie jakis ulamek,czesc lecz wlasnie "pelnia".
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 08:02
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > A dlaczego wyraz boskosc mialby byc pisany z duzej litery?
                                                    > Moze lepiej sie skupic na wyrazie "pelnia".
                                                    > A wiec nie jakis ulamek,czesc lecz wlasnie "pelnia".


                                                    Przecież Bóg mu >>>>dał władzę<<<<< .!! to słowo boskość ale z dużej litery to
                                                    wymysł katolicki
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 11:31
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    >
                                                    > > A dlaczego wyraz boskosc mialby byc pisany z duzej litery?
                                                    > > Moze lepiej sie skupic na wyrazie "pelnia".
                                                    > > A wiec nie jakis ulamek,czesc lecz wlasnie "pelnia".
                                                    >
                                                    >
                                                    > Przecież Bóg mu >>>>dał władzę<<<<< .!! t
                                                    > o słowo boskość ale z dużej litery to
                                                    > wymysł katolicki

                                                    1Kor 15, 20-28
                                                    20 Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co
                                                    pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też
                                                    [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w
                                                    Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności.
                                                    Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego
                                                    przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy
                                                    pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż
                                                    położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie
                                                    pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że
                                                    wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał.
                                                    A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu,
                                                    który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 14:01
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > >
                                                    > > > A dlaczego wyraz boskosc mialby byc pisany z duzej litery?
                                                    > > > Moze lepiej sie skupic na wyrazie "pelnia".
                                                    > > > A wiec nie jakis ulamek,czesc lecz wlasnie "pelnia".
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Przecież Bóg mu >>>>dał władzę<<<<< .
                                                    > !! t
                                                    > > o słowo boskość ale z dużej litery to
                                                    > > wymysł katolicki
                                                    >
                                                    > 1Kor 15, 20-28

                                                    Właśnie te wersety jak raz mi z głowy uciekły .dzięki Druhu !!
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 18:01
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > a ponadto: "oczekujemy błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego
                                                    > Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa" (Tt 2,13).

                                                    Widzisz to [ i ] pomiędzy Bogiem [ i ]Zbawicielem ??? czy masz 100 % pewności
                                                    że pisarz biblijny nie ma na myśli Boga Ojca [ I ] Jego Syna ????

                                                    Znam tez inny przekład tego wersetu

                                                    Oczekując szczęśliwej nadziei i chwalebnego ujawnienia się wielkiego Boga oraz
                                                    naszego wybawcy Chrystusa Jezusa
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 22:50
                                                    Nie bede pytac,ktory to przeklad,bo to raczej oczywiste,ale porownajmy z

                                                    Biblia Warszawska
                                                    oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela
                                                    naszego, Chrystusa Jezusa

                                                    Biblia Tysiaclecia
                                                    oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i
                                                    Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa

                                                    Biblia Gdanska
                                                    Oczekując onej błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i
                                                    zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa

                                                    Biblia Brzeska
                                                    Oczekawając onej nadzieje błogosławionej i zacnego przyścia chwały wielkiego
                                                    Boga i zbawiciela naszego Jezusa Krystusa.

                                                    Biblia Poznanska
                                                    oczekując z radosną nadzieją chwalebnego przyjścia wielkiego Boga i Zbawiciela
                                                    naszego, Jezusa Chrystusa.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 08:07
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie bede pytac,ktory to przeklad,bo to raczej oczywiste,ale porownajmy z
                                                    >
                                                    > Biblia Warszawska
                                                    > oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciel
                                                    > a
                                                    > naszego, Chrystusa Jezusa
                                                    >
                                                    > Biblia Tysiaclecia
                                                    > oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i
                                                    > Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa
                                                    >
                                                    > Biblia Gdanska
                                                    > Oczekując onej błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i
                                                    > zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa
                                                    >
                                                    > Biblia Brzeska
                                                    > Oczekawając onej nadzieje błogosławionej i zacnego przyścia chwały wielkiego
                                                    > Boga i zbawiciela naszego Jezusa Krystusa.
                                                    >
                                                    > Biblia Poznanska
                                                    > oczekując z radosną nadzieją chwalebnego przyjścia wielkiego Boga i Zbawiciela
                                                    > naszego, Jezusa Chrystusa.


                                                    Wszędzie mamy to [ i ]ja wierzę w to ze mowa o Ojcu [i ] Synu jako dwu odrębnych
                                                    osobach, ty mi zaś udowodni ze tak nie jest w tym wersecie !!
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 10:10
                                                    Mat 6,9
                                                    Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
                                                    niech się święci imię Twoje!

                                                    Mat 20,23
                                                    On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać
                                                    miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których
                                                    mój Ojciec je przygotował».
                                                    Mat 28,18
                                                    Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka
                                                    władza w niebie i na ziemi.

                                                    Łuk 5,16
                                                    On jednak usuwał się na miejsca pustynne i modlił się.
                                                    Łuk 6,12
                                                    W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na
                                                    modlitwie do Boga
                                                    Łuk 22,42
                                                    padł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode
                                                    Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!»

                                                    Do kogo modlił się Jezus ?? do siebie ?

                                                    Łuk4,2
                                                    czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po
                                                    ich upływie odczuł głód
                                                    Jak 1,13
                                                    Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega
                                                    pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi.

                                                    Jan 5 19-21.23.30

                                                    W odpowiedzi na to Jezus im mówił: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie
                                                    mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem
                                                    to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje
                                                    Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się
                                                    dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn
                                                    ożywia tych, których chce.

                                                    , 23 aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie
                                                    oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał
                                                    30 Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest
                                                    sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.

                                                    Jan 8,28-29
                                                    Rzekł więc do nich Jezus: «Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie,
                                                    że ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie
                                                    Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie
                                                    samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba».

                                                    Jan 20,17
                                                    Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca.
                                                    Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca
                                                    waszego oraz do Boga mego i Boga waszego

                                                    Dz 7,55-56
                                                    A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa,
                                                    stojącego po prawicy Boga. I rzekł: «Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego,
                                                    stojącego po prawicy Boga»
                                                    Rz 8,11
                                                    A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co
                                                    wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą
                                                    mieszkającego w was swego Ducha.
                                                    Rz 10,9
                                                    Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim
                                                    uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.
                                                    1 Kor 11,3
                                                    Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus,
                                                    mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg
                                                    1Kor 15, 20-28
                                                    20 Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co
                                                    pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też
                                                    [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w
                                                    Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności.
                                                    Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego
                                                    przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy
                                                    pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż
                                                    położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie
                                                    pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że
                                                    wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał.
                                                    A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu,
                                                    który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 22:28
                                                    Do kogo modlił się Jezus ?? do siebie ?
                                                    Skoro zadajesz takie pytania,to rowniez wnioskuje,ze nie zapoznales sie nawet z
                                                    doktryna{Trojcy Sw},ktorej zaprzeczasz.Myslalem ,ze skoro zwalczasz
                                                    chrzescijanstwo to takie podstawy masz opanowane chociazby z lekcji religii.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 30.01.08, 10:01
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Do kogo modlił się Jezus ?? do siebie ?
                                                    > Skoro zadajesz takie pytania,to rowniez wnioskuje,ze nie zapoznales sie nawet z
                                                    > doktryna{Trojcy Sw},ktorej zaprzeczasz.Myslalem ,ze skoro zwalczasz
                                                    > chrzescijanstwo to takie podstawy masz opanowane chociazby z lekcji religii.

                                                    Edukacje katolicka zakończyłem jako 11-sto latek, jeżeli piszesz do mnie to
                                                    używaj nauk biblijnych , jakoś nie pamiętam żeby triady były nauka z niej wynikającą
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 17:53
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Pisał zaś o "Chrystusie według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg
                                                    > błogosławiony na wieki" (Rz 9,5)

                                                    Rz 9,5 (BT)
                                                    Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest
                                                    ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

                                                    Por Rz 1,25 !!

                                                    Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli
                                                    jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

                                                    Czy ktoś kiedyś nazwał Jezusa Stwórcą ???
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 23:06
                                                    Dobrze,ze przytoczyles cale zdanie,bo lepiej ukazuje,ze Chrystus wg ciala jest
                                                    z praojcow,bo przeciez Jezus to czlowiek,a przeciez dalej pisze o "Chrystusie
                                                    według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg
                                                    błogosławiony na wieki" (Rz 9,5)

                                                    Czy ktos nazwal Jezusa stworca?
                                                    Odp.znajduje sie w prologu Ewangelii sw Jana:
                                                    Na świecie był, a świat przezeń uczyniony jest; ale go świat nie poznał. (11) Do
                                                    swej własności przyszedł, ale go właśni jego nie przyjęli.

                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 08:42
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Dobrze,ze przytoczyles cale zdanie,bo lepiej ukazuje,ze Chrystus wg ciala jest
                                                    > z praojcow,bo przeciez Jezus to czlowiek,a przeciez dalej pisze o "Chrystusie
                                                    > według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg
                                                    > błogosławiony na wieki" (Rz 9,5)
                                                    >
                                                    > Czy ktos nazwal Jezusa stworca?
                                                    > Odp.znajduje sie w prologu Ewangelii sw Jana:
                                                    > Na świecie był, a świat przezeń uczyniony jest; ale go świat nie poznał. (11) D
                                                    > o
                                                    > swej własności przyszedł, ale go właśni jego nie przyjęli.
                                                    >


                                                    Jana 11:41-42

                                                    «Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał.Ja wiedziałem, że mnie zawsze
                                                    wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby
                                                    uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał».

                                                    (Jana 17: 3-5).

                                                    A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz
                                                    Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi
                                                    przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze,
                                                    otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.

                                                    Zwróć uwagę ze Jezus nigdy się nie wywyższa robią to tylko ludzie o nim piszący
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 11:25
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Dobrze,ze przytoczyles cale zdanie,bo lepiej ukazuje,ze Chrystus wg ciala jest
                                                    > z praojcow,bo przeciez Jezus to czlowiek,a przeciez dalej pisze o "Chrystusie
                                                    > według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg
                                                    > błogosławiony na wieki" (Rz 9,5)
                                                    >
                                                    > Czy ktos nazwal Jezusa stworca?
                                                    > Odp.znajduje sie w prologu Ewangelii sw Jana:
                                                    > Na świecie był, a świat przezeń uczyniony jest; ale go świat nie poznał. (11) D
                                                    > o
                                                    > swej własności przyszedł, ale go właśni jego nie przyjęli.

                                                    1 Kor 15.20-28
                                                    20 Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co
                                                    pomarli. 21 Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka
                                                    też [dokona się] zmartwychwstanie. 22 I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w
                                                    Chrystusie wszyscy będą ożywieni, 23 lecz każdy według własnej kolejności.
                                                    Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego
                                                    przyjścia. 24 Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy
                                                    pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. 25 Trzeba bowiem, ażeby królował, aż
                                                    położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. 26 Jako ostatni wróg, zostanie
                                                    pokonana śmierć. 27 Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że
                                                    wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał.
                                                    28 A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:25
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Apostoł Paweł mówił kiedyś o "Kościele Boga, który On nabył własną krwią" (Dz 2
                                                    > 0,28)

                                                    Najprościej można to wytłumaczyć tym że Bóg dał swojego syna za okup
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 17:49
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Apostoł Paweł mówił kiedyś o "Kościele Boga, który On nabył własną krwią" (Dz 2
                                                    > 0,28)

                                                    Dz 20,28(BW)
                                                    Miejcie pieczę o samych siebie i o cała trzodę,wśród której was Duch Święty
                                                    ustanowił biskupami ,abyście paśli zbór Pański nabyty własna jego krwią

                                                    Pan to też Jezus ?? !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 23:14

                                                    BP

                                                    Troszczcie się o siebie samych i całą owczarnię. Duch Święty postawił was w
                                                    niej, abyście doglądali i dostarczali pokarmu wspólnocie Boga, który ją nabył na
                                                    własność przez swoją śmierć.

                                                    Dz 20,28(BW)
                                                    Miejcie pieczę o samych siebie i o cała trzodę,wśród której was Duch Święty
                                                    ustanowił biskupami ,abyście paśli zbór Pański nabyty własna jego krwią

                                                    BG
                                                    Pilnujcież tedy samych siebie i wszystkiej trzody, w której was Duch Święty
                                                    postanowił biskupami, abyście paśli zbór Boży, którego nabył przez własną krew.

                                                    BB
                                                    A przetoż miejcie się sami na pilnej pieczy i trzodę, nad którą was Duch święty
                                                    postanowił biskupy, abyście paśli kościół Boży, którego on nabył sobie oną krwią
                                                    swoją.


                                                    Czyz interpretacja nie jest nader oczywista?
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 08:47
                                                    >
                                                    > BP
                                                    >
                                                    > Troszczcie się o siebie samych i całą owczarnię. Duch Święty postawił was w
                                                    > niej, abyście doglądali i dostarczali pokarmu wspólnocie Boga, który ją nabył n
                                                    > a
                                                    > własność przez swoją śmierć.
                                                    >
                                                    > Dz 20,28(BW)
                                                    > Miejcie pieczę o samych siebie i o cała trzodę,wśród której was Duch Święty
                                                    > ustanowił biskupami ,abyście paśli zbór Pański nabyty własna jego krwią
                                                    >
                                                    > BG
                                                    > Pilnujcież tedy samych siebie i wszystkiej trzody, w której was Duch Święty
                                                    > postanowił biskupami, abyście paśli zbór Boży, którego nabył przez własną krew.
                                                    >
                                                    >
                                                    > BB
                                                    > A przetoż miejcie się sami na pilnej pieczy i trzodę, nad którą was Duch święty
                                                    > postanowił biskupy, abyście paśli kościół Boży, którego on nabył sobie oną krwi
                                                    > ą
                                                    > swoją.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czyz interpretacja nie jest nader oczywista?


                                                    TO JEST INERPRETACJA TłUMACZONA PRZEZ KOSCIół WATYKANSKI I NIC WIECEJ

                                                    W Biblii warszawskiej (protestanckiej )oddano to słowo jako Pański czyli Jezusa
                                                    , nie boga a człowieka , po co okup za grzech doskonałego człowieka złożony
                                                    przez samego siebie ?? Czyli Boga

                                                    Oko za oko , nie oko za życie czy na odwrót !!
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 10:25
                                                    > TO JEST INERPRETACJA TłUMACZONA PRZEZ KOSCIół WATYKANSKI I NIC WIECEJ
                                                    >
                                                    > W Biblii warszawskiej (protestanckiej )oddano to słowo jako Pański czyli Jezusa
                                                    > , nie boga a człowieka , po co okup za grzech doskonałego człowieka złożony
                                                    > przez samego siebie ?? Czyli Boga
                                                    >
                                                    > Oko za oko , nie oko za życie czy na odwrót !!


                                                    Rzymian 10,9

                                                    9 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim
                                                    uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.

                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 11:26




                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    >
                                                    > BP
                                                    >
                                                    > Troszczcie się o siebie samych i całą owczarnię. Duch Święty postawił was w
                                                    > niej, abyście doglądali i dostarczali pokarmu wspólnocie Boga, który ją nabył n
                                                    > a
                                                    > własność przez swoją śmierć.
                                                    >
                                                    > Dz 20,28(BW)
                                                    > Miejcie pieczę o samych siebie i o cała trzodę,wśród której was Duch Święty
                                                    > ustanowił biskupami ,abyście paśli zbór Pański nabyty własna jego krwią
                                                    >
                                                    > BG
                                                    > Pilnujcież tedy samych siebie i wszystkiej trzody, w której was Duch Święty
                                                    > postanowił biskupami, abyście paśli zbór Boży, którego nabył przez własną krew.
                                                    >
                                                    >
                                                    > BB
                                                    > A przetoż miejcie się sami na pilnej pieczy i trzodę, nad którą was Duch święty
                                                    > postanowił biskupy, abyście paśli kościół Boży, którego on nabył sobie oną krwi
                                                    > ą
                                                    > swoją.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czyz interpretacja nie jest nader oczywista?


                                                    Rzymian 10,9

                                                    9 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim
                                                    uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 13:58
                                                    dr_kidler66 napisał:

                                                    > > Dz 20,28(BW)
                                                    > > Miejcie pieczę o samych siebie i o cała trzodę,wśród której was Duch Świę
                                                    > ty
                                                    > > ustanowił biskupami ,abyście paśli zbór Pański nabyty własna jego krwią

                                                    >
                                                    > Rzymian 10,9
                                                    >
                                                    > 9 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim
                                                    > uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.

                                                    Zawsze wiedziałem ze protestanci są o wiele bardziej solidniejsi od watykańczyków
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:30
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > O czym swiadczy Twoim zdaniem juz tu wspominany prolog Ewangelii
                                                    św. Jana?
                                                    > "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74395433&a=74582623

                                                    w tym linku jest jeszcze jeden o podobnym temacie
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:58
                                                    Wybacz,ale otworzylem link przeczytalem i nie widzialem tam ani tego fragmentu
                                                    ani interpretacji,wiec moze bardziej konkretnie i na temat,zeby nie tworzyc
                                                    pobocznych watkow.

                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 23:02
                                                    Proponuje przeczytac jeszcze zakończenie Pierwszego Listu Jana,bo mysle,ze moze
                                                    byc problem z przekreceniem tego: "On jest prawdziwym Bogiem i Życiem Wiecznym".

                                                    Dobranoc
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 23:56
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Proponuje przeczytac jeszcze zakończenie Pierwszego Listu Jana,bo
                                                    mysle,ze moze
                                                    > byc problem z przekreceniem tego: "On jest prawdziwym Bogiem i
                                                    Życiem Wiecznym"

                                                    przeczytalam

                                                    1jana 5:20
                                                    "20 My zaś wiemy, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością
                                                    umysłu, żebyśmy mogli poznać prawdziwego. I jesteśmy w jedności z
                                                    tym prawdziwym poprzez jego Syna, Jezusa Chrystusa. To jest
                                                    prawdziwy Bóg i życie wieczne. "



                                                    tu zobacz prosze, co znaczy zycie wieczne, kto jest zyciem i kto
                                                    prawdziwym bogiem.



                                                    jana 17:3
                                                    "To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego
                                                    prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"



                                                    jana 14:6
                                                    " Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie
                                                    przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie."



                                                    1 tes 1:9
                                                    " Albowiem oni sami stale opowiadają, w jaki sposób my pierwsi
                                                    weszliśmy między was i jak od waszych bożków zawróciliście do Boga,
                                                    aby być niewolnikami żywego i prawdziwego Boga "
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 01:34
                                                    Wybacz zapomnialem,ze pewnie korzystasz z tego "slynnego" juz przekladu .To
                                                    wszystko wyjasnia...

                                                    Dla przykladu zacytuje chociazby:
                                                    Biblia Tysiaclecia

                                                    "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest
                                                    prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."

                                                    Biblia Warszawska
                                                    "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On
                                                    jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym."

                                                    Biblia Poznanska
                                                    "My jesteśmy w tym Prawdziwym - w Jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest
                                                    prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."

                                                    Biblia Gdanska
                                                    " i jesteśmy w onym prawdziwym, to jest w Synu jego, Jezusie Chrystusie; tenci
                                                    jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny."


                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 02:43
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Wybacz zapomnialem,ze pewnie korzystasz z tego "slynnego" juz
                                                    przekladu .To
                                                    > wszystko wyjasnia...

                                                    "slynnego" ? w sensie propagandy kk ? moj ksiadz zawsze nam prawil
                                                    glupoty co do tego przekladu. zapoznaj sie z opiniami niezaleznymi,
                                                    a potem prosze komentuj


                                                    to akurat najlepszy przeklad, najbardziej wierny jezykom
                                                    oryginalnym. i to nie jest moja opinia tyklo wybitnych
                                                    jezykoznawcow. zanim napisze tu jakis tekst zagladam do minimum 10
                                                    innych przekladow i wszystkich ktore mam w domu. po polsku mam chyba
                                                    tylko trzy. wiekszosc wersetow ktore kopiuje sa z NS bo jest mi tak
                                                    wygodniej.


                                                    > Dla przykladu zacytuje chociazby:
                                                    > Biblia Tysiaclecia
                                                    >
                                                    > "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On
                                                    zaś jest
                                                    > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Biblia Warszawska
                                                    > "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie
                                                    Chrystusie. On
                                                    > jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Biblia Poznanska
                                                    > "My jesteśmy w tym Prawdziwym - w Jego Synu, Jezusie Chrystusie.
                                                    On jest
                                                    > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Biblia Gdanska
                                                    > " i jesteśmy w onym prawdziwym, to jest w Synu jego, Jezusie
                                                    Chrystusie; tenci
                                                    > jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny."

                                                    no i co ? czy to cos zmienia? co to zycie wieczne, kto jest tym
                                                    zyciem a kto jest bogiem prawdziwym?

                                                    och kaczy, z twoich wypowiedzi moglabym wnioskowac, ze biblia
                                                    zaprzecza samej sobie. nie mozesz walkowac znowu jednego tekstu,
                                                    nalezaloby zawsze sprawdzic jak to sie ma do reszty wypowiedzi w
                                                    pismie swietym. pawel pochwalil zbor w bareji, nazwal ich
                                                    szlachetnymi, poniewaz zawsze sprawdzali. do tych weretow znalazlam
                                                    bardzo duzo materialu (z uwzglednieniem greki- bo to jest znaczace a
                                                    nie jakies tam przeklady ) nie chce mi sie tego poprostu teraz
                                                    tlumaczyc, ale napewno wroce do tego !

                                                    przysl 14:15
                                                    "15 Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa
                                                    swe kroki."


                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 23:46
                                                    Arielko kochana,abstrahujac od tego "przekladu".
                                                    Prytoczylem cytat,do ktorego mialem nadzieje ustosunkujesz sie.
                                                    W zamian otrzymuje pytanie :no i co? czy to cos zmienia?
                                                    Moze przeczytaj go raz jeszcze uwaznie,lub kilka razy,porownaj i sama sobie
                                                    odpowiedz czy to cos zmienia.
                                                    Ponizej sama piszesz,ze nalezy zawsze sprawdzic jak to sie ma do innych
                                                    wypowiedzi.Tyle tylko,ze ja rowniez tak uwazam i miedzy innymi z tego samego
                                                    wzgledu nie pochwalam rzucania cytatami calkowicie oderwanymi od meritum co
                                                    czynisz wlasnie na samym dole.Tak samo ja moge teraz w odpowiedzi przytoczyc cytat:
                                                    „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla
                                                    prywatnego wyjaśniania.
                                                    Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani
                                                    Duchem Świętym mówili [od] Boga święci ludzie”
                                                    albo
                                                    „Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało
                                                    utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak inne Pisma, na własną swoją zgubę”.
                                                    Pytanie tylko czemu ma to sluzyc i jaki to ma zwiazek z tematem.

                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 23:55
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Arielko kochana,abstrahujac od tego "przekladu".
                                                    > Prytoczylem cytat,do ktorego mialem nadzieje ustosunkujesz sie.
                                                    > W zamian otrzymuje pytanie :no i co? czy to cos zmienia?
                                                    > Moze przeczytaj go raz jeszcze uwaznie,lub kilka razy,porownaj i
                                                    sama sobie
                                                    > odpowiedz czy to cos zmienia.
                                                    > Ponizej sama piszesz,ze nalezy zawsze sprawdzic jak to sie ma do
                                                    innych
                                                    > wypowiedzi.Tyle tylko,ze ja rowniez tak uwazam i miedzy innymi z
                                                    tego samego
                                                    > wzgledu nie pochwalam rzucania cytatami calkowicie oderwanymi od
                                                    meritum co
                                                    > czynisz wlasnie na samym dole.Tak samo ja moge teraz w odpowiedzi
                                                    przytoczyc cy
                                                    > tat:
                                                    > „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma
                                                    nie jest
                                                    > dla
                                                    > prywatnego wyjaśniania.
                                                    > Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo,
                                                    ale kierowani
                                                    > Duchem Świętym mówili [od] Boga święci ludzie”
                                                    > albo
                                                    > „Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie
                                                    niedouczeni i
                                                    > mało
                                                    > utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak inne Pisma, na własną
                                                    swoją zgubę&#
                                                    > 8221;.
                                                    > Pytanie tylko czemu ma to sluzyc i jaki to ma zwiazek z tematem.


                                                    caly dzien mnie nie bylo,podaj prosze link, bo sie pogubilam i nie
                                                    jestem w temacie. jest duzo postow na calym forum i juz nie wiem
                                                    gdzie i co i z kim na jaki temat.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 23:59
                                                    Blisko,doslownie dwa pietra wyzej


                                                    > Biblia Tysiaclecia
                                                    >
                                                    > "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On
                                                    zaś jest
                                                    > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Biblia Warszawska
                                                    > "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie
                                                    Chrystusie. On
                                                    > jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Biblia Poznanska
                                                    > "My jesteśmy w tym Prawdziwym - w Jego Synu, Jezusie Chrystusie.
                                                    On jest
                                                    > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Biblia Gdanska
                                                    > " i jesteśmy w onym prawdziwym, to jest w Synu jego, Jezusie
                                                    Chrystusie; tenci
                                                    > jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny."
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 09:05
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Blisko,doslownie dwa pietra wyzej
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Biblia Tysiaclecia
                                                    > >
                                                    > > "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On
                                                    > zaś jest
                                                    > > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    > >
                                                    > > Biblia Warszawska
                                                    > > "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie
                                                    > Chrystusie. On
                                                    > > jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym."
                                                    > >
                                                    > > Biblia Poznanska
                                                    > > "My jesteśmy w tym Prawdziwym - w Jego Synu, Jezusie Chrystusie.
                                                    > On jest
                                                    > > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    > >
                                                    > > Biblia Gdanska
                                                    > > " i jesteśmy w onym prawdziwym, to jest w Synu jego, Jezusie
                                                    > Chrystusie; tenci
                                                    > > jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny."


                                                    Zawsze chodzi tu o chwałę Ojca - i podkreślenie wyjątkowej pozycji u Boga Ojca
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 11:32
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Zawsze chodzi tu o chwałę Ojca - i podkreślenie wyjątkowej pozycji u Boga Ojca

                                                    Dokładnie, mniej opłatka ułatwi zrozumienie
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 22:14
                                                    Biblia Tysiaclecia
                                                    > >
                                                    > > "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On
                                                    > zaś jest
                                                    > > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    > >
                                                    > > Biblia Warszawska
                                                    > > "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie
                                                    > Chrystusie. On
                                                    > > jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym."

                                                    Skoro roznimy sie w interpretacji tego cytatu,to ktos ma chyba problemy z
                                                    czytaniem ze zrozumieniem.
                                                    Gdybym chcial byc zlosliwy,zapytalbym o kolejne,powiedzmy ze trzy daty
                                                    wyliczonego konca swiata.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 30.01.08, 09:59
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Biblia Tysiaclecia
                                                    > > >
                                                    > > > "Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On
                                                    > > zaś jest
                                                    > > > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."
                                                    > > >
                                                    > > > Biblia Warszawska
                                                    > > > "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie
                                                    > > Chrystusie. On
                                                    > > > jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym."
                                                    >
                                                    > Skoro roznimy sie w interpretacji tego cytatu,to ktos ma chyba problemy z
                                                    > czytaniem ze zrozumieniem.
                                                    > Gdybym chcial byc zlosliwy,zapytalbym o kolejne,powiedzmy ze trzy daty
                                                    > wyliczonego konca swiata.

                                                    Zapytaj Nostrodamus on jest w temacie !!
                                                  • dr_kidler66 Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 11:34
                                                    > Biblia Poznanska
                                                    > > "My jesteśmy w tym Prawdziwym - w Jego Synu, Jezusie Chrystusie.
                                                    > On jest
                                                    > > prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym."

                                                    Widać wyraznie ze tu ojciec jest większy, nazwanym tu Prawdziwym !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 22:34
                                                    Nie no zartujesz sobie,powiedz prosze ,ze zartujesz...
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 30.01.08, 10:04
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie no zartujesz sobie,powiedz prosze ,ze zartujesz...

                                                    Ty zaś kiedy piszesz na forum publicznym ,to choć wskaż do kogo kierujesz swój
                                                    post , jak już widziałem Ariel zwróciła ci na to uwagę
                                                    i proszę tez abyś kiedy cytujesz biblie wskazywał skąd jest dany werset, bo
                                                    nie jestem komputerem, znam cytat ,ale nie zawsze pamiętam gdzie go szukać !!
                                                  • ariel4ever Re: przeludnienie, czyli zmartwienie o jajka 31.01.08, 02:14
                                                    antybyt napisała:


                                                    >Nie wiem jak
                                                    >rozwiążecie problem przeludnienia (wyjaśnisz??)

                                                    wedlug zaokraglonej oceny, liczba ludzi ktora do tej pory zyla na
                                                    ziemi, wynosi 20 000 000 000. z bibli wiemy, ze nie wszyscy
                                                    zostana wskrzeszeni. ale gdyby zalozyc, ze zmartwychwstana wszyscy,
                                                    to i tak starczyloby dla nich miejsca ( inclusive antybyt he..he).
                                                    powierzchnia ladow na kuli ziemskiej wynosi 147,6 miliona
                                                    kilometrow kwadratowych. gdyby polowe z tego przeznaczyc na inne
                                                    cele, to na kazdego czlowieka przypadloby jeszcze jakies 0,4 hektara
                                                    to wiecej jak wystarczajaco aby otrzymac z tego jeszcze zywnosc.
                                                    glowna przyczyna niedoboru zywnosci dzisiaj, nie jest niedostateczna
                                                    wydajnosc ziemi a raczej rywalizacja polityczna i "chciwy"
                                                    komercjalizm.

                                                    kiedy bog oznajmil swe zamierzenie co do ziemi, powiedzial: "Bądźcie
                                                    płodni i stańcie się liczni oraz NAPELNIJCIE ziemię" (rodz.1:28) nie
                                                    PRZEPELNIJCIE. bog obdarzyl czlowieka zdolnoscia wydawania na swiat
                                                    potomstwa, a kiedy jego zalozenie pod tym wzgledem sie spelni, moze
                                                    sprawic, ze zdolnosci rozrodcze ludzi ustana.
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 10:19
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Blisko,doslownie dwa pietra wyzej


                                                    sluchaj kaczy mam grype, boli mnie glowa i nie chce mi sie szukac.
                                                    przestan prosze cytowac z postow bo nie wiem jak wygladal przebieg
                                                    dyskusji. u ciebie "dwa pietra wyzej" to u mnie dwa pietra nizej.
                                                    skopiuj prosze caly post lub podaj dzien i godzine twojego postu,
                                                    mojej odpowiedzi. mala prosba jeszcze, jak cytujesz biblie, podaj
                                                    zawsze nie tylko ksiege ale rowniez rozdzial i werset. ksiegi czasem
                                                    tez nie podajesz.
                                                    przypuszczam ze chodzi ci o tekst, co do ktorego polecilam cie
                                                    sprawdzic kto jest zyciem, kto jest bogiem prawdziwym i co oznacza
                                                    zycie wieczne. wiec prosze o podanie DOKLADNE namiarow tych postow,
                                                    przeciez wpisy nie nastepuja tu jeden po drugim
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:23
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > O czym swiadczy Twoim zdaniem juz tu wspominany prolog Ewangelii św. Jana?
                                                    > "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo"

                                                    Jak zaś ty rozumiesz słowa Jana
                                                    1 jana 4,12

                                                    1 Nikt nigdy Boga nie oglądał.
                                                    Jeżeli miłujemy się wzajemnie,
                                                    Bóg trwa w nas
                                                    i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 23:26
                                                    Czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie?

                                                    Rozumiem je doslownie.Bo przeciez
                                                    (Ew. Jana 1 "Boga nikt nigdy nie widział: Jednorodzony Bóg, który jest na łonie
                                                    Ojca, dał nam Go poznać"

                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 08:51
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie?
                                                    >
                                                    > Rozumiem je doslownie.Bo przeciez
                                                    > (Ew. Jana 1 "Boga nikt nigdy nie widział: Jednorodzony Bóg, który jest na łonie
                                                    > Ojca, dał nam Go poznać"

                                                    To teraz sam pomyśl nad idiotyzmem z tego tłumaczenia płynącym ?? Czyli wychodzi
                                                    na to że Jezus dał poznać im kogo ?? Czyż nie SAMEGO BOGA ??? czyli Jezus jest
                                                    jakimś pod bogiem !! jednak z definicji trójcy wynika ze wszyscy trzej są sobie
                                                    równi !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: wladza jezusa i swiete trio 29.01.08, 22:00
                                                    Skoro nie rozumiesz tego fragmentu w swietle chrzescijanstwa{ w wierze w Trojce
                                                    Swieta},to masz podstawowe,elementarne braki w znajomosci doktryny ,z ktora tak
                                                    zaciekle walczysz.Byc moze dawno nie czytales chociazby katechizmu i po prostu
                                                    zapomniales z czym sie nie zgadzasz.Dla przypomnienia
                                                    www.katechizm.opoka.org.pl/
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 30.01.08, 09:56
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Skoro nie rozumiesz tego fragmentu w swietle chrzescijanstwa{ w wierze w Trojce
                                                    > Swieta},to masz podstawowe,elementarne braki w znajomosci doktryny ,z ktora tak
                                                    > zaciekle walczysz.Byc moze dawno nie czytales chociazby katechizmu i po prostu
                                                    > zapomniales z czym sie nie zgadzasz.Dla przypomnienia
                                                    > www.katechizm.opoka.org.pl/

                                                    Gdzie w biblii pada słowo trójca , lub w jakiś sposób pada definicja tej ponoć
                                                    fundametalnej nauki ??
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:09
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Św. Paweł napisał kiedyś, że gdyby ludzie pojęli tajemnicę mądrości, "nie
                                                    > ukrzyżowaliby Pana chwały".
                                                    > Skoro czytujesz Biblie to zapewne wiesz czyim okresleniem starotestamentalnym
                                                    > byl "Pan chwały".

                                                    Nie przypadkiem Bóg Jehowa !!
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 14:20
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Ten fragment po prostu przyszedl mi do glowy.Niczego nie sugeruje,sam siebie
                                                    > zapytaj dlaczego wlasnie tak a nie inaczej wyrazil sie Jezus w tej podstawowej
                                                    > kwestii.
                                                    > Pamietasz ten fragment,w ktorym usiłowano Jezusa zabić, "gdyż nie tylko nie
                                                    > zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu
                                                    > "?
                                                    > Swiadectw o boskosci Jezusa w Biblii jest naprawde duzo.Wystarczy poszukac.

                                                    Nie Jezus czynił z siebie Boga ,ale tak zrozumieli go ci którzy go nienawidzili
                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 02:34

                                    zuq1 napisał:

                                    Z innego
                                    > naszego wątku o Ew. Mateusza- sprawdziłem "moc" czy jak
                                    > chcesz, "władzę" w tłumaczeniu angielskim i dwóch niemieckich - w

                                    > ang. jest "power" - moc, w jednym niemieckim "Macht" - moc a w
                                    > drugim "Gewalt" - władza. Potwierdza to pośrednio moje
                                    twierdzenie,
                                    > że moc i władza to de facto jedno i to samo.

                                    to nie to samo, to potwierdza tylko niedokladne tlumaczenia.
                                    a co o tym powiesz?

                                    np.obj 13:2
                                    "2 A bestia, którą ujrzałem, była podobna do lamparta, ale jej łapy
                                    były jak u niedźwiedzia, a jej paszcza była jak paszcza lwa. I smok
                                    dał bestii jej moc i jej tron, i wielką władzę. "
                                    moc i wldza to to samo?

                                    LUTHER 1984"Und Jesus trat herzu und sprach zu ihnen: Mir ist
                                    gegeben alle GEWALT im Himmel und auf Erden."

                                    GUTE NACHRICHT BIBEL"Jesus trat auf sie zu und sagte: »Gott hat mir
                                    unbeschränkte VOLLMACHT im Himmel und auf der Erde gegeben".

                                    SLT schlachter 2000"Und Jesus trat herzu, redete mit ihnen und
                                    sprach: Mir ist gegeben alle Macht2 im Himmel und auf Erden"
                                    przypisy do "macht"-VOLLMACHT czyli pelnomocnictwo

                                    NEUE WELT ÜBERSETZUNG "Und Jesus trat herzu und redete zu ihnen,
                                    indem er sprach: „Mir ist alle GEWALT im Himmel und auf der Erde
                                    gegeben worden"

                                    NEW INTERNATIONAL VERSION "Then Jesus came to them and said, All
                                    authority in heaven and on earth has been given to me."

                                    SLOWO ZYCIA "Jezus zbliżył się do nich i powiedział: – Otrzymałem
                                    wszelką władzę w niebiosach i na ziemi."

                                    • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 02:41

                                      zuq1 napisał:

                                      > Co do Ew. Marka miałem na myśli fragment 2,1-12. Żydzi doskonale
                                      > znali zapewne słowa z Izajasza 43,25: "Ja, jedynie Ja mogę przez
                                      > wzgląd na siebie zmazać twoje przestępstwa i twoich grzechów nie
                                      > wspomnę". No i co - czy Jezus znowu jest jakimś uzurpatorem, który
                                      > wymaga dla siebie boskiej mocy? No więc kto ma moc odpuszczania
                                      > grzechów? Bóg Ojciec I czy LUB Syn Człowieczy? Czy też Jezus, Syn
                                      > Boży w ludzkiej postaci ma moc/władzę Ojca?

                                      przeciez wtedy jeszcze nie bylo mesjasza

                                      gdybys ten post CZYTAL dokladnie, to bys zrozumial ze jezus otrzymal
                                      wladze jako krol

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=74395433&a=74718804

                                      > Jeszcze kwestie techniczne: kontekst to nie jest, jak piszesz,
                                      cytat
                                      > z innej księgi biblijnej, tylko tekst znajdujący się w
                                      bezpośrednim
                                      > sąsiedztwie danego cytatu.

                                      o moj drogi jest! i to jeszcze jak ! poniewaz CALA bibli jest
                                      natchniona.
                                      (tu tylko jeden maly przyklad: jana 1:1 i obj 19:19) tzn. moze byc
                                      cytat bezposrednio w tej samej ksiedze jak i w calej bibli. i tak
                                      np. jak zrozumiesz co to: czasy, czas i pol czasu (obj 12:14)
                                      jezeli nie znasz kontekstu z innych ksiag bibli ? jezeli bedziesz
                                      sie poruszac tylko w jedny miejscu to nie zrozumiesz nigdy przekazu
                                      bibli. fascynujaca sprawa jest to ze biblia byla spisywana przez ok.
                                      1600 lat przez roznych ludzi i nie ma w niej sprzecznosci. i wlasnie
                                      dlatego mozesz badac kontekst w calym pismie!


                                      > Kapelanem ani katolikiem nie jestem.

                                      z tym kapelanem to byl zart
                                      • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 13:17
                                        Pismo pismem, ale zabawna to jest sytuacja, bóg który umarł i człowiek który
                                        zmartwychwstał;))
                                        Nie jestem ekspertem od biblii,ani tym bardziej od jej tłumaczenia, ale śmiem
                                        twierdzić, że ewangelia nie jest faktograficznie rzetelna i prawdziwa, sama
                                        ewangelia jest przekłamana, tak jak historyczne książki pisane w RPL, a ktoś
                                        kto się na niej opiera ma mylny obraz minionej rzeczywistości, Ewangelie
                                        powstały po to aby ułatwić szerzenie nowej religii, aby dać świadectwo życia
                                        Jezusa, ale powstały długo po jego śmierci, a ludzie którzy je pisali kierowali
                                        się własnym światopogladem i własnymi pobudkami...śmiem nawet twierdzić, że
                                        wiekszy wpływ na nauki w zawarte w Nowym Testamencie miał Sw. Paweł niż sam
                                        Jezus...udowodnijcie że tak nie jest??
                                        • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 13:52
                                          antybyt napisała:

                                          > Pismo pismem, ale zabawna to jest sytuacja, bóg który umarł i człowiek który
                                          > zmartwychwstał;))
                                          > Nie jestem ekspertem od biblii,ani tym bardziej od jej tłumaczenia, ale śmiem
                                          > twierdzić, że ewangelia nie jest faktograficznie rzetelna i prawdziwa, sama
                                          > ewangelia jest przekłamana, tak jak historyczne książki pisane w RPL, a ktoś
                                          > kto się na niej opiera ma mylny obraz minionej rzeczywistości, Ewangelie
                                          > powstały po to aby ułatwić szerzenie nowej religii, aby dać świadectwo życia
                                          > Jezusa, ale powstały długo po jego śmierci, a ludzie którzy je pisali kierowali
                                          > się własnym światopogladem i własnymi pobudkami...śmiem nawet twierdzić, że
                                          > wiekszy wpływ na nauki w zawarte w Nowym Testamencie miał Sw. Paweł niż sam
                                          > Jezus...udowodnijcie że tak nie jest??


                                          Jednak Paweł głosił nauki Jezusa a nie na odwrót!!
                                          • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 15:08
                                            A skąd masz taką pewność, możesz to udowodnić? Nie możesz i dobrze o tym wiesz.
                                            To św. Paweł był twórcą religii chrześcijańskiej nie Jezus!!!
                                            www.racjonalista.pl/kk.php/s,4896
                                            • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 15:23
                                              antybyt napisała:

                                              > A skąd masz taką pewność, możesz to udowodnić? Nie możesz i dobrze o tym wiesz.
                                              > To św. Paweł był twórcą religii chrześcijańskiej nie Jezus!!!

                                              Ta opinia opinia o Pawle bierze sie z tego że jest on twórcą największej liczby
                                              listów skierowanych do ludzi , jednak z każdego z nich wynika ,wielka miłość
                                              oraz posłuszeństwo naukom Jezusa , był on jako jedyny z Apostołów Żydem który
                                              zarazem miał obywatelstwo Rzymskie , był staranie wykształcony i faktem jest iż
                                              jest najbardziej ze znanych Apostołów

                                              Rz 1,1
                                              Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia
                                              Ewangelii Bożej.

                                              Rz 16,27(koniec listu)
                                              Bogu, który jedynie jest mądry,
                                              przez Jezusa Chrystusa,
                                              niech będzie chwała na wieki wieków! Amen.

                                              1Kor 1,1
                                              Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat,

                                              1Kor 16,24( koniec listu)
                                              Łaska Pana, Jezusa [niech będzie] z wami! 24 Miłość moja z wami wszystkimi w
                                              Chrystusie Jezusie.

                                              Gal 1,1
                                              1 Paweł, apostoł nie z ludzkiego2 ustanowienia czy zlecenia, lecz z ustanowienia
                                              Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych,
                                              nie chce
                                              mi sie już więcej szukać :::::)))))))))))))))))))
                                              • tyfatomek biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 15:26
                                                - biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! jej geniusz na tym wlasnie
                                                polega ze spisywalo ja 40 ludzi na przelomie 1600 lat i nie
                                                znajdziemy w niej zadnych sprzecznosci! jest dzilem natchnionym
                                                przez ducha bozego. jest zgodna historycznie i naukowo, zawiera
                                                proroctwa

                                                Rany to jeszcze w tych czasach gdzie istnieja ksiazki i ludzie
                                                potrafia czytac ktos tak mysli? Podejrzewam ze nigdy tego swojego
                                                fenomenu nie czytales.
                                                Praktycznie to samo co ty mowia muzulmanie o Koranie. Z tym ze ja
                                                znajde sprzecznosci i w Koranie i w Biblii (Stary Testament i Nowy),
                                                ale nie przekonam ani muzulmanina ani katolika.
                                                • irma223 Re: biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 16:23
                                                  tyfatomek napisał:

                                                  > Z tym ze ja znajde sprzecznosci i w Koranie i w Biblii (Stary
                                                  > Testament i Nowy), ale nie przekonam ani muzulmanina ani katolika.

                                                  I to nieprawda: muzułmanie świetnie wiedzą, że w Koranie są
                                                  sprzeczności i wiedzą, dlaczego tak jest: wiedzą, które sury
                                                  powstały wcześniej, a które później i jakie wydarzenia z życia
                                                  Proroka miały na ich powstanie wpływ. Oczywiście w przypadku
                                                  sprzecznych zaleceń, większe znaczenie ma to, co Prorok napisał
                                                  później niż to, co napisał wcześniej.

                                                  A katolikami pewnie jest gorzej, ale całkiem zaślepieni nie są.

                                                  Ty cytowałeś wpis Ariel, a ona jest Świadkiem Jehowy: dla niej
                                                  Biblia to podstawa jej życia jedyna i drogowskaz - musi sama sobie
                                                  tłumaczyć, że od pierwszych słów do ostatnich jest nieustająco
                                                  natchniona i niesprzeczna, bo co by to było, gdyby ją opadły
                                                  wątpliwości i musiałaby zacząć myśleć sama? A tak - wątpliwości nei
                                                  ma, a razie jakichś sprzeczności zaraz sie jakąś interpretację
                                                  znajdzie, która wykaże, że sprzeczności tak naprawdę nie ma, choć
                                                  nieoświeceni duchem świętym jakieś sprzeczności widzą.
                                                  • ariel4ever Re: biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 18:05
                                                    irma223 napisała:


                                                    > A katolikami pewnie jest gorzej, ale całkiem zaślepieni nie są.


                                                    oj irma, wyszlas z katolicyzmu ale on ciagle w tobie tkwi...



                                                    > Ty cytowałeś wpis Ariel, a ona jest Świadkiem Jehowy: dla niej
                                                    > Biblia to podstawa jej życia jedyna i drogowskaz - musi sama sobie
                                                    > tłumaczyć, że od pierwszych słów do ostatnich jest nieustająco
                                                    > natchniona i niesprzeczna, bo co by to było, gdyby ją opadły
                                                    > wątpliwości i musiałaby zacząć myśleć sama? A tak - wątpliwości
                                                    nei
                                                    > ma, a razie jakichś sprzeczności


                                                    jakie sprzecznosci? dla kogo?


                                                    2 kor 4:3,4
                                                    "3 A jeśli nasza ewangelia jest niezrozumiała, to tylko dla tych,
                                                    którzy idą na potępienie. 4 wśród których bóg tego systemu rzeczy
                                                    [szatan]zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć
                                                    oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem
                                                    Boga."


                                                    > zaraz sie jakąś interpretację
                                                    > znajdzie, która wykaże, że sprzeczności tak naprawdę nie ma, choć
                                                    > nieoświeceni duchem świętym jakieś sprzeczności widzą.


                                                    zal mi cie irma ze nie rozumiesz bibli, to smutne.

                                                    a co do ludzi oswieconych duchem, to jest ich niewielu (osobiscie
                                                    nie znam nikogo).
                                                    aby zrozumiec prosta nauke pisma swietego wystarczy tylko.... pokora
                                                  • irma223 Re: biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 18:23
                                                    > irma223 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > A katolikami pewnie jest gorzej, ale całkiem zaślepieni nie są.

                                                    ariel4ever napisała:
                                                    >
                                                    > oj irma, wyszlas z katolicyzmu ale on ciagle w tobie tkwi...

                                                    Gwoli prawdy: znacznie lepsze mniemanie mam o protestantach. A
                                                    jeszcze lepsze o religiach wschodnich: hinduizmie i buddyzmie -
                                                    zwłaszcza o ich europejskich odmianach - jakoś lepiej mi leżą.

                                                    A najlepsze o ludziach, którzy nie są przekonani, że oni właśnie są
                                                    powiernikami jedynej na świecie prawdy objawionej - ci muszą
                                                    codziennie przyjmować ewentualność, że przyznają komuś innemu w
                                                    czymś rację - jeżeli szukasz pokory to w tym ją chyba można znaleźć?


                                                    > jakie sprzecznosci? dla kogo?
                                                    >
                                                    >
                                                    > 2 kor 4:3,4
                                                    > "3 A jeśli nasza ewangelia jest niezrozumiała, to tylko dla tych,
                                                    > którzy idą na potępienie.

                                                    No cóż - nie pierwszy raz to słyszę.
                                                  • kolter_hugh Re: biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 19:46
                                                    irma223 napisała:

                                                    >
                                                    > No cóż - nie pierwszy raz to słyszę.


                                                    Ale nadal nie rozumiesz!!!
                                                  • kolter_hugh Re: biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 19:43
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > oj irma, wyszlas z katolicyzmu ale on ciagle w tobie tkwi...

                                                    Ona nie wyszła nigdy z tych sideł !!!

                                                    > jakie sprzecznosci? dla kogo?

                                                    To ona ma cały czas wątpliwości i szuka jakiś dziur w całym !!


                                                    > zal mi cie irma ze nie rozumiesz bibli, to smutne.

                                                    Myśl że ona bardzo chętnie by ciebie tu [podeptała ]w imię swoich ambicji ,wiec
                                                    nie żałuj jej !!

                                                    > a co do ludzi oswieconych duchem, to jest ich niewielu (osobiscie
                                                    > nie znam nikogo).
                                                    > aby zrozumiec prosta nauke pisma swietego wystarczy tylko.... pokora


                                                    Właśnie tylko pokora ,albo aż tyle czyli rzecz nie do przeskoczenia !!!
                                                  • kolter_hugh Re: biblia jest fenomenem wsrod ksiazek ! 25.01.08, 19:38
                                                    irma223 napisała:
                                                    > A katolikami pewnie jest gorzej, ale całkiem zaślepieni nie są.

                                                    Gorzej nie ,ale tragicznie zaślepieni to małe słowo !!!
                                          • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 16:11
                                            kolter_hugh napisał:

                                            > Jednak Paweł głosił nauki Jezusa

                                            Albo swoje.

                                            Platon też od pewnego momentu swoje pomysły wkładał martwemu
                                            Sokratesowi w usta.
                                            • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 19:36
                                              irma223 napisała:

                                              > kolter_hugh napisał:
                                              >
                                              > > Jednak Paweł głosił nauki Jezusa
                                              >
                                              > Albo swoje.
                                              >
                                              > Platon też od pewnego momentu swoje pomysły wkładał martwemu
                                              > Sokratesowi w usta.

                                              Jednak to Paweł głosił Jezusa a czuwało nad jego naukami grono Apostolskie z
                                              trzema( filarami) zboru wczesno chrześcijańskiego Jakub, Jan , Piotr !!!
                                        • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 14:08
                                          antybyt napisała:

                                          > Pismo pismem, ale zabawna to jest sytuacja, bóg który umarł i
                                          człowiek który
                                          > zmartwychwstał;))
                                          > Nie jestem ekspertem od biblii,ani tym bardziej od jej
                                          tłumaczenia, ale śmiem
                                          > twierdzić, że ewangelia nie jest faktograficznie rzetelna i
                                          prawdziwa, sama
                                          > ewangelia jest przekłamana, tak jak historyczne książki pisane w
                                          RPL, a ktoś
                                          > kto się na niej opiera ma mylny obraz minionej rzeczywistości,
                                          Ewangelie
                                          > powstały po to aby ułatwić szerzenie nowej religii, aby dać
                                          świadectwo życia
                                          > Jezusa, ale powstały długo po jego śmierci, a ludzie którzy je
                                          pisali kierowali
                                          > się własnym światopogladem i własnymi pobudkami...śmiem nawet
                                          twierdzić, że
                                          > wiekszy wpływ na nauki w zawarte w Nowym Testamencie miał Sw.
                                          Paweł niż sam
                                          > Jezus...udowodnijcie że tak nie jest??

                                          nic dziwnego ze ze masz takie zdanie, nie bedac jak podajesz
                                          ekspertem od bibli (nie musisz tez nim byc)!
                                          ale czytajac twoja wypowiedz przypuszczam, ze nawet nie znasz
                                          tresci bibli. i to jest "zabawna sytuacja"
                                          • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 15:04
                                            Widać, że ty nie masz pojęcia o historii starożytnej i to jest jeszcze
                                            zabawniejsze;))
                                        • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 16:09
                                          antybyt napisała:

                                          > że ewangelia nie jest faktograficznie rzetelna i prawdziwa, sama
                                          > ewangelia jest przekłamana,

                                          Nie sądzę, przynajmniej o tyle, że ponoć niektóre spośród czterech
                                          Ewangelii pisali apostołowie sami (Mateusz i Jan - co do Mateusza
                                          jest to przypuszczenie, co do Jana - jest to napisane na końcu
                                          Ewangelii), o autorstwo jednej podejrzewa się Marka, późniejszego
                                          ucznia Piotra, a który sam na moment też w Ewangelii występuje
                                          (młody człowiek, który szedł za aresztowanym Jezusem, a kiedy go
                                          próbowano złapać za szatę, "zrzucił szatę i uciekł nagi"), tylko
                                          zatem autor jednej nie byłby świadkiem naocznym (Łukasz).

                                          Aż tak, żeby pisząc ewangelię fantazjować na temat nigdy nie
                                          istniejącej historycznie postaci - chyba się by wówczas jeszcze nie
                                          dało. Chyba jeszcze żyli ci ludzie, którzy jedli te rozdawane chleby
                                          i ryby, oraz ci, którzy krzyczeli "ukrzyżuj!". Żyli chyba również
                                          ci, którzy pamiętali zaćmienie słońca - w końcu tuż przed świętem
                                          paschy w Jerozolimie przy takich dodatkowych wydarzeniach
                                          przyciągających tłumy - to musiała być dodatkowa okoliczność
                                          zapadająca w pamięć - indywidualną i zbiorową.
                                          Pofantazjować można było, ale sceny zbiorowe i realia historyczne
                                          musiały być chyba zachowane, jak sądzisz?

                                          > Jezusa, ale powstały długo po jego śmierci,

                                          Nie tak całkiem długo: jeszcze za życia tego samego pokolenia

                                          > a ludzie którzy je pisali kierowali się własnym światopogladem i
                                          > własnymi pobudkami...

                                          A to na pewno

                                          > śmiem nawet twierdzić, że wiekszy wpływ na nauki w zawarte w Nowym
                                          > Testamencie miał Sw. Paweł niż sam Jezus...

                                          W każdym bądź razie na chrześcijaństwo na pewno
                                          • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 08:29
                                            > Aż tak, żeby pisząc ewangelię fantazjować na temat nigdy nie
                                            > istniejącej historycznie postaci - chyba się by wówczas jeszcze nie
                                            > dało. Chyba jeszcze żyli ci ludzie, którzy jedli te rozdawane chleby
                                            > i ryby, oraz ci, którzy krzyczeli "ukrzyżuj!". Żyli chyba również
                                            > ci, którzy pamiętali zaćmienie słońca - w końcu tuż przed świętem
                                            > paschy w Jerozolimie przy takich dodatkowych wydarzeniach
                                            > przyciągających tłumy - to musiała być dodatkowa okoliczność
                                            > zapadająca w pamięć - indywidualną i zbiorową.
                                            > Pofantazjować można było, ale sceny zbiorowe i realia historyczne
                                            > musiały być chyba zachowane, jak sądzisz?

                                            Jak najbardziej się zgadzam,że Jezus istniał, nauczał i został ukrzyżowany,ale
                                            niekoniecznie to co jest w ewangelii wyszło z ust Jezusa(nie wszystko w każdym
                                            bądź razie)
                                            To św. Paweł rozpoczął działalność misyjną,wszystkie Ewangelie które weszły w
                                            kanon są praktycznie zgodne co do kolei życia Jezusa z Apokryficznymi, ale
                                            apokryficzne różnią się nieco przekazem ideologicznym w tym momencie,które
                                            ewangelie,napisane w tym samym okresie są historycznie rzetelne?przecież
                                            apokryfów jest dużo więcej...
                                            Uważam po prostu ,że nie wolno podchodzić do ewangelii bezkrytycznie,przecież
                                            jakby nie było to dzieło o charakterze dydaktyczno-moralizatorskim,czyż nie?
                                            A co do sprzeczności to podam chociażby wiele razy poruszany wątek:
                                            Z jednej strony nauka Jezusa o miłości,nadstawianiu drugiego policzka etc. a z
                                            drugiej strony :"Przynosze wam miecz..."Wiem,wiem to wszystko zależy od
                                            interpretacji...no właśnie, a ja to interpretuje do przygotowań ekspansji w celu
                                            szerzenia wiary..mieczem!

                                            Ale też z drugiej strony nie odmawiam biblii jako takiej miana fenomenalnej,tak
                                            samo jak nie odmawiam takiego miana np. Wedom.
                                            Tyle tylko, żeby podchodzić do tego z dystansem,a nie ślepym fanatyzmem...

                                            • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 08:33
                                              antybyt napisała:

                                              Apokryfy dlatego nie są nazywane , natchnionymi ' bo w dużej mierze zaprzeczają
                                              naukom Proroków czyli po prostu nie są do końca w świetle ich nauk wiarygodne !!!!
                                              • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 08:57
                                                A któż posiada prawo decydowania które pisma są natchnione, a które nie???Rzym???
                                                Bzdury i brednie, a poza tym z tego co wiem to natchnienie jest potrzebne do
                                                stworzenia czegokolwiek, czyli Tolkien został natchniony, Mozart został
                                                natchniony, Beethoven, Michał Anioł też i etc.Każde dzieł jest wynikiem
                                                natchnienia w takim razie, Ewangelia też to Apokryfy też...dlaczego Ewangelie
                                                napisane przez współczesnych Jezusowi są nieprawdziwe a te za św. Pawła tak??

                                                To wszystko nie trzyma się kupy, choćby nie wiadomo jak ktoś tego chciał...
                                                • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 09:14
                                                  antybyt napisała:

                                                  > A któż posiada prawo decydowania które pisma są natchnione, a które nie???Rzym?
                                                  > ??
                                                  > Bzdury i brednie, a poza tym z tego co wiem to natchnienie jest potrzebne do
                                                  > stworzenia czegokolwiek, czyli Tolkien został natchniony, Mozart został
                                                  > natchniony, Beethoven, Michał Anioł też i etc.Każde dzieł jest wynikiem
                                                  > natchnienia w takim razie, Ewangelia też to Apokryfy też...dlaczego Ewangelie
                                                  > napisane przez współczesnych Jezusowi są nieprawdziwe a te za św. Pawła tak??
                                                  >
                                                  > To wszystko nie trzyma się kupy, choćby nie wiadomo jak ktoś tego chciał...

                                                  Wystarczająco długo widujesz tu moje posty aby wiedzieć ze nie popieram
                                                  watykańskich fobii !!!
                                                  Najprawdopodobniej kanon pism świętych został ustanowiony przez Uczniów
                                                  apostolskich jakoś tak na początku II wieku naszej ery
                                                  KrK powstał dopiero w IV wieku za sprawą konstantyna cesarza rzymskiego

                                                  Masz dowody ze te apokryfy były napisane w tym czasie kiedy tworzone były
                                                  ewangelie ?? bo jak mi wiadomo Tzw ewangelia judasza powstała około 150 r.n.e !!
                                                  To wszystko trzyma sie kupy ,ale trochę wiedzy i chęci zrozumienia jest
                                                  potrzebne !!
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 09:43
                                                    Wiesz, jezeli rozmawiasz ze mną o Apokryfach i pierwsze co Ci przychodzi na
                                                    myśl, to Ewangelia Judasza,to już nie wiem czy ciągnąć ten wątek dalej...nie
                                                    będę tu wymieniać ich,bo jak będziesz ciekaw to sam poszukasz,powiesz zaraz, że
                                                    one są datowane na II wiek etc. Ale prawda jest taka, że nie istnieją orginały
                                                    Ewangelii, wszystko czym dysponujemy to odpisy odpisów, a jeżeli już coś jest to
                                                    jakiś fragment wycinek,którego orginalności nie da się sprawdzić. Poza tym
                                                    wszystkie ewangelie kanoniczne opierają się na jednej (Ewangelii Sw.
                                                    Marka)Mówiąc językiem potocznym, są z niej żywcem zerżnięte, a Ewangelia Sw.
                                                    Jana( Tylko on znał Jezusa) jest praktycznie gnostycka, a wiadomo co Ojcowie
                                                    kościoła mieli do powiedzenia o tym ruchu HERETYCKIM, więc niech nikt nie mówi,
                                                    że wszystko jest cacy,bo wcale nie jest, ale to moje osobiste zdanie, które
                                                    drogi Kolterze znasz, ja szanuję twoją wiedzę o Ewangelii i podziwiam, ale dla
                                                    mnie Ewangelia jest jak Władca Pierścieni, ponadczasowe,piękne dzieło
                                                    zawierające wspaniały przekaz i treść, ale tylko dzieło(ludzkie!!!)
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:02
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Wiesz, jezeli rozmawiasz ze mną o Apokryfach i pierwsze co Ci przychodzi na
                                                    > myśl, to Ewangelia Judasza,to już nie wiem czy ciągnąć ten wątek dalej...nie
                                                    > będę tu wymieniać ich,bo jak będziesz ciekaw to sam poszukasz,powiesz zaraz, że
                                                    > one są datowane na II wiek etc. Ale prawda jest taka, że nie istnieją orginały
                                                    > Ewangelii, wszystko czym dysponujemy to odpisy odpisów, a jeżeli już coś jest t
                                                    > o
                                                    > jakiś fragment wycinek,którego orginalności nie da się sprawdzić. Poza tym
                                                    > wszystkie ewangelie kanoniczne opierają się na jednej (Ewangelii Sw.
                                                    > Marka)Mówiąc językiem potocznym, są z niej żywcem zerżnięte, a Ewangelia Sw.
                                                    > Jana( Tylko on znał Jezusa) jest praktycznie gnostycka, a wiadomo co Ojcowie
                                                    > kościoła mieli do powiedzenia o tym ruchu HERETYCKIM, więc niech nikt nie mówi,
                                                    > że wszystko jest cacy,bo wcale nie jest, ale to moje osobiste zdanie, które
                                                    > drogi Kolterze znasz, ja szanuję twoją wiedzę o Ewangelii i podziwiam, ale dla
                                                    > mnie Ewangelia jest jak Władca Pierścieni, ponadczasowe,piękne dzieło
                                                    > zawierające wspaniały przekaz i treść, ale tylko dzieło(ludzkie!!!)


                                                    1 Mateusz 41 rok
                                                    2 Łukasz 56-58
                                                    3 Marek 60-65
                                                    4 Jan 98
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:17
                                                    >1 Mateusz 41 rok
                                                    > 2 Łukasz 56-58
                                                    > 3 Marek 60-65
                                                    > 4 Jan 98

                                                    Matko Kolter, skąd ty te daty wytrzasnąłeś??Czy ty wiesz o czymś o czym jeszcze
                                                    nikt nie wie?
                                                    Bo na przykład Historycy mają kłopot z datą bitwy pod Legnicą, a ty wiesz kiedy
                                                    Ewangelie napisano.
                                                    Nie zauważyłeś, że zawsze przy określeniu dat starożytnych pism mówi się DATUJE
                                                    SIĘ NA:a Datuje się to chyba czasownik niedokonany, czyli podawana data nie jest
                                                    ostateczna bo jest dokładnie nie znana,a w perspektywie 2 tys lat okres 10-20
                                                    jest prawie mgnieniem.
                                                    Wiec te daty które podałeś, są tylko przypuszczeniem..:)))
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:40
                                                    > Matko Kolter, skąd ty te daty wytrzasnąłeś??Czy ty wiesz o czymś o czym jeszcze
                                                    > nikt nie wie?
                                                    > Bo na przykład Historycy mają kłopot z datą bitwy pod Legnicą, a ty wiesz kiedy
                                                    > Ewangelie napisano.
                                                    > Nie zauważyłeś, że zawsze przy określeniu dat starożytnych pism mówi się DATUJE
                                                    > SIĘ NA:a Datuje się to chyba czasownik niedokonany, czyli podawana data nie jes
                                                    > t
                                                    > ostateczna bo jest dokładnie nie znana,a w perspektywie 2 tys lat okres 10-20
                                                    > jest prawie mgnieniem.
                                                    > Wiec te daty które podałeś, są tylko przypuszczeniem..:)))


                                                    Bitwa pod Legnicą 9 kwietnia 1241 ;;;;))))))))))))))))
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:50
                                                    A niektórzy historycy twierdzą, że wcale jej nie było;))hihi;P
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 12:01
                                                    antybyt napisała:

                                                    > A niektórzy historycy twierdzą, że wcale jej nie było;))hihi;P

                                                    Niektórzy zaś twierdza że na tej bitwie zatrzymał sie pochód mongołów!! ::)))
                                                • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 09:56




                                                  antybyt napisała:

                                                  > A któż posiada prawo decydowania które pisma są natchnione, a
                                                  które nie???Rzym?
                                                  > ??
                                                  > Bzdury i brednie, a poza tym z tego co wiem to natchnienie jest
                                                  potrzebne do
                                                  > stworzenia czegokolwiek, czyli Tolkien został natchniony, Mozart
                                                  został
                                                  > natchniony, Beethoven, Michał Anioł też i etc.Każde dzieł jest
                                                  wynikiem
                                                  > natchnienia w takim razie, Ewangelia też to Apokryfy
                                                  też...dlaczego Ewangelie
                                                  > napisane przez współczesnych Jezusowi są nieprawdziwe a te za św.
                                                  Pawła tak??
                                                  >
                                                  > To wszystko nie trzyma się kupy, choćby nie wiadomo jak ktoś tego
                                                  chciał...


                                                  trzyma sie, choc by dlatego ze biblia zawiera setki proroctw ktore
                                                  sie juz wypelnily, a to z kolei potwierdza iej natchnienie duchem
                                                  swietym. to inne natchnienie, jak to ktore mial tolkien. u niego
                                                  najwyzej to wena tworcza.

                                                  juz kiedys wyjasnialam cos podobnego, tzn. kanonicznosc bibli i jak
                                                  to poznac
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73678783&a=73823066
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 10:08
                                                    Tak poznać,że są one synoptyczne oprócz Ewangelii św Jana( która w sumie ma na
                                                    celu zdrowo wszystkich nastraszyć: drżyjcie owieczki Apokalipsa idzie etc.),
                                                    która dla mnie osobiście jest najlepsza,czyta się z zapartym tchem, tyle tylko
                                                    że trzeba umieć się odnaleźć w tych metaforach, porównaniach i przenośniach oraz
                                                    w masie innych środków artystycznych;))
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 10:41
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Tak poznać,że są one synoptyczne oprócz Ewangelii św Jana( która w
                                                    sumie ma na
                                                    > celu zdrowo wszystkich nastraszyć: drżyjcie owieczki Apokalipsa
                                                    idzie etc.),


                                                    objawienie nie ma na celu nastraszac, a tym bardziej owieczek. jak
                                                    owieczki czytaj to sie ciesza, bo wybawienie jest bliskie (od kozlow)
                                                    he..he

                                                    obj 1:3
                                                    "3 Szczęśliwy ten, kto czyta na głos, oraz ci, którzy słuchają słów
                                                    tego proroctwa i zachowują, co w nim napisano; bo wyznaczony czas
                                                    jest bliski."
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:04
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Tak poznać,że są one synoptyczne oprócz Ewangelii św Jana( która w sumie ma na
                                                    > celu zdrowo wszystkich nastraszyć: drżyjcie owieczki Apokalipsa idzie etc.),
                                                    > która dla mnie osobiście jest najlepsza,czyta się z zapartym tchem, tyle tylko
                                                    > że trzeba umieć się odnaleźć w tych metaforach, porównaniach i przenośniach ora
                                                    > z
                                                    > w masie innych środków artystycznych;))

                                                    Ewangelia Jana to opis życia Jezusa
                                                    Objawienie zaś to opis końca świata
                                                    Są to dwie odrębne księgi !!
                                            • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 10:34
                                              antybyt napisała:

                                              > A co do sprzeczności to podam chociażby wiele razy poruszany wątek:
                                              > Z jednej strony nauka Jezusa o miłości,nadstawianiu drugiego
                                              policzka etc. a z
                                              > drugiej strony :"Przynosze wam miecz..."Wiem,wiem to wszystko
                                              zależy od
                                              > interpretacji...no właśnie, a ja to interpretuje do przygotowań
                                              ekspansji w cel
                                              > u
                                              > szerzenia wiary..mieczem!
                                              >
                                              > Ale też z drugiej strony nie odmawiam biblii jako takiej miana
                                              fenomenalnej,tak
                                              > samo jak nie odmawiam takiego miana np. Wedom.
                                              > Tyle tylko, żeby podchodzić do tego z dystansem,a nie ślepym
                                              fanatyzmem...



                                              nie ma sprzecznosci, nalezy tylko wnikliwie studiowac pismo sw.


                                              co myslal jezus o stosowaniu przemocy ?


                                              mat 26:52
                                              "Wtedy Jezus powiedział do niego: „Włóż swój miecz z powrotem na
                                              jego miejsce, bo wszyscy, którzy chwytają za miecz, od miecza zginą."


                                              jak "walczyli" prawdziwi chrzescijanie ?


                                              2kor.10:4
                                              "Nasze narzędzia walki nie są ludzkie, ale czerpiąc moc z Boga,
                                              burzą duchowe twierdze."


                                              czym jest miecz uzywany przez chrzescijan? - to ewangelia, pismo
                                              swiete


                                              efez.6:17
                                              "Weźcie też hełm wybawienia i miecz ducha, to jest słowo Boże, "


                                              hebr.4:12
                                              " Bo słowo Boże jest żywe i oddziałuje z mocą, i jest ostrzejsze niż
                                              wszelki miecz obosieczny, i przenika aż do rozdzielenia duszy i
                                              ducha, a także stawów i ich szpiku, i jest zdolne rozeznać myśli i
                                              zamiary serca. "


                                              efekt dzialania tego "micza" obserwujemy, rowniez tu na tym forum.
                                              juz nieraz burzyl twierdze duchowe "wiernych" chrzescijan jak i
                                              innych "znawcow" bibli
                                              • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 10:49
                                                Tere fere, bo Ewangeliści wiedzieli co myślał Jezus, a poza tym takie cytowanie
                                                na zawołanie to mnie tylko bawi, Biblie tak można poszatkować, że ma się cytaty
                                                na każdą okoliczność.

                                                > czym jest miecz uzywany przez chrzescijan? - to ewangelia, pismo
                                                > swiete

                                                No szczególnie te miecze które wzieli ze soba do ziemi świętej były papierowe i
                                                święte...



                                                • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:11
                                                  antybyt napisała:

                                                  > Tere fere, bo Ewangeliści wiedzieli co myślał Jezus, a poza tym takie cytowanie
                                                  > na zawołanie to mnie tylko bawi, Biblie tak można poszatkować, że ma się cytaty
                                                  > na każdą okoliczność.

                                                  Skoro rozmowa dotyczy biblii to chyba dobrze ze używa jej w dyskusji!!!

                                                  > > czym jest miecz uzywany przez chrzescijan? - to ewangelia, pismo
                                                  > > swiete
                                                  >
                                                  > No szczególnie te miecze które wzieli ze soba do ziemi świętej były papierowe i
                                                  > święte...

                                                  Miecze prawdziwych wyznawców Jezusa są jak najbardziej ,, papierowe" czego nie
                                                  można powiedzieć o mieczach katolików i innych Tzw chrześcijan
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:34
                                                    Od dawna już słyszę o tych PRAWDZIWYCH chrześcijanach, mógłbyś mi proszę
                                                    powiedzieć kim oni właściwie są? Jak się nazywa ta organizacja?
                                                    Będę miała bardziej szersze pojecie na ten temat, jak mi powiesz oczywiście;)
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:43
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Od dawna już słyszę o tych PRAWDZIWYCH chrześcijanach, mógłbyś mi proszę
                                                    > powiedzieć kim oni właściwie są? Jak się nazywa ta organizacja?
                                                    > Będę miała bardziej szersze pojecie na ten temat, jak mi powiesz oczywiście;)

                                                    To tacy którzy słuchają głosu Jezusa , nie zabijają sie nawzajem w wojnach które
                                                    wywołują ich politycy , nie budują olbrzymich kościołów w których tak naprawdę
                                                    czcza tylko pogańskie bóstwa , po porostu nie robią sobie różnych świnstw !!
                                                • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:38
                                                  antybyt napisała:

                                                  > Tere fere, bo Ewangeliści wiedzieli co myślał Jezus,

                                                  a no wiedzieli bo po pierwsze znali go a po drugie jezus powiedzial
                                                  sam, ze otrzymaja ducha sw. jako pomocnika kiedy on odejdzie


                                                  jana 14:16
                                                  " a ja poproszę Ojca i da wam innego wspomożyciela, aby był z wami
                                                  na wieki "

                                                  jana 14:26
                                                  " Ale wspomożyciel, duch święty, którego Ojciec pośle w moim
                                                  imieniu, ten was nauczy wszystkiego i przywiedzie wam na pamięć
                                                  wszystko, co ja wam powiedziałem "

                                                  jana 15:26
                                                  "Kiedy przybędzie wspomożyciel, którego ja wam poślę od Ojca — duch
                                                  prawdy, który wychodzi od Ojca — ten będzie świadczył o mnie;"

                                                  jana 16:7
                                                  " Ja zaś mówię wam prawdę: Odchodzę dla waszego pożytku. Bo jeśli
                                                  nie odejdę, wspomożyciel na pewno do was nie przyjdzie, ale jeśli
                                                  pójdę, to poślę go do was."


                                                  a poza tym takie cytowanie
                                                  > na zawołanie to mnie tylko bawi, Biblie tak można poszatkować, że
                                                  ma się cytaty
                                                  > na każdą okoliczność.


                                                  wiesz zabawne jest to, ze sa ludzie ktorzy nie wiedza czego uczy
                                                  biblia, nie znaja jej przekazu ( bo niby skad? wiekszosc to katolicy
                                                  a kk nauk biblijnych nie uczy, tylko katechizmu) ale pozwalaja sobie
                                                  na osadzanie jej.


                                                  bardzo prosze sprobuj "poszatkowac"


                                                  > > czym jest miecz uzywany przez chrzescijan? - to ewangelia, pismo
                                                  > > swiete
                                                  >
                                                  > No szczególnie te miecze które wzieli ze soba do ziemi świętej
                                                  były papierowe i
                                                  > święte...


                                                  sluszna uwaga antybyt ! jestem tego samego zdania !


                                                  problem polega na tym, ze ci ktorzy robili krucjaty to NIE
                                                  chrzescijanie. czy mozesz sobie wyobrazic jezusa jako ich przewodce,
                                                  nawolujacego do mordowania ? jezus krzewil milosc blizniego a
                                                  wyprawy krzyzowe to sprawka odlamu, czyli kosciola katolickiego !


                                                  to bylo juz w bibli przewidziane


                                                  2 piotra 2:1-3
                                                  " Jednakże powstali też wśród ludu fałszywi prorocy, podobnie jak
                                                  wśród was będą fałszywi nauczyciele. Właśnie oni cichaczem wprowadzą
                                                  zgubne sekty i zaprą się nawet właściciela, który ich kupił, tak iż
                                                  ściągną na siebie prędką zagładę. 2 Ponadto wielu będzie naśladować
                                                  ich rozpasanie, a z ich powodu będzie się mówić obelżywie o drodze
                                                  prawdy. 3 I będą was zachłannie wyzyskiwać sfałszowanymi słowami.
                                                  Ale jeśli chodzi o nich, wyrok pradawny się nie odwleka, a ich
                                                  zagłada nie drzemie. "


                                                  -zapieraja sie wlasciciela wprowadzajac nauki lub wierzenia
                                                  poganskie:
                                                  np. niesmiertelnos duszy, trojce sw., boze narodzenie, wielkanoc,
                                                  rozaniec, znak krzyza, kaplanstwo kobiet, negowanie krolestwa o
                                                  ktore prosimy w "ojcze nasz" (patrz encyklika b16)

                                                  -wielu nasladuje ich rozpasanie, - zobacz ile jest z kolei odlamow
                                                  kk.
                                                  -mowia obelzywie o drodze prawdy - np. przesladowania SJ

                                                  www.watchtower.org/p/kn37/article_01.htm

                                                  smutne jest to, ze gros ludzi odchodzi calkiem od boga poniewaz
                                                  koscioly skrzywily prawde o nim. ale prawdziwy bog to nie ten,
                                                  ktorego propaguje wiekszosc religji. warto sie nad tym zastanowic

                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 12:01
                                                    > a no wiedzieli bo po pierwsze znali go a po drugie jezus powiedzial
                                                    > sam, ze otrzymaja ducha sw. jako pomocnika kiedy on odejdzie

                                                    Prosze cię, nie wmawiaj mi tylko, że ewangeliści znali Chrystusa, bo to nie
                                                    prawda i albo specjalnie naginasz fakty, albo po prostu ich nie znasz, no bo w
                                                    Ewangelii nie pisze nic o tym czy ewangeliści znali Jezusa czy nie (no wiadomo
                                                    że św. Jan znał, o ile ten Jan to TEN JAN;)
                                                    A teraz powiedz mi jak odróżnić natchnienie ducha św. od szaleństwa?
                                                    Jesli zacznę mówić, że jestem natchniona przez ducha świętego i obwieszczam
                                                    wam,że koniec świata już bliski i Jezus się narodził, to co zrobisz?
                                                    ...hmmm...nie do wiary;))
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 12:17
                                                    antybyt napisała:

                                                    > > a no wiedzieli bo po pierwsze znali go a po drugie jezus powiedzial
                                                    > > sam, ze otrzymaja ducha sw. jako pomocnika kiedy on odejdzie
                                                    >
                                                    > Prosze cię, nie wmawiaj mi tylko, że ewangeliści znali Chrystusa, bo to nie
                                                    > prawda i albo specjalnie naginasz fakty, albo po prostu ich nie znasz, no bo w
                                                    > Ewangelii nie pisze nic o tym czy ewangeliści znali Jezusa czy nie (no wiadomo
                                                    > że św. Jan znał, o ile ten Jan to TEN JAN;)
                                                    > A teraz powiedz mi jak odróżnić natchnienie ducha św. od szaleństwa?
                                                    > Jesli zacznę mówić, że jestem natchniona przez ducha świętego i obwieszczam
                                                    > wam,że koniec świata już bliski i Jezus się narodził, to co zrobisz?
                                                    > ...hmmm...nie do wiary;))

                                                    Mateusz i Jan to apostołowie
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 12:34
                                                    Kiedys gdzieś wyczytałam, że Mateusz nie znał Jezusa osobiście, że to nie Ten
                                                    Mateusz-lewi, ale nie wiem gdzie to było,więc upierać się nie będę, no to byli
                                                    Apostołami, no ale co z tego jak pozwól, że zacytuję encyklopedii wiem:
                                                    "Ewangelia Mateusza była zredagowana po aramejsku w Palestynie (51-60). Ojcom
                                                    Kościoła w II w. znana była tylko z greckiej parafrazy aramejskiego tekstu.",
                                                    czyli tłumaczenia,tłumaczeń itd.
                                                    Ile błędów, ile wstawek własnych etc. zawiera Ewangelia.
                                                    To jak z tym żyj w celi bracie a nie w celibacie, jedna litera jedna spacja, a
                                                    zupełnie odmienny sens, czyż nie?
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 12:50
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Kiedys gdzieś wyczytałam, że Mateusz nie znał Jezusa osobiście, że to nie Ten
                                                    > Mateusz-lewi, ale nie wiem gdzie to było,więc upierać się nie będę, no to byli
                                                    > Apostołami, no ale co z tego jak pozwól, że zacytuję encyklopedii wiem:
                                                    > "Ewangelia Mateusza była zredagowana po aramejsku w Palestynie (51-60). Ojcom
                                                    > Kościoła w II w. znana była tylko z greckiej parafrazy aramejskiego tekstu.",
                                                    > czyli tłumaczenia,tłumaczeń itd.
                                                    > Ile błędów, ile wstawek własnych etc. zawiera Ewangelia.
                                                    > To jak z tym żyj w celi bracie a nie w celibacie, jedna litera jedna spacja, a
                                                    > zupełnie odmienny sens, czyż nie?

                                                    Każdy ma swoje zdanie i korzysta z tej akurat wiedzy która jest mu najbardziej
                                                    pod rękę, ja wiem ze Mateusz jako jedyny napisał ewangelie po aramejsku
                                                    Na końcu wielu rękopisów Ewangelii Mateusza (wszystkie z okresu po X w,n.e
                                                    znajdują się informację że powstała ona mniej więcej w osiem lat po śmierci
                                                    Jezusa.Ponad 40% informacji zawartych w tej ewangelii nie występuje w żadnej
                                                    innej .ponad 100 razy Mateusz powołuje sie na pisma hebrajskie .tyle mi wiadomo
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 12:58
                                                    Każdy ma swoje zdanie i korzysta z tej akurat wiedzy która jest mu najbardziej
                                                    pod rękę, ja wiem ze Mateusz jako jedyny napisał ewangelie po aramejsku
                                                    Na końcu wielu rękopisów Ewangelii Mateusza (wszystkie z okresu po X w,n.e
                                                    znajdują się informację że powstała ona mniej więcej w osiem lat po śmierci
                                                    Jezusa.Ponad 40% informacji zawartych w tej ewangelii nie występuje w żadnej
                                                    innej .ponad 100 razy Mateusz powołuje sie na pisma hebrajskie .tyle mi wiadomo

                                                    No tak zgodzę się z tym, ale orginałów aramejskich nie ma;))
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 13:06
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Każdy ma swoje zdanie i korzysta z tej akurat wiedzy która jest mu najbardziej
                                                    > pod rękę, ja wiem ze Mateusz jako jedyny napisał ewangelie po aramejsku
                                                    > Na końcu wielu rękopisów Ewangelii Mateusza (wszystkie z okresu po X w,n.e
                                                    > znajdują się informację że powstała ona mniej więcej w osiem lat po śmierci
                                                    > Jezusa.Ponad 40% informacji zawartych w tej ewangelii nie występuje w żadnej
                                                    > innej .ponad 100 razy Mateusz powołuje sie na pisma hebrajskie .tyle mi wiadomo
                                                    >
                                                    >
                                                    > No tak zgodzę się z tym, ale orginałów aramejskich nie ma;))

                                                    Oryginały wcięło ;;;)))ale tłumaczenia są jeszcze z czasów zanim rzym zaczął
                                                    mieszać w nich, kele początku II wieku czyli w czasie kiedy żyli jeszcze
                                                    uczniowie pierwszych apostołów ))::
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 13:34
                                                    ok,ok, wszyscy byle nie św. Paweł, mam na niego uczulenie, tak jak on na kobiety;))
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 13:56
                                                    antybyt napisała:

                                                    > ok,ok, wszyscy byle nie św. Paweł, mam na niego uczulenie, tak jak
                                                    on na kobiet
                                                    > y;))

                                                    a mogla bys podac podstawy, dlaczego sadzisz ze pawel byl
                                                    homoseksualista ?

                                                    tylko bardzo prosze o podstawy biblijne, i nie powolujac sie np.
                                                    ksiazki amerykanskiego biskupa- gay`a (John S. Spong) czy innych
                                                    spokrewnionych mu "duchowo", albo powiedzmy nawet "cielesnie"
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 14:42
                                                    Sw. Paweł był impotentem, o to mi chodziło, a czy był homoseksualistą to mnie
                                                    już nie interesuje (ogólnie lubię homoseksualistów tak na marginesie)
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:04
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Sw. Paweł był impotentem, o to mi chodziło, a czy był homoseksualistą to mnie
                                                    > już nie interesuje (ogólnie lubię homoseksualistów tak na marginesie)

                                                    Badałaś mu jego ,,jałowe " nasienie ;;;)))))

                                                    Paweł nie był homo ,ale był po prostu człowiekiem swoich czasów , gdzie rola
                                                    kobiety w życiu sprowadzała sie do bycia taboretem w kuchni
                                                  • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 15:14
                                                    > antybyt napisała:
                                                    >
                                                    > > ok,ok, wszyscy byle nie św. Paweł, mam na niego uczulenie, tak
                                                    > > jak on na kobiety;))


                                                    ariel4ever napisała:
                                                    >
                                                    > a mogla bys podac podstawy, dlaczego sadzisz ze pawel byl
                                                    > homoseksualista ?


                                                    No proszę, ja też zawsze miałam takie wrażenie. Na jakiej podstawie?

                                                    Ano jego nauka dotycząca związków kobiet z mężczyznami i podejście
                                                    do tematu przypomina podejście do tematu proponowane przez Platona.
                                                    A o tym akurat powszechnie wiadomo, jakie preferencje miał.

                                                    Zresztą i sam Paweł oficjalnie się przyznawał, że go do kobiet nie
                                                    ciągnie (i wolałby, żeby wszyscy byli podobni do niego w tym
                                                    zakresie).
                                                  • zuq1 Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 16:20
                                                    Nie rozumiem, dlaczego względem każdego nieżonatego mężczyźny padają
                                                    podejrzenia o homoseksualizm. Przeczytaj sobie 1 List do Koryntian 7
                                                    rozdział a tam zobaczysz, że pozostawia wierzącycm wolny wybór -
                                                    jesteś żonaty? Nie odchodź od żony. Nie jesteś żonaty/zamężna?
                                                    Pozostań w tym stanie. POstanowiłeś się ożenić? Nie grzeszysz.
                                                    Zresztą czy faktycznie nie był żonaty, jest poddawane w wątpliwość.
                                                    Są bibliści uważający, że był żonaty a po jego nawróceniu do
                                                    Chrystusa żona go zostawiła (choć uczciwie piszę, że słyszałem o tym
                                                    tylko raz a nie wiem na jakiej podstawie tak uważają). Gdzie indziej
                                                    zadaje retoryczne pytanie (chyba w 2 Kor.), czy nie ma prawa
                                                    zabierać w podróże misyjne żony chrześcijanki "jak inni apostołowie
                                                    i Kefas (Piotr)". No i szczytem hipokryzji byłoby, gdyby
                                                    był "kochającym inaczej" a pisał o homoseksualistach, że "nie
                                                    odziedziczą Królestwa Bożego" (1 Kor. 6,9-10).
                                                  • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:29
                                                    zuq1 napisał:

                                                    > No i szczytem hipokryzji byłoby, gdyby
                                                    > był "kochającym inaczej" a pisał o homoseksualistach, że "nie
                                                    > odziedziczą Królestwa Bożego" (1 Kor. 6,9-10).

                                                    Ale tylko w polskim tłumaczeniu.
                                                    W niemieckim w tym miejscu jest słowo "Knabenschänder" czyli
                                                    gwałciciele (hańbiciele - dosł.) chłopców ("Knabe" to chłopiec -
                                                    czyli dziecko jeszcze).
                                                    Czyli pedofile mówiąc jaśniej.
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:41
                                                    irma223 napisała:

                                                    > zuq1 napisał:
                                                    >
                                                    > > No i szczytem hipokryzji byłoby, gdyby
                                                    > > był "kochającym inaczej" a pisał o homoseksualistach, że "nie
                                                    > > odziedziczą Królestwa Bożego" (1 Kor. 6,9-10).
                                                    >
                                                    > Ale tylko w polskim tłumaczeniu.
                                                    > W niemieckim w tym miejscu jest słowo "Knabenschänder" czyli
                                                    > gwałciciele (hańbiciele - dosł.) chłopców ("Knabe" to chłopiec -
                                                    > czyli dziecko jeszcze).
                                                    > Czyli pedofile mówiąc jaśniej.


                                                    Czyli z definicji pederastie

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Pederastia
                                                    W biblii warszawskiej użyto tu słowa , mężołożnicy
                                                    W biblii tysiąclecia ,ani mężczyżni współżyjący z sobą
                                                    W biblii nowy świat ,ani męzczyzni utrzymywani do celów sprzecznych z
                                                    naturą,ani mężczyżni kładący się z meżczyznami

                                                    Skoro te trzy kościoły które zawsze spierają sie co do doktryny podają ten
                                                    werset jako identyczny tak widać jest w oryginałach !!
                                                  • zuq1 zależy od tłumaczenia 28.01.08, 22:09
                                                    "Knabenschänder" tak, w istocie, ale w innym tłumaczeniu,
                                                    uwspółcześnionym jest: "kein Mensch (...) der homosexuell verkehrt"
                                                    ("żaden człowiek współżyjący w sposób homoseksualny"). Zresztą
                                                    zarówno prawo Mojżeszowe jak i NT potępiają homoseksualizm, w ogóle
                                                    nie ma o czym gadać.
                                                  • ariel4ever Re: zależy od tłumaczenia 28.01.08, 23:49
                                                    zuq1 napisał:

                                                    > "Knabenschänder" tak, w istocie, ale w innym tłumaczeniu,
                                                    > uwspółcześnionym jest: "kein Mensch (...) der homosexuell
                                                    verkehrt"
                                                    > ("żaden człowiek współżyjący w sposób homoseksualny"). Zresztą
                                                    > zarówno prawo Mojżeszowe jak i NT potępiają homoseksualizm, w
                                                    ogóle
                                                    > nie ma o czym gadać.



                                                    no pewnie zuq, masz racje. patrz tekst pierwotny:



                                                    Gr.: oúte arsenokóitai; lat.: nẹque masculọrum concubitọres

                                                    Wtl.: „noch bei Männern Liegende“. „noch Homosexuelle“.


                                                    z tego co znalazlam to tylko luther i schlachter i jeszcze jakies
                                                    inne wydanie, podaja "knabenschänder"


                                                    Neue Welt
                                                    (...)Weder Hurer noch Götzendiener, noch Ehebrecher, noch Männer,
                                                    die für unnatürliche Zwecke gehalten werden, noch Männer, die bei
                                                    männlichen Personen liegen,


                                                    HFA Hoffnung für Alle
                                                    (...) kein Ehebrecher, kein Mensch, der sich von seinen Begierden
                                                    treiben läßt und homosexuell verkehrt, wird einen Platz in Gottes
                                                    Reich haben;


                                                    SLT Schlachter 2000
                                                    (...)Irrt euch nicht: Weder Unzüchtige noch Götzendiener, weder
                                                    Ehebrecher noch Weichlinge, noch Knabenschänder,

                                                    NGÜ Neue Genfer Übersetzung
                                                    (...) Macht euch nichts vor: Keiner, der ein unmoralisches Leben
                                                    führt, Götzen anbetet, die Ehe bricht, homosexuelle Beziehungen hat1,
                                                    1Od homosexuelle Beziehungen mit Minderjährigen hat. Im Griechischen
                                                    stehen hier zwei Ausdrücke; der eine bezeichnet wahrscheinlich den
                                                    passiven, der andere den aktiven Partner in einer homosexuellen
                                                    Beziehung.

                                                    GNB Gute Nachricht Bibel
                                                    (...) Menschen, die Unzucht treiben oder Götzen anbeten, die die Ehe
                                                    brechen oder als Männer mit Knaben oder ihresgleichen verkehren,1
                                                    1Wörtlich Menschen, die ..., werden Gottes Königsherrschaft nicht
                                                    erben; entsprechend in Vers 10.



                                                    NL Neues Leben
                                                    (...) Menschen, die sich auf Unzucht einlassen, Götzendiener,
                                                    Ehebrecher, Prostituierte, Homosexuelle,



                                                    POL Słowo Życia
                                                    (...) ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, cudzołożnicy, prostytutki,
                                                    homoseksualiści,



                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:29
                                                    zuq1 napisał:

                                                    > Nie rozumiem, dlaczego względem każdego nieżonatego mężczyźny padają
                                                    > podejrzenia o homoseksualizm. Przeczytaj sobie 1 List do Koryntian 7
                                                    > rozdział a tam zobaczysz, że pozostawia wierzącycm wolny wybór -
                                                    > jesteś żonaty? Nie odchodź od żony. Nie jesteś żonaty/zamężna?
                                                    > Pozostań w tym stanie. POstanowiłeś się ożenić? Nie grzeszysz.
                                                    > Zresztą czy faktycznie nie był żonaty, jest poddawane w wątpliwość.
                                                    > Są bibliści uważający, że był żonaty a po jego nawróceniu do
                                                    > Chrystusa żona go zostawiła (choć uczciwie piszę, że słyszałem o tym
                                                    > tylko raz a nie wiem na jakiej podstawie tak uważają). Gdzie indziej
                                                    > zadaje retoryczne pytanie (chyba w 2 Kor.), czy nie ma prawa
                                                    > zabierać w podróże misyjne żony chrześcijanki "jak inni apostołowie
                                                    > i Kefas (Piotr)". No i szczytem hipokryzji byłoby, gdyby
                                                    > był "kochającym inaczej" a pisał o homoseksualistach, że "nie
                                                    > odziedziczą Królestwa Bożego" (1 Kor. 6,9-10).

                                                    Widać tak to jest że jak chop bez kobity to zaraz parówa !!
                                                    Jezus tez lubił w te inne klocki pewno sie bawić bo kobity nie miał !!!!
                                                    Oj te baby tylko jedno im w głowie ;;;;;)))))))))
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:15
                                                    irma223 napisała:

                                                    > No proszę, ja też zawsze miałam takie wrażenie. Na jakiej podstawie?
                                                    >
                                                    > Ano jego nauka dotycząca związków kobiet z mężczyznami i podejście
                                                    > do tematu przypomina podejście do tematu proponowane przez Platona.
                                                    > A o tym akurat powszechnie wiadomo, jakie preferencje miał.
                                                    >
                                                    > Zresztą i sam Paweł oficjalnie się przyznawał, że go do kobiet nie
                                                    > ciągnie (i wolałby, żeby wszyscy byli podobni do niego w tym
                                                    > zakresie).

                                                    Ciekawa teoria z tym Platonem !!
                                                    Jednak jak mi wiadomo ,to Platon żył 400-500 lat przed Pawłem , a prawo które
                                                    ukształtowało myślenie Pawła istniało już wtedy 1500 lat !!!
                                                    Pomijając już role kobiety wyznaczoną jej przez Boga w momencie wygnania
                                                    pierwszych ludzi z raju

                                                    Ks rodzaju 3,16
                                                    Do niewiasty powiedział: «Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej
                                                    brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz
                                                    kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą».

                                                    Paweł był człowiekiem czynu, żona zaś byłaby dla niego tylko balastem , inni
                                                    apostołowie brali zony ze sobą , jednak żaden z nich nie odwiedził tylu miejsc
                                                    głosząc ewangelie
                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 15:19
                                                    nie ładnie!!! ariel to mały homofob!!!
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:18
                                                    antybyt napisała:

                                                    > nie ładnie!!! ariel to mały homofob!!!


                                                    He he he szczerze mówiąc może i geje są mili i grzeczni ,ale jednak tyłek nie
                                                    jest stworzony żeby tam ,coś' wciskać fujjjjjjjjjjjjj ,obiadek na ,wacku' coś
                                                    obrzydliwego :::))))))))
                                                  • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 13:36
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Prosze cię, nie wmawiaj mi tylko, że ewangeliści znali Chrystusa,
                                                    bo to nie
                                                    > prawda i albo specjalnie naginasz fakty, albo po prostu ich nie
                                                    znasz, no bo w
                                                    > Ewangelii nie pisze nic o tym czy ewangeliści znali Jezusa czy nie
                                                    (no wiadomo


                                                    pomysl troche sama prosze, od czasu kiedy jezus wybral uczniow do
                                                    czasu ukonczenia ostatniej ksiegi biblii, zylo jeszcze tysiece ludzi
                                                    ktorzy sluchali nauk jezusa, byli swiadkami cudow jakie dokonywal,
                                                    widzieli jego uczniow i jakos nikt nie negowal prawdziwosci
                                                    spisanych wowczas pism czy ksiag nalezacych do biblii jaka znamy. za
                                                    to ty, to robisz dzisiaj i jak widze "znasz" wszystkie fakty
                                                    doskonale, a nie potrafisz odroznic ewangeli o apokalipsy
                                                    > ...hmmm...nie do wiary;))



                                                    > A teraz powiedz mi jak odróżnić natchnienie ducha św. od
                                                    szaleństwa?
                                                    > Jesli zacznę mówić, że jestem natchniona przez ducha świętego i
                                                    obwieszczam
                                                    > wam,że koniec świata już bliski i Jezus się narodził, to co
                                                    zrobisz?


                                                    to proste, nie uwierze ci, dzisiaj chrzescijanie nie maja
                                                    zadnych "wizji".


                                                    dzisiaj nie ma ludzi natchnionych duchem (w tym sensie, ktorym ty
                                                    sugerujesz - taki nawiedzony, co to mowi jezykami albo przepowiada
                                                    przyszlosc albo "koniec swiata" bo zobaczyl jezusa gdzies tam na
                                                    drzewie- to poprostu demonizm)


                                                    dary prorokowania zamilkly z chwila odejscia ostatniego ucznia,
                                                    potem nadchodzil powoli odlam


                                                    1 kor 13:8
                                                    "Miłość nigdy nie zawodzi. Ale czy są dary prorokowania — zostaną
                                                    usunięte, czy języki — ustaną, czy poznanie — będzie usunięte. "


                                                    jak pozac prawdziwych chrzescijan?


                                                    jana 13:35
                                                    " Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie
                                                    wśród was miłość”. " (nie po wizjach)


                                                    jest niewielu chrzescijan ktorzy sa namaszczeni duchem ( oni nie
                                                    maja zadnych wizji ), ale do nich ani ty ani ja nie nalezymy

                                                  • antybyt Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 15:03
                                                    Z tymi tysiącami to bym była ostrożna, gdzie Jezus podróżował? Tylko po
                                                    Palestynie (Jerozolima, Izrael, Betlejem, Nazaret i okolicznych wsiach)w tamtych
                                                    czasach ludzi było trochę mniej, a tak na marginesie to Jezus otoczony był tylko
                                                    garstka współwyznawców, Jego Kult rozpoczął się dopiero po ukrzyżowaniu i
                                                    zmartwychwstaniu, a działalność misyjna zaczął prowadzić św. Paweł i (nie
                                                    Jezus), przecież to na niego zesłano ducha św. czyż nie? Bo wcześniej strach
                                                    zagościł w sercach apostołów i nie mieli odwagi głosić słowa bożego i dopiero za
                                                    sprawą ducha św. przestali się lękać, czyż tak nie jest gdzieś napisane? I nie
                                                    muszę cytować biblii, żeby udowodnić że ją zNaM, jak bym chciała to bym sobie
                                                    linki z netu do tego pościągała,jak i ty to robisz, ale mi sie po prostu NIE CHCE...

                                                    > > A teraz powiedz mi jak odróżnić natchnienie ducha św. od
                                                    > szaleństwa?
                                                    > > Jesli zacznę mówić, że jestem natchniona przez ducha świętego i
                                                    > obwieszczam
                                                    > > wam,że koniec świata już bliski i Jezus się narodził, to co
                                                    > zrobisz?
                                                    >
                                                    >
                                                    > to proste, nie uwierze ci, dzisiaj chrzescijanie nie maja
                                                    > zadnych "wizji".
                                                    >
                                                    >
                                                    > dzisiaj nie ma ludzi natchnionych duchem (w tym sensie, ktorym ty
                                                    > sugerujesz - taki nawiedzony, co to mowi jezykami albo przepowiada
                                                    > przyszlosc albo "koniec swiata" bo zobaczyl jezusa gdzies tam na
                                                    > drzewie- to poprostu demonizm)
                                                    >
                                                    >
                                                    > dary prorokowania zamilkly z chwila odejscia ostatniego ucznia,
                                                    > potem nadchodzil powoli od

                                                    To samo mówili i myśleli żydzi jak Jezus przyszedł ( a przecież Mesjasz był
                                                    zapowiadany w Torze), no i w końcu zabili nam Boga.
                                                    Moja droga niczym się od nich nie różnisz w tej materii. A jak Narodzi się Jezus
                                                    ponownie, to ty będziesz jego ciemiężcą bo nie uwierzysz...a ja tam uwierzę, bo
                                                    co mi szkodzi...i kto zmartwychwstanie i będzie żył wieczne???
                                                    Jak ty chcesz oczekiwać Jezusa, jak każdego kto może nim potencjalnie być
                                                    nazwiesz demonicznym szarlatanem,masakra,to jest wasz problem : tu wmawiacie
                                                    koniec świata, a sami w niego nie wierzycie i nie potraficie nawet go sobie
                                                    wyobrazić!!

                                                    > jest niewielu chrzescijan ktorzy sa namaszczeni duchem ( oni nie
                                                    > maja zadnych wizji ), ale do nich ani ty ani ja nie nalezymy


                                                    a skąd wiesz czy ja należe czy nie?
                                                    Może jestem właśnie apostołem Jezusa, który powtórnie przyszedł i który kazał mi
                                                    na forum zrobić porządek, bo sam nie wierzy co tu mu się do ust wkłada, że to
                                                    niby jego słowa, haha!!!
                                                  • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 17:06
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Z tymi tysiącami to bym była ostrożna, gdzie Jezus podróżował? Tylko po
                                                    > Palestynie (Jerozolima, Izrael, Betlejem, Nazaret i okolicznych wsiach

                                                    Nie chce mi sie teraz szukać w biblii ,ale za nim chodziły tłumy , karmił
                                                    tysiące ludzi kilkoma chlebami








                                                    Od raju utraconego do raju odzyskanego !!
                                                  • ariel4ever Re: siedem chlebow 29.01.08, 00:09
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > antybyt napisała:
                                                    >
                                                    > > Z tymi tysiącami to bym była ostrożna, gdzie Jezus podróżował?
                                                    Tylko po
                                                    > > Palestynie (Jerozolima, Izrael, Betlejem, Nazaret i okolicznych
                                                    wsiach
                                                    >
                                                    > Nie chce mi sie teraz szukać w biblii ,ale za nim chodziły tłumy ,
                                                    karmił
                                                    > tysiące ludzi kilkoma chlebami


                                                    mat.15:37
                                                    "I wszyscy jedli i się nasycili, a nadmiaru ułomków zebrali siedem
                                                    pełnych koszy na żywność. 38 Jedzących zaś było cztery tysiące
                                                    mężczyzn, oprócz niewiast i małych dzieci. "

                                                    tylko samych meszczyzn 4 tys.! a kobiety ? a dzieci ? raczej wdedy
                                                    ludzie nie mieli jedynakow.
                                                  • antybyt Re: siedem chlebow 29.01.08, 08:34
                                                    To samo mówili i myśleli żydzi jak Jezus przyszedł ( a przecież Mesjasz był
                                                    zapowiadany w Torze), no i w końcu zabili nam Boga.
                                                    Moja droga niczym się od nich nie różnisz w tej materii. A jak Narodzi się Jezus
                                                    ponownie, to ty będziesz jego ciemiężcą bo nie uwierzysz...a ja tam uwierzę, bo
                                                    co mi szkodzi...i kto zmartwychwstanie i będzie żył wieczne???
                                                    Jak ty chcesz oczekiwać Jezusa, jak każdego kto może nim potencjalnie być
                                                    nazwiesz demonicznym szarlatanem,masakra,to jest wasz problem : tu wmawiacie
                                                    koniec świata, a sami w niego nie wierzycie i nie potraficie nawet go sobie
                                                    wyobrazić!!

                                                    Dlaczego tego nie skomentujesz Ariel co?? Nic w biblii nie ma na ten temat, więc
                                                    nic do powiedzenia nie masz..czyżby samodzielne myślenie było ponad twoje
                                                    możliwości??

                                                    Ps.
                                                    Pare lat temu przyjaźniłam się z dziewczyną będącą Świadkiem Jehowy, wspaniała
                                                    inteligentna osoba, rozmawiać o Bogu, sensie istnienia mogłyśmy godzinami, nie
                                                    sypała cytatami z biblii jak z rękawa, ale było widać, że ją zna, nie była
                                                    nachalna, ani ślepo zapatrzona w ewangelie w taki sposób w jaki ty jesteś.
                                                    Dlatego też nie oceniam wszystkich SJ i nie należę do osób które ich
                                                    prześladują, pomimo tego, że nie zgadzam się z ich ideologią....
                                                    ...hmmm...nie do wiary;))
                                                  • kolter_hugh Re: siedem chlebow 29.01.08, 09:07
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Ps.
                                                    > Pare lat temu przyjaźniłam się z dziewczyną będącą Świadkiem Jehowy, wspaniała
                                                    > inteligentna osoba, rozmawiać o Bogu, sensie istnienia mogłyśmy godzinami, nie
                                                    > sypała cytatami z biblii jak z rękawa, ale było widać, że ją zna, nie była
                                                    > nachalna, ani ślepo zapatrzona w ewangelie w taki sposób w jaki ty jesteś.
                                                    > Dlatego też nie oceniam wszystkich SJ i nie należę do osób które ich
                                                    > prześladują, pomimo tego, że nie zgadzam się z ich ideologią....
                                                    > ...hmmm...nie do wiary;))



                                                    Nachalna to taka co ma swoje zdanie na forum ???
                                                    a w co ma być zapatrzona w ewangelie judasza??
                                                  • antybyt Re: siedem chlebow 29.01.08, 09:20
                                                    > Nachalna to taka co ma swoje zdanie na forum ???
                                                    > a w co ma być zapatrzona w ewangelie judasza??

                                                    No może przełożyłam na Ariel nachalność niektórych jej współwyznawców, którzy
                                                    niestety narzucają się i nachodzą ludzi w domach próbując ich
                                                    indoktrynować...jak dla mnie to przesada, Jezus ani apostołowie nie chodzili
                                                    ludziom po domach, to nie jest do końca w porządku, a poza tym to przez to ŚJ są
                                                    przede wszystkim wyszydzani...wcale nie zdobywają w ten sposób
                                                    współwyznawców,sądzę że wręcz ich odstraszają...
                                                  • dr_kidler66 Re: siedem chlebow 29.01.08, 10:14
                                                    antybyt napisała:

                                                    > > Nachalna to taka co ma swoje zdanie na forum ???
                                                    > > a w co ma być zapatrzona w ewangelie judasza??
                                                    >
                                                    > No może przełożyłam na Ariel nachalność niektórych jej współwyznawców, którzy
                                                    > niestety narzucają się i nachodzą ludzi w domach próbując ich
                                                    > indoktrynować...jak dla mnie to przesada, Jezus ani apostołowie nie chodzili
                                                    > ludziom po domach, to nie jest do końca w porządku, a poza tym to przez to ŚJ s
                                                    > ą
                                                    > przede wszystkim wyszydzani...wcale nie zdobywają w ten sposób
                                                    > współwyznawców,sądzę że wręcz ich odstraszają...


                                                    Mateusz 28,19-20
                                                    19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody4, udzielając im chrztu w imię Ojca
                                                    i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.
                                                    A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».



                                                  • antybyt Re: siedem chlebow 29.01.08, 10:41
                                                    > Mateusz 28,19-20
                                                    > 19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody4, udzielając im chrztu w imię Ojca
                                                    > i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.
                                                    > A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

                                                    A gdzie tu pisze : Nachodźcie ludzi w domach, nie dając im spokoju??
                                                    Apostołowie chodzili do synagog i na place etc.
                                                    A poza tym ja już jestem ochrzczona, czyli po co przychodzą?<> 19 Idźcie więc i
                                                    nauczajcie wszystkie narody4, udzielając im chrztu w imię Ojca
                                                    > i Syna, i Ducha Świętego.)
                                                  • dr_kidler66 Re: siedem chlebow 29.01.08, 10:54
                                                    > A gdzie tu pisze : Nachodźcie ludzi w domach, nie dając im spokoju??
                                                    > Apostołowie chodzili do synagog i na place etc.
                                                    > A poza tym ja już jestem ochrzczona, czyli po co przychodzą?<> 19 Idźci
                                                    > e więc i
                                                    > nauczajcie wszystkie narody4, udzielając im chrztu w imię Ojca
                                                    > > i Syna, i Ducha Świętego.)

                                                    To może inaczej widziałas ksiedza który łazi po domach , poza koledą ??
                                                  • ariel4ever Re: uczulenie pawla 29.01.08, 13:13
                                                    antybyt napisala:


                                                    >ok,ok, wszyscy byle nie św. Paweł, mam na niego uczulenie, tak jak
                                                    on na kobiety;))
                                                    >Sw. Paweł był impotentem, o to mi chodziło, a czy był
                                                    homoseksualistą to mnie
                                                    >już nie interesuje (ogólnie lubię homoseksualistów tak na
                                                    marginesie)

                                                    sorry, ktos tu raz nadmienil rzekomy homoseksualizm pawla,
                                                    widocznie przyjelam ze to ty. nie zmienia to jednak twojego
                                                    mniemania o pawle ?
                                                    prosze przedstaw wiec podstawy, dlaczego sadzisz ze pawel
                                                    byl "uczulony". jestem bardzo ciekawa skad masz ta rewelacje.


                                                  • kolter_hugh Re: uczulenie pawla 29.01.08, 13:53
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > antybyt napisala:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >ok,ok, wszyscy byle nie św. Paweł, mam na niego uczulenie, tak jak
                                                    > on na kobiety;))
                                                    > >Sw. Paweł był impotentem, o to mi chodziło, a czy był
                                                    > homoseksualistą to mnie
                                                    > >już nie interesuje (ogólnie lubię homoseksualistów tak na
                                                    > marginesie)
                                                    >
                                                    > sorry, ktos tu raz nadmienil rzekomy homoseksualizm pawla,
                                                    > widocznie przyjelam ze to ty. nie zmienia to jednak twojego
                                                    > mniemania o pawle ?
                                                    > prosze przedstaw wiec podstawy, dlaczego sadzisz ze pawel
                                                    > byl "uczulony". jestem bardzo ciekawa skad masz ta rewelacje.

                                                    Pewno z ewangelii św Dygdy ::)))
                                                  • antybyt Re: uczulenie pawla 29.01.08, 15:34
                                                    Z jego opisu dokonanego przez apologetów z tego co pamiętam to był schorowanym
                                                    starym człowiekiem, a sama ego nauka świadczy o negatywnym nastawieniu do
                                                    kobiet, chyba że sądzisz inaczej, poza tym w pierwszych gminach chrześcijańskich
                                                    kobiety mogły być diakonami i prezbiterianami, dopiero w II/III w zostały
                                                    pozbawione tej możliwości (dzięki Pawłowi)
                                                  • ariel4ever Re: uczulenie pawla 31.01.08, 12:01
                                                    to jeszcze do pawla

                                                    antybyt napisała:

                                                    > Z jego opisu dokonanego przez apologetów z tego co pamiętam to był
                                                    schorowanym
                                                    > starym człowiekiem, a sama ego nauka świadczy o negatywnym
                                                    nastawieniu do
                                                    > kobiet, chyba że sądzisz inaczej, poza tym w pierwszych gminach
                                                    chrześcijańskic
                                                    > h
                                                    > kobiety mogły być diakonami i prezbiterianami, dopiero w II/III w
                                                    zostały
                                                    > pozbawione tej możliwości (dzięki Pawłowi)


                                                    kobiety nigdy nie byly przewidziane do takiej sluzby. zarowno zydzi
                                                    jak i chrzescijanie uwazali to za babilonskie praktyki. jezeli
                                                    prawdziwe chrzescijanstwo utrzymywalo sie do konca Iw, to cos tu
                                                    sie nie zgadza ze w II/III w. nie "zostaly pozbawione tej
                                                    mozliwosci", poniewaz w prawdziwym chrzescijanstwie nigdy nie
                                                    OTRZYMALY. od II w. nastepowala powolna degeneracja
                                                    chrzescijanstwa, wiec to moze juz tlumaczyc te babilonskie praktyki.

                                                    we wszystkich listach pawla mozna zauwazyc ze pawel powazal kobiety.
                                                    czesto podkreslal wazna role kobiet w zborze i rodzinie. w jednym
                                                    liscie porownuje zalety chrzescijanskiego pasterza z cechami matki
                                                    karmiacej (1 tesal.2:7). apostol pawel wymienia w swoich listach
                                                    wiele chrzescijanek po imieniu, chwalac je. jego pozdrowienia
                                                    przekazane w liscie do rzymian, sa szczegolnie skierowane do kobiet,
                                                    ktore ciezko pracuja "w panu" (rzym. 16:12). odnoszac sie do do
                                                    braci w filipii, zwrocil ich uwage na to aby w dalszym ciagu
                                                    wspierali euodie i syntyche, (babke i matke tymoteusza) w krzewieniu
                                                    dobrej nowiny ( 2tym.1:5)

                                                    (1 tym. 5:1,2)
                                                    "Nie krytykuj surowo starszego mężczyzny. Wręcz przeciwnie, upraszaj
                                                    go jak ojca, młodszych mężczyzn jak braci, 2 starsze kobiety jak
                                                    matki, młodsze kobiety jak siostry, z wszelką czystością. "
                                                    czy te slowa nie ukazuja zdrowego rospektu pawla dla kobiet ? pawel
                                                    obdarzal zarowno meszczyzn jak i kobiety w zborach chrzescijanskich
                                                    uznaniem ( w rownej mierze). "Nie ma Żyda ani Greka, nie ma
                                                    niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety; wy wszyscy
                                                    bowiem jesteście jedną osobą w jedności z Chrystusem Jezusem."
                                                    (gal.3:28). z uznaniem dla podzialu rol ustanowionego przez boga -
                                                    roli meszczyzn i kobiet w malzenstwie, pisze pawel w ( do efez.
                                                    5:22,23; porownac z 1kor11:3 ). meszczyzna i kobieta maja w
                                                    malzenstwie okreslone role, nie oznacza to jednak ze jedno jest
                                                    mniej warte jak drugie. dalej w liscie do efezjan pisze: "Mężowie
                                                    powinni tak miłować swe żony, jak własne ciała. Kto miłuje swą żonę,
                                                    ten samego siebie miłuje, " dzieci maja sluchac tak ojca jak i
                                                    matki: "Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom w jedności z
                                                    Panem, to bowiem jest prawe: 2 „Szanuj swego ojca i swą matkę”; jest
                                                    to pierwszy nakaz z obietnicą: 3 „Aby ci się dobrze działo i abyś
                                                    długo trwał na ziemi”. (efez.5:28,29 ; 6:1,2)
                                                    nie mozna przeoczyc slow pawla nawiazujacych do pozycia
                                                    malzenskiego, tu nie dal pawel nikomu pierwszenstwa : " 3 Mąż niech
                                                    oddaje żonie, co się jej należy, a żona niech czyni podobnie mężowi.
                                                    4 Żona nie sprawuje władzy nad swoim ciałem, tylko jej mąż; podobnie
                                                    też mąż nie sprawuje władzy nad swoim ciałem, tylko jego żona. "
                                                    (1kor. 7:3,4), z trudem mozna by bylo stwierdzic ze im "zalowal".

                                                    czy mozna wnioskowac ze slow pawla napisanych w 1tym.2:12, gdzie
                                                    wspomina o tym aby kobiety milczaly w zborze, ze byl wrogo
                                                    nastawiony do kobiet ?
                                                    nie, to zalecenie "milczenia" odnosi sie do nauczania w zborze i
                                                    sprawowania urzedu duchownego. zalecenie pawla nie odbiegalo w tym
                                                    wypadku od nauki biblijnej. pawel zachecal starsz chrzescijanki aby
                                                    byl "nauczycielkami dobra" dla mlodszych. zalecal aby kobiety
                                                    braly przyklad z babki i matki tymoteusza, uczac i wychowujac dzieci
                                                    i mlodocianych w zborach.

                                                    wnioskowanie ze pawel byl wrogiem kobiet, impotentem albo nawet
                                                    homoseksualista jest nie zgodne z jego nauka. nie uwazam za
                                                    stosowne, przyjmowanie sobie opini jkichs pisarzy koscielnych,
                                                    nalezacych do "wypaczenia chrzescijanstwa", ktorzy to probuja
                                                    szukac "dziury w calym" kiedy to, nie udaje im sie znalezc
                                                    potwierdzenia w pismie sw. dla swoich poganskich,
                                                    babilonskich "stuczek" ( powodem do takiego szukania sa rowniez
                                                    malzenstwa homoseksualistow, czy kobiety "biskupi" )


                                                  • antybyt Re: uczulenie pawla 31.01.08, 12:20
                                                    Ja te cytaty interpretuje inaczej, niż Ty.
                                                    Dla mnie zamykają one kobietom usta, nakazują podporządkowywać się mężczyznom,
                                                    po prostu dobierają kobiecie wolność.

                                                    Z tego co wiem Jezus miał bardzo liberalny stosunek do kobiet,a nawet przepadał
                                                    za nimi...i to kobiecie objawił się pierwszy...

                                                    A dlaczego wybiurczo komentujesz posty??
                                                    Skomentuj proszę mój post dotyczący ofiar ideologicznych, zarówno tych z
                                                    przeszłości jaki tych z przyszłości...
                                                  • ariel4ever Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 13:18
                                                    antybyt napisala:


                                                    >Moja droga niczym się od nich nie różnisz w tej materii. A jak
                                                    Narodzi się Jezus
                                                    >ponownie,

                                                    skad masz takie informacje ze narodzi sie ponownie? jakas
                                                    reinkarnacja ?

                                                    >to ty będziesz jego ciemiężcą bo nie uwierzysz...a ja tam uwierzę,
                                                    bo
                                                    >co mi szkodzi

                                                    no pewnie, co ci szkodzi ? bardzo prosze, uwierz sobie.

                                                    (przysl. 14:15)
                                                    "15 Wszystko, co mówią, przyjmuje niemądry, a człowiek rozumny na
                                                    kroki swe zważa"

                                                    (mat 24:4)
                                                    "4 A Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Baczcie, żeby was nikt nie
                                                    wprowadził w błąd; 5 bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię
                                                    i mówiąc: ‚Ja jestem Chrystusem’; i w błąd wprowadzą wielu. "

                                                    na to czekasz ?

                                                    >....i kto zmartwychwstanie i będzie żył wieczne???

                                                    atybyt, zdefiniuj prosze "zycie wieczne" w swietle bibli, jestem
                                                    ciekawa co masz na ten temat do powiedzenia. bardzo
                                                    prosze...czekam...

                                                    >Jak ty chcesz oczekiwać Jezusa, jak każdego kto może nim
                                                    potencjalnie być
                                                    >nazwiesz demonicznym szarlatanem,masakra,to jest wasz problem : tu
                                                    wmawiacie
                                                    >koniec świata, a sami w niego nie wierzycie i nie potraficie nawet
                                                    go sobie
                                                    >wyobrazić!!

                                                    ja nie "chce oczekiwac" jezusa, bo on juz dawno panuje, o tym mowi
                                                    biblia

                                                    >Dlaczego tego nie skomentujesz Ariel co?? Nic w biblii nie ma na
                                                    ten temat, więc
                                                    >nic do powiedzenia nie masz..czyżby samodzielne myślenie było ponad
                                                    twoje
                                                    >możliwości??

                                                    po pierwsze, ty NIC nie wiesz o bibli, przykro mi ale tak
                                                    wnioskuje, po zapoznaniu sie z tym co piszesz
                                                    po drugie, w reku trzymasz chyba katechizm albo najwyzej wedy, no
                                                    moze jeszcze jakis apokryf.
                                                    nie mamy wspolnej bazy aby moc dyskutowac o jezusie, twoje
                                                    informacje sa tak plytkie i pomieszane z wlasnymi wywodami, ze nie
                                                    wiadomo o co ci chodzi. i jak widze sama nie wiesz o czym mowisz
                                                    (ewang. i apokalipsa to dla ciebie to samo).

                                                    kto "wmawia" koniec swiata ? jezeli chodzi ci o SJ to oni
                                                    nie "wierza" w koniec swiata tyko w boga JEHOwE , ktory
                                                    zniszczy "obecny system rzeczy" a to cos zupelnie innego jak swiat
                                                    (w sensie w jakim ty to pojmujesz) cos ci sie znowu pomieszalo.



                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 15:26
                                                    > po pierwsze, ty NIC nie wiesz o bibli, przykro mi ale tak
                                                    > wnioskuje, po zapoznaniu sie z tym co piszesz
                                                    > po drugie, w reku trzymasz chyba katechizm albo najwyzej wedy, no
                                                    > moze jeszcze jakis apokryf.
                                                    > nie mamy wspolnej bazy aby moc dyskutowac o jezusie, twoje
                                                    > informacje sa tak plytkie i pomieszane z wlasnymi wywodami, ze nie
                                                    > wiadomo o co ci chodzi. i jak widze sama nie wiesz o czym mowisz
                                                    > (ewang. i apokalipsa to dla ciebie to samo).

                                                    Moje informacje o Jezusie są o wiele głębsze niż twoje, ponieważ opierają się na
                                                    historycznych przekazach, w którym Ewangelia jest tylko jednym z wielu.

                                                    Ewangelia i apokalipsa nie są dla mnie tym samym, nie przyszło mi tylko do głowy
                                                    że muszę tobie wyjaśniać czym są, a w kontekście w którym pisałam o ewangelii i
                                                    apokalipsie podmiotem był św. Jan.
                                                    łapiesz mnie za słówka i tyle.

                                                    >
                                                    > atybyt, zdefiniuj prosze "zycie wieczne" w swietle bibli, jestem
                                                    > ciekawa co masz na ten temat do powiedzenia. bardzo
                                                    > prosze...czekam..

                                                    Uważam że jest bez sensowne bo Wy sądzicie że po prostu wstaniecie sobie z grobu
                                                    i będzie super (dlatego nie ma transfuzji, przeszczepów, etc.) Nie wiem jak
                                                    rozwiążecie problem przeludnienia (wyjaśnisz??)

                                                    > kto "wmawia" koniec swiata ? jezeli chodzi ci o SJ to oni
                                                    > nie "wierza" w koniec swiata tyko w boga JEHOwE , ktory
                                                    > zniszczy "obecny system rzeczy" a to cos zupelnie innego jak swiat
                                                    > (w sensie w jakim ty to pojmujesz) cos ci sie znowu pomieszalo.

                                                    Zniszczenie obecnego systemu rzeczy, dla takich jak ja jest końcem świata,
                                                    uprawiasz gierkę słowną ariel i tyle.


                                                    Co do tego powtórnego przyjścia Jezusa opisanego w Apokalipsie, to w ogóle nawet
                                                    nie chce mi sie tego komentować...Ty na prawdę myslisz że on tu przyjedzie z
                                                    niba na białym koniu?? Czyż w naszych czasach nie wyglądał by lepiej w jakimś
                                                    statku kosmicznym czy czymś takim?Myslisz że koń to dobry środek lokomocji w XXI
                                                    wieku??

                                                    I co się czepiasz Wed i jak możesz stawiać je obok katechizmu?? To jest po
                                                    prostu intelektualna ignorancja, że inaczej tego nie nazwę.
                                                    Poza tym Apokalipsa praktycznie niczym się nie różni od wielu gnostyckich
                                                    apokryfów, zarówno w formie, treści jak i przekazie!!!

                                                    Wyjdź trochę poza biblię to porozmawiamy , bo jak na razie to masz stu
                                                    procentową rację nie mamy wspólnej bazy aby dyskutować o Jezusie, twoja jest
                                                    zbyt uboga!!!
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 15:35
                                                    antybyt napisała
                                                    > Moje informacje o Jezusie są o wiele głębsze niż twoje, ponieważ opierają się n
                                                    > a
                                                    > historycznych przekazach, w którym Ewangelia jest tylko jednym z wielu.

                                                    Qurde są takie żródła które coś mówią o Jezusie , wiem ze kilka cytatów jest
                                                    ,ale nie jest tego za wiele !!!

                                                    > Zniszczenie obecnego systemu rzeczy, dla takich jak ja jest końcem świata,
                                                    > uprawiasz gierkę słowną ariel i tyle.

                                                    Uwierz mi ze tak jest napisane w biblii !!
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 15:49
                                                    jest ich bardzo wiele uwierz mi.
                                                    m.in. pisali o Jezusie:
                                                    -Juliusz Afrykańczyk
                                                    -Pliniusz Młodszy
                                                    -Mara Bar-Serapion
                                                    -Józef Flawiusz
                                                    i wielu innych których nie pamiętam, ale wiem że byli i pisali o nim, poza tym
                                                    nie wspomnę o apokryfach, pismach gnostyków oraz o źródłach archeologicznych.
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 15:56
                                                    Właśnie patrze sobie na Historię powstania SJ i poszczególne etapy działalności
                                                    to jest dobre poczytajcie sobie
                                                    watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-01.phtml
                                                  • pele999 Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 16:22
                                                    Tu mozna przeczytac calosc
                                                    watchtower.org.pl/bednarski.php
                                                  • pele999 Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 16:26
                                                    A tu inna ciekawa pozycja:Największe oszustwa i proroctwa
                                                    Świadków Jehowy
                                                    watchtower.org.pl/podolski.php
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 17:23
                                                    SJ są tacy mądrzy w interpretacji Biblii, a szatana nazywają Lucyferem
                                                    ...żałosne...w dodatku powielają ten błąd APOLOGETÓW (ojców KOŚCIOŁA!!!!)
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 18:56
                                                    antybyt napisała:

                                                    > SJ są tacy mądrzy w interpretacji Biblii, a szatana nazywają Lucyferem
                                                    > ...żałosne...w dodatku powielają ten błąd APOLOGETÓW (ojców KOŚCIOŁA!!!!)

                                                    Ponad 20 lat znam ŚJ i jak żyje nie słyszałem żeby szatana nazywali inaczej jak
                                                    szatan po prostu !!
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 19:07
                                                    pele999 napisał:

                                                    > A tu inna ciekawa pozycja:Największe oszustwa i proroctwa
                                                    > Świadków Jehowy
                                                    Otworzyłem sobie tą stronkę i powiem ci jako nie członek organizacji Świadków
                                                    jehowy ze wyjątkowy debil ja utworzył , znalazłem taki to kwiatuszek o czasach
                                                    wojny, ilu ŚJ musiałoby zginąć odmawiając służby wojskowej aby ten bednarski był
                                                    zadowolony ?? w ogóle to ilu w niemczech było tych ŚJ w tych latach ,kila
                                                    tysięcy !! na pewno nie więcej, a ilu katolików oddało głowę pod topór kata za
                                                    odmowę mordowania swoich duchowych braci choćby w Polsce , jak pamiętam to w
                                                    obozach koncentracyjnych ŚJ mieli swój odrębny emblemat , jak np: żydzi rosjanie
                                                    czy inna grupa więżniów . Chcę też nadmienić ze ten cytat który tutaj teraz
                                                    podaje jest pierwszym który otworzyłem na tej stronce i już widzę w nim
                                                    tendencyjność i nienawiść jaka może mieć przydupas watykanu jakim niewątpliwie
                                                    jest ten ,,orzeł "


                                                    Świadkowie Jehowy dość często szczycą się tym, że doznawali prześladowań w
                                                    okresie władzy Hitlera. Nie mogą jednak poszczycić się zbyt wielką ilością ofiar
                                                    faszyzmu. Jak podają ich władne źródła "w historii prześladowań III Rzeszy (...)
                                                    ścięto i rozstrzelano co najmniej 203 osoby." [1] Jest to przysłowiowa kropla w
                                                    morzu w stosunku do ofiar spośród wyznawców judaizmu czy Kościoła Katolickiego.
                                                    Nie mówią jednak całej prawdy. Otóż zanim zaczęły się te prześladowania,
                                                    próbowali wkraść się w łaski Hitlera wystosowując do niego w 1933 roku tzw.
                                                  • pele999 Re: ponowne przyjscie jezusa 29.01.08, 20:58
                                                    Pomyliles ksiazki. Bednarski napisal "W obronie wiary "do ktorej link jest
                                                    powyzej ksiazki ktora zacytowales.
                                                    Ja rowniez nie pochwalam licytowania sie w liczbie zabitych,wiec to akurat nie
                                                    bylo konieczne co nie zmienia faktu,ze mozna tam znalezc ciekawe rzeczy,a Tobie
                                                    jako zwolennikowi ŚJ szczegolnie polecam obie ksiazki,jesli do tej pory nie
                                                    miales okazji sie z nimi zapoznac.

                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 30.01.08, 09:52
                                                    pele999 napisał:

                                                    > Pomyliles ksiazki. Bednarski napisal "W obronie wiary "do ktorej link jest
                                                    > powyzej ksiazki ktora zacytowales.
                                                    > Ja rowniez nie pochwalam licytowania sie w liczbie zabitych,wiec to akurat nie
                                                    > bylo konieczne co nie zmienia faktu,ze mozna tam znalezc ciekawe rzeczy,a Tobie
                                                    > jako zwolennikowi ŚJ szczegolnie polecam obie ksiazki,jesli do tej pory nie
                                                    > miales okazji sie z nimi zapoznac.

                                                    Lubię ŚJ choćby z jednego powodu , w ciągu prawie siedmiu lat pracy z nimi ,
                                                    nigdy nie zawiedli jako pracownicy byli zawsze uśmiechnięci , zawsze punktualni
                                                    ,nie na kacu i nie marnowali czasu na palenie papierochów , zawsze można było
                                                    być pewnym ze nie zrobią jakiejś durnoty.!! jednak aby nie idealizować przyznam
                                                    ze spotkałem też kila osób z tego wyznania którym nie pożyczyłbym 5 złotych ,
                                                    bo nie oddali by ich !!a te katolskie rewelacje to już znam i mało mnie to
                                                    obchodzi , bo żaden klerykalny pisarz nie będzie mi światopoglądu ustawiał!!
                                                  • ariel4ever Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 02:10

                                                    antybyt napisała:


                                                    >Co do tego powtórnego przyjścia Jezusa opisanego w Apokalipsie, to
                                                    w ogóle nawet
                                                    >nie chce mi sie tego komentować...

                                                    przyjscie jezusa jest rowniez w innych ksiegach

                                                    >Ty na prawdę myslisz że on tu przyjedzie z
                                                    >niba na białym koniu?? Czyż w naszych czasach nie wyglądał by
                                                    lepiej w jakimś
                                                    >statku kosmicznym czy czymś takim?Myslisz że koń to dobry środek
                                                    lokomocji w XXI
                                                    >wieku??

                                                    >Poza tym Apokalipsa praktycznie niczym się nie różni od wielu
                                                    gnostyckich
                                                    >apokryfów, zarówno w formie, treści jak i przekazie!!!

                                                    tu w tych w/w slowach ukazujesz swoje pojmowanie PRZEKAZU biblii,
                                                    malo tego "wkladasz" mi swoje interpretacje w usta !
                                                    myslisz ze odkrylas sensacje, ze jednak NIE przyjedzie na bialym
                                                    koniu ?
                                                    naprawde myslisz ze sa tacy co w to WIERZA ?


                                                  • antybyt a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 08:32
                                                    Biblia tak na prawdę mówi bardzo niewiele o Jezusie, patrząc na nią z
                                                    perspektywy źródła historycznego. Gdzie zgubiono prawie 20lat życia
                                                    Jezusa?Dlaczego nic o nim nie piszą, skoro znali Jezusa(ewangeliści) to musieli
                                                    wiedzieć co on przez ten czas robił,przecież to jest niezwykle istotne, a jeśli
                                                    w tym czasie robił coś np. złego,albo niezgodnego z tym co jest w głównym
                                                    przesłaniu chrześcijaństwa?Sama zobacz jak biblia może być wiarygodnym źródłem,
                                                    skora milczy przez tyle lat...może dla Ciebie to nie ma znaczenia,ale mnie
                                                    nurtuje bardzo. Poza tym niezaprzeczalnie widać ,że jako źródło biblia jest
                                                    wątpliwa, mało faktów, za to dużo moralizatorskiego i dydaktycznego przekazu.
                                                    Poza tym ja widze dysonans w Biblii jeden ale niezmiernie ważny.
                                                    Jak można nadstawiać drugi policzek, być miłosiernym i współczującym i
                                                    jednocześnie odwracać się od innych ludzi, wręcz przestać ich kochać, bo wierzą
                                                    w coś innego niż ja...przecież skoro i tak są skazani na wieczną
                                                    nicość(śmierć),to co by szkodziło okazać im miłosierdzie?Dlaczego mam od razu
                                                    stawać się ich wrogiem??
                                                  • kolter_hugh Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 12:16
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Biblia tak na prawdę mówi bardzo niewiele o Jezusie, patrząc na nią z
                                                    > perspektywy źródła historycznego. Gdzie zgubiono prawie 20lat życia
                                                    > Jezusa?Dlaczego nic o nim nie piszą, skoro znali Jezusa(ewangeliści) to musieli
                                                    > wiedzieć co on przez ten czas robił,przecież to jest niezwykle istotne


                                                    Kogo to obchodziło co robił przedtem ?? biblia coś wspomina o pracy z Józefem !!


                                                    a jeśli
                                                    > w tym czasie robił coś np. złego,albo niezgodnego z tym co jest w głównym
                                                    > przesłaniu chrześcijaństwa?Sama zobacz jak biblia może być wiarygodnym źródłem,
                                                    > skora milczy przez tyle lat...może dla Ciebie to nie ma znaczenia,ale mnie
                                                    > nurtuje bardzo. Poza tym niezaprzeczalnie widać ,że jako źródło biblia jest
                                                    > wątpliwa, mało faktów, za to dużo moralizatorskiego i dydaktycznego przekazu.

                                                    Biblia nie służy do opisywania życia człowieka ale jego stosunek do Boga, ma
                                                    też opisywać wolę Boga , więc z biblijnego punktu widzenia życie Jezusa do
                                                    momentu chrztu w jordanie nie ma żadnego biblijnego sensu

                                                    > Poza tym ja widze dysonans w Biblii jeden ale niezmiernie ważny.
                                                    > Jak można nadstawiać drugi policzek, być miłosiernym i współczującym i
                                                    > jednocześnie odwracać się od innych ludzi, wręcz przestać ich kochać, bo wierzą
                                                    > w coś innego niż ja...przecież skoro i tak są skazani na wieczną
                                                    > nicość(śmierć),to co by szkodziło okazać im miłosierdzie?Dlaczego mam od razu
                                                    > stawać się ich wrogiem??

                                                    Bóg jest stwórcą więc kto nie słucha jego ojcowskiego głosu , nie może mieć
                                                    pretensji do Boga że go odrzuca!!
                                                  • antybyt Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 12:41
                                                    >
                                                    > > Biblia tak na prawdę mówi bardzo niewiele o Jezusie, patrząc na nią z
                                                    > > perspektywy źródła historycznego. Gdzie zgubiono prawie 20lat życia
                                                    > > Jezusa?Dlaczego nic o nim nie piszą, skoro znali Jezusa(ewangeliści) to m
                                                    > usieli
                                                    > > wiedzieć co on przez ten czas robił,przecież to jest niezwykle istotne
                                                    >
                                                    >
                                                    > Kogo to obchodziło co robił przedtem ?? biblia coś wspomina o pracy z Józefem

                                                    Myślałam, że każdy inteligentny, myślący człowiek jest ciekawy jak wyglądało,
                                                    życie Jezusa przez te lata, w końcu to było życie syna bożego...

                                                    > a jeśli
                                                    > > w tym czasie robił coś np. złego,albo niezgodnego z tym co jest w głównym
                                                    > > przesłaniu chrześcijaństwa?Sama zobacz jak biblia może być wiarygodnym źr
                                                    > ódłem,
                                                    > > skora milczy przez tyle lat...może dla Ciebie to nie ma znaczenia,ale mni
                                                    > e
                                                    > > nurtuje bardzo. Poza tym niezaprzeczalnie widać ,że jako źródło biblia je
                                                    > st
                                                    > > wątpliwa, mało faktów, za to dużo moralizatorskiego i dydaktycznego przek
                                                    > azu.
                                                    >
                                                    > Biblia nie służy do opisywania życia człowieka ale jego stosunek do Boga, ma
                                                    > też opisywać wolę Boga , więc z biblijnego punktu widzenia życie Jezusa do
                                                    > momentu chrztu w jordanie nie ma żadnego biblijnego sensu


                                                    Ewangelia to ponoć spisane dzieje życia Jezusa i jego śmierci...

                                                    Ponoć Bóg kocha wszystkie swoje dzieci.

                                                    A i zauważyłam, że cytujesz zarówno stary jak i nowy testament, nie jest to
                                                    konsekwentne, wiesz o tym zapewne. Twierdzisz, że jesteś bezstronny, ale coś
                                                    zbyt mocno sympatyzujesz z ruchami ewangelicznymi, uważaj z Torą, bo się Ariel
                                                    obrazi;))
                                                  • kolter_hugh Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 12:55
                                                    antybyt napisała:
                                                    > Myślałam, że każdy inteligentny, myślący człowiek jest ciekawy jak wyglądało,
                                                    > życie Jezusa przez te lata, w końcu to było życie syna bożego...

                                                    Odpowiem tak ! kiedy pyta się kobiety jaki ma samochód odpowie ze czerwony !
                                                    kiedy zapytasz faceta poda markę
                                                    Tak samo z pisarzami biblijnymi , nic ich nie obchodziło to co robił Jezus i tyle !!

                                                    > Ewangelia to ponoć spisane dzieje życia Jezusa i jego śmierci...

                                                    Też, wiele tam rad i przestróg dla wierzących, w całym NT nie tylko w ewangeliach


                                                    > Ponoć Bóg kocha wszystkie swoje dzieci.

                                                    Ale niektóre z nich wyrzekają sie swojego ,,Ojca "

                                                    > A i zauważyłam, że cytujesz zarówno stary jak i nowy testament, nie jest to
                                                    > konsekwentne,

                                                    Jest i to jak najbardziej w samej Ew Mateusza około 100 jest cytowany ST

                                                    wiesz o tym zapewne. Twierdzisz, że jesteś bezstronny, ale coś
                                                    > zbyt mocno sympatyzujesz z ruchami ewangelicznymi, uważaj z Torą, bo się Ariel
                                                    > obrazi;))

                                                    Tora Tora ,Tora tak krzyczeli japońscy lotnicy rozpoczynając atak na Pearl
                                                    Harbor, czyli tygrys, tygrys, tygrys to masz na myśli :)))))
                                                  • antybyt Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 13:03

                                                    Zapewne tak krzyczeli, ale najpierw Yamamoto wydał rozkaz : "Niitaka Yama
                                                    Nabore. Ichi - Ni - Rei - Ya";))

                                                    > Ale niektóre z nich wyrzekają sie swojego ,,Ojca "

                                                    Jak to było o tym synu marnotrawnym?:))
                                                  • kolter_hugh Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 13:15
                                                    antybyt napisała:

                                                    >
                                                    > Zapewne tak krzyczeli, ale najpierw Yamamoto wydał rozkaz : "Niitaka Yama
                                                    > Nabore. Ichi - Ni - Rei - Ya";))

                                                    Szkoda ze cesarz nie słuchał Yamamoto może nie zginęło by tylu ludzi w wojnie o
                                                    której Yamamoto sam mówił ze jest przegrana

                                                    >
                                                    > > Ale niektóre z nich wyrzekają sie swojego ,,Ojca "
                                                    >
                                                    > Jak to było o tym synu marnotrawnym?:))

                                                    Masz biblie ?? jak tak to sie sama pomęcz i poczytaj ::))))
                                                  • ariel4ever Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 13:06
                                                    kolter_hugh napisał:


                                                    > Tora Tora ,Tora tak krzyczeli japońscy lotnicy rozpoczynając atak
                                                    na Pearl
                                                    > Harbor, czyli tygrys, tygrys, tygrys to masz na myśli :)))))



                                                    oj, lubie twoj humor kolter !


                                                    a co do tematu:

                                                    2tym 3:16,17
                                                    "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do
                                                    upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek
                                                    Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego
                                                    dobrego dzieła. "


                                                  • kolter_hugh Re: a wyjaśnij mi jedno 31.01.08, 13:17

                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > a co do tematu:
                                                    >
                                                    > 2tym 3:16,17
                                                    > "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do
                                                    > upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek
                                                    > Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego
                                                    > dobrego dzieła. "

                                                    Tora żydowska to nic innego jak lekko zmodyfikowany pięcioksiąg !!
                                                  • ariel4ever Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 02:11
                                                    antybyt napisała:


                                                    >Uważam że jest bez sensowne bo Wy sądzicie że po prostu wstaniecie
                                                    sobie z grobu
                                                    >i będzie super (dlatego nie ma transfuzji, przeszczepów, etc.) Nie
                                                    wiem jak
                                                    >rozwiążecie problem przeludnienia (wyjaśnisz??)

                                                    nie rozumie, co jest bezsensowne wstawanie z grobu ? czy nadzieja
                                                    na zmartwychwstanie ?
                                                    nie, "poprostu" wstaniecie sobie.. biblia wyraznie mowi o
                                                    zmartwychwstaniu, beda nawet tacy ktorzy wcale nie umra.
                                                    nie bedzie "problemu" przeludnienia. tu nasuwa mi sie takie, (chyba
                                                    niemieckie) przyslowie: "co sie martwisz o nie zniesione jajka?"
                                                    he..he..
                                                    przeciez raju JESZCZE nie ma.

                                                    >Moje informacje o Jezusie są o wiele głębsze niż twoje, ponieważ
                                                    opierają się na
                                                    >historycznych przekazach, w którym Ewangelia jest tylko jednym z
                                                    wielu.

                                                    ja przytaczam biblie bo jeste chrzescijanka, uwazam ze ewangelie sa
                                                    w tym wypadku WIELE wiekszym dzielem, sa spisywane przez ludzi
                                                    ktorzy obcowali z jezusem, sa rowniez zgodne historycznie.
                                                    nie przytaczam poganskich historykow czy pisarzy, ale to nie znaczy
                                                    ze ich nie znam.
                                                    cenie ich za to, ze mamy dzisiaj tych pare wersetow,
                                                    potwierdzajacych historycznosc osoby jezusa. jednak nie sa dla mnie
                                                    autorytetem, to tylko informacje "uboczne", pomocne bo
                                                    jest "kilku" sceptykow ktorzy twierdza ze jezus nie istnial.
                                                    dlatego nie rozumie, jak mozesz miec GLEBSZE informacje o jezusie?
                                                    chyba ze masz jakies inne dziela, poza tymi skrawkami ktore zna
                                                    swiat ?

                                                    >jest ich bardzo wiele uwierz mi.

                                                    wiem byli jesze inni potwierdzajacy to ze jezus istnial: juvenal,
                                                    tacitus, seneca, sueton, lukian, celsus. nie zmienia to faktu ze sa
                                                    to tylko kilku lub- kilkunastozdaniowe wzmianki, nie daja jednak
                                                    mozliwosci poznania jezusa, to poprostu informacje ze taki byl.
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 08:15
                                                    > Świadkowie Jehowy dość często szczycą się tym, że doznawali prześladowań w
                                                    > okresie władzy Hitlera. Nie mogą jednak poszczycić się zbyt wielką ilością ofia
                                                    > r
                                                    > faszyzmu. Jak podają ich władne źródła "w historii prześladowań III Rzeszy (...
                                                    > )
                                                    > ścięto i rozstrzelano co najmniej 203 osoby." [1] Jest to przysłowiowa kropla w
                                                    > morzu w stosunku do ofiar spośród wyznawców judaizmu czy Kościoła Katolickiego.
                                                    > Nie mówią jednak całej prawdy. Otóż zanim zaczęły się te prześladowania,
                                                    > próbowali wkraść się w łaski Hitlera wystosowując do niego w 1933 roku tzw.

                                                    Zależy jak rozumieć ten cytat,poza tym autor zaznacza, iż są to źródła Swiadków
                                                    Jehowy(strażnica jak sądzę), jeżeli chodzi o liczbę ofiar zapis ten dotyczy
                                                    prawdopodobnie liczby udokumentowanych wyroków śmierci (nieudokumentowanych na
                                                    pewno jest wiele więcej)poza tym chodzi zapewne o zajścia na terenie III
                                                    Rzeszy, a jak wiadomo większość obozów zagłady w których miała miejsce
                                                    eksterminacja znajdowało się na terytorium Polski.

                                                    Poza tym w czasie II wojny światowej w obozach wymordowano ponad 3 mln osób(w
                                                    tym 1.5mln żydzi), i mordowano wszystkich jak leci (z naciskiem na Żydów i
                                                    Romów)więźniów politycznych,katolików,ateistów wszystkich!!!Kobiety,
                                                    dzieci,starców,młodych mężczyzn...więc mówienie o prześladowaniach SJ w przez
                                                    III rzesze jest śmieszne, bo prześladowani byli wszyscy ,którzy nie byli
                                                    Niemcami (kult rasy aryjskiej),lub byli przeciwnikami politycznymi III
                                                    Rzeszy,dodatkowo słowianie z góry skazani byli na zagładę lub niewolnictwo. SJ
                                                    byli prześladowani nie za to że byli SJ, ale przez własne poglądy polityczne,
                                                    narodowość etc.
                                                    To co teraz robią jest podpinaniem się pod Żydów i Romów, żeby stworzyć mit
                                                    martyrologiczny i niczym więcej.
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 08:27
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Poza tym w czasie II wojny światowej w obozach wymordowano ponad 3 mln osób(w
                                                    > tym 1.5mln żydzi), i mordowano wszystkich jak leci (z naciskiem na Żydów i
                                                    > Romów)więźniów politycznych,katolików,ateistów wszystkich!!!Kobiety,
                                                    > dzieci,starców,młodych mężczyzn...więc mówienie o prześladowaniach SJ w przez
                                                    > III rzesze jest śmieszne, bo prześladowani byli wszyscy ,którzy nie byli
                                                    > Niemcami (kult rasy aryjskiej),lub byli przeciwnikami politycznymi III
                                                    > Rzeszy,dodatkowo słowianie z góry skazani byli na zagładę lub niewolnictwo. SJ
                                                    > byli prześladowani nie za to że byli SJ, ale przez własne poglądy polityczne,
                                                    > narodowość etc.
                                                    > To co teraz robią jest podpinaniem się pod Żydów i Romów, żeby stworzyć mit
                                                    > martyrologiczny i niczym więcej.


                                                    To wcale nie jest śmieszne choćby dlatego ze piszesz o ludziach , nie o
                                                    kukiełkach to raz . Dwa wiedz ze w europie przed wojna było raptem kilka tysięcy
                                                    ŚJ więc jeżeli z każdego kraju zginęło ich 30-40 % to śmiało można nazwać ten
                                                    stan (mały holkaust )więc zestawienie liczby zabitych np : żydów z liczba
                                                    zabitych ŚJ nie jest wcale (śmieszne )
                                                    Świadkowie Jehowy nie robią cyrku ze swoich cierpień jak np: działacze
                                                    solidarności którzy za kilka miesięcy internowania ,dostają od skarbu państwa
                                                    dość wysokie odszkodowania , w latach 50-tych ubiegłego wieku wszyscy ŚJ zostali
                                                    aresztowani przez UB jednak jak mi wiadomo żaden z tych ludzi nie wnosił o
                                                    odszkodowanie , a siedzieli nawet po kilka lat za darmo (dosłownie)komuniści
                                                    oskarżali ich o szpiegostwo na rzecz USA
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 08:54
                                                    To wcale nie jest śmieszne choćby dlatego ze piszesz o ludziach , nie o
                                                    > kukiełkach to raz

                                                    Wiesz co nie zniżaj się do poziomu tych co czepiają się słówek,gdy nie mają
                                                    argumentów,kiedy piszę takimi określeniami śmieszne ,czy żenujące, daję jedynie
                                                    wyraz moich prywatnych odczuć w danej chwili i odbieranie w tym kontekście słowa
                                                    śmieszne ,jako bawiące mnie, jest po prostu brakiem wyczucia i rozumienia,
                                                    śmieszne jako absurdalne, takie znaczenia miał ten wyraz.

                                                    > ŚJ więc jeżeli z każdego kraju zginęło ich 30-40 % to śmiało można nazwać ten
                                                    > stan (mały holkaust )więc zestawienie liczby zabitych np : żydów z liczba
                                                    > zabitych ŚJ nie jest wcale (śmieszne )

                                                    Podaj źródła, z jakich to krajów gineli ci Świadkowie Jehowy, to jest takie
                                                    bajanie mój drogi,pisałam dlaczego SJ gineli i miało to mało wspólnego z ich
                                                    ideologią.

                                                    > Świadkowie Jehowy nie robią cyrku ze swoich cierpień jak np: działacze
                                                    > solidarności którzy za kilka miesięcy internowania ,dostają od skarbu państwa
                                                    > dość wysokie odszkodowania , w latach 50-tych ubiegłego wieku wszyscy ŚJ zostal
                                                    > i
                                                    > aresztowani przez UB jednak jak mi wiadomo żaden z tych ludzi nie wnosił o
                                                    > odszkodowanie , a siedzieli nawet po kilka lat za darmo (dosłownie)komuniści
                                                    > oskarżali ich o szpiegostwo na rzecz USA

                                                    A skąd ty to wiesz? Poza tym Świadkowie Jehowy to nie jest odrębna narodowość,
                                                    czyli jeżeli występowali o odszkodowania to pod egidą swojej organizacji, ale
                                                    jako obywatele np. Polski i etc. więc mi tu nie ściemmniaj.

                                                    A poza tyn SJ nie mogli należeć do Solidarności??

                                                    Ja też znam ludzi(nie SJ), którzy byli prześladowani przez UB, zastraszani,
                                                    bici, wsadzani notorycznie do aresztu i też nie sądzili się,a poza tym takie
                                                    wypominanie siedzieli za "darmo" jest żałosne, przecież dla ŚJ to normalka
                                                    cierpieć w imię wiary, biblia tak każe, czyż nie? Więc powinni się cieszyć, że
                                                    mogą wypełnić proroctwa, a poźniej rzucać nimi w twarz reszcie światu...

                                                    Tak na marginesie, to nie wiem dlaczego ale im wiecej rozmawiam na ten temat,
                                                    tym bardziej ewangelie i zawarte w niej nauki wydają mi się bez sensowne;((.

                                                    Muszę przyznać, że dawno temu czytałam ewangelię i wtedy jakoś inaczej to
                                                    odbierałam, wasza interpretacja biblii mnie przeraża.
                                                    Powiem jedno, jeśli to wszystko jest prawdą, to ja jednak nie chce życia
                                                    wiecznego...nie wyobrażam sobie takiej wiecznej egzystencji z samymi SJ
                                                    dookoła...poza tym miałam transfuzje to chyba i tak jestem już skreślona na
                                                    wstępie...
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 12:42
                                                    antybyt napisała:

                                                    > To wcale nie jest śmieszne choćby dlatego ze piszesz o ludziach , nie o
                                                    > > kukiełkach to raz
                                                    >
                                                    > Wiesz co nie zniżaj się do poziomu tych co czepiają się słówek,gdy nie mają
                                                    > argumentów,kiedy piszę takimi określeniami śmieszne ,czy żenujące, daję jedynie
                                                    > wyraz moich prywatnych odczuć w danej chwili i odbieranie w tym kontekście słow
                                                    > a
                                                    > śmieszne ,jako bawiące mnie, jest po prostu brakiem wyczucia i rozumienia,
                                                    > śmieszne jako absurdalne, takie znaczenia miał ten wyraz.

                                                    To jest z twoje strony śmieszne bo chcesz dokopać ŚJ, dlatego używasz
                                                    ,,śmiesznego" argumentu

                                                    > Podaj źródła, z jakich to krajów gineli ci Świadkowie Jehowy, to jest takie
                                                    > bajanie mój drogi,pisałam dlaczego SJ gineli i miało to mało wspólnego z ich
                                                    > ideologią.

                                                    Skoro tak cię to interesuje to przeczytaj książke Hiobowie 20 wieku świecki
                                                    pisarz opisuje tam niedole ŚJ

                                                    > A skąd ty to wiesz? Poza tym Świadkowie Jehowy to nie jest odrębna narodowość,
                                                    > czyli jeżeli występowali o odszkodowania to pod egidą swojej organizacji, ale
                                                    > jako obywatele np. Polski i etc. więc mi tu nie ściemmniaj.

                                                    Wiem bo znałem Ojca mojego kolegi on grzał ,,puchę" i stąd wiem ze oni nie
                                                    występowali przeciwko państwu polskiemu kiedy już mogli

                                                    > A poza tyn SJ nie mogli należeć do Solidarności??

                                                    ŚJ są apolityczni , ich dzieci nawet do zuchów nie należą , nie głosują , nie
                                                    startują w wyborach !!

                                                    > Ja też znam ludzi(nie SJ), którzy byli prześladowani przez UB, zastraszani,
                                                    > bici, wsadzani notorycznie do aresztu i też nie sądzili się,a poza tym takie
                                                    > wypominanie siedzieli za "darmo" jest żałosne, przecież dla ŚJ to normalka
                                                    > cierpieć w imię wiary, biblia tak każe, czyż nie? Więc powinni się cieszyć, że
                                                    > mogą wypełnić proroctwa, a poźniej rzucać nimi w twarz reszcie światu..

                                                    To odpowiedziałaś sama sobie dlaczego ŚJ nie chcą odszkodowań ::)))

                                                    > Muszę przyznać, że dawno temu czytałam ewangelię i wtedy jakoś inaczej to
                                                    > odbierałam, wasza interpretacja biblii mnie przeraża.
                                                    > Powiem jedno, jeśli to wszystko jest prawdą, to ja jednak nie chce życia
                                                    > wiecznego...nie wyobrażam sobie takiej wiecznej egzystencji z samymi SJ
                                                    > dookoła...poza tym miałam transfuzje to chyba i tak jestem już skreślona na
                                                    > wstępie...

                                                    Ponoć życie w raju ma buc cudownym pasmem nowych doznań!!
                                                    Może nie jedz już kaszanki to może da sie z tobą coś zrobić :)))

                                                    >
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 13:06
                                                    >
                                                    > Ponoć życie w raju ma buc cudownym pasmem nowych doznań!!
                                                    > Może nie jedz już kaszanki to może da sie z tobą coś zrobić :)))

                                                    Od lat nie jem niczego co kiedykolwiek oddychało i chodziło po ziemi;))
                                                    Mam nadzieję, że chociaż to mi pomoże jak stanę przed Wysokim Sądem;P
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 13:19
                                                    antybyt napisała:

                                                    > >
                                                    > > Ponoć życie w raju ma buc cudownym pasmem nowych doznań!!
                                                    > > Może nie jedz już kaszanki to może da sie z tobą coś zrobić :)))
                                                    >
                                                    > Od lat nie jem niczego co kiedykolwiek oddychało i chodziło po ziemi;))
                                                    > Mam nadzieję, że chociaż to mi pomoże jak stanę przed Wysokim Sądem;P

                                                    Fiu , fiu kiedyś pracowałem u Weganki !!
                                                  • ariel4ever Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 10:17
                                                    kolter_hugh napisał:


                                                    > Świadkowie Jehowy dość często szczycą się tym, że doznawali
                                                    prześladowań w
                                                    > okresie władzy Hitlera. Nie mogą jednak poszczycić się zbyt wielką
                                                    ilością ofia
                                                    > r
                                                    > faszyzmu. Jak podają ich władne źródła "w historii prześladowań
                                                    III Rzeszy (...
                                                    > )
                                                    > ścięto i rozstrzelano co najmniej 203 osoby." [1] Jest to
                                                    przysłowiowa kropla w
                                                    > morzu w stosunku do ofiar spośród wyznawców judaizmu czy Kościoła
                                                    Katolickiego.

                                                    nie pamietam dokladnie, ale wiem ze stracono ok. 1000 osob, ok 3000
                                                    zmarlo w obozach konzentracyjnych w okresie rezimu nazistowskiego.
                                                    te 203 osoby to moze tylko sam auschwitz ? albo sam ravensbrück ?.
                                                    nie wiem ilu bylo SJ wtedy w niemczech, nie chce mi sie szukac.
                                                    wiem o liczbie 20 000 ale rownie dobrze moze sie to odnosic do calej
                                                    europy. chyba tak, i to calkiem prawdopodobne, bo po wojnie zostalo
                                                    ich w niemczech ok. 3000. te liczby podaja zrodla historyczne.
                                                    historycy mowia o SJ : "przemilczane (albo zapomniane) ofiary
                                                    nazizmu"

                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 10:35
                                                    Nie ma ani ofiar zapomnianych ani przemilczanych.

                                                    Są po prostu ofiary, setki, tysiące,miliony ludzi pomordowanych w myśl okrutnej
                                                    i bestialskiej ideologii.

                                                    I nie ważne jest tak na prawdę jakiego ci ludzie byli wyznania czy narodowości,
                                                    jakie mieli przekonania...zginęli ponieważ nie spełniali kryteriów
                                                    nazistowskiego ideału człowieka,nie podporządkowali się nazistom.

                                                    W ten sam sposób według wierzeń Sj zginą miliardy ludzi, tylko dlatego że nie
                                                    spełniają kryteriów ideologii biblijnej. I nie będzie miało znaczenia czy są
                                                    dobrymi (ale niewierzącymi) ludźmi czy nie.

                                                    W takim bądź razie czarna gwiazda Hitler zblednie, przy powtórnym przyjściu
                                                    Chrystusa. Którego krwawe żniwa będą ogromne.

                                                    I takie ma być przesłanie biblii??
                                                  • kolter_hugh Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 12:45
                                                    antybyt napisała: (...)

                                                    > W ten sam sposób według wierzeń Sj zginą miliardy ludzi, tylko dlatego że nie
                                                    > spełniają kryteriów ideologii biblijnej. I nie będzie miało znaczenia czy są
                                                    > dobrymi (ale niewierzącymi) ludźmi czy nie.

                                                    Nie ŚJ a biblii , dobrzy na pewno nie zginą , zgina ci którym sama byś łeb
                                                    ukręciła własnoręcznie !!
                                                  • ariel4ever Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 12:56
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Nie ma ani ofiar zapomnianych ani przemilczanych.

                                                    to nie sa moje slowa, zacytowalam tu tylko oznajmienie historykow,
                                                    nie jestem historykieim, choc lubie historie . jak przypuszczam to
                                                    ty tez nie jestes, wiec oni chyba wiedza lepiej od nas.
                                                  • antybyt Re: ponowne przyjscie jezusa 31.01.08, 12:58
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > antybyt napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie ma ani ofiar zapomnianych ani przemilczanych.
                                                    >
                                                    > to nie sa moje slowa, zacytowalam tu tylko oznajmienie historykow,
                                                    > nie jestem historykieim, choc lubie historie . jak przypuszczam to
                                                    > ty tez nie jestes, wiec oni chyba wiedza lepiej od nas.

                                                    a może źle przypuszczasz
                                                  • ariel4ever Re: gloszenie [1] 29.01.08, 13:19

                                                    antybyt napisala:


                                                    >Jezus ani apostołowie nie chodzili
                                                    >ludziom po domach, to nie jest do końca w porządku



                                                    rzym. 10:9-14
                                                    "Bo jeśli publicznie wyznasz to ‛słowo w twoich ustach’, że Jezus
                                                    jest Panem, i w swoim sercu uwierzysz, że Bóg wskrzesił go z
                                                    martwych, to będziesz wybawiony. 10 Gdyż sercem wierzy się ku
                                                    prawości, lecz ustami składa się publiczne wyznanie ku wybawieniu.
                                                    11 Albowiem Pismo mówi: „Nikt z opierających na nim swą wiarę nie
                                                    będzie rozczarowany”. 12 Nie ma bowiem różnicy między Żydem a
                                                    Grekiem, bo nad wszystkimi jest ten sam Pan, bogaty dla wszystkich,
                                                    którzy go wzywają. 13 Gdyż „każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie
                                                    wybawiony”. 14 Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A
                                                    jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez
                                                    głoszącego?"

                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 29.01.08, 21:54
                                                    > antybyt napisala:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >Jezus ani apostołowie nie chodzili
                                                    > >ludziom po domach, to nie jest do końca w porządku

                                                    Antybyt ma rację.

                                                    Nachodzicie ludzi po domach i jeszcze się dziwicie, że was nie
                                                    lubią.

                                                    Akwizytorów też nie lubią, ciekawe, kiedy akwizytorzy zaczną sie
                                                    uważać za męczenników?

                                                    Jesteście jak hieny cmentarne: wystarczy, że na domu zawiśnie
                                                    klepsydra, a gwarantowane, że w ciagu najpóźniej kilku dni zawitają
                                                    Świadkowie Jehowy "porozmawiać o Piśmie Świętym". A odesłani i tak
                                                    potem jeszcze - kontrolnie - przez kilka miesięcy będą wracać.

                                                    Żadnego szacunku dla ludzkiej żałoby, dla tragedii.
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 30.01.08, 10:44
                                                    irma223 napisała:

                                                    > > antybyt napisala:
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > >Jezus ani apostołowie nie chodzili
                                                    > > >ludziom po domach, to nie jest do końca w porządku
                                                    >
                                                    > Antybyt ma rację.
                                                    >
                                                    > Nachodzicie ludzi po domach i jeszcze się dziwicie, że was nie
                                                    > lubią.
                                                    >
                                                    > Akwizytorów też nie lubią, ciekawe, kiedy akwizytorzy zaczną sie
                                                    > uważać za męczenników?

                                                    Chodzą z głoszeniem bo tak chce bóg a chodzą w Polsce w większości po domach
                                                    katolickich , gdzie Boga mało kto zna !!
                                                    Przychodzą z powrotem z kilku powodów ,jednym z nich jest to że jak raz lokator
                                                    miał zły dzień i odmówił wizyty , może lokal zmienił właściciela !! a może nie
                                                    będzie w domu wściekłej na cały świat zony i ktoś taki przyjmie taką wizytę


                                                    > Jesteście jak hieny cmentarne: wystarczy, że na domu zawiśnie
                                                    > klepsydra, a gwarantowane, że w ciagu najpóźniej kilku dni zawitają
                                                    > Świadkowie Jehowy "porozmawiać o Piśmie Świętym". A odesłani i tak
                                                    > potem jeszcze - kontrolnie - przez kilka miesięcy będą wracać.
                                                    >
                                                    > Żadnego szacunku dla ludzkiej żałoby, dla tragedii.

                                                    Jesteś żenująca , ja na przykład nie znam księdza który przyszedł do domu w
                                                    którym jest żałoba , aby dać nadzieje rodzinie w żałobie,nie twierdzę że niema
                                                    takich ale ja nie znam takiego. Jak mi wiadomo większość ludzi w tym kraju to
                                                    katolicy ,ale KrK naucza że człowiek idzie po śmierci do np ;piekła więc ludzie
                                                    ci zapewne ucieszą sie kiedy usłyszą że każdy ma nadzieje na zmartwychwstanie ,
                                                    cała zaś katolicka (posługa ) to klepniecie regułki z jakiejś książki,
                                                    oczywiście ta posługa jest za kasę więc kto tu jest padlinożercą ???Jak ja
                                                    pamiętam to ksiądz ma święty obowiązek pochować członka swojej społeczności
                                                    ,jednak jak wskazuje praktyka to jeżeli nie masz np: auta do aby dostarczyć
                                                    (świętą krowę) na cmentarz to usługa o wiele wzrasta ( oczywiście nie wszyscy
                                                    księża są takimi gnojkami )
                                                  • antybyt Re: gloszenie [1] 30.01.08, 12:00
                                                    wiesz posługa za kasę to jedno, a co z tą kasą którą SJ oddają na rzecz swojego
                                                    zboru co?? Niby dobrowolnie, a w rzeczywistości jest to efekt sprytnej
                                                    manipulacji, tak samo jak chora ingerencja członków stowarzyszenia w najbardziej
                                                    intymne sprawy swoich współtowarzyszy.
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 30.01.08, 12:06

                                                    antybyt napisała:

                                                    > wiesz posługa za kasę to jedno, a co z tą kasą którą SJ oddają na rzecz swojego
                                                    > zboru co?? Niby dobrowolnie, a w rzeczywistości jest to efekt sprytnej
                                                    > manipulacji, tak samo jak chora ingerencja członków stowarzyszenia w najbardzie
                                                    > j
                                                    > intymne sprawy swoich współtowarzyszy.

                                                    Jednak tym to się różni że starsi u ŚJ nie robią co chcą z datkami bez
                                                    jakiejkolwiek kontroli , jak to ma miejsce w KrK, a to drugie to masz na myśli
                                                    może spowiedż ::))))
                                                  • antybyt Re: gloszenie [1] 30.01.08, 12:29
                                                    Taka spowiedź, że w razie sprzeciwienia się ogólnej woli, można wylecieć ze
                                                    zboru,w dodatku mieszają się do spraw prywatnych, potrafią skłócać
                                                    małżeństwa,nastawiać dzieci przeciwko rodzicom i rodziców przeciwko dzieciom...
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 30.01.08, 12:37
                                                    antybyt napisała:

                                                    > Taka spowiedź, że w razie sprzeciwienia się ogólnej woli, można wylecieć ze
                                                    > zboru,w dodatku mieszają się do spraw prywatnych, potrafią skłócać
                                                    > małżeństwa,nastawiać dzieci przeciwko rodzicom i rodziców przeciwko dzieciom...

                                                    Wątpię żeby robiła to ta organizacja raczej wiem ze robią takie numery fanatycy
                                                    na własna rękę, co do wywalenia ze zboru to i dobrze ze tak robią po co im
                                                    jakiś ,śmieć' , który w KrK po spowiedzi będzie czysty ,zresztą dla każdego
                                                    wywalonego ŚJ zawsze jest otwarta droga powrotu !!
                                                    wiem bo znam takiego znalazł sobie kobitkę na boku ,został wykluczony ale po
                                                    jakimś czasie kiedy udowodnił ze już mu nie odbija pozwolili mu wrócić

                                                    1 Kor 5,9-13

                                                    Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami. Nie chodzi o
                                                    rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców;
                                                    musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat. Dlatego pisałem wam wówczas,
                                                    byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości
                                                    jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z
                                                    takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych,
                                                    którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych,
                                                    którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 30.01.08, 18:42
                                                    > irma223 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jesteście jak hieny cmentarne: wystarczy, że na domu zawiśnie
                                                    > > klepsydra, a gwarantowane, że w ciagu najpóźniej kilku dni
                                                    > > zawitają Świadkowie Jehowy "porozmawiać o Piśmie Świętym". A
                                                    > > odesłani i tak potem jeszcze - kontrolnie - przez kilka miesięcy
                                                    > > będą wracać.
                                                    > >
                                                    > > Żadnego szacunku dla ludzkiej żałoby, dla tragedii.

                                                    > kolter_hugh napisał:

                                                    > Jesteś żenująca

                                                    Ja???????


                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > ja na przykład nie znam księdza który przyszedł do domu w
                                                    > którym jest żałoba , aby dać nadzieje rodzinie w żałobie

                                                    Bo w KK jak ktoś odczuwa potrzebę pogadania z Bogiem, to po prostu
                                                    się modli. Gdyby zaś miał potrzebę pogadania z księdzem (bo w
                                                    żałobie "nie odzywa się" do Boga i nie znajduje pociechy w modlitwie
                                                    i oczuwa to jako problem) to drogę do swojego ulubionego księdza zna
                                                    (czy to z parafii czy spoza czy jakiś ulubiony spowiednik).

                                                    Nikt w takim czasie nie powinien się narzucać. Ani ksiądz ani nikt.
                                                    Trochę szacunku dla ludzkiego bólu wszystkim by się przydało.

                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > ale KrK naucza że człowiek idzie po śmierci do np ;piekła

                                                    Nie tylko. KK naucza też o miłosierdziu Bożym, więc każdy ma
                                                    nadzieję.
                                                    Po śmierci większość katolików nie spodziewa się ani piekła ani
                                                    nieba, tylko czyśćca (nieprzyjemne miejsce ale przejściowe), ale
                                                    ponoć modlitwa za duszę zmarłego może spowodować, że Bog się ulituje
                                                    i duszę zmarłego z czyśćca przeniesie do nieba.

                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > więc ludzie ci zapewne ucieszą sie

                                                    Żałoba jest stanem, który trzeba przeboleć. Po prostu. Nie ucieszą
                                                    się, bo nic ich w tym stanie nie cieszy. Zazdroszczę Ci, że nigdy
                                                    nie byłeś w żałobie - inaczej byś o tym wiedział.

                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > usłyszą że każdy ma nadzieje na zmartwychwstanie

                                                    Słyszą to od dzieciństwa - żadna dla nich nowina.

                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > jak wskazuje praktyka to jeżeli nie masz np: auta do aby dostarczyć
                                                    > (świętą krowę) na cmentarz to usługa o wiele wzrasta

                                                    Nie miałam auta. Nie wiem nic o cenniku. Płaciliśmy "co łaska" wedle
                                                    własnego wyczucia. Nie woziłam księdza, ani nie miałam głowy do tego.
                                                    (Zmarłych członków rodziny chowałam po katolicku, skoro byli
                                                    katolikami. Na mszę co roku też daję, bo wielokrotnie mnie o to
                                                    przed śmiercią prosili. Nie wiem, czy im to pomoże, czy nie, ale nie
                                                    chcę nie dotrzymywać słowa zmarłym).
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 31.01.08, 08:16
                                                    irma223 napisała:
                                                    > Jesteś żenująca
                                                    >
                                                    > Ja???????
                                                    >

                                                    tak ty

                                                    > Bo w KK jak ktoś odczuwa potrzebę pogadania z Bogiem, to po prostu
                                                    > się modli. Gdyby zaś miał potrzebę pogadania z księdzem (bo w
                                                    > żałobie "nie odzywa się" do Boga i nie znajduje pociechy w modlitwie
                                                    > i oczuwa to jako problem) to drogę do swojego ulubionego księdza zna
                                                    > (czy to z parafii czy spoza czy jakiś ulubiony spowiednik).

                                                    jaki to Bóg czy nie ten z obrazków ??

                                                    Nikt w takim czasie nie powinien się narzucać. Ani ksiądz ani nikt.
                                                    > Trochę szacunku dla ludzkiego bólu wszystkim by się przydało.

                                                    Jak żyję nie słyszałem żeby SJ studiowali klepsydry w celu celowego
                                                    ,odwiedzania rodzin w żałobie ,ale skoro ty tak wiesz to fajnie,choć nie
                                                    twierdzę że tak może czasem być !!


                                                    > Nie tylko. KK naucza też o miłosierdziu Bożym, więc każdy ma
                                                    > nadzieję.
                                                    > Po śmierci większość katolików nie spodziewa się ani piekła ani
                                                    > nieba, tylko czyśćca (nieprzyjemne miejsce ale przejściowe), ale
                                                    > ponoć modlitwa za duszę zmarłego może spowodować, że Bog się ulituje
                                                    > i duszę zmarłego z czyśćca przeniesie do nieba.

                                                    KK jedynie czego naucza to o dbanie o interes duchownych
                                                    niestety dla faktów ale biblia wyrażnie mówi że każdy sam zda sprawę Bogu ,więc
                                                    czyjekolwiek modły w tym kierunku są chybione,jednak są cenne dla kleru bo
                                                    wypominki czy jak to tam sie nazywa to dobry interes ,Mam też prośbę abyś
                                                    wskazała mi w biblii gdzie jest ten czyściec !! Bo już chyba nawet małe dzieci
                                                    wiedza ze ta nauka KK jest potrzebna dla wyrywania kasy od naiwnych


                                                    >
                                                    > Słyszą to od dzieciństwa - żadna dla nich nowina.

                                                    Ta , a to ciekawe bo w moim rozumieniu tej sytuacji to katolik nie może
                                                    zmartwychwstać (dusza nieśmiertelna)bo jako taki nigdy nie umiera , wiec o jakim
                                                    zmartwychwstaniu słyszy ??? jak pamiętam katolickie pogrzeby to widać na nich
                                                    paranoję , bo zawsze ktoś intonuję tam pieśń ,, dobry Jezu a nasz panie daj mu
                                                    wieczne spoczywanie" po chwili ksiądz mówi o nadziei na zmartwychwstanie , wiec
                                                    nasuwa sie jedno pytanie ! ma leżeć wiecznie czy wstać ??


                                                    > Żałoba jest stanem, który trzeba przeboleć. Po prostu. Nie ucieszą
                                                    > się, bo nic ich w tym stanie nie cieszy. Zazdroszczę Ci, że nigdy
                                                    > nie byłeś w żałobie - inaczej byś o tym wiedział.

                                                    Teraz mnie wkurzyłaś co ty wiesz na temat tego czy kogokolwiek pochowałem!!!

                                                    > Nie miałam auta. Nie wiem nic o cenniku. Płaciliśmy "co łaska" wedle
                                                    > własnego wyczucia. Nie woziłam księdza, ani nie miałam głowy do tego.
                                                    > (Zmarłych członków rodziny chowałam po katolicku, skoro byli
                                                    > katolikami. Na mszę co roku też daję, bo wielokrotnie mnie o to
                                                    > przed śmiercią prosili. Nie wiem, czy im to pomoże, czy nie, ale nie
                                                    > chcę nie dotrzymywać słowa zmarłym)

                                                    Ja zaś wiem że u mnie w mieście katabas tak robił jak nie było auta to stówka
                                                    więcej za pogrzeb zgodnie z co łaska ale nie mniej niż trzysta
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 31.01.08, 08:41
                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > >
                                                    > > Jesteś żenująca

                                                    > irma223 napisała:
                                                    > > Ja???????
                                                    > >

                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > tak ty

                                                    Bo domagam się szacunku dla żałoby i choć trochę wrażliwości
                                                    ludzkiej od "głosicieli słowa bożego"?

                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > jaki to Bóg czy nie ten z obrazków ??

                                                    Jeżeli mówisz o Bogu Ojcu, to bardzo rzadko które "obrazki" go
                                                    przedstawiają. Zaledwie kilka przykładów malarstwa chyba XVI- i XVII-
                                                    wiecznego przy przedstawianiu "stworzenia świata" oraz "sądu
                                                    ostatecznego" w zaledwie kilku kościołach na świecie.

                                                    Bóg - według teologii KK - jest o ile pamiętam niewidzialny i jest
                                                    wszędzie, przyjmuje również indywidualną modliwtę skierowaną do
                                                    niego "w sercu swoim", nawet nie trzeba się udawać w tym celu do
                                                    kościoła ani do żadnego innego budynku. Korzystanie z "obrazków"
                                                    też nie jest konieczne. Jak ktoś chce może za "ofiarę co łaska"
                                                    zamówić mszę, czyli wspólną modlitwę wiernych, nie wiem, czy
                                                    faktycznie któryś ksiądz by odmówił odprawienia mszy bez "ofiary co
                                                    łaska", wiedząc, że osoba, ktora do niego przychodzi jest w trudnej
                                                    sytuacji materialnej.


                                                    > Jak żyję nie słyszałem żeby SJ studiowali klepsydry w celu
                                                    > celowego ,odwiedzania rodzin w żałobie ,ale skoro ty tak wiesz
                                                    > to fajnie

                                                    Tak właśnie wiem. Odczułam to na sobie - intensywność nagłych wizyt
                                                    ŚJ nasilała się znacznie po kolejnym zgonie w rodzinie. Stanowczo
                                                    nie uważam, żeby to bylo "fajnie". Uważam i powtórzę to jeszcze raz,
                                                    że jest to żerowanie na ludzkim nieszczęściu - hieny cmentarne. Nie
                                                    przychodzą "pocieszać", tylko "nawracać", a uważają, że ludzie w
                                                    poczuciu nieszczęścia są bardziej podatni na fundowane przez nich
                                                    pranie mózgu. I pewnie nawet tak jest - ludzie przeżywający silne
                                                    emocje mniej trochę kierują się w danym momencie rozumem i wiedzą -
                                                    na pewno w takiej chwili więcej im można wmówić.


                                                    > czyjekolwiek modły w tym kierunku są chybione

                                                    Jeszcze raz zapytam: jesteś rzecznikiem prasowym Boga? To oficjalny
                                                    komunikat?

                                                    > Mam też prośbę abyś wskazała mi w biblii gdzie jest ten
                                                    > czyściec !!


                                                    Oczywiście, że w Biblii nie ma o nim ani słowa. Ale skoro katolicy
                                                    wierzą w miłosierdzie Boże, to trudno pogodzić to z faktem, ze - w
                                                    razie czego - klamka zapadła i piekło murowane. Zwłaszcza, że
                                                    większość ludzi nie jest przecież z gruntu zła, po prostu
                                                    niedoskonała. Ale nie spodziewają się od razu nieba - czują się - i
                                                    słusznie - przecież go niegodni.
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 31.01.08, 12:31
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    > >
                                                    > > tak ty
                                                    >
                                                    > Bo domagam się szacunku dla żałoby i choć trochę wrażliwości
                                                    > ludzkiej od "głosicieli słowa bożego"?

                                                    To mów za siebie , nie każdy jest taki jak ty !!

                                                    > Jeżeli mówisz o Bogu Ojcu, to bardzo rzadko które "obrazki" go
                                                    > przedstawiają. Zaledwie kilka przykładów malarstwa chyba XVI- i XVII-
                                                    > wiecznego przy przedstawianiu "stworzenia świata" oraz "sądu
                                                    > ostatecznego" w zaledwie kilku kościołach na świecie.

                                                    Wj 20,4-5
                                                    Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
                                                    wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
                                                    5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
                                                    twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                                                    trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

                                                    Kiedy Bóg mówił to miał tez zapewne na myśli bez wizerunkowy kult !!

                                                    Dz 17,29
                                                    Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do
                                                    złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka.


                                                    > Bóg - według teologii KK - jest o ile pamiętam niewidzialny i jest
                                                    > wszędzie, przyjmuje również indywidualną modliwtę skierowaną do
                                                    > niego "w sercu swoim", nawet nie trzeba się udawać w tym celu do
                                                    > kościoła ani do żadnego innego budynku. Korzystanie z "obrazków"
                                                    > też nie jest konieczne. Jak ktoś chce może za "ofiarę co łaska"
                                                    > zamówić mszę, czyli wspólną modlitwę wiernych, nie wiem, czy
                                                    > faktycznie któryś ksiądz by odmówił odprawienia mszy bez "ofiary co
                                                    > łaska", wiedząc, że osoba, ktora do niego przychodzi jest w trudnej
                                                    > sytuacji materialnej.

                                                    No jak raz biblia wyjaśnia sprawę zmarłych tak
                                                    Kohelet 3,20
                                                    20 Wszystko idzie na jedno miejsce:
                                                    powstało wszystko z prochu
                                                    i wszystko do prochu znów wraca.

                                                    Ezechiel 18,4
                                                    Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze2
                                                    tylko ta osoba, która zgrzeszyła.

                                                    Oraz przypiska z katolickiej biblii

                                                    Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza".
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 31.01.08, 16:10
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    Czyli chciałbyś, żeby rodzina pogrążona w żałobie przyjęła obcą
                                                    sobie naukę, że ich drogi zmarły na pewno umarł z duszą i ciałem, a
                                                    ponieważ za życia nie przyjął "prawdziwej" nauki, to po
                                                    zmartwychwstaniu na pewno znajdzie się w piekle (lub nie
                                                    zmartwychwstanie), ale za to oni (rodzina pogrążona w żałobie,
                                                    znaczy się) jeśli przyjmie naukę ŚJ może liczyć na zmarwtychwstanie
                                                    i szczęśliwe życie na "nowej ziemi". Ale bez swojego drogiego
                                                    zmarłego - to w żadnym razie.

                                                    I to - uważasz - bardzo ich w żałobie (która jest tęsknotą za osobą,
                                                    która odeszła) ucieszy.

                                                    Gratuluję wyczucia!
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 31.01.08, 17:03
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > Czyli chciałbyś, żeby rodzina pogrążona w żałobie przyjęła obcą
                                                    > sobie naukę, że ich drogi zmarły na pewno umarł z duszą i ciałem, a
                                                    > ponieważ za życia nie przyjął "prawdziwej" nauki, to po
                                                    > zmartwychwstaniu na pewno znajdzie się w piekle (lub nie
                                                    > zmartwychwstanie), ale za to oni (rodzina pogrążona w żałobie,
                                                    > znaczy się) jeśli przyjmie naukę ŚJ może liczyć na zmarwtychwstanie
                                                    > i szczęśliwe życie na "nowej ziemi". Ale bez swojego drogiego
                                                    > zmarłego - to w żadnym razie.
                                                    >
                                                    > I to - uważasz - bardzo ich w żałobie (która jest tęsknotą za osobą,
                                                    > która odeszła) ucieszy.
                                                    >
                                                    > Gratuluję wyczucia!

                                                    Nadal twierdzę że wypowiadasz sie tylko w swoim imieniu , każdy indywidualnie
                                                    przeżywa swój dramat !!!
                                                  • antybyt Re: gloszenie [1] 01.02.08, 08:13
                                                    >
                                                    > Nadal twierdzę że wypowiadasz sie tylko w swoim imieniu , każdy indywidualnie
                                                    > przeżywa swój dramat !!!
                                                    >
                                                    Podpisuje się pod tym co twierdzi Irma...poza tym co do tego indywidualnego
                                                    przeżywania dramatu, to nie w tym rzecz...dramat to po prostu dramat i wszyscy
                                                    przeżywają go tak samo, czyli boleśnie!!!
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 01.02.08, 08:54
                                                    antybyt napisała:

                                                    > >
                                                    > > Nadal twierdzę że wypowiadasz sie tylko w swoim imieniu , każdy indywidua
                                                    > lnie
                                                    > > przeżywa swój dramat !!!
                                                    > >
                                                    > Podpisuje się pod tym co twierdzi Irma...poza tym co do tego indywidualnego
                                                    > przeżywania dramatu, to nie w tym rzecz...dramat to po prostu dramat i wszyscy
                                                    > przeżywają go tak samo, czyli boleśnie!!!

                                                    Jednak jeden szuka pocieszenia w rozmowie , a kto inny chce w ciszy ten czas
                                                    spędzić !!
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 01.02.08, 16:06
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Jednak jeden szuka pocieszenia w rozmowie , a kto inny chce w
                                                    > ciszy ten czas spędzić !!

                                                    Jak ktoś będzie chciał poszukać pocieszenia w rozmowie ze Świadkami
                                                    Jehowy to znajdzie ich sobie, nie bój się:

                                                    www.watchtower.org/p/index.html
                                                    watch002.securesites.net/contact/submit.htm
                                                    www.watchtower.org/how_to_contact_us.htm
                                                    W ostateczności można napisać na adres:

                                                    Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy

                                                    bądź:

                                                    Strażnica – Towarzystwo Biblijne i Traktatowe – Zarejestrowany
                                                    Związek Wyznania Świadków Jehowy (oficjalna nazwa prawna w Polsce)

                                                    ul. Warszawska 14
                                                    PL-05-830 Nadarzyn.

                                                    Ledwie 5 minut w internecie.


                                                    Jak ich ktoś nie szuka to widocznie nie potrzebuje.
                                                    Może by przyjęli to wreszcie do wiadomości.
                                                  • ariel4ever Re: gloszenie [1] 01.02.08, 17:19
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Jednak jeden szuka pocieszenia w rozmowie , a kto inny chce w
                                                    > > ciszy ten czas spędzić !!
                                                    >
                                                    > Jak ktoś będzie chciał poszukać pocieszenia w rozmowie ze
                                                    Świadkami
                                                    > Jehowy to znajdzie ich sobie, nie bój się:
                                                    >
                                                    > www.watchtower.org/p/index.html
                                                    > watch002.securesites.net/contact/submit.htm
                                                    > www.watchtower.org/how_to_contact_us.htm
                                                    > W ostateczności można napisać na adres:
                                                    >
                                                    > Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
                                                    >
                                                    > bądź:
                                                    >
                                                    > Strażnica – Towarzystwo Biblijne i Traktatowe – Zarejestrowany
                                                    > Związek Wyznania Świadków Jehowy (oficjalna nazwa prawna w Polsce)
                                                    >
                                                    > ul. Warszawska 14
                                                    > PL-05-830 Nadarzyn.
                                                    >
                                                    > Ledwie 5 minut w internecie.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jak ich ktoś nie szuka to widocznie nie potrzebuje.
                                                    > Może by przyjęli to wreszcie do wiadomości.

                                                    wiesz irma, moja mama nie ma internetu ani pojecia o komputerach.
                                                    ale za to z cala pewnoscia blogoslawi ten dzien, w ktorym przyszli
                                                    SJ i wsparli ja na duchu. a bylo to w czasie, w ktorym przechodzila
                                                    zdruzgotanie po pogrzebach, (nastepujacych jeden po drugim w krotkim
                                                    odsepie czasu) jej dwoch doroslych synow. jakos tlumaczenie KrK,
                                                    ze "poszli do nieba" niewiele dodalo jej otuchy.
                                                    kazdy normalny czlowiek cierpi po utracie bliskich. niektorzy
                                                    dostaja prawie obledu, szczegolnie rodzice ktorzy stracili dzieci.
                                                    kazdy, wierzacy czy ateista, katolik, protestant czy SJ odczuwaja
                                                    niesamowita pustke po stracie ukochanej osoby, z ta roznica, ze
                                                    ludzie ktorym dana jest zawarta w bibli nadzieja na zmartwychwstanie
                                                    moga ta strate lepiej dzwigac.

                                                    zalozmy ze wierzysz w boga i wiesz o tym ze bedzie zmarwychwstanie,
                                                    spotykasz ludzi ktorzy stracili bliska osobe i cierpia, i nie
                                                    dzielisz sie z nimi ta nadzieja ?

                                                    prosze, postaw sobie to pytanie i odpowiedz na nie, rowniez sobie
                                                    sama.
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 01.02.08, 17:46
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > ten dzien, w ktorym przyszli SJ i wsparli ja na duchu. a bylo to w
                                                    > czasie, w ktorym przechodzila zdruzgotanie po pogrzebach,

                                                    No proszę, a nie mówiłam?


                                                    > spotykasz ludzi ktorzy stracili bliska osobe i cierpia,

                                                    "Spotykasz"????

                                                    Czy wyszukujesz, czy przypadkiem gdzieś nie wisi na ścianie domu czy
                                                    na płocie klepsydra? A za kilka dni pojawiasz się zamącić w głowie
                                                    komuś pogrążonemu w bólu (więc mniej odpornemu)?

                                                    Bardzo mi przykro, że straciłaś rodzeństwo, ale sama przyznasz, że
                                                    metoda perfidna. I jak sobie radzisz, ze świadomością, że Twoi
                                                    bracia nie zmarli jako Świadkowie Jehowy, tylko jako wyznawcy jednej
                                                    z przeklętych religii (albo i nie wyznawcy) - zmartwychwstaną mimo
                                                    to, czy nie?
                                                  • ariel4ever Re: gloszenie [1] 01.02.08, 18:29
                                                    irma223 napisała:

                                                    > "Spotykasz"????
                                                    >
                                                    > Czy wyszukujesz, czy przypadkiem gdzieś nie wisi na ścianie domu
                                                    czy
                                                    > na płocie klepsydra? A za kilka dni pojawiasz się zamącić w głowie
                                                    > komuś pogrążonemu w bólu (więc mniej odpornemu)?

                                                    chodzac od domu do domu, SJ napotykaja ROWNIEZ na ludzi, na ktorych
                                                    domach wisza klepsydry. nikt ze SJ nie obiera sobie za cel
                                                    odwiedzac tylko te osoby KTORE SA W ZALOBIE, poniewaz dobra nowina
                                                    nie glosi TYLKO o nadzieji zmartwychwstania ale rowniez o wielu
                                                    innych dobrodziejstwach krolestwa bozego. a na to chyba wiekszosc
                                                    czeka, modlac sie: "przyjdz krolestwo twoje... ?

                                                    >
                                                    > Bardzo mi przykro, że straciłaś rodzeństwo, ale sama przyznasz, że
                                                    > metoda perfidna.

                                                    musze cie rozczarowac, ale nie znam takich metod, raczej zadnych
                                                    metod.



                                                    I jak sobie radzisz, ze świadomością, że Twoi
                                                    > bracia nie zmarli jako Świadkowie Jehowy, tylko jako wyznawcy
                                                    jednej
                                                    > z przeklętych religii (albo i nie wyznawcy) - zmartwychwstaną mimo
                                                    > to, czy nie?

                                                    bardzo dobrze radze sobie z ta swiadomoscia. wierze w nieskonczona
                                                    sprawiedliwosc boga.

                                                    ani jeden, ani drugi nie byli wyznawcami religii. mam nadzieje
                                                    jednak ze wstana obaj, poniewaz nie byli zawzietymi przeciwnikami
                                                    boga. jednak ta decyzja, kto wstanie a kto nie wstanie, nie nalezy
                                                    do mnie. bog zna nasze serca i OSADZI kazdego z osobna. wiem
                                                    natomiast kto napewno nie wstanie, to sa ludzie ktorzy zgineli w
                                                    potopie, sodomie i gomorze i ci ktorzy zgina podczas armagedonu.
                                                    poprostu ci ktorzy gina z reki boga.
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 01.02.08, 19:36
                                                    irma223 napisała:

                                                    > ariel4ever napisała:

                                                    > No proszę, a nie mówiłam?

                                                    Dasz uciąć sobie rękę ze jak raz trafili tam na widok klepsydry ??

                                                    > Czy wyszukujesz, czy przypadkiem gdzieś nie wisi na ścianie domu czy
                                                    > na płocie klepsydra? A za kilka dni pojawiasz się zamącić w głowie
                                                    > komuś pogrążonemu w bólu (więc mniej odpornemu)?

                                                    Zamieszać w głowie to może tylko smród kadzidła które tobie , wbrew twoim
                                                    zapewnieniom nie wywietrzało z głowy!!, mniej odpornemu na co ?? może ten mniej
                                                    odporny ma za mało wiary w bozie i ten tak zwany kościół powszechny i szuka Boga
                                                    którego w kościele nie widział ??

                                                    > Bardzo mi przykro, że straciłaś rodzeństwo, ale sama przyznasz, że
                                                    > metoda perfidna. I jak sobie radzisz, ze świadomością, że Twoi
                                                    > bracia nie zmarli jako Świadkowie Jehowy, tylko jako wyznawcy jednej
                                                    > z przeklętych religii (albo i nie wyznawcy) - zmartwychwstaną mimo
                                                    > to, czy nie?

                                                    Metoda perfidna stwierdzając ze jej dom odwiedzili w czasie żałoby ŚJ ,
                                                    ponawiam pytanie masz dowód że ci ludzie(ŚJ) mieli pojecie o żałobie w tym domu
                                                    ?????????
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 01.02.08, 19:47
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > irma223 napisała:
                                                    >
                                                    > > ariel4ever napisała:
                                                    >
                                                    > > No proszę, a nie mówiłam?
                                                    >
                                                    > Dasz uciąć sobie rękę ze jak raz trafili tam na widok klepsydry ??


                                                    W każdym bądź razie spokojnie mogę postawić pół mojej pensji o
                                                    zakład.


                                                    > ponawiam pytanie masz dowód że ci ludzie(ŚJ) mieli pojecie o
                                                    > żałobie w tym domu?????????
                                                    >


                                                    A klepsydra nie wisiała?


                                                    Uprzejmie proszę: klepsydra wywieszona w połowie lipca: ok. 10 dni
                                                    później pierwsza "wizyta". Ok. półtora miesiąca później: kolejna.
                                                    Dwa miesiące później: następna (+ miłe pożegnanie "z szatanem").

                                                    A zatem: cisza, spokój. Ale za ok. rok kolejna klepsydra na płocie:
                                                    za ok. 10 dni (cóż za zbieg okoliczności!!!)"pierwsza" "wizyta"
                                                    kolejnej ekipy. Za ok. półtora miesiąca (zegarki można regulować!)
                                                    następna. Za 2 miesiące: kolejna.

                                                    I znowu spokój: po dziś dzień (parę spokojnych lat - bez żałoby).

                                                    Oczywiście, że to metoda! Udowodnij, że nie!
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 01.02.08, 21:02
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > irma223 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > ariel4ever napisała:
                                                    > >
                                                    > > > No proszę, a nie mówiłam?
                                                    > >
                                                    > > Dasz uciąć sobie rękę ze jak raz trafili tam na widok klepsydry ??

                                                    Masz uraz i nic więcej

                                                    > Uprzejmie proszę: klepsydra wywieszona w połowie lipca: ok. 10 dni
                                                    > później pierwsza "wizyta". Ok. półtora miesiąca później: kolejna.
                                                    > Dwa miesiące później: następna (+ miłe pożegnanie "z szatanem").
                                                    >
                                                    > A zatem: cisza, spokój. Ale za ok. rok kolejna klepsydra na płocie:
                                                    > za ok. 10 dni (cóż za zbieg okoliczności!!!)"pierwsza" "wizyta"
                                                    > kolejnej ekipy. Za ok. półtora miesiąca (zegarki można regulować!)
                                                    > następna. Za 2 miesiące: kolejna.
                                                    >
                                                    > I znowu spokój: po dziś dzień (parę spokojnych lat - bez żałoby).
                                                    >
                                                    > Oczywiście, że to metoda! Udowodnij, że nie!

                                                    Jesteś zwolenniczką uni wolności a zachowujesz sie jak sam ziobro w tym szukaniu
                                                    znaków zmowy , jednak ja wierze w przypadek i nic więcej zresztą jak zobaczę
                                                    któregoś ze znanych ŚJ to zapytam !!
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 02.02.08, 00:07
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > jednak ja wierze w przypadek i nic więcej

                                                    Możliwe (dlatego tylko pół pensji), ale matematycznie (rachunek
                                                    prawdopodobieństwa) trudne do potwierdzenia.

                                                    Nie chodzi o zmowę (kto z kim miałby się zmawiać?), tylko o metodę
                                                    działania. Ludzie (w tym i Świadkowie Jehowy) mają już taką naturę,
                                                    że lubią sobie ułatwiać i upraszczać działanie.

                                                    Jeżeli kiedyś doszli do wniosku, że nachodzeni ludzie w żałobie są
                                                    łatwiejsi w rozmowie (i częściej niż normalnie - być może - na
                                                    rozmowę się zgadzają), to logiczne, że zaczynają ulatwiać sobie
                                                    życie chodząc raczej tam, gdzie jest większe prawdopodobieństwo, że
                                                    osiągną swój cel niż tam, gdzie takie prawdopodobieństwo jest
                                                    niewielkie (czyli równe średniej).

                                                    I nie mów mi, że chodzą pocieszać, a nie nawracać.
                                                    Mnie "pocieszyli" "szatanem", skoro uznali, że się nie nadaję na
                                                    nawrócenie. Nawet myślałam, że mają może jakąś swoją "bazę danych",
                                                    gdzie po prostu tych trudniejszych w rozmowach skreślają i więcej
                                                    tam nie chodzą (nie zmowa, tylko prosta oszczędność czasu i energii
                                                    na nieproduktywne działania).
                                                    I pewnie by drugi raz nie przyszli, gdyby nie ta druga klepsydra...
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 02.02.08, 09:10
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > jednak ja wierze w przypadek i nic więcej
                                                    >
                                                    > Możliwe (dlatego tylko pół pensji), ale matematycznie (rachunek
                                                    > prawdopodobieństwa) trudne do potwierdzenia.

                                                    To może inaczej ! ŚJ maja swoje tereny do głoszenia , nie pamiętam co jaki czas
                                                    muszą go odwiedzić ,ale chyba raz na trzy miesiące ? stąd tak częste wizyty !!
                                                    niektórzy z nich pracują zawodowo i tyle czasu nie mają , jednak są tacy którzy
                                                    maja więcej czasu stąd może wynikać większa liczba odwiedzin w jego ,terenie'

                                                    > Nie chodzi o zmowę (kto z kim miałby się zmawiać?), tylko o metodę
                                                    > działania. Ludzie (w tym i Świadkowie Jehowy) mają już taką naturę,
                                                    > że lubią sobie ułatwiać i upraszczać działanie.

                                                    Tyż prawda

                                                    > Jeżeli kiedyś doszli do wniosku, że nachodzeni ludzie w żałobie są
                                                    > łatwiejsi w rozmowie (i częściej niż normalnie - być może - na
                                                    > rozmowę się zgadzają), to logiczne, że zaczynają ulatwiać sobie
                                                    > życie chodząc raczej tam, gdzie jest większe prawdopodobieństwo, że
                                                    > osiągną swój cel niż tam, gdzie takie prawdopodobieństwo jest
                                                    > niewielkie (czyli równe średniej).

                                                    Powiem tak monopol w temacie śmierci i życia od lat ma ponoć KrK , jednak ja
                                                    osobiście nie znam sytuacji kiedy to ksiądz był w domu w którym panuje żałoba,
                                                    cała jego posługa zaczyna sie i kończy na cmentarzu ,więc kto ma dać ludziom
                                                    wierzącym nadzieje ?? taki sam biblijny analfabeta jak i on sam ????? co ma mu
                                                    powiedzieć nie martw sie twoje dziecko odbębni 174 lat czyśća i już będzie u
                                                    Boga za sługę robić !! jakby Dobry Bóg zabijał nam dzieci żeby robić z nich
                                                    swoje aniołki !!

                                                    > I nie mów mi, że chodzą pocieszać, a nie nawracać.
                                                    > Mnie "pocieszyli" "szatanem", skoro uznali, że się nie nadaję na
                                                    > nawrócenie. Nawet myślałam, że mają może jakąś swoją "bazę danych",
                                                    > gdzie po prostu tych trudniejszych w rozmowach skreślają i więcej
                                                    > tam nie chodzą (nie zmowa, tylko prosta oszczędność czasu i energii
                                                    > na nieproduktywne działania).
                                                    > I pewnie by drugi raz nie przyszli, gdyby nie ta druga klepsydra...

                                                    Wiesz ludzie którzy na prawdę wierzą w zmartwychwstanie naprawdę lżej przechodzą
                                                    żałobę, bo maja jasność sytuacji , nie tak jak Mój Dziadek który martwił sie że
                                                    moja Zmarła 13 lat temu Babcia zmarła bez księdza , miał dylemat co będzie z jej
                                                    duszą !!
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 02.02.08, 09:43
                                                    kolter_hugh napisał:


                                                    > To może inaczej ! ŚJ maja swoje tereny do głoszenia , nie pamiętam
                                                    > co jaki czas muszą go odwiedzić ,ale chyba raz na trzy miesiące ?
                                                    > stąd tak częste wizyty !!

                                                    Częste, ale tylko po klepsydrze.
                                                    Od czasu kilku miesięcy od ostatniej klepsydry nie widziałam ich
                                                    przez kilka lat!
                                                    "Baza danych"? Odnotowane, że pod ten adres nie ma co chodzić?

                                                    Aha, przepraszam, błąd, faktycznie: jeszcze lubią zajrzeć na kilka
                                                    dni przed świętami religijnymi: biegniesz po choinkę, żona lepi
                                                    pierogi, a jeszcze kupić prezenty, dzieci wycierają kurze i w czasie
                                                    takiego młyna właśnie pojawiają się Świadkowie Jehowy "porozmawiać o
                                                    Piśmie Świętym"!!! Jak u nich z logiką to nie wiem, ale na mój gust
                                                    to chyba malo możliwe, by wtedy ktoś dla nich znalazł czas.

                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Powiem tak monopol w temacie śmierci i życia od lat ma ponoć KrK

                                                    A ja myślałam, że Matka Natura (dla niewierzących) lub Bóg (dla
                                                    wierzących).

                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > osobiście nie znam sytuacji kiedy to ksiądz był w domu w którym
                                                    > panuje żałoba,

                                                    Powtórzę: każdy wie, gdzie ma szukać księdza. Jak chce z nim pogadać
                                                    to go sobie znajdzie. Nikt nie lubi nachodzenia go w domu - to jest
                                                    działanie nachalne.

                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Mój Dziadek który martwił sie że moja Zmarła 13 lat temu Babcia
                                                    > zmarła bez księdza , miał dylemat co będzie z jej duszą !!

                                                    Dziadek nie zapytał spowiednika? Każdy by mu powiedział, że wszystko
                                                    będzie dobrze, trzeba się po prostu modlić za jej duszę, ale brak
                                                    udzielonego sakramentu namaszczenia chorych nie skutkuje niczym
                                                    złym ani nieodwracalnym (choć lepiej, jeśli był udzielony).
                                                    Poza tym każdy ksiądz by mu przypomniał o Bożym miłosierdziu.

                                                    Wracając do kwestii odbębniania czyśćca i aniołków (sług Bożych), to
                                                    chyba taka wizja nieba (słudzy Boży i chóry chwalące Boga, nie
                                                    czyściec) jest w Apokalipsie? (mało pamiętam, czytałam ponad 20 lat
                                                    temu - przypominam).

                                                    Skoro Bog nas stworzył to ma prawo nas używać do dowolnych celów -
                                                    taka jest chyba istota w ogóle religii judeochrześcijańsko-
                                                    islamskiej? A czlowiek ma pokornie wszystko przyjmować i godzić się
                                                    z wola Bożą? Bóg jest dobry nie dlatego, że jest dobry (bo kto
                                                    miałby to oceniać?), a dlatego, że jest Bogiem?

                                                    Czy coś pokręciłam?
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 02.02.08, 10:01
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > To może inaczej ! ŚJ maja swoje tereny do głoszenia , nie pamiętam
                                                    > > co jaki czas muszą go odwiedzić ,ale chyba raz na trzy miesiące ?
                                                    > > stąd tak częste wizyty !!
                                                    >
                                                    > Częste, ale tylko po klepsydrze.
                                                    > Od czasu kilku miesięcy od ostatniej klepsydry nie widziałam ich
                                                    > przez kilka lat!
                                                    > "Baza danych"? Odnotowane, że pod ten adres nie ma co chodzić?

                                                    He he he to masz okazje na nich zakapować w ich zborze :)))
                                                    jakoś tak na poważnie nie wierzę ze ich nie było !! cały czas plackiem siedzisz
                                                    w domu ??

                                                    > Aha, przepraszam, błąd, faktycznie: jeszcze lubią zajrzeć na kilka
                                                    > dni przed świętami religijnymi: biegniesz po choinkę, żona lepi
                                                    > pierogi, a jeszcze kupić prezenty, dzieci wycierają kurze i w czasie
                                                    > takiego młyna właśnie pojawiają się Świadkowie Jehowy "porozmawiać o
                                                    > Piśmie Świętym"!!! Jak u nich z logiką to nie wiem, ale na mój gust
                                                    > to chyba malo możliwe, by wtedy ktoś dla nich znalazł czas.

                                                    To może dowiesz sie dzięki takiej przed świątecznej wizycie że były to
                                                    najbardziej chyba qrewskie święta starożytnego rzymu więc chrześcijanie nie
                                                    powinni ich obchodzi. Tak poza tematem to twoja zona te pierogi lepi ?? :))

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Geneza_%C5%9Bwi%C4%85t_Bo%C5%BCego_Narodzenia
                                                    > A ja myślałam, że Matka Natura (dla niewierzących) lub Bóg (dla
                                                    > wierzących).

                                                    Ja o Monopolu na gadkę w tym temacie

                                                    > Powtórzę: każdy wie, gdzie ma szukać księdza. Jak chce z nim pogadać
                                                    > to go sobie znajdzie. Nikt nie lubi nachodzenia go w domu - to jest
                                                    > działanie nachalne.

                                                    Powtarzam to ksiądz powinien dać pokrzepienie , nie żeby go szukać u kochani
                                                    ,ale sam powinien pójść do domu z którego czerpał kasę!!

                                                    > Dziadek nie zapytał spowiednika? Każdy by mu powiedział, że wszystko
                                                    > będzie dobrze, trzeba się po prostu modlić za jej duszę, ale brak
                                                    > udzielonego sakramentu namaszczenia chorych nie skutkuje niczym
                                                    > złym ani nieodwracalnym (choć lepiej, jeśli był udzielony).
                                                    > Poza tym każdy ksiądz by mu przypomniał o Bożym miłosierdziu.

                                                    Tak niby racja , ja mu nawet pokazałem werset w biblii mówiący ze sam zda każdy
                                                    sprawę Bogu co wyrażnie zaprzecza potrzebom modlenia sie za zmarłych, ale nie
                                                    słuchał nikogo !!

                                                    Rz 14,12
                                                    Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu.

                                                    > Wracając do kwestii odbębniania czyśćca i aniołków (sług Bożych), to
                                                    > chyba taka wizja nieba (słudzy Boży i chóry chwalące Boga, nie
                                                    > czyściec) jest w Apokalipsie? (mało pamiętam, czytałam ponad 20 lat
                                                    > temu - przypominam).

                                                    Anioły powstały zanim powstała ziemia ,więc nie są to dusze dzieci !!
                                                    Czyściec to typowy wymysł watykanu dla ratowania finansów, nie ma takiego słowa
                                                    w biblii ani nawet takiej sytuacji sugerującej coś takiego ,przez takie nie
                                                    biblijne nauki miedzy innymi Luter odszedł z KrK

                                                    > Skoro Bog nas stworzył to ma prawo nas używać do dowolnych celów -
                                                    > taka jest chyba istota w ogóle religii judeochrześcijańsko-
                                                    > islamskiej? A czlowiek ma pokornie wszystko przyjmować i godzić się
                                                    > z wola Bożą? Bóg jest dobry nie dlatego, że jest dobry (bo kto
                                                    > miałby to oceniać?), a dlatego, że jest Bogiem?
                                                    >
                                                    > Czy coś pokręciłam?

                                                    Bóg nie wtrąca sie w nasze życie mówi o tym księga Hioba tam stoi jak byk ze
                                                    wyczekuje na czas który sam wyznaczył


                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 02.02.08, 13:57
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Tak poza tematem to twoja zona te pierogi lepi ?? :))

                                                    Nie, myślałam, że Twoja. Nie jadacie pierogów?

                                                    > co wyrażnie zaprzecza potrzebom modlenia sie za zmarłych, ale nie
                                                    > słuchał nikogo !!

                                                    Bo to jedyne, co jeszcze mógł dla niej zrobić. Człowiek naprawdę nie
                                                    lubi sobie zdawać sprawy ze swojej bezsilności. Być może taka jest
                                                    geneza powstania religii w ogóle? Skoro już nic nie mogę zrobić, to
                                                    mogę chociaż jakąś nadprzyrodzoną siłę poprosić o interwecję - czyli
                                                    jeszcze coś zrobić mogę?

                                                    > Czyściec to typowy wymysł watykanu dla ratowania finansów, nie ma
                                                    > takiego słowa w biblii ani nawet takiej sytuacji sugerującej coś
                                                    > takiego

                                                    Wiem. Ale nie chodzi chyba o finanse, tylko o nadzieję. "Modlić się"
                                                    niekoniecznie znaczy "fundować msze".

                                                    > Bóg nie wtrąca sie w nasze życie mówi o tym księga Hioba tam stoi
                                                    > jak byk ze wyczekuje na czas który sam wyznaczył

                                                    A co było z tymi wróblami, co nie sieją i nie orzą, a przecież Bóg
                                                    pamięta o każdym z nich? A my (ludzie) jesteśmy ponoć w oczach Boga
                                                    ważniejsi niż wróble? Jezus się znowu mylił? To może chociaż król
                                                    Dawid się nie mylił, kiedy pisał o tym, że Pan chroni go przed jego
                                                    wrogami, więc "choćby chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknie"? A
                                                    te teksty o ty, że Bóg kogoś wydał w czyjeś ręce (to ze Starego
                                                    Testamentu)?? A jeśli wyprowadzał z więzienia uwięzionych
                                                    chrześcijan (apostołów) to też się nie mieszał?

                                                    A! zapomniałabym! Pierwsi chrześciajanie - ci rozszarpani przez lwy -
                                                    niestety nie zmartwychwstaną, prawda? No, bo jak ich teraz
                                                    poskładać w całość?
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 02.02.08, 17:33
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak poza tematem to twoja zona te pierogi lepi ?? :))
                                                    >
                                                    > Nie, myślałam, że Twoja. Nie jadacie pierogów?

                                                    Ciekawe byłem pewny ze chodzi twoją ::}}} pierogi jadamy ,ale pogańskich świąt
                                                    nie obchodzimy .

                                                    > Bo to jedyne, co jeszcze mógł dla niej zrobić. Człowiek naprawdę nie
                                                    > lubi sobie zdawać sprawy ze swojej bezsilności. Być może taka jest
                                                    > geneza powstania religii w ogóle? Skoro już nic nie mogę zrobić, to
                                                    > mogę chociaż jakąś nadprzyrodzoną siłę poprosić o interwecję - czyli
                                                    > jeszcze coś zrobić mogę?

                                                    Może lepiej zamiast komuś obiecać komuś modlitwę w sprawie nie do załatwienia
                                                    czyli modlitwę bezsensowna ,lepiej pocieszyć wierzącego nadzieją
                                                    zmartwychwstania ?? !!!!


                                                    > Wiem. Ale nie chodzi chyba o finanse, tylko o nadzieję. "Modlić się"
                                                    > niekoniecznie znaczy "fundować msze".

                                                    Ale do kogo modlić do Boga czy do jednego ze 2731957 pośredników ??


                                                    > A co było z tymi wróblami, co nie sieją i nie orzą, a przecież Bóg
                                                    > pamięta o każdym z nich? A my (ludzie) jesteśmy ponoć w oczach Boga
                                                    > ważniejsi niż wróble? Jezus się znowu mylił? To może chociaż król
                                                    > Dawid się nie mylił, kiedy pisał o tym, że Pan chroni go przed jego
                                                    > wrogami, więc "choćby chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknie"? A
                                                    > te teksty o ty, że Bóg kogoś wydał w czyjeś ręce (to ze Starego
                                                    > Testamentu)?? A jeśli wyprowadzał z więzienia uwięzionych
                                                    > chrześcijan (apostołów) to też się nie mieszał?

                                                    Bóg nie interweniuje jako taki ale daje pocieszenie i zwróci po stokroć doznane
                                                    w jego imieniu krzywdy, ale czasy cudów już się zakończyły więc teraz nikogo
                                                    nie usypia aby uwiezionych uwolnić
                                                    nie chce mi sie teraz tego wersetu szukać !!


                                                    > A! zapomniałabym! Pierwsi chrześciajanie - ci rozszarpani przez lwy -
                                                    > niestety nie zmartwychwstaną, prawda? No, bo jak ich teraz
                                                    > poskładać w całość?

                                                    Najlepiej do kupy ::)))może to problem dla chirurga , a nie dla tego co stworzył
                                                    swiat
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 03.02.08, 01:11
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > > A! zapomniałabym! Pierwsi chrześciajanie - ci rozszarpani przez
                                                    > > lwy - niestety nie zmartwychwstaną, prawda? No, bo jak ich teraz
                                                    > > poskładać w całość?
                                                    >
                                                    > Najlepiej do kupy ::)))może to problem dla chirurga , a nie dla
                                                    > tego co stworzył swiat

                                                    To jeszcze chirurg będzie im przed zmartwychwstaniem potrzebny?
                                                    Tylko skąd on teraz weźmie te lwy?

                                                    Zapytaj może w przerwie pracowniczej tych swoich Świadków Jehowy ;)
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 03.02.08, 14:01
                                                    irma223 napisała:

                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > > A! zapomniałabym! Pierwsi chrześciajanie - ci rozszarpani przez
                                                    > > lwy - niestety nie zmartwychwstaną, prawda? No, bo jak ich teraz
                                                    > > poskładać w całość?
                                                    >
                                                    > Najlepiej do kupy ::)))może to problem dla chirurga , a nie dla
                                                    > tego co stworzył swiat

                                                    To jeszcze chirurg będzie im przed zmartwychwstaniem potrzebny?
                                                    Tylko skąd on teraz weźmie te lwy?

                                                    Zapytaj może w przerwie pracowniczej tych swoich Świadków Jehowy


                                                    tobie coś na sklerozę bo pisałem że pracowałem z nimi nie że pracuję
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 04.02.08, 00:35
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > pisałem że pracowałem z nimi nie że pracuję


                                                    Aha. Pisałeś, że nie przychodzą na kacu i nie robią przerwy na
                                                    papierosa. Myślałam, że to czas teraźniejszy, a nie przeszły.
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 04.02.08, 08:17
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > pisałem że pracowałem z nimi nie że pracuję
                                                    >
                                                    >
                                                    > Aha. Pisałeś, że nie przychodzą na kacu i nie robią przerwy na
                                                    > papierosa. Myślałam, że to czas teraźniejszy, a nie przeszły.

                                                    Ale pisałem ze pracowałem z nimi i basta !!poszukaj jak ci sie chce tego postu
                                                    !!! zobaczysz sama !!
                                                  • kolter_hugh Re: gloszenie [1] 01.02.08, 19:28
                                                    irma223 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Jednak jeden szuka pocieszenia w rozmowie , a kto inny chce w
                                                    > > ciszy ten czas spędzić !!
                                                    >
                                                    > Jak ktoś będzie chciał poszukać pocieszenia w rozmowie ze Świadkami
                                                    > Jehowy to znajdzie ich sobie, nie bój się:

                                                    Wiec jeżeli ich wizyta mu nie pasuje to nie przyjmie ich , więc nadal widzę ze
                                                    mówisz tylko w swoim imieniu !!

                                                    > Jak ich ktoś nie szuka to widocznie nie potrzebuje.
                                                    > Może by przyjęli to wreszcie do wiadomości.

                                                    No właśnie .
                                                  • irma223 Re: gloszenie [1] 01.02.08, 19:37
                                                    > irma223 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jak ich ktoś nie szuka to widocznie nie potrzebuje.
                                                    > > Może by przyjęli to wreszcie do wiadomości.


                                                    kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > No właśnie .

                                                    Cieszę sie, że się w końcu ze mną zgodziłeś.
                                                  • ariel4ever Re: gloszenie [2] 29.01.08, 13:21
                                                    antybyt napisala:



                                                    >Jezus ani apostołowie nie chodzili
                                                    >ludziom po domach, to nie jest do końca w porządku, a poza tym to
                                                    przez to ŚJ są
                                                    >przede wszystkim wyszydzani...


                                                    dzieje 20:20,21
                                                    "przy tym nie powstrzymywałem się od mówienia wam wszystkiego, co
                                                    pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i od domu do domu. 21
                                                    Ale zarówno Żydom, jak i Grekom składałem dokładne świadectwo o
                                                    skrusze wobec Boga i wierze w naszego Pana, Jezusa."

                                                    dzieje 5:42
                                                    "I każdego dnia w świątyni oraz od domu do domu w dalszym ciągu
                                                    bezustannie nauczali i oznajmiali dobrą nowinę o Chrystusie,
                                                    Jezusie. "

                                                    mat 10:11-13
                                                    "„Do któregokolwiek miasta lub wioski wejdziecie, wyszukajcie, kto w
                                                    tej miejscowości jest godzien, i tam się zatrzymajcie, dopóki nie
                                                    odejdziecie. 12 Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników; 13 i jeśli
                                                    ten dom jest godzien, niech nań przyjdzie pokój, którego mu
                                                    życzycie, a jeśli nie jest godzien, niech wasz pokój wróci do was. "

                                                    mat 24:14
                                                    "I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej
                                                    zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem
                                                    nadejdzie koniec. "

                                                    1 tym. 4:16
                                                    "Stale zwracaj uwagę na siebie i na swe nauczanie. Trwaj przy tych
                                                    rzeczach, bo to czyniąc, wybawisz zarówno siebie, jak i tych, którzy
                                                    cię słuchają. "

                                                    luk 10:1-3
                                                    "Następnie Pan wyznaczył siedemdziesięciu innych i posłał ich przed
                                                    sobą po dwóch do każdego miasta i miejsca, do którego sam miał
                                                    przyjść. 2 Potem przemówił do nich: „Żniwo wprawdzie jest wielkie,
                                                    lecz pracowników mało. Proście zatem Pana żniwa, aby wysłał
                                                    pracowników na swe żniwo. 3 Idźcie. Oto posyłam was jak baranki
                                                    pomiędzy wilki."

                                                    mat 10:5,6
                                                    "Tych dwunastu Jezus wysłał, dając im takie nakazy: „Nie oddalajcie
                                                    się na drogę narodów i nie wchodźcie do miasta samarytańskiego, 6
                                                    ale raczej zachodźcie do zaginionych owiec z domu Izraela. 7 A idąc,
                                                    głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios’"

                                                  • ariel4ever Re: "miecz" 29.01.08, 13:23
                                                    ariel napisala:

                                                    bardzo prosze sprobuj "poszatkowac" i jakos sie nie doczekala....
                                                  • ariel4ever Re: wspaaniala, nie sypala cytatami 29.01.08, 13:26
                                                    antybyt napisala:

                                                    >Pare lat temu przyjaźniłam się z dziewczyną będącą Świadkiem
                                                    Jehowy, wspaniała
                                                    >inteligentna osoba, rozmawiać o Bogu, sensie istnienia mogłyśmy
                                                    godzinami, nie
                                                    >sypała cytatami z biblii jak z rękawa, ale było widać, że ją zna,
                                                    nie była
                                                    >nachalna, ani ślepo zapatrzona w ewangelie w taki sposób w jaki ty
                                                    jesteś.
                                                    >Dlatego też nie oceniam wszystkich SJ i nie należę do osób które ich
                                                    >prześladują, pomimo tego, że nie zgadzam się z ich ideologią....

                                                    nie jestem slepo zapatrzona w ewangelie ani nachlana. ja poprostu
                                                    wiem o czym mowie. no i jak widze, "miecz" cie ugodzil ?

                                                    nie moglas przyjaznic sie z SJ, bo albo nie byla SJ, albo nie bylo
                                                    tej przyjazni. SJ nie zaprzyjazniaja sie z osobami twojego pokroju.

                                                    wez sobie przyklad z irmy, nie jest zwolennikiem SJ, troche tam
                                                    ironizuje ale NIKOGO tym nie obraza, ma swoje zdanie. jej sprawa.
                                                    nie ukrywa swej niecheci w stosunku do SJ, jednak to co pisze,
                                                    zawsze POTRAFI argumentowac, mimo ze jest czasami "ukasliwa"
                                                    trzyma zwykle " fason"
                                                    a ty jestes poprostu smieszna i chyba jeszcze bardz mlodao, dlatego
                                                    przymykam oko....

                                                  • ariel4ever Re: wspaaniala, nie sypala cytatami - korektura ! 29.01.08, 13:47
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > nie jestem slepo zapatrzona w ewangelie ani nachlana

                                                    sorry, oczywiscie: "nachalna" a nie "nachlana"
                                                  • kolter_hugh Re: wspaaniala, nie sypala cytatami 29.01.08, 14:03
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > antybyt napisala:
                                                    >
                                                    > >Pare lat temu przyjaźniłam się z dziewczyną będącą Świadkiem
                                                    > Jehowy, wspaniała
                                                    > >inteligentna osoba, rozmawiać o Bogu, sensie istnienia mogłyśmy
                                                    > godzinami, nie
                                                    > >sypała cytatami z biblii jak z rękawa, ale było widać, że ją zna,
                                                    > nie była
                                                    > >nachalna, ani ślepo zapatrzona w ewangelie w taki sposób w jaki ty
                                                    > jesteś.
                                                    > >Dlatego też nie oceniam wszystkich SJ i nie należę do osób które ich
                                                    > >prześladują, pomimo tego, że nie zgadzam się z ich ideologią....
                                                    >
                                                    > nie jestem slepo zapatrzona w ewangelie ani nachlana. ja poprostu
                                                    > wiem o czym mowie. no i jak widze, "miecz" cie ugodzil ?
                                                    >
                                                    > nie moglas przyjaznic sie z SJ, bo albo nie byla SJ, albo nie bylo
                                                    > tej przyjazni. SJ nie zaprzyjazniaja sie z osobami twojego pokroju.
                                                    >
                                                    > wez sobie przyklad z irmy, nie jest zwolennikiem SJ, troche tam
                                                    > ironizuje ale NIKOGO tym nie obraza, ma swoje zdanie. jej sprawa.
                                                    > nie ukrywa swej niecheci w stosunku do SJ, jednak to co pisze,
                                                    > zawsze POTRAFI argumentowac, mimo ze jest czasami "ukasliwa"
                                                    > trzyma zwykle " fason"
                                                    > a ty jestes poprostu smieszna i chyba jeszcze bardz mlodao, dlatego
                                                    > przymykam oko....

                                                    Masz racje walcz o swoje !! ;;;)))))))))))))))))
                                                  • antybyt Re: wspaaniala, nie sypala cytatami 29.01.08, 14:56
                                                    > nie jestem slepo zapatrzona w ewangelie ani nachlana. ja poprostu
                                                    > wiem o czym mowie. no i jak widze, "miecz" cie ugodzil ?

                                                    Napisałam nachalna nie nachlana...
                                                    Twój miecz mnie nigdzie nie ugodził
                                                    Rozmowa, która opiera się na cytowaniu biblii nie jest dla mnie rozmową, ale
                                                    udowodnianiem ,że przeczytało się Ewangelię i tylko tym.
                                                    Biblia jest metaforą, nie zgodze się nigdy z traktowaniem Ewangelii dosłownie.

                                                    > nie moglas przyjaznic sie z SJ, bo albo nie byla SJ, albo nie bylo
                                                    > tej przyjazni. SJ nie zaprzyjazniaja sie z osobami twojego pokroju.

                                                    Mojego pokroju??Czyli jakiego? Kto tu kogo obraża??Nie napisałam niczego nie
                                                    zgodnego z prawdą.

                                                    >
                                                    > wez sobie przyklad z irmy, nie jest zwolennikiem SJ, troche tam
                                                    > ironizuje ale NIKOGO tym nie obraza, ma swoje zdanie. jej sprawa.
                                                    > nie ukrywa swej niecheci w stosunku do SJ, jednak to co pisze,
                                                    > zawsze POTRAFI argumentowac, mimo ze jest czasami "ukasliwa"
                                                    > trzyma zwykle " fason"

                                                    A czego ja nie uargumentowałam? Zadałam ci wcześniej pytanie na które TY nie
                                                    odpowiedziałaś, bo w Twojej Biblii nie ma na to odpowiedzi, a niestety na biblii
                                                    świat się nie kończy...i udowodniłam ci, że twoje podejście niczym się nie różni
                                                    od podejścia żydów do mesjasza I w n.e., nie będę powtarzać całego tamtego
                                                    wątku, ale Ty wiesz o co chodzi.
                                                    Co do fasonu skarbie, to jeśli mam mieć fasonu wedle twojego pojęcia, to nie
                                                    muszę mieć go wcale...

                                                    Skoro uważasz, że jestem śmieszna to się cieszę, że mogłam cię rozbawić.

                                                    Co do mojego wieku nie jestem na tyle młoda żebyś musiała przymykać oko. Otwórz
                                                    je szeroko.

                                                    Nie chce nikogo obrażać, może sposób w jaki formuje swoje sądy jest dla ciebie
                                                    krzywdzący, ale sama także masz pazurki, które właśnie pokazałaś i post, który
                                                    teraz we fragmentach zacytowałam pokazuje ile sama masz FASONU.

                                                    Wyrażam tylko swoje zdanie, nie próbuj zamykać mi ust próbując mnie
                                                    dyskredytować, chyba nie chcesz żebym listy wad SJ dodała nieczyste chwyty w
                                                    dyskusji, przecież ty powinnaś byś ponad mną... czyż nie?
                                                    Odpowiedz mi na pytanie, skąd poznasz , że mesjasz powrócił??
                                                  • antybyt Re: wspaaniala, nie sypala cytatami 29.01.08, 15:03
                                                    tak na marginesie, Jezus kazał innym chodzić po domach ale sam to już nie
                                                    chodził, czy może i taki cytat mi znajdziesz, w którym "udowodnisz", że też
                                                    chodził??
                                                  • kolter_hugh Re: wspaaniala, nie sypala cytatami 29.01.08, 15:11
                                                    antybyt napisała:

                                                    > tak na marginesie, Jezus kazał innym chodzić po domach ale sam to już nie
                                                    > chodził, czy może i taki cytat mi znajdziesz, w którym "udowodnisz", że też
                                                    > chodził??

                                                    Jezus nie kazał ale zalecił !!, żadna siła na świecie nie każe nikomu wierzyć w
                                                    Boga a tym bardziej słuchać słów jego Syna !!
                                                  • ariel4ever Re: wspaaniala, nie sypala cytatami 31.01.08, 02:13
                                                    antybyt napisała:


                                                    >Mojego pokroju??Czyli jakiego? Kto tu kogo obraża??Nie napisałam
                                                    niczego nie
                                                    >zgodnego z prawdą.

                                                    kazdy ma swoje zdanie co do "prawdy" , chodzi mi o to JAK ty ta
                                                    swoja prawde oznajmiasz.
                                                    bardzo mi przykro ale na podstawie twoich wypowiedzi, odnosze takie
                                                    wrazenie, ze gdyby nie byla to korespondencja tylko rozmowa, to
                                                    wrzeszala bys na mnie.
                                                    przyklad:

                                                    >I co się czepiasz Wed i jak możesz stawiać je obok katechizmu??

                                                    >czyżby samodzielne myślenie było ponad twoje
                                                    >możliwości??

                                                    takie zwroty sa obrazajace, w drugim zdaniu sugerujesz ze jestem
                                                    glupia bo nie mysle tak jak ty !
                                                    roznica polega na tym ze ja zajmuje sie troche biblia a ty znasz jej
                                                    namiastke, (doslownie: namiastke, a nie: znasz "inaczej" jak np
                                                    supaari ) dlatego uwazam takie sugestie za smieszne

                                                    >SJ są tacy mądrzy w interpretacji Biblii, a szatana nazywają
                                                    Lucyferem
                                                    >...żałosne...w dodatku powielają ten błąd APOLOGETÓW (ojców
                                                    KOŚCIOŁA!!!!)

                                                    nie wiem skad to masz, szatan to szatan poprostu


                                                    >Odpowiedz mi na pytanie, skąd poznasz , że mesjasz powrócił?? >

                                                    myslisz ze mozna na to odpowiedziec jednym zdaniem ?

                                                    daniel 12:9
                                                    "9 On zaś przemówił: „Idź, Danielu, gdyż słowa te okryto tajemnicą i
                                                    zapieczętowano aż do czasu końca. 10 Wielu się oczyści i wybieli,
                                                    zostaną też uszlachetnieni. A niegodziwi działać będą niegodziwie i
                                                    żaden z niegodziwych nie zrozumie, ale wnikliwi zrozumieją. "


                                                    naprawde chetnie bym ci odpowiedziala, dla ludzi ktorzy lubia
                                                    historie albo maja jakies tam o niej pojecie jest to bardzo
                                                    fascynujace ( mozna badac proroctwa dotyczace tego zagadnienia w
                                                    swietle historycznym ), np. ksiega daniela, objawienie, powstania i
                                                    upadki roznych mocarstw swiatowych, jak sa ze soba zwiazane, gdzie
                                                    stoimy dzis, itd.tylko ze
                                                    prawdopodobnie nie bede juz wiecej zabierala stanowiska do twoich
                                                    postow. odwiedzam sobie to forum aby spojzec na opinie ludzi, jak
                                                    widza boga, jak rozumieja przekaz bibli, mozna powymieniac zdania,
                                                    czesto sa przy tym emocje (jeden wiecej, drugi mniej) ja nie jestem
                                                    tu po to by sie z kimkolwiek klocic, chce wpowiedziec swoje zdanie
                                                    na temat wiary. jestem chrzescijanka i chyba jest to logiczne ze
                                                    cytuje z biblii a nie np. z koranu. ale ty zakladasz "z gory" ze
                                                    jestem zla !


                                                  • irma223 Ariel, opowiedz o prześladowaniach ŚJ 28.01.08, 15:22
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > -mowia obelzywie o drodze prawdy - np. przesladowania SJ
                                                    >

                                                    Ariel, opowiedz o tym, jak bardzo jesteście prześladowani - to
                                                    niezwykle pasjonujące. Czy możesz podać przykłady prześladowań?
                                                  • kolter_hugh Re: Ariel, opowiedz o prześladowaniach ŚJ 28.01.08, 17:26
                                                    irma223 napisała:

                                                    > ariel4ever napisała:
                                                    >
                                                    > > -mowia obelzywie o drodze prawdy - np. przesladowania SJ
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ariel, opowiedz o tym, jak bardzo jesteście prześladowani - to
                                                    > niezwykle pasjonujące. Czy możesz podać przykłady prześladowań?

                                                    Ja ci opowiem , jako jedyna organizacja religijna ŚJ zostali dosłownie w jeden
                                                    dzień zamknięci w komunistycznych wiezieniach było to za czasów Bieruta , który
                                                    chadzał z monstrncją w boże ciało
                                                    nigdy w historii KrK nie było tak żeby choć 20 % kleru watykańskiego siedziało
                                                    w kryminale , to są właśnie te prześladowania
                                                  • ariel4ever Re: Ariel, opowiedz o prześladowaniach ŚJ 28.01.08, 22:39
                                                    to jest tylko namiastka materialu dot.przesladowan. znalazlam film
                                                    polskojezyczny ( z uwagi na innych forumowiczow ) ukazujacy SJ w
                                                    okresie hitleryzmu.
                                                    moglabym zamiescic tu duzo dokumentow, dotyczaczych przesladowan w
                                                    okresie rezimu komunistycznego lub przesladowan autoryzowanych przez
                                                    koscioly chrzescijanstwa. wspolczesne przesladowania i represje w
                                                    chinach, grecji, w niektorych panstwach afrykanskich, gruzji, rosji
                                                    itd. szczerze mowiac, nie wierze zeby to ktos czytal.
                                                    film jest "poszatkowany" (a to nowe, podlapalam od antybyt i podoba
                                                    mi sie), na krotkie kilkuminutowe czesci.


                                                    de.youtube.com/watch?v=MYVjMJMjIAk

                                                    de.youtube.com/watch?v=9EohCCF3B_M

                                                    de.youtube.com/watch?v=LhHROPxn2j4&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=T6AuPCuWaS8&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=S9uw-F82OWs&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=L-NQIrP5tSE&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=qIwtQAlG4tY&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=ekk174e0GNQ&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=mET8T-a469E&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=T2iY7FL6Az0

                                                    de.youtube.com/watch?v=dkp5IySEA94&feature=related

                                                    de.youtube.com/watch?v=jsK0p5Haldo&feature=related

                                                    www.auschwitz-muzeum.oswiecim.pl/publikacje/index.php?language=PL&ksiazka=235&mode=ksiazka&submode=info
                                            • irma223 Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 10:57
                                              antybyt napisała:

                                              > Ale też z drugiej strony nie odmawiam biblii jako takiej miana
                                              > fenomenalnej,tak
                                              > samo jak nie odmawiam takiego miana np. Wedom.
                                              > Tyle tylko, żeby podchodzić do tego z dystansem,a nie ślepym
                                              > fanatyzmem...

                                              Całkowicie się z Tobą zgadzam
                                              • kolter_hugh Re: wladza jezusa i swiete trio 28.01.08, 11:14
                                                irma223 napisała:

                                                > antybyt napisała:
                                                >
                                                > > Ale też z drugiej strony nie odmawiam biblii jako takiej miana
                                                > > fenomenalnej,tak
                                                > > samo jak nie odmawiam takiego miana np. Wedom.
                                                > > Tyle tylko, żeby podchodzić do tego z dystansem,a nie ślepym
                                                > > fanatyzmem...
                                                >
                                                > Całkowicie się z Tobą zgadzam

                                                Czyli jak rozumiem Ariel która w spokojny sposób odpowiada używając jedynie
                                                argumentów zawartych w biblii jest ,,Ślepą Fanatyczką" to jak nazwać ataki na
                                                jej osobę ze strony Ateistów ?? ślepą miłością ateistyczną !!
                                    • zuq1 Re: wladza jezusa i swiete trio 25.01.08, 22:50
                                      No Ariel, nie powiem, z tymi niemieckimi cytatami mi zaimponowałaś.
                                      Ponieważ jednak trochę się w tym języku wyznaję, to:
                                      "ang. jest "power" - moc, w jednym niemieckim "Macht" - moc a w
                                      drugim "Gewalt" - władza. Potwierdza to pośrednio moje
                                      twierdzenie,że moc i władza to de facto jedno i to samo."
                                      "to nie to samo, to potwierdza tylko niedokladne tlumaczenia.
                                      a co o tym powiesz?" - przecież sama masz w Nowym Świecie "władzę" a
                                      tutaj "Gewalt" Ci się nie podoba? To co właściwie proponujesz?
                                      Chceszz stwierdzić, że greka koine jest nieprzekładalna na żaden
                                      inny język?
                                      W moim tłumaczeniu jest "siłę i moc" (Obj. 13,2). Zresztą są to
                                      słowa bardzo znaczeniowo zbliżone. Zapewne orientujesz się w poezji
                                      hebrajskiej - psalmy pisane są głównie wg zasady podobieństw, tzn.
                                      np.:
                                      "Będę błogosławił Pana w każdym czasie,
                                      Chwała Jego niech zawsze będzie na ustach moich" (Ps. 34,2)
                                      Teoretycznie drugi wers jest tu "zbyteczny", gdyż mówi praktycznie
                                      to samo - ale właśnie tak wyglądały u nich "rymy" - nie podobieńśtwo
                                      brzmienia, lecz znaczenia.
                                      Idźmy dalej. Zarówno w polskim jak i niemieckim są tzw. formy
                                      bliźniacze ("ład i porządek", "tylko i wyłącznie" - "Haus und
                                      Hof", "einzig und allein") - nie wiem czy w grece też ich nie było/
                                      nie ma. Stąd owa "władza i moc" może być związkiem frazeologicznym.
                                      Teraz niemieckie tłumaczenia: do Gewalt i Macht doszło nam
                                      Vollmacht. Mamy więc: władza, moc i pełnomocnictwo. Sorry, ale jak
                                      sama nazwa wskazuje, Jezus był i jest "PEŁNOMOCNY" tj. na równi z
                                      Ojcem.
                                      Znowu weszliśmy mocno w temat pro i contra Trójcy, myślę, że
                                      powinniśmy jednak zająć się poglądami tych, którzy atakują naszego
                                      Boga i którzy nie lubią w równym stopniu ŚJ jak i protestantów. Aha,
                                      czy w innym poście sugerowałaś, że jestem ateistą? Dlaczego? No i co
                                      do tego kontekstu... Kontekst to dość specyficznie określony termin,
                                      może to co znajduje się w innych księgach określać mianem odniesień?
                                      Byłoby logiczniej.
                                      • ariel4ever Re: wladza jezusa i swiete trio 26.01.08, 00:10
                                        zuq1 napisał:


                                        > a co o tym powiesz?" - przecież sama masz w Nowym Świecie "władzę"
                                        a
                                        > tutaj "Gewalt" Ci się nie podoba?

                                        nie bardzo rozumie co chcesz przez to powiedziec, przeciez GEWALT to
                                        WLADZA

                                        Aha,
                                        > czy w innym poście sugerowałaś, że jestem ateistą?

                                        przypuszczam ze nie. ale napewno podejzewalam ze jestes katolikiem,
                                        choc szczerze mowiac jestes "spokojniejszy" jak katolicy.

                                        No i co
                                        > do tego kontekstu... Kontekst to dość specyficznie określony
                                        termin,
                                        > może to co znajduje się w innych księgach określać mianem
                                        odniesień?
                                        > Byłoby logiczniej.
                                        tak masz racje, sorry.
                                        mysle ze zapomnialam, ze istnieje takie slowo jak - odniesienie.
                          • kolter_hugh Re: I taki jest skutek, 22.01.08, 18:10
                            zuq1 napisał:

                            > O Ariel, TY się pomyliłaś??? Może z tymi Twoimi teoriami, że
                            > dzieckiem żyrafy jest żyrafa ale Synem Bożym nie jest Bóg, tylko
                            > istota o zaledwie boskiej naturze też nie masz racji?


                            Taa jednak Żyrafa matka kiedyś zdechnie , czy Bóg ojciec też??
                            Czy biblia nie naucza ze Jezus po zakończonej misji budowania nowego świata nie
                            ma oddać Ojcu całek władzy ?? jest tak napisane w biblii !! Prawda czy nie??
                    • irma223 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 21.01.08, 08:07
                      ariel4ever napisała:

                      > to dlaczego sredniowieczna opowiesc sugeruje niezrozumialosc
                      > hebrajskiego PISANEGO ?

                      Nie niezrozumiałość, a możliwość różnego odczytania znaczenia słowa.
                      Jest określony zakres tematyczny slowa, ale nie jego szczegółowe
                      znaczenie - je trzeba dopiero - czytając tekst (dodając samogłoski
                      do pisanych spółgłosek) - dodać. Zawsze. Czytając każdy wyraz w
                      tekście.

                      Na pewno Żydzi mieli jakąś przez wieki powtarzaną interpretację i
                      sposób rozumienia, choć nie jedyny możliwy. I - jak pokazywała
                      opowieść średniowieczna - pozostawiający jednak wątpliwości.
    • jtb Nie ma dyskusji bo 19.01.08, 19:19
      Jest na tym forum paru świadków Jehowy. Teraz jest zimno i zamiast
      chodzic po domach i ulicach wolą głosić swoją tutaj. Oni są
      nieprzemakalni.
      • irma223 Re: Nie ma dyskusji bo 19.01.08, 19:24
        jtb napisał:

        > Jest na tym forum paru świadków Jehowy. Teraz jest zimno i
        > zamiast chodzic po domach i ulicach wolą głosić swoją tutaj. Oni
        > są nieprzemakalni.


        O to - to - to! To właśnie!
    • kabja Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 21.01.08, 11:54
      Jakiś czas temu,też zastanawiałam się nad tym. wystarczy jednak
      trochę poobserwować forum,aby zrozumieć jego specyfikę. Spotykają
      się tutaj ludzie wierzący (członkowie różnych wyznań), osoby
      poszukujące oraz Ateiści. To normalne,że każdy z nas ma swoje
      poglądy, swoje racje i argumenty. Dla mnie jako katoliczki,
      wszystkie osoby,które nie są katolikami, stanowią pewne wyzwanie.
      Dzięki nim muszę od czasu do czasu zajrzeć do dokumentów
      kościelnych, komentarzy biblijnych, Kodeksu Prawa Kanonicznego itp.
      Nie po to,aby prowadzić wojnę,a tylko dlatego,żeby pokazać im,jakie
      jest rzeczywiste stanowisko mojego kościoła. Wcale nie oczekuję,że
      wszyscy Forumowicze zawsze będa się ze mną zgadzać. Poza tym, zawsze
      staram się formuować moje wypowiedzi tak,aby nikogo nie urazić.
      (Chyba,że ktoś mnie wyraźnie atakuje)
      • gringo68 nie zgodzę się, ateistów jest to mało 21.01.08, 13:41
        o ile w ogóle są...

        ton za to nadają młodzi gniewni obrażeni na księdza katechetę za
        niską ocenę z religii albo jaskiniowi antyklerykałowie co rano
        szukający katolika pod łóżkiem i w szafie...

        ateista nie zajmuje się dzień w dzień tworzeniem antyklerykanych
        wątków, i wielogodzinnymi peudoinyelektualnymi dyskusjami itp...

        jednym slowem gimnazjaliści (nasilenie wątków i wpisów jakoś zawsze
        się koreluje z okresem ferii) albo frustraci na państwowych
        posadkach dysponujący laczem do netu i dużą ilością wolnego czasu...
        • maro29 Re: nie zgodzę się, ateistów jest to mało 22.01.08, 18:00
          gringo68.
          A ile ty masz lat? 12?. Starczy przeczytać ten wątek aby wiedzieć
          ilu jest ateistów. Weżmy nawet irmę i kotlera. Na pewno nie są to
          licealiści. Znają biblię 3 x lepiej niż ty i wielu wielu innych
          katolików. Ja też nie mam 12 lat i nie jestem desperatem. A że lubie
          podyskutować. Takie moje prawo.
        • kolter_hugh Re: nie zgodzę się, ateistów jest to mało 22.01.08, 18:07
          gringo68 napisał:

          > o ile w ogóle są...
          >
          > ton za to nadają młodzi gniewni obrażeni na księdza katechetę za
          > niską ocenę z religii albo jaskiniowi antyklerykałowie co rano
          > szukający katolika pod łóżkiem i w szafie...

          Pod moim łóżkiem co najwyżej znajdziesz tylko trochę książek, które położyłem
          tam wieczorem

          > ateista nie zajmuje się dzień w dzień tworzeniem antyklerykanych
          > wątków, i wielogodzinnymi peudoinyelektualnymi dyskusjami itp...

          Prowadzisz jakieś badania na ten temat ???? czy wypowiadasz sie tylko w swoim
          imieniu ??

          > jednym slowem gimnazjaliści (nasilenie wątków i wpisów jakoś zawsze
          > się koreluje z okresem ferii) albo frustraci na państwowych
          > posadkach dysponujący laczem do netu i dużą ilością wolnego czasu...

          Wyobraż sobie ze mam Córkę która skończyła już gimnazjum.Nie jestem frustratem
          mam takie hobby w życiu !!
    • piwi77 Bo zbyt rzadko tu zaglądam, 25.01.08, 15:49
      przecież się nie rozerwę.
    • marlon2006 Re: Dlaczego nie ma tu normalnych dyskusji 26.01.08, 02:29
      zauważyłem, że największy problem z Bogiem mają ci, którzy deklarują, że w niego
      nie wierzą. Momentami wydaje mi się, że ich umysły są zawładnięte tematem Boga i
      prowadzą wewnętrzną walkę: wierzyć czy też ie wierzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka