Dodaj do ulubionych

do kogo się pomodlić?

05.03.08, 10:01
Mam potrzebę modlitwy przed trudnym egzaminem? Ale nie wiem do kogo
się modlić?
Czy poprosić o wstawienictwo Najświętszą Panienkę? Czy też,
bezpośrednio modlić się do Serca Jezusowego? Co mam wybrać?

mka
Obserwuj wątek
    • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 10:32
      mas22 napisała:

      > Mam potrzebę modlitwy przed trudnym egzaminem? Ale nie wiem do kogo
      > się modlić?
      > Czy poprosić o wstawienictwo Najświętszą Panienkę? Czy też,
      > bezpośrednio modlić się do Serca Jezusowego? Co mam wybrać?
      >
      > mka

      Skoro nie chcesz sie pomodlić do mnie , to może pamiętaj co Jezus mówił o
      modlitwie

      Mat 6,5-8
      5 „Również gdy się modlicie, nie macie być jak obłudnicy; oni bowiem lubią się
      modlić, stojąc w synagogach i na rogach szerokich ulic, aby ich ludzie widzieli.
      Zaprawdę wam mówię: W pełni odbierają swą nagrodę. 6 Ty jednak, gdy się modlisz,
      wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się do twego Ojca, który jest
      w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda w ukryciu, odpłaci tobie.
      7 A modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z narodów, gdyż
      oni mniemają, że zostaną wysłuchani dzięki używaniu wielu słów. 8 Toteż nie
      upodabniajcie się do nich, gdyż Bóg, wasz Ojciec, wie, czego potrzebujecie,
      zanim go w ogóle poprosicie.


      1 Tym 2,5
      Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
      Chrystus Jezus

      Widzisz sam ze masz modlić sie do Boga nie do jakiś świętych czy Marii, tylko do
      boga ojca i tylko za pośrednictwem Jezusa!!
      • prokasia75 Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 11:32
        kolter_hugh napisał:

        > 1 Tym 2,5
        > Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
        > Chrystus Jezus
        >
        > Widzisz sam ze masz modlić sie do Boga nie do jakiś świętych czy Marii, tylko do
        > boga ojca i tylko za pośrednictwem Jezusa!!

        amen
    • kabja Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 10:32
      Na egzaminy to istnieje specjalny patent. Trzeba pomodlić się do
      Anioła Stróża egzaminatora,żeby ten wiedział, o co Cię zapytać.
      • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 13:12
        kabja napisała:

        > Na egzaminy to istnieje specjalny patent. Trzeba pomodlić się do
        > Anioła Stróża egzaminatora,żeby ten wiedział, o co Cię zapytać.

        Ten anioł zawsze jest przy nas ? nawet wtedy nas chroni jak cegła nam na łeb
        nam spada !
        • kabja Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 17:19
          Przeczytaj jeszcze raz UWAŻNIE to,co napisałam.
          ps. zawsze może spaść coś cięższego, niż cegła ;-)
          • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 09:00
            kabja napisała:

            > Przeczytaj jeszcze raz UWAŻNIE to,co napisałam.
            > ps. zawsze może spaść coś cięższego, niż cegła ;-)

            Przeczytałem stąd moje pytanie !! po jaką cholerę mi taki ,,ochroniarz" który
            nie jest w stanie mnie przed nieszczęściem uchronić??
            • kabja Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 10:09
              Aaa, to o to Ci chodzi! Anioł Stróż ma b ochroniarzem. Przyznam,że
              ciekawa interpretacja...
              • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 10:38
                kabja napisała:

                > Aaa, to o to Ci chodzi! Anioł Stróż ma b ochroniarzem. Przyznam,że
                > ciekawa interpretacja...

                To jak rozumieć to że anioł to stróż ?? czy nie ma mnie osobiście chronić ???
                • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 17:48
                  Od takiej ochrony, o jakiej piszesz to jest osobisty body guard.
                  Chcesz to zatrudnij i bedzie Cię chronił przed spadającą cegłą,
                  przed kazdym dołkiem cobyś delikatnej nóżki nie zranił itp.
                  Naprawdę nasze troski tu na ziemi nie są aż tak istotne, żeby nimi
                  zawracać głowę aniołom. A jak Ci ta cegła spadnie wystarczająco
                  skutecznie na głowę to przynajmniej będziesz miał okazję się
                  przekonać, że Bóg istnieje, bo się z Nim spotkasz, spotkasz także
                  swojego anioła stróża i bedziesz miał okazję zorientować się co tak
                  naprawdę było istotne podczas życia na ziemi.
                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 19:10
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > Od takiej ochrony, o jakiej piszesz to jest osobisty body guard.
                    > Chcesz to zatrudnij i bedzie Cię chronił przed spadającą cegłą,
                    > przed kazdym dołkiem cobyś delikatnej nóżki nie zranił itp.
                    > Naprawdę nasze troski tu na ziemi nie są aż tak istotne, żeby nimi
                    > zawracać głowę aniołom. A jak Ci ta cegła spadnie wystarczająco
                    > skutecznie na głowę to przynajmniej będziesz miał okazję się
                    > przekonać, że Bóg istnieje, bo się z Nim spotkasz, spotkasz także
                    > swojego anioła stróża i bedziesz miał okazję zorientować się co tak
                    > naprawdę było istotne podczas życia na ziemi.

                    Czyli dobitnie mi teraz udowodniłaś że ten tak zwany anioł stróż to następny
                    katolicki wymysł, kolejna okazja dla was aby uszczuplić trochę chwały Bogu
                    klepiąc do niego( anioła ) bezsensowna modlitewkę !!
                    • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 20:15
                      "kolejna okazja dla was aby uszczuplić trochę chwały Bogu"

                      No popatrz, a twierdzisz, że znasz Pismo Św :) Nic Ci nie
                      udowadniam, twierdzę tylko, że Anioł Stróż nie jest od chronienia
                      Twojej głowy przed spadającą cegłą. Dość pokrętne masz to
                      wnioskowanie.
                      • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 07.03.08, 07:37
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > "kolejna okazja dla was aby uszczuplić trochę chwały Bogu"
                        >
                        > No popatrz, a twierdzisz, że znasz Pismo Św :) Nic Ci nie
                        > udowadniam, twierdzę tylko, że Anioł Stróż nie jest od chronienia
                        > Twojej głowy przed spadającą cegłą. Dość pokrętne masz to
                        > wnioskowanie.

                        Ty nie ,ale twój kościół tak naucza !!! Dość pokrętna to nauka
                        • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 21:29
                          No jak zwykle Ty wiesz lepiej czego kto i kogo naucza. Jakoś nie
                          czuję się przymuszana przez mój Kościół do padania na twarz przed
                          moim Aniołem Stróżem.
                          • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 21:35
                            twoj_aniol_stroz napisała:

                            > No jak zwykle Ty wiesz lepiej czego kto i kogo naucza. Jakoś nie
                            > czuję się przymuszana przez mój Kościół do padania na twarz przed
                            > moim Aniołem Stróżem.

                            To modlimy sie do Boga czy do anioła ??

                            MODLITWA DO ANIOLA STRÓZA

                            Aniele Strózu mój, razem z Toba uwielbiam Pana Boga, którego Ty ustawicznie
                            ogladasz twarza w twarz i w Nim poznajesz jego swieta wole. Dziekuje Ci za Twoja
                            obecnosc i za natchnienia do dobrego. Wspomagaj mnie, abym zawsze wypelnial to,
                            co sie Bogu podoba, i razem z Tobai wszystkimi Aniolami i Swietymi wychwalal GO
                            na wieki wieków w niebie. Amen.

                            (Za zgoda Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej z dnia 08.02.1993 r. nr. 184/K/93)
                            • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 21:45
                              A czym dla Ciebie jest modlitwa? Bo tak myślę, że tu tkwi problem.
                              • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 21:57
                                twoj_aniol_stroz napisała:

                                > A czym dla Ciebie jest modlitwa? Bo tak myślę, że tu tkwi problem.

                                Niczym ,więc problemu niema !!, ale jak nas uczy biblia to już raz jeden
                                zazdrosny anioł chciał żeby i jemu oddawano cześć jak Bogu !! nazywamy go
                                obecnie szatanem /diabłem! wniosek płynący z biblii jest jednoznaczny modlitwy
                                wierzący powinni kierować tylko do Boga poprzez Jezusa !!!!

                                Wj 20,1-3
                                20 A Bóg powiedział wszystkie te słowa, mówiąc:

                                Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu
                                niewolników. Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu
                                • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 22:21
                                  Widzisz i tu mamy problem, bo modlitwa nie jest tylko i wyłącznie
                                  moim jęczeniem co jeszcze Bóg ma mi dać. To jest rozmowa, na różne
                                  tematy, ale rozmowa. Mogę prosić o coś, ale równie dobrze mogę
                                  dziękować, cieszyć się, to także mieści się w ramach modlitwy.
                                  Przeczytaj jeszcze raz tę zacytowaną przez Ciebie modlitwę. Tam
                                  wyraźnie jest napisane kto, kogo wychwala. To, że odmawiający tę
                                  akurat modlitwę zwraca się do Anioła Stróża nie oznacza, że oddaje
                                  mu cześć. Masz rację mówiąc, że szatan chciał czci równej Bogu i jak
                                  skończył wiadomo, ale modlitwa nie zawsze jest oddawaniem czci, to
                                  jest rozmowa i ja tak właśnie ją traktuję. To, że rozmawiam z
                                  Aniołem, ze Św Urszulą nie oznacza, że ja ich czczę. Z Tobą teraz
                                  też rozmawiam, a jestem bardzo daleka od oddawania Tobie czci, nie
                                  jesteś moim bogiem. Podobnie rzecz wygląda ze świętymi czy aniołami.
                                  Cześć nalezna jest Bogu i w modlitwach właśnie tak to jest ujmowane:

                                  Dlatego z Aniołami i wszystkimi Świętymi * wysławiamy Ciebie, z
                                  radością wołając...

                                  Dlatego z Aniołami i Archaniołami, i z wszystkimi chórami niebios
                                  głosimy Twoją chwałę, razem z nimi wołając:. Święty, Święty, Święty,
                                  Pan Bóg Zastępów. ...

                                  z Aniołami i Archaniołami śpiewają pieśń nieśmiertelną, oddając Ojcu
                                  Niebieskiemu pełną cześć i chwałę. ...

                                  Zauważ, że za każdym razem chwałę oddajemy Bogu, nie aniołowi, nie
                                  komukolwiek tylko Bogu, razem, wszyscy na równi.
                                  • ariel4ever Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 00:30
                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                    To, że odmawiający tę
                                    > akurat modlitwę zwraca się do Anioła Stróża nie oznacza, że oddaje
                                    > mu cześć.

                                    samym tym, ze sie do niego zwraca oddaje mu czesc, poniewaz aniol
                                    jest osoba duchowa. jezeli zwracasz sie do aniola, a aniol przeciez
                                    nie odpowie ci jak czlowiek, to znaczy ze oczekujesz jakiej duchowej
                                    komunikacji ?


                                    To, że rozmawiam z
                                    > Aniołem, ze Św Urszulą nie oznacza, że ja ich czczę.

                                    jak mozesz rozmawiac z aniolem, skoro to tylko bog jest tym, ktory
                                    slucha modlitwy/rozmowy ? aniol ciebie w takim wypadku nie slucha,
                                    a tymbardziej sw.urszula, przeciez kobieta nie zyje.

                                    > Dlatego z Aniołami i Archaniołami,

                                    ilu ich jest archaniolow ?

                                    > Zauważ, że za każdym razem chwałę oddajemy Bogu, nie aniołowi, nie
                                    > komukolwiek tylko Bogu, razem, wszyscy na równi.

                                    co maz na mysli piszac: "wszyscy rowni" ?
                                    • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 08:10
                                      > samym tym, ze sie do niego zwraca oddaje mu czesc, poniewaz aniol
                                      > jest osoba duchowa. jezeli zwracasz sie do aniola, a aniol
                                      przeciez
                                      > nie odpowie ci jak czlowiek, to znaczy ze oczekujesz jakiej
                                      duchowej
                                      > komunikacji ?

                                      Czyli według Ciebie komunikacja duchowa jest z automatu oddawaniem
                                      czci? Dla mnie nie jest i jest to zasadnicza różnica.

                                      > jak mozesz rozmawiac z aniolem, skoro to tylko bog jest tym, ktory
                                      > slucha modlitwy/rozmowy ? aniol ciebie w takim wypadku nie slucha,
                                      > a tymbardziej sw.urszula, przeciez kobieta nie zyje.

                                      To, że Św Urszula jest martwa ciałem fizycznym, nie oznacza jeszcze,
                                      że jej nie ma. Istnieje rzeczywistość duchowa i tak jak Bóg należą
                                      do niej także Aniołowie, Archaniołowie, Cherubini, Serafini, Święci
                                      (wszyscy dobrzy ludzie, którzy kiedyś żyli na ziemi), dusze, które
                                      jeszcze mają trochę do popracowania nad sobą, jak również wszyscy
                                      ci, którzy odeszli za życia od Boga.

                                      > ilu ich jest archaniolow ?

                                      7

                                      > co maz na mysli piszac: "wszyscy rowni" ?

                                      Nie wszyscy równi, ale wszyscy na równi, czyli bez podziału na
                                      lepszych i gorszych.
                                      • ariel4ever Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 09:23
                                        twoj_aniol_stroz napisała:


                                        > Czyli według Ciebie komunikacja duchowa jest z automatu oddawaniem
                                        > czci? Dla mnie nie jest i jest to zasadnicza różnica.

                                        chodzi o to, ze my mozemy to robic tylko w odniesieniu do boga.
                                        jezeli komunikujesz z innymi duchami jak bog, to znaczy ze cos od
                                        nch oczekujesz. taka "komunikacja" to po prostu balwochwalstwo.


                                        > > jak mozesz rozmawiac z aniolem, skoro to tylko bog jest tym,
                                        ktory
                                        > > slucha modlitwy/rozmowy ? aniol ciebie w takim wypadku nie
                                        slucha,
                                        > > a tymbardziej sw.urszula, przeciez kobieta nie zyje.
                                        >
                                        > To, że Św Urszula jest martwa ciałem fizycznym, nie oznacza
                                        jeszcze,
                                        > że jej nie ma.

                                        skad to wiesz ?


                                        Istnieje rzeczywistość duchowa i tak jak Bóg należą
                                        > do niej także Aniołowie, Archaniołowie, Cherubini, Serafini,
                                        Święci
                                        > (wszyscy dobrzy ludzie, którzy kiedyś żyli na ziemi), dusze, które
                                        > jeszcze mają trochę do popracowania nad sobą, jak również wszyscy
                                        > ci, którzy odeszli za życia od Boga.

                                        przeciez biblia mowi: "dusza, ktora grzeszy umrze", jezeli grzeszyli
                                        to nie moga juz nic naprawic, bo smiercia zaplacili za grzech.

                                        czy oni sa wszyscy razem ? w jednym miejscu ?

                                        > > ilu ich jest archaniolow ?

                                        > 7

                                        a skad to wiesz ? maja jakies imiona ? znasze je ?
                                        • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 21:15
                                          Bałwochwalstwo jest oddawaniem czci komu innemu niż Bóg, więc
                                          rozmowa nie jest bałwohwalstwem, nawet jeśli jest to rozmowa duchowa.

                                          > przeciez biblia mowi: "dusza, ktora grzeszy umrze", jezeli
                                          grzeszyli
                                          > to nie moga juz nic naprawic, bo smiercia zaplacili za grzech.

                                          To Twoja interpretacja, miłość Boga do człowieka pozwala na znacznie
                                          więcej niż nam się wydaje.

                                          > > > ilu ich jest archaniolow ?
                                          >
                                          > > 7
                                          >
                                          > a skad to wiesz ? maja jakies imiona ? znasze je ?

                                          No nie! Znasz Pismo Św, twierdzisz, że je czytasz i nie wiesz, że
                                          jest 7 archaniołów i jak mają na imię. Toż to w Piśmie Św stoi.
                                          • ariel4ever Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 22:06
                                            twoj_aniol_stroz napisała:

                                            > Bałwochwalstwo jest oddawaniem czci komu innemu niż Bóg, więc
                                            > rozmowa nie jest bałwohwalstwem, nawet jeśli jest to rozmowa
                                            duchowa.

                                            juz nie wiem jak ci to wytlumaczyc, ze takie "rozmowy" sa nie zgodne
                                            z biblia. jezeli taka rozmowa duchowa jest nie tylko
                                            balwochwalstwem, a jezeli chodzi o osoby, ktore nie zyja to jest
                                            spirytyzm. spirytyzm to ciezki grzech

                                            > > przeciez biblia mowi: "dusza, ktora grzeszy umrze", jezeli
                                            > grzeszyli
                                            > > to nie moga juz nic naprawic, bo smiercia zaplacili za grzech.
                                            >
                                            > To Twoja interpretacja, miłość Boga do człowieka pozwala na
                                            znacznie
                                            > więcej niż nam się wydaje.

                                            to nie jest moja interpretacja. czarne na bialym, to jest napisane
                                            w pismie sw.! mnie sie nic nie wydaje, to sa po prostu fakty.

                                            > > > > ilu ich jest archaniolow ?
                                            > >
                                            > > > 7
                                            > >
                                            > > a skad to wiesz ? maja jakies imiona ? znasze je ?
                                            >
                                            > No nie! Znasz Pismo Św, twierdzisz, że je czytasz i nie wiesz, że
                                            > jest 7 archaniołów i jak mają na imię. Toż to w Piśmie Św stoi.

                                            bardzo cie prosze ! tego napewno nie ma w pismie swietym, a to z
                                            bardzo prostego powodu. archaniol jest tylko JEDEN !





                                            " pierwszy lyk z kielicha nauki prowadzi do ateizmu, ale na dnie
                                            [kielicha] czeka bog" - werner heisenberg
                                            • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 07:51
                                              Archanioł to taki anioł, który ma prawo wstępu przed Majestat
                                              Pański, jest ich siedmiu - wyróżnionych aniołów i jak najbardziej
                                              jest to zawarte w Piśmie Św, w Księdze Tobiasza.
                                          • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 07:51
                                            twoj_aniol_stroz napisała:

                                            > Bałwochwalstwo jest oddawaniem czci komu innemu niż Bóg, więc
                                            > rozmowa nie jest bałwohwalstwem, nawet jeśli jest to rozmowa duchowa.

                                            Rozmowa czy monolog z nieboszczykiem ?? zastanów się!!

                                            To Twoja interpretacja, miłość Boga do człowieka pozwala na znacznie
                                            więcej niż nam się wydaje.

                                            To wiedz że po to biblia żeby wszystko było jasne ,Bóg to nie totolotek !!

                                            > No nie! Znasz Pismo Św, twierdzisz, że je czytasz i nie wiesz, że
                                            > jest 7 archaniołów i jak mają na imię. Toż to w Piśmie Św stoi.

                                            Niema siedmiu jest jeden !!!
                                      • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 10:40
                                        twoj_aniol_stroz napisała:

                                        > Czyli według Ciebie komunikacja duchowa jest z automatu oddawaniem
                                        > czci? Dla mnie nie jest i jest to zasadnicza różnica.

                                        Kiedyś tez nie widziałem różnicy !! jako katolik ,ale biblia mnie z tego
                                        wyleczyła ::)))

                                        > To, że Św Urszula jest martwa ciałem fizycznym, nie oznacza jeszcze,
                                        > że jej nie ma.

                                        Bo jej nie ma nie żyje !!!

                                        Istnieje rzeczywistość duchowa i tak jak Bóg należą
                                        > do niej także Aniołowie, Archaniołowie, Cherubini, Serafini, Święci
                                        > (wszyscy dobrzy ludzie, którzy kiedyś żyli na ziemi), dusze, które
                                        > jeszcze mają trochę do popracowania nad sobą, jak również wszyscy
                                        > ci, którzy odeszli za życia od Boga.

                                        Ta to gdzie są w niebie ??? a co z tymi co Boga nie znali i grzeszyli w piekle
                                        ????? za jakie grzechy skoro nie łamali prawa bo go nie znali ???

                                        Nawet katolicka biblia tysiąclecia nie definiuje co to piekło w słowniku na
                                        końcu tej biblii jest tylko napisane szeol i hades radze sprawdzić co to znaczy !!

                                        7

                                        Wymień ich i podaj żródło skąd to wiesz , jeżeli to jest żródło pozabiblijne to
                                        nie musisz tego podawać

                                        > Nie wszyscy równi, ale wszyscy na równi, czyli bez podziału na
                                        > lepszych i gorszych.

                                        Czyli kolegium kardynalskie wyprasza u Boga czyjąś świętość a co z reszta
                                        którzy nie zostali tak hojnie przez kardynałów obdarzona
                                        • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 11:04
                                          Używane w tekście oryginalnym Pisma Świętego wyrazy tłumaczone na „dusza” (hebr.
                                          néfesz [[ נפש eiksjarbeh żin ogenni einłepuz śoc elkywz azcanzo azsud owołs
                                          miksleigna ukyzęj w eincebO„ :łasipan zsefén awołs aicyżu eizilana jewołógezczs
                                          op sggirB .A .C .forp .r 7981 w żuJ .ananz jeinhcezswop zaroc ęis ejats at
                                          ćśonzcilokO .iilbiB ezrasip ineinhctan ęis ilawigułsop imyrótk ,ogeikcerg i
                                          ogeiksjarbeh wózaryw meinezcanz ez endogz ąs ein ,”azsud„ owołs awusan łógo an
                                          eikaj ,ainezrajokS


                                          .eicyż hci żet źdąb ęzreiwz ,akeiwołzc ćazcanzo ągom )]ήχυψ[ éhcysp .rg i
                                          ]נפ?néfesz] i łatwo może być źle zrozumiane przez nieuważnego czytelnika”
                                          (Journal of Biblical Literature, t. XVI, s. 30).

                                          Kiedy w mniej odległych czasach Żydowskie Towarzystwo Wydawnicze w Ameryce
                                          opublikowało nowy przekład Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg biblijnych,
                                          redaktor naczelny H. M. Orlinsky z Hebrew Union College oznajmił, że wyraz
                                          „dusza” został w nim w zasadzie pominięty, ponieważ „chodzi tu o hebrajskie
                                          słowo ‚Nefesz’”. Powiedział też: „Inni tłumacze oddawali je przez ‚dusza’, co
                                          jest zupełnie nieścisłe. Biblia nie mówi, jakobyśmy mieli duszę. ‚Nefesz’ to sam
                                          człowiek, jego potrzeba odżywiania się, krew w jego żyłach, jego istnienie” (The
                                          New York Times, 12 października 1962).

                                          Szkopuł tkwi w tym, że znaczenie przypisywane na ogół słowu „dusza” wywodzi się
                                          nie z hebrajskiej czy greckiej części Pisma Świętego, lecz głównie ze
                                          starożytnej filozofii greckiej, z pogańskiej myśli religijnej. Na przykład
                                          grecki filozof Platon przytacza następujące słowa Sokratesa: „Jeśli się [dusza]
                                          oderwie czysta i żadna cząstka ciała się z nią nie wlecze, (...) w dziedzinę
                                          podobną do niej odchodzi: bezpostaciową, boską, nieśmiertelną i rozumną, dokąd
                                          przyjdzie i będzie szczęśliwa; skończy błędną wędrówkę i wyzbędzie się
                                          bezmyślności i obaw, (...) i innych nieszczęść ludzkich i (...) naprawdę resztę
                                          czasu między bogami spędzi” (Fedon, tłum. W. Witwicki, Warszawa 1982, XXIX).

                                          W przeciwieństwie do greckiej nauki, według której psyché („dusza”) jest
                                          niematerialna, nieuchwytna, niewidzialna i nieśmiertelna, Pismo Święte wykazuje,
                                          że zarówno psyché, jak i néfesz w odniesieniu do ziemskich stworzeń oznaczają
                                          coś, co jest materialne, namacalne, widzialne i śmiertelne.

                                          Dzieło New Catholic Encyclopedia (1967, t. XIII, s. 467) podaje: „Nepes [néfesz]
                                          to termin znacznie pojemniejszy niż nasze słowo ‚dusza’, oznacza bowiem życie
                                          (Wj 21.23; Pwt 19.21) oraz jego rozmaite ważne przejawy: oddychanie (Rdz 35.18;
                                          Hi 41.13[21]), krew (Rdz 9.4; Pwt 12.23; Ps 140[141].8), pragnienie (2Sm 3.21;
                                          Prz 23.2). Dusza w S[tarym] T[estamencie] nie oznacza jakiejś cząstki człowieka,
                                          lecz całego człowieka jako żywą istotę. Podobnie w N[owym] T[estamencie] oznacza
                                          życie ludzkie: życie jednostki, świadomej istoty (Mt 2.20; 6.25; Łk 12.22-23;
                                          14.26; Jn 10.11, 15, 17; 13.37)”.

                                          W katolickim przekładzie The New American Bible w „Słowniczku biblijnych
                                          terminów teologicznych” (wyd. P. J. Kenedy & Sons, Nowy Jork 1970, ss. 27, 28)
                                          powiedziano: „W Nowym Testamencie zwrot ‚zbawić czyjąś duszę’ (Mk 8:35) nie
                                          oznacza zbawienia jakiejś ‚duchowej’ cząstki człowieka przeciwstawnej jego
                                          ‚ciału’ (w sensie platońskim), lecz zbawienie całej osoby, z położeniem nacisku
                                          na to, że ona żyje, pragnie, kocha, ma wolną wolę itd., a prócz tego jest
                                          namacalna i fizyczna”.
                                          Słowo néfesz najwyraźniej wywodzi się od rdzenia oznaczającego „oddychać”
                                          i dosłownie można je przełożyć na „oddychający”. Lexicon in Veteris Testamenti
                                          Libros L. Koehlera i W. Baumgartnera (Lejda 1958, s. 627) podaje, że jest to
                                          „dech, który czyni człowieka i zwierzę istotą żyjącą Rdz 1,20, dusza (pojmowana
                                          całkowicie odmiennie niż u Greków), której siedliskiem jest krew Rdz 9,4 i nn.
                                          Kpł 17,11 Pwt 12,23: (249 razy) (...) dusza = żywa istota, jednostka, osoba”.

                                          Z kolei Słownik grecko-polski pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1965, t. IV,
                                          ss. 670, 671) podaje takie definicje słowa psyché: „życie, żywot”, również
                                          „życie zwierzęcia” (nawet w tekstach niebiblijnych), „osobowość ludzka,
                                          charakter”, „osoba, osobistość, (...) stworzenie, istota”, „serce, uczucie,
                                          skłonność”. Oczywiście słownik ten uwzględnia przede wszystkim grekę klasyczną,
                                          toteż podaje także znaczenia przypisywane temu słowu przez filozofów greckich,
                                          a więc: „dusza, która opuściła ciało, duch, widmo”, „dusza niematerialna
                                          i nieśmiertelna”, „dusza świata” oraz „niematerialny czynnik ruchu i życia”.
                                          Ponieważ niektórzy filozofowie pogańscy nauczali, że w chwili śmierci dusza
                                          wyłania się z ciała, termin psyché jest też tłumaczony na „motyl, ćma”, być może
                                          dlatego, że owady te przechodzą metamorfozę od gąsienicy do skrzydlatego stworzenia.

                                          Posługując się słowem psyché, starożytni pisarze greccy byli mało konsekwentni
                                          i nadawali mu najróżniejsze znaczenia, odzwierciedlające ich poglądy
                                          filozoficzne i religijne. Oto, co powiedziano o Platonie, którego filozofia, jak
                                          się powszechnie uważa, wpłynęła na obecne rozumienie słowa „dusza”: „Chociaż
                                          jeden z [rzekomych] trzech elementów duszy, część ‚rozumną’, czasami
                                          zdecydowanie nazywa nieśmiertelnym, a pozostałe dwa śmiertelnymi, to kiedy
                                          indziej wyraża się tak, jak gdyby w jednym ciele mieściły się dwie dusze — jedna
                                          boska i nieśmiertelna, druga zaś śmiertelna” (A. McCaig, „Thoughts on the
                                          Tripartite Theory of Human Nature” w The Evangelical Quarterly, Londyn 1931,
                                          t. III, s. 121).

                                          Skoro w dziełach pozabiblijnych trudno dopatrzyć się konsekwencji, trzeba
                                          pozwolić przemówić samej Biblii, aby się przekonać, co rozumieli przez néfesz
                                          oraz psyché jej pisarze. W masoreckim tekście Pism Hebrajskich wyraz néfesz
                                          występuje 754 razy, a w Chrześcijańskich Pismach Greckich (w opracowaniu
                                          Westcotta i Horta) słowo psyché pojawia się 102 razy — łącznie 856 razy . Tak
                                          liczne przykłady umożliwiają wyrobienie sobie jasnego poglądu na to, z czym
                                          kojarzyły się te terminy natchnionym pisarzom biblijnym, a co za tym idzie, jaki
                                          jest ich sens. Uważne ich przeanalizowanie wykazuje, że choć są dość pojemne
                                          i mają różne odcienie znaczeniowe, to biblijnemu opisowi natury ludzkiej
                                          w żadnym wypadku nie można zarzucić braku konsekwencji, jasności i spójności
                                          typowego dla klasycznych filozofów greckich.
                                          • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 11:37
                                            Naprodukowales sie,a wystarczyloby gdybys po prostu zajrzal do Biblii.
                                            Ciekawe jak to przekrecisz:

                                            "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie
                                            się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle"


                                            • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 11:50
                                              kaczy.i.indyczy napisał:

                                              > Naprodukowales sie,a wystarczyloby gdybys po prostu zajrzal do Biblii.
                                              > Ciekawe jak to przekrecisz:
                                              >
                                              > "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie
                                              > się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle"

                                              Już raz ci wytłumaczyłem co miał Jezus na myśli ,ale ty i tak zaćmiony opłatkiem
                                              nic nie widzisz !!zresztą nie wiem czy wiesz ,ale tam podawałem cytaty z
                                              katolickich encyklopedii !!
                                              • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 12:02
                                                Nie przypominam sobie zebysmy rozmawiali kiedys na temat tego fragmentu.
                                                O sobie rowniez dajesz piekne swiadectwo,nie ma co.Nic tylko przyklasnac :))
                                                • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 12:04
                                                  kaczy.i.indyczy napisał:

                                                  > Nie przypominam sobie zebysmy rozmawiali kiedys na temat tego fragmentu.

                                                  Pisałem tobie znajdę chwilkę to udowodnie to tobie !!

                                                  > O sobie rowniez dajesz piekne swiadectwo,nie ma co.Nic tylko przyklasnac :))

                                                  Jakie świadectwo?? ja nie muszę udawać święto..ego ::))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 12:08
                                                    ja nie muszę udawać święto..ego ::))

                                                    Czyli co ,juz jestes ? ::))))
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 12:19
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > ja nie muszę udawać święto..ego ::))
                                                    >
                                                    > Czyli co ,juz jestes ? ::))))

                                                    Ja to olewam ciepłym moczem ::)))
                                                  • kolter_hugh kaczy.i.indyczy 09.03.08, 12:26
                                                    Mam pytanie do ciebie Człeku boziobojny ::))

                                                    Jak to jest że mimo zakazu Jezusa zawartego w ew Mateusza 23,9 wy swoich
                                                    duchownych ojcami nazywacie ??

                                                    I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten
                                                    niebiański.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 09.03.08, 21:05
                                                    Moze nie chodzi tu o doslowne i literalne potraktowanie,gdyz wtedy moglibysmy to
                                                    potraktowac jako polemizujace z przykazaniem :Czcij ojca swego i matke
                                                    swoja.Oczywistym jest,ze takie potraktowanie sprawy byloby po prostu smieszne.A
                                                    wiec jesli nie chodzi o doslownosc {wszak wieksza czesc fragmentu uwidacznia,ze
                                                    nie chodzilo tylko o to jedno okreslenie,ale rowniez o pare innych " 8 Otóż wy
                                                    nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy
                                                    wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem*;
                                                    jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was
                                                    nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus."} to o co?
                                                    Byc moze rzecz w tym aby ukazac prawdziwe zrodlo zarowno ojcostwa jak i
                                                    wszelkiej wiedzy i madrosci.Gdybysmy doslownie potraktowali ten fragment ,to
                                                    rowniez nie powinnismy mowic o nauczycielach wzgledem naszych wykladowcow,a
                                                    przynajmniej oni powinni na to okreslenie oburzyc sie chcac byc w zgodzie
                                                    ewangelia.Nie wspomne o nazywaniu mistrzem Adasia Malysza czy innych wybitnych
                                                    specjalistow w swoich dziedzinach :)).Jak widzisz taka doslownosc musi prowadzic
                                                    do absurdu.Czy wobec przytoczonego fragmentu uwazasz,ze nie mamy prawa za ojca
                                                    uwazac wlasnego rodzonego ojca?Bo przeciez napisane jest :"Nikogo nie
                                                    nazywajcie..."Tobie chodzi akurat o osoby duchowne,przytocze wiec fragment
                                                    "Choćbyście mieli dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu
                                                    ojców: ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie" (1 Kor
                                                    4,15).Czy nie mozemy tu mowic o ojcostwie duchowym,czy nie o to chodzi autorowi?
                                                    Wiadomo,ze prawdziwe ojcostwo wyrasta z jedynego ojcostwa Bożego,bo tak tez sie
                                                    Jemu spodobalo "od Niego bierze nazwę wszelkie ojcostwo1 w niebie i na ziemi"
                                                    (Ef 3,15).
                                                  • ariel4ever Re: kaczy.i.indyczy 09.03.08, 21:42
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Moze nie chodzi tu o doslowne i literalne potraktowanie,gdyz wtedy
                                                    moglibysmy t
                                                    > o
                                                    > potraktowac jako polemizujace z przykazaniem :Czcij ojca swego i
                                                    matke
                                                    > swoja.
                                                    itd....

                                                    oczywiscie, ze nie ma co polemizowac. nie mozesz tez tego porownywac
                                                    z przykazaniem co do czczenia matki i ojca. sam wymieniles szersza
                                                    czesc tekstu, ktora mowi o nauczycielu, mistrzu i ojcu. kontekst
                                                    tekstu wskazuje na ojca duchowego/przywodce.
                                                    dalej czytamy:
                                                    "9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem5; jeden bowiem
                                                    jest Ojciec wasz, Ten w niebie." mat 23:9

                                                    JEDEN jest w NIEBIE. bog nie jest ojcem (cielesnym) wszystkich,
                                                    tylko duchowym. jezeli jest jeden, to jeden i tylko w niebie, zeby
                                                    nie bylo watpliwosci co do miejsca zamieszkania :) wiec "nikogo na
                                                    ZIEMI nie nazywajcie....."
                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 10.03.08, 07:41
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Moze nie chodzi tu o doslowne i literalne potraktowanie,gdyz wtedy moglibysmy t
                                                    > o
                                                    > potraktowac jako polemizujace z przykazaniem :Czcij ojca swego i matke
                                                    > swoja.Oczywistym jest,ze takie potraktowanie sprawy byloby po prostu smieszne.

                                                    To nie jest śmieszne kiedy przedstawiciel kleru zaczyna sam sobie decydować czy
                                                    Jezus jest w tym momencie wiarygodny czy nie !!

                                                    A
                                                    > wiec jesli nie chodzi o doslownosc {wszak wieksza czesc fragmentu uwidacznia,ze
                                                    > nie chodzilo tylko o to jedno okreslenie,ale rowniez o pare innych " 8 Otóż wy
                                                    > nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy
                                                    > wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem*;
                                                    > jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was
                                                    > nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus."} to o co?
                                                    > Byc moze rzecz w tym aby ukazac prawdziwe zrodlo zarowno ojcostwa jak i
                                                    > wszelkiej wiedzy i madrosci.Gdybysmy doslownie potraktowali ten fragment ,to
                                                    > rowniez nie powinnismy mowic o nauczycielach wzgledem naszych wykladowcow,a
                                                    > przynajmniej oni powinni na to okreslenie oburzyc sie chcac byc w zgodzie
                                                    > ewangelia.Nie wspomne o nazywaniu mistrzem Adasia Malysza czy innych wybitnych
                                                    > specjalistow w swoich dziedzinach :)).Jak widzisz taka doslownosc musi prowadzi
                                                    > c
                                                    > do absurdu.

                                                    Absurdem jest
                                                    to że akurat ludzie uważajacy siebie za spadkobierców Jezusa sami siebie ojcami
                                                    nazywają !!
                                                    Czy
                                                    wobec przytoczonego fragmentu uwazasz,ze nie mamy prawa za ojca
                                                    > uwazac wlasnego rodzonego ojca?Bo przeciez napisane jest :"Nikogo nie
                                                    > nazywajcie..."Tobie chodzi akurat o osoby duchowne,przytocze wiec fragment
                                                    > "Choćbyście mieli dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu
                                                    > ojców: ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie" (1 Kor
                                                    > 4,15).Czy nie mozemy tu mowic o ojcostwie duchowym,czy nie o to chodzi autorowi

                                                    Jezus mówi o ojcach duchowychy abba, nie cielesnych !!


                                                    > ?
                                                    > Wiadomo,ze prawdziwe ojcostwo wyrasta z jedynego ojcostwa Bożego,bo tak tez sie
                                                    > Jemu spodobalo "od Niego bierze nazwę wszelkie ojcostwo1 w niebie i na ziemi"
                                                    > (Ef 3,15).

                                                    Dlatego ten tekst zerżnołes od niejakiego ojca salija ???
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 10.03.08, 08:13
                                                    > To nie jest śmieszne kiedy przedstawiciel kleru zaczyna sam sobie decydować czy
                                                    > Jezus jest w tym momencie wiarygodny czy nie !!
                                                    >

                                                    Ano widzisz,prawo nauczania i wyjaśniania Pisma św. ma urząd nauczycielski w
                                                    Kościele

                                                    > Absurdem jest
                                                    > to że akurat ludzie uważajacy siebie za spadkobierców Jezusa sami siebie ojcami
                                                    > nazywają !!

                                                    Idz do jakiegos ksiedza i mu to powiedz,otworz oczy nieuswiadomionym.

                                                    > Jezus mówi o ojcach duchowychy abba, nie cielesnych !!

                                                    To po prostu zdrobnienie od „ab”=„ojciec”.„Abba” jest odpowiednikiem polskiego
                                                    „Tata”.

                                                    > Dlatego ten tekst zerżnołes od niejakiego ojca salija ???

                                                    www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_46.htm
                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 10.03.08, 08:20
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Ano widzisz,prawo nauczania i wyjaśniania Pisma św. ma urząd nauczycielski w
                                                    > Kościele

                                                    Gdzie to jest napisane ??
                                                    Jezusa słowa nie starczają należy po nim poprawiać?

                                                    > Idz do jakiegos ksiedza i mu to powiedz,otworz oczy nieuswiadomionym.

                                                    Mówiłem tak samo jak ty nie rozumiał tematu!!

                                                    > To po prostu zdrobnienie od „ab”=„ojciec”.„Abba&#
                                                    > 8221; jest odpowiednikiem polskiego
                                                    > „Tata”.

                                                    Nie tata ,ale Ojcze !!

                                                    > > Dlatego ten tekst zerżnołes od niejakiego ojca salija ???

                                                    Po raz kolejny udowodniłeś ze nie masz mózgu !!! sam nic od siebie !!!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 10.03.08, 08:43
                                                    > Gdzie to jest napisane ??
                                                    > Jezusa słowa nie starczają należy po nim poprawiać?

                                                    „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla
                                                    prywatnego wyjaśniania...

                                                    > Mówiłem tak samo jak ty nie rozumiał tematu!!

                                                    Moze poszukaj bardziej kumatego.


                                                    > > > Dlatego ten tekst zerżnołes od niejakiego ojca salija ???
                                                    >
                                                    > Po raz kolejny udowodniłeś ze nie masz mózgu !!! sam nic od siebie !!!

                                                    Wkleilem link do tekstu, wlasnie w ramach milosierdzia dla twojego mozgu,aby
                                                    odmozdzenie spowodowane lektura tekstow ŚJ nie bylo calkowite,bo wszystkie
                                                    teksty ktore kopiujesz sa charakterystyczne wlasnie dla tej organizacji.Walisz
                                                    makulature elektroniczna tonami i nikt nie zwraca Ci na to uwagi,ale moze
                                                    chociaz podawalbys linki.
                                                    A co do mnie to owszem czytalem ten artykul o.Salija podobnie jak wiele
                                                    innych,ale moze nim cos palniesz to przeczytaj najpierw moj post,a pozniej
                                                    artykul i porownaj inteligencie czy to jest zerzniecie.


                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 10.03.08, 09:00
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > > Gdzie to jest napisane ??
                                                    > > Jezusa słowa nie starczają należy po nim poprawiać?

                                                    Jakoś tam nic o papieżach nie widać !!

                                                    > „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest
                                                    > dla
                                                    > prywatnego wyjaśniania...

                                                    Wiem , wiem macie całkowity monopol od 1229 roku kiedy to sami sobie go
                                                    nadaliście !!

                                                    > Moze poszukaj bardziej kumatego.

                                                    Katolika ? jaja robisz !!wszyscy macie zaćmę opłatkową ::))

                                                    > Wkleilem link do tekstu, wlasnie w ramach milosierdzia dla twojego mozgu,aby
                                                    > odmozdzenie spowodowane lektura tekstow ŚJ nie bylo calkowite

                                                    Dzięki Bogu już kurację odwadniającą od katolskich nauk dawno zakończyłem !!

                                                    ,bo wszystkie
                                                    > teksty ktore kopiujesz sa charakterystyczne wlasnie dla tej organizacji.

                                                    Po raz kolejny wykazujesz swoją ignorancję , to co mówia popieram biblią ,
                                                    zawsze !!!
                                                    Walisz
                                                    > makulature elektroniczna tonami i nikt nie zwraca Ci na to uwagi


                                                    No nareście przyznałeś ze jesteś nikim ::))

                                                    ale moze
                                                    > chociaz podawalbys linki.

                                                    Ok masz namiary ale nie na linki ale na konkretnych autorów

                                                    Deschner, Parma Bolesław ,Agnosiewicz Mariusz !!
                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 10.03.08, 07:47
                                                    Jan 17,11

                                                    I już nie jestem na świecie, ale oni są na świecie, a ja przychodzę do ciebie.
                                                    Ojcze Święty, czuwaj nad nimi ze względu na twoje imię, które mi dałeś, żeby oni
                                                    byli jedno, tak jak my

                                                    Dziwnym trafem w piśmie świętym tylko raz i to do tego Jezus nazywa Boga Ojcem
                                                    świętym !!!, zawsze jako młody katolik myślałem ze Jezus idzie do watykanu ale
                                                    dobrzy ludzie wyjaśnili mi że w watykanie siedzi na tronie blużnierca który chce
                                                    być równy Bogu i ,ale jako zwykły śmiertelnik , który tylko poza pychą diabelską
                                                    nie nic w sobie boskiego !!

                                                    Wiec kaczy dalej uważasz że możecie swoich papieży nazywać tytułem przeznaczonym
                                                    najwyższemu ???
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 12:18
                                                    Za dużo szukania więc wrócę teraz do tego wersetu
                                                    Mateusza 10,28, gdzie czytamy: Nie bójcie się więc tych, którzy zabijają życie
                                                    cielesne, ale duszy pozbawić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, kto może i ciało,
                                                    i duszę zniszczyć w Gehennie'. kler,lubi powoływać się na pierwszą część tych
                                                    słów Jezusa jako na dowód, iż dusza jest nieśmiertelna i nie może zginąć. Ale
                                                    czy Jezus rzeczywiście miał to na myśli? Mogłoby się tak wydawać, gdyby przerwać
                                                    czytanie w połowie wiersza. Jednakże po przeczytaniu go do końca widać wyraźnie,
                                                    że Jezus całkowicie zdyskredytował pojęcie nieśmiertelnej duszy, skoro
                                                    oświadczył, iż należy się bać Tego, który potrafi zniszczyć w Gehennie zarówno
                                                    duszę, jak i ciało. Jeżeli ktoś ,wykłada należycie słowo prawdy'
                                                    , ukazuje przez to właściwy sens, czyli jego faktyczne znaczenie.
                                                    Ściśle związane z nauką o nieśmiertelności duszy jest spotykane u niektórych
                                                    ludzi przekonanie, iż duch zmarłego pozostaje przy życiu i należy go utożsamiać
                                                    z jego osobą. Na potwierdzenie tego poglądu bywa przytaczany List 1 Piotra 4:6,
                                                    gdzie napisano: ,W tym celu bowiem i umarłym głoszona była ewangelia, aby
                                                    w ciele osądzeni zostali na sposób ludzki, ale w duchu żyli na sposób Boży').
                                                    Zwolennicy doktryny, że duch jako byt rozumny żyje nadal po śmierci ciała,
                                                    twierdzą, jakoby w tym miejscu Piotr ją poparł, skoro mówi o głoszeniu dobrej
                                                    nowiny umarłym. Czy tak jest istotnie? Jeżeli chcemy ‛wykładać należycie słowo
                                                    prawdy’, musimy mu pozwolić, by przemówiło samo za siebie. Czy apostoł pisał tu
                                                    o ludziach w stanie śmierci fizycznej? Jeżeli literalnie martwi ,niczego zgoła
                                                    nie wiedzą” (Kohel. 9:5), umarli wspomniani przez Piotra są tymi samymi,
                                                    o których Jezus wypowiedział się słowami: Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych,
                                                    oraz o których nadmienił apostoł Paweł, gdy oświadczył I wy byliście umarłymi na
                                                    skutek waszych występków i grzechów”. Każdy człowiek, który w oczach Boga jest
                                                    martwy, może w sensie duchowym wrócić do życia, jeśli da posłuch Słowu Bożemu,
                                                    okaże skruchę i wstąpi w ślady Pana Jezusa. Natomiast dla literalnych zmarłych
                                                    pozostaje nadzieja zmartwychwstania, po którym otrzymają sposobność usłyszenia
                                                    dobrej nowiny i będą odpowiednio osądzeni. — Mat. 8:22; Efez. 2:1.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 09.03.08, 21:35
                                                    28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie
                                                    się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

                                                    Jedyne ustosunkowanie sie do tego fragmentu w przytoczonym przez Ciebie tekscie
                                                    polega na tym,ze w drugim zdaniu rzekomo Jezus dyskredytuje pojecie duszy
                                                    niesmiertelnej.Wg mnie nic takiego nie ma tam miejsca,co wiecej jest tam zawarta
                                                    rowniez przestroga o zatraceniu duszy i ciala w piekle.W drugim zdaniu uzyto
                                                    innego okreslenia niz w pierwszym.W pierwszym chodzi o zabicie ciala i
                                                    niemoznosc zabicia duszy,natomiast w drugim o zatracenie jednego i drugiego w
                                                    piekle.

                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 07:59
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > 28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójci
                                                    > e
                                                    > się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
                                                    >
                                                    > Jedyne ustosunkowanie sie do tego fragmentu w przytoczonym przez Ciebie tekscie
                                                    > polega na tym,ze w drugim zdaniu rzekomo Jezus dyskredytuje pojecie duszy
                                                    > niesmiertelnej.Wg mnie nic takiego nie ma tam miejsca,co wiecej jest tam zawart
                                                    > a
                                                    > rowniez przestroga o zatraceniu duszy i ciala w piekle.W drugim zdaniu uzyto
                                                    > innego okreslenia niz w pierwszym.W pierwszym chodzi o zabicie ciala i
                                                    > niemoznosc zabicia duszy,natomiast w drugim o zatracenie jednego i drugiego w
                                                    > piekle.

                                                    Piekło to nic innego niż szeol /hades a co to takiego to polecam ci słownik jaki
                                                    znajduję sie na końcu biblii tysiąclecia
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 10:19
                                                    Nie odrozniasz otchłani (gr. hades, hebr. szeol) od piekła (gr. gehenna).Tobie
                                                    polecam doksztalcenie sie,bo kolejny raz pokazujesz,ze walczysz z czyms o czym
                                                    nawet nie masz pojecia i nie chcialo Ci sie zapoznac.A pozniej wychodza takie
                                                    kwiatki.

                                                    KKK 1034 Jezus często mówi o "gehennie ognia nieugaszonego" (Por. Mt 5, 22. 29;
                                                    13, 42. 50; Mk 9, 43-48). przeznaczonej dla tych, którzy do końca swego życia
                                                    odrzucają wiarę i nawrócenie; mogą oni zatracić w niej zarazem ciało i duszę
                                                    (Por. Mt 10, 28). Jezus zapowiada z surowością, że "pośle aniołów swoich: ci
                                                    zbiorą z Jego Królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się
                                                    nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13 41-42). On sam wypowie słowa
                                                    potępienia: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny!" (Mt 25, 41).
                                                    www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm
                                                  • ariel4ever Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 11:20
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie odrozniasz otchłani (gr. hades, hebr. szeol) od piekła (gr.
                                                    gehenna).Tobie
                                                    > polecam doksztalcenie sie,bo kolejny raz pokazujesz,ze walczysz z
                                                    czyms o czym
                                                    > nawet nie masz pojecia i nie chcialo Ci sie zapoznac.A pozniej
                                                    wychodza takie
                                                    > kwiatki.

                                                    kolter odroznia jak najbardziej. ciekawym jest, dlaczego to kosciol
                                                    czesto uzywa slowa "pieklo" w stosunku do háides /szeol, tartarus i
                                                    gehenna ?
                                                    gehenna to calkowite zniszczenie/zniweczenie nieodwracalne. w
                                                    gehennie nie ma szansy na zmartwychwstanie. por. (obj.21:8) "Ale co
                                                    do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i
                                                    morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i
                                                    bałwochwalców, i wszystkich kłamców ich dział będzie w jeziorze
                                                    płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. " a tak
                                                    nawiasem mowiac to tu o BALWOCHWALCACH tez jest mowa :)
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 12:21
                                                    Kolter jestes czy jak?
                                                    Z Toba probowalem rozmawiac wczesniej,ale unikalas odpowiedzi jak ognia,a teraz
                                                    wyskakujesz "jak Filip ....
                                                    Ustosunkuj sie najpierw do tego,a pozniej mozemy zaczac rozmawiac na nastepne
                                                    tematy.Fakt,ze musze to kopiowac ktorys raz,ale moze w koncu doczekam sie na Twa
                                                    odpowiedz.Tak wiec


                                                    Moge Cie jeszcze raz prosic o ustosunkowanie sie do tego co wczesniej napisalem :
                                                    Chyba kolezanka nie do konca zrozumiala o co mi chodzilo.Nie w tym rzecz,ze
                                                    wasze przepowiednie byly,sa bledne.Dat ŚJ moga podawac w brud i czy to bedzie
                                                    jedna data, dwie czy osiemnascie nie ma zadnego znaczenia.Chodzi mi o sama ta
                                                    praktyke,ktora stoi w jawnej sprzecznosci z Biblia i o tym ciagle pisze ,o to
                                                    tylko mi chodzi.Powtarzam to do znudzenia,wiec prosze odpowiedz konkretnie na
                                                    temat.
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 16:18
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Kolter jestes czy jak?
                                                    > Z Toba probowalem rozmawiac wczesniej,ale unikalas odpowiedzi jak ognia,a teraz
                                                    > wyskakujesz "jak Filip ....
                                                    > Ustosunkuj sie najpierw do tego,a pozniej mozemy zaczac rozmawiac na nastepne
                                                    > tematy.Fakt,ze musze to kopiowac ktorys raz,ale moze w koncu doczekam sie na Tw
                                                    > a
                                                    > odpowiedz.Tak wiec
                                                    >
                                                    >
                                                    > Moge Cie jeszcze raz prosic o ustosunkowanie sie do tego co wczesniej napisalem
                                                    > :
                                                    > Chyba kolezanka nie do konca zrozumiala o co mi chodzilo.Nie w tym rzecz,ze
                                                    > wasze przepowiednie byly,sa bledne.Dat ŚJ moga podawac w brud i czy to bedzie
                                                    > jedna data, dwie czy osiemnascie nie ma zadnego znaczenia.Chodzi mi o sama ta
                                                    > praktyke,ktora stoi w jawnej sprzecznosci z Biblia i o tym ciagle pisze ,o to
                                                    > tylko mi chodzi.Powtarzam to do znudzenia,wiec prosze odpowiedz konkretnie na
                                                    > temat.

                                                    Jestem przekonany ze Ariel hołduje tej zasadzie ::)))

                                                    Przysłów 26,4
                                                    Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, żebyś i ty się z nim nie zrównał
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 18:46
                                                    No i moze dlatego z Toba nie dyskutuje na zaden temat :))
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 11.03.08, 07:52
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > No i moze dlatego z Toba nie dyskutuje na zaden temat :))

                                                    Nie , ale my sobie nie przeczymy i nic sobie nie udowadniamy !!::))))
                                                  • kolter_hugh Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 09:35
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Chyba kolezanka nie do konca zrozumiala o co mi chodzilo.Nie w tym rzecz,ze
                                                    > wasze przepowiednie byly,sa bledne.Dat ŚJ moga podawac w brud i czy to bedzie
                                                    > jedna data, dwie czy osiemnascie nie ma zadnego znaczenia.Chodzi mi o sama ta
                                                    > praktyke,ktora stoi w jawnej sprzecznosci z Biblia i o tym ciagle pisze ,o to
                                                    > tylko mi chodzi.Powtarzam to do znudzenia,wiec prosze odpowiedz konkretnie na
                                                    > temat.

                                                    O odezwał się przedstawiciel kościoła który wiernie trzyma się nauk biblii He he he

                                                    II w. - Pod koniec II wieku wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o
                                                    dziewictwie Maryi

                                                    Mat 13,55-56
                                                    Czyż nie jest to syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia:
                                                    Jakub i Józef, i Szymon, i Judas? 56 A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas?
                                                    Skąd więc u niego to wszystko?

                                                    321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje oficjalnie święcić niedziele zamiast
                                                    dotychczasowej soboty. Dekret Konstantyna brzmi następująco: "Czcigodny dzień
                                                    Słońca winien być wolny od rozpraw sądowych i od wszelkich zajęć ludności
                                                    miejskiej; natomiast mieszkańcy wsi mogą w tym dniu swobodnie uprawiać rolę"
                                                    (Codex Justinianus, III, 12).
                                                    Mat 5,17-19
                                                    Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem
                                                    zniweczyć, lecz spełnić; 18 bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo
                                                    i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna
                                                    cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. 19 Kto więc łamie jedno z tych
                                                    najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w
                                                    odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie
                                                    nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios

                                                    360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów
                                                    Obj 19 ,10

                                                    Wtedy upadłem u jego stóp, aby mu oddać cześć. Ale on mi mówi: „Uważaj! Nie
                                                    czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i braci twoich, którzy zajmują
                                                    się świadczeniem o Jezusie. Oddaj cześć Bogu;

                                                    385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z
                                                    powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze

                                                    Mat 5,43-44
                                                    43 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Masz miłować swego bliźniego i nienawidzić
                                                    swego nieprzyjaciela’. 44 Ja jednak wam mówię: Miłujcie swych nieprzyjaciół i
                                                    módlcie się za tych, którzy was prześladują.


                                                    431 r. - Sobór w Efezie przyjmuje zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje
                                                    Marię za "Bożą Rodzicielkę".

                                                    1 Tym 2,5

                                                    Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                                                    Chrystus Jezus

                                                    638 r. - Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów
                                                    zamieszkałych w Hiszpanii.

                                                    Dz 8,36-38
                                                    A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż
                                                    stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? (37) Filip zaś powiedział mu:
                                                    Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus
                                                    Chrystus jest Synem Bożym. (38) I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i
                                                    eunuch, do wody, i ochrzcił go.

                                                    726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

                                                    Wj 20 ,4-5
                                                    4 „Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do
                                                    czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole,
                                                    lub tego, co jest w wodach pod ziemią. 5 Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się
                                                    namówić do służenia im(..)


                                                    783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

                                                    Dz 10,25-26
                                                    Gdy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, przypadł do jego stóp i
                                                    złożył mu hołd. 26 Ale Piotr podniósł go, mówiąc: „Wstań; ja też jestem człowiekiem”

                                                    1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem
                                                    przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci.

                                                    1 Tym 3,1-5
                                                    Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego
                                                    zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy,
                                                    rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary
                                                    w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na
                                                    grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą
                                                    godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż
                                                    będzie się troszczył o Kościół Boży?

                                                    1095 r. - Papież Urban II krytykuje prześladowania pielgrzymów przez Turków. W
                                                    efekcie rycerze Europy i prości ludzie ruszyli na Jerozolimę. Zainicjował w ten
                                                    sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

                                                    Mat 26,52
                                                    Wtedy Jezus powiedział do niego: „Włóż swój miecz z powrotem na jego miejsce,
                                                    bo wszyscy, którzy chwytają za miecz, od miecza zginą

                                                    XII w. - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie mają
                                                    życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy
                                                    ich życie i śmierć należą do nas".
                                                    Koh 3,19-21
                                                    19 Los bowiem synów ludzkich jest ten sam,
                                                    co i los zwierząt;
                                                    los ich jest jeden:
                                                    jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego,
                                                    i oddech życia4 ten sam.
                                                    W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt,
                                                    bo wszystko jest marnością.
                                                    20 Wszystko idzie na jedno miejsce:
                                                    powstało wszystko z prochu
                                                    i wszystko do prochu znów wraca5.
                                                    21 Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę,
                                                    a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi?

                                                    1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub
                                                    spalili żywcem setki tysięcy ludzi.

                                                    1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
                                                    technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
                                                    Jer 19,5
                                                    I wznieśli wyżyny Baala, by palić w ogniu swych synów jako całopalenia dla
                                                    Baala, czego im nie nakazałem ani o czym nie mówiłem i co nie zrodziło się w
                                                    moim sercu

                                                    1229 r. - Z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i
                                                    interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, papież
                                                    Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar inkwizycyjnych.

                                                    2 Tym 3,16-17
                                                    Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania,
                                                    do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni
                                                    umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła

                                                    1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.
                                                    Mat 26,26-28
                                                    Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając
                                                    uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”. 27 Wziął także
                                                    kielich i złożywszy podziękowania, dał im go, mówiąc: „Pijcie z niego, wy
                                                    wszyscy; 28 bo to oznacza moją ‚krew przymierza’, która ma być wylana za wielu
                                                    dla przebaczenia grzechów


                                                    1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.
                                                    Jan 4 ,24
                                                    Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą”

                                                    1311 r. - Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy.

                                                    Jan 18,36
                                                    36 Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest częścią tego świata. Gdyby moje
                                                    królestwo było częścią tego świata, moi słudzy walczyliby, żebym nie został
                                                    wydany Żydom. Ale przecież moje królestwo nie jest stąd”

                                                    XV i XVI w. - Na soborze Florenckim i Trydenckim wprowadzono dogmat o czyścu.
                                                    Kwitnie praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych.

                                                    Rz 6,7.23
                                                    Bo kto umarł, został uwolniony od swego grzechu.

                                                    Albowiem zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć, lecz darem, który daje Bóg,
                                                    jest życie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana


                                                    1545-1563 r. - Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że prawdę religijną wyraża w
                                                    równym stopniu Biblia, co tradycja, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji
                                                    Pisma Świętego spoczywa w rękach Kościoła. Uznano, że sakramenty są niezbędne do
                                                    uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat
                                                    będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę.
                                                    Mat 15,1-3
                                                    15 Potem z Jerozolimy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w piśmie, mówiąc: 2
                                                    ̶
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 2 11.03.08, 09:49

                                                    1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczęciu N.M.P.

                                                    Dz 3,21-2621 Ale teraz bez udziału prawa została ujawniona prawość Boża, jak
                                                    o niej świadczą Prawo i Prorocy; 22 tak, prawość Boża przez wiarę w Jezusa
                                                    Chrystusa, dla wszystkich mających wiarę. Nie ma bowiem żadnej różnicy. 23 Bo
                                                    wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej, 24 i jest to wspaniałomyślny dar,
                                                    że zostają uznani za prawych dzięki jego niezasłużonej życzliwości poprzez
                                                    uwolnienie na podstawie okupu zapłaconego przez Chrystusa Jezusa. 25 Bóg
                                                    ustanowił go darem ofiarnym ku przebłaganiu przez wiarę w jego krew. Pokazał
                                                    przez to swoją prawość, ponieważ przebaczał grzechy popełnione w przeszłości,
                                                    gdy Bóg okazywał wyrozumiałość; 26 po to, by w teraźniejszej porze pokazać swoją
                                                    prawość, aby móc być prawym również wtedy, gdy uznaje za prawego człowieka,
                                                    który wierzy w Jezusa.

                                                    1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

                                                    Obj 22,13
                                                    Jam jest Alfa i Omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.

                                                    1897 r. - Papież Leon XIII dopisuje "Biblię" do "Indeksu ksiąg zakazanych"!!!

                                                    2Tym 3,16-17
                                                    Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania,
                                                    do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni
                                                    umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.

                                                    2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów
                                                    w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są
                                                    m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny,
                                                    które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek
                                                    Kościoła poprawia się w oczach wiernych.

                                                    "Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie
                                                    popadnie". "Dictatus Papae" papieża Grzegorza VII (1073-1086).
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 10:06
                                                    Znamienne jest to ,ze na pytanie do Ciebie odpowiada Ariel,a kiedy sytuacja sie
                                                    odwraca Ty odzywasz sie zamiast niej.
                                                    O dziwo rowniez nie odnosisz sie do poruszonego tematu.
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 10:30
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Znamienne jest to ,ze na pytanie do Ciebie odpowiada Ariel,a kiedy sytuacja sie
                                                    > odwraca Ty odzywasz sie zamiast niej.
                                                    > O dziwo rowniez nie odnosisz sie do poruszonego tematu.

                                                    Nigdy katolik na tym forum nie wspierał katolika????
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 10:13
                                                    A skoro walisz juz takie litanie najrozniejszych roznosci,to uczciwosc wymaga
                                                    podania zrodel,konkretnych odniesien do poszczegolnych zdarzen i dat.
                                                    Na razie nie widze tam ani jednego powolania sie na jakikolwiek dokument
                                                    itd.Krotko mowiac wiarygodnosc na razie jest zerowa.
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 10:34
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > A skoro walisz juz takie litanie najrozniejszych roznosci,to uczciwosc wymaga
                                                    > podania zrodel,konkretnych odniesien do poszczegolnych zdarzen i dat.
                                                    > Na razie nie widze tam ani jednego powolania sie na jakikolwiek dokument
                                                    > itd.Krotko mowiac wiarygodnosc na razie jest zerowa.

                                                    Dla ciebie wartość zerowa dla mnie fakt historyczny !!zresztą skoro chcesz coś
                                                    podważyć to może spróbuj zakwestionować dodane cytaty z biblii do katolickich
                                                    nauk które zdaje sie do dziś obowiązują
                                                  • ariel4ever Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 12:45
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > A skoro walisz juz takie litanie najrozniejszych roznosci,to
                                                    uczciwosc wymaga
                                                    > podania zrodel,konkretnych odniesien do poszczegolnych zdarzen i
                                                    dat.
                                                    > Na razie nie widze tam ani jednego powolania sie na jakikolwiek
                                                    dokument
                                                    > itd.Krotko mowiac wiarygodnosc na razie jest zerowa.


                                                    czy nigdy nie przyszlo ci, cos tak prostego do glowy kaczy, ze
                                                    kolter ma po prostu wiedze ? i jej uzywa aby sie wypowiedziec ?
                                                    jezeli cie ktos spyta: w ktorym roku byla bitwa pod grunwaldem ?
                                                    odpowiesz w 1410 i zaraz podasz link albo zrodla ? tak jest z innymi
                                                    zagadnieniami. sa rzeczy, ktore sie wie. tak po prostu. kolter je
                                                    znal, zanim byl internet.
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 13:21
                                                    ariel4ever napisała:

                                                    > kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    >
                                                    > > A skoro walisz juz takie litanie najrozniejszych roznosci,to
                                                    > uczciwosc wymaga
                                                    > > podania zrodel,konkretnych odniesien do poszczegolnych zdarzen i
                                                    > dat.
                                                    > > Na razie nie widze tam ani jednego powolania sie na jakikolwiek
                                                    > dokument
                                                    > > itd.Krotko mowiac wiarygodnosc na razie jest zerowa.
                                                    >
                                                    >
                                                    > czy nigdy nie przyszlo ci, cos tak prostego do glowy kaczy, ze
                                                    > kolter ma po prostu wiedze ? i jej uzywa aby sie wypowiedziec ?
                                                    > jezeli cie ktos spyta: w ktorym roku byla bitwa pod grunwaldem ?
                                                    > odpowiesz w 1410 i zaraz podasz link albo zrodla ? tak jest z innymi
                                                    > zagadnieniami. sa rzeczy, ktore sie wie. tak po prostu. kolter je
                                                    > znal, zanim byl internet.

                                                    Ja mu podałem wczoraj kilka nazwisk autorów którzy piszą o KrK
                                                    Karlheinz Deschner ,Bolesław Parma , Mariusz Agnosiewicz,a teraz dodam jeszcze
                                                    jedno Jan Wierusz Kowalski !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 14:30
                                                    Najlepiej o tej wiedzy swiadczy to co przeslal. Dla Ciebie oczywiscie jest to
                                                    swiadectwo wiedzy,dla mnie odwrotnie.A z podaniem linkow do zrodel opisujacych
                                                    bitwe pod Grunwaldem nie mialbym problemu.Prosze wiec o to samo odnosnie
                                                    powyzszych i jakos odzewu brak.
                                                    Co znaczy,ze sa rzeczy ktore sie wie po prostu,skoro rozmawiamy o
                                                    historii?Sugerujesz,ze o bitwie pod Grunwaldem dowiedzialas sie z
                                                    objawienia,wyssalas te wiedze z mlekiem matki czy raczej z podrecznika od historii?
                                                    Zrodla historyczne sa niezbedne do jakiegokolwiek rozpatrywania ww,bo inaczej
                                                    na jakiej podstawie mialbym wierzyc w to co napisal.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 14:41
                                                    Wezmy tylko pierwsza date z brzegu aby przekonac sie jakie bzdury wypisales.


                                                    321 > 321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje oficjalnie święcić niedziele zamiast
                                                    > dotychczasowej soboty.

                                                    Chrzescijanie swietowali w niedziele juz w czasach Nowego Testamentu.
                                                    „W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł,
                                                    który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do
                                                    północy”.Chyba wyraznie jest napisane...


                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 14:58
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Wezmy tylko pierwsza date z brzegu aby przekonac sie jakie bzdury wypisales.
                                                    >
                                                    >
                                                    > 321 > 321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje oficjalnie święcić niedziele zami
                                                    > ast
                                                    > > dotychczasowej soboty.
                                                    >
                                                    > Chrzescijanie swietowali w niedziele juz w czasach Nowego Testamentu.
                                                    > „W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Pa
                                                    > weł,
                                                    > który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do
                                                    > północy”.Chyba wyraznie jest napisane...

                                                    Po pierwsze Pisarz biblijny mówi tam o szabasie !!czyli sobocie dniu świętym !!
                                                    Po drugie powodem spotkania było pożegnanie Pawła !!dla nich to mogło być
                                                    ostatnie spotkanie ,więc wieczór szczególny !!
                                                    Po trzecie przestań bzdecić byle tylko coś udowodnić !!!
                                                    Ja twoja żona zechce polecieć do USA na rok to też sie nie pożegnacie ???
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 15:21
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Wezmy tylko pierwsza date z brzegu aby przekonac sie jakie bzdury wypisales.

                                                    No kaczuszka dawaj drugą datę z brzegu ::))ale przemyśl zanim znów palniesz jak
                                                    gołąb na parapet !!::)))))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 15:33
                                                    No no zaczekaj najpierw jeszcze odnosnie tej pierwszej z brzegu.
                                                    O tym slyszall ??Jesli nie to szczerze polecam

                                                    DIDACHE - NAUKA DWUNASTU APOSTOŁÓW
                                                    apologetyka.katolik.net.pl/content/view/534/101/
                                                    XIV.


                                                    1. W dniu Pana, w niedzielę74, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać
                                                    dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była
                                                    czysta. 2. Niechaj nikt, kto ma jakiś spór ze swoim bratem, dopóki się nie
                                                    pogodzą, nie bierze udziału w tym zgromadzeniu, aby nie została skalana wasza
                                                    ofiara. 3. Oto bowiem słowa Pana: "Na każdym miejscu i w każdym czasie składać
                                                    mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem królem wielkim, mówi Pan, a imię moje
                                                    budzi podziw między narodami"75.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 15:42
                                                    Co do drugiej daty zapytam najpierw do jakiego dokumentu nawiazujesz?
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 16:24
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Co do drugiej daty zapytam najpierw do jakiego dokumentu nawiazujesz?

                                                    Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie dotyczące Jana 17,11

                                                    11 I już nie jestem na świecie, ale oni są na świecie, a ja przychodzę do
                                                    ciebie. Ojcze Święty, czuwaj nad nimi ze względu na twoje imię, które mi dałeś,
                                                    żeby oni byli jedno, tak jak my

                                                    Nadal nie wiem czy Jezus mówi tak o watyńskim papieżu, czy o Bogu Ojcu ::)))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 18:06
                                                    O Bogu Ojcu.
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 19:25
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > O Bogu Ojcu.

                                                    Skoro wiesz ze to o samym Stwórcy ,to zastanów się dlaczego rzymskich papieży
                                                    tak nazywacie ?????
                                                    Równacie go ze samym Wszechmogącym ????
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 16:22
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > No no zaczekaj najpierw jeszcze odnosnie tej pierwszej z brzegu.
                                                    > O tym slyszall ??Jesli nie to szczerze polecam
                                                    >
                                                    > DIDACHE - NAUKA DWUNASTU APOSTOŁÓW
                                                    > apologetyka.katolik.net.pl/content/view/534/101/
                                                    > XIV.
                                                    >
                                                    >
                                                    > 1. W dniu Pana, w niedzielę74, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać
                                                    > dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była
                                                    > czysta. 2. Niechaj nikt, kto ma jakiś spór ze swoim bratem, dopóki się nie
                                                    > pogodzą, nie bierze udziału w tym zgromadzeniu, aby nie została skalana wasza
                                                    > ofiara. 3. Oto bowiem słowa Pana: "Na każdym miejscu i w każdym czasie składać
                                                    > mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem królem wielkim, mówi Pan, a imię moje
                                                    > budzi podziw między narodami"75.

                                                    Może ty mnie oświeć skąd jest ten werset o niedzieli jako dniu pańskim !! jakie
                                                    to są wersety z jakiej księgi ????

                                                    Chwilkę byłem na tej stronie którą mi przesłałeś i już wiem że nic nie tracę
                                                    czytając te idiotyzmy np : niedziela to według nich : Niedziela, dosłownie
                                                    "dzień Pański".

                                                    Niedziela - dzień tygodnia występujący pomiędzy sobotą a poniedziałkiem. W
                                                    tradycji chrześcijańskiej, judaizmie, także w niektórych krajach, szczególnie
                                                    anglosaskich, niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. Katolicy tego dnia mają
                                                    obowiązek uczestniczyć we mszy (KPK kan. 1247, KKK nr. 2180). W całej Europie od
                                                    drugiej połowy XX wieku jest uznawany jako ostatni dzień tygodnia.

                                                    Niedziela (w miejsce starotestamentalnego szabatu) została oficjalnie
                                                    zadekretowana prawnie w roku 321 przez Cesarza Konstantyna I Wielkiego.

                                                    Pozachrześcijańska symbolika łączyła ten dzień z kultem solarnym i dniem ku czci
                                                    Mitry.

                                                    Istnieje historyczne nawiązanie do słońca w nazwie tego dnia w wielu językach
                                                    świata.

                                                    Np. łacińska nazwa dies Solis (dzień Słońca) wpłynęła na nazewnictwo w
                                                    niektórych językach europejskich, np. ang. Sunday. W językach romańskich,
                                                    podobnie jak w polskim, na nazwę wpłynęło chrześcijaństwo, np. hiszp. domingo -
                                                    dzień Pana (od łac. feria dominica, chrześcijańskiej nazwy niedzieli). Polska
                                                    nazwa dnia - niedziela - pochodzi od staropolskiego i słowiańskiego czasownika
                                                    "dzielać", czyli pracować. Zwrot "nie dzielaj" oznaczał "nie pracuj".

                                                    W tradycji chrześcijańskiej niedziela upamiętnia zmartwychwstanie Jezusa
                                                    Chrystusa (stąd np. słowo rosyjskie: вocкpeceниe - wskrzeszenie,
                                                    zmartwychwstanie), gdyż według tradycji chrześcijańskiej tego dnia Chrystus
                                                    zmartwychwstał.

                                                    Biblijna opowieść o stworzeniu świata wyjaśnia genezę soboty - szabatu,
                                                    ostatniego dnia tygodnia, kiedy to Bóg odpoczął po dziele stworzenia. Z tego
                                                    punktu widzenia sobota jest siódmym dniem tygodnia, niedziela - pierwszym.

                                                    Sobota i niedziela - dwa dni wolne od pracy - to weekend.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Niedziela
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 18:09
                                                    Mialem nadzieje,ze skupisz sie na tym fragmencie,a nie zaczniesz mi serwowac
                                                    definicje niedzieli z wikipedii...
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 19:22
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Mialem nadzieje,ze skupisz sie na tym fragmencie,a nie zaczniesz mi serwowac
                                                    > definicje niedzieli z wikipedii...

                                                    Człowieku rzucasz jakieś cytaty z katolickich portali , nie mające nic wspólnego
                                                    z biblią żądasz merytorycznych odpowiedzi !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 11.03.08, 22:32
                                                    Nie jakies cytaty,tylko fragment Didache,wystarczy ze w googlach wrzucisz,szybko
                                                    znajdziesz co to takiego i nie musisz korzystac z katolickich portali.
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 12.03.08, 07:42
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie jakies cytaty,tylko fragment Didache,wystarczy ze w googlach wrzucisz,szybk
                                                    > o
                                                    > znajdziesz co to takiego i nie musisz korzystac z katolickich portali.

                                                    Dla mnie to jest jakiś cytat ,nie należący do pism,, natchnionych" więc z mojego
                                                    punktu widzenia nie warty omawiania tym bardziej że daje roczną pensje ze w
                                                    biblii dzień soboty jest święty !!

                                                    Nadal nie widzę komentarza na temat Jana 17,11 ::))))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 12.03.08, 08:15
                                                    Słowo "papież", papa znaczy tyle co ojciec.Przymiotnik "święty" określa jego
                                                    wielki urząd.Urząd ten jest święty, bo pochodzi od Świętego Boga-Człowieka.

                                                    Owszem dniem Pana w Starym Testamencie był szabat,ale w powyższym fragmencie
                                                    widzimy, że niedziela nazwana jest „dniem Pana”.Widać więc, że Chrystus został
                                                    zrównany z Ojcem poprzez posiadanie dnia, który jest Jemu poświęcony.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Watykańskie bajeczki !! 12.03.08, 08:22
                                                    Najpierw przytoczylem fragment z Dziejow Apostolskich
                                                    „W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł,
                                                    który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do
                                                    północy”

                                                    abys w swietle tego przeczytal dopiero fragment

                                                    1. W dniu Pana, w niedzielę74, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać
                                                    dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była
                                                    czysta. 2. Niechaj nikt, kto ma jakiś spór ze swoim bratem, dopóki się nie
                                                    pogodzą, nie bierze udziału w tym zgromadzeniu, aby nie została skalana wasza
                                                    ofiara. 3. Oto bowiem słowa Pana: "Na każdym miejscu i w każdym czasie składać
                                                    mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem królem wielkim, mówi Pan, a imię moje
                                                    budzi podziw między narodami"75.

                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 12.03.08, 09:48
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Najpierw przytoczylem fragment z Dziejow Apostolskich
                                                    > „W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Pa
                                                    > weł,
                                                    > który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do
                                                    > północy”
                                                    >
                                                    > abys w swietle tego przeczytal dopiero fragment

                                                    Więc bądż konsekwentny skoro cytujesz biblie to rób tak dalej ,nie zaś jakieś
                                                    pisma o których nic nie wiadomo poza tym ze powstały ,,,,chyba """ w I wieku !!


                                                    > 1. W dniu Pana, w niedzielę74, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać
                                                    > dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była
                                                    > czysta. 2. Niechaj nikt, kto ma jakiś spór ze swoim bratem, dopóki się nie
                                                    > pogodzą, nie bierze udziału w tym zgromadzeniu, aby nie została skalana wasza
                                                    > ofiara. 3. Oto bowiem słowa Pana: "Na każdym miejscu i w każdym czasie składać
                                                    > mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem królem wielkim, mówi Pan, a imię moje
                                                    > budzi podziw między narodami"75.

                                                    Nie będę odnosił się do tych bzdur bo na pewno nie napisali go apostołowie ,
                                                    ponieważ oni jako żydzi wychowani na prawie Mojżeszowym, nie uznaliby pogańskiej
                                                    niedzieli zresztą apostoł Paweł nie zwracał w ogóle uwagi na dni jemu było to
                                                    obojętne

                                                    Gal 4,9-11
                                                    9 Teraz jednak, gdyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie
                                                    powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu
                                                    chcecie się poddać? 10 Zachowujecie dni, święta nowiu i lata!5 11 Obawiam się o
                                                    was: czy się dla was nie trudziłem na próżno.

                                                    Kol 2,16-17
                                                    Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie
                                                    święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie spraw przyszłych, a
                                                    rzeczywistość9 należy do Chrystusa.
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! 12.03.08, 09:41
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Słowo "papież", papa znaczy tyle co ojciec.Przymiotnik "święty" określa jego
                                                    > wielki urząd.Urząd ten jest święty, bo pochodzi od Świętego Boga-Człowieka.

                                                    Ja się ciebie zapytałem dlaczego nazywacie śmiertelnego człowieka tytułem
                                                    należnym nieśmiertelnemu Bogu !!!, z Jana 17,11 nie wynika żeby Jezus mówił o
                                                    sobie więc to tłumaczenie o świętym bogu człowieku to bzdura dla moherowej
                                                    młodzieży !!

                                                    >
                                                    > Owszem dniem Pana w Starym Testamencie był szabat,ale w powyższym fragmencie
                                                    > widzimy, że niedziela nazwana jest „dniem Pana”.Widać więc, że Chry
                                                    > stus został
                                                    > zrównany z Ojcem poprzez posiadanie dnia, który jest Jemu poświęcony.

                                                    Kolego Bóg ustanowił Sobotę takim dniem i Jezus tego nie zmieniał !!
                                                    Jezus jest posłany a nie tym co posyłał więc nikt go z nikim nie równał !!
                                                  • kolter_hugh Re: Watykańskie bajeczki !! dzień Pański 12.03.08, 10:23
                                                    W Biblii wyraz ,,dzień' może oznaczać okres znacznie dłuższy niż zwykła doba
                                                    (Rdz 2:4; Jn 8:56; 2Pt 3:8). Z kontekstu wynika, że ,dzień Pański', o którym
                                                    mowa w Objawieniu 1:10, nie jest konkretnym dniem 24-godzinnym. Skoro Jan
                                                    znalazł się w tym dniu ,w natchnieniu', nie chodziło o któryś z dni tygodnia, bo
                                                    żeby się w nim znaleźć, apostoł nie musiałby doznawać natchnienia. A zatem
                                                    wyrażenie ,dzień Pański' odnosi się do jakiegoś przyszłego czasu, w którym miały
                                                    się rozegrać wydarzenia ukazane w wizji Janowi. Obejmują one wojnę w niebie
                                                    i zrzucenie stamtąd Szatana, zagładę Babilonu Wielkiego oraz królów ziemi i ich
                                                    wojsk, związanie Diabła i uwięzienie go w otchłani, wskrzeszenie umarłych
                                                    i Tysiącletnie Panowanie Chrystusa.

                                                    Z kontekstu wynika, że jest to ,dzień' Pana Jezusa Chrystusa. Kiedy Jan znalazł
                                                    się w tym ,dniu Pańskim', od razu usłyszał pewien głos, ale nie był to głos Boga
                                                    Wszechmocnego, lecz zmartwychwstałego Syna Bożego (Obj 1:10-18). Również do
                                                    Jezusa Chrystusa odnoszą się wyrażenia ,dzień naszego Pana' z 1 Koryntian 1:8
                                                    i 2 Koryntian 1:14 oraz ,dzień Pański' z 1 Koryntian 5:5.

                                                    Dzień Boga

                                                    Nie jest to dzień 24-godzinny, ale szczególny okres, w którym Bóg otwarcie
                                                    występuje przeciw swym wrogom i staje w obronie swego ludu. W tym ,dniu”
                                                    wykonuje wyrok na niegodziwych i zwycięża wszystkich przeciwników. Ale
                                                    jednocześnie wybawia prawych i wykazuje ponad wszelką wątpliwość, że jest Bogiem
                                                    Najwyższym.
                                                    Pismo Święte szczegółowo opisuje ten dzień jako czas bitwy, jako wielki
                                                    i napawający lękiem dzień ciemności i płonącego gniewu, dzień strasznego
                                                    rozgniewania, udręki, uciśnienia, spustoszenia i alarmu. ,Cóż więc będzie dla
                                                    was oznaczał dzień Jehowy?' — zapytał krnąbrnych Izraelitów Jehowa poprzez
                                                    proroka Amosa. ,Będzie to ciemność, a nie światło, jak wtedy, gdy człowiek
                                                    ucieka przed lwem, a tu wychodzi mu naprzeciw niedźwiedź; albo jak gdyby wszedł
                                                    do domu i wsparł się ręką o ścianę, a ukąsił go wąż' (Am 5:18-20). Izajaszowi
                                                    powiedziano: ,Oto nadchodzi dzień Jehowy, okrutny — zarówno ze strasznym
                                                    rozgniewaniem, jak i z płonącym gniewem' (Iz 13:9). ,Dzień ów to dzień
                                                    strasznego gniewu, dzień udręki i uciśnienia, dzień burzy i spustoszenia, dzień
                                                    ciemności i pomroki, dzień chmur i gęstego mroku” (Sof 1:15). W tym
                                                    zatrważającym czasie pieniądze stają się zupełnie bezwartościowe. ,Swoje srebro
                                                    rzucą na ulice (...). Ani ich srebro, ani złoto nie zdoła ich wyratować w dniu
                                                    strasznego gniewu Boga (Eze 7:19; Sof 1:18).
                                                    Prorocy zachęcali do czujnego wypatrywania dnia Jehowy i wielokrotnie ostrzegali
                                                    przed jego bliskością. ,Bliski jest wielki dzień Jehowy. Bliski jest i ogromnie
                                                    się śpieszy'(Sof 1:14). ,Ach, cóż za dzień; ponieważ dzień Jehowy jest bliski'.
                                                    ,Niech zadrżą wszyscy mieszkańcy tej ziemi; bo nadchodzi dzień Jehowy, bo jest
                                                    blisko!' (Jl 1:15; 2:1, 2).

                                                    Sabat

                                                    Dzień wyznaczony przez Boga na odpoczynek od codziennych zajęć, ustanowiony jako
                                                    znak między Nim a synami Izraela (Wj 31:16, 17). Hebrajskie wyrażenie jom
                                                    haszszabbát, „dzień sabatu”, pochodzi od czasownika szawát, który znaczy
                                                    „odpoczywać; ustać; zaprzestać” (Rdz 2:2; 8:22). Po grecku „dzień sabatu” to he
                                                    heméra tou sabbátou.

                                                    Zwyczaj obchodzenia co tydzień całodobowego sabatu został wprowadzony w narodzie
                                                    izraelskim na pustkowiu w drugim miesiącu po wyjściu z Egiptu, a więc w 1513 r.
                                                    p.n.e. (Wj 16:1). BóG oznajmił Mojżeszowi, że w szóstym dniu ześle podwójną
                                                    ilość cudownej manny. Gdy tak się stało, naczelnicy zgromadzenia donieśli o tym
                                                    Mojżeszowi i wtedy ogłoszono obchody pierwszego sabatu (Wj 16:22, 23). Od tej
                                                    pory Izraelici mieli go święcić co tydzień, na co wskazują słowa z Wyjścia
                                                    16:28, 29.
                                                    Wkrótce potem u stóp góry Synaj weszło w życie przymierze Prawa, które oprócz
                                                    cotygodniowego dnia odpoczynku przewidywało cały system sabatów (Wj 19:1;
                                                    20:8-10; 24:5-8). Za sabat uznawano siódmy dzień tygodnia, siódmy rok,
                                                    pięćdziesiąty rok (Jubileusz), 14 Nisan (Pascha), 15 Nisan, 21 Nisan, 6 Siwan
                                                    (Pięćdziesiątnica), 1 Etanim, 10 Etanim (Dzień Przebłagania), 15 Etanim i 22 Etanim.
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 16:15
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie odrozniasz otchłani (gr. hades, hebr. szeol) od piekła (gr. gehenna).Tobie
                                                    > polecam doksztalcenie sie,bo kolejny raz pokazujesz,ze walczysz z czyms o czym
                                                    > nawet nie masz pojecia i nie chcialo Ci sie zapoznac.A pozniej wychodza takie
                                                    > kwiatki.
                                                    >
                                                    > KKK 1034 Jezus często mówi o "gehennie ognia nieugaszonego" (Por. Mt 5, 22. 29;
                                                    > 13, 42. 50; Mk 9, 43-48). przeznaczonej dla tych, którzy do końca swego życia
                                                    > odrzucają wiarę i nawrócenie; mogą oni zatracić w niej zarazem ciało i duszę
                                                    > (Por. Mt 10, 28). Jezus zapowiada z surowością, że "pośle aniołów swoich: ci
                                                    > zbiorą z Jego Królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się
                                                    > nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13 41-42). On sam wypowie słowa
                                                    > potępienia: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny!" (Mt 25, 41).


                                                    Wy blużniercy jak zwykle z Boga robicie Adolfa Hitlera ,ale biblia tak pięknie
                                                    tego nie opisuje jak wasi kościelni bajko pisarze !! bo słowo gehenn występująca
                                                    12 razy w Chrześcijańskich Pismach Greckich. Niektórzy tłumacze pozwolili sobie
                                                    na oddanie jej przez „piekło”, ale w nowszych przekładach często dokonuje się po
                                                    prostu transkrypcji greckiego wyrazu géenna (Mt 5:22, NŚ, PE, Pop; zob. też
                                                    przyp. w Bp i KUL).

                                                    Głęboka i wąska Dolina Hinnoma, później znana pod swoją grecką nazwą, to Ge Ben
                                                    Hinnom), która ciągnie się na pd. i pd. zach. od starożytnej Jerozolimy .
                                                    Królowie judzcy Achaz i Manasses uprawiali w niej bałwochwalczy kult, obejmujący
                                                    składanie w ogniu ofiar ludzkich dla Baala . Później wierny król Jozjasz
                                                    postanowił na zawsze położyć kres tym praktykom i kazał zbezcześcić to gniazdo
                                                    bałwochwalstwa, zwłaszcza część zwaną Tofet

                                                    Nie symbolizuje wiecznych mąk. Jezus Chrystus skojarzył Gehennę z ogniem
                                                    i podobnie uczynił Jakub, jedyny poza Mateuszem, Markiem i Łukaszem pisarz
                                                    biblijny, który się posłużył tym słowem . Niektórzy komentatorzy stawiają
                                                    hipotezę, że takie połączenie Gehenny z ogniem nawiązuje do ofiar ludzkich
                                                    spalanych w tym miejscu przed panowaniem Jozjasza, i na tej podstawie utrzymują,
                                                    iż Jezus posłużył się Gehenną jako symbolem wiecznych mąk. Skoro jednak
                                                    wspomniane praktyki napawały odrazą Boga, który oświadczył, iż ‛nie nakazał tej
                                                    obrzydliwości i nie zrodziło się to w jego sercu’ Jer 7:31; 32:35, trudno się
                                                    spodziewać, aby Jego Syn, mówiąc o sądzie Bożym, oparł symboliczne znaczenie
                                                    Gehenny na tym bałwochwalczym zwyczaju. zauważ, że w pewnym proroctwie Bóg
                                                    zarządził, by Dolina Hinnoma posłużyła za miejsce masowego pochówku, a nie
                                                    dręczenia żywych ofiar Jer 7:32, 33; 19:2, 6, 7, 10, 11. Dlatego wzmianka
                                                    z Jeremiasza 31:40 o „nizinie zwłok i tłustego popiołu” na ogół zgodnie jest
                                                    uznawana za odniesienie do Doliny Hinnoma, a tzw. Brama Popielisk najwyraźniej
                                                    prowadziła na wsch. kraniec tej doliny, która łączyła się tu z wąwozem potoku
                                                    Kidron .
                                                    Tak więc biblijne wypowiedzi na temat Gehenny na ogół pokrywają się
                                                    z tradycyjnym poglądem (zawartym m.in. w źródłach rabinicznych), według którego
                                                    Dolina Hinnoma służyła Jerozolimie za miejskie wysypisko śmieci ,w Mt 5:30
                                                    przekład Phillipsa oddaje słowo géenna jako „sterta śmieci”). Komentator
                                                    żydowski Dawid Kimchi (1160?-1235?), omawiając Psalm 27:13, podał następujące
                                                    informacje historyczne dotyczące „Gehinnom”: „Jest to miejsce na terenie
                                                    przyległym do Jerozolimy, miejsce doprawdy obrzydliwe; wrzucano tam nieczystości
                                                    i trupy. Zawsze płonął tam ogień, w którym spalały się te śmieci oraz trupie
                                                    kości. Dlatego wyrok czekający niegodziwców jest w przenośni nazywany Gehinnom”
                                                    Symbol całkowitej zagłady. Nie ulega więc wątpliwości, że Jezus posłużył się
                                                    Gehenną jako symbolem całkowitej zagłady z wyroku Bożego, zagłady wykluczającej
                                                    możliwość wskrzeszenia danej duszy (Mt 10:28; Łk 12:4, 5. Uczeni w piśmie
                                                    i faryzeusze jako klasa zostali uznani za niegodziwców ‛podlegających Gehennie’
                                                    Mt 23:13-15, 33. Aby uniknąć takiej kary, naśladowcy Jezusa mieli się wyzbyć
                                                    wszystkiego, co mogłoby ich zgorszyć, czyli spowodować upadek duchowy. Mieli
                                                    symbolicznie ‛odciąć sobie rękę albo stopy’ oraz ‛wyłupać oko’, niejako ‛zadać
                                                    śmierć’ tym członkom ciała — sprawić, by nie pobudzały ich już do grzechu Mt
                                                    18:9; Mk 9:43-47; Kol 3:5; por. Mt 5:27-30.
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 16:32
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie odrozniasz otchłani (gr. hades, hebr. szeol) od piekła (gr. gehenna).Tobie
                                                    > polecam doksztalcenie sie,bo kolejny raz pokazujesz,ze walczysz z czyms o czym
                                                    > nawet nie masz pojecia i nie chcialo Ci sie zapoznac.A pozniej wychodza takie
                                                    > kwiatki.
                                                    >
                                                    > KKK 1034 Jezus często mówi o "gehennie ognia nieugaszonego" (Por. Mt 5, 22. 29;
                                                    > 13, 42. 50; Mk 9, 43-48). przeznaczonej dla tych, którzy do końca swego życia
                                                    > odrzucają wiarę i nawrócenie; mogą oni zatracić w niej zarazem ciało i duszę
                                                    > (Por. Mt 10, 28). Jezus zapowiada z surowością, że "pośle aniołów swoich: ci
                                                    > zbiorą z Jego Królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się
                                                    > nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13 41-42). On sam wypowie słowa
                                                    > potępienia: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny!" (Mt 25, 41).

                                                    Głąb który napisał ten teks chyba nigdy nie słyszał co w objawieniu zapisano:Obj
                                                    20,13-15
                                                    I wydało morze umarłych, którzy się w nim znajdowali, i śmierć, i Hades wydały
                                                    umarłych, którzy się w nich znajdowali, i byli sądzeni każdy z osobna — według
                                                    swych uczynków. 14 A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą
                                                    śmierć: jezioro ognia. 15 A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze
                                                    życia, tego wrzucono do jeziora ognia

                                                    Zwróć uwagę na słowa :drugą śmierć . Nie wieczne męki które dobry Bóg robi
                                                    dzieciom nie 10000000 nie 1ooooooooo ale wieczne za kilka lat życia na ziemi
                                                    wyjątkowo okrutny jest ten Bóg dla katolików, i co tu się dziwić ze tylu ludzi
                                                    nie chce z wami już nic mieć wspólnego !!::))))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 10.03.08, 18:42
                                                    Wówczas Chrystus "przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim... Zgromadzą
                                                    się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak
                                                    pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej
                                                    stronie... I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" (Mt
                                                    25, 31. 32. 46).
                                                    Zwroc uwage na slowa: "mękę wieczną" ...

                                                    1033 Nie możemy być zjednoczeni z Bogiem, jeśli nie wybieramy w sposób
                                                    dobrowolny Jego miłości. Nie możemy jednak kochać Boga, jeśli grzeszymy ciężko
                                                    przeciw Niemu, przeciw naszemu bliźniemu lub przeciw nam samym: "Kto... nie
                                                    miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a
                                                    wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego" (1 J 3, 14 c-15).
                                                    Nasz Pan ostrzega nas, że zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy
                                                    naprzeciw ważnym potrzebom ubogich i maluczkich, którzy są Jego braćmi 585 .
                                                    Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej
                                                    miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego.
                                                    Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się
                                                    słowem "piekło".

                                                    1035 Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych,
                                                    którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do
                                                    piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny" 588 . Zasadnicza kara piekła polega
                                                    na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i
                                                    szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.

                                                    1037 Bóg nie przeznacza nikogo do piekła 590 ; dokonuje się to przez dobrowolne
                                                    odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia. W
                                                    liturgii eucharystycznej i w codziennych modlitwach swoich wiernych Kościół
                                                    błaga o miłosierdzie Boga, który nie chce "niektórych zgubić, ale wszystkich
                                                    doprowadzić do nawrócenia" (2 P 3, 9):

                                                    1038 Zmartwychwstanie wszystkich zmarłych, "sprawiedliwych i niesprawiedliwych"
                                                    (Dz 24, 15), poprzedzi Sąd Ostateczny. Będzie to "godzina, w której wszyscy,
                                                    którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre
                                                    czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na
                                                    zmartwychwstanie potępienia" (J 5, 28-29). Wówczas Chrystus "przyjdzie w swej
                                                    chwale i wszyscy aniołowie z Nim... Zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a
                                                    On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce
                                                    postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie... I pójdą ci na mękę
                                                    wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" (Mt 25, 31. 32. 46).
                                                    www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 11.03.08, 07:52
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Zwroc uwage na slowa: "mękę wieczną" ...

                                                    Zwróciłem !! jest to nic innego jak odsuniecie od Majestatu Boga !!
                                                    Przypomnij sobie katolicką modlitwę ze słowami ,,wstąpił do piekieł" co takiego
                                                    zrobił Jezus ze do piekła trafił ::)))

                                                    > 1033 Nie możemy być zjednoczeni z Bogiem, jeśli nie wybieramy w sposób
                                                    > dobrowolny Jego miłości. Nie możemy jednak kochać Boga, jeśli grzeszymy ciężko
                                                    > przeciw Niemu, przeciw naszemu bliźniemu lub przeciw nam samym: "Kto... nie
                                                    > miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a
                                                    > wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego" (1 J 3, 14 c-15).
                                                    > Nasz Pan ostrzega nas, że zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy
                                                    > naprzeciw ważnym potrzebom ubogich i maluczkich, którzy są Jego braćmi 585 .
                                                    > Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej
                                                    > miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego.
                                                    > Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa si
                                                    > ę
                                                    > słowem "piekło".

                                                    Rz 6,7
                                                    Bo kto umarł, został uwolniony od swego grzechu

                                                    Rz 6,23
                                                    Albowiem zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć, lecz darem, który daje Bóg,
                                                    jest życie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana

                                                    > 1035 Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych
                                                    > ,
                                                    > którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do
                                                    > piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny" 588 . Zasadnicza kara piekła polega
                                                    > na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i
                                                    > szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.

                                                    Idiota który redagował ten tekst nigdy widać Jeremiasza nie czytał !!
                                                    Jer 19,5
                                                    I wznieśli wyżyny Baala, by palić w ogniu swych synów jako całopalenia dla
                                                    Baala, czego im nie nakazałem ani o czym nie mówiłem i co nie zrodziło się
                                                    w moim sercu”’

                                                    Jer 7,31
                                                    I powznosili wyżyny Tofet w dolinie syna Hinnoma, aby palić swych synów i swe
                                                    córki w ogniu, czego nie nakazałem i co nie zrodziło się w moim sercu’

                                                    Czyli Bóg zdaje się nie aprobuje palenie Ludzi !!!

                                                    Obj 20 ,13-15
                                                    I wydało morze umarłych, którzy się w nim znajdowali, i śmierć, i Hades wydały
                                                    umarłych, którzy się w nich znajdowali, i byli sądzeni każdy z osobna — według
                                                    swych uczynków. 14 A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą
                                                    śmierć: jezioro ognia. 15 A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze
                                                    życia, tego wrzucono do jeziora ognia

                                                    Skoro już byli w ,,piekle" to dlaczego zostali wyciągnięci i skazani a do tej
                                                    pory to byli tylko w ,,areszcie " czekali na wyrok ???!!

                                                    Do reszty tekstu nie odniosę sie , bo jest tak durny ze niema co komentować !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 11.03.08, 09:59
                                                    "Mękę wieczną" rozumiem jako mękę wieczną.Innymi slowy mękę w wymiarach
                                                    wiecznosci.Odsuniecie od Boga owszem(choc zapewne nie tylko) tak jak
                                                    napisales,ale nie majace charakteru znikniecia,nieistnienia,lecz trwania w tym
                                                    stanie przez wiecznosc.
                                                    Pytasz o zstapienie Jezusa do piekiel
                                                    www.teologia.pl/m_k/zag04-08.htm
                                                    "ZSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ..."
                                                    Wszystko, czego dokonał Chrystus, a więc Jego przyjście na świat, nauczanie,
                                                    działalność, męka, śmierć, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie i zesłanie Ducha
                                                    Świętego, zasługuje na miano zbawczych wydarzeń, gdyż przez to wszystko świat
                                                    może się dźwignąć z nędzy grzechowej i dostąpić pojednania z Bogiem, może
                                                    zjednoczyć się w prawdzie i miłości. Dzięki tym zbawczym tajemnicom ludzkość
                                                    może osiągnąć wieczne zbawienie. Zbawczym wydarzeniem było również zstąpienie
                                                    Chrystusa do piekieł, czyli do otchłani.

                                                    Teksty Katechizmu o zstąpieniu Chrystusa do piekieł:

                                                    KKK 631 Jezus Chrystus "zstąpił do niższych części ziemi. Ten, który
                                                    zstąpił, jest i Tym, który wstąpił" (Ef 4, 9-10). Symbol Apostolski wyznaje w
                                                    tym samym artykule wiary zstąpienie Chrystusa do piekieł i Jego zmartwychwstanie
                                                    trzeciego dnia, ponieważ On sprawił, że w misterium Jego Paschy z głębi śmierci
                                                    wytrysnęło życie:

                                                    Jezus Chrystus, Twój Syn zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim
                                                    światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen (Mszał Rzymski, Wigilia
                                                    Paschalna, Exsultet).

                                                    KKK 632 Liczne wypowiedzi Nowego Testamentu, według których Jezus został
                                                    wskrzeszony "z martwych" (Dz 3, 15; Rz 8, 11; 1 Kor 15, 20), zakładają, że przed
                                                    zmartwychwstaniem przebywał On w krainie zmarłych (Por. Hbr 13, 20.). Takie jest
                                                    pierwsze znaczenie, jakie przepowiadanie apostolskie nadało zstąpieniu Jezusa do
                                                    piekieł; Jezus doświadczył śmierci jak wszyscy ludzie i Jego dusza dołączyła do
                                                    nich w krainie umarłych. Jezus zstąpił tam jednak jako Zbawiciel, ogłaszając
                                                    dobrą nowinę uwięzionym duchom (Por. 1 P 3, 18-19.).

                                                    KKK 633 Krainę zmarłych, do której zstąpił Chrystus po śmierci, Pismo święte
                                                    nazywa piekłem, Szeolem lub Hadesem (Por. Flp 2, 10; Dz 2, 24; Ap 1, 18; Ef 4,
                                                    9.), ponieważ ci, którzy tam się znajdują, są pozbawieni oglądania Boga (Por. Ps
                                                    6, 6; 88, 11-13.). Taki jest los wszystkich zmarłych, zarówno złych, jak i
                                                    sprawiedliwych, oczekujących na Odkupiciela (Por. Ps 89, 49;1 Sm 28, 19; Ez 32,
                                                    17-32.), co nie oznacza, że ich los miałby być identyczny, jak pokazuje Jezus w
                                                    przypowieści o ubogim Łazarzu, który został przyjęty "na łono Abrahama" (Por. Łk
                                                    16, 22-26.).

                                                    "Jezus Chrystus, zstępując do piekieł, wyzwolił dusze sprawiedliwych, które
                                                    oczekiwały swego Wyzwoliciela na łonie Abrahama" (Katechizm Rzymski, I, 6, 3.).

                                                    Jezus nie zstąpił do piekieł, by wyzwolić potępionych (Synod Rzymski (745): DS
                                                    587., ani żeby zniszczyć piekło potępionych (Por. Benedykt XII, Cum dudum: DS
                                                    1011; Klemens list Super quibusdam: DS 1077., ale by wyzwolić sprawiedliwych,
                                                    którzy Go poprzedzili (Por. Synod Toledański IV (625): DS 485; por. także Mt 27,
                                                    52-53.).

                                                    KKK 634 "Nawet umarłym głoszono Ewangelię..." (1 P 4, 6). Zstąpienie do
                                                    piekieł jest całkowitym wypełnieniem ewangelicznego głoszenia zbawienia. Jest
                                                    ostateczną fazą mesjańskiego posłania Jezusa, fazą skondensowaną w czasie, ale
                                                    ogromnie szeroką w swym rzeczywistym znaczeniu rozciągnięcia odkupieńczego
                                                    dzieła na wszystkich ludzi wszystkich czasów i wszystkich miejsc, aby wszyscy
                                                    ci, którzy są zbawieni, stali się uczestnikami Odkupienia.

                                                    KKK 635 Chrystus zstąpił więc do otchłani śmierci (Por. Mt 12, 40; Rz
                                                    10, 7; Ef 4, 9.), aby umarli usłyszeli "głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą",
                                                    żyli (J 5, 25). Jezus, "Dawca życia" (Dz 3, 15), przez śmierć pokonał tego,
                                                    "który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła", i wyzwolił "tych
                                                    wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli" (Hbr
                                                    2,14-15). Od tej chwili Chrystus Zmartwychwstały ma "klucze śmierci i Otchłani"
                                                    (Ap 1, 18), a na imię Jezusa zgina się "każde kolano istot niebieskich i
                                                    ziemskich, i podziemnych" (Flp 2,10):

                                                    Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo
                                                    Król zasnął, ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a
                                                    wzbudził tych, którzy spali od wieków... Idzie, by odnaleźć pierwszego
                                                    człowieka, jak zgubioną owieczkę. Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie
                                                    pogrążeni w cieniu śmierci; by wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim
                                                    niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i Synem Ewy... "Oto Ja, twój
                                                    Bóg, który dla ciebie stałem się twoim synem... Zbudź się, który śpisz! Nie po
                                                    to bowiem cię stworzyłem, byś pozostawał spętany w Otchłani. Powstań z martwych,
                                                    albowiem jestem życiem umarłych" (Starożytna homilia na Wielką i Świętą Sobotę:
                                                    PG 43, 440 A. 452 C; por. Liturgia Godzin, II, Godzina czytań z Wielkiej Soboty.).

                                                    1. Jaką prawdę o zbawieniu ludzkości wyraża zstąpienie Chrystusa do piekieł? 1 P
                                                    3,18-19

                                                    Józef z Arymatei zdjął ciało Jezusa z krzyża i położył w grobie wykutym w skale,
                                                    w którym nikt jeszcze nie był złożony (por. Łk 23,53). Śmierć Jezusa nie
                                                    zakończyła jednak Jego zbawczej działalności. Św. Piotr mówi, że Zbawiciel
                                                    „zabity na ciele” poszedł ogłosić zbawienie duchom zamkniętym w więzieniu, czyli
                                                    w otchłani (por. 1 P 3,19).

                                                    Stwierdzenie to wyraża prawdę, że Jezus Chrystus jest Zbawicielem wszystkich
                                                    ludzi, nawet tych, którzy umarli przed Jego przyjściem na świat. Zstąpienie do
                                                    piekieł oznacza, że nikt na świecie nie został pozbawiony zbawczej pomocy Bożej,
                                                    nawet jeśli żył przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. Zstąpienie do piekieł nie
                                                    oznacza oczywiście, że Chrystus był przez jakiś czas „potępiony” w piekle. Ta
                                                    prawda wiary mówi o tym, że Zbawiciel obdarował życiem wiecznym także tych
                                                    ludzi, którzy urodzili się przed Jego pojawieniem się w naszej historii, a
                                                    którzy nie odrzucili Jego łaski.

                                                    2. Co znaczy, że Chrystus jest jedynym Zbawicielem wszystkich ludzi? 1 Tm 2,3-6;
                                                    J 3,14-18

                                                    Ojciec niebieski posłał swego Syna na świat, aby zbawił wszystkich ludzi, którzy
                                                    nie odrzucą Jego łaski. Jezus umarł za wszystkich. Nawet ludzie żyjący przed
                                                    narodzeniem Jezusa Chrystusa mogli osiągnąć zbawienie dzięki Niemu, o czym
                                                    świadczy prawda o Jego zstąpieniu do piekieł, czyli do otchłani.

                                                    Podobnie też każdy człowiek, który narodził się po przyjściu na świat
                                                    Zbawiciela, tylko dzięki Niemu osiąga życie wieczne. Jezus bowiem jest
                                                    odwiecznym Słowem Bożym, które „oświeca każdego człowieka, gdy na świat
                                                    przychodzi” (J 1,9). Każdy zatem człowiek otrzymuje od Chrystusa tyle łaski, ile
                                                    potrzebuje do osiągnięcia zbawienia. Jeśli więc będzie z nią współpracował,
                                                    osiągnie szczęście wieczne.

                                                    Zmartwychwstały Chrystus przez swojego Ducha może doprowadzić do życia wiecznego
                                                    każdego człowieka, niezależnie od tego, gdzie żyje, kiedy i w jakiej religii się
                                                    urodził. Nie ma żadnych przeszkód dla zmartwychwstałego Pana, który przechodził
                                                    nawet przez zamknięte drzwi (por. J 20,26). On może dotrzeć do każdego serca
                                                    ludzkiego. Jeśli jednak człowiek chce osiągnąć wieczne zbawienie, musi
                                                    współdziałać z otrzymaną łaską. Im komu więcej jej dano, tym większych będzie
                                                    się oczekiwać owoców, np. od chrześcijan (por. Łk 12,48). Wielu ludzi osiąga
                                                    zbawienie dzięki Chrystusowi, choć wcale nic o Nim nie słyszało (por. Mt 25,31-46).

                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? dusza !! 11.03.08, 10:29
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > "Mękę wieczną" rozumiem jako mękę wieczną.Innymi slowy mękę w wymiarach
                                                    > wiecznosci.Odsuniecie od Boga owszem(choc zapewne nie tylko) tak jak
                                                    > napisales,ale nie majace charakteru znikniecia,nieistnienia,lecz trwania w tym
                                                    > stanie przez wiecznosc.

                                                    Śmierć jest tym odsunięciem !!

                                                    > "ZSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ..."
                                                    > Wszystko, czego dokonał Chrystus, a więc Jego przyjście na świat, nauczanie,
                                                    > działalność, męka, śmierć, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie i zesłanie Ducha
                                                    > Świętego, zasługuje na miano zbawczych wydarzeń, gdyż przez to wszystko świat
                                                    > może się dźwignąć z nędzy grzechowej i dostąpić pojednania z Bogiem, może
                                                    > zjednoczyć się w prawdzie i miłości. Dzięki tym zbawczym tajemnicom ludzkość
                                                    > może osiągnąć wieczne zbawienie. Zbawczym wydarzeniem było również zstąpienie
                                                    > Chrystusa do piekieł, czyli do otchłani.

                                                    Co ty znów za idiotyzmy mi tu posuwasz ,skoro wasze piekło to ogień, to po raz
                                                    kolejny pytam czemu Jezus był tam 3 dni ????

                                                    Teksty Katechizmu o zstąpieniu Chrystusa do piekieł:
                                                    >
                                                    > KKK 631 Jezus Chrystus "zstąpił do niższych części ziemi. Ten, który
                                                    > zstąpił, jest i Tym, który wstąpił" (Ef 4, 9-10). Symbol Apostolski wyznaje w
                                                    > tym samym artykule wiary zstąpienie Chrystusa do piekieł i Jego zmartwychwstani
                                                    > e
                                                    > trzeciego dnia, ponieważ On sprawił, że w misterium Jego Paschy z głębi śmierci
                                                    > wytrysnęło życie:
                                                    >
                                                    > Jezus Chrystus, Twój Syn zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim
                                                    > światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen (Mszał Rzymski, Wigilia
                                                    > Paschalna, Exsultet).

                                                    J/W

                                                    > zmartwychwstaniem przebywał On w krainie zmarłych (Por. Hbr 13, 20.). Takie jes
                                                    > t
                                                    > pierwsze znaczenie, jakie przepowiadanie apostolskie nadało zstąpieniu Jezusa d
                                                    > o
                                                    > piekieł

                                                    Nie widzę związku !!!

                                                    20 A Bóg pokoju, który dzięki krwi wiecznotrwałego przymierza wyprowadził
                                                    spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, naszego Pana, Jezusa, 21 niech was
                                                    wyposaży we wszelkie dobro ku spełnianiu jego woli, dokonując w nas tego, co
                                                    miłe w jego oczach, przez Jezusa Chrystusa; jemu chwała na wieki wieków. Amen.

                                                    Jezus doświadczył śmierci jak wszyscy ludzie i Jego dusza dołączyła do
                                                    > nich w krainie umarłych. Jezus zstąpił tam jednak jako Zbawiciel, ogłaszając
                                                    > dobrą nowinę uwięzionym duchom (Por. 1 P 3, 18-19.).

                                                    Co za debil wymyślił tą naukę?? Jezus był w Tartarze ogłosić wyrok upadłym aniołom
                                                    2 Pio 2,4

                                                    4 Doprawdy, jeśli Bóg nie powstrzymał się od ukarania aniołów, którzy
                                                    zgrzeszyli, lecz przez wtrącenie ich do Tartaru wydał ich czeluściom gęstej
                                                    ciemności, aby byli zachowani na sąd

                                                    Judy 6-7

                                                    6 Aniołów zaś, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanowiska, lecz opuścili
                                                    swe właściwe miejsce mieszkania, zatrzymał wiekuistymi więzami w gęstej
                                                    ciemności na sąd wielkiego dnia. 7 Tak też Sodoma i Gomora oraz miasta wokół
                                                    nich, gdy już w ten sam sposób jak tamci bez umiaru pogrążyły się w rozpuście
                                                    i poszły za ciałem ku pożyciu sprzecznemu z naturą, stanowią dany nam
                                                    ostrzegawczy przykład przez to, że ponoszą sądową karę ognia wiecznego

                                                    > KKK 633 Krainę zmarłych, do której zstąpił Chrystus po śmierci, Pismo święt
                                                    > e
                                                    > nazywa piekłem, Szeolem lub Hadesem (Por. Flp 2, 10; Dz 2, 24; Ap 1, 18; Ef 4,
                                                    > 9.), ponieważ ci, którzy tam się znajdują, są pozbawieni oglądania Boga (Por. P
                                                    > s

                                                    Biblia tysiąclecia :słownik
                                                    Piekło :brak wytłumaczenia
                                                    Szeol:W ST kraina wszystkich zmarłych ,bez rozróżnienia czy doznają szczęścia
                                                    czy kary. w greckiej Biblii -Hades
                                                    Hades:wyraz grecki , który odpowiada hebrajskiemu Szeolowi,Oznacza też niekiedy
                                                    samo miejsce mąk potępieńców = gehenna, piekło

                                                    Encyclopedia Britannica (1971, t. 11, s. 276) podaje: „Szeol był położony
                                                    gdzieś ‚pod’ ziemią. (...) Umarli nie odczuwali tam ani bólu, ani przyjemności.
                                                    Z Szeolem nie kojarzono ani nagrody dla prawych, ani kary dla niegodziwych.
                                                    Zarówno dobrzy, jak i źli, tyrani i święci, królowie i sieroty, Izraelici
                                                    i poganie — wszyscy spali razem, nie wiedząc o sobie nawzajem”.

                                                    > 6, 6; 88, 11-13.). Taki jest los wszystkich zmarłych, zarówno złych, jak i
                                                    > sprawiedliwych, oczekujących na Odkupiciela (Por. Ps 89, 49;1 Sm 28, 19; Ez 32,
                                                    > 17-32.), co nie oznacza, że ich los miałby być identyczny, jak pokazuje Jezus w
                                                    > przypowieści o ubogim Łazarzu, który został przyjęty "na łono Abrahama" (Por. Ł
                                                    > k
                                                    > 16, 22-26.).

                                                    Rz 6,7
                                                    7 Bo kto umarł, został uwolniony od swego grzechu
                                                    Rz 6,23
                                                    Albowiem zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć, lecz darem, który daje Bóg,
                                                    jest życie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana.

                                                    > żyli (J 5, 25). Jezus, "Dawca życia" (Dz 3, 15), przez śmierć pokonał tego,
                                                    > "który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła", i wyzwolił "tych
                                                    > wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli" (Hbr
                                                    > 2,14-15). Od tej chwili Chrystus Zmartwychwstały ma "klucze śmierci i Otchłani"
                                                    > (Ap 1, 18), a na imię Jezusa zgina się "każde kolano istot niebieskich i
                                                    > ziemskich, i podziemnych" (Flp 2,10):

                                                    Nie zaprzeczam !!

                                                    > Stwierdzenie to wyraża prawdę, że Jezus Chrystus jest Zbawicielem wszystkich
                                                    > ludzi, nawet tych, którzy umarli przed Jego przyjściem na świat. Zstąpienie do
                                                    > piekieł oznacza, że nikt na świecie nie został pozbawiony zbawczej pomocy Bożej
                                                    > ,
                                                    > nawet jeśli żył przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. Zstąpienie do piekieł nie
                                                    > oznacza oczywiście, że Chrystus był przez jakiś czas „potępiony” w
                                                    > piekle. Ta
                                                    > prawda wiary mówi o tym, że Zbawiciel obdarował życiem wiecznym także tych
                                                    > ludzi, którzy urodzili się przed Jego pojawieniem się w naszej historii, a
                                                    > którzy nie odrzucili Jego łaski.

                                                    To udowadnia tylko jedno ze Jezus był w ,,piekle "czy grobie po prostu , słowo
                                                    piekło wymyślili katolicy nie jest to słowo biblijne !!

                                                    > 1. Jaką prawdę o zbawieniu ludzkości wyraża zstąpienie Chrystusa do piekieł? 1
                                                    > P
                                                    > 3,18-19

                                                    Mowa w tych wersetach o upadłych aniołach które przyłączyły sie do buntu
                                                    szatana, wyrażnie mówi o tym werset 20 z listu Piotra
                                                    Rod 6,1
                                                    A gdy zaczęło przybywać ludzi na powierzchni ziemi i rodziły się im córki,
                                                    2 synowie prawdziwego Boga zaczęli zwracać uwagę na córki ludzkie, jako że były
                                                    piękne; i pojmowali za żony wszystkie, które sobie wybrali
                                                    1 Piotra 3 18-20
                                                    Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was
                                                    przywieść do Boga; uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu. 19 W tym też
                                                    stanie poszedł i głosił duchom będącym w więzieniu, 20 które niegdyś okazały
                                                    nieposłuszeństwo, gdy cierpliwość Boża wyczekiwała za dni Noego — w czasie
                                                    budowy arki, w której niewiele osób, to jest osiem dusz, zostało bezpiecznie
                                                    przeprowadzonych przez wodę.
                                        • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 21:18
                                          Kolter, twierdzisz, że znasz Pismo Św, a nie wiesz o istnieniu 7
                                          archaniołów? W Księdze Tobiasza o tym stoi jak wół.
                                          • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 07:54
                                            twoj_aniol_stroz napisała:

                                            > Kolter, twierdzisz, że znasz Pismo Św, a nie wiesz o istnieniu 7
                                            > archaniołów? W Księdze Tobiasza o tym stoi jak wół.

                                            Gdybyś
                                            ty znała pismo to wiedziałabyś że to księga apokryficzna
                                            na temat apokryfów dopiero co sie wypowiadałem !!!
                                            • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? Apokyfy 10.03.08, 08:14

                                              1. Zbiór ksiąg Starego Testamentu, który uznał Jezus, i którym się posługiwał,
                                              składał się z trzech części: prawa, proroków i pism (patrz Łuk. 24,27.44). Ten
                                              podział ksiąg starotestamentowych występuje do dnia dzisiejszego w Biblii
                                              hebrajskiej, która nie zawiera apokryfów!

                                              2. Wszystkie księgi Pisma Świętego - 66 ksiąg (39 Starego Testamentu i 27 Nowego
                                              Testamentu) - tworzą harmonijną całość. Jeden natchniony autor nie może przecież
                                              przeczyć drugiemu, albowiem jeden boski Umysł natchnął wszystkich pisarzy
                                              Biblii. Gdyby na przykład apostoł Jan napisał coś, co byłoby sprzeczne z
                                              wcze­śniej spisanymi, natchnionymi trzema ewangeliami, to jego księga nie
                                              mogłaby się znaleźć w zbiorze biblijnych ksiąg natchnionych.

                                              3. Apokryfy zawierają nauki, które są sprzeczne z pismami Mojżesza i innych
                                              proroków. Z tego powodu nie znalazły się wśród kanonu natchnionych ksiąg Starego
                                              Testamentu, który ostatecznie zamykają księgi z czasów Ezdrasza.

                                              4. Zarówno Chrystus, jak i apostołowie nigdy nie cytowali ani nie powoływali się
                                              na księgi apokryficzne. Hieronim dokonując redakcji Biblii w języku łacińskim i
                                              pewnych tłumaczeń, także ich nie uwzględnił. Przestrzegł też przed tym swoich
                                              następców: "Strzeż się wszelkich apokryfów a wiedz, iż nie pochodzą one od tych,
                                              których imiona uwidocznione są w tytułach".

                                              5. Dopiero późniejsze sobory wypowiedziały się za kanonicznością apokryfów.
                                              Pogląd ten ­ mimo licznych oporów - ostatecznie zatwierdził w 1546 roku sobór
                                              trydencki. Wszystkich tych, którzy nie uznają apokryfów jako pełnowartościowej
                                              części Pisma Świętego, obłożył klątwą. W pew­nym sensie potwierdzone to zosta­ło
                                              przez dwa sobory watykańskie - w roku 1870 i 1965.

                                              6. Szesnastowieczna reforma­cja nawiązując do nauki apostolskiej i
                                              wczesnochrześcijańskiej odrzuciła apokryfy. Dlaczego Kościół Katolicki do dnia
                                              dzisiejszego uznaje autorytet tych nienatchnionych ksiąg? Ponieważ dla pewnych
                                              swoich nauk - które nie mają poparcia w Piśmie Świętym lub są w rażącej
                                              sprzeczności z nim ­ znajduje poparcie w pismach apokryficznych.
                                              • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? Apokyfy 10.03.08, 08:58
                                                1. Zbiór ksiąg Starego Testamentu, który uznał Jezus, i którym się posługiwał,
                                                składał się z trzech części: prawa, proroków i pism (patrz Łuk. 24,27.44)

                                                Klamstwo

                                                2. Wszystkie księgi Pisma Świętego - 66 ksiąg (39 Starego Testamentu i 27 Noweg
                                                > o

                                                Klamstwo

                                                > 3. Apokryfy zawierają nauki, które są sprzeczne z pismami Mojżesza i innych
                                                > proroków.

                                                Byc moze apokryfy tak,nie rozumiem tylko co to ma wspolnego z ksiegami Pisma Sw
                                                ,o ktorych mowa :))

                                                > 4. Zarówno Chrystus, jak i apostołowie nigdy nie cytowali ani nie powoływali si
                                                > ę
                                                > na księgi apokryficzne.

                                                Wlasciwie prawda,bo przeciez Biblia nie zawiera apokryfow.

                                                > 5. Dopiero późniejsze sobory wypowiedziały się za kanonicznością apokryfów.
                                                > Pogląd ten ­ mimo licznych oporów - ostatecznie zatwierdził w 1546 roku sobór
                                                > trydencki.

                                                Klamstwo


                                                > 6. Szesnastowieczna reforma­cja nawiązując do nauki apostolskiej i
                                                > wczesnochrześcijańskiej odrzuciła apokryfy

                                                Klamstwo.
                                                Odrzucili po prostu czesc Pisma Swietego,to wszystko.




                                                • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? Apokyfy 10.03.08, 09:07
                                                  kaczy.i.indyczy napisał:
                                                  kaczy.i.indyczy napisał:

                                                  > 1. Zbiór ksiąg Starego Testamentu, który uznał Jezus, i którym się posługiwał,
                                                  > składał się z trzech części: prawa, proroków i pism (patrz Łuk. 24,27.44)
                                                  >
                                                  > Klamstwo

                                                  Udowodnij je ,ale i tak tego nie zrobisz bo za głupi na to jesteś !!

                                                  > 2. Wszystkie księgi Pisma Świętego - 66 ksiąg (39 Starego Testamentu i 27 Noweg
                                                  > > o
                                                  >
                                                  > Klamstwo

                                                  Udowodnij je ,ale i tak tego nie zrobisz bo za głupi na to jesteś !!

                                                  > > 3. Apokryfy zawierają nauki, które są sprzeczne z pismami Mojżesza i inny
                                                  > ch
                                                  > > proroków.
                                                  >
                                                  > Byc moze apokryfy tak,nie rozumiem tylko co to ma wspolnego z ksiegami Pisma Sw
                                                  > ,o ktorych mowa :))

                                                  Ale ty durny jesteś !! Pismo zostało ,,natchnione od Boga " apokryfy nie czy to
                                                  nie jasne ???

                                                  > 4. Zarówno Chrystus, jak i apostołowie nigdy nie cytowali ani nie powoływ
                                                  > ali si
                                                  > > ę
                                                  > > na księgi apokryficzne.
                                                  >
                                                  > Wlasciwie prawda,bo przeciez Biblia nie zawiera apokryfow.

                                                  No fakt , biblia nie zawiera apokryfów , biblia liczy 66 ksiąg!!

                                                  > > 5. Dopiero późniejsze sobory wypowiedziały się za kanonicznością apokryfó
                                                  > w.
                                                  > > Pogląd ten ­ mimo licznych oporów - ostatecznie zatwierdził w 1546 roku s
                                                  > obór
                                                  > > trydencki.
                                                  >
                                                  > Klamstwo

                                                  Ta to kiedy to było i wskaz jakąś konkretna datę !!

                                                  > > 6. Szesnastowieczna reforma­cja nawiązując do nauki apostolskiej i
                                                  > > wczesnochrześcijańskiej odrzuciła apokryfy
                                                  >
                                                  > Klamstwo.
                                                  > Odrzucili po prostu czesc Pisma Swietego,to wszystko.

                                                  Odrzucili właśnie tą część nie natchnioną !!
                                            • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 08:45
                                              Juz Ci pisalem zebys nie osmieszal sie z tymi apokryfami,a Ty dalej swoje.
                                              • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 09:02
                                                kaczy.i.indyczy napisał:

                                                > Juz Ci pisalem zebys nie osmieszal sie z tymi apokryfami,a Ty dalej swoje.

                                                Już ci pisałem że zamiast mózgu masz watykańska papkę !!
                                                Żydzi którzy są twórcami pism hebrajskich nigdy apokryfów nie traktowali
                                                poważnie to powinno dać tobie do myślenia !!
                                                • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 09:16
                                                  Nie gadam z Toba,masz internet,biblioteki wiec zorientuj sie w temacie i wroc
                                                  jak sie uspokoisz troszeczke,bo szalejesz dzis niemilosiernie.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 09:22
                                                    Moze nawet Ci pomoge i podesle jakies przydatne linki,cobys nie musial po omacku
                                                    szukac.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 09:28
                                                    www.kosciol.pl/article.php/20060510121851165

                                                    biblia.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1123716498&dzi=1115795142&katg=
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 16:26
                                                    Może odnieś sie do Jana 17, 11 !!!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 18:50
                                                    Sam nie potrafisz ?
                                                    Poszukaj w internecie.
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 16:24
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Moze nawet Ci pomoge i podesle jakies przydatne linki,cobys nie musial po omack
                                                    > u
                                                    > szukac.

                                                    Z góry dziękuję za katolickie bzdury już od dawna nimi sobie mózgu nie zatruwam
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 16:23
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie gadam z Toba,masz internet,biblioteki wiec zorientuj sie w temacie i wroc
                                                    > jak sie uspokoisz troszeczke,bo szalejesz dzis niemilosiernie.

                                                    Ja nie muszę wspierać sie autorytetem jakiegoś zakonnika który klepie przez pół
                                                    godziny o Ojcach ale zapomina że przed swoim nazwiskiem wstawia ( O )dziękuje za
                                                    takich sędziów w swojej własnej sprawie!!
                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 10:32
                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                    > Widzisz i tu mamy problem, bo modlitwa nie jest tylko i wyłącznie
                                    > moim jęczeniem co jeszcze Bóg ma mi dać. To jest rozmowa, na różne
                                    > tematy, ale rozmowa. Mogę prosić o coś, ale równie dobrze mogę
                                    > dziękować, cieszyć się, to także mieści się w ramach modlitwy.

                                    To rozmawiaj z Bogiem nie z kimś kto go tylko zna !!!

                                    > wyraźnie jest napisane kto, kogo wychwala. To, że odmawiający tę
                                    > akurat modlitwę zwraca się do Anioła Stróża nie oznacza, że oddaje
                                    > mu cześć.

                                    To po co taka rozmowa ??
                                    1 Tym 2,5
                                    Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                                    Chrystus Jezus,

                                    Masz rację mówiąc, że szatan chciał czci równej Bogu i jak
                                    > skończył wiadomo,

                                    To po co to robisz skoro to wiesz??

                                    ale modlitwa nie zawsze jest oddawaniem czci, to
                                    > jest rozmowa i ja tak właśnie ją traktuję. To, że rozmawiam z
                                    > Aniołem, ze Św Urszulą nie oznacza, że ja ich czczę.

                                    Ta Urszula zdaje sie ze jest nieboszczykiem ?? to jak można rozmawiać z kimś
                                    kto nie żyje ????

                                    Kaznodzieji 9,4-6.10

                                    4 Istnieje bowiem ufność co do każdego, kto należy do żyjących, jako że żywy
                                    pies jest w lepszej sytuacji niż martwy lew. 5 Bo żyjący są świadomi tego, że
                                    umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć
                                    o nich poszła w zapomnienie. 6 Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz
                                    ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się
                                    dziać pod słońcem.
                                    10 Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma
                                    pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do
                                    którego idziesz

                                    Z Tobą teraz
                                    > też rozmawiam, a jestem bardzo daleka od oddawania Tobie czci, nie
                                    > jesteś moim bogiem. Podobnie rzecz wygląda ze świętymi czy aniołami.
                                    Ja jestem materialny i żywy więc przeszkód niema za to Ula niestety już nie
                                    dycha !! ::((((, zaś Anioł to tez tylko ktoś równy ludziom !!

                                    Obj 22,9
                                    8 To właśnie ja, Jan, słyszałem i widziałem te rzeczy. A gdy usłyszałem
                                    i ujrzałem, upadłem, by oddać cześć u stóp anioła, który mi to pokazywał. 9 Ale
                                    on mi mówi: „Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim
                                    i twoich braci, którzy są prorokami, i tych, którzy zachowują słowa tego zwoju.
                                    Oddaj cześć Bogu
                                    > Cześć nalezna jest Bogu i w modlitwach właśnie tak to jest ujmowane:

                                    > Zauważ, że za każdym razem chwałę oddajemy Bogu, nie aniołowi, nie
                                    > komukolwiek tylko Bogu, razem, wszyscy na równi.

                                    Zauważ że w takim razie modły do anioła to bzdura kierować je należy do Boga ,
                                    Jan 14,6
                                    6 Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do
                                    Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie.
                                    • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 09.03.08, 21:30
                                      Chłopie, ja jestem gadatliwa z natury rzeczy, więc rozmawiam z
                                      różnymi osobami. To, że Bóg jest dla mnie podstawowym interlokutorem
                                      nie stanowi jakiegoś specjalnego novum, mam wię także w zwyczaju
                                      pogadać np.ze Św Urszulą, co absolutnie nie oznacza oddawania jej
                                      czci, co raz Ci już tłumaczyłam, ale coś nie bardzo to rozumiesz.
                                      • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 07:57
                                        twoj_aniol_stroz napisała:

                                        > Chłopie, ja jestem gadatliwa z natury rzeczy, więc rozmawiam z
                                        > różnymi osobami. To, że Bóg jest dla mnie podstawowym interlokutorem
                                        > nie stanowi jakiegoś specjalnego novum, mam wię także w zwyczaju
                                        > pogadać np.ze Św Urszulą, co absolutnie nie oznacza oddawania jej
                                        > czci, co raz Ci już tłumaczyłam, ale coś nie bardzo to rozumiesz.

                                        Jak zrozumiałem to nazwałaś tą rozmowę modlitwą

                                        Mat 6,6
                                        Ty jednak, gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się
                                        do twego Ojca, który jest w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda
                                        w ukryciu, odpłaci tobie.

                                        Czyli Już wiesz do kogo masz kierować modlitwy ???
                                        • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 16:30
                                          No i to robię, więc w czym masz problem. Chcesz mi mówić z kim mam
                                          rozmawiać a z kim mi nie wolno. A kto dał Ci prawo oceny, z kim
                                          należy rozmawiać a z kim nie?
                                          • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 16:34
                                            twoj_aniol_stroz napisała:

                                            > No i to robię, więc w czym masz problem. Chcesz mi mówić z kim mam
                                            > rozmawiać a z kim mi nie wolno. A kto dał Ci prawo oceny, z kim
                                            > należy rozmawiać a z kim nie?

                                            Jeżeli do mnie kierujesz te słowa to już nigdy nie nazywaj siebie chrześcijanką
                                            bo jesteś po prostu poganką !!
                                            • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 00:02
                                              Już to kiedyś słyszałam i wiem po co było mówione, więc tym razem
                                              pozwolisz, że także nie bardzo przejmę się Twoją opinią :)
                                              • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 08:04
                                                twoj_aniol_stroz napisała:

                                                > Już to kiedyś słyszałam i wiem po co było mówione, więc tym razem
                                                > pozwolisz, że także nie bardzo przejmę się Twoją opinią :)
                                                Tylko pamiętaj kiedy ,,staniesz " to nie będzie go obchodziło czy tak nauczał
                                                twój duchowny on ciebie rozliczy nie jak dziecko specjalnej troski ,ale jako
                                                normalnego człowieka jest biblia powinno być poznanie jego zamierzeń
                                                Rz 14,12
                                                Tak więc każdy z nas sam za siebie zda sprawę Bogu

                                                Nawet apostołowi Pawłowi nie ufali woleli sami sprawdzić
                                                Dz 17,11
                                                Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo
                                                z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak
                                                się rzeczy mają

                                                Więc może zacznij sama studiować pisma
                                                2 Tym 3,16-17
                                                Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania,
                                                do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny,
                                                całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła

                                                Więc nie ufaj już im (klerowi)

                                                Mat 15,14
                                                14 Zostawcie ich. Są ślepymi przewodnikami. A jeśli ślepy prowadzi ślepego, obaj
                                                wpadną do dołu”
                                                • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 09:05
                                                  Tyle, że to nie od kleru to usłyszałam, więc w tym wypadku pudło :)
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 09:37
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Tyle, że to nie od kleru to usłyszałam, więc w tym wypadku pudło :)

                                                    To bzdur nie słuchaj weż sama do ręki biblie ale omiń szerokim łukiem apokryfy !!

                                                    Tobiasza (Tobita), Judyty, 1 i 2 Machabejska, Mądrości (Mądrość Salomona),
                                                    Mądrość Syracha (Eklezjastyk), Księga Barucha oraz dodatki do ksiąg Estery
                                                    i Daniela: pieśń trzech młodzieńców i inne, historia Zuzanny oraz opowiadania
                                                    o Belu i o wężu (smoku).
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 09:39
                                                    Czyli sam mówisz o swojej wcześniejszej opinii na mój temat, że jest
                                                    bzdurą?
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 09:50
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Czyli sam mówisz o swojej wcześniejszej opinii na mój temat, że jest
                                                    > bzdurą?

                                                    Może sprecyzuj o co tobie chodzi ?????
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 10:52
                                                    Chodzi mi o zdanie Twoje kiedy to stwierdziłeś bez cienia
                                                    wątpliwości, żebym nie nazywała się chrześcijanką. Dzięki temu
                                                    wlaśnie zdaniu wiem z kim rozmawiam i jestem bezpieczna :)) A byłeś
                                                    już w pewnym momencie bardzo blisko swojego celu :)
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 11:20
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Chodzi mi o zdanie Twoje kiedy to stwierdziłeś bez cienia
                                                    > wątpliwości, żebym nie nazywała się chrześcijanką. Dzięki temu
                                                    > wlaśnie zdaniu wiem z kim rozmawiam i jestem bezpieczna :)) A byłeś
                                                    > już w pewnym momencie bardzo blisko swojego celu :)

                                                    Przecież jesteś poganką !! nie ma tu cienia wątpliwości !!
                                                    Skoro odprawiasz modły,,rozmowy " z nieboszczką
                                                    Pwt 18,11-12
                                                    nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych.
                                                    12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych
                                                    obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicz

                                                    Zwróć uwagę na te słowa z 11 wersetu: zwracał się do umarłych.
                                                    Jak raz pasuje do twoich modłów do Uli ::)))

                                                    Ja jestem Kolter Ateista ,Antyklerykał zawsze będę z tego dumny , nie jestem
                                                    członkiem żadnego kościoła !! jeżeli chcesz mi łatkę ŚJ przykleić ::)))
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 11:32
                                                    Daleka jestem od przyklejania Ci łatki, nie mam w zwyczaju wyciągać
                                                    pochopnych wniosków. Tu nie chodzi kim jesteś fizycznie i jakie są
                                                    Twoje poglądy, ale kto przez Ciebie przemawia :)))
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 11:43
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Daleka jestem od przyklejania Ci łatki, nie mam w zwyczaju wyciągać
                                                    > pochopnych wniosków. Tu nie chodzi kim jesteś fizycznie i jakie są
                                                    > Twoje poglądy, ale kto przez Ciebie przemawia :)))

                                                    Ty która celebrujesz,, diabelskie " nauki mówisz mi ze mnie szatan inspiruje ::)))))

                                                    Jan 8,43-47

                                                    Dlaczego nie wiecie, co mówię? Dlatego, że nie możecie słuchać mego słowa.
                                                    44 Wy jesteście z waszego ojca, Diabła, i chcecie spełniać pragnienia waszego
                                                    ojca. Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ
                                                    prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, mówi zgodnie z własnym usposobieniem,
                                                    gdyż jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 Ja natomiast mówię prawdę i dlatego mi nie
                                                    wierzycie. 46 Kto z was udowodni mi grzech? Jeżeli mówię prawdę, czemuż mi nie
                                                    wierzycie? 47 Kto jest z Boga, ten słucha wypowiedzi Bożych. Wy dlatego nie
                                                    słuchacie, że nie jesteście z Boga

                                                    2 Kor 4,3-6

                                                    Jeśli więc oznajmiana przez nas dobra nowina istotnie jest zasłonięta, to jest
                                                    zasłonięta wśród tych, którzy giną, 4 wśród których bóg tego systemu rzeczy
                                                    zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną
                                                    dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga. 5 Głosimy bowiem nie samych
                                                    siebie, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a siebie jako waszych niewolników przez
                                                    wzgląd na Jezusa. 6 Bo właśnie Bóg rzekł: „Z ciemności niech zajaśnieje
                                                    światło”, on też oświetlił nasze serca, by je oświecić chwalebnym poznaniem Boga
                                                    poprzez oblicze Chrystusa.
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 11:46
                                                    A jednak się nie myliłam :), choć przyznaję, że miałam taką
                                                    nadzieję :)
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 11:54
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > A jednak się nie myliłam :), choć przyznaję, że miałam taką
                                                    > nadzieję :)

                                                    Twojej katolickiej ,, wiary " w cuda nawet inkwizycja by nie wypleniła !!
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 12:04
                                                    Tu nie ma cudu...
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 12:16
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Tu nie ma cudu...

                                                    Fakt...

                                                    Przysłów 26,12
                                                    Widziałeś człowieka mądrego we własnych oczach? Więcej jest nadziei dla głupca
                                                    niż dla niego.
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 12:37
                                                    > Przysłów 26,12
                                                    > Widziałeś człowieka mądrego we własnych oczach? Więcej jest
                                                    nadziei dla głupca
                                                    > niż dla niego.

                                                    Fakt, głupota bez pychy może istnieć, ale pycha bez glupoty nigdy.
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 12:43
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > > Przysłów 26,12
                                                    > > Widziałeś człowieka mądrego we własnych oczach? Więcej jest
                                                    > nadziei dla głupca
                                                    > > niż dla niego.
                                                    >
                                                    > Fakt, głupota bez pychy może istnieć, ale pycha bez glupoty nigdy.

                                                    Ja nie mam nadziei na jakieś życie u Boga wiec pychy we mnie w tym temacie niema
                                                    !! ale zdaje się ze ty masz takową , jednak nie znasz podstawowych zamierzeń
                                                    jakie ma Bóg w stosunku do ludzi, dlatego mimo całej twej inteligencji , to Bóg
                                                    wybierze tego głupca zamiast ciebie ::((((
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 11:38
                                                    Kim jest chrześcijanin?

                                                    Odpowiedź: Słownik Webstera definiuje chrześcijanina jako „osobę wyznającą wiarę
                                                    w Jezusa jako Chrystusa lub w religię opartą na nauczaniu Jezusa”. Jest to dobry
                                                    punkt wyjścia do właściwego zrozumienia tego, co kryje się pod pojęciem
                                                    „chrześcijanin”. Jednak, tak jak wiele świeckich definicji, nie oddaje w pełni
                                                    biblijnej prawdy o tym, co oznacza być chrześcijaninem.

                                                    Słowo chrześcijanin zostało trzy razy użyte w Nowym Testamencie (Dzieje
                                                    Apostolskie 11:26; Dzieje Apostolskie 26:28; 1 List św. Piotra 4:16). Uczniowie
                                                    Jezusa Chrystusa po raz pierwszy zostali nazwani „chrześcijanami” w Antiochii
                                                    (Dzieje Apostolskie 11:26) ponieważ ich zachowanie, działania i słowa
                                                    przypominały Chrystusa. Z początku niewierzący mieszkańcy Antiochii szydzili z
                                                    wierzących przezywając ich chrześcijanami. Dosłownie słowo chrześcijanin oznacza
                                                    „należący do drużyny Jezusa”, „poplecznik lub zwolennik Chrystusa”, co bardzo
                                                    zbliża tę definicję do definicji słownikowej.

                                                    Niestety z czasem słowo „chrześcijanin” straciło wiele ze swojego pierwotnego
                                                    znaczenia, i często jest używane do określenia kogoś religijnego, lub osoby,
                                                    która stara się być dobra, ale nie jest tak naprawdę nowo narodzonym uczniem
                                                    Jezusa Chrystusa. Wielu ludzi, którzy nie wierzą Jezusowi Chrystusowi i nie
                                                    ufają mu, uważa siebie za chrześcijan tylko dlatego, że chodzą do kościóła czy
                                                    żyją w „chrześcijańskim” narodzie. Ale chodzenie do kościoła, filantropia lub
                                                    bycie dobrą osobą nie da Ci zbawienia. Jak powiedział kiedyś pewien ewangelista:
                                                    „Spędzanie czasu w kościele czyni z nas chrześcijan dokładnie tak samo, jak
                                                    spędzanie czasu w garażu zmienia nas w samochód”. Bycie członkiem kościoła,
                                                    chodzenie regularnie na nabożeństwa i hojne wspieranie pracy kościoła nie
                                                    uczynią z Ciebie chrześcijanina(..) .

                                                    www.gotquestions.org/Polski/Kim-jest-chrzescijanin.html
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 11:44
                                                    Zastanawia mnie tylko jedno: czemu poswięcasz tyle czasu na
                                                    wmawianie po kolei każdemu, że nie jest chrześcijaninem? Czym Ty się
                                                    zajmujesz na co dzień, że masz tak dużo wolnego czasu?
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 11:53
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Zastanawia mnie tylko jedno: czemu poswięcasz tyle czasu na
                                                    > wmawianie po kolei każdemu, że nie jest chrześcijaninem?

                                                    Skoro jesteś chrześcijanka to rób jak nakazuje pismo !!!

                                                    Czym Ty się
                                                    > zajmujesz na co dzień, że masz tak dużo wolnego czasu?

                                                    Mój anioł stróż (chyba) zapił::))), bo nie było go w chwili kiedy miałem wypadek
                                                    i stad tyle wolnego czasu na chorobowym i rehabilitacji !!
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 12:03
                                                    Dobra, teraz rozumiem tę cegłę, to taka przenośnia w kwestii Twojego
                                                    wypadku :))
                                                    Kolter, to najpierw szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę (i to
                                                    wcale nie dlatego, że będę Cię miała z głowy), a po wtóre wcale Twój
                                                    Anioł Stróż nie zapił tylko widać potrzebny był Ci odpoczynek i
                                                    trzeba Cię było "lekko" przymusić :))))
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 12:13
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Dobra, teraz rozumiem tę cegłę, to taka przenośnia w kwestii Twojego
                                                    > wypadku :))

                                                    Akurat cegła mi na głowę nie spadła !!


                                                    > Kolter, to najpierw szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę (i to
                                                    > wcale nie dlatego, że będę Cię miała z głowy),

                                                    Dzięki że mi tak żle życzysz (duże chorobowe) :)))

                                                    a po wtóre wcale Twój
                                                    > Anioł Stróż nie zapił tylko widać potrzebny był Ci odpoczynek i
                                                    > trzeba Cię było "lekko" przymusić :))))

                                                    Nie ,on na ,,babach "był wtedy !!! ::)))
                                                  • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 12:34
                                                    Z tymi babami to wiesz, że możesz mieć rację :) Może jakiś anioł
                                                    stróż jakiejś kobiety już nie wiedział jak sobie radzić i tego
                                                    Twojego, baaardzo doświadczonego (z racji trudnego przypadku jaki mu
                                                    się dostał ;) ) przywołał do pomocy, to jest jakaś myśl :)
                                                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? Chrześcijanin 11.03.08, 12:39
                                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                                    > Z tymi babami to wiesz, że możesz mieć rację :) Może jakiś anioł
                                                    > stróż jakiejś kobiety już nie wiedział jak sobie radzić i tego
                                                    > Twojego, baaardzo doświadczonego (z racji trudnego przypadku jaki mu
                                                    > się dostał ;) ) przywołał do pomocy, to jest jakaś myśl :)

                                                    Rodzaju 6,1-2.4

                                                    A gdy zaczęło przybywać ludzi na powierzchni ziemi i rodziły się im córki,
                                                    2 synowie prawdziwego Boga zaczęli zwracać uwagę na córki ludzkie, jako że były
                                                    piękne; i pojmowali za żony wszystkie, które sobie wybrali.
                                                    4 W owych dniach byli na ziemi nefilimowie, a także potem, gdy synowie
                                                    prawdziwego Boga dalej współżyli z córkami ludzkimi i one rodziły im synów; byli
                                                    to mocarze, którzy istnieli od dawna, ludzie sławni.
                                          • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 17:17
                                            Wrócę do tematu , zrozumiesz dlaczego uważam ciebie za pogankę

                                            twoj_aniol_stroz napisała:

                                            > No i to robię, więc w czym masz problem. Chcesz mi mówić z kim mam
                                            > rozmawiać a z kim mi nie wolno. A kto dał Ci prawo oceny, z kim
                                            > należy rozmawiać a z kim nie?

                                            Pwt 18,9-14

                                            9 Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się
                                            popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. 10 Nie znajdzie się
                                            pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień2 swego syna lub córkę,
                                            uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał
                                            zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12 Obrzydliwy jest
                                            bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich
                                            Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. 13 Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu
                                            swemu. 14 Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i
                                            wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.

                                            Wyrażnie w tych wersetach widać że Izraelici mieli wystrzegać sie praktyk
                                            pogańskich , ty zaś rozmawiając z ,,Ulką" robisz o czym mówi wer 11.
                                            • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 19:50
                                              A co w takim razie w kwestii rozmowy z aniołem? Co w sytuacji
                                              monologu z racji kobiecej konieczności wygadania się. A do siebie
                                              mówić mogę, czy też mi zabronisz?
                                              • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 07:56
                                                twoj_aniol_stroz napisała:

                                                > A co w takim razie w kwestii rozmowy z aniołem? Co w sytuacji
                                                > monologu z racji kobiecej konieczności wygadania się. A do siebie
                                                > mówić mogę, czy też mi zabronisz?

                                                Już Ariel napisała tobie ze to jest jednak modlitwa do istoty duchowej !!
                                                Modlimy sie tylko do Boga!!czy nie ???

                                                Mat 6,5-8
                                                5 „Również gdy się modlicie, nie macie być jak obłudnicy; oni bowiem lubią się
                                                modlić, stojąc w synagogach i na rogach szerokich ulic, aby ich ludzie widzieli.
                                                Zaprawdę wam mówię: W pełni odbierają swą nagrodę. 6 Ty jednak, gdy się modlisz,
                                                wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się do twego Ojca, który jest
                                                w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda w ukryciu, odpłaci tobie.
                                                7 A modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z narodów, gdyż
                                                oni mniemają, że zostaną wysłuchani dzięki używaniu wielu słów. 8 Toteż nie
                                                upodabniajcie się do nich, gdyż Bóg, wasz Ojciec, wie, czego potrzebujecie,
                                                zanim go w ogóle poprosicie.
                  • piwi77 Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 21:29
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > A jak Ci ta cegła spadnie wystarczająco
                    > skutecznie na głowę to przynajmniej będziesz miał okazję się
                    > przekonać, że Bóg istnieje, bo się z Nim spotkasz, spotkasz także
                    > swojego anioła stróża i bedziesz miał okazję zorientować się
                    > co tak naprawdę było istotne podczas życia na ziemi.

                    No i dobrze, znaczy wszystko we właściwym czasie, a na razie nie ma
                    co sobie zawracać tym głowy.
                    • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 07.03.08, 07:25
                      Święta racja :) Mnie jakoś nie dręczy problem spadających
                      cegieł :))) i tym samym nie czuję potrzeby zapedzania do takiej
                      ochrony mojego Anioła Stróża, on i tak ma bardzo dużo pracy przy
                      mojej osobie ;)
                      • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 07.03.08, 07:40
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > Święta racja :) Mnie jakoś nie dręczy problem spadających
                        > cegieł :))) i tym samym nie czuję potrzeby zapedzania do takiej
                        > ochrony mojego Anioła Stróża, on i tak ma bardzo dużo pracy przy
                        > mojej osobie ;)

                        Ciekawi mnie po co tobie on skoro ciebie ,,święty apostolski "ochrania::))
                        • twoj_aniol_stroz Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 21:31
                          Mam pewne zaszłości do odrobienia (nastoletnia głupota) i wlaśnie te
                          zaszłości odrabiam z jego bardzo silną pomocą.
                • kabja Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 10:09
                  Wisz, zadziwia mnie to,że nie wierzysz w anioła stóża a chcesz,żeby
                  Cię chronił.
                  • kolter_hugh Re: do kogo się pomodlić? 11.03.08, 10:35
                    kabja napisała:

                    > Wisz, zadziwia mnie to,że nie wierzysz w anioła stóża a chcesz,żeby
                    > Cię chronił.

                    Jeżeli do mnie kierujesz te słowa to dziękuję za taką ochronę !!bo jak na razie
                    to widzę wkoło śmierć ,czyli brak należytej ochrony ::)))
    • mmujer Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 11:32
      Najlepiej to się dobrze przygotuj na ten egzamin. Jak sam sobie nie
      pomożesz to i Bóg ci nie pomoże.
    • krzyc_h Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 14:31
      Ja proponuje Swarożyca albo Peruna.
    • pw2007 Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 15:04
      W dzień trudnych egzaminów zawsze chodziłem na poranną mszę do któregoś z
      kościołów mojego miasta. Wcześniej oczywiście dobrze się przygotowałem:)))
    • beretelwi Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 17:31
      Ty się nie módl. Ty się ucz.
    • piwi77 Re: do kogo się pomodlić? 05.03.08, 18:46
      Nadmiar bogów to na prawdę problem, niewiadomo, do którego się
      modlić, tak żeby uzyskać pomoc, a pozostałych nie urazić.
    • astrotaurus Re: do kogo się pomodlić? 06.03.08, 09:17
      mas22 napisała:

      **Mam potrzebę modlitwy przed trudnym egzaminem? Ale nie wiem do kogo się
      modlić? Czy poprosić o wstawienictwo Najświętszą Panienkę? Czy też, bezpośrednio
      modlić się do Serca Jezusowego? Co mam wybrać?
      mka**

      Na razie po prostu módl się do bozi.
      A jak już trochę dorośniesz, pójdziesz do gimnazjum... to zaczniesz może
      zastanawiać się w co naprawdę wierzysz i zaczniesz sie modlić do tego czegoś.
    • lux_occulta Re: do kogo się pomodlić? 08.03.08, 20:59
      mas22 napisała:

      > Mam potrzebę modlitwy przed trudnym egzaminem? Ale nie wiem do kogo
      > się modlić?
      > Czy poprosić o wstawienictwo Najświętszą Panienkę? Czy też,
      > bezpośrednio modlić się do Serca Jezusowego? Co mam wybrać?
      >
      > mka

      A może lepiej zapytaj => czy się pomodlić? Bo jak nie wierzysz (a to też radzę
      zweryfikować), to modlitwa nie ma sensu. Nawet w nagłych przypadkach.
    • morderator jak się nie nauczysz to modlitwy ci nie pomogą n/t 10.03.08, 09:03
    • mma_ramotswe Re: do kogo się pomodlić? 10.03.08, 10:04
      Dobrze jest nauczyć się amteriału obowiązującego do egzaminu:)

      A z niebios to najlepiej pomodlić sie do Ducha Świętego, co by umysł
      rozjaśnił:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka