piwi77
21.04.08, 10:50
Skoro ma służyć za wzór wypadałoby aby tak było. Tymczasem nie wiemy
nawet czy się kochali. Nie wiemy czy była między nimi fascynacja,
zauroczenie, jakaś niezwykła bliskość, bo że więzi erotycznej między
nimi nie było, wiemy z oficjalnej wykładni. Wiemy, że Józef, gdy się
tylko dowiedział, że Maryja jest brzemienna, chciał ją bez słowa
oddalić, czy tak postępuje ktoś kto kobietę naprawdę kocha? Potem
szybko zniknął z kart Ewangelii, nie wiemy czy umarł czy poszedł w
siną dal, w każdym razie ani Maryja ani Jezus po nim nie płakali.
To mi nie pachnie udanym związkiem.