Dodaj do ulubionych

Mitra i Świadkowie Jehowy

17.05.08, 20:13
Świadkowie Jehowy i zwolennicy ich poglądów, aby zniechęcić do chrześcijaństwa
swych słuchaczy, często przypisują mu przyjmowanie w pierwszych wiekach nauk z
pogańskiego kultu Mitry, perskiego boga, któremu zaczęto wtedy oddawać cześć w
Rzymie
Najczęściej dotyczy to świąt Bożego Narodzenia, a właściwie daty 25 grudnia,
ale i niedzieli, duszy nieśmiertelnej, Trójcy Świętej i krzyża (publikacje
Towarzystwa Strażnica zazwyczaj piszą tylko o 25 grudnia, ale Świadkowie
Jehowy w dyskusjach wspomagają się też innymi źródłami, często ateistycznymi,
które mówią o pozostałych wymienionych naukach).
Co o tym sądzić? Czy są jakieś świadectwa wczesnochrześcijańskie, które to
potwierdzają? Czy raczej są to pomysły z późniejszych wieków, pochodzące z kół
liberałów, racjonalistów i ateistów, z którymi polemikę przeprowadził J.
Lewandowski w artykule „Kult Mitry a Chrześcijaństwo”
Dodajm tylko, że poganie nie stawiali chrześcijanom takich zarzutów jak dziś
Świadkowie Jehowy, ani nie potwierdzają w swych pismach tego, że oni cokolwiek
od nich przejmowali.
Obserwuj wątek
    • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 17.05.08, 20:32
      Nawet katolicy księża nie powiedzą tobie że 25 grudnia jest faktycznym dniem
      narodzin Jezusa

      niedzieli, duszy nieśmiertelnej, Trójcy Świętej i krzyża

      Niedziele wprowadził do Tzw chrześcijaństwa poganin cesarz Konstantyn
      około 321 roku.
      Krzyż to staro pogański symbol płodności !
      Trójca to nauka wywodząca sie nie z biblii ale ze starożytnych religii Babilonu
      i Egiptu
      Dusza to nauka Platona , dusza w znaczeniu biblijnym to żywa istota ,człowiek
      pies,w przeciwieństwie do duszy platońskiej !!

      pl.wikipedia.org/wiki/Mitra_%28mitologia%29
      • marcinlet Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 08:57
        kolter_hugh napisał:
        > Krzyż to staro pogański symbol płodności !
        No i co z tego? Symbol ma wiele znaczeń.

        > Dusza to nauka Platona , dusza w znaczeniu biblijnym to żywa
        istota ,człowiek
        > pies,w przeciwieństwie do duszy platońskiej !!
        Jedno pojęcie może mieć różne znaczenia. Np. superego w rozumieniu
        Lacana nie oznacza dokładnie tego samego co u Freuda. Przestańcie
        już się zajmować takimi pierdołami.
        • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 10:59
          marcinlet napisał:

          > kolter_hugh napisał:
          > > Krzyż to staro pogański symbol płodności !
          > No i co z tego? Symbol ma wiele znaczeń.

          Znów potem ktoś powie że jestem chamski !!
          Czyli wychodzi że Jezusa powiesili na fujarze ??
          Ta ,,fujarę" wprowadził do Tzw niejaki Konstantyn z zawodu cesarz Rzymu z
          wyznania poganin czciciel pogańskich symboli ::)))

          > > Dusza to nauka Platona , dusza w znaczeniu biblijnym to żywa
          > istota ,człowiek
          > > pies,w przeciwieństwie do duszy platońskiej !!
          > Jedno pojęcie może mieć różne znaczenia. Np. superego w rozumieniu
          > Lacana nie oznacza dokładnie tego samego co u Freuda. Przestańcie
          > już się zajmować takimi pierdołami.

          Ty przestań może wchodzić w tematy których nie rozumiesz ,wyrażnie napisałem ze
          w biblii to oznacza życie ,człowiek zwierzę w języku biblijnym
          Ez 18,4(BG)
          Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są;
          dusza, która grzeszy, ta umrze
          • marcinlet Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 12:39
            kolter_hugh napisał:

            > Ty przestań może wchodzić w tematy których nie rozumiesz
            Jak na razie to Ty nie rozumiesz prostych spraw. U Platona "dusza"
            oznacza to, w Biblii tamto.
            • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 12:45
              marcinlet napisał:

              > kolter_hugh napisał:
              >
              > > Ty przestań może wchodzić w tematy których nie rozumiesz
              > Jak na razie to Ty nie rozumiesz prostych spraw. U Platona "dusza"
              > oznacza to, w Biblii tamto.

              Czy Platon pisał biblię ??
              Czy np: zamek to budowla, i coś czym zamykamy drzwi ?? i czy to jest do siebie
              podobne ::)))
            • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 12:47
              Słownik grecko-polski pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1965, t. IV, ss. 670,
              671) podaje takie definicje słowa psyché: „życie, żywot”, również „życie
              zwierzęcia” (nawet w tekstach niebiblijnych), „osobowość ludzka, charakter”,
              „osoba, osobistość, (...) stworzenie, istota”, „serce, uczucie, skłonność”.

              Oczywiście słownik ten uwzględnia przede wszystkim grekę klasyczną, toteż
              podaje także znaczenia przypisywane temu słowu przez filozofów greckich, a więc:
              „dusza, która opuściła ciało, duch, widmo”, „dusza niematerialna
              i nieśmiertelna”, „dusza świata” oraz „niematerialny czynnik ruchu i życia”.
              Ponieważ niektórzy filozofowie pogańscy nauczali, że w chwili śmierci dusza
              wyłania się z ciała, termin psyché jest też tłumaczony na „motyl, ćma”, być może
              dlatego, że owady te przechodzą metamorfozę od gąsienicy do skrzydlatego stworzenia.
    • wanda43 Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 08:09
      > Świadkowie Jehowy i zwolennicy ich poglądów, aby zniechęcić do chrześcijaństwa
      > swych słuchaczy

      Swiadkowie Jehowy są jak najbardziej chrześcijanami. Natomiast czy do
      chrzescijan mozna jeszcze zaliczac katolikow, to mam wątpliwosci. Niewiele ta
      religia ma wspolnego z pierwotną stworzoną przez Pawła Szawła.
      • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 08:26
        Ciekawe,że sami o sobie mówią: "Nie należymy do chrześcijaństwa..."
        ("Prowadzenie rozmów..." s.23)
        • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 10:52
          kaczy.i.indyczy napisał:

          > Ciekawe,że sami o sobie mówią: "Nie należymy do chrześcijaństwa..."
          > ("Prowadzenie rozmów..." s.23)

          Takiego właśnie Tzw :chrześcijaństwa jaki ty tobie podobni czciciele bohomazów
          reprezentujecie ::)))
          • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 11:58
            Twoja nadinterpretacja mnie nie interesuje,więc określenia typu: "tzw.
            chrześcijaństwo" w odniesieniu do tego tekstu nie są zbyt trafną oceną.To co
            sugerujesz nie wynika w żaden sposób z przytoczonego tekstu,który jest
            jednoznaczny, podobnie jak kolejny znajdujący się na str.21 tej samej książki:"W
            rozmowie z buddystami podkreśl, że nie popierasz chrześcijaństwa".
            Mniejsza o to ,jeśli sam sugerujesz,że w przytoczonym tekście autorom przede
            wszystkim chodzi o katolicyzm to tym samym przyznajesz,że w oczach ŚJ to
            katolicy są chrześcijanami w odróżnieniu od nich samych.
            Skoro mianem chrześcijan nie chcesz określasz katolików tylko właśnie ŚJ,a teraz
            piszesz taki komentarz ,to w świetle przytoczonych tekstów zaprzeczasz sam sobie.
            • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 12:23
              kaczy.i.indyczy napisał:

              > Twoja nadinterpretacja mnie nie interesuje,

              Więc po co mi odpisujesz ??


              więc określenia typu: "tzw.
              > chrześcijaństwo" w odniesieniu do tego tekstu nie są zbyt trafną oceną.

              A co jesteś chrześcijaninem ?? wierząc w Mitrę, Isztar ,Izydę i inne pogańskie
              bóstwa? ?

              To co
              > sugerujesz nie wynika w żaden sposób z przytoczonego tekstu,który jest
              > jednoznaczny, podobnie jak kolejny znajdujący się na str.21 tej samej książki
              > W
              > rozmowie z buddystami podkreśl, że nie popierasz chrześcijaństwa".

              Bo nie można popierać takiego ,,chrześcijaństw" , ŚJ do których jest ta książka
              skierowana wiedzą jak to określić w rozmowie ::))

              > Mniejsza o to ,jeśli sam sugerujesz,że w przytoczonym tekście autorom przede
              > wszystkim chodzi o katolicyzm to tym samym przyznajesz,że w oczach ŚJ to
              > katolicy są chrześcijanami w odróżnieniu od nich samych.

              Coś ci się pomyliło bo katolicy to nie wszyscy Tzw chrześcijanie jest kilkaset
              milionów innych którzy się za takich mają

              > Skoro mianem chrześcijan nie chcesz określasz katolików tylko właśnie ŚJ,a tera
              > z
              > piszesz taki komentarz ,to w świetle przytoczonych tekstów zaprzeczasz sam sobie

              No nie bardzo bo są inne wyznania chrześcijańskie
              • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 15:15
                > więc określenia typu: "tzw.
                > > chrześcijaństwo" w odniesieniu do tego tekstu nie są zbyt trafną oceną.
                >
                > A co jesteś chrześcijaninem ?? wierząc w Mitrę, Isztar ,Izydę i inne pogańskie
                > bóstwa? ?


                chrześcijaństwo
                encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3886180
                Jakoś nie dopatrzyłem się tam owych nazw.


                > To co
                > > sugerujesz nie wynika w żaden sposób z przytoczonego tekstu,który jest
                > > jednoznaczny, podobnie jak kolejny znajdujący się na str.21 tej samej ksi
                > ążki
                > > W
                > > rozmowie z buddystami podkreśl, że nie popierasz chrześcijaństwa".
                >
                > Bo nie można popierać takiego ,,chrześcijaństw" , ŚJ do których jest ta książka
                > skierowana wiedzą jak to określić w rozmowie ::))

                Jakiego takiego? Przecież nie ma tam żadnego sprecyzowania.
                Napisane jest tylko: "Nie należymy do chrześcijaństwa" czy też "podkreśl, że nie
                popierasz chrześcijaństwa".



                > > Mniejsza o to ,jeśli sam sugerujesz,że w przytoczonym tekście autorom prz
                > ede
                > > wszystkim chodzi o katolicyzm to tym samym przyznajesz,że w oczach ŚJ to
                > > katolicy są chrześcijanami w odróżnieniu od nich samych.
                >
                > Coś ci się pomyliło bo katolicy to nie wszyscy Tzw chrześcijanie jest kilkaset
                > milionów innych którzy się za takich mają


                Ale komentując odniosłeś się do katolicyzmu,a nie innego wyznania.Jest to o tyle
                mało istotne,że objęcie tą definicją innych wyznań nie zmienia faktu nie
                zaliczenia ŚJ do chrześcijaństwa już nie przez osoby postronne,ale przez samych
                wyznawców tejże religii.


                > > Skoro mianem chrześcijan nie chcesz określasz katolików tylko właśnie ŚJ,
                > a tera
                > > z
                > > piszesz taki komentarz ,to w świetle przytoczonych tekstów zaprzeczasz sa
                > m sobie
                >
                > No nie bardzo bo są inne wyznania chrześcijańskie


                Są inne wyznania,ale to nie zmienia faktu,że nazywasz ŚJ chrześcijanami wbrew
                ich własnym słowom przytoczonym w ww tekstach.
                Interpretując tekst jako odcięcie się od katolicyzmu,nadajesz tym samym miano
                chrześcijan katolikom,co też uczyniłeś wbrew własnym wcześniejszym
                wypowiedziom,w których to odmawiałeś im tej nazwy.
                • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:02
                  kaczy.i.indyczy napisał:
                  > chrześcijaństwo
                  > encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3886180
                  > Jakoś nie dopatrzyłem się tam owych nazw.

                  Ta ,to masz np: Isztar nazwana Królową nieba czczona przez pogan , ostro ich za
                  to karci prorok Jeremiasz !
                  Jer 7,18-19
                  Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by
                  robić pieczywo ofiarne dla królowej nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla
                  obcych bogów, by Mnie obrażać. (19) Czy Mnie obrażają - wyrocznia Pana - czy
                  raczej siebie samych, na własną hańbę?

                  Jednak Katolicy nadal do niej wznoszą modły
                  prodoks.pl/multimedia.php?akcja=opis&iProdId=99331784&iKatId=1074
                  Patrz dalej Izyda kobieta z dzieckiem na ręku wypisz wymaluj , wasza Maria z
                  Jezuskiem ::))
                  pl.wikipedia.org/wiki/Izyda
                  Mitra to jego dniem był 25 grudnia !!to jego święto katolicy poganie zamienili
                  na Tzw boże narodzenie
                  pl.wikipedia.org/wiki/Mitra_%28mitologia%29
                  Więc jesteście poganami bo dalej praktykujecie te same wierzenia tylko nazwy
                  bogów wam pozmieniali ::))))

                  > Jakiego takiego? Przecież nie ma tam żadnego sprecyzowania.
                  > Napisane jest tylko: "Nie należymy do chrześcijaństwa" czy też "podkreśl, że nie
                  > popierasz chrześcijaństwa".

                  Nie, w ich znaczeniu to wcale tak nie wygląda,nie wiem czy wiesz ,ale ta książka
                  jest tylko skierowana do Tzw głosicieli a oni wiedzą jak to wytłumaczyć!!

                  Zresztą na swojej stronie napisali : ,,określają mianem Chrześcijańskich Pism "

                  ://www.watchtower.org/p/jt/index.htm
                  Jak z tego wynika, Świadkowie Jehowy wierzą, że Biblia jest Słowem Bożym.
                  Składające się na nią 66 ksiąg uważają za natchnione i ścisłe pod względem
                  historycznym. Tę ich część, która zazwyczaj jest nazywana „Nowym Testamentem”,
                  określają mianem Chrześcijańskich Pism Greckich, a „Stary Testament” to u nich
                  po prostu Pisma Hebrajskie. Opierają się zarówno na Pismach Greckich, jak i
                  Hebrajskich

                  Nie chce mi sie tam szukać czy nazywają siebie chrześcijanami

                  > Ale komentując odniosłeś się do katolicyzmu,a nie innego wyznania.Jest to o tyl
                  > e
                  > mało istotne,że objęcie tą definicją innych wyznań nie zmienia faktu nie
                  > zaliczenia ŚJ do chrześcijaństwa już nie przez osoby postronne,ale przez samych
                  > wyznawców tejże religii.

                  To zapytaj ich czy są chrześcijanami !! po prostu
                  Chrześcijanin od chrztu oni sie chrzczą wy tylko sie po głowach wodą polewacie
                  wiec nie jesteście chrześcijanami ::)))

                  > Są inne wyznania,ale to nie zmienia faktu,że nazywasz ŚJ chrześcijanami wbrew
                  > ich własnym słowom przytoczonym w ww tekstach.

                  Ja ich znam więc wiem kim są i jak siebie nazywają, i już ci pisałem ze oni w
                  ten sposób tylko podkreślają swoją odrębność od takich jak ty niby to chrześcijan !!

                  > Interpretując tekst jako odcięcie się od katolicyzmu,nadajesz tym samym miano
                  > chrześcijan katolikom,co też uczyniłeś wbrew własnym wcześniejszym
                  > wypowiedziom,w których to odmawiałeś im tej nazwy.

                  Nie, wy jesteście katolikami i takim pójdziecie do swojego piekła !!
                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:11
                    Podkreślają swoją odrębność od chrześcijan odgradzając się od chrześcijaństwa
                    uważając sie jednocześnie za chrześcijan czy tak ?:)))

                    • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:12
                      kaczy.i.indyczy napisał:

                      > Podkreślają swoją odrębność od chrześcijan odgradzając się od chrześcijaństwa
                      > uważając sie jednocześnie za chrześcijan czy tak ?:)))

                      Zapytaj ich sam oni to na pewno ci wytłumaczą
                      Może coś o tych swoich pogańskich boginiach opowiedz ::)))
                      • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:19
                        Przecież właśnie pytam :)
                        • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:22
                          kaczy.i.indyczy napisał:

                          > Przecież właśnie pytam :)

                          Przecież ci napisałem do jakich to sie bozi modlisz prosto z babilonu ::)))
                          • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:28
                            Ci powiem ,że żarcik Ci się wyostrzył niebywale ostatnimi czasy.
                            Serio.
                            • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:33
                              kaczy.i.indyczy napisał:

                              > Ci powiem ,że żarcik Ci się wyostrzył niebywale ostatnimi czasy.
                              > Serio.

                              Mam pytanie do kogo Jezus kieruje te słowa::))

                              Jan 17,11
                              Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie.
                              Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My
                              stanowili jedno.

                              A .Bóg Ojciec w niebie
                              B.Watykański papież.
                              C. Gada sam do siebie .
                              • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:36
                                Dawaj pierwsze koło 50 / 50
                                • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:37
                                  kaczy.i.indyczy napisał:

                                  > Dawaj pierwsze koło 50 / 50

                                  Bóg Ojciec w niebie
                                  Watykański papcio ::)))))))
                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:41
                                    UUU coś z matematyką na bakier jesteśmy,czy to aby na pewno 50/50 ?:)))


                                    • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:43
                                      kaczy.i.indyczy napisał:

                                      > UUU coś z matematyką na bakier jesteśmy,czy to aby na pewno 50/50 ?:)))

                                      Skoro tak dobrze liczysz to może napisz jak to jest ze watykański papcio dla was
                                      jest ojcem świętym choć to tytuł dla Stwórcy zarezerwowany !!!
                                    • kolter_hugh kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:03
                                      Widzisz nie każdy to powie Panie,Panie jest sługą Bożym !! ty udowadniasz ze
                                      jesteś takim małym krzykaczem wpadniesz na forum , coś postękasz poszarpiesz
                                      nogawkę , ale kiedy ktoś zada tobie rzeczowe pytanie to znikasz , jesteś
                                      cieniutki ,może jeżeli naprawdę wierzysz w tego Boga zastanów sie czy katolicyzm
                                      jest tą właściwą formą wielbienia !!, bo jak na razie nie umiesz odpowiedzieć na
                                      najprostsze pytania !!taką to przeszedłeś kiepską edukację !!

                                      Mat 15,14
                                      Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego
                                      prowadzi, obaj w dół wpadną.
                                      • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:09
                                        Krzykacz na forum zdaje się odznaczać częstym używaniem wykrzykników.
                                        A kto tu ciągle akcentuje swoje wypowiedzi w ten sposób?
                                        !!!
                                        • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:12
                                          Na Twoje pytanie już kiedyś odpowiadałem,więc czemu zachowujesz się tak jakbyśmy
                                          nigdy na ten temat nie rozmawiali?
                                          • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:15
                                            kaczy.i.indyczy napisał:

                                            > Na Twoje pytanie już kiedyś odpowiadałem,więc czemu zachowujesz się tak jakbyśm
                                            > y
                                            > nigdy na ten temat nie rozmawiali?

                                            Nie nigdy mi nie odpowiedziałeś na werset z Jana coś chyba przesłałeś
                                            na werset z Mateusza !!!jakiś klecha coś tam lawirował jak wytłumaczyć czemu
                                            plujecie na naukę Jezusa
                                        • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:13
                                          kaczy.i.indyczy napisał:

                                          > Krzykacz na forum zdaje się odznaczać częstym używaniem wykrzykników.
                                          > A kto tu ciągle akcentuje swoje wypowiedzi w ten sposób?

                                          Ja nie uciekam nawet od najtrudnieszej odpowiedzi ,zawsze odpowiadam na zadane
                                          pytania !!!
                                          Jeżeli nie wiesz czemu tak blużnicie nazywając tytułem nieśmiertelnego Boga ,
                                          śmiertelnego człowieka !! to po prostu to powiedz !!!
                                          • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:21
                                            A tatę można nazwać ojcem czy nie bardzo?
                                            • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:28
                                              Jest takie przykazanie: Czcij ojca swego i matkę swoją .
                                              Sam popadasz w absurd literalnego przyjmowania Biblii.
                                              Może lepiej się zastanowić co Jezus chciał przekazać, bo inaczej możemy na siłe
                                              uznać,że swoimi słowami poniekąd zniósł ww przykazanie.
                                              Sam widzisz jaki absurd wynika z takiej dosłowności.
                                              • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:34
                                                kaczy.i.indyczy napisał:

                                                > Jest takie przykazanie: Czcij ojca swego i matkę swoją .
                                                > Sam popadasz w absurd literalnego przyjmowania Biblii.

                                                Ty naprawdę jesteś ograniczony umysłowo:(((, Ojciec Święty to Bóg nie papież !

                                                > Może lepiej się zastanowić co Jezus chciał przekazać, bo inaczej możemy na siłe
                                                > uznać,że swoimi słowami poniekąd zniósł ww przykazanie.
                                                > Sam widzisz jaki absurd wynika z takiej dosłowności.

                                                Nie widzę absurdu w tym żeby na rodzonego ojca tak mówić , problem zaczyna się
                                                kiedy robisz mówisz tak do duchownego !!
                                                • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:46
                                                  Ukazuję Ci tylko do czego prowadzi dosłowność,którą stosujesz.
                                                  W zaistniałej sytuacji kończę dyskusję,bo skoro nie potrafisz dłużej wytrzymać
                                                  bez uszczypliwości to znak,że czas kończyć.Choć przyznam,ze i tak dziś długo
                                                  wytrzymałeś,ale nic to. Gadaj sam ze sobą,cześć.

                                                  Ps.Co do duchownych to zacytowałem słowa Św.Pawła,bo chyba nie wątpisz,że nie
                                                  był dla nich ojcem rodzonym...
                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:48
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Ukazuję Ci tylko do czego prowadzi dosłowność,którą stosujesz.
                                                    > W zaistniałej sytuacji kończę dyskusję,bo skoro nie potrafisz dłużej wytrzymać
                                                    > bez uszczypliwości to znak,że czas kończyć.Choć przyznam,ze i tak dziś długo
                                                    > wytrzymałeś,ale nic to. Gadaj sam ze sobą,cześć.

                                                    Nadal nie wiem jak to jest z tym ojcem z Jana
                                                    >
                                                    > Ps.Co do duchownych to zacytowałem słowa Św.Pawła,bo chyba nie wątpisz,że nie
                                                    > był dla nich ojcem rodzonym...

                                                    Matką też jest czyli to przenośnia czyż nie ::)))
                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 18:10
                                                    Wracając do tematu ja nie cytowałem Mateusza 23,9,ale Jana 17,11 gdzie mówi się
                                                    Ojcu Świętym czyli Bogu !!

                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Ps.Co do duchownych to zacytowałem słowa Św.Pawła,bo chyba nie wątpisz,że nie
                                                    > był dla nich ojcem rodzonym...

                                                    Jan 17,11
                                                    Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie.
                                                    Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My
                                                    stanowili jedno.
                                            • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:31
                                              kaczy.i.indyczy napisał:

                                              > A tatę można nazwać ojcem czy nie bardzo?

                                              Można , ale Jezus mówił to do klery żydowskiego który sam siebie ojcami mianował
                                              i w tak na to należy patrzeć, nie mówił o swoim biologicznym ojcu !!!
                                              • kaczy.i.indyczy Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:36
                                                "Choćbyście mieli dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu
                                                ojców: ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie" (1 Kor
                                                4,15).

                                                Czyżby w takim razie Św Paweł przesadził?
                                                • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:40
                                                  kaczy.i.indyczy napisał:

                                                  > "Choćbyście mieli dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu
                                                  > ojców: ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie" (1 Kor
                                                  > 4,15).
                                                  >
                                                  > Czyżby w takim razie Św Paweł przesadził?

                                                  Matką też był ::)))) ale nadal nie był ojcem i to świętym ::)))
                                                  1Tes 2,7
                                                  A jako apostołowie Chrystusa mogliśmy być dla was ciężarem, my jednak
                                                  stanęliśmy pośród was pełni skromności, jak matka troskliwie opiekująca się
                                                  swoimi dziećmi.
                                                  • kolter_hugh Re: kaczy.i.indyczy 18.05.08, 17:44
                                                    > Czyżby w takim razie Św Paweł przesadził?

                                                    Czyli skoro był i ojcem i matką to była tylko przenośnia , zresztą czy w NT
                                                    gdziekolwiek nazywa ktoś np :Jezusa ojcem czy też jego apostoła !!
                    • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:22
                      kaczy.i.indyczy napisał:

                      > Podkreślają swoją odrębność od chrześcijan odgradzając się od chrześcijaństwa
                      > uważając sie jednocześnie za chrześcijan czy tak ?:)))

                      ŚJ są Christyjanami

                      Między innymi w roku 1574 ukazał się po polsku „Nowy Testament”, w którym szereg
                      razy występuje imię Stwórcy, Jehowa. Wydał go Szymon Budny, członek niewielkiej
                      grupy ludzi pragnących trzymać się Słowa Bożego. Sami nazywali siebie po prostu
                      „chrystianami” albo „braćmi”, później „braćmi polskimi”. W wyniku swoich badań
                      odrzucili dogmat o Trójcy.
                      Niestety, w roku 1658 sejm polski podjął uchwałę, w myśl której „bracia polscy”
                      pod karą śmierci mieli w ciągu trzech lat (później skrócono ten okres do dwóch)
                      przejść na katolicyzm albo opuścić kraj.
                      • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:25
                        Christyjanami powiadasz.
                        Też fajnie...
                        • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:30
                          kaczy.i.indyczy napisał:

                          > Christyjanami powiadasz.
                          > Też fajnie...

                          To ze oni odżegnują się od nominalnego chrześcijaństwa , nie znaczy ze nie są
                          chrześcijanami !!bo są wyznawcami Chrześcijańskiego Boga o którym wy
                          zapomnieliście choć Jezus nakazał święcić jego imię !
                          Mat 6,9
                          Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!
                          • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:34
                            A co to jest nominalne chrześcijaństwo?I skoro się od niego odżegnują to czy
                            nazywanie ich chrześcijanami "nienominalnymi" jest wg Ciebie odpowiednie?
                            • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:36
                              kaczy.i.indyczy napisał:

                              > A co to jest nominalne chrześcijaństwo?I skoro się od niego odżegnują to czy
                              > nazywanie ich chrześcijanami "nienominalnymi" jest wg Ciebie odpowiednie?

                              Powiem tak jesteś nudny ,a jak masz jakieś wątpliwości zapytaj ich
                              pozdrów Isztar ::)))
                              • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:39
                                Jak zwykle wycieczki osobiste.
                                I nie na temat w dodatku...

                                • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 16:41
                                  kaczy.i.indyczy napisał:

                                  > Jak zwykle wycieczki osobiste.
                                  > I nie na temat w dodatku...

                                  Ta , to ciekawe marudzisz a zwrócenie na to uwagi nazywasz osobistą wycieczką, i
                                  nadal udajesz ze nie widzisz moich pytań dotyczących waszych pogańskich bogiń
                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 17:01
                                    Na temat pogańskich bogiń wypowiedziałem się,wklejając link z definicją
                                    chrześcijaństwa i zaznaczając,że wymienionych przez Ciebie nazw tam nie
                                    znalazłem.Polecam Ci zapoznanie się z tą definicją i jeśli znajdziesz tam owe
                                    imiona w odniesieniu do wyznania wiary,to możemy dalej na ten temat dyskutować.
                                    encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3886180
                                    Poza tym jeżeli poruszamy jakiś temat,to nie zmieniaj go ciągle i nie dodawaj
                                    nowych wątków.Dla przejrzystości byłoby to nader wskazane.
                                    • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 17:06
                                      kaczy.i.indyczy napisał:

                                      > Na temat pogańskich bogiń wypowiedziałem się,wklejając link z definicją
                                      > chrześcijaństwa i zaznaczając,że wymienionych przez Ciebie nazw tam nie
                                      > znalazłem.Polecam Ci zapoznanie się z tą definicją i jeśli znajdziesz tam owe
                                      > imiona w odniesieniu do wyznania wiary,to możemy dalej na ten temat dyskutować.
                                      > encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3886180
                                      > Poza tym jeżeli poruszamy jakiś temat,to nie zmieniaj go ciągle i nie dodawaj
                                      > nowych wątków.Dla przejrzystości byłoby to nader wskazane.

                                      Czyli nadal nie widzisz związku z pogaństwem ?? nawet najzagorzalszy katolicki
                                      teolog nie powie że Jezus urodził sie 25 grudnia , każdy wie ze kult Marii
                                      rozpoczął się w efezie w 431 roku ! w mieście gdzie od wieków panował kult
                                      bogini diany
                                      • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 17:20
                                        Skoro dla Ciebie symbol "krzyża" chrześcijanie przejęli od pogan to o czym mowa?

                                        • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 17:30
                                          kaczy.i.indyczy napisał:

                                          > Skoro dla Ciebie symbol "krzyża" chrześcijanie przejęli od pogan to o czym mowa

                                          Poczytaj o cesarzu Konstantynie wtedy zobaczysz jak i kiedy tak sie stało.
                                          Zresztą sam język Polski wyklucza to ze Jezus umarł tak jak wy to
                                          przedstawiacie. Bo Jezus został ukrzyżowany czyli z rękoma do góry , nie zaś
                                          rozkrzyżowany z rękoma na bok ::)))
                                          • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 17:50
                                            Język polski wyklucza...
                                            No comment.
                                            • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 17:54
                                              kaczy.i.indyczy napisał:

                                              > Język polski wyklucza...
                                              > No comment.

                                              Zwijasz sie bo argumencik twoje coraz cieńsze ::)))))))
                                              • witold71 Do Ani : Mitra i Świadkowie Jehowy 18.05.08, 18:59
                                                .. czu już wszystko zrozumiałaś ? Jeśli nie to ja powiem tylko
                                                tyle : w czasach, gdy życie nie było nic warte a ludzie wymyślali
                                                różne bóstwa, aby mieć w nich oparcie wszelkie wzorce bóstw i
                                                religii przenikały się wzajemnie w sposób nieświadomy ( procesy te
                                                trwały dziesiątki - setki lat, a ponieważ zdecydowana większość
                                                oparta była na przekazach ustnych ludzi średnio inteligentnych to
                                                efekty tychże procesów są odczuwalne w każdym większym wyznaniu i
                                                religii ). Judaizm był stosunkowo najbardziej sformalizowany i
                                                zinstytucjonalizowany, wiec w mirę możliwości opierał się tymże
                                                wpływom ( miał swoich obrońców co nie znaczy, że nie było tak kilku
                                                głównych frakcji ). O chrześcijaństwie nie można tego powiedzieć tym
                                                bardziej, że na wczesnym etapie zaistniało kilka ośrodków, które
                                                coraz bardziej zaczęły się od siebie oddalać. SJ atwo wiele rzeczy w
                                                swoich naukach odrzucać, gdyż są w mirę świeżym wyznaniem (
                                                niewątpliwie chrześciajńskim ) podpartym stosunkowo głębokim
                                                badaniami para-naukowymi. Katolicyzm, który ugruntował się dość
                                                wcześnie odrzucając wiele świętych ksiąg a akceptując inne nie jest
                                                tak podatny na zmiany w obecnych czasach ( co nie znaczy, że
                                                teologowie nie zauważają różnych 'nieścisłości' we własnym
                                                kanonie ). Mariawici ( kościół Maryjny ) jest gdzieś po drodze -
                                                odrzucili dogmat o nieomylnym papieżu - Ojcu Świętym, ale pozostali
                                                przy kulcie Maryi, co z kolei odrzucają inne wyznania. Itd i tp. i
                                                tak na koniec są to kwestie przynależne do Wiary, a więc broniące
                                                się przed ocenani badawczo - naukowymi. Instytucje wyznaniowe - to
                                                już inna hostoria. ŚJ uważają się za najmądrzejszych, tych co
                                                posiedli ostateczną prawdę i to mnie od nich odrzuca. Imię Boga
                                                Najwyższego nie jest istotne, ważna jest wiara w Niego i to, jakim
                                                Go chcemy widzieć i Czemu chcemy służyć

                                                Amerykanie i tak już narzucili całemu światu swojego zielonego
                                                boga : nawet podpisali go tekstem 'In God We Trust' coby nikt się
                                                nie pomylił *( tylko on obiecuje raj już na ziemi ;-)

                                                Pozdrawiam
                                                Witold
                                              • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 19:42
                                                kolter_hugh napisał:

                                                > kaczy.i.indyczy napisał:
                                                >
                                                > > Język polski wyklucza...
                                                > > No comment.
                                                >
                                                > Zwijasz sie bo argumencik twoje coraz cieńsze ::)))))))

                                                Po takim tekście o krzyżu rączki opadają i argumenciki niepotrzebne.Ni grubsze
                                                ni cieńsze :)
                                                • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 20:05
                                                  kaczy.i.indyczy napisał:
                                                  > Po takim tekście o krzyżu rączki opadają i argumenciki niepotrzebne.Ni grubsze
                                                  > ni cieńsze :)

                                                  Wiesz powiem ci na temat tego zwyczaju tak : gdy kogoś z rodziny zabije ci
                                                  samochód to weż jego fotkę i zawieś w tle zdjęcia modelu samochodu który
                                                  zabił, wtedy zobaczysz czy warto w domu trzymać na pamiątkę przedmiot hańby

                                                  pl.wikipedia.org/wiki/Krzy%C5%BC
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 21:01
                                                    Napisałeś :Zresztą sam język Polski wyklucza to ze Jezus umarł tak jak wy to
                                                    przedstawiacie. Bo Jezus został ukrzyżowany czyli z rękoma do góry , nie zaś
                                                    rozkrzyżowany z rękoma na bok ::)))

                                                    Teraz podałeś link do wikipedii,gdzie już w pierwszym czytamy:Krzyż
                                                    (etymologicznie z łac. crux) – znak, kształt lub przedmiot w postaci dwóch linii
                                                    przecinających się, na ogół pod kątem prostym.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 21:08
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Teraz podałeś link do wikipedii,gdzie już w pierwszym czytamy:Krzyż
                                                    > (etymologicznie z łac. crux) – znak, kształt lub przedmiot w postaci dwóc
                                                    > h linii
                                                    > przecinających się, na ogół pod kątem prostym.

                                                    Czyli i tak nie taki jak go przedstawia chrześcijaństwo ::)))
                                                    zwróć uwagę na to co tu piszą o krzyżu w babilonie czyż mitra to nie bóg słońca
                                                    :))))więc tak mamy święta boga słońca i krzyż tez symbol boga słońca

                                                    W Babilonie i Asyrii od ok. XVII w. p.n.e. znak krzyża był symbolem boga-słońca.
                                                    Łączy się go z mistycznym znakiem tau, pierwszą literą imienia chaldejskiego
                                                    boga Tammuza, która miała pierwotnie kształt X, a później T z obniżoną
                                                    poprzeczką. W Egipcie niezwykle popularny był krzyż anch ("crux ansata", T z
                                                    pętlą u góry), który oznaczał życie. Krzyż był też symbolem greckiego Dionizosa,
                                                    babilońskiego Bela, tyryjskiego boga Dumuzi (odpowiednik Tammuza) i nordyckiego
                                                    Odyna (Wodana).(...)

                                                    Jednak największą popularność w Rzymie krzyż uzyskał w II i III wieku n.e., wraz
                                                    z rozwojem kultu perskiego boga słońca Mitry. Wyznawcą boga-słońca był pogański
                                                    cesarz Konstantyn Wielki (272-337), który uczynił krzyż (typu chiro w kształcie
                                                    greckiej litery X z nałożoną literą
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 21:28
                                                    znak, kształt lub przedmiot w postac
                                                    > i dwóc
                                                    > > h linii
                                                    > > przecinających się, na ogół pod kątem prostym.

                                                    > Czyli i tak nie taki jak go przedstawia chrześcijaństwo ::)))


                                                    Chrześcijański krzyż nie jest przedstawiany za pomocą dwóch linii przecinających
                                                    się pod kątem prostym?

                                                    Co do dalszej treści,to że symbol krzyża czy jakikolwiek inny zaistniał przed
                                                    początkiem chrześcijaństwa i był obecny w innych kulturach i wierzeniach nie
                                                    oznacza przecież,że został z nich zapożyczony. Oczywistym jest,że obecność tego
                                                    symbolu w chrześcijaństwie ma związek z ukrzyżowaniem Chrystusa.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 21:30
                                                    W dalszej części definicji,do której link podałeś czytamy :

                                                    Według przedstawicieli kościołów chrześcijańskich, sam krzyż jako symbol
                                                    chrześcijański był "znany i propagowany długo przez Konstantynem". Zwolennicy
                                                    tego poglądu powołują się na następujące źródła: Pisma Tertuliana (Przeciw
                                                    Marcjonowi 3:18:4; 3:19:6; 3:22:6; Apologetyk 16:7; Do pogan 1:12; Aduersus
                                                    ludaeos, Cl. 0033(M), c. 13, 1. 117; O chrzcie 8; De oratione, Cl. 0007, c. 29;
                                                    ), Justyna (Apologia I 60:1; Dialog z Żydem Tryfonem 40:3; 91:2; 90:4; PG 6 691,
                                                    694; Apologia I pro Christianis, PG 6,411; Apologia I 55:3-6), Orygenesa
                                                    (Selecta in Ezechelem 9), Barnaby (List Barnaby 9:8; 12:2n), Klemensa
                                                    Aleksandryjskiego (Kobierce, 5:34:8, 5:35:1), Irenusza (Wykłady Nauki
                                                    Apostolskiej 34; Adversus haereses 2:24:4) doszukują się analogii do kształtu
                                                    krzyża w różnych aspektach: od kształtu liter, przez kształt człowieka modlącego
                                                    się, po podobieństwa do ptaków czy świecznika. Tertulian (Lekarstwo na ukłucie
                                                    skorpiona 1; De corona 3), Hipolit Rzymski (Tradycja apostolska 42) i Orygenes
                                                    (Selecta in Ezechelem 9) podkreślają znaczenie istoty czynienia znaku krzyża
                                                    przez chrześcijan w codziennym życiu.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 21:37
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > W dalszej części definicji,do której link podałeś czytamy :

                                                    Zwróć uwagę na sam początek zdania: Według przedstawicieli kościołów
                                                    chrześcijańskich.
                                                    Wszystko jasne ci panowie bronią swojego błędu popełnionego przed wiekami KrK
                                                    mało kiedy przyznaje się do pomyłek
                                                    zresztą

                                                    Wyrażenia „pal męki” użyto w Mateusza 27:40 w opisie stracenia Jezusa na
                                                    Kalwarii, czyli Miejscu Czaszki. Nie ma żadnych dowodów na to, jakoby greckie
                                                    słowo stauròs oznaczało w tym wypadku krzyż, który poganie już setki lat przed
                                                    Chrystusem uważali za symbol religijny.

                                                    W klasycznej grece wyrazem stauròs określano jedynie pionowy pal lub belkę albo
                                                    słup, służący na przykład za podporę jakiejś konstrukcji. Czasownik stauròo
                                                    znaczył: ogrodzić słupami, otoczyć ostrokołem, palisadą. Natchnieni pisarze
                                                    Chrześcijańskich Pism Greckich posługiwali się pospolitą odmianą greki (koiné),
                                                    a używając słowa stauròs, mieli na myśli to samo, co oznaczał on w grece
                                                    klasycznej: zwykły pal, czyli słup, bez dodatkowej belki przymocowanej pod takim
                                                    czy innym kątem. Nic nie wskazuje na to, żeby było inaczej. Pisząc o narzędziu
                                                    męki, do którego przybito Jezusa, apostołowie Piotr i Paweł użyli również słowa
                                                    ksýlon, z czego wynika, iż był to prosty pal bez poprzeczki, bo właśnie takie
                                                    jest w tym wypadku znaczenie słowa ksýlon
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 22:35
                                                    Twoja rzecz w to wierzyć,skoro Cię to przekonuje.Jeśli wymienione żródła
                                                    wczesnochrześcijańskie nie stanowią dla Ciebie wartości w przeciwieństwie do
                                                    publikacji ŚJ,również Twoje prawo.Pytanie tylko czy aby Twoja ufnośc w
                                                    rzetelność ich pism nie jest zbyt duża.Piszę o tym gdyż w związku z
                                                    tematem,który poruszamy natknąłem się na pewną,delikatnie mówiąc
                                                    nieścisłosc,którą tu przedstawię.ŚJ w "Prowadzeniu rozmów ..." zacytowali pismo
                                                    Św Justyna"Dialog z Żydem Tryfonem" w następujący sposób:

                                                    My, cośmy myśleli tylko w wojnie, mężobójstwie i wszelkiej niegodziwości, myśmy
                                                    wszyscy po całej ziemi przekuli narzędzia wojenne, miecze, na pługi, a oszczepy
                                                    na sprzęty rolnicze i uprawiamy pobożność, sprawiedliwość, dobroczynność, wiarę
                                                    i nadzieję, które mamy od samego Ojca (Justyn Męczennik w "Dialogu z żydem
                                                    Tryfonem" [II wiek n.e.], Apologia. Dialog z Żydem Tryfonem, tłum. ks. A.
                                                    Lisiecki, Poznań 1926, s.295).


                                                    Tyle tylko,że nie do końca odpowiada to rzeczywistej treści ksiązki.
                                                    Wszak jeśli zajrzelibyśmy do niej o dziwo ten sam fragment znajdziemy w
                                                    "troszkę" zmienionej postaci.Znalezienie różnicy pozostawiam Tobie.
                                                    Komentować również tego nie będę.

                                                    My, cośmy myśleli tylko o wojnie, mężobójstwie i wszelkiej niegodziwości, myśmy
                                                    wszyscy po całej ziemi przekuli narzędzia wojenne, miecze, na pługi, a oszczepy
                                                    na sprzęty rolnicze i uprawiamy pobożność, sprawiedliwość, ludzkość, wiarę i
                                                    nadzieję, płynącą przez Ukrzyżowanego od samego Ojca
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 22:44
                                                    Może zainteresuje Cię również inny przykład w związku z tematem.
                                                    Świadkowie Jehowy w swoim leksykonie Insight on the Scriptures (Wnikliwe
                                                    poznawanie pism), w tomie I na stronie 1191 powołują się na encyklopedię New
                                                    Bible Dictionary, hasło: Cross, Crucifixion, która na stronie 253 podaje tak:

                                                    Krzyż, ukrzyżowanie Greckie słowo oznaczające „krzyż”, (stauros, czasownik
                                                    stauroo, łacińskie crux, crucifigo) oznaczało pierwotnie „pionowy pal lub słup”
                                                    a drugorzędnie pal używany jako narzędzie kary i egzekucji. W NT jest używane w
                                                    tym późniejszym sensie.

                                                    Cytowanie jednak zakończono na pierwszym zdaniu,a oto dalsza treść opisu:


                                                    Niezależnie od pojedyńczego pionowego pala (crux simplex) do którego ofiara była
                                                    przywiązywana lub nabijana były trzy typy krzyża. Crux commissa (krzyż św.
                                                    Antoniego) miał kształt podobny do wielkiej litery T, tau; przez co niektórzy
                                                    wyprowadzają go od symbolu boga Tammuza; Crux decussata (krzyż św. Andrzeja)
                                                    miał kształt podobny do litery X; Crux immissa był znany jako dwie skrzyżowane
                                                    belki †; jest podtrzymywany przez tradycję jako kształt krzyża na którym nasz
                                                    Pan umarł (Ireneusz, Haer 2.24.2.) Ma to silne oparcie w czterech Ewangeliach
                                                    (Mt. 27:37; Mk. 15:26; Łk. 23:38; Jn. 19:19-22) poprzez tytuł przybity do krzyża
                                                    Chrystusa ponad jego głową.[...]

                                                    Ofiara brała do dźwigania belkę poprzeczną (patibulum) i podobnie jak niewolnik
                                                    swoje tortury i śmierć wystawiała na widowisko, zawsze poza miastem, podczas gdy
                                                    herold niósł przed nim napisany 'tytuł' winy. [...] Skazaniec był obnażany do
                                                    naga, kładziony na ziemi na plecach a jego ramiona lub ręce były przywiązywane
                                                    lub przybijane do [patibulum]. Taka poprzeczka była podnoszona i umieszczona na
                                                    pionowym palu, tak że stopy ofiary, które były przywiązywane lub przybijane,
                                                    były niezbyt wysoko – tak aby nie dotykały ziemi, jak się to często opisuje.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 22:50
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Może zainteresuje Cię również inny przykład w związku z temate

                                                    Powiem ci tak:
                                                    Wj 20 ,4-5
                                                    Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
                                                    wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
                                                    (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
                                                    twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                                                    trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

                                                    Rozumiesz ???
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:05
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Niezależnie od pojedyńczego pionowego pala (crux simplex) do którego ofiara był
                                                    > a
                                                    > przywiązywana lub nabijana były trzy typy krzyża. Crux commissa (krzyż św.
                                                    > Antoniego) miał kształt podobny do wielkiej litery T, tau; przez co niektórzy
                                                    > wyprowadzają go od symbolu boga Tammuza; Crux decussata (krzyż św. Andrzeja)
                                                    > miał kształt podobny do litery X; Crux immissa był znany jako dwie skrzyżowane
                                                    > belki †; jest podtrzymywany przez tradycję jako kształt krzyża na którym
                                                    > nasz
                                                    > Pan umarł (Ireneusz, Haer 2.24.2.) Ma to silne oparcie w czterech Ewangeliach
                                                    > (Mt. 27:37; Mk. 15:26; Łk. 23:38; Jn. 19:19-22) poprzez tytuł przybity do krzyż
                                                    > a
                                                    > Chrystusa ponad jego głową.[...]

                                                    Ten cytat tez jest niepełny co to znaczy (...)??? zresztą masz kilka rodzai
                                                    krzyża skąd wiesz na jakim niby to Jezusa powieszono ??
                                                    Dowodem ma być werset z Mat 27,37 ? bzdura tam tylko napisane jest że przybito
                                                    nad nim tabliczkę,
                                                    A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski.

                                                    To samo zapisał Marek 15:26
                                                    Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski.

                                                    Jn. 19,19-22
                                                    Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane:
                                                    Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. (20) Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ
                                                    miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku
                                                    hebrajskim, łacińskim i greckim. (21) Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: Nie
                                                    pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. (22) Odparł
                                                    Piłat: Com napisał, napisałem.

                                                    Nic nie stoi na przeszkodzie żeby nad głowa kogoś zawieszonego na pojedynczej
                                                    belce coś przybić dodatkowego oprócz jego samego !
                                                    Więc zanim znów coś durnego nie wynajdziesz to sie zastanów czy masz jakikolwiek
                                                    argument
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 22:48
                                                    To koniecznie zapytaj sie świadków jehowy czy to pomyłka czy celowe
                                                    zniekształcenie !!!
                                                    Przecież ja nie będę tu wiecznie robił za ich rzecznika

                                                    Ale przy okazji zadam ja tobie pytanie jak to jest możliwe że katolicka biblia
                                                    tak przedstawia dekalog, a dlaczego inaczej już to wygląda w katolickim
                                                    katechizmie podstawowym ??

                                                    Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
                                                    Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno
                                                    Pamiętaj, abyś dzień święty święcił
                                                    Czcij ojca swego i matkę swoją
                                                    Nie zabijaj
                                                    Nie cudzołóż
                                                    Nie kradnij
                                                    Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu
                                                    Nie pożądaj żony bliźniego swego
                                                    Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego

                                                    Wersja z katolickiej biblii tysiąclecia
                                                    Wj 20 ,1-17
                                                    (1) Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa: (2) Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię
                                                    wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. (3) Nie będziesz miał cudzych bogów
                                                    obok Mnie! (4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co
                                                    jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w
                                                    wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył,
                                                    ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców
                                                    na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie
                                                    nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie
                                                    miłują i przestrzegają moich przykazań. (7) Nie będziesz wzywał imienia Pana,
                                                    Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który
                                                    wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. (8) Pamiętaj o dniu szabatu, aby go
                                                    uświęcić. (9) Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
                                                    (10) Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto
                                                    w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani
                                                    twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który
                                                    mieszka pośród twych bram. (11) W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo,
                                                    ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął.
                                                    Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty. (12) Czcij ojca
                                                    twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
                                                    (13) Nie będziesz zabijał. (14) Nie będziesz cudzołożył. (15) Nie będziesz
                                                    kradł. (16) Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
                                                    (17) Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony
                                                    bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani
                                                    jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.
                                                  • krytykantka07 Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 22:59
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Ale przy okazji zadam ja tobie pytanie jak to jest możliwe że
                                                    katolicka biblia > tak przedstawia dekalog, a dlaczego inaczej już
                                                    to wygląda w katolickim > katechizmie podstawowym ??

                                                    Katolicka biblia nie powinna w ogóle przedstawiać dekalogu. Powinna
                                                    sie tylko opierać na ośmiu błogosławieństwach. Dekalog świadczy o
                                                    żydowskich korzeniach tej religii, a chrześcijaństwo żydowskich
                                                    korzeni nie miało
                                                  • mmujer Znowu mądra wymyśliła 19.05.08, 23:15
                                                    krytykantka07 napisała:

                                                    Dekalog świadczy o
                                                    > żydowskich korzeniach tej religii, a chrześcijaństwo żydowskich
                                                    > korzeni nie miało

                                                    A jakie chrześcijaństwo ma korzenie jak nie żydowskie? Jezus
                                                    Chrystus był Żydem, matka jego była Żydówką, brał udział w modłach w
                                                    Synagodze, to co jeszcze trzeba?
                                                  • krytykantka07 Re: Znowu mądra wymyśliła 19.05.08, 23:21
                                                    mmujer napisał:

                                                    > A jakie chrześcijaństwo ma korzenie jak nie żydowskie? Jezus
                                                    > Chrystus był Żydem, matka jego była Żydówką, brał udział w modłach
                                                    w > Synagodze, to co jeszcze trzeba?

                                                    Mówimy o mentalności, a nie o nic nieznaczących obrzędach.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:07
                                                    Nie chodzi o to żebyś robił za czyjegoś rzecznika,tylko o to ,że przytaczasz ich
                                                    żródła,ja robię to samo tylko poszerzam fragmenty aby ukazać pełen
                                                    kontekst.Jeśli możesz nie zmieniaj znowu tematu.
                                                    Może zainteresuje Cię również ten przykład.Strażnica na str."Prowadzenie rozmów
                                                    na podstawie Pism" w rozdziale o krzyżu zamieszcza następujący tekst pochodzący
                                                    z encyklopedii The Imperial Bible Dictionary:

                                                    Greckie słowo tłumaczone na krzyż (stauros) właściwie oznacza pal, słup lub
                                                    fragment palisady, na którym można coś powiesić lub którego można użyć do
                                                    ogrodzenia części terenu. (...) Zdaje się, że nawet u Rzymian słowo CRUX (od
                                                    którego pochodzi nasz krzyż) pierwotnie oznaczało słup".


                                                    Warto zwrócić uwagę co zostało zastąpione znakiem (...)
                                                    Całość brzmi w oryginale "trochę" inaczej.

                                                    Greckie słowo tłumaczone na krzyż (stauros) właściwie oznacza pal, słup lub
                                                    fragment palisady, na którym można coś powiesić lub którego można użyć do
                                                    ogrodzenia części terenu. Wprowadzono zmiany kiedy władza i zwyczaje Rzymu
                                                    rozszerzyły się na kraje greckojęzyczne. Zdaje się, że nawet u Rzymian słowo
                                                    CRUX (od którego pochodzi nasz krzyż) pierwotnie oznaczało słup. Również wśród
                                                    rzymskiego krzyża (od którego wywodzi się nasz krzyż) pojawia się oryginalny
                                                    pionowy słup i zawsze pozostaje on wystającą częścią. Ale od czasu kiedy
                                                    rozpoczęto używanie go jako instrumentu kary, zazwyczaj dodawany był poprzeczny
                                                    kawałek drzewa.

                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:16
                                                    Słowo stauros w klasycznej grece znaczy „pal” lub „słup”. Klasyczna greka to
                                                    okres do V-IV w p.n.e. czyli co najmniej cztery wieki przed Chrystusem i co
                                                    najmniej jeden wiek przed wprowadzeniem krzyżowania przez Rzymian jako kary.
                                                    Przyznają to nawet śJ:

                                                    „W wiekach od IX do IV p.n.e. trwał okres tak zwanej greki klasycznej”18

                                                    19 Prowadzenie rozmów…, s.153 Przyznają oni również, że

                                                    „W klasycznej greczyźnie słowo to oznaczało po prostu ustawioną pionowo
                                                    belkę, czyli pal. Później zaczęto też nazywać tak pal egzekucyjny z belką
                                                    poprzeczną”19


                                                    Później niż w okresie klasycznej greki, a więc w okresie greki koine, w okresie
                                                    apostolskim, na pal egzekucyjny z belką poprzeczną też mówiono stauros – tak
                                                    uważa Towarzystwo Strażnica…

                                                    O tym że język grecki zmienił się od czasów Homera (VIII w. p.n.e.) do czasów
                                                    greckiego przekładu ST (Septuaginty, III/II w. p.n.e.) świadczy chociażby
                                                    oddawanie przez Homera „słupa” zawsze przez stauros, tymczasem w Septuagincie
                                                    używano słowa stylos.

                                                    W języku greckim używanym w tamtych czasach nie było osobnego określenia na
                                                    krzyż. Słowem stauros oznaczało się wszystko co wspierało się na pionowym palu,
                                                    czemu nie przeczy żaden z komentatorów greki.
                                                    Mieszanie klasycznej greki z greką w Biblii, spisanej pół wieku po ukrzyżowaniu
                                                    a pięć wieków po zakończeniu okresu greki klasycznej jest nieporozumieniem20:

                                                    * słowo stauros pochodzi od określenia „ogrodzić słupami” lub „otoczyć
                                                    ostrokołem, palisadą” oddawanymi przez czasownik stauroo. W Biblii jest jednak
                                                    określenie na palisadę (Iz 29;3) i zaostrzone pale (Łk 19;43) ale używa się
                                                    wówczas greckiego słowo charaka. W Biblii najwyraźniej „palisada” nie ma nic
                                                    wspólnego ze stauros
                                                    * W greckim ST z III/II w pne, w Septuagincie, słowo „słup” wymienione jest
                                                    kilkakrotnie, ale nie używa się wówczas słowa stauros tylko stylon lub stylos.
                                                    Na przykład: „słupy z drzewa akacji” (Wj 26;32, 37, 36;36, 38, 38;10n.), „słup
                                                    obłoku” (Wj 13;21), „słup ognia” (Wj 14;24), „słupy niebieskie” (Job 26;11),
                                                    „słupy dymne” Jl 3;3. Tłumacze wyraźnie więc odróżnili słup od stauros
                                                    * Septuaginta w Joz 8:29 zawiera określenie xylu didymu, czyli „drzewo
                                                    podwójne”. Należy pamiętać, że xylon oznacza „drzewo”, „kawałek drzewa” lub
                                                    „cokolwiek wykonanego z drzewa”, jak podaje Vine An Expository Dictionary of New
                                                    Testament Words i nie oznacza drzewa zielonego lub żyjącego ale raczej surowiec
                                                    lub materiał. Drzewo żywe zapisywało się jako dendron. Co więc może oznaczać
                                                    xylu didymu? Czyżby dwa kawałki drzewa?
                                                    * ŚJ dość swobodnie przetłumaczyli xylon jako pal, w kontekście śmierci
                                                    Jezusa. Tymczasem xylon oznacza nic innego jak drzewo w sensie materiału i tak
                                                    też wynika z NT. Ap 22:2; Łk 23:31; 1Kor 3:12; 1P 2:22; Ap 2:7, 22:14,19.
                                                    Określenie xylon również ma znaczenie krzyża, jak podaje np. Wielki Słownik
                                                    Grecko-Polski Nowego Testamentu ks. R. Popowskiego i Słownik Grecko-Polski Z.
                                                    Abramowiczówny.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:41
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > „W klasycznej greczyźnie słowo to oznaczało po prostu ustawioną piono
                                                    > wo
                                                    > belkę, czyli pal. Później zaczęto też nazywać tak pal egzekucyjny z belką
                                                    > poprzeczną”19

                                                    Klasyczna to tez popularna język ludowy w jakim zapisano te słowa

                                                    > O tym że język grecki zmienił się od czasów Homera (VIII w. p.n.e.) do czasów
                                                    > greckiego przekładu ST (Septuaginty, III/II w. p.n.e.) świadczy chociażby
                                                    > oddawanie przez Homera „słupa” zawsze przez stauros, tymczasem w Se
                                                    > ptuagincie
                                                    > używano słowa stylos

                                                    Nie ma oryginałów tych pism(Septuaginty )co prawda najstarsze przekłady tej
                                                    biblii sięgają I wieku ,ale tylko kilku ksiąg ST a tam nikt jeszcze nikogo nie
                                                    wieszał na drzewie!!

                                                    > W języku greckim używanym w tamtych czasach nie było osobnego określenia na
                                                    > krzyż. Słowem stauros oznaczało się wszystko co wspierało się na pionowym palu,
                                                    > czemu nie przeczy żaden z komentatorów greki.
                                                    > Mieszanie klasycznej greki z greką w Biblii, spisanej pół wieku po ukrzyżowaniu
                                                    > a pięć wieków po zakończeniu okresu greki klasycznej jest nieporozumieniem20:

                                                    Myślisz ze SJ są idiotami którzy nie wiedza co mówią ???

                                                    * słowo stauros pochodzi od określenia „ogrodzić słupami” lub „otoczyć
                                                    ostrokołem, palisadą” oddawanymi przez czasownik stauroo. W Biblii jest jednak
                                                    określenie na palisadę (Iz 29;3) i zaostrzone pale (Łk 19;43) ale używa
                                                    sięwówczas greckiego słowo charaka. W Biblii najwyraźniej „palisada” nie ma nic
                                                    wspólnego ze stauros

                                                    Czyli charaka to słup z wystruganym końcem a stauros widać nie !!
                                                    U nas drąg to nie to samo co dzida ::)))

                                                    * W greckim ST z III/II w pne, w Septuagincie, słowo „słup” wymienione jest
                                                    kilkakrotnie, ale nie używa się wówczas słowa stauros tylko stylon lub stylos.
                                                    Na przykład: „słupy z drzewa akacji” (Wj 26;32, 37, 36;36, 38, 38;10n.), „słup
                                                    obłoku” (Wj 13;21), „słup ognia” (Wj 14;24), „słupy niebieskie” (Job 26;11),
                                                    „słupy dymne” Jl 3;3. Tłumacze wyraźnie więc odróżnili słup od stauros

                                                    Jak poprzednio nie wiadomo kiedy to było tłumaczone !!

                                                    > * ŚJ dość swobodnie przetłumaczyli xylon jako pal, w kontekście śmierci
                                                    > Jezusa. Tymczasem xylon oznacza nic innego jak drzewo w sensie materiału i tak
                                                    > też wynika z NT. Ap 22:2; Łk 23:31; 1Kor 3:12; 1P 2:22; Ap 2:7, 22:14,19.
                                                    > Określenie xylon również ma znaczenie krzyża, jak podaje np. Wielki Słownik
                                                    > Grecko-Polski Nowego Testamentu ks. R. Popowskiego i Słownik Grecko-Polski Z.
                                                    > Abramowiczówny.

                                                    Czyli xylon również ma znaczenie krzyża czyli palem tez może być ???

                                                    The Companion Bible, opublikowanej przez wydawnictwo Oxford University Press.
                                                    W „Uzupełnieniach” czytamy na stronie 186: „Homer stosował słowo stauros dla
                                                    określenia zwykłego słupa lub pala, albo prostej belki. W tym samym sensie
                                                    stosowali je również wszyscy inni klasycy greccy. Nigdy nie oznaczało ono u nich
                                                    umieszczonych pod jakimkolwiek kątem dwóch belek, lecz zawsze tylko pojedynczą
                                                    sztukę. Dlatego w związku ze sposobem uśmiercenia Jezusa użyto też słowa xylon
                                                    [oznaczającego kłodę, drąg], które w Dziejach Apostolskich 5:30, 10:39, 13:29,
                                                    w Liście do Galatów 3:13 oraz Liście 1 Piotra 2:24 przetłumaczono na drzewo.
                                                    (...) W greckim N.T. nie ma ani jednego tekstu, który wskazywałby na dwie belki.
                                                  • krytykantka07 Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:49
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > (...) W greckim N.T. nie ma ani jednego tekstu, który wskazywałby
                                                    na dwie belki

                                                    Bardzo to ciekawe. To może jeszcze wyjaśnił w jaki sposób Jezus
                                                    został przybity do tej jednej belki, skoro nie było belki drugiej na
                                                    której byłyby ramiona.

                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:58
                                                    krytykantka07 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > (...) W greckim N.T. nie ma ani jednego tekstu, który wskazywałby
                                                    > na dwie belki
                                                    >
                                                    > Bardzo to ciekawe. To może jeszcze wyjaśnił w jaki sposób Jezus
                                                    > został przybity do tej jednej belki, skoro nie było belki drugiej na
                                                    > której byłyby ramiona.

                                                    Jezus został ukrzyżowany czyli z rękoma do góry , nie zaś rozkrzyżowany z rękoma
                                                    na bok !!
                                                  • krytykantka07 Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 00:02
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Jezus został ukrzyżowany czyli z rękoma do góry , nie zaś
                                                    rozkrzyżowany z rękom> a > na bok !!

                                                    Acha czyli zamiast trzech gwoździ użyto - dwa. No to wyjaśnij mi
                                                    jeszcze jak zostali ukrzyżowani niewolnicy z oddziałów Spartakusa.
                                                    Na filmie widziałam, że z rękami na bok.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 00:07
                                                    krytykantka07 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Jezus został ukrzyżowany czyli z rękoma do góry , nie zaś
                                                    > rozkrzyżowany z rękom> a > na bok !!
                                                    >
                                                    > Acha czyli zamiast trzech gwoździ użyto - dwa. No to wyjaśnij mi
                                                    > jeszcze jak zostali ukrzyżowani niewolnicy z oddziałów Spartakusa.
                                                    > Na filmie widziałam, że z rękami na bok.

                                                    Jak zmartwychwstaną to sama zapytaj ich czemu amerykański reżyser miał jak raz
                                                    taka wizję ich śmierci ::))
                                                  • krytykantka07 Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 00:22
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    >> Jak zmartwychwstaną to sama zapytaj ich czemu amerykański
                                                    reżyser miał jak raz > taka wizję ich śmierci ::))

                                                    Rozumiem, żadne obrazki sie z tych czasów nie zachowały, a zdjęć nie
                                                    robiono. No to dlaczego jest termin ukrzyżowany skoro krzyż krzyżem
                                                    nie był? Ponad 6 tysięcy wziętych do niewoli ukrzyżowano wzdłuż
                                                    drogi prowadzacej do Rzymu. Nie było takiego terminu jak : przybity
                                                    do belki? Tutaj krzyż nic nie znaczył, bo nie chodziło o symbol
                                                    chrześcijaństwa...
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 00:28
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    >
                                                    > Rozumiem, żadne obrazki sie z tych czasów nie zachowały, a zdjęć nie
                                                    > robiono. No to dlaczego jest termin ukrzyżowany skoro krzyż krzyżem
                                                    > nie był? Ponad 6 tysięcy wziętych do niewoli ukrzyżowano wzdłuż
                                                    > drogi prowadzacej do Rzymu. Nie było takiego terminu jak : przybity
                                                    > do belki? Tutaj krzyż nic nie znaczył, bo nie chodziło o symbol
                                                    > chrześcijaństwa...

                                                    Od 312 kiedy to krzyż usankcjonowano w cesarstwie jako symbol słońca roku minęło
                                                    1696 lat, czyli chyba wystarczająco długo aby jakieś uzasadnienia dla pogańskich
                                                    nauk wykombinować ::)))
                                                  • kolter_hugh Aha 20.05.08, 00:16
                                                    Już dawno temu udowodniono ze gdyby Jezusowi wbito gwożdzie w dłonie a nie w
                                                    przedramię np ; to Jezusa jeszcze by nie zdążyli podnieść a już by fikną na
                                                    zbity (głowę po prostu ) ::))) jak to sie ma do stygmatów tak ich diabeł meczy
                                                    ze nie tam im te rany robi ::))))
                                                  • krytykantka07 Re: Aha 20.05.08, 00:47
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Już dawno temu udowodniono ze gdyby Jezusowi wbito gwożdzie w
                                                    dłonie a nie w > przedramię np ; to Jezusa jeszcze by nie zdążyli
                                                    podnieść a już by fikną na > zbity (głowę po prostu ) ::))) jak to
                                                    sie ma do stygmatów tak ich diabeł meczy > ze nie tam im te rany
                                                    robi ::))))

                                                    No dobrze w takim razie zostawmy Jezusa i Jego wyznawców i zajmijmy
                                                    się ukrzyżowanymi niewolnikami. Czyli twierdzisz, że wtedy nie
                                                    krzyżowano, bo jeszcze krzyży nie było?
                                                    >
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 00:56
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    >
                                                    > No dobrze w takim razie zostawmy Jezusa i Jego wyznawców i zajmijmy
                                                    > się ukrzyżowanymi niewolnikami. Czyli twierdzisz, że wtedy nie
                                                    > krzyżowano, bo jeszcze krzyży nie było?

                                                    Nie wiem jak ich ale Jezusa ponoć zawieszono na prostej belce !!
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 00:57
                                                    Zesztą kobieto spania nie masz ::((((
                                                  • krytykantka07 Re: Aha 20.05.08, 01:01
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Zesztą kobieto spania nie masz ::((((

                                                    Przyznam, że zaintrygowałeś mnie tym pomysłem, że krzyż to nie
                                                    krzyż. Dlatego chcę wiedzieć, czy jeśli oddzielimy Jezusa od
                                                    niewolników to krzyż będzie krzyżem
                                                  • krytykantka07 Re: Aha 20.05.08, 01:06
                                                    No i jeszcze jedno. Co dźwigał Jezus na Golgotę, bo krzyża nie
                                                    dźwigał. Mógł najwyżej dźwigać belkę.
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 07:55
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    > Przyznam, że zaintrygowałeś mnie tym pomysłem, że krzyż to nie
                                                    > krzyż. Dlatego chcę wiedzieć, czy jeśli oddzielimy Jezusa od
                                                    > niewolników to krzyż będzie krzyżem

                                                    Może Jezus w przeciwieństwie do tych niewolników miał Tzw: krzyż moralny ::)))))
                                                  • krytykantka07 Re: Aha 20.05.08, 08:10
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Może Jezus w przeciwieństwie do tych niewolników miał Tzw: krzyż
                                                    moralny ::))))

                                                    To na pewno, bo wziął na siebie grzechy świata. Ale odpowiedz na
                                                    pytanie: co niósł Jezus na Golgotę. Czy szedł sobie wolno i żadnego
                                                    Szymona z Cyreny nie było, który pomagał mu dźwigać krzyż?
                                                    > )
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 08:42
                                                    krytykantka07 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Może Jezus w przeciwieństwie do tych niewolników miał Tzw: krzyż
                                                    > moralny ::))))
                                                    >
                                                    > To na pewno, bo wziął na siebie grzechy świata. Ale odpowiedz na
                                                    > pytanie: co niósł Jezus na Golgotę. Czy szedł sobie wolno i żadnego
                                                    > Szymona z Cyreny nie było, który pomagał mu dźwigać krzyż?
                                                    > > )

                                                    Co znaczy ten ::))) a co mieli napisać ze nagle po 1600 uwierzyli ze to nie był
                                                    krzyż??który zafundował im poganin który jest też założycielem KrK ::))))

                                                    Mat 27,312
                                                    Kiedy wychodzili, napotkali rodowitego Cyrenejczyka imieniem Szymon. człowieka
                                                    tego przymusili do służby, żeby dźwignął jego pal męki.
                                                  • krytykantka07 wracając do tematu ;) 20.05.08, 20:59
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Co znaczy ten ::))) a co mieli napisać ze nagle po 1600 uwierzyli
                                                    ze to nie był > krzyż??który zafundował im poganin który jest też
                                                    założycielem KrK ::))))
                                                    >
                                                    > Mat 27,312
                                                    > Kiedy wychodzili, napotkali rodowitego Cyrenejczyka imieniem
                                                    Szymon. człowieka > tego przymusili do służby, żeby dźwignął jego
                                                    pal męki.

                                                    Czyli pomagał mu dźwigać. No to jeszcze jedna sprawa. Gdzie pisze
                                                    coś o zakopaniu tego pala? No bo pisze dokładnie w Ewangeliach o
                                                    wszystkich szczegółach, natomiast nie pisze o zakopywaniu pala,
                                                    skoro na nim przybili Jezusa. Nie uważasz, że powinno gdzieś to
                                                    pisać?
                                                  • kolter_hugh Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:01
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    > Czyli pomagał mu dźwigać. No to jeszcze jedna sprawa. Gdzie pisze
                                                    > coś o zakopaniu tego pala? No bo pisze dokładnie w Ewangeliach o
                                                    > wszystkich szczegółach, natomiast nie pisze o zakopywaniu pala,
                                                    > skoro na nim przybili Jezusa. Nie uważasz, że powinno gdzieś to
                                                    > pisać?

                                                    Kogo obchodził wtedy kawałek drzewa ???
                                                  • krytykantka07 Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:05
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Kogo obchodził wtedy kawałek drzewa ???

                                                    Zastanów sie, bo jeśli pisze o belce, która niósł Jezus i którą
                                                    pomagał mi nieść Szymon z Cyreny, to znaczy, że pal był wbity
                                                    wcześniej. Belka była takim samym palem i była ciężka. Czyli jeśli
                                                    krzyż składał sie z dwóch pali, to unieść go nie można było. Dlatego
                                                    tylko jedną część nieśli skazańcy.

                                                  • kolter_hugh Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:13
                                                    krytykantka07 napisała:

                                                    > kolter_hugh napisał:
                                                    >
                                                    > > Kogo obchodził wtedy kawałek drzewa ???
                                                    >
                                                    > Zastanów sie, bo jeśli pisze o belce, która niósł Jezus i którą
                                                    > pomagał mi nieść Szymon z Cyreny, to znaczy, że pal był wbity
                                                    > wcześniej. Belka była takim samym palem i była ciężka. Czyli jeśli
                                                    > krzyż składał sie z dwóch pali, to unieść go nie można było. Dlatego
                                                    > tylko jedną część nieśli skazańcy.

                                                    Nie wiem nic o dwóch belkach ,ale wiem że to nie jest istotne jak wyglądało
                                                    wbijanie tego pala ,bo nie ten pal jest ważny a to ze zawisł na nim Jezus i tak
                                                    pewno widzieli to pisarze biblijni !!
                                                  • krytykantka07 Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:19
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > > Nie wiem nic o dwóch belkach ,ale wiem że to nie jest istotne
                                                    jak wyglądało > wbijanie tego pala ,bo nie ten pal jest ważny a to
                                                    ze zawisł na nim Jezus i tak > pewno widzieli to pisarze biblijni !!

                                                    Właśnie, to jest istotne, bo pisarze pisali tak jakby ci, co będą
                                                    czytać wiedzieli o czym piszą. My nie wiemy jak wyglądało wtedy w
                                                    Rzymie krzyżowanie. A z drugiej strony trudno byłoby oczekiwać, że
                                                    skazaniec nic nie niósł. Czyli jeśli skazaniec niósł część krzyża,
                                                    to druga część już była w ziemi. Gdyby tak nie było, to byłaby
                                                    wzmianka o zakopaniu pala, na który wbito Jezusa. Wyobrażasz sobie
                                                    zakopywanie pala, na którym ktoś wisi?. Ja nie bardzo. A to by
                                                    znaczyło, że Jezus został ukrzyżowany na krzyżu, a nie na belce.
                                                  • kolter_hugh Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:29
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    > Właśnie, to jest istotne, bo pisarze pisali tak jakby ci, co będą
                                                    > czytać wiedzieli o czym piszą. My nie wiemy jak wyglądało wtedy w
                                                    > Rzymie krzyżowanie. A z drugiej strony trudno byłoby oczekiwać, że
                                                    > skazaniec nic nie niósł. Czyli jeśli skazaniec niósł część krzyża,
                                                    > to druga część już była w ziemi. Gdyby tak nie było, to byłaby
                                                    > wzmianka o zakopaniu pala, na który wbito Jezusa. Wyobrażasz sobie
                                                    > zakopywanie pala, na którym ktoś wisi?. Ja nie bardzo. A to by
                                                    > znaczyło, że Jezus został ukrzyżowany na krzyżu, a nie na belce.

                                                    To są bzdury ,nieważne na czym i za którą część ciała powiesili , ważne co
                                                    ludzie (ponoć) poprzez tą śmierć uzyskali !!!
                                                  • krytykantka07 Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:38
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > To są bzdury ,nieważne na czym i za którą część ciała powiesili ,
                                                    ważne co > ludzie (ponoć) poprzez tą śmierć uzyskali !!!

                                                    Co uzyskali? Piszesz o to co uzyskali przedtem czy teraz? Przedtem,
                                                    czyli po śmierci Jezusa uzyskali siłę, do przeciwstawienia się złu.
                                                    Byli prześladowani a nie zaparli sie Jezusa. Teraz uzyskali
                                                    bogactwa, zaszczyty i władzę. Widzisz ten Bóg to był ewenement, bo
                                                    takiego boga w starożytności nie było, nawet jak przychodzili na
                                                    świat z matek - dziewic albo z jaja jak potomstwo Ledy ;)
                                                  • kolter_hugh Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:42
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    > Co uzyskali? Piszesz o to co uzyskali przedtem czy teraz? Przedtem,
                                                    > czyli po śmierci Jezusa uzyskali siłę, do przeciwstawienia się złu.
                                                    > Byli prześladowani a nie zaparli sie Jezusa. Teraz uzyskali
                                                    > bogactwa, zaszczyty i władzę. Widzisz ten Bóg to był ewenement, bo
                                                    > takiego boga w starożytności nie było, nawet jak przychodzili na
                                                    > świat z matek - dziewic albo z jaja jak potomstwo Ledy ;)

                                                    Chodzi mi o okup jaki Jezus złożył za ludzi , i nic więcej .Nawet nie będę
                                                    wspominał papieża Leona X który to powiedział że dzięki tym baśniom o Jezusie
                                                    dobrze im sie żyje(materialnie oczywiście) ::))
                                                  • krytykantka07 Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 21:54
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > Chodzi mi o okup jaki Jezus złożył za ludzi , i nic więcej .Nawet
                                                    nie będę > wspominał papieża Leona X który to powiedział że dzięki
                                                    tym baśniom o Jezusie > dobrze im sie żyje(materialnie
                                                    oczywiście) ::))

                                                    Po tym jak ta religia została wypaczona, stała sie tylko orężem w
                                                    walce o władzę, mamonę i zaszczyty. Więc nie tylko żyło im sie
                                                    dobrze, bo żyli jak cezarowie w starożytnym Rzymie. Nawet z Watykanu
                                                    zrobili burdel. Papieże sami uważali sie za bogów, bo ludzie tak ich
                                                    czcili jakby to oni sami byli bogami. Czy można sie dziwić, że przy
                                                    bezkarności w doopie im sie poprzewracało?
                                                  • kolter_hugh Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 22:00
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    > Po tym jak ta religia została wypaczona, stała sie tylko orężem w
                                                    > walce o władzę, mamonę i zaszczyty. Więc nie tylko żyło im sie
                                                    > dobrze, bo żyli jak cezarowie w starożytnym Rzymie. Nawet z Watykanu
                                                    > zrobili burdel. Papieże sami uważali sie za bogów, bo ludzie tak ich
                                                    > czcili jakby to oni sami byli bogami. Czy można sie dziwić, że przy
                                                    > bezkarności w doopie im sie poprzewracało?

                                                    No tak nawet papieża tytułują jak Boga w niebie ojciec święty ::)))
                                                  • krytykantka07 Re: wracając do tematu ;) 20.05.08, 22:07
                                                    kolter_hugh napisał:

                                                    > No tak nawet papieża tytułują jak Boga w niebie ojciec święty ::)))

                                                    A najlepsze jest to, że papież wierzy w to, że jest ojcem świętym.
                                                    No bo jest dogmat o nieomylności papieża, a tego tytułu nikomu nie
                                                    zakazał używać ;). A dogmat o nieomylności papieza pociąga za sobą
                                                    drugi nienazwany dogmat: " o świętości papieża ". Czyli każdy papież
                                                    jest święty ;). To wyszło przy okazji starań o serce JPII, żeby jako
                                                    relikwia było w Polsce ;).

                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Aha 20.05.08, 19:54
                                                    Ateista wierzący w diabły i stygmaty :) ?


                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 19:55
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Ateista wierzący w diabły i stygmaty :) ?

                                                    To wy w to wierzycie He he he
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Aha 20.05.08, 19:57
                                                    Przecież Ty się takim argumentem posłużyłeś.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Aha 20.05.08, 20:00
                                                    Jak myślisz dlaczego jest tu użyta liczba mnoga ?
                                                    „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ” Jn 20:25
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 20:09
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Jak myślisz dlaczego jest tu użyta liczba mnoga ?
                                                    > „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ” Jn 20:25

                                                    Wiemy na pewno, że ręce lub ramiona Jezusa nie były tylko przywiązane; Tomasz
                                                    powiedział ,,Jeśli nie ujrzę na rękach jego znaku gwoździ" . Mogło to znaczyć,
                                                    że przez każdą rękę przeszedł oddzielny gwóźdź; może też jednak nawiązywać do
                                                    znaków po gwoździach na jego ‛rękach i nogach’ (zob Łuk, 24,39, Bw). Trudno
                                                    powiedzieć ściśle, gdzie one były wbite, ale na pewno wchodziły w grę ręce.
                                                    Sprawozdanie biblijne po prostu nie podaje bliższych szczegółów

                                                    Łuk 24,39
                                                    Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i
                                                    popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.
                                                    Jeśli ktoś nie pił taniego wina, to dla mnie jest podejrzany.

                                                    Stefan Niesiołowski
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Aha 20.05.08, 20:20
                                                    Ciekawa teoria,a i wyobrażni starcza :)
                                                    Jednym słowem sugerujesz,że to jeden wielki chrześcijański spisek,który wyszedł
                                                    na jaw wskutek wnikliwego śledztwa ŚJ w 20 wieków po zdarzeniu.
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 20:25
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Ciekawa teoria,a i wyobrażni starcza :)
                                                    > Jednym słowem sugerujesz,że to jeden wielki chrześcijański spisek,który wyszedł
                                                    > na jaw wskutek wnikliwego śledztwa ŚJ w 20 wieków po zdarzeniu.

                                                    Może te słowa biblii mówią prawdę ?::)))))
                                                    2 Kor ,3-4
                                                    A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na
                                                    zatracenie, (4) dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby
                                                    nie olśnił ich blask Ewnagelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga.
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Aha 20.05.08, 20:33
                                                    > Może te słowa biblii mówią prawdę ?::)))))


                                                    Zapewne tak.
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 20:36
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > > Może te słowa biblii mówią prawdę ?::)))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Zapewne tak.

                                                    To już wiesz dlaczego ŚJ zrozumieli prawdę ::)))
                                                  • kolter_hugh Re: Aha 20.05.08, 20:01
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Przecież Ty się takim argumentem posłużyłeś.

                                                    Wiem ,ale żartobliwie ::))bo ani nie wierzę w facetów fiołkami pachnących , ani
                                                    w czorta który w piekle smaży was jak kotlety ::)))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Aha 20.05.08, 20:02
                                                    Nie wspominaj lepiej o "Kotletach" :))
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:21
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Nie chodzi o to żebyś robił za czyjegoś rzecznika,tylko o to ,że przytaczasz ic
                                                    > h
                                                    > żródła,ja robię to samo tylko poszerzam fragmenty aby ukazać pełen
                                                    > kontekst.Jeśli możesz nie zmieniaj znowu tematu.

                                                    Ja nie zmieniam tematu tylko najczęściej nie dostaje od ciebie odpowiedzi!!
                                                    > Greckie słowo tłumaczone na krzyż (stauros) właściwie oznacza pal, słup lub
                                                    > fragment palisady, na którym można coś powiesić lub którego można użyć do
                                                    > ogrodzenia części terenu. Wprowadzono zmiany kiedy władza i zwyczaje Rzymu
                                                    > rozszerzyły się na kraje greckojęzyczne.

                                                    Czyli mamy słup po grecku i co do tego tłumaczenia nie ma wątpliwości to jeszcze
                                                    powiedz mi w jakim języku napisano ewangelie ??bp wtedy wyjdzie nam że słowo
                                                    greckie użyte tam oznacza belkę po prostu.


                                                    Zdaje się, że nawet u Rzymian słowo
                                                    > CRUX (od którego pochodzi nasz krzyż) pierwotnie oznaczało słup. Również wśród
                                                    > rzymskiego krzyża (od którego wywodzi się nasz krzyż) pojawia się oryginalny
                                                    > pionowy słup i zawsze pozostaje on wystającą częścią. Ale od czasu kiedy
                                                    > rozpoczęto używanie go jako instrumentu kary, zazwyczaj dodawany był poprzeczny
                                                    > kawałek drzewa.

                                                    Nie wiem dlaczego nie do końca przetłumaczono to ,ale nadal mamy do czynienia z
                                                    prostą belką której nazwa z czasem ewoluowała ,ale nigdzie nie jest napisane czy
                                                    zmiana tej nazwy nastała w 1 w.p.n.e ,czy np : w 4 w.n.e ?? tego ten pan nie
                                                    napisał niestety wiec nadal nie wiadomo na czym zawisł Jezus ???
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:41
                                                    Skoro wersja ŚJ jest dla Ciebie wiarygodna,to nic więcej nie mogę zrobić jak
                                                    uszanować to.W przytoczonych fragmentach masz przykłady ich praktyki fałszowania
                                                    żródeł jak również wybiórczego i wypaczającego sens cytowania.Ocena należy do
                                                    Ciebie,a że wolisz pominąć to milczeniem też o czymś świadczy.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:44
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Skoro wersja ŚJ jest dla Ciebie wiarygodna,to nic więcej nie mogę zrobić jak
                                                    > uszanować to.W przytoczonych fragmentach masz przykłady ich praktyki fałszowani
                                                    > a
                                                    > żródeł jak również wybiórczego i wypaczającego sens cytowania.Ocena należy do
                                                    > Ciebie,a że wolisz pominąć to milczeniem też o czymś świadczy.

                                                    Wiesz dla mnie tak naprawdę nie liczy sie na czym umarł Jezus ,ale to ze
                                                    zrobiliście z tego bałwochwalczy spektakl !! po prostu nie szanujecie dekalogu i
                                                    zakazu bałwochwalstwa ::(((((
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:06
                                                    > Wiesz dla mnie tak naprawdę nie liczy sie na czym umarł Jezus ,ale to ze
                                                    > zrobiliście z tego bałwochwalczy spektakl !! po prostu nie szanujecie dekalogu
                                                    > i
                                                    > zakazu bałwochwalstwa ::(((((


                                                    Sugerujesz,że materię krzyża katolicy uważają za Boga,a nie za symbol o Nim
                                                    właśnie przypominający?
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:10
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Sugerujesz,że materię krzyża katolicy uważają za Boga,a nie za symbol o Nim
                                                    > właśnie przypominający?

                                                    Ja nie sugeruje ja to uważam za fakt , bo klękacie przed każdym bohomazem o ile
                                                    jakiś pacan w sukience uzna go za święty ::)))
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:30
                                                    Skoro uważasz za fakt,że katolicy za Boga uważają krzyż czy bohomaz,to muszę Cię
                                                    wyprowadzić z błędu i powiedzieć,że tak nie jest.

                                                    www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm
                                                    2132

                                                    Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które
                                                    odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do
                                                    pierwotnego wzoru" i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz
                                                    przedstawia"61. Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie
                                                    zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu.
                                                    Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy,
                                                    ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć
                                                    obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo
                                                    przedstawiają.

                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:36
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Skoro uważasz za fakt,że katolicy za Boga uważają krzyż czy bohomaz,to muszę Ci
                                                    > ę
                                                    > wyprowadzić z błędu i powiedzieć,że tak nie jest.
                                                    >
                                                    > www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm
                                                    > 2132
                                                    >
                                                    > Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które
                                                    > odrzuca bałwochwalstwo.

                                                    He he he mówimy od drugim przykazaniu Wj 4-5

                                                    Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
                                                    wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
                                                    (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
                                                    twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                                                    trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

                                                    Tak brzmi pierwsze przykazanie
                                                    Wj 20,3
                                                    Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!

                                                    Istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do
                                                    > pierwotnego wzoru" i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz
                                                    > przedstawia"61. Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią",
                                                    nie
                                                    > zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu.
                                                    > Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy,
                                                    > ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć
                                                    > obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo
                                                    > przedstawiają.


                                                    Och matoły to debilne stwierdzenie z soboru Trydenckiego dało wam furtkę żeby
                                                    tworzyć sobie wizerunki łamiać w ten sposób postanowienie dekalogu !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:59
                                                    Jednak szkoda dla Ciebie czasu.To jak rozmowa do ściany,w kółko to samo .A
                                                    najśmieszniejsze,że jeszcze się tym szczycisz.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 21:02
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Jednak szkoda dla Ciebie czasu.To jak rozmowa do ściany,w kółko to samo .A
                                                    > najśmieszniejsze,że jeszcze się tym szczycisz.

                                                    Gościu biblia ma dokładnie 80 takich cytatów w których piętnuje bałwochwalstwo
                                                    chcesz poznać choć kilka z nich ??
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 23:46


                                                    Skoro wersja ŚJ jest dla Ciebie wiarygodna,to nic więcej nie mogę zrobić jak
                                                    uszanować to.W przytoczonych fragmentach masz przykłady ich praktyki fałszowania
                                                    żródeł jak również wybiórczego i wypaczającego sens cytowania.Ocena należy do
                                                    Ciebie,a że wolisz pominąć to milczeniem też o czymś świadczy.

                                                    Nadal mimo to nie odniosłeś sie do fałszowania i wybiórczego traktowania
                                                    dekalogu przez Krk !!
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:08
                                                    > Nadal mimo to nie odniosłeś sie do fałszowania i wybiórczego traktowania
                                                    > dekalogu przez Krk !!

                                                    Nie odniosłem się,bo nic mi o tym nie wiadomo.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:12
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > > Nadal mimo to nie odniosłeś sie do fałszowania i wybiórczego traktowania
                                                    > > dekalogu przez Krk !!
                                                    >
                                                    > Nie odniosłem się,bo nic mi o tym nie wiadomo.

                                                    Ta , czyli którą wersje katalogu z dwóch podanych uważasz za własciwą ?
                                                  • kaczy.i.indyczy Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:47
                                                    Mówisz o fałszowaniu,a zarówno w Biblii jak i w obowiązującym Katechizmie
                                                    znajdujemy to samo:

                                                    2051 www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-1-3.htm

                                                    Jeżeli otworzysz link to we wskazanym punkcie po prawej stronie widnieje
                                                    lista,o którą zapewne Ci chodzi,ale zwróć uwagę,że to formuła
                                                    katechetyczna.Zarówno Księga Wyjścia jak i Księga Powtórzonego Prawa jest tam
                                                    przecież zacytowana w formie identycznej jak w Biblii.



                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 20:51
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:

                                                    > Mówisz o fałszowaniu,a zarówno w Biblii jak i w obowiązującym Katechizmie
                                                    > znajdujemy to samo:
                                                    >
                                                    > 2051 www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-1-3.htm
                                                    >
                                                    > Jeżeli otworzysz link to we wskazanym punkcie po prawej stronie widnieje
                                                    > lista,o którą zapewne Ci chodzi,ale zwróć uwagę,że to formuła
                                                    > katechetyczna.Zarówno Księga Wyjścia jak i Księga Powtórzonego Prawa jest tam
                                                    > przecież zacytowana w formie identycznej jak w Biblii.

                                                    Kup sobie katechizm powszechny kosztuje może ze 2 zł tam to wygląda tak jak ci
                                                    wczoraj zaprezentowałem !!
                                                    Jeżeli w waszych świętych księgach jest napisane żeby nie oddawać im pokłonu
                                                    czyli po prostu nie klękać przed nimi to może mi powiesz co ten starszy pan robi !!

                                                    rumburak.friko.pl/BIBLIA/dogmaty/drugie_przykazanie.php
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 21:00
                                                    Dz 10 ,24-27
                                                    Nazajutrz wszedł do Cezarei. Korneliusz oczekiwał ich, zwoławszy swych krewnych
                                                    i najbliższych przyjaciół. (25) A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na
                                                    spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. (26) Piotr podniósł go ze słowami:
                                                    Wstań, ja też jestem człowiekiem. (27) Rozmawiając z nim, wszedł i zastał
                                                    licznie zgromadzonych.

                                                    papiez.wp.pl/gid,72051,kat,35400,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=5&ticaid=15ec4
                                                    papiez.wp.pl/gid,72051,kat,35400,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=2
                                                    papiez.wp.pl/gid,72051,kat,35400,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=3
                                                    papiez.wp.pl/gid,72051,kat,35400,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=13
                                                    Jeśli ktoś nie pił taniego wina, to dla mnie jest podejrzany.

                                                    Stefan Niesiołowski
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 20.05.08, 21:11
                                                    Masz te z NT

                                                    Jana 4,24
                                                    Boga należy czcić duchem i prawdą.

                                                    Dz 7,48-50
                                                    Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich, jak mówi Prorok: Niebo
                                                    jest moją stolicą, a ziemia podnóżkiem stóp moich. Jakiż dom zbudujecie Mi, mówi
                                                    Pan , albo gdzież miejsce odpoczynku mego? Czyż tego wszystkiego nie stworzyła
                                                    moja ręka?

                                                    Dz 17,24-25
                                                    On nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie
                                                    odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował.

                                                    Dz 17,29
                                                    Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo
                                                    podobne jest do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli
                                                    człowieka.

                                                    Rz 1,23
                                                    I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku
                                                    zniszczalnego człowieka, a także ptaków oraz stworzeń czworonożnych i pełzających”.

                                                    Rz 1,25 …
                                                    .. właśnie tych, którzy prawdę Bożą zamienili na kłamstwo oraz wielbili
                                                    stworzenie i dla niego pełnili świętą służbę zamiast dla tego, który stworzył i
                                                    który jest błogosławiony na wieki. Amen”.

                                                    1 Kor 8,4
                                                    A jeśli chodzi o jedzenie pokarmów ofiarowanych bożkom, wiemy, że bożek jest
                                                    nicością na świecie i że nie ma innego Boga oprócz jednego.

                                                    1 Kor. 10,14
                                                    Dlatego, moi umiłowani, uciekajcie od bałwochwalstwa.

                                                    Gal 5,19-20
                                                    Jawne zaś są uczynki ciała, a są nimi: rozpusta, nieczystość, rozpasanie,
                                                    bałwochwalstwo, uprawianie spirytyzmu, nieprzyjaźnie, waśń zazdrość, napady
                                                    gniewu, swary, rozdźwięki, sekty, zawiść, pijatyki, hulanki i tym podobne rzeczy.

                                                    1 Jana 5,21
                                                    Dziateczki, strzeżcie się bożków.
                                                  • kolter_hugh Re: Mitra i Świadkowie Jehowy 19.05.08, 21:33
                                                    kaczy.i.indyczy napisał:
                                                    > Co do dalszej treści,to że symbol krzyża czy jakikolwiek inny zaistniał przed
                                                    > początkiem chrześcijaństwa i był obecny w innych kulturach i wierzeniach nie
                                                    > oznacza przecież,że został z nich zapożyczony. Oczywistym jest,że obecność tego
                                                    > symbolu w chrześcijaństwie ma związek z ukrzyżowaniem Chrystusa.

                                                    W roku 312 n.e. Konstantyn wyruszył na wojnę przeciwko swemu szwagrowi
                                                    Maksencjuszowi, władcy Italii. Po drodze miał podobno wizję, w której zobaczył
                                                    krzyż, na nim zaś napis Hoc vince (Tym [znakiem] zwyciężysz). Rzeczywiście
                                                    odniósł zwycięstwo, a potem kazał umieścić krzyż na sztandarach swoich wojsk.
                                                    Jeszcze później, gdy chrześcijaństwo otrzymało w imperium rzymskim status
                                                    religii panującej, krzyż stał się symbolem tego kościoła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka