Dodaj do ulubionych

Księża...

05.06.08, 17:33
w większości to geje (w parafi mam już takich dwóch! a kto wie czy nie
więcej...?), babiarze (zwłaszcza lubią klepać po tyłkach dziewczynki z chóru)
i pedofile... Ale są też tacy którzy idą z powołania i są dobrymi ludźmi (ale
tylko przez pierwsze kilka lat zanim pieniądze ich nie zepsują).
Myślcie co chcecie ale to smutna prawda...
Obserwuj wątek
    • supaari Re: Księża... 05.06.08, 17:58
      0-zdziwiona napisała:

      > w większości to geje (w parafi mam już takich dwóch! a kto wie czy
      nie
      > więcej...?), babiarze (zwłaszcza lubią klepać po tyłkach
      dziewczynki z chóru)
      > i pedofile... Ale są też tacy którzy idą z powołania i są dobrymi
      ludźmi (ale
      > tylko przez pierwsze kilka lat zanim pieniądze ich nie zepsują).

      To sprawia wrażenie logicznej koniunkcji... Czyli w rezultacie
      bełkotu.
      • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 19:40
        supaari napisał:
        > To sprawia wrażenie logicznej koniunkcji... Czyli w rezultacie
        > bełkotu.

        Ilu księży na stu dotrzymuje celibatu ?? dwóch , trzech !!!!!
      • mala.mi74 Re: Księża... 06.06.08, 10:37
        Supaari, to się da powiazac. Zobacz: kazdy ksiadz to gej,a jak
        wiadomo kazdy gej to pedofil.Kazdy pedofil to wg dekalogu
        cudzołoznik, a wiadomo ,ze kazdy cudzo-łoznik ma babe na boku:)
        Jeszcze jeden przykłąd projekcji wlasnych wad -tym razem O-
        zdziwionej. Zdziwona jak tam u Ciebie z tymi sprawami?;)
        • supaari Re: Księża... 06.06.08, 14:03
          mala.mi74 napisała:

          > Supaari, to się da powiazac. Zobacz: kazdy ksiadz to gej,a jak
          > wiadomo kazdy gej to pedofil.Kazdy pedofil to wg dekalogu
          > cudzołoznik, a wiadomo ,ze kazdy cudzo-łoznik ma babe na boku:)
          > Jeszcze jeden przykłąd projekcji wlasnych wad -tym razem O-
          > zdziwionej. Zdziwona jak tam u Ciebie z tymi sprawami?;)

          Elegancie wytłumaczenie! O ileż bardziej eleganckie od mojego:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=80475960&a=80479196
          No tak, ale moje bardziej działa na wyobraźnię: dwunastoletnia
          uwodzicielka zagięła parol na księdza... Co będzie za trzy lata, jak
          nimfetka wyjdzie spod opieki prokuratora? Dowiecie się w następnym
          odcinku. Scenariusz, reżyseria i główna rola: 0-zdziwiona :-)
          • lux_occulta Re: Księża... 06.06.08, 14:06
            Supaari uważaj, bo zaraz Tobie mala.mi74 zarzuci projekcję i stwierdzi, że w związku z tym uwodzisz małe dziewczynki. Oczywiście mała.mi jest bez wad więc u niej żadna projekcja nie następuje. Cóż za chodzący ideał!
            • supaari Re: Księża... 06.06.08, 19:47
              lux_occulta napisała:

              > Supaari uważaj, bo zaraz Tobie mala.mi74 zarzuci projekcję i
              stwierdzi, że w zw
              > iązku z tym uwodzisz małe dziewczynki. Oczywiście mała.mi jest bez
              wad więc u niej żadna projekcja nie następuje. Cóż za chodzący ideał!

              Zatem z ust takiego ideału mogę usłyszeć, żem projektor!
              Poza tym z ręki siostry (m)nie(j) boli...
    • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 18:12
      A guzik prawda. właśnie tacy, o których Ty piszesz są w mniejszości, ale o nich jest najgłośniej, więc wydaje się, że jest ich najwięcej. Nie mniej dyuchowni nieraz popełniają błędy a wierni (będzie po prostu parafianie) mają prawo ich z tego rozliczyć.
      • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 18:38
        Co znaczy w mniejszości? W KK nie ma prawa być żadnej mniejszości.
        Wszyscy mają być jednakowo święci. Czytać chyba każdy potrafi? A co
        to ta mniejszość już spowiedników nie ma? A oni z kolei swoich
        spowiedników? Co to za przyzwolenie na grzechy?
        • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 19:25
          Doszukujesz się między wierszami czegoś, czego tam nie ma :P Sama znam wieli księzy i wszyscy są ok. Jedni mniej jedni bardziej nawiedzeni, ale generalnie normalni ludzie. Tyle, że w sutannach. A grzech... A przepraszam, co to wogóle jest? Bo momentami są nieścisłości...
          • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 19:56
            lux_occulta napisała:

            >A grzech... A przepraszam, co to wogóle jes> t? Bo momentami są
            nieścisłości...

            No jak to? Piszemy o gejach, babiarzach i pedofilach. To oni nie
            spowiadają się? Trzeba im coś jeszcze prawnie udowodnić? Gdyby się
            spowiadali to byśmy takich artykułów, które traktują o grzechach KK
            nie czytali. No a grzech pychy, a grzech chciwości to nie grzech?
            • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 20:23
              Ale ja pytam, co to jest grzech a nie, żebyśmi przedstawiała przykłady. Tak, to ja też mogę. Ponad to pragnę powiedziec, że pedofile to są ludzie chorzy aczkolwiek w pełni władz umysłowych. Nie są niepoczytalni i wiedzą co robią... A homoseksualizm to też jest horoba a żebny było mało to jest dość sporo gatunków wśród zwierząt, w tym sssaków, które od czasu do czasu łączą się w pary homoseksualne. A skoro człowiek to też zwierze... Poza tym skoro są ludzie o takich skłonnościach to najwyraźniej ktoś coś spartolił.
              • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:37
                A pewnie, ale katechizm o homoseksualistach mówi tak :

                2357 Homoseksualizm oznacza relacje między mężczyznami lub kobietami
                odczuwającymi pociąg płciowy, wyłączny lub dominujący, do osób tej
                samej płci. Przybierał on bardzo zróżnicowane formy na przestrzeni
                wieków i w różnych kulturach. Jego psychiczna geneza pozostaje w
                dużej części niewyjaśniona. Tradycja, opierając się na Piśmie
                świętym, przedstawiającym homoseksualizm jako poważne zepsucie96,
                zawsze głosiła, że "akty homoseksualizmu z samej swojej
                wewnętrznej natury są nieuporządkowane". Są one sprzeczne z prawem
                naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z
                prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku
                nie będą mogły zostać zaaprobowane.

                2358 Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone
                skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie
                nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi trudne
                doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem,
                współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich
                jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane
                do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i - jeśli są chrześcijanami -
                do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z
                powodu swojej kondycji.

                2359 Osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom
                panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki
                wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę
                sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one - stopniowo i
                zdecydowanie - do doskonałości chrześcijańskiej.

                Prawda, że to wszystko wyjaśnia? Piękne to. Zwłaszcza to porównanie
                do niesienia krzyża. A nie mówiłam, że jeśli jest w Polsce 99,9 %
                chrześcijan to nie wiedzą co to homoseksualizm? No bo niby skąd
                skoro homoseksualiści do tego sie nie przyznają niosąc sami swój
                krzyż, aby przybliżyć sie do doskonałościu chrześcijańskiej ( ? ) i
                zasłużyć na życie wieczne ;). Jedynie spowiednik o tym wie. Cholera,
                a jakby ktoś jeszcze opisał tak pięknie pedofilię ;). Spowiednik też
                chyba o tym wie, a takie osoby też niosą swój krzyż ;). A tu tyle
                pedofilów wśród kleru...

                • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 20:47
                  Rany, dziewczyno, potrafisz odpowiedzieć na pytanie własnymi słowami nie odwołując się do niczego jak to większość tutaj robi?!


                  niky tutaj nie przybliża się do żadnego ideału - chrześcijańskiego czy nie. Oni po prostu się boją bo jak tylko się ujawnią są szczuci i poniżani. (Z resztą jak wszystko, co odmienne od przyjętej normy w tym kraju)
                  • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:57
                    A dlaczego się boją ujawnić? Dlatego, że wiara tych wierzących jest
                    za słaba? Homoseksualizm nie jest zaraźliwy.
                    • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 21:16
                      Czy do Ciebie nie dociera, że tu wogóle religia nie ma zbyt wiele wspólnego?! Tu chodzi o społeczny szowinizm, ot co! Homoseksualizm nie jest zaraźliwy, ale to nie zmienia faktu, że znajdzie się grupa "sprawiedliwych", która weźmie homoseksualistów na lincz i żyć im w spokoju nie da. CZy teraz dotarło do ciebie, o co mi chodziło?
                      • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 21:19
                        A skąd sie bierze społeczny szowinizm? Stąd skąd zawsze się brało
                        prześladowanie innych. Nie z religii i nie na jej gruncie?
                        • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 23:22
                          Nie. Szowinizm społeczny, jak każdy inny, bierze się z lęku przed odmiennością. To, co inne, musi być albo gorsze, albo złe, bo jest nieznane/odbiega od normy/łamie przyjęte stereotypy (niepotrzebne skreślić). Nie musi chodzić o religię. Nie wogół religii świat się kręci. Są jeszcze inne zagadnienia - polityka, normy społeczne, normy kulturowe, etyka i tak dalej. Nie wszystko łączy się z religią.
                          • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 23:34
                            Zamierzasz się sama oszukiwać? Polityka, normy społeczne, kulturowe,
                            etyka łączą sie z religią w Polsce. Gdyby tak nie było to prezydent
                            by tak nie bronił wartości, które świadczą o potędze Polski i nie
                            wykorzystałby w orędziu małżeństwa gejów...
                            • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 23:52
                              (I ja się jeszcze nie wkurzyłam? Rany, a podobno jestem furiatką).

                              W tym kraju polityka, wartości i cała reszta nie może łączyć się z religią ponieważ nie kjesteśmy krajem wyznaniowym. Gdyby natomiast Polsla była krajem wyznaniowym konstytucja nie mogłaby gwarantować wolności religijnej co z kolei stanowiłoby powazną przewszkodę w przystąpieniu Polski do UE jako żę konstytucja UE równiez gwarantuje wolność wyznania swoim obywatelom. Prezydent natomisat odwołał się do norm moralnych i obyczajowych które z kolei znajdują swoje odzwierciedlenie w normach prawnych za których nieprzestrzeganie grożą dopowiednie skacje. Religia tutaj łączy się z normami morlanymi nie jest jednak z nimi tożsama.
                              • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 23:54
                                Sorry za literówki, ale późno juz jest a mi się spać chce ;P
                              • krytykantka07 Re: Księża... 06.06.08, 10:40
                                lux_occulta napisała:

                                > (I ja się jeszcze nie wkurzyłam? Rany, a podobno jestem furiatką).

                                No widzisz jak człowiek sam siebie nie zna? ;). A co dopiero innych.

                                > W tym kraju polityka, wartości i cała reszta nie może łączyć się z
                                religią poni> eważ nie kjesteśmy krajem wyznaniowym.

                                Jest gorzej niż myślisz. Nie jesteśmy klasycznym państwem
                                wyznaniowym, ale dzięki umiejętnościom manipulowania przez kler
                                czyli marketingowi - jesteśmy podatni na wpływy kleru i w rezultacie
                                jesteśmy państwem wyznaniowym, bo za klerem idą ci, których kler
                                przekonał wbrew logice do tego, że jest prześladowany.

                                >Gdyby natomiast Polsla była krajem wyzna> niowym konstytucja nie
                                mogłaby gwarantować wolności religijnej co z kolei stano> wiłoby
                                powazną przewszkodę w przystąpieniu Polski do UE jako żę konstytucja
                                UE > równiez gwarantuje wolność wyznania swoim obywatelom.

                                O tak konstytucja to akurat taki dokument, który można dowolnie
                                interpretować. No to powiedz mi w którym miejscu pisze w konstytucji
                                o tym, że Polska ma większość katolicką. Konstytucja jest
                                skonstruowana tak jakby w Polsce był mniejszość katolicka. Co do
                                przyjęcia do Unii to nie zapominaj, że tu rozchodzi sie o kasę, a
                                dwulicowy i zachłanny kler dla kasy gotów pozornie wyrzec sie swoich
                                przywilejów. Na tym polega podwójna moralność kleru. Ale szczuć i
                                tak będzie. Ale teraz ogranicza się do wmawiania Polakom jakie to
                                wartości sa najważniejsze i jak są mili Bogu ci, co je propagują.
                                Nie wmawiaj sobie, że kler to nie politycy. Im szybciej zrozumiesz
                                co to polityka kleru, a do tego w demokracji tym szybciej zrozumiesz
                                co jest powodem prześladowań przez kler tych innych. Kler ma
                                niesamowitą broń, bo odnosi sie do wybranych słów Boga, a ludzie
                                utożsamiają kler z Bogiem.

                                Prezydent natomisat odwoł> ał się do norm moralnych i obyczajowych
                                które z kolei znajdują swoje odzwiercie> dlenie w normach prawnych
                                za których nieprzestrzeganie grożą dopowiednie skacje > .

                                Nie żartuj sobie. Homoseksualizm jest prawnie zakazany? ;). Czyli to
                                jest kaprys homoseksualistów, bo oni chcą być homoseksualistami?
                                Pewnie tak samo alkoholizm jest prawnie zakazany ;).

                                Religia tutaj łączy się z normami morlanymi nie jest jednak z nimi
                                tożsama.

                                Religia tutaj łączy sie tylko i wyłącznie z polityką i żerowaniu na
                                najniższych instynktach ludzi czyli szukaniu wrogów. A to promował
                                zawsze kler, później faszyści, a później komuniści. Nie bez powodu,
                                bo te dwie idee wywodzą sie z KK. A jaki jest argument? Ano miłość
                                bliźniego. Nie oszukuj się, ale cały marketing jako rozpoznawanie
                                potrzeb ludzi, nawet tych nieuświadomionych i wmawianie innym, że ma
                                sie umiejętność zaspokojenia tych potrzeb - bazuje na miłości
                                bliźniego. A tak naprawdę to tylko manipulacja, a marketingowcy to
                                fałszywi prorocy. Marketing też wywodzi sie z KK i jest pokojową
                                drogą do narzucenia innym totalitaryzmu. To broń jeśli ktoś nie
                                zadaje pytań zaczynających sie od słowa dlaczego, aby zdemaskować
                                manipulację. Nikt nie manipuluje innymi, jeśli to nie przynosi mu
                                korzyści. No to teraz pytanie: czy kler ma jakieś korzyści z
                                manipulowania innymi? Jeśli nie ma to nie manipuluje, ale ma
                                potrzeby poświęcania sie dla ludzi, których kocha jak Jezus.
                                • lux_occulta Re: Księża... 06.06.08, 12:39
                                  Sam homoseksualizm nie jest zakazany, ale związki homoseksualne tak... W prawie są zakazane związki małżeńskie, ale moralnie i obyczajowo piętnowane są wszystkie.

                                  > O tak konstytucja to akurat taki dokument, który można dowolnie
                                  > interpretować. No to powiedz mi w którym miejscu pisze w konstytucji
                                  > o tym, że Polska ma większość katolicką. Konstytucja jest
                                  > skonstruowana tak jakby w Polsce był mniejszość katolicka.

                                  W żadnym razie! KOnstytucja nie możę byc DOWOLNIE interpretowana ponieważ konstytucja jest najwyższym i najważniejszym dokumentem prawnym w państwie do którego muszą być podporządkowane wszystkie ustawy, uchwały i tak dalej. POniżej konstytucji sotją umowy międzynarodowe ratyfikowane, zaraz za nimi zwykłe uowy międzynarodowe, póżniej kolejno ustawy, rozporządzenia,uchwały i zarządzenia. Gdyby konstytucja mogłaby być dowolnie interpretowana powstawanie kolejnych aktów prawnych byłoby niemozliwe ponieważ były one ze sobą wzajemnie sprzeczne a nawet sprzeczne z konstytucją. A od sprawdzania zgodności kolejnych aktów prawnych z konstytucją jest Trybunał Konstytucyjny.
                                  W konstytucji nigdzie nie pisze o tym, że Polska ma być w większości krajem katolickim tak samo, jak nigdzie w konstytucji norweskiej nie pisze, że Norwegia ma być w większości krajem protestanckim. Natomiast KK odegrał znaczącą rolę w rozwoju sztuki a w późniejszych epokach wiara zapewniła Polsce jedność w momentach krytycznych.

                                  Co do
                                  > przyjęcia do Unii to nie zapominaj, że tu rozchodzi sie o kasę, a
                                  > dwulicowy i zachłanny kler dla kasy gotów pozornie wyrzec sie swoich
                                  > przywilejów.

                                  Tu nie rozchodzi się tyle o kasę co o możliwość rozwoju. Kraje nie dotknięte socjalizmem rozwinęły się i podźwignęły po II wojnie światowej znacznie szybciej od nas. Nie zapominaj, że POlska jest bardzo młodym krajem demokratycznym, ma dopiero 20 lat i wciąż raczkuje. UE jest szansą na dalszy rozwuj i dogonienie pozostałych daleko bardziej rozwiniętych krajów, poza tym dzięki przystąpieniu do UE Polska możę wreszcie zacząć sie liczyć na arenie międzynarodowej narodów europejskich.
                                  Co do kleru... Nie generalizuj. To poważny błąd. To tak, jakby powiedzieć o wierzących, że są dewotami opierająć się o głośne przypadki. POza tym ciekawa rzecz - nikt nie widział nigdzie księży gejów, pedofili, babiarzy i pijaków, dopóki o takich nie zaczęto móić w telewizji i pisać w gazetach. Nagle o takich zrobiło się głośno i ludzie zaczęli wszędzie widzieć zboczeńców.

                                  Ale teraz ogranicza się do wmawiania Polakom jakie to
                                  > wartości sa najważniejsze i jak są mili Bogu ci, co je propagują.
                                  > Nie wmawiaj sobie, że kler to nie politycy. Im szybciej zrozumiesz
                                  > co to polityka kleru, a do tego w demokracji tym szybciej zrozumiesz
                                  > co jest powodem prześladowań przez kler tych innych. Kler ma
                                  > niesamowitą broń, bo odnosi sie do wybranych słów Boga, a ludzie
                                  > utożsamiają kler z Bogiem

                                  Kochana, jestem wosowcem (powiedzmy)i naprawdę orientuję się w pewnych sprawach. Niczego sobie nie wmawiam, ale chyba mi nie powiesz, żę Lepper to kapłan w przebraniu?
                                  Nikt przy zdrowych zmysłach nie utożsamia kleru z Bogiem, ale wszyscy od kleru domagają się idealności, nieomylności i świecenia przykłądem. Zejdźćcie werszcie na ziemie, to są zwykli ludzie i mają prawo do błędów. (Tylko nie wyskakuj mi tu z gadką o grzechu i tak dalej, bo jak już powiedziałam nie uważam się za chrześcijankę więc do mnie to nie trafia)

                                  > Religia tutaj łączy sie tylko i wyłącznie z polityką i żerowaniu na
                                  > najniższych instynktach ludzi czyli szukaniu wrogów. A to promował
                                  > zawsze kler, później faszyści, a później komuniści. Nie bez powodu,
                                  > bo te dwie idee wywodzą sie z KK. A jaki jest argument? Ano miłość
                                  > bliźniego.

                                  Acha, czyli Auschwitz, obozy na syberii, gwałty, zabijanie Żydów, idea podludzi i tak dalej to Twoim zdaniem pomysł kleru? No to winszuję. Jakim cudem uniknęłaś ekskomuniki? Z resztą mniejsza o to. A głównym winowajcą możę był Jan PAweł II? W końcu jak rozpętała się II wojna światowa miał 19 lat i w tych latach został też kapłanem. W latach socjalizmu walczył o utrzymanie Kościoła a takżę o godność ludzką. Zaponiałaś o pielgrzymce Jana Pawła II do polski w ostatnich latach komunizmu?
                                  Zauważ, że zarówno socjalizm (który był niczym innym jak nazizmem w rosyjckiej wersji) jak i nazizm (który był wymysłem Hitlera a nie kleru) rozbił się o Polskę. Pytanie podstawowe - dlaczego? Ano dlatego, że w POlsce kłęboko zakorzeniona była wiara i katolicyzm. W momencie zagrożenia dla dla wolności, godności i wiary ludzie zaczęli się jednoczyć i walczyć. A kler? Co Ty myślisz, że księża nie ginęli? Że jak trzeba było to nie oddawali życia? A zobacz sobie historię obrony Jasnej Góry, a historia Kolbego, a Tomasz Zalewski przyjaciel zmarłego papieża? Księża, którzy pomimo gróźb i obietnic nie wyrzekli się swojej posługi... No tak, o nich się nie mówi, bo i po co... Najlepiej naskoczyć na wszystkich.

                                  Nie oszukuj się, ale cały marketing jako rozpoznawanie
                                  > potrzeb ludzi, nawet tych nieuświadomionych i wmawianie innym, że ma
                                  > sie umiejętność zaspokojenia tych potrzeb - bazuje na miłości
                                  > bliźniego. A tak naprawdę to tylko manipulacja, a marketingowcy to
                                  > fałszywi prorocy.

                                  Jak rozumiem Ty nalezysz do prawdziwych proroków.

                                  Marketing też wywodzi sie z KK i jest pokojową
                                  > drogą do narzucenia innym totalitaryzmu.

                                  No to teraz mi powiedz. Nasakujesz na kler czy na KK, bo nie wiem. Kler to nie KK a KK to nie kler, jasne?

                                  To broń jeśli ktoś nie
                                  > zadaje pytań zaczynających sie od słowa dlaczego, aby zdemaskować
                                  > manipulację. Nikt nie manipuluje innymi, jeśli to nie przynosi mu
                                  > korzyści. No to teraz pytanie: czy kler ma jakieś korzyści z
                                  > manipulowania innymi? Jeśli nie ma to nie manipuluje, ale ma
                                  > potrzeby poświęcania sie dla ludzi, których kocha jak Jezus.

                                  A teraz ja Cię o cos zapytam. Czy dla swojej wiary jesteś gotowa wyrzec się wszystkiego i być zdanym na łaske i niełaske innych? Bo tak właśnie żyją księża. Wielu ludzi gada, jak to księżą maja dobrze, bo na takich pięknych plebaniach mieszkają, bo drogimi autami jeżdżą itd, itp. Ale, że facet jest w domu sam, że za chwilę możę to wszystko stracić bo go odwołają z parafii i wyślą do innej, że rodziny nie ma, że ma finanse całej parafii na glowie, żę nieraz całymi dniami musi wysłuchiwać problemów innych zapominając o swoich to na to nikt nie patrzy. W parafii w mojej miejscowości odkąd mamy obecnego proboszcza (czyli od 14 lat) parafia rozkwita. KSiądz nieraz sam musi dopłącać ze swoich oszczędności a to na ogrzewanie, a to na remont, nowe ławki, opłacenie rachunków. Ale I tak wszystko kwitnie. Kościół teraz też jest naprawdę piękny, chociaż mały (sama ostatnio tam zaglądam i to z przyjemnością). Widzimy, ile pracy wkłada w to, co robi i nigdy słowa skargi nie powiedział, gdy ktoś go krytykował.

                                  Lubisz opierać się o pismo i cytować je... A więc teraz taki cytat z Pisma będący słowami Jezusa: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni. Jaką miary wy sądzicie taką i wam będzie sądzone". Przemyśl to.







                                  • krytykantka07 Re: Księża... 06.06.08, 21:00
                                    Napisałam odpowiedź, ale miała za dużo znaków i no coś mi ją
                                    zeżarło, jak próbowałam ją skrócić ;). Więc pokrótce:

                                    1. Konstytucja i Trybunał Konstytucyjny

                                    Ani konstytucja ani trybunał nie jest czymś, do czego inni ludzie
                                    nie mają prawa sie mieszać. Konstytucja jest napisana przez ludzi, a
                                    w TK zasiadają ludzie. Zapewniam, że sama napisałabyś lepszą
                                    konstytucję, oraz sama bez prawniczego wykształcenia mogłabyś
                                    zasiadać w TK ;). Nie trzeba żadnej wiedzy. Raczej potrzeba
                                    niewiedzy i przekonania innych, że to coś trudnego ;). To swoisty
                                    marketing. Opowiem mój przypadek. Kiedyś napisałam do RPO, aby
                                    uznał, że prawo do obrony gwarantowane przez konstytucję powinno nie
                                    określać kto ma mnie bronić w sądzie najwyższym, jako, ze tam
                                    zasiadają najmądrzejsi sedziowie i adwokat apelacji pisać nie musi,
                                    skoro ja głupszym sędziom pisałam apelację, to kasację mogę napisać
                                    sama. Zresztą napisałam i została odrzucona . Jeśli chcę bronić sie
                                    sama to mogę zrezygnować z przywileju wzięcia adwokata ;). Tu trzeba
                                    rożróznić prawo a przywilej! Prawo mam do obrony, a przywilej, że
                                    mnie broni adwokat. Z prawa zrezygnować nie zamierzam, a z
                                    przywileju - tak. Oczywiście RPO - nie zrozumiał, bo dla niego jest
                                    niezrozumiałe jak mogłabym pominąć prawników, skoro ja nie jestem
                                    ani sędzią ani adwokatem. No fakt! A do tego ośmielam się pouczać
                                    sędziów ;).

                                    2. Kler i KK.

                                    Napisałam w innym wątku, a tu powtórzę tylko tyle: to wielka
                                    tragedia dla KK że są dobrzy i źli księża. Ci dobrzy są gwarancją
                                    bezkarności tych drugich. Lepiej żeby byli sami źli, albo sami
                                    dobrzy, a jeszcze lepiej, aby nie było ich wcale. Nie można podnosić
                                    do rangi cnoty i świętości tego co obiecało sie dotrzymać przyjmując
                                    naukę Jezusa. To nie jest żadne osiągnięcie.

                                    3. Lepper.

                                    Dlaczego nie miałby być przebranym kapłanem? Cechy ma te same:
                                    pycha, żądza władzy, nepotyzm, przekonanie o własnej słuszności i
                                    bezkarności. Toż to cechy dostojników KK.

                                    4. Obozy koncentracyjne i inne

                                    Moja droga, gdyby nie to, że teraz kler postawił na marketing to
                                    przekonałabyś sie, że żądza władzy doprowadziłaby go do stawiania
                                    takich obozów dla innowierców. Pomyśl o prześladowanych w
                                    przeszłości którzy nie dali zniszczyć swoich przekonań. Nie było dla
                                    nich litości. Nigdy nie ma litości dla tych co sie nie podporządkują
                                    jedynej słusznej ideologii czy to ideologia katolicyzmu, czy
                                    faszyzmu czy komunizmu. Gdy sie nie buntują żyją w spokoju. Gdy sie
                                    buntują zaczyna sie problem...Wyznawcy jedynej słusznej ideologii są
                                    przekonani, że Bóg jest z nimi i dotąd będą Cię nawracać aż
                                    uwierzysz w ich boga. No chyba, ze sama ze strachu przyjmiesz ich
                                    religię i z ofiary staniesz sie katem. Czy tylko takie powinno sie
                                    mieć wyjście?

                                    • lux_occulta Re: Księża... 06.06.08, 23:18
                                      1. Coś takiego mogłaś napisac to i owszem, ale prawa sama nie zmienisz od tego sa inne przepisy.

                                      Bronić się sama możesz - ale prosze bardzo. Ale weź pod uwage to, że biegła w prawie nie jesteś (no chyba, że jesteś adwokatem) a bez tego trudno w sądzie wygrać.

                                      Aby doszło do kasacji potrzebne jest odwołanie się do konkretnych przepisów prawnych, w których udowodnisz:
                                      -żę wyrok sądu był niezgodny z prawem (mam tu na myśli akta stojące poniżej konstytucji)
                                      -że wyrok był niezgodny z konstytucją
                                      -że wyrok godził w prawa człowieka
                                      A najlepiej wszystko naraz.

                                      Wiesz, rozróżniam prawo od przywileju, tempa nie jestem, chociaż możę się tak wydawać.

                                      Krytykantko, żeby pouczac prawników trzeba znać prawo lepiej od nich. A więć musiałabyś znać biegle przepisy prawne, bnyć z nimi na bierząco (przeciętny student prawa aby być na bierząco ze zmieniającymi się przepisami musi kupować nowe tomiszcza średnio co 2 miesiące), umieć odpowiednio je interpretować i rozumieć język prawniczy a także wiedzieć, jak dobrze wykożystać luki w prawie. Potrafisz to? Z tym nawet sędziowie, którzy kończą studia o wiele trudniejsze niż przeciętni adwokaci czy prokuratorzy, mają nieraz problem.
                                      Sama miałam swego czasu problem i musiałam prosić prawnika o pomoc. KOniec końców sprawa, którą obiecałąm się zająć, zakończyła się pomyślnie, ale trzeba było w cholerę przepisów odpowiednio zinterpretować. Sądzę, że RPO doskonale wiedział, co robi w twoim przypadku. Pamiętaj, że nie jesteś alfa i omegą. Nie wiesz wszystkiego.

                                      2. Sorry, ale w tym punkcie mi się śmiać chce. Po pierwsze wybacz, ale to jest idiotyczne. To samo można napisac o wszystkich ludziach - tragedia dla świata że istnieją dobrzy i źli ludzie. Lepiej, żeby byli tylko dobrzy albo tylko źli a najlepiej, żeby nie było ich wcale.
                                      Księża nie są bezkarni. Oni mają wręcz gorzej, bo podlegają prawu świeckiemu i kanonicznemu. Ich nie chroni żaden immunitet.

                                      "Ci dobrzy są gwarancją
                                      > bezkarności tych drugich."

                                      Ekhm... Za to to, co tu czytam jest wyraźnym dowodem, że owi żli księża są powodem piętnowania tych dobrych. Z pewną grupą coś jest nie tak, i od razu wszyscy widzą samych zboczeńców, morderców i zbrodniaży w sutannach. Strach się bać!

                                      3. POdaj mi nazwiska dostojników Kościoła, którzy maja (bądź mieli) takie cechy. Ale nie jakichś księzy których wysłali na byle zadupie, tylko znanych.

                                      4. Kler NIGDY nie utworzył czegoś takiego, jak obozy zagłady. Wiesz, głupia nie jestem, do szkoły też chodziłam i wyobraź sobie, że skończyłam szkołe bez problemów, tak więc historie jednak znam. NIgdy w dziejach świata nie powstały obozy zagłady które byłyby dziełem kleru. No chyba, żę jednak były to podaj mi, gdzie takowe się znajdowały i w którym wieku powstały. Jedyny obóz dla innowierców, o ile tak to nazwać można, powstał w czasach rzymskiego cesarza Nerona i w owym obozie ginęli chrześcijanie. I tak było, dopóki w 313 roku edyktem mediolańskim cesarze KOnstantyn Wielki i Licyniusz zabraniają prześladowania chrześcijan uznając ich religię za legalną a pod koniec IV wieku cesarz Teodozjusz I Wielki ustanowił chrześcijaństwo religią państwową. Wtedy dopiero Chrześcijaństwo zaczęło się dopiero naprawdę rozwijać. Poza tym przypomnij sobie, że KK wcale nie miał łatwo. Odsyłam do historii Kościoła w czasach Bizancjum, a konkretnie chodzi mi tu o Vi i VII wiek. Z resztą Kościół miał i ma do tej pory problemy od schizmy w 1054 roku.

                                      • krytykantka07 Re: Księża... 06.06.08, 23:59
                                        Ad. 1.
                                        Moja droga przepis jest nieżyciowy ;). Mnie nie chodziło o obronę
                                        tylko o stwierdzenie, że pomiędzy mną a pracodawcą nie ma konfliktu
                                        czyli sprawy nie ma, bo ja nie mogę reprezentować dwóch stron.
                                        Przedsatwiłam na to dowody. Ale to było dla sądów za trudne ;). Co
                                        do dalszej korespondencji na temat ostatnio otrzymanego pisma od
                                        RPO, a właściwie specjalisty, który wypowiedział sie w imieniu RPO,
                                        to bardzo mnie ubawił. Mówię Ci to banda ignorantów trzymających sie
                                        kurczowo litery prawa, a odpowiedzi z głupia frant stawiają na
                                        głowie całe prawo ;). Jak przepiszę to pismo ( bo na razie mam jako
                                        scan ) to zacytuję Ci fragment ;)

                                        Co do p. 2 sie na razie nie wypowiem, bo nie mam tyle czasu

                                        Ad. 3.

                                        Mówię o dostojnikach jak Glemp, Pieronek, Jankowski, Dziwisz czy
                                        Gocławski...nie o jakichś tam płotkach ;)

                                        Ad. 4

                                        Przeczytaj to, co wkleiłam w moim wątku o Judaszu. Konkretnie w
                                        drugim poście i spróbuj sie uprzeć że to nieprawda jeśli znasz
                                        charaktery ludzi, a zapewniam, że one sie nie zmieniają od wieków
                                        • lux_occulta Re: Księża... 07.06.08, 00:03
                                          Co do 2, 3 i 4 to wrócę do tego jutro (o ile będe w domu) :P

                                          Zaciekawiłaś mnie z tym problemem prawnym. Prześlij mi to na priw, ok?
                                          A póki co sie żegnam, bo zaraz zasnę pomimo hektolitrów wypitej dzisiaj kawy ;P
                                          • krytykantka07 Re: Księża... 07.06.08, 00:05
                                            W takim razie do następnego razu. Kolorowych snów :)))
    • markus.kembi Re: Księża... 05.06.08, 18:41
      0-zdziwiona napisała:

      > w większości to geje (w parafi mam już takich dwóch! a kto wie czy nie
      > więcej...?), babiarze (zwłaszcza lubią klepać po tyłkach dziewczynki z chóru)
      > i pedofile...
      ___________________________________________

      Ale chyba nie jednocześnie?
      • supaari Re: Księża... 05.06.08, 18:57
        markus.kembi napisał:

        > 0-zdziwiona napisała:
        >
        > > w większości to geje (w parafi mam już takich dwóch! a kto wie
        czy nie
        > > więcej...?), babiarze (zwłaszcza lubią klepać po tyłkach
        dziewczynki z ch
        > óru)
        > > i pedofile...
        > ___________________________________________
        >
        > Ale chyba nie jednocześnie?

        Markus, jest to ewidentna koniunkcja!!! Oni zdaniem 0-zdziwionej są
        jednocześnie homoseksualistami, babiarzami i pedofilami! Jak to
        możliwe?
        Tak sobie myślą, że autorka jest "dziewczynką z chóru", która
        próbowała uwieść dwóch księży z parafii. Ponieważ nie udało się jej -
        wyciągnęła "logiczny" wniosek, że to geje! Potem wszakże dostała po
        pupie od jednego i drugiego (być może przeganiali ją np. stułą z
        zakrystii i trafili w siedzienie; wszak nigdzie nie sprecyzowała, że
        chodzi o klepanie ręką!), więc do pierwszej cechy musiała dodać
        drugą (babiarze!!!). Trzecią dodała, jak znalazła w encyklopedii
        hasło "pedofil" i skojarzyła, że ona ma 12 lat, więc klaps się może
        kwalifikować jako objaw pedofilii.
        • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 21:57
          Suparii
          Ksiadz cie tak uczy?? Czy w katechizmie wyczytales hipokryto?Piekna ta wasza
          milosc blizniego obludnicy!!

          • supaari Re: Księża... 06.06.08, 08:46
            0-zdziwiona napisała:

            > Suparii
            > Ksiadz cie tak uczy?? Czy w katechizmie wyczytales hipokryto?
            Piekna ta wasza
            > milosc blizniego obludnicy!!

            Logiki? Nie, ksiądz mnie logiki nie uczy... Ze szkoły pamiętam (a
            było to w czasach, gdy księża w szkołach nie pracowali), że
            koniunkcja logiczna oddawana jest za pomocą spójnika "i". Zatem
            jeśli piszesz, że "księża w większości to geje, babiarze i
            pedofile", to zaciekawiło mnie na jakiej podstawie mogłaś dojść
            dotakich wniosków. Być może błędnie uznałem, że jesteś 12-letnią
            chórzystką, która zakochała się kolejno w dwóch księżach, którzy nie
            zareagowali na "podryw", tylko przegonili natrętną nimfetkę stułą,
            przypadkowo klepiąc Cię nią w pośladki. Jeśli moja wyobraźnia w tym
            przypadku zawiodła - wybacz.
    • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 19:10
      0-zdziwiona napisała:

      > w większości to geje (w parafi mam już takich dwóch! a kto wie czy
      nie > więcej...?),

      Czyli rozumiem, że w parafii jest więcej niż dwóch księży i do tego
      takich, którzy są gejami?

      babiarze (zwłaszcza lubią klepać po tyłkach dziewczynki z chóru)
      > i pedofile...

      Acha czyli ta reszta to babiarze i pedofile. A może mowa też o
      innych parafiach? No i to rozróżnienie na babiarzy, którzy dodatkowo
      lubią klepać po tyłkach dziewczynki ( czyli chodzi o kobietki bez
      względu na wiek ) i pedofilów wskazuje, że pedofile zajmują sie
      chłopcami...

      • supaari Re: Księża... 05.06.08, 19:35
        krytykantka07 napisała:

        > 0-zdziwiona napisała:
        >
        > > w większości to geje (w parafi mam już takich dwóch! a kto wie
        czy
        > nie > więcej...?),
        >
        > Czyli rozumiem, że w parafii jest więcej niż dwóch księży i do
        tego
        > takich, którzy są gejami?
        >
        > babiarze (zwłaszcza lubią klepać po tyłkach dziewczynki z chóru)
        > > i pedofile...
        >
        > Acha czyli ta reszta to babiarze i pedofile. A może mowa też o
        > innych parafiach? No i to rozróżnienie na babiarzy, którzy
        dodatkowo
        > lubią klepać po tyłkach dziewczynki ( czyli chodzi o kobietki bez
        > względu na wiek ) i pedofilów wskazuje, że pedofile zajmują sie
        > chłopcami...
        >

        Tam nie ma żadnego rozrożnienia! To koniunkcja, a ie suma!!! Suma
        byłaby, gdyby nasza gimnazjalistka napisala, że większość księży
        to "geje lub babiarze lub pedofile". Użycia spójnika "i" sugeruje
        coś innego.
        • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 19:39
          Przepraszam, czy Ty jesteś matematykiem? Bo to co piszesz wskazuje na to, że tak.
          • supaari Re: Księża... 05.06.08, 19:50
            lux_occulta napisała:

            > Przepraszam,

            Ależ nie ma za co.

            > czy Ty jesteś matematykiem?

            Umiem dodawać, odejmować, mnożyć, dzielić, wykonywać inne działania
            matematyczne... Ale to chyba nie czyni ze mnie matematyka.

            > Bo to co piszesz wskazuje na to, że tak.

            To, co piszę dało mi się nabrać i teraz rozgłasza o mnie nieprawdę!
            Nie wierz nawet w jedno słowo z tego, co mówi o mnie to, co piszę!
            :-)
            • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 19:57
              Tak zapytalam, bo koledzy po matmie też czasami podobnie się wysławiają :)
              • supaari Re: Księża... 05.06.08, 20:23
                lux_occulta napisała:

                > Tak zapytalam, bo koledzy po matmie też czasami podobnie się
                wysławiają :)

                Wierz mi: koleżanki po dwóch piwach potrafią się wysławiać nie
                gorzej niż koledzy po jednej matmie! :-)
                • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 20:25
                  xD Też racja :)
        • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:03
          supaari napisał:

          > Tam nie ma żadnego rozrożnienia! To koniunkcja, a ie suma!!! Suma
          > byłaby, gdyby nasza gimnazjalistka napisala, że większość księży
          > to "geje lub babiarze lub pedofile". Użycia spójnika "i" sugeruje
          > coś innego.

          Jak to nie ma rozróżnienia? " w większości to geje (w parafi mam już
          takich dwóch! a kto wie czy nie więcej...?) W TYM MIEJSCU JEST
          PRZECINEK, CZYLI TO NIE KONIUNKCJA, babiarze (zwłaszcza lubią klepać
          po tyłkach dziewczynki z chóru) A TU DOPIERO JEST I i pedofile...

          Czyli mamy rozróżnienie na babiarzy, którym dziewczynki też się
          podobają ( autorka nie zauważa różnicy pomiędzy wiekiem kobiet ) no
          i pedofilów ( czyli chodzi o dzieci płci męskiej ). A geje to osobna
          sprawa.
          >
          • lux_occulta Re: Księża... 05.06.08, 20:05
            jak dla mnie to supaari ma rację... Ale może niech lepiej wypowie się sama autorka :)
            • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:15
              Gdyby tam nie było przecinka to mogłabym sie zgodzić. Poza tym z
              postu wnoszę, że autorka musiała być wnerwiona. Czyli ma prawo nie
              wypowiadać sie składnie, ale sens tej wypowiedzi widzę.
          • supaari Re: Księża... 05.06.08, 20:15
            krytykantka07 napisała:

            > supaari napisał:
            >
            > > Tam nie ma żadnego rozrożnienia! To koniunkcja, a ie suma!!!
            Suma
            > > byłaby, gdyby nasza gimnazjalistka napisala, że większość księży
            > > to "geje lub babiarze lub pedofile". Użycia spójnika "i"
            sugeruje
            > > coś innego.
            >
            > Jak to nie ma rozróżnienia? " w większości to geje (w parafi mam
            już
            > takich dwóch! a kto wie czy nie więcej...?) W TYM MIEJSCU JEST
            > PRZECINEK, CZYLI TO NIE KONIUNKCJA, babiarze (zwłaszcza lubią
            klepać
            > po tyłkach dziewczynki z chóru) A TU DOPIERO JEST I i pedofile...
            >
            > Czyli mamy rozróżnienie na babiarzy, którym dziewczynki też się
            > podobają ( autorka nie zauważa różnicy pomiędzy wiekiem kobiet )
            no
            > i pedofilów ( czyli chodzi o dzieci płci męskiej ). A geje to
            osobna
            > sprawa.
            > >

            Mylisz się.
            1. Autorka wątku napisała, że "większość księży to geje, babiarze i
            pedofile". I to jest ewidentna koniunkcja.
            2. Gdyby chciała dać sumę, powinna napisać: "Większość księży to
            geje, babiarze lub pedofile".
            3. Mogłaby jeszcze pokombinować np. tak: "Większość księży to geje
            lub babairze i pedofile". W tym przypadku mielibyśmy sumę gejów i
            koniunkcji babiarzy-pedofilów.
            4. Ponieważ napisała koniunkcję trzech nieco
            sprzecznych "orientacji", to mogę sobie jeszcze wyobrazić coś
            takiego: "Większość księży to geje i babiarze lub pedofile".
            Mielibyśmy wówczas sumę gejów uganiających się za babami
            (koniunkcja) i podofilów.
            Ale autorka napisała jak napisała, a to oznacza koniunkcję trzech
            zbiorów.
            • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:17
              To tylko oznacza emocje autorki. Nie czepiaj się!!!
              • supaari Re: Księża... 05.06.08, 20:20
                krytykantka07 napisała:

                > To tylko oznacza emocje autorki. Nie czepiaj się!!!

                Ależ rozumiem! Dziewczę z chóru akochało się w księdzu, a ten ją
                przegonił machając stułą i trafiając w pupę! Z drugim było tak
                samo... Dla dwunastolatki to straszne przeżycie!!! Emocja zatem
                całkowicie zrozumiałe!
                • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:25
                  No a jak to sie ma do klepania w tyłek dziewczynek z chóru? ;).
                  Chyba nie napiszesz, że w takim razie zazdrość przez autorkę
                  przemawia, bo wtedy emocje byłyby uzasadnione. A co do trafiania
                  stułą w pupę. To faktycznie byłby wyczyn gdyby stuła była na
                  szyi ;). Stuły się chyba nie nosi w ręce?
                  • supaari Re: Księża... 05.06.08, 20:34
                    krytykantka07 napisała:

                    > No a jak to sie ma do klepania w tyłek dziewczynek z chóru? ;).
                    > Chyba nie napiszesz, że w takim razie zazdrość przez autorkę
                    > przemawia, bo wtedy emocje byłyby uzasadnione. A co do trafiania
                    > stułą w pupę. To faktycznie byłby wyczyn gdyby stuła była na
                    > szyi ;). Stuły się chyba nie nosi w ręce?

                    Widziałas kiedyś księdza bez stuły? Jeśli tak, to gdzie była wtedy
                    stuła? I czy można było jej wtedy użyć w celu wygonienia
                    rozchichranej gimnazjalistki z zakrystii?
                    Co do pozostałych wątpliwości:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=80475960&a=80479196
                    • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:40
                      Masz poczucie humoru. Chcesz powiedzieć, że ksiądz nie ma
                      autorytetu, a stuła może służyć do klepania po tyłku? Toż to
                      profanacja!!!
                      • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 20:46
                        krytykantka07 napisała:

                        > Masz poczucie humoru. Chcesz powiedzieć, że ksiądz nie ma
                        > autorytetu, a stuła może służyć do klepania po tyłku? Toż to
                        > profanacja!!!

                        stuła nie służy do klepania dzieci po tyłkach , a do bałwochwalczego kultu , bo
                        jak ja pamiętam każdy po spowiedzi całował ten kawałek szmaty jak samego Papcie
                        w pierścienie ::))))
                      • supaari Re: Księża... 05.06.08, 20:50
                        krytykantka07 napisała:

                        > Masz poczucie humoru.

                        Dziękuję.

                        Chcesz powiedzieć, że ksiądz nie ma
                        > autorytetu, a stuła może służyć do klepania po tyłku?

                        Chcę powiedzieć, że pasek (nawet pasek tkaniny) może znacząco
                        wzmocnić autorytet!

                        > Toż to profanacja!!!

                        Pisanie tego, co napisałem? Nie miałem pojęcia!
                        • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 20:53
                          supaari napisał:

                          >> Chcę powiedzieć, że pasek (nawet pasek tkaniny) może znacząco
                          > wzmocnić autorytet!

                          Kolejny dowcip ;). Oj uważaj, bo jak przejdzie ustawa o zakazie
                          klapsów to zobaczysz co to brak autorytetu.
                          >
                          > > Toż to profanacja!!!
                          >
                          > Pisanie tego, co napisałem? Nie miałem pojęcia!

                          No nie pisanie, ale używanie stuły do klepania w tyłek. Tam jest
                          wizerunek krzyża i stułę sie całuje!!!

                          • supaari Re: Księża... 05.06.08, 21:05
                            krytykantka07 napisała:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > >> Chcę powiedzieć, że pasek (nawet pasek tkaniny) może znacząco
                            > > wzmocnić autorytet!

                            > Kolejny dowcip ;). Oj uważaj, bo jak przejdzie ustawa o zakazie
                            > klapsów to zobaczysz co to brak autorytetu.

                            Jak powiedział Siegbert Tarrasch: "Groźba jest silniejsza niż jej
                            wykonanie". Ksiądz stracił cierpliwość i dziewczę już wie, że
                            klepnięcie stułą nie boli, a nawet, że jest całkiem miłe... Teraz
                            będzie się dalej narzucać.


                            > > > Toż to profanacja!!!
                            > >
                            > > Pisanie tego, co napisałem? Nie miałem pojęcia!
                            >
                            > No nie pisanie, ale używanie stuły do klepania w tyłek. Tam jest
                            > wizerunek krzyża i stułę sie całuje!!!

                            Za pomocą stuły ksiądz chciał odpędzić pokusę. Trafił w tyłek -
                            widać się nadstawiła... Ta pokusa!
                            • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 21:14
                              supaari napisał:

                              > Jak powiedział Siegbert Tarrasch: "Groźba jest silniejsza niż jej
                              > wykonanie". Ksiądz stracił cierpliwość i dziewczę już wie, że
                              > klepnięcie stułą nie boli, a nawet, że jest całkiem miłe... Teraz
                              > będzie się dalej narzucać.

                              O tak, czyli sprofanował niepotrzebnie stułę dla pieszczoty. No no no
                              >
                              > Za pomocą stuły ksiądz chciał odpędzić pokusę. Trafił w tyłek -
                              > widać się nadstawiła... Ta pokusa!

                              Tiaaaaaaaa a dlaczego ksiądz uznał, że to pokusa i trzeba ją
                              odpędzić? A nie prościej było obrócić sytuację w żart? Czyżby
                              księdzu wszystko sie z doopą kojarzyło? No i z pokusami? Oj biedni
                              oni !!!Gdyby to były inne czasy to stuła byłaby nieodpowiednia, ale
                              jak ukarać taką 12 letnią kusicielkę, co sprowadza księdza na
                              monowce? Co to za wiara, że wszystko wokół doopy się księdzu obraca?
                              Nawet nieletnia doopa już jest pokusą ;). A może ksiądz na księdza
                              sie nie nadaje?
                              >
                              >
                              • supaari Re: Księża... 06.06.08, 09:15
                                krytykantka07 napisała:

                                > O tak, czyli sprofanował niepotrzebnie stułę dla pieszczoty. No no
                                no

                                To taka sama "profanacja" jak dopuszczenie do tego, żeby się koniec
                                stuły lątał w okolicahc krocza...

                                > Tiaaaaaaaa a dlaczego ksiądz uznał, że to pokusa i trzeba ją
                                > odpędzić?

                                Bo mu proponowała, żeby ją zabrał do kina na film dla dorosłych:
                                pełen zbrodni i przemocy... A poza tym miała (pokusa) t-shirt z
                                napisem "zakazany owoc". Ksiądz uznał, że to prowokacja.

                                > A nie prościej było obrócić sytuację w żart?

                                Czyż słowa: "apage..." wzmocnione machnięciem ręką ze stuła jako
                                żywo podobnym do machnięcia rękę z łapka na muchy to nie żart?

                                > Czyżby księdzu wszystko sie z doopą kojarzyło?

                                Księdzu - nie wiem. Tobie chyba tak... Mało tego - z jakiegoś powodu
                                uznajesz tę część ciała za "profanującą"...

                                > No i z pokusami?

                                Dlaczego wszystko? Pewna sytuacja to nie wszystko...

                                Oj biedni
                                > oni !!!Gdyby to były inne czasy to stuła byłaby nieodpowiednia,
                                ale
                                > jak ukarać taką 12 letnią kusicielkę, co sprowadza księdza na
                                > monowce? Co to za wiara, że wszystko wokół doopy się księdzu
                                obraca?

                                Co to za logika, która pozwala twierdzć, że "wszystko się wokół
                                doopy obraca" na podstawie tak szczątkowych informacji?

                                > Nawet nieletnia doopa już jest pokusą ;). A może ksiądz na księdza
                                > sie nie nadaje?

                                Może... Nie wiem. Zapytaj 0-zdziwioną. Ale nie ufaj słowom takiego
                                podlotka...
                                • krytykantka07 Re: Księża... 06.06.08, 10:59
                                  supaari napisał:

                                  > To taka sama "profanacja" jak dopuszczenie do tego, żeby się
                                  koniec > stuły lątał w okolicahc krocza...

                                  No tak ale krocza świętej osoby kapłana. Poza tym jakiego krocza?
                                  Stuła leży na nodze ;). No i co znaczy : plątał? Oj Supaari, bo
                                  pomyślę, że nie dażysz symboli Boga należytym szacunkiem, a do tego
                                  Tobie też wszystko się z penisem kojarzy.

                                  > Bo mu proponowała, żeby ją zabrał do kina na film dla dorosłych:
                                  > pełen zbrodni i przemocy... A poza tym miała (pokusa) t-shirt z
                                  > napisem "zakazany owoc". Ksiądz uznał, że to prowokacja.

                                  Oj słabej wiary ten ksiądz, że wszędzie widzi prowokację ;). No i do
                                  tego napis na t - shircie przeczytał. A w jakich okolicach był ten
                                  napis? Czy aby nie na piersi? ;). No to gdzie ten ksiądz patrzył? Oj
                                  jeszcze trochę i pomyśle, że ksiądz to faktycznie babiarz no i do
                                  tego pedofil, bo dziewczynki 12 - letnie go interesują. Fakt, w tym
                                  wieku są już jakieś zalążki piersi u dziewczynek ;).

                                  > Czyż słowa: "apage..." wzmocnione machnięciem ręką ze stuła jako
                                  > żywo podobnym do machnięcia rękę z łapka na muchy to nie żart?

                                  O tak, takim samym jak zamierzanie sie stułą na muchę ;). Czy stuła
                                  służy do odganiania much? ;)

                                  >> Księdzu - nie wiem. Tobie chyba tak... Mało tego - z jakiegoś
                                  powodu > uznajesz tę część ciała za "profanującą"...

                                  No właśnie sobie wyjaśniliśmy, że Tobie stuła z łapką na muchy się
                                  kojarzy, a napis na piersi jako ksiądz zauważasz no i jeszcze to
                                  krocze ;)

                                  > Dlaczego wszystko? Pewna sytuacja to nie wszystko...

                                  Taka niewinna sytuacja? To ja sobie poważniejszej nawet nie usiłuję
                                  wyobrazić ;). Coraz bardziej przekonuję się, że gdybyś był księdzem,
                                  to byłby to błąd. Tobie wszystko sie z kuszeniem kojarzy!!!No a
                                  gdybyś żył w czasach polowania na czarownice, niewątpliwie rude
                                  włosy pięknej kusicielki byłyby powodem do spalenia jej na stosie,
                                  bo ta pokusa oddaliłaby Cię od Boga, to lepiej ją zniszczyć. Oj
                                  małej wiary byłbyś kapłanem...

                                  > Co to za logika, która pozwala twierdzć, że "wszystko się wokół
                                  > doopy obraca" na podstawie tak szczątkowych informacji?

                                  Nie drogi Supaari. Na podstawie Twojego rozwinięcia i Twoich
                                  wyjaśnień ;)

                                  > Może... Nie wiem. Zapytaj 0-zdziwioną. Ale nie ufaj słowom takiego
                                  > podlotka...

                                  Ja ufam Twoim słowom. Właśnie oskarżyłeś tego księdza ;). Trzebaż
                                  więcej dowodów? ;). To babiarz i pedofil. Rozróżnienie: babiarz, bo
                                  chodzi o kobietkę, a pedofil, bo tak naprawdę chodzi o
                                  dziecko...Czyli w chłopcach ten ksiądz nie gustuje ? ;)

                                  • supaari Re: Księża... 06.06.08, 13:59
                                    krytykantka07 napisała:

                                    > No tak ale krocza świętej osoby kapłana. Poza tym jakiego krocza?
                                    > Stuła leży na nodze ;). No i co znaczy : plątał? Oj Supaari, bo
                                    > pomyślę, że nie dażysz symboli Boga należytym szacunkiem, a do
                                    tego
                                    > Tobie też wszystko się z penisem kojarzy.

                                    To było reductio ad absurdum... Gsybyś miała wątpliwości za co mam
                                    Twoją pisaninę.

                                    > Oj słabej wiary ten ksiądz, że wszędzie widzi prowokację ;).

                                    Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli już - to łatwowierność.

                                    No i do
                                    > tego napis na t - shircie przeczytał. A w jakich okolicach był ten
                                    > napis? Czy aby nie na piersi? ;). No to gdzie ten ksiądz patrzył?

                                    Napis był na t-shircie. W zamierzeniu na piersi, ale chórzystka
                                    włożyła go tyłem do przodu. Takie to-to nierozgarnięte!

                                    Oj
                                    > jeszcze trochę i pomyśle, że ksiądz to faktycznie babiarz no i do
                                    > tego pedofil, bo dziewczynki 12 - letnie go interesują. Fakt, w
                                    tym
                                    > wieku są już jakieś zalążki piersi u dziewczynek ;).

                                    Z tym "pomyśleniem" to sobie nie pochlebiaj....

                                    > > Czyż słowa: "apage..." wzmocnione machnięciem ręką ze stuła jako
                                    > > żywo podobnym do machnięcia rękę z łapka na muchy to nie żart?
                                    >
                                    > O tak, takim samym jak zamierzanie sie stułą na muchę ;). Czy
                                    stuła
                                    > służy do odganiania much? ;)

                                    I to dobrze służy.


                                    > No właśnie sobie wyjaśniliśmy, że Tobie stuła z łapką na muchy się
                                    > kojarzy, a napis na piersi jako ksiądz zauważasz no i jeszcze to
                                    > krocze ;)

                                    A Tobie wszystko z doopą?

                                    > > Dlaczego wszystko? Pewna sytuacja to nie wszystko...
                                    >
                                    > Taka niewinna sytuacja? To ja sobie poważniejszej nawet nie
                                    usiłuję
                                    > wyobrazić ;).
                                    Coraz bardziej przekonuję się, że gdybyś był księdzem,
                                    > to byłby to błąd. Tobie wszystko sie z kuszeniem kojarzy!!!

                                    Wszystko? Nie! Stuła - z łapką na muchy!

                                    No a
                                    > gdybyś żył w czasach polowania na czarownice, niewątpliwie rude
                                    > włosy pięknej kusicielki byłyby powodem do spalenia jej na stosie,
                                    > bo ta pokusa oddaliłaby Cię od Boga, to lepiej ją zniszczyć. Oj
                                    > małej wiary byłbyś kapłanem...

                                    Na stosie?? Daj spokój - przegonił bym rudzielca stułą!

                                    > > Co to za logika, która pozwala twierdzć, że "wszystko się wokół
                                    > > doopy obraca" na podstawie tak szczątkowych informacji?
                                    >
                                    > Nie drogi Supaari. Na podstawie Twojego rozwinięcia i Twoich
                                    > wyjaśnień ;)

                                    O "doopie" wspomniałem? Wspomniałem coś (przed Twym domysłem) o tym
                                    czym chórzystka kusiła księdza? Nie przypominam sobie...

                                    > > Może... Nie wiem. Zapytaj 0-zdziwioną. Ale nie ufaj słowom
                                    takiego
                                    > > podlotka...
                                    >
                                    > Ja ufam Twoim słowom. Właśnie oskarżyłeś tego księdza ;). Trzebaż
                                    > więcej dowodów? ;). To babiarz i pedofil. Rozróżnienie: babiarz,
                                    bo
                                    > chodzi o kobietkę, a pedofil, bo tak naprawdę chodzi o
                                    > dziecko...Czyli w chłopcach ten ksiądz nie gustuje ? ;)

                                    Chłopców zapewne pali na stosie - to rozwinięcie Twych skojarzeń.
                • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 20:25
                  krytykantka07 napisała:

                  > To tylko oznacza emocje autorki. Nie czepiaj się!!!

                  >
                  > Ależ rozumiem! Dziewczę z chóru akochało się w księdzu, a ten ją
                  > przegonił machając stułą i trafiając w pupę!

                  Pogonił bo kochał się w tym drugim !!!

                  Z drugim było tak
                  > samo... Dla dwunastolatki to straszne przeżycie!!! Emocja zatem
                  > całkowicie zrozumiałe!

                  Ten drugi kochał tego co pogonił !!wiec pognali ją obaj i żyli długo i
                  szczęśliwie ::))))
                  • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 21:58
                    Kolter nastepny niedowartosciowany koles
                    Przynudza cale dnie na tym forum
                    Pewnie baby mu brak ,buhahhahahhahah
                    • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 22:01
                      0-zdziwiona napisała:

                      > Kolter nastepny niedowartosciowany koles
                      > Przynudza cale dnie na tym forum
                      > Pewnie baby mu brak ,buhahhahahhahah

                      Na pewno takiej poczwary jak ty do łóżka bym nie wziął ::))))
                      • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 22:03
                        kolter_hugh napisał:

                        > 0-zdziwiona napisała:
                        >
                        > > Kolter nastepny niedowartosciowany koles
                        > > Przynudza cale dnie na tym forum
                        > > Pewnie baby mu brak ,buhahhahahhahah
                        >
                        > Na pewno takiej poczwary jak ty do łóżka bym nie wziął ::))))

                        poczwara to ma faceta w realu i nie przesaduje na forach dnie cale i noce zeby
                        sie ktos na dnia zlitowal
                        Buhahahha
                        • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 22:06
                          0-zdziwiona napisała:
                          > poczwara to ma faceta w realu i nie przesaduje na forach dnie cale i noce zeby
                          > sie ktos na dnia zlitowal
                          > Buhahahha

                          Ciekawe kto takiego kaszalota obraca chyba tylko Quazimodo ::)))))
              • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 20:23
                krytykantka07 napisała:

                > To tylko oznacza emocje autorki. Nie czepiaj się!!!

                On się lubi czepiać taka jego rola jako wysłannika niejakiego tadzia toruńskiego ::
                Zresztą nikt tu nie wymyśla bo sporo księży ma konkubiny .
                Dużo z nich kocha męskie pupy .
                O skandalach z pedofilami to już chyba wszyscy wiedzą.
                supaariemu chodzi tylko o to zeby odrzucić jako nie prawdę bo według takich jak
                on ich kapłani, to jak Maryja wieczne dziewice ::)))
                • caroli_ne_86 Re: Księża... 05.06.08, 20:59
                  Ale gaduła z tego Kolterka!!:) o Bozszeeee!
                  Dobranoc:)
                  www.funpic.hu/swf/monitor_cleaner.swf
    • albicelestes Re: Księża... 05.06.08, 19:43
      ale w czym ci to przeszkadza; jeśli znasz jakiegoś pedofila to
      musisz to zgłosić inaczej będziesz współwinna cierpieniom ofiar-
      moralnie/ prawnie/ etycznie- jak tylko chcesz. Jeśli jesteś głęboko
      wierząca to wiesz co masz robić ale nie jesteś- widać to po tym
      temacie więc czemu cię to obchodzi, przecież Kościół to dla
      ciebie "oni", nie należysz do niego więc się odczep albo zrób coś
      pozytywnego zamiast pisać jak stalinowscy literaci
    • caroli_ne_86 Re: Księża... 05.06.08, 19:57
      Znam osobiście jednego księdza .Jest w parafii mojej Babci:)
      To staruszek Ma 65 LAT! ale niesamowicie dobry czlowiek o bogatym wnętrzu,
      naprawde wspaniały kapłan i niezwykle ciepły człowiek i bardzo wymagający wbrew
      pozorom:)
      pl.youtube.com/watch?v=xLJyQRM1Kkk
    • ka12332 Re: Księża... 05.06.08, 21:45
      fakty.interia.pl/swiat/news/surowe-slowa-kardynala-na-temat-kosciola,1122558
      • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 22:01
        ka12332 napisał:

        > fakty.interia.pl/swiat/news/surowe-slowa-kardynala-na-temat-kosciola,1122558


        I takich tu mamy wlasnie gleboko wierzacych!
    • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 21:52
      Buhahah zakomplesione ludki!!
      Watek o ksiezach a ludzki pisza o mnie
      Buhahahhahha
      MAKAMBI MA RACJE
      Gó..ne forum TWAA
      buhahhahahha
      • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 21:57
        Ktoś pisze o Tobie? Gdyby Twój przekaz był jasny, to nikt nie
        starałby sie inaczej go zrozumieć. Sama napisałaś nieco niezręcznie.
        Stąd dyskusje na temat, co napisałaś. A reszta dotyczy kleru.
        Zaczynam sie martwić o Ciebie. Nie tylko nie potrafisz składnie
        napisać. Do tego nie rozumiesz, co inni piszą.
        • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 21:59
          krytykantka07 napisała:

          > Ktoś pisze o Tobie? Gdyby Twój przekaz był jasny, to nikt nie
          > starałby sie inaczej go zrozumieć. Sama napisałaś nieco niezręcznie.
          > Stąd dyskusje na temat, co napisałaś. A reszta dotyczy kleru.
          > Zaczynam sie martwić o Ciebie. Nie tylko nie potrafisz składnie
          > napisać. Do tego nie rozumiesz, co inni piszą.

          nIE WSZYSCYsa tak wyksztalceni i tacy oczytani jak Ty zarozumiala forumowiczko!
          • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 22:02
            0-zdziwiona napisała:
            > nIE WSZYSCYsa tak wyksztalceni i tacy oczytani jak Ty zarozumiala forumowiczko!

            Za to mało kto ma tak nasrane w głowie jak ty !!!!
            • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 22:04
              kolter_hugh napisał
              >
              > Za to mało kto ma tak nasrane w głowie jak ty !!!!

              Za to malo jest takich co musza sie podniecac przed monitorem damskimi nickami!
              buhahahhaha
              • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 22:06
                0-zdziwiona napisała:

                > kolter_hugh napisał
                > >
                > > Za to mało kto ma tak nasrane w głowie jak ty !!!!
                >
                > Za to malo jest takich co musza sie podniecac przed monitorem damskimi nickami!
                > buhahahhaha

                Oj prymitywny trollu jesteś ::))))))
          • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 22:06
            Ale tylko ja odczytałam co napisałaś ;). Reszta sie domyślała czy
            piszesz o tym, że homoseksualiści, babiarze i pedofile to jedno ;).
            Ja widziałam, że piszesz, że albo albo ;). Dla mnie tam nie było
            koniunkcji tylko alternatywa.
            • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 22:07
              krytykantka07 napisała:

              > Ale tylko ja odczytałam co napisałaś ;). Reszta sie domyślała czy
              > piszesz o tym, że homoseksualiści, babiarze i pedofile to jedno ;).
              > Ja widziałam, że piszesz, że albo albo ;). Dla mnie tam nie było
              > koniunkcji tylko alternatywa.

              Po co próbujesz z trollem merytorycznie rozmawiać????
              • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 22:11
                Bo mi żal trolla. Widać ma kompleksy.
                • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 22:13
                  krytykantka07 napisała:

                  > Bo mi żal trolla. Widać ma kompleksy.

                  Nikogo z forumowiczow nie obrazilam swoim watk uNapisalm to co mysle na
                  temat ksiezy Mam do tego prawo
                  Ale nie pozwole sobie jezdzic po mnie i uwazac mnie za trolla tylko dlatego ze
                  nie jestem jedna z dyzurnych tego forum!!
                  • krytykantka07 Re: Księża... 05.06.08, 22:18
                    Ja Ciebie nie oceniałam tylko starałam sie zrozumieć Twój post, żeby
                    merytorycznie odpowiedzieć. Ponieważ był niezrozumiały dyskusja
                    potoczyła sie w innym kierunku. Gdybyś wyjaśniła o co Ci chodzi
                    wtedy gdy zobaczyłaś wątki nie na temat - nie byłoby sprawy. Ale Ty
                    postanowiłaś obrażać innych.
                    • kolter_hugh Re: Księża... 05.06.08, 22:25
                      krytykantka07 napisała:

                      > Ja Ciebie nie oceniałam tylko starałam sie zrozumieć Twój post, żeby
                      > merytorycznie odpowiedzieć. Ponieważ był niezrozumiały dyskusja
                      > potoczyła sie w innym kierunku. Gdybyś wyjaśniła o co Ci chodzi
                      > wtedy gdy zobaczyłaś wątki nie na temat - nie byłoby sprawy. Ale Ty
                      > postanowiłaś obrażać innych.

                      To troll mający napędzać dyskusje na forum , tu niby rzuca poważny temat , a
                      potem drze łacha ze wszystkich
            • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 22:11
              krytykantka07 napisała:

              Dla mnie tam nie było
              > koniunkcji tylko alternatywa.

              Przeciez Wy sami Inteligentni tu posdobno piszecie i prostego tekstu nie
              rozumiecie??

            • supaari Re: Księża... 06.06.08, 09:58
              krytykantka07 napisała:

              > Ale tylko ja odczytałam co napisałaś ;). Reszta sie domyślała czy
              > piszesz o tym, że homoseksualiści, babiarze i pedofile to
              jedno ;).

              Gwoli ścisłości:
              1. To akurat Ty się domyślasz, co nasz drogi troll napisała. Markus,
              Lux i ja odczytaliśmy wprost to, co napisane.
              2. Nikt tu nie domyśla się, że "homoseksualiści, babiarze i pedofile
              to jedno". Gdyby to było jedno, to próba koninkcji była zbędna i
              dopiero mielibyśmy używanie (np. gdyby napisała, że wszyscy
              uczestnicy FR to "geje, homoseksualiści i pedały").
              3. My (a przynajmniej ja) domyślamy się, że zdaniem naszej małej
              chórzystki większość książy należy do zczęści wspólnej trzech
              zbiorów wymienionych w poście inicjującym.

              > Ja widziałam, że piszesz, że albo albo ;). Dla mnie tam nie było
              > koniunkcji tylko alternatywa.

              Masz halucynacje? W poście trolla-nimfetki nie ma słowa "albo"!!! Za
              to jest słowo "i" we własciwym miejscu...
    • 0-zdziwiona Re: Księża... 05.06.08, 21:53
      I to sami 'milujacy Jezusa"a obrabiajacy tylki ludziom ktorych nie znaja
      Buhahahah co za obluda!!!
    • ka12332 biskupi 06.06.08, 11:20
      Biskupi - wsiok na wsioku
      Autor: kakareich 17.02.08, 18:38
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz

      wg miejsca urodzenia:
      Balcerek Grzegorz -Grodzisk Wlkp
      Ziółek Władysław - wies Komorniki k. Wolborza
      Zimowski Zygmunt-Kupienin k.Mędrzechowa
      Zimoń Damian- Niedobczyce
      Zimałek Marian -wies Maków, par. Skaryszew
      Ziemba Wojciech-Wampierzow
      Życiński Józef-Nowa Wies koło Piotrkowa Trybunalskiego
      Bagiński Jan - Kamionka
      Zawitkowski Józef - Wał, par. Żdżary
      Zając Jan -Libiąż
      Wysocki Józef-Jartypory
      Wilski Teofil -Skubarczew
      Wieczorek Jan-Bodzanowice
      Tyrawa Jan-Boguszow-Gorce
      Tomasik Henryk-Łukow
      Tokarczuk Ignacy-w Łubiankach Wyższych k. Zbaraża
      Świerzawski Wacław -w Złoczowie w Archidiecezji Lwowskiej
      Śrutwa Jan-we wsi Majdan Górny w parafii Tomaszów Lubelski
      Śliwiński Andrzej-w Werblini koło Pucka
      Szkodoń Jan -w Chyżnem
      Szal Adam -w Wysokiej k. Łańcuta
      Styrna Jan -w Przyborowie
      Stobrawa Paweł-w Zborowskiem
      Stefanek Stanisław-w Majdanie Sobieszczańskim
      Socha Paweł-w Wojsławicach, pod Radomiem
      Skworc Wiktor-w Rudzie Śląskiej - Bielszowicach
      Skucha Piotr-w Łaganowie
      Siczek Stefan-w Siczkach koło Radomia
      Ryczan Kazimierz-w Żurawicy,
      Romaniuk Kazimierz -w Hołowienkach k. Sokołowa
      Regmunt Stefan-w Krasnymstawie
      Rakoczy Tadeusz-w Gilowicach koło Żywca
      Pylak Bolesław-w Łopienniku
      Pikus Tadeusz -we wsi Zabiele
      Pieronek Tadeusz-we wsi Radziechowy koło Żywca
      Pazdur Józef -w Woli Skrzydlańskiej
      Ozorowski Edward-w Wólce-Przedmieście koło Białegostoku.
      Orszulik Alojzy -w Baranowicach, par. Żory
      Nycz Kazimierz-w Starej Wsi koło Oświęcimia
      Nowak Stanisław -w Jeziorzanach
      Nossol Alfons-w Brożcu (diecezja opolska)
      Napierała Stanisław-w Kalwach
      Muszyński Henryk-w Kościerzynie
      Miziński Artur-w Opolu Lubelskim
      Michalik Józef-w Zambrowie (diecezja łomżyńska)
      Mering Wiesław-w Żukowie koło Gdańska
      Mazur Jerzy-w Hawłowicach
      Mazur Jan-w Połoskiem
      Martyniak Jan -w Spasie koło Starego Sambora
      Marcinkowski Roman-w Szczutowie
      Małysiak Albin-w Koconiu, parafia Ślemień,
      Leszczyński Mariusz-w Horyńcu
      Kusz Gerard-w Dziergowicach
      Kupny Józef-w Dąbrówce Wielkiej
      Kruszyłowicz Marian-w Gliniszczach
      Krupa Piotr-w Braciejowej (diecezja tarnowska)
      Kędziora Stanisław -w Seligowie (Parafia Pszczonów, Diecezja Łowicka)
      Kasyna Ryszard-w Nowym Stawie
      Karpiński Ryszard-w Rudzienku,
      Kamiński Zygmunt-we Wzgórzu-Bełżycach
      Kamiński Romuald-Janówce w diecezji ełckiej
      Jarecki Piotr-w Sierpcu na terenie diecezji płockiej
      Janiak Edward-w Malczycach
      Gurda Kazimierz-w Książnicach Wielkich
      Gulbinowicz Henryk-w Szukiszkach,
      Gołębiewski Marian -w Trzebuchowie nieopodal Koła
      Gocłowski Tadeusz-w Piskach
      Głódź Sławoj Leszek-w Bobrówce (Arch. Białostocka)
      Gębicki Stanisław -w Witkowie, (powiat Lipno, parafia Zaduszniki,
      diecezja włocławska)
      Gądecki Stanisław-w Strzelnie
      Gałecki Jan -w Zalesiu
      Frankowski Edward-Kępa Rzeczycka k. Stalowej Woli
      Fortuniak Zdzisław-w Wieszczyczynie koło Śremu
      Dziwisz Stanisław-w Rabie Wyżnej
      Dzięga Andrzej-w Radzyniu Podlaskim
      Dydycz Antoni-w Serpelicach
      Duś Marian-w Róży, w Diecezji Tarnowskiej
      Depo Wacław-w Szydłowcu k/Radomia
      Dembowski Bronisław-w Komorowie, powiat Ostrów Mazowiecka
      Dec Ignacy -w Hucisku koło Leżajska,
      Cisło Mieczysław-w Niemirówku (parafia Krasnobród, diec. zamojsko-
      lubaczowska)
      Cieślik Paweł -w Czernicach na ziemi złotowskiej.
      Cichy Stefan-w Przyszowicach
      Budzik Stanisław-w Łękawicy k. Tarnowa
      Bronakowski Tadeusz-pochodzi z parafii Studzieniczna, obecnie
      parafia Kolnica
      Bobowski Władysław-w Tropiu
      Bernacki Gerard -w Książenicach
      Białogłowski Edward-w Rzeplinie
      • mala.mi74 Re: biskupi 06.06.08, 13:29
        Sugerujesz,ze wszyscy wywodza się ze szlachty(wszalk to wiekowi
        ludzie rodzeni przed wojna)?
        • ka12332 Re: biskupi 06.06.08, 14:08
          eee ,"mala.mi74". toż to chłopaki w 90 % urodzeni po wojnie. najczęściej z
          rodzin małorolnych i tzw chłoporobotniczych.
    • isi.4 Re: Księża... 06.06.08, 13:34
      Troche chyba przesadzilas ''zdziwioona''Zdarzaja sie pozadne '''egzemplarze''
      wsrod ksiezolkow
      Wpradzie mozna policzyc na palcach jednej reki ale i to napawa optymizmem!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka