Na pielgrzymkę

04.07.08, 10:13
Idę 5 raz z Warszawską w tym roku mam nadzieję, że mi się uda bo z
powodu kręgosłupa mam lekki niedowład nogi.
    • mala.mi74 Re: Na pielgrzymkę 04.07.08, 10:38
      fredoo napisał:

      > Idę 5 raz z Warszawską w tym roku mam nadzieję, że mi się uda bo z
      > powodu kręgosłupa mam lekki niedowład nogi.

      Gratuluje i prosze o pamiec w czasie drogi...
      • dianagaba Re: Na pielgrzymkę 16.07.08, 15:13
        w tym roku ide pierwszy raz na pielgrzymke io mam nadzieje ze
        dojde;0 w sumei nie daleko Klwaria pacławska ale nie wiem jak to
        bedzie.Serdecznie zapraszam wyruszamy 10 sierpnia
        • omat_koboska Re: Na pielgrzymkę 16.07.08, 18:18
          Słyszałem, że na pielgrzymkach można zawiązać bardzo ciekawe znajomości, a pielgrzymki (w sensie panie-pielgrzymi) wcale nie są takie niedostępne jak by się mogło wydawać. Możecie to potwierdzić albo zdementować?
    • alex33_live Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 11:18
      Przyrost naturalny podskoczy za 9-mcy:)
      • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:17
        a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?
        • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:19
          nephilim79 napisał:

          > a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?
          Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Wiesz co to są rekolekcje?
          • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:21
            pl.wikipedia.org/wiki/Rekolekcje
          • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:31
            ejkuraczek napisała:

            > nephilim79 napisał:
            >
            > > a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?
            > Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Wiesz co to są rekolekcje?

            wiem, tylko mozna je odbyć na miejscu, więc po co gdzieś iść?
            • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:37
              nephilim79 napisał:

              > ejkuraczek napisała:
              >
              > > nephilim79 napisał:
              > >
              > > > a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?
              > > Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Wiesz co to są rekolekcje?
              >
              > wiem, tylko mozna je odbyć na miejscu, więc po co gdzieś iść?

              Bo taki typ rekolekcji najlepiej pokazuje,że nasze życie jest drogą
              i ma swój cel. Idź:przekonaj się osobiście.
              • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:46
                ejkuraczek napisała:

                > nephilim79 napisał:
                >
                > > ejkuraczek napisała:
                > >
                > > > nephilim79 napisał:
                > > >
                > > > > a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?
                > > > Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Wiesz co to są rekolekcje?
                > >
                > > wiem, tylko mozna je odbyć na miejscu, więc po co gdzieś iść?
                >
                > Bo taki typ rekolekcji najlepiej pokazuje,że nasze życie jest drogą
                > i ma swój cel. Idź:przekonaj się osobiście.


                wolę inne rodzaje aktywności fizycznej.

                a jaki cel ma zycie? przemieszczanie się z miejsca na miejsce?
                • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:58
                  nephilim79 napisał:

                  > ejkuraczek napisała:
                  >
                  > > nephilim79 napisał:
                  > >
                  > > > ejkuraczek napisała:
                  > > >
                  > > > > nephilim79 napisał:
                  > > > >
                  > > > > > a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?
                  > > > > Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Wiesz co to są rekolekcje
                  > ?
                  > > >
                  > > > wiem, tylko mozna je odbyć na miejscu, więc po co gdzieś iść?
                  > >
                  > > Bo taki typ rekolekcji najlepiej pokazuje,że nasze życie jest
                  drogą
                  > > i ma swój cel. Idź:przekonaj się osobiście.
                  >
                  >
                  > wolę inne rodzaje aktywności fizycznej.

                  a co z aktywnością duchową?
                  >
                  > a jaki cel ma zycie? przemieszczanie się z miejsca na miejsce?

                  Nie "z miejsca na miejce",ale "do"; wierzący wierzą ,że ich życie ma
                  swój cel.
                  Mam Ci wykładać cały katechizm? Daruj...
                  • lumpior Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 13:01
                    fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gc/ig/cggy/v8MUuHM5Ip2pGriCcX.jpg
                    To tez wyraz wiary,pielgrzymki,wartosci katolickich?
                  • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:28
                    ejkuraczek napisała:


                    > Nie "z miejsca na miejce",ale "do"; wierzący wierzą ,że ich życie ma
                    > swój cel.

                    taki sam ja i innych - przekazanie swojego DNA. bo chyab nie pójscie do nieba, hmm?

                    > Mam Ci wykładać cały katechizm? Daruj...

                    nie zrobiłbym sobie tego, Tobie również, są lepsze sposoby spędzania wolnego
                    czasu. a przede wszystkim lepsze lektury.
                    • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:33
                      nephilim79 napisał:

                      > ejkuraczek napisała:
                      >
                      >
                      > > Nie "z miejsca na miejce",ale "do"; wierzący wierzą ,że ich
                      życie ma
                      > > swój cel.
                      >
                      > taki sam ja i innych - przekazanie swojego DNA. bo chyab nie
                      pójscie do nieba,
                      > hmm?
                      Nie rozumiem: masz zamiar na pielgrzymce robic badania genetyczne?
                      >
                      > > Mam Ci wykładać cały katechizm? Daruj...
                      >
                      > nie zrobiłbym sobie tego, Tobie również, są lepsze sposoby
                      spędzania wolnego
                      > czasu. a przede wszystkim lepsze lektury.
                      Zwłaszcza jak się nie ma porównania co do lektur i zadaje się w
                      zwiazku w tym idiotyczne pytania,na które sobie sam sobie
                      odpowiadasz.
                      Daruj, szkoda mi czasu na infantylną pisaninę bez treści.
                      • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 15:47
                        ejkuraczek napisała:

                        > nephilim79 napisał:
                        >
                        > > ejkuraczek napisała:
                        > >
                        > >
                        > > > Nie "z miejsca na miejce",ale "do"; wierzący wierzą ,że ich
                        > życie ma
                        > > > swój cel.
                        > >
                        > > taki sam ja i innych - przekazanie swojego DNA. bo chyab nie
                        > pójscie do nieba,
                        > > hmm?
                        > Nie rozumiem: masz zamiar na pielgrzymce robic badania genetyczne?

                        Przeczytaj proszę raz jeszcze swoją własną wypowiedź, potem moją odpowiedź.. i
                        jeszcze raz może... coś zaczynasz łapać?
                        > >
                        > > > Mam Ci wykładać cały katechizm? Daruj...
                        > >
                        > > nie zrobiłbym sobie tego, Tobie również, są lepsze sposoby
                        > spędzania wolnego
                        > > czasu. a przede wszystkim lepsze lektury.
                        > Zwłaszcza jak się nie ma porównania co do lektur i zadaje się w
                        > zwiazku w tym idiotyczne pytania,na które sobie sam sobie
                        > odpowiadasz.

                        kto nie ma porównania do do jakich lektur?
                        a moje pytania są ironicznie (a przy okazji retoryczne), to że tego nie łapiesz
                        nie znaczy że są idiotyczne.

                        > Daruj, szkoda mi czasu na infantylną pisaninę bez treści.

                        wyluzuj się, usmiechnij, zycie jet piękne i nie ma co sie napinać :)
            • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:41
              nephilim79 napisał:

              > wiem, tylko mozna je odbyć na miejscu, więc po co gdzieś iść?

              Powszechnie wiadomo, że wszelkiego typu rajdy, zloty, są bardzo
              atrakcyjne i byłoby dziwne, gdyby kk nie włączył tej formy do
              swojego programu.
              • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:47
                piwi77 napisał:


                > Powszechnie wiadomo, że wszelkiego typu rajdy, zloty, są bardzo
                > atrakcyjne i byłoby dziwne, gdyby kk nie włączył tej formy do
                > swojego programu.

                a słusznie, ale nie lepiej w jakieś ciekawsze miejsca? mazury? albo kaszuby? :)
                • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:49
                  nephilim79 napisał:

                  > a słusznie, ale nie lepiej w jakieś ciekawsze miejsca? mazury?
                  > albo kaszuby? :)

                  No i na pewno nie drogami asfaltowymi, utrudniając ruch i narażając
                  siebie i innych na niebezpieczeństwo.
                  • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 13:38
                    piwi77 napisał:

                    > nephilim79 napisał:
                    >
                    > > a słusznie, ale nie lepiej w jakieś ciekawsze miejsca? mazury?
                    > > albo kaszuby? :)
                    >
                    > No i na pewno nie drogami asfaltowymi, utrudniając ruch i
                    narażając
                    > siebie i innych na niebezpieczeństwo.

                    Konkretnie: ile rok rocznie jest wypadków przez pielgrzymki??
                    Znowu sfera Twojej fantazji piwi77.
                    >
                    • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 13:41
                      ejkuraczek napisała:

                      > Konkretnie: ile rok rocznie jest wypadków przez pielgrzymki??

                      Nie wiem ile jest, jak wiesz to napisz. Ale do czego zmierzasz? Że
                      chodzenie grupami po naszych polskich szosach nikogo na
                      niebezpieczeństwo nie naraża?
                      • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 13:50
                        Juz wyjście z domu naraża nas na niebezpieczenstwo co jest
                        odnotowane w statystykach policyjnych.
                        Ale chcę konkretnego potwierdzenia,że naraża z przypadku
                        pielgrzymek. Skoro wysnuwasz taki wniosek to musisz mieć konkretne
                        podstawy.
                        Czy mozemy liczyć jak zwykle wyłacznie na Twoją wyobraźnię?
                        • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 13:59
                          Jako kierowca mam wyobraźnię co się może na drodze wydarzyć
                          (krytykuj sobie, ale ja uważam, że to zaleta) i nie mam watpliwości,
                          że piesi uczestnicy ruchu, do tego w grupie, do tego w grupie
                          licznej, bezpieczeństwa na drodze nie poprawiają, a wręcz odwrotnie.
                          Jak to nic takiego, to chodźcie sobie po torach kolejowych.
                          • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:10
                            napisał:

                            > Jako kierowca mam wyobraźnię co się może na drodze wydarzyć
                            > (krytykuj sobie, ale ja uważam, że to zaleta) i nie mam
                            watpliwości,
                            > że piesi uczestnicy ruchu, do tego w grupie, do tego w grupie
                            > licznej, bezpieczeństwa na drodze nie poprawiają, a wręcz
                            odwrotnie.

                            Tyle,ze pozostaje to wciąż w Twojej głowie,a nie na ulicach.

                            > Jak to nic takiego, to chodźcie sobie po torach kolejowych.
                            Nie ma to jak ograniczyć prawa jednych obywateli kosztem wygody
                            drugich. Przy okazji zacznij walczyć o zniesienie np. zawodów
                            żeglarskich bo utrudniją przepływanie kutrów rybackich. A takze
                            wszelkich demonstracji, bo zazwyczaj zajmują ulice i chodniki w
                            miastach. Jesteś też przeciwko marszom równości-jak wnoszę, czy tu
                            Twoja wyobraźnia zaczyna szwankować?
                            O to też walczysz czy to tylko chodzi o pozbawienie praw katolików-
                            wszak to nie obywatele;)?

                            • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:28
                              Człowieku, ja nie walczę o zlikwidowanie czegokolwiek, nie zaperzaj
                              sie tak, chodźcie sobie w tych pielgrzymkach, choćby po
                              autostradach, ja jedynie, w jednym z pierwszych postów, wyraziłem
                              uwagę, że grupowe chodzenie po szosach przyjemnością nie jest. W
                              każdym dla mnie by nie było. Ale, uchowaj Boże, daleki jestem od
                              zakazywania komukolwiek podobnych spacerów, jeżeli to lubi.
                        • prokasia75 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:01
                          Z tego, co pamiętam z autopsji, pielgrzymki są bardzo dobrze zorganizowane. W dużej części idzie się "bocznymi" drogami, a nie głównymi, gdzie ruch jest bardziej nasilony. Wędruje się też polnymi drogami.
                          Większe niebezpieczeństwo dla pielgrzymujących to pogoda, a nie samochody. Zasłabnięcia i omdlenia to dużo częstszy przypadek na pielgrzymkach niż wypadki samochodowe.
                          Pielgrzymi zresztą nie pojawiają się znienacka na drodze. Są odpowiednie służby dbające o porządek. A kierowcy mają oczy i rozsądek, więc zwalniają albo się zupełnie zatrzymują.
                          • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:08
                            Do czasu. Wydarzy się spektakularny wypadek, czego nie życzę, i
                            bedzie znów mądry po szkodzie.
                            • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:19
                              piwi77 napisał:

                              > Do czasu. Wydarzy się spektakularny wypadek, czego nie życzę, i
                              > bedzie znów mądry po szkodzie.
                              Na wszelki wypadek sprzedaj samochód. Samochody to przyczyna wielu
                              wypadków.Wydarzy się spektakularny wypadek, czego nie życzę, i
                              bedzie znów mądry po szkodzie.
                              • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:22
                                Dziwna rada, wspierająca jeszcze dziwniejszą tezę, że drogi
                                utwardzone są głównie dla pieszych, a pojazdy znajdują sie tam
                                jedynie gościnnie.
                            • prokasia75 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:25
                              Nie wiem, czy przyglądałeś się, jak idzie pielgrzymka? Oni naprawdę nie idą całą
                              drogą i jak komu pasuje. Są podzieleni na grupy i każda z nich idzie z
                              zachowaniem pewnych odstępów od kolejnej. Nie idą hurtem Musieliby trafić na
                              szaleńca, żeby doszło do wypadku, moim skromnym zdaniem.
                              • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:29
                                To prawda, panuje porządek, ale mimo wszystko dla kierowcy jest to
                                sytuacja niełatwa. Ale skoro nie da się inaczej...
                                • prokasia75 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:44
                                  piwi77 napisał:

                                  > To prawda, panuje porządek, ale mimo wszystko dla kierowcy jest to
                                  > sytuacja niełatwa. Ale skoro nie da się inaczej...

                                  Nie wiem, czy niełatwa? Może niewygodna? Wymaga chwilowo większego skupienia.
                                  Tak jak przy omijaniu procesji Bożego ciała, procesji pogrzebowej, czy też
                                  wypadku drogowego, przepuszczenia kaczek wędrujących w poprzek drogi... Dobry
                                  kierowca da radę;)
                              • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:35
                                prokasia75 napisała:

                                > Nie wiem, czy przyglądałeś się, jak idzie pielgrzymka? Oni
                                naprawdę nie idą cał
                                > ą
                                > drogą i jak komu pasuje. Są podzieleni na grupy i każda z nich
                                idzie z
                                > zachowaniem pewnych odstępów od kolejnej. Nie idą hurtem Musieliby
                                trafić na
                                > szaleńca, żeby doszło do wypadku, moim skromnym zdaniem.

                                Piwi77 widocznie jest wyznawcą hasła: "Kierowco! pieszy Twój wróg!".
                                A niech sobie biedaczyna popisze, on pisze, a karawana(dosłownie)
                                idzie dalej:)
                                • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:54
                                  ejkuraczek napisała:

                                  > Piwi77 widocznie jest wyznawcą hasła: "Kierowco! pieszy Twój
                                  > wróg!".

                                  Tak, jestem wyznawcą (!) tego hasła. Nie będę się spierał, bo z
                                  widzącymi (od słowa widzenie) spierać się nie sposób.
                                  • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 15:49
                                    piwi77 napisał:

                                    > ejkuraczek napisała:
                                    >
                                    > > Piwi77 widocznie jest wyznawcą hasła: "Kierowco! pieszy Twój
                                    > > wróg!".
                                    >
                                    > Tak, jestem wyznawcą (!) tego hasła. Nie będę się spierał, bo z
                                    > widzącymi (od słowa widzenie) spierać się nie sposób.

                                    co prawda, to prawda.
                          • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:17
                            prokasia75 napisała:

                            > Z tego, co pamiętam z autopsji, pielgrzymki są bardzo dobrze
                            zorganizowane. W d
                            > użej części idzie się "bocznymi" drogami, a nie głównymi, gdzie
                            ruch jest bardz
                            > iej nasilony. Wędruje się też polnymi drogami.
                            > Większe niebezpieczeństwo dla pielgrzymujących to pogoda, a nie
                            samochody. Zasł
                            > abnięcia i omdlenia to dużo częstszy przypadek na pielgrzymkach
                            niż wypadki sam
                            > ochodowe.
                            > Pielgrzymi zresztą nie pojawiają się znienacka na drodze. Są
                            odpowiednie służby
                            > dbające o porządek. A kierowcy mają oczy i rozsądek, więc
                            zwalniają albo się z
                            > upełnie zatrzymują.
                            w 80% trasa pielgrzymek wiedzie przez pola i lasy, na drogę
                            szybkiego ruchu wkracza się tylko w sytuacjach "bez wyjścia". Na
                            takich trasach oraz w miastach ruchu pilnują policjanci, na innych
                            drogach przeszkolone służby porządkowe. Dużo wczesniej zgłaszane
                            jest to do zarządu dróg i policji. Chyba żadna inna "manifestacja"
                            nie ma takiego porządku i organizacji-ale wszak to nie o to tak
                            naprawdę chodzi. Piwi77 pewnie nawet nie widział na własne oczy
                            idącej pielgrzymki,jego wyobraźnia jest bardzo jednoznacznie i
                            wybiórczo ukierunkowana. W dodatku pozostaje to wszytsko w jego
                            głowie. No cóż...bardzo współczujemy!
                            • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 14:24
                              ejkuraczek napisała:

                              > Piwi77 pewnie nawet nie widział na własne oczy
                              > idącej pielgrzymki,jego wyobraźnia jest bardzo jednoznacznie i
                              > wybiórczo ukierunkowana.

                              Typowa katolicka fantazja, piwi77 na oczy nie widziała, ale wie co
                              on widział, a co nie.
        • radzimir11 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 23:26
          nephilim79 napisał:

          > a ktoś może wyjaśnić po co się pielgrzymuje?

          Jak to nie wiesz? Idzie się przede wszystkim po to, panie kolego, żeby poczuć
          wibracje!
          A poniżej kilka dobrych rad dla tych, którzy wybierają się do Częstochowy.
          Szerokiej drogi!
          malenstwo.wrzuta.pl/audio/ehlGS4eMnU/razeni_piorunem_-_jasnogorski_pielgrzym
    • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 17.07.08, 12:31
      fredoo napisał:

      > Idę 5 raz z Warszawską w tym roku mam nadzieję, że mi się uda bo z
      > powodu kręgosłupa mam lekki niedowład nogi.

      Uda się, uda, wiara, czyni cuda.
      • muerte2 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 09:41
        Czy pielgrzymka wraca na piechotę ze świętego miejsca, czy też pątnicy powracają
        do miejsca startu klimatyzowanymi pojazdami, żeby móc spokojnie sobie dalej
        grzeszyć mając świeżo wyczyszczone sumienie?
        • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 09:44
          muerte2 napisał:

          > Czy pielgrzymka wraca na piechotę ze świętego miejsca, czy też
          pątnicy powracaj
          > ą
          > do miejsca startu klimatyzowanymi pojazdami, żeby móc spokojnie
          sobie dalej
          > grzeszyć mając świeżo wyczyszczone sumienie?

          Dlaczego przypisujesz swój brud i przewrotność innym ludziom???
          • muerte2 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 10:37
            ejkuraczek napisała:

            > Dlaczego przypisujesz swój brud i przewrotność innym ludziom???

            Skąd wiesz, że jestem brudny i przewrotny? A może jestem z tych niewierzących,
            którzy akurat pomimo braku bogobojności postępują lepiej niż połowa tegorocznej
            pielgrzymki? Akurat zgadłaś, że jestem brudny i przewrotny, ale tylko dlatego,
            że nie ma chyba na świecie nikogo krystalicznie czystego.
            Czy z Twojej wypowiedzi wynika też, że pątnicy już nie będą grzeszyć?
            • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 10:57
              muerte2 napisał:

              > ejkuraczek napisała:
              >
              > > Dlaczego przypisujesz swój brud i przewrotność innym ludziom???
              >
              > Skąd wiesz, że jestem brudny i przewrotny? A może jestem z tych
              niewierzących,
              > którzy akurat pomimo braku bogobojności postępują lepiej niż
              połowa tegorocznej
              > pielgrzymki?

              A skad to możesz a wiedzieć jak postepuje połowa pielgrzymki?Może
              nie byłbys im godzien umyć butów jakbys ich poznał. Więc skąd to
              dobre samopoczucie? Skąd taka pycha?

              Akurat zgadłaś, że jestem brudny i przewrotny, ale tylko dlatego,
              > że nie ma chyba na świecie nikogo krystalicznie czystego.

              Skąd wiesz?Moze nikogo takiego jeszcze nie poznałeś. Zmień znajomych.

              > Czy z Twojej wypowiedzi wynika też, że pątnicy już nie będą
              grzeszyć?
              Bedą na pewno dzieki takim jak Ty ,ktorzy wmawiają innym ,ze nic
              oprócz brudu i przewrotności na tym świecie nie istnieje.
              Dzieki takim pielgrzymkom człowiek jednak doświadcza miedzy
              ludźmi,że istnieje.
              • ja.28 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 11:02


                >>>Może nie byłbys im godzien umyć butów jakbys ich poznał.>>>


                I Ty piszesz o sobie ,ze jesteś wierzaca??Pogardzasz ludzmi, wciaz ich opluwasz
                wciaz przyklejasz łatki kązdemu kto ma inne zadnie od Ciebie
                Nie ośmieszaj sie dziewczyno!!Ty nie wiesz co to milośc do blizniego
                Pycha i zarozumialstwo to Twoje cechy ktore sa widoczne w kazdym Twoim jakze
                żałosnym komentarzu
                • ejkuraczek Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 11:09
                  Ja.8-nie odwracaj kota ogonem. To muerte2 pyszni się nad ludżmi
                  których nie zna ,a nie ja. O mnie tu w ogóle nie ma mowy.
                  Jak nie masz nic do powiedzenia w temacie to po co się wtrącasz i w
                  dodatku osądzasz czyjaś wiarę? To dopiero pycha!
                  • ja.28 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 11:36
                    Czytam wszystkie posty - Twoje sa wybitne w saczeniu jadu ,szczegolnie pod
                    adresem tych tych co pisza ,ze sa ateistami .Albo tez i Tych co pisza ,ze nie
                    rozumieja Bibli
                    Gdzie Ty sie wychowlas?/W buszu??Znasz te slowa??? To tez Twoje ''KATOLICZKO''
                    Moge wiecej przytoczyć takich wlasnie perełek jakie nam tu serwujesz przez caly
                    czas bytności na tym forum
                    Jestes przykladem czlowieka ktory nie wie nie rozumie co to miłość a juz miłośc
                    do blizniego to dla Ciebie próg nie do przeskoczenia
                    Poczytaj sobie posty ateistow - skup sie nad tym co pisza Wyciagnij wnioski
                    .Moze coś zrozumiesz?
                    Nie mam Ci nic wiecej do powiedzenia
              • muerte2 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 13:32
                ejkuraczek napisała:


                > A skad to możesz a wiedzieć jak postepuje połowa pielgrzymki?Może
                > nie byłbys im godzien umyć butów jakbys ich poznał. Więc skąd to
                > dobre samopoczucie? Skąd taka pycha?


                Ej, Ty mój kuraczku ;-)
                Nie wiem jak postępuje połowa pielgrzymki. Podobnie jak Ty nie wiesz jak
                postępuję ja.
                Po wtóre, byłbym pewnie w stanie umyć buty (a przypadkiem nie stopy?) całej
                pielgrzymce, a nie tylko jej połowie. W ogóle jestem skłonny raczej pomagać niż
                szkodzić ludziom. Tak to mnie już wychowano i taki ja osobiście przyjąłem system
                wartości.
                Samopoczucie mam dobre, bo w ogóle jestem raczej człowiekiem wesołego
                usposobienia i staram się ŻYĆ, a nie ZAMARTWIAĆ kościelno-religijną ułudą.
                A skąd moja pycha? Otóż, mój kuraczku, rzuć we mnie pierwsza kamieniem, jeżeli
                Jesteś bez winy ;-)


                > Akurat zgadłaś, że jestem brudny i przewrotny, ale tylko dlatego,
                > > że nie ma chyba na świecie nikogo krystalicznie czystego.
                >
                > Skąd wiesz?Moze nikogo takiego jeszcze nie poznałeś. Zmień znajomych.

                Wiesz, krystalicznie czystego nie znajdę i nie o to generalnie chodzi. Chodzi o
                to, żeby - banalnie mówiąc - świadomie chcieć być dobrym człowiekiem. Wierząc w
                Boga, nie wierząc w niego, jak komu wygodniej. Bo o to przecież Bogu chodzi,
                prawda?
                Znajomych mam całkiem niezłych, ale cholery czasem grzeszą ;-)



                > Bedą na pewno dzieki takim jak Ty, którzy wmawiają innym ,ze nic
                > oprócz brudu i przewrotności na tym świecie nie istnieje.
                > Dzieki takim pielgrzymkom człowiek jednak doświadcza miedzy
                > ludźmi,że istnieje.

                Nie twierdzę, że na świecie jest wyłącznie brud i przewrotność. Na świecie, mój
                kuraczku, panuje różnorodność. I to Pan Bóg tę różnorodność stworzył, więc nie
                pluj na niewierzacych, bo są częścią tej bożej różnorodności. I może się koniec
                końców zdarzyć, że za swoje opluwanie bliźniego znajdziesz się po lewej stronie
                - tych przeznaczonych do kotła ;-)
    • fredoo Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 14:26
      Jedni piją drudzy chodzą do psychoanalityka jeszcze inni poświęcają
      sie pracy. A pójście na pielgrzymkę leczy duszę i ciało to taki
      urlop w innym bycie.
      Zatroskanym o bezpieczeństwo wyjaśniam, że w trakcie mojego
      pielgrzymowania doszło do jednego wypadku drogowego.
      • kabja Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 14:35
        Ale macie problemy!
        Jeśli ktoś ma potrzebę pielgrzymowania,to idzie. Ktoś inny nie ma i
        nie idzie,w czym problem? Że pielgrzymka wlezie pod samochód
        np.piwiemu? Otóż, zapewniam szanownych kierowców,że celem
        pielgrzymki jest zgoła co innego niż powodowanie wypadków
        drogowych ;-)
        • nephilim79 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 15:49
          no ja właśnie spytałem co jest tym celem i nadal nie wiem.

          (chodzi mi o szczerą i osobistą odpowiedź, a nie odsyłanie do wikipedii, co
          poniektórzy czynią)
          • krytykantka07 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 15:53
            Celem jest władza i mamona dla kleru, ale ludzie są tak sprytnie
            manipulowani, że tego nie widzą.
            • kabja Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 17:16
              Odpowiedź godna ateisty...
              Gadać mi się z Wami nie chce!
              • kolter_hugh Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 19:09
                kabja napisała:

                > Odpowiedź godna ateisty...
                > Gadać mi się z Wami nie chce!

                Prawda w oczy kole ????
                • kabja Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 21:16
                  Nic mnie nigdzie nie kole. Lenistwo wakacyjne,ot co!
              • krytykantka07 Re: Na pielgrzymkę 18.07.08, 19:36
                Nie jestem ateistką. Moje przemyślenia wynikają ze zrozumienia
                przypowieści Jezusa. On nikomu nie kazał pielgrzymować, a już na
                pewno nikomu nie powiedział w jaki sposób mają sie do Niego modlić.
                A co dopiero do Jego matki i innych świętych. Ci święci to zwykli
                chrześcijanie, bo postępują tak jak powinni zgodnie z nauką Jezusa.
                Więc dlaczego robić z tego wielkie halo? Wielkie halo można robić z
                tego powodu, że nie wszyscy chrześcijanie są święci. A jak widać
                można świętośc osiągnąć żyjąc tak jak nakazał Jezus. Czyli można być
                prawdziwym chrzescijaninem. Pomijam tutaj pobudki kierujące
                papieżem, który wynosi tych świętych na ołtarze. Bo jaka w tym ich
                zasługa, że są chrześcijanami ( ? ).
    • pytanie-o Re: Na pielgrzymkę 25.07.08, 10:24
      Jest dwudzisty pierwszy wiek Az sie nie chce wierzyc ,ze ludzi nie potrafia mysleć
    • alberto4 UnimiL 25.07.08, 11:15
      "Kończąc, warto odnotować jeden ważki szczegół. W Polsce jest ponad 500 sanktuariów na 379 powiatów (grodzkich i ziemskich), czyli ok. 1,4 sanktuarium na powiat. To stąd, że każdy ksiądz, każdy biskup pragnie mieć taką żyłę złota. Główny cel pielgrzymek to oczywiście Częstochowa, którą rocznie odwiedza 4 milionów pielgrzymów z czego 200 tys pieszo. Znacznie mniejszą kasę trzepią Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska i Licheń. Pielgrzymuje w sumie ok. 7 mln polaków, głównie latem, w sierpniu. Czynią to chętnie, bo to najtańsza turystyka. Jest jeszcze jeden aspekt sprawy, naszym zdaniem - po ludzku - niezwykle ważny. Otóż badania markentingowe Unimilu (największego polskiego producenta prezerwatyw), wykazały, że najwięcej kondomów sprzedaje się w Szczecinie, Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Krakowie i w... Częstochowie. Biorąc pod uwagę, że święta Częstochowa jest najmniejsza, wynik ma imponujący. Ofiarnie budują go (ten wynik) pielgrzymi; bo jeśli nie oni - to kto..? "
      --
      cytat z alberto.pl/polityka.php
    • obt37 Re: Na pielgrzymkę 25.07.08, 17:38
      A po pielgrzymce imprezki!!.hehehe


      Wezwanie "prokreacja albo śmierć", które wygłosił w weekend kardynał Sydney George Pell do uczestników Światowych Dni Młodzieży, stało się hasłem reklamowym targów Sexpo w Australii. Organizatorzy imprezy zaprosili młodych katolików, oferując im 50-procentową zniżkę na bilety, które kosztują 25 dolarów - informuje "El Pais".
      W Sydney wciąż jest dużo pielgrzymów, którzy wsłuchiwali się m.in. w słowa papieża Benedykta XVI. Teraz organizatorzy Sexpo chcą wykorzystać hasła hierarchii katolickiej zachęcające do prokreacji. Impreza trwa cztery dni, ale zniżka dla pielgrzymów obowiązuje tylko w czwartek.
      Sexpo to miejsce, gdzie pełnoletni pielgrzymi mogą spokojnie oddać się w praktyce rozmnażaniu bez poczucia, że robią coś bezbożnego. Znajdą tu wiele ciekawych artykułów i usług, które pomogą im w rozwoju seksualnym - mówi Fiona Patten ze stowarzyszenia Eros, które zrzesza firmy australijskie z branży rozrywki dla dorosłych.
    • fredoo Re: Na pielgrzymkę 29.07.08, 09:27
      Wstać o 5 rano i iść oglądając mgły nad łąkami i wschody słońca to
      też pielgrzymka.
    • gronikt Re: Na pielgrzymkę 06.08.08, 23:41
      To nie wymodliłeś sobie jeszcze zdrowia w tak "szlachetnym" celu???
    • piwi77 Re: Na pielgrzymkę 06.08.08, 23:47
      fredoo napisał:

      > Idę 5 raz z Warszawską w tym roku mam nadzieję, że mi się uda bo z
      > powodu kręgosłupa mam lekki niedowład nogi.

      Od kiedy na głowę mówi się noga?
    • obt37 Re: Na pielgrzymkę 06.08.08, 23:52
      Ja grzechow nie mam to i pielrzymka mi nie potrzebna,hehe
    • ela282 Re: Na pielgrzymkę 07.08.08, 07:24
      Fredoo baba z Toba nie może wytrzymać, że musisz pielgrzymować?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja