marciniak.aneta
22.07.08, 23:47
Witam,
Śnil mi sie moj kilka lat temu zmarły dziadek ktory powiedzial mi ze za miesiac wezmie mnie do siebie. Ja w rozmowie z nim powiedzialam mu- nie zabieraj mnie tylko do siebie na "góre" (mam na mysli niebo), on sie usmiechnal, nic nie powiedzial i poszedl w odwiedziny z bombonierka pod pacha do sasiada.
Pozniej przechodzac kolo dawnego domu dziadka, gdzie nadal mieszka babcia widze dom z wybitymi szybami i mowie do mojej siostry - patrz, jak juz dziadka nie ma to ten dom taki opustoszały.
Budzac sie wiedzialam, ze by to sen, wogole sie nie balam. Nadmienie tylko ze to byl sen miedzy godz. 6-7 rano, w tych godzinach dziadek tez do mnie przyszedl gdy umierał.
Bardzo prosze o interpretacje, bardzo o siebie sie boje.
Aneta